Ten pan odbierze poród

2012-05-24 10:33:07 Just Arek

"Za nic w świecie nie chciałabym, aby mój poród odbierał mężczyzna! Moim zdaniem, wybierają ten zawód, ponieważ chcą po prostu pooglądać sobie to i owo. Bez urazy dla mężczyzn, ale oni chyba są lepsi w innych profesjach." – pisze Mercy. Czy rzeczywiście kobiety rezygnują z pomocy położnego w trakcie porodu? A panowie po położnictwie nie mają pracy?

Trudno wyobrazić sobie eteryczną blondynkę, dzierżącą w ręce młot pneumatyczny; która w samo południe, usuwa asfalt z jezdni. Ta hipotetyczna kobieta, pewnie nigdy nie pomyślałaby o zatrudnieniu się w firmie remontującej drogi. To praca dla silnych i wytrzymałych mężczyzn. Jednak oni, często zrywają z panującymi zasadami, łamią barierę płci i podejmują wyzwanie - chcą udowodnić, że równie dobrze radzą sobie z typowo kobiecymi profesjami. W obecnych czasach panowie są nianiami, pielęgniarzami, gospodyniami domowymi i położnymi. Dzięki pasji, odnajdują - w tych nietypowych dla siebie zawodach - spełnienie.

"Nie dajmy się zamknąć w pudełku utartych schematów. Niech wszyscy mają swobodny dostęp do wszystkich zawodów na równych prawach. Nie krzywmy się na kobiety, które zapragnęły zostać inżynierami, ani nie śmiejmy z mężczyzn - wychowawców w przedszkolach. Nie ma dróg lepszych i gorszych, jeśli człowiek robi to, co lubi, wykonuje swoją pracę dobrze i z zaangażowaniem, a jego wysiłki przynoszą pozytywne efekty. Bądźmy otwarci. Świat się zmienia i za kilkadziesiąt lat będzie wyglądał zupełnie inaczej niż obecnie." – pisze Czarnykot

W Polsce jest kilkudziesięciu panów położnych, kobiet wykonujących ten zawód - ponad 30 tysięcy. Na pierwszym roku położnictwa pojawia się kilku śmiałków płci męskiej. Po jakimś czasie ktoś stwierdza, że to nie jest jego powołanie i rezygnuje. W trakcie egzaminów liczba znowu maleje. Dyplom odbiera najbardziej wytrwały "rodzynek".

Dla Maćka, studia położnicze były uzupełnieniem kwalifikacji w ramach zawodu ratownika medycznego. Przekonywał wszystkich, że nie znalazł się tam przez przypadek. Jak sam twierdzi, największym postrachem wśród ratowników i lekarzy w zespołach ratownictwa medycznego, są pacjentki ciężarne. Wezwania do kobiet w ciąży należą do jednych z najrzadszych, w związku z tym, ratownik nie ma okazji zdobyć potrzebnych umiejętności – nie czuje się pewnie. Maciek już od 4 lat pracuje w Państwowym Systemie Ratownictwa Medycznego, w zespołach wyjazdowych pogotowia ratunkowego.  Do pacjentów, którzy potrzebują pomocy, przylatuje śmigłowcem. Maszyny wyposażone są w inkubatory, dzięki czemu ciężarne kobiety i małe dzieci również mogą liczyć na pomoc. A z Maćkiem na pokładzie, zespół jest dodatkowo wzmocniony. W czasie studiów, Maciek chciał pracować na OIOM-ie neontologicznym (oddział dla noworodków), później jednak dostał pracę w pogotowiu. Odebrał 44 porody.

"Zawsze bałem się noworodków i małych dzieci, dzięki studiom położniczym przełamałem ten lęk. Teraz nie mam już problemu z tym, żeby wziąć maleństwa na ręce. To zawód, dzięki któremu się spełniam; zwłaszcza, kiedy wszystko idzie po dobrej myśli."

 

 
Skomentuj

 

 

 


Nie możesz odczytać kodu? Pokaż inny


1176 odpowiedzi

  1. ~crsgtaegclu pisze:

    WcyEft , [url=http://rpaghyaolvjb.com/]rpaghyaolvjb[/url], [link=http://ptebkoqsdtsc.com/]ptebkoqsdtsc[/link], http://xyuutweeltrn.com/

  2. ~yosultz pisze:

    JPxukD mmocdfivaqho

  3. ~toriwhvwbc pisze:

    TgoRGY , [url=http://lfsogwrosdvm.com/]lfsogwrosdvm[/url], [link=http://wscbttevjxtc.com/]wscbttevjxtc[/link], http://qjqqblxhuwiv.com/

  4. ~zsblpzag pisze:

    V4J1cN ksgrfepdrbnf

  5. ~Ladainian pisze:

    Great coommn sense here. Wish I'd thought of that.

  6. ~adam3 pisze:

    Witam .Poruszano tu temat dewiacji. Jako psycholog z zawodu wtrące swoje trzy grosze. Statystycznie 5% mężczyzn w znaczący sposób odbiega od normy seksualnej .Niestety dotyczy to nie tylko patoligi społecznej ale i ludzi z wyżyn społecznych ,no właśnie lekarzy też... Dlatego może to kogoś zaszokuje ale statystycznie co 20 ty lekarz to dewiant. Niektórzy spychają to do podświadomości niektórzy nie mogą ... Dlatego wiele "dziwnych " zachowań lekarzy też ginekologów bierze się wprost z targających nimi obsesji seksualnych o jednoznacznie patologicznym rodowodzie. Nie jest ponadto tajemnicą żę o wyborze akurat TEJ tj gino specjalizacji przez studenta medycyny decydują inne pozamedyczne kwestie. Oczywiście pieniądze i stąd jakieś 25 % ginekologów traktuje kobiety jak dojne krowy (w tej grupie też gino kobiety.... niestety....)również podteksty seksualne czasem o wspomnianym powyżej obsesyjno-patologicznym pochodzeniu .Stąd czasem kobiety się dziwią że na listach ,choćby tam gdzie ja studiowałem ,przyjętych na speckę gino jakieś 70% studentów to mężczyźni. Oczywiście nie twierdzę że każdy z nich to ohydny perwers ale niestety są tacy pośród nich. Co do panów położnych -tj personel średni są na razie tak małą ,aczkolwiek ciekawą grupą ze wypowiadać się w pełni autorytatywnie nie można....

  7. ~yezoos pisze:

    wiem bo studiowałem i dalej siedzę w tym fachu. Fakt bylo to parę lat temu ale pacjent sobie może... Asystent wprost powiedzial że albo zgoda i zostaje w szpitalu albo bye. Może teraz jest lepiej chociaż jak patrzę na kolegów po fachu to jeszcze ze dwa pokolenia potrzebne.Nie mówię oczywiście o świętych pacjentach.

  8. ~t pisze:

    to nie chciałabym, żeby w chwili rozwiązania widział mnie ktokolwiek. A tak naprawdę uważam, że to bardzo intymne przeżycie i nie chciałabym narażać na takie widoki ojca dziecka. A co do mężczyzny położnika, wierzę, że w tym zawodzie mężczyzna może się sprawdzić lepiej niż kobieta, choć to wcale nie znaczy, że generalnie mężczyźni sa lepszymi położnikami. To jest bardzo indywidualna sprawa i zależy od psychicznych predyspozycji.

  9. ~ech pisze:

    > > > Wiesz że to co piszesz to jest dyskryminacja !!! Na > > > to > > > sa > > > paragrafy !!! Albo godzimy się na równouprawnienia , > > > albo > > > dzielimy świat na zawody kobiece i męskie !!! > > Racja! Rafal.sliwa jedną noc z kobietą a jedną z > > mężczyzną. W końcu mamy równouprawnienie! Jak pójdziesz > > do > > agencji towarzyskiej to też dostaniesz losową płeć. :) > > I > > nie narzekaj jak ci się facet trafi. W końcu godzisz > > się > > na równouprawnienie. > Kolego tylko ze w agencji nam chodzi o ciało nam > postawione jako towar , na porodówce ciało nie ma > znaczenia tylko doświadczenie , na porodówce kobieta i > mężczyzna może nam zagwarantować tą samą jakość usługi , w > domu publicznym będzie się ta usługa różnić gdyż w tym > ciało kobiece i męski dostarcza innych doznań !!! > No i widzisz jakim jesteś ignorantem! Na porodówce tak samo ma znaczenie ciało! To ciało kobiety rodzi, a żeby kobieta urodziła bezproblemowo, musi się czuć komfortowo. I nie bez powodu poród nazywa się wydarzeniem INTYMNYM, a w sytuacji intymnej płeć może mieć kluczowe znaczenie. Poród to nie chwilowe badanie, a długie godziny i jeśli kobieta czuje się skrępowana, a ma takie prawo!, to może to wpłynąć na przebieg porodu. Obdzieranie porodu z intymności i degradowanie go do wydarzenia medycznego powoduje właśnie taki bełkot jak "płeć nie ma znaczenia". A własnie że MA ZNACZENIE! To kontynuacja seksualności (można oczywiście zaklinać że ciąża to nie konsekwencja seksu a wyrywania zęba:) ), a przebieg porodu może wpłynąć na dalsze postrzeganie seksu. Żadne inne wydarzenie medyczne nie jest tak powiązane z seksualnościa jak poród. Tylko, że kobietom wmawia się że liczy się tylko doświadczenie, wyśmiewa się ich naturalne skrępowanie jako "zaściankowe" i kpi z ich odczuć. Wiele kobiet jest zaszczutych przez aroganckich lekarzy (kto jest dla kogo?), kobiety którym "wszystko jedno" oraz przez ignorantów którym się wydaje, że poród jest takim samym zabiegiem jak wycięcie wyrostka. A potem na sali porodwej są problemy.

  10. ~r pisze:

    Jeżeli im wszystkim daje radę, niech ma ich nawet 777. Pozazdrościć kondycji, prawda?

  11. ~moja_julia pisze:

    porody są straszne ale dzieci są cudowne to dlatego się decydujemy, instynky macierzyński, facet tego nie pojmie przykro mi

  12. ~moja_julia pisze:

    dziwię się, że po takich opiniach nikt nie powiedział że brzydzi się Ciebie

  13. ~@ pisze:

    masz zapewne 50 ( bo tak mówią stare baby) wyglądasz na 70 i czujesz się na 2!

  14. ~OBURZONA pisze:

    NIE CHCIAŁAM TAK TEGO UJĄĆ1 CHODZIŁO MI O MACIERZYŃSTWO, TO SKARB OD BOGA NAM DANY! ANITO, ŻE CI SIĘ W WEEKEND CHCIAŁO TAKIE GŁUPOTY WYPISYWAĆ!

  15. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    jeśli kobieta nie miała orgazmu to zawsze był gwałt:( i dlatego wolę wegetarianizm= wzmacnia orga(ni)zm:) wegetarianie nie gryzą się w łóżku jak wilki nie mają trupiego oddechu przy całowaniu:) a wegetarianki lubią nasionka! ale tylko wegetarian :)

  16. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    dlatego mięsożernym imPOtentom pozostaje tylko POdniecanie się wpisami slawnych.wegetarian z zazdrości frustracji i kompleksów miękkich kiełbasek wobec marchewki symbolu płodności króliczków:)

  17. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    mięsożercom brakuje wegetariańskich melonów arbuzów i mają kompleks bananka:( chodzi o kuchnię a wam? o anemię z braku witamin z owoców?

  18. ~tak sobie pisze pisze:

    nie wierzysz bo nie bierzesz pod uwage tzw. wpadki czyli nieplanowanej ciazy czasem zawodzi antykoncepcja albo nie bylo antykoncepcji bo partner to amator seksu "raz na ruski rok", albo "strateg" co to jak jest zle to "zrobie dziecko i baba uziemiona czytaj pokorna" kobieta wtedy ma wybor: aborcja albo urodzic pol biedy jak plod w chwili porodu jest maly - 2 kg czy troche wiecej, dzieci okolo 4 kg czy wiecej to dla kobiety problem w 9 miesiacu ciazy bo ze wzgledu na rozmiary plodu ma np. trudnosci z oddychaniem, porusza sie powoli, ma problemy z wykonywaniem codziennych obowiazkow domowych, a nawet z zalozeniem butow bo np. jest zima a buty sa wyposazone w zamek blyskawiczny - z powodu gabarytow brzucha nie dosiegnie tego suwaka i musi prosic o pomoc a to wkurza. Jest taka obiegowa opinia, ze pierwsze dziecko jest za namowa otoczenia "a dzidzius kiedy?" i troche z ciekawosci ( jak sa jakies problemy i ciaza sie nie pojawia, a otoczenie nalega coraz natarczywiej - taka kobieta ulega presji i tworzy sobie z tego idea fix: swiat sie zawali jak nie bede w ciazy... ale to inna sprawa) ... kolejne dzieci to w wiekszej lub mniejszej mierze wpadki z czasem akceptowane, pierwszy odruch to zwykle lzy i przerazenie: " jak dam sobie rade"- po pierwszym dziecku wie na jaka pomoc otoczenia moze liczyc ciaza i porod to wielkie obciazenie dla organizmu kobiety z ekstremalnym zakonczeniem, a mowiac jezykiem bardziej dla mezczyzny zrozumialym: w momencie zajscia w ciaze kobieta jest na szczycie rowni pochylej i jej cialo zostaje wprawione w ruch, co sie bedzie dzialo? ano sturla sie w dol i nie ma na to zadnego wplywu... hehe a juz na serio: taki "fajny" ten porod, ze kobiety w jego czasie placza z bolu, krzycza, przeklinaja albo sa ciche i milczace niektore po fakcie traca przytomnosc, a czasem jakas na zlosc swiatu umiera

  19. ~mama 1. pisze:

    oczywiście, że nie jest tak źle!rodzimy i żyjemy dalej, i znowu rodzimy... w końcu wszystkie wiemy chyba co poród znaczy. a straszność porodu, jeśli ktoś czegoś takiego doświadczył - można odnieść raczej do ludzi towarzyszących -personelu czy warunków szpitalnych. no i poza tym, to nie zachodzimy w ciążę dla samej ciąży czy porodu czy żeby to przeżyć jeszcze raz. chcemy nowego człowieka na resztę życia, więc mimo strasznych wizji,bo niektórzy zapewne takie mają - pojęczymy i pokrzyczymy te kilkanaście godzin. a co to jest te parę godzin? a położna-facet czy kobieta: w czasie porodu to kompletnie nic nieznaczący szczegół.

  20. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    to anonimowy niezalogowany troll nie potrafi sie nawet ze wstydu zalogować dostaje obsesji molestując sławnych.wegetarian:) ale przynajmniej POdbija mi wątki:)

  21. ~yeti pisze:

    Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego jak wygląda nasz rynek pracy. Zwłaszcza w małych miastach. Jak już ktoś złapie robotę to się jej trzyma.

  22. ~doodeck pisze:

    ale niestety emocjonalnie i umysłowo - po twoich wypowiedziach wnosząc - to masz chyba max 13 lat... i kto te twoje żałosne prochy rozsypie??? koleżanki z płaskimi brzuchami???

  23. ~. pisze:

    A dlaczego nie? Dlaczego koperty dostaje lekarz który nic nie robi? Za poród fizjologiczny odpowiada położna.

  24. ~eniki pisze:

    To jest właśnie bardzo błędne myślenie. Właśnie z tego powodu rodzenie w szpitalu często bardziej zaszkodzi kobiecie i dziecku niż pomoże. Poród to coś całkiem naturalnego i prawie zawsze przebiega bez komplikacji. Już często w szpitalach przyśpieszając poród po prostu go utrudniają.

  25. ~eniki pisze:

    Jak kobieta rodzi w naturalnej pozycji i co ważne bez pośpiechu to nie dozna ani pęknięcia krocza jak również cały poród przebiegnie bez problemów. Patologia to jest właśnie w szpitalach gdzie coś tak naturalnego jak poród traktuje się podobnie do poważnego zabiegu i operacji. Zresztą już samo wkładanie dziecku po porodzie jakiś rurek do nosa nie ma logicznego uzasadnienia. Podobnie szybkie mycie i badania.

  26. kwakwa3@op.pl pisze:

    Magdo! Chyba nie ma rzeczy tak intymnej jak poród! A ponieważ jest to chwila niezwykle intymna, więc powinni o niej decydować oboje przyszli rodzice, jak chcą ją przeżyć i potem wspominać. Każdy niech czyni to na swój sposób, tak żeby był szczęśliwy i najlepiej mógł wspominać te chwile. Ja akurat byłem przy porodach całej trójki swoich dzieci. Pamiętam ból i cierpienie mojej żony i pamiętam też ogromne szczęście w jej oczach. Cieszę się że żadna z tych chwil mi nie umknęła. Jeśli ktoś jest wrażliwy na widok krwi, to faktycznie należy mu tego widoku oszczędzić. (tym bardziej że nie tylko krew porodowi towarzyszy...) Nic na siłę - ani w jedną ani w druga stronę! Ja na wspomnienie zakrwawionej żony, tych wszystkich skurczy i przeciskających się na świat dzieciaków, odczuwam niesamowitą dumę, że mam taką dzielną dziewczynę i wiem że winien jej jestem - choćby za te chwile -ale i nie tylko te oczywiście - jak największy szacunek! Dziękuję za ciekawe komentarze! Pozdrawiam!

  27. ~ewik pisze:

    całe szczęście że twoja matka miała inne zdanie.Myślę że ze swoim zdaniem jestes nienormalna-zacznij sie leczyc kobieto

  28. ~Położny pisze:

    Witam, ja od 2000r jestem położnym, najpierw studium medyczne (2,5 roku) później studia mgr (5 lat). Nikt nie inwestuje tyle czasu, energii, i wszystkiego by sobie "to czy owo" pooglądać. Żal mi psychiki tej kobiety, dzięki takim osobom Polska zawsze będzie zaściankiem cywilizowanej Europy, każdy ma prawo wybrać zawód i ważne by go wykonywać jak najlepiej i profesjonalnie. Ja nie dziwię się widząc kobietę żołnierza, ochroniarza czy kierowcę tira lub autokaru, robią to z pasją i najlepiej jak potrafią, niech się w tym realizują. A dla wszystkich Pań które sądzą że facet do tego się nie nadaje polecam zacisnąć zęby jak Was Koleżanki=Panie (oby nie) źle potraktują. Koledze życze sukcesów i tego by nadal z poświęceniem i oddaniem mimo wielu przeciwności tego środowiska wykonywał swój zawód. Pozdrawiam - połozny z podkarpacia.

  29. ~syff pisze:

    100% się zgadzam!!! byłam przy wielu porodach na zajęciach na położnictwie i gin., ale za każdym razem robiło mi się słabo, to taka krwista jatka! krzyk niektórych bab będzie mnie prześladował do końca życia (je same pewnie też;)

  30. ~Anita pisze:

    Nie chce mieć grobu. Po śmierci chce być skremowana, a moje prochy rozsypane. Grób to tylko kawal kamienia na cmentarzu. A co do wieku: mam 38, wyglądam na 25, a czuje sie na 20.

  31. ~kasia pisze:

    Nie wina facetów, że to kobiety zachodzą w ciążę i rodzą dzieci. Kobieta rodząc dziecko nie myśli o tym że jest zakrwawiona, myśli innymi kategoriami. Mąż żeby nie wiem jak się starał, to NIE WEJDZIE w jej położenie, nie zrozumie co odczuwa w danym momencie. Ale widzi mnóstwo krwi i poród. Jeśli nie ruszają go takie widoki to ok. Ale są ludzie, którzy naprawdę źle reagują na widok krwi, np. słabną. Czy mimo to trzeba im narzucać uczestnictwo w porodzie? Może trochę wyrozumiałości? Wg mnie o wiele ważniejsze jest żeby ojciec się później troskliwie dzieckiem zajmował i żeby je kochał, a nie żeby koniecznie był obecny przy porodzie.

  32. ~magda pisze:

    Ależ oczywiście, ale można komuś życzyć najlepiej i nie być obecnym na sali porodowej, jeśli nie da się rady. Ja tam bym wolała, żeby mój mąż po porodzie podszedł do mnie, złapał mnie za rękę, przytulił, powiedział, że już po wszystkim niż żeby mdlał na sali porodowej.

  33. ~med pisze:

    Proszę bardzo. Właśnie do tego namawiam. Rynek wykazałby kto jest najbardziej ceniony.

  34. ~Andrzej pisze:

    Jestem zaszokowany taką spokojną i normalną odpowiedzią.

  35. ~rafal.sliwa pisze:

    > > Wiesz że to co piszesz to jest dyskryminacja !!! Na to > > sa > > paragrafy !!! Albo godzimy się na równouprawnienia , > > albo > > dzielimy świat na zawody kobiece i męskie !!! > Racja! Rafal.sliwa jedną noc z kobietą a jedną z > mężczyzną. W końcu mamy równouprawnienie! Jak pójdziesz do > agencji towarzyskiej to też dostaniesz losową płeć. :) I > nie narzekaj jak ci się facet trafi. W końcu godzisz się > na równouprawnienie. Kolego tylko ze w agencji nam chodzi o ciało nam postawione jako towar , na porodówce ciało nie ma znaczenia tylko doświadczenie , na porodówce kobieta i mężczyzna może nam zagwarantować tą samą jakość usługi , w domu publicznym będzie się ta usługa różnić gdyż w tym ciało kobiece i męski dostarcza innych doznań !!!

  36. ~bek pisze:

    niestety pan maciek ma juz 6 innych dziewczyn wiec nie masz na co liczyc ...

  37. ~bek pisze:

    niestety to inny maciek s z małopolski;]

  38. ~życzliwy pisze:

    ciekawe z która (1 na 6) jego dziewczyn chce miec szkraba że tak trenuje....

  39. ~Anita pisze:

    "Dwujkę" to chyba miałaś z ortografii

  40. ~ech pisze:

    > Tutaj chyba wypowiadają sie jakieś 16nastolatki w ciąży... > Chyba dorosłe kobiety są bardziej dojrzałe i nie będą > robić z siebie cnotek nawet na porodówce Mike, dzieciaku, nie wypowiadaj się w temacie, którego nie rozumiesz!!!!!!!!!!

  41. ~ech pisze:

    > Wiesz że to co piszesz to jest dyskryminacja !!! Na to sa > paragrafy !!! Albo godzimy się na równouprawnienia , albo > dzielimy świat na zawody kobiece i męskie !!! Racja! Rafal.sliwa jedną noc z kobietą a jedną z mężczyzną. W końcu mamy równouprawnienie! Jak pójdziesz do agnecji towarzyskiej to też dostaniesz losową płeć. :) I nie narzekaj jak ci się facet trafi. W końcu godzisz się na równouprawnienie. Chyba coś ci się w główce popieprzyło. Poród to też wydarzenie intymne, więc może być tak, że płeć może wpływać na stan psychiczny kobiety, a to na poród.

  42. ~kobieta pisze:

    to jakas bezmozgowa panienka mogla wymyslic cos takiego ze mezczyzna wybiera taki zawod bo chce poogladac.Chyba nie widziala jak wyglada porod inie ma to nic wspolnego z seksem a wrecz przeciwnie mozna nabawic sie wstretu do kobiet.Wielu mezow nie chce uczestniczyc w porodach wlasnie z przyczyn estetycznych!!!

  43. ~ech pisze:

    > Wyobraz sobie nie ma kto odebrać porodu żadna położna nie > może i przychodzi mężczyzna i mówi no z pani podejściem do > nas to niech se pani sama odbiera porodzik. Rusz troche > głową !! Ty też, kobieta sama urodzi czy będzie chodzić całe życie w ciąży? Sam rusz głową - poród jest zależny od hormonów, a te od odczuć kobiety. Jak podetasz jej odczucia - a teraz to robisz - prowokujesz komplikacje. Ech, tak to jest jak o porodzie wypowiadaja się ignoranci, co nigdy nie rodzili.

  44. ~ech pisze:

    > zanim zaczniecie takie glupoty wypisywac to troche > pomyslcie co stego ze facet odbiera porod chcialyscie > uprawnienia to macie. o tak, jak kobieta chciała iść do pracy lub praw wyborczych to ma zaakceptować, że jakiś facet będzie jej zaglądał między nogi? A ty wiesz, że ginekolodzy pojawili zanim kobiety uzyskały prawa wyborcze? Jak ciebie czytam, to odnoszę wrażenie, że równouprawnienie potraktowałas, jako okazję do bezkarnego (bo to lekarz) obnażania się przed innymi facetami. ma.Szkoda mi was > bo chyba jestescie z leksza cofniete myslicie ze jestescie > zwestchnieniem kazdego faceta zalosne. niestety, ale ty jesteś żałosna. Czy przejdziesz się nago przed kilkunastoma gejami? dlaczego? przecież nie jesteś dla nich obiektem seksualnym. Więc czemu tego nie zrobisz? Krepujesz się? Identycznie może się czuć kobieta, która nie ma skłonności ekshibicjonistycznych. Poród to nie wydarzenie medyczne lecz intymne. Dlatego wiekszości kobiet przeszkadzają studenci, sprzątaczki, a czasem nawet płeć personelu. I nie obchodzą mnie tu komentarze ekshibicjonistek. Ja nie obrażam waszego skrzywienia, więc wy też uszanujcie odczucia innych kobiet.

  45. ~AKPP pisze:

    a popatrz, jak się wszyscy mężczyźni rzucili chwalić Magdusię, gdy tak ładnie zalecała im lenistwo :) Może Magda zaleci im jeszcze pójście do pubu z kolegami podczas porodu żony (partnerki)?

  46. ~ech pisze:

    > Niedobrze mi się robi jak czytam takie komentarze jak > twój. Proponuję żeby kobiety same sobie odbierały poród, > wtedy nie będą się wstydzić. A mnie się niedobrze robi, jak rozwiązłe seksualnie kobiety które z perwersyjną przyjmenością latają - choćby co tydzień do ginekologów-facetów, piętnują inne - te normalne. Czy wiesz, co znaczy słowo "odbierać"? Własnie dokładnie, odebrać kobiecie poród. Współczesna medycyna nie pozwala, by to kobieta rodziła, tylko najmądrzejszy lekarz kontroluje poród i dyktuje jak rodzić. Komplikacji z tego tyle, że w cywilizowanych krajach zaczynają się wycofywać i mając bezproblemowe ciąże pozwalają rodzić w domu, bo tam ryzyko komplikacji maleje. I wiedz, że jak kobieta sama będzie rodzić, to instynkt jej sam podpowie co robić. Wystarczy subtelny nadzór położnej, na wypadek gdyby np. tętno zaczęło spadać i trzeba byłoby jechać do szpitala.

  47. ~dr pisze:

    Ale to zwykle nie smouwielbienie czy narcyzm! Człowiek to istota żywa- ma swoje emocje i uczucia.Może się wstydzić czy krępować! I ma prawo do tego by szanować jej godność i intymność,co wynika z praw człowieka i pacjenta także!

  48. ~gość pisze:

    Przedmówca ma rację - masz dziewczyno poważne problemy ze sobą. Idź się lepiej skonsultuj z psychologiem/psychiatrą bo samo może tobie nie przejść, a życia szkoda. Z całą pewnością jesteś poraniona z patologicznej rodziny tak jak pisał przedmówca. Najbardziej zabawne jest to, że nie zdajesz sobie nawet sprawy z tego, że to z tobą jest coś nie tak, a nie z milionami matek. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i spełnienia w życiu.

  49. ~Oink pisze:

    Chyba ojcostwo?

  50. ~ojciec pisze:

    njawyzszy czas by meżczyzn zaczeło się traktowac jak ojcow rodzacych sie dzieci a nie jako balast

  51. ~Oj tak pisze:

    Nie,mam na myśli 2 w 1 czyli mąż i ojciec dziecka w jednej osobie. Aż taka nowoczesna jak piszesz nie jestem i nie puszczam się po bokach.

  52. ~życzliwy pisze:

    Anito modelki takie jak Adriana Lima czy Miranda Kerr nie wyglądają na załamane tym że mają dzieci a o ich figurze ty możesz tylko marzyć mnóstwo dziewczyn po porodzie ma zajebistą figurę ale to przede wszystkim kwestia genów ale jeśli twoje ciało przyprawia cię o taki ból głowy musisz mieć nie lada problem i z utrzymaniem zgrabnej sylwetki, to masz rację nie decyduj się na dziecko bo później będzie tylko gorzej aha no i z piwem też uważaj bo od niego ci bandzior urośnie po same kolana, po siłowni będziesz jak kulturystka, lepiej zafunduj sobie jogę i pływanie

  53. ~lolek pisze:

    Anita i co z tego, że masz pieniadze jak i tak jesteś głupsza od kwitu na węgiel. Wykazujesz poważny deficyt emocjonalny i nierównowagę psychiczną. No chyba że to prowokacja (ale jakaś dość marna i nie wiem po co).

  54. ~Zdegustowany pisze:

    Odmów badania. Nie jego wina że jest akurat na dyżurze. Ja nie wiem, problemy jakieś robisz. Nikt nie zmusza cię ani do pobytu w szpitalu, ani do poddawania się badaniu. Zawsze możesz powiedzieć, że twoja religia zabrania by badał cię mężczyzna. Jeśli jednak zdrowie swoje i dziecka masz gdzieś i ważniejsze jest dla ciebie to co lekarz ma między nogami to sorry, ale nie mamy o czym gadać. Widać też, że masz to szczęście życia w błogiej nieświadomości bycia młodą, zdrową i głupiutką. Gdyby od tego zależało twoje życie i życie dziecka w nosie byś miała czy to facet czy baba, ale czytając twoje wypowiedzi zrozumiałem, że wolałabyś umrzeć razem z dzieckiem niż dać się przebadać facetowi bo a nóż widelec weźmie się niezdrowo podnieci i jeszcze zgwałci ciebie przy okazji uszkadzając pchające się na świat dziecko. Mogę tylko współczuć i życzyć byś dzieci nie miała i nie stawała nigdy przed wyborem "życie moje i dziecka czy fakt że facet zobaczy moją rozworę"

  55. ~milo pisze:

    Słusznie, zawsze ktoś płaci. Albo budżet za zwolnienie chorobowe albo pracodawca za niewydajną pracownicę.

  56. ~bleeeee pisze:

    A Ty co chcesz mieć poczucie,że jesteś taki potrzebny wszystkim i niezastąpiony? Idź się dowartościować gdzie indziej.

  57. ~p pisze:

    a ciebie to pewnie upusciła i przydepneła przez przypadek.

  58. ~ech pisze:

    ~ww40: "Po drugie, jak na kobietę, jesteś wyjątkowo niedorozwinięta emocjonalnie. Lekarz to lekarz." Chyba sam jesteś niedorozwinięty emocjonalnie. Poród to nie wydarzenie medyczne ale INTYMNE! To współczesna medycyna zepchnęła poród do szpitali i potraktowała go jak wydarzenie medyczne, które trzeba kontrolować, skutkiem czego lawinowo rośnie liczba interwencji medycznych. Dlatego na sali porodowej nie ma lekarza a mężczyzna. I powiem szczerze, że g..uzik mnie obchodzi co myśli lekarz. To JA się źle w jego obecności czuję, to JA rodzę a nie on i to Ja potrzebuję najlepszej atmosfery i komfortu, bo to moje hormony decydują o pomyślnym przebiegu porodu a nie urażona duma jakiegoś faceta.

  59. ~lolek pisze:

    Anita - porzygać to sie mozna czytajac głupoty które wypisujesz. Masz jakieś poważne deficyty rozwojowe, ale jest nadzieja (choć słaba), że z tego wyrosniesz.To jest natura i fakt, a z tym sie nie dyskutuje, no ale trzeba być poprostu dorosłym żeby to wiedzieć. Nie ma człowieka żyjącego który sie nie urodził, którego matka nie nosiła w ciaży. Inaczej sie poprostu nie da. No ale ciebie jak wiadomo bocian przyniósł, bo ty jeszcze wierzysz w bociany. (co udowadniasz niniejszym postem)

  60. ~dr pisze:

    Tylko,że wiele zakłóceń w naturalnym przebiegu porodu,to skutek właśnie szpitalnego stylu rodzenia! JEDNA INTERWENCJA W NATURALNY PROCES CZĘSTO GO PATOLOGIZUJE I RODZI KONIECZNOŚĆ NASTĘPNEJ! I kółko się zamyka.Taka prawda!

  61. ~Ira pisze:

    Zgadzam się z Tobą i nie o te właśnie kobiety mi chodzi. Chyba za dużo widzę. Jedna z moich koleżanek przyszła (została przyjęta) do pracy w stanie zaawansowanej ciąży. Pokazała się kilka razy, w przerwach między chorobowym, potem chorobowe do rozwiązania, macierzyński, wychowawczy. Innej ojciec załatwił pracę, jak się okazało, że jest w ciąży z drugim dzieckiem. I znowu sporadyczne przychodzenie do pracy, chorobowe, macierzyński itd. Uważam, że to właśnie jest patologia.

  62. ~lola pisze:

    ~eniki - chyba cie pogięło. Gdybym nie była w szpitalu moje dziecko by nie żyło choć ja pewnie bym "wyrobiła". Pewnych niespodzianek nie da sie przewidzieć.

  63. ~Jaga pisze:

    Wiecej miejsca dla moich.

  64. ~good for you pisze:

    To dobrze, że tak uważasz- nie będziesz miał oporów żeby towarzyszyć swojej partnerce przy porodzie.

  65. ~,,, pisze:

    A ja byłam całe dwie ciąże na zwolnieniu lekarskim. Zasuwajcie jak jesteście niemądre. Pewnie. Dorabiać kogoś. Jest podstawa, jest 100% pensji, to się w domu siedzi

  66. ~sweet 16 pisze:

    to zboki. Niedobrze mi się robi kiedy widzę jak śliną się i zacierają po kryjomu łapki kiedy rozkładam nogi na fotelu.

  67. ~ech pisze:

    żebyś się nie zdziwił. Wbrew pozorom wiele kobiet woli chodzić do kobiety niż do mężczyzny. I gdyby tylko taka deklaracja cokolwiek by dała, to od progu wołałabym, że jestem feministką. Wymądrzających się facetów, szczególnie, gdy tematu nie rozumieją jak kobiece sprawy, mam powyżej dziurek w nosie. Tylko takim jak ty się wydaje, że kobiety lecą na wszystkich facetów. buahahaha

  68. ~Evita pisze:

    A ja się z Tobą nie zgadzam.Urodziłam aż 4 dzieci i nie uważam się za wrak. Wciąż mam niezłą figurę(zero nadwagi),jestem zadbana i podobam się nie tylko mężowi. A świata już też trochę zobaczyłam, bo dzieci naprawdę szybko rosną i już teraz mi szkoda,że za kilka lat całkiem wyfruną z rodzinnego gniazda. Ale jednego jestem pewna,że nigdy nie będę samotna, bo nauczyłam moje dzieciaki miłości i szacunku do siebie. Kocham Je nade wszystko!!!

  69. ~mamuśka pisze:

    A ja właśnie jestem na zwolnieniu, od końca 3 m-ca, teraz to już 3 m-c zwolnienia mija. Dlaczego- z kilku powodów: pracowałam na b. odpowiedzialnym stanowisku menadżerskim (12 godz. min. w pracy, stres,wyjazdy,spotkania z klientami o różnych porach i w różnych miejscach- np. w śmierdzących fabrykach)i w 3 m-cu miałam nadciśnienie grożące zarówno poronieniem jak i nawet wylewem. Z powodu wymiotów schudłam 4 kg, anemia, omdlenia itp. Efekt- mój pracownik nie mógł na to patrzeć i doniósł dyrektorowi, który przyszedł i poprosił bym poszła na zwolnienie, bo on nie chce mieć mnie i mojego dziecka na sumieniu. Lekarz na wizycie jak zobaczył wyniki powiedział krótko: albo zwolnienie albo poronienie- jak Pani chce dalej pracować proszę zmienić lekarza, ja nie biorę odpowiedzialności. I co?-tak też bywa.Nie każda ciąża jest książkowa.Jestem nadal aktywna zawodowo- ale w domu, laptop, internet wystarczy. A na moje miejsce zatrudnili osobę na zastępstwo i ona się cieszy, że popracuje prawie rok i zdobędzie doświadczenie.

  70. ~Ira pisze:

    Najlepsza obrona to atak ? Może jesteś jedną z nich ?

  71. ~Ira pisze:

    Wystarczająco. Mogę Cię zapewnić. Po raz któryś powtarzam. Nie atakuję kobiet, które na prawdę źle się czują. Atakuję nieroby, które kombinują. Mam koleżankę, która nabawiła się cukrzycy ciążowej. Sama namawiałam ją na chorobowe. Od trzeciego miesiąca nie było jej w pracy. Nikt nie narzekał i nie mówił na nią złego słowa. Nie starajcie się czytać między wierszami.

  72. ~ginkolog płci żeńskiej pisze:

    Magda! Trochę szkoda twojego życia jeśli pokazujesz taką postawę. Jeżeli ma to zrobić to i tak zrobi. I nie przez rozstępy, które powstają po ciąży....... Chyba, że Ty właśnie takich mężczyzn szukasz. Poród jest sprawą bardzo intymną. Muszą obydwoje znać siebie i się w pełni akceptować. Nie warto tam iść dla ciekawości. Może oddalić dwoje ludzi ale może też bardzo, bardzo zbliżyć i wzmocnić związek.Wszystko zależy od wzajemnych relacji, psychiki obu stron i zaufania. Ale trzeba być trochę do tego przygotowanym.

  73. ~kolo&bolo pisze:

    Ciebie musiała akuszerka odbierać i po urodzeniu zamiast w pupę walnęła cię w głowę.Inaczej wytłumaczyć się tego nie da.

  74. ~Ira pisze:

    Ale ktoś płaci ? Tak, czy nie? Co za płytkie myślenie.

  75. ~mama pisze:

    mój poród co prawda odbierała kobieta... i to ta położna chciała mnie odesłać do domu ale lekarz położnik powiedział, że wody mi już odeszły i kazał mnie przyjąć na oddział.... facet miał rację bo 5 godzin od przyjęcia mnie moja mała córeczka już była na świecie.... nie wiem co by było gdybym wróciła do domu... bo jak się w trakcie okazało moje dziecko było owinięte dość mocno pępowiną wokół szyi... i mogło by się w ciągu tych kilku godzin w domu udusić bo wody mi już zdążyły odejść.....

  76. ~Ira pisze:

    Może bredzę. Nie mówię jednak o kobietach, które na prawdę źle się czują. Mówię o nierobach, które pasożytują na tym, że są w ciąży. Ja chodziłam w ciąży pierwszy raz zimą (urodziłam na początku marca)i ciężko mi było z ciążą i płaszczem zimowym. Drugi raz urodziłam w lipcu i znowu ciężko mi było w upał. Ale to jest właśnie początek wspaniałego macierzyństwa.I trzeba tak to traktować.

  77. ~Ginekolog pisze:

    Otwórz sobie lepiej pierwszą lepszą książkę z ginekologii i położnictwa na rozdziale " Poród patologiczny". Przejdzie Ci wtedy ochota na takie komentarze. Pozdrawiam.

  78. ~ciężarna pisze:

    szkoda ,że mamusia jak cie (celowo małą literą )rodziła to nie zwymiotowała na ciebie.Żebyś się tylko za późno nie obudziła

  79. ~:/ pisze:

    Kobiety przestanmy rodzic bo przeciez musimy byc zgrabne dla naszych kochanych facetow. Po co rodzic, to takie obrzydliwe i nienaturalne. Najlepiej jakby podczas porodu wylatywalo z nas piwo :) Wtedy nasi mezczyzni by nie byli do nas zniecheceni, po tym jak rodzimy ich dzieci. Pzeciez porod to takie paskudztwo, ale poczecie dziecka juz nie.prawda panowie? :)Wy myslicie tylko o swojej przyjemnosci nie obchodzi Was ze kobieta potrzebuje waszej obecnosci. Po co brac w tym udzial. Przeciez to takie nieprzyjemne Jak wasza kobieta zachoruje to po co z nia byc, tot akie nieprzyjemne! Doprawdy dobrzy z was ludzie.

  80. ~R&A99 pisze:

    polacy zawsze byli zacofani!!!... sa wyjatki nieliczni ktorzy ida z postepem reszta to poprostu slepi "tradycjonalisci"co nie wiedza co te slowo nawet znaczy....

  81. ~he pisze:

    przez cale zycie to co miala wydac by na dzieciaka odlozy na luksusowy dom starcow - juz sie o to nie martw

  82. ~Ira pisze:

    Głupia jesteś. Dziecko wciskało ci się pod żebra. Przecież to nie jakiś kokon ani "obcy", który przeszkadza w codziennym życiu. Nauczyłyście się(niektóre, resztę gorąco przepraszam), że jesteście "pod specjalnym nadzorem". Mogę czuć tylko niesmak po takiej wypowiedzi.

  83. ~ginklolog płci żeńskiej pisze:

    Magda! Trochę szkoda twojego życia jeśli pokazujesz taką postawę. Jeżeli ma to zrobić to i tak zrobi. I nie przez rozstępy, które powstają po ciąży....... Chyba, że Ty właśnie takich mężczyzn szukasz. Poród jest sprawą bardzo intymną. Muszą obydwoje znać siebie i się w pełni akceptować. Nie warto tam iść dla ciekawości. Może oddalić dwoje ludzi ale może też bardzo, bardzo zbliżyć i wzmocnić związek.Wszystko zależy od wzajemnych relacji, psychiki obu stron i zaufania. Ale trzeba być trochę do tego przygotowanym.

  84. ~BB pisze:

    Po tym, jak straciłam pierwszą ciążę chodząc do pracy to zmieniłam zdanie. W drugiej przesiedziałam na zwolnieniu. donosiłam zdrową córkę. Nie żałuję, pomimo, że tę pracę straciłam. Nie masz racji, Ira. Za mało przeżyłaś.

  85. ~gosc pisze:

    odezwij się jak zmądrzejesz

  86. ~ami pisze:

    ciąża to nie choroba, ale też nie jest to stan fizjologiczny. są zawody, w których możesz pracować do rozwiązania, a są zawody, w których nie ma takiej możliwości. wyobraź sobie panią inżynier z wielkim brzuchem skaczącą po rusztowaniu. nie każda kobieta przed ciążą była akrobatką, więc jakieś ograniczenia są. także nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, bo z pewnością są kobiety, które mogą pracować, ale wybierają L4 i sa kobiety, które chciałyby pracować, ale pracodawca nie jest w stanie zapewnić im innego stanowiska pracy na czas ciąży. to tak jak z rentami. są osoby chore, które mimo wszystko nie chcą iść na rentę i pracują do emerytury, a są lesery, którym nic nie jest, ale będą kłamać jak to bardzo są chorzy, wręcz bliscy śmierci. pracuję w przychodni, więc wiem, co piszę. pozdrawiam

  87. ~mania pisze:

    I masz racje,ze nie wierzysz. Porod wcale nie jest straszny. Urodzilam dwoje dzieci i jakos nie mam koszmarnych wspomnien z sali porodowej.Poza tym uwazam,ze to faceci sa lepszymi ginekologami.

  88. ~Ira pisze:

    A liczycie na koperty ?

  89. ~img pisze:

    gdyby twoja matka tego nie przeszla nie byloby cie idiotko...

  90. ~annet pisze:

    Bo po pierwsze nie zawsze się zna na tyle dobrze język kraju, w którym się chce później pracować. Po drugie mam prawo do darmowego kształcenia się w Polsce, więc z tego prawa korzystam. Mam też prawo z tego kraju wyjechać. Co już zrobiłam i wracać nie zamierzam, bo od przyszłego roku wprowadzają opłatę za drugi kierunek studiów, a ja na szczęście mówię dostatecznie dobrze w tutejszym języku, by móc tu zostać, studiować i pracować. Aha, no i jeszcze jedna rzecz: rzadko kto mając 19 lat ma jakieś konkretne plany na życie, a nawet jeśli, to i tak ulegają one ogromnym zmianiom pod wplywem wielu sytuacji życiowych.

  91. ~Ani pisze:

    też tak kiedyś myślałam, ale potem rosnące przerażenie przed porodem zmienia zdanie.

  92. ~CN pisze:

    A ile porodów Ty odebrałaś, że dajesz ludziom takie "dobre" rady? To, że miałaś szczęście i obyło się bez komplikacji, nie oznacza, że zawsze tak jest. Gdybyście Ty i Twoje dziecko zmarli podczas porodu tylko dlatego, że nie odmówiłaś kontroli porodu, wtedy dopiero wiadomo by było jaki jest problem...

  93. ~Młoda pisze:

    Dziecko ja rozumiem, że czteropack i wibrator to szczyt Twoich marzeń ale nie można nazywac ich przyjaciółmi, a wszystkich miejsc, w których się z nimi zabawiałaś całym światem Ty fotografko z renomą...

  94. ~ciekawe pisze:

    No tak porod to iscie nienormalna rzecz! A najwazniejszym zyciowym wyzwaniem kobiety jest bycie zgrabna sexy i pociagajaca, wiec moze wszystkie zrezygnujmy z porodow. Bo rpzeciez nasi mezczyzni po urodzeniu im dzecka przestaja nas kochac...

  95. ~ziutek pisze:

    Anita, napisz i wydaj PAMIETNIK EGOISTKI, aby kobiety to przeczytaly i nauczyly sie, od kogo nie brac przykladu.

  96. ~AKPP pisze:

    Mam nadzieję, że zmiana mężczyzny wyjdzie Ci tylko na dobre ! Trzymaj się !

  97. ~AKPP pisze:

    uśmiałam się na maxa ! Piękne to było !

  98. ~He, he..... pisze:

    Leśnik ? prowokator czy samotnik w puszczy samozaspakający się ?

  99. ~MyPolkipl pisze:

    Czy lekarzy też kobiety się wstydza? Nie sądzę bo jak widać ginekolodzy w naszym kraju mają się bardzo dobrze:)

  100. ~AKPP pisze:

    może i rozumie, ale nie ma racji. Facet nie MUSI matki swojego dziecka kochać, ale powinien MUSIEĆ (nawet ustawowo wg mnie) uczestniczyć przy porodzie, bo to nie tylko kobiety dziecko (ono ma jakiegoś tatusia) !

  101. ~brak słów pisze:

    W naszym kraju jest tak, że jak się ma kasę to się leczy a jak się nie ma to się nie leczy. Poza tym nie wiesz, może ty umrzesz najszybciej, czego ci nie życzę

  102. ~Dżina34 pisze:

    Michał pięknie to ująłeś :) pozdrawiam wszystkich normalnych ludzi

  103. ~ola pisze:

    a ile dzieci ty sama urodziłaś w domu skoro dajesz takie dobre rady

  104. ~ola pisze:

    co robi. A do oglądania to nie ma tam nic - wiem bo 2 razy rodziłam!

  105. ~ola pisze:

    A Ty co ?! z Twojej Kasy to idzie ? I skąd wiesz , że wszystkie dobrze się czują ?! Egoistko!!!

  106. ~:-( pisze:

    Do tego zawodu chyba już trafia taka patologia, trzeba by ich badać najpierw psychologicznie czy się nadają do tego zawodu. Wyjątkowa znieczulica i chamstwo rodem z PRL-u w tej specjalizacji.

  107. ~AKPP pisze:

    Może przebaczy, ale dlaczego ma niby zrozumieć? Ona nie ma wyboru - ZMUSZONA jest ten poród przeżyć. Ciąża się niestety kończy PORODEM, a dziecko nie jest przecież tylko jej. Wg mnie obecność ojca dziecka przy porodzie powinna być OBOWIĄZKOWA za wyjątkiem cesarek.

  108. ~echeche pisze:

    Echecheche! Dobre żarty! W naszych czasach czeka się kilka miesięcy w kolejce do lekarza, a jak już przyjdzie nasza kolej to po takim okresie oczekiwania się nie wybrzydza czy chłop czy baba

  109. ~mama pisze:

    haha płaski brzuch bez rozstępów to dla ciebie najważniejsze? EGOISTKA!!!!! (mam 4 miesięcznego synka i po każdej nieprzespanej nocy wystarczy jeden jego uśmiech żeby znowu mieć energie na cały dzień) wszystko fajnie tylko ty też kiedyś byłaś taką nieporadną istota. i wiesz co uważaj na to co robisz żebyś przypadkiem w ciąże nie zaszła bo aż zal myśleć co działo by się z twoim dzieckiem

  110. ~nina pisze:

    a w nosie mam kto bedzie odbieral porod, najwazniejsze zeby byl jak najbardziej pomocny, podal srodki przeciwbolowe zaja sie profesjonalnie mna i dzieckiem, dla mnie to bol jest problemem a nie to ze poloznik bedzie sie sie patrzyl na moje krocze

  111. ~zdziwiony? pisze:

    W Wielkiej Brytanii policjanci są uczeni, że to polscy mężczyźni są żałośni. Dowiadują się oni na szkoleniach, że Polacy biją kobiety i są sprawcami 50% przestępstw na tle seksualnym w UE: http://londyn.gazeta.pl/londyn/1,82233,4992206.html

  112. ~Andrzej pisze:

    Dowodem następne ciąże często wbrew oczekiwaniom swoich mężów. Ostatecznie się zgadzamy ale na zdrowy męski rozum nikt nie chciałby powtórki z czegoś tak okropnego jak to przedstawiacie. Czuję w tym jakiś kant którym nas robicie od wieków. Bo albo nie jest tak źle albo coś z wami nie tak. Psychika wam siada czy co?

  113. ~Zuzanna pisze:

    mój poród drugiego dziecka odbierał facet i musze wam powiedzieć że jak bym jeszcze raz rodziła to tez bym sie zgodziła na męską obsługę.......... Kobiety są po prostu chamskie i brutalne przy rodzącej!!!

  114. ~mama 2 synów pisze:

    Do wszystkich brzydzących się i marudzących oraz oglądających namiętnie pornosy. Poród to CUD natury ale i bywa miejscem ogromnych dramatów.Tu nie ma nic podniecającego seksualnie.Lekarz: obojętnie jakiej płci, liczy się jak wykorzystuje wiadomości medycyny oraz praktyka . Gdy wszystko odbywa się bez komplikacji to dobra położna poradzi sobie po mistrzowsku. Dlatego porody rodzinne sa bardzo emocjonalnie ryzykowne. TATUŚ moze ze strachu i horroru zejsc , gdy żona z dzieckiem będzie umierać w trakcie porodu. Wiele dziewczynek jest przerazona ze kiedys bedzie ja taaak bolało.Pielęgnuje ten strach przez nastepne lata. Pamietaj natura zrobi wszystko bys bioderka miala idealne do porodu.Rodziłam 2 razy (20 i 28 lat) i przy zadnym porodzie nie krzyczałam, nikogo nie wyzywalam.Skupiłam sie na oddychaniu by moim synom nie brakowało w tej drodze na swiat tlenu.Chciałam miec zdrowe i szczęsliwe dzieci. 4 lata namawiałam męża (praca, przeprowadzka).

  115. ~ww pisze:

    bo ja studiuję dla siebie a nie dla swojego kraju, i nie będę głodować i się martwić jak dotrwać do końca miesiąca tylko z miłości do ojczyzny

  116. ~Foto 55 pisze:

    Hm... napisz coś jak będziesz mieć pięćdziesiąt lat ( o ile tyle wytrzymasz w swoim towarzystwie ) Byłam taka jak Ty byłam wszędzie , chłopów miałam nie wiem ilu , mam wszystko jestem zdrowa i stara i właściwie nic mi się nie chce...

  117. ~Sister of Mercy pisze:

    A pediatra to może pedofil, bo dzieci chce sobie poglądać ??

  118. ~Ola pisze:

    perwert!

  119. ~Żaba pisze:

    Jak by tam było co oglądać-najpierw to sobie pościagajcie pajęczyny z kury-dziury a potem się wymądrzajcie

  120. ~Karolina pisze:

    Szanowna Pani Margot. Moje dziecko zapewne dowie się, że mama miała cesarskie cięcie i zapewne dowie się z jakich powodów. A Pani radzę nie przekazywać swoim dzieciom swoich intelektualnych wynurzeń. Skoro dla Pani brakiem intelektu jest niezdecydowanie się na poród naturalny to proszę wybaczyć ale dla mnie jest Pani intelektualnym embrionem. To, że Pani chciała mieć rozszarpane i pocerowane krocze to Pani sprawa, natomiast ocenianie innych jest wielce nie na miejscu. To w jaki sposob dziecko się urodziło, to jaki miało się pogląd przed zajściem w ciąże na sprawy właśnie z nią związane nie ma żadnego wpływu na to jakim jest się rodzicem. Żal mi Pani, że rodzenie jak świnia, krowa i każde inne zwierzę jest dla Pani wzorcem intelektu.

  121. ~men pisze:

    tak,tak men

  122. ~Paula pisze:

    Biedne?Ja tam jestem bogata,wolna i szczesliwa!!Biedne to sa zindoktrynowane przez samców mohery

  123. ~sithlord pisze:

    Boże kochany, fotograf! Brawo :)! Zwiedziła świat! Owacje na stojąco! ... ok, to by było na tyle ironii jeżeli chodzi o moją wypowiedź. Na samym początku gratuluję osobom wypowiadającym się -kultury. Naprawdę jestem pełen podziwu, że tak świetnie radzicie sobie z utrzymywaniem nerwów na wodzy, gdyż osobiście po pierwszym przeczytanym poście nasuwały mi się naprawdę barwne określenia pod adresem autorki tego posta. Mamy wolność słowa, prawo do własnych przekonań. Ale mimo to nasuwa mi się pytanie. "Droga" Anito, skoro tak pięknie Ci w życiu, to dlaczego obrażasz inne kobiety, którym mimo wszystko należy się szacunek? Bądź sobie feministką, która próbuje zwojować świat, uważaj się za wypaczoną nonkonformistkę, ale jakieś podstawowe zasady kultury, obowiązują wszystkich. Cóż, ja rozumiem że chamstwo jest dosyć popularne, w naszych czasach. Ale akurat w tym aspekcie jakim jest macierzyństwo, chamstwo nie powinno mieć miejsca. Pozwolę sobie zacytować Pana Dukaja. "Cham obrzydliwy, czemu nie, piękną karjerę można zrobić, chamstwo ma wielką przyszłość, cały świat stoi przed chamstwem otworem, subtelni, wstydliwi i wrażliwi ustępują przed nim, bo tylko cham by ustał i nie ustąpił, mądrzy nie wdają się w dyskusje przegrane po pierwszym ciosie maczugi, szlachetni litują się nad chama nieszczęściem, cham prze naprzód, nic nie mąci spokoju jego chamskiej duszy, cham się nie wstydzi, nie czerwieni, nie uśmiecha przepraszająco, on nawet nie widzi drwin i szyderstw, nigdy nie czuje się nieswojo i niezręcznie - ponieważ jest chamem. Cóż go powstrzyma? Nie ma takiej siły" Podsumowując. Tak Anito, przeżyjesz życie pięknie, zwiedzisz świat, będziesz miała płaski brzuszek być może do 50. Później jak każdego z nas dopadnie Cię starość. Będziesz pomarszczona i sucha, ledwo będziesz się poruszała. I spędzisz starość samotnie. Wtedy świat tak pięknie kopnie Cię w tyłek, że uświadomisz sobie iż nikt nie będzie o tobie pamiętał. Nie będzie wnuków odwiedzających twój grób. Nie będzie opowieści o tobie. Twoja historia umrze wraz z tobą. Dlatego z mojej strony kieruję tylko słowa " na pohybel tobie, i chamstwu jakie prezentujesz" Pozdrawiam Michał

  124. ~nikt pisze:

    tak szczególnie, keidy w trakcie okaże sie że cos jest nie tak, a teraz tak jest bardzo często, że dzicko nie oddycha, krwtok, pozszywać itd itd albo nie chce dziecko wyjsć... ciekawe jak sama kobieta rodząca ma te dziecko chwycić, albo potem wstać porozrywana i umyć dziecko, przeczyścić mu drogi oddechowe, zbadać... co za głupota

  125. ~położna Kasia pisze:

    Nic co ludzkie nie jest nam obce.

  126. ~ja pisze:

    Nie, nie szanuje się woli kobiet (czyt. praw pacjenta) ponieważ w szpitalu nie mam możliwości wyboru płci lekarza, który mnie bada

  127. ~Harpia pisze:

    Poród to moment kiedy estetyka wisi na kołku.Nie pewno ktoś kto chce pooglądać powinien udać się gdzie indziej.Sama rodziłam i wiem coś o tym.Poza tym wolę mężczyznę ginekologa niż kobietę-mam fatalne doświadczenia.Więc dla mnie położnik-mężczyzna to żadne halo.

  128. ~ja pisze:

    Seksizm jest wszechobecny wśród lekarz, którzy ograniczają kobietom dostęp do specjalizacji w dziedzinie ginekologii i trzymają miejsca dla znajomych facetów. Poza tym nie dopuszcza się kobiet na specjalizację w dziedzinie andrologii - może z tym byś powalczył

  129. ~gucci pisze:

    to teraz polecam isc do psychologa!!!widze,ze masz niska samoocene:):)pozdrawiam a i pewnie jakies komplesky na co do swego wygladau,wiec moze zaczynam Cie roumiec,ze jak wyglada sie jak wyglada to nie chcesz aby ktos Cie ogldal.:):):)jeszcze raz pozdrawiam

  130. ~annulla pisze:

    sorry, ale to co piszesz to kompletna bzdura, a ginekolog to co niby robi, zaglada ci oczy zeby zbadac wiadomo co ??? hehe moj drugi porod odbieral poloznik i powiem ze gdybym miala jeszcze raz rodzic to chcialabym zeby odbieral porod wlasnie poloznik facet ma swietne podejscie , jest bardziej wyczulony na nasz bol i jest uprzejmny , a nie jak niektore polozne ,szkoda gadac

  131. ~doodeck pisze:

    anitko, jak na spełnioną i zadowoloną z życia osobę to trochę chyba za dużo w tobie agresji i nietolerancji, jest w tym jakaś sprzeczność, nieprawdaż? nikt ci nie każe rodzić dzieci na siłę, ponadto się do tego nie nadajesz, twój wybór... ale obrażać inne kobiety które są matkami może tylko osoba nieszczęśliwa, niespełniona z ciasnymi horyzontami myślowymi... żyj i pozwól żyć innym...aha, twoja mama musi być z ciebie dumna... płaski brzuszek i piwo... rób tak dalej a nie pozostanie po nim nawet ślad... niedojrzała egoistko...

  132. ~esteta pisze:

    między jej nogami - ale zarozumiała...

  133. ~nie bab pisze:

    "...baby ach te baby..."

  134. ~kasik pisze:

    nie jest ważna płeć tylko to czy posiada kwalifikacje,może być i facet,są delikatniejsi wiem o czym piszę.I tyle w tym temacie.A co do pooglądania jak to któraś pani napisała to ciekawa jestem czy zastanowiła się nad tym dlaczego kobiety wybierają ten zawod??? moze też chca sobie popatrzeć?? ludzie nie dajmy się zwariować

  135. ~Asia pisze:

    Mam nadzieje że Ci się uda sterylizacja i mam jeszcze jedną nadzieje ze za jakieś kilka lat zapragniesz mieć dziecko i wtedy zrozumiesz co to znaczy nie móc mieć upragnionego maleństwa jakie wtedy ma znaczenie sflaczały brzuch rozstępy czy to że nie możesz pojechać na wakacje mam nadzieje że to zrozumiesz za wczasu i przestaniesz wypisywać takie pierdoły

  136. ~? pisze:

    nie było większych liter do napisania słowa "SWÓJ" Ty Nadęty Bufonie w białym kitlu?

  137. ~iza pisze:

    moj porod odbierał mezszczyzna i bylam bardzo zadowolona.Nie sadze zeby było tam na co popatrzec:)

  138. ~mamuśka pisze:

    szkoda mi Anity... wymaga leczenia specjalistycznego ! chociaż z tego co wiem na głupotę leku nie ma ...

  139. ~:-((( pisze:

    Ulżyło ci Chamanie? Sądząc po zwyrodniałym języku pełnym pogardy dla człowieka jesteś lekarzem położnikiem. Po takim traktowaniu ludzi jak Twoje nie dziwi, że kobiety piszą o Was, że jesteście zboczeni.

  140. ~..... pisze:

    Może lepiej wypowiedz tej "chorej" małolaty pozostawić bez komentarza!!!

  141. ~mandarynka pisze:

    Po prostu nie mogę wyjść z podziwu skąd czerpane są te kretyńskie tematy - panowie którzy chca sobie pooglądać, jasne... Biorąc pod uwagę, że w naszym kraju myje się co 4, moze 5 Polka w istocie zawód wymarzony. Sama byłam na wizycie u ginekologa bezpośrednio po pacjentce która chyba nigdy nie miała do czynienia z mydłem, szczerze wspólczułam lekarzowi. A i kobiety w ciąży nie są szzcególnie apetyczne a zdrowe piekne i młode dziewczyny nie trafiają sie za często. Pozdrawiam przewrażliwone na swym punkcie panie :)

  142. kwakwa3@op.pl pisze:

    Okey, to rzecz indywidualna - odporność na widok krwi. Mnie akurat nie rusza. Ponadto - inaczej podchodzi się do wszystkiego jak problem dotyczy najbliższych. Wtedy widok krwi czy innych rzeczy jest kwestią drugorzędną - najważniejszwe jest żeby wszystko dobrze się skończyło... :)

  143. ~zobaczymy -58 pisze:

    Masz rację ! Tylko napisz to gdy bedziesz miała (jak dozyjesz)70-siątkę.

  144. ~:-(( pisze:

    Właśnie! Zwłaszcza u nas w PRL-u chamstwo się panoszy po szpitalach i nie można tego wytrzebić. Kiedy obsługa medyczna zacznie traktować pacjenta podmiotowo z szacunkiem do praw do intymności i prywatności...? Żeby chociaż wprowadzili rodzącym takie osłony z materiału jak na amerykańskich filmach. A tu tylko znieczulica, chamstwo, brak szacunku i obelgi jak widać na forum (bo JA chcę ci zaglądać między nogi - JA chcę, a twoje prawa człowieka i pacjenta już nie są dla mnie ważne, bo jesteś idiotką - tak wyglądają ich wpisy - tych "wspaniałych" położników niosących "miłosierdzie" i "pomoc")

  145. ~Wanda pisze:

    Rozumiem, że nie wszyscy mężczyźni chcą asystować żonie przy porodzie, ale żeby lekarz mówił o tym z takim obrzydzeniem?

  146. ~Ala pisze:

    dokładnie - też tak uważam

  147. ~gosc pisze:

    Kolejnym razem poszukaj sobie stodoly z klepiskiem do rodzenia. Wiecej nie komentuje bo zaglupia jestes i nie zrozumiesz. P.S. Szkoda mi twego meza, bo chyba nigdy nie widzial cie nagiej. A moze jest taki jak ty, a moze tylko chce sobie dogodzic a ty sie wogole nie liczysz.

  148. ~Pani psycholog pisze:

    Anita gada jak osoba, która nigdy nie doświadczyła miłości.Smutne. Znam kobiety po 50-tce bez dzieci i faceta: wszystkie trzy mają myśli samobójcze. Miłej starości anitko. Przez takich ludzi jak ty, co wmawiają jaka to ciąża jest zła zaleje Europe kultura islamska a wiek emerytalny w Polsce podniesie się.Ja nie chce mieć dziecka bo jest słodkie, o nie, dzieci aniołkami nie są, ale chce zostawić po sobie coś na tym świecie i mieć udział w tworzeniu świata.

  149. ~Waldek pisze:

    Oby się to nie sprawdziło bo wtedy ty szybciej umrzesz z powodu jakiś powikłań niż oni z głodu. Co ty z tym "matołkiem" ? Naćpana czy od dziecka taki gbur.

  150. ~baba pisze:

    jeżeli nie ma problemu z chodzeniem do ginekologa-mężczyzny i jego asystowaniem przy porodzie, to jaki problem z męska akuszerką!?

  151. ~taka prawda pisze:

    Jesteś pewnie borderline. Dla ciebie związek jest niemożliwy i uciążliwy, a emocji i uczuć po prostu nie odczuwasz. To dlatego się dziwisz jak inni mogą mieć dzieci- bo jawi ci się to tylko jako obowiązek i udręka

  152. ~żelcia pisze:

    Tylko baba, która nie wie co to znaczy rodzic drogą naturalną. To naprawdę nie jest przyjemny widok!!!!

  153. ~gosia pisze:

    Na pewno faceci odbierający porody to erotomani, jasne że sprawia im to przyjemność

  154. ~iwona pisze:

    szkoda,ze twoja matka nie wpadła w porę na ten genialny pomysł

  155. ~melka pisze:

    Rodziłam z pomocą dwóch panów- lekarza i położnego. Zdecydowanie polecam- krótkie instrukcje, jasne komunikaty i szybki finał. Położne kobiety za dużo mówią.

  156. ~Wanda pisze:

    "Poród to najbardziej krwawa rzecz...". Panie doktorze, czy w czasie studiów, bądź na stażu nie był Pan nigdy na chirurgii? Nie widział Pan na przykład ludzi rannych w wypadkach? Nie rozumiem, czym Pan się kierował wybierając ten zawód. Przecież, jeżeli nie może Pan patrzeć na krew, to Pan nawet nie będzie w stanie udzielić pierwszej pomocy.

  157. ~żelcia pisze:

    Jeżeli Ci to przeszkadza, nie zastanawiaj się - staraj się o kolejne dziecko i idź na chorobowe. Ja byłam w ciąży i pracowałam do końca 6 miesiąca. Miałam pracę siedzącą, mój kręgosłup już nie wytrzymywał, a dziecko wciskało się pod żebra - nic przyjemnego. Poszłam na zwolnienie, za 2,5 m-ca urodziłam. Etatu, tez nie blokowałam, na czas mojej nieobecności znaleziono osobę, która okazuje się że zostanie w firmie, nawet po moim powrocie. :)

  158. ~alicja53 pisze:

    i jedna pielegniarka, bo wody zaczely odchodzic 6 godzin wczesniej i obawiali sie o zycie dziecka.

  159. ~Mr. D pisze:

    Popatrzeć na to i owo. Ciekawe na co tam patrzeć podczas porodu !? Prędzej porzygałbym się. To ciekawe jak kobieta odbiera poród ? Nie patrząc się ? Żałosne. Facet jest lepszy do odbioru porodu. Faceci są silniejsi, bardziej opanowani, zdecydowani, szybciej podejmują decyzję. Na zachodzie nie mają problemu z facetami odbierającymi poród, tylko polskie średniowieczne baby wstydzą się swojego ciała. Daleko wam polki do kobiet z zachodu.

  160. ~V pisze:

    Feministki to biedne istoty.

  161. ~c'est moi pisze:

    Wyluzuj. Po części masz rację, ale trochę agresywny jest ten Twój wpis. Oczywiście, myślenie że facet-położnik czy facet-ginekolog chcą sobie popatrzeć jest dość głupie, bo to lekarz - wykonując taki zawód bierze jakąś odpowiedzialność, naraża się na stres - jak niby miałby jeszcze myśleć o tym co widzi? Ale jak ktoś wcześniej napisał - niektóre kobiety mogą czuć się niekomfortowo w takiej sytuacji w obecności mężczyzny. I to też trzeba uszanować moim zdaniem.

  162. ~Zdegustowany pisze:

    Tak więc mężczyźni szanują wolę kobiet i kształcą się w tym zawodzie, ponieważ jest zapotrzebowanie na ginekologów i położników płci męskiej. Jak nie chcesz, nie musisz do takiego lekarza chodzić, ale nie odmawiaj prawa wyboru innym kobietom, które właśnie tego chcą. To tak jakbyś zakazała mężczyznom bycia internistami czy chirurgami albo endokrynologami bo mogą nagą kobietę zobaczyć w czasie badań. To niestety pachnie seksizmem. Skoro mamy równouprawnienie, do którego drogie kobiety tak dążycie to lekarzami mogą być zarówno kobiety jak i mężczyźni i nie masz prawa im tego odmawiać. Jak dla mnie najważniejsze jest, że ktoś chce leczyć, płeć w tym momencie jest sprawą drugorzędną. Jesteś pierwszą kobietą, która nie chce ginekologa/położnika mężczyzny. Wszystkie znane mi kobiety - w tym pielęgniarka położna - zgodnie mówią, że jak ginekolog/ położnik, to tylko facet. Zastanawia mnie jaki byłby procent gdyby zrobić na ten temat ankietę, podejrzewam, że wyniki by cię droga Ja zaszokowały i przyprawiły o zgrozę i zawał serca, bo lekko licząc wyszłoby dobre ponad 80% kobiet chcących mężczyzn w tym zawodzie.

  163. ~katia pisze:

    ...żal mi kobiet które nie uznają faceta za położnika, ja rodziłam dwa razy i za każdym razem poród odbierał mi facet, zawsze byłam zadowolona, a z opowiadań koleżanek kobiety położniczki są okropne....szacun dla tego gościa:))

  164. ~daria pisze:

    Ciąża nie jest obrzydliwa..Poród to się zgadzam jest obrzydliwy wstrętny i ten ból......a najgorsze jest to ze miejsce intymne gdy na nie patrze to aż wymiotować się chce....

  165. ~mama1234 pisze:

    popieram, wizyta u specjalisty jak najbardziej wskazana. jestem w szoku jak czytam wypowiedzi Anity, widocznie sama miała trudne dzieciństwo, biedna...

  166. ~:-) pisze:

    niech od razu idzie do pracy w prosektorium - tam będzie sobie mógł poużywać i żaden gwałcony trup go nie zaskarży

  167. ~Anita pisze:

    Chyba sie zjaram ze smiechu!

  168. ~C W pisze:

    Autor tego posta to znany tutaj facet.

  169. ~sabina pisze:

    Pracowałam przez całą ciążę, bo lekarze kiedyś nie dawali tak łatwo zwolnień.Jestem nauczycielką.Łapałam od dzieci wszystkie infekcje i bakteryjne ,i wirusowe.Ciężko przechorowałam anginę.Do dzisiaj pamiętam stres jaki przeżywałam, gdy w mojej klasie zaczęła się epidemia ospy i róży( nie różyczki na szczęście).Mój syn urodził się słaby i nigdy nie będzie 100% zdrowym człowiekiem. Moja koleżanka nauczycielka po grypie wyniesionej z pracy poroniła pierwsze dziecko.

  170. ~agatka pisze:

    jasne! a pediatrów (bez względu na płeć)pewnie uważasz za pedofilów! a stomatolog to już na pewno ma jakieś zboczenie na punkcie seksu oralnego! idąc tym tropem aż strach pomyśleć co siedzi w głowie np. urologa!!! tak, tak, mnóżmy dalej chore fobie i stereotypy.....

  171. ~aayla pisze:

    Nigdy nie sądziłam że to komukolwiek powiem ale...Obyś nigdy w życiu nie miała dzieci!!!!!! Współczuję ci braku rozumu...

  172. ~ksen pisze:

    Ludzie!?? Co TAM jest do 'pooglądnia'???? Kobieta w ciąży jest brzydka i Aseksualna... Co tam 'można sobie pooglądać'??? Nieforemne, otwarte krocze grubej, spuchniętej baby? Tylko baba mogła cośtak głupiego napisać...Lekarz wykonuje SWOJ zawód!!! Trzeba być głupią żeby tak napisać!

  173. ~annet pisze:

    Masz 22 lata to żyjesz, ale kto powiedział, że będziesz żyła za kolejne 10 lat? Zmiany w piersi masz szansę wyczuć, ale tych ginekologicznych- raczej nie. Więc zastanów się, czy to naprawdę takie straszne rozebrać się przed kobietą, która naoglądała się setek ciał i nic to dla niej nowego, czy warto iść w zaparte, a potem się niemiło zdziwić... Ja mam 21 lat, a u ginekologa byłam już 4 razy, czyli co roku od 18ego roku życia. Cytologia nie jest może super przyjemna, ale przynajmniej wiem, że wszystko ze mną ok. A poza tym żaden lekarz by mi nie przepisał tabletek antykoncepcyjnych bez aktualnych badań, więc chcąc nie chcąc muszę. I żyję, raz do roku mogę się poświęcić.

  174. ~Anita pisze:

    Zawiści? Pogięło cie? Jestem wolna, niezależna, mam kupę kasy, nie musze na nią harować i to mnie mogą pozazdrościć te wszystkie niewolnice własnych dzieci.

  175. ~kstr.NY. pisze:

    nie popadaj ze skrajnosci w skrajnosc! tak jak w zyciu sa ludzie i ..taborety, sa lekarze (obojetna plec),z powolanie ale sa tez i .. nieudaczniki

  176. ~M&M pisze:

    Niekoniecznie trzeba konczyc studia i byc dyspozycyjnym 24godziny na dobe. Poza tym, bylem obecny przy porodzie(dwukrotnie) i takie "ogladanie" to naprawde meczarnia. Pismak niech nie przesadza.

  177. ~Anna pisze:

    Denerwuje mnie jednak to,że kobiety nie pytane są o zgodę na obecność studentów,na badania przez studentów a doświadczeni lekarze zadają ból przy badaniu przed porodem i mówią że i tak będzie bardziej bolało,bo przecież będzie pani rodziła. Ja tak miałam. Poskarżyłam się ordynatorowi i jego zastępcy,że masaż szyjki macicy jest bolesny i później robili to bardziej delikatnie.

  178. ~mamamamam pisze:

    Jestem ciekawa co takiego fascynujacego jest niby jak kobieta rodzi??? ze mozna sobie poogladac pochwy podczas pordodu?? Jak rodzilam to bylo mi obojetne kto przy mnie byl kto mi gdzie zagladal chcialam zeby tylko to sie szybko skonczylo, bylo przy mnie 2 lekarzy, 2 pilegniarki i wszyscy mi zagladali, ale to dla mojego dobra.

  179. ~p pisze:

    Brawo brawo brawo.....Ma pani racje to kobiecy swiat mezczyznom wara od porodów.Tylko narobili zła komplikacje przy porodach to ich dzieło Poród na lezaco wymysł mezczyzn!!!!

  180. ~Dorota pisze:

    Witam koleżankę po fachu. Niestety masz rację,od 25 lat pracuję w tym systemie i niewiele się zmienia.Najbardziej przykry jest fakt,gdy po wielu godzinach pracy z pacjentką,która przez ten czas nie widziala na oczy lekarza po odebraniu porodu kładę jej dziecko na brzuchu i wtym momencie wchodzi lekarz,a pacjentka mówi "o pan doktor,poprzedni poród też mi pan odbierał". Rece opadają.Zastanawiam się czasami po co tu jestem.

  181. ~kstr.NY. pisze:

    haha, dokoptowalas do chorych psychicznie gratulacje!!

  182. ~kstr.NY. pisze:

    nie,nie ty jestes PSYCHICZNA! lecz sie

  183. ~tamara pisze:

    nie wierzę że facet ginekolog chce sobie "pooglądać",ze wszystkim można się obyć i potem już nie robi to jakiegoś wrażenia.

  184. ~ja pisze:

    popieram!

  185. ~Aniela pisze:

    o co Ciebie idzie? za zwolnienia dłuzsze niż 30 dni nie płaci pracodawca .Jakie blokowanie etatu? Na czas ciąży (wiem,ze zagrożonej) zatrudniłam na rok na zastepstwo pracownika.Jakis problem???

  186. ~?? pisze:

    Może terapeutę pedofila Andrzeja Samsona albo obmacującego swe pacjentki prof. Lechosława Gapika?

  187. ~aaaauuuu pisze:

    nie no co ty anitka wie najlepiej heeehhhe

  188. ~blondi pisze:

    Tak zniechęcona jestem ale juz po urodzeniu dwujki,nie bulwersuje mnie twoja wypowiedż gdyż mnie to już nie bawi,ale ja urodziłam dwie córeczki.Jedyny plus że nie mam rozstępów i biust udało mi się odzyskać fajny,ale to prawda że to niesie za sobą przewaznie rozstępy brzuch jak flak,obwisłe cycki itp itp wiele znam takich co tak mają i współczuję..

  189. ~brak słów pisze:

    tylko kto im wtedy zapłaci jak wszystkie pójdą do kobiet ginekologów. Zostaną bez pracy matołku

  190. ~ja pisze:

    Nie. Nic takiego nie napisałam. Napisałam, że gdybyś naprawdę szanował wolę kobiet, to nie pchałbyś się tam gdzie cię nie chcą. Z tego, nie wynika że wszyscy cię nie chcą. Należy to rozumieć tak, że gdybyś Ty szanował wolę wszystkich kobiet, to uwzględniłbyś opinię również i tych, które cię nie chcą widzieć w tym zawodzie. Powinieneś respektować prawa pacjenta do intymności i prywatności.

  191. ~paula pisze:

    Popieram Cie w całej rozciagłosci.Masz całkowita racje, porody sa tak ciezkie obecnie bo to własnie mezczyzni je takimi uczynili. Niegdys kobieta rodziła w towarzystwie połoznej lub kilku w pozycji fizjologicznej w kucki lub opierajac sie przednia czescia ciała o podest. To lekarze mezczyzni kazali nam rodzic lezac na plecach, dla swojej wygody. Dla mezczyzny wygoda i komfort rodzacej nie maja znaczenia.Tylko on sie liczy. Dodam jeszcze ze scierwo podpisujace sie moim nikiem nie ma ze mna nic wspólnego.

  192. ~sarah pisze:

    Wiadomo większosc kobiet napewno wolałoby żeby to właśnie podczas porodu to była kobieta w charakterze położnej a nie mężczyzna... Ale ja myśle ,że jak kobieta ma straszne bóle , skurcze i itp .To raczej nie powinna rozmyślac kto odbierze poród jej dziecka ,ważne to żeby to właśnie dziecko się zdrowe narodziło. A i ja np. się nie zgadzam z tą internautką , która pisze ,że przyszli położnicy którzy wcześniej wybierają na studia idą po to tylko na ten zawód żeby popatrzec sie na to i owo , ponieważ by nie robili sobie tyle trudu , uczenia się tego wszystkiego z roku na rok i wogóle .Ale jestem za tym by to tylko kobiety odbierały porody wiadomo kobieta przy kobiecie sie swobodniej czuje ...

  193. ~zdenerwowana pisze:

    Kobieto!!!!Ginekolodzy -mężczyźni to też położnicy!!!!Jak by w szpitalu ,na porodówce nie było kobiety (lekarza czy położnej)to byś nie rodziła!!!!Zastanów się!!!!

  194. ~an pisze:

    twój mózg jest tak spłaszczony jak i twój brzuszek

  195. ~kobietka pisze:

    Zatem pomyśl sobie co o facetach powinny myśleć kobiety wobec tego, że przez tysiące lat nie pozwalaliście na się uczyć. To było fair? Tylko jak my domagamy się by respektowano nasze prawa do intymności i prywatności i do przestrzegania praw pacjenta to już wam nie pasuje.

  196. ~facet pisze:

    Ja wolę, żeby moja pracownica w ciąży poszła na chorobowe; trochę by to głupio wyglądało, gdybym dziewczynie z wielkim brzuchem powiedział na przykład "weź samochód, jedź 40 kilometrów na budowę, tam z klientem omówicie szczegóły zlecenia...". Pewnie, ktoś może powiedzieć, że dla ciężarnej można znaleźć inne zadania, tyle, że do innych zadań mam innych pracowników. Łatwo "tasować" pracownikami, gdy ich jest kilkuset, jak jest kilkunastu - to bardzo trudne. A tak - wiem, że od tego dnia jej nie będzie i spokojnie mogę zatrudnić kogoś na czasowe zastępstwo. I wszyscy są zadowoleni. Pomijam problem, że ciężarna, nawet mimo szczerych chęci do pracy, może MUSIEĆ iść na zwolnienie - na przykład w połowie istotnego zlecenia. I, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest dość wysokie.

  197. ~chihu pisze:

    Chyba nie rodziłaś kobieta. Bo jak się rodzi to jest ci wszystko jedno kto ci za przeproszeniem sprawdza rozwarcie. Przy moim drugim porodzie asystował student położnictwa. Nie miała z tym problemu.

  198. ~niewiedzący pisze:

    Jeżeli wykształcenie wyższe odbierzesz w swojej nowej ojczyźnie to leć już dziś! Czemu niektórzy ludzie chcący wyjechać nie mają na tyle poczucia jakiegoś obowiązku czy honoru (bo dla mnie brakiem honoru jest moment kiedy "dymasz" swój kraj odbierając w nim wykształcenie a potem nie masz odwagi w nim pracować)

  199. ~Siwy pisze:

    Dziękuję za ocenę mojej kultury nie wiedząc nic o mnie. Co do proponowanych mi rozmów z kozą no to ręce opadają. To że brak ci argumentów nie oznacza że należy interlokutora obrażać.

  200. ~magda pisze:

    Bredzisz Ira, to że Ty sie czułas dobrze nie znaczy ,że inne kobiety też sie tak czują.Co Ty chcesz powiedziec, że kobieta ,która pracuje od 10 lat tak jak na przykład, nie ,,natrzaskała'' tyle podatku, zeby jej płacić przez te trzy czy cztery miesiące na zwolnieniu?? Wypraszam sobie!

  201. ~lepiej wyluzuj pisze:

    Nikt ci nie każe ani pracować ani iść na chorobowe. Niektóre kobiety są wygodne i nie chce im się pracować, inne na prawdę nie mogą. Ale tobie nic do tego. Tak samo są osoby, którym ktoś załatwił pracę i mają lepszą niż ty.

  202. ~malv pisze:

    A w jakiej rodziła pozycji ?

  203. ~Zdegustowany pisze:

    Weź pod uwagę fakt ilu mężczyzn pójdzie na policję i przyzna się do tego, że zostało zgwałconych przez kobietę. To tak samo jak z mężczyznami idącymi na policję by zgłosić pobicie przez żonę/kochankę. Ile kobiet zgłasza gwałt, którego nie było, bo chcą się odegrać na facecie, bo się na nim za coś mszczą, bo po fakcie nagle żałują, bo boją się reakcji rodziców. Sam znam przypadek dziewczyny która oskarżyła chłopaka o gwałt, bo zaszła z nim w ciążę i nie chciała przyznać, że chętnie rozkładała nogi przed byle kim. Więc jeśli twój poziom intelektualny pozwala na to, nie bierz wszystkiego za dobrą monetę i całkowitą prawdę, bo nie znasz dnia ani godziny, kiedy ktoś cię może oskarżyć o gwałt czy molestowanie i podbijesz procent w statystykach, a potem będziesz latać i udowadniać niewinność.

  204. ~do anity pisze:

    To widać, że pochodzisz z małej wsi i przez większość część swojego krótkiego życia widziałaś kurnik i pole. I nie chodzi mi o to, że nie chcesz mieć dziecka, tylko, że musisz mieć z tym problem, bo zastanawiasz się nad tym dlaczego inni chcą, a ty nie. Po prostu jedni chcą a inni nie chcą. A to że wszystkie BABY w twojej wsi chcą i mają dzieci, a ty jedna nie masz to nie znaczy jeszcze, że jesteś od nich mądrzejsza czy lepsza. Bo świat się nie kończy na twoim kurniku, jak miałaś okazję już pewnie ostatnio zauważyć popalając papierosa, pijąc drinka, i podróżując po wielkim świecie ze swoim płaskim brzuchem.

  205. ~basia pisze:

    Tak zawistna, jasne, o 500 zł?? Nie uwierzysz, ale moje znajome tak robią...nie piszę tego ot tak, ani ze swojego bynajmniej przykładu, tylko z przykładu moich koleżanek z pracy i takich mamuś z mojej własnej rodziny...A co ciekawsze, one SIEDZĄ (mieszkają) U TEŚCIÓW LUB RODZICÓW...co oznacza, że z babciami, tak? Ja bym to jednak nazwała totalne lenistwo, same zresztą mówią: "nie lubię tej pracy/pracodawcy to po co mam się męczyć...?" co ty na to??

  206. ~vvv pisze:

    Jeśli uważasz, że poród to najpiękniejsza chwila w życiu kobiety, to albo jesteś masochistką albo masz bardzo smutne i nieciekawe życie.

  207. ~eniki pisze:

    Zresztą nikt nie musi porodu odbierać. Kobieta jest bez problemu w stanie sama urodzić i zająć się dzieckiem. Nikt nie musi się na nią gapić w trakcie porodu.

  208. ~mama pisze:

    A mnie się właśnie wydaje, że w Polsce jest bardzo dużo dobrych położnych. Bardzo Wam współczuję drogie Panie Położne takiej beznadziejnej sytuacji w Polsce. Dla mnie jesteście najważniejsze, bo to Wy odwalacie podczas porodu całą robotę. A i przed porodem jak leżałam na Patologii ciąży położne zajmowały się nami troskliwie i profesjonalnie. Jestem w szoku, że tak mało zarabiacie za tak odpowiedzialną i ciężką pracę. Jak tak dalej pójdzie to wszystkie położne wyjadą z Polski:((((

  209. ~. pisze:

    lesbijki są nieszkodliwe

  210. ~? pisze:

    a tego wulgarnego języka to was uczą na medycynie czy z wyniosłeś to z domu?

  211. ~zenobia pisze:

    a ty to możesz sobie życzyć bądź nie, doprawdy! będzie się dziewczyna wypowiadała bo ma do tego prawo, tak jak i ty, jasne?

  212. ~wiem pisze:

    wiekszosc ginekologow za granica prowadzi ciaze i odbiera porody,wez sie lecz kobieto jesli myslisz ze lekarz chce sobie poogladac. niby co?

  213. ~aNITKA pisze:

    STRASZNE , JAK CIEBIE SŁUCHAM TO MI SIĘ RZYGAĆ CHCE!

  214. ~balbina pisze:

    Witam uważam ,że facet jest dobry w tym zawodzie przedwszystkim jest delikatny bardziej konkretny i zdecydowany chodzę juz od wielu lat do lekarza ginekologa faceta i mogę powiedzieć ,że naprawdę zna swój fach byłam kilkakrotnie u kobiety i niestety nie mam miłych wspomnień początkowo byłam zawstydzona ale z czasem zrozumiałam ,że on nie patrzy na pacjentki jak na obiekt pożądania i jest naprawdę ok polecam!!!!!!!!!!!!

  215. ~xywa pisze:

    ... nie jest obrzydliwa, jest ukoronowaniem miłości dwóch ludzi!!!;(

  216. ~Zdegustowany pisze:

    Dziękuję *Myśl* za odpowiedź za mnie :) Naszej drogiej Ja pomieszało się w tym nastoletnim łebku, chciała sprowokować wyszła na głupią dziumdzię i się ciska, nawet nie wiedząc o co. Pozdrawiam

  217. ~gaga pisze:

    mam wrażenie że ty matce po aborcji żeś z michy spierdorliła

  218. ~Wanad pisze:

    Wystarczy trzy minutowy test i wyjdzie która jest z armii wyzwolenia kobiet czy ja tam sie to szaleństwo nazywa. Czytając na forum liczne i wprost wulgarne pomówienia mężczyzn lekarzy zrobiłbym to na ich miejscu. Najwyższy czas zatrzymać to szaleństwo. To co śmieszyło jako karykatura w "Seksmisji" nie juz śmieszne w rzeczywistości.

  219. ~Sorry pisze:

    Wracaj do jaskini skretyniały macho.

  220. ~:( pisze:

    Myślałam, że popracuję do 7 lub 8 miesiąca , ale niestety rzeczywistość okazała się brutalniejsza. Od początku ciąży mam problemy, groziło mi nawet poronienie, muszę uważać przy jakimś większym wysiłku :(. Pomimo tego, że nie chciałam, dostałam zwolnienie, bo usłyszałam , że potem, jeśli poronię, będę do lekarza mieć żal o to, że takiego zwolnienia nie dostałam.

  221. ~komar pisze:

    Oczywiście była z nami jeszcze położna która wskazywała w którym miejscu przeciąć pępowinę i musiał trochę pozszywać. Mógłbym być obecny przy każdym innym porodzie. Myśli się tylko o tym żeby wszystko dobrze poszło i jak wspierać rodzącą żeby jak najlepiej jej pomóc. W takiej sytuacji i okolicznościach o patrzeniu, o seksie mogą myśleć tylko popaprańcy albo gówniarze którym hormony wychodzą już uszami. Narodziny w zaciszu domowego ogniska to coś czego nie zapomina się do końca życia.

  222. ~l pisze:

    W tym kraju to sie nie zdarzy tu nie tylko politycy sie trzymają zawzięcie koryta.

  223. ~waga pisze:

    Ogólny prymitywizm myślowy

  224. ~megi pisze:

    To jest chore myślenie chyba,że jesteś młodą i niedoświadczoną kobietą to można zrozumieć.

  225. ~iv pisze:

    jesteś pełna agresji Anito, a dzieci nie masz bo żaden facet ich z Tobą mieć nie chce. Ba pewnie żaden nie chce nawet z Tobą na dłużej być - stąd tyle jadu i zawiści do kobiet, które mają szczęśliwe rodziny. Rozumiem osoby, które nie chcą posiadać dzieci i są szczęśliwe, spełnione, tylko że od nich nie bije nienawiść ani do kobiet ani do dzieci. Po prostu są szczęśliwe same i rozumieją kobiety, które są szczęśliwe z rodziną. Wolność wyboru, a Ty chyba tego wyboru nie miałaś...........

  226. ~OBURZONA pisze:

    jesteś żałosne! poród to zapewne najpiękniejsze chwile w życiu kobiety!nie mówiąc już o wychowaniu dziecka!

  227. ~M.M. pisze:

    Oczywiście. Bo przecież młodego, normalnego faceta (bez zboczeń i fetyszy) nic tak nie rajcuje jak brudna, śmierdząca piczka, często krwawiąca, albo z grzybicą czy upławami. Normalnie raj dla facetów! To samo z położnikiem. On pewnie orgazmu dostaje na widok sino-purpurowej rozwory, umazanej krwią, wodami płodowymi, śluzem a często sikami i fekaliami. Miodzio! Dzięki krajzerka że mnie uświadomiłaś w tej materii, A ja się tak dziwiłem czemu faceci wybierają ten zawód.

  228. ~ewa pisze:

    A kobiety to nie wybierają tego zawodu dla kasy? Wszystkie są z powołania? He he...

  229. ~kinia pisze:

    Tak tak, najlepiej tak ciągnąć z pracodawcy i z podatników. Dlaczego nie zmienisz pracy? Rozumiem że dzicka nie cchesz truć, ale dlaczego teraz trujesz siebie? Życie ci nie miłe????

  230. ~zwykła położna pisze:

    ...to jedź na Ukrainę..:-)

  231. ~emilka pisze:

    odezwij się jak dojrzejesz

  232. ~Asia pisze:

    Zgadzam się w 100%!!! Sama mam kolegę położnego(i ja jestem położną) i tak zajebistej opieki jaką on aplikował kobietom to tylko można chcieć:) Poza tym zawsze było Pani doktorze;p Nawiasem mówiąc to dlaczego lekarz ginekolog jest ok a połozny nie????

  233. ~emy pisze:

    to jakis horror-wiem co pisze ,bo sama to przeszlam.Niestety w Polsce czas sie zatrzymal,trzeba cierpiec i juz.A przeciez swiat idzie do przodu i w wiekszosci krajow naprawde mysli sie o komforcie kobiety.Wkurza mnie to!

  234. ~card025 pisze:

    następna biedna stara panna

  235. ~ewa pisze:

    Przypuszczam, że mąż wolałby mieć tę pensję "na papierze". W końcu kiedyś będzie musiał iść na emeryturę. A siedzenie na wychowawczym zapewne nie wiąże się nieróbstwem, jak sama nazwa wskazuje, ale z wychowywaniem własnego dziecka, gdy nie można wcisnąć go pod opiekę żadnej babci. Mam wrażenie, że jesteś strasznie zawistna.

  236. ~ja pisze:

    przestępstwa na tle seksualnym, w tym gwałty ze szczególnym okrucieństwem popełniają mężczyźni, jeśli nawet nie w 100%, to wynik jest bliski 100%. Sprawdź statystyki policyjne.

  237. ~Gos- stud. poło. pisze:

    Nam niestety długo jeszcze sie zejdzi nim dojdziemy do tagiego poziomu... zal

  238. ~filozof pisze:

    lesbijki są nieszkodliwe

  239. ~pozdrawiam pisze:

    Ta opieka to chyba z Chin albo z Korei, bo społeczeństwo się starzeje, a moje dziecko to wybacz ale za żadne pieniądze nie będzie się opiekować tobą.

  240. ~mama pisze:

    Do położnej to baby lezą z czekoladą i kawą, a lekarzowi to koperta w łapę i koniak za parę stów. I to jest właśnie "prestiż" położnej.

  241. ~Gardze_Takimi pisze:

    A ja nie życzę sobie abyś obrażał innych. To Tobie potrzebny jest nie psycholog a psychiatra. Przestań się panoszyć!Won...

  242. ~card025 pisze:

    oczywiście, w ogóle po co oni są kobietom potrzebni? jakie życie piękne mogłoby być bez nich nie? taka druga seksmisja,

  243. ~położna pisze:

    Raz na kilka dyżurów się zdarza. Ale masz bujną wyobraźnię.

  244. ~kinia pisze:

    Racja, ciąża to nie choroba. wiadomo-aktyność, w stylu siłownia, fitness należy wyeliminować, a poewnym czasie brzuszek też już ciąży, ale to nie powód aby siedzieć w domu...Ja chodziłam dodatkowo na basen, autobus do pracy zamieniłam na nogi i tak chodziłam, choć była zima, mróz. Dużo się wysypiałam, nie siedziałam po nocach. ,

  245. ~Anka pisze:

    A mnie to wisi z jakich pobudek ktoś jest ginekologiem czy położnikiem i jakie ma problemy ze sobą. Ma być fachowcem i ma być grzeczny i szanować moje potrzeby. Tyle. Reszta to już problem tej osoby. Mnie obchodzi jakość jego pracy.

  246. ~bat-24 pisze:

    to i owo".A co tu jest do oglądania?I to jeszcze po depilacji.

  247. ~paula pisze:

    Masz racje tez wole kobiete przy porodzie kobiety odbierały porody od dziesiatków tysiecy lat jesli nie od milionow lat(nasi przodkowie z krzewu homo).

  248. ~Marta pisze:

    Powiem tak... Każdy człowiek jest inny. Ja sama nie planuje mieć dzieci, nie dlatego że uważam iż są obrzydliwe czy coś z tego co napisała Anita, zwyczajnie nie czuje się odpowiednia na matkę. Wole dziecka nie mieć niż skazywać je i siebie na cierpienie. To świadomy, przemyślany wybór.Oczywiście ryzyko "wpadki" jest ogromne i jestem tego świadoma.

  249. ~ewa pisze:

    Pracuję w miejscu szkodliwym dla zdrowia. Niby pracownik biurowy, ale trujące smrodki z produkcji czuć w moim pokoju. Jak będę w ciąży, to pięć minut nie będę się zastanawiała tylko uciekam na chorobowe. Nie będę ryzykować zdrowiem dziecka.

  250. ~Ira pisze:

    Czekoladek to macie pełne szafy. Znudziły się ?

  251. ~wulkan ciążowej energii pisze:

    Ja jestem w 15 tyg ciąży, co wizyta lekarz mnie pyta czy nie chcę zwolnienia. Mam dwie prace, studia, zalatana jestem jak dawniej. Tyle, ze ćwiczenia fizyczne ograniczyłam. Nienawidzę tych wszystkich rad, z których wynika, że mam siedzieć w miejscu i nic nie robić tylko dlatego, że jestem w ciąży!!! Ps. dobrze znoszę ciążę, najgorszy był pierwszy trymestr, teraz już ok

  252. ~Ira pisze:

    Coś ci się pomieszało. To właśnie feministki powinny chodzić do lekarzy - mężczyzn. To się rozumie samo przez się. Przemyśl, może ci wyjdzie, że 2 + 2 = 4.

  253. ~basia pisze:

    A i jeszcze potem idą na wychowawczy, mimo że zarabiają + mąż to nalezy im się zasiłek (chyba coś ok. 500 zł), ponieważ zarobki takich mam stanowi jakiś tam dochód utracony, więc się nie liczy, a mąż zarabia "minimalną krajową" - to znaczy szef resztę płaci mężowi "na czarno". I jak to ma wszystko dobrze funkcjonować, jak młodzi ludzie tak robią...?

  254. ~mumu pisze:

    A co jest w budowie kobiety ciekawego.Jest to stwór niedokończony.Proszę postawić nagą kobietę i mężczyznę.Ten drugi dokończony zawiązany na supełek,natomiast kobieta nie ubliżając"kadłubek".

  255. ~M.M. pisze:

    No popatrz Anka jaka ty mundra jesteś. Zapytaj teraz tych swoich kolegów ilu z nich by poszło do proktologa czy urologa i dało sobie zmacać wacka i badać prostatę, bez obawy że maca ich gej który się tym podnieca. Na forum lata już taka cipcia Men co to za żadne skarby by nie poszedł do mężczyzny w obawie przed gwałtem. Znam położną która za nic nie pójdzie do ginekologa kobiety i jak by miała rodzić to tylko u faceta.

  256. ~abc pisze:

    Skąd wiesz? Istnieją ginekolożki-lesbijki w Polsce. Co za rożnica, jakiej płci ma być ginekolog? Żadna.

  257. ~basia pisze:

    Ja się z tym zgadzam. ja pracowałam do samego porodu, tzn tydzień przed już sobie dałam spokój - urlop, który już we mnie wmusili. Ale 99% moich koleżanek i kobiet z rodziny idzie na L4 praktycznie od 3 miesiąca ciąży, albo przyjdą na kilka dni do pracy i potem 2 tyg L4. a już około 6 miesiąca to obowiązkowo wszystkie siedzą już w domu. I mówię oczywiście o takich, któym nic się nie dzieje, ciąża przebiega prawidłowo i nie mają żadnych dolegliwości...Ale może wolą siedzieć w domu, oglądać TV i spacerować padając z nudów...

  258. ~pecosa pisze:

    chętnie poznałabym Pana Maćka ;)

  259. ~druga strona medalu pisze:

    Ja wam życzę drogie panie takiego męża co NIE MUSI a CHCE, a nie takiego co nie chce i nie musi. Właśnie taki straci zainteresowanie wami tak czy inaczej prędzej czy później tylko wy tego jeszcze nie wiecie, bo jesteście młode, zadbane i zdrowe.

  260. ~inna internautka pisze:

    Poród to chyba najmniej seksowny widok na ziemi.

  261. ~ania pisze:

    kobieta która twierdzi że mężczyzna który odbiera poród to chce sobie coś pooglądać chyba nie rodziła. Przy porodzie niema co podglądać.

  262. ~Ania pisze:

    Człowieku traumę to się ma przy chorobie albo utracie żony czy dziecka a nie jego porodzie. Jak jesteś tak słaby psychicznie i wiedziałeś o tym to po kiego pchasz się na porodówkę, poza tym użalanie się po takim czasie i pieszczenie się jest wyjątkowo niemęskie. Mój mąż pomimo że boi się takich rzeczy jest dumny że razem zemną dał radę;D i ani razu nie żalił się nikomu jak to straszne dla niego przeżycie było, raczej zastanawiał się przy rodzinie jak kobiety sobie z tym dają radę nie wykitując na łóżku porodowym. Kocham mojego dzielnego chłopa i obrzydzają mnie faceci którzy uważają że wielką krzywdę zrobiło im się bo "musieli" być przy porodzie:/

  263. ~szowin pisze:

    wolny kraj - każda głupia baba może sobie wybierać kto ją będzie oglądał - ważne żeby wiedział co robi /a same chcą równego traktowania - niektóre nie powinny wychodzić z domu i siedzieć tam gdzie ich miejsce od tysiącleci/

  264. ~gdzieniegdzie pisze:

    Zgadzam się w pełni, Ta pani widocznie jakieś skrzywienia posiada. Na litość Boska, kobieta z pęknietym tudzież naciętym kroczem, moze wywlać co najwyzej mdłości a nie erekcje. Nie wspominając już o czestych wypróżnienach w trakcie porodu.

  265. ~STC pisze:

    Również popieram.

  266. ~aga pisze:

    Anita, jesteś dla mnie wzorem!!!

  267. ~milena pisze:

    kobieta-ginekolog kiedyś przy badaniu urządziła mnie tak, że przez dwa dni nie mogłam z łóżka wstać, bo zwijałam się z z bólu i krwawiłam... wziernik się pani omsknął ;/ ginekolog? tylko mężczyzna!

  268. ~gosc pisze:

    alez nie, lepiej męczyc się całe życie za młodu, chodzić po lekarzach, szkołach, pracowac po 12 h zeby dziecku podręczniki kupić, życ do pierwszego , a na starość siedzieć samemu i patrzec w tv bo dzieci uciekły za granicę za chlebem albo mają swój dom i swoje problemy

  269. ~PeggyGreen pisze:

    Pewnie większość z Was, którzy wypowiadają się negatywnie nie mają dzieci. Nie oceniajcie niczego z góry po pozorach. Skąd wiecie jak zachowa się mężczyzna w takiej sytuacji? Ja uważam, że to nie powinno mieć znaczenia. A mężczyźni zazwyczaj są uważniejsi, dokładniejsi. Podziwiam za odwagę mężczyzn wybierających takie zawody. Dlaczego uważacie że są na złym miejscu? A może to po prostu Wasze złe doświadczenia z innymi mężczyznami, z byłymi facetami? To by wytłumaczyło waszą niechęć. Nie każdy facet jest brutalem, bezwzględnym bez uczuć, serca. Nie każdy podnosi rękę na bliską osobę. Trochę mniej uogólniania, proszę...

  270. ~halina pisze:

    bo dyzury sa do chapnięcia :)

  271. ~Edyta pisze:

    10/10!Nic dodać nic ująć.

  272. ~położna pisze:

    Jakie? Bo ja pracuje na oddziale położniczym od 7 lat i nic mi o tym nie wiadomo. Czasem dostaniemy kwiaty lub czekoladki od pacjentek w ramach wdzięczności i tyle. A co miesiąc wpływa mi na konto pensja 1600zł razem z nockami, świętami.

  273. ~emka pisze:

    Macierzyństwo (i tacierzyństwo) to wybór. Dojrzały i odpowiedzialny. A przynajmniej takim być powinien. Nie każda kobieta chce być matką i ma prawo ją nie być. I nie każdy mężczyzna chce być ojcem. Można sobie życie ułożyć zupełnie inaczej - bez dziecka. Świat na dziecku się nie kończy. Jest to kwestia wyborów i priorytetów. Dla jednych to najpiękniejsza sprawa, dla innych nie. I nie zgadzam się z kobietami (ani mężczyznami), które twierdzą, że rolą kobiety jest bycie matką.

  274. ~gosc pisze:

    oczywiście że skorzystamy z pomocy waszych dzieci. wy jestescie od siedzienia, wychowywania i marnowania sobie życia na ciągłą harówkę, a my od wykorzystywania takich naiwnych istot jak wy

  275. ~SIMON pisze:

    NA PEWNO NIE JEST TO ZABAWA.

  276. ~Robert (rat) pisze:

    Czy nie o Maćku R z miejscowości mazurskiej na M? Bardzo jestem ciekaw, bo kilkanaście lat uczyłem się z takim i słyszałem, że poszedł wyżej.. Szkoda, że tak niedokładnie piszą.

  277. ~malutka007 pisze:

    Hmm..poród. Rodziłam 5 lat temu i mój mąż nie odstępował mnie na krok. Pomagał, zaglądał, krzyczał na położne, aby dały mi coś przeciwbólowego:-D Jego obecność była nieoceniona. Zapomniałam dodać, że ja miałam wtedy 19, zaś mąż 22lata:-)I co? ledwo wytrzymał 6 tygodni abstynencji od sexu;p Mógłby kochać się codziennie, gdyby mnie czasami głowa nie bolała;p Nie ma tu nad czym dyskutować- każdy człowiek jest inny, różnie podchodzi do pewnych spraw. Jedno jest pewne- żadnego "MUSI"!!! ps.Kocham Cię Mężu:-*

  278. ~Ira pisze:

    Acha, zapomniałam. Byłam dwa razy. to tak na wszelki wypadek, gdybyś to zapisywała.

  279. ~SIMON pisze:

    JW

  280. ~Ira pisze:

    Byłam w ciąży i zapewniam Cię, że wiem o czym piszę. Mam młodsze koleżanki w pracy, po których od razu można poznać, kiedy idą do lekarza "po chorobowe". Najnormalniej przestają się nagle malować, zaczynają chodzić jak kaczki, trzymając się raz za jeden bok, raz za drugi. A potem, to tylko chorobowe - aż do rozwiązania. Wiem, co piszę i te co tak robią wiedzą, że pisze prawdę. Pozdrawiam

  281. ~M.M. pisze:

    powiedział prawiczek, co baby tylko na obrazkach ogląda.

  282. ~vvv pisze:

    ...zarówno dla Rodzącej jak i Odbierającej-go,myślę że trudno tu mówić o ekscytacji oglądania jeśli chodzi o pomoc w przyjściu na świat nowego człowieka ....

  283. ~magda pisze:

    Taak, bo położnik akurat nie ma nic ciekawszego do oglądania, niż zakrwawione genitalia kobiet... masakra, jakie niektóre kobiety są próżne...

  284. ~gosc pisze:

    ona ma 100% racji, ale dla ciebie i wielu innych niemyslących ważniejsze jest małe sliczne kuci kuci. a potem płacz że całe życie zmarnowane

  285. ~druga strona medalu pisze:

    Oni sobie tego nie wyobrażą, bo to wykracza poza ich możliwości. Takie podejście funkcjonuje właśnie do takiego momentu a potem to już nie ma czego zbierać. Klepią klepią, a jak się pojawiają pierwsze dorosłe kłopoty to facet i tak odchodzi do innej, młodszej i ładniejszej. a potem klepią że te chłopy to wszystkie takie same są i że świnie , a same sobie takich wybrały i jeszcze im przytakiwały.

  286. ~aff pisze:

    argument na poziomie "twoja stara" :)

  287. ~malgosia pisze:

    Pozdrawiam wszystkich Panow poloznych. Oby was bylo jak najwiecej!!!

  288. ~gosc pisze:

    ja też

  289. ~Rodzaca pisze:

    ginekolog nie odbiera porodow, od tego sa polozne i poloznicy :) ginekolog przychodzi po wszystkim zeby sprawdzic czy jest ok i zaszyc ciecie. Ginekolog jest przy cieciu cesarskim lub gdy wystepuje jakas patologia ciazy!

  290. ~Anita pisze:

    Mylisz sie. To ja nie potrzebuje faceta

  291. ~kasia pisze:

    Tu nie chodzi o zbrzydnięcie! Wyobraź sobie, że nie wszyscy mogą patrzeć na tego typu rzeczy. Ja np. jestem bardzo wrażliwa na widok krwi, wielu mężczyzn też. Dlaczego zmuszać kogokolwiek do asystowania przy porodzie? Od tego są lekarze i położne. A miłość? Miłość żonie można okazać na wiele sposobów, niekoniecznie towarzysząc przy porodzie, jeśli się po prostu nie da. Kochająca żona zrozumie taka decyzję swojego męża.

  292. ~. pisze:

    Puknij się w głowę !

  293. ~Ewa pisze:

    Gdyby kobiety nie rodziły "bachorów", to nie miałabyś z kim podróżować po świecie, jeździć na mecze, chodzić na piwo , na siłownię, do kina, na basen.

  294. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    poleca się sex w ciąży bo rozluźnia pochwę przed porodem a kiedyś mity mówiły o zagrożeniu matki i dziecka itp.

  295. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    a do orgazmu podczas porodu jak do poczęcia potrzebny jest ojciec:)

  296. ~Ira pisze:

    Nie przesadzajcie drogie panie. Położna to jeszcze jest ktoś. Nie na darmo "gratisy" dostają nie tylko lekarze ale i położne.

  297. ~nn pisze:

    Dziewczyna przesadziła, ale ta szklanka wody i emerytura to mity. Znam osoby, mające po kilkoro dzieci, a i tak spędzają "jesień życia" w domu pomocy społecznej. A na emeryturę ściągają każdemu kilkadziesiąt procent z pensji, więc łaski nie robią.

  298. ~magda pisze:

    A jeśli facet nie może patrzeć na takie rzeczy to po kiego go zmuszać? Ja chyba bym zemdlała gdybym miała patrzeć na poród np. mojej siostry czy koleżanki, żadna przyjemność, a ja nie mogę patrzeć na krew i takie rzeczy. Wiem, że mój narzeczony też, delikatnie mówiąc, źle reaguje na widok krwi i inne medyczne sprawy i gdybym go zmuszała do patrzenia na poród to byłabym egoistką.

  299. ~Anita pisze:

    Zatrudnię sobie opiekę. Wyobraź sobie, ze bardzo dobrze zarabiam, jestem fotografem i mam renomę w branży, odwiedzam takie miejsca, które wy, mamuśki oglądacie tylko w telewizji, a na urlop możecie pojechać najwyżej na Majorkę i spędzać czas na zatłoczonej plaży, babrząc sie w piaseczku ze swoim wyplodkiem. Żałosne jesteście

  300. ~Rozbawiony pisze:

    bidaku. To kilkadziesiąt lat temu byś umarł, bo lekarzami byli mężczyźni. Proponuję byś wcale to lekarza nie chodził, bo to nie wiadomo czy internista pod pozorem badań cię nie zacznie molestować. Skoro panikujesz jak jakaś pustogłowa laseczka, że cię facet zmolestuje to ty zwyczajna cipcia jesteś a nie men. Pewnie się boisz że ci się spodoba że ci facet wacka ogląda. Śmiechu warte! Zmień nick na Cipcia, bardziej będzie pasowało.

  301. ~Tiia pisze:

    bylas w ciazy ? wiesz o czym piszesz ?

  302. ~druga strona medalu pisze:

    sytuacje graniczne, jak to napisałeś ładnie niestety nas zaskakują i o ile do porodu się można przygotować do tych sytuacji nigdy nie jesteś gotowy. Nie mam złudzeń, że taki pan będzie towarzyszył żonie w wymiotach podczas chemioterapii i patrzył jak jej wypadają włosy garściami. No tak i jeszcze ten seks, najlepiej znaleźć zdrową babę z włosami. Podejścia i przyzwyczajeń nie zmienisz w dwa dni, tylko po prostu odejdziesz, bo tak jest wygodniej . Takim ludziom musi być przede wszystkim wygodnie, a kobieta ma być miła i seksowna.

  303. ~mimajself pisze:

    Po części zgadzam się z Anitą, a dodam że nie jestem nastolatką. Mieszkam z chłopakiem, mam pracę i stabilną sytuację, jednak myśl o dziecku nie powoduje u mnie eksctacji. Anita ma prawo do takiego zdania i ja je szanuję. Nie każdy chce mieć dzieci.

  304. ~Ira pisze:

    Brawo, Panie doktorze ! Niektórym wydaje się, że Was nie stać na kobietę ładniejszą, od tej - niejednokrotnie - mocno przeciętnej, dlatego wybieracie zawód ginekologa. To chyba ta część kobiet jest lekko zboczona. Życzę sukcesów.

  305. ~Cora pisze:

    WITAM ZWIELKIM SZACUNKIEM -PROSZE NIE WDAWAC SIE Z TA ..MASA CIEMNA - W DEBATE -PISZA SAMI NIE WIEDZA CO . TRZEBA ICH TYLKO ZAPYTAC ILE TO RAZY ..ZAKOCHUJA SIE WLASNIE W LEKARZU ? I PRZEZTO ZE LEKARZ NIE PATRZY NANICH ..JAK KOBIETE . MSZCZA SIE WYYISUJAC .. BZDURY .Z POWAZANIEM - DUZO DOBREGO ZYCZE . Cora .

  306. ~madziulka pisze:

    Jestesmy niestety wciaz narodem zacofanym i tyle. Na calym swiecie spotyka sie mezczyzn wykonujacych zawody kobiece i jest ok. Bo tak naprawde lepszy facet wykonujacy zawod z powolania niz nadeta kobieta, ktora z laska ofiaruje pomoc i opieke...

  307. ~baxter pisze:

    i obys trafila .....

  308. ~aneta pisze:

    umiesz coś napisać bez epitetów, tak merytorycznie? I po co drukowane litery. W internecie uznawane są za krzyk. Tylko tak potrafisz? Współczuje. Odniosłam się do słów idiotycznych wg mnie: "Za nic w świecie nie chciałabym, aby mój poród odbierał mężczyzna! Moim zdaniem, wybierają ten zawód, ponieważ chcą po prostu pooglądać sobie to i owo. " Więc czego nie zrozumiałam? Z czym masz problem? Bo chyba jakiś problem masz ale z myśleniem. Zanim zarzucisz coś komuś sama wykaż się umiejętnościami czytania ze zrozumieniem. Bo jakoś jak wół na początku mamy cytat a ty tu wyjeżdżasz, że żadna kobieta by nie pomyślała, kolejne posty udowadniają, że jednak sobie myślą. To umiesz czytać, czy nie? I co z tego, że poród jest intymny? No se ródź w domu jak ci nie pasuje. Do lekarza płci męskiej zmusza cię ktoś chodzić????? Każdy sobie robi co chce, lekarze chce być ginekologiem (bo to w sumie najbardziej opłacalna specjalizacja) to niech będzie co cię to obchodzi? nie musisz do niego chodzić..a poród, no cóż przecież wtedy wyglądasz tak źle, że nie musisz się bać. Taa lekarz ma niezły tupet bo chce zarobić duuużo pieniędzy po ciężkich studiach a nie klepać biedę jak interniści..bo w porównaniu z ginekologami większość internistów klepię biedę. Ty to masz dopiero tupet, żeby narzucać drugiemu człowiekowi co może a czego nie, bo ty masz chore fantazje - takie cudo jesteś, że każdy ginekolog marzy tylko o tym aby się na ciebie rzucić?...hłe śmiem wątpić. Wiec nie pochlebiaj sobie ty czy tobie podobne, bo to wy macie coś z głową, macie jakieś chore marzenia i fantazje a zrzucacie to lekarzom.

  309. ~obiektywna pisze:

    siostra zakonna siostra wierzaca ze takie słówka a i z głowką coś nie tak

  310. ~Marta pisze:

    No pewnie ze "wolność" jest super tylko gdyby twoja matka nie urodziła cię w bólach to nie było by cie na świecie. Jest jaszcze coś takiego jak miłość o czym ty najwyraźniej nie wiesz a szkoda bo to wspaniałe uczucie.

  311. ~mamka pisze:

    Czy na prawde,co niektorzy tu,myslicie,ze ogladanie TEGO,podczas porodu jest takie fajne.Kobiety ,ktore rodzily wiedza,jak wyglada.To,ze facet sie tym zajmuje to nic dziwnego,ja tylko chodze do ginka faceta i uwarzam,ze sa o wiele lepsi niz babeczki,bez urazy oczywiscie.I teks,ze chcial sobie poogladac to czy owo jest tak dziecinne i glupie,ze brak slow.

  312. ~Ira pisze:

    w czasie ciąży, aż do rozwiązania. Przecież to jest rozwalanie gospodarki. Taka jedna z drugą zdrowa "przyszła mamusia" od 5 - 6 miesiąca ciąży tak się źle czuje (99%), że idzie na chorobowe. Blokuje etat ale okazuje się, że macierzyński można wydłużyć właśnie o ten okres. Dlaczego lekarze dają zwolnienia ? Bóg jeden raczy wiedzieć. Przecież ciąża to nie choroba. Kobiety, co się z wami dzieje ? Nie wstyd tak wykorzystywać innych ?

  313. ~W pisze:

    Mnie się akurat nie zdarzyło, ale wielu asystentów nam mówiło, że jeśliby ktoś na prawdę nie chciał to byśmy wyszli dla świętego spokoju a nie dlatego, że nie możemy tam być.

  314. ~studentka pisze:

    szkoda tylko, że przez Wasze "inteligentne" żarty część kobiet boi się potem iść do ginekologa.

  315. ~Ola pisze:

    ja nie wiem, Ty to byś zaraz z byle czego rzygała :/ więcej wyrażeń nie znasz :/? Szkoda ze Twoja mama na Twój widok nie rzygała... mam nadzieje, że to prowokacja, bo jak nie to szczerze współczuję...

  316. ~ag pisze:

    ...na początek uwaga...poród się PRZYJMUJE! nie odbiera! Przyjmuje nowe życie przychodzące na świat! Osobiście jest mi obojętnie kto będzie to robił, kobieta czy mężczyzna... chcę się czuć bezpieczna i wiedzieć,że cokolwiek się wydarzy, będzie umieć pomóc i podjąć właściwą decyzję! (a przecież idziecie, drogie panie do ginekologa-mężczyzny...i co?)

  317. ~Paula pisze:

    Do wszystkich zakutych łbow ,szowinistów, wrogów kobiet i frustratów. Jesli umiecie czytac ze zrozumieniem (w co watpie) jednak podejme wysiłek edukowania was baławany. Przeczytajcie sobie ksiazke prof.Zygmuta Krzaka :"Od matriarchatu do patriarchatu" moze cos wreszcie zaswita wam w tych pustych łbach, moze pojmiecie ,ze zamiast bluzgac na feministki powinniscie zastanowic sie dlaczego one was krytykuja , dlaczego ta kultura jest niesprawiedliwa.Moze zajarzycie ze patriarchat to regres w dziejach swiata, moze tez dowiecie sie ze mezczyzna nie musi byc psycholem ,ze sa kultury gdzie jest partnerem .Moze, moze choc szczerze watpie ze cos do was dotrze ...

  318. ~nn pisze:

    groteska

  319. ~maniusia pisze:

    niedługo będę rodzić chciałabym trafić na kogoś ludzkiego. To będzie mój drugi poród i naprawdę dziś nie zależy mi czy będzie to kobieta czy mężczyzna, byle traktowano mnie jak człowieka pacjenta a nie przedmiot.

  320. ~AVE pisze:

    Masz wspaniałego człowieka za męża. Powinien porozmawiać z tymi szczeniakami (nie obrażajac szczeniąt), którzy nie wiedzą co oznacza wspólne życie, bycie razem i Miłość... :)

  321. ~Men pisze:

    Nie żaden "ktoś" tylko obcy facet. Pojmij że to, co tobie sprawia frajdę, komuś nie musi. Ty byś pewnie wolał, aby urologami byli nastoletni chłopcy.

  322. ~iRA pisze:

    Mężczyźni - położnicy są bardziej wyrozumiali od kobiet. Kobieta - kobiecie nie potrafi współczuć a tym bardziej ją zrozumieć. A co do "oglądania", mam kawał: co mówią ginekolodzy po skończeniu pracy ?- Nareszcie twarze !

  323. ~Orin pisze:

    badanie ginekologiczne samo w sobie jest nieprzyjemne dodac do tego jeszcze faceta .. upokorzenie na maxa .

  324. ~xc pisze:

    wiesz a przy porodzie na co patrzeć?na dziurę wielkości wiadra?to nic przyjemnego...czy na zaropiały syf.....niech sobie chodzą do bab ale doskonale wiem jak baba babie wrogiem

  325. ~studentka pisze:

    co Ty wygadujesz...? nikt nikogo nie zmusza do korzystania z prywatnych gabinetów! chodzi o PROFILAKTYKĘ i edukację! poza tym dlaczego mnie obrażasz? chcę tylko pomóc, bo w wielu "kobiecych" schorzeniach objawy pojawiają się wtedy, kiedy jest już za późno!! wypominasz nam, przyszłym lekarzom, że uczymy się na koszt podatnika.. powiedz mi, kto ma leczyć społeczeństwo..?, i czy tylko my studiujemy za darmo?

  326. ~Men pisze:

    Nie wykluczam że po latach może mu się znudzić, ale czemu w ogóle się tym kierunkiem medycyny zainteresował? Powtarzam, niechby sobie pani urolog była gruba i nie pierwszej urody, ale zawsze to kobieta, a nie facet.

  327. ~Gosia pisze:

    moje porody były odbierana właśnie przez panów ginekologów , są delikatniejsi ,u mnie w mieście jest tylko jedna kobieta ginekolog ale bez uczuć dla kobiet w ciąży , boleśnie bada itp. a mężczyźni delikatnie badają i od tamtych wizyt u tej kobiety wolę właśnie mężczyzn

  328. ~eks położna pisze:

    Przyznaje racje w 100% Pozdrawiam i powodzenia życzę.

  329. ~Kobieta pisze:

    Zabawne jest to, że ktoś zwyczajnie wyraził swoje zdanie, może nie chce mieć dzieci i kropka, a tu nagle wysyła się go do wariatkowa i straszy krucyfiksem. Jeszcze zabawniejsze jest to, jakich się celem "nawrócenia" używa argumentów. Dzieci się albo chce albo nie i nie warto nawzajem się przekonywać do swoich racji, zwłaszcza w powyższym tonie. Wstyd mi za was, kobiety.

  330. ~mięso pisze:

    no niestety kobiety są bardziej wytrzymałe

  331. ~... pisze:

    i po takim myśleniu są same rozwody ale skoro oni moga to czemu my nie.

  332. ~Victoria pisze:

    Nie, nie bylam ani razu i żyjem .. i nie jestem obciazona genetycznie... nie przesadzajcie z tym lataniem do lekarzy.. na sama mysl robi mi sie nie dobrze

  333. ~anio74 pisze:

    Porzygać się można jak się czyta to co wypisujesz. Szkoda,że twoja matka cię nie wyskrobała!!! Że takie coś jeszcze po ziemi chodzi...

  334. ~tosia pisze:

    Niestety większość położnych to chodzące zołzy, wolałabym położnika, takiego jak opisano wyżej!!

  335. ~mam57 pisze:

    rewelacja.

  336. ~les monia pisze:

    pasuje :)

  337. ~gej pisze:

    a swojego sie nie brzydzisz dotykac? przeciez jak siurasz to trzymasz go w lapie, a sie dziwisz ze ktos trzyma

  338. ~aga pisze:

    tak, oczywiście, z pewnością jest zainteresowany wszystkimi penisami, które ogląda... ma takie hobby, nie może bez tego żyć... pewnie ma dość codziennego oglądania kilkudziesięciu penisów i traktuje to wyłącznie "technicznie", jak lekarz i tyle

  339. ~tsv pisze:

    Myślisz, że napalone Kobiety nie gwałcą mężczyzn??? Tylko o tym się poprostu nie mówi!

  340. ~tfu pisze:

    anitko szkoda ze ciebie nie wyskrobali jedna morda do koryta mniej pusta lalo

  341. ~studentka pisze:

    raczej nie ;)

  342. ~ww pisze:

    do Anity ; TY jeteś kobietą ale widać że jesteś nienormalna, jak możesz mówić ze ciąża i poród jest obrzydliwy widać nie masz jeszcze dzieci,ja mam i wspominam ciąże i porody bardzo dobrze,chociaż porody miałam b.ciężkie.

  343. ~Paula pisze:

    @ja masz racje niestety, mam nadzieje ze skłonnosc do agresji w tym seksualnej nie jest do konca genetycznie determinowana. Obwiniam patriarchalna kulture za te sytuacje. Kobiety tez troszke zawiniły pozwalając sie tak zepchnac. Ogolnie najgorszym wynalazkiem ludzkosci jest rolnictwo, "krowa i pług"- oto przyczyna niewoli kobiet.Przeczytaj :"prymityw przyszłosci"Johna zerzahna .Uwaza sie ze u zbieraczy-łowców pozycja kobiet była najwyzsza ze wszystkich kultur oraz w poczatkacvh rolnictwa kopieniaczego (kult Wielkiej Matki).Dodam jescze ze Buszmeni Kung! nie znaja gwałtu , a u Aborygenow z Ziemi Archema za gwałt grozi smierc. pozdrawiam

  344. ~Anna pisze:

    Nie ma to jak widok zakrwawionej rozdzierającej się lub naciętej waginy, z której wychodzi sino-bury noworodek. Widok tak podniecający, że każdy fetyszysta marzy, żeby zostać położnikiem. Stuknijcie się w głowę głupie baby. I jak twierdził mój poprzednik- niech was baby zapładniają.

  345. ~el 44 pisze:

    Pełni rolę taka jak współczesny eunuch.

  346. ~anastazja pisze:

    Puste babska które zamiast myśleć o bezpieczeństwie bobasa myślą o płci odbierającego poród!Wstyd1 do szkoły puste lale!

  347. ~racja pisze:

    dokladnie, a kobieta urolog jak fajna to moze i jeszcze laske przy okazji zrobi i wyleczy, 2w1 przyjemne z pozytecznym. Z tego samego powodu kobiety (te nie lesbijki) wybieraja ginekologow, a nie kobiety ginekolog, dla przyjemnosci

  348. ~Victoria pisze:

    Zgadzam się w 100 % z Tobą !!!!

  349. ~Anita pisze:

    Sterylizacja? Bardzo chetnie, tyle, ze w tym durnym kraju nie zrobia tego na zadanie.

  350. ~. pisze:

    Gdyby nie taka "Baba" to Ciebie by nie było.

  351. ~ginekolog onkolog- położnik pisze:

    Fakt jest faktem, ale kolego doktorze B.J. lub K.Ż., trochę kulturalniej można było to napisać, nic dziwnego, że kobiety o nas mają potem takie właśnie zdanie a nie inne

  352. ~normalny pisze:

    najlepiej to maja stazysci, przygladaja sie z boku jak to ich nauczyciele ginekolodzy badaja pacjentki wsadzajac im palce w szpare i odziwo kobiety nie maja tu nic do powiedzenia i nie protestuja, wrecz pozwalaja na takie akcje, czasem kilku mlodych obserwuje takie badanie przeprowadzane przez lekarza - oczywiście tez faceta, jak widac kobietom sie to podoba, tylko co pozniej ma sobie myslec maz takiej kobiety wiedzac ze tylu innych widzialo krocze jego partnerki?

  353. ~Pe pisze:

    Kobiety, dla których najważniejsze w życiu jest to, by nie było nudno ryzykują, że ktoś się kiedyś znudzi nimi. Zwykle znudzenie takimi kobietami postępuje wraz z ich wiekiem. Wtedy okazuje się, że jednak przydałby się ktoś, kto pokocha lub kogo będziesz mogła kochać. Tak czy siak życzę zdrowia i troszkę mniej agresji, skoroś taka szczęśliwa.

  354. ~card025 pisze:

    bardzo przyjemnie, zawsze piszą tak kobiety których żaden facet nie chce, współczuję

  355. ~paula pisze:

    ja tez wolałam bym kobiete jako połozna i ginekologa. Mezczyzna chcacy podjac sie tej funkcji musiałby wykazac sie duza empatia, a tej im zwykle brakuje. Ale niech kazdy wykonuje zawod jaki chce. Lecz to rodzaca powinna miec prawo wyboru kogo chce miec obok siebie bo to ona a nie lekarz czy połozny jest najwazniejsza.

  356. ~wolnawola:) pisze:

    :) 9 lat starałam sie o dziecko i taki wyczyn losu jak ty nie bedzie mi tu truł pierdół:)......życze ci miłej samotnej starosci i radosci bez dzieciaczków:)...ciekawe co na to twoja mama?

  357. ~dr pisze:

    Jakież to prymitywne!Praca ginekologa jest tak samo podniecająca jak zagladanie do groty w której jakiś czas temu coś zgniło.

  358. ~:-(( pisze:

    No i do czego to miało być? Żenujący wpis.

  359. ~Annna pisze:

    A zatem rodzące sa podejrzewane o rozczulanie się nad sobą, wręcz histerię. W tym zdominowanym przez kobiety zawodzie zrodził się ruch "rodzic po ludzku". Zgadzam się, że nie płeć tutaj jest ważna, ale kwalifikacje i szacunek dla ludzi.

  360. ~LARMO pisze:

    nie jest raczej tym, tym i owym które chciało by się zobaczyć.

  361. ~Minia pisze:

    Żal mi Cię.

  362. ~Minia pisze:

    To co piszesz to egoizm. Ciekawe, kto Ci podetrze tyłek po 80 roku życia?

  363. ~mała pisze:

    rodziłam 2 razy Pierwszy poród odbierała kobieta ginekolog- położnik Istny koszmar Drugi poród odbierał lekarz zupełnie innej profesji LARYNGOLOG - poszło szybko sprawnie tylko lekarz w głębokim szoku był.

  364. ~filozof pisze:

    trzeba by weryfikować kto trafia do tego zawodu, może by wprowadzić jakieś testy psychologiczne jak dla pilotów czy kierowców ciężarówek, a nie wpuszczać byle kogo do pracy z ludźmi wymagającymi opieki

  365. ~baba pisze:

    Nie chodzi o leki wypisywane w razie choroby, bo choroby leczy lekarz, a o takie, które rutynowo otrzymują kobiety w ciąży. Przykładem są spore dawki żelaza (tylko na receptę, żele na rany itp. To są specyfiki na receptę, położna powinna móc to wypisywać.

  366. ~Men pisze:

    Jak facet może się interesować penisami innych, dotykać, "badać"? To chyba jakiś zboczek musi być, ja bym się brzydził dotykać cudzego wacka.

  367. ~olka pisze:

    A Ty niestety nie potrafisz dyskutować, bo nie masz żadnej kultury. Pogadaj sobie z kozą - będzie jej odpowiadał Twój styl wypowiedzi pełnej pogardy dla drugiego człowieka.

  368. ~Ewa pisze:

    Ja byłam miła i uległa - byle do końca i mieć z głowy:D ale słyszałam w innej sali jak jakaś klęła :)

  369. ~Morgan pisze:

    zrozum, ten dzieciak jej nic nie daje a wręcz jeje przeszkadza..rozumiesz?

  370. ~gold pisze:

    Nie jestem lekarzem ale z innych powodów byłem obecny przy wielu porodach.Uwielbiam kobiety ale tu gdy tylko mogłem starałem się nie patrzeć.Zapewniam że dla mężczyzny nie jest to obiekt do oglądania.

  371. ~matka pisze:

    płeć jest bez znaczenia pod warukiem, że rodzącej pozwoli się podjąć ostateczną decyzję. rodziłam rok temu w szpitalu uniwersyteckim. poród co do zasady odbierała położna. lekarz siedział obok i był niemiłosiernie znużony. ok, akceptuję. w chwili kiedy KAZANO mi przejść na fotel do rodzenia bez pytania , bezceremonialnie wpuszczono jakiegoś studcniacka gołowąsa żeby sobie poród pooglądał. chłopak miał taką minę, że nie wiem czy zbierało mu się na omdlenie, czy na wymioty. akurat ustawił się w takiej pozycji, że ten jego dziecięcy ryjek widzę w koszmarach do dzisiaj... może i wyraziłabym zgodę na jego obecność , ale takie "wciskanie" go na ten poród było całkowitym pogwałceniem moich wszelkich praw - i jako pacjenta i jako człowieka. żenada i dno polskich lekarzy.

  372. ~? pisze:

    A Ty to w ogóle nie wiesz co to jest feminizm. Pewnie nazywasz feministką każdą kobietę, która woli się leczyć u kobiety. I o czym to niby ma świadczyć, bo na pewno nie o Twojej inteligencji?

  373. ~Gabi pisze:

    Jak widać większość opinii wydaje ta częśc populacji kobiet, która nie rodziła. Mogę powiedzieć, że podczas porodu, to masz w nosie że się jest nagim, bo tak cholernie boli . A jeśli ktoś uważa, że facet położnik będzie miał wtedy przyjemność - to chyba się myli - w takim młynku to nie można myśli pozbierać. Jak zacznie boleć, to zapomnicie ze jest to facet, będziecie błagały żeby wam pomógł.

  374. ~matka pisze:

    taaa od wieków... o ile mnie pamięć niem myli to kobiety kiedyś nie mogły sprawować zawodu lekarza jedynie te z dobrego domu... jeżeli ginekologiem powinna być kobieta bo faceci chcą tylko popatrzeć na kobiety to tym tokiem myślenia powinien być osobny lekarz mężczyzna, który zajmuje się mężczyznami i lekarz kobieta, która leczy kobiety

  375. ~POLI pisze:

    erotyczna w internecie.Mozna też zgłuszyc panne aby na zywca podziwiać.Ale trzeba mieć duzo fantazji aby sobie schlebiać że oglądanie porodu daje jakiekolwiek podniety seksualne.Matko co wam kobietom sie wydaje?

  376. ~// pisze:

    //

  377. ~filozof pisze:

    Tobie to w ogóle wszystko się już miesza. Tu chodzi o najbardziej podstawowe prawa człowieka do nietykalności fizyczne, do samostanowienia, do poszanowania jego godności. Nie można tych praw pogwałcać na rzecz czyjegoś prawa do równego traktowania. Nie można domagać się własnych praw kosztem cudzych - tych najbardziej podstawowych praw. Kobieta ma prawo do intymności, niestety nikt tego prawa w Polsce nie szanuje. Nawet nie zakrywa się nagiej intymnej części ciała zasłonką z materiału - to są nawyki PRL-owskie. Tkwimy w głębokim PRL-u, gdzie nie liczy się godność człowieka.

  378. ~Morgan pisze:

    spadaj z tego forum i pisz głupot i nie denerwuj normalnych ludzi

  379. ~ginekolog onkolog- położnik pisze:

    A może by tak spojrzeć na kobiety które przychodzą do nas do badania i zachowują się prowokująco w stosunku do nas...To co Pani tu wypisuje to kompletne bzdury...powiem jedno większość z lekarzy gin.po jakimś czasie ma dość zaglądania w... to nic miłego i podniecającego, zwłaszcza w czasie porodu...a też i nie każda kobieta przychodzi do nas czysta...o to cała prawda!!!

  380. ~ja pisze:

    ja nie mam nic przeciwko Panu Połznikowi/Położnemu:) Tylko, hm.../jakoś bardziej w tej kwestii pewnie ma się zaufanie do kobiety, bo zwykle położna to kobieta, która sama kiedyś rodziła. no i wierzymy, że sama wie jak to wygląda, to pomoże. ale z drugiej strony nieraz te położne są tak niedelikatne, drą się a właśnie!!! same przez to przechodziły.

  381. ~kasia pisze:

    Brawo:)!!! Popieram i uważam że tak własnie powinna myśleć większość kobiet.

  382. ~tos pisze:

    Dziewczyna ma ogromne problemy emocjonalne.Powinna zwrócić się o pomoc do placówki.Albo jest porzuconym dzieckiem,albo to drugie: była w ciąży,ogromnie ją chłopak poniżył i porzucił.Słowa,które tu napisała, to raczej słowa jej chłopaka.Zrzuciła winę na siebie i narodzone dziecko.Jej"pan" teraz z innymi na to"piwo" chodzi,a ona siedzi i niańczy dziecko.Stąd ta cała,ogromna ROZPACZ.

  383. ~już_nie_miły pisze:

    znałem kiedyś taką jedną Basie, co to mi nawet nie była w stanie powiedzieć prosto w oczy tylko napisała listownie że byłbym dla niej za dobry i woli mnie jako przyjaciela. Żenujące to było. Wniosek - wolicie zimnych drani, ale do czasu, aż wam buźka za bardzo spuchnie od codziennego lania

  384. ~med pisze:

    Po deklaracji że jest feministką skierować do kobiety. Tak jak jest z pewnymi zabiegami których lekarz odmawia ze względu na swoje poglądy. Panowie ginekolodzy, położnicy, endokrynolodzy, pediatrzy itd. namawiam do tego eksperymentu. Zobaczycie że Polska będzie pierwszym krajem gdzie kobiety same zatłuką swoje krzywe odbicie czyli feminy.

  385. ~JOLA pisze:

    Zgadzam sie z toba:) to zenada ze kobiety mysla ze poloznik sobie chce poogladac w takiej chwili.Przeciez to jest obrzydliwe a nie podniecajace!

  386. ~ii pisze:

    Ciekawe czy Pani Magda... rodziła dzieci i czy w ogóle ma męża ;)

  387. ~facet734 pisze:

    Ciekawe czy ginekolodzy mężczyźni zaniedbują swoje obowiązki i celowo delikatnie ale niedokładnie badają pacjentki po to aby one prawiły peany na temat ich delikatności. Kobieta ginekolog bardziej się stara i chcąc wykryć każde najmniejsze objawy dla dobra zdrowia pacjentki musi być mniej delikatna bo jak chce zrobić badanie dobrze to niestety ale jest ryzyko zadania bólu. Oczywiście są kobiety lekarze, które traktują inne kobiety z zawiscią (jak to między kobietami). Pytanie tylko dlaczego taka kobieta lekarz w gabinecie zachowuje się jak kobieta a nie jak profesjonalista natomiast facet lekarz ma się niby zachowywać jak profesjonalista.

  388. ~ANKA pisze:

    GŁUPIA ANETKO... ... NIE ZROZUMIAŁAŚ TEKSTU. FAKTEM JEST , ŻE SYTUACJA PORODU JEST SYTUACJĄ BARDZO INTYMNĄ I NIEKOMFORTOWĄ DLA KOBIETY...ŻE WYGLĄDA WTEDY ŹLE - TO PRZECIEŻ OCZYWISTE.ŻADNA KOBIETA W TAKIEJ SYTUACJI NAWET NIE POMYŚLAŁABY, ŻE JAKIŚ FACET MÓGŁBY MYŚLEĆ O NIEJ W KONTEKŚCIE SEKSUALNO- EROTYCZNYM!!!! SKĄD U CIEBIE ANETKO W OGÓLE TAKIE MYŚLENIE SIĘ WZIĘŁO?!!! NATOMIAST CZYSTO PRZYRODNICZE PODGLĄDACTWO W TAKICH ZAWODACH....JEST SPRAWĄ OCZYWISTĄ, NIEKTÓRZY POTRAFIĄ TO DOBRZE UKRYWAĆ ....ZASŁANIAJĄC SIĘ PRZYZWOLENIEM SPOŁECZNYM. SYTUACJA PORODU JEST SYTUACJĄ INTYMNĄ I NALEŻY TO SZANOWAĆ....ZWŁASZCZA MĘŻCZYŹNI POWINNI TO SZANOWAĆ. CZY KTÓRYŚ Z PANÓW WYBRAŁBY SIĘ DO MŁODEJ, PIĘKNEJ LEKARKI O DOBRYM SERCU I CHĘCI POMAGANIA NA BADANIE PROSTATY? ŚLICZNA PANI O DELIKATNYCH PALUSZKACH PRZEBADA WAS PRZEZ ODBYT....NA TYLE DELIKATNIE ABY NIE URAZIĆ WASZEGO EGO.... KTÓRY SIĘ BEZ OPORÓW ZDECYDUJE? TO ANALOGICZNA SYTUACJA. ZAWODY O DUŻYM STOPNIU INTYMNOŚCI POWINNY BYĆ UPRAWIANE PRZEZ OSOBY TEJ SAMEJ PŁCI, UNIKNĘŁO BY TO WIELE NIEPRZYJEMNYCH SYTUACJI. ROZMAWIAŁAM O TYM Z WIELOMA MĘŻCZYZNAMI...BARDZO SZCZERZE I WSZYSCY BYLI JEDNOGŁOŚNI...MĘŻCZYZNA WYBIERAJĄCY ZAWÓD GINEKOLOGA CZY TEŻ POŁOŻNIKA PO PROSTU MA NIEZŁY TUPET!!!!

  389. ~Morgan pisze:

    Droga Pani karolino i Anito, jesteście wzorem najlepszej zapewne matki. Nie dziwię się że w domu dziecka jest pełno sierot.Jedna z Was ma dziecko 2letnie szkoda mi tego dziecka.Gdyby wiedziało że mądra mamusia załatwiła cesarkę po to aby sobie niezniszczyć miejsc intymnych, poddało by w wątpliwość inteligencję swojej matki.Myślę, że większej deformacji miejsc intymnych zaznasz jak będziesz codziennie dawać.. swojemu facetowi.żenada

  390. ~Fazi74 pisze:

    w których można oglądać "to i owo", niż porodówka ! Co za prosty tok myślenia.

  391. ~ptaszek pisze:

    Czytajac ten art. wzruszylem sie . Jest prawda, slyszalem to z 0powiesci rodzacych, ze kobiety potrafia byc "zlosliwe" czasami brutalne moze to mocne slowa ale oddaja klimat rodzacych.Pozdrawiam wszystkich Panow poloznikow.

  392. ~Magda 2 pisze:

    To są tylko mężczyźni drogie panie i nie zmuszajmy ich do niczego! ;) Mężczyźni mogą sobie pozwolić na zdradę, brak zainteresowania, olanie, gdy widzą, że ich żoneczka nie ładnie wygląda, jest chora, czy cierpi i drze się na porodówce. Zgadzam się z Magdą, oni zakochują się w zadbanych, zdrowych kobietach, pełnych energii, entuzjazmu... nie możemy mieć im tego za złe. Przecież kiedy oni będą chorzy, spoceni, niezdolni do seksu możemy wówczas poszukać bardziej zaradnego, zdrowszego samca, który zaspokoi nasze potrzeby i wzbudzi w nas zainteresowanie ;)

  393. ~: )) pisze:

    Albo grzebie w moim tyłku, albo w cudzych. Jak w cudzych to nie w moim.

  394. ~I. pisze:

    Poruszamy tutaj kwestię gwałtów - ja poruszyłam widzisz. Gwałt ma związek z strefą seksualną (czyt. płciową człowieka) podobnie jak opieka ginekologiczna. Dla kobiety, która nie życzy sobie obecności mężczyzny na sali porodowej, wtargnięcie takiego intruza mężczyzny może być jak gwałt. Po to zostały przytoczone przykłady gwałtów, żeby przestrzec przed tym do czego zdolny jest mężczyzna.

  395. ~I. pisze:

    Uzasadnij swoją wypowiedź.

  396. ~ads pisze:

    Lecz się, bo masz jakieś fobie

  397. ~igo pisze:

    Co za brak intelektu.....

  398. ~Orin pisze:

    nie bylas w ciazy wiec wiele nie wiesz ;) i tak przy okazji skoro komentuje.. nie rob sobie z dziecka zabezpieczenia na starosc.. dzieci maja swoje dzieci, wyjezdzaja, zapominaja itp itd a przyjaciele ? ma sie ich latami i zawsze mozna na nich liczyc , to jest wlasnie przywilej imprezowiczow.. nigdy nie sa samotni.

  399. ~J pisze:

    Fuuuj, ja bym takiego w życiu nie chciała.

  400. ~aga pisze:

    Zgadzam sie wazna jest wiedza i umiejetnosc a nie plec.

  401. ~oitg pisze:

    Masz prymitywnego męża, tylko współczuć!

  402. ~Glory pisze:

    Największy obciach dla faceta, to pracować w Straży Miejskiej. Dno absolutne, to pracować w ochronie osób i mienia. Najzabawniejsi są gostkowie, którzy wykonując pracę stróża nocnego mają się za Bonda. Dżejmsa Bonda.

  403. ~rafal.sliwa pisze:

    A skąd możesz wiedzieć że położna , która pomaga kobiecie w czasie porodu to nie lesbijka , fetyszystka która będzie wykorzystywać ów wizerunek kobiety to własnych celów !!! Nigdy nie będziesz pewien kto ci będzie zaglądał w majtki !!!

  404. ~polecam sterylizację.... pisze:

    Droga Anito ,Taką osobę jak Ty powinno się oddać do przymusowej sterylizacji. Najlepiej jak najszybciej, abyś nie zdążyła zajść w ciążę.To co piszesz to są chore brednie ososby wywądzącej się z patologicznej rodziny.Polecam wizytę u psychiatry.

  405. ~siostra zakonna pisze:

    A facetów ginekologów to bym wszystkich do pierdla wsadziła.

  406. ~Areta pisze:

    sam jesteś niedojrzały

  407. ~muszelka pisze:

    to się wysterylizuj i nie miej dzieci bo ty jesteś obrzydliwa ciekawe kto ci poda szklankę wody gdy będziesz już stara???? i dla ciebie niebędzie emerytury bo niebedzie kto miał na ciebie pracować a nawiasem mówiąc - to co robisz w święta napewno jesteś sama i chlipiesz w poduszkę!!!!!!!!!! z samotności, dla mnie matki dwojga dzieci jesteś cholerną i zapyziałą EGOISTKĄ!!!!! Nie ma nic piękniejszego jak słowo MAMA!!!!! ale ty nią nigdy niebędziesz bo jesteś strasznym samolubem!!!!!!!

  408. ~zgadzam sie ze chora pisze:

    ++++++++++++++

  409. ~Ya pisze:

    Jak sie za duzo oglada waszego tego i owego to sie raczej rzygac chce. Szczegolnie ginekologom.

  410. ~judyta pisze:

    przeraza mnie to co piszecie.

  411. ~Alicja pisze:

    Jejku kobieto przystopuj:D gdyby wszystkie kobiety tak myślały to ludzkość by wymarła a twoja mama nawet nie pomyślałaby żeby ciebie z tatusiem spłodzić;D

  412. ~meg pisze:

    Mój mąż przeżył traumę przy porodzie na widok więc nie rozumie jak to może być przyjemnością patrzenie na rodzącą.

  413. ~7yg pisze:

    Może niektórych podnieca widok robienia kupy i pękania hemoroidów jednocześnie...

  414. ~Anna pisze:

    Twoi rodzice byli chyba blisko spokrewnieni

  415. ~poxqufox pisze:

    piękna riposta!

  416. ~7 porodów pisze:

    idź leczyć własny mózg

  417. ~gejus meus hosanna pisze:

    A ja jestem gejem i kobiece krocze oglądam tak jak reklamę margaryny w telewizji,najchętniej przełączam kanał. Może geje na położników?

  418. ~męszczyzna pisze:

    a jezeli cos robia to dla kobiet,99,99 % wymyslili męzszxni inaczej kobiety nadal by doiły kozy.......................dalej bez komentarza obłudna ty która tak myslisz, od teraz brzydze sie takimi jak "ty"

  419. ~Anita pisze:

    Gdzie pojedziesz z bachorem? Może nad morze, gdzie można się porzygać z nudów.Na ciekawa wyprawe nie pojedziesz.

  420. ~kaska pisze:

    otoz to. popieram !!

  421. ~:-( pisze:

    Oni właśnie żerują na tym, że są bezsilne i obolałe i lekceważą wolę tych kobiet. Zapewniam Cię, że nie wszystkim kobietom jest to obojętne.

  422. ~alwarez pisze:

    ...mam wrażenie że ta co to pisze sama jest zboczona,nie rozumie że to lekarz nie facet!

  423. ~ana pisze:

    jak zaczyna się poród to kobiecie jest wszystko jedno kto go będzie odbierał, byle zrobił to fachowo.

  424. ~studenka pisze:

    Nawet w klinicznym szpitalu uniwersyteckim KAŻDY ma prawo odmówić obecności studentów przy badaniu czy innej procedurze medycznej. Nie wiem skąd brednie, że nie można. Nie raz byłam wypraszana ze znajomymi z gabinetu, bo pacjent chciał prywatności.

  425. ~Morgan pisze:

    Tobie jest natychmiast potrzebna wizyta u psychologa. Opowiadaj takie głupoty swoim koleżankom jak się spotkacie na drinku. I nie życzę sobie abyś tak poważne sprawy jak ciąża i macierzyństwo sprowadzała do tak kompletnego dna jakim jesteś. Po wypowiedzi sądzę, że pochodzisz z rodziny patologocznej. życzę zdrowia - wizyta u psychiatry dobrze Ci zrobi.

  426. ~Zuzanna pisze:

    już po samej wypowiedzi widać, że prawdopodobnie jesteś nastolatką. Mimo że nie byłam jeszcze w ciąży uważam, że posiadanie dziecka to istny zaszczyt. To słodkie maleństwo mówiące do Ciebie "mamo". Widać że Ciebie nie obchodzi miłość, rodzina, dzieci, tylko wygląd i swoboda i tak zwany "bezpieczny seks". Myślę że ciąża jest czymś wspaniałym a zwłaszcza to, że brzuchu jest malutki dzidziuś. Ciąża wg. mnie tylko umacnia rodzinne związki, zbliża do siebie męża i żonę. Tak postrzegam nowe życie. To nie tylko "zafajdane pieluchy" czy "non stop drący się bachor". To coś niezwykłego. Ale owszem, są tacy ludzie, którzy wolą bawić się, flirtować, podróżować, być "wolnym". Nie mówię, że to złe i wcale nie potępiam tego, aczkolwiek staram się ludziom pokazywać, z czego na prawdę rezygnują tylko dla zabawy. W końcu i tak będziemy starzy,a tacy balangowicze do tego jeszcze w większości przypadków samotni.

  427. ~Brak pisze:

    Chcesz wrócić do korzeni? W takim razie odbierzmy kobietom prawa wyborcze, równouprawnienie i zamknijmy je w kuchni jak to było za starożytności, zabrońmy im chodzić do wyższych szkół niż podstawówka, bo i tak dalej nie uczą pracy w domu. Tego chcesz kobieto? Masz mózg i rozum to korzystaj z niego.

  428. ~zniesmaczona pisze:

    Zabawna jesteś! ;) Skoro tak się brzydzisz ciąży, to czemu nie brzydzisz się samej siebie. Tobie też matka rodziła, docinano ci pępowinę (okropne?) Nie żałujesz, że cie nie wyskrobano przy aborcji?

  429. ~agathe pisze:

    Nie byłabyś dobrą matką.

  430. ~AVE pisze:

    Wy jesteście facetami ale nie mężczyznami! Własnie to WY oczekujecie kur domowych, ona wam odda wszystko, a wy nic. Faceci tez tyją i co są atrakcyjni?tez maja rozstępy! Myslicie że jestescie wiecznie atrakcyjni? Was tez jest pół swiatu. Kobieta po porodzie jest w złym stanie, ma rozstępy, tyje, źle sie czuje, jest zmęczona bo wy chcecie mieć dziecko, nie robi tego z własnego widzi mi się!

  431. ~ble pisze:

    A niech się odwalą od naszych rozstępów. Na szczęście nie jestem już młoda i mam gdzieś co pomyśli jakiś dziad o moich rozstępach, jak byłam młoda to też mnie to nie obchodziło, nie mąż mnie zostawił tylko ja jego.A jak kocha to ma kochać też i rozstępy.

  432. ~xxxx pisze:

    i nie byłaś ani razu u gina? a wiesz, że rak nie boli początkowo? az się rozwinie do nieuleczalnego stadium. mam obecnie 17 lat, u ginekologa byłam kontrolnie 2 razy, i mam zamiar chodzić co roku, czego się wstydzić, lekarz, jak lekarz, a genetycznie jestem obciążona ryzykiem raka

  433. ~Smutna prawda. pisze:

    Co prawda większość ludzi wybiera jako lekarza internistę kobietę, aly gdy trzeba iść do specjalisty to już zdecydowana większośc wybiera mężczyzn, a to dlatego że kobiety mają wyższy próg bólu i traktują swoich pacjentów jak mięso.

  434. ~filozof pisze:

    Nie można domagać się własnych praw do równouprawnienia kosztem najbardziej podstawowych praw drugiego człowieka jakim jest prawo do nietykalności cielesnej i poszanowania godności osoby ludzkiej, do samostanowienia i do wolności obywatelskiej. Nie w każdym zawodzie zagląda się ludziom do majtek. Zauważ to! pacjent powinien mieć prawo do decydowania kto mu zagląda między nogi.

  435. ~wojtek pisze:

    to bardziej lekarze ginekolodzy podczas badań mogą pooglądać a nie położnik podczas porodu.Zawód jak każdy inny - jedni są od zębów drudzy od nosa a inni od czegoś innego.

  436. ~klik pisze:

    jak sie dowiesz ze masz raka to bedziesz sie musiala przestać wstydzić... nie zawsze wystepują jakies objawy, a jak wystepują to jets juz późno...

  437. ~bajer pisze:

    A co to za różnica, kto odbierze poród, jak chce Ci pomóc??? tzn. jak będziesz rodziła i nie będzie kobiety przy Tobie to przestaniesz rodzić...;! Śmiech..... To zainwestuj W lekarza osobistego czyli męża o ile jest lekarzem.

  438. ~NIUNIA pisze:

    JESTEM MATKĄ. MÓJ PORÓD ODBYŁ SIĘ W ASYŚCIE KILKUNASTU MĘŻCZYZN - LEKARZY I POŁOŻNYCH BO JESTEM NIEPEŁNOSPRAWNA. NIGDY CHYBA NIE WOLAŁABYM KOBIET.

  439. ~les pisze:

    racja

  440. ~Milka pisze:

    zgadzam się.. :)

  441. ~facet pisze:

    Bardzo mądrze napisane. Jeżeli ginekologa podnieca jego praca, to jest ohydnym zboczeńcem i tyle.

  442. ~bv pisze:

    A czytanie ze zrozumieniem szwankuje? Przeczytaj jeszcze raz pierwsze zdania artykulu.

  443. ~maniek pisze:

    100% chyba sobie kpisz , zgodze się że większość może nawet zdecydowana w granicach ok 80% ale nie 100% , mało to kobiet które uwiodły i wykorzystały to też jest forma gwałtu , ale co ja tam mogę wiedzieć prawda przecież jestem facetem odpowiedzialnym za całe zło tego świata a wy kobiety jesteście biednymi wykorzystanymi istotkami heh, kobiety są bardziej wyrachowane i bardziej potrafią ranić i gwałcić , poczytaj dokładnie co to jest gwałt bo nie jest to tylko forma fizyczna ale również mentalna a wy kobiety jak nikt potraficie człowieka wprowadzić w rozpacz.

  444. ~facet pisze:

    ta pani nie nie jest chora, lecz po prostu jest niedojrzałą nastolatką. tyle w temacie.

  445. ~dr pisze:

    "Jak jest facet to poproś o panią"- haha. To poproś,jak rodzisz na nocce,albo i nie,taka jest obsada dyżuru,taki personel i finito.A sporo spraw z postu autorki i jego końcówki to prawda,niestety.Bywa chcą się dowartościować, mają jakieś problemy lub kompleksy w normalnych kontaktach z kobietami,często także kasa,kasa,kasa...

  446. ~Ola pisze:

    w życiu nie jest najwazniejsza jedynie estetyka a zwłaszcza w takiej chwili gdzie ktoś cierpi by wydać na świat wspólne dziecko. Mój mąż owszem zaglądał siłą rzeczy bo stał po "drugiej stronie" ale nie przyszło myu do głowy żeby oceniać tego wydarzenia pod kątem estwetyki raczej bał się żeby mnie nie rozerwało i żeby dziecko wyszło jak najszybciej. Dziś mąż ma wiele szacunku ale i współczucia dla "tej" części ciała i nie odmawia mi pieszczot ani nic mu nie obrzydło, poprostu jest człowiekiem a nie samcem skupionym tylko i wyłącznie na tym jak później po takich widokach będzie mu pracowała wyobraźnia erotyczna.

  447. ~olka pisze:

    Zgadzam się z Tobą, ale ci ludzie tu na forum nie rozumieją nawet zasad funkcjonowania hormonów płciowych, a jedynie wiedzą jakie wyzwiska należy włączyć do wypowiedzi, żeby pokonać przeciwnika w dyskusji.

  448. ~Morgan pisze:

    Zuzanno, bardzo mądre słowa. Mądrej kobiety. Szmatławce z patologicznych rodzin, tyko mogą powiedzieć, że ciążą jest czymś obrzydliwym a posiadanie dziecka ogranicza mu nocne imprezy

  449. ~Idol pisze:

    męzkie = męskie

  450. ~Morgan pisze:

    Chyba pomyliłaś forum .Tu nie poruszamy kwestii gwałtów. I nie pisz dużymi literami, bo to nie ładnie.

  451. ~Morgan pisze:

    Proszę, jeśli jesteś lekarzem ginekologoem położnikiem to jeszcze raz napisz na tym forum, dla Tych Pań, które myślą, że pracujesz w tym zawodzie aby sobie pooglądąc..... że są totalnymi kretynkami.Tyle w temacie.

  452. ~ja pisze:

    Mieć płaski brzuszek, podróżować po świecie, jeździć na mecze, chodzić na piwo ze znajomymi, na siłownię, do kina, na basen, pracować w dowolnych godzinach, wychodzić z domu, kiedy się chce. a na starość siedziec samemu bez rodziny i gapic sie w tv bo na nic innego nie ma sie juz sily. gratuluje podejscia do zycia

  453. ~mrowa6 pisze:

    sorki nie moja sprawa ale jeżeli ktoś pisze że położnik chce se pooglądać czy coś takiego to ktoś jest chyba niepoważny t tak samo jakby napisać że ginekolog mężczyzna też chce sobie pooglądać..... BEZ KOMENTARZA

  454. ~Idol pisze:

    i zacznijmy chodzić nago po ulicach. Przecież to obojętne czy mężczyźni czy kobiety na nas patrzą, ważne żeby byli dobrzy w swoich profesjach.

  455. ~Henio pisze:

    Mój Boże biedny ten ewentualny twój facet.

  456. ~Smoli. pisze:

    Zgadza się, ja też jestem taki. Mam tony zwierzających mi się przyjaciółek, które cierpią przez swoich facetów-drani, ale jednocześnie tamci są dla nich seksowni a ja "za grzeczny"... Być może kobiety lubią jak się je źle traktuje.

  457. ~Zuzanna pisze:

    Tą wypowiedź kieruję do ludzi myślących, że ciąża to coś obrzydliwego, że to tylko zafajdane pieluchy i brak wolności. Wręcz przeciwnie! ---> Mimo że nie byłam jeszcze w ciąży uważam, że posiadanie dziecka to istny zaszczyt. To słodkie maleństwo mówiące do Ciebie "mamo, tato". Większości młodych ludzi nie obchodzi miłość, rodzina, dzieci, tylko wygląd i swoboda i tak zwany "bezpieczny seks". Myślę że ciąża jest czymś wspaniałym a zwłaszcza to, że brzuchu jest malutki dzidziuś. Ciąża wg. mnie tylko umacnia rodzinne związki, zbliża do siebie męża i żonę. Tak postrzegam nowe życie. To nie tylko "zafajdane pieluchy" czy "non stop drący się bachor". To coś niezwykłego. Ale owszem, są tacy ludzie, którzy wolą bawić się, flirtować, podróżować, być "wolnym". Nie mówię, że to złe i wcale nie potępiam tego, aczkolwiek staram się ludziom pokazywać, z czego na prawdę rezygnują tylko dla zabawy. W końcu i tak będziemy starzy,a tacy balangowicze do tego jeszcze w większości przypadków będą samotni.

  458. ~filozof pisze:

    Popełniłaś błąd logiczny w wypowiedzi! Czy znasz wszystkie panie, które rodziły? Rozmawiałaś ze wszystkimi? Przeprowadziłaś jakieś badania, że wypowiadasz się za wszystkie panie, które rodziły. Twoja wypowiedź zawiera błąd!

  459. ~xyz pisze:

    w inżynierii nie zagląda się ludziom do majtek

  460. ~is pisze:

    No dobrze, nie jest widok dla "panów", może im to ciężko znieść. Ale kobieta musi przez to przejść, nie ma wyboru i to jest fair? Niektóry mężczyźni domagają się potomstwa, na prawdę są tacy, ale sami go sobie nie zrobią. Kobieta owszem na pewno tez pragnie dziecka ale to ona nosi ciężar przez 9 miesięcy, rodz dziecko, karmi je, ona odczuwa mdłości. Oczywiście jeśli mężczyzna kocha swoją żonę to stara się jej pomagać, winien jej szacunek. Ale czy trudne przezycia związane z towarzyszeniem własnej żonie tłuczą mężczyznę, który nie chce patrzeć na "swoją rozkraczoną, rodzącą żonę", która przez około 10-12 h się męczy? Po z nią przez to przechodzić? Starać się ją zrozumieć, towarzyszyć? Według mnie jeśli się kogoś kocha to ukochana osoba powinna w każdej sytuacji potrafić zaakceptować i wesprzeć swoją drugą połowę.

  461. ~krajzerka pisze:

    Oczywiście że po jakimś czasie popada w rutynę. Ale kto najczęściej odwiedza ginekologa jak nie młode kobiety w ciąży, jeszcze bez brzucha itd. Zwróćcie uwagę że tymi tak zwanymi paskudnymi przypadkami ginekologicznymi starszych kobiet zajmują się wyłącznie jacyś starzy ginekolodzy profesorowie. Młody ginekolog ogląda sobie co chce bez proszenia się. Bo kobietom tłumaczy się że lekarz ginekolog to tak jak ksiądz nic nie czuje poza obowiązkiem. To nie prawdą jest i zaprzecza normalnej naturze.

  462. ~starywrednykatol pisze:

    "Za nic w świecie nie chciałabym, aby mój poród odbierał mężczyzna! Moim zdaniem, wybierają ten zawód, ponieważ chcą po prostu pooglądać sobie to i owo." Co za bzdura.

  463. ~mrowa6 pisze:

    masz w 100% racje i szacuneczek dla panów położników jak już powiedziałaś mężczyźni są mnie odporni psychicznie żeby oglądać bezradnie jak kobieta jego życia przechodzi przez trud porodu wiec tym bardziej robiąc to na codziennie trzeba mieć jeszcze więcej odwagi.Jeżeli kobieta rodziła to wie ze ważne żeby położna bądź położny byli wykwalifikowani a płeć nie ma tu najmniejszego znaczenia.

  464. ~agnieszka pisze:

    A Ty chyba nie rozumiesz co czytasz. Takich zależności, że jak mężczyzna wybiera ten zawód to pewnie kieruje się zupełnie czymś innym aniżeli np. powołaniem

  465. ~Karolina pisze:

    Mnie nie odwaliły, wpadłam biorąc tabletki... Ciąża faktycznie - największy koszmar z możliwych, poród...no cóż- załatwiłam sobie cesarkę bo po co się męczyć, niszczyć sobie miejsca intymne gdy można bezboleśnie i szybko wszystko przejść. Bliznę wybieliłam sobie zabiegami laserowymi, nie widać jej wcale. Piersią nie karmiłam bo mnie to brzydziło. Drinka piłam kiedy dziecko spało, wymienialiśmy się z mężem, raz ja się relaksuję, raz on. Dzisiaj córka ma 2 lata i absolutnie nie żałuję, że mnie wtedy te tabletki zawiodły. Nie wyobrażam sobie by jej nie było. Troszkę wyrzeczeń jest ale jakie zyski-to nie do opisania:) Także droga koleżanko z wszystkiego jest wygodne wyjście, wystarczy je znaleźć.

  466. ~Myśl to nie boli... pisze:

    Napisałaś że pcha się tam gdzie KOBIETY go nie chcą. To wypowiedź którą należy uznać za taką która jest w imieniu wszystkich kobiet. Więc po raz kolejny się ośmieszasz, bo albo nie pamietasz co piszesz, albo sama tego nie rozumiesz.

  467. ~Raissa pisze:

    od lat chodze do ginekologa faceta, do którego trafiłam po wczesniejszych przejściach z moją "przecudownie-miłą i sympatyczną" panią ginekolog. Dlatego też wiem, że facet ginek. czy położnik również może sie świetnie sprawdzi w tej roli jak nawet nie lepiej. 4 porody mojej mamy odebrał położnik i póki co zanosi się na to że my też będziemy u tego samego lekarza rodzić :)

  468. ~tylko tyle i aż tyle pisze:

    Jeżeli Twój poziom intelektualny pozwala na to, to sprawdź statystyki policyjne i zapoznaj się z faktami.

  469. ~Mike pisze:

    Tutaj chyba wypowiadają sie jakieś 16nastolatki w ciąży... Chyba dorosłe kobiety są bardziej dojrzałe i nie będą robić z siebie cnotek nawet na porodówce

  470. ~tekatka_2008 pisze:

    A co niby ciekawego można obejrzeć podczas porodu???!!! Przecież to straszne widowisko.

  471. ~inna pisze:

    Nigdy nie zgodziłabym się żeby mój mąż był przy porodzie, mam już dwoje dzieci i wiem dobrze jak to wszystko wygląda, jest okropne, mówienie jakie to cudowne chwile to czyste brednie i chwilowa moda.

  472. ~karol pisze:

    Szkoda, że Twoja sflaczała matka tak nie myślała. Proponuje żebyś na starość sama zadbała o siebie. Nie chodziła się leczyć do czyichś dzieci i nie domagała się pomocy od czyichś dzieci np. w domu pomocy społecznej.

  473. ~filozof pisze:

    A Ty nie znasz osoby, o której się wypowiadasz, nie wiesz jaki bagaż doświadczeń ze sobą dźwiga, ale już musisz znieważyć. Sam/a jesteś prostakiem, bo nie potrafisz dyskutować na poziomie wysuwając sensowne argumenty, tylko obrzucasz wyzwiskami. Ile Ty masz lat 16?

  474. ~AVE pisze:

    TO CHORE! przez to mężczyźni czują sie odsunięci od tych spraw. A on jest ojcem i powinien brać w tym wszytskim udział razem z żoną. Domena kobiet? a inżynieria to domena mężczyzn? To chore! A później sie dziwić ze żyją faceci z przeświadczeniem że ciąża poród i zajmowanie dzieckiem, domem to nie jego sprawa, a kobieta staje się męczennicą... mąż odchodzi bo "ona sie zmieniła" hahaha kobiety same sobie to robicie, dużo zalezy od nas!

  475. ~Morgan pisze:

    I co może powiesz mi, że jesteś najlepszą i najukochańszą mamusią dla swojego dziecka? Ty je3steś patologiczną matką, która wychowa patologiczne dziecko. A nie masz przypadkiem sflaczałego mózgu kobieto?

  476. ~tekatka_2008 pisze:

    To pisała mądra, oświecona osoba. A Ty inaczej byś piszczała, jakby nie miał Cię kto utrzymywać z tym dzieciakiem.

  477. ~matka pisze:

    Mam wątpliwości co do Twojej KOBIECOŚCI i albo jeszcze nie dorosłać do wydawania opinii o sprawie, albo jesteś pusta jak balon bez powietrza - proponuję zamiast piwa do gardła nieco oleju do głowy - zastanów się skąd się wzięłaś i jakim a właściwie czyim kosztem.

  478. ~taka pisze:

    A co to za różnica, kto odbierze poród, jak chce Ci pomóc??? tzn. jak będziesz rodziła i nie będzie kobiety przy Tobie to przestaniesz rodzić...;! Śmiech..... To zainwestuj W lekarza osobistego czyli męża o ile jest lekarzem.

  479. ~doswiadczony pisze:

    masz racje, sam majac 20 pare lat bylem czuly i mily dla kobiet, przegrywalem niestety zawsze z tepymi pewnymi siebie osilkami, ktorzy nic nie mieli do zaoferowania i wszystkie te kobiety ktore w zyciu mi tyle krwi napsuly zmienily mnie bezpowrotnie psychicznie w zwyklego mezczyzne takiego jak ta reszta, juz bez romantyzmu, czulych slowek bo tak jak mowisz kazdy facet sie uczy i skoro tak sie nie da to trzeba inaczej i wiecie co? to naprawde dziala, teraz gdy traktuje kobiety nie jak ksiezniczki a jak pospolite zwykle baby ktorych wiele to pchaja sie same do mnie drzwiami i oknami. Czy to nie paradoks??

  480. ~tekatka_2008 pisze:

    Zgadzam się z postem Anity. Kobieta po porodzie to wrak.

  481. ~ginekolog pisze:

    hehe

  482. ~mgielka pisze:

    A ja nie zamieniłabym, mężczyzny ginekologa, na kobietę, Panowie lekarze są delikatniejsi, przy badaniu i milsi od lekarzy kobiet.Ponadto ta kobieta, która to napisała chyba nie wie co mówi, bo korzysta z pomocy lekarza a nie jakiegoś zboczeńca. Mój mąż też był ginekologiem w Polsce, obecnie jesteśmy za granicą i często słucham opowiadań o pracy i o tym jakie potrafią być kobiety w stosunku do lekarza mężczyzny, po prostu same najchętniej wskoczyły by takiemu lekarzowi do łózka.Owszem przychodzą kobiety, które ze względu na wyznania religijne chcą by kobieta odbierała poród, ale to są sytuacje wyjątkowe, poza tym położna tu odbiera poród większość z nich jest miła nie to co w naszym rodzimym kraju, niestety ,jest odpowiednio wykwalifikowana, lekarza woła się tylko w razie zagrożenia.Bycie lekarzem nie polega na oglądaniu "tego i owego" u pacjentek, a na ciężkiej pracy przy nich.Wiem jak wygląda mój mąż jak przychodzi po takim dyżurze, czasem chce mu się płakać ze zmęczenia. Może w Polsce wygląda to inaczej, lekarze często gęsto zabawiają się z pielęgniarkami w dyżurkach, są nie mili, nie grzeczni w stosunku do pacjentek.No chyba, że dostaną w łapę wtedy wygląda to inaczej.Przepraszam jeśli kogoś obrażam, są również wyjątki od reguły.Lecz właśnie z tego powodu mąż nie jest lekarzem w Polsce, bo nie mógł patrzeć na to jak krzywdzi się tam pacjentki.To w większości jedna wielka klika, a jeśli się ktoś wyłamie i chce być inny, jest szykanowany.Pozdrawiam wszystkich dobrych lekarzy którzy zostali w Polsce :), jak to powiedział Max w Seksmisji: trzymajcie się chłopaki...i dziewczyny oczywiście, nie dajcie się tym konowałom i pomagajcie tym biednym polkom

  483. ~Niestety pisze:

    Często tym dodają sobie animuszu.Jest w relacjach lek-pacjent coś,że czuje się on ważniejszy,decyduje,że pacjent jest w tej sytuacji od niego uzależniony,zwłaszcza w takiej działce jak ginekologia.To ty leżysz,ty jesteś zdana na mnie,a ja bywam różny- czasem lepszy czasem próżny.Może jest to podświadome, mniej lub bardziej uświadamiane,ale rajcuje. Mnie też rajcowało i to długo,a może nawet jeszcze niekiedy i teraz.

  484. ~Myśl to nie boli... pisze:

    Ineligencji trochę. Ci którzy piszą że chcą być lub są ginekologami bo chcą sobie popatrzeć na to i owo tak naprawdę ripostują tylko na durne przytyki tępych kobiet które pisały o tym wsześniej. Cały temat jest na to dowodem cyt. "Za nic w świecie nie chciałabym, aby mój poród odbierał mężczyzna! Moim zdaniem, wybierają ten zawód, ponieważ chcą po prostu pooglądać sobie to i owo. Bez urazy dla mężczyzn, ale oni chyba są lepsi w innych profesjach"

  485. ~aaa pisze:

    Przy drugim porodzie byl z nami poloznik. W pierwszej chwili przyznam, ze nieco sie skonsternowalam, bo do pokoju wszedl mezczyzna-marzenie, ale akurat porod byl juz na tyle zaawansowany, ze po chwili nie zwracalam na to uwagi:) uwazam, ze byl swietnie przygotowany, bardzo oddany i bardzo profesjonalny. Wydaje mi sie, ze plec nie gra roli az tak bardzo jak oddanie w tym zawodzie. Btw. uwazam, ze ginekolog powinien byc mezczyzna, bo kobiety w tym zawodzie sa beznadziejne (przynajmniej te, z ktorymi sie spotkalam), ale nie znosze uogolniej, wiec nie draze tematu...

  486. ~studenka pisze:

    MOŻNA ODMÓWIĆ obecności studentów! Każdy może, w każdym szpitalu. I na pewno lekarze nie odmówią pomocy takiej osobie. Nie wiem skąd takie bzdurne wyobrażenia ://

  487. ~ja pisze:

    Gdzie ja niby napisałam, ze kobiety nie chcą mężczyzn położników? Naucz się czytać ze zrozumieniem! Z mojej wypowiedzi można wyczytać najwyżej, że ja nie chcę mężczyzn położników. Daleka jestem od wypowiadania się za wszystkie kobiety.

  488. ~ktoś pisze:

    Czy to ważne czy kobieta cz mężczyzna odbiera poród. Myślę, że każda kobieta chce mieć to za sobą. Ktoś kto pisze, że położnik "chce sobie po oglądać" to prostak delikatnie mówiąc. Uważam, że facet który jest położnikiem należy się szacunek dla niego, ponieważ 98% mężczyzn boi się być przy porodzie. A jakby byli przy porodzie docenili by w końcu ile kobieta musi się na męczyć i jak jej jest jej ciężko.

  489. ~AVE pisze:

    masz racje, ale jeśli ma sie wspanialego partnera to wszystko jest prostsze. A ksztaltowanie nowego człowieka od poczatku, cząstki siebie i twojego ukochanego, które rosnie, kocha cie bezwarunkowo... Jest czyms fantastycznym, ale no trzeba sie przełamać, podjać taka decyzje bo to duże poświecenie.

  490. ~normalna pisze:

    Masz aż takie kompleksy, że nawet dla lekarza podczas porodu musisz być podniecająca i seksowna? Założę się, że wstajesz 2 h przed mężem, robisz makijaż, układasz włosy i ubierasz się w mini i seksowną bieliznę żeby tylko nie zobaczył cię takiej jaka jesteś bez tych wszystkich zabiegów.

  491. ~Anita pisze:

    Brzydziłabym się dotknąć niemowlę. A gdybym zaszła, nie wachałabym się ani sekundy - aborcja i po kłopocie

  492. ~nie rozumiem pisze:

    stara co ci daje ten dzieciak?

  493. ~franka pisze:

    Ja planowałam powiekszenie rodzinki i mam teraz 4-miesiecznego synka i w zyciu za zadne skarby bym nie zmieniła swojego zycia dla podrózowania,figury wyjsc tu i tam itp.Mam tak kcohane dziecko ktore dostarcza mi wiecej radosci niz ta twoja wolnosc mecze,disco,piwo podroze i ciul wie co jeszcze heh.Zreszta z dzieckiem tez mozna jezdzic tu i tam,a ja bedzie wieksze to wyjsc tez mozna gdzies.Dziecko nie oznacza siedzenia w domu i nianczenia,to najcudowniejsze chwile w zyciu kobiety,ktora niema to nie i niech zaluje.Malolata chyba jakas to pisala :/

  494. ~Kaśka pisze:

    wszystkie panie, które rodziły doskonale wiedzą że w trakcie porodu tak boli że wszystkie miałyśmy w dalekim poszanowaniu kto odbiera poród. Moją córkę odebrał położnik, lekarze prowadzącym był mężczyzna i nie widzę w tym nic dziwnego.

  495. ~studentka pisze:

    jeśli masz 22 lata i nie byłaś jeszcze u ginekologa, to moim zdaniem czas najwyższy, by to zrobić ;) przecież nie musisz iść do mężczyzny, skoro się wstydzisz (chociaż z doświadczenia wiem, że często to oni są delikatniejsi, niż kobiety). ja też się kiedyś wstydziłam, ale na szczęście ,ze wsparciem mojej mamy, przełamałam mój lęk :)

  496. ~załamanaaa pisze:

    popieram! poza tym mężczyzni są często delikatniejsi

  497. ~tak uważam pisze:

    porównanie do robienia kupy jest bardzo trafne

  498. ~łowca_trolli pisze:

    Autorka tego "rage'a" jest zwyczajnie zboczona. Idź się lecz kobito, bo masz niezły kisiel we łbie. Jak na mój gust to zwykły troll.

  499. ~pietras pisze:

    faktycznie to samo miałem

  500. ~Morgan pisze:

    jak do prowokacji i rozkładania nóg to nie ma problemu.Później jak taka zachodzi w ciążę....ojej co on mi zrobił, tak się musze męczyć taka jestem bidulka......no niech zobaczy jeszcze jak sie męczę podczas porodu, niech wie, że to nie jest takie łatwe i jak się cierpi....a później ojej niech zobaczy jakie wychowanie dziecka jest trudne......to jest myślenie niektórych młodych kobiet. Kochani mężczyżni, nie dajcie się zwariować. To co przeczytałam na tym forum szczególnie wypowiedzi zapewne młodych kobiet to żenada. Moim zdaniem jeśli mężczyzna chce zobaczyć poród dobrowolnie, niech zobaczy- chociażby z czystej ciekawości jeśli ma ochotę.Ale może taka mądra żona, powiedziałaby mu o psychicznych konsekwencjach uczestnictwa przy "tak wielkim wydarzeniu".Wiem, że sporo mężczyzn godzi się na uczestnictwo przy porodzie tylko dlatego, że wywierany jest psychiczny nacisk kobiety.Wiem , że wiekszość Panów nie chce wcale oglądać porodu żony.Uczestniczą tylko dlatego aby nie robić jej przykrości.To nie jest widok dla męża tylko dla lekarza położnika.I zostawcie swoich mężów w spokoju.

  501. ~Cycy pisze:

    Tylko ktoś kompletnie oderwany od rzeczywistości mógł wpaść na pomysł, żeby traktować poród jako wydarzenie erotyczne. Czy ta pani nie ma mózgu? Popatrzeć na to i owo? Podczas porodu? Najgorszej jest to, że takie warzywo przekazuje swoje geny dalej ...

  502. ~AVE pisze:

    Jak czlwoiek jest nieczuły (kobieta może być rownież nie wrażliwa)to nie istotne jakij jest płci. Nie każdy czlowiek si edo tego nadaje, a nie meżczyzna czy kobieta.

  503. ~Aga pisze:

    Po pierwsze jak rodzisz to skup się na rodzeniu a nie na pierdołach. W trakcie mojego porodu był i mężczyzna i kobieta ale mi tak naprawdę było obojętne kto tam koło mnie łazi ja się skupiałam na swoim dziecku i sobie. Po drugie nie widzę niż zdrożnego w tym że grupa studentów patrzy a niby gdzie oni mają się nauczyć odbierania porodu -w książkach może. Chciałabyś aby ci potem taki człowiek na książkach uczony poród odbierał ? Porównujesz poród do jakiegoś publicznego rozbierania normalnie. Mamy taką fizjologię a nie inną, dziecko się rodzi w jeden sposób, gardłem ci go nie wyciągną. A jeśli kobieta odbierająca poród jest lesbijką to co też będziesz miała z tym problem? Myślę że masz problem ze swoją cielesnością.

  504. ~normalny pisze:

    nie wiem czy 99% ale pracuje w szpitalu nie jako ginekolog i nieraz slyszalem sprosne rozmowy i zarty panow ginekologow na temat ich pacjentek jak to jeden woli wchodzic palcem drugi czym innym..reszte sobie dopowiedzcie same drogie panie, aha dodam tylko ze na 10ciu ginekologow w szpitalu pracuje tylko jedna ginekolog, reszta to faceci, jak myslicie dlaczego 9na10 ginekologow to faceci i dlaczego to nie zostali chirurgami, kardiologami itd tylko wybrali ten bardziej przyjemny zawod?? :)

  505. ~ja pisze:

    Masz rację. Te wszystkie chamy broniące Maćka poprzez atakowanie autorki stanowiska, który pojawił się w nagłówku artykułu, tylko pogrążają całe środowisko medyczne i przedstawiają je od jak najgorszej strony, bo nie mają żadnych argumentów, a tylko obelgi wysuwane pod adresem kobiet. Nie obronili Maćka - pokazali że są aroganckimi, niedojrzałymi prymitywami bez szacunku dla człowieka. I takie coś ma niby nieść pomoc. To chyba będzie jakieś pokolenie doktorów "śmierć", doktorów Mengele, łowców skór i innych zboczeńców.

  506. ~baranki pisze:

    A ten mądraliński co twierdzi że kobieta podczas porodu robi kupę to nie wie że przed porodem robi się lewatywę albo zanim jest pełne rozwarcie są takie skurcze parte że spokojnie w toalecie można się wypróżnić? Jakiś głupek.

  507. ~tom pisze:

    Dziewczyna z którą jestem dwa lata taka jest. Ale to akurat najmniej ważna z jej zalet.

  508. ~haker pisze:

    uwaga to wirus

  509. ~łapa lekarza pisze:

    i dawać łapówki

  510. ~JANUSZ pisze:

    PO TYLU LATACH NAUKI I SPECJALIZACJI NA KOSZT PODATNIKA,TERAZ STRASZYSZ I NAGANIASZ KOBIETY DO PRYWATNYCH GABINETÓW,TERAZ JE KASUJESZ ZAPOMNIAŁEŚ ŻE WYUCZYŁEŚ SIĘ PALANCIE ZA PAŃSTWOWE PIENIĄDZE,I ŻE JEST CZĘŚĆ NORMALNYCH FACETÓW ,KTÓRZY SZCZERZE NIENAWIDZĄ,WAS BESZCZELNYCH TYPÓW PCHAJĄCYCH SIĘ MIĘDZY NOGI KOBIET-DLACZEGO NIE LECZYSZ STARYCH DZIADKÓW.

  511. ~WolrdSac pisze:

    Dokładnie. Widać że to właśnie ta kobieta jest zboczona, skoro uważa że lekarze to erotomani którzy walą gruchę za każdym razem jak idą do pracy. Leczyć się na głowę, kobiety-pomylone.

  512. ~tom pisze:

    Jako facet w sile wieku, pamiętający jeszcze młodość, mogę powiedzieć, że sporo młodych mężczyzn tak myśli (przynajmniej w moim środowisku). I aż żal było patrzeć, że ci, według mnie, najbardziej wartościowi mężczyźni przegrywali w przedbiegach z szerokimi w barach prostakami o czułości młota pneumatycznego. Kobiety mogą mówić o tym, że szukają mężczyzny czułego, romantycznego itp., ale większość nie zada sobie trudu takiego poznać. Poszukają pewnego siebie byczka, który ma ją "worek na spermę" i myślą, że go zmienią i będą miały czułego i romantycznego byczka. Widziałem kobiety które same się skrzywdziły takimi związkami, a tuż obok byli mężczyźni "mało męscy" w ich odczuciu, którzy niebo by im otwarli. A że facet się uczy, to z wielu miłych mężczyzn zrobili się faceci traktujący kobiety jak przedmioty. I, o zgrozo, to działa...

  513. ~tiktak pisze:

    Ale przez to faceci myślą że to takie nic.Że ona ma rozstępy sama z siebie. On ma wspierać, trzymać za ręke. Zemdleje to trudno ale chiał, próbował. Czasem jest tam niezbędny jak ludzi na porodówce brakuje..

  514. ~studentka pisze:

    wystarczy co 2-3 lata :) polecam jeszcze: http://www.nfz.gov.pl/profilaktyka/programy.php?pr=2

  515. ~sandra pisze:

    a ja się nie wstydzę, bo i czego?

  516. ~marta les pisze:

    ja też się zgadzam. niech żyją lesbijki!

  517. ~10/10 pisze:

    ja też

  518. ~taka_prawda pisze:

    ma to we krwi zeby sie rozbierac przed jak najwieksza iloscia mezczyzn, dlatego maz (czasem jeden czasem kilku) nie wystarcza, trzeba jeszcze pokazac krocze ginekologowi a zamiast ginekolozce bo jest okazja ku temu.

  519. ~ble pisze:

    Ten lekarz co nie lubi widoku porodu to najnormalniejszy facet, człowiek. Ja rodziłam dwa razy i uważam też że jest to horror dla rodzącej i odbierajacego poród, ohyda. Nie chciałabym żeby mój mąż widział mnie w tej sytuacji nawet stojąc za głową.A kto odbiera poród to wszystko jedno.

  520. ~:-( pisze:

    tak, ale ci obrońcy Maćka tu na forum to wyjątkowe chamy; zapewne wywodzą się ze środowiska medycznego, bo widać, że bardzo im zależy - ohyda :-(

  521. ~ginekolog pisze:

    oczywiśćie że tak , sam jestem jednym z nich a te które myślą inaczej to są naprawdę głupie babska

  522. ~pit pisze:

    Typowa kobieta. Jak dobrze ze nie mam nic z tobą wspólnego.

  523. ~:-( pisze:

    To nie znaczy, że wszystkim kobietom jest to obojętne. Nie wszystkie są takie jak Ty, niektóre myślą i przed i po i w trakcie.

  524. ~ewelina pisze:

    do tego zawodu potrzeba taktu i opoekuńczości a nie że pojawiam się w gabinecie słaba źle się czuję, a ten mi nawet ręki nie poda żeby wstać z kozetki. spotkało mnie to parę razy z różnymi lekarzami, natomiast lekarki pomagały mi zawsze

  525. ~? pisze:

    W zawodzie ginekologa-położnika przeważają mężczyźni, a do specjalizacji androloga kobiety nie mają dostępu. Gdzie tu sprawiedliwość?

  526. ~mama Tosi pisze:

    myślałam identycznie, jak Ty, zanim zaszłam w ciążę. No dokładnie słowo w słowo. Ale potem okazało się, że będę nieplanowaną mamusią w wieku 34 lat i cóż... Dziś moja córeczka ma 1,5 roczku i jest największym szczęściem, jakiego w życiu doświadczyłam... A ja mam płaski brzuch, NIEsflaczałe wymiona i wagę 49 kg. 2 tygodnie temu przestałam karmic piersią. Dzięki temu wchodzę w rozmiar 34 i w stanik z miseczką E. Polecam!!!! P.S. mimo intensywnych poszukiwań nie znalazłam nigdzie żadnego rozstępa. Jestem dowodem na to, że ciąża nie musi byc destrukcyjna dla ciała matki. A zobaczysz, że kiedy Twoje maleństwo obejmie CIę ramionkami i pocałuje, olejesz te wszystkie płacze i zafajdane pieluchy. Pozdrawiam.

  527. ~enri pisze:

    oglądania jej narządów położnikowi -jest idiotką albo ta feministą:( -to nie są przyjemne widoki

  528. ~olo pisze:

    przespalas sie z nim potem?

  529. ~ada pisze:

    czarnogród hihihi. Ale jesteś babo zacofana.

  530. ~monika pisze:

    Gratuluję i chciałabym rodząc mieć przy sobie kogoś takiego.Mam 40 lat i 3.letniego synka-lepiej późno niż wcale.Rodziłam w obecności swojego partnera i nie czułam wstydu tylko spokoj.Poród był szybki-w 1,5 godziny uwinęłam się "z robotą".To było po prostu zadanie do wykonania-jedno z najważniejszych w moim życiu.Bardzo ważna była położna,to jej rady pomogły mi zminimalizować ból,krok po kroku informowała mnie o postępach,o tym,co się dzieje ze mną i dzieckiem.Nieważna jest więc płeć tylko wykształcenie i empatia osoby odbierającej nasz skarb.Ile słyszy się położnych-kobietach,zimnych,odpychających,o ich braku wrażliwości i zrozumienia.Fajnie,że są tacy ludzie jak p.Maciek...

  531. ~angela pisze:

    juz bym wolala zeby moj porod odbierala lesbijka, te przynajmniej maja takt

  532. ~majka pisze:

    Zgadzam się z Anitą w każdym słowie.

  533. ~AVE pisze:

    Jesli uważacie, że Magda jest taka cudowna, to sobie wyobraźcie, że w wypadku jesteście sparaliżowani i ona musi was kąpać, przewijać... Ona powie "ja nie musze, moge odejść, bo to fuj". Mężczyzna wcale nie musi zaglądać miedzy nogi, ale właśnie trzymać za rękę... a i taka kobieta się odwdzięczy, jesli on jej bedzie potrzebował.. Bo przewijać i kąpać przez 20 lat sparaliżowanego to o wiele więcej niż być nawet przy bardzo długim porodzie.

  534. ~tezMatka pisze:

    Mój nie był przy porodzie a i tak mnie zdradzał. Jak już ktoś jest fujarą i łajdakiem to jest niem zawsze i nim umrze. Prawdziwy partner jest przy tobie w dobrym i złym czasie i kocha jakim się jest.

  535. ~olka pisze:

    mnie leczyli ludzie, którzy się uczyli na żywych ludziach i też nie umieli dobrze robić tego co robili, może 1 raz zdarzył mi się lekarz dobry w swych fachu

  536. ~lowca kaczek pisze:

    co ona pisze ze facet jest poloznym po to zeby ogladac co ogladac , flaki ? jakies zwisajace platy skory ? fuj ona mysli ze to jest erotyczne ? co sobie w glowe zrobila , erotyczne to moze byc przy swiecach w lozeczku w milej atmosferze a nie w gabinecie lekarskim cos tej Pani w glowie sie poprzewracalo , mezszcyzni to nie zwierzeta tylko ludzie nie leca na byle co i byle gdzie , moze sa tacy ale to margines ale wiekszosc potrzebuje do erotyki czegos wiecej niz rozszerzonych nog POKNIJ SIE W GLOWE KOBIETO!!

  537. ~starachowiczanka pisze:

    Przy moim porodzie czuwał położnik, miałam cesarkę planowaną ze względu na położenie miednicowe mojego dzidziusia! Położnik był bardziej delikatny niż położna zastrzyki robione przez niego nic nie bolały mężczyźni są bardziej delikatni!!! Zdecydowanie tak dla położnych oby więcej ich było!!!

  538. ~taksobiepisze pisze:

    na co dzien ja decyduje o nawazniejszych sprawach domu i rodziny i nie wyobrazam sobie by jakis domownik widzial mnie w czasie porodu, kiedy mam swiadomosc ze jest slaba i bezbronna zreszta do porodu tez podchodze rzeczowo, zadnego wrzasku bo to tylko niepotrzebna strata energii, jedyny sposob to doprowadzic do szybkiego zakonczenia porodu mezczyzni ginekolodzy czy poloznicy sa bardzo delikatni i konkretni, podteksty seksualne to chyba u wyposzczonych dewiantow nie majacych pojecia o porodzie, a wystarczy poszukac sobie w necie filmikow z porodu, raz widzialam i to jest horror, gdybym taki film z porodu zobaczyla zanim zdecydowalam sie na dziecko nigdy bym tego dziecka nie miala, jak wasz facet sam nie nalega na obecnosc przy porodzie to lepiej niech go tam nie bedzie

  539. ~Magda~ pisze:

    plec nie ma znacznia ,najwazniejsze by sie znal na swojej pracy.

  540. ~mkj pisze:

    Stanowczo lekarz ginekolog jest lepszy od kobiety wykonującej ten zawód. Mężczyźni są delikatniejsi, a nie tak obcesowi jak Panie. Zresztą kompetencją też dużo bardziej przewyższają kobiety. Te niestety wiele objawów bagatelizują, szczególnie jeżeli chodzi o prowadzenie ciąży. Jak lekarz ginekolog to tylko mężczyzna.

  541. ~Kolega Z Gliwic pisze:

    Popieram kolegę. Całym dnia patrząc się na "to i owo" żałuje czasem, że nie jestem urologiem :)

  542. ~annet pisze:

    Popieram, ludzie są naprawdę chorzy na umyśle... I zawsze najmądrzejsi, a szczególnie mądrzejsi od lekarzy, bo co ten lekarz wie po kilku latach studiów, przecież czytałam w internecie, że to nic groźnego... Ja chodzę do lekarza regularnie, mam to szczęście, że moja mama pracuje w szpitalu, więc jak coś niepokojącego zauważę, to nie muszę czekać. Ale nie każdy ma tak dobrze, a do tego ludzie mają tendencję do bagatelizowania wszelkich objawów. Najbardziej szokują mnie kobiety, które nie badają sobie piersi i przychodzą do mojej mamy kiedy już jest za późno. Jak można z tym zwlekać? Każdy boi się diagnozy, ale im dłużej czekamy, tym mniejsze mamy szanse na wyleczenie! Toteż ja z kolei apeluję: badajcie sobie piersi, a później róbcie regularnie mammografię.

  543. ~obserwator pisze:

    byłem z żoną od początku na oddziale położniczym , byłem przy narodzinach córeczki , pomagałem przy porodzie , przeciąłem pępowinę dziecka , pomagałem przy udrażnianiu dróg oddechowych, nikt mi nie powie że to nie spaja małżeństwa , patrze teraz ma nasze małżeństwo inaczej , żonę postrzegam inaczej ,jako coś pięknego ,darzę ją za to bezgranicznym uczuciem , bo można kogoś kochać , ale to uczucie dojrzewa i spaja właśnie kiedy rodzi się istota stworzona z miłości , jest cząstką nas samych , czyż nie jest to wspaniałe a nie wspomnę o uczuciu i więzi z dzieckiem

  544. ~dr pisze:

    Sporo głosów stanowią tu mężczyźni.Skoro tacy mądrzy i niczego się nie krępują,to dlaczego oceniają i wyrokują w sprawach kobiet,a sami robią z igły widły? Który lata regularnie do urologa czy badania kontrolne w kierunku raka prostaty czy jądra? Nawet jak jaja wiszą do kolan odwlekają wizytę jak tylko się da.Z rakiem prącia trafiają w tak zaawansowanym stanie, że pozostaje tylko "urąbać" u samej podstawy.No,czego? Też wstyd czy tylko strach? Jeśli tak,to czemu odmawiacie praw do takich odczuć kobietom, nawet choćby tym niektórym,które się wstydzą czy krępują???

  545. ~Igor pisze:

    i można sobie pooglądać

  546. ~Mama_Kasi pisze:

    Mam jeden poród za sobą i zaraz będę miała drugi, zastanawiałam się nad położnictwem ale obleciał mnie strach. To jest jakieś ryzyko i czasem stają się rzeczy, które nie zależą od nas a nigdy nie wybaczyłabym sobie gdyby podczas porodu który ja przyjmowałam coś się stało matce lub dziecku. Ciekawy zawód ale niestety nie na moją psychikę.

  547. ~normalny pisze:

    Tylko, że ten kwiat już Ciebie nie bedzie chciał siula, gdyż jesteś nieatrakcyjna nawet w gębie, a i reszta ciała też pewno wiele do życzenia pozostawia. Facetów nie czaisz bankowo!

  548. ~Victoria pisze:

    Mam 22 lata, w sumie nic mi nie jest - czasami bardziej bolesna miesiaczka, ale to chyba każda kobieta tak ma, może powinna isc do gin ale po pierwsze nie ma tragedi po drugi zabardzo sie wstydze, wiec nie ide.

  549. ~mama pisze:

    moj porod tez odbieral mezczyzna i uwierzcie mi, wtedy, podczas tych bolow nawet nie myslalam o tym kto zaglada mi miedzy nogi, chcialam juz miec to z glowy :)

  550. ~życzliwy pisze:

    ciekawe z która baba (1 z 6?) będzie miał tego szkraba dla ktorego tak ciezko trenuje

  551. ~idiotka:) pisze:

    mnie też śmieszy to, że ona myśli sobie że jej rozwarcie jest atrakcyjne dla faceta... :)

  552. ~wierszyk pisze:

    ale brednie dziewczyno, ale brednie;)

  553. ~M.M pisze:

    i wolałabym aby mój poród odebrał mężczyzna :) są podobno delikatniejsi. a poza tym kto nas lepiej rozumie jak nie oni??:)

  554. ~mamusia8mies.dzidziusia pisze:

    Faktycznie jest co poogladać podczas porodu.

  555. ~: ) pisze:

    Zatem,albo są zboczeni do szpiku kości,albo kasa dostarcza ważniejsza i dostarcza większych i lepszych wrażeń.

  556. ~nna pisze:

    którzy wybrali ten zawód by oglądać to i owo i jeszcze dostawać za to kase. Normalne szanujące się kobiety zawsze wybiorą kobietę ginekologa. Ulubioną rozrywką ginekologow facetów jest obgadywanie intymnych części ciała co atrakcyjniejszych pacjentek. Kobiety wybierajcie ginekologów kobiety!

  557. ~kh pisze:

    Faktycznie jest co pooglądać podczas porodu.

  558. ~Medical student. pisze:

    Onkologię. Nie napisał, że brzydzi się krwi. Napisał, że nie odpowiada mu widok porodu.

  559. ~:) pisze:

    Zasadniczo lekarze nie odbieraja porodow... Co najwyzej asystują, sa po to, by w razie komplikacji mogla byc podjeta decyzja co do leczenia. Najczesciej ich rola ogranicza sie do szycia krocza.

  560. ~rafal.sliwa pisze:

    Wiesz że to co piszesz to jest dyskryminacja !!! Na to sa paragrafy !!! Albo godzimy się na równouprawnienia , albo dzielimy świat na zawody kobiece i męskie !!!

  561. ~Jan pisze:

    co innego sytuacje graniczne - choroba, straość, a co innego poród. Możesz z siebie robić matkę Teresę, ale dyskutujemy tu o utracie zainteresowania seksem z małżonką - w wyniku "atrakcji" porodowych.

  562. ~Hard Lady pisze:

    Mnie nie odwaliły

  563. ~siula pisze:

    sama siebie posluchaj... facet nic nie musi a kobieta to co? on biedny zaszczuty ucieknie jak go kobieta bedzie naciskac ale on to moze miec wymagania? dlaczego ja mam jesc salate zeby on nadal zwracal na mnie uwage a on sam bedzie sobie hodowal miska na brzuchu? skoro on nic nie musi to kobieta tez nie? ziwazek od obu stron wymaga troche poswiecenia. to nie sa czasy kiedy kobieta byla dodatkiem do swojego faceta...sorry panowie ale waszego kwiatu tez jest pol swiatu

  564. ~Ordon pisze:

    W ich życiu spotykały tylko nieudaczników i pijaków co później przekłada się na taką ocenę wszystkich mężczyzn. Jak nasz rząd, który zamyka stadiony, bo burdy robi 1000 kolesi. Gardzę takimi kobietami.

  565. ~Dot pisze:

    Mam 2 dzieci i obydwa porody odbierali lekarze mężczyźni - żadna różnica - czy by zrobiła to kobieta lekarz. W czasie porodu chcesz wypchnąć dzieciaka jak najszybciej z siebie, żeby zakończyć tą falę bólu

  566. ~kb.krzysiek pisze:

    no tak, niezwykle podniecający jest widok pochwy z której wystaje główka dziecka, hahaha

  567. ~kobieta pisze:

    Zgadzam sie, tez mam okropne doswiadczenia z ginekologami kobietami.Sa malo delikatne i czasami wrecz wulgarne.Pamietam, ze jako mloda dziewczyna bylam z moja mama u takiej baby-ginekolog. Poniewaz badanie bylo malo przyjemne wiec odruchowo unikalam wziernika.Uslyszalam wtedy, ze czlonek meski ma srednice szklanki, wiec jak bede uprawiac seks z mezczyzna, skoro tak reaguje na wziernik.Malo zachecajacy komentarz dla 15-latki.Pozniejsze kontakty z dwoma innymi paniami-ginekologami tez byly malo przyjemne.Jak odmowilam zalozenia spirali, to uslyszalam, ze mam mentalnosc baby spod kosciola.Od tamtej pory chodze tylko do ginekologa mezczyzny.

  568. ~mama 3 letniego Bartka pisze:

    nie wiem, ale masz lat ale po tym co napisałas moge sądzic ze jestes jeszcze młoda. Ten cały ból o ktorym mowisz "sflaczałe wymione" oraz wszystko inne o czym piszeszz, rekompensuje każdy uśmiech dziecka, i to moge ci zagwarantować.

  569. ~młody lekarz pisze:

    Tak się składa że chcę zostać lekarzem ginekologiem i położnikiem to nie chodzi o to żeby sobie pooglądać w brew pozorom to nie łatwa praca dla mężczyzn muszą znosić humorki kobiet i się nim opiekować i to nie jedną jak mąż tylko 15, 20, 30 ,50 kobietami swoimi pacjentkami które jęczą, skarżą się, ale właśnie to jest najpiękniejsze w takiej pracy gdy odbiera się cud życia we własne ręce i trzeba się nim szybko zaopiekować !

  570. ~magdaijul pisze:

    a mój poród odbierał mężczyzna ---mnie w zasadzie było wszystko jedno:) był świetny w tym co robił i podtrzymywał mnie równiez na duchu razem z moim mężem obecnym przy porodzie:) dużo a własciwie wszystko zależy od nastawienia osoby odbierającej poród a nie od tego jakiej jest płci -jeśli ktos jest tam z przypadku to wielka porażka:)---choć rodziłam 10 godzin jakoś wszytsko poszło sprawnie i mój synek jest juz z nami 7 miesiąc:)

  571. ~Julka pisze:

    A nie przyszło Ci do tego głupiego łba, że kobiety nie chcą mężczyzn przy porodzie właśnie dlatego że wyglądają fatalnie i nie chca by ktokolwiek je w takim stanie oglądał. Poród i cala ta jego otoczka jest strasznie upokażajaca. A rodzac zwykle traktuje sie jak kawal miesa bez jakich kolwiek praw, zwłaszcza do chodzby minimum prywatności. W życiu nie zgodze sie by przy moim porodzie był moj mąż - nie chce by mnie ogladal w takim stanie, bo to jest obrzydliwe.

  572. ~Magda pisze:

    Leśnik - ja poprostu często rozmawiam z mężczyznami i oni chyba wyczuwają, że staram się spojrzeć na sytuację z męskiego punktu widzenia. Wielu z nich po tych małżeńskich atrakcjach ucieka w pracę i nie tylko. Często ich żony nie mają pojęcia o tym co naprawdę myślą i jak serdecznie mają ich dość mężowi. Nie jest to wszystko budujące, ale prawdziwe. Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę wszystkiego dobrego

  573. ~gag pisze:

    Nie można po prostu takiego mężczyzny nazwać położny??? zamiast pisać głupio położna-facet / położna - mężczyzna?//

  574. ~small pisze:

    Ten na swiat wychodzi ten życie poznaje ten co się urodził widzi nowe życie

  575. ~pacjentka pisze:

    Zgadzam sie z Panem. Moja córke odbierała połozna,,hetera ale jaka specjalistka.A ginekologiem był facet. Nie wyobrazalam sobie by mnie zszywala kobieta,,choc na koniec to zrobiła...bo musiała sie na kims uczyc;) Nie ma lepszej rzeczy niz facet-poloznik.Miałam przyjemnosc byc badana przez kobiete-ginekologa.Koszmar..myslałam,ze mnie rozerwie. Gdy miałam bóle..przyszło 4 lekarzy do badania.Jeden był wystraszony moim skurczami,ze biedny nie wiedział co ma zrobic i przepraszał ciagle. Pozdrawiam wszystkie baby tchórze,,zawstydzone,ze niby pan doktor patrzy i sie napawa widokiem...

  576. ~Artur pisze:

    Wyobraz sobie nie ma kto odebrać porodu żadna położna nie może i przychodzi mężczyzna i mówi no z pani podejściem do nas to niech se pani sama odbiera porodzik. Rusz troche głową !!

  577. ~mama 2x pisze:

    mój poród odbierała pierwszy...kobieta i wszystko było ok choć potem patrzące studentki..jak mnie pani doktor zszywa nie było miłe .Za to drugi poród odbierał pan i to młody lekarz!!!! i urodziłam sama bez żadnego nadcinania a on był po prostu asystował i odebrał dziecko..było ok nie miałam z tym żadnego problemu. lekarz to lekarz najważniejsze by nas wspierał i byśmy czuły się bezpieczne :)

  578. ~Maniek pisze:

    Witam , jestem mężczyzną byłem przy porodzie żony , nic przyjemnego do oglądania można nabawić się urazu so sexu. Podziwiam gościa i życzę mu powodzenia i zdrowia . Będzie mu potrzebne.

  579. ~Basia pisze:

    Nie wierze,facet nie bylby w stanie napisac takiego altruistycznego komentarza.Jestes moze Marysia albo Marta? Ewentualnie bardzo mlodym wrazliwym chlopcem.

  580. ~druga strona medalu pisze:

    Takich facetów sobie wybierają to takich mają. Tego typu rozsądne kobiety piszą potem listy typu, usunięto mi pierś i mąż mnie zostawił, albo po usunięciu macicy mąż stracił zainteresowanie. Są po prostu w życiu różne sytuacje i trzeba wykroczyć myślami trochę poza młodość i teraźniejszość. Pewnie, że lepiej wyjść jak mąż robi pod siebie bo jest chory, nic nie musisz. Ale ja i mój mąż po prostu chcemy być ze sobą też w trudnych momentach.

  581. ~annet pisze:

    Też o tym pomyślałam czytając ten artykuł. Ja się szczerze mówiąc dziwię i jednocześnie podziwiam ginekologów, że im się potem w ogóle chce czegokolwiek z żoną, jak się cały dzień naoglądają. I tak latami...

  582. ~Natalia27 pisze:

    zanim zaczniecie takie glupoty wypisywac to troche pomyslcie co stego ze facet odbiera porod chcialyscie uprawnienia to macie.Moj porod odebral Mezczyzna i niepomyslalam ani przez sekunde ze on moglby wtym momecie cos podniecajocego widziec przeciez wiadomo porod wcale niejest tak cudowny z bliska a liczy sie wtedy doswiatczenie a niekazda kobieta tez je ma.Szkoda mi was bo chyba jestescie z leksza cofniete myslicie ze jestescie zwestchnieniem kazdego faceta zalosne.

  583. ~tata'61 pisze:

    Po pierwsze - prosimy o wyłączenie capsa. Krzyki na forum nie świadczą zbyt dobrze o autorach postów... Po drugie - większość lekarzy-ginkologów to mężczyźni. I co ? Nie ma problemu ? A facet, który odbiera porody może mieć tylko najszlachetniejsze motywacje. Jestem lekarzem - nie ginekologiem, ale pamiętam łzy wzruszenia, kiedy jako student 6 roku, po całej nocy spędzonej przy łóżku rodzącej, młodej dziewczyny, przyjmowałem z położną o świcie poród. Był koniec maja, słońce wschodziło nad Wisłą prosto w okna porodówki na Karowej. Nie było wtedy KTG przy każdym łóżku, więc liczyłem skurcze w prosty sposób - trzymałem jej dłoń w swojej, cały czas gadaliśmy a kiedy ona miała skurcz zaczynała szybciej oddychać, szybciej mówić i bezwiednie wbijała mi paznokcie w rękę - wtedy stawiałem kreskę na karcie obserwacji porodu... Moja żona była wówczas w ciąży. W czerwcu skończyłem studia, wyjechaliśmy na 2 miesiące na poligon - szkolenie wojskowe było wtedy obowiązkowe. Mój syn urodził się 3 sierpnia - nie mogłem być przy jego narodzinach, ale dzięki temu, co przeżyłem z tamtą dziewczyną, czułem jakbym tam był. Jestem zbokiem i świrem ? P.S. Za 2 miesiące mój wówczas urodzony syn zostanie ojce. Dokładnie w tym samym wieku, co ja.

  584. ~yo pisze:

    popieram,bardzo dobrze napisane,byłem przy porodzie i nie ma w tym nic podniecającego a raczej odwrotnie

  585. ~Marzena pisze:

    uważam że panowie są bardziej delikatniejsi od kobiet teraz jak bym miała rodzić chciała bym żeby poród odbierał mężczyzna.

  586. ~AVE pisze:

    Ale kobieta rodząca wśród samych obcych ludzi, którzy nieraz są obcesowi, czuje się źle.. Mężczyzna wcale nie musi zaglądać w pewne miejsca, a jeśli musi, to niech pomyśli że to dzieje się z nią i trzeba jej pomóc a nie się brzydzić. Ona potrzebuje wsparcia swojego mężczyzny, poczucia że gdyby jakiś położnik/a była nieprzyjemna to on tam jest i coś z tym zrobi, bo ona rodząc jest całkowicie zależna od otoczenia... Mężczyźni dorośnijcie. Chcecie żeby wam żony dzieci rodziły, ale wziąść czynny udział poprzez tylko/aż trzymanie ręki to już nie? lepiej jak tchórz za drzwiami?

  587. ~u. pisze:

    o tak, cała prawda

  588. ~życzliwy pisze:

    ciekawe z która baba (1 z 6) chce mieć swojego szkraba że tak trenuje

  589. ~nat pisze:

    A kwestie anatomiczne? Kobiety mają mniejsze ręce co oznacza mniejsze ryzyko krwawienia podczas badań wewnętrznych.

  590. ~annet pisze:

    Rozumiem Cię. Też nie chcę, aby w czasie porodu mój facet mi tam zaglądal, będę się czuła niekomfortowo. Wolę, żeby mnie zwyczajnie trzymal za rękę. Od zaglądania jest położna i lekarz.

  591. ~llllllll pisze:

    czy raz w roku wystarczy chodzic na cytologie?

  592. ~Anita pisze:

    Ciąża jest obrzydliwa, poród jeszcze bardziej, o karmieniu cyckiem i niańczeniu nie wspominając. No wyobraźcie to sobie: Baba świadomie i dobrowolnie zachodzi w ciążę, odżywia się dla dziecka, odmawia sobie papierosa czy drinka, po to tylko, żeby po 9 miesiącach przeżywać koszmarne bóle na sali porodowej. I co potem? Sflaczały brzuch, obrzmiałe wymiona, rozstępy. No i życie – 24 h na dobę poświęcone tej nieporadnej istocie, która potrafi tylko wrzeszczeć, fajdać w pieluchy i brudzić się. I tak przez całe lata, aż bachor dorośnie. A jak przyjemnie może wyglądać życie na wolności. Mieć płaski brzuszek, podróżować po świecie, jeździć na mecze, chodzić na piwo ze znajomymi, na siłownię, do kina, na basen, pracować w dowolnych godzinach, wychodzić z domu, kiedy się chce. No, ale niektórym hormony odwalają.

  593. ~u. pisze:

    To nie jest ważne, tylko to, żeby lekarz był człowiekiem i znał dobrze swój fach. I tego poglądu nie zmieni fakt, że jedyna kobieta położnik, z którą miałam do czynienia była zwykłą prostaczką i koniecznie chciała mnie upokorzyć.

  594. ~Kobieta . pisze:

    nie przezywajcie . ! przeciez jak idziemy do ginekologa to tez bywa ze jest to mężczyzna .;D Ale pomyślcie ... czy zalezy wam bardziej na zdrowiu małego noworodka czy waszej intymności ?! . Dziecko to najważniejsze na świecie !!!

  595. ~alka pisze:

    ty za to "normalny"...żal

  596. ~Ajka pisze:

    cała prawda , popieram :) trochę skromności nie zaszkodzi ani dystansu do siebie drogie kobietki ... dużo by tu pisać , a najlepiej nie pisać :) ....

  597. ~M.M. pisze:

    Bo są młodzi, zawstydzeni, zestresowani i w ten sposób usiłują wyjść na twardzieli. Ot zwyczajna popisówka. Podejrzewam Aneto, że będąc studentką medycyny jakbyś pierwszy raz wlazła na salę i musiała oglądać kobiece krocza, albo męskie byłaby duża szansa na to że byś nerwowo chichotała albo komentowała. Studenci to dzieciaki więc nie oczekuj dorosłego zachowania od osoby która mentalnie jest jeszcze nastolatkiem.

  598. ~madziulka pisze:

    niestety, taka rzeczywistość...obecnie bardzo mało jest prawdziwych lekarzy.

  599. ~Jan pisze:

    Zdecydowanie widok porodu powoduje, że seks staje się nieatrakcyjny. Taka jest prawda.

  600. ~u. pisze:

    właśnie, tylko o to

  601. ~Mariusz pisze:

    Oj kobieto niewiele jeszcze wiesz o zboczeniach i ludzkich perwersjach.To co ciebie obrzydza innych moze podniecac.

  602. ~Natalia27 pisze:

    jestes w bledzie moj porod odbieral mezczyzna i niema to znaczenia czy to kobieta czy facet!!!!!!! masz jakies chore jazdy szkoda mi ciebie chyba jestes bardzo zakompleksionym czlowiekiem!!!

  603. ~RM pisze:

    jeśli chodzi o ścisłość brak zgody na obecność studentów jest równoznaczny z brakiem zgody na badanie lub inną procedure. I nie dotyczy to tylko klinik ale jest stosowane powszechnie. Ja będąc na studiach często z tej zasady korzystałęm i to w szpitalach powiatowych

  604. ~maruda pisze:

    Dlaczego wybrałam mężczyznę ginekologa? Ponieważ jest kompetentny. Potrafi jak trzeba wesprzeć dobrym słowem a jak trzeba postawić do pionu. Nie bagatelizuje moich problemów, uważnie słucha co mi dolega a do tego niepotrzebnie nie sprawia mi bólu i nie traktuje przedmiotowo. A co najważniejsze idąc na wizytę wiem że to specjalista w swojej dziedzinie i płeć nie ma w tym przypadku znaczenia. Zaprowadziłam do niego koleżankę, która po długim i bolesnym porodzie bała się tej wizyty tak bardzo, że obawiałam się że ucieknie z poczekalni. Dzięki cierpliwości i łagodności pana doktora badanie się odbyło a moja koleżanka właśnie urodziła drugie dziecko. Dziękuję więc bardzo wszystkim ginekologom i położnikom, którzy mimo uprzedzeń traktują swój zawód jak powołanie, dla których pacjentka jest człowiekiem a nie kolejnym przypadkiem. Nie uważam, że ginekologia i położnictwo powinny być domeną tylko kobiet. Myślę, że jest wiele kobiet które myślą podobnie i cenią sobie profesjonalizm mężczyzn ginekologów i położników. Potrzebujemy specjalistów w tej dziedzinie bo ciąża i poród to wyjątkowy czas dla kobiety i poczucie bezpieczeństwa i fachowej opieki jest w tych momentach bardzo ważne.

  605. ~Nina pisze:

    Widac,ze jestes mlodym glupim samczykiem myslacym wackiem.

  606. ~lesnik pisze:

    "He, he" ... byłeś przy tym? Czy tylko bredzisz?

  607. ~kobieta pisze:

    Dlaczego jest tak mało lekarzy z powołania? I położników? Dlaczego te studentki kpią z mężczyzn wybierających się na położnictwo? Mój kolega właśnie zdaje mature i chiał być położnikiem, ale boi się tego założenia z góry, ze jest zboczony, a chłopak miał dobre intencje, co wybierze to się okaże..

  608. ~lesnik pisze:

    Dzięki Magda! Wreszcie rozsądna kobieta. Myślę że większość komentujących nie wie o czym pisze. ps. Byłem przy 2 porodach - uważam że trzeba dużo namysłu dwojga ludzi aby brać w tym udział.

  609. ~Jamjest pisze:

    DROGIE PANIE! A CO Z RÓWNOUPRAWNIENIEM DO KTÓREGO DĄŻYCIE ? HE ? CHCECIE MIEĆ PARYTETY W SEJMIE, PRACOWAĆ W CIĘŻKICH ZAWODACH - MYŚLCIE W DWIE STRONY

  610. ~kkk pisze:

    Zgadzam sie z Toba w 100 %...PANOWIE DO DZIELA;)!!!!

  611. ~Madziula pisze:

    Ja bym nie chciała żeby mój mąż był przy porodzie pomimo że on bardzo chce. Chce być dla niego nadal obiektem seksualnym a nie tylko matką jego dzieci.

  612. ~Joanna pisze:

    jedyna rozsądna wypowiedź

  613. ~Popoori pisze:

    dwóch najbliższych facetów po każdej stronie łóżka - niezła myśl

  614. ~Rozyczka pisze:

    kobiety jestescie banalne i proste i tylko jedno wam w glowie.A najlepszymi ginekologami i poloznikami sa wlasnie mezczyzni.moje 5 porodow odbieral ginekolog mezczyzna i za nic na swiecie nie poszla bym do kobiety.

  615. ~lesnik pisze:

    Kobieto! Mrzonki to jedno, życie to drugie. Jak już pisałem byłem przy porodzie mojego dziecka (właściwie to przy 2, przy 3 nie zdążyłem). Mogę więc coś na ten temat napisać: jakoś to przeszedłem (zęby w ścianę bo żonie trzeba pomóc, ale miłe widoki to nie były) nie dziwię się jednak jak co bardziej wrażliwym odejdzie ochota na igraszki małżeńskie po takich przejściach. Podejrzewam że Ty nie wiesz nic na ten temat i po prostu przelewasz na klawiaturę swoje idealistyczne marzenia. ps. Śmiać mi się chce z komentarzy że "położnicy to się napatrzą". Wg. mnie mogą co najwyżej stracić ochotę na sex.

  616. ~Arleta pisze:

    A jednak studenci medycyny lubia sobie poogladac i czesto wulgarnie komentowac zenskie narzady.

  617. ~yezoos pisze:

    1. jeśli leżysz w szpitalu klinicznym czyli należącym do akademi med to każdy pacjet jest również obiektem poznawczym dla studenta .jeśli się na to nie zgadzasz a masz takie prawo to trzeba zmienić szpital. Klinika służy poza leczeniem do nauki i to jest warunek sine qua non- nie ma innej opcji .Rezygnując z bycia obiektem poznawczym dla studentem rezygnujesz z leczenia przez profesorów i docentó itd( czasami to nawet lepiej-znam takie opowieści o tych naukowcach że włosy się jeżą) 2. W trkcie porodu nikt normalny nie ma chęci podniecać się ciałem ciężarnej kobiety. To z sexapilem naprawde nie ma nic wspólnego sorry

  618. ~Oj tak pisze:

    To nie zawsze narcyzm.Nie chodzi o to,że babka zaraz myśli,że takie cudo.Nie wszyscy są luzakami.Człowiek to istota żywa,ma uczucia, emocje,może się krępować czy wstydzić.I ma prawo do zapewnienia poczucia intymności,do respektowania praw człowieka i pacjenta.

  619. ~Irek pisze:

    lekarze patrza na to czesci ciała na kazda inną

  620. ~agii pisze:

    poród jest tak męczącą, bolącą i okropną sprawą (mam 2 dzieci, które kocham, ale to nie ma z porodem nic do rzeczy), że gdy przychodzi moment skurczy i parcia, kobiecie rodzącej jest całkowicie obojętne jak wygląda, kto stoi przy jej nogach, ile osób jest w sali, czy mąż zdąży przyjechać, kto odbiera poród - kobieta myśli wyłącznie o "wypchnięciu' dziecka z łona, bo to cholernie, ale cholernie boli

  621. ~ANNA pisze:

    Tak sie sklada ,ze pracuje na polozniczym ,we Wloszech.Poloznik to super sprawa ,konkretnie prowadzi akcje porodowa ,mam bardzo pozytywne doswiadczena.Wiecej poloznikow

  622. ~Ewa pisze:

    Jak sie czyta te opinie to wlos czlowiekowi sie jezy na glowie!!!!! Z tego wynika, ze kazdy ginekolog to zboczeniec???!!!! Ludzie! Zastanöwcie sie co piszecie, bo robicie sobie wstyd na caly swiat!

  623. ~Zdegustowany pisze:

    A ja jako facet nie wyobrażam sobie że ktokolwiek może być tak durny by uważać że można podniecać się rozepchanym kroczem kobiety, całym we krwi, śluzie i bardzo często fekaliach. Gratuluje wyobraźni bo mnie obrzydza na samą myśl o takim widoku. Prędzej zgłupiali mężowie i kochankowie będą się takimi rzeczami zachwycać, kręcić filmy i oglądać je z kumplami przy piwku.

  624. ~Natalia pisze:

    Jeśli kiedykolwiek będę rodziła to chce by mężczyzna odbierał mój poród! Nie chce żadnej położnej, bo już wystarczająco widziałam wspaniałych położnych, które mówiły żeby nie "ryczeć" i nie "wyć" bo to nic nie pomoże, a je głowa już boli :/ Mężczyzna jest cierpliwy i pomocny, potrafi wesprzeć kobietę chociaż nie bardzo może sobie uświadomić jaki to jest ból, a te kobiety ? Pfff.. same rodziły i powinny współczuć, a nie rozpraszać i uciszać:/ Tak więc! Panowie do dzieła! oby było was jak najwięcej! :)

  625. ~martek pisze:

    Uważam, że mężczyzna przy porodzie to nic wielkiego, poród mojego dziecka odbierał pan i jakoś nie czułam żadnego wstydu czy coś:)- ludzie, wtedy się myśli o dziecku a nie o tym, na co on patrzy :) myślicie, że uwielbia zakrwawione waginy? mocz i kał? tez się zdarza przy porodzie :) więc chyba jednak dajmy panom i w tym zawodzie szansę :)

  626. ~mama pisze:

    Jaka to roznica kobieta czy mezczyzna - mam czworo dzieci - ostatnie w domu maz odbieral porod nie zdazylam dojechac. te dwa srodkowe porody odbieraly polozne ktore spartaczyly sprawe - przez ich glupote bylam szyta dodatkowo - wiec moze gdyby odbieral mezczyzna ominął by mnie ten ból

  627. ~asdghj pisze:

    A co on ma sobie poogladac? Jak dziecko z kobiety wychodzi, krew, sluz a moze jak kobieta zrobi pod siebie, bo nie da rady z lewatywa. Nie no to jest seksi jak nie wiem co. Zabobony.

  628. ~ola... pisze:

    Witam. Mój poród odbierał mężczyzna i gdybym miała się drugi raz zdecydować na poród przy mężczyźnie, nie zawahałabym się ani przez chwile.

  629. ~żona z rozstępami pisze:

    oczywiście, w takim razie dzieci też nie musi mieć, chyba że je sobie sam urodzi.....nie warto się dl facetów narażać na obwisłe łono, rozstępy i inne przyjemności, naprawdę.

  630. ~pepe pisze:

    Jak ja lubie pacjentki ktore maja cos z glowa.. Z jednej strony chca najlepszych specjalistow a z drugiej same robia ograniczenia dla nich, a pozniej jest lament ze cos poszlo nie tak..

  631. ~evig pisze:

    najpierw mowi ze kobieta skamle a potem traktuje ja jak manekina brrr

  632. ~popieram pisze:

    Babo! nie dorownujesz Pani lub Pannie Madzi intelektem, więc zamilcz. Sama masz nie równo pod sufitem.Przychylam się do zdania innych Panów

  633. ~Żbik pisze:

    kwestia podejścia do sprawy - np. wolę mężczyznę na ginekologa. Chodziłam do kobiet, które nie dość, że były mało delikatne to jeszcze zbywały moje dolegliwości. Teraz mam mężczyznę i widać, że go obchodzą pacjentki. Wiem-za chwilę sypną się beznadziejne komentarze o jego "bezinteresowności" ale nic z tych rzeczy:)Za parę miesięcy rodzę i szczerze - jest mi wszystko jedno czy przy porodzie będzie facet czy kobieta.

  634. ~student medycyny pisze:

    Malo wiesz, gdyby tak podchodzil do tego kazdy lekarz to bysmy mieli same specjalizacje typu dermatolog, diabetolog. Zapraszam na oddzialy urazowe tam sa dopiero "ciekawe rzeczy". Pozdrawiam mezczyzn a nie panienki w spodniach ;)

  635. ~niestety pisze:

    zauwaz ze wielu "panow" podniecaja o wiele gorsze obrzydlistwa , myszkuja po internecie i gapia sie zaslinieni w ekstremalnie obrzydliwe nagrania porno, poza tym faceta moze jarac sama mysl ze kobieta cierpi , poci sie, placze ,jeczy a nie sam fizjologiczny akt narodzin

  636. ~już ojciec pisze:

    zaraz Ciebie zagdaczą forumwe kury, ale i tak Ciebie uwielbiam Magda.

  637. ~pepe pisze:

    To jestes cienki Bolek jak sie brzydzisz porodu- zapraszam na SOR lub chirurgie zaopatrzyc rany lub zmienic opatrunek. pozdrawia student medycyny!

  638. ~studentka pisze:

    bardzo mi przykro z powodu Twojej Mamy... trzymam kciuki, żeby kolejne badanie nie potwierdziło wcześniejszych podejrzeń.. musicie być silne.

  639. ~Rozbojnik_Rumcajs pisze:

    normalna kobieta nigdy nie pomysli ze mezczyzna chce sobie popatrzec na jej psioche podczas porodu- trzeba chyba miec zryty beret by podniecac sie na widok psiochy przy porodzie - psioszki sa piekne gdy sa zadbane a na pewno nie przy porodzie - babskie mniemanie o sobie mnie dobija-mysli taka ze ma byle paskudna psioche to juz wszyscy chca ja ogladac

  640. ~wkurzona pisze:

    moj porod odbieral poloznik i jestem zadowolona z tego faktu.a wy dyskryminujecie kogos bo wam sie cos wyobraza w waszej chorej glowie. a gdy nam kobieta ktos mowil co nam wolno a co nie wolno

  641. ~mary pisze:

    świeta racja .

  642. ~Wilk pisze:

    od Ciebe z pewnością ucieknie lub już uciekł. Nawet to co piszesz nie jest atrakcyjne:(

  643. ~zoltan pisze:

    Każda licząca się restauracja ma za szefa kuchni faceta, Każdy liczący się hotel ma recepcjonistę faceta 99% wynalazków to dzieło mężczyzn, łącznie ze stanikami, obcasami, tamponami i robotami kuchennymi. Nie da się jednak ukryć że niczego z tego nie byłoby bez kobiet które są dla nas natchnieniem i bez których byśmy się pozabijali maczugami w jaskiniach :)

  644. ~vh pisze:

    alez kobiety gwalca i kto wie czy nie czesciej niz mezczyzni

  645. ~zoala pisze:

    Popieram obsolutnie , ach te baby

  646. ~Andy pisze:

    -

  647. ~ave pisze:

    hahaha... nie wydaje mi się by rodząca kobieta była atrakcyjna albo podniecająca. Już wiele się nasłuchałam o takich stereotypach, KOBIETY nie wszyscy mężczyźni są zboczeńcami. Mężczyzna w takiej sytuacji jest o wiele bardziej wrażliwy. Przeważnie położna jeszcze burknie "nie przesadzaj, nie jesteś jedyna" i takie tam... tak jest w wielu przypadkach..

  648. ~aaa pisze:

    taa, bo nie ma nic przyjemniejszego od ogladania czyjegos porodu.. ludzie maja nawalone w glowach..

  649. ~nuleczka pisze:

    moja ciaze prowadzil wspaniały lekarz mezczyzna ginekolog i to dzieki jego opiece mam dzis wspaniala coreczke,miałam do czynienia z kobietami lekarzami ginekologami i sa nie delikatne i mało czule bynajmniej te z ktorymi ja sie spotkalam ,mysle o drugim dziecku i tez wybiore tego lekarza acha połoznikiem tez byl mezczyzna wiec mialam przy porodzie dwoch mezczyzn,polecam

  650. ~NiektoreKobietyMajaNierownoPodSufitem pisze:

    Przykro mi moja droga ale nie masz pojecia czym jest milosc. Jesli uwazasz, ze na to uczucie zasluguja wylacznie osoby piekne zgrabne i zadbane, to lepiej nie wychodz za maz, bo powiekszysz statystyke rozwodowa. Tak plytkiego rozumienia milosci dawno nie widzialam, jedyne co cie moze tlumaczyc to wiek ok. 10 lat.

  651. ~anaka pisze:

    a ja sama bym nie chciała żeby mój mąż był przy porodzie. po co lepiej jak zobaczy mnie już z dzieckiem na sali normalnie!

  652. ~Facet pisze:

    Uwielbiam sex, lubię to robić często ale w życiu nie chciałbym być ginekologiem albo położnikiem, to niema nić wspólnego z sexem i nie jest podniecające...

  653. ~Luca pisze:

    Święta racja, jest dokładnie tak jak piszesz, rodziłam dwa razy i wiem jak to wygląda. Nie wyobrażam sobie jak można być tak pustym i zadufanym w sobie, aby myśleć, że w trakcie porodu, przed czy po wygląda się ponętnie i jest się obiektem seksualnym dla kogokolwiek, kto na nas patrzy.

  654. ~stukupukurozumku pisze:

    ...żeby twierdzić, że patrzenie na rozwartą porodem pochwę i spoconą kobitę jest podniecające?! Ginekolog facet też nie znajduje erotycznych podniet w oglądaniu babskiej anatomii. To po prostu lekarz. Kobiety, czasami umiecie zadziwić swoimi drogami rozumowania.

  655. ~Edyta pisze:

    to miłe że męzczyzna odbiera porod js to popieram

  656. ~paula pisze:

    Zgadzam się z tym że mężczyzna w tej kwestii jest bardziej wyrozumiały(położnik lub lekarz), wiem to z własnego doświadczenia!Rodziłam prawie 23godziny i tylko facet potrafił mnie zrozumieć,natomiast "panie" śmiały się i dogadywały że one też tak się męczyły!Porażka!!!!!!!!

  657. ~youkin pisze:

    Ok, moge wypowiadac sie za siebie i praktycznie kazdego innego studenta medycyny z jakim rozmawialem. Zanim panowie zalosnie zaczna szerzyc herezje o wielce podnieconych ginekologach 'bo sa mezczyznami', a panie wypowiedza sie w typowo polskim tonie 'bo przeciez kazdy facet chce mnie przerznac i nie moze mi sie oprzec' warto sobie uswiadowmic, ze nie macie takich doswiadczen jak lekarz. Bylo trudno? Jesli zobaczysz stos zwlok na antomii potem uczysz sie tego i ogladasz tysiace razy na klinikach nie traktujesz ludzkiego ciala tak jak traktowales/alas wczesniej. Tak jak robi to spoleczenstwo odnoszac sie do ciala albo w sposob wulgarny albo seksualny, bo na nic innego w waszych glowach nie ma miejsca. Mozecie wierzyc ludziom ktorzy nigdy tego nie doswiadczyli i nie wiedza o czym mowia. Albo zaakceptowac fakt, ze nie wszyscy sa tacy jak wy.

  658. ~NiektoreKobietyMajaNierownoPodSufitem pisze:

    No oczywiscie, facet nic _nie_musi_, za to kobieta nawet w trakcie porodu ma byc piekna wypachniona i estetyczna, niczym z okladki playboya, a nazajutrz po urodzeniu dziecka najlepiej gdyby wbila sie w gorset i majteczki w rozmiarze xs i na wysokich obcasach prezentowala jedrne cialo bez rozstepow w goracym striptease. I oczywiscie zadnych narzekan czy gadania o zmeczeniu, bo pan wyposzczony moze uciec do kochanki.

  659. ~ja pisze:

    Dzięki, że się przedstawiłeś, a teraz do rzeczy - z jakim argumentami tu przychodzisz?

  660. ~położna pisze:

    porody się przyjmuje a nie odbiera! :)

  661. ~AVE pisze:

    Ty sie nie nadajesz nawet do związku z człowiekiem, tak samo byś mówił o swojej ciężarnej żonie? może nie uogólniaj wszystkich kobiet, nie każda w ciąży jest głupia matką polka...to też stereotyp..

  662. ~dr pisze:

    Ale atmosfera,emocje w trakcie porodu są bardzo ważne i mogą wpływać na prawidłowy lub nie jego przebieg. Słyszeliście o tzw.zjawisku IN PASMO? Poczytajcie. Skurcze były,a uciekły ze stresu,strachu,wstydu,poczucia zagrożenia. Wbrew pozorom (albo raczej niemal zupełnemu brakowi wiedzy na ten temat) występuje u ludzi bardzo często. Zwierzęta,ssaki zwykle chowają się w ustronne miejsce.Gdy nie czują się w pełni komfortowo czy bezpiecznie potrafią podświadomie wstrzymać czy zahamować poród nawet na długi,długi okres czasu.

  663. ~:-( pisze:

    większość ginekologów to mężczyźni, skoro tak, to jeśli już się trafi dobry lekarz, to jest większe prawdopodobieństwo, że będzie to mężczyzna, skoro kobiety nie są dopuszczane do tej specjalizacji (kobietom trudno dostać się na ginekologię, bo faceci ginekolodzy trzymają miejsca dla znajomych facetów)

  664. ~taka prawda pisze:

    Kupa dziecka też śmierdzi i człowiek w chorobie też śmierdzi, kibel po tobie też, jak się go nie umyje to śmierdzi (rozumiem że tego nie robisz). Samo życie. powiem tyle- twoja postawa wskazuje na to, że zostawisz swoją żonę z dziećmi, przy najbliższej nadarzającej się okazji. Np. w chorobie zostawisz ją albo dziecko, życzę ci aby los was oszczędził.

  665. ~Zdegustowany pisze:

    Kobiety też gwałcą i to perfidnie, usypiają, dorzucają pigułki a jak nie staje wpychają w faceta wiagrę. Zastanów się co mówisz, bo jak dla mnie gadasz jak durna 10 latka, co to gołego faceta nawet na obrazku nie widziała. Mam znajomość posiadania koleżanki położnik, która jasno mówi że większość jej pacjentek jest zadowolona z MĘŻCZYZNY ginekologa i MĘŻCZYZNY położnika. Ona sama też jak ma iść do ginekologa to wybiera wyłącznie mężczyzn. Większość znajomych podziela jej zdanie, więc nie pitol o tym, że kobiety nie chcą facetów ginekologów i położników, bo jest wręcz odwrotnie. Znam też pielęgniarkę dla której kobiece krocze jest obrzydliwe, a na jego widok w czasie porodu miała mdłości - więc nie mów że dla kobiety jest to widok naturalny, bo nie jest. Dorośnij, a potem dopiero zabieraj dyskusje w tematach, o których najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia.

  666. ~Lila pisze:

    Przeczytaj początek artykułu to zrozumiesz do czego odnosi się Siwy.

  667. ~W pisze:

    Nie to żebym się czepiała ale rodząc w klinice uniwersyteckiej, albo lecząc się na każdym innym oddziele w klinice pacjent wcale nie musi być pytany o zgodę na obecność studentów. Taka jest specyfika szpitala i wybierając taki szpital pacjent się na to odgórnie zgadza. Często jest pytany po prostu z grzeczności i tyle.

  668. ~Krug pisze:

    Bardzo trafne spostrzeżenie - 100 % racja !!! pozdrawiam Cię serdecznie

  669. ~Petra pisze:

    są silniejsi psychicznie i traktują zadanie jak pracę, nie gadają głupot bez potrzeby jak nie jedna pani doktor i nie jedna położna. te kobiety,które uważają że panowie wybierają pracę położnika czy ginekologa,żeby sobie popatrzeć mają coś z głową. Panów nie racjuje wgląd w np. zainfekowaną "rure", ani patrzenie na męczarnie podczas przechodzenia płodu przez pochwę. Nic w tym podniecającego! Więc nie rozumiem dlaczego mają być inaczej traktowani. Wolę mężczyzn jako lekarzy ginekologów, podczas porodu tez wolalabym by odbieral go mezczyzna!

  670. ~mini.absurd pisze:

    Mojej mamie właśnie wyszło w badaniach, że być może ma raka - wiesz, to przerażające. Dlatego powtarza je jeszcze raz licząc, że to jakieś nieporozumienie. Straszne jest zdać sobie sprawę, że coś rozwija się w Twoim organizmie co Cię zabije i raczej małe są szanse wygrania walki z rakiem. A z innej beczki... Nie rozumiem, jak można stwierdzać, że wijąca się z bólu, zakrwawiona kobieta i wrzeszcząca jak wściekłe zwierze... może być seksowna. Przecież to przerażający widok, jest tak jak mówisz, chce się jej pomóc a nie podniecać widokiem odsłoniętej partii dolnej, przez którą zaraz wyjdzie małe dziecko.

  671. ~fyi2 pisze:

    Zgadzam się. Dodam jeszcze ze generalnie trzeba być nie wiem jak piękna kobietą aby nadal byc piekną po rozebraniu się do naga.

  672. ~studentka pisze:

    niestety, to smutna prawda, że wiele kobiet nie dba o okolice intymne.

  673. ~adam pisze:

    Spokojnie, te artykuły są częściowo wymyślane.

  674. ~filozof pisze:

    wydaje mi się jej chodziło o to, że rodząca kobieta powinna mieć prawo do poszanowania intymności i że to prawo powinno być respektowane, a nie że byle chłop wchodzi i dotyka jej ciała

  675. ~Cacek pisze:

    Drogie Panie czy Wy i u lekarza myślicie o przyjemnościach?! Więcej rozsądku! Naprawdę to nie boli...

  676. ~Iwona pisze:

    Ratownik musi posiadać wiedzę ze wszystkich dziedzin medycyny, jest po to aby pomagać! Podstawowe zespoły wyjazdowe Pogotowia Ratunkowego jeżdżą bez lekarza do różnych przypadków, do porodów również. Ratownik medyczny ( mężczyzna) nawet z taką specjalizacją to prawdziwy skarb, zwłaszcza kiedy przy porodzie są powikłania , dla ratowania życia i zdrowia matki i dziecka nie ważne czy to mężczyzna odbiera poród.Najważniejsze jest na ile posiada wiedzy i umiejętności żeby pomóc. Widok ludzkiego ciała dla nas ratowników nie robi żadnego wrażenia!!!!

  677. ~kasia pisze:

    i co robisz pózniej w łazience jak sie napatrzysz na "manekina" ??

  678. ~I. pisze:

    no akurat, nauczycielom matematyki najbardziej zależy na przeforsowaniu opinii publicznej i nakłonieniu jej do zaakceptowania mężczyzn w zawodzie położnika

  679. ~monia pisze:

    przeciez nikt Tobie nie kazal wybierac takiej specjalizacji, trzeba bylo wybrac proktologie, wtedy bys zagladal zarowno w damskie jak i meskie odbyty ;)

  680. ~mamusia pisze:

    Moim ZDANIEM ,TYLKO MĘŻCZYZNA W GINEKOLOGI I POŁOŻNICTWIE JEST ,DELIKATNYM I WYROZUMIAŁYM,,, tamtej głupiej babie pomylił się zbocz w krzakach,,, ze specjalistom w pracy.Rodziłam 2 razy i 7 poronień miałam,a te poronienia to przez głupie specjalistki,które wiedziały lepiej ode mnie,,, co się ze mną dzieje.WEDŁUG nich udawałam,,,, że coś nie tak ,ze cierpię ,że krwawię-wtedy byłam w szoku ,dziś bym te lekarki'' baby'' zabiła - tak jak one zabiły moje dzieci,,,, jak słyszę zwrot ,,,,wiem lepiej -to mam ochotę mordować,,,,,

  681. ~Jerzy pisze:

    jednak nawiedzone mamuśki uważają, że ich biedni mężowie muszą patrzeć na ten "cud"! Rozpacz.

  682. ~mini.absurd pisze:

    Nie powiem, aż miło przeczytać taki komentarz, cieszę się, że na nich trafiłaś. A jędza niech przejdzie na emeryturę, zastąpią ją ludzie oddani pacjentowi.

  683. ~aff pisze:

    Drugie zdanie pierwszego akapitu

  684. ~Jadzia pisze:

    moim lekarzem również był mężczyzna i nie miałam żadnych problemów.Na początku jak się dowiedziałam że jestem w ciąży to poszłam do pani doktor ginekolog która od razu zaproponowała abym usunęła ciąże na szczęście się nie zgodziłam i nie żałuje bo dziś mam syna 20 letniego skończył liceum napisał maturę teraz studiuje i zawsze mogę na niego liczyć.

  685. ~Kasia pisze:

    Facet niech bedzie górnikiem , stolarzem ale nie połoznikiem ! No bez jaj ze faceci ida tam z powołania ..hahahahah , masa zboczeńców i konowałów.

  686. ~Szczyty pisze:

    Podnieciłby tylko mohera lub Pisowca. Jest Pani w całkowitym błędzie

  687. ~mini.absurd pisze:

    Na co się patrzeć przy porodzie? Na wszędzie tryskającą krew z rozbebeszonej dolnej partii kobiety? Z całym szacunkiem - by odbierać porody, moim zdaniem, trzeba mieć jaja, mega cierpliwość i opanowanie. Poza tym, czy jak się tak napatrzysz na te widoki czy w życiu prywatnym nie masz awersji do seksu? - okropna trauma zawodowa.

  688. ~ja pisze:

    Przeczytaj jeszcze raz swój wpis i odpowiedz sobie na pytanie kto tu jest prostakiem. Atakujesz osobę z której poglądami się nie zgadzasz i obrażasz takimi słowami jak: "jesteś chora psychicznie lub prostaczka", "twój b. prymitywny świat w mózgu jeżeli w ogóle go masz". Ktoś tak niekulturalny jak Ty nie powinien być dopuszczany do pracy z ludźmi. To Ty tu jesteś prostakiem. Ona Ciebie nie obraziła - wyraziła tylko swój punkt widzenia, do czego ma prawo, a Ty ją w zamian znieważyłeś.

  689. ~hahaan pisze:

    które nawet w trakcie porodu myślą, że są takie atrakcyjne, że każdy facet chce je tylko bzyknąć, a już na pewno pooglądać..ale co pooglądać??????? Zakrwawione, rozwalone krocze? Spoconą, drącą się, zwijającą z bólu cudzą kobietę, która "nosi na sobie" skutki ciąży? Myślcie trochę. I zaaplikujcie sobie trochę skromności - nie dla każdego jesteście takie piękne, że tylko by was w kazdej sytuacji chciał bzykać, macać, oglądać. Mi nigdy przez myśl nie przeszło, żeby mnie połoznik, czy lekarz chciał bzyknąc i wymacać i to jeszcze w takiej sytuacji, bez jaj. To z wami jest coś nie tak, że macie takie skojarzenia. Wasi faceci, którzywas niby kochają nie chcą tego oglądać a co dopiero obcy mężczyzna.

  690. ~Oj tak pisze:

    W życiu nie chciałabym chłopa przy porodzie, obcego chłopa. Męża,ojca dziecka jako wsparcie myślę,że bym zniosła.

  691. ~olka pisze:

    Lekarzem powinien byc facet a nie kobieta. Niegdy nie chodze do zadnej kobietki.

  692. ~dr pisze:

    A ja bym chciała rodzić w naturalny sposób,bez zbędnych ingerencji,w intymnej atmosferze,w domu.I w odniesieniu do tekstu twardej kobiety myślę,że wolałabym raczej rodzić sama niż z tą całą szpitalną,techniczną otoczką i "narzuconą" opieką.

  693. ~AniaChrzan pisze:

    A ja uważam, że mężczyzna- położnik to coś cudownego :) Sama rodziłam przy pomocy położnika moje drugie dziecko. Oni to przeżywają inaczej, dla ich narodziny takiego małego pacjenta to cud :) Mój pierwszy poród odebrala kobieta i nie wspominam tego dobrze. Była niemiła, arogancka, traktowała mnie jak mięso. A pan Rafał, był miły, delikatny, przeżywał wszystko ze mna. Jak już wspomniałam, dla mężczyzny- położnika to cud narodzin, natomiast dla położnej to kolejny przypadek, bo ona już to widziałą x razy, pewnie sama też przeżyła i może już nie widzieć w tym niezwykłości

  694. ~nauczyciel_matematyki pisze:

    TĘPE WIEŚNIACZKI PRZEZ TO ŻE TĘPI FACECI BEZ HONORU SIĘ IM PODLIZUJĄ MYŚLĄ ŻE TAK Z KAŻDYM JEST- JA NAUCZYCIEL MATEMATYKI ALBO LEKARZ- GARDZIMY WASZYMI ODWŁOKAMI PROSTACZKI

  695. kwakwa3@op.pl pisze:

    Mark, jak nie dojrzałeś jeszcze (psychicznie) i temat cie przerasta, to może lepiej po prostu sie nie wypowaidaj! No i jak takie sprawy cie podniecają, to zgłoś sie do dobrego lekarza...

  696. ~Pan Bix pisze:

    Ktoś tu jest głupi jak but...

  697. ~filozof pisze:

    Patrzysz na człowieka jak na rzecz i bez skrepowani no tym piszesz. To się nazywa dehumanizacja człowieka, to co robisz w pracy. To jest człowiek - ma godność osoby ludzkiej.

  698. ~studentka pisze:

    podoba mi się ta nutka ironii

  699. ~Normalny pisze:

    cud Tuska normalnie:) Oj kobito kobito nawiedzona

  700. ~Nika pisze:

    A z reszta porod to nic pieknego i przyjemnego i bez znaczenia kto go odbiera zawsze byl i bedzie cholarnie bolesny a w tych czasach mamy prawo wyboru lekarza.buzka

  701. ~shade pisze:

    a tobie sie wydaje,że rodzaca kobieta to szczyt seksualnosci?tos chyba nie rodfziła.matko,skad sie takie biora

  702. ~Mamuśka pisze:

    Drugi poród, wymarzyłam sobie faceta położnika (wiedziałam, że jeden taki pracuje na porodówce w szpitalu, w którym zdecydowałam sie rodzić). Przyjeżdżam - wita mnie ON! Poród przebiegł nadzwyczaj szybko, pan położnik był niesłychanie miły i pomocny (podpowiadał masę rzeczy i mimo, iż to mój drugi poród i miałam za sobą 2 razy szkołę rodzenia to emocje mnie ponosiły, a dzięki jego radom wszystko poszło sprawnie i szybko). Do samego porodu przyszły dwie panie położne - w porównaniu do pana położnika, który pomagał mi przez ostatnie 3 godziny były nadzywczaj niemiłe i przede wszystkim niedelikatne... Rodziłam w pozycji w jakiej chciałam a dzieki zaangazowaniu pana położnika udało nam się urodzic synka ponad 4kg z ochroną... Fantastycznie będę wspominać poród z mężczyzną położnikiem!!!

  703. ~jmjsz pisze:

    nie ma znaczenia kobieta czy mężczyzna - znaczenie ma czy dobry specjalista.

  704. ~lila pisze:

    Dokładnie tak ,mój pierwszy poród odbierała kobieta , a drugi mężczyzna -i oba porody wspominam pozytywnie , nie ma znaczenia płeć, tylko podejście do rodzącej i doświadczenie.

  705. ~przyszła... pisze:

    kochanie ...:)... czy Ty to już leczysz u siebie ?

  706. ~ki pisze:

    :)popieram

  707. ~Mateusz pisze:

    Aneta masz rację!

  708. ~anet pisze:

    które nawet w trakcie porodu myślą, że są takie atrakcyjne, że każdy facet chce je tylko bzyknąć, a już na pewno pooglądać..ale co pooglądać??????? Zakrwawione, rozwalone krocze? Spoconą, drącą się, zwijającą z bólu cudzą kobietę, która "nosi na sobie" skutki ciąży? Myślcie trochę. I zaaplikujcie sobie trochę skromności - nie dla każdego jesteście takie piękne, że tylko by was w każdej sytuacji chciał bzykać, macać, oglądać. Mi nigdy przez myśl nie przeszło, żeby mnie położnik, czy lekarz chciał bzyknąć i wymacać i to jeszcze w takiej sytuacji, bez jaj. To z wami jest coś nie tak, że macie takie skojarzenia. Wasi faceci, którzy was niby kochają nie chcą tego oglądać a co dopiero obcy mężczyzna.

  709. ~aga pisze:

    Ja przy porodzie miałam położna i dwóch studentów na stażu i prawdę powiedziawszy ze gdyby nie ci studenci to niewiem jak bym to przeżyła bo położna okazała się bezduszną jędzą. Panowie sa bardziej wrażliwi w takich sprawach. Po porodzie to właśnie Oni przyszli sprawdzić jak się czuję, podziękować mi że mogli być przy tym porodzie i pomogli w najbardziej krytycznym momencie (syn miał 4kg i prawie 60 cm).Położna była obrażona że o 7 rano ktośchce rodzić jak ona dopiero prace zaczyna, a wogóle ona urodziła 2 dzieci i żyje. Jak bym miała wybór to napewno wolała bym rodzić przy męższczyźnie :)

  710. ~Kobieta pisze:

    "Jako lekarz ginekolog(...)" chciałbyś może nim być, ale po twojej wypowiedzi widać, że nie jesteś :D no, ale cóż, tutaj anonimowo można pisać kim to się niby jest, bo nikt tego nie weryfikuje :D Żaaaal

  711. ~mariolka pisze:

    A co tu jest do ogladania w trakcie porodu. obrzydliwosc. Nikt normalny nie chcialby sobie "poogladac"porodu. Chyba , ze wyjatkowo lubi krwawe horrory.

  712. ~babapołożna pisze:

    Wszelkiego rodzaju uogólnienia przyniosły najwięcej szkody. Każdy człowiek jest inny, a szufladkowanie w jakąkolwiek stronę - to nic dobrego. Brawa dla pana Macieja i innych naprawdę odważnych i oddanych swojej pracy ludzi.

  713. ~normalny pisze:

    W końcu kobieta, która rozumie mężczyzn! Magda - wielki całus dla Ciebie

  714. ~:-( pisze:

    większość ginekologów to mężczyźni, skoro tak, to jeśli już się trafi dobry lekarz, to jest większe prawdopodobieństwo, że będzie to mężczyzna, skoro kobiety nie są dopuszczane do tej specjalizacji (kobietom trudno dostać się na ginekologię, bo faceci ginekolodzy trzymają miejsca dla znajomych facetów)

  715. ~studentka pisze:

    myślicie, że po tylu latach studiów, stażu i dodatkowych kilku latach specjalizacji ginekologicznej, lekarz myśli o Waszym kroczu w kategoriach seksualnych...? przykro mi, że pewnie rozczaruję sporą część forumowiczów, ale N I E, bo to jest dla lekarza część ciała, którą ma wyleczyć! a wszyscy, co mówią, że chcieliby być ginekologami, by móc popatrzeć na to i owo, mają jakieś zaburzenia psychiczne! mylicie poważny zawód z jakimiś fantazjami! i tak jeszcze na boku - Drogie Kobiety, błagam Was.. chodźcie regularnie na badania kontrolne. nawet nie wiecie, jak szybko i niespodziewanie może się rozwinąć nowotwór jajnika. to jest po prostu nasz obowiązek, żeby robić sobie cytologię, czy odwiedzać regularnie lekarza. serdecznie pozdrawiam

  716. ~koka pisze:

    okej, to po wielokrotnemu praktykowaniu intubacji na fantomie co wychodzi mi zawsze,w kilka sekund, sprobowalabym zaintubowac czlowieka po raz pierwszy ktory nei moze oddychac i gwarantuje ci ze ta osoba by umarla... fantom to nei zywa tkanka, to nei czlowiek!! jezeli tego nei roumiesz to jestes ignorantem! i oby leczyli cie ludzie ktorzy praktykowali tylko na fantomach... szybko zmienisz zdanie!

  717. ~Golarz pisze:

    Uważamy z kolegami jednogłośnie, że nie ma na świecie nic bardziejn odbierającego ochotę na seks, niż obraz rozwartych nóg ciężarnej kobiety.

  718. ~ja pisze:

    myślę, ze wielu nieszczęściom można by zapobiec gdyby wyeliminowano możliwość obecności zboczeńców przy przy z bezbronnymi ludźmi

  719. ~dr w damskim wydaniu pisze:

    Nie to oni często są zboczeni.Dobrze,że Wy o wielu rzeczach nie wiecie i z wielu nie zdajecie sobie sprawy.Znam to środowisko od środka i nikt nie wmówi mi już,że jest inaczej.Bardzo razi mnie to w pracy.

  720. ~kaśka pisze:

    Tak jak mężczyzna ginekolog jest lepszy od kobiety ginekologa tak właśnie położnik jest lepszy od kobiety położnik!

  721. ~Go Free pisze:

    hej, dziewczyno - jest tylko jedna alternmatywa dla ciebie jesteś chora psychicznie lub prostaczka. Najpiekniejsze co moża dać Kobieta to życie. Jeżeli mężczyzna jest ginekologiem lub położnym to na pewno nie wybrał tego zawodu by popatrzeć tylko by pomóc to jest trochę inna sfera niż twój b. prymitywny świat w mózgu jeżeli w ogóle go masz? To wszystko na tem temat by nie rozwijać tematu.

  722. ~aneta pisze:

    które nawet w trakcie porodu myślą, że są takie atrakcyjne, że każdy facet chce je tylko bzyknąć, a już na pewno pooglądać..ale co pooglądać??????? Zakrwawione, rozwalone krocze? Spoconą, drącą się, zwijającą z bólu cudzą kobietę, która "nosi na sobie" skutki ciąży? Myślcie trochę. I zaaplikujcie sobie trochę skromności - nie dla każdego jesteście takie piękne, że tylko by was w kazdej sytuacji chciał bzykać, macać, oglądać. Mi nigdy przez myśl nie przeszło, żeby mnie połoznik, czy lekarz chciał bzyknąc i wymacać i to jeszcze w takiej sytuacji, bez jaj. To z wami jest coś nie tak, że macie takie skojarzenia.

  723. ~Mark pisze:

    nie bądź taka rozbawiana, nawet jak nie będzie patrzył bedzie czuł smród. Na porodówce śmierdzi, a kobieta niejednokrotnie potzrasz porodu robi również kupę. To, że Twój mąż był na to odporny (albo zepchnął to do podświadomości)to nie oznacza,że każdy facet chce być świadkiem porodu

  724. ~MIKA pisze:

    nAJLEPSI POLOZNICY TO MEZCZYZNI;OPANOWANI;ÜPROFESJONALNI:

  725. ~Nika pisze:

    Super ,facet poloznik to jest to.o 100 razy lapiej niz kobieta,100 razy delikatniejszy,opanowany, milszy .przy moim porodzie byli tylko mezczyzni i po nimo ze porod strasznie ciezki i ze trwal 32godz.dzieki pomocy oto tych facetow ,,przezylam,,.mam nadzieje ze przybedzie nam jeszcze paru takich poloznikow.pappaaa

  726. ~dr house pisze:

    WIELE PACJENTEK PRZYCHODZI DO MNIE I SKAMLE, ABYM BYL PRZY PORODZIE !!! KAZDY CI POWIE,ZE NAJLEPSZY GINEKOLOG-POLOZNIK TO MEZCZYZNA,A WIDOK KOBIECYCH NARZADOW DZIALA NA MNIE TAK JAKBYM OGLADAL MANEKINA NA WYSTAWIE, PATRZE JAK NA RZECZ :)

  727. ~ja pisze:

    dla kobiety fizjologia kobiety jest normalna

  728. ~chop pisze:

    wcale nie dramat jak cie boli że chodzisz po ścianach to bez różnicy kto ci pomoże, gorzej jak nie boli a pani dr. w twoim typie sympatii mała drobna blondynka do tego zielone śmiejace się oczy kipiąca energią no miiiioodzio..... a tu żona dzieci eeeeeech trzeba było zmienić przychodnie

  729. ~olka pisze:

    większość ginekologów to mężczyźni, skoro tak, to jeśli już się trafi dobry lekarz, to jest większe prawdopodobieństwo, że będzie to mężczyzna, skoro kobiety nie są dopuszczane do tej specjalizacji (kobietom trudno dostać się na ginekologię, bo faceci ginekolodzy trzymają miejsca dla znajomych facetów)

  730. ~Mark pisze:

    masz rację facet też może powiedzieć takiej "zmuszającej" żonce - tego kwiatu jest pół światu i ja nic NIE MUSZĘ! Pozdrawiam Magda

  731. ~koka pisze:

    jezeli myslisz ze facet, ktory obserwuje porod w jaki kolwiek sposob potraktuje cie jako obiekt seksualny to zastanow sie raz jeszcze... twoja pochwa nie wyglada jak pochwa,, krwawi, jest wielka, sino-brazowa... tak samo piersi, wcale nie sa ladne, bo wieksze, sutki sa olbrzymie!! ciemnobrazowe... kobieta w momencie porodu, sorry ale nie jest piekna. jestem kobieta i mam gdzies ile %skladu beda stanowili u mnie mezczyzni bo zapeniam cie, zaden z nich nei bedzie nie gwalcil w myslach !

  732. ~Pola pisze:

    Lekarz - to SECJALISTA - a specjalista nie zostaje ginekologiem położnikiem żeby sobie popatrzeć "w to i owo" bo powiedzmy sobie szczerze, nie ma na co! Co to za dyskryminacja. W tej kwesti lekarz nie powinien mieć płci, poza tym zaloże sie że gdy te wszystko panienki zaczną rodzić w bólach będzie im obojętne kto odbiera poród byle by tylko dziecko w końcu wyszlo na świat!

  733. ~~ pisze:

    Gość się podpisał "nauczyciel matematyki", więc chyba nie będzie zabiegał, by go "dopuścić do pracy z ludźmi w opiece medycznej" esencjo intelektu.

  734. ~lukaszlew77 pisze:

    podniecającego od widoku kobiety, z której waginy wychodzi dzieciak. Każdy chce to zobaczyć... Dajcie spokój.

  735. ~Magdalena pisze:

    Jasne, na pewno każdy facet marzy o tym, żeby oglądać jak wychodzi dziecko z kobiety widzieć tą całą krew, śluz, a czasami nawet kał. Oni marzą o tym, dlatego wybierają ten zawód. Chcą rozcinać kobietom krocza, patrzeć jak się męczą podczas porodu (kiedy wyglądają cholernie atrakcyjnie). Faceci ginekolodzy też marzą o tym, żeby patrzeć na miejsca intymne dotknięte jakimiś paskudnymi choróbskami, na czasami niezadbane kobiety, które do nich przychodzą. Pomyślcie trochę co w tym jest takiego podniecającego? Ogarnijcie się ludzie.

  736. ~nazwisko_i_adres_znane_redakcji pisze:

    .

  737. ~kobietka z sieci pisze:

    w kwestiach położnictwa, czy ginekologii to faceci są faktycznie lepsi, na początku ciąży prowadziła mnie kobieta ale szybko zrezygnowałam bo była oschła oziębła i mówila wszystko tak że ja wracałam rycząc do domu. a jak zmieniłam na Pana Doktora to po prostu rewelacja nie dość że pożartować można to facet jest o wiele delikatniejszy. Po porodzie tak samo delikatniej sprawdzali brzuch niż kobieta. Więc oby było więcej pano położnych!! :)

  738. ~miki pisze:

    Jeszcze mi się nie zdarzyło spotkać miłej ginekolożki. A faceta ginekologa tak.

  739. ~Mama pisze:

    Moj porod odbierala kolerzanka polozna i wlasnie MEZCZYZNA poloznik, w czasie porodu wlasciwego (parci) glaskal mnie po nodze, niebylo to dla mnie krepujace a nawet przeciwie czulam sie bezpiecznie i pod bardzo dobra opieka. Porod wspominam bardzo dobrze jesli chodzi o komfort psychiczny, ciagle wsparcie, cenne rady, mile cieple glosy, bo jesli chodzi o fizyczny to poprostu bardzo balalo;)

  740. ~pacientaa pisze:

    facet jest lepszym ginekologiem stwierdzono

  741. ~iksi pisze:

    to bez różnicy czy baba czy chłop!

  742. ~ja pisze:

    głupota, dlatego kobiety mają wybór, na sali mogą być studenci ale nie muszą. czasem zdarza się faktycznie że dzieje się to bez zgody rodzącej. mnie to wisi, czy na sali będą sami mężczyźni czy same baby. zresztą wtedy na pewno nie będzie to dla mnie ważne bo będą bardziej naglące problemy jakimi będę musiała się zająć. nie rozumiem was baby, urodziliśmy się nadzy, biegaliśmy nadzy po polach. ten nagły atak pruderii jest dla mnie po prostu śmieszny. studenci na sali? filmowanie porodów? dlaczego nie? z czegoś trzeba się uczyć żeby następne położne/położnicy mogli się przygotować przyjąć WASZE porody. jeśli zamknąć by to przed światem na cztery spusty jak to było jeszcze kilkadziesiąt lat temu to potem WY byście narzekały że ktoś z asystujących zachował się nie tak jakbyście tego oczekiwały, a odsetek śmierci przy porodach byłby zauważalnie większy. Jeśli boicie się pokazać pipe to najlepiej przed porodem zabarykadować się na stryszku, przyjąć dzieciaka samemu i po krzyku. w szpitalu takie rzeczy jak nagrywanie, położnik itd ustala się wcześniej. nie chcecie to po prostu się na to nie zgadzajcie.

  743. ~Sewer pisze:

    zdecydowanie popieram i się zgadzam z tą opinią

  744. ~studentka pisze:

    czytaj uważnie ;) to nauczyciel matematyki, a nie lekarz.. lekarze nie mają czasu na takie bzdety, jak komentowanie na forum.

  745. ~klara pisze:

    A ty o co się stuknęłaś?

  746. ~nika pisze:

    Brawo za odwagę dla Macka,ale ciekawi mnie co na to jego kobieta? :)

  747. ~JolkaZG pisze:

    Jesli, miałabym tak rozumowac, jak ta kobieta, ze meżczyzni, którzy zostaja czy ginekologami, czy też pielegniarzami-położnikami, po to by sobie popatrzec, to jak ocenic kobiete w tym zawodzie? Jako lesbijkę? Ja tam wole by mnie badał mężczyzna. Mam wieksze zaufanie do mężczyzny i jak mi "tam" ma zaglądac ktoś, to niech to bedzie mezczyzna:))

  748. ~rsc pisze:

    "Za nic w świecie nie chciałabym, aby mój poród odbierał mężczyzna! Moim zdaniem, wybierają ten zawód, ponieważ chcą po prostu pooglądać sobie to i owo" To jakaś idiotka mówiła, która w życiu nie ani nie rodziła ani nie była przy żadnym porodzie. Oglądanie "tego i owego" przy porodzie to najmniej apetyczny i najmniej seksualny widok na świecie i watpię by kogokolwiek to rajcowało. Do faceta ginekologa taka kołtunka też nie pójdzie z tej samej przyczyny. Ale pewnie nazywa się tolerancyjną... Ale kołtuństwo.

  749. ~elle pisze:

    HA HA HA ale mnie rozbawiłeś tą wypowiedzią ,a kto ci każe patrzeć w to miejsce ,przychylam sie to wypowiedzi że wystarczy trzymać żonę za rękę to już jest coś.pozdrawiam i życze wam wspaniałej latorośli na przyszłość .

  750. ~Sewer pisze:

    hahahah DOBRE!!!!!!!

  751. ~mark pisze:

    kwoko kwa kwa widać, że ciebie zdrowo pogieło. Widać tylko do gdakania się nadajesz. Nawiedozna baba

  752. ~RR pisze:

    To akurat jest niemożliwe, tak samo jak to, że jesteś socjologiem buraczku.

  753. ~zoe pisze:

    to tak, jak z ginekologami - zawód lekarza nie pozwala przebierac w pacjentkach i przyjmować tylko sliczne i czyściutkie. Przyjdzie też i 70 latka, albo ktoś nie dbający o higienę. I jak tu w ogóle myśleć o seksie?:P

  754. ~:-( pisze:

    z tego, ze Twojego syna odebrał mężczyzna nie wynika, że wszyscy faceci są dobrymi ginekologami

  755. ~! pisze:

    niech się uczą na fantomach

  756. ~wiem pisze:

    Odpowiedź: nie jest normalna, klas skończyła niewiele, popiera PIS.

  757. ~elle pisze:

    potrzeby kobiet ,a wypowiedź tej internautki podsumuję tak : NAWIEDZONA !!!!!

  758. ~kiki80 pisze:

    a JA, TAKA RADYKALNIE ANTYMĘSKA W TEGO TYPU KLIMATACH NA WŁASNEJ SKÓRZE, BRZUCHU PRZEKONAŁAM SIĘ, ŻE FACET W POłOŻNICTWIE MOŻE BYĆ ŚWIETNYM FACHOWCEM, WSPARCIEM, PROFESJONALISTĄ. MAŁO TEGO, POCZYNIę TU MAŁY ODNOŚNIK REKLAMOWY - TACY MĘŻCZYŹNI PRACUJĄ W SZPITALU WOJSKOWYM W ELBLĄGU. WOJSKOWYM, nie Wojewódzkim. Mam do tego szpitala ponad 70 km, słyszałam o nim dobre rzeczy i tak, sama, w dniu porodu, ot, zaryzykowałam i po prostu tam pojechałam. Przyjęto mnie fachowo, życzliwie, nikt nie pytał, dlaczego nie pojechałam do szpitala w swojej miejscowości, czy 2 dalszych, ale bliższych, niż w Elblągu. Podczas pobytu jeden, jeden raz zetknęłam się z personelem kobiecym - przemiła pani z uśmiechem przyniosła mi obiad.Tak, sami mężczyźni. Ginekolodzy, położnicy, pediatrzy - wszyscy świetni. Szpital, widać, jest...niezbyt zasobny materialnie, ale WIDAĆ I CZUĆ, że mądrze dobrał to, co ważniejsze od super sprzętu: ludzi. Męski personel wspaniale zajmował się mną i moim nowonarodzonym synkiem, mój mąż był cały czas z nami, też wobec niego wszyscy byli życzliwi, uznawali jego i moje naturalne pierwszeństwo w kontakcie z synkiem. Przed samym porodem ORDYNATOR, uspokajał mnie, trzymał za rękę. Nikt mnie nie odsyłał, nie wymawiał, że przyjechałam z tak daleka ( prócz mnie były i inne kobiety z daleka, np.z Olsztyna, z Gdańska, prawdą jest, że TEN SZPITAL PRZYJMUJE NAPRAWDĘ WSZYSTKICH I MOŻNA GO SOBIE PO PROSTU WYBRAĆ JAKO MIEJSCE PORODU), byłam pytana, czy w czymś mi pomóc, mało tego, mimo, że tam wypuszczają do domu po cesarce - którą miałam na życzenie - już w 3 dobie, jak wszystko jest ok, ja poprosiłam, czy nie mogę zostać dłużej, bo czułam się jeszcze tak...niepewnie w nowej sytuacji. Bez żadnych problemów zostałam. Tak więc to dowód, że placówkę, jej klimat, atmosferę, profesjonalizm tworzą ludzie a nie sprzęty. I może być wspaniały, MĘSKOOSOBOWY, jeśli chodzi o załogę, szpital położniczy dla nas, kobiet. Polecam naprawdę i dziękuję!

  759. ~! pisze:

    przestań chamie prymitywny pastwić się

  760. ~k.y pisze:

    a wyobrazasz sobie faceta ginekologa? stuknij sie ty w lepetyne za nim cos napiszesz

  761. ~dolmet wrocław pisze:

    Jako lekarz ginekolog powiem Wam drogie Panie, że żadna to przyjemność leczyć Wasze zagrzybiałe i zapuszczone psiochy. Często nawet się porządnie podmyć nie potraficie. A widok pieroga często 50 60 letniej kobiety powoduje, że się cofa przez pół dnia kiedy tylko próbuje się coś zjeść

  762. ~alka pisze:

    I gdybym miała możliwość, wybrałabym także faceta-położnego.

  763. ~Mysl to nie boli... pisze:

    Czyli kobiety odbierajace porody są normalne , a mężczyźni nie? Tylko sie pogrążasz kobieto.

  764. ~ja pisze:

    Współczuję.

  765. ~twarda kobieta pisze:

    Niedobrze mi się robi jak czytam takie komentarze jak twój. Proponuję żeby kobiety same sobie odbierały poród, wtedy nie będą się wstydzić.

  766. ~kobietka pisze:

    Ciekawa jestem czy to te same panie które uważają że mąż nie powinien na to patrzeć bo straci nimi zainteresowanie po?

  767. ~lik pisze:

    "to i owo" szczególnie podczas porodu to powinno raczej odrzucać niż wzbudzać męskie zainteresowanie... będąc nastolatką wstydziłam się lekarzy, uważałam, że czerpią oni przyjemność z widoku rozebranych kobiet... ale bez przesady - praca jak praca. Takie podejście było w 100% błędne i niedojrzałe. Dlatego jak słyszę, że położnik, ginekolog czy inny lekarz chce obejrzeć to i owo, to wiem, że mówi to bardzo niedojrzała kobieta, albo facet - u facetów nie ma granicy wiekowej ;)

  768. ~Anna pisze:

    Moja ciążę i poród prowadził mężczyzna położnik, bardzo kompetentny i delikatny nie widzę żadnych przeciwskazań aby to właśnie Panowie pracowali w tym zawodzie oni mają dużo cierpliwości i wyczucia moje dziecko ważyło ponad 4kg a szycie po porodzie nie bolało.Mam więcej zaufania do lekarzy ginekologów mężczyzn niż do pań.

  769. ~zoe pisze:

    Ktoś napisał, ze co 5 minut na świecie dochodzi do gwaltu... ludzie, mówimy o porodzie w szpitalu, czy tam też gwałcą, że sie tak boicie facetów przy porodzie? A nie boicie sie, ze was zgwałci ginekolog na wizycie?

  770. kwakwa3@op.pl pisze:

    Dziekuję Ci Aniu z Bydgoszczy za mądrą i merytoryczną wypowiedź! :)

  771. ~nauczyciel_matematyki pisze:

    Ja jestem TRZEŹWO MYŚLĄCYM człowiekiem. Ty żyjesz w świecie baśni- ja widzę plebs ludzi tępych, prymitywnych, co mają naszą klasę, etc- plebs który nic nie wnosi do tego świata. Ty widzisz swój świat baśni.

  772. ~AGIK pisze:

    uwazam ,ze facet jest lepszym poloznikiem czy ginekologiem od kobiety ,jest delikatniejszy i bardziej wrazliwy.Porod mojego syna odbierał mezczyzna i uwazam ,ze dobrze sie stalo .popieram facetow ,ktorzy chc SIE SPELNIC W TYM ZAWODZIE ! POWODZENIA !!!

  773. ~mnblkj pisze:

    Też jestem pielęgniarzem. Pracuję od 25 lat w tym zawodzie na intensywnej terapii i bloku operacyjnym. Nie zamieniłbym się na zawód z żadnym "twardzielem". Tacy często mdleją na widok mamusi podłączonej do respiratora, albo nie potrafią trzech słów po ludzku powiedzieć do bliskiego, którego odwiedzają. Gapią się na monitor EKG i prawie zawsze pada pytanie: Czy to jest serce? Nie, odpowiadam. Serce pacjenta jest w klatce piersiowej.

  774. ~rubi pisze:

    zawsze wybieram ginekologa mężczyznę, nie jestem lesbą żeby baba we mnie grzebała

  775. ~? pisze:

    no właśnie, ciekawe co powie jak będzie stary i obcy ludzie będą mu zmieniać pampersy

  776. ~zoe pisze:

    jeśli mężczyzna zostaje położnym, to przynajmniej wiadomo, że to w 100% powołanie. Kobieta wykonująca kobiecy zawód - to moze być po prostu przypadek albo rutyna. Skoro podczas nauki są narażeni na kpiny, a i podczas pracy często spotykają się z przykrymi komentarzami, to warto docenić wysiłek. Jeśli nie miałby powołania w tym kierunku, to by tego nie zniósł, zwłaszcza żartów kolegów :P

  777. ~tak sadze pisze:

    Faceci powinni zrozumieć obiekcje kobiet. Różny jest poziom wstydliwości każdej osoby. Znam faceta który panicznie bał się wizyt u urologa...zrozumcie wiec kobiety, ich intymność, wiele zależy od wychowania...

  778. ~kelnerka pisze:

    Ci z imieniem Maciek najczęściej później okazują się homo. W naszym klubie gejowskim gdzie pracuję co 5 to maciek, sebastian, adrian, daniel, krystian

  779. ~mb pisze:

    czy naprawdę istnieją tacy idioci jak ja ????

  780. ~kobietka pisze:

    pewnie ta sam pani twierdzi, że mąż po obecności przy porodzie przestanie się nią interesować po porodzie. W przeciwieństwie do tych ginekologów, którzy patrzą i się napatrzyć nie mogą z powodów tylko sobie znanych

  781. ~Sewer pisze:

    przychylam się do komentarzy pozytywnych jak również samej treści, zdecydowanie uważam że nie ważna jest płeć osoby wykonującej dany zawód a samo zaangażowanie w to co akurat wykonuje, wiadomo że przykładów jest wiele i każdy z nas by mógł tu wymieniać różne, chociążby Panie za kierownicą autobusów itp niby zawody "zarezerwowane" dla facetów a kobiety radzą sobie w tym doskonale, zatem zgadzam się z opinią że ktoś komentując negatywnie czy też "ja to bym nie poszła...." itp patrzy chyba w zupełnie innym świetle, które przesłania cel danego zawodu. pozdrowienia dla Pana Maćka i wytrwałości niestety w dalszym ciągu "stereotypowej" rzeczywistości

  782. ~xyz pisze:

    lesbijki nie są aż tak odrażające jak zboczeni mężczyźni, bo lesbijki nie robią sobie krzywdy

  783. ~Lind. pisze:

    EE, fajny gość :) Oby tak dalej. Pozdrawiam :)

  784. ~Magda pisze:

    Drogi rodzicu również serdecznie Ciebie pozdrawiam. Zdaję sobie sprawę, że mój post był mocny, ale gdy słyszę to co facet "musi", a potem widzę wielkie zdziwienie takie pewnej siebie żoneczki, że facet rzucił ten kierat w diabły to jakoś mnie to nie dziwi. Najgłupszy jest argument pod tytuem "gdybyś mnie kochał". Przecież facet zakochał się w młodej , pięknej, zadbanej i błyskotliwej, a nie w grubej, foszastej i z pretensjami. Dlaczego faceci mają być masochistami? Co innego wzajemne wsparcie, a co innego zmuszanie. Miłość też się może skończyć pamiętajcie drogie panie - zawsze się znajdzie milsza i ładniejsza i bardziej wyrozumiała.

  785. ~Neurolog pisze:

    Nie wyobrażasz sobie, a co innego sobie tu wyobrażasz. Masz zapalenie wyobraźni- niestety.

  786. ~kasia pisze:

    facet ginekolog widział tyle pipek że po pewnym czasie dla niego to bułka z masłem :)

  787. ~Paula pisze:

    Myślę, że rodzić z położnym to fajna sprawa ;) Poza tym myślę, że ważne są kwalifikacje, a nie stereotypy! ;) Także brawo dla tych mężczyzn, którzy są położnymi! :)

  788. ~Aga pisze:

    Mój drugi poród odbierał lekarz - mężczyzna. Pierwszy natomiast, rozespana, sfrustrowana kobieta (" nie ma się co denerwować, jak weszło tak samo wyjdzie" -cytuję odpowiedź na moją prosbę pomocy). Dlatego drugi raz powiedziałam: " o nie, świadomie nie dam się poniżac". Lekarz był konkretny i skupiał się przede wszystkim na swojej pracy. Zaufałam mu w 100%, a zaufanie dla kobiety rodzącej, do kogoś od kogo jest zależna , to sprawa kluczowa! Dziękuję panie doktorze!

  789. ~sykepleier pisze:

    glupia jestes jak but, w dalszym ciagu istnieje prostota, dlatego ja wyjechalem, jestem pielegniarzem mieszkam i pracuje w norwegi, mam 27 lat wlasne mieszkanie i ladny samochod. nie slysze glupich kometarzy przynajmniej bo chlopak pielegniarz czy polozny, tu to jest calkiem normalne... a i kasa inna w tym roku zarobilem 315 tys zl. brutto. Wiec nie wiem z czego tu sie smiac. pozdrawiam

  790. ~leo pisze:

    jesteś takim ginekologiem jak ja astronautą :)

  791. ~ktoś pisze:

    Kto z Was Zadzwoni po Hydraulika gdy zepsuł się telewizor?

  792. ~Karta pisze:

    ja od zawsze miałam mężczyznę za ginekologa, oba porody odbierał mężczyzna i jestem bardzo zadowolona. Ani przez moment nie odczułam że chce on sobie "pooglądać" to i owo...

  793. ~toja.irena pisze:

    popieram.ja tez wole ginegologa-mezczyzne.jest zdecydowanie delikatniejszy.

  794. ~to_tylko_ja pisze:

    wielkie TAK! ze swojego doświadczenia wyniosłam jedno! baby "ginekolożki" omijać z daleka.kobieta która ma jakiś problem i nie radzi sobie z nim, czy to psychicznie czy fizycznie jest przez panią gin traktowana "przecież to nie boli" (np pierwsze skurcze które jedną nie bolą a druga się będzie zwijać z bólu. "niech pani nie przesadza" to są częste teksty wypowiadane przez panie, które w swoim "doświadczeniu" miały inaczej. i z góry ból kobiet traktują jako przesadę. "bo ja tak nie jęczałam" masakra jakaś. do tego nie delikatne. Facet-nie odczuł na własnej "skórze" bólu związanego z porodem, przerażeniem gdy okazuje się że można stracić dzidzię (nie mówię że mężczyźni nie boją się wtedy, ale to na kobietę "spada" wtedy większość tego ciężaru. to ona jest wtedy "domem" dziecka. być albo nie być. ja ze swoją ciążą odrazu udałam się do mężczyzny. a gdy przyszło mi leżeć w szpitalu i walczyć o dzidzię, to na moje łzy panie doktorki patrzyły jak na dziwadło. i pomimo tego iż krwawiłam wepchnęła mi te ich "urządzenie" jak za przeproszeniem szpadel z ziemię! miałam nieprzyjemność być badana jeszcze przez 2 inne babki-to samo. mężczyzna chyba intyuicyjnie traktuje kobietę z delikatnością a kobieta-jak rywalkę. takie moje skromne zdanie. przy moim porodzie było kilka pań położnych i TYLKO 2 były miłe. a nie stwarzałam problemów, nie krzyczałam na nie (tylko na meża :D, ale rozumiał ;) ) i współpracowałam jak tylko mogłam, a mimo wszystko nie traktowały mnie z należytym szacunkiem. a pan doktor który przyszedł na finał-choć z początku wydał się "oschły i nie miły" okazał się super facetem który nawet podczas szycia potrafi rozbawić ledwo żywą kobietę :)

  795. ~ja pisze:

    zgadzam się z Tobą, ale stwierdzam, że lekceważysz istnienie w przyrodzie czegoś takiego jak dewiacje seksualne

  796. ~martaaa pisze:

    Myślę, że jakby facet chciałby sobie pooglądać "to i owo" to napewno nie w sytuacji porodu, kobieta nie jest wtedy apetyczna i podniecająca. Nie moge patrzec na takie bzdury

  797. ~Ja pisze:

    Ja uważa i w pełni się zgadzam, że nie ma znaczenia płci osoby położnej. Ważne by miał kwalifikacje i wiedziała co robi, znała się na rzeczy.

  798. ~Gosia pisze:

    a co to a różnica czy rozkładasz nogi przed panem ginekologiem czy panem położnikiem..... każdy z nich ma ten widok na co dzień a rozwarcie na 10 palcy to wątpliwie przyjemny widok......

  799. ~taka prawda pisze:

    I taki mężczyzna jak ty to prawdziwy partner dla kobiety na dobre i na złe. Nie tylko wtedy jak ładnie wygląda i pachnie ale jak tego po prostu potrzebuje. możecie liczyć na siebie w każdej sytuacji

  800. ~Beata pisze:

    Zgadzam się w 100 %

  801. ~ahahahah pisze:

    no to sa napewno ginekolodzy

  802. ~ja pisze:

    do niedawna jeszcze nie pytano o zgodę rodzącej na obecność studentów, a obecnie nie pyta się o zgodę na obecność sprzątaczek i osób postronnych, które mogą sobie wejść na salę porodową i przypatrywać się rodzącej kobiecie

  803. ~Giovanotto pisze:

    To, że sobie nie wyobrażasz świadczy jedynie o twojej małej wyobraźni. I nic więcej. Co do studentów. Przecież w końcu jeśli chcemy mieć wykształconych lekarzy, to muszą się gdzieś uczyć! Jak, nie to będą się uczyć na tobie jak już dostaną dyplom. I wtedy dopiero będzie tragedia.

  804. ~nomad pisze:

    Pamiętam jak w szkole medycznej trzeba było zaliczyć oddział położniczo-noworodkowy. Faktycznie pierwsze dwa, trzy porody robiły wrażenie i nie dlatego, że zobaczyłem "to i owo" ale dlatego, że oto rodził się nowy człowiek. Dziś prawie każdego dnia oglądam "to i owo" ale nie z ciekawośći ale z racji wykonywania mojego zawodu.

  805. ~Viki pisze:

    Ja mam termin za dwa tygodnie i nie widzę problemu, żeby mój poród odebrał położnik :)Do tej pracy trzeba mieć POWOŁANIE !!! Nie ważne czy położnik czy położna. Rodziłam 13 lat temu i poród odbierała mi położna i nie życzę obecności tej kobiety nikomu !!! Są dwa rodzaje kobiet odbierające porody położne i wiedźmy !!! Ja trafiłam na WIEDŹMĘ z prawdziwego zdarzenia. Więc może męszczyźni okażą się bardziej ludzcy :) Życzę wszystkim kobietą szczęśliwych rozwiązań nie ważne kto nam w tym pomoże, oby było po LUDZKU !!!

  806. ~szkoda na ciebie czasu pisze:

    nawet mi się nie chce czytać tego długawego posta, tym bardziej, że już z pierwszego zdania wylewa się chamstwo. Teraz jeszcze udowodnij, że ona usłyszała to po 2 piwkach.

  807. ~goska1981 pisze:

    Rodziłam dwa razy i przy pierwszym porodzie miałam położnika jak również panią połozną i to własnie facet pomógł mi w tych cięzkich chwilach. Był bardziej "czuły". Kobiety wiedza ile możemy znieść, a facet tego nie wie. Kobieta ma to gdzieś czy cię boli czy nie, nie możesz się doprosić o nic, jedyne co umią to ci powiedziec że masz być cicho bo straszysz inne pacjętki.Położnik nie patrzy na ciebie jak na obiekt pożądania tylko jak na osobę, która cierpi mimo iż poród jest cudowną chwilą.A panie położne (oczywiście nie wszystkie bo są takie które naprawdę wykonują swój zawód z sercem i zachowują się tak jak by to one były na naszym miejscu)powinny postawić się na miejscu rodzącej i jej pomóc. W 100% dużo lepszym położnikiem jest FACET niż kobieta poza wyjątkami.

  808. ~Socjolog pisze:

    Wiecie co?...na pewno baba jest z P-e-ł-O

  809. ~toja.irena pisze:

    no rzeczywiscie bardzo podniecajacy widok-rodzaca kobieta.czy mezczyzna nie moze chciec pomoc przyjsc na swiat malutkiemu czlowieczkowi?

  810. ~Oj tak pisze:

    Niektórym ani jedno,ani drugie nie pasuje.Tej której gin-chłop nie wadzi,to i raczej położny nie będzie.A,że położny (nie położnik),to taka męska pielęgniarka.Musi więc podmywać krocze często upaprane krwią czy odchodami,nie zawsze wtedy ciekawie pachnące,wykonywać zabiegi pielęgnacyjne czy higieniczne,lewatywę,czasem zmienić wkładkę.To ogółem nie dla każdej kobiety jest miła i komfortowa sytuacja,a zwłaszcza gdy robi to facet !!! Proszę mi wierzyć.

  811. ~He, he.... pisze:

    Mimoza jesteś nie mężczyzna......

  812. ~Giovanotto pisze:

    Pytanie do zwolenników parytetów.

  813. ~ASA pisze:

    Zejdź kobieto na ziemię.

  814. ~kwiatuszek pisze:

    Pamiętam swoja pierwszą wizytę u ginekologa -kobiety.Była to moja pierwsza i ostatnia wizyta od tamtej pory chodziłam do męzczyzny.I nie dla tego że mi to sprawiało przyjemność ale kobieta-lekarz potraktowała mnie opryskliwie,była nieprzyjemna.Zamiast mnie przygotować do tak intymnych badań w sumie obrzydziła mi.Następna moja wizyta była dla mnie bardzo stresująca ale poszłam do lekarza męzczyzny który miał takie podejście że zapomniałam o tym stresie.Jak można pisać takie bzdury że sprawia im przyjemność oglądania intymnych części budowy kobiety.Oni traktują to jak każdą inną.Porody /2/ też odbierali położnicy męzczyżni.Dziękuję im za to

  815. ~współczuję pisze:

    Czy ten sam pan będzie oczekiwał od kobiety opieki w trakcie choroby ( nie życzę nikomu). Bop jeśli oni są tacy delikatni to nie pomogą nam w takiej sytuacji np. kiedy wymiotujesz na wszystko, bo to jest obrzydliwe, obrzydliwe są też różne choroby. Rozumiem że w takich sytuacjach nie liczysz na partnera?

  816. ~słyszałaś o tym? pisze:

    ale niektórych to podnieca, jest sporo gwałtów ze szczególnym okrucieństwem, w których mężczyzna celowo rozrywa kobiece krocze, na przykład kijem od szczotki, a w kulturach afrykańskich mąż rozcina kobiecie krocze nożem, bo jest zaszyte przy obrzezaniu

  817. ~kasia 12345 pisze:

    Faceta położnika sobie nie wyobrażacie ale do facetów ginekologów to chodzicie... Nie bądźcie śmieszni to tylko człowiek... Czasem kobiety-położne więcej się o narzekają niż faceci... Mój poród odbierał mężczyzna i jestem bardzo zadowolona.

  818. ~m pisze:

    a prostytutki to w 100 % kobiety .Zarażają HIFEm .Czy ty też jesteś taka. Lezbijki to też w 100 % kobiety .czy to normalne?

  819. ~gosia pisze:

    Absolutnie się zgadzam. Bardziej ufam panom chirurgom, ortopedom, ginekologom, dlaczego? Własne doświadczenie.

  820. ~Ania pisze:

    Wspolczuje-ale watpie czy plec ma tu znaczenie. Moja mama miala identyczne przezycia kiedy porod odbierala kobieta...

  821. ~brim pisze:

    No tak, idąc dalej tym tropem to onkologiem tylko człowiek po udanej terapii, "bo inny nie zrozumie", kardiolog po przeszczepie, a patolog medycyny sądowej po własnej sekcji???!!!

  822. ~mama pisze:

    i uważam,że najlepszy lekarz-ginekolog, to właśnie mężczyzna....i serdecznie pozdrawiam p.MAĆKA

  823. ~A. pisze:

    Wskaż, gdzie w tekście źródłowym jest mowa o pożądaniu seksualnym. Twój problem nie jest problemem powszechnym, jak zdajesz się sądzić.

  824. ~żal pisze:

    podaj tytul tego filmu.

  825. ~AD pisze:

    POPIERAM

  826. ~ginekolog onkolog- położnik pisze:

    :) i o to chodzi....nie da się go jeść

  827. ~sd pisze:

    wole zboczonego faceta niz zawistna babe,ktora jeszcze mi dziecko na podloge upusci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  828. ~bjn pisze:

    A Ty po prostu złym człowiekiem. Nikt nie powinien tak się wyrażać o innych. Gdyby takich ludzi jak Ty było mniej na świecie ów byłby lepszy.

  829. ~rodzic pisze:

    Dzięki Magdziu za mądrą wypowiedź.

  830. ~rena pisze:

    Zgadzam się. Jako młoda dziewczyna poszłam do kobiety ginekologa. Była tak niedelikatna,ze powiedziałam sobie :nigdy do kobiety.

  831. ~olka pisze:

    no właśnie o to chodzi, że normalni mężczyźni myślą tak jak Ty i nie wybierają tego zawodu, ale nie wszyscy są normalni...

  832. ~taka prawda pisze:

    Jak was tatusiowie stać na prywatną położną i dobre warunki to możecie sobie wybrzydzać. Jeśli nie to musicie sami pełnić tę funkcję bo opieka szpitala zaczyna się dopiero wtedy kiedy jest zagrożenie życia, w moim przypadku było to na koniec porodu, kiedy to mój mąż i tak został odsunięty i nie widział nic, bo chyba go wyprosili. Więc nie dramatyzujcie bo chodzi o komfort waszej kobiety i dziecka

  833. ~ginekolog onkolog- położnik pisze:

    Sam jestem ginekologiem i jeśli chodzi o to by zobaczyć "to i owo" nie jest prawdą.Prawdą jest to by pomagać drugiemu człowiekowi najlepiej jak tylko można.Ponadto jeśli człowiek pracuje cały dzień, a następnie ma nocny dyżur na porodówce to nie patrzy na "to i owo" z przyjemnością,a wręcz przeciwnie.Jest wyczerpany, zmęczony i najchętniej rzucił by to wszystko...Różne pacjentki przychodzą do mnie z różnych środowisk społecznych i ręczę że nie zawsze jest to przyjemny widok. Serdeczne pozdrowienia dla tej Pani która myśli, że patrzymy na "to i owo"

  834. ~Paulina pisze:

    Panowie chcą sobie popatrzeć? Wiadomo! Czy jest bardziej podniecającego niż pocięte/porwane damskie krocze z główką noworodka? No nie ma, nie ma!

  835. ~Siwy pisze:

    No to widzę że ta pani nie jest samotna w dewiacjach. Aż strach wychodzić na ulicę. Co wy macie w głowach. Jest różnica między przestępcą seksualnym czyli czynnym dewiantem a jakimś zawodem. Tak rozumując można uwazać że każdy kanalarz jest gejem bo uwielbia zapach kału. Puknijcie się w głowę choc wątpię czy to pomoże.

  836. ~hmmmm? pisze:

    mógłbym powiedzieć, że kobiety kastrujące mężczyzn lubią sobie popatrzeć na fallusa

  837. ~Polak pisze:

    Ile klas skończyła ? Gdzie mieszka ? Jest pewnie z PiSu?

  838. ~rtr pisze:

    Ktoś kto chce sobie obejrzeć to i owo ma wiele atrakcyjniejszych możliwości: różowe strony lub umówienie się z chętną kobietą (wtedy nie trzeba się ograniczać do oglądania). W odbieraniu porodów nie ma nic podniecającego. Podobnie w pracy ginekologa.

  839. ~autobus pisze:

    Facet to ma dopiero problem, bada go lekarz myslisz sobie pewne homo..... bada cię ładna Pan doktor, myślisz sobie jak ja mam teraz ściągnąć majtki. To jest dopiero dramat.

  840. ~tyle w temacie pisze:

    Byłem kiedyś u Androlog mało mi nie stanął jak macala. I słusznie bo byla by to naturalna reakcja.

  841. ~calineczka pisze:

    Mam za sobą dwa porody i jeśli ktoś mi powie że facet "chce sobie popatrzeć" to chyba umrę ze śmiechu. Nikomu nie życzę takich obrazków. Na pewno nie wybrał tej specjalizacji żeby "popatrzeć" na kobiety. Mało jest mniej apetycznych widoków...

  842. ~jaa ?! to pisze:

    boze ale chamstwo sie objawia tu !! zawod to zawod nie kazdy z powołania idzie do wojska policji mezczyzni tez sa potrzebni jak pIlegniarki ;D wiem otym swietnie studiuje z 8 kolegami i zaden sie tego nie wstydzi :) sa wrecz dumni ze moga pomagac innym :)

  843. ~tyle w temacie pisze:

    Jak przyjdzie laska a nie babol to popatrzy inaczej, bądź pewien. Facet to facet.

  844. ~Bytom, Batory V=ok. pisze:

    i był bardzo empatyczny dużo mi pomógł (masowania, dobre słówo itp) cieszę się, że był przy mnie, bo przynajmniej mąż mógł wychodzić na papierosa :P a tak poważnie to odwalił kawał dobrej roboty.

  845. ~Magda pisze:

    Posłuchajcie głupie baby wypowiedzi mężczyzn! Te wszystkie, które uważają, że facet coś "musi" tzn. "musi" je kochachać ich rozstępty, "musi" słuchać o ich depresjach, "musi" asystować w porodzie, a potem "musi" się zachwychwycać obwisłym łonem są mało inteligentne. Taki facet, który "musi" w końcu porzuca swoją ślubną, albo zdradza ją (o czym ona nie wie) gdyż "musi" odreagować to "musi" w imię miłości.

  846. ~Ja pisze:

    Wy Kobiety to macie zryte berety..... Mojego syna odbierał facet i to Afroamerykanin... Bardzo profesjonalny lekarz i na dodatek na koniec szył moją żonę.... Jestem zadowolony mimo iż jestem facetem. P.S ale do facetów ginekologów to latacie co...

  847. ~errata pisze:

    I czy facet zostawia jaja za drzwiami gdy wchodzi do porodówki?

  848. ~ratio1960 pisze:

    Jakem mężczyzna - zgadzam się z Tobą (i Twą matką). DOSŁOWNIE wszystkie kobiety, z którymi mogłem rozmawiać na tematy intymne, preferowały ginekologów mężczyzn. Żartobliwie dodam, iż przed 30 - 15 laty moja eksmałżonka odwiedzała ginekologa wojskowego, który miał w zwyczaju zwracać się do pacjentek w 3 os. l.p. "Co jej dolega? Niech ona się rozbierze,(itp)." Jednak, oprócz tej archaicznej i nieco niegrzecznej maniery rękę, "wzierniki" i diagnozy miał SUPER delikatne, czułe i trafne!

  849. ~Ehhhhhhhhhhh pisze:

    Taaaaaaaaaaaak. Masz rację, lekarz brzydzący się krwi etc. może odnieść sukces w okulistyce..... I nawet własnemu dziecku nie opatrzy zbitego kolana... Ale to jest słuszny kierunek-wąska specjalizacja. A Ty jaką specjalizację wybierasz ? Gulgutier ?

  850. ~maan pisze:

    Hej malutka mową i umysłem. Widać, jak bardzo mało wiesz o facetach. Opierasz się na tym ,co usłyszałaś po wypiciu 2 piwek z koleżankami(czyli w stanie totalnego upojenia). Tak samo ja, mogę przyjąć założenie,że jesteś typową blondynką z kawału, czyli rozum posiadasz głównie w telefonie komórkowym. Jest wiele mądrych kobiet i nie obrażaj ich swoimi płytkimi wywodami. Naczytałaś się za dużo ,,Tiny" i podobnych świerszczyków. W jakim punkcie mężczyzna uwłacza twojej intymności podczas porodu? Ja nie jestem lekarzem i podziwiam ich za to, co muszą robić. Widziałem już w życiu tyle kobiet bez bielizny, że każda następna nie robi na mnie wrażenia . Owszem, zwracam uwagę na ich wygląd, urodę. Podziwiam za każdym razem krągłe kształty(nie znoszę chuderlawych panienek z objawami anoreksji). Cieszę się zapachem skóry, włosów, dźwiękiem kobiecego głosu. Smakuję kobiety jak delicji, każdej na nowo. jednak NIGDY, nie zwracam uwagi na jej intymność jak ty to opisałaś. Nie traktuję kobiety jak zabawkę ani w realu ani w myślach. Tak więc nie wypisuj więcej bzdur o facetach, że wszyscy myślą tylko o jednym. Facet położnik będzie wg mnie 100 razy lepszy od kobiety. On jest wrażliwy z natury na bezradność kobiety i nie może obojętnie patrzeć na jej cierpienie. Po prostu instynkt łowcy przemienia się na instynkt opiekuna stada.Kobieta położnik to robot, dla którego każda rodząca to tylko następna drąca się baba. Wiem to, gdyż mam w rodzinie taką osobę. Ona nie może zrozumieć, jak jej kolega z pracy, może do każdej rodzącej podchodzić z taką troskliwością i każdą tak się przejmować po 8 latach pracy. A co do mitów i Twoich teorii o tym, że facet z kolegami rozmawia lub wręcz naśmiewa się z kobiecych intymności. Zaskoczę Cię ale słyszałem tysiące razy, jak babki plotkowały między sobą o facetach a konkretnie ich przyrodzeniach i innych częściach ciała. Jednak nigdy jeszcze nie słyszałem aby faceci robili coś podobnego. Mają inne tematy, inny świat. Mam 2 lokale (bary piwne), przez które przewija się mnóstwo ludzi. Wieczorami, ludzi po kilku piwach zaczynają mówić o naprawdę przeróżnych rzeczach stąd wiem, jakie są preferencje tematyczne różnych płci.

  851. ~nauczyciel_matematyki pisze:

    JESTEŚCIE ZEREM ŻYCIOWYM.

  852. ~l. pisze:

    Przecież nie chodzi o płeć odbierającego poród a umiejętności. Panie Maćku- proszę odebrać mój poród :D. Jestem w 7 tc. i jak dociągnę do końca to mój poród może odbierać położnik. Pierwsze miałam cc i stało wkoło mnie 5 chłopa- czułam się komfortowo.

  853. ~andrzej124 pisze:

    a kim takim jesteś i co takiego masz.

  854. ~He, he.... pisze:

    Masz rację.... rożne są zboczenia.....

  855. ~politechnik pisze:

    ogladanie porodu przez osoby postronne nie jest niczym przyjemnym a na pewno nie podniecającym. poród naszego dziecka odbierał mężczyzna na sali były obecne tez studentki 1 roku w liczbie pięciu. były tak przerażone tym co widziały, że pewnie teraz będą się zabezpieczać podwójnie...:)

  856. ~poli pisze:

    drodzy komentujacy, chodzilo mi tylko o to, ze prawidlowe imie to Maciej, Maciek to jego niefortunne przeksztalcenie wiec nazywajcie swoich synow Maciejkami i Maciusiami ale p´nie Mackami... serdecznie pozdrawiam

  857. ~kobieta pisze:

    więc trzeba by coś z tym wreszcie zrobić, a nie brnąć dalej i dalej, bo na razie brniemy dalej

  858. ~... pisze:

    ...

  859. ~tygryniooo pisze:

    I tyle mnie to obchodzi :D

  860. ~Quiron pisze:

    jesteś psychiczna, wiesz o tym??

  861. ~MĘŻCZYZNA pisze:

    PRZECIEŻ NIKT GO NIE ZMUSZAŁ DO TEGO WREDNEGO I MOCNO KONTROWERSYJNEGO DLA MĘŻCZYZNY ZAWODU.NIECH LECZY STARYCH DZIADKÓW,CHCIAŁ BYĆ LEKARZEM CZY GINEKOLOGIEM.LUDZIE PRZEJŻYJCIE NA OCZY. TO cwaniaki ,to cały ginekologiczny biznes,wmawiający kobietą że rak jest tylko piersi i szyjki macicy,innych organów kobieta nie posiada?

  862. ~Anka pisze:

    Nie wiem kto pisze że to tak piękne wzniosłe uczucie i widok. To jest chore. Ja byłam na połoznictwie i zrezygnowałam bo za każdym razem na porodówce szarpało mnie nie wpominając już o współczuciu dla tej kobiety która darła się wiła i błagała o cesarkę . Ból nie od opisnaia a widok krocza po to rzeź.

  863. ~mona pisze:

    przy moim ostatnim porodzie dwa lata temu pojawił się mężczyzna-położnik poczułam się skrępowana ale za chwilę dotarło do mnie że przy pierwszym porodzie dodam że z komplikacjami były dwie położne i trzech lekarzy w tym dwóch mężczyzn często kobiety wybierają mężczyznę ginekologa jak nie częściej od kobiety ginekologa a więc nie widzę różnicy czy to mężczyzna ginekolog czy położnik

  864. ~xx w. pisze:

    wydziwiać - facet, diabeł, ufo itd., byleby tylko pomógł. I jeśli ktoś robi to po to, żeby pomagać, to ma być zły z powodu bycia mężczyzną? Stare średniowieczne zabobony widać mają się jeszcze dobrze.

  865. ~kaka pisze:

    a ja wole jak mnie meszczyzna ginekolog bada bo ma wiecej wyczucia badala mnie kobieta i nie umialam chodzic przez pare dni sadystka a bylam w 9 miesiacu ciazy

  866. ~Orin pisze:

    no tak, swiete slowa . nikt tak nie zrozumie bolu porodu czy trudnosci w ciazy jak mezczyzna:))) kazdy z nich przezyl to na wlasnej skorze wiec doskonale zrozumie kobiete :))))

  867. ~Ala34 pisze:

    Święte słowa. Mężczyzna nie kieruje się swoimi doświadczeniami więc jest obiektywny i bardziej uważny na to co się mu mówi.

  868. ~Goa pisze:

    Mój pierwszy poród odbierał lekarz - facet, w dodatku Murzyn. Bardzo mi pomógł i był bardzo delikatny. Z drugim było gorzej, kobieta już się tak nie cackała, o mało nie upuściła dziecka na podłogę. Co do lekarzy - ginekologów, też znam wiele opinii, że faceci są po prostu delikatniejsi. A z moich doświadczeń wynika, że również bardziej kompetentni. Pozdrawiam

  869. ~DD pisze:

    Dla mężczyzn, wszelkie sprawy związane z możliwością urodzenia przez kobietę dziecka, to niemal magia! Dlatego od ginekologa, czy położnika mężczyzny kobieta zawsze może liczyć na szacunek, prawie uwielbienie, podziw... Od kobiety niestety nie - zwykle podejście kobiety ginekologa, do kobiety pacjentki jest takie - wszystkie to przechodzą, więc niech nie wydziwia... Ja od wielu lat jestem pod opieką ginekologa mężczyzny, rodziłam pod opieką mężczyzn i jestem bardzo zadowolona. Polecam!

  870. ~Paula pisze:

    Nie zgadzam się z Tobą w żadnej kwestii Twojej wypowiedzi. A co do studentów wpychających się na porodówkę to piszesz już brednie, kobieta rodząca ma prawo odmówić obecności studentów przy porodzie! Zawsze jest pytana o zgodę albo się zgadza albo nie! Moim ginekologiem jest mężczyzna i to on prowadzi moją ciąże i jestem bardzo zadowolona z jego pracy i mam nadzieję że odbierze mój poród.

  871. ~twarda kobieta pisze:

    Ja tam nie mam nic przeciwko mężczyznom odbierającym poród. A wypowiedzi kobiet, że tam pracują żeby sobie popatrzeć na to i owo są żałosne. Jeżeli te panie twierdzą, że patrzenie na popękane i zakrwawione krocza, zakrwawioną podłogę i łożysko to przyjemność, to gratuluję wyobraźni. A nawet gdyby założyć, że pracują z chęci popatrzenia, to co za dużo, to i świnia nie zje.

  872. ~! pisze:

    powinna się tobą zainteresować policja zboczku

  873. ~ponury_żniwiarz pisze:

    a co z równouprawnieniem??? no chyba, że ta pani jest feministką. żąda parytetów a boi sie faceta położnika hehe

  874. ~iti pisze:

    taaaa widok podniecajacy jak cholercia :-/ jest sie czym zachwycac jak babka rodzi i jeczy.....

  875. ~ja pisze:

    Jak ty się wyrażasz o pacjentce? I ciebie mają dopuścić do pracy z ludźmi w opiece medycznej? Ty się nawet do pracy ze zwierzętami nie nadajesz z takim brakiem kultury i szacunku.

  876. ~Tez baba pisze:

    BABA to jedna sa glupie. Boze ratuj mnie przed ta sama plcia.

  877. ~rodzic pisze:

    Marto, nie rozumiesz mężczyzn. Każdy z Nas {może wiekszość) kochamy swoje żony i cieszymy się, że rodzą Nam dzieci, zakladamy rodzinę, ścielemy to gniazdko rodzinne, ale nie jesteśmy stworzeni do rodzenia, co wcale nie oznacza, że Nasza partnerka życia Nam obrzydnie. Naszym obowiązkiem jest pomagać żonie w chorobie, trudnych chwilach, ale przy porodzie są fachowcy, którym nie należy przeszkadzać. Tak już jest na tym świecie.

  878. ~FERDEK pisze:

    NA HOMO PO PIERWSZYM ODEBRANYM PORODZIE

  879. ~kepasa pisze:

    Tylko z powołania, gdyż lekarz w gabinecie nie przyjmuje tylko młodych Pań, co ma zrobić jak trafi na Panią lekko pod 70 tkę, przecież nie wyrzuci jej z gabinetu. Respect Panowie.

  880. ~KumKum pisze:

    A CO TAM JEST DO OGLĄDANIA.

  881. ~en_em pisze:

    Typowo średniowieczne poglądy, liczy się kryterium profesjonalizmu. Niestety większość chirurgów to mężczyźni, którzy w takich sytuacjach są potrzebni. Czasy akuszerek, gdzie była dużą śmiertelność przy porodach minęły, nie żyjecie na osobnej planecie drogie panie.

  882. ~mama pisze:

    Zgadzam się w 100%. Moja ciąża przebiegała ciężko. Na początku trafiłam do baby-ginekologa. Mało przez nią dziecka nie straciłam. Parę dni póżniej, w szpitalu, udawała, że mnie nie zna, omijała szerokim łukiem. Zmieniłam lekarza na mężczyznę ginekologa. Ciążą dalej była ciężka, ale dzięki jego fachowej opiece urodziłam zdrowego dzieciaka tylko 3 tygodnie przed terminem :-)))

  883. ~piona pisze:

    Bo męszczyzna dla kobiety ma empatię i na odwrót.I tak w takich zawodach powinno być.Do kobiety męszczyzna a do męszczyzny kobieta.

  884. ~Mężczyzna pisze:

    Szczerze wolałbym żeby urologiem była kobieta niż mężczyzna..

  885. ~ja pisze:

    w telewizji swoją wizję seksualności dziecka. Też walczył ze "stereotypami". Później się okazało, że był zboczonym pedofilem, który krzywdził dzieci i chciał to robić za przyzwoleniem społecznym, po to mu były te rozmowy.

  886. ~mama pisze:

    Moja ciąża przebiegała ciężko. Na początku trafiłam do baby-ginekologa. Mało przez nią dziecka nie straciłam. Parę dni póżniej, w szpitalu, udawała, że mnie nie zna, omijała szerokim łukiem. Zmieniłam lekarza na mężczyznę ginekologa. Ciążą dalej była ciężka, ale dzięki jego fachowej opiece urodziłam zdrowego dzieciaka tylko 3 tygodnie przed terminem :-)))

  887. ~Beata pisze:

    W Polsce nie możesz wykroczyć poza schemat Nie możesz robić tego co lubisz, co nie mieści się w głowie innych Nikt nie doceni tego, jaką drogę przeszedłeś by dojść do celu mimo tylu podłożonych po drodze nóg

  888. ~ja pisze:

    a ty rozpędź się z całej siły i walnij łbem o ścianę - może pomoże

  889. ~ktoś pisze:

    o ja pierdole...ty to chyba nawet majtek nie nosisz tylko stalową zbroję,żeby nie trafić akurat na takie "co pol minuty"... Żal mi cie kobieto,jaka samotna i ograniczona musisz być. Siedzisz pewnie na pudelku.pl na stole codziennie trzymasz Fakty i to jest twoja codzienna lektura,jeśli uważasz,że wszyscy mżczyźni sa jednego - przez ciebie wykreowanego - pokroju. I wiesz co mysle? Ze z ciebie to jest jednak niezly zboczeniec,serio,to sie powinno leczyc u specjalist klinicznego...

  890. ~Gwałt na mężczyznach pisze:

    Właśnie,że kobiety gwałcą mężczyzn. Znam kilka przypadków. Oczywiście nie stosują przemocy fizycznej. Mając wyższe stanowisko uzależniają np. rozwój zawodowy od spełnienia ich seksualnych wymagań. Przykład. Kolega na ironię jest już adwokatem i będąc na aplikacji u pani adwokat, nie skończyłby jej gdyby nie uległ tej pani. Nie jest to śmieszne, gdyż inteligenty, wyrobiony, wizualnie nawet nieatrakcyjny gość - przeżywał to ciężko przed, w trakcie i po. Oczywiście dziś cicho siedzi. Wiadomo - klan. To tylko jeden przykład. Gdyby niestety nie poddał się "gwałtowi" dzisiaj nie byłby adwokatem. Kobieto zastanów się co piszesz.

  891. ~Kasia pisze:

    Piękna wypowiedź:]

  892. ~precz z ginekologami pisze:

    niedorozwinieta emocjonalnie? mnie po spotkaniu z panem poloznikiem po 28 godzinach dwie pielegniarki nieprzytomna wziely pod pachy z lozka sciagaly, po dwugodzinnym zszywaniu krocza i odbytu zostalo jeszcze zlamane zebro do opatrzenia. No coz facet byl sado macho uparl sie ze bede rodzic silami natury a jak sie okazalo ze doba minela a rozwarcia niet to dzidzie wyyyyycisnac a facet byl jak dab jak na mnie natarl to tylko zebro gruchnelo mam dalej pisac jaka to jestem niedorozwinieta? masz racje jestem ,nie moglam urodzic moje cialo zawiodlo mimo wzorowej ciazy ale myslalam ze w takich przypadkach robi sie cesarke

  893. ~Beata kobiera inżynier pisze:

    Ja mam odwrotnie. jestem kobietą-inżynierem i wszystkim muszę udowadniać, że mnie na prawdę interesuje świat maszyn, konstrukcji i tworzenia. Natomiast nie mogłabym być położną. Doceniam tego chłopaka Jest na pewno dobrym specjalistą, gdyż musi wszystkim niedowiarkom udowadniać swoje zdolności.

  894. ~wiosenny kwiatek pisze:

    i zgadzam sie z kazdym wypowiedzianym przez p Macka slowem,to brylant,jakbym słyszała siebie ,marze o takim mezu.

  895. ~I. pisze:

    W Holandii "opiekun" do dzieci molestował dzieci, a jedno skrzywdził szczególnie dotkliwie: http://www.nacjonalista.pl/2010/12/14/amsterdam-lotewski-imigrant-molestowal-ponad-50-dzieci.html

  896. ~Mariusz pisze:

    wg ciebie ginekolog lubi ogladac kobiece genitalia, proktolog odbyty, detysta zeby, a hirurg ludzkie wnetrznosci? Idz sie kobieto lecz! A moze lepiej nie, bo psychiatra lubi prtzeciez wysluchiwac zboczone teksty i pozniej bedzie opowiadal o nich znajomym. ;) Kobieta, jak bys byla inteligentna, to bys sie domyslila, dlaczego ktos wybiera zawod ginekologa. Nie trzeba dorabiac durnej ideologi - jezeli nadal nie wiesz, to odpowiedz jak zwykle jest jedna - KASA. Ginekolog, to jedea z najlepiej platnych profesji lekarkich. Niegdy nie bylas prywatnie u ginekologa? nie wiesz ile kosztuja wizyty? Jeden z ginekologow z ktorym rozmawialem, powiedzial mi, ze po naogladaniu sie waszych tylkow, facet staje sie psychicznym kastratem! Mozna ogladac kobiece strefy intymne, ale nie tak czesto! Poza tym zapominasz chyba, ze kobiety odwiedzajace ginekologa czesto sa chore, w cizay, stare - czy naprawde uwazasz, ze facet chcie ogladac ze wszytkich kobiet akurat te? Nie jestem ginekologiem, ale jestem facetem i jestem w stanie wczuc sie w role ginekologa. Jak bym nigdy nie widzial kobiety, to moze bym pomyslal o tej profesji, ale mam kobiete i moge sobie ogladac to i owo do woli. Ale jakos chore i w ciazy kobiety mnie mniej interesuja- jak pewnie 99% innych normalnych mezczyzn

  897. ~ja pisze:

    łe jejuś - kobieta nie robi krzywdy, o takim "zgwałceniu" faceci marzą, a męczyźni gwałcą ze szczególnym okrucieństwem - rozrywają kobiecie narząd rodny i się tym podniecają

  898. ~gniew55 pisze:

    świeżo rozklepany befsztyk, z niekoniecznie świeżej wołowiny. Ten widok, ten zapach, tylko ...."haftować"...... A w ogóle to "wszystko" przypomina ....rozjechaną żabę.

  899. ~żegnam pisze:

    Wszyscy piszą o ginekologach. Jak rozumiem drogie panie także jesteście przeciwko paniom urolog, prawda?

  900. ~gaja pisze:

    Zgadzam się w 100% :) Moim ginekologiem też jest mężczyzna,prowadził mi dwie ciąże i nie miałabym nic przeciwko aby pan położnik odbierał mi poród. A ktoś kto twierdzi że panowie wybierają ginekologię bo mogą sobie do woli oglądać panie powinien się dobrze nad sobą zastanowić. Pozdrawiam i oby było więcej takich Panów Maćków :)

  901. ~Antygine pisze:

    Zainicjowała te artykuł??? Ja mam się męczyć 5 lat studiami potem PRACĄ żeby sobie "pooglądać". Wystarczy wejść do kawiarenki internetowej i jest!!! do wyboru

  902. ~arek pisze:

    byłem przy porodzie mojej dwójki dzieci przy pierwszym dochodziłem do siebie ponad 7 miesięcy to nie jest żart kobiety wzbudzały we mnie obrzydzenie nie polecam nikomu tam jest wszystko czego mężczyzna nie powinien widzieć żeby później normalnie funkcjonować przy drugim wiedziałem już gdzie się nie zagląda przeżyłem to łagodniej nie wiem kto wymyślił porody rodzinne trauma na całe życie po tym twoja kobieta nie jest już taka kobieca

  903. ~arek pisze:

    byłem przy porodzie mojej dwójki dzieci przy pierwszym dochodziłem do siebie ponad 7 miesięcy to nie jest żart kobiety wzbudzały we mnie obrzydzenie nie polecam nikomu tam jest wszystko czego mężczyzna nie powinien widzieć żeby później normalnie funkcjonować przy drugim wiedziałem już gdzie się nie zagląda przeżyłem to łagodniej nie wiem kto wymyślił porody rodzinne trauma na całe życie po tym twoja kobieta nie jest już taka kobieca

  904. ~Daria pisze:

    zgadzam się :))

  905. ~Joanna pisze:

    Popieram W końcu to kobiety chciały równouprawnienie, więc nie wiem czemu teraz niektóre się ciskają z tego powodu ze facet chce pracować jako ginekolog albo położnik. Uważam, że mężczyźni w tych sprawach są bardziej delikatni i wyrozumiali niż kobiety.

  906. ~:-( pisze:

    10/10 Normalny facet by tego nie robił

  907. ~Ola~ pisze:

    Facet położnik fajna sprawa. Przecież facet jest delikatniejszy itp, a jak się chodzi do ginekologa do faceta to co... a po za tym co to przeszkadza dziewczyny opanujcie się!!! jak by chciał sobie pooglądać to na pewno nie takie hehe. a co facet ginekolog to po to jest ginekologiem żeby na to popatrzeć?...? weźcie pod uwage kto chodzi do lekarza przecież że nie tylko zdrowe ale i te chore z jakimiś pleśniawkami czy innymi cholerstwami wiec gadka że polożnik bądź ginekolog chce sobie popatrzeć mnie rozśmiesza... Pozdro

  908. ~E.P pisze:

    Kiedyś my kobiety walczyłyśmy o równouprawnienia. Podziwiam takich mężczyzn co decydują się na takie zawody. Niektórzy bo zam takich potrafią powiedzieć nawet o sobie "Ja Pielęgniarka" :) On po prostu lubi to co robi a nie po to by sobie coś tam oglądać.

  909. ~ania1im pisze:

    zgadzam sie w 10000000%

  910. ~ginekolog pisze:

    Zamiast twarzy widuję tyłki, najczęściej zgrzybiałe waginy. Się napatrzę...

  911. ~ja pisze:

    właśnie znam aż za dobrze

  912. ~ZdrowastaraPolka pisze:

    Za kazdym razem wolałam lekarza męzczyznę niz kobietę. Co do piękna porodu i całe j ciazy to uważam to za fizjologię i nic w tym pieknego nie było oprócz radości z pojawienia sie dzieci. Mma wspaniałego meza i moje dzieci juz dawno sa dorosłe i samodzielne ale mówienie o ciazy ze to piekny stan i akcie porodowym w taki sposób troche mnie smieszy. Uważam ze jest to dorabianie teorii do sytuacji która jest w rzeczywistości mało kofortowa dla kobiety a momentami wrecz nieprzyjemna i pełna bólu. Miłośc do dzieci? Owszem, ale miłosc zdrowa a nie na siłę. Nie znosze polskich maminsynków a mało która POlka potrafi wychowac rozsadnie syna co pokazuje polska rzeczywistość.

  913. ~ania1im pisze:

    nareszcie twarze! ja tam nie mam z tym problemow lekarz to lekarz a czy ważne ze to facet? natomiast zgadzam sie, ze wiekszy problem maja z tym mezczyzni, np. moj malzonek nakazal mi wrecz zmiane lekarzy. zaczelo sie od ginekologa- mezczyzny zamienionego oczywiscie na kobiete, potem poszedl w odstawke internista-mezczyzna a na koncu dentysta-mezczyzna:// uwazam zdecydowanie, ze facet ginekolog jest lepszy chocby z punktu podejscia do kobiety, nie chodzi o przyjemnosc dla niego

  914. ~buba pisze:

    goga-diu,sam lub sama jesteś wyjątkowo zboczony,a ,żeby się dopatrywać seksualnych ekscytacji po wizytach u ginekologa lub położnika

  915. ~? pisze:

    tylko że położna nie tylko odbiera porody. Minister Kopacz chciała by położne robiły cytologię. Też ohydny widok...?

  916. ~XXL pisze:

    Niestety znacznej części kobiet wydaje się, że są nie wiem jaką atrakcją a lekarz ma patrzeć na nie jako mężczyzna a nie jako lekarz. Dobrze, aby przed wizytą raczej starannie się umyły i czysto ubrały. Przyjmując durnowaty sposób myslenia, że samiec to samiec a nie profesjonalista profesorowie w czasie egzaminów mieliby nie słuchać studentek ale je tylko molestować. Jednak takie przypadki należą do wyjątków.

  917. ~DarkMedb pisze:

    Zgadzam sie z toba. Wole faceta-poloznika, ktory dobrze wykonuje swoj zawod, niz jakas glupia polozna, ktora mysli, ze wie wszystko tylko dlatego, ze jest kobieta. No i faktycznie to podgladanie... jezuuuu... niektore baby to jednak sa glupie. I mowie to ja BABA.

  918. ~o matko!!! pisze:

    "Mężczyzna" pani Lucyno przez "ż"

  919. ~quad23 pisze:

    To nie jest normalne.Choc do kobiety-urolog moglbym chetnie pojsc ^^

  920. ~ja pisze:

    Tak - dla normalnego człowieka ten widok nie jest przyjemny, dlatego normalni mężczyźni nie chcą być położnikami. Jednak nie wszyscy ludzie są normalni, nie zapominaj o tym.

  921. ~ps pisze:

    belkot,nic dodac nic ujac

  922. ~Zazenowana pisze:

    Nie mierzcie wszystkich jedną miarą.To ,że jeden czy drugi lekarz się "nie sprawdził" w swoim zawodzie nie znaczy ,że wszyscy są niekompetentni. Ja od kilku lat badam się u ginekologa-MĘZCZYZNY , nie powiem,że się nie krępuję bo tak nie jest ale jestem pewna,że jest specjalistą w swojej dziedzinie i nie mam zamiaru zmienić go na innego lekarza. Każdy ma prawo do swojego zdania i własnego wyboru ale ludzie!!!!!Czy Wy widzicie jakie piszecie bzdury?????!!!! Naprawdę szkoda,że w naszym kraju jest tak wielka ignorancja wśród ludzi:(

  923. ~lilia_miau pisze:

    Ja chodzę do ginekologa mężczyzny i odczuwam komfort zarówno przy badaniu jak i przy samej wizycie. Chodziłam wcześniej do kobiety, która miała zwyczaj wszystko komentować, przeprowadzała badanie w bardzo brutalny sposób i ogólnie była bardzo chamską osobą. Położnik facet czemu nie? Poród jest bardzo stresującym doświadczeniem i jeżeli lekarz wykaże podobną delikatność i wrażliwość to czemu nie :) Trzymam kciuki za pana Maćka

  924. ~matka pisze:

    Ale nie rodziłas

  925. ~olga pisze:

    sobą żywej osoby tylko materiał badawczy. Mężczyźni są dobrze lepiej nastawieni do pacjentki.

  926. ~ww40 pisze:

    o arcybiskupie Hoserze, profesorze ginekologii i położnictwa. Bo nie dość, że facet, to jeszcze ksiądz.

  927. ~nauczyciel_matematyki pisze:

    OD NIEJ MA OCHOTĘ OGLĄDAĆ JEJ CIAŁO- HAHAH:D. GŁUPIE TĘPE MATKI POLKI, BYDŁO Z NASZEJ KLASY. LEKARZ- CZŁOWIEK 10X LEPSZY MĄDRZEJSZY INTELIGENTNIEJSZY I ŚWIATŁY OD WAS MA GDZIEŚ TE WASZE ODWŁOKI SWOŁOCZY TĘPA.http://psychoartyzm.blogspot.com

  928. ~XXL pisze:

    Lekarz czy pielęgniarz który wybierałby zawód aby pooglądać to czy tamto byłby nie tylko nieprofesjonalny ale i głupi. To tak jakby lekarkom zarzucać, że wybrały zawód aby ogladąć i dotykać mężczyzn. Nonsens. W takich okolicznościach dyskretne cześci ciała nie mają kontekstu erotycznego. Kobieta która myśli, że na porodówce jest seksbombą i każdy chce zobaczyć co ma w majtkach ma raczej problem ze zrozumieniem, że dla mężczyzn jest tu rodzącą mamuśką. Co gorsza tak już często zostanie, że wielu będzie ją postrzegało jako mamuśkę a nie "laskę".

  929. ~KB pisze:

    MA JAKIEŚ PROBLEMY EMOCJONALNE ALBO JEST JAKĄŚ FEMINISTKĄ.UWIERZCIE,ŻE OGROMNA CZĘŚC FACETÓW NIE CHCE OGLĄDAĆ RODZĄCYCH KOBIET,BO TO NIE JEST DLA NICH WIDOK ANI PRZYJEMNY ANI ATRAKCYJNY TYLKO ASEXUALNY.DLA TYCH KTÓRE NIE AKCEPTUJĄ LEKARZA CZY POŁOŻNEGO FACETA,MÓGŁBYM ODBIĆ PIŁECZKĘ I TO SAMO POWIEDZIEĆ O SFEMINIZOWANYM ZAWODZIE PIELĘGNIAREK CZY LEKAREK UROLOGÓW.MOJA PRZYJACIÓŁKA JEST PIELĘGNIARKĄ NA ODDZIALE UROLOGII W JEDNYM ZE ŚLĄSKICH SZPITALI.A PONIEWAŻ ŁĄCZĄ NAS BARDZO BLISKIE RELACJE,O WIELU SPRAWACH SOBIE MÓWIMY.WIEM,ŻE NIE PRZEZ PRZYPADEK ZNALAZŁA SIĘ NA TYM ODDZIALE,PO PROSTU LUBI MĘSKĄ ANATOMIĘ,TAK JAK POŁOWA JEJ KOLEŻANEK Z ODDZIAŁU.O TYM ŻADNA Z WAS NIE POMYŚLI ŻE FACECI CZUJĄ SIĘ TEŻ NIEKOMFORTOWO W TAKIEJ SUTUACJI GDY W INTYMNYCH SYTUACJACH OTOCZONY JEST ZFEMINIZOWANYM PERSONELEM/OPATRUNKI ,BADANIE CEWNIKOWANIE/.I NA KONIEC JESZCZE JEDNA DYGRESJA-CZYTAŁEM KIEDYŚ ANKIETĘ SKIEROWANĄ WYŁĄCZNIE DO KOBIET I JEDNO ZPYTAŃBRZMIAŁO- NA CO PATRZYSZ W PIERWSZYM ODRUCHU WIDZĄC NAGIEGO MĘŻCZYZNĘ?-80% GŁOSÓW -NA PENISA,20% NA POŚLADKI.BEZ KOMENTARZA.

  930. ~z tą ornitologią przesadziłeś pisze:

    andrologia mężczyzn

  931. ~ww40 pisze:

    Nareszcie TWARZE!

  932. ~tyle w temacie pisze:

    ano taka ze ten drugi to inteligentny zboczeniec, zwykly zboczeniec oglada dewiacje na filmach xxx potem idzie gwalci brutalnie i zadaje bol kobiecie, inteligentny zboczeniec idzie na ginekologa i legalnie moze mackac, wsadzac i patrzec sie na kobiece nieludzkie cierpienie przy porodzie, moze legalnie ciachnac krocze czy dzgnac pecherz plodowy

  933. ~JOLA pisze:

    Tak naprawde obecność kobiety jako położnej też jest krepujaca bo przeciez porod nie należy do przyjemnych rzeczy.Wiec w takiej chwili chyba nie ważna jest płec a ważne są umiejetności!!Gorszy jest lekarz ktory przychodzi z odcisnięta poduszką na twarzy i pretensjami,że o tej porze nocnej sie nie rodzi!-wstrętny gnojek

  934. ~niestey pisze:

    sama ulegasz stereotypom

  935. ~MadMiktheBull pisze:

    Ja byłem przy porodzie (12h) i widziałem wszystko. Beze mnie żona mogła by popaść w depresje bo obsługa w naszych szpitalach to tragedia. Musiałem ją przewijać, trzymać KTG przy brzuchu bo coś nie łączyła i tak widziałem główkę i całe rozwarcie i co? I nic. Jak jesteście cienkie bolki to nie idźcie na porodówkę, ja się cieszę że mogłem pomóc żonie i razem z nią to przeżywać i szedłem z założeniem "tam nie patrze" ale się nie dało :) Tak na marginesie to seks mamy lepszy niż mieliśmy a obrzydzenia nie ma - zapomina się o tych widokach.

  936. ~Lucyna pisze:

    Moim lekarzem w czasie ciąży był męszczyzna i jestem zadowolona z niego,poród odbierała kobieta i była okropna żle mnie traktowała.

  937. ~Adam pisze:

    To i owo? Rozklekotany, zakrwawiony, obślizgły kanał? To miałoby zachęcać facetów do położnictwa? Co za idiotyczny tok myślenia!

  938. ~. pisze:

    pieniądze nie śmierdzą

  939. ~myślący pisze:

    to znaczy jak arbuz przechodzi przez sliwke no rzeczywiscie słodki i apetyczny widok, yhm

  940. ~Gargantua pisze:

    wymyślić dama z przerostem poczucia własnej wartości.

  941. ~ww40 pisze:

    Po pierwsze: nie wydzieraj się i wyłącz caps lock. Po drugie, jak na kobietę, jesteś wyjątkowo niedorozwinięta emocjonalnie. Lekarz to lekarz. A nawet, jeśli szedł na Akademię Medyczną i był ciekawy, to po 2 latach mu przeszło i jeśli teraz pracuje jako ginekolog-położnik, to zaręczam ci, że nie po to, by się naoglądać. A swoją drogą nie zazdroszczę ci partnera, jeśli już go masz.

  942. ~filip pisze:

    Poszukaj sobie chłopa, albo idź do zakonu.

  943. ~asa pisze:

    No i właśnie takie małpy jak ty sprowadzają rodzącą do roli przedmiotu i traktują ją jak zło konieczne. Jestem mamą czwórki dzieci, wiem co mówię.

  944. ~Anka pisze:

    wybierała męzczyzn. Powiedziała mi 'dziecko kobieta, która nie miała trudności w ciąży nigdy nie zrozumie tej, która miała jakieś dolegliwości, ta która lekko rodziła nigdy nie zrozumie tej, której poród nie należał do łatwych, kobieta która nie ma dolegliwości przy misiączce nie zrozumie tej, która w te dni cierpi" Sprawdza się to w życiu jak nie wiem co. Czasami słyszę przykre komentarze z ust koleżanek, np w pracy na temat dziewczyn na zwolnieniach z powodu ciąży. Moje wizyty u pań ginekologów to porażki (chociaż zapewne są wyjątki) Mój ginekolog to mężczyzna, mój poród odbierał mężczyzna. Swoją córeczkę też tego nauczę jak dorośnie. Dobrze, że są panowie lekarze, którzy nie ulegają jakimś dziwnym stereotypom i uprzedzeniom. Pozdrawiam

  945. ~madzik pisze:

    Kobiety, przecież chodzicie do lekarzy ginekologów - mężczyzn. I jakoś żadnej to nie przeszkadza. A taki położnik też może pomóc. chyba bardziej niż zmęczona po nocnej zmianie położna, która marzy tylko o tym, aby zmykać jak najszybciej do domu. Kobiety chcą wykonywać zawody typowe dla mężczyzn, to dlaczego nie może być odwrotnie?

  946. ~kier pisze:

    Ty jestes zboczona i myslisz tylko o jednym Lecz się.

  947. ~wkurzona na maksa pisze:

    A facete ginekolog to przepraszam co wedlug Twojej chorej teorii i wyobrazni? Wybral sobie taki zawod zemy sobie podotykac? Czesto du py z grzybica, nie umyte i owlosione? Co to wogole za podejscie?! I jeszcze jedno. CHYBA NIGDY NIE RODZILAS ALBO TRAKTOWALAS TO JAK KARE BOSKA!!!! Porod nie jest okropnym momentem jak to piszesz. To ostatnia faza oczekiwania na dziecko, owszem bolesna....ale to sie w minute PO zapomina. A co powiesz na lekarza poloznika plci meskiej ? Tez chce sobei pomacac i popatrzec?

  948. ~suka pisze:

    Bez przeady, 99% kobiet nie bedzie interesowalo lekarza, ale napewno 1% wzbudzi ich zainteresowanie. Czlowiek codziennie cos je i jakos mu sie nie nudzi. Przeciez nie codzinnie sie jada "torty", jak to wspomnial przedmowca. Inna sprawa, ze jak przychodzi pacjentka pierwszy raz, to rozszerza nogi dla kolejnego, ale pewnie jednego z jielicznych lekarzy. Dla lekarza, to juz kolejne rozchylone nogi tego dnia, wiec niekoniecznie musi byc zainteresowany. Podsumowujac, nie zgadzam sie z teroia, ze ginekoldzy to jacys zboczency, ktorzy pragna codzinnie ogladac kobiece genitalia, ale nie wierze tez, ze zadna z kobiet ich nie ruszy. Bardziej niz ogladanie kobiecych narzadow rodnych interesuje ginekologow ich portfel - i to raczej jes motywem wyboru ich profesji niz "pornosy za darmo"

  949. ~WJA pisze:

    Patrząc na to, jak zaczyna się Twój komentarz, możesz mieć trochę racji. Tak serio - Twoje zdanie mało mnie interesuje dopóki nie wyjaśnisz, dlaczego w Twoim odczuciu nie mam prawa do takiej opinii.

  950. ~asik pisze:

    Chodzę do lekarza ginekologa , i nie miała bym nic przeciwko temu zeby mój poród odbierał położny !!!!!! a ten człowiek o którym jest mowa to napewno żaden zboczeniec tylko człowiek który kocha swoją pracę i robi to z prawdziwym powołaniem .

  951. ~ww40 pisze:

    profesor Roszkowski, najlepszy wówczas ginekolog-położnik w Polsce i jeden z najlepszych w Europie. O dziwo, nie był kobietą. Z opowiadań mojej mamy wiem, że nie był to grzeczny chłopczyk. Jak rozdarł gębę na kobiety, na przykład za trzymanie zamkniętych okien w sali, gdzie leżały, to im uszy powiędły. Ale był przez te same kobiety kochany za wiedzę i umiejętności fachowe. A u mojej siostry stryjecznej wyleczył bezpłodność, na którą "skazało" ją kilkanaście kobiet ginekologów. Pracował w klinice na Karowej w Warszawie. Dziękuję Mu za to, że jestem na świecie.

  952. ~lewicowy pisze:

    jw

  953. ~marta pisze:

    Współczuję tym którzy na Ciebie trafią a zwłaszcza Twojej żonie!!!!!!! Jakbyś ją tak na prawdę kochał to w żadnej sytuacji by Ci nie zbrzydła!!!!!! Brak słów na takich!!!!

  954. ~olka pisze:

    nawet zakryją = nawet nie zakryją

  955. ~PRECZ Z GINEKOLOGAMI pisze:

    jestem z toba POPIERAM!

  956. ~ja pisze:

    chcialabym tego pana poznac

  957. ~takijeden pisze:

    tez mi to przyszło do głowy....brrr

  958. ~nina pisze:

    a ja uważam że ten zawód ma swoje przykre strony.Ginekolog nie bada tylko ładnych zgrabnych lasek musi badać każdego Pacjencja który się do niego zgłosi a nie każda jest czysta,zadbana pachnąca,zgrabna i młoda są też grube brzydkie starsze nie dbające o siebie Panie którym jako lekarz nie może przecież odmówić.Do ginekologa nie chodzą zazwyczaj zdrowe kobiety.Wystarczy iść do poradni i popatrzeć w poczekalni na 20kobiet trafi się może 1 "laskę"(która zazwyczaj nie przyszła do badania tylko po receptę),także patrzeć z perspektywy że ginekolog ma dobrze bo sobie popatrzy na ładne Pnie tutaj bym dyskutowała.Współczuję im raczej i ich żonom bo po całym dniu ich pracy mają dość kobiet na kilka miesięcy.

  959. ~też ja pisze:

    Zgadzam się z Tobą. 100% poparcia. Nie możemy pozwolić, żeby łamano nasze prawo do nietykalności osobistej w męskich praw drugiego człowieka. Mężczyźni mają prawo do równego traktowania, ale nie za kosztem praw kobiety - nie za cenę praw drugiego człowieka (tych najbardziej podstawowych praw do intymności, poszanowania godności i nietykalności fizycznej).

  960. ~Laura pisze:

    HE HE HE

  961. ~piotr sokoowski pisze:

    Jestem lekarzem i ginekologiem-położnikiem,nie zamierzam Pani obrażać,ale tak żenującej teorii o moim zawodzie to jeszcze nie słyszałem.Jedyną radością dla mnie to narodziny dziecka i szczęście jego mamy,jak nie widziałaś moja droga jak to wygłąda z "mojej strony" to proponuję lusterko.Odebrałem nie kilkadziesiąt ale znacznie wiecej porodów,ratowałem dzieciaki wykonując cięcia cesarskie-dla oglądactwa??????

  962. ~xx pisze:

    Było to dawno, na bloku z położnictwa. Jedna z osób prowadzących powiedziała do nas rozbrajająco szczere słowa: że w ogromnej większości - lepszym lekarzem ginekologiem/położnikiem (myślę, ze położnym też) - jest mężczyzna, ponieważ nie ma u niego czegoś w rodzaju podświadomej zazdrości jaką ma w sobie większość kobiet. Przez lata "podglądania" przyznaję jej rację. Facet, mimo że czasami cyniczny, czy nieprzyjemny - zdecydowanie lepiej wykonuje ten zawód i jest na pewno dużo bardziej obiektywny w ocenie stanów chorobowych narządów rodnych kobiety czy porodu (poród nie jest chorobą). Wyjątki się oczywiście zdarzają, ale kobieta ze swymi podświadomymi zahamowaniami/zazdrościami - pozostaje zawsze kobietą. To tak w ogólnym skrócie i uproszczeniu.

  963. ~mev pisze:

    Położnictwo to sprawa kobiet! A ornitologia - ptaków.

  964. ~Ed pisze:

    Hahah, i tu wychodzi babskie zakłamanie. Facet ginekolog? A czemu nie. Facet położnik? Zbok jakiś...precz!

  965. ~CCCC pisze:

    JAKICH ZALEŻNOŚCI? CHYBA NIE WIESZ CO PISZESZ

  966. ~Piotr pisze:

    Nieprawda, że kobiety nie gwałcą. Stosują tylko inne metody, bo mężczyznę trzeba uwieść - inaczej nie będzie z niego żadnego pożytku dla gwałcącej kobiety. I muszę Pani powiedzieć, że widok jaki roztacza się przed położnikiem nie jest atrakcyjny seksualnie. To zupełnie inna bajka. Podczas porodu kobieta zdobywa się na nadludzki wyczyn i wysiłek, a jej ciało jest zmęczone i obolałe, ale piękne. Jednak jest to piękno dalekie od uroku wygrzewających się na plaży apetycznych krągłości. Jest to widok głęboko wzruszający. I mimo zakotwiczenia w cielesności, poród to wydarzenie niemal mistyczne a Pani chce tę poezję zamienić w rynsztok ohydnych podejrzeń. Mężczyźni to nie potwory. Nie ma lepszej i gorszej płci, są tylko dobrzy i źli ludzie.

  967. ~xxx pisze:

    Czy chirurg plastyczny to zboczeniec który chce się tylko na piersi popatrzeć??????????? Czemu kobiety tam chętnie i bez oporów się wybierają? 90%chirurgów plastycznych to faceci a kobiety miesiącami czekają by trafić tam na zabieg. i co na to opowiesz???????????

  968. ~xxxXxxx pisze:

    Mi sie wydaje ze to praca jak kazda inna, dla kazdego...moze faktycznie jesli mam isc do ginekologa to tylko do pani ale porod odbieral mi pan bo akurat nie bylo nikogo w szpitalu i nie liczylo sie dla mnie to ze to facet wazne bylo zeby dzicko bylo zdrowe...;p

  969. ~lekarz ginekolog pisze:

    bo ja strasznie lubię tam zaglądać i grzebać :)

  970. ~eska pisze:

    kobieto , męzczyzni ratują ci życie ||

  971. ~młoda mama pisze:

    a może gdyby mężczyźni byli bardziej zaangażowani w procesy dawania życia,gdyby współodczuwali cud narodzin- byłoby mniej wojen, gwałtów etc Ucieczka mężczyzn od "spraw kobiecych" jest wyrazem ich ich głęboko szowinistycznej postawy, która w większości przypadków wynika ze strachu, bezsilności i ...kompleksów.

  972. ~Laura pisze:

    Ja chodzę do mężczyzny ginekologa i wolałabym aby też był przy porodzie.Byłam kiedyś u ginekologa kobiety i nigdy w życiu już nie pójdę....a co do tego "to i owo" to kobieta niech najpierw przemyśli co napisze,bo naprawdę nie ma się czym podniecić przy porodzie.

  973. ~m pisze:

    jak ktos uwaza ze mezczyzna wybiera ten zawod bo chce sobie poogladac to niech sobie posiedzi w przychodni i popatrzy na pacjentow.. to nie sa mlode 20stki.. owszem tez.. ale sa rowzniez 30 , 40 , 50 , 60 nie zawsze zadbane.. poza tym nie uwazam zeby byl to latwy zawod.. i ja osobiscie chodze do pana ginekologa.. kobieta mnie zrazila swoim brakiem wyczucia jak bylam bardzo mloda dziewczyna.. bylam u kilkuginekologow i wybieram mezczyzn.. i tez nie po to zeby mnie pomacali bo nie widze w tym nic przyjemnego, ale poprostu sa bardziej delikatni, dyskretni..

  974. ~paula pisze:

    i przed pierwszym porodem w zyciu bym nie chciała mezczyzny a juz w trakcie bylo mi wszystko jedno, a tak na marginesie mezczyzni sa delikatniejsi.

  975. ~:P pisze:

    Co to za różnica kto przyjmie poród , ważne chyba to żeby wszystko było ok , bez żadnych komplikacji ..

  976. ~JA pisze:

    NIE WYOBRAŻAM SOBIE FACETA POŁOŻNIKA, KTÓRY ODBIERA MÓJ PORÓD, ALBO WPYCHAJĄCYCH SIĘ MŁODYCH STUDENTÓW W TYM OKROPNYM DLA KOBIETY CZASIE CZĘSTO BEZ ZGODY KOBIETY, WYKORZYSTUJĄC MOMENT KIEDY PODPISUJE ONA DOKUMENTY RODZĄC. WIADOMO, ŻE PIĘKNĄ CHWILĄ Z CAŁEGO MĘCZĄCEGO PORODU JEST DOPIERO MOMENT PRZYJŚCIA NA ŚWIAT DZIECKA, JEDNAK KOBIETA WCZEŚNIEJ CZUJE SIĘ BARDZO ŹLE, JEST ZNERWICOWANA, WYKOŃCZONA I JESZCZE GDYBY MI PRZYSZEDŁ MOMENT PRZEŁAMYWANIA WSTYDU PRZED OBCYMI MĘŻCZYZNAMI TO BYM SIĘ WYKOŃCZYŁA. ALE TERAZ TO JUŻ LUDZIE SIĘ TACY ZROBILI- BEZWSTYDNI. WSZYSTKIM DAĆ, WSZYSTKIM POKAZAĆ A NAJLEPIEJ JESZCZE PONAGRYWAĆ TO CO JEST NAJBARDZIEJ OSOBISTE I ROZPOWSZECHNIĆ. ZASTANAWIA MNIE JESZCZE JEDNA SPRAWA, WSZYSCY WIEDZĄ, ŻE NA FACETÓW BARDZO DZIAŁA BODZIEC WZROKU, TAK SĄ PO PROSTU ZBUDOWANI. JAK TO SIĘ MA DO MACANIA KOBIECYCH PIERSI? SKĄD WIECIE, ŻE MĘŻCZYZNA TAKIEJ KOBIETY NIE TRAKTUJE PÓŹNIEJ JAK ZABAWKĘ W SWOJEJ WYOBRAŹNI? ŻE NIE ŚMIEJE SIĘ Z WAS DO KOLEGÓW? SORRY,ALE FACET JEST TAKI A NIE INNY I NIKT MI NIE WMÓWI TEGO, ŻE JAK JUŻ WIDZIAŁ TYLE RAZY TO NATURA MU W TYM NIE PRZESZKODZI, BO JEST TO SFERA BARDZO INTYMNA.

  977. ~olka pisze:

    O tak - ci "dobrzy" ludzie nawet zakryją rodzącej kobiety materiałem i każdy wchodzący na salę - sprzątaczka, goście mają peny widok na nagie części intymne kobiet - bardzo "humanitarne" traktowanie osoby ludzkie. Już zwierzęta są traktowane lepiej

  978. ~cziczinoga pisze:

    "wybierają ten zawód, ponieważ chcą po prostu pooglądać sobie to i owo" - pisze internautka. Sorry ale ta internautka to chyba jakaś prostaczka z wykształceniem podstawowym i IQ równym IQ rozdeptanego karalucha. Po co w ogóle przytaczać tak żenujące "opinie"?

  979. ~precz z ginekologami pisze:

    u mnie tez i mnie zmasakrowal ze 2 tygodnie w szpitalu po porodzie lezalam

  980. ~niestety pisze:

    Tak samo ludzie myślą i mówi: jakie pożądanie może wzbudzić dziecko, usypiają czujność i nie robią nic gdy dzieci są gwałcone (http://nasygnale.pl/kat,1023499,title,Okrutnie-gwalcili-malutkie-dzieci-Czeka-ich-prawdziwe-pieklo,wid,12448672,wiadomosc.html)

  981. ~DANA 43 pisze:

    WIDAC ZE JEST LEKARZEM Z POWOLANIA . Rodzilam dwa razy w szpitalu wojskowym w W-wie i za pierwszym razem byl to mezczyzna a za drugim kobieta , wiec moge tez troche porownac . Wielkie uznanie na kozysc mezczyzny . Kobieta arogancka i bez zrozumienia . BRAWA DLA PANA MACKA ZYCZE POWODZENIA W ZAWODZIE POLOZNIKA

  982. ~rodzic pisze:

    Kocham moje dzieci, ale nigdy nie byłem przy porodzie, i dobrze - mężczyzna ma być tam gdzie jest potrzebny. Co innego położnik, taki jego zawód.

  983. ~młoda mama pisze:

    a może gdyby mężczyźni byli bardziej zaangażowani w procesy dawania życia,gdyby współodczuwali cud narodzin- byłoby mniej wojen, gwałtów etc Ucieczka mężczyzn od "spraw kobiecych" jest wyrazem ich ich głęboko szowinistycznej postawy, która w większości przypadków wynika ze strachu, bezsilności i ...kompleksów.

  984. ~brukselka pisze:

    nie mozna twierdzic,ze mezczyzna bedzie gorszym poloznikiem - rodzilam trzy razy,jeszcze w czasach PRL-u - stwierdzam,ze polozne to wyjatkowo wredne baby - wcale nie sa pomocne,czasem zachowuja sie tak,jakby chcialy sie na innych kobietach mscic!!

  985. ~una pisze:

    zgadzam sie z "Ja" w100% a do psychiatry niech ida ci ktorzy mysla ze FACET CHCE POMOC KOBIECIE

  986. ~agnes pisze:

    meżczyzni lepiej nawet od położnej sie zachowują napewno nie wyzywają jak położne zamknij ryja tak położne do rodzacej sie odzywaja i myśle ze powinno być więcej mężczyzn w tym zawodzi i z powołania ja miałam w 1fazie porodu i było na koniec położna kobiete tragedia jak wpysk nie dała albo tekst ze jej przeskadzam w kawie .Gratulacje panie macku takich ludzi powinno być wiecej !!!!!!!a kobieta sobie niech wybiera czy facet czy kobieta ja już przy drugim jakbym miała wybur wybrałabym przy końcowej fazie porodu mezczyzne ,ale to moje zdanie .I tak podziwiam Pana bo to jest ciężki zawód

  987. ~taka_prawda pisze:

    szkoda ze takimi gardzicie w codziennym zyciu i wybieracie tych ktorzy wami pomiataja ile tylko sie da

  988. ~Aka pisze:

    Każdy sądzi według siebie

  989. ~karolKA pisze:

    ktoś się boi konkurencji:D

  990. ~Ola pisze:

    Masz rację!!! 100% poparcia.

  991. ~Aga pisze:

    Popieram!

  992. ~mama Maciusia pisze:

    Też mam Maciusia, mądry chłopczyk. Ostatnio chciał papugę. Może nazwę ją Poli.

  993. ~ pisze:

    Co do tego poproszenia, to może się nie udać. Porody są często w nocy, jak położna ośmieli się obudzić lekarza to będzie już dobrze. Chyba, że będzie to z góry umówione.

  994. ~Aga pisze:

    Rany Boskie! Boże, broń mnie przed taką położną! Sama jestem położną i wstyd mi za Panią i Pani chore poglądy. To, że mężczyźni idą na położnictwo lub robią specjalizacje z ginekologii wcale nie świadczy o tym, że chcą się naoglądać i dowartościować. Ginekologia nie jest rzeczą prostą i wbrew pozorom nie powinno być to wstydem, skoro jak sama pani pisze, to fizjologia. Owszem, ludzie pracujący w oddziałach położniczych są specyficzni, ale przeważnie idzie to w tę dobrą stronę. A poza tym, mało jest lekarek, więc gdyby odciąć mężczyzn w tej działce kobiety ciężarne zostałyby praktycznie 'na lodzie w porodzie, gdyby działo się coś nieprawidłowego. Mężczyźni są świetnymi położnikami i lekarzami tak samo jak kobiety i niech żadna z Pań nie boi się, gdy nagle przed jej oczami ukaże się położna, która okaże się położnikiem. Gdyby nie był on kompetentny i doświadczony nie dostałby pracy, a krocze ogląda codziennie i nie ocenia nikogo po nim - ba, ciekawe, czy przyszłoby mu to do głowy. pozdrawiam

  995. ~S pisze:

    Popieram Cię - Jeśli ktoś tak myśli to znaczy, że ma bardzo małą przepustowość naczyń krwionośnych w mózgu - za niedługo pojawi się zator i problem gotowy

  996. ~ pisze:

    Co za bzdury. A co z tymi kobietami, które wolą chodzić do ginekologa faceta? Moja żona wolała, a jest połóżna i środowisko zna bardzo dobrze. I chciała rodzić w miejscu swojej pracy, co mnie zaskoczyło. Wystarczy pójść do przychodni i zobaczyć, że ginekologów facetów jest mniej więcej tyle samo co kobiet. Jakby kobiety wolały chodzić do kobiet, to ci ginekolodzy cienko by przędli, a tak nie jest.

  997. ~ja pisze:

    a twoja wypowiedź jest pozbawiona argumentów - jedynie emocjonalne sądy - zero wartości

  998. ~I. pisze:

    W Poznaniu seksuolog prof. dr hab. Lechosław Gapik obmacywał pacjentki i szeptał sprośności gdy były w stanie hipnozy: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7699379,Terapia_przez_obmacywanie__Prof__Gapik_wciaz_przyjmuje.html

  999. ~jany pisze:

    dlatego nie powinna wypowiadać się na tematy, o których nie ma jeszcze pojęcia. Czy ona miewa chociaż miesiączkę?

  1000. ~dario37 pisze:

    Ciekawy jestem jaki masz zawód?Zapewne hydraulik z jajami lub jednym,,,,

  1001. ~kubas39 pisze:

    Polska mentalność ludzka jest beznadziejna. Każdy żyje na podstawie stereotypów, wszystko jest złe i najgorsze. Nawet zwykłe wiadomości: wypadek, umarł, tragedia, katastrofa, złe zmiany w prawie, ceny rosną. NIC DOBREGO NIE PRZEDSTAWIĄ. Człowiek w obecnych czasach to UCYWILICOWANY NIEWOLNIK, tyle, że bez bata i ma więcej do jedzenia... Nie rozumiem takiego podejścia, skoro gwałcą to nie znaczy, że wszyscy. Są różni ludzie, patologie i zboczenia psychiczne, ale pamiętajcie, iż są tutaj także ludzie dobrzy i wyciskający z siebie ostatnie poty, aby było lepiej. Mam nadzieję, że to do kogoś dotarło bo żyjemy w zacofanym kraju.

  1002. ~Myśl to nie boli... pisze:

    Ponawiam. Co ma piernik do wiatraka? Chyba na inny temat jest dyskusja, czy też to dla ciebie za trudne?

  1003. ~Mieszko pisze:

    Poluje na ryby przy pomocy kuszy, powiadacie...

  1004. ~Myśl to nie boli... pisze:

    Co ma piernik do wiatraka? Chyba na inny temat jest dyskusja, czy też to dla ciebie za trudne?

  1005. ~kondi pisze:

    feministka.

  1006. ~ja pisze:

    Piszesz nie na temat. Sam odwiedź psychologa, albo wracaj do szkoły

  1007. ~ania bydgoszcz pisze:

    jestem położną z doświadczeniem na sali porodowej, w oddziale położniczo-neonatologicznym, patologii ciąży. Okres ciąży i porodu to bez wątpienia domena kobiety. Mężczyzna przez tysiące lat był cieniu kobiety ciężarnej, rodzącej. Moim zdaniem dobrze dzieje się,że ojciec dziecka obecny jest w najważniejszych momentach jego życia. Co do pracy kolegów położnych....hmmmm....znam takich co bardzo dobrze wykonują swój zawód i nie widze w tym nic złego. Dlaczego nikogo nie dziwi zawód lekarza położnika,który dokładnie ogląda to samo....?

  1008. ~bolek pisze:

    Ta ,która piszę jest nienormalna.Mężczyzna nie chce ogladać kobiety w takiej sytuacji i widzieć jak dziecko przedziera się na świat! To nie jest estetyczny widok.Ból matki ,krzyk,krew...chyba ,że ktoś jest zbokiem! Zapewne sa inne powody obrania tego zawodu przez tego pana! Ciekawość,na pewno nie!

  1009. ~I. pisze:

    W USA Pediatra-pedofil przez 10 lat gwałcił dzieci: http://www.papilot.pl/zycie/7724/Pediatrapedofil-przez-10-lat-gwalcil-dzieci.html

  1010. ~Ola pisze:

    Jak ktoś uważa że tylko kobieta powinna być ginekologiem, bo skoro jest nim mężczyzna to tylko po to "żeby sobie to i owo pooglądać" to powinien się leczyć !!!

  1011. ~ pisze:

    Niejedna położna odbiera więcej w ciącu miesiaca. Praktycznie na każdym nocnym dyżurze jest co najmniej 1 poród. Rozumiem, że nie pracuje na sali porodowej, ale praktyki jakieś powinien wcześniej mieć.

  1012. ~WJA pisze:

    W kulturalny sposób nazwała fakt istnienia położników "patologią społeczną, moralną i pogwałceniem natury". Wypowiada się w Internecie, więc może spodziewać się krytyki. Kropka.

  1013. ~Myśl to nie boli... pisze:

    Oddaj się na leczenie kobieto. Po pierwsze kobiety gwałcą. Po drugie najnowsze badania dowodzą że kobiety zdradzają równie często jak mężczyźni. Po trzecie moja żona rodząc i większośc znajomych kobiet wybierała mężczyzn przy porodach, jeśli im na taki wybór pozwalano, a Ty jesteś dewotą która żyje w czasach średniowiecza i myśli że do dzisiaj nic się nie zmieniło.

  1014. ~I. pisze:

    Inny przypadek: "Lekarz podał pijanej pacjentce środki nasenne i wykorzystał ją seksualnie": http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,7841764,Lekarz_podal_pijanej_pacjentce_srodki_nasenne_i_wykorzystal.html

  1015. ~kobieta pisze:

    zgadzam się w 100%

  1016. ~? pisze:

    Oszalała, biedna:(

  1017. ~ppp pisze:

    Za to Ty nie masz mózgu.

  1018. ~I. pisze:

    U mnie w mieście w PRL-u ginekolog gwałcił pacjentki uśpione do zabiegu aborcji, w końcu ktoś go przyłapał.

  1019. ~. pisze:

    Trzeba być ograniczonym człowiekiem, żeby zaczynać każdą wypowiedź od sądu wartościującego jak np. "trzeba być ograniczonym człowiekiem".

  1020. ~K. pisze:

    Zgadzam się z Tobą. Ta internautka sugeruje, że położnicy to zboczeńcy, którzy chcą sobie pooglądać...nie wiem jak wygląda kobieta z rozwarciem, ale również myślę, że nie jest to estetyczny i podniecający widok dla mężczyzny:)

  1021. ~baranek pisze:

    na ginekologa zawsze wybieram faceta nie dlatego że mnie to jakoś jara tylko dlatego że oni są delikatniejsi ,mam 3 dzieci ,położne kobiety sa zimne i nieczułe to tak jakby nigdy nie rodziły dzieci a faceci są bardziej czuli i opiekuńczy i myślę że facet położnik powinien być w każdym szpitalu

  1022. ~Medical student pisze:

    O co Ci chodzi? Temu panu nie odpowiada widok porodu, więc wybrał inną specjalizację. Może jest świetnym diabetologiem, może genialnym okulistą, może radiologiem, może kimkolwiek, kto nie musi oglądać rodzących kobiet. Bardzo możliwe, że jest w tym świetny i robi to z pasją, ale Ty już go oceniłaś po tym, że zalicza się do 90% facetów, dla których poród to mało przyjemne wizualnie wydarzenie.

  1023. ~Myśl to nie boli pisze:

    Tylko jakaś niedowartościowana i zakompleksiona kobieta moze być tak uprzedzona do mężczyzn ginekologów i porodów rodzinnych.

  1024. ~? pisze:

    Zapominasz, że tego torta jednak DA SIĘ JEŚĆ, tylko że nie 3 razy dziennie, bo smakuje raz. I to jest właśnie o ten jeden raz za dużo, którego w przypadku mężczyzny ginekologa nie powinno być wcale.

  1025. ~karolus pisze:

    zdecydowana wiekszośc polaków ma kompleksy szukają dziury w całym spojrzcie na naszych sasiadow Czechów wyluzowani szczesliwsi a u nas jedna osoba zobaczy czesc ciała drugiej płci to juz wpadaja w kompleksy. Załuje ze nie wyjechałem z tego kraju gdziekolwiek

  1026. ~Ganz61 pisze:

    Poród o jeden raz za dużo.Co do tej pani czy to i owo takie piękne?Normalna kuciapka mniejsza ,większa ,stara ,młoda.

  1027. ~Mika pisze:

    Pare wiekow temu bylo sredniowiecze i widac w twojej glowie pozostalo do tej pory.

  1028. ~Maik pisze:

    Czy ,ty nie powinnaś odwiedzić psychologa? Jakoś mi się widzi, że zawiedziona miłość, i czara goryczy. Widzisz dziecinko w przyrodzie się tak ma że istniej prokreacja. U zwierzątek samiczek które nie chcą aby ich pokryć stosują różne wybiegi a zazwyczaj uciekają od amorów , lub jak modliszki zjadają adoratora. Nijak dziewica nie może jak na razie urodzić dziecka. Są różnego rodzaju dewiacje, zboczenia, ale są to marginesowe sprawy. U ludzi przeciwnej płci zdarza się miłość lub odurzenie albo tak zwana ochota i w wyniku tych czynników no i troszeczkę chemii często dochodzi do zbliżenia. U mężczyzn nie zawsze są ewulowane zmysły kiedy kobieta chce pofiglować a kiedy tylko pofiltrować. Więc trzeba myśleć aby seks był wtedy gdy się naprawdę jest na to gotowy . Miejsce i czas jest wybierany przez kobietę. Jeżeli ufasz i nie zdajesz sprawy z zagrożenia w wyniku który twój wybór jest nierozsądny to już twoja sprawa. Trzeba wiedzieć ile, jak, z kim, w jakim czasie i w jakim miejscu i pogadać sobie z adoratorem w na swoim terenie o tych sprawach. Wiele dziewczątek zapędza się tam gdzie ja jako chłop bałbym się, wiele myśli, że wszyscy są potulni jak tatuś na którego mamusia nakrzyczała, i że będą tylko robić jak chłopczyk który w podstawówce nosił za nimi tornister. Panie jeżeli dochodzą do głosu, zaczynają buzować hormony to już często jest za późno na myślenie. Tak czy siak trzeba myśleć główką aby nie było za próżno. Tak to w przyrodzie jest. Nie pochwalam, ani nie wyobrażam sobie jak to jest z gwałtem, ale uważam, że nie wolno czynić nic nikomu co jest złe zarówno w stosunków do mężczyzn jak i kobiet , Cza myśleć!!!!!

  1029. kwakwa3@op.pl pisze:

    Rozwarcie żeby zobaczyć, to trzeba by wziernika użyć! osoba towarzysząca kobiecie rodzącej (z reguły mąż) nie używa wziernika i nie zagląda "tam" w tym celu, ale widzę, że zboczona wyobraźnia pracuje...

  1030. kwakwa3@op.pl pisze:

    Dlatego przy wizycie z kwiatami u lekarki która całą ciążę opiekowała się moją żoną i pracuje w tym szpitalu - zgłosiłem jej ten problem! Obiecała się że się tym zajmie.

  1031. ~Mika pisze:

    Az nie mozliwe, zeby kobieta w XXI wieku tak myslala.

  1032. ~WJA pisze:

    żeby myśleć, że facet wybrał zawód położnika po to, żeby sobie pooglądać. Z całym szacunkiem, ale kobieta pod koniec ciąży z rozwarciem to nie jest widok, którym faceci się podniecają. O tym, jak wygląda poród, już nie wspomnę, bo to jedna z najmniej apetycznych rzeczy, jakie człowiek może oglądać. Jak ktoś chce sobie pooglądać to włącza Internet i ma dużo lepsze widoki z dużo mniejszą dawką stresu... ale widocznie niektóre panie lubią myśleć, że są piękne, cudowne i każdy facet tylko czeka, żeby zobaczyć ją nago.

  1033. ~Siria pisze:

    Bardzo mądrze powiedziane. Mówienie, że ginekolog facet tylko sobie ogląda i Bóg wie co wyobraża to bzdura. Co można sobie wyobrażać, patrząc na nadżerkę, myśląc o przyczynach braku miesiączki, robiąc cytologię czy badając przez odbyt dziewicę? Że nie wspomnę o tm, że do ginekologa chodzą nie tylko młode panie.

  1034. ~katka pisze:

    Zazwyczaj lekarz do którego chodzimy jest najlepszy(w naszym mniemaniu:))Czy to kobieta czy mężczyzna,jeżeli sie nami dobrze zajmuje leczymy sie u niego cały czas pn mu ufamy.A pan Maciek...szacunek!jak juz ktos napisał,co jest do pooglądania w trakcie porodu?Ból,krew,bezsilność innych?On poprostu pomaga mamom i dzieciaczkom przejśc przez to wszystko!A,że później może sie cieszyć ze szczęścia rodziców?To nagroda za jego ciężką pracę!!!Pozdrawiam:)

  1035. ~ninurta pisze:

    ale ty głupia jesteś... myślisz, że na sali porodowej jesteś seksowna? :/

  1036. ~:-( pisze:

    w czasie wojen mężczyźni mają nieograniczone możliwości o sadystycznych gwałtów "Sadystyczne gwałty na Polkach były znakiem rozpoznawczym dirlewangerowców podczas rzezi Woli. - Widziałem jednego z nich, jak gwałcił Polkę na stole. Pod koniec wyjął nóż, rozpłatał jej brzuch i klatkę piersiową aż do gardła" (http://www.rodaknet.com/rp_art_3911_czytelnia_dirlewangerowcy.htm)

  1037. ~FACET pisze:

    A FACET JEST FACETEM,ALBO MA JAJA ALBO NIE. TY ICH NIE MASZ.

  1038. ~I. pisze:

    10/10 w Polsce na specjalizację ludzie dostają się po znajomości i mężczyźni idą na ginekologię po znajomości, głównie dla pieniędzy, ale zboczeńcy też się zdarzają. U mnie w mieście w PRL-u ginekolog gwałcił pacjentki gdy były uśpione do zabiegu aborcji.

  1039. ~mid pisze:

    W Pl lekarze nie dadzą nam takiej samodzielności bo chodzi o KASĘ, nie o odpowiedzialność, brak kwalifikacji i inne ich argumenty. Argument to po prostu dobra kasa... prywatne prowadzenie ciąż, opłacanie lekarzy w szpitalu itp

  1040. ~Witekgs pisze:

    Życia nie znasz...

  1041. ~:) pisze:

    - "Nareszcie twarze"!

  1042. ~wt pisze:

    fanie jest to przeczytać, bo niewiele mi zostało do końca studiów i też planuję wyjechać. Pracuję już jako położna i wiem, że jeśli miałabym tak pracować całe życie to wolałabym już zmienić zawód... ale nie zmienię bo raczej wyjadę z Polski :)

  1043. ~Filipek znawca.... pisze:

    Buuuueeeeeeeeeeeeeee!!!!!

  1044. ~. pisze:

    A ty jesteś zwyczajnie naiwna. Nawet nie wiesz jakie dewiacje oglądają faceci na filmach pornograficznych i ich to kręci.

  1045. ~lesnik pisze:

    Akurat! Pomagałem położnej przy porodzie i czy chciałem czy nie musiałem wszystko przetrzymać. Na sali porodowej z personelu była tylko położna reszta pobiegła robić cesarkę (Sylwester 2002)

  1046. ~Daro pisze:

    Mądra to ona nie była pisząc takie głupoty. Zaraz żygne chyba . . . .

  1047. ~staach pisze:

    Masz rację,chyba coś w tym jest.Żona mi mówiła że kobiety-ginekolożki bywają w przeciwieństwie do mężczyzn bardzo niedelikatne.Stara się je unikać.

  1048. ~. pisze:

    Tak się właśnie szanuje człowieka w polskich szpitalach. Facet przyszedł z żoną i miał widok na 2 inne rodzące kobiety, które były zdane na łaskę personelu medycznego i nic nie mogły zrobić, a ci nieczuli ludzie nie reagowali. Żadnego szacunku! To nie jest normalne!

  1049. ~taplic pisze:

    byłem, przecinałem, zaglądałem - mimo protestów położnych i pierwszy widziałem główkę i było to piękne - przy następnym na pewno będę.

  1050. ~MartinAndrew pisze:

    z pewnością odbieranie porodu jest straaaasznie "podniecające"...

  1051. ~Grand pisze:

    czy na prawde sadzicie ze widok rozciagnietej itd pochwy jest taki atrakcyjny??? mam znajomego i kiedy opowidziałem mu o tym blogu, krotko skwitował, ze dla nie go to zwykłe miesie jak inne ktore, i wcale nie jest tak przyjemnie, ale on czuje ze sie spełnia...

  1052. ~praktyk pisze:

    mężczyzn jest skłonność do "oglądactwa" to jakaś skrajna opinia. Zapewniam, że ginekolog po kilku latach pracy marzy by z tej pracy wreszcie wyjść i pooglądać ... twarze.

  1053. ~Kasia z GW pisze:

    Rodziłam synka w 2005 roku w Gorzowie Wlkp. Był to porod rodzinny, maz tez byl przy nim obecny. Moj porod odbierał mezczyzna. Najpierw podszedł do mnie i sie spytal czy wyrazam zgode na to, zeby to On odebrał moj porod. Kobiety wierzcie mi ale porod bardzo mile wspominam, pomimo tego ze rodzilam wiele godzin w ciezkich bolach. Pan polozny wprowadził bardzo mila i "intymna" atmosfere. Bardzo duzo ze mna rozmawiał i wiedzialam co za chwile sie wydarzy. Po kilku minutach zaufałam mu bezgranicznie. Kiedy moj maz juz "wysiadl" i mial dosc porodu to Pan połozny zachował zimna krew i to od niego dostałam wiele wsparcia. Dziekuje Jemu i innym Mezczyna ze mimo tak trudnego zawodu nie poddaja sie i z wielkim profesjonalizmem pomagaja nam w tak waznych dla kobiet chwilach:) Dziekuje!

  1054. ~lesnik pisze:

    Słusznie. Ja po9 latach, od porodu rodzinnego, ciągle słyszę w głowie dźwięk nożyc do nacinania krocza.

  1055. ~Ana pisze:

    ginekologów i chirurgów. Jakoś mam większe zaufanie do nich. Nie przeszkadzałby mi facet odbierający mój poród. Co do oglądania, to oglądał mnie sobie cały tabun lekarzy przy przedłużającym się porodzie. Jeszcze jeden facet nie zrobiłby żadnej różnicy.

  1056. ~sonic pisze:

    bzdura

  1057. ~sd pisze:

    Oglądać to i owo czyli rozwarcie...OHYDA.

  1058. ~Siwy pisze:

    Tylko osoba z zaburzeniami może wyobrażać sobie że rodząca kobieta może wzbudzać jakiekolwiek pożądanie seksualne. Moim zdaniem nie powinna mieć nigdy dzieci bo nawet jeśli nie obciąży swego potomka genetycznym błędem to na pewno źle ukształtuje osobowość. Szkoda czasu na dalsze rozważania jakiej płci powinien być położnik bo to zakrawa na rasizm płciowy drogie panie. Ma być dobrym fachowcem w całym tego słowa zakresie czyli znać fach i umieć postępować z kobietami w tak stresującej sytuacji.

  1059. ~polozny pisze:

    > Położnictwo i ginekologia-te kwestie od wieków były domeną > kobiet-to prawidłowe, naturalne i tak powinno > pozostać.Niech więc autor artykułu nie pisze bzdur w > rodzaju "obalania stereotypów"! To nie żaden stereotyp > lecz uświęcone tradycją nasze-kobiet-prawo odwieczne do > intymności i naszego świata! > Narodziny, fizjologia i patologia ciąży,okres połogu i > noworodkowy to nasz świat-SWIAT KOBIET! > Pora, by mężczyźni to uszanowali, pora przywrócić > odwieczny porządek:mężczyznom wara od świata położnictwa! > P.S. Gdy wiele lat lat temu studiowałam położnictwo nabór > dotyczył tylko dziewcząt-chłopcy mieli wstęp > wzbroniony.Jest patologią społeczną, moralną i > pogwałceniem natury, że specjalizację "położnictwo i > ginekologia" po stażu lekarskim mogą robić mężczyźni!Jeśli > mężczyźni włażą do naszego świata, to dlaczego my nie mamy > tych samych praw w medycynie np. dlaczego > specjalizacji"andrologia" -nie mogą mieć kobiety-lekarki? > Dla mnie to oczywiste, który mężczyzna pójdzie do > androlożki rozmawiać o swoim penisie? Akurat ta kwesta mi > nie przeszkadza: niech andrologami będą panowie dla panów, > ale łapy męskie precz od ginekologii i położnictwa! > Wiem, że są kobiety, które preferują mężczyzn-ginekologów, > lecz dla mnie to typowe metakobiety(określenie genetyczne > zaburzenia z przewagą testosteronu)a nie 100% normalne > kobiety.A nawet z doświadczenia i wiedzy wiem, że > mężczyźni, którzy wybierają specjalizację po stażu > -ginekologia, położnictwo-to typowe nieudaczniki, ofermy, > które chcą się dowartościować, którzy mają problemy ze > sobą i w relacjach życiowych z kobietami lub ci, którzy są > cwaniakami i poszli na to tylko dla szybkiej i wielkiej > "kasy" mając na to społeczne przyzwolenie. > Rozgarnięta jak słoik dżemu...rozumiem ginekologie czasem panowie idą sobie "popatrzeć" ale porod ? to juz raczej widok ciekawy nie jest ale rozne są skrzywienia, nie ma to jak rozwarcie na pare cm... rownouprawnienie jest tak? kazdy moze byc poloznym/nom

  1060. ~smiechoo pisze:

    nei na wymarciu, ale na takich ty nie patrzysz kretynko. wolisz wypacykowanego pajaca myslac ze dla Ciebie akurat sie zmieni

  1061. ~?! pisze:

    chyba cię pogięło

  1062. ~ja pisze:

    I TO JEST JEDYNA PRAWIDŁOWA POSTAWA MĘŻCZYZNY!!! CZYTAJCIE PANOWIE I UCZCIE SIĘ JAK ZDROWY, NIEZBOCZONY MĘŻCZYZNA POWINIEN REAGOWAĆ!

  1063. ~lola pisze:

    STRASZNIE GLUPIA TA BABA!Takiej to lancuch i nie wypuszczac z kuchni bo bez rozumu!

  1064. ~ZUZANNA pisze:

    pięknie napisane są jeszcze na tym świecie prawdziwi dżentelmeni pozdrawiam

  1065. ~. pisze:

    Ja nie chcę, żeby się ze mną jakiś zboczony facet cackał, cmokał, obmacywał i badał. Chcę być potraktowana taśmowo (przez kobietę położną i kobietę ginekologa). Nie życzę sobie obecności chłopów na sali porodowej gdy jestem bez majtek i cierpi, ale chłop się z tym nie liczy. Chłop liczy się z tym czego on chce.

  1066. ~:) pisze:

    uprawiałaś seks z ginekologiem licząc, że go usidlisz a on Cię zostawil:P????

  1067. ~MAMA pisze:

    cytuje,,Zaglądanie tam w czasie porodu to trochę jak patrzenie się na robienie kupy. Nie jest to normalne.,, ALE TA ,,KUPE KOCHASZ PRZEZ CAŁE ŻYCIE,,sorki za porownanie ,ale sie z toba nie zgadzam,oczywiscie w pewnym sensie masz racje ,ale tylko co to patrzenia TAM,natomiast uwazam ze porodto CUD...

  1068. ~obser pisze:

    Znajomy ginekolog mówi że jak się naoglądasz to potem tylko wypić się chce. A chodzi o to że lekarze wogóle nie zwracają uwagi na w tym przypadku jako obiekt pożądania a wręcz odwrotnie, przychodzi laska a on zastanawia się co jej dolega i jakie jej leczenie zastosować. Zgodnie z tym myśleniem to np naturyści powinni się non stop gwałcić. To co powiedział kumpel jest prawdą że torta nie da się jeść 3x na dzień

  1069. ~smiechoo pisze:

    co to jest "cadrenalinę"

  1070. ~emerytowana polozna pisze:

    Zycze mu powodzenia z calego serca, moze zabrzmi banalnie dla niektorych, ale polozna to jest piekny zawod, ciezki i odpowiedzialny. Ja mam na swoim koncie odebranych ponad cztery tysiace porodow. Mozna by historie pisac, do czego mnie ciagle namawia moja corka. Nawet teraz wyrwana w nocy moglaby odebrac porod.

  1071. ~hehe pisze:

    i dobrze mu tak - też tak będę roboć

  1072. ~Agutka pisze:

    w pełni z opiniami ,że nie jest ważna płec tylko umiejętności a szczególnie w ratownictwie ważne jest prawidłowe rozpoznanie i udzielenie właściwej pomocy....primo no nocere .. tak chyba brzmi przysięga lekarzy .

  1073. ~ja pisze:

    do tego trzeba skończyć studia, a wcześniej jeszcze się na nie dostać, ale widać za słabo się uczył i mu się nie udało

  1074. ~Zocha pisze:

    na wizytę do kobiety-ginekologa,raz byłam i dość.To mężczyźni wyłącznie powinni wykonywać ten zawód.To nienormalne,żeby kobieta-kobiecie.A zresztą właściwie wszędzie spotykam tylko mężczyzn ginekologów.To jest normalność i tak powinno być.

  1075. ~ja pisze:

    Ta.. w Polsce na oddziałach położniczych brak elementarnego szacunku dla istoty ludzkiej. Człowiek leży bez majtek, a każdy kto wchodzi może sobie pooglądać. Wchodzą sprzątaczki i się tępo gapią, a lekarze nie reagują, tylko dają milczące przyzwolenie. Niestety nie ma takich osłon z materiału jak na amerykańskich filmach - nie ten poziom kultury i nie ta cywilizacja. Takie poniżanie człowieka i lekceważenie jego woli (bo przecież "przy rozwarciu szyjki macicy jest jej już obojętne czy kto na nią patrzy") nazywasz "pomocą"? To jest trauma na całe życie. Można to Wasze rozumowanie porównać do logiki gwałciciela, który podaje pigułkę gwałtu i gwałci ofiarę, której jest to "obojętne". Zwyczajnie wykorzystujecie czyjąś niemoc, słabość czy bezsilność do wprowadzania studentów na salę.

  1076. kwakwa3@op.pl pisze:

    Ależ jak najbardziej wskazane żebyś "tam" też zaglądnął i ze łzami w oczach powiedział najdroższej ci osobie że już widać główkę... Niezapomniane przeżycie! I niezwykle wielka motywacja do dalszego wysiłku dla matki twojego dziecka!

  1077. ~112 pisze:

    Przykre, że mówi to lekarz. Ale, ostatnio mamy coraz więcej lekarzy z powołaniem, prawda? Do kasy :(.

  1078. ~reni pisze:

    Niestety wciąż do położnych niektórzy zwracają się per siostro, mimo, że minęły już czasy, gdy w szpitalach pracowały siostry (zakonnice). Ciekawe, czy do tego pana ktoś mówi per bracie ;)

  1079. ~www pisze:

    Kobiety są np. proktologami i zasadzają facetom 3m czarnej rury w zadek podczas kolonoskopii. Dlaczego wybrały taki zawód? A po jaki kij się zastanawiać lub posądzać? Lekarze zwykle chcą leczyć i pomagać. Ta co myśli, że oglądać to chyba z zacofanej wioski, gdzie zostały tylko same stare baby i ona jedna.

  1080. ~Lidka pisze:

    Jak wspaniale usłyszeć, że są jeszcze tacy mężczyźni! opiekuńczy, troskiliwi i oddani. Oby było jak najwięcej takich

  1081. ~gfhgf pisze:

    Pani pisze ze chce oglądać "to i owo" ale co tu jest to oglądani, raczej ochydne nic przyjemnego taki roztwor ogladac

  1082. ~gOSIA pisze:

    Wszystko ok ale jednak wolałabym aby lekarz wypisywał mi leki ,w końcu ma do tego uprawnienia .Jeśłi chodzi o reszte to wiem ,ze NIKT tak jak dobra położna nie pomoze przy porodzie ,ale u nas w Polsce o dobra położną nie jest łatwo...

  1083. ~??? pisze:

    Tak? To dlaczego gwałciciele celowo uszkadzają (lub jak się wyraziłeś "rozchlastują") narząd kobiecy i dlaczego sprawia im to satysfakcję?

  1084. ~gOSIA pisze:

    wydaje mi sie,ze głownie stanowi to problem dla mężów o zboczonych myślach.Od ponad 20 lat moim lekarzem "kobiecym" jest mężczyzna :) u kobiet tez byłam i dziekuję,a żeby w w izycie u ginekologa doszukiwać się ...podtekstów seksualnych to trzeba byc półgłowkiem .Takie to seksualne jak jedzenie chleba ze smalcem Panowie.

  1085. ~ja pisze:

    mylisz sie ja pomagałem a nie przeszkadzałem

  1086. ~bolek pisze:

    No nie wiem czy podczas porodu to "to i owo" wygląda ciekawie

  1087. kwakwa3@op.pl pisze:

    Byłem przy 3 porodach własnych dzieci i widziałem dwa obcych kobiet (czekając na poród ostatniego dziecka, kanapa na której siedziałem w "pokoju porodów rodzinnych" była usytuowana na wysokości dwóch przeźroczystych pasów na drzwiach oddzielających jedno pomieszczenie - w którym ja byłem z żoną - od drugiego, gdzie rodziły inne kobiety). W skrócie: poród to ból kobiety rodzącej, krew, kupa, mocz... To nie tak, że mnie to kręci, wręcz przeciwnie, ale ten końcowy efekt... :) No i tu pewne ale - z moimi dziećmi było wszystko okey, wszystko dobrze się skończyło, ale bywają też komplikacje zarówno w ciąży jak i przy porodzie. Można "stracić" zarówno rodzącą jak i dziecko. Ten zawód ma też przykre strony, nie tylko "brudne". Najwięcej ma jednak pięknych i o ile bohater tego artykułu też tak do tego podchodzi, to osobiście nie miałbym nic przeciwko temu żeby to facet przyjmował moje dziecko na świat. Zresztą do rodzącej przychodzi (do czasu rozwiązania) wielu facetów ginekologów, więc czy dołączy do grona tych "oglądających" jeden położny, to na prawdę nie stanowi to już żadnej różnicy... No a ja żałuję że nie jestem ginekologiem położnikiem i niestety już nim nie zostanę. Rodzice pokierowali moje wykształcenie zupełnie inaczej.

  1088. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    bólu w kucki kobiety rodziły kilkanaścioro dzieci same bez „operacji” w szpitalu nie na leżąco= wykorzystując grawitację parcie układu mięśni, od kiedy zaczęto zmuszać je do rodzenia na leżąco zaczęły się problemy poród jest bolesny trwa dłużej i jest zagrożeniem dla zdrowia i życia matki i dziecka dziś 95% chce lekarza szpitali leków cesarki itp. patologii a np.cesarka to poważna operacja grozi powikłaniami a pobyt w szpitalach w siedlisku chorób bakterii i zarazków zakażeniem a w szpitalu wszystko jest zrobione tak aby to lekarz mial wygodniej a nie rodzaca kobieta to tak jak by robić kupę leżąc i wypiac tylek do góry Rosjanka Fiodorowa Wasilijewa (1707–1782) to rekordzistka porodów doczekała się 69 dzieci, w ciąży była 27 razy, czyli przez około 20 lat a tylko dwójka nie wyszła z okresu niemowlęctwa. Pochodząca ze wsi Szui kobieta ani razu nie urodziła jednego dziecka. 16 razy miała bliźniaki, 7 razy trojaczki i aż 4 razy czworaczki. Biorąc pod uwagę wszystkie ciąże, porody (i to w czasach tak niełaskawych medycznie dla kobiet) i wychowanie takiej gromadki, to niesamowite, że Rosjanka dożyła 75 lat. Ponoć po jej śmierci Fiodor szybko znalazł nową żonę. Nie ma jednak danych, czy urodziła mu kolejne

  1089. ~mq pisze:

    do tego nie zawsze fajne laski przeciez kobiety w kazdym wieku chodza na kontrole.spotkalam sie z kobieta ktora stala przede mna w kolejce - smierdziala - po jej wyjsci lekarz wietrzyl gabinet

  1090. ~bob pisze:

    To i owo to lepiej oglądać w pornolach. Są ładne, gładkie, wymuskane, a nie na porodówce mało apetyczne.

  1091. ~aleheca pisze:

    jeszcze lepiej ,jak jest kobieta medyk sądowy,profesor tam to można się" wyżyć" w prosektorium na zwłokach mężczyzn .tam nie ma co się pomylić ,przetniesz aortę, wytniesz serce ,wątrobę ,przetniesz penisa,mosznę, poważysz i do brzucha na okrętkę ,bo wszystko jedno już.chyba to nazywa się nekrofilia . na ironię zakrawa fakt w domu zmarłego katolika płacz do" krzyżyka" z wiszącym w trupem na nim a niedaleko zmarły w prosektorium jest ,jak kurczak wypatraszany , wydmuszka.

  1092. ~kobieta pisze:

    zarty sobie stroisz?? facet chce pomoc kobiecie buuuahahahahaha

  1093. ~mamuśka! pisze:

    Przy każdym porodznie rodzinnym mąż stoi koło głowy kobiety i nie widzi tego co się "tam" dzieje. Ale uwierz mi, jak już zobaczysz swoje słodkie maleństwo to będzie Ci wszystko jedno! Pozdrawiam!

  1094. ~ja pisze:

    100% SPRAWCÓW JEST MĘŻCZYZNAMI. KOBIETY NIE GWAŁCĄ. POZA TYM MAJĄ MNIEJSZE DŁONIE I LEPIEJ NADAJĄ SIĘ DO PRAC WYMAGAJĄCYCH PRECYZJI I CIERPLIWOŚCI. I NAD CZYM TU SIĘ JESZCZE ZASTANAWIAĆ W POLSCE CZŁOWIEK MA KONSTYTUCYJNE PRAWO DO NIETYKALNOŚCI OSOBISTEJ, A ZBOCZENIEC CHCE Z URZĘDU MIEĆ MOŻLIWOŚĆ ZAGLĄDANIA KOBIETOM DO MAJTEK. GDYBYŚ NAPRAWDĘ CHCIAŁ POMAGAĆ KOBIETOM, USZANOWAŁBYŚ ICH WOLĘ, A NE PCHAŁ SIĘ NA SIŁĘ TAM GDZIE CIĘ NIE CHCĄ.

  1095. ~MAMA WIKI 2 L. I KRZYSIA13LAT pisze:

    gdyby nie ,,MACIEK,, moja corka by zmarła.....badala mnie kobiete i stwierdzila ze do porodu jest jeszcze ok 5 godzin i sobie poszla ,zostalam sama.a ja czulam ze to juz ,poszlam na inna sale (porod mial byc rodzinny ,niestety mąż nie zdazyl,co byl zaledwie za drzwiami )po co?aby poszukac lekarza,jakos bardziej im ufam ,niz kobieta,bez urazy,nie twierdze ,ze wszystkie sa zle,po prostu,im nie ufam,powiedzialam ze rodze ,on mnie zbadal i powiedzial ,ze odprowadzi mnie na swoja sale,tutaj 2 lozka byly zajete,(to byla moja 2ga ciaza i calkiem inny porod jak poprzednio)skorczy nie mialam,wogole! tylko cos mnie zakulo,to byl skorcz party, dziecko urodzilo sie za trzecim skorczem partym na podlodze zdazylam jedynie szlafrok rzucic ,balam sie ze dziecko upadnie na podloge,to byl instynkt,w ktory niestety nieraz nie wierza polozne.oczywiscie porod odebral MACIEK,dzieki MACIEK,MACIEK jest chrzestnym WIKI ,ktora ma teraz 2 latka i 3 mce,PRZYJAZNIMY SIE ;-)

  1096. ~gg pisze:

    a komendy miala jak chlop. za to jak przyszedl lekarz, facet, zupelnie inne podejscie!!! poczualm sei bezpiecznie bo byl fachowy i spokojny, a ta baba chaotyczna, o!

  1097. ~NORMALNA:) pisze:

    JEZELI KTOS MA JAKAKOLWIEK SKALE POROWNAWCZA CO DO W/W ZAWODU PRZEZ KOBIETE LUB MEZCZYZNE TO WIE,ZE KOBIETY-POLOZNE,DO PORODOW PODCHODZA TAŚMOWO!...I KOLEJNA PROSZE...I NASTEPNA....ZADNA REWELKA DLA NICH-OT KOLEJNA PANI I KOLEJNY DZIECIACZEK.FACECI-POLOZNICY-CI Z POWOLANIA OCZYWISCIE,TROSZCZA SIE,POMAGAJA.OT I CALE MOJE ZDANIE-UR 5 DZIECI I MAM CO POROWNYWAC:)

  1098. ~Heinz pisze:

    czy internautka widziała narodziny dziecka? NIE BARDZO JEST CO OGLĄDAĆ - w kontekście przywołanym przez tę panią.

  1099. ~hihi pisze:

    A bo pewnie sama marzyła o tym, żeby zostać lekarzem (ginekolog - położnik zarabia bardzo dobrze i nigdy bez pracy nie zostanie). Nie wyszło, więc ujada.

  1100. ~taka prawda pisze:

    miałam to nieszczęście, że podczas mojego porodu akurat była nasza słynna w regionie pani ginekolog i ordynator porodówki. uparła się, że będę rodzić siłami natury i dzięki niej rodziłam 22 godziny bo tyle czasu upłynęło od odejścia wód płodowych. gdy po 16 godzinach okrutnych bóli okazało się, że rozwarcie jest nadal na 3 palce zdecydowała, że sama mi je zrobi. po prostu rzeź na porodówce, krew się leje, ja uciekam z fotela, one mnie trzymają i związują pasami. ludzie! tak na prawdę, to jak nadeszła 2 faza porodu to już nie miałam siły przeć, więc rzucały mi się na brzuch. pękły mi wszystkie naczynka krwionośne na twarzy, szyi i dekolcie, wypchnęło mi mostek. na koniec dostałam krwotoku i straciłam 2,5l krwi. w końcu mnie uśpili i obudziłam się dopiero rano, tak potwornie obolała, że myśłam, że umrę. dziecko na szczęscie urodziło się zdrowe choć podduszone a ja nie zdecydowałam się na drugie przez potworny strach przed porodem i mój syn jest jedynakiem. dzięki byłej pani ordynator w naszym szpitalu wojewódzkim, zajmującym w tym czasie chlubne miejsce w pierwszej 20 szpitali w akcji "rodzić po ludzku".

  1101. ~gg pisze:

    hahah dokladnie!!!!!!!!!!!! w POlsce nadal czarnogrod...:(

  1102. ~kobitka pisze:

    hmm... to wypowiedź chyba przedstawiciela "gatunku na wymarciu". niewielu panów tak postrzega rolę kobiety w ich życiu. więcej Was trzeba :-)

  1103. ~Katarzyna Krk. pisze:

    I powiem tak. Facet ma często nerwy ze stali i szybko podejmuje (trafne) decyzje. Jeśli do tego dodać umiejętności zawodowe i doświadczenie.. to chcę żeby mój poród odbierał Pan Położny. A że to mężczyzna..hm. W fartuchu, zatem płeć się nie liczy.

  1104. ~Monia pisze:

    Moja mama leżała kilka miesięcy temu w szpitalu. Na oddziale był salowy Jacek. Z takim podejściem do chorego jeszcze się nie spotkałam. To była ostoja spokoju i dobroci. Nadmieniam, że to był oddział neurochirurgii gdzie byli pacjenci po ciężkich wypadkach, udarach i wylewach. Teraz już wiem, że w takim zawodzie sprawdzają się nie tylko kobiety. Serdeczne podziękowania za opiekę nad mamą dla salowego Jacka ze szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie.

  1105. ~daria pisze:

    położne nieraz bywają wredne :(moja przy rodzeniu czwartego dziecka darła sie -:co !czwarte rodzisz i nie umiesz? ci.. jedna! potem nie odchodziły wody i przebiła je sama i wszystko poszło na nią hi ,hi ,dobrze jej! a mój ginekolog był delikatny i bardzo miły....:)

  1106. ~ka pisze:

    oto kto pomoaga przy porodzie,tylko jak to robi,jakie ma podejscie do rodzacej i jaka potrafi stworzyc atmosfere.Kiedy rodzilam bylo mi wszystko jedne kto mi pomoze,byle by ktos mi pomogl.Milo wspominam swoj porod, polozna Silke i poloznika Bastiana.Traktowali mnie jak krolowa-masowali plecy,podawali cos do picia,okrywali dodatkowym nakryciem kiedy bylo mi zimno,rozmawiali ,usmiechali sie do mnie,nie odstepowali mnie na minute,cucili mojego meza kiedy raptem padl:-).A na koncu serdecznie wysciskali moja latorosl.Dla mnie liczy sie plec ,liczy sie podejscie i zamilowanie do zawodu.Wszystko to brakuje w Polsce przynajmniej kiedy kilka lat temu tam rodzilam-ordynarna polozna dochodzaca co jakis czas z naburmuszona mina itd.....

  1107. ~monika pisze:

    Cieszę się bardzo, że mężczyźni podejmują się wykonywania takiego zawodu i są z tego dumni, nie ma nic wspanialszego, niż bycie świadkiem narodzin nowego życia. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby mój poród odbierał mężczyzna, a rodzę w sierpniu.

  1108. ~Tomek Lublin pisze:

    Pracuję od ponad dwóch lat na OIOM - ie Noworodkowym i szczerze mówiąc nigdy nie spotkałem się z opinią, że jestem na położnictwie po to żeby coś oglądać. W ciągu całego trwania studiów tylko raz spotkałem się z sytuacją odmowną pacjentki na fakt mojego uczestnictwa w porodzie, ta decyzja w sumie została wymuszona na Niej przez towarzyszącego męża. Co do mdlenia facetów, nie zgodzę się, że to mit czy wymysł filmów, nie raz na praktykach musiałem dokończyć filmowanie porodu lub porobić zdjęcia bo facet ledwo stał na nogach i musiał wyjść. Niestety taka prawda, że wielu facetów nie lubi widoku krwi połączonego z wodami płodowymi i robi im się z tego tytułu niedobrze :)W lublinie i chyba na całej Lubelszczyźnie jest w tej chwili 3 Położnych ( nie wiem czy to dokładne dane, ale kiedy 3 lata temu rejestrowałem się w Izbach byłem sam jeden. Od tego czasu jeszcze dwóch kolegów pomyślnie ukończyło studia). Nie jest to duża liczba,a z tego co mówią moje koleżanki z pracy przydałoby się nas troszkę więcej. Dlatego nie ma co sie wstydzić czy bać, że się jest na takich studiach. Z tego co zauważyłem na własnym przykładzie przyznanie się do tego kim się jest i jakie studia się skończyło zawsze robi pozytywne zajęcie.

  1109. ~scholastyka pisze:

    w tej chwili akurat jest co do oglądania !!!!

  1110. ~click pisze:

    poogladania sobie "czegos". Faktycznie jest co ogladac w takim stanie. Niejeden facet przymuszony panujacym trendem do asystowania przy porodzie zony, mdleje na widok tego czegos i na dlugo traci pozadanie.

  1111. ~goga-diu pisze:

    starsze, cnotliwe panie, to po co tam biegają..? A akuszer...? itd...itp...Z pewnością są zawody zagwarantowane dla cech psychofizycznych obu płci...i tak powinno zostać....Wówczas nie byłoby podejrzeń o zboczenia, dewiacje, anomalie genetyczne. A tak to sprawa z gruntu jest podejrzana....No, ale ekshibicjoniści nie mają tego problemu....

  1112. ~- - - - pisze:

    Piszesz bzdety

  1113. ~// pisze:

    //

  1114. ~m pisze:

    Ci którzy popierają porody rodzinne, przecinanie pępowin przez ojców itd chyba nigdy nie widzieli porodu od "tej" strony. Na studiach medycznych i potem na stażu widziałem wiele porodów i za nic w świecie nie chciałbym zaglądać tam mojej żonie jak będzie rodzić nasze dziecko. Poród to najbardziej krwawa rzecz w życiu człowieka! Jest to czynność fizjologiczna w której nie ma ani krzty estetyki. Będę z żoną w czasie porodu, ale będę trzymał ją za rękę a nie zaglądał "tam" i nie będę narażał się na to, że zbrzydną mi tamte okolice. Zaglądanie tam w czasie porodu to trochę jak patrzenie się na robienie kupy. Nie jest to normalne.

  1115. ~maria pisze:

    Super szkoda że takich panów nie ma więcej. Jak to miło przeczytać że facet może być taki troskliwy i opiekuńczy;-)

  1116. ~mama 2 pisze:

    zgadzam sie z pania! nie jestem polozna ale kobieta rodzaca w polsce i zagranica, roznica jest kolosalna!

  1117. ~DorotaK pisze:

    Pierwsze dziecko rodziłam z położnym, najpierw lekki szok, ze jak to, facet itp. Pozniej same pozytywy, sila spokoju - rewelacja. Drugi porod w towarzystwie dwoch kobiet - tez niby ok, ale mialam chwile ze zalowalam, ze nie ma p. Jasia kolo mnie. Facet naprawde rzeczowy, cierpliwy (w przeciwienstwie do kolezanek po fachu)

  1118. ~seba pisze:

    według siebie .

  1119. ~Marek pisze:

    kochają kobiety, chcą im służyć, opiekować sie nimi, są delikatni i czuli. Niedorzecznością jest myslenie niektórych kobiet,że wybieramy ten zawód - ginekolog, połoznik,aby oglądać żeńskie organy płciowe. To poglądy kobiet niedojrzałych. Pan Bóg stworzył Was piękne dla ...nas, mało tego, nosicie w sobie życie, naszych dzieci. Jesteście wspaniałe i będziemy Was leczyć, kochać, pomagać i.... być z Wami w domu, czy w szpitalu, na dobre i na złe dni....

  1120. ~mama pisze:

    Polki są w większości głupie i żałosne, lekarz to dla nich pan i władca- położna "zwykła pielęgniarka, pomocnik lekarza". Też bym nie chciała tu pracować.

  1121. ~-) pisze:

    bo tych jest znacznie,znacznie więcej.

  1122. ~położna pisze:

    Zgadzam się w 100% też planuję wyjechać, jak przepracuję rok po studiach. Nie będę tutaj jak popychadło pracować.

  1123. ~krystyna pisze:

    A sama pooglądaj sobie to i owo i zobacz czy tam jest co do oglądania,a jeszcze taki co ogląda na co dzień.Więcej myślenia życzę!

  1124. ~GG pisze:

    jw

  1125. ~Krzysztof pisze:

    nigdy w życiu nie napisałabyś takich bzdur.Co to za przyjemność oglądać rozchlastany narząd kobiecy podczas porodu?Można nabrać obrzydzenia na całe życie.

  1126. ~ja pisze:

    a co tu jest do ogladania? krew, ból, pot... Poród to nie wizyta w klubie ze striptizem. już prędzej ginekolog ma więcej do oglądania, chociaż nie każda pacjentka jest uczestniczką miss polonia

  1127. ~zniewolony_swietoscia_pasterzy pisze:

    A lekarki, przed którymi facet musi opuścić spodnie, też może chcą sobie pooglądać to i owo?

  1128. ~Jajo pisze:

    Teraz kolej na komentarze --"NIEUDACZNIKÓW-GINEKOLOGÓW"--cytat--którzy zostali "wywołani"-do raportu??!! Przez "specjalistkę"DLACZEGO ZOSTALI .. ???

  1129. ~Olcia pisze:

    ale piękny widok rzeczywiście odbierałam 1 poród- z racji zawodu czasem się zdarza, to jest coś pięknego cud narodzin ale za pięknie to nie wygląda pokrwawione itp jakby chciał popatrzeć to by był ginekologiem i obsługiwał laski w przychodni:-))

  1130. ~kika pisze:

    Poród jest tak atrakcyjny wizualnie dla faceta że szok!;)

  1131. ~Ewa pisze:

    Dobrze że żyjemy w demokratycznym kraju i każdy może sobie wybrac ginekologa. Jak w Państwowym szpitalu pracuje mezczyzna-ginekolog to idę gdzie indziej, gdzieleczy kobieta. A na porodówce- jak jest lekarz położnik to jak ci się nie podoba to nie ródź tam albo poproś o panią. Proste? chyba aż za proste,

  1132. ~kobieta pisze:

    Bo żadna normalna kobieta nie chce, by jej facet masował krocze czy macał cycki ucząc karmić dziecko itp.

  1133. ~dario37 pisze:

    skończyłem 5 letnie Liceum Medyczne,a pózniej studia pielęgniarskie.W szkole było nas 3 rodzynków.Pracowałem w Klinice Neurochirurgii i też wiele się naoglądałem....Zawód jakk zawód,nalezy podchodzic profesjonalnie.

  1134. ~Marcin pisze:

    Widzę prosty i ciekawy światopogląd :) Wartość faceta=wielkość wypłaty.

  1135. ~mgr położnictwa pisze:

    Jestem położna i bardzo tego żałowałam, żyjąc w Polsce. Obecnie pracuję za granicą, kto nie poczuł tej zmiany na własnej skórze nigdy tego nie zrozumie. Tutaj mając wyższe, magisterskie wykształcenie zarabiałam 1800zł brutto, to upodlenie i poniżenie. Pracowałam jak wół prawie za darmo, robiąc wszystko, co z powodzeniem robi na zachodzie tzw "pomoc położnej", podająca doustne leki, zajmująca się kąpielą dzieci, myciem pacjentek leżących i czynnościami pielęgnacyjnymi. Tutaj status położnej jest beznadziejny, za granicą cieszę się szacunkiem społecznym, prestiżem i dobrą pensją. Przy tym mój zawód jest całkowicie samodzielny, a lekarz jest partnerem a nie panem i władcą. Położna jest drugim operatorem w czasie cięć cesarskich, podejmuje samodzielne decyzje, prowadzi ciąże i porody bez pomocy lekarza, wykonuje samodzielnie badania usg ciężarnych, ma prawo zlecania leków, wydawania wszystkich skierowań dla kobiet w ciąży i po porodzie oraz recept z tym związanych. Lekarz zajmuje się tylko patologią ciąży i cięciem cesarskim oraz pacjentkami ginekologicznymi, czyli nieciężarnymi ani zdrowymi położnicami. Podejrzewam, że w Polsce do śmierci nie doczekałabym takiego systemu.

  1136. ~blue pisze:

    Jak dla mnie to całe gadanie kobiet, które chcą by położna była kobietą jest co najmniej śmieszne. Tu chodzi o życie dziecka, co z tego, że poród odbiera facet? Chodzi tylko i wyłącznie o doświadczenie, nie o płeć. Z drugiej strony kobiety cały czas walczą o równouprawnienie, dlaczego więc nie może być i odwrotnie?

  1137. ~Jerry pisze:

    Korzystając z twoich stereotypów: to co ty robisz przy komputerze. Twój PAN za mocno łańcuch poluźnił i wydostałaś się z kuchni?

  1138. ~myk3 pisze:

    ;)

  1139. ~ela pisze:

    "Dulska" może pisać, że facet chce się naoglądać. Ma powołanie i na pewno jest dobry w tym co robi. Jak mam 60 lat to jeszcze nigdy nie spotkałam dobrego ginekologa kobiety! Tam gdzie są kobiety zawsze jest ferment!

  1140. ~matka pisze:

    co ty bredzisz??? rodziłam 2 razy, pierwszą ciąże prowadziła kobieta, drugą mężczyzna. Poród - pierwszy przy kobiecie, drugi przy meżczyźnie. Wolę facetów po tych doświadczeniach

  1141. ~Młoda pisze:

    Sama jesteś psychiczna! Kto ciebie upoważnił do obrażania tej położnej! Każdy ma prawo do wyrażania publicznie swojej opinii-ale w kulturalny sposób. Twój komentarz jest żenujący! Gdybym rodziła dziecko, nie chciałabym trafić na taką zołzę chamską jak ty, lecz na tą "Położną dyplomowaną"!

  1142. ~ten pisze:

    gówniarzem, albo mieć coś z głową by myśleć w sytuacji gdy kobieta rodzi o "pooglądaniu" sobie. Brawo dla tego Pana

  1143. ~babcia pisze:

    Co to za nowe słowo "położny"?A moze używać dawnego "akuszer", skoro jest "akuszerka"?

  1144. ~sysunia pisze:

    Jestem za w 200% aby lekarzem prowadzacym ciaze i zarazem odbierajacym porod byl facet. Inne podejscie inna tzw.reka . Ja sobie nie wyobrazam juz abym miala babe ginekologa.Niedlugo bede miala dzidzusia i tak jak z pierwsza ciaza tak jak i druga lekarzem prowadzacym jest pan doktor. Pozdrawiam wszystkich rodzicow i lekarzy ginekologow.

  1145. ~teżmamaMaćka pisze:

    brawo

  1146. ~mimi pisze:

    a ja chyba nawet bym wolala faceta- polożna... baba przy babie sie rozkleja a przy facecie kazda chce pokazac jaka to jest twarda i niezalezna... :)

  1147. ~Melania pisze:

    Bo koń to bardzo piękne i inteligentne zwierzę. Nieraz nawet bardziej niż jego właściciel i wszystkie jego wnuczki razem wzięte.

  1148. ~lena pisze:

    DOKŁADNIE :)

  1149. ~ona pisze:

    Świetnie, "mężczyzna" zarabiający max 2tys brutto to faktycznie świetny facet..

  1150. ~polożna_z_pruszkowa pisze:

    Ty jesteś psychiczna!!!Chyba chłop Cie zostawił i masz taką nienawiść do mazczyzn.Ale nie dziwi mnie to ze cie zostawił,bo jak mozna być z taką patalogiją jak ty!!??Jak taki zwierzak jak ty moze pracować przy porodach!!!SZOK!!!Nie chciała bym trafić na taką babe jak ty ktora ma tak zryty beret!!!WON Z POŁOŻNICTWA!!!Najpierw lecz głowe!!!

  1151. ~syzyf pisze:

    tak samo można rzec jak kobieta zostaje urologiem tylko po to żeby się naoglądać.....jak zwykle głupia mentalność polaków katolików

  1152. ~agnieszka pisze:

    wygląda atrakcyjnie więc nie wiem czy Panowie decydują się na położnictwo, aby sobie pooglądać... Swoją drogą zastanawiam się jak to jest, że lekarz mężczyzna może być dentystą, kardiologiem, czy GINEKOLOGIEM i jest wszytko ok, a jak już jest położnym to doszukuje się wtedy jakiś zależności...

  1153. ~mamamaćka pisze:

    Tak, masz rację. Maciej to bardzo ładne imię - mój synek tak ma:) A Twój komentarz nie dość, że nie na temat, to jeszcze poniżej pewnego poziomu określającego osobę kulturalną. Chociaż w sumie...koń też piękne i mądre zwierzę;)

  1154. ~normalna położna pisze:

    Wariatka..

  1155. ~Ola pisze:

    Wolałabym przy porodzie 7 położników, niż ciebie jedną z twoimi dziwacznymi poglądami podejściem do medycyny. Bałabym się przy tobie urodzić chłopca.

  1156. ~ciekawym pisze:

    Ale to szybko przechodzi, pozostaje tylko mniej lub bardziej czułe wykonywanie zawodu. Później dopiero okazuje się faceta cała osobowość i wiedza jaką zdobył. Realia porodowe są zupełnie inne niż znane przeżycia erotyczne. Poród robi wielkie wrażenie, wielu mężów zachodzi w głowę, że też tą drogą potrafi przyjść na ten świat - co tu dużo mówić - dość duży nowy człowiek.

  1157. ~Zoja pisze:

    nie jestem zainteresowana płcią osoby, która niesie mi pomoc. To MERCY ma jkiś problem z sobą, a nie Maciek który wybrał taki zawód.

  1158. ~motylekjustyna pisze:

    dokładnie a poza tym facet wiele się tamnaogląda rzeczy które do najwajniejszych nie należą i czasami budzą odrazę wśród kobiet. Podniecić takim widokiem on raczej sie nie będzie.

  1159. ~ula pisze:

    Rodziłam półtora roku temu pierwsze dziecko i miałam Pana położnego, bardzo kompetenty i bardzo dobrze się czułam w jego obecności.Po porodzie przyszedł i przyniósł mi śniadanie,później zaglądał i pytał jak się czujemy.Gdybym miała wybierać to ponownie chciałabym żeby był to Pan Krzyś -położnik z Bydgoszczy.Serdecznie Go pozdrawiam.

  1160. ~ginekolog pisze:

    mógłby dotyczyć również (a może przede wszystkim) mężczyzn ginekologów. Jak Mercy chodzi do ginekologa ze świadomością, że ktoś sobie chce ją pooglądać, to chyba się przecenia.

  1161. ~poli pisze:

    Moj dziadek do swojego konia mowil Maciek.

  1162. ~agatka pisze:

    zgadzam się w 100%! Tylko osoby które nie rodziły, albo nie widziały szczegółow porodu na choćby filmie (np. takim dla studentow medycyny)mogą mówić takie głupoty, że facet ma erotyczną frajdę z patrzenia na, spuchnięte, zakrwawione i sine krocze, czasami niestety nie wytrzymują też zwieracze i dochodzi do tego m.in kał.

  1163. ~chłop pisze:

    Przecież wiadomo, że mężczyzna jest wzrokowcem.

  1164. ~Położna dyplomowana pisze:

    Położnictwo i ginekologia-te kwestie od wieków były domeną kobiet-to prawidłowe, naturalne i tak powinno pozostać.Niech więc autor artykułu nie pisze bzdur w rodzaju "obalania stereotypów"! To nie żaden stereotyp lecz uświęcone tradycją nasze-kobiet-prawo odwieczne do intymności i naszego świata! Narodziny, fizjologia i patologia ciąży,okres połogu i noworodkowy to nasz świat-SWIAT KOBIET! Pora, by mężczyźni to uszanowali, pora przywrócić odwieczny porządek:mężczyznom wara od świata położnictwa! P.S. Gdy wiele lat lat temu studiowałam położnictwo nabór dotyczył tylko dziewcząt-chłopcy mieli wstęp wzbroniony.Jest patologią społeczną, moralną i pogwałceniem natury, że specjalizację "położnictwo i ginekologia" po stażu lekarskim mogą robić mężczyźni!Jeśli mężczyźni włażą do naszego świata, to dlaczego my nie mamy tych samych praw w medycynie np. dlaczego specjalizacji"andrologia" -nie mogą mieć kobiety-lekarki? Dla mnie to oczywiste, który mężczyzna pójdzie do androlożki rozmawiać o swoim penisie? Akurat ta kwesta mi nie przeszkadza: niech andrologami będą panowie dla panów, ale łapy męskie precz od ginekologii i położnictwa! Wiem, że są kobiety, które preferują mężczyzn-ginekologów, lecz dla mnie to typowe metakobiety(określenie genetyczne zaburzenia z przewagą testosteronu)a nie 100% normalne kobiety.A nawet z doświadczenia i wiedzy wiem, że mężczyźni, którzy wybierają specjalizację po stażu -ginekologia, położnictwo-to typowe nieudaczniki, ofermy, które chcą się dowartościować, którzy mają problemy ze sobą i w relacjach życiowych z kobietami lub ci, którzy są cwaniakami i poszli na to tylko dla szybkiej i wielkiej "kasy" mając na to społeczne przyzwolenie.

  1165. ~malgorzataB pisze:

    a co za roznica??jak jest dobry w swoim fachu.. ja zawsze staralam sie o ginekologa m e z c z y z n e,pediatra- mezczyzna. dentysta -mezczyzna. kurtkanawacie, cos w tym jest. a mozer cos w NICH jest.

  1166. ~weronika pisze:

    O Matko jak fajnie. Gratuluję samozaparcia w dążeniu do celu. Jeśli to prawda co tu opisują Maciek musiał się napracować, żeby udowodnić swoje racje. A wszystko przez bezsensowne zaszówladkowywanie, przypinanie karteczek. Całe takie nasze życie....ale podziwiam i jeszcze raz gratuluję. Dobrze mieć świadomość, że jakby co to jest gdzieś ktoś kto stanie na wysokości zadania.

  1167. ~femme pisze:

    A co to za różnica czy to jest kobieta czy mężczyzna. W takiej chwili jak poród liczy się tylko to żeby wszystko było dobrze - żeby dziecko było zdrowe i przyszło na świat w jak najlepszych warunkach. Jak jest w naszych szpitalach to Wszyscy wiedzą doskonale :/

  1168. ~Lilu pisze:

    Uważam,że facet może być tak samo dobrym położnym jak kobieta.Osobiście wolę mężczyznę ginekologa niż kobietę. Mam wrażenie ,że jest delikatniejszy. Położny nie zna bólu jaki musi znosić rodząca i może przez to jest bardziej wyrozumiały? On nie powie- ja też rodziłem i żyję więc nie histeryzuj.No i może rodząca nie odstawi histerii klnąc i wrzeszcząc- bo przy facecie trochę wstyd? Tylko zniesie poród z godnością? Facet idzie na położnictwo, żeby sobie popatrzeć na to i owo? Matko kochana-a co tam jest do oglądania? Fizjologia w brutalnym wydaniu i tyle! życzę wszystkim BRATOM POŁOZNYM powodzenia

  1169. ~dr X pisze:

    Akuszer, kiedys ten zawód nie był takim ewenementem.

  1170. ~Jeronimo pisze:

    Gdy pytają mnie o wyklucie, no to im tłumacze, że wykluwamy się, bo jakie jest inne wyjście:)hehe Powinno być więcej połażników, bo kobieta przy pałażniku, lepiej wykonuje swe powinności i z badań wynika, że jest lepszą matką w przyszłości i mniej płochliwą. Facet pałażnik ma więcej siły w rekach w w razie komplikacji, może zaciagnąć lasso na girkach płodziaka i wyciągnąć bestie na światło dzienne. Było to w filmie Seksmisja, ale cóż czasy się zmieniają i z badań jeszcze wynika, że facet pałażnik jeśli jest facatem, no to ma lepszy celownik i instynk samczy, więc gdyby zapomniał, to zamedytuje i zawsze trafi nawet z zamkniętymi oczyma:)hehe

  1171. ~matka i zona pisze:

    czy p. Maciek po tych doznaniach będzie miał siłę, by spłodzić własne potomstwo??? mój mąż obejrzawszy poród, nie miał ochoty chyba przez 3 m-ce

  1172. ~chanako pisze:

    Zarzut, że mężczyźni wybierają zawód położnej ponieważ chcą się nagapić na babskie kształty i krągłości jest tak samo niedorzeczne jak stwierdzenie, że wszystkie kobiety są beznadziejnymi kierowcami. Nie sądzę żeby jakikolwiek facet czerpał przyjemność z patrzenia na zniekształcone ciążą kobiece ciało, które poci się i cierpi w czasie porodu. Ja chciałabym rodzić z kompetentną położną a jaką będzie mieć płeć to na prawdę nieistotne!

  1173. ~marta pisze:

    Naszemu Maćkowi możemy tylko pogratulować odwagi i powołania. Przy moim porodzie był lekarz ginekolog. Kiedy córka się urodziła płakał z nami ze szczęścia i nawet nie wiecie jak było nam miło, kiedy ktoś inny a zwłaszcza że był to mężczyzna potrafił cieszyć się tak pięknie naszym szczęściem. Wbrew pozorom mężczyźni ginekolodzy są bardzo wrażliwi i nie wątpię w to, że Maciek też bardzo spełnia się w roli położnika. :)

  1174. ~KOBIETA pisze:

    męzczyźni,no to co? oni też sobie tylko patrzą !!!!

  1175. ~mm pisze:

    facet jest delikatniejszy od baby dlatego tylko chodzę do ginekologów mężczyzn:-)

  1176. ~Gosia pisze:

    Przecież i tak jest więcej ginekologów - mężczyzn,którzy też odbierają porody, więc jaka różnica czy przy porodzie będzie położna czy położnik

Przeczytaj również

Kobiecość jako ...

2011-12-21 00:28:40 Rozmawia Damian Gajda / Onet.pl

Damian Gajda: Jacek czy Ela? Jak się do Ciebie zwracać?  Jacek Pałka: Jacek. (śmiech)  Swój blog (elka-gra.blog.pl) podpisujesz jednak kobiecym imieniem. Skąd ten pomysł, by opisywać rzeczywistość z kobiecego punktu widzenia?  Cóż, napotkałem w życiu wiele bardzo osobliwych perypetii natury damsko-męskiej,... »

Przyjaciółka mojego...

2011-11-21 10:28:36 Jolanta Przygoda

- Czasem mam wrażenie, że żyję w jakimś dziwnym trójkącie - mówi Agnieszka, od dwóch lat mężatka. - Ja, mój mąż i ta jego przyjaciółka. Wiem, że Tomek mnie nie zdradza, ale dziwnie się czuję, kiedy on z nią spotyka się sam na sam, albo spędza godziny na pogaduszkach na Skypie. Nie zdradził, ale… Agnieszka... »

Humaniści czy ś...

2009-04-20 12:50:00 Monika Fiołek

W dobie powszechnego studiowania uczelnie zaczęły masowo otwierać kierunki o profilu humanistycznym, gdyż nie wymagają one kosztownego zaplecza technologicznego. Łatwiej i taniej stworzyć bibliotekę niż laboratorium. Wybór studiów humanistycznych wśród młodych często jest podyktowany nie autentyczną... »

Załóż bloga

Zalety naszych blogów:

  • nowoczesne i funkcjonalne
  • duży wybór domen
  • multimedialność
  • dodatki na blogi
Dowiedz się więcej »

Chmura tagów »

Tag Dnia
Tag dniasłodkości
Zobacz wszystkie tagi