Ona nie jest za stara, żeby tańczyć na rurze?
2009-11-23 11:38:50 Redakcja

Artykuł na temat agresji starszych osób wobec współpasażerów pt. "Rozkłada taka nogi, a potem siadać chce!", wywołał wśród internautów ogromne emocje. Komentujący na forum opisywali przypadki karygodnych zachowań starszych wiekiem osób jeżdżących transportem publicznym. Wśród głosów potępiających chamskie odzywki krewkich dziadków znalazły się też takie, które ilustrowały, jak zachowuje się młodzież w środkach komunikacji miejskiej. Dzisiaj prezentujemy drugą odsłonę konfliktu w walce o miejsca siedzące.
"Jak będę taki stary jak ty, to położę się i umrę, żeby nikomu problemu nie stwarzać, a nie jak ty po mieście z torbami latać" - tak wedle relacji arniego odezwał się dwudziestokilkulatek do starszej kobiety, proszącej o ustąpienie miejsca w autobusie.
Bea była świadkiem, jak "siedzący młodzieńcy zarykiwali się ze śmiechu, jak [trzymającą się poręczy] staruszkę zarzuciło na zakręcie; pytali czy nie jest za stara, żeby tańczyć na rurze". Inny przykład werbalnej agresji prezentuje blogerka Eliza: "W autobusie młody mężczyzna przez ponad 20 minut obrzucał 60-letnią kobietę wyzwiskami. Czuła się bezbronna i bezsilna, a nikt z obecnych nie odważył się zainterweniować".
To najbardziej drastyczne przypadki. Wielu młodych ludzi, spotykanych przez internautów w autobusie, zachowuje się najczęściej tak: wsiadają, włączają odtwarzacz muzyczny, zajmują miejsce siedzące i pogrążają się w lekturze książki bądź gazety albo wlepiają wzrok w okienną szybę. "Młodzież udaje, że nie widzi tych, którym miejsca powinna ustąpić" - pisze dzastin.
Mechanizm izolowania się młodych ludzi od reszty pasażerów opisuje Darek: "Nasza kulturalna, dobrze wychowana i oczytana (większość czyta, bo to doskonałe alibi, żeby nie widzieć, co się dookoła dzieje) młodzież bardzo nie lubi bojowych, walczących o swoje staruszków. Lubi staruszków pokornych, którzy dają się popychać i nie zajmują miejsc siedzących".
"Mnie nic tak bardzo nie doprowadza do pasji, jak konieczność obcowania z bliżej nieokreślonymi dźwiękami wydobywającymi się z mp3 czy komórek. Zawsze mnie zastanawiało, z czego wynika fakt obowiązkowego słuchania muzyki w środkach miejskiej komunikacji" - opisuje zdziwiony.
Czasami młodzi ludzie idą krok dalej i raczą wszystkich współpasażerów swoimi ulubionymi kawałkami. Andreas Rimenez opisuje przypadek, jak gimnazjalista "narzucał reszcie podróżujących swoje muzyczne rytmy, słuchając swoich prymitywnych kawałków przez głośnik, zamiast przez słuchawki".
{strona}
Maugosia S. na swoim blogu opisuje młodego "pana i władcę", któremu "miejsce się należy, podobnie jak jaskrawo wymalowanej i skąpo ubranej siksie, żującej gumę i przez pół godziny rozmawiającej z kimś przez komórkę. Najlepiej nie widzieć ludzi dookoła, w końcu »któż liczy się bardziej niż ja«?".
Z drugiej strony na szczęście pojawiają się zachowanie takie jak te przytaczane przez M.: "Są osoby, mające wszystko i wszystkich »gdzieś«, ale są też młode osoby wrażliwe. Bardzo często spotkałam się z tym, że jakiś stojący chłopak prosi kogoś siedzącego, żeby ustąpił miejsca starszej osobie albo kobiecie w ciąży, która właśnie wsiadła".
Są też i tacy jak The Lady Of Shalott, która napisała: "żeby uniknąć takich sytuacji, kiedy widzę, że w autobusie jest tylko kilka miejsc wolnych, to nigdy nie siadam. Jestem osobą, która łatwo się peszy i kiedy nie ustąpię miejsca starszej bądź innej osobie, która powinna usiąść, bo jej nie zauważę, to strasznie mi głupio z tego powodu".
Internauci komentujący temat podkreślali wielokrotnie, że niechęć młodzieży do ustępowania miejsca, ignorowanie otoczenia, a nawet agresja względem współpasażerów, wynika z braków w dobrym wychowaniu pokolenia dzisiejszych nastolatków i dwudziestolatków.
Przykład problemów wychowawczych, jakie sprawiają dzisiejsze nastolatki, zaprezentowała niki: "Matka, która siedziała razem z 15-letnim synem, powiedziała do niego, aby ustąpił miejsce. Wywiązała się kłótnia. Po chwili matka zaproponowała swoje miejsce, ale starsza pani podziękowała. Widziałam dalszą scenę matki z synem, kłótnie i wyzwiska i wstyd matki za wychowanie swojego potomka".
OL wspomina: "Kiedyś, jakbym jechał autobusem z ojcem lub z matką, a nie ustąpił miejsca starszej osobie, to tak bym dostał w pysk, że zapamiętałbym do końca życia. Niestety, taką dzisiaj mamy młodzież wychowaną przez ich rodziców".
Konflikt na osi starsi-młodzi to według echa samoczynnie nakręcająca się spirala wrogości: "Nie narzekajmy na młodzież, skoro wzorzec idzie z góry. Nie narzekajmy na starszych, skoro młodzi - już uprzedzeni, swoim zachowaniem stosują karę wobec niedojrzałych emocjonalnie i kulturalnie niektórych starszych ludzi. Zestawiając obie grupy w autobusach spostrzec można niekiedy, że jedni są warci drugich, więc zacznijmy siebie nawzajem szanować".
- W większości przypadków koegzystencja jest w miarę pokojowa. Oczywiście zdarza się ekstremalne zachowanie po obu stronach - komentuje sprawę dr Marcin Sińczuch, socjolog z Ośrodka Badań Młodzieży. - Odcinanie się od świata za pomocą słuchawek może być powodowane nie tylko niechęcią, ale i obawą - nie wiemy jak się zachować, nikt nam tego wyraźnie nie powiedział (np. kto to jest ten mityczny "staruszek", jak go poznać, komu trzeba ustąpić, a komu jeszcze nie). Nie chodzi zatem o konfrontację, bunt, sprzeciw, ale o izolowanie się od świata w którym mieszkają pokolenia kierujące się różnymi zasadami - dodaje.
Apel o wzajemne traktowanie się z szacunkiem i uprzejmością był wielokrotnie powtarzany przez komentujących zjawisko internautów. Może zatem jest szansa na zawieszenie broni?
Marcin Turkot
9bzdgK dhhjqomdtejo
Ft1khV qwdheqkwgupb
Hey, that's poewfrul. Thanks for the news.
Oj ! Niech się cieszą ze mojej babci nie spotkali :) !!!! Ona jest miła i nikogo nie zaczepia , ale jak ktoś coś powie nie po jej myśli to ona się ślicznie odwdzięczy ! no akurat to o wygląd chodzi , więc w autobusie nikt jej nic nie powie , bo ona zawsze ładna była i staro nie wygląda . A oni zarywają do bezbronnych staruszek ...
Nie zawsze staruszkowie są natrętni. Opowiem tu pewną historię, która zdarzyła mi sie niedawno : Jechałam tramwajem ( na stojąco) wszystkie miejsca pozajmowane a na jednym z krzeseł siedzi taki paker. Wchodzi babcinka, stoi, tramwaj rusza i ten "paker" wstaje przy czym wstaje w tym samym momencie jakis chłopak, wygladający na jakies 20 lat. Paker się na niego spojrzał, tamten usiadł i paker mówi do babci "Pani sie pierdolnie". Chciał być miły... Myślałam że zaraz upadnę ze śmiechu na podłogę. Babcia usiadł i trzyma ta swoją malutko torebeczkę , cała wyszczerzona a ten koloeś tak nad nią wisi xD
NIENAWIDZĘ STARYCH LUDZI!! dzisiaj jechałam sobie autobusem, stałam niedaleko drzwi i kiedy ludzi wysiadali, "przytulałam się do rurki", żeby im zrobić więcej miejsca. na to jakiś stary pryk do mnie: dziewczynko, nie stój tak tu na przejściu" - z totalną pogardą w głosie (a pełnoletność osiągnęłam już dawno). Ja mu na to: " to gdzie mam stać" - a on zaczął się drzeć: TROCHĘ KULTURY! = tiaa, szczególnie, że to on nie powiedział nawet przepraszam i po prostu nie pasowało mi zrobić pół kroku więcej. Na następnym przystanku jakaś tłusta baba znowu mi mówi, żebym nie stała w tym miejscu - mówię jej, czy nie umie przepraszam powiedzieć i też zaczęła coś pieprzyć. starzy ludzie są tak okropnie zgorzkniali, że przeszkadza im nawet, ze ktos STOI. kij z tym, ze nie ma gdzie się przesunąć, bo autobus pełen, i tak będą jęczeć. Myślą, że wszystko im się należy i że są najmądrzejsi na świecie! uhhhh! jak mnie to wnerwia!!!!!
Ja płacę za bilet 100% ceny, emeryt płaci 50%, albo nawet nie płaci w ogóle.Ktoś pokryć cenę przejazdu takiego pana musi, pokrywamy więc my wszyscy na swoje. Kasuje bilet za siebie, de facto również za niego, i JA MAM MU USTĘPOWAĆ MIEJSCA?!
Owszem starsi ludzie potrafią walczyć o swoje tylko nie rozumiem pewnej sytuacji która mi się kiedyś przytrafiła. Podeszła do mnie jakaś starsza pani i wyzywająco spytała mnie czy tu siedzę chociaż dwa miejsca dalej nikt nie siedział. Czy to ma jakiś sens?? Ustąpiłam jej a ona zaczęła mamrotać pod nosem coś o kulturze dzisiejszej młodzieży. Ja przepraszam, ale kto tu się nie wykazał kulturą?!
bardzo mi miło ;)- uchowaŁ ;)
Też jestem nastolatką ale nie taką zdrową bo miałam operację kręgosłupa dlatego wkurza mnie jak taka babcia lub dziadek komentują że nie ustępuję im miejsca a ja po prostu nie mam sił ciągle tłumaczyć przy wszystkich że jestem po operacji i stanie w zatłoczonych busie/autobusie jest dla mnie nie do zniesienia
Oj, cherlawa ta dzisiejsza młodzież. Słaba i fizycznie i moralnie. Szkoda gadać.
Nie jestem na nic chora, po prostu od mialam nieszczescie znajdowac sie zawsze nie w tym miejscu gdzie trzeba. A kosc raz zlamana jest duzo bardziej podatna na urazy i kolejne zlamania. Zwlaszcza swiezo po zdjeciu gipsu i przy duzych przeciazeniach. A panu od durnych komentarzy nt rehabilitacji z checia zlamie obie rece.
Brawo! Gdy tylko nasi współrozmówcy zaczną zbliżać się do czterdziestki, podejrzenie, że w wieku 60 lat ktoś mógłby nazwać ich staruchami wyda im się niestosowne i obraźliwe.
A dajcie spokój nam młodzieży. Każdy ma prawo sobie usiąść w autobusie czy tramwaju niezależnie od wieku. Młodzi ludzie chodzą do szkoły i często są zmęczeni. Sam ja mam 9 lekcji i dwa wuefy we wtorek i też mam prawo być zmęczony po szkole. Często widzę jak starsi ludzie wchodzą do tramwaju obładowani zakupami, torbami itp. Jak się tu nie dziwic ze chcą sobie usiąść jak tyle nakupują. Robią to specjalnie by tylko sobie usiąść Biedni staruszkowie.
Rozumiem, że siebie do kategorii wychowanych nie zaliczasz, bo pogardliwa uwaga o ludności wiejskiej cię z tego grona wyklucza. I nie myl kultury z bezmyślną tresurą, bo tylko ta każe dać się wykorzystywać i tłamsić w imię tzw. dobrych manier. Dobre maniery to przede wszystkim empatia i zachowanie sprawiające, że innym jest dobrze w twoim towarzystwie, jednak nie osiągane kosztem własnego zdrowia czy samopoczucia. Zatem miejsca powinniśmy ustąpić każdemu, kto wygląda jakby potrzebował usiąść bardziej niż my sami (czy do tej kategorii zaliczyć pijanych jest kwestią indywidualnego poziomu empatii:P). A nie dlatego, że wymaga tego od nas w imię swoich samozwańczych praw.
Ja też nie ustąpiłbym Ci miejsca, są wydzielone dla matek z dziećmi i tam sobie siedź a nie innych denerwujesz. W ogóle jaki przywilej daje Ci to, że z dzieckiem jedziesz? Jak ja z psem do autobusu wejdę to też należy mi ustąpić miejsca? Bo stosując Twoją logikę to tak.
wies buraczana wylazi z butow i chamskie zachowania. Kazdy ma prawo jechac, o ile jest wychowany to ustepuje miejsca starszym, jak nie to znaczy, ze go nie wychowali. Ty chyba po wsi jezdzisz PKSem, bo u mnie staruszki jakos nie smierdza.
Jak sie czlowiek nabiega, nazalatwia i w ogole to ledwo mozna wystac. Ale cierp ciało jak żeś chciało : )
Niesamowita logika ;-))
dziadki to nie dosc, ze za darmo jezdza w moim miescie, to jeszcze miejsca wymagaja ;/ I niby tacy schorowani, a widzac miejsce wolne, nagle doswiadczaja cudownego uzdrowienia i biegna, rozpychajac sie lokciami, zeby je zajac. Poza tym denerwujacy jest fakt, ze za kazdym razem jakis stary babiszon chce akurat siedziec na moim miejscu, mimo, ze miejsce na przeciwko (czy tez obok) jest wolne.
Ja zwykle ustępowałem, ale zmieniłem postawę po rozmowie z jedną kobietą. Siedziałem sobie w autobusie (połowa autobusu była pusta). Na przystanku wsiadła ONA. Wielkie, brzydkie i nieuprzejme babsko. Stanęło nade mną i patrzyło się minutę jak sroka w gnat. I w końcu mówi: -może byś ustąpił miejsca staruszce? - Proszę, za mną jest wolne miejsce. To już chamstwo i domaganie się przywilejów. A walcie się w takim układzie wszyscy. Teraz siedzę i nikomu nie ustępuję.
Tylko dziwnie w tych "kulturalnych" blokach, które wybudowano dla napływowej ludności jest syf jakich mało i zaprusaczone bloki. Masz też i trochę racji, że na wsiach też bywają kulturalni ludzie, tylko coraz ich mniej.
Pięćdziesięciolatki to nie staruszki :-)) Mówimy o babciach przed siedemdziesiątką. Podejrzewam, że panie koło 50 byłyby oburzone, że JUŻ im się miejsca ustępuje ;)
Święta racja.
chamem byles chamem jestes i chamem pozostaniesz
gdyby inni ustepowali miejsc nie byloby takiej sytacji wszak w autobusie nie bylo tylko jedno miejsce siedzace a co do twojego postepowania trzeba zachowac tez rozsadek w ochrone wlasnego zdrowia i zwrocic uwage takiej osobie ze nie mozesz stac bo jestes chora i to zazwyczaj wystarcza by uciac tego typu komentarze swoja droga masz wyjatkowo kruche kosci polecam raczej plywanie i sprawdzenie czy to nie jakas choroba lub braki zywieniowe typu krzywicy
smie myslec ze watpie typowy POmroczny koltun dulski z ciebie ;-P
Owszem, wszyscy będziemy starzy bo to naturalna kolej rzeczy, ale nie wszyscy z nas będa chamami starymi i nie będą wszyscy gburami apodyktycznymi uważającymi że jak tylko wpełznie do autobusu itp miejsc to natychmiast każdy ma sie podrywac z krzesła i ustępować, np młodziez tez ma prawo sie gorzej czuc a taka starsza osoba nie pomysli o tym że ten młody człowiek jest np po zabiegu, ma kontuzję, ma goraczkę, jest mu słabo i duszno itd bo nie każdą dolegliwośc widać!!!!!! Ty tez pomyśl o tym bardziej obiektywnie bo widze że nie do końca to potrafisz.
Właśnie!:) i to jest droga do sukcesu w społeczeństwei, łagodnie i grzecznie, a nie z rozdarta głośno gębą. Chamowi żadnemu nie ustapię, i koniec kropkaw, ale grzecznej spokojnej osobie owszem.
Owszem, wszyscy bęðziemy starzy bo naturalna kolj rzeczy, ale nie wszyscy z nas będa chamami starymi i nie będą wszyscy gburami apodyktycxznymi uważającymi jak tylko wpełznie do autobusu itp miejsc to natychmiast ka żdy ma sie podrywac z krzesła i ustępować, np młodziez tez ma prawo sie gorzej czuc a taka starsza osoba nie pomysli o tym że ten młody człowiek jest np po zabiegu, ma kontuzję, ma ghoraczkę, jest mu słabo i duszno itd bo nie każdą dolegliwośc widać!!!!!! Ty tez pomyśl o tym bardziej obiektywnie bo widze że nie do końca to potrafisz.
Dokładnie to wiek absolutnie nieusprawiedliwiający ustepowania miejsca. Chyba, że przez 10latkę. Ja mam 40 i na pewno nie ustąpię 50latce miejsca, chyba, że widzę, że się źle czuje, ma więcej toreb ode mnie. A dlaczego? Bo to nie jest starsza osoba. U nas się tak utarło, że mam 50 to mi się nalezy emerytura, a jak nie to poudaję i będzie renta, bo jestem stara. Ale to nieprawda. Oprócz tgo wielu emerytów i rencistów okłamuje i płaci połówkę podczas, gdy nie mają do tego prawa dorabiając na umowę o pracę! I ja mam mieć do nich szacunek?
Skoro masz dzieciaka i w dodatku wypowiadasz sie tak jak byś juz na emeryturze conajmniej była to raczej napewno nie masz juz 18 (to był cynizm z tymi 18 latami bo tak śmiesznie reagujesz o czym sama piszesz, że te 18 lat bardziej dotyczyły twojego stanu umysłowego a nie fizycznbego i właściwego wieku) No ale wiesz, tak jak ty to często zachowuja sie takie śmieszne 20parolatki wyglądające na prawie 40latki, albo 30 latki którym sie wydaje że mają juz 50lat i tak te z czasem wyglądają i zachowują sie jak wielkie madonny ociężałe które myśla że wszystko im sie należy. Tak naprawde nie wazne jest to ile masz lat, ja mam juz prawie 40tkę i jak widze takie madonny o których mówię to mnie wewnętrzny śmiech ogarnia, ale kontroluję sie. Irytująco głupawo zachowuja sie często takie włąsnie mamusie swoich dzieci - jakby nikt inny dzieci nigdy nie miał tylko one i tak sa tym zaaferowane że zapominaja o rozsądnym mysleniu, a przeciez posiadanie dziecka nie musi odbierac kobiecie rozumu:) Wybacz, ale zbyt wiele takich scenek z udziałem młodszych odemnie mam widywałam i mam na ten temat swoje wyrobione zdanie, oczywiście nie wszystkie takie są, i całe szczęście, znam mnóstwo takich kobiet i mam które potrafia sie zupełnie normalnie zachowywac i wcale nie szukaja juz natychmiast z dzikim wzrokiem wsiadając do autob. lub tarmw. miejsca dla siebie, tylko spokojnie i po ludzku jak zrównowazony człowiek wchodza grzecznie, a jak wolnego miejsca nie ma to tez n ie robią z tego tragedii, dramatu inikogo nie upominają, nikogo nie przeganiaja z krzesełek.
Ok. Więc moje zdanie jest takie - tam gdzie sa miejsca dla matek z dzieckiem miałaś prawo kiedyś gdy twoje dziecko było młodsze upomnieć sie o swoje, pod warunkiem że grzecznie! Ale i tak przypominam ci że małe dziecko wozi sie w wózku, skoro nie mogłaś i nie możesz nosić go (z reszta w ogóle nie ma takiej potrzeby aby nosić na rękach!) A od lat 3 gdy dzieciak juz chodzi może stać z toba w autobusie na własnych nogach, a zwłaszcza w wieku 4 i 5 lat! Wydaje mi sie że demonizujesz cały temat i złosliwie i wcale nie tak grzecznie upominałaś sie o swoje miejsce w autobusie czy tramwaju. Miałas postawę ROSZCZENIOWĄ wobec ludzi dookoła, a zwłaszcza młodszych od ciebie, którzy (przypominam ci) maja prawo takie samo jak ty do siedzenia na krzesełku (pomijam miejsce dla matki z dzieckiem bo do tego ty miałaś prawo w pierwszej kolejności) Gdybyś natkneła sie na młodsza od ciebie osóbke siedzącą sobie na innych miejscach i kazałabys sie takiemu młodemu człowiekowi wynmieść z tego miejsca to nie miałabys racji, ponieważ sama nie wiesz czy przypadkiem cos tej młodej osobie nie dolega, a tez może dolegać tak jak każdemu innemu człowiekowi, może być po operacji, miec kontuzję, może być młodej osobie słabo, duszno, może mieć gorączkę i źle sie czuć. Tego pewnie nigdy nie wzięłaś pod uwagę, jak sądzę, prawda? a warto czasem pomyśleć zamiast ciskać sie jak stara uparta wredna baba których nikt z nas nie lubi bo i ja i ty z pewnościa miałyśmy okazję sie na takie napatoczyć, co to nie widzą nic prócz własnego czubka nosa (żenujące) Ewo przypominam ci, nie bądź wredna dla innych ludzi i nie zachowuj sie jak królowa, inni ludzie też mają prawo gorzej sie czuć, matki z dziećmi nie maja wyłaczności na miejsca siedzące w całym autobusie czy tramwaju, juz czas wbić to sobie do głowy, zwłaszcza gdy miejsce dla matki z dzieckiem i dla inwalidy jest juz zajęte przez inna matke z dzieckiem i osoby starsze, wtedy conajwyżej możesz poprosić o ustąpienie miejsca na innych siedzeniach, ale nie masz żadnego prawa kazać! komuś! ustąpić ci, a już tym bardziej gdy masz dzieciaka od 3 lat wzwyż które samodzielnie potrafi chodzić na własnych nogach i stać obok ciebie czy siedzieć ci na kolanach.
Masz zasady niezbyt popularne w obecnym świecie ale gratuluję, tak trzymaj.
Dokładnie, z zapadłych wioch to chamstwo wylazło i panoszy się w miastach.
takich jak ty nazwać kretynem to mało. Co ma PiS do chamstwa w autobusach?! Raczej ci co są za mafijną PO uprawiają chamstwo, jak ich idole. Więc polityki nie mieszaj do dobrego wychowania. No ale każda chwila dobra aby zamieszać i opluć przeciwnika ty agitatorze przebrzydły.
Przecież ta "chamska" młodzież to nasze dzieci ( mam 50 lat). Czy to nie MY jestesmy winni, że nie wyniesli z domu jak odczuwac empatię dla starszych i schorowanych? Piszę w cudzysłowiu, gdyż nie wszyscy młodzi sa tacy jak opisywani w artykule. A poza tym po co sie zastanawiać czy "ta staruszka" to rzeczywiście staruszka, co mi odpowie, skąd się wzięła w środku komunikacji itp. MY I WY ("młodzi gniewni") będziemy kiedyś staruszkami, może niedołęznym, może trochę zdziecinniałymi lub złośliwymi- czy chcemy (chcecie) TAK być traktowani?
smierdzi co ty szczunu nie powiesz , ciekawe jaka won twoje zwloki wydadza p 50 tce wstydż się
Pewnie już wysiadali.
W 1978 roku mieszkałem (turystycznie) przez miesiąc w Kijowie. Jeszcze to był wtedy ZSRR. Wsiadłem ci ja kiedyś do trolejbusu. Że planowałem jechać niedaleko (ze 3 przystanki) to usiadłem sobie na siedzeniu tuż przy wejściu. Trolejbus miał sporo wolnych miejsc siedzących trochę dalej od wejścia. Wszystko grało do najbliższego przystanku. Potem zaczęło się... Weszła siwa paniusia z bambusową laseczką. Nic nie mówiła, tylko spojrzała na mnie i moje krzesełko. Za to z tyłu rozległ się oburzony chórek: "Maładoj cieławiek! Wstańtie! Wy nie widitie?" Dopiero po chwili zrozumiałem, że to było do mnie. To że w trolejbusie były jeszcze wolne miejsca, nie miało znaczenia. Z punktu widzenia kultury tych ludzi, ja miałem obowiązek ustąpić staruszce miejsce najbliższe drzwi. Rozumie się, że później starałem się siadać bliżej środka, ale też nie zawsze wysiedziałem do końca podróży. Nie czekałem na "Maładoj cieławiek! Wstańtie". Nie dałem już tym Ukraińcom okazji do strofowania mnie.
tez keidys bedziesz stara...........bądż pewna ze Tobie też nikt nie ustąpi he he he
Nikt nie jest w stanie mi wyjasnić co starcy po 50-tce robią w metrze oraz tramwaju o 6:00? Nawet, jak pada to pełno ich. Dokąd to jedzie? I po co? Zajmuje miejsce i śmierdzi.
Ja też właśnie jestem w Nowym Jorku (a nie w New Yorku) i też nie mogę się nadziwić, że nadal wpuszczają do Stanów takie buraki jak Ty. I także przez te buraki wracam niedługo do Polski. A co do autobusów, to biorą poza miejscami siedzącymi i to dużo, więc nie opowiadaj bajek. Skoro mowa o autobusach, to dodam, że punktualność ich kursowania jest NIEPORÓWNYWALNA z czasami komuny w Polsce. Oczywiście na plus dla ... komuny! Tak, tak. Tutaj pasażerowie są dla autobusów i PANÓW kierowców, a nie autobusy dla pasażerów!
Tak trzymac. Popieram
no tak można mówic ,ale czy my nie dajemy młodym powodów zeby tacy byli zachowaninia chamstwa nauczyli się od nas .Mam też 60lat i nieraz zastanawiam się jak my starzy się zachowujemy do autobusów pchamy się pierwsi i nie przepuścimy nikomy nawet inwalidzie czy nasze dzieci tego nie widzą. jacy my jesteśmy nie raz byłam świadkiem złego zachowania się starszych czyli nas i o co mamy pretensje do młodych
mamy nieszczesna demokracje, dzisiaj wolno wszystko, nie obowiazuja zadne reguly, kulturalne zachowania sa w zaniku, jest to rowniez wina dziennikarzy, ktorza z uporem maniaka powtarzaja spiewke o tym ,ze to mlodzi ludzie placa skladki, z ktorych wyplacane sa emerytury, nie dodaja oczywiscie, ze ten system , to nie wymysl emerytow, to trwa od kilkudziesieciu lat i dzisiejszy emeryt placil kiedys na emeryture swoich rodzicow, tak rodzi sie frustracja i nienawisc ludzi mlodych do osob starszych, ich zdaniem , niepotrzebnych
Dobrze Pan robi kulture trzeba miec w sobie a jak ktos jej nie ma to trzeba go jej nauczyc. Brawo popieram
Miałaś siłę chodzić na rehabilitację, to miałaś też siłę, żeby postać.
... nie znosze chamskiej "mlodziezy". Mam juz szron i lysine na glowie, i nie jestem wysoki. Czsem gowniarze jacys robia wobec mnie czy zony czy innych starszych obywateli jakies niesymptyczne uwagi. Aczkolwiek skonczylem studia (nie WUMLa, ale studia, kochani) to w mlodosci ciezko pracowalem fizycznie w transporcie mebli. w Kraju i na saksach. Paluchy i nadgarstki mam grube, Bogu Dzieki. Tak. Zdaza sie wiec ze jak taka mloda chalastra daje mi ku temu powod, to nagle biore prowodyra lewa raczka za grdyke, zaciskam paluchy i dusze, dusze cholera! Prawa raczke trzymam w rezerwie. Wstyd sie przyznac, ze w ten brutalny sposob "wychowalem" juz kilku. Wstyd bo mam z tego satysfakcje.
Jakim prawem...? Nie ma takiego przepisu prawnego. Jest tylko poczucie wspólnoty społecznej, współczucie wobec cierpienia, zrozumienie czyjegoś bólu, zwykła wyrozumiałość. Ja sam mam już młodość dawno za sobą, ale jeszcze te pół godziny na stojąco w tramwaju wytrzymuję. Gdy widzę siwą staruszkę wchodzącą do tramwaju, to jakbym widział swoją Matkę, gdy niedawno jechała do apteki po lekarstwa dla mnie. A Matka moja porusza się o dwóch kulach. I gdyby jakiś 3,14R/Lony gnój powiedział, że Ona tańczy przy rurze, to ja bym takiego sqrw36osyn4 na miejscu roz3,14R/Lił służbowym gnatem, bez względu na konsekwencje.
jestes prymitywna prostaczka
Taak.. tak to ja bym chciala, zeby bylo... a Ciebie, kochanie, jeszcze tutaj najwidoczniej nie bylo.
pomiędzy Polakami. Także konflikt na lini starsze i młodsze pokolenie. Gonić tych prawicowych nieudaczników!!!
Tylko aby odczuwac ten obowiazek moralny trzeba byc czlowiekiem i miec troche kultury
Nieustepowanie miejsca to zwykle CHAMSTWO !!! Ja mam dzisiaj 48 lat i chyba od 16 roku zycia nigdy nie zajalem miejsca siedzacego w srodkach komunikacji miejskiej jesli bylo ich mniej niz 5-6 wolnych, a jak ktos wchodzi starszy ode mnie lub kobieta to natychmiast wstaje, chociaz od kilku lat stan zdrowia mamnie najlepszy ale pozostalo mi troche wrodzonej kultury i ambicji.
głupek
OBODZ SIE??????????????????? To nie ta bajka
to sobie pobiegaj tak w szpilach po mieście, zobaczysz jak nózki bolą cwaniaku :)
Ja mam na myśli wszystkich, którzy zachowują się chamsko czy to starzy czy młodzi..... beznadzieja, ale nie ma co generalizować, każdy potrafi być złośliwy, bo każdy z nas ma jakieś problemy i czasami nie wytrzymuje napięcia i wyżywa się na obcych ludziach w tramwajach...... :) co nie znaczy że tak powinno być
Może po to by zawieść weki dla córki, która jest zapracowana i nie ma na takie bzdury czasu, a może po to by odwiedzić wnuczkę............ hmmmm
a jakiej ty galaktyki..???? Tylu ludzi ile miejsc,,???? To ty moze o taksowce mowisz..????
Widząc wypowiedzi co niektórych osób jestem po prostu zażenowana, chciałabym żeby każdy z nas potrafił odróżnić człowieka, któremu należałoby ustąpić miejsca w tramwaju... obojętnie czy to starszemu czy młodszemu, spojrzeć na innego człowieka nie oceniając, dyskryminując ze względu na wiek, wygląd itd. Pokolenie JP2 tylko na pokaz....., mało kto wciela w życie Jego nauki i to jest smutne, nawet dla mnie chocaż jestem ateistką.
A co jak taka jedna stara baba chora na ostrogi pietowe musi codziennie dojechac autobusem do osrodka na zabiegi? A co jak jedzie do lekarza bo ma niewydolnosc zylna i musi sie zglaszac na wizyty kontrolne i po recepty na leki? A co jesli chce kupic sobie np buty a w poblizu jej domu nie ma takich sklepow? Przypadkow moglabym pisac wiele. Ta stara kobieta to moja matka i powiem ci ze nie przestanie jezdzic autobusami tylko dlatego ze przeszkadza takim patafianom jak ty... A drugie to pomysl o sobie za 20-30 lat zobaczymy jak wtedy bedziesz sie czul kiedy byc moze bedziesz potrzebowal tego miejsca w autousie a nikt ci go nie zrobi. Zal mi takich ludzi jak ty i gardze nimi.
mam 25 lat, rok temu zlamalam na treningu obie rece. Po zdjeciu gipsu 3 miesiace jezdzilam na rehabilitacje, w autobusie siadalam bo balam sie, ze przy ostrym hamowaniu zlapie sie odruchowo reka za porecz i uszkodze ja sobie przy duzym przeciazeniu. Raz dziarsko weszly do autobusu dwie 60-letnie panie, nie wydawaly sie miec zadnych problemow ze staniem i chodzeniem. I sie zaczelo. Nie zeby poprosily o ustapienie miejsca czy cos. Szturchaly torebka i mowily jedna do drugiej 'ale ta mlodziez chamska' 'ustapilaby taka gowniara miejsca, nie Krysia?' 'gdzie to sie rodza takie smarkule' i tak przez 5 minut nad moim uchem koniecznie, zebym uslyszala. Nie wytrzymalam i wstalam. Autobus akurat skrecal, odruch bezwarunkowy zlapalam za porecz, uderzenie o rure obok i reka nie wytrzymala, kolejne zlamanie z przemieszczeniem, potworny bol i szyderczy smiech tych babc, ze jestem 'sierota'. Operacja, kolejny miesiac w gipsie, reka boli do tej pory, o uprawianiu judo moge chyba juz zapomniec. A przedtem stalam nawet w pustym autobusie, bo po prostu wole postac. Na szczescie nie wszyscy starsi ludzie sa tacy...
niezdyscyplinowana swolocz. To sa cale watachy dzikich,niewychowanych gnojkow. Brawo nowa demokracja,ha,ha ,ha.
Żal mi ludzi którzy myślą o sobie jak o pępku świata i mam tu na myśli zarówno młodych jak i starych.....Bo każdy jest czasem zmęczony, chory itd. czy to młody czy starszy człowiek. Rozumiem, młodzi ludzie mają dużo zajęc typu: szkoła, praca, dzieci itd. są po prostu zabiegani, nie ma co dyskutować. Też miałam takie myśli padając z nóg, bo tyle na głowie bo taka jestem zmęczona, a tu jakaś starsza osoba chce zająć mi miejsce siedzące..., ale pomimo takich myśli zawsze ustępowałam miejsce czy to w tramwaju, czy w autobusie osobą starszym. Tak zostałam wychowana a poza tym mam też swój rozum który podpowiada mi, że nikt z nas młodych nigdy nie dowie się, jak czuje się starsza schorowana osoba, która musi sama o siebie zadbać, bo albo nie ma innego wyjścia albo jest zbyt dumna żeby poprosić o pomoc....I jezdzi tramwajami, autobusami i przeszkadza wszystkim.... prawie wszystkim
Nie ktorzy pisza:kupcie sobie samochcody!!a przepraszam za co taka starsza osoba ma sobie kupic ten samochod,zreszta czy to problem ustapic miejsce.Najlepsze w tym jest to ze kazdy z tych wysmiewaczy bedzie kiedys stary-tak stary!!i wtedy zoabczymy kto bedzie sie smial,czy ida sie mu tak smiac jak parenscie lat wstecz!!teraz cawniak jeden z drugim mowi ze sie do grobu polozy-ha,tylko potem odwagi braknie,bo wtedy jest chec zycia,pobyc z wnukami inne piekne rzeczy.No coz prostota tego nie pojmie.
chyba u ciebie w IDAHO
a to sie "szczeniaku' POMYLILES wlasnie wczoraj skonczylem 85 lat korzystam zw wszystkich urzadzen technicznych , ktore wlasnie wymieniles i innych nowosci. Nadziwic sie nie moge, jaka dzisiaj mlodziez jest w Polsce? I na pocieszenie dodam, ze specjalnie nic sie nie zmienilo, Tez ustepowalem miejsca komu chcialem, zaleznie od humoru i samopoczucia. Tylko zachowywalem sie grzeczniej i nie wymyslalem nikomu, Przeciez wy mlodzi dzisiaj, jutro tez bedziecie starcami, i zycie odplaci wam tym samym.
Jej a przecież każdy z nas ma prawo czuć sie zmeczonym nie wazne w jakim jest wieku.Czasem jak wracam z pracy o godzinie 6 zaczynajac ta prace o 18 a potem rano mam zajecia na 8 no to przepraszam ze nie ustepuje miejsca .Tak tak zaraz mi ktos zarzuci ze nie musze pracowac ale owszem musze a na studia zaoczne mnie nie stac.A pracuje jako klenerka i kokosów nie zbijam a rano ledwo trzymam sie na nogach dlatego w autobusie siedze. Zastanawia mnie to ze starsze osoby najchetniej wychodza po zakupy i załatwiac inne sprawy w godzinach kiedy mu jedzimy do pracy badz szkoły a przeciez o 11 w autobusach jest mnóstwo mijesca wiem to po swoim miescie. Czemu nie wybrac innej godziny i nie narazac sie na niepotrzebna agresje.
jest to dla was taki problem zeby stac przez 30min? Kupcie sobie samochody lenie i problem z glowy.
bzdura, wiele razy jechałam zatłoczonymi autobusami i zatłoczonym metrem tak, że miałam twarz przy szybie
ja sobie nie życzę , żeby w środkach komunikacji masowej czytać ten faszystowsko-ubecki szmatławiec
Babcie po 60-tce! Aż mnie otrzewna rozbolała ze śmiechu.Mam 61 l i jak narazie nie prześcignęła mnie żadna nastolatka. W młodości biegałam wyczynowo i coś mi zostało.
jest to dla was taki problem zeby stac przez 30min? Kupcie sobie samochody lenie i problem z glowy.
Wchodzi do tramwaju starsza pani, widzi, że niema miejsc siedzących, próbuje więc "wymusić" sapiąc głośno, ale nikt się nie poczuwa więc komentuje pod nosem:"niema dzisiaj uprzejmej młodzieży oj niema..." - a na to jedna z młodzieży:"uprzejma młodzież jest pszę pani, ale miejsc siedzących brakuje, niestety..."- To prawda. - Nie przeceniałbym pojęć uprzejmości, wrażliwości, grzeczności czy tzw. dobrego wychowania - uważam, że podróżowanie środkami komunikacji miejskiej zawsze wiąże się z niedogodnościami - brak miejsc jest tylko jedną z nich. Wsiadając do autobusu, tramwaju czy też trolejbusu należy liczyć się z tym, że komfort jazdy zależy od pory dnia a zatem raz jest luźno a innym razem ciasno - a na dobrą sprawę każdy wsiadający ma takie same prawa - najczęściej ograniczone, gdy jest miejsce to siada a gdy niema -stoi. Każdy powinien się z tym liczyć- stary i młody - w końcu starość nie radość, młodość nie wieczność. Mam lat 73 i ostatnio będąc w Londynie sporo jeździłem metrem. Zdarzało się siedzieć i stać. Zdarzało się również, iż panienki(różnych narodowości) widząc moje siwe włosy chciały mi ustąpić miejsca - wtedy dziękowałem i mówiłem do nich, że ja jestem młody tylko tak staro wyglądam - było wesoło i nikomu się krzywda nie stała. - Skoro mogłem po Londynie zapierniczać dwie godziny jako turysta na piechotę to mogłem postać sobie w metrze te kilka minut - a przy okazji pokokietować panienki. Do starych - nie róbcie się starsi niż jesteście - trzymajcie fason, a do młodych - zaproponuj starszemu miejsce(wyjdziesz na grzecznego) a gdy nie skorzysta siedź dalej bez wyrzutów sumienia, a gdy skorzysta to zalicz sobie to na poczet dobrych uczynków - w końcu nic się nie stanie gdy postoisz parę minut - gdy wysiądziesz i tak będziesz szedł na piechotę- czy stoisz czy siedzisz. Niema o co kruszyć kopii. PS.Nie wiem czy mój komentarz dotrze do kogokolwiek, ale liczę, że gdy dotrze choćby do jednej osoby to cel został osiągnięty.
no coz...
:) gazeta.pl
autobus bierze tyle ludzi ile jest miejsc siedzacych. Reszta czeka na nastepny, tylko jak nasz usiadzie kolo ciebie i to z New York, ciezko zapachy przetrzymac
POmrocznosc i POruta lichwoliberalnych rzadow w sodomie i gomorze
dobre, uśmiałam się! No cóż - chłopak ma swoisty dar przekonywania! ;)
"wskurac szacunek", "znalezc rabek odpowiedzi", 60-latek okreslany mianem "starucha"".... szanowna autorko watku... jestes juz po, czy dopiero w trakcie licencjatu (bo skoro masz "comiesieczne dolegliwosci" to niesmialo zaloze, ze mature juz napisalas).....
oops!!!zwierzęta piszą.a ustępowanie miejsca starszym,to taka świecka tradycja.
Sam na zdrowie nie narzekam, ale zdarzało mi się kilka razy wracać ledwo przytomnym po nockach w pracy. Młody i silny jak byk (może trochę przesadziłem), jednak zasypiając na stojąco nie brałem nawet pod uwagę ustępowania zajętego miejsca. Pewnie powinienem, jednak półprzytomnemu z trudem przychodzą do głowy podobne dylematy. Spięcia szczęśliwie nie miałem (albo i były, tylko nie zarejestrowałem), jednak z perspektywy współpasażerów, chamem byłem i tyle ;]
Mam wadę serca i czasami muszę usiąść w tramwaju czy w autobusie, żeby nie zemdleć. Przy czym nawet gdy źle się czuję to jednak wstanę gdy zobaczę starszą albo schorowaną osobę. Co ciekawe prawie zawsze gdy usiądę znajdzie się pani ok. 50 lat pełnosprawna,która wrzeszczy na mnie, że to miejsce jej się należy. Osoba, która naprawdę potrzebuje miejsca, rzadko się odzywa. Ostatnio jak jechałam z pracy jechała taka pani lat ok 70- 80. Chciałam ustąpić jej miejsca a ta odpowiedziała, że nie zaszkodzi jej, jak trochę postoi a widzi, że jestem sino blada. Dwa przystanki dalej wsiadły takie panie ok. lat 50 i zaczęła się awantura, jaka to ja jestem. To właśnie Ta pani, której chciałam ustąpić miejsce(zdążyła już usiąść parę miejsc ode mnie), stanęła w mojej obronie i koniec końców cały tramwaj opowiedział się po mojej stronie. Jestem wdzięczna tej staruszce za okazaną pomoc. Przykro mi, że tak mało osób umie się wczuć w sytuację drugiej osoby. Przykro mi też słuchać jaka to jest moja matka...
A Teraz się z tobą zgodzę, ponieważ po co te babcie jada zawsze autobusami o 7,30 gdy cala młodzież jedzie do szkoły. na ryneczek jeszcze zdążą pójść. To jest po prostu chamstwo z ich strony
Pewnego razu, pieknego, slonecznego dnia w autobusie jechała młoda mama ze swoim kilkuletnim synkiem. Młody jak to dziecko łaził po całym autobusie, czasem zaczepiając różne osoby i czasem komuś dokuczył. Komus musial natretnie przeszkadzać, że ten małego odsunął ręka czy przestawił, na to mamusia z wielkim krzykiem " jakim prawem i w jaki sposób obchodzi sie pan z moim dzieckiem , przecez to dziecko... wolno mu"- i poruszenie w całym autobusie. " Jaki dla niego stres, przez obca osobe potraktowany w ten sposób". Gdy mamusia wysiadła z autobusu z niestwornym synkiem, wtem przystał do niej mlody nastolatek i wcisnął jej gumę do żucia w czoło i rzecząc "ja też byłem bezstresowo wychowywany". To tylko historyjka ale niech młodzi przemyślą jej głębszy sens. pozdro
A ja się nie boję bo wiem że jak będę się zachowywał z kulturą to prędzej czy później znajdzie się kulturalny młody który mi miejsca ustąpi, a obok będzie stał stary zrzędliwy koleś z pretensjami do całego świata że musi stać 5 minut w autobusie
Nie sposób się nie zgodzić, żeby młodzi musieli starych kultury uczyć? Nie mam zamiaru ustępować miejsca osobie która robi mi na złość, szeleszczenie i sapanie to normalka, mało tego często 5 metrów dalej jest wolne miejsce i to nie jedno, ale uczepi się taki ktoś i specjalnie żebyś tylko musiał się ruszyć. Możemy mówić o tym że młodzież jest zła i niewiadomo co, tak jest wielu młodych którzy są niegrzeczni i niekulturalni, tylko szkoda że starych wcale nie mniej. To jest przykre bo z kogo mają brać przykład? Ze starej jędzy która tylko kląć potrafi i wyżywać się na innych?
OD TYGODNIA MAM ZEPSUTY SAMOCHÓD, WIĘC MUSIAŁAM SIĘ "PRZESIĄŚĆ" DO KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ. MAM 48 LAT, CZYLI KOBITKA W SILE WIEKU. ALE JAZDA AUTOBUSEM TO WYCZYN NAPRAWDĘ KARKOŁOMNY. PO WEJŚCIU DO POJAZDU PĘDEM LECĘ DO KASOWNIKA, BO W RUCHU SKASOWANIE BILETU GRANICZY Z CUDEM. ZAKRĘTY TO RZECZYWIŚCIE TAŃCE NA RURACH LUB WYGIBASY W ZWISIE NA RĄCZKACH. USTĘPUJCIE MIEJSCA DZIADKOM I BABCIOM, BO NAJNORMALNIEJ NIE MAJĄ SIŁY ANI KONDYCJI NA STANIE W TAKICH WARUNKACH. LEPIEJ NIECH CHWILĘ POSIEDZĄ NIŻ MAJĄ SIĘ NAM POŁAMAĆ I LECZYĆ, TEŻ PRZECIEŻ ZA NASZE WSPÓLNE PIENIĄDZE. TROCHĘ TO MOŻE CYNICZNE, ALE PRAWDZIWE. A W OGÓLE TO WE WSZYSTKICH KULTURACH, OD ZARANIA DZIEJÓW LUDZKICH, LUDZIOM STARSZYM ODDAWANO NALEŻNY IM Z RACJI WIEKU SZACUNEK I OTACZANO OPIEKĄ. CZEGO BRAKUJE NASZEJ KULTURZE, ŻE MIELIBYŚMY TO ZMIENIAĆ ???
Ja też ustępowałam zawsze miejsca starszym (teraz sama już jestem "starsza", chociaż wiele lat temu byłam świadkiem pewnego zdarzenia, które zmusiło mnie do pewnej rewizji poglądów i zwrócenia uwagi, że ludzie młodzi także bywają chorzy i czasami nie powinni ustępować miejsca starszym. Wtedy w tramwaju siedział młody człowiek, a stojące obok dwie starsze panie (pomimo, iż w tramwaju było więcej miejsc wolnych) - zaczęły narzekać jaka jest teraz zła i niewychowana młodzież. Siedzący młody człowiek wstał, ustępując miejsca jednej ze starszych pań. Po chwili tenże młodzieniec upadł nieprzytomny w przejściu tramwaju. Nie wiem co było powodem zasłabnięcia młodego człowieka, tramwaj na żądanie jednego z pasażerów zatrzymał się, przyjechało pogotowie i zabrało młodzieńca, który na "żądanie" ustąpił miejsca starszej osobie. Uważam więc, że należy pamiętać także możliwym gorszym samopoczuciu młodych ludzi i nie wymuszać na siłę swoich praw "starszego".
A pewnie wielu starszych ludzi jest ok i stoją cicho mimo że naprawdę są schorowani, przecież nikt nie mówi żeby takiemu człowiekowi miejsca nie ustępować. Ja spotkałem się wielokrotnie z sapiącymi staruchami, którzy zaraz z ryjem że muszą stać, już nie wspomne o rzeczach typu że siedzi sobie człowiek na 1 miejscu przy oknie obok siada baba i ględzi z koleżanką która stoi bo przecież muszą gadać, zaraz oczywiście że młodzież niewychowana. Ja stoje w autobusie prawie zawsze bo mam na uczelnie 3 przystanki, ale jak widze takie coś to mnie szlag trafia, kultura obowiązuje w obie strony i tyle.
Nigdy nie korzystam z publicznych środków komunikacji. Zajadłośc ploaków w temacie wolnych miejsc jest jak nigdzie na świecie.
stary broni starych?
bzdury bredzisz, w cywilizowanych społeczeństwach jest OBOWIĄZEK ustepowania starszym
Gadka szmatka, stare baby jak widzą uciekający autobus albo ostatnie miejsce to potrafią szybciej biec niż Bolt na 100 metrów, tylko jak stoją to im nagle się "słabo" robi.
a.chocby dlatego, ze nie ty baranie ustalasz, kiedy i kto ma wsiadac do komunikacji miejskiej.
Zawsze ustepowalam osoba starszym miejsca, ale w momencie gdy sama musialam w zime dojezdzac pociagiem autobusem i tramwajem do szkoly o kulach i ze zlamana noga w gipsie (niestety nie moglam pozwolic sobie w niektorych dniach na nb)stwierdzilam ze ludzie to CHAMY(oczywiscie nie wszyscy. Albo jak w niedozowlonym miejscu pani ledwo chodzaca o balkoniku przez 2 pasmowke i przez trawnik z torami tramwajowymi sobie smiga albo do autobusu na czerwonym swietle leci to jest dobrze. Sytulacja w tramwaju: Stoje do drzwi pierwsza i czekam az sie otworza zebym mogla sie w gramolic za mna stoi kolezanka i jakas rozwydrzona w futrze babsztyl no i tlum ludzi, Gdy sie juz wgramolilam po tych schodkach ta beszczelna babsko o malo mnie nie wywracajac wleciala za mna i zucila sie na jedyne miejsce siedzace ;/ jakis pan to zauwarzyl i mnie puscil bo niestety ciezko jechac o 2kulach i na jednej nodze w tramwaju prowadzonym przez pirata kierowce. A mojego komentarza o tej pani nie napisze za duzo cenzury... Najgorsze jest jak wsiada sie do i wszystkie miejsca zajete, miejsca dla inwalidow (w tamtym oresie i dla mnie) zajete przez dzieci graajace na telefonach i ustepuje ci starsza pani ktora sama ledwo stoi ;/ nigdy nie zajmowalam takich miejsc zawsze sie upominalam od tych dzieci ktore po zwroceniu uwagi szybciutko wiedza kto do nich mowi i ustepuja... Powiem tak ludzie sa rozni.... Pozdrawiam (opisywalam sytulacje Warszawskiej komunikacji miejskiej w centrum)
Mnie najbardziej zastanawiają takie sytuacje. Wchodzi do autobusy/tramwaju starsza kobieta (babcia) i jakaś osoba jej ustępuje (młodzież/ starsza młodzież (30L ;) ) a ta babcia (starsza kobieta) sadza na tym miejscu wnuczka/ke. Oczywiście sama stoi obok? DLACZEGO ?? Nie rozumiem tego. Owszem trafiają do mnie argumenty tupu to małe dziecko... Jednak czemu nie może ta Pani usiąść i wziąć to dziecko na kolana ?? Moim zdaniem jak tak się dzieje, to ci młodzi obywatele uczą się zasad. Norm społecznych... "Skoro babcia udostępniła mi swoje miejsce siedzące to czemu mam tak nie robić?" DLACZEGO, nigdy w takiej sytuacji nie słyszę babci która mówi: "ale pamiętaj starszym ludziom się ustępuje miejsca, ty jesteś jeszcze młody i zdrowy. Masz siły, my starsi już tacy nie jesteśmy? " DLACZEGO?? Zapominamy o zasadzie: "Wychowanie przez przykład własny? " Nie chodzi mi również by usprawiedliwiać którąś z tych grup: ludzie starsi czy młodzież. Sam jestem młodym Polakiem i często ustępuje miejsca ludziom starszym. Tak zostałem nauczony przez: Rodziców, Dziadków ale również i przez Harcerstwo. Mimo to czasem nie ustąpię miejsca. Nie zawsze wynika to z tego że mam taki kaprys, ale czasem jest mi źle i potrzebuje tego miejsca... Przychylam się do wszystkich chorych którzy jeżdżą komunikacją. Jest to przykre i nieprzyjemne udowadniać, że miejsce oznaczone "dla chorych" akurat się nam należy. ********************** Nie wiem czy wy spotkaliście się z takimi sytuacjami: - stoicie na przystanku, podjeżdża autobus, drzwi się otwierają i z niewiadomych powodów: dostajecie torbą po nogach, ktoś was przepycha. Jak się odwracacie okazuje się że to Starsza schorowana Pani, która wsiada szybciej do autobusu niż wy chodzicie na codzień... - Osoby starsze które polują na wolne miejsce. Chodzi mi o tych którzy mimo że już siedzą, patrzą za wolnym miejscem. Może gąbka będzie lepsza... ********* Skoro już pisze to poddam jeszcze jeden temat dyskusji. Czy zauważyliście taką sytuacje: autobus/tramwaj/metro przyjechał na peron (miejsce oznaczone do postoju) Jeszcze drzwi się nie otworzyły a już są całe obstawione. Zazwyczaj na wprost drzwi już ktoś stoi i chce wsiąść jako pierwszy. CZEMU ci ludzie nie potrafią zrozumieć, że najpierw wypuszcza się osoby z autobusu/tramwaju/metra ?? DLACZEGO, wysiadający muszą się przeciskać ??
ja zawsze ustepuje a nawet jak sa wolne meijsca siedze na schodach albo podlodze i mi to nie przeszkadza zazw ludzie sa mili ale zdazylo sie mi dostac kopa bez powodu gdy siedzialem na schodach od dziadka pierdo ly za to ze siedze naschodach a nawet stary nie byl taka dojrzala 50.... a ze na przystanku tylko on wsiadal do trama ale mu przeszkadzalem i jakie bylo jego zdziwienie jak jego glowa w zamian uderzyla o podloge i mowia ze padlina jest taka zlem traktowana.... sa ludzie mili ale jak ktos burak to wiek znaczenia nie ma i dostanie tak samo
trudno jest okreslic takiego czlowieka ale gdyby nie zapinal rozporka w tramwaju nie robil takiej afery
lepiej tego ujac nie mozna ... jedni widzac "starego" pisze w " by nikogo nie urazic ustapia miejsca ... ale jak ktos bezczelnie wyklina cie w autobusie to nie pozostaje nic innego jak odplacic tym samym ... bo tacy najczesciej potrafia godzinami stac na "ulicy" i plotkowac - wtedy siedziec nie musza ...
jestem pierwszy moje szczescie ... jesli godzinami trzeba "gadac" na ulicy i plotki puszczac miejsc siedzacych nie potrzeba a nagle czy to w kosciele czy autobusie minuty nie postoja ...
dokładnie - w cywilizowanych społeczeństwach (tak, tak logika dzisiaj) nie ma przywilejów ani dla starszych ani dla kobiet. Ludzie traktują się z szacunkiem ale bez tych plemiennych hierarchi
za 50 LAT to bedzierz ramolem ktory bedzie mieszkal kanale
Szacunek dla nich
to naczelny pedagog Polski uczył smrodków 'róbta co chceta"
a ja mam nadzieje ze zwrocisz czesc rozumow ktore zjadlas i przestaniesz pieprzyc takie glupoty
w każdym wieku. Więc przestajcie bawić się w "wojnę domową" XXI w. (och, co to były za czasy, gdy konflikt pokolen dotyczył długości włosów czy słuchanej muzyki)
to byl przyklad jeden z wielu, a jak ja sie zachowuje to juz moja indywidualna decyzja, nie chce przez to wcale powiedziec ze zawziecie bronie miejsca w autobusie tylko zwrocic uwage na to jak czasami zachowuja sie ludzie w jesieni wieku
POPIERAM
Żartujesz? Zasada: "silniejszy ustępuje słabszemu" pozwala odróżnić ludzi od zwierząt i nie ma się o co prosić, jak ktoś nie ustępuje starszej osobie miejsca to jest społecznym śmieciem i tyle.
z rozumem to trudne on go wcale nie posiadal
jest bardzo dziwne ze wiecej ginie tych mlodych super kierowcow niz starszych
no ale zdaniem zygi, to że uśniesz jest niewychowaniem:) a poza tym zyga nie narzekaj, bo po pracy wsiadasz na pętli i zawsze siedzisz i sama nie ustępujesz. a swoją drogą twoje zdjęcia są beznadziejne.
nie zaslugujesz na miano matola
może i po 5 dniach - przecież napisała, że nieudanej; pewnie właśnie z tego powodu :)
W Japonii nikt nie wchodzi w żadne relacje z innym współpasażerem, więc nie ma ustępowania miejsca i jakoś wszyscy żyją i mają się dużo lepiej niż my w Polsce.
mlodosc nie wiecznosc zapamietaj
Mnie zawsze uczono, aby miejsca ustąpić, wiec zawsze w autobusie stoję, nie siadam by problemu nie robić, nie kluce sie z staruszkami by nie robić afery o byle miejsce do siedzenia.
nagle? oj, to widze, że mam wielkiego pecha, bo 'moje' kobiety (żona, córki, siostra) już ze 2-3 dni przed miesiączką zaczynają marudzić. Poza tym, jak się ma bóle, to na zakupy jedzie się autem :)
za lat parnascie staniesz sie takim piernikiem ja to ci przypomne
ty chamko, ty też kiedyś będziesz stara. Chyba cię ulica wychowała, bo na pewno nie matka
to tylko dresy i niedorozwoje słuchają, więc jaka młodzież?
z głębokiej traumy, jaką spowodowało zetknięcie się z nieuprzejmym starym człowiekiem. Nawiasem mówiąc parę przypadków tutaj kwalifikuje się do leczenia psychiatrycznego, bo jeżeli ktoś po kilku czy nawet kilkunastu latach boleśnie wspomina nieuprzejmość obcego człowieka w autobusie i te "traumatyczne" przeżycia rzutują na jego stosunek do całej grupy społecznej, to powinien się leczyć na głowę.
Nie ! Kazdy zaczyna od siebie ot co. Pokaz ,ze Ty potrafisz byc zyczliwa lepiej sie poczujesz
ale i u starszych osób. Kiedyś jechałem sobie autobusem w całym autobusie siedziało może maks 10 osób na przystanku wsiada starsza pani rozgląda się po autobusie podchodzi do mnie i mojej dziewczyny i mówi, "Czy możecie mi ustąpić miejsca?" sory ale jest coś nie tak skoro starsi ludzie sami szukają takich problemów.Oczywiście wyszła z tego wielka kłótnia ze jej nie chce miejsca ustąpić, ale taki człowiek sobie coś ubzdura i musi być tak jak on chce???chyba raczej nie
odpowiedzi na tego posta uswiadamiaja mi jak wielu na swiecie jest idiotow. ustepowanie miejsca to nie jest obowiazek tylko uprzejmosc. jesli place za bilet, wsiadam i jest wolne miejsce to mam prawo usiasc tak jak emerty, dziecko, czy kazdy inny czlowiek
A ja wlasnie to lubie w naszych rodakach (tych wychowanych) ...Mieszkam w Norwegii i tutaj tez Norwedzy nie maja takiej zasady ,co jest oblesne ...Mlodzierz siedzi na kilku miejscach z butami , ten kto ustepuje to ZAWSZE obcokrajowiec... Powiem wam latwiej zyc w kraju gdzie ludzie sobie pomagaja i sa dla siebie zyczliwi wiec badzcie tacy!
Właśnie miałem pociągnąć za drzwi piekarni ale spostrzegłem starszą kobietę (ok 55 lat, otyła)z dwoma siatkami, po jednej w każdej dłoni kierującą się również w stronę tego wejścia. Mogłem wejść do środka ale poczekałem te 5 sekund przytrzymując jej drzwi i wiedząc, iż zajmie ona kolejkę przede mną. Uważam, że to było bardzo grzeczne z mojej strony jednak nie usłyszałem nawet zwyczajnego dziękuję! Ten sam sklep, obsługiwały dwie ekspedientki na zmianę. Jakaś kobieta (ok 45 lat) stojąca w kolejce za mną co rusz się wychylała by zobaczyć jakieś ciasta w gablocie aż w końcu wyszła z kolejki i stanęła niemal na jej początku, tuż przy gablocie z grymasem kontemplacji. Chwilę później ekspedientka nie wskazując bezpośrednio do któregoś z klientów (była moja kolej) zapytała: -Co podać? Kobieta przy gablocie szybkością reakcji zawstydziła samego turbodymomana i nim zdążyłem wypowiedzieć choć słowo ona już przebudzona z zamyślenia prosiła o podanie jakiegoś serniczka. Nie odzywałem się bo nie warto. Dodam jeszcze, iż w piekarni nie było osoby młodszej ode mnie więc chyba starsi/dorośli ludzie sami sobie nawet świnie podkładają jednocześnie stawiając ludzi wiekowych ponad wszystkimi. Hipokryci!!! Babcia mi kiedyś powiedziała takie słowa, że mądry nic nie powie a głupi pomyśli, że tak ma być. Myślę, że to bardzo trafne spostrzeżenie. Mam 31 lat i pozdrawiam kulturalnych ludzi z tego forum
Dobrze miec jeden przyklad i trzymac sie go i wygodnie dalej siedziec i trwac w swojej glupocie... Nie kazda baba jak piszesz jest taka sama...Ludzie sa rozni...Zapomnij o tym przykladzie i zachowuj sie jak czlowiek ...
Mam ponad 80 lat i zawsze doznaję uprzejmości w autobusie ze strony młodszych współpasażerów. To jest regułą w Rzeszowie. Ale gdy byłem we wrześniu kilka dni w Warszawie, to ze zdziwieniem stwierdziłem, że tam nie ma takiego zwyczaju. Ciekawe, jak jest w innych miastach?
Jesli sie godnie zyje i samemu chce sie kiedys godnie zestarzec... Czasami nasz brak kultury wraca w najmniej odpowiednim momencie... Ja zawsze pomagam i czuje sie z tym jeszcze lepiej niz Ci ktorym pomagam!
ot co
i wymyślają sobie usprawiedliwienia. Żałosne.
Mam podobne zdanie do Ciebie. Chamstwo pozostaje chamstwem czy ma 20 lat czy 60. Moim zdaniem tych wolnych miejsc domagają się starsze osoby, które kiedyś postępowały jak nasza młoda koleżanka.
Tak trudno starszej osobie poprosić młodego człowieka o ustąpienie miejsca? Krzyczeć i obrażać młodych ludzi to potrafią ale zwykłe słowo proszę ustąp mi miejsca to przez gardło nie przejdzie?
Ustępowanie starszym to nie prawo, lecz obowiązek. Moralny. Ciebie nie dotyczy, bo zasady moralne obowiązują tylko ludzi z klasą. Chamom wolno siedzieć.
Mogłaś się poświęcić i zapalić jej tak że rodzina by ją 3-dni z procy dokarmiała.
a ja od ciebie starsza osoba , powiem krotko i po jednej i po drugiej stronie brakuje tych , ktorzy powinni dawac przyklad drugim , ale to wcale nie znaczy , ze jak ktos jest chamski do mnie, to ja mam byc chamska do niego . Kulture i wrazliwosc wynosi sie z domu i ktos dobrze wychowany z domu nie POZWOLI SOBIE na zachowanie nie licujace z jego zasadmi wyniesionym z domu . Wiem to po sobie .
określenie "stary grzyb" mówi o tobie zasadniczo wszystko w tym temacie. Wiem już że nie ustąpisz miejsca bo nie zauważasz że jesteś młodsza,zdrowsza i silniejsza od starszej osoby i z tego właśnie względu - chęci pomocy innej osobie mogłabyś ustąpić miejsca. Nie masz takiego obowiązku to kwestia bycia dobrym człowiekiem
Stałam na przystanku, obok szkoła technikum samochodowe, na oko ze 20 chłopaków z tej szkoły na przystanku palili, pili, przeklinali, pomyślałam że niezła hołota... Przyjechał autobus wsiedli zajmując większość miejsc. Po kilku przystankach wsiadło dużo ludzi, przeważnie starsi, jechali na cmentarz. I nagle mnie zamurowało - jeden się odzywa: " chłopaki wstajemy" i wstali wszyscy bez dyskusji...
zgadzam się, że w krajach europy zachodniej nie ma zwyczaju ustepoania staruszkom poprostu kto ma bilet i jest pierwszy to siada, nie ma żadnych niemiłych lub wątpliwych sytuacjy lub pytań ustapić? czy nie?
Mam 47-lat ale nie dziwie się młodym którzy nie ustępują miejsc, ponieważ starsze osoby jeśli chodzi o samo wejście mają więcej siły jak młode osoby, a kiedy już wtargną do pojazdu udają takich gdyby mieli za chwilę wykitować,i tym zachowaniem uczą młode pokolenie.Także zależy od trasy przejazdu 1-przystanek a musi usiąść czy to wporządku w porównaniu z młodymi którzy wracają po kilkugodzinnej pracy w której nie siedzieli?
bardzo często jest tak, że gdy wsiadam to tramwaju/autobusu po zajęciach, to po chwili najzwyczajniej w świecie zasypiam i nie jest to udawanie...po prostu jestem zmęczona, mam długą drogę do domu i ucinam sobie drzemkę...czy to jest złe? czy to, że czytając książkę znajduję się w zupełnie innym świecie i nie rozglądam się dookoła czy komuś powinnam ustąpić miejsca jest złe? a może w dawniejszych czasach ludzie/młodzież mieli oczy dookoła głowy?
A czemu nie ustąpisz miejsca starszej osobie od razu, tylko czekasz, aż zacznie sapać, szeleścić i narzekać? Ja mam 55 lat, ale jak wsiada do autobusu ktoś stary, a ja akurat siedzę (co rzadko się zdarza, bo najczęściej siedzą młodzi), to nie czekam, aż mi nasapie w ucho (sapie, bo pewnie jest zmęczona/y), tylko wstaję od razu.
Ale szkoda że tylko tą jedną. Kiedy wracam autobusem ze szkoły NIE MA starszej osoby która by stała. O nie, nie mieszkam w małej miejscowości, zacofanej, z kurami biegającymi po ulicach. Mieszkam na obrzeżach WROCŁAWIA. Bo wiecie co? Te przypadki które zostały opisane w artykule... naprawdę jest ich niewiele. To pojedyncze przypadki ludzi na haju, chcących się popisać przed kolegami. Cóż... tacy też się rodzą. Ale myślą że powinno się uwzględnić młodzież wstającą i mówiącą 'proszę, niech pani usiądzie'. Ja również jestem jedną z tych osób i czuję się nieco pokrzywdzona kiedy pisze się o młodzieży jako o jednej całości: niekulturalnej, rozwydrzonej całości.
kultura - nakazuje miec oczy i uszy otwarte i wychodzic na przeciw potrzebujacym , no coz moze taka stara nie sapie specjalnie, ale jej serce jest juz tak sfatygowane , ze kazdy krok prowadzi do zadyszki ? pomysl zanim tak skrytykujesz starszego czlowieka . Pomysl rowniez i o tym , ze Twoje pokolenie bedzie duzo wczesniej stare, bo w weku 37 lat zaliczaja was juz nieatrakcyjnych do podejmowania pracy , czego w pokoleniu starszych ludzi nie bylo .
Dziwne te wasze wpisy- przecież to nie jest kwestia prawa do czegoś,czy obowiązku tylko zwyczajnie jakiejś elementarnej życzliwości i empatii.Ten starszy czy młodszy to nie przeciwnik lub rywal i nie trzeba sięgać po broń w postaci agresji,drwin itp.Mowy nie ma żebym skoczyła komuś do gardła z powodu krzesła.To żałosne przedstawienie "nie widzę,nie słyszę" żeby sobie posiedzieć na brudnym krzesełku...Macie źle w głowie?
super
Jadac w autobusie miejskim w Toronto, ustapila mi miejsce kobieta 30-paroletnia (Polka). Poczulam sie taka stara, a mam 50 lat. Tu raczej miejsca nie ustepuje sie. Chyba, ze osobie-kalece, ale dla tych jest wydzielone miejsce.
bla bla bla zdepcze was rzeczywistość matoły!
Mnie właśnie taka 50 letnia kobieta wywaliła z autobusu. A szkoda mówić, będziesz się kobieto w piekle smażyć.
Mnie wypchneła łokciem kiedyś pani z autobusu, nie staruszka tak może koło 50 miała. Spadłam ze schodków na błoto. I być może wszystko byłoby ok gdyby nie to, że byłam w 7 miesiącu ciąży i wcale nie byłam jakąś młodą siksą, choć wyglądam nadal na nastolatkę być może z podwodu niskiego wzrostu. Na szczęście kierowca to zauważył niemal natychmiast znalazł się nade mną, wezwał pogotowie i policje, zapytał kto to zrobił oczywiście pani powiedziała, że niechcący. Nie mam pojęcia co się dalej stało bo erka zawiozła mnie na patologie ciąży, na której przeleżałam przez miesiąc. Upadek i stres spowodował skurcze i rozwarcie i musieli mi podtrzymywać ciąże. Nie wniosłam skargi na tą panią, choć mąż mnie prosił i policja nalegała. Od tej pory boje się starszych ludzi. Myślę, że wielu z nich jest niebezpieczna. Wiem, że przy drugim dziecku będę unikać autobusów i starszych ludzi.
Ale oprocz ogolu sa tez przypadki szczegolne (wyjatki), a nigdy nie wiesz, na kogo trafisz. 60-letnia osoba moze byc w dobrej formie, a 25-letnia dziewczyna cierpiec na zawroty glowy spowodowane np. urazem kregoslupa czy niedokrwieniem mozgu. Moze byc w ciazy, moze miec okres. Mlody chlopak moze byc tuz po operacji... A wierz mi: znam 60-latkow skaczacych na bungi... Takich rzeczy nie da sie okreslic iloscia zmarszczek :-) Ja uwazam, ze jesli ktos chce//potrzebuje usiasc, to zawsze moze zapytac. Mi wystarczy nawet, ze popatrzy w moja strone i bez slow wiem, o co chodzi.
ja raz oficjalnie dostałem zjebke od jakiejś starszej baby za to ze siedze na tym a nie innym miejscu a wolnych bylo jeszcze z 3 albo 4 bo PANI chciala usiasc obok swojej kolezanki... popieram zdanie poprzednikow ze ustepowanie miejsca to uprzejmosc a nie obowiazek, czasami i mlodzi moga byc zmeczeni po pracy, treningu czy tez sytuacji w domu, ktora nie raz daje popalic nawet w z pozoru "idyllowych" rodzinach.
Kiedyś starzy cieszyli się szacunkiem, dziś młodzi uważają ich za zawadę. Ale to się zemści, bo dzisiejsi młodzi będą kiedyś starzy, a jak nauczą następne pokolenie szacunku do siebie, skoro ono będzie widziało jak się starymi pomiata?
Ty w ogóle mało rozumiesz... Mało kto ma taki luksus w życiu, aby sobie harmonogram prac i zakupów pod cykl miesięczny układać. A poza tym wbij sobie do głowy: to jest wolny kraj, i na zakupy każdy może jechać gdy mu się podoba, tak samo jak ma prawo nie ustąpić miejsca w autobusie drugiej osobie bez podawania przyczyny. Natomiast szarpanie kogoś i obelżywe zachowanie wobec drugiej osoby jest łamaniem prawa. Chamstwa młodziaków nie lubię, ale chamstwa dorosłych wręcz nie znoszę. Mało, że zasmradzają swoim zachowaniem życie innym ludziom, to jeszcze dają zły przykład tym młodszym.
próchnem też będziesz ale już będze zapużno
Moje koleznaki mialy podobna sytuacje w Katowicach. Wracaly po calym dniu zajec w liceum plastycznym, z teczkami pelnymi farb i obrazow, z plecakami - doslownie objuczone i wymeczone na smierc. Usiadly na podwojnym siedzeniu, powciskaly w szpary teczki i plecaki (zeby nie zajmowac duzo miejsca) i prawie zasnely ze zmeczenia (matura za pasem). Do domu dobda godzina jazdy. Nagle wsiada zwawa pani na szpileczkach, z torebeczka, ok 55 lat. I zaczyna: jaka ta mlodziez zle wychowana, nie ustapi miejsca itd... Jaki trzeba miec paskudny charakter, by tak zelzyc dwie zmeczone uczennice?
Ale kołek!!!
;) Ja tu wyczułem prowokację, a większość łyknęła
mamy ustepowac miejsca starszym ludzia? z tego co mi wiadomo mamy rownouprawnienie!! moze jak jakis stary grzyb kogos zabije to nie wsadza go bo nalezy mu sie szacunek? no bez przesady!!!! kazdy ma takie samo prawo zeby siedziec a te staruchy sie czuja nie wiadomo kim!!! komuna juz dawno minela!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Za kilkadziesiąt lat jak będziesz stary i zmęczony i nikt Ci nie ustąpi przypomnij sobie to zdanie, bo Twoja postawa, zachowanie i poglądy są zawsze wzorcem dla kogoś młodszego, ten młodszy już dziś się uczy, że nie będzie musiał Ci kiedyś ustępować. Życzę pogodnej starości.
No fajna ta prowokacja, fajna... Bo raczej chyba nie jesteś taka głupia żeby normalnie takie rzeczy pisać...
Ty tez bedziesz stara............................................................................................................................................................................ to prawo natury
Pytam kto ciebie wychowal, chyba nienormalni rodzice. Wstydze sie za ciebie pomomo ze cie nie znam i nie chce poznac. PROSTAK!!!!!!!!!!! Ty tez bedziesz kiedys stary, mam nadzieje ze zapamietasz to co napisales!
w 80% winni takiej sytuacji są rodzice, gdyż nie nauczyli kultury swoich dzieci. To jak ma taki ustepowac miejsce innym, jeszcze z kolegami podobnymi chce pocwaniaczyc, a kogo najlatwiej wysmiac - staruszka. Rodzice sa winni!!
"Tak stara to ja nie jestem, co sobie myslisz itd.." rzucala Pani. Przezylam szok. Innym razem, gdy zobaczylam inna Pania po 60, to pomyslalam: bedzie chciala usiasc, to poprosi - zapyta. Nie bede ryzykowala ciosu torebka w glowe... I po chwili Pani zaczela sie uskarzac, jaka to mlodziez niewychowana i do niczego. A ja: jesli chce Pani usiasc, nie ma problemu - prosze zwyczajnie powiedziec. I znow torebka w ruch... Obecnie wole nie siadac w ogole, na wszelki wypadek... A jesli juz siedze, to zawsze pytam kogos starszego w poblizu, czy nie chce usiasc...
Akurat na zachodzie kotuś nikt nikomu miejsca nie ustępuje.
Fajna wymówka: nie ustępować tym, co wrzeszczą, bo tak naprawdę oni tego nie potrzebują. Oczywiście, tym, którzy nie wrzeszczą, też się nie ustępuje, bo skoro nie wrzeszczą, to skąd wiadomo, że potrzebują. Ustępowanie starszym jest więc bez sensu. Co było do udowodnienia.
A niby jak miał na siedząco w dekolt patrzeć ?
Może po prostu chcą się czuć potrzebne, a może wcale nie jadą do swoich wnucząt, tylko do cudzych, żeby dorobić parę groszy do głodowej emerytury, a może muszą pomóc dzieciom, bo ich dzieci nie stać na opiekunkę do wnuczków? Takie głupie pytania, po co ludzie jadą gdzieś akurat wtedy, gdy my też musimy gdzieś pojechać, są bez sensu, bo można by dziwić się tłumowi wracającemu z kina, meczu czy jakiejś imprezy - po co się ci ludzie włóczą, skoro każdy ma w domu telewizor, po co jadą do hipermarketu, skoro mają osiedlowy sklepik, po co wyjeżdżają do restauracji, skoro w domu jest kuchenka i mogą sobie sami coś ugotować. Pretensje do starych, że gdzieś jeżdżą są tak samo głupie. Skoro jadą, widać potrzebują.
potem dziwimy sie , ze mlodzi nie szanuja starszych ludzi. Internet ich wychowuje.
A to tylko my, młodzi mamy być dobrze wychowani? Jak mi stanie taka stara, szeleszczy specjalnie torbami nad uchem, teatralnie sapie, jęczy i narzeka, jaka to ta młodzież bee i fujj, to odwracam głowę i udaję, że nie widzę. A jak wchodzi starsza osoba, staje koło mnie bądź kulturalnie poprosi - dla mnie żaden problem wstać i ustąpić. Kultura za kulturę, ot co.
nic im sie nie należy..zarówno młody jak i stary ma bilet, więc prawo do krzesła maja jednakowe. tyle w tym temacie
Pocałuj mnie w obowiązek.
za kilkadziesiąt lat będą właśnie tymi chamskimi staruchami wrzeszczącymi na młodych, żeby ustępowali im miejsce. Dlaczego tak sądzę? To proste, skoro młody człowiek uważa, że należy mu się siedzące miejsce, bo jest zmęczony lub kiepsko się czuje, to jak będzie się zachowywał za kilkadziesiąt lat, gdy będzie dużo bardziej zmęczony i będzie się dużo gorzej niż teraz czuł? Z upływem lat zmienia się u człowieka wygląd, kondycja, stan zdrowia, ale jedno się nie zmienia - młody cham, starzejąc się nadal jest chamem, tyle że teraz już starym chamem.
Tiaaa. Mnie też to fascynuje, że te starsze panie zamiast pospać, to gonią na zakupy, żeby wnusio miał świeże kanapeczki i na świeży obiadek, bo rodzice do pracy. Zamiast sobie pogawędkę z sąsiadką uciąć to one potem w tramwaj się pchają i do wnuczka, bo przecież trzeba przedszkolaka przypilnować :) ... Co za kobiety. A mogłyby jak Włoszki czy Amerykanki... a martwta się mamuśki same :) Fascynujące .... :/
Jakoś mnie nie wzruszają Wasze żale. Może dlatego że jako młoda dziewczyna miałam niezwykle bolesne miesiączki. Tak bolesne, że często wymiotowałam z bólu, ale gdy wracałam ze szkoły do domu prawie nieprzytomna z bólu, musiałam stać, bo siedzieli starsi, a ja nie miałam odwagi poprosić, żeby mi ktoś ustąpił. W latach 60. i 70. ludzie poniżej 30 roku życia z reguły nawet nie siadali w autobusach. Jak miałam 15 lat, jechałam do szpitala na zdjęcie szwów po operacji wyrostka - matka posadziła mnie na wolnym miejscu, a sama stała obok i wszystkim wyjaśniała, że jestem świeżo po operacji i dlatego siedzę. Dziś, kiedy by się nie jechało, to większość młodych siedzi - wszyscy mają bolesne miesiączki, faceci też?
Jeszcze zapytam z jakiej wiochy pochodzisz i gdzie ciebie takiego słownictwa uczyli :)? Twoje słowa świadczą o tobie:)
Coś ci się pokręciło dziecinko, ja nie jestem stara :) My piszemy o STARUSZKACH kapujesz, czy może jeszcze raz napisać:)? Starszuki to babcie po 60-tce, 70, o laseczce, które nieraz mają problem ustać w autobusie. Ty też będziesz stara, nie bój się :-))...i to szybciej niż się spodziewasz :) ... o ile dożyjesz :/ Co do tej operacji, chyba znowu capsem pojadę. PO ARTROSKOPII NIE DA RADY CHODZIĆ ANI MIESIĄC PO. TAK SAMO PO TREPANACJI CZASZKI TEŻ NIE :) Jak ci ktoś napisze, że jeździł autobusem, to pisał BAJO - BONGO :) I nie ma znaczenia, jak ktoś bardzo chciał do pracy pójsć :) Już gdzieś chirurg to wyśmiał :-)) Jasne :)?
Teraz już rozumiem dlaczego młody człowiek napadł i pobił starca w jego własnym mieszkaniu, dlaczego dwie 18-latki próbowały zabić innego staruszka, dlaczego dwóch młodzieńców przez kilka miesięcy biło i okradało 82-letnią kobietę. Oni po prostu wyrównywali rachunki pokoleniowe! Mścili się za Was biednych, poniewieranych w komunikacji miejskiej przez bezlitosnych krwiożerczych starców!
Mam problemy z czytaniem :)? No to sobie zerkam, co też ~kira do mnie napisała :) Aaa, że będę chamską staruchą :) No to sorry dziecko, takie słownictwo to na melinie.
Myślę O, że sobie już wyjaśniłyśmy, gdzie indziej i doszłyśmy do zgody :) Lubię młodych ale kulturalnych ludzi, którzy o starszych nie wyrażają się per "chamskie staruchy".... jak to czyni ~kira, która się przyczepiła do moich postów :) Kulturalny młody człowiek odpowie starszej osobie, żeby nawet była zirytowana, że "jest po operacji", "źle się czuje", odwróci się i poprosi jakąś inną osobę i jest po sprawie. Natomiast z tych "bajkopisarzy" chce mi się śmiać i tyle :)
Wpiszie w googlach stancja u pani krysi
To cię oleją w sklepie, na poczcie czy zwyczajnie na ulicy. To nie musi być tramwaj bo chamstwo jest obecne wszędzie.
50 lat niczego nie nauczyło... Nadal durna prostaczka i w dodatku STARA! A jak się obraziła za te "staruchy", że szczekaniem klawiaturę zapluła. I pomyśl sobie w tej małej, starej główce, że ludzie często mają taką pracę, że 5 dni zwolnienia to już max na co mogą pozwolić. Widać z twojej wypowiedzi (...dwa miesiące plackiem leżeć...) że jesteś leniem, który tylko kombinuje jak przesymulować na rentach aż do emerytury.
Nie miałam ochoty zrywać się, jak tylko wsiądzie ktoś po czterdziestce. Teraz mam 55 lat i też stoję, bo siedzą młodzi. Nawet jak uda mi się czasem usiąść, to nie na długo, bo zaraz wsiada jakaś staruszka i okazuje się, że tylko ja ją widzę. Dla młodych ludzi wystarczającym alibi, żeby nie wstawać, jest jedno wolne miejsce na końcu samochodu, nieważne że taka staruszka nie ma siły się tam przepchać, a poza tym nie wygrzebałaby się stamtąd odpowiednio szybko do wyjścia. Ale miejsce jest, więc można nie wstawać, a staruszka stoi, bo pewnie tak woli.
Trzeba naprawdę mieć mniej więcej IQ ujemne, żeby nie wiedzieć, że pisząc "chamskie staruchy" piszesz o czyjejś babci, dziadku, wujku. Oczywiście, że się śmieję z takich "połamanych" Wiesz co to jest artroskopia :)? Piszę do ciebie chyba 20 raz, może za dwudziestym pierwszym pojmiesz. PO ARTROSKOPII W OGÓLE NIE MOŻESZ NA KONCZYNĘ STAWAĆ. A tu czytam pojechała autobusem i "widać nie było " Hahahaha 2 miesiące o kulach się potem łazi. Jak ci ktoś napisze, że 5 dni po trepanacji czaszki pojechał autobusem...to też mu nie wierz ;)
~kira pudło, nie jestem wierząca :) Gdybym i była nie uważam tego za ujmę.
http://video.google.com/videoplay?docid=-8906844566857322949#
Prawie 50 lat żyję i nigdy w autobusie scysji nie widziałam poza nietrzeźwymi, jakimś wariatem i hałaśliwymi nastolatkami. Nie widziałam nawet takich odważnych starszych ludzi, którzy wtedy by się odważyli zwrócić tym młodym im uwagę. A teraz czytam jak STARUSZKI, (żebyśmy się dobrze rozumieli) ...wyzywają od suk, kobietę z dzieckiem :-)) Takie baje, że aż mdli. Może gdzieś w slumsach?
Gdzie te dzieci mieszkają :D ?
Już czytałam też jak to kolejna 5 dni po poważnej operacji kolana, po której plackiem się leży i dwa miesiące o kulach łazi...i ona jechała DO PRACY :D i ją też staruszki napadły :-)) Ona co najwyżej poopą po prześcieradle mogła pojechać. Horror, strach do autobusu wsiadać, a nuż będą laskami trzaskać :-))
Bajuu - bajuu :)
może sama stała? tak trudno pomyśleć?
jak byłam mała matka zmuszała mnie do ustępowania miejsca starszym osobom,później też ustępowałam miejsca bo tak wypada,naprawdę potrzebujących starszych ludzi było bardzo mało, większość to dziarskie panie zaczynające wiek emerytalny,uważające, że miejsce im się po prostu należy. Teraz ustępuję gdy rzeczywiście jest taka potrzeba i źle mi się kojarzy wymuszanie tego przez zgorzkniałe i złośliwe osoby
teraz tak czytam, to co napisałam i wiem, jakieś to ckliwe wyszło, a wcale nie miało! ;) chodzi mi o to, że trzeba pomagać starszym ludziom, przecież oni rzadko kiedy sami o nią poproszą. dla każdego z nas jest to upokarzające, a przecież każdego z nas to czeka. dziękuję i wzajemnie :)
Plakac sie chce jak sie czyta te kometarze , To sa dzieci naszego pokolenia i wnukowie naszych rodzicow. Prawda jest tragiczna ale prawdziwa , sami sobie wychowalismy takie dzieci i wnuki. Mowi sie zawsze ze na zachodzie dzieci sa nic niewarte , ale ja Wam powiem ja jestem szczesliwa ,ze ja wychowuje moje dzieci tutaj, Tutaj dzieci i mlodziez jest uczona szacunku dla starszych ludzi, ( no wiadomo zawsze znajdzie sie jakas czarna owca) Nigdy przez 20 lat jak tu mieszkam nie spotkalam sie z takom znieczulicom . W Polsce oczywiscie spotykam sie z tym, za kazdym razem jak jestesmy , na poczatku protestowalam , prubowalam walczyc . Teraz przestalam , bo sie boje ,tak jak moja Mama. Wiele lat mi to zajelo zeby to zrozumiec, ze mozna sie bac swoich dzieci i wnukow.
mnie bardziej denerwują mamuśki z wózkami. wsiadają dwie koleżaneczki- mamuśki z dwoma wielkimi wózkami, nie ma miejsca, a te jeszcze drą gęby, żeby się przesunąć, bo one muszą akurat tym autobusem jechać i nie mogą czekać, po czym jadą dwa przystanki i przepychają się do wyjścia. nigdy natomiast nie spotkałam się z takim chamstwem staruszek, jakie opisują tu ludzie.
Pomyliło ci chamstwo z ~`prawem`~` do siadania! Ty dałaś/dałeś definicję chamstwa i buraczarstwa, że szok. Myślę, że masz doooope jak szafa trzydrzwiowa z lustrem. Z tego `prawa` do siadania za wykupiony bilet..
Niestety, widać, że nie jeździsz autobusami rano. W godzinach 6-8 w autobusach często jest taki ścisk, że nie ma nawet potrzeby trzymać się rurki- i tak nie da się rady upaść. Ja sama, jeśli tylko mogę, staram się jechać innymi autobusami. Nawet, jeśli się usiądzie, komfort jazdy jest zerowy. Część emerytów(a więc raczej nie dojeżdżających do szkoły/pracy, a więc na określoną godzinę), musi jeździć tymi autobusami- lekarz, urząd, zająć się wnukiem. Ale całkiem sporo staruszków jeździ na targ, albo spotkać się z koleżanką właśnie w godzinach największego ścisku. I tu jest prawda- po co?
I po co ta ironia baranku? Pytanie brzmi: "Dokąd udają się emeryci każdego ranka"? Nie: "Czy należy ustępować miejsca osobom w podeszłym wieku"?- bo to dyskusji nie podlega, jeżeli nie obce ci są zasady dobrego wychowania. Musisz być bardzo zakompleksioną osóbką skoro atakujesz Bogu ducha winnych ludzi na forum. Czyżby płeć nadobna wytykała cię palcami?
Ale czemu mam ustąpic, bo co? Reklamówki z jedzeniem <śmiech> mam kilka takich w bloku. Plotkary, obrabianie komuś tyłka za plecami, co 2 dni jeżdżenie na rynek aby spotkac się na plotki kupic byle co. Oczywiście jeśli chce się tak AKTYWNIE życ to i ma się siłę stac! To jest jakaś mafia? Której mam ustępywac?! Jestem młody wstaje o 5 jadę 2h autobusem siedzę 9h w szkole jestem zmęczony, ale nie ja mam stac, bo UWAGA EMERYT JEDZIE!
dlaczego smrody gimnazjalnie...?boże skad brales czy bralas obojniaku te teksty.Z wikipedii?Sadze ze sama niedawno ukonczylas nauke i to widac po twoim komentarzu.I jezeli masz juz zamiar komentowqac zastanow sie nad tym powarznie i podejmnij decyzje jak juz bedziesz w 100% pewna.OK?(P.S to taka rada na przyszłośc)
jeśli czułaś się zażenowana, to kto bronił Ci ustąpić miejsce jednej z tych kobiet, może za Twoim przykładem poszliby ci panowie?
Do kiks:ty sama traktujesz siebie jak śmiecia i dlatego tak samo traktujesz innych ...
Te mochery przy tej róże będą dreptały po świecie,a ty z całą swoją głupotą będziesz kwiatki wąchał od dołu.
Pytanie samo w sobie zawiera tyle tępoty życiowej, że trzeba odczekać moment.. Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa: dobrze wychowany człowiek [ wiesz co to znaczy, czy wcale ?] jak widzi osobę, której należy ustąpić - wstaje i ustępuje miejsca. I tyle w temacie. Niestety - mam wrażenie , że nic nie pojmujesz z tego co tu napisałem.
CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ SPOJRZENIE DZISIEJSZEJ ROZWYDRZONEJ MŁODZIEŻY NA MOJE PRAWO DO SIEDZENIA W AUTOBUSIE WYKUPIONE BILETEM,PODCZAS GDY ONI BĘDĄ STAĆ O LASCE I PATRZEĆ. PAMIĘTAJCIE SMARKI-WAS CZEKA TAKA SAMA IGNORANCJA.RODZICOM GRATULUJĘ WSPANIAŁYCH POCIECH PO STUDIACH I DOKTORATACH,KTÓRYCH ANONIMOWE CHAMSTWO ZAWARTE JEST W INTERNETOWYCH WYPOWIEDZIACH.
policz sobie. Jak pamietam PRL to 18 nie mam, niestety
dziecko ma teraz 5 lat, ale podobne sytuacje mam oczywiscie od 4 lat, odkad dziecko umie chodzic. Dodam, ze nie moge dzwigac, gdyz mialam przepulinę ciązową, wiec stanie z dzieckiem na reku nie wchodzi w gre. Sa miejsca dla matek z dzieckiem, wiec staram sie z tego korzystac. Kiedy nie mialam dziecka, zawsze ustepowalam miejsca.
o jaka obeznana siksa, operatorka komputerowa się znalazła,życzę ci podłej starości
jeśli trzech młodych chłopców/około 20 lat/siedzi rzędem jeden po drugim a dwie kobiety około 65-70stoją trzymając się poręczy/bardzo grzecznie stały,niczego się nie domagały/.Czułam zażenowanie i zastanawiałam się ,czy oni mogą jeszcze stać się prawdziwymi facetami,czy już będą takim nie wiadomo czym.Ach,jak dobrze że mój mąż jest starego chowu/38/.
kiks - jesteś intelektualnym dnem. Myślenie jest ci totalnie obce. Nie znasz takich słów jak kultura. Myślę, że pochodzisz z marginesu bo to co napisałeś jest typowe dla marginesu. Społecznego. Tylko skąd masz kompa, co ?
próchno kobieto dobrze napisał więc twoje "pruchno" mija się z celem bo to ty popełniłas błąd. Pozdrawiam
Zadajesz takie pytanie bo jesteś kolejnym przypadkiem zidiocenia polskich pokoleń. Nigdy się nie dowiesz odpowiedzi na swe pytanie i zawsze będziesz pluć swoim prawem za wykupiony bilet...dopóki wydaje ci się że zawsze będziesz mieć na tyle siły,by stać.Matce też nie ustąpisz miejsca,bo masz bilet durna pało????? Chciałbym siedząc zobaczyć jak stoisz o lasce patrząc na moje prawo do siedzenia wykupione biletem.
ale sprzyjają ich kształtowaniu. Oto skutek ograniczania środków wychowawczych rodzica. Dziś rodzic jest niemal wywłaszczany przez liberalną politykę państwa.
Napisano tu głównie o chamstwie młodzieży. Jednak ludzie starsi zachowują się dokładnie tak samo. Kilka tygodni temu złamałem sobie nogę - wiadomo miesiąc szyna. Jestem w klasie maturalnej, więc nie mogłem sobie pozwolić na takie miesięczne wakacje. Do szkoły dojeżdżam codziennie ok. 30 min. Miejsca w autobusie ustąpiono mi tylko ok. 5 razy. Musiałem stać na jednej nodze, podpierając się kulami, nosząc dosyć ciężki plecak. Osobiście ustępuje miejsca starszym. Czasami zdarzy się ofc, że zagapię się patrząc w okno, na ładną koleżankę, lub wsłucham się za bardzo w mp3. Oczywiście, gdy jakaś starsza osoba poprosi mnie wtedy o ustąpienie miejsca to czynię to. Jednakże jeśli osoba ta zaczyna szarpać mnie za rękę i wyzywać mnie od ... wtedy siedzę na przekór tej właśnie osobie.
rozumiem na targ aby zarobic ze strazy ludzie do lekarza....ale czemu autobusem na akademie starzy ludzie sie pchaja tlum mlody jadacych co rano na uczelnie i tlum starych przekup zeby podjechac dwa przystanki nie liczac faktu ze na te dwa kolejne przystanki odjezdza 5 autobusow i dw tramwaje a stare pchaja sie nie raz tak ze mlodzi nie maja miejsce aby wejsc.... nie raz nie zmiescilam sie bo strasza baba z reklamowami musiala wejsc jakby 5 minut nie mozna poczekac na kolejny, Autobus jezdzi co 30 minut......ludzie starzy sa fascynujacy....
Ludzie ! Przestańcie łączyć dobrego wychowania z Bogiem i religią katolicką! Chrześcijanie od siedmiu boleści!!!
Są tu różne wypowiedzi. Bezczelne, aroganckie, bez sensu, czasem bardzo mądre. itp. Twoja 'wypowiedź' jest jednak co najmniej głupia. Taka polska 'norma' tłuków tramwajowych z przyrośniętymi doooopami do siedzeń lat 20 !
ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, serio
Uprzejmość w ustępowaniu miejsca występuje w śród ludzi w podobnym wieku,a ustępowanie miejsca starszym TO JEST OBOWIĄZEK
Durna: pomyliła ci się naftalina z formaliną!! Drugiej takiej durnej jak ty to chyba nie ma ani jednej!!Ty chyba za grosz rozumu nie posiadasz tak coś czuje z twojego wpisu.
Jeszcze tylko dopiszę,że wielokrotnie gdy ustępowałem miejsca w autobusie starszej pani,ta sadzała trzyletniego wnusia sama stojąc a mnie szlag miał trafić,bo byłem po 12 godzinnej nocce.Głupia baba zaszczepiła nawyk wnusiowi i teraz mamy narodową walkę o miejsca w autobusach. Jak głupiec dał przykład to wnuś głupiec myśli,że tak ma być.Teraz ogólnonarodowa pretensja jednych głupców do drugich takich samych. Proszę moderatora o nie wytrącanie tej prawdy z komentarzy.
20-latko- obezwładniłaś mnie swoja głupotą! "Lubisz" ustępować miejsca ciężarnym ? To napisz to sobie na czole albo trzymaj w ręce taki napis. Miejsca ustępuje się tym, którym się to należy - ale na taki wysiłek umysłowy to pewnie nie będzie cie stać do ..emerytury! Sama wtedy będziesz wisieć z torbami nad młotem ze słuchawkami!! Czego co życzę.
a po tesco to woziłeś żonę w wózku inwalidzkim? jeżeli była w stanie biegać po sklepach, to chyba przejechanie na stojąco paru przystanków nie było większym problemem?
Właśnie sama często miałam podobnie. Nieraz ból brzucha jest tak silny, że najlepszym wyjściem jest siedzenie. Sposoby na takie natarczywe komentarze starszych osób są dwa: można albo je zignorować, albo powiedzieć że też się źle czujesz bez wchodzenia w szczegóły
biedny intelektualnie jesteś
ja tez mam dużo dolegliwości zdrowotnych, dzięki którym okropnie się męczę, potem stoję jeszcze z ciężkim plecakiem w autobusie i nikt mi do tej pory miejsca nie ustąpił
bez takich mi tutaj!!! starsi wcale nie są lepsi od młodych!!! ja jestem swiadkiem co dziennie w autobusie jadąc do pracy "starsi" ludzie wchodzą i zaczynaja od tekstów w stylu gówniarze, nieroby!!! sami chyba zapomnieli że byli młodzi!!!
A nie chciałbys żeby ci taki ząb urósł,bys całą swoją wioskę wygrysł
który wymaga ustępowania mi miejsca(56lat),ale słuchana przez młodych głośna muzyka i rozmowy "na cały autobus" wyraźnie wyprowadzają mnie z równowagi
współpasażerów. Ja zawsze reaguję i nie przejmuję się, co taki cham mi odpowie. To zwykle skutkuje i chamstwo się uspokaja. Niestety niektórzy z tych, co byli bierni wobec chamstwa, ożywiają się, gdy się chamowi zwraca uwagę i zaczynają go bronić, pewnie w myśl zasady, że nie ten zły , co kradnie tylko ten co o tym głośno mówi. Nie byłoby chamstwa wokół nas, gdybyśmy wszyscy na nie reagowali.
bo ma 400 zł emerytury po 40 latach pracy i musi dziecko dorobić sprzedażą jabłek . A kiedy ma to zrobić jak ludzie idą spać.
Zdarzyło mi się, że całą klasą jechaliśmy na szkolną wycieczkę autobusem mpk. Gdy autobus przyjechał, klasa weszła do środka. Niektórzy usiadli, niektórzy stali. Należałam do tych 7 osób, które stłoczyły się na 4 miejscach siedzących. Oprócz nas w autobusie był duży tłum, po drugiej stronie siedziały jakieś starsze panie, obok nas stanęły później inne kobiety. Gdy wysiadałyśmy jedna z pań powiedziała: To podziękujmy dziewczynkom że ustąpiły miejsca paniom nauczycielkom (to chyba a propos tych kobiet stojących obok nas). Zdenerwowałam się, uważam że potraktowały nas niesprawiedliwie. Po pierwsze, nie miałyśmy nawet jak ustąpić, bo w autobusie dosłownie nie można się było ruszyć, nie dałybyśmy rady wstać z miejsc. Po drugie, kobiety nie były na tyle stare, by mieć problemy z chodzeniem. Po trzecie, gdybyśmy wstały w autobusie powstałby jeszcze większy ścisk. Dla nas też nie było komfortowe siedzieć w 7 osób (jedną nogą jeszcze ósma była ; D) na 4 miejscach. Moim zdaniem raczej robiłyśmy im przysługę, że nie próbowałyśmy wstać. I co z tego, że to są nauczycielki ? Czy nauczyciel wymaga więcej lub mniej szacunku od zwykłego człowieka ? Przez pół godziny się później złościłam na 'miłe starsze panie'
jeszcze z jedną dziewczyną dosiadła się babka z ok. 4 letnim synem która zajęła miejsca nie z biletu tylko nie chciało jej się iść dwa wagony dalej po kilku minutach wyjąłem papierosa i ta dziewczyna też babka oburzona rzuciła "Do widzenia i życzę państwu raka"
Po to masz całe życie przed sobą, żeby na starość nie musieć się turlać transportem miejskim, tylko albo własnymi 4-ma kółkami, albo aby miał Cię kto wozić, jesli nie prywatny szofer, to chociaż dzieci.
Za kilka lat młoda osobo będziesz pisała już odwrotnie. Teraz czasami źle się czujesz a pomyśl za kilka lat gdy cały organizm się starzeje. Starzy ludzie nie potrafią utrzymać równowagi i to jest główną przyczyną ,że szukają miejsc siedzących w środkach komunikacji.
np w tramwajach :)
zgadzam się z Tobą.......
Ustępowanie starszym nie gwarantuje, że w podeszłym wieku mnie będą młodzi ustępować. Co do moich rodziców to wręcz przeciwnie. Zawsze mi wpajali że trzeba próchnom miejsce zwalniać. Robili to na tyle nachalnie że obecnie za punkt honoru stawiam sobie NIEustępowanie. Jeśli chodzi o wychowanie to owszem katolickie, ale jestem ateistą.
Proszę o konstruktywne wypowiedzi :)
i tak trzymaj,to naprawdę wystarczy
NIE REAGUJCIE.PRZECIEŻ GÓWNIARZ TYLKO PROWOKUJE A W RZECZYWISTOŚCI NIE MIAŁ NAWET RÓWIEŚNICZKI.CZTERDZIESTOLATKI SĄ MARZENIEM TEGO SMARKACZA,AŻE NIE SPEŁNIONYM,TO PROWOKUJE.NIE ZWRACAJCIE UWAGI NA SMARKA.POZDRAWIAM NASZ ROCZNIK :)
zawsze pozwalam młodym siedzieć w środkach publicznego transportu i informuję ich, by korzystali z chwili możliwości, bo moi wnukowie i prawnukowie nie pozwolą im zająć miejsc za -dzieści lat.....starość i brak kondycji fizycznej jednako los rozdaje ludziom
mam 43 lata i jestem aktywna seksualnie napewno bardziej niz niektórzy młodzi ,wstydzacy sie wszelkich nowości i eksperymentowania w łózku, i jak bedziesz w moim wieku to sie przekonasz , ze nie wiek tylko swiadomośc jest kołem napedowym w całym tym kochaniu , bezpruderyjnośc i fantazja ot i cała filozofia seksu-pozdrawiam
nie należy uogólniać .Nie każdy stary jest moherem , nie każdy z Torunia wielbicielem Rydzyka
Jak mnie wkurzają panie po 50, które robią z siebie zramolałe staruszki... a jak już taka robi awanturę to zdzierżyć nie mogę... nie przesadzajmy z tym ustępowaniem miejsc osobą starszym, bo niedługo się okaże że obowiązkiem 30 latka jest ustępowanie miejsca 40 latkowi.
dlatego w WB wsiada do autobusu tyle osób ile jest miejsc siedzących
wszyscy się zestarzejemy,a szacunek to tylko słowo bez znaczenia-znieczulica liczy się tylko "JA" inni niech zdychają
jechałem z żoną tramwajem do tesco zona jest w 7 miesiacu ciazy stalismy całą droge i podziwialiśmy jakie mają przyspieszenie w drodze do wolnych siedzen stare mohery i sarkofagi i myslisz ze ktos ustapił kobiecie w widocznej ciązy w zyciu warszawy
Ostatnio była taka sytuacja w autobusie miejskim: Ustąpiłam miejsca ciężarnej kobiecie (jak na moje oko ok. 30lat, bardzo zaawansowana ciąża), chociaż wcale się nie prosiła. Obok siedziała moja koleżanka. Na następnym przystanku wsiadła jakaś staruszka, podeszła do tej kobiety i mówi: nie widzi pani napisu: ustąp miejsca starszym? moja koleżanka na to: "przecież ta pani jest w ciąży" Staruszka odpowiada: "To nie moja sprawa przed kim ona rozkłada kolana i komu daje!", koleżanka ustąpiła miejsca ciężarnej, żeby tamta mogła zejść staruszce. Chamstwo.
No dobrze, młodzież powinna ustępować miejsca starszym ludziom, kobietom w ciąży, inwalidom itd. Ale nie zapominajmy, że starsi ludzie też nie są święci! Pewnego dnia, gdy byłam jeszcze w 5 klasie podstawówki i jechałam autobusem do szkoły (dodam, że mój plecak ważył około 7 kg, a ja autobusem do szkoły jadę ok. 30 minut) i od 15 minut stałam uwieszona na poręczy z bolącym kręgosłupem i nogami, postanowiłam usiąść w schowanym wolnym miejscu. Chwilę później wsiadła pani po 40 oraz staruszka. Pai po 40 zaczęła na mnie krzyczeć na cały autobus, że mam ustąpić jej miejsca, że jak to tak można itp. Ja natomiast patrzyłam na nią przerażona i zdezorientowana ze łzami w oczach. Wstałam dla świętego spokoju. Gdy na następnym przystanku pani po 40 wysiadła nie odważyłam się usiąść, mimo starszych pań które mnie do tego zachęcały. Na pewno ustąpiłabym staruszce wolnego miejsca, gdyby nie to, że autobus był prawie pusty, a w moim pobliżu były jeszcze 4 wolne miejsca. Tak więc zamiast stawiać dorosłych jako poszkodowanych, wypadałoby chociaż raz rozpatrzeć jak dorośli traktują nastolatków.
A mi się słabo robi jak ty pociskasz takie kity,
Mlodzi ludzie sa bardziej zmeczeni niz starsi.Staruszkowie siedza w domu calymi dniami ,raz w tygodniu jada do lekarza i tyle.A my mlodzi czasami nie wiemy jaki jest dzien tygodnia.Praca,szkola,dom ,dzieci itd.Z calym szacunkiem do staruszkow,ale bez przesady
"i znowy" - naucz się czytać ze zrozumieniem...
Kazik, Dziecinko, mam taki seks, o jakim Ty pewnie nie będziesz miał pojęcia!
moze nie frajerem ale kretynem !!! :))
Widocznie tylko w kochanej stolycy żyją wredne staruchy. Jakie miasto tacy ludzie. W miastach z tradycjami ludzie starsi mogą być wzorem do naśladowania.
Niestety, masz rację!Jednak u nas na Sląsku nie było nigdy problemow z tymi sprawami.
jaką się WYPRODUKOWAŁO.
a mnie denerwuje,jak za każdym razem w godzinach szczytu,kiedy uczniowie jadą do szkoły a dorośli do pracy,gdy autobusy są najbardziej zaludnione zawsze znajdzie się kilku emertyów,którzy stękają,żeby im ustąpić.Ja rozumiem,że oni są starsi,ale po cholere jadą np. po zakupy akurat o 7 rano? mają wolne przez cały dzień,i doskonale wiedzą,że rano komunikacja miejska jest maksymalnie zapełniona...to jest normalnie zagadka ludzkości dokąd oni jeżdżą rano...i jeszcze mało tego,jak jakaś wredna babka upatrzy sobie miejsce,to będzie tak długo stękać aż się ją wpuści,bo nawet gdy są wolne miejsca,to one nie siadają,bo czekają,aż się zwolni to miejsce,które sobie upatrzyły
A pasy bezpieczeństwa w tramwaju zapinasz? Bo ja wszędzie, nawet jak nie ma ;P
Nogi nie bolą. Ale za to boli kręgosłup, nerki, brzuch i ogólnie organizm jest osłabiony. Ustanie wówczas, zwłaszcza w zatłoczonym miejscu, gdzie się trzęsiesz i obijasz nie jest najprzyjemniejsze. Nie doświadczyłaś- ciesz się.
widocznie nie jesteś kobietą, albo nie odczuwasz tegow w tak mocnym stopniu jak niektórzy..Ja się zastanawiałam, czy gdybym ustąpiła w końcu tego miejsca tak źle się czując jak czasami mi się zdarza, to czy gdybym zemdlała jakaś starsza osoba chociaż w małym stopniu chciałaby mi pomóc? wątpię..
Zawsze ustępuje miejsca, jeśli sytuacja tego wymaga, bo wiem, jak to jest, gdyż mam Mamę dość schorowaną, ale to nie o tym... Piszę, gdyż oburzyło mnie stwierdzenie,że słuchawki w uszach są równoznaczne z posiadaniem wszystkich w d.. Nieprawda! Niektórzy odreagowują tupiąc, inni patrząc w okno, kolejni słuchając The Killers. Blondynka z lewej cieszy się, bo zdała sesje i gada z kumpelą, a ciemna z tego samego wydziału świętuję z Nosowską, która śpiewa jej do ucha z i-Poda... Takie jest moje zdanie na ten temat.
Jest takie powiedzenie siedż gdy jesteś młody bo gdy się zestarzejesz będziesz stał.Nie często zdarzy się żeby młody ustąpił miejsce dla starszego.Zawsze albo czyta albo śpi.Ale pewne zachowania wynosi się z domu.A gdzie jest szkoła i wychowanie .Ale grzecznym trzeba się urodzić.Więc wszystkim starszym życzę dużo zdrowia.
Nawet nie czytam artykułu ani komentarzy do niego.Szkoda czasu.Rzuciłem tylko okiem na temat i bez sensu jest marnować czas na lekturę tego co jest w naszym narodzie oczywiste.Każdy jest pełen jady do drugiego.Wściekła zawiść i wszelka złośliwość-oto cechy podstawowe większości polaków,podobno bardzo wierzących a w rzeczywistości wrednych i pełnych nienawiści dla wszystkich i wszystkiego. Młodzież wredna? A kto,pytam się,jest temu winny? WY-tak samo wredni i durni rodzice,którzyście dzieci zmajstrowali za barakiem dyskoteki i jedynym mottem waszym było,że jakoś to będzie.Teraz wyrosły gnoje wszelkiej maści i tylko ich pozabijać bo są tak zidiociali.Jak ich rodzice,nieświadomi obowiązku należytego wychowania własnego skutku przypadkowego orgazmu w smarkatym wieku.Teraz macie-agresja staruszków i taka sama agresja gówniarzy.Pokolenia polskie idiocieją i jest to stan nieodwracalny.Ktoś to kwestionuje?Może jakiś początkujący psycholog ze swymi teoriami?Pozdrawiam normalne rodziny,normalnych rodziców i normalne dzieci.Reszta jest milczeniem.
na kazdym przystanku mam wstawac i rozgladac sie dokladnie do okola czy przypadkiem nie ma komu miejsca ustapic... chore!
do nie ściemniaj : a mnie bolą nogi od okresu. kiedyś miałam podobną sytuację, kiedy bardzo źle się czułam i bolał mnie żołądek, nie uniknęłam spojrzeń, które oznajmiały ''niewychowana'' itp.
ale moze kregosłup, brzuch, występują także silne zawroty głowy prowadzące niekiedy do omdlenia
To jest młodzież chowana w latach 80-90 ,spłodzona przez rozwydrzonych rodziców epoki "Solidarności" i taki jest dzisiaj rezultat tego dochodzenia do niby wolności. Należy wbijać do tępych łbów,że"starość nie radość ,młodość nie wieczność".Im szybciej to zrozumieją ,tum lepiej dla nich.
Tylko tam masz skrzydła?
ITAKI JEST WŁAŚNIE ELEKTORAT PO. POŻAL SIĘ BOŻE!!!
Może i dowcip, ale gdyby to była prawda, to chciałbym być tego świadkiem.
Jestem osobą starszą na emeryturze i jadąc tramwajem bądz autobusem nigdy nie liczę na to, że ktoś ustąpi mi miejsca. Gdy byłam młodą dziewczyną ustępowałam babciom z wnukami i kto siadał?. Wnuk.Babcia stała dalej. I dzisiaj starsi nie miejcie pretensji do młodych. To wy ich tak nauczyliście. Rozumiem też młodego człowieka, że może być chory. może czuć sie nie najlepiej, a być może nie wie, że wypada ustąpić miejsca.Bo kto miał go nauczyć.
Mam te 20 lat i jakoś nie czuje wstydu nie ustępują miejsca staruszce po 60 czy 70 wymalowanej bardziej niż ja i na szpileczkach opatulonej tym swoim futerkiem śmierdzącym formaliną. Najchętniej ustępuje tym którzy sie nie napraszają. Jak widze że jest tłok i nie ma wolnych miejsc a właśnie wchodzi jakiś pan czy pani w starszym wieku ( ale nie wyglądający jak w opisie wyżej) to chętnie ustępuje. Jednak najbardziej lubię ustępować kobietą w ciąży. Zawsze są zdziwione moim zachowaniem. I fakt większość ludzi w moim wieku ma to gdzieś. Woli siedzieć niż ustępować. Bo po co? Skoro nawet po ustąpieniu obrywa? Bo np za długo zwlekał?
te reklamówki z żarciem to dla twoich rówieśników ,przecież jak się uczą to obiad u babci im się należy .A co ,ty może na diecie
ponad trzydziesci lat temu, we Wroclawiu, pewna zaufana mi osoba opowiedziala dosc zabawna historyjke. Do autobusu wsiada kobieta ok. 30-tki i kieruje swoja uwage na miejscu, ktore bylo zajete przez czlowieka o ciemniejszej karnacji niz jej , i od razu z geba na niego, tekst tego typu : "Ledwie to z buszu wyszlo i cos tam...." A ow czarnoskory, odpowiedzial czysta polszczyzna, "Kobiety w Pani wieku u nas juz zjadamy". Ponoc swiadkowie wydarzenia mieli niesamowity ubaw, a babka wysiadla na nastepnym przystanku.
Ja mam w głębokim poważaniu większość staruszków. Ustąpię miejsca tylko tym, którzy: wyglądają na zmęczonych, są bardzo starzy, sami poproszą( a nie nakrzyczą) no i kobiecie w ciąży. Jakby mi tak ktoś powiedział brzydko to chyba bym ustąpił, bo nie umiem odpowiedzieć nic dobrego na czas hehe. Nie rozumiem jak niektórzy tutaj mogą popierać zachowanie staruszków. Nie pamiętam już kto to napisał, ale czyjeś zdrowie jest ważniejsze niż to, żeby jakaś staruszka albo staruszek sobie odpoczęli.
W Holandi mialem pewna przygode. Chcialem ustapic kobiecinie miejsce, a ona wyskoczyla na mnie z pytaniem czy biletu nie mam ze jej miejsce ustepuje ^^
Z tym się zgodzę
Ale nikt ci nie zazdrosci,ze jestes buraczanym kazikiem z banka w nosie.
byłem,kim ty jesteś.Będziesz kim ja jestem.Oby....Jednak ci życzę długiego,długiego życia na emeryturze
Współczuję:)
Szczera prawda! Oczywiście są starsi i wychowani , lecz jest to mniejszość.... Narzekają na nastolatków a sami wyprawiają gorsze rzeczy od nich , bo szczerze mówiąc ... To wolę słuchać głośnej muzyki w autobusie ,niż komentarzy jakiegoś staruszka...
dam inny przyklad; do srodka komunikacji miejskiej chce dostac sie kobieta z dzieciecym wozkiem, ale nikt nie chce pomoc czy przy wsiadaniu, czy wysiadaniu, mlodzi maja w nosie ,a starzy boja sie o swoje miejsce. a z drugiej strony to kierowcy nie potrza czy ta osoba wysiadla i zatrzaskuje je w dzwiach ruszajac pospiesznie
Wszyscy teraz "rzucają" się na nastolatków ,ale niech ktoś zauważy co wyprawiają niektórzy starsi ludzie! Jestem nastolatką i nieraz i nie dwa korzystałam z autobusów ,bądź tramwajów.To ,że Ci ludzie mają swoje lata to też nie zawsze oznacza ,że mogą na "nas" krzyczeć , wulgarnie się odzywać i komentować to jak się ubieramy.Sama uczestniczyłam w takim jednym przypadku: Kiedyś potrącił mnie samochód i miałam ciężki uraz uda.Gdy już było wszystko dobrze poruszałam się o jednej kuli. Mogłam w miarę normalnie poruszać się.Jechałam wtedy do miasta tramwajem. Usidłam na wolnym miejscu(kula była pod moją ręką), gdy na następnym przystanku weszło kilka osób w tym "starsza pani"(jak dla mnie to ona się bez problemu poruszała).Spojrzała na mnie krzywo po czym odparła ,że mogłabym jej ustąpić miejsca. I żeby nie było , ja jej kulturalnie (!) odpowiedziałam ,że jestem nie w pełni sprawna i ,że w tym wypadku to mi należy się to miejsce. Pokazałam jej kulę , na co ona odpowiedziała ,że nic mi się nie stanie jak postoję(wulgarnie!) i że jestem nie wychowanym bachorem.Kilka osób stojących obok usłyszało to i na szczęście postawiło się w mojej obronie. Przypuszczalnie to ta kobieta nie dałaby mi spokoju.Oczywiście mam duży szacunek do osób starszych ,lecz chamstwa z ich strony nie toleruję.Mam nadzieję ,że ktoś mnie rozumie. Pozdrawiam
OL wspomina: "Kiedyś, jakbym jechał autobusem z ojcem lub z matką, a nie ustąpił miejsca starszej osobie, to tak bym dostał w pysk, że zapamiętałbym do końca życia. Niestety, taką dzisiaj mamy młodzież wychowaną przez ich rodziców". Wiesz dlaczego tak jest? Popatrz na mieście: wszędzie plakaty "kocham, nie biję"
Kaziu. Czas nieubłaganie leciiiiiiiii.
ja zawsze ustępowałam miejsca starszym i to nie koniecznie ludziom po"60" ale doskonale pamietam jak byłam w ciąży i byłam zmuszona jeździć autobusami i muszę przyznać że nikt mi nigdy nie zrobił miejsca a czułam się czasami okropnie...
na to bagno tylko zamordyzm wprowadzić
Wsiadłam dziś do autobusu po 10 h "zabawy" w szkole i zobaczyłam miejsce siedzące, a że miałam bardzo ciężką torbę z radością się na nim usadziłam. 2 przystanki później wsiadła sobie taka kobieta ok. 50 lat z pustymi rękoma i sugestywnie zerka na moje miejsce. Udałam, że jej nie widzę (torba była naprawdę ciężka), a ona zaczeła sobie narzekać (ach, ta dzisiejsza młodzież). Jak zauważyła, że to na mnie nie działa (to była strasznie ciężka torba), powyzywała mnie od różnych. W końcu jej ustąpiłam. Nie przejechała jednego przystanku i wysiadła. I po co to było??
Nasze pokolenie ma inne poglądy i na pewno nie będzie bruździć młodym. Teraz jest spięcie poglądów ze względu na walkę młodych z ciemnotą jaką nam wmuszają mohery. Młodzi mają dosyć oglądania starców broniących zacofania w takich kwestiach jak religia czy polityka. Czasy się zmieniły i samo życie również - a ci wszyscy starcy żyją jeszcze ubiegłymi czasami gdzie jedynym autorytetem był kler. Niech starcy nauczą młodych szacunku sami szanując młodych!
A mnie czasem boli łokieć - wtedy też należy mi się miejsce siedzące? A wtedy, kiedy mam kaca?
u nas powinno sie ustępowac miejsca starszym ale np będąc w Anglii tam sie nie ustępuje miejsca starszym ludziom bo Cie zaraz beda wyzywać ze są starszy i wogóle tam sie źle czują jak ktoś ustępuje bo myslą że sa starzy oczywiście nie o wszystkich mowie bo są tzw normalni:)
Jakim prawem ten kto płaci za bilety ma ustąpić innemu!!!!!!!!! jesli kupuje bilet to chce by traktowana jak tak samo jak inna starucha!!!!!!!!!
to że czytam książkę czy słucham muzyki w autobusie nie oznacza że robię to celowo by innych nie widzieć...często jest to jedyny wolny moment kiedy tą książkę mogę poczytać (w domu dzieci, gary i inne obowiązki)... jak wsiada taka starsza osoba to zamiast sapać i dyszeć mi nad głową (dodatkowo obrzucając epitetami: ty chamska gówniaro może tak byś ruszyła swój tyłek - a mam 32 lata) mogłaby po prostu zapytać czy możesz mi ustąpić? wymagamy szacunku to sami go okazujmy bo Ci młodzi niejednokrotnie biorą przykład właśnie z tych starszych i nie koniecznie swoich rodziców
to mialo byc do kolegi ponizej - Lwa nt. Wrocławia.
Też cię kiedyś oleją.
Młody kolego i młoda koleżanko.Ty też będziesz tą staruchą.Czas bardzo szybko upływa.Czasami spójrzcie miłym wzrokiem na ludzi po 50 ce,wielu z nich ma bardzo duże dolegliwości zdrowotne.Pozdrawiam młodych-starucha.
Czemu mam sobie nie siąść jak ja tez płacę za bilet. Mało tego starsi ludzie nie kasują biletów bo uważają że im sie należy darmowy przejazd. Ja wcale tego nie neguje bo wiem że w swoim życiu wiele lat pracowali i placili podatki i coś im się powinno oddać. Ale skoro nie płacą a jadą to niech chociaz nie kluca sie o miejsce siedzące. Jeżeli widze kogos kto rzeczywiscie miejsca potrzebuje zawsze ustępuje ale jak widze staruszke która na przystanku z ledwością siedzi a jak podjedzie autobus to juz w nim jest zanim młodzi zdążą się zorientować że coś podjechalo to mówie że takim to nie ustąpie. A trzeba przyznać ze część staruszków robi sobie poprostu przejażdżki autobusami w ceclach rekreacyjnych. A jak ktoś jedzie bo musi do pracy isc to jeszcze ma ustepowac.
Widziałem kiedyś taką, rechotała ze swoim kolesiem i raczej nie wyglądała no kogoś kto się źle czuje. To po prostu na ogół widać czy ktoś ma jakiś problem czy też jest zwyczajnym chamem.
Kiedyś wracałem ze szkoły autobusem. Siedziałem sobie na siedzeniu, a obok mnie siedziała przy oknie kobieta. Gdy chciała wysiąść z autobusu to wstałem by przeszła. Nie zdążyłem usiąść bo nagle jakiś starszy facet mnie przepycha i mówi do chyba swojej żony by sobie usiadła, a potem gdy usiedli to mówił do niej jaka ta młodzież jest chamska. Para ta stała sobie cichutko z tyłu i nagle okazja bo miejsce wolne to zamiast ładnie poprosić to się ryje. Nie mam chyba obowiązku na każdym przystanku gapić się do tyłu czy wsiada do pojazdu ktoś starszy. Jeżeli taki ktoś jest to powinien pójść do przodu lub przynajmniej stanąć obok mnie bym zauważył taką osobę. Po za tym chodzę do szkoły gastronomicznej ( na kucharza ) i w czwartki mam, akurat w szkole pracownię gastronomiczną. 5 godzin stania i gotowania, a potem sprzątanie wszystkiego Nie mam czasu nawet by sobie na 5 minut usiąść w czasie zajęć. Akurat pracownia to jedyny przedmiot gdzie nie ma przerw więc te 5 godzin to pełne a nie po 45 minut jak normalnie lekcja trwa. Po zajęciach nie czuję często nóg i chyba mam prawo sobie wygodnie usiąść w tramwaju czy autobusie. Jeszcze w czwartek po pracowni nie miałem sytułacji, że mi jakiś staruszek wypomina w tramwaju, że nie ustępuje mu miejsca, ale jak ktoś się taki znajdzie to powiem wprost, ze jestem zmęczony po pracowni ( bo mam prawo ) i powiem, że napewno jest w tramwaju ktoś równie młody kto mógłby ustąpić miejsca.
mnie denerwuja wypowiedz typu dawniej to dawniej tamto.. niema dawniej jest teraz i nie ma sensu wracac do czegos co nigdy nie wroci.. kazdy czas ma dobre i zle chwile.. zasady sie zmieniaja..a wychowanie rodzicow hm.. nie zawsze to wychowanie rodzicow jest tu winne.. czasem zwykly szpan zeby pokazac jaki to nie jest mimo tego iz mama w domu 5 minut przed wyjciem powtarzała tylko sybnku zachowuj sie grzecznie,
byłaś w castoramie po deski do budowy ołtarza w Waszym kółku różańcowym?
Wiesz ...niektórzy tu pisali i o babciach 30 letnich ;) Uważam, że 40-50 lat, to nie jest starszy wiek :) Po 60, nooo to już bardziej. Ponieważ zauważyłam właśnie tutaj takie przerysowania a, że się nudzę jak mops to sobie trochę popisałam :) Ja Ci powiem tak z doświadczenia mojego, że nie chce mi się wierzyć, żeby 40- 50 letnie kobiety upominały się o miejsce ;) Takie to są raczej oburzone, że to JUŻ im miejsca ustępują:) A starsi ludzie, fakt są czasami złośliwi, ale to z reguły po jakichś wstępnym dawaniu sygnałów, których młodzież udaje, że nie widzi :)) Ogólnie się z Tobą zgadzam i cieszę się, że doszłyśmy do konsensusu :) Pozdrawiam miło :)
to znaczy-zero szacunku wobec starszych
To nie ja
Na uwagę że stoi a młodzieniec siedzi zadowolony i ani myśli ustąpić powiedziała "niech się teraz nasiedzi bo jeśli sprawy będą nadal szły w tym kierunku, to kiedy będzie w moim wieku, starszych ludzi będzie się wyrzucać z tramwaju".
o widze ze mamy podobne myslenie :) mariola to moim zdaniem albo prowokatorka, albo osoba o bardzo waskich horyzontach. i smieszy mnie ze w wiekszosci przypadkow pisze prawie to samo "a mamusia i babcia to tez holota?" albo "na melinie wychowana/y". chwali sie jej ze wspolczuje ludziom starszym, ale szkoda ze calkowicie zapomina o ludziach mlodych. a nasmiewanie sie ze polamani, po operacjach, z bolem itp. do najgrzeczniejszych nie nalezy. i gdzie ta jej empatia?
niż tłok, że się ruszyć nie da, a gdzieś dalej są wolne siedzenia. I oczywiście nikt nie siądzie, by zwolnić przestrzeń. Może z tej niby uprzejmości niech jeszcze cały autobus wstanie...
Jaki apel dziewczyno staruchy to egoiści myślą tylko o sobie.
Troll albo debil. W sumie na jedno wychodzi. :P
Mam 55 lat kiedy mialam 22lata i bylam wciazy zagrozonej jazda trawajem byla dlamie uciazliwa nikt ze starszych nie ustepowal mi miejsca tylko mlodzi ludzie .mlodzi sa wspaniali .tacy byli kiedys tacy sa obecnie.
Nigdy nie zdarzyło mi się wejść w konflikt z ludżmi; młodymi czy starszymi w autobusie. Ostatnio wielu ustępuje mi miejsca, są zawsze mili i uśmiechnięci. Jeśli ktoś nie widział mego wieku, czy słabości, wybaczam mu, bo pewnie tego dnia czuł się gorzej ode mnie. Dziwię się, że tyle osób pisze o przejawach braku kultury w środkach masowego transportu, prawdą jest, że podobne przyciąga podobne. Złośnik jeszcze bardziej złośliwego, cam brutala itp...
Starsi ludzie są okropni. Sami uczą chamstwa. Wiem bo jestem opiekunką i jak by się zdawało nie są to mili ludzie.Jak im się coś nie podoba zachowują się barrdzo nie ładnie. Młodzież chamstwa uczy się od dorosłych.
No wszystko fajnie, tylko po co nr autobusów podajesz :P
A co z osobami, które słuchają muzyki z tak szalonego powodu jak ten, że to lubią? Istnieją tacy czy każdy z słuchawkami na uszach kogoś się boi lub nienawidzi?
Nie rozumiem dlaczego tak wielki nacisk kladzie sie na ustepowanie miejsc. Mam bilet, wsiadam i kiedy znajduje wolne miejsce to je zajmuje. Moge spac, drzemac, myslec o swoich sprawach lub marzyc, sluchac muzyki i dlaczego zamiast tego wszystkiego caly czas mam monitorowac tlumek obok mnie i oceniac komu mam a komu nie musze ustapic miejsca. Nie ustepuje sie miejsca w kolejkach, nie wnosi starszych ludzi na rekach na schody. Ten problem rozwiazcie sami w komunikacji tak samo jak miejsca parkingowe dla niepelnosprawnych. Oznaczcie kilka miejsc dla osob powyzej takiego a takiego wieku i rozdawajcie mandaty tym ktorzy zajma te miejsca bezprawnie. Odwalcie sie odemnie bo ja mam wazniejsze sprawy na glowie niz przeczesywanie wzrokowe waszych niedoleznych staruszkow na kazdym przystanku. Zrobcie dla nich specjalne wagony, tramwaje. To naprawde nigdy nie bedzie moj problem tylko wasz miasta i komunikacji!!
eee marna prowokacja...
Tak jest ,Młodzi muszą siedzieć bo na starość nikt im miejsca nie ustąpi. jest jedno ale , czy młody człowiek nigdy nie będzie starcem.Pogratulować głębokich myśli.
jest fatalna komunikacja.na nastepny autobus czy tramwaj trzeba czekac ok 20,30,a jak juz sie dotelepie,to oczywiscie zapchany.A te co jezdza za miasto,to juz jakas tragedia!
niedawno jechałam autobusem od dentysty. Baardzo bolała mnie cała szczęka i źle się czułam. w autobusie było sporo osób, ja stałam i rozmawiałam z mamą przez telefon. w pewnym momencie weszła młoda pani z wózkiem i zaczęła krzyczeć chamskim tonem "przepraszam", bo chciała wjechać dalej, chociaż nie miałam gdzie się przesunąć. myślałam, że zemdleję, a później całą drogę ledwo stałam. Niektórzy są po prostu strasznie egoistyczni i myślą, że są najważniejsi..
byłem tak zmęczony ze nie mogłem stać bo przez 10Godzin stałem na nogach i nikt w autobusie czy tramwaju nie będzie mi kazał wstać i ustąpić starszej paniusi
jest, oj jest :) raz trafilam na jakies 2 kobiety w slusznym wieku i bardzo niskiego wzrostu. kiedy wsiadly do autobusu tego starego, a bylo mnostwo ludzi i staly na srodkowych schodkach zasloniete przez ludzi, kierowca zamknal drzwi a one puscily WIAZANKE! ze miejsca malo czy cos :) zdarzaja sie rowniez bardzo nieprzyjemne sytuacje zwiazane z malymi dziecmi. np szwagierka (23lata) jest niania i czasem ma 3dzieci pod opieka. najstarsze 7lat. nieraz spotkala sie ze zlosliwymi komentami typu "taka gowniara i 3 dziec"... absolutnie nie mowie ze sa to sytuacje nagminne, twierdze tylko ze sie zdarzaja.
Myślę że młodzi ludzie częściej ustępowaliby miejsca osobom starszym gdyby nie to, że wychodzą oni z założenia że miejsce w autobusie "musi" być dla nich wolne. Ja ustępuje miejsca jeśli tylko mogę ale wiem że robiłabym to częściej gdyby starsi ludzie dziękowali za ustąpienie miejsca czy wykazali jakąkolwiek wdzięczność, wystarczy uśmiech zamiast dźgnięcia łokciem w brzuch i odzywki " i jeszcze się pcha" kiedy próbujesz ustąpić miejsca.
ja tez byłam w ciazy kiedy starsza kobieta komentowała ze niie mam szacunku i nie ustapilam jej miejsca .za to kiedy ja wsiadalam do autobusu zdarzyly sie dwie okazje kiedy mnie z duzym brzuchem ktos puscil i to byly wlasnie osoby starsze.JAk widze ze tzreba to zawsze wstane..tak wymaga kultura
można też olać staruche
No niestety, jazdy do pracy po takiej ciężkiej operacji sobie nie wyobrażam :)... Dwa miesiące o kulach się kuśtyka. A początkowe dni leży się plackiem. Mogła sobie ewentualnie poopą po prześcieradle pojechać. Sorry a myślałam, że to ja mam bujną wyobraźnię ;]
głównie dlatego odstręcza mnie stan higieniczny pojazdów i,niestety,części współpasażerów.Mam 64 lata i "walka o siedzenia" kojarzy mi się raczej z czasami starych tramwajów (drzwi otwierane ręcznie,drewniane siedzenia,ludzie wiszący na zewnątrz - starsi pewnie pamiętają).Chamstwa było znacznie mniej niż dzisiaj.Ordynarne zachowania zdarzały się podpitym.Młodzież szkolna(sam taki byłem)do starszych odnosiła się na ogół z szacunkiem,czasem z ironią.Dziś nie mam najmniejszej ochoty korzystać z miejsc siedzących.Nikt mi ich zresztą nie proponuje bo nie wyglądam na zgreda.Na chamstwo reaguję natychmiast i stanowczo i nie zdarzyło się żeby mi jakiś młody byczek podskoczył.Mocni są tylko w gębie i kiedy jest ich 10:1.To ,niestety,pokolenie słabe moralnie,intelektualnie i fizycznie.Takich sobie wychowaliśmy i będziemy zbierać owoce własnych siewów...
Popieram cię. Kiedyś miałam podobną sytuację. Miałam 5 lat. Moja mama była w ciąży, bardzo zaawansowanej, więc sobie usiadła. Przystanek dalej wsiadła jakaś staruszka ja się poderwałam i poprosiłam żeby sobie usiadła, a ona na to że nie nie trzeba. Ja jednak stałam dalej i wróciłam do rozmowy z mamą. A ta kobieta zaczęła wzdychać, kręcić głową i tak dalej. potem obok zwolniły się dwa miejsca i ona tam się rozsiadła i syknęła do mamy ,,Pani córa taka wychowana a pani taki przykład jej daje,,. Miałam ochotę jej przywalić.
W ludziach zawsze było , jest i będzie okrucieństwo. Tylko własciwe wychowanie w oparciu o dobre zasady go ogranicza. Dzieci niewychowane potrafią być okrutne. Mamy przykład;wszystko mi się należy i ma być wesoło!!!
standard, widzialeem takie akcje dziesiatki razy, wnuczek wazniejszy
Zanim przyjechałaś do WARSZAWY musiałaś mieszkać na zabitej dechami prowincji.Świadczy o tym chociażby język jakiego używasz "starzec ok.60 lat","starzec wyjechał na nią z mordą","staruchowi" itp.teksty.Tobie napewno nie ustąpiłbym miejsca ,bo z góry zakładasz złą wolę osób starszych.Ja jestem w wieku twojego ojca o ile takiego masz,znam się na komputerze i komórkach nie gorzej od ciebie.Lubię muzykę pop,chodzę do kina,jestem na bieżąco jeśli chodzi o wydarzenia w kraju i na świecie.A autobusami nie jeżdżę bo mam samochód ,tak, że, możesz mi skoczyć na plecy.A jak ci Bóg pozwoli,co nie jest to takie pewne,to może dożyjesz 60-tki.W autobusie potraktują cię tak samo jak ty traktujesz innych dzisiaj.Czego ci życzę..
Owszem myślę, że rozmawiamy o starszych osobach. No to ja swoją 70-letnią Mamusię, żeby nawet cały dzień poopką do góry leżała, to posadziłabym na krześle :) Przypomina mi się kawał o bezstresowym wychowywaniu ;]...żebym nie musiała opowiedzieć...
ani do przejść dla pieszych, wyprzedzać też nie umieją. pod tym względem jeszcze rosja.
Dziecka nie przewozi sie na kolanach to nie air-bag.
Przede wszystkim szacunek i to wystarczy, bo jeżeli będziemy się nawzajem szanowali to wszystko będzie ok. Ja mało niemiłych starszych ludzi spotkałam, ale jest parę takich sytuacji: Po pierwsze zawsze denerwuje mnie to, że mimo wolnego miejsca ludzie starsi chcą siedzieć tam gdzie akurat ja usiadłam. Ja mogę w takiej sytuacji ustąpić ale wymagam od starszej osoby żeby grzecznie się zapytała czy jest w ogóle taka możliwość (te wolne miejsca są zazwyczaj tyłem do kierunku jazdy) bo źle się czuje(ta starsza osoba) jak siedzi tyłem do kierunku jazdy. Ja to naprawdę rozumiem bo sama nie mogę tak jeździć ale skoro jest wolne miejsce to dla mnie ta osoba może tam usiąść. Grzeczność przede wszystkim. Po drugie bardzo nie lubię jak jest pełno ludzi w autobusie i o dziwo wolne miejsca. Ludzie ja rozumiem, że czekacie na starszą osobę więc jak przyjdzie to jej ustąpcie ale nie róbcie tłok. Jestem młodą osobą, zawsze jednak szukam wolnego miejsca ponieważ kiepsko mi idzie utrzymanie równowagi w pojeździe; nie chcę zrobić sobie, a przy okazji i innym krzywdy więc siadam. Kiedy widzę jednak jakąś starszą osobę to jej ustępuję (często wtedy słyszę, że nie trzeba (: ) Co do słuchania mp3 i muzyki z komórek to ja bym tylko prosiła o cichsze słuchanie. Ja sama często mam na uszach słuchawki bo po prostu mam ochotę posłuchać muzyki, a czas w autobusie czy tramwaju jest do tego idealny. Nie lubię tylko jak ktoś bardzo głośno słucha. Nie każdy musi lubić dany rodzaj muzyki więc szanujmy się nawzajem.
widać jakim jesteś kretynem, ty kiedyś też mam nadzieje będziesz starszy i też nie podskoczysz młodszym, kij ma dwa końce. Jesteś zwykłym szczeniakiem bez kultury, ale to tylko wina rodziców że ci nie wpoili współżycia z ludżmi, wstyd i hańba- to właśnie jest kwiat polskiej młodzieży
Po czterdziestce, to dopiero ma orgazmyyyy!!! Sex uprawia czesciej i czerpie wicej radosci. Pisze o sobie oczywiscie.
na drzewo trollu
No to ten wnuczek teraz się nauczy że zawsze musi być dla niego dobrze.
dlatego ty osiłku wskocz na rurę,pokaz ,że ty potrafisz, a ONA niech to spracowane ciałko posadzi i odpocznie, bo jak będziesz stary, to rolę sie zmienią i na rurę nie bedziesz miał szans,bo będziesz za stary.
dobrze mowi a chamstwo w autobusach i tramwajach trzeba zwalczac:)
Dowcip opowiadany 30 lat temu....
Owszem myślę, że rozmawiamy o starszych osobach. No to ja swoją 70-letnią Mamusię, żeby nawet cały dzień poopką leżała, to posadziłabym na krześle :) Przypomina mi się kawał o bezstresowym wychowywaniu ;]...żebym nie musiała opowiedzieć...
Jeden przykry przypadek nie oznacza,że wszyscy starsi są chamami.Odpowiedzialność zbiorowa nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Wiem co nieco o starszych ludziach bo swego czasu miałam praktykę w domu pomocy społecznej. I wiem, że jest rożnie. Bywają osoby nieufne, skrzywdzone przez życie i bliskich i też chore. Jednak w takim ośrodku to zupełnie co innego niż w takim autobusie. Poza tym ja jednak bardziej miałam na myśli osoby w średnim wieku bo starsi ludzie to nawet już i tak siły nie mieliby się kłócić ani ochoty. A trudno tak na dobra sprawę odróżnić kto powiedzmy ma duży "bagaż" życiowy, który w jakiś sposób usprawiedliwiałby jego wybuch złości. Chciałam tylko zauważyć, że powinna być jakaś granica żeby wiek nie był wykorzystywany do bezkarnego obrażania. Bo i tak może być. Wiem, że jest dużo młodych chuliganów, ale nie tylko starsi boją się im zwrócić uwagę, także inni młodzi ludzie się obawiają. Wiadomo, że ogólnie to starsi ludzie są tą grupa słabszą i wymagającą większego zrozumienia, ale to tyczy się tych osób naprawdę starszych. Bo jednak zdecydowana większość tych "zajść" opisanych na forum dotyczy nie staruszków tylko właśnie ludzi 40/50 letnich a to jeszcze nie taka starość tylko dojrzałość raczej i chodzi mi o to, że takie osoby powinny się czasem zreflektować co mówią. Jeśli chodzi o młodych ja sama widzę, że młodzież jest inna niż jeszcze z 10 lat temu. Dziś wielu młodych bez trudu i żenady "odpyskuje" a kiedyś to jednak była rzadkość. Wcześniej jednak ten respekt przed starszymi był większy. I być może to też rzutuje w jakiś sposób na te konflikty w autobusach. Trudno mi powiedzieć , które problemy tu na forum są przerysowane a które nie, to wiedzą tylko autorzy. Często raz winna jest jedna strona, czasem druga a czasem obie nie przebierają w słowach. Pozdrawiam:)
Wystarczy troche KULTURY!!! "Przepraszam, czy ktos inny moglby ustapic miejsca tek pani, ja bardzo zle sie czuje. Kazdy zrozumie i inna kulturalna osoba wstanie i jeszcze sie zapyta, czy nie moze ci pomoc!
To powinna wyjaśnić dlaczego sadza dziecko,a przede wszystkim usiąść i wziąć chłopca na kolana.
Ten kawal opowiadalismy sobie w szkole ponad 25 lat temu, albo zmyslilas, albo Babcia znala ten komunistyczny kawal!
historia kolezanki jednoznacznie mowi kto ma miekkie serce musi utwardzic inne czesci ciala w tym przypadku byly to nogi szanownej kolezanki
Nie używam określeń "chamskie staruchy" :) Zapytaj ~kira o to :)
No bo chcial Cię wziąć na kolana! Nie domyśliłaś się...
jeszcze nie widziałam żeby od okresu bolały nogi
Uważam, że są pewne zasady i ustępowanie miejsca pewnym osobom nie powinno nigdy podlegać dyskusjom. Z drugiej strony każdemu przyda się zarówno trochę krytycyzmu w stosunku do samego siebie, jak i obiektywizmu. Są wśród nas osoby młode, ale będące na przykład po różnego rodzaju zabiegach, kobiety w jeszcze niewidocznej ciąży, osoby stojące cały dzień w pracy na nogach. Takie osoby na pierwszy rzut oka wyglądają na zdrowe i wypoczęte, a mogą bardziej potrzebować wolnego miejsca, niż osoby starsze, jadące tylko dwa przystanki. Bądźmy ludźmi w każdej sytuacji, nie wykazujmy tylko postaw roszczeniowych, wszystko działa w dwie strony!
jakos nie wierze, żeby osoba skręcająca się z bólu miała ochotę i siłę wykłucać się o miejsce w autobusie... z reguły nie ustępuje miejsca, chyba że mnie ktoś o to ładnie poprosi. jeżeli kobieta robi sceny, to znaczy, że jeszcze nie jest z nią aż tak źle ;)
Przecież ta starsza Pani nie stała nad siedzącą osobą,dlaczego tak ją jakiś cham potraktował.Ja staram się nie jeżdzić w godz.szczytu,ale czasami muszę.Czuję się wtedy jak intruz,staję przy drzwiach.Unikam stania nad kimkolwiek.Dlaczego więc tak się dzieje.
Cieszę się, że się tak moim czasem przejmujesz ;] Owszem spędziałam cały dzień na forum :) i jak będę miała ochotę to spędzę i noc, lecząc w łóżeczku przeziębienie :)Zgadzam się, że bywają chamskie osoby w różnym wieku. Pisałam też, że tak jak dzieciom wybacza się pewne sprawy, tak i do starszych powinniśmy podchodzić z większą tolerancją, a staruszkowie, to niestety "duże dzieci". Jeżli młodego od dziecka tego chamstwa się nie zwalczy i kultury nie nauczy...to też raczej później się tego nie wypleni - zgadzam się z Tobą. O tyle, że ktoś to musi mówić skoro rodzice nie powiedzieli. Niektórych rzeczy nie musiałam widzieć, po prostu pewne sprawy wiem, że są wyssane z palca :) Po 5 dniach po operacji artroskopowej kolana nie jedzie się do pracy :) Ze szpitala o kulach wypuszczają i trzeba się z nimi zaprzyjaźnić na około 2 miesiące :) Po co takie brednie ktoś wypisuje? Ogólnie to wychodzą dosłownie Opowieści Niesamowite i Hardcor, staruszki napadające na młodych schorowanych :) Co do moich odpowiedzi, poczytaj sobie co komu odpowiadałam. Miłym odpowiadam miło, z chamstwem sobie radzę:) Zastanawiam się tylko czemu takie zdziwienie moją obecnością na forum ... przeszkadzam komuś :)?
jak podchodzi do mnie stara, ale bez przesady, baba i pcha sie na mnie, sapie, mlaska, steka i robi wszystko zebym tylko jej zrobila miejsce, to chocby miała tam zemdlec to jej nie ustapie. To nie jest mój obowiązek, szczególnie jeśli kobieta potrafi przez pol godziny, nie dosc ze stac to jeszcze się pchac i robic te pozostale dziwne rzeczy. Jesli natomiast widze jakas staruszke, natychmiast schodze jej z miejsca mimo, ze sama bede niewiadomo jak zmeczona np. po calym dniu na uczelni i 3h trenningu. Po prostu zejde, bo uwazam, ze tak trzeba. I nie mieszalabym w to wszystko polityki nie wszyscy emeryci glosuja na PIS..
babciu powąchaj lepiej siebie, a swoją drogą to nie wiem czy jazda bez prawka i pod prąd to dobry wybór
Mamusia i babcia już nie żyje, więc sobie zmarłymi buzi nie wycieraj. Trzyletnie dzieci nie chodzą do gimnazjum, więc nie masz racji.
Może mu się spodobałaś ;P
Ja mam 55 lat i zawsze jako mloda dziewczyna ustepowalam miejsca.Teraz tez ustapie starszej odemnie osobie czy kobiecie w ciązy.Nie wolno udawac ze sie nie widzi.Mlode osoby chore tez maja prawo siedzieć.Ja nie czuje sie staro ale wilu mlodych chyba tak albo nie wpojono im zasad dobrego wychowania.
A skąd wiesz co to byli za ludzie??? Może ten wnuczek miał chorobę kręgosłupa, albo coś innego. Albo po prostu nie była słaba i chciała dobrze dla wnuczka.
Ano chamscy młodzi przeobrażają się w chamskich strauszków, czyli nie wiek, ale osoba i jej kultura lub brak decyduje jak się zachowuje. Już kiedyś ktoś mi zwrócił uwagę na to, że wszelkie uogólnienia są błędem. Więc piętnujmy osoby chamskie bez kultury, a nie straszych lub młodzież. Samo patrzenie w szybę nic nie znaczy, ludzie młodzi też mają problemy, albo więcej niż starsi, którzy już mają stałe dochody (duże czy małe), ale nie mają problemów natury egzystencjalnej. Więc jak ktoś młody zamyślony podnosi się na prośbę osoby starszej nie robiłabym kwestii. Na Boga nie klsyfikujcie ludzi na podstwie wieku! Miałam kiedyś takiego upierdliwego kolegę w pracy, który stwierdził, że tylko ludzie młodzi pracują dobrze (jako, że był młody), ale on sam był zmorą dla wszytskich pracowników, a przede wszystkim tych młodych...
jakie to śliczne:))aż się ciepło zrobiło koło serca-dużo dobrego"dziecinko"
dobre:D
trzeba im bylo powiedziec ze starosc to tez nie choroba;)
Pannico nie pisze się daŻyć tylko darzyć,a w ogóle durne to co wypisujesz.
w Kanadzie, gdzie obecnie przebywam, do autobusu wchodzi sie od strony kierowcy, by pokazac bilet. nastepnie przechodzi przez cala pierwsza czesc busa by zasiac mniej wiecej tak gdzies w polowie. wszystkie miejsca w poblizu kierowcy sa zarezerwowane dla osob starszych, schorowanych lub kobiet w ciazy. nieczesto zdarza sie by siadl tam ktos w pelni sil, a jesli juz to natychmiast ustepuje miejsca temu kto go potrzebuje. w calej tej wojnie chodzi tylko o zdrowy rozum i szacunek dla siebie nawzajem. ale jest tez inny watek, ktory jest ciekawy: pchanie sie do kolejek, czy to na poczcie, czy w skleie :> uwielbiam jak przewaznie starsze panie wejda w taka kolejke, nawijaja o swoich wszystkich wizytach u lekarza, chorobach a potem kloca sie z kolejna starsza pania o to ktora byla tutaj pierwsza :D magia!
Trzeba być rodzicem konsekwentnym,jeśli bierzesz dzieciaka do autobusu to zdajesz sobie sprawę z faktu że może mieć problemy z równowagą,a więc albo jadę i narażam dziecko na kłopoty,albo poprostu z nim nie jadę!Nie można liczyć na jakieś cuda,i zżymać się na kogoś że jest nie grzeczny.A nawiasem mówiąc każdemu dzieciakowi wyjdzie na zdrowie jak se nosek rozkwasi w autobusie,szybko nauczy się dbać o siebie a nie dłubać w nosie.
Ba, ale co może taka nastolatka zrobić? Jak postąpić, żeby nie znosić upokorzeń od obcych dorosłych, którzy czują się władni ją wychować. Albo musi powiedzieć głośno coś dla niej bardzo intymnego, albo pogodzić się z tym, że ją wyzywają od chamów. Żadne wychowanie tu nie pomoże.
z reguły ustępuję miejsca w autobusie czy tramwaju. Ale czasem zdarza sie że mimo młodego wieku żle się czuję. To że jestem młoda to nie oznacza że muszę non stop tryskać energią. Pracuje w hotelu jestem recepcjonistką i czasem jak wracam rano po nocnym dyżurze, zmęczona, blada, niewyspana to nie mam ochoty stać w tramwaju tym bardziej że nie jade 2-3 przystanków a 18. I najgorzej jest w dni kiedy całymi tabunami wracają z rynku wcale nie takie "starsze" osoby, obładowane siatami, i prawie każda ma elegancki bucik z obcasem na nóżce. Drażnią mnie wtedy komentarze - że dzisiejsza młodzież taka niewychowana i miejsca nie ustąpi. Ale ja nie czekam na te komentarze tylko od razu wyszukuję w tłumie starszą kobitę albo ledwostojącego Pana i ciągnąc ich za rękę czasem wręcz zmuszam by usiadł/a. A wierzcie mi czasem zwłaszcza w sezonie letnim, wygladam tak tragicznie, że to mi staruszkowie i staruszki chcą ustępować miejsca.
dlatego ja jezdze samochodem:D
tak jest macie mamusie kolanka i sadzajcie swoje pociechy na nich, bo one sluza nie tylko do klekania w kosciolku.Dziecko od malenkiego musi wiedziec "co je komu" salsa
zawsze staram sie ustapic miejsca starszym, jesli tylko manewr w zatloczonym autobusie/busie jest mozliwy ;) ale kiedys bylam w szoku gdy chlopak majacy 17-19 lat ustapil mi miejsce!!! (ja mam 21!) w sumie to mi sie glupio zrobilo bo ani ja w ciazy ani nic mi nie jest ale chlopak widac bardzo dobrze wychowany ze i dziewczynom miejsce potrafi ustapic :)
A po cholerę ta pani się pcha z wiadrem w godzinach szczytu do komunikacji miejskiej ?? Jest na emeryturze to może pojechać odpowiednio wcześniej, później a nie wtedy gdy pół miasta się przemieszcza.
Ja tez nie rozumiem, dlaczego 20 latek nie moze sie zle poczuc? My ze stali jestesmy? Tez nas czasem cos boli, czy jestesmy zmeczeni! Rowniez zostalam kiedys zaatakowana przez jakies wiekowe tramwajowe wojowniczki. Siedzialam, bo po kilku godzinach chodzenia w niewygodnych butach mialam piety pozdzierane do krwi (zawsze mi sie to przytrafia gdy zaloze nowe buty). Widzialam, ze stanely nade mna 2 babcie z bojowymi minami, ale stwierdzilam, ze nie ustapie miejsca, bo i tak wysiadalam na nastepnym przystanku. I pomimo tego, ze do tego nastepnego przystanku jedzie sie ze 2 minuty, to wystarczylo to babciom, by wyglosic caaaala tyrade o chamskiej, niewychowanej mlodziezy. A gderaly z taka werwa, ze dam sobie glowe obciac, ze czuly sie duzo lepiej ode mnie.
wszyscy się dziwią, że młodzież nie ustępuje starszym. Kiedyś, mając naście lat jechałam autobusem. Wsiadła starsza pani z wnuczkiem, więc ustąpiłam jej miejsca. Co zrobiła Pani? Posadziła wnuczka a sama stała nad nim. Byłam zszokowana - niech się teraz starsi nie dziwią, że młodzież jest jaka jest, skoro pozwolili sami na to
Jeśli Mamusia byłaby po spacerku w galerii, a Ja byłbym po 8miu godzinach pracy (stojąc przez cały ten czas), to Mamusia sama by mi miejsce ustąpiła... Myśleć ludzie, to nie boli!
dziwna sprawa że ja postępuje tak jak autor a jeszcze w mordę od żadnego slayera nie dostałem baaa w tramwju póki co mi nikt uwagi nawet nie zwrócił a codziennie zdarzają mi się takie sytuacje, slayer dam ci rade nie przelicz swoich możliwości bo wkrótce ty będziesz siedział na krześle ale z połamanymi nogami cwaniaczku.
Byłem ponad rok we Francji. Tam jest podobnie. Młodzież nie ustępuje miejsca w środkach komunikacji ( metro, tramwaj , autobus )ani starszym ani kobietom przy nadziei.
Pisze Pani, że czuła się Pani zmęczona jadąc autobusem, i że nie jest Pani jeszcze stara. Ok. Zgadzam się. Ale proszę pomyśleć: my, młodzież, też możemy być czasem zmęczeni wracając ze szkoły, a często też po pracy, po 12 godzinach. M.in. ja, 19-latka. Tez mamy prawo czasami być zmęczeni. Ja jak tylko mogę, to ustępuję miejsca starszym osobom, ale nie cierpię, gdy ktoś nade mną wisi i sapie, wtedy za Boga nie ustąpię, bo nie lubię jak ktoś coś na mnie wymusza. Pozdrawiam.
Mnie wyrwał z miejsca za rękę gość mniej więcej 40 letni.To się stało tak nagle że nie miałam kiedy zareagować.Cóż szkoda się kłócic z takimi uważam że najlepiej nie zwracac uwagi.Ale nie nalezy przesadzać.
Nie, zwyczajnie zapłaciła za miejsca i wara wam od tego.
A co ze starszymi osobami? często wyjątkowo chamskimi, bez kultury jakiejkolwiek. O nich w takim razie mo·zna powiedzie·c następująco -TO JEST STARSZYZNA WYCHOWANA NA PRZYKAZANIACH KOŚCIELNYCH MAJĄCA DAWAĆ PRZYKŁAD. No i co teraz?? Łyso sie zrobiło? wstyd strsi panowie i panie, wstyd!
To przeczytaj swój akt urodzenia.
Skończone 77lat W kobiecie w ciąży ustąpić miejsca. Pozostałe Damule i Handlary mogą się kłysać by sobie przypomniały ile razy ustąpiły miejsca starszym Dziewczyna miejsca nie ustąpi[to są Święte Krowy] Chłopcy nie wstawać!!!!!
wieku, stare i mlode. Jesli jakis mlodzieniec jest chamem, to raczej watpliwe, aby z wiekiem zmadrzal. Szybciej na starosc jego cechy sie wyostrza... Nie doszukiwalabym sie wiec tysiaca dowodow na to, kto jest bardziej chamski, tylko przyjala do wiadomosci, ze pewien procent spoleczenstwa jest chamski, niezaleznie od wieku i nie da sie "tego" wychowac .
najczesciej jest tak, ze taka babcia co ma 80-90lat bo zdarzaja sie i takie, nie pcha się a ledwo idzie i takim sie ustepuje a nie tym wrednym babom co myśla ze im sie cos nalezy OTÓZ GRUBE BABY NIC SIE WAM NIE NALEZY KAPEWU?
Ha, ha, ha zawsze mówiłam, że ci co nowo wybudowali te "pałace" to wsioki gorsze od nas-rdzennej młodzieży Łomiankowskiej w skromności wychowanej. Nasi Dziadowie i Ojcowie zrobili wielki błąd sprzedając chamom grunty. Powinni żądać od przyszłego nabywcy referencji!!!!
Moja babcia rozumie, że młodzi są zmęczeni i stara się koło nich nie stawać, żeby nie czuli się zobowiązani do ustąpienia miejsca. Gdy czuje się źle to kogoś prosi grzecznie ale niestety nie zawsze ktoś ustępuje. To naprawdę starsza kobieta, po 70. Ona rozumie, że młodzi też bywają zmęczeni i zchorowani, czasem gdy widzi jak ktoś się słania to wstanie i ustąpi niezależnie od wieku osoby. Są chamy i prostaki, ale to wynika z wychowania, rodzice i babcie sadzali ich w autobusach i tak im zostało, jednak wiele osób, jak ja, nosi plecaki po 10 kg. Satć przez ponad godzinę jest ciężko. Bardzo. Szczególnie gdy się jeszcze rośnie.
Dzieci przeważnie siedzą w wózeczkach, albo w nosidełkach jeśli s ą malutkie, nikt raczej z dzieciakiem na rękach nie jedzie autobusem czy tramwajem, bo to jest nawet chyba nieprzepisowe.
Na starość też bedziecie s t a l i !!!
małe dzieci są w wózkach a duże niech stoją albo siedza na kolanach,to matki robią problemy
słabo wykształcone, mało inteligentne i zgorzkniałe. Większość nie zasługuje na szacunek
wieku, stare i mlode. Jesli jakis mlodzieniec jest chamem, to raczej watpliwe, aby z wiekiem zmadrzal. Raczej na starosc jego cechy sie wyostrza... Nie doszukiwalabym sie wiec tysiaca dowodow na to, ze mlodziez jest chamska, tylko przyjala do wiadomosci, ze pewien procent spoleczenstwa jest chamski, niezaleznie od wieku.
Ani kelner nie musi byc specjalnie miły ani nikt jemu nie musi dawac napiwków, wystarczy aby normalnie i na przyzwoicie sie obie strony zachowywały.
7 rano, tramwaje zapchane, a 1/3 pasażerów to emeryci, którzy nie mają co ze sobą zrobić to pchają się na plac o świcie, bo im ziemniaki wykupią czy cholera wie co.
ja np. jestem zdrowy a mimo to miejsca nie ustępuje, powodem tego jest chamstwo ludzi starszych, po prostu słow mi brak gdy spokojnie stoję i mimo że za mną jest spora przestrzeń moher który biegnie mi za plecami musi ale to musi zachaczyć o plecak oczywiście staram się stłumić to w sobie ale pewnego razu boję się że strace nerwy i będzie nie miło, generalnie jak siedzę to nawet nie tyle że udaje że nie widzę ja po prostu nie zejdę, nie ma takiej możliwości gdyż robię za długie dystanse tramwajem(na drugi koniec miasta do szkoły) natomiast nie zdarzyło mi się żeby mi ktoś zwrócił uwagę ale może dlatego że gimnazjalistą to ja nie jestem i raczej bym nie posłuchał.
Mako Brawo!!!!!
To nie jest wesoła sytuacja lecz bardzo smutna.Brak właściwego wychowania i szacunku dla starych ludzi. Nie zajmuje się tym problemem ani szkoła ani rodzice.Dawniej było inaczej bo w szkołach mieliśmy nauczycieli a nie pedagogów. Zaś w domu był czas na rozmowy.
nie tylko w Londynie na całym świecie tak jest tylko w polsce PRL komunistom mózgi zlasował i mysla ze dalej im sie coś należy
Nie ustępuj. W ogóle. Kiedyś zmieniono mi trasę autobusu. Jak się jeździ o stałej godzinie to się spotyka często tych samych ludzi. Na pewnym przystanku wsiadał taki chłopak i pytał ludzi czy mogą mu ustąpić ponieważ jest chory. Zwykle po kilku próbach ktoś się znajdywał. Raz widziałam jak człowiek wstał aby ustąpić młodemu a jakiś pan koło 50 usiadł i rzucił kilka chamskich tekstów. Ja musiałam ustąpić chłopakowi miejsce. Skandal. Rozumiem, że chorzy mogą być zarówno młodzi jak i starzy, z tym że ci drudzy myślą, że wszystko im się należy i nie szanują innych.
A nie przypadkiem W melinie???
..ale mam przewlekłą chorobą w której mi trudno dłużej stać więc jak jest tylko miejsce siadam. Często też nie ustępuje miejsca starszym jak widzę, że dadzą radę postać a ja jestem w fatalnej formie. Nie czuję się z tym dobrze. Wolałabym stać cały czas niż mieć chorobę, która mnie uziemia a ludzie mogą myśleć , że jestem niekulturalna wobec starszych :/
Widzisz, ja byłam wychowana w takich czasach, gdzie rodzice bezwzględnie wpajali wartości m.in. szacunek dla starszych. Czytam tutaj dosłownie Hardcor, popatrz choćby na brednie- 5 dni po artroskopii jechała do pracy :) A 5 dni po operacji o ile ją ze szpitala wypuścili, to o kulach i na dwa miesiące. Jak się tak czyta forum, to normalnie staruszkowie zawzięli się na biednych schorowanych młodych :) Ja się dziwię, gdzie podawane są przypadki, że starszy nie ustąpił miejsca kobiecie w ciąży :) Cały autobus staruszków jechał :)? Pisałam, że przecież jeżeli ktoś się źle czuje normalnie może to powiedzieć....spróbujcie, staruszkowie to nie idioci :) Przeczytaj inne wpisy poniżej jak inna młodzież sobie radzi. Chcę też przypomnieć, że starsi to schorowani, często zgryźliwi ludzie, bo dużo przeszli. Nie każdy staruszek jest uśmiechnięty i zadowolony, bo nie każdego życie pieści. Często też są zdziecinniali i nie wiadomo co nas kiedyś czeka, o ile dożyjemy późnego wieku. Może też będziemy takimi "dużymi" dziećmi :)? Nie wiem, być może gdzieś bywają jakieś przypadki kąśliwych uwag. W rękoczyny to raczej nie wierzę. To raczej "wyobraźnia" młodzieży. Powiem Ci tak, nikt nie chciałby, żeby ich starszych bliskich źle potraktował.... a z moich obserwacji wynika raczej, że to staruszkowie się boją młodzieży zwrócić uwagę. Dlaczego, to chyba wiesz :)? Pozdrawiam miło :)
dobre dobre ;-)
Mariolus, to ze ty czegos nie widzialas, to nie znaczy jeszcze, ze tego nie ma... Patrzac na godziny twoich komentarzy, spedzilas na forum caly dzien, zajmujac sie pouczaniem i wyzywaniem innych. Nie szkoda czasu, ze tak retorycznie spytam? Prawda jest taka, ze chamskie zachowanie, to niestety cecha, ktora charakteryzuje osoby w roznym wieku, stare i mlode. Jesli jakis mlodzieniec jest chamem, to raczej watpliwe, aby z wiekiem zmadrzal. Raczej na starosc jego cechy sie wyostrza... Nie doszukiwalabym sie wiec na twoim miejscu tysiaca dowodow na to, ze mlodziez jest chamska, tylko przyjala do wiadomosci, ze pewien procent spoleczenstwa jest chamski, niezaleznie od wieku. A teraz milego wieczoru zycze...
wszystko z mumiarem bez przesady, ale tym właśnie kiedyś różniliśmy od tzw. zachodu
Dokładnie to samo dotyczy napiwków dla kelnerów. Uprzejmość nie obowiązek.
Nie uprzejmość tylko rozsądek; babie z dzieckiem na rękach ustapisz, facet z dzieckiem niech stoi?
Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy. Będziesz staruchem i potraktowany będziesz odpowiednio.
a jakie teksty ta wiocha wali między sobą.... , kto, co i ile ma, gdzie był na wakacjach i za ile, głupie, tępe nadziane, nadęte chamy. Oczywiście nie dotyczy to rdzennych mieszkańców Łomianek. Pozdrawiam wiochę łomiankowską
Lepiej niech nikt nie narzeka u naszych sąsiadów z zachodu nie tylko nie ma zwyczaju ustępowania starszym w środkach komunikacji ale pierwszy wsiada ten kto ma najlepsze bicepsy a inni muszą czekać.
Mariolus, to ze ty czegos nie widzialas, to nie znaczy jeszcze, ze tego nie ma... Patrzac na godziny twoich komentarzy, spedzilas na forum caly dzien, zajmujac sie pouczaniem i wyzywaniem innych. Nie szkoda czasu, ze tak chyba retorycznie spytam? Prawda jest taka, ze chamskie zachowanie, to niestety cecha, ktora charakteryzuje osoby w roznym wieku, stare i mlode. Jesli jakis mlodzieniec jest chamem, to raczej watpliwe, aby z wiekiem zmadrzal. Raczej na starosc jego cechy sie wyostrza... Nie doszukiwalabym sie wiec na twoim miejscu tysiaca dowodow na to, ze mlodziez jest chamska, tylko przyjala do wiadomosci, ze pewien procent spoleczenstwa jest chamski, niezaleznie od wieku. A teraz milego wieczoru zycze...
zawsze można usadzić dzieciaka na kolanach;)jeśli jest za duży to znaczy że może już normalnie ustac w autobusie:) nie dziwię się zdenerwowania koleżanki, która ustępuje miejsce starszej osobie a często jakiś nastolatek je zajmuje....
dlatego trzeba dzieci tak wychowywac zeby nie dały sobie na głowe wejsc,swiat jest coraz bardziej chamski własnie dlatego
wychowana na papce PO i Tuska.
Ja juz nie ustapie miejsca nikomu starszemu,chyba, ze bedzie to osoba ewidentnie potrzebujaca usiasc. Bedac w zaawansowanej ciazy musialam pare razy jechac autobusem-myslicie,ze mi ktos ustapil ze starych ludzi?Niee,mlodzi mi schodzili,a starzy sie gapili-upadnie czy nie upadnie ;/KONIEC Z TYM
kulturalna mlodziez i kulturalni starsi ludzie
Nie wolno generalizować takich sytuacji. Nie każdy starszy człowiek jest zły i nie każdy młody jest dobry i na odwrót. To tylko zależy od charakteru i zasad moralnych czy je przestrzegamy czy nie. Obie grupy ludzi powinny sobie pomagać i być życzliwymi wobec siebie i to by rozwiązało problemy.
Starzy, naprawdę chorzy i zmęczeni, mają wsobie tyle dumy, że nigdy nie poproszą o miejsce. Najwięcej wrzeszczą staruchy, które całe życie nic nie robiły i kombinowały jak tu życ z renty zanim pójdą na emeryturę. No i różnej maści starsze pijaczyny często nawet elegancko poubierane w ... ciuchlandach :-D
A masz matkę? Albo babkę? O czym ty człowieku gadasz?
Ustępuje miejsca starszym ale nie raz mi się zdarzyło usłyszeć od 80latka, że nie usiądzie bo siedzi się tyłem do kierunku jazdy.
ja nie mam takiego problemu...bo czasami zakladam szpilki ale nie czesto....a ladnie mozna wygladac majac buty na plaskim obcasie...w dzisiejszych czasch nie mozna kupic sliczne buty i nie koniecznie szpilki...i wcale nie mysle ze babcie maja chodzic w rozdeptanych butach...ale same niech spojza na siebie jak to sie mowi 'nie pamieta wol jak cieleciem byl'
nie mierz wszystkich swoja miara, nie każda ciezarna traktuje ciaze jak chorobe!!!!
a co jeszcze w domu musisz obiad gotować,sprzątać czy robi to Twoja mama po pracy,może przyjechała autobusem z zakupami?
wiesz co ewa nie osmieszaj sie skoro uwazasz ze 5 czy 7 letni dziecik nie umie sie trzymac "rury" a autobusie czy tramwaju tzn ze jest jakis cofnietyw rozwoju
A wiecie gdzie macie kolana? Dziecko sadza się NA kolanach, a to co robicie to wychowywanie chamów.
jak mam słuchac tych bzdur, które ludzie na cały głos sobie opowiadają w autobusie czy tramwaju, po równo głuchawe starsze panie czy ryczące małolaty bez dykcji- to tylko słuchawki albo karabin może mnie uratować. przejazd to dla mnie jedyna chwila spokoju w ciagu dnia, pomiędzy pracą a domem, gdzie każdy czegoś chce. a ja podczas jazdy chcę mieć chwilę spokoju!
Swoją drogą w przeciwieństwie do mocherów ta "dzisiejsza bezczelna młodzież" wie, że z autobusu pierwszeństwo ma wychodzący, a nie wchodzący! Kiedyś staranowała mnie babcia wchodząc do autobusu....
od osób starszych albo odwrotnie. Poprostu całe społeczeństwo jest zchamiałe. A przede wszystkim to wszystkim się wydaje że im się coś od innych należy. W tym przypadku miejsce siedzące w autobusie. Są społeczeństwa bardzo grzeczne i kulturalne w których takiego pojecia jak ustępowanie miejsca w komunikacji publicznej wcale nie ma. Na przykład w Japonii. W tym kraju nawet nikomu przez myśl nie przejdzie że można od kogoś wymagać aby ustąpił swoje miejsce. Chyba że miejsce osoby niepełnosprawnej, dla osoby niepełnosprawnej ( np na wózku inwalidzkim).
Miałam złamaną rękę i pewnego dnia wracałam do domu autobusem. Kiedy wsiadłam nie było dużo ludzi, więc sobie usiadłam, ale przy następnym przystanku zrobiła się tłok. Nagle jakaś starsza pani do mnie podeszła i zaczęła mówić, że powinnam ustąpić jej miejsca, bo jest starsza. A ja miałam rękę w gipsie! Gadają na młodzież, a ne starszych to już nie? Bo co? Bo dłużej żyją? Też nie są w porządku ...
Bardzo mądra wypowiedź!!!!Lepiej bym tego nie ujęła!!! Sama nieraz miałam przypadki podobnie do Ciebie :) No ale prawda jest taka że osoba starsza która jest chora, zmęczona lub niedołężna o miejsce się nie upomni, ewentualnie skorzysta z czyjejś uprzejmości ustąpienia miejsca... I takim ludziom ja z uśmiechem na twarzy ustąpię, choćbym sama musiała "wisieć" przy rurce :)
Mam 45 lat ,do pracy jadę około 20 minut. Nigdy nie siadam bo głupio by mi było siedzieć obok stojącej kobiety ,nawet młodszej a cóż dopiero przy osobie starszej. Wstyd mi za >>naszą przyszłość<< która siedzi a wręcz rozwala się na siedzeniu . Takie scenki niejednokrotnie widziałem .
BARDZO DOBRZE NAPISANE. Trafione w samo sedno. O to właśnie chodzi, że zawsze gdy komuś odpowiem "a pan/pani wykupiła sobie to miejsce?" widze oburzenie na twarzy wielu osób, a przecież mam prawo jak każda inna osoba, obojętnie w jakim wieku, siedzieć sobie na krzesełku, mogę np gorzej sie czuć, i nie mieć ochoty informować o tym nikogo obcego ani tłumaczyć sie. Mogę tez zwyczajnie być zmęczona i wygodnie mi sie siedzi i tyle. Oczywiście gdy widze kogos ledwo idącego to ustąpię, wiadomo, ale gdy nie widze to już trudno , siedze sobie dalej.
Proszę mi wierzyć, że na wcześniejszą emeryturę przeszłam m.in dlatego, że do pracy w Warszawie dojeżdżałam już zmęczona. Choć z Łomianek do Warszawy jest 10 km to w autobusie linii Ł" spędzałam na stojąco w wielkim tłoku około 40 minut ze względu na korki. Wsiadałam do autobusu w centrum Łomianek. Miejsca siedzące zajęte były głównie przez młodzież w wieku szkolnym. Ich twarze zwrócone były do okna lub udawali, że czytają,że uczą się do klasówki.Nikt nigdy nie ustąpił mi miejsca, fakt, że nie byłam jeszcze stara, ale nie ustępowali również miejsca bardzo starszym ludziom udającym się do Przychodni Lekarskich w Warszawie. Mieszkańcy Łomianek to w 90% ludność napływowa z całej Polski. Tak zwani nowobogaccy. Nowobogaccy jak wy wychowujecie swoje dzieci. Do kuźwy!! Pieniądz to nie wszystko! Oni wam odpłacą za ten brak wychowania. Ja i większość Warszawiaków w ich wieku zostalibyśmy wytargani za uszy w tramwaju, autobusie czy w trolejusie-(były takie w latach 60-tych) nie ustępując miejsca starszej osobie.
Wszyscy tak atakują młodych, ale co powiecie o sytuacji kiedy starsza osoba wyprosiła w bardzo nieprzyjemny sposób z miejsca młodą dziewczynę, która jak się okazało była niepełnosprawna (miała jedną nogę krótszą)bo "jest starsza i jej się to miejsce należy"? Starsi ludzie też nie zawsze mają kulturę i z nimi rozmowa na temat miejsca w autobusie też by się przydała
sytuacja wygląda tak, że kiedy siedzę i widzę jak starsza osoba wsiada to oczywiscie od razu jej ustępuję. tyle że potem zazwyczaj słabnę albo mdleję. no i przez to jeżdżenie autobusami już zepsułam sobie kręgosłup. mam ostrą anemię, która wiąże się z astazją, do tego 15kg torbę z podręcznikami do szkoły. ja po prostu nie mam siły stać. a 5 minut jazdy w autobusie to dla mnie naprawdę męczące. czasami kiedy zasłabnę i ktoś ustąpi mi miejsca starsze osoby patrzą się na mnie ostentacyjnie i ja już nie wiem jak się zachowywać. a autobusem jeździć muszę, taka jest sytuacja.
a gdzie takie miejsca sie znajduja bo chyba jeszcze nie widziałam.
Myślisz , że Ty nie będziesz stary ??? Ciebie nie dotyczą prawa natury??? Ale jesteś denny umysłowo ...
Tak, tak. Historyjka stara jak świat. To jest dowcip, a nie prawdziwe wydarzenie, no proszę...
Pamiętam z wczesnej młodości takie chwile, kiedy ludzie w autobusie zaczynali na mnie wrzeszczeć, że młoda a siedzi i co za chamstwo, że nie ustępuję miejsca. Wysiadałam wtedy z autobusu na najbliższym przystanku i czekałam na następny autobus. Ludzie, młoda dziewczyna, nawet gdy nie jest w ciąży, może tak się czuć, że żądanie od niej ustąpienia miejsca jest zwykłym okrucieństwem. A nieśmiała małolata nie krzyknie w autobusie, że ma okres i jest jej słabo.
A tobie wypada współczuć braku "obiektywnej wyobraźni".
No taaa, na wsi tramwajów nie było.... Sorki, wyraz darzyć to się inaczej pisze. A ponadto opisany pan (na oko 50 lat) to nie staruszek tylko facet w średnim wieku. Staruszka (ok 60 lat) to również "bardziej dojrzała" kobieta. Gdyby Twoje historyjki były bardziej wiarygodne to nawet byłabym Ci rację przyznała, bo też chamstwa w komunikacji miejskiej nie lubię (bez względu na wiek). Ale Twój problem tkwi gdzie indziej (matka?, ojciec?)i Ty dobrze o tym wiesz.... W Wawie jest kilku dobrych psychologów, pomogą.
APEL APELEM ale ci starzy i chamy,boo normalnych nie mówie nie umieja obslugiwac niestety kompów ani netu oni nawet esów nie umieja wysyyłac, nie ida z biegiem czasu jak ludzie idący tazkze szkoda bo nie przeczytają Twojego apelu i dalej beda swoje gęby rozdziawiac bez powodu
To szokujące co piszą forumowicze o starciach ,młodych ze starszymi.Mieszkam w Rybniku nigdy nie byłam świadkiem takich przepychanek .Jest jeden powód ,w naszych autobusach jest dużo miejsca .Autobusy są nowoczesne niskopodłogowe ,jeździ ich dużo ,a odległość między miastami nie jest duża.Mlodzież nasza jest grzeczna nawet łysi z kolczykami są mili i ustępują miejsca starszym .Ubolewam że tak jest u was.
Czy naprawdę nikomu nie przychodzi do głowy, że ludzie słuchają muzyki/czytają, żeby uprzyjemnić sobie podróż? Ja nienawidzę jeździć autobusami, do tego mam chorobę lokomocyjną i jeżeli mam okazję "skrócić" sobie podróż to to robię- książką, mp3, albo patrzeniem w okno. Skończcie z teoriami spiskowymi!! Osobiście doprowadza mnie do szału, gdy np. stoję i widzę przed sobą siedzącego dzieciaka ze słuchawkami w uszach. Za nim stoi starsza osoba i krzyczy na pół autobusu, jaki to brak kultury. Zastanówcie się- nikt nie ma oczu z tyły głowy.
naucz sie ortografii a potem pisz dopiero
Chwali ci się, że "nadal ustępujesz miejsca", ale: 1) po co te chamskie epitety, 2) takie małe dziecko bierze się na kolana, a nie sadza same w tramwaju!
A choroby głowy czasem skutkują nieuzasadnioną agresją. I to jest często przyczyną nieprzyjemnego zachowania starych ludzi. Nie potępiajmy ich za to, sami też będziemy starzy. Jak dożyjemy.
DO Marioli, a może to Ty jesteś wychowana na melinie i nie znasz innej możliwości życia????
te siatki to sniadanie,obiad i kolacja dla takich jak TY
Walnęłaś niezły wykład, ale wyjaśnij jeszcze - co ty robiłaś z szacunkiem do starszych ludzi? Da(Ż)yłaś? Co to znaczy?
Staram się zawsze ustępować miejsca, aczkolwiek denerwują mnie takie sytuacje, kiedy to jakaś moherowa babci rozpycha się łokciami nie patrząc na nic, aby zająć miejsce siedzące. Kolejna sytuacja, to gdy Pani w wieku ok.65-70 lat chciała wsiąść do zapełnionego po brzegi autobusu mpk, choć za parę minut miała kolejny. Wepchnęła się jakoś ale później z pretensjami do kierowcy uderzyła, że drzwi jej lekko rękę przycięły. Myślę, że starsi ludzie z powodu swojego wieku często myślą, że wszystko im wolno, a chyba nie o to chodzi.
Widzisz sęk w tym że nie wiadomo kto z tych wszystkich osób siedzących w tym momencie naprawde gorzej sie czuje, czy coś mu jest, czy może jest po zabiegu, może miał niedawno operację, a może po prostu kręci mu sie w głowie i robi duszno. Nikt z nas nie jest jasnowidzem więc nie da sie na pierwszy rzut oka ocenić czy rzeczywiście osoba siedząca bez względu na wiek i wygląd ma powody do tego aby siedzieć czy niekoniecznie. Z góry bezsensowne jest takie myslenie i ocenianie bo zbyt mało wiemy na temat osób dookoła nas. Dlatego proponuję mniej oceniać innych i nie zakładać że jak 40tka czy 30tka to pewnie cwana i szybka do siadania i mająca innych gdzieś, albo że młodzież siedząca to dobrze czujący sie młodzi ludzie, bo naprawde mozna sie bardzo pomylić. To tak samo jak z przyczepianiem sie do ludzi w sklapach którzy pytaja po kilka razy o coś o cenę itd i mają problemy ze wzrokiem ale nie widac tego bo oczy maja normalne, a ledwo co widzą mimo że maja np okulary. Czasem ktoś kogoś takiego może obrazić niesłusznie, bo przecież nie ma pojęcia co temu wyglądającemu normalnie i całkiem zdrowo człowiekowi dolega. Prawda? Wystarczyłoby troszke spokoju i kultury i nikt z nikim nie musiałby drzeć kotół min w autobusach i tamwajach , na ulicach, w sklepach itd
Raz gdy jechał autobusem siedziała przed nim kobieta z dzieckiem, takim ok.5-7 lat. Jesień była i błoto na ulicach. Dzieciak siedział i cały czas machał nogami, kopiąc po nogach staruszkę która siedziała przed nimi. Osoby które siedziały blisko zwróciły kobiecie uwagę, ale ona zgasiła wszystkich tym, że wychowuje swoje dziecko bezstresowo:) Nikt się już nic nie odzywał, ale dwa przystanki dalej gdy wysiadało kilka osób, koleś(ok.25 lat) który siedział obok księdza, i wcześniej nic się nie odzywał tylko żuł gumę, teraz wyciągną gumę z ust i przykleił ją matce tego dziecka na czoło! Na krzyk tej baby:"co sobie gnoju wyobrażasz?" Chłopak odpowiedział że matka też go wychowywała bezstresowo:)
Mariolo ty chyba młodych ludzi nie lubisz. Wyśmiewanie cudzych dolegliwości jest nie na miejscu moim zdaniem. Ja nie lubię chamskich ludzi i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Idąc twoim tokiem myślenia jak chuligani dorosną to wtedy będą mieć już prawo do chamskiego zachowania? Tak trudno zrozumieć, że chamstwo zdarza się w każdym wieku? Jest dużo chamskiej młodzieży, której nie tylko starsi boją się zwrócić uwagę ale tez inni młodzi to po pierwsze. Po drugie nie każda osoba w wieku dojrzałym potrafi się zachować i nie mówię o staruszkach tylko o wieku średnim. Ale im wszystko wolno tak? Jesteś bardzo nieobiektywna, młoda dziewczyna ma okres i mdleje to to jest śmieszne tak? A złośliwe komentarze pod jej adresem to ma cierpliwie znosić bo im z racji wieku wszystko wolno. Nawet obrażać. Pomyliły ci się przywileje i szacunek do starszych ze swawolą. Tak trudno zrozumieć, że chamstwo nie jest zależne od wieku?
A co z tego, że mam problem z ortografią?
Racja !! Nie mieszkam w Wawie ale w okolicy Katowic i natrafiłem na podobne sytuacje.... albo jak starsza osoba wsiada do autobusu jest duzo wolnych miejsc a ona i tak stoi ? po co ?, a na nastepny dzień ta sama osoba dobija sie o miejsce jak np na tyle też jest wolne :) ale ona musi siedziec z przodu ?! raczej nie :) Pozdrawia
Czy ja pisałam gdzieś, że noszę szpilki? NIE! Paniusie koło trzydziestki z tipsami noszą szpilki. Nie mają bagażu a nigdy nikomu nie ustąpią, ale je rozumiem, jeżeli stała na jakimś stoisku cały dzień to nie ma się, ale temu panu stanie godzinkę nie zrobi różnicy. I tak jak wróci do domu to siądzie przed telewizorem a jego żona go oporządzi. To nie jest wyczyn ponad ludzkie siły, wstać i ustąpić. Ja to robię, nawet jak nie mam siły, bo wiem, że komuś może być ciężej i zostałam dobrze wychowana, ale to się nie należy. To moja dobra wola.
No pięknie! Mam tylko jedno pytanie: co ty zrobisz, jak będziesz (to pewne, latka szybko lecą!) stara? Masz już jakiś pomysł na to, jak będziesz znikać z oczu "młodym"?
Bardzo często ustępuję miejsca, ale nie zawsze. Dla mnie jest to oczywiste, że także człowiek młody może mieć również gorszy dzień, być po operacji, po złamaniu, mieć ciężki dzień w pracy i wracać po 12 godzinach, czy dziewczyna "trudne dni" itd. Dla wielu starszych osób jest to nie do pomyślenia, nawet jeżeli taka babka lepiej się czuje niż nie jedna małolata w danym momencie. W Krakowie niejednokrotnie przejeżdżałam swego czasu w okolicach hali targowej - wiele razy byłam świadkiem sytuacji typu: na widok wolnego miejsca w tramwaju zgarbiona i umęczona życiem staruszka brała dziarsko laskę w rękę, z kilkoma wypchanymi po brzegi siatkami z zakupami leciała sprintem dosłownie przez środek ulicy na czerwonym świetle wprost do tramwaju. Przy okazji stanowiąc jeszcze realne zagrożenie dla kierowców. Ale jak ktoś przypadkowo zajął miejsce, to zdyszana, ledwo żywa, przygarbiona i siatkami prawie leżącymi na danej osobie próbowała wyłudzić siedzenie. I udawało się. Osobiście po tej traumatycznej sytuacji trochę ochłonęłam w ustępowaniu miejsc, niejednokrotnie na którym później siedziała wnusia staruszki lub poprostu jej siatki, a ja sama z ciężką torbą, zmęczona stałam uwieszona na rurce. Sytuacja w której dwie ledwo żywe staruszki pędzą do siedzenia zajętego przez młodą dziewczynę, bo wiedzą, że zaraz ustąpi, a kiedy dziewczyna faktycznie ustępuje, to się zaczynają uprzejmości - niech Pani usiądzie, ja mogę postać, - nie, tak nie może być, nie, niech Pani usiądzie, - nie, Pani, ja mogę postać itd. itp. A chwilę wcześniej chciały staranować ludzi, co im stali na drodze, takie były napalone i sapiące przepychając się z siatkami. Koniec końców kilka przystanków dosłownie miejsce było puste. Obydwie zmęczone jak widać. Najbardziej drastyczna sytuacja była kiedy starszy facet dosłownie wytargał dziewczynę z miejsca, bo chciał usiąść, a ona mu nie ustąpiła zbyt szybko i druga sytuacja, kiedy starszy Pan po zajęciu miejsca stwierdził do ustępującej mu osoby, że on jak był młody to nie ustępował i miał gdzieś i zaczął się kpiąco śmiać co mnie w ogóle wyprowadziło z równowagi i chłopaka, który ustąpił. Po tym nabrałam trochę dystansu do starszych ludzi.
Tylko kiedy nosi się ten plecak od podstawówki to ma się krzywy kręgosłup. A on boli. Mam takie bóle, że nie wiem co ze sobą zrobić. Kiedyś płakałam z bólu w autobusie, musiałam wysiąść i położyć się na ziemi. Całe gimnazjum wszystkie przerwy spędzałam leżąć na podłodze. Teraz jestem w ostatniej klasie liceum, więc mam mniej lekcji. Teraz mnie nie boli i radośnie stoję godzinę czy dwie. Jestem dobrze wychowana i zawsze gdy widzę starszą osobę lub kobietę w ciąży wstaję. Chodzi mi o demonizację młodzierzy. Pani uważa, że po 8 godzinach nauki ja nie jestem zmęczona? Szkoła stresuje i męczy. Dodajmy dojazdy, prace domowe i zajęcia w domu w których pomagam rodzicom. Kładę się po 12 a wstaję o 5 rano. Proszę mi wierzyć, ja jestem zmęczona. I zestresowana.
Melduję, że noszę trampki.
Cóż, wiedźmy, skądś się bajki wzięły ;)
Dokładnie, bo pani chce na TYM miejscu, znam ten ból. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć niuanse w postaci do przodu/tyłu/blisko wejścia, ale to nie wszystkie możliwe konfiguracje ;) Nie zapomnę jak wsiadła taka babka do pociągu i zaczęła ryczeć, że nikt jej miejsca nie ustąpił. A niestety ryczała na mnie (dodam, że spałam jak weszła) Pewnie jadąc powinnam sobie na wszystkich stacjach budzik nastawiać ;p żeby uniknąć takich żenujących sytuacji.
Płacisz za bilet, masz miejsce... a to że ktoś ustąpi miejsca to tylko przejaw dobrej woli nic więcej... a stare pryki zawsze robiły z tego afere i będą robić bo co im pozostało w życiu :p
potrafie odpowiedzieć że w pięty idzie, ale tez potrafię ugryźć sie w język i olać komentarz cisnący mi sie na język i mysląc sobie swoje odsunac sie ustąpić głupszemu ale umiarkowanie natrętnemu/bezczelnemu. Przewaznie nie siadam, nie musze wtedy z nikim dyskutowac ani sie wkurzać, ale gdy juz usiądę sobie raz na jakis czas to jeśli nie widzę grzecznej kobiety w ciąży zaawansowanej, staruszków ledwo co chodzących, to nie ustępuję i tyle. Jesli podejdzie do mnie ktoś i powie spokojnie prosząc czy mógłby usiąść bo źle sie czuje to spokojnie ustapie bez żadnej dyskusji, nawet gdybym sama nienajlepiej sie czula, nawet gdyby to była bardzo młoda osoba, dzieciak z podstawówki czy gimnazjum itp Na chamstwo jednak przeważnie odpowiadam chamstwem i efekt jest dokładnie odwrotny niz to czego sie odemnie oczekuje zwracając sie do mnie jak do śmiecia. Trzeba ludzi uczyć, im bardziej bezczelni tym dawać im nauczkę.
Starość to też nie choroba podążając tym tokiem rozumowania :D
Fakt, ze starsza pani jeszcze potrafila tak szybko przejsc przez pasy nie swiadczy o tym, ze jest w tak wysmienitej formie, jak zalozylas. I dopiero w wieku tej pani na prawde dowiesz sie czy w mlodszym wieku moglas rzeczywiscie czuc sie gorzej niz ona. Oczywiscie nie usprawiedliwiam jej ordynarnego zachowania.
Też kiedyś byłam w podobnej sytuacji i nie rozumiałam takiego postępowania kobiety, która zamiast sama usiąść sadza dziecko. Ale odkąd sama jestem matką, wiem, że takie siedzące dziecko - nawet zamiast mnie - jest bezpieczne. Nie uderzy się , nie przewróci jak autobus zahmuje i nie marudzi. Na pewno ta kobieta czy babcia były ci bardzo wdzięczne ( no babcia do czasu).
Wszystko ladnie, pieknie. Starszym ludziom nalezy sie szacunek, owszem. Miejsce w autobusie tez i jestem za tym, zeby tych miejsc im ustepowac, bo istnieja sytuacje kiedy starsza, stojaca osoba stanowi wieksze zagrozenie dla nas niz dla samej siebie(przyklad stojacej pani, ktora na zakrecie lapie sie pierwszej lepszej osoby i pociaga ja ze soba). Nalezy tez pamietac, ze mlodosc nie zawsze oznacza konskie zdrowie!! Mlodym ludziom rowniez zdarzaja sie gorsze dni, stres, brak odpowiedniego dozywienia w ciagu dnia moze skonczyc sie zaslabnieciem w zatloczonym pojezdzie komunikacji miejskiej! Procz tego wiele mlodych osob, mimo swojego wieku jest chora, sama mam wade serca. I wlasnie pewnego pochmurnego dnia, od rana czulam sie bardzo zle, jednakze na uczelnie trzeba bylo jechac, bo kto usprawiedliwi mi nieobecnosc po tlumaczeniu: "zle sie czulam". Jadac w autobusie poczulam jak oblewaja mnie poty i mam mroczki przed oczami, stanelam przy jednym z siedzen, chcialam sobie spoczac jednak uprzedzila mnie starsza pani i spojrzala pogradliwym wzrokiem, mimo, iz prawdopodbnie widziala, ze robie sie zielono-biala, cala sytuacja skonczyla sie wyniesiem mnie z autobusu. Przykro to pisac ale teraz za kazdym razem, kiedy gorzej sie czuje siadam na wolne miejsca i nie ustepuje, bo jak to mowia: Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.
Twoja mamusia i babcia to też staruchy ? Jak czytam takie BZDETY smrodów z gimnazujum, to mi się śmiać chce :)
amen. Z wyjątkiem miejsc oznaczonych krzyżykiem, czyli "dedykowanych" starszym osobom i kobietom w ciąży / z dzieckiem.
Jest takie żartobliwe stwierdzenie, że młodzi ludzie muszą teraz odsiedzieć swoje, bo jak będą starzy, to nikt im miejsca nie ustąpi.
Dlaczego prowokacja? Mnie kiedys siłą jedna "staruszka zerwała z krzesła w tramwaju, drąc się, żebym wstawała, bo jej sie należy. Próbowałam oponować, własnie z goraczka jechałam do lekarza, kolezanka zreszta wywalczyła dla mnie to miejsce, bo ja prawie na oczy nie widziałam. A babsko dalej ryczało : "jaka chora? A ja jestem niewidoma!" Taka niewidoma, że z drugiego końca tramwaju mnie wypatrzyła, wyczyła słabszego, że że obok siedzieli młodzi chłopcy, to faktycznie nie widziała...jak juz mnie zwlokła, rzucila na siedzenie siaty z zakupami i wrzasnęła "Heniek", po czym dziarski dziadek podbiegł, zdjął siaty i usiadł, i baba się tryumfująco usmiechała. Innym razem co prawda stałam w tramwaju, trzymając sie poręczy, ale baba z siatami pełnymi zakupów ( zrobionych w drugim końcu miasta! ), wręcz sie na mnie położyła, na głowę niemal kładac mi jakies cięzary, a jak zaprotestowałam, to tka mi docisnęła kolano do kantu krzesła, że myslałam, że mi rzepka pęknie. Takich przykładów mogłabym mnożyć!. Jak sa tacy słabi, to niech robia zakupy w bliskiej okolicy, a oni maja siły jechac w drugi koniec miasta, a potem z tymi siatami zasuwają z powrotem, potracając kogo się da, udając chorych, slepych, sparalizowanych! A niech ich...
Uderz w stół :-))))
"Mnie nic tak bardzo nie doprowadza do pasji, jak konieczność obcowania z bliżej nieokreślonymi dźwiękami wydobywającymi się z mp3 czy komórek. Zawsze mnie zastanawiało, z czego wynika fakt obowiązkowego słuchania muzyki w środkach miejskiej komunikacji" - opisuje zdziwiony. Nadal jednak uważam, że druga część wypowiedzi nie odnosi się do jej części pierwszej, ale dziękuję za odpowiedź. ;)
kiedys wracałam autobusem z lotniska na centralny w wawie podróz ok 40 min po jakichs 15 wsiadła baba stara i widac wredna zaczeła od razu sie wydzierac na wszystkich ze musi usiasc, jechała gdzies "hrabianka' na impreze bo wiozła kwiaty w bukiecie, jak ja zobacylam smiech mnie ogarnał,bo jedna kobieta naprzeciwko mnie ustapiła miejsca najgorsze jest to ze ona nawet nie podzikował