Ona nie jest za stara, żeby tańczyć na rurze?
2009-11-23 11:38:50 Marcin Turkot

Artykuł na temat agresji starszych osób wobec współpasażerów pt. "Rozkłada taka nogi, a potem siadać chce!", wywołał wśród internautów ogromne emocje. Komentujący na forum opisywali przypadki karygodnych zachowań starszych wiekiem osób jeżdżących transportem publicznym. Wśród głosów potępiających chamskie odzywki krewkich dziadków znalazły się też takie, które ilustrowały, jak zachowuje się młodzież w środkach komunikacji miejskiej. Dzisiaj prezentujemy drugą odsłonę konfliktu w walce o miejsca siedzące.
"Jak będę taki stary jak ty, to położę się i umrę, żeby nikomu problemu nie stwarzać, a nie jak ty po mieście z torbami latać" - tak wedle relacji arniego odezwał się dwudziestokilkulatek do starszej kobiety, proszącej o ustąpienie miejsca w autobusie.
Bea była świadkiem, jak "siedzący młodzieńcy zarykiwali się ze śmiechu, jak [trzymającą się poręczy] staruszkę zarzuciło na zakręcie; pytali czy nie jest za stara, żeby tańczyć na rurze". Inny przykład werbalnej agresji prezentuje blogerka Eliza: "W autobusie młody mężczyzna przez ponad 20 minut obrzucał 60-letnią kobietę wyzwiskami. Czuła się bezbronna i bezsilna, a nikt z obecnych nie odważył się zainterweniować".
To najbardziej drastyczne przypadki. Wielu młodych ludzi, spotykanych przez internautów w autobusie, zachowuje się najczęściej tak: wsiadają, włączają odtwarzacz muzyczny, zajmują miejsce siedzące i pogrążają się w lekturze książki bądź gazety albo wlepiają wzrok w okienną szybę. "Młodzież udaje, że nie widzi tych, którym miejsca powinna ustąpić" - pisze dzastin.
Mechanizm izolowania się młodych ludzi od reszty pasażerów opisuje Darek: "Nasza kulturalna, dobrze wychowana i oczytana (większość czyta, bo to doskonałe alibi, żeby nie widzieć, co się dookoła dzieje) młodzież bardzo nie lubi bojowych, walczących o swoje staruszków. Lubi staruszków pokornych, którzy dają się popychać i nie zajmują miejsc siedzących".
"Mnie nic tak bardzo nie doprowadza do pasji, jak konieczność obcowania z bliżej nieokreślonymi dźwiękami wydobywającymi się z mp3 czy komórek. Zawsze mnie zastanawiało, z czego wynika fakt obowiązkowego słuchania muzyki w środkach miejskiej komunikacji" - opisuje zdziwiony.
Czasami młodzi ludzie idą krok dalej i raczą wszystkich współpasażerów swoimi ulubionymi kawałkami. Andreas Rimenez opisuje przypadek, jak gimnazjalista "narzucał reszcie podróżujących swoje muzyczne rytmy, słuchając swoich prymitywnych kawałków przez głośnik, zamiast przez słuchawki".
{strona}
Maugosia S. na swoim blogu opisuje młodego "pana i władcę", któremu "miejsce się należy, podobnie jak jaskrawo wymalowanej i skąpo ubranej siksie, żującej gumę i przez pół godziny rozmawiającej z kimś przez komórkę. Najlepiej nie widzieć ludzi dookoła, w końcu »któż liczy się bardziej niż ja«?".
Z drugiej strony na szczęście pojawiają się zachowanie takie jak te przytaczane przez M.: "Są osoby, mające wszystko i wszystkich »gdzieś«, ale są też młode osoby wrażliwe. Bardzo często spotkałam się z tym, że jakiś stojący chłopak prosi kogoś siedzącego, żeby ustąpił miejsca starszej osobie albo kobiecie w ciąży, która właśnie wsiadła".
Są też i tacy jak The Lady Of Shalott, która napisała: "żeby uniknąć takich sytuacji, kiedy widzę, że w autobusie jest tylko kilka miejsc wolnych, to nigdy nie siadam. Jestem osobą, która łatwo się peszy i kiedy nie ustąpię miejsca starszej bądź innej osobie, która powinna usiąść, bo jej nie zauważę, to strasznie mi głupio z tego powodu".
Internauci komentujący temat podkreślali wielokrotnie, że niechęć młodzieży do ustępowania miejsca, ignorowanie otoczenia, a nawet agresja względem współpasażerów, wynika z braków w dobrym wychowaniu pokolenia dzisiejszych nastolatków i dwudziestolatków.
Przykład problemów wychowawczych, jakie sprawiają dzisiejsze nastolatki, zaprezentowała niki: "Matka, która siedziała razem z 15-letnim synem, powiedziała do niego, aby ustąpił miejsce. Wywiązała się kłótnia. Po chwili matka zaproponowała swoje miejsce, ale starsza pani podziękowała. Widziałam dalszą scenę matki z synem, kłótnie i wyzwiska i wstyd matki za wychowanie swojego potomka".
OL wspomina: "Kiedyś, jakbym jechał autobusem z ojcem lub z matką, a nie ustąpił miejsca starszej osobie, to tak bym dostał w pysk, że zapamiętałbym do końca życia. Niestety, taką dzisiaj mamy młodzież wychowaną przez ich rodziców".
Konflikt na osi starsi-młodzi to według echa samoczynnie nakręcająca się spirala wrogości: "Nie narzekajmy na młodzież, skoro wzorzec idzie z góry. Nie narzekajmy na starszych, skoro młodzi - już uprzedzeni, swoim zachowaniem stosują karę wobec niedojrzałych emocjonalnie i kulturalnie niektórych starszych ludzi. Zestawiając obie grupy w autobusach spostrzec można niekiedy, że jedni są warci drugich, więc zacznijmy siebie nawzajem szanować".
- W większości przypadków koegzystencja jest w miarę pokojowa. Oczywiście zdarza się ekstremalne zachowanie po obu stronach - komentuje sprawę dr Marcin Sińczuch, socjolog z Ośrodka Badań Młodzieży. - Odcinanie się od świata za pomocą słuchawek może być powodowane nie tylko niechęcią, ale i obawą - nie wiemy jak się zachować, nikt nam tego wyraźnie nie powiedział (np. kto to jest ten mityczny "staruszek", jak go poznać, komu trzeba ustąpić, a komu jeszcze nie). Nie chodzi zatem o konfrontację, bunt, sprzeciw, ale o izolowanie się od świata w którym mieszkają pokolenia kierujące się różnymi zasadami - dodaje.
Apel o wzajemne traktowanie się z szacunkiem i uprzejmością był wielokrotnie powtarzany przez komentujących zjawisko internautów. Może zatem jest szansa na zawieszenie broni?
Marcin Turkot
Przeczytaj również
2012-05-24 10:33:07 Just Arek
"Za nic w świecie nie chciałabym, aby mój poród odbierał mężczyzna! Moim zdaniem, wybierają ten zawód, ponieważ chcą po prostu pooglądać sobie to i owo. Bez urazy dla mężczyzn, ale oni chyba są lepsi w innych profesjach." – pisze Mercy. Czy rzeczywiście kobiety rezygnują z pomocy położnego w trakcie... »
2011-12-21 00:28:40 Rozmawia Damian Gajda / Onet.pl
Damian Gajda: Jacek czy Ela? Jak się do Ciebie zwracać? Jacek Pałka: Jacek. (śmiech) Swój blog (elka-gra.blog.pl) podpisujesz jednak kobiecym imieniem. Skąd ten pomysł, by opisywać rzeczywistość z kobiecego punktu widzenia? Cóż, napotkałem w życiu wiele bardzo osobliwych perypetii natury damsko-męskiej,... »
2011-11-21 10:28:36 Jolanta Przygoda
- Czasem mam wrażenie, że żyję w jakimś dziwnym trójkącie - mówi Agnieszka, od dwóch lat mężatka. - Ja, mój mąż i ta jego przyjaciółka. Wiem, że Tomek mnie nie zdradza, ale dziwnie się czuję, kiedy on z nią spotyka się sam na sam, albo spędza godziny na pogaduszkach na Skypie. Nie zdradził, ale… Agnieszka... »
Zalety naszych blogów:
- nowoczesne i funkcjonalne
- duży wybór domen
- multimedialność
- dodatki na blogi
Katalog »
- Fotoblogi (10217)
- Życie codzienne (14665)
- Kulinarne (4941)
- Polityka, społeczeństwo (3333)
- Pasje i zainteresowania (10237)
Chmura tagów »
- życie (9596),
- milosc (8430),
- ja (4360),
- muzyka (3955),
- kobieta (3549),
- codzienność (3515),
- zdjęcia (2896),
- foto (2779),
- praca (2767),
- fotografia (2665),
- przemyślenia (2469),
- blog (2378),
- smutek (2252),
- podroze (2243),
- polityka (2134),
- szkoła (2132),
- kuchnia (2029),
- film (2016),
- warszawa (1959),
- poezja (1942),

9bzdgK dhhjqomdtejo
Ft1khV qwdheqkwgupb
Hey, that's poewfrul. Thanks for the news.
Oj ! Niech się cieszą ze mojej babci nie spotkali :) !!!! Ona jest miła i nikogo nie zaczepia , ale jak ktoś coś powie nie po jej myśli to ona się ślicznie odwdzięczy ! no akurat to o wygląd chodzi , więc w autobusie nikt jej nic nie powie , bo ona zawsze ładna była i staro nie wygląda . A oni zarywają do bezbronnych staruszek ...
Nie zawsze staruszkowie są natrętni. Opowiem tu pewną historię, która zdarzyła mi sie niedawno : Jechałam tramwajem ( na stojąco) wszystkie miejsca pozajmowane a na jednym z krzeseł siedzi taki paker. Wchodzi babcinka, stoi, tramwaj rusza i ten "paker" wstaje przy czym wstaje w tym samym momencie jakis chłopak, wygladający na jakies 20 lat. Paker się na niego spojrzał, tamten usiadł i paker mówi do babci "Pani sie pierdolnie". Chciał być miły... Myślałam że zaraz upadnę ze śmiechu na podłogę. Babcia usiadł i trzyma ta swoją malutko torebeczkę , cała wyszczerzona a ten koloeś tak nad nią wisi xD
NIENAWIDZĘ STARYCH LUDZI!! dzisiaj jechałam sobie autobusem, stałam niedaleko drzwi i kiedy ludzi wysiadali, "przytulałam się do rurki", żeby im zrobić więcej miejsca. na to jakiś stary pryk do mnie: dziewczynko, nie stój tak tu na przejściu" - z totalną pogardą w głosie (a pełnoletność osiągnęłam już dawno). Ja mu na to: " to gdzie mam stać" - a on zaczął się drzeć: TROCHĘ KULTURY! = tiaa, szczególnie, że to on nie powiedział nawet przepraszam i po prostu nie pasowało mi zrobić pół kroku więcej. Na następnym przystanku jakaś tłusta baba znowu mi mówi, żebym nie stała w tym miejscu - mówię jej, czy nie umie przepraszam powiedzieć i też zaczęła coś pieprzyć. starzy ludzie są tak okropnie zgorzkniali, że przeszkadza im nawet, ze ktos STOI. kij z tym, ze nie ma gdzie się przesunąć, bo autobus pełen, i tak będą jęczeć. Myślą, że wszystko im się należy i że są najmądrzejsi na świecie! uhhhh! jak mnie to wnerwia!!!!!
Ja płacę za bilet 100% ceny, emeryt płaci 50%, albo nawet nie płaci w ogóle.Ktoś pokryć cenę przejazdu takiego pana musi, pokrywamy więc my wszyscy na swoje. Kasuje bilet za siebie, de facto również za niego, i JA MAM MU USTĘPOWAĆ MIEJSCA?!
Owszem starsi ludzie potrafią walczyć o swoje tylko nie rozumiem pewnej sytuacji która mi się kiedyś przytrafiła. Podeszła do mnie jakaś starsza pani i wyzywająco spytała mnie czy tu siedzę chociaż dwa miejsca dalej nikt nie siedział. Czy to ma jakiś sens?? Ustąpiłam jej a ona zaczęła mamrotać pod nosem coś o kulturze dzisiejszej młodzieży. Ja przepraszam, ale kto tu się nie wykazał kulturą?!
bardzo mi miło ;)- uchowaŁ ;)
Też jestem nastolatką ale nie taką zdrową bo miałam operację kręgosłupa dlatego wkurza mnie jak taka babcia lub dziadek komentują że nie ustępuję im miejsca a ja po prostu nie mam sił ciągle tłumaczyć przy wszystkich że jestem po operacji i stanie w zatłoczonych busie/autobusie jest dla mnie nie do zniesienia
Oj, cherlawa ta dzisiejsza młodzież. Słaba i fizycznie i moralnie. Szkoda gadać.
Nie jestem na nic chora, po prostu od mialam nieszczescie znajdowac sie zawsze nie w tym miejscu gdzie trzeba. A kosc raz zlamana jest duzo bardziej podatna na urazy i kolejne zlamania. Zwlaszcza swiezo po zdjeciu gipsu i przy duzych przeciazeniach. A panu od durnych komentarzy nt rehabilitacji z checia zlamie obie rece.
Brawo! Gdy tylko nasi współrozmówcy zaczną zbliżać się do czterdziestki, podejrzenie, że w wieku 60 lat ktoś mógłby nazwać ich staruchami wyda im się niestosowne i obraźliwe.
A dajcie spokój nam młodzieży. Każdy ma prawo sobie usiąść w autobusie czy tramwaju niezależnie od wieku. Młodzi ludzie chodzą do szkoły i często są zmęczeni. Sam ja mam 9 lekcji i dwa wuefy we wtorek i też mam prawo być zmęczony po szkole. Często widzę jak starsi ludzie wchodzą do tramwaju obładowani zakupami, torbami itp. Jak się tu nie dziwic ze chcą sobie usiąść jak tyle nakupują. Robią to specjalnie by tylko sobie usiąść Biedni staruszkowie.
Rozumiem, że siebie do kategorii wychowanych nie zaliczasz, bo pogardliwa uwaga o ludności wiejskiej cię z tego grona wyklucza. I nie myl kultury z bezmyślną tresurą, bo tylko ta każe dać się wykorzystywać i tłamsić w imię tzw. dobrych manier. Dobre maniery to przede wszystkim empatia i zachowanie sprawiające, że innym jest dobrze w twoim towarzystwie, jednak nie osiągane kosztem własnego zdrowia czy samopoczucia. Zatem miejsca powinniśmy ustąpić każdemu, kto wygląda jakby potrzebował usiąść bardziej niż my sami (czy do tej kategorii zaliczyć pijanych jest kwestią indywidualnego poziomu empatii:P). A nie dlatego, że wymaga tego od nas w imię swoich samozwańczych praw.
Ja też nie ustąpiłbym Ci miejsca, są wydzielone dla matek z dziećmi i tam sobie siedź a nie innych denerwujesz. W ogóle jaki przywilej daje Ci to, że z dzieckiem jedziesz? Jak ja z psem do autobusu wejdę to też należy mi ustąpić miejsca? Bo stosując Twoją logikę to tak.
wies buraczana wylazi z butow i chamskie zachowania. Kazdy ma prawo jechac, o ile jest wychowany to ustepuje miejsca starszym, jak nie to znaczy, ze go nie wychowali. Ty chyba po wsi jezdzisz PKSem, bo u mnie staruszki jakos nie smierdza.
Jak sie czlowiek nabiega, nazalatwia i w ogole to ledwo mozna wystac. Ale cierp ciało jak żeś chciało : )
Niesamowita logika ;-))
dziadki to nie dosc, ze za darmo jezdza w moim miescie, to jeszcze miejsca wymagaja ;/ I niby tacy schorowani, a widzac miejsce wolne, nagle doswiadczaja cudownego uzdrowienia i biegna, rozpychajac sie lokciami, zeby je zajac. Poza tym denerwujacy jest fakt, ze za kazdym razem jakis stary babiszon chce akurat siedziec na moim miejscu, mimo, ze miejsce na przeciwko (czy tez obok) jest wolne.
Ja zwykle ustępowałem, ale zmieniłem postawę po rozmowie z jedną kobietą. Siedziałem sobie w autobusie (połowa autobusu była pusta). Na przystanku wsiadła ONA. Wielkie, brzydkie i nieuprzejme babsko. Stanęło nade mną i patrzyło się minutę jak sroka w gnat. I w końcu mówi: -może byś ustąpił miejsca staruszce? - Proszę, za mną jest wolne miejsce. To już chamstwo i domaganie się przywilejów. A walcie się w takim układzie wszyscy. Teraz siedzę i nikomu nie ustępuję.
Tylko dziwnie w tych "kulturalnych" blokach, które wybudowano dla napływowej ludności jest syf jakich mało i zaprusaczone bloki. Masz też i trochę racji, że na wsiach też bywają kulturalni ludzie, tylko coraz ich mniej.
Pięćdziesięciolatki to nie staruszki :-)) Mówimy o babciach przed siedemdziesiątką. Podejrzewam, że panie koło 50 byłyby oburzone, że JUŻ im się miejsca ustępuje ;)
Święta racja.
chamem byles chamem jestes i chamem pozostaniesz
gdyby inni ustepowali miejsc nie byloby takiej sytacji wszak w autobusie nie bylo tylko jedno miejsce siedzace a co do twojego postepowania trzeba zachowac tez rozsadek w ochrone wlasnego zdrowia i zwrocic uwage takiej osobie ze nie mozesz stac bo jestes chora i to zazwyczaj wystarcza by uciac tego typu komentarze swoja droga masz wyjatkowo kruche kosci polecam raczej plywanie i sprawdzenie czy to nie jakas choroba lub braki zywieniowe typu krzywicy
smie myslec ze watpie typowy POmroczny koltun dulski z ciebie ;-P
Owszem, wszyscy będziemy starzy bo to naturalna kolej rzeczy, ale nie wszyscy z nas będa chamami starymi i nie będą wszyscy gburami apodyktycznymi uważającymi że jak tylko wpełznie do autobusu itp miejsc to natychmiast każdy ma sie podrywac z krzesła i ustępować, np młodziez tez ma prawo sie gorzej czuc a taka starsza osoba nie pomysli o tym że ten młody człowiek jest np po zabiegu, ma kontuzję, ma goraczkę, jest mu słabo i duszno itd bo nie każdą dolegliwośc widać!!!!!! Ty tez pomyśl o tym bardziej obiektywnie bo widze że nie do końca to potrafisz.
Właśnie!:) i to jest droga do sukcesu w społeczeństwei, łagodnie i grzecznie, a nie z rozdarta głośno gębą. Chamowi żadnemu nie ustapię, i koniec kropkaw, ale grzecznej spokojnej osobie owszem.
Owszem, wszyscy bęðziemy starzy bo naturalna kolj rzeczy, ale nie wszyscy z nas będa chamami starymi i nie będą wszyscy gburami apodyktycxznymi uważającymi jak tylko wpełznie do autobusu itp miejsc to natychmiast ka żdy ma sie podrywac z krzesła i ustępować, np młodziez tez ma prawo sie gorzej czuc a taka starsza osoba nie pomysli o tym że ten młody człowiek jest np po zabiegu, ma kontuzję, ma ghoraczkę, jest mu słabo i duszno itd bo nie każdą dolegliwośc widać!!!!!! Ty tez pomyśl o tym bardziej obiektywnie bo widze że nie do końca to potrafisz.
Dokładnie to wiek absolutnie nieusprawiedliwiający ustepowania miejsca. Chyba, że przez 10latkę. Ja mam 40 i na pewno nie ustąpię 50latce miejsca, chyba, że widzę, że się źle czuje, ma więcej toreb ode mnie. A dlaczego? Bo to nie jest starsza osoba. U nas się tak utarło, że mam 50 to mi się nalezy emerytura, a jak nie to poudaję i będzie renta, bo jestem stara. Ale to nieprawda. Oprócz tgo wielu emerytów i rencistów okłamuje i płaci połówkę podczas, gdy nie mają do tego prawa dorabiając na umowę o pracę! I ja mam mieć do nich szacunek?
Skoro masz dzieciaka i w dodatku wypowiadasz sie tak jak byś juz na emeryturze conajmniej była to raczej napewno nie masz juz 18 (to był cynizm z tymi 18 latami bo tak śmiesznie reagujesz o czym sama piszesz, że te 18 lat bardziej dotyczyły twojego stanu umysłowego a nie fizycznbego i właściwego wieku) No ale wiesz, tak jak ty to często zachowuja sie takie śmieszne 20parolatki wyglądające na prawie 40latki, albo 30 latki którym sie wydaje że mają juz 50lat i tak te z czasem wyglądają i zachowują sie jak wielkie madonny ociężałe które myśla że wszystko im sie należy. Tak naprawde nie wazne jest to ile masz lat, ja mam juz prawie 40tkę i jak widze takie madonny o których mówię to mnie wewnętrzny śmiech ogarnia, ale kontroluję sie. Irytująco głupawo zachowuja sie często takie włąsnie mamusie swoich dzieci - jakby nikt inny dzieci nigdy nie miał tylko one i tak sa tym zaaferowane że zapominaja o rozsądnym mysleniu, a przeciez posiadanie dziecka nie musi odbierac kobiecie rozumu:) Wybacz, ale zbyt wiele takich scenek z udziałem młodszych odemnie mam widywałam i mam na ten temat swoje wyrobione zdanie, oczywiście nie wszystkie takie są, i całe szczęście, znam mnóstwo takich kobiet i mam które potrafia sie zupełnie normalnie zachowywac i wcale nie szukaja juz natychmiast z dzikim wzrokiem wsiadając do autob. lub tarmw. miejsca dla siebie, tylko spokojnie i po ludzku jak zrównowazony człowiek wchodza grzecznie, a jak wolnego miejsca nie ma to tez n ie robią z tego tragedii, dramatu inikogo nie upominają, nikogo nie przeganiaja z krzesełek.
Ok. Więc moje zdanie jest takie - tam gdzie sa miejsca dla matek z dzieckiem miałaś prawo kiedyś gdy twoje dziecko było młodsze upomnieć sie o swoje, pod warunkiem że grzecznie! Ale i tak przypominam ci że małe dziecko wozi sie w wózku, skoro nie mogłaś i nie możesz nosić go (z reszta w ogóle nie ma takiej potrzeby aby nosić na rękach!) A od lat 3 gdy dzieciak juz chodzi może stać z toba w autobusie na własnych nogach, a zwłaszcza w wieku 4 i 5 lat! Wydaje mi sie że demonizujesz cały temat i złosliwie i wcale nie tak grzecznie upominałaś sie o swoje miejsce w autobusie czy tramwaju. Miałas postawę ROSZCZENIOWĄ wobec ludzi dookoła, a zwłaszcza młodszych od ciebie, którzy (przypominam ci) maja prawo takie samo jak ty do siedzenia na krzesełku (pomijam miejsce dla matki z dzieckiem bo do tego ty miałaś prawo w pierwszej kolejności) Gdybyś natkneła sie na młodsza od ciebie osóbke siedzącą sobie na innych miejscach i kazałabys sie takiemu młodemu człowiekowi wynmieść z tego miejsca to nie miałabys racji, ponieważ sama nie wiesz czy przypadkiem cos tej młodej osobie nie dolega, a tez może dolegać tak jak każdemu innemu człowiekowi, może być po operacji, miec kontuzję, może być młodej osobie słabo, duszno, może mieć gorączkę i źle sie czuć. Tego pewnie nigdy nie wzięłaś pod uwagę, jak sądzę, prawda? a warto czasem pomyśleć zamiast ciskać sie jak stara uparta wredna baba których nikt z nas nie lubi bo i ja i ty z pewnościa miałyśmy okazję sie na takie napatoczyć, co to nie widzą nic prócz własnego czubka nosa (żenujące) Ewo przypominam ci, nie bądź wredna dla innych ludzi i nie zachowuj sie jak królowa, inni ludzie też mają prawo gorzej sie czuć, matki z dziećmi nie maja wyłaczności na miejsca siedzące w całym autobusie czy tramwaju, juz czas wbić to sobie do głowy, zwłaszcza gdy miejsce dla matki z dzieckiem i dla inwalidy jest juz zajęte przez inna matke z dzieckiem i osoby starsze, wtedy conajwyżej możesz poprosić o ustąpienie miejsca na innych siedzeniach, ale nie masz żadnego prawa kazać! komuś! ustąpić ci, a już tym bardziej gdy masz dzieciaka od 3 lat wzwyż które samodzielnie potrafi chodzić na własnych nogach i stać obok ciebie czy siedzieć ci na kolanach.
Masz zasady niezbyt popularne w obecnym świecie ale gratuluję, tak trzymaj.
Dokładnie, z zapadłych wioch to chamstwo wylazło i panoszy się w miastach.
takich jak ty nazwać kretynem to mało. Co ma PiS do chamstwa w autobusach?! Raczej ci co są za mafijną PO uprawiają chamstwo, jak ich idole. Więc polityki nie mieszaj do dobrego wychowania. No ale każda chwila dobra aby zamieszać i opluć przeciwnika ty agitatorze przebrzydły.
Przecież ta "chamska" młodzież to nasze dzieci ( mam 50 lat). Czy to nie MY jestesmy winni, że nie wyniesli z domu jak odczuwac empatię dla starszych i schorowanych? Piszę w cudzysłowiu, gdyż nie wszyscy młodzi sa tacy jak opisywani w artykule. A poza tym po co sie zastanawiać czy "ta staruszka" to rzeczywiście staruszka, co mi odpowie, skąd się wzięła w środku komunikacji itp. MY I WY ("młodzi gniewni") będziemy kiedyś staruszkami, może niedołęznym, może trochę zdziecinniałymi lub złośliwymi- czy chcemy (chcecie) TAK być traktowani?
smierdzi co ty szczunu nie powiesz , ciekawe jaka won twoje zwloki wydadza p 50 tce wstydż się
Pewnie już wysiadali.
W 1978 roku mieszkałem (turystycznie) przez miesiąc w Kijowie. Jeszcze to był wtedy ZSRR. Wsiadłem ci ja kiedyś do trolejbusu. Że planowałem jechać niedaleko (ze 3 przystanki) to usiadłem sobie na siedzeniu tuż przy wejściu. Trolejbus miał sporo wolnych miejsc siedzących trochę dalej od wejścia. Wszystko grało do najbliższego przystanku. Potem zaczęło się... Weszła siwa paniusia z bambusową laseczką. Nic nie mówiła, tylko spojrzała na mnie i moje krzesełko. Za to z tyłu rozległ się oburzony chórek: "Maładoj cieławiek! Wstańtie! Wy nie widitie?" Dopiero po chwili zrozumiałem, że to było do mnie. To że w trolejbusie były jeszcze wolne miejsca, nie miało znaczenia. Z punktu widzenia kultury tych ludzi, ja miałem obowiązek ustąpić staruszce miejsce najbliższe drzwi. Rozumie się, że później starałem się siadać bliżej środka, ale też nie zawsze wysiedziałem do końca podróży. Nie czekałem na "Maładoj cieławiek! Wstańtie". Nie dałem już tym Ukraińcom okazji do strofowania mnie.
tez keidys bedziesz stara...........bądż pewna ze Tobie też nikt nie ustąpi he he he
Nikt nie jest w stanie mi wyjasnić co starcy po 50-tce robią w metrze oraz tramwaju o 6:00? Nawet, jak pada to pełno ich. Dokąd to jedzie? I po co? Zajmuje miejsce i śmierdzi.
Ja też właśnie jestem w Nowym Jorku (a nie w New Yorku) i też nie mogę się nadziwić, że nadal wpuszczają do Stanów takie buraki jak Ty. I także przez te buraki wracam niedługo do Polski. A co do autobusów, to biorą poza miejscami siedzącymi i to dużo, więc nie opowiadaj bajek. Skoro mowa o autobusach, to dodam, że punktualność ich kursowania jest NIEPORÓWNYWALNA z czasami komuny w Polsce. Oczywiście na plus dla ... komuny! Tak, tak. Tutaj pasażerowie są dla autobusów i PANÓW kierowców, a nie autobusy dla pasażerów!
Tak trzymac. Popieram
no tak można mówic ,ale czy my nie dajemy młodym powodów zeby tacy byli zachowaninia chamstwa nauczyli się od nas .Mam też 60lat i nieraz zastanawiam się jak my starzy się zachowujemy do autobusów pchamy się pierwsi i nie przepuścimy nikomy nawet inwalidzie czy nasze dzieci tego nie widzą. jacy my jesteśmy nie raz byłam świadkiem złego zachowania się starszych czyli nas i o co mamy pretensje do młodych
mamy nieszczesna demokracje, dzisiaj wolno wszystko, nie obowiazuja zadne reguly, kulturalne zachowania sa w zaniku, jest to rowniez wina dziennikarzy, ktorza z uporem maniaka powtarzaja spiewke o tym ,ze to mlodzi ludzie placa skladki, z ktorych wyplacane sa emerytury, nie dodaja oczywiscie, ze ten system , to nie wymysl emerytow, to trwa od kilkudziesieciu lat i dzisiejszy emeryt placil kiedys na emeryture swoich rodzicow, tak rodzi sie frustracja i nienawisc ludzi mlodych do osob starszych, ich zdaniem , niepotrzebnych
Dobrze Pan robi kulture trzeba miec w sobie a jak ktos jej nie ma to trzeba go jej nauczyc. Brawo popieram
Miałaś siłę chodzić na rehabilitację, to miałaś też siłę, żeby postać.
... nie znosze chamskiej "mlodziezy". Mam juz szron i lysine na glowie, i nie jestem wysoki. Czsem gowniarze jacys robia wobec mnie czy zony czy innych starszych obywateli jakies niesymptyczne uwagi. Aczkolwiek skonczylem studia (nie WUMLa, ale studia, kochani) to w mlodosci ciezko pracowalem fizycznie w transporcie mebli. w Kraju i na saksach. Paluchy i nadgarstki mam grube, Bogu Dzieki. Tak. Zdaza sie wiec ze jak taka mloda chalastra daje mi ku temu powod, to nagle biore prowodyra lewa raczka za grdyke, zaciskam paluchy i dusze, dusze cholera! Prawa raczke trzymam w rezerwie. Wstyd sie przyznac, ze w ten brutalny sposob "wychowalem" juz kilku. Wstyd bo mam z tego satysfakcje.
Jakim prawem...? Nie ma takiego przepisu prawnego. Jest tylko poczucie wspólnoty społecznej, współczucie wobec cierpienia, zrozumienie czyjegoś bólu, zwykła wyrozumiałość. Ja sam mam już młodość dawno za sobą, ale jeszcze te pół godziny na stojąco w tramwaju wytrzymuję. Gdy widzę siwą staruszkę wchodzącą do tramwaju, to jakbym widział swoją Matkę, gdy niedawno jechała do apteki po lekarstwa dla mnie. A Matka moja porusza się o dwóch kulach. I gdyby jakiś 3,14R/Lony gnój powiedział, że Ona tańczy przy rurze, to ja bym takiego sqrw36osyn4 na miejscu roz3,14R/Lił służbowym gnatem, bez względu na konsekwencje.
jestes prymitywna prostaczka
Taak.. tak to ja bym chciala, zeby bylo... a Ciebie, kochanie, jeszcze tutaj najwidoczniej nie bylo.
pomiędzy Polakami. Także konflikt na lini starsze i młodsze pokolenie. Gonić tych prawicowych nieudaczników!!!
Tylko aby odczuwac ten obowiazek moralny trzeba byc czlowiekiem i miec troche kultury
Nieustepowanie miejsca to zwykle CHAMSTWO !!! Ja mam dzisiaj 48 lat i chyba od 16 roku zycia nigdy nie zajalem miejsca siedzacego w srodkach komunikacji miejskiej jesli bylo ich mniej niz 5-6 wolnych, a jak ktos wchodzi starszy ode mnie lub kobieta to natychmiast wstaje, chociaz od kilku lat stan zdrowia mamnie najlepszy ale pozostalo mi troche wrodzonej kultury i ambicji.
głupek
OBODZ SIE??????????????????? To nie ta bajka
to sobie pobiegaj tak w szpilach po mieście, zobaczysz jak nózki bolą cwaniaku :)
Ja mam na myśli wszystkich, którzy zachowują się chamsko czy to starzy czy młodzi..... beznadzieja, ale nie ma co generalizować, każdy potrafi być złośliwy, bo każdy z nas ma jakieś problemy i czasami nie wytrzymuje napięcia i wyżywa się na obcych ludziach w tramwajach...... :) co nie znaczy że tak powinno być
Może po to by zawieść weki dla córki, która jest zapracowana i nie ma na takie bzdury czasu, a może po to by odwiedzić wnuczkę............ hmmmm
a jakiej ty galaktyki..???? Tylu ludzi ile miejsc,,???? To ty moze o taksowce mowisz..????
Widząc wypowiedzi co niektórych osób jestem po prostu zażenowana, chciałabym żeby każdy z nas potrafił odróżnić człowieka, któremu należałoby ustąpić miejsca w tramwaju... obojętnie czy to starszemu czy młodszemu, spojrzeć na innego człowieka nie oceniając, dyskryminując ze względu na wiek, wygląd itd. Pokolenie JP2 tylko na pokaz....., mało kto wciela w życie Jego nauki i to jest smutne, nawet dla mnie chocaż jestem ateistką.
A co jak taka jedna stara baba chora na ostrogi pietowe musi codziennie dojechac autobusem do osrodka na zabiegi? A co jak jedzie do lekarza bo ma niewydolnosc zylna i musi sie zglaszac na wizyty kontrolne i po recepty na leki? A co jesli chce kupic sobie np buty a w poblizu jej domu nie ma takich sklepow? Przypadkow moglabym pisac wiele. Ta stara kobieta to moja matka i powiem ci ze nie przestanie jezdzic autobusami tylko dlatego ze przeszkadza takim patafianom jak ty... A drugie to pomysl o sobie za 20-30 lat zobaczymy jak wtedy bedziesz sie czul kiedy byc moze bedziesz potrzebowal tego miejsca w autousie a nikt ci go nie zrobi. Zal mi takich ludzi jak ty i gardze nimi.
mam 25 lat, rok temu zlamalam na treningu obie rece. Po zdjeciu gipsu 3 miesiace jezdzilam na rehabilitacje, w autobusie siadalam bo balam sie, ze przy ostrym hamowaniu zlapie sie odruchowo reka za porecz i uszkodze ja sobie przy duzym przeciazeniu. Raz dziarsko weszly do autobusu dwie 60-letnie panie, nie wydawaly sie miec zadnych problemow ze staniem i chodzeniem. I sie zaczelo. Nie zeby poprosily o ustapienie miejsca czy cos. Szturchaly torebka i mowily jedna do drugiej 'ale ta mlodziez chamska' 'ustapilaby taka gowniara miejsca, nie Krysia?' 'gdzie to sie rodza takie smarkule' i tak przez 5 minut nad moim uchem koniecznie, zebym uslyszala. Nie wytrzymalam i wstalam. Autobus akurat skrecal, odruch bezwarunkowy zlapalam za porecz, uderzenie o rure obok i reka nie wytrzymala, kolejne zlamanie z przemieszczeniem, potworny bol i szyderczy smiech tych babc, ze jestem 'sierota'. Operacja, kolejny miesiac w gipsie, reka boli do tej pory, o uprawianiu judo moge chyba juz zapomniec. A przedtem stalam nawet w pustym autobusie, bo po prostu wole postac. Na szczescie nie wszyscy starsi ludzie sa tacy...
niezdyscyplinowana swolocz. To sa cale watachy dzikich,niewychowanych gnojkow. Brawo nowa demokracja,ha,ha ,ha.
Żal mi ludzi którzy myślą o sobie jak o pępku świata i mam tu na myśli zarówno młodych jak i starych.....Bo każdy jest czasem zmęczony, chory itd. czy to młody czy starszy człowiek. Rozumiem, młodzi ludzie mają dużo zajęc typu: szkoła, praca, dzieci itd. są po prostu zabiegani, nie ma co dyskutować. Też miałam takie myśli padając z nóg, bo tyle na głowie bo taka jestem zmęczona, a tu jakaś starsza osoba chce zająć mi miejsce siedzące..., ale pomimo takich myśli zawsze ustępowałam miejsce czy to w tramwaju, czy w autobusie osobą starszym. Tak zostałam wychowana a poza tym mam też swój rozum który podpowiada mi, że nikt z nas młodych nigdy nie dowie się, jak czuje się starsza schorowana osoba, która musi sama o siebie zadbać, bo albo nie ma innego wyjścia albo jest zbyt dumna żeby poprosić o pomoc....I jezdzi tramwajami, autobusami i przeszkadza wszystkim.... prawie wszystkim
Nie ktorzy pisza:kupcie sobie samochcody!!a przepraszam za co taka starsza osoba ma sobie kupic ten samochod,zreszta czy to problem ustapic miejsce.Najlepsze w tym jest to ze kazdy z tych wysmiewaczy bedzie kiedys stary-tak stary!!i wtedy zoabczymy kto bedzie sie smial,czy ida sie mu tak smiac jak parenscie lat wstecz!!teraz cawniak jeden z drugim mowi ze sie do grobu polozy-ha,tylko potem odwagi braknie,bo wtedy jest chec zycia,pobyc z wnukami inne piekne rzeczy.No coz prostota tego nie pojmie.
chyba u ciebie w IDAHO
a to sie "szczeniaku' POMYLILES wlasnie wczoraj skonczylem 85 lat korzystam zw wszystkich urzadzen technicznych , ktore wlasnie wymieniles i innych nowosci. Nadziwic sie nie moge, jaka dzisiaj mlodziez jest w Polsce? I na pocieszenie dodam, ze specjalnie nic sie nie zmienilo, Tez ustepowalem miejsca komu chcialem, zaleznie od humoru i samopoczucia. Tylko zachowywalem sie grzeczniej i nie wymyslalem nikomu, Przeciez wy mlodzi dzisiaj, jutro tez bedziecie starcami, i zycie odplaci wam tym samym.
Jej a przecież każdy z nas ma prawo czuć sie zmeczonym nie wazne w jakim jest wieku.Czasem jak wracam z pracy o godzinie 6 zaczynajac ta prace o 18 a potem rano mam zajecia na 8 no to przepraszam ze nie ustepuje miejsca .Tak tak zaraz mi ktos zarzuci ze nie musze pracowac ale owszem musze a na studia zaoczne mnie nie stac.A pracuje jako klenerka i kokosów nie zbijam a rano ledwo trzymam sie na nogach dlatego w autobusie siedze. Zastanawia mnie to ze starsze osoby najchetniej wychodza po zakupy i załatwiac inne sprawy w godzinach kiedy mu jedzimy do pracy badz szkoły a przeciez o 11 w autobusach jest mnóstwo mijesca wiem to po swoim miescie. Czemu nie wybrac innej godziny i nie narazac sie na niepotrzebna agresje.
jest to dla was taki problem zeby stac przez 30min? Kupcie sobie samochody lenie i problem z glowy.
bzdura, wiele razy jechałam zatłoczonymi autobusami i zatłoczonym metrem tak, że miałam twarz przy szybie
ja sobie nie życzę , żeby w środkach komunikacji masowej czytać ten faszystowsko-ubecki szmatławiec
Babcie po 60-tce! Aż mnie otrzewna rozbolała ze śmiechu.Mam 61 l i jak narazie nie prześcignęła mnie żadna nastolatka. W młodości biegałam wyczynowo i coś mi zostało.
jest to dla was taki problem zeby stac przez 30min? Kupcie sobie samochody lenie i problem z glowy.
Wchodzi do tramwaju starsza pani, widzi, że niema miejsc siedzących, próbuje więc "wymusić" sapiąc głośno, ale nikt się nie poczuwa więc komentuje pod nosem:"niema dzisiaj uprzejmej młodzieży oj niema..." - a na to jedna z młodzieży:"uprzejma młodzież jest pszę pani, ale miejsc siedzących brakuje, niestety..."- To prawda. - Nie przeceniałbym pojęć uprzejmości, wrażliwości, grzeczności czy tzw. dobrego wychowania - uważam, że podróżowanie środkami komunikacji miejskiej zawsze wiąże się z niedogodnościami - brak miejsc jest tylko jedną z nich. Wsiadając do autobusu, tramwaju czy też trolejbusu należy liczyć się z tym, że komfort jazdy zależy od pory dnia a zatem raz jest luźno a innym razem ciasno - a na dobrą sprawę każdy wsiadający ma takie same prawa - najczęściej ograniczone, gdy jest miejsce to siada a gdy niema -stoi. Każdy powinien się z tym liczyć- stary i młody - w końcu starość nie radość, młodość nie wieczność. Mam lat 73 i ostatnio będąc w Londynie sporo jeździłem metrem. Zdarzało się siedzieć i stać. Zdarzało się również, iż panienki(różnych narodowości) widząc moje siwe włosy chciały mi ustąpić miejsca - wtedy dziękowałem i mówiłem do nich, że ja jestem młody tylko tak staro wyglądam - było wesoło i nikomu się krzywda nie stała. - Skoro mogłem po Londynie zapierniczać dwie godziny jako turysta na piechotę to mogłem postać sobie w metrze te kilka minut - a przy okazji pokokietować panienki. Do starych - nie róbcie się starsi niż jesteście - trzymajcie fason, a do młodych - zaproponuj starszemu miejsce(wyjdziesz na grzecznego) a gdy nie skorzysta siedź dalej bez wyrzutów sumienia, a gdy skorzysta to zalicz sobie to na poczet dobrych uczynków - w końcu nic się nie stanie gdy postoisz parę minut - gdy wysiądziesz i tak będziesz szedł na piechotę- czy stoisz czy siedzisz. Niema o co kruszyć kopii. PS.Nie wiem czy mój komentarz dotrze do kogokolwiek, ale liczę, że gdy dotrze choćby do jednej osoby to cel został osiągnięty.
no coz...
:) gazeta.pl
autobus bierze tyle ludzi ile jest miejsc siedzacych. Reszta czeka na nastepny, tylko jak nasz usiadzie kolo ciebie i to z New York, ciezko zapachy przetrzymac
POmrocznosc i POruta lichwoliberalnych rzadow w sodomie i gomorze
dobre, uśmiałam się! No cóż - chłopak ma swoisty dar przekonywania! ;)
"wskurac szacunek", "znalezc rabek odpowiedzi", 60-latek okreslany mianem "starucha"".... szanowna autorko watku... jestes juz po, czy dopiero w trakcie licencjatu (bo skoro masz "comiesieczne dolegliwosci" to niesmialo zaloze, ze mature juz napisalas).....
oops!!!zwierzęta piszą.a ustępowanie miejsca starszym,to taka świecka tradycja.
Sam na zdrowie nie narzekam, ale zdarzało mi się kilka razy wracać ledwo przytomnym po nockach w pracy. Młody i silny jak byk (może trochę przesadziłem), jednak zasypiając na stojąco nie brałem nawet pod uwagę ustępowania zajętego miejsca. Pewnie powinienem, jednak półprzytomnemu z trudem przychodzą do głowy podobne dylematy. Spięcia szczęśliwie nie miałem (albo i były, tylko nie zarejestrowałem), jednak z perspektywy współpasażerów, chamem byłem i tyle ;]
Mam wadę serca i czasami muszę usiąść w tramwaju czy w autobusie, żeby nie zemdleć. Przy czym nawet gdy źle się czuję to jednak wstanę gdy zobaczę starszą albo schorowaną osobę. Co ciekawe prawie zawsze gdy usiądę znajdzie się pani ok. 50 lat pełnosprawna,która wrzeszczy na mnie, że to miejsce jej się należy. Osoba, która naprawdę potrzebuje miejsca, rzadko się odzywa. Ostatnio jak jechałam z pracy jechała taka pani lat ok 70- 80. Chciałam ustąpić jej miejsca a ta odpowiedziała, że nie zaszkodzi jej, jak trochę postoi a widzi, że jestem sino blada. Dwa przystanki dalej wsiadły takie panie ok. lat 50 i zaczęła się awantura, jaka to ja jestem. To właśnie Ta pani, której chciałam ustąpić miejsce(zdążyła już usiąść parę miejsc ode mnie), stanęła w mojej obronie i koniec końców cały tramwaj opowiedział się po mojej stronie. Jestem wdzięczna tej staruszce za okazaną pomoc. Przykro mi, że tak mało osób umie się wczuć w sytuację drugiej osoby. Przykro mi też słuchać jaka to jest moja matka...
A Teraz się z tobą zgodzę, ponieważ po co te babcie jada zawsze autobusami o 7,30 gdy cala młodzież jedzie do szkoły. na ryneczek jeszcze zdążą pójść. To jest po prostu chamstwo z ich strony
Pewnego razu, pieknego, slonecznego dnia w autobusie jechała młoda mama ze swoim kilkuletnim synkiem. Młody jak to dziecko łaził po całym autobusie, czasem zaczepiając różne osoby i czasem komuś dokuczył. Komus musial natretnie przeszkadzać, że ten małego odsunął ręka czy przestawił, na to mamusia z wielkim krzykiem " jakim prawem i w jaki sposób obchodzi sie pan z moim dzieckiem , przecez to dziecko... wolno mu"- i poruszenie w całym autobusie. " Jaki dla niego stres, przez obca osobe potraktowany w ten sposób". Gdy mamusia wysiadła z autobusu z niestwornym synkiem, wtem przystał do niej mlody nastolatek i wcisnął jej gumę do żucia w czoło i rzecząc "ja też byłem bezstresowo wychowywany". To tylko historyjka ale niech młodzi przemyślą jej głębszy sens. pozdro
A ja się nie boję bo wiem że jak będę się zachowywał z kulturą to prędzej czy później znajdzie się kulturalny młody który mi miejsca ustąpi, a obok będzie stał stary zrzędliwy koleś z pretensjami do całego świata że musi stać 5 minut w autobusie
Nie sposób się nie zgodzić, żeby młodzi musieli starych kultury uczyć? Nie mam zamiaru ustępować miejsca osobie która robi mi na złość, szeleszczenie i sapanie to normalka, mało tego często 5 metrów dalej jest wolne miejsce i to nie jedno, ale uczepi się taki ktoś i specjalnie żebyś tylko musiał się ruszyć. Możemy mówić o tym że młodzież jest zła i niewiadomo co, tak jest wielu młodych którzy są niegrzeczni i niekulturalni, tylko szkoda że starych wcale nie mniej. To jest przykre bo z kogo mają brać przykład? Ze starej jędzy która tylko kląć potrafi i wyżywać się na innych?
OD TYGODNIA MAM ZEPSUTY SAMOCHÓD, WIĘC MUSIAŁAM SIĘ "PRZESIĄŚĆ" DO KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ. MAM 48 LAT, CZYLI KOBITKA W SILE WIEKU. ALE JAZDA AUTOBUSEM TO WYCZYN NAPRAWDĘ KARKOŁOMNY. PO WEJŚCIU DO POJAZDU PĘDEM LECĘ DO KASOWNIKA, BO W RUCHU SKASOWANIE BILETU GRANICZY Z CUDEM. ZAKRĘTY TO RZECZYWIŚCIE TAŃCE NA RURACH LUB WYGIBASY W ZWISIE NA RĄCZKACH. USTĘPUJCIE MIEJSCA DZIADKOM I BABCIOM, BO NAJNORMALNIEJ NIE MAJĄ SIŁY ANI KONDYCJI NA STANIE W TAKICH WARUNKACH. LEPIEJ NIECH CHWILĘ POSIEDZĄ NIŻ MAJĄ SIĘ NAM POŁAMAĆ I LECZYĆ, TEŻ PRZECIEŻ ZA NASZE WSPÓLNE PIENIĄDZE. TROCHĘ TO MOŻE CYNICZNE, ALE PRAWDZIWE. A W OGÓLE TO WE WSZYSTKICH KULTURACH, OD ZARANIA DZIEJÓW LUDZKICH, LUDZIOM STARSZYM ODDAWANO NALEŻNY IM Z RACJI WIEKU SZACUNEK I OTACZANO OPIEKĄ. CZEGO BRAKUJE NASZEJ KULTURZE, ŻE MIELIBYŚMY TO ZMIENIAĆ ???
Ja też ustępowałam zawsze miejsca starszym (teraz sama już jestem "starsza", chociaż wiele lat temu byłam świadkiem pewnego zdarzenia, które zmusiło mnie do pewnej rewizji poglądów i zwrócenia uwagi, że ludzie młodzi także bywają chorzy i czasami nie powinni ustępować miejsca starszym. Wtedy w tramwaju siedział młody człowiek, a stojące obok dwie starsze panie (pomimo, iż w tramwaju było więcej miejsc wolnych) - zaczęły narzekać jaka jest teraz zła i niewychowana młodzież. Siedzący młody człowiek wstał, ustępując miejsca jednej ze starszych pań. Po chwili tenże młodzieniec upadł nieprzytomny w przejściu tramwaju. Nie wiem co było powodem zasłabnięcia młodego człowieka, tramwaj na żądanie jednego z pasażerów zatrzymał się, przyjechało pogotowie i zabrało młodzieńca, który na "żądanie" ustąpił miejsca starszej osobie. Uważam więc, że należy pamiętać także możliwym gorszym samopoczuciu młodych ludzi i nie wymuszać na siłę swoich praw "starszego".
A pewnie wielu starszych ludzi jest ok i stoją cicho mimo że naprawdę są schorowani, przecież nikt nie mówi żeby takiemu człowiekowi miejsca nie ustępować. Ja spotkałem się wielokrotnie z sapiącymi staruchami, którzy zaraz z ryjem że muszą stać, już nie wspomne o rzeczach typu że siedzi sobie człowiek na 1 miejscu przy oknie obok siada baba i ględzi z koleżanką która stoi bo przecież muszą gadać, zaraz oczywiście że młodzież niewychowana. Ja stoje w autobusie prawie zawsze bo mam na uczelnie 3 przystanki, ale jak widze takie coś to mnie szlag trafia, kultura obowiązuje w obie strony i tyle.
Nigdy nie korzystam z publicznych środków komunikacji. Zajadłośc ploaków w temacie wolnych miejsc jest jak nigdzie na świecie.
stary broni starych?
bzdury bredzisz, w cywilizowanych społeczeństwach jest OBOWIĄZEK ustepowania starszym
Gadka szmatka, stare baby jak widzą uciekający autobus albo ostatnie miejsce to potrafią szybciej biec niż Bolt na 100 metrów, tylko jak stoją to im nagle się "słabo" robi.
a.chocby dlatego, ze nie ty baranie ustalasz, kiedy i kto ma wsiadac do komunikacji miejskiej.
Zawsze ustepowalam osoba starszym miejsca, ale w momencie gdy sama musialam w zime dojezdzac pociagiem autobusem i tramwajem do szkoly o kulach i ze zlamana noga w gipsie (niestety nie moglam pozwolic sobie w niektorych dniach na nb)stwierdzilam ze ludzie to CHAMY(oczywiscie nie wszyscy. Albo jak w niedozowlonym miejscu pani ledwo chodzaca o balkoniku przez 2 pasmowke i przez trawnik z torami tramwajowymi sobie smiga albo do autobusu na czerwonym swietle leci to jest dobrze. Sytulacja w tramwaju: Stoje do drzwi pierwsza i czekam az sie otworza zebym mogla sie w gramolic za mna stoi kolezanka i jakas rozwydrzona w futrze babsztyl no i tlum ludzi, Gdy sie juz wgramolilam po tych schodkach ta beszczelna babsko o malo mnie nie wywracajac wleciala za mna i zucila sie na jedyne miejsce siedzace ;/ jakis pan to zauwarzyl i mnie puscil bo niestety ciezko jechac o 2kulach i na jednej nodze w tramwaju prowadzonym przez pirata kierowce. A mojego komentarza o tej pani nie napisze za duzo cenzury... Najgorsze jest jak wsiada sie do i wszystkie miejsca zajete, miejsca dla inwalidow (w tamtym oresie i dla mnie) zajete przez dzieci graajace na telefonach i ustepuje ci starsza pani ktora sama ledwo stoi ;/ nigdy nie zajmowalam takich miejsc zawsze sie upominalam od tych dzieci ktore po zwroceniu uwagi szybciutko wiedza kto do nich mowi i ustepuja... Powiem tak ludzie sa rozni.... Pozdrawiam (opisywalam sytulacje Warszawskiej komunikacji miejskiej w centrum)
Mnie najbardziej zastanawiają takie sytuacje. Wchodzi do autobusy/tramwaju starsza kobieta (babcia) i jakaś osoba jej ustępuje (młodzież/ starsza młodzież (30L ;) ) a ta babcia (starsza kobieta) sadza na tym miejscu wnuczka/ke. Oczywiście sama stoi obok? DLACZEGO ?? Nie rozumiem tego. Owszem trafiają do mnie argumenty tupu to małe dziecko... Jednak czemu nie może ta Pani usiąść i wziąć to dziecko na kolana ?? Moim zdaniem jak tak się dzieje, to ci młodzi obywatele uczą się zasad. Norm społecznych... "Skoro babcia udostępniła mi swoje miejsce siedzące to czemu mam tak nie robić?" DLACZEGO, nigdy w takiej sytuacji nie słyszę babci która mówi: "ale pamiętaj starszym ludziom się ustępuje miejsca, ty jesteś jeszcze młody i zdrowy. Masz siły, my starsi już tacy nie jesteśmy? " DLACZEGO?? Zapominamy o zasadzie: "Wychowanie przez przykład własny? " Nie chodzi mi również by usprawiedliwiać którąś z tych grup: ludzie starsi czy młodzież. Sam jestem młodym Polakiem i często ustępuje miejsca ludziom starszym. Tak zostałem nauczony przez: Rodziców, Dziadków ale również i przez Harcerstwo. Mimo to czasem nie ustąpię miejsca. Nie zawsze wynika to z tego że mam taki kaprys, ale czasem jest mi źle i potrzebuje tego miejsca... Przychylam się do wszystkich chorych którzy jeżdżą komunikacją. Jest to przykre i nieprzyjemne udowadniać, że miejsce oznaczone "dla chorych" akurat się nam należy. ********************** Nie wiem czy wy spotkaliście się z takimi sytuacjami: - stoicie na przystanku, podjeżdża autobus, drzwi się otwierają i z niewiadomych powodów: dostajecie torbą po nogach, ktoś was przepycha. Jak się odwracacie okazuje się że to Starsza schorowana Pani, która wsiada szybciej do autobusu niż wy chodzicie na codzień... - Osoby starsze które polują na wolne miejsce. Chodzi mi o tych którzy mimo że już siedzą, patrzą za wolnym miejscem. Może gąbka będzie lepsza... ********* Skoro już pisze to poddam jeszcze jeden temat dyskusji. Czy zauważyliście taką sytuacje: autobus/tramwaj/metro przyjechał na peron (miejsce oznaczone do postoju) Jeszcze drzwi się nie otworzyły a już są całe obstawione. Zazwyczaj na wprost drzwi już ktoś stoi i chce wsiąść jako pierwszy. CZEMU ci ludzie nie potrafią zrozumieć, że najpierw wypuszcza się osoby z autobusu/tramwaju/metra ?? DLACZEGO, wysiadający muszą się przeciskać ??
ja zawsze ustepuje a nawet jak sa wolne meijsca siedze na schodach albo podlodze i mi to nie przeszkadza zazw ludzie sa mili ale zdazylo sie mi dostac kopa bez powodu gdy siedzialem na schodach od dziadka pierdo ly za to ze siedze naschodach a nawet stary nie byl taka dojrzala 50.... a ze na przystanku tylko on wsiadal do trama ale mu przeszkadzalem i jakie bylo jego zdziwienie jak jego glowa w zamian uderzyla o podloge i mowia ze padlina jest taka zlem traktowana.... sa ludzie mili ale jak ktos burak to wiek znaczenia nie ma i dostanie tak samo
trudno jest okreslic takiego czlowieka ale gdyby nie zapinal rozporka w tramwaju nie robil takiej afery
lepiej tego ujac nie mozna ... jedni widzac "starego" pisze w " by nikogo nie urazic ustapia miejsca ... ale jak ktos bezczelnie wyklina cie w autobusie to nie pozostaje nic innego jak odplacic tym samym ... bo tacy najczesciej potrafia godzinami stac na "ulicy" i plotkowac - wtedy siedziec nie musza ...
jestem pierwszy moje szczescie ... jesli godzinami trzeba "gadac" na ulicy i plotki puszczac miejsc siedzacych nie potrzeba a nagle czy to w kosciele czy autobusie minuty nie postoja ...
dokładnie - w cywilizowanych społeczeństwach (tak, tak logika dzisiaj) nie ma przywilejów ani dla starszych ani dla kobiet. Ludzie traktują się z szacunkiem ale bez tych plemiennych hierarchi
za 50 LAT to bedzierz ramolem ktory bedzie mieszkal kanale
Szacunek dla nich
to naczelny pedagog Polski uczył smrodków 'róbta co chceta"
a ja mam nadzieje ze zwrocisz czesc rozumow ktore zjadlas i przestaniesz pieprzyc takie glupoty
w każdym wieku. Więc przestajcie bawić się w "wojnę domową" XXI w. (och, co to były za czasy, gdy konflikt pokolen dotyczył długości włosów czy słuchanej muzyki)
to byl przyklad jeden z wielu, a jak ja sie zachowuje to juz moja indywidualna decyzja, nie chce przez to wcale powiedziec ze zawziecie bronie miejsca w autobusie tylko zwrocic uwage na to jak czasami zachowuja sie ludzie w jesieni wieku
POPIERAM
Żartujesz? Zasada: "silniejszy ustępuje słabszemu" pozwala odróżnić ludzi od zwierząt i nie ma się o co prosić, jak ktoś nie ustępuje starszej osobie miejsca to jest społecznym śmieciem i tyle.
z rozumem to trudne on go wcale nie posiadal
jest bardzo dziwne ze wiecej ginie tych mlodych super kierowcow niz starszych
no ale zdaniem zygi, to że uśniesz jest niewychowaniem:) a poza tym zyga nie narzekaj, bo po pracy wsiadasz na pętli i zawsze siedzisz i sama nie ustępujesz. a swoją drogą twoje zdjęcia są beznadziejne.
nie zaslugujesz na miano matola
może i po 5 dniach - przecież napisała, że nieudanej; pewnie właśnie z tego powodu :)
W Japonii nikt nie wchodzi w żadne relacje z innym współpasażerem, więc nie ma ustępowania miejsca i jakoś wszyscy żyją i mają się dużo lepiej niż my w Polsce.
mlodosc nie wiecznosc zapamietaj
Mnie zawsze uczono, aby miejsca ustąpić, wiec zawsze w autobusie stoję, nie siadam by problemu nie robić, nie kluce sie z staruszkami by nie robić afery o byle miejsce do siedzenia.
nagle? oj, to widze, że mam wielkiego pecha, bo 'moje' kobiety (żona, córki, siostra) już ze 2-3 dni przed miesiączką zaczynają marudzić. Poza tym, jak się ma bóle, to na zakupy jedzie się autem :)
za lat parnascie staniesz sie takim piernikiem ja to ci przypomne
ty chamko, ty też kiedyś będziesz stara. Chyba cię ulica wychowała, bo na pewno nie matka
to tylko dresy i niedorozwoje słuchają, więc jaka młodzież?
z głębokiej traumy, jaką spowodowało zetknięcie się z nieuprzejmym starym człowiekiem. Nawiasem mówiąc parę przypadków tutaj kwalifikuje się do leczenia psychiatrycznego, bo jeżeli ktoś po kilku czy nawet kilkunastu latach boleśnie wspomina nieuprzejmość obcego człowieka w autobusie i te "traumatyczne" przeżycia rzutują na jego stosunek do całej grupy społecznej, to powinien się leczyć na głowę.
Nie ! Kazdy zaczyna od siebie ot co. Pokaz ,ze Ty potrafisz byc zyczliwa lepiej sie poczujesz
ale i u starszych osób. Kiedyś jechałem sobie autobusem w całym autobusie siedziało może maks 10 osób na przystanku wsiada starsza pani rozgląda się po autobusie podchodzi do mnie i mojej dziewczyny i mówi, "Czy możecie mi ustąpić miejsca?" sory ale jest coś nie tak skoro starsi ludzie sami szukają takich problemów.Oczywiście wyszła z tego wielka kłótnia ze jej nie chce miejsca ustąpić, ale taki człowiek sobie coś ubzdura i musi być tak jak on chce???chyba raczej nie
odpowiedzi na tego posta uswiadamiaja mi jak wielu na swiecie jest idiotow. ustepowanie miejsca to nie jest obowiazek tylko uprzejmosc. jesli place za bilet, wsiadam i jest wolne miejsce to mam prawo usiasc tak jak emerty, dziecko, czy kazdy inny czlowiek
A ja wlasnie to lubie w naszych rodakach (tych wychowanych) ...Mieszkam w Norwegii i tutaj tez Norwedzy nie maja takiej zasady ,co jest oblesne ...Mlodzierz siedzi na kilku miejscach z butami , ten kto ustepuje to ZAWSZE obcokrajowiec... Powiem wam latwiej zyc w kraju gdzie ludzie sobie pomagaja i sa dla siebie zyczliwi wiec badzcie tacy!
Właśnie miałem pociągnąć za drzwi piekarni ale spostrzegłem starszą kobietę (ok 55 lat, otyła)z dwoma siatkami, po jednej w każdej dłoni kierującą się również w stronę tego wejścia. Mogłem wejść do środka ale poczekałem te 5 sekund przytrzymując jej drzwi i wiedząc, iż zajmie ona kolejkę przede mną. Uważam, że to było bardzo grzeczne z mojej strony jednak nie usłyszałem nawet zwyczajnego dziękuję! Ten sam sklep, obsługiwały dwie ekspedientki na zmianę. Jakaś kobieta (ok 45 lat) stojąca w kolejce za mną co rusz się wychylała by zobaczyć jakieś ciasta w gablocie aż w końcu wyszła z kolejki i stanęła niemal na jej początku, tuż przy gablocie z grymasem kontemplacji. Chwilę później ekspedientka nie wskazując bezpośrednio do któregoś z klientów (była moja kolej) zapytała: -Co podać? Kobieta przy gablocie szybkością reakcji zawstydziła samego turbodymomana i nim zdążyłem wypowiedzieć choć słowo ona już przebudzona z zamyślenia prosiła o podanie jakiegoś serniczka. Nie odzywałem się bo nie warto. Dodam jeszcze, iż w piekarni nie było osoby młodszej ode mnie więc chyba starsi/dorośli ludzie sami sobie nawet świnie podkładają jednocześnie stawiając ludzi wiekowych ponad wszystkimi. Hipokryci!!! Babcia mi kiedyś powiedziała takie słowa, że mądry nic nie powie a głupi pomyśli, że tak ma być. Myślę, że to bardzo trafne spostrzeżenie. Mam 31 lat i pozdrawiam kulturalnych ludzi z tego forum
Dobrze miec jeden przyklad i trzymac sie go i wygodnie dalej siedziec i trwac w swojej glupocie... Nie kazda baba jak piszesz jest taka sama...Ludzie sa rozni...Zapomnij o tym przykladzie i zachowuj sie jak czlowiek ...
Mam ponad 80 lat i zawsze doznaję uprzejmości w autobusie ze strony młodszych współpasażerów. To jest regułą w Rzeszowie. Ale gdy byłem we wrześniu kilka dni w Warszawie, to ze zdziwieniem stwierdziłem, że tam nie ma takiego zwyczaju. Ciekawe, jak jest w innych miastach?
Jesli sie godnie zyje i samemu chce sie kiedys godnie zestarzec... Czasami nasz brak kultury wraca w najmniej odpowiednim momencie... Ja zawsze pomagam i czuje sie z tym jeszcze lepiej niz Ci ktorym pomagam!
ot co
i wymyślają sobie usprawiedliwienia. Żałosne.
Mam podobne zdanie do Ciebie. Chamstwo pozostaje chamstwem czy ma 20 lat czy 60. Moim zdaniem tych wolnych miejsc domagają się starsze osoby, które kiedyś postępowały jak nasza młoda koleżanka.
Tak trudno starszej osobie poprosić młodego człowieka o ustąpienie miejsca? Krzyczeć i obrażać młodych ludzi to potrafią ale zwykłe słowo proszę ustąp mi miejsca to przez gardło nie przejdzie?
Ustępowanie starszym to nie prawo, lecz obowiązek. Moralny. Ciebie nie dotyczy, bo zasady moralne obowiązują tylko ludzi z klasą. Chamom wolno siedzieć.
Mogłaś się poświęcić i zapalić jej tak że rodzina by ją 3-dni z procy dokarmiała.
a ja od ciebie starsza osoba , powiem krotko i po jednej i po drugiej stronie brakuje tych , ktorzy powinni dawac przyklad drugim , ale to wcale nie znaczy , ze jak ktos jest chamski do mnie, to ja mam byc chamska do niego . Kulture i wrazliwosc wynosi sie z domu i ktos dobrze wychowany z domu nie POZWOLI SOBIE na zachowanie nie licujace z jego zasadmi wyniesionym z domu . Wiem to po sobie .
określenie "stary grzyb" mówi o tobie zasadniczo wszystko w tym temacie. Wiem już że nie ustąpisz miejsca bo nie zauważasz że jesteś młodsza,zdrowsza i silniejsza od starszej osoby i z tego właśnie względu - chęci pomocy innej osobie mogłabyś ustąpić miejsca. Nie masz takiego obowiązku to kwestia bycia dobrym człowiekiem
Stałam na przystanku, obok szkoła technikum samochodowe, na oko ze 20 chłopaków z tej szkoły na przystanku palili, pili, przeklinali, pomyślałam że niezła hołota... Przyjechał autobus wsiedli zajmując większość miejsc. Po kilku przystankach wsiadło dużo ludzi, przeważnie starsi, jechali na cmentarz. I nagle mnie zamurowało - jeden się odzywa: " chłopaki wstajemy" i wstali wszyscy bez dyskusji...
zgadzam się, że w krajach europy zachodniej nie ma zwyczaju ustepoania staruszkom poprostu kto ma bilet i jest pierwszy to siada, nie ma żadnych niemiłych lub wątpliwych sytuacjy lub pytań ustapić? czy nie?
Mam 47-lat ale nie dziwie się młodym którzy nie ustępują miejsc, ponieważ starsze osoby jeśli chodzi o samo wejście mają więcej siły jak młode osoby, a kiedy już wtargną do pojazdu udają takich gdyby mieli za chwilę wykitować,i tym zachowaniem uczą młode pokolenie.Także zależy od trasy przejazdu 1-przystanek a musi usiąść czy to wporządku w porównaniu z młodymi którzy wracają po kilkugodzinnej pracy w której nie siedzieli?
bardzo często jest tak, że gdy wsiadam to tramwaju/autobusu po zajęciach, to po chwili najzwyczajniej w świecie zasypiam i nie jest to udawanie...po prostu jestem zmęczona, mam długą drogę do domu i ucinam sobie drzemkę...czy to jest złe? czy to, że czytając książkę znajduję się w zupełnie innym świecie i nie rozglądam się dookoła czy komuś powinnam ustąpić miejsca jest złe? a może w dawniejszych czasach ludzie/młodzież mieli oczy dookoła głowy?
A czemu nie ustąpisz miejsca starszej osobie od razu, tylko czekasz, aż zacznie sapać, szeleścić i narzekać? Ja mam 55 lat, ale jak wsiada do autobusu ktoś stary, a ja akurat siedzę (co rzadko się zdarza, bo najczęściej siedzą młodzi), to nie czekam, aż mi nasapie w ucho (sapie, bo pewnie jest zmęczona/y), tylko wstaję od razu.
Ale szkoda że tylko tą jedną. Kiedy wracam autobusem ze szkoły NIE MA starszej osoby która by stała. O nie, nie mieszkam w małej miejscowości, zacofanej, z kurami biegającymi po ulicach. Mieszkam na obrzeżach WROCŁAWIA. Bo wiecie co? Te przypadki które zostały opisane w artykule... naprawdę jest ich niewiele. To pojedyncze przypadki ludzi na haju, chcących się popisać przed kolegami. Cóż... tacy też się rodzą. Ale myślą że powinno się uwzględnić młodzież wstającą i mówiącą 'proszę, niech pani usiądzie'. Ja również jestem jedną z tych osób i czuję się nieco pokrzywdzona kiedy pisze się o młodzieży jako o jednej całości: niekulturalnej, rozwydrzonej całości.
kultura - nakazuje miec oczy i uszy otwarte i wychodzic na przeciw potrzebujacym , no coz moze taka stara nie sapie specjalnie, ale jej serce jest juz tak sfatygowane , ze kazdy krok prowadzi do zadyszki ? pomysl zanim tak skrytykujesz starszego czlowieka . Pomysl rowniez i o tym , ze Twoje pokolenie bedzie duzo wczesniej stare, bo w weku 37 lat zaliczaja was juz nieatrakcyjnych do podejmowania pracy , czego w pokoleniu starszych ludzi nie bylo .
Dziwne te wasze wpisy- przecież to nie jest kwestia prawa do czegoś,czy obowiązku tylko zwyczajnie jakiejś elementarnej życzliwości i empatii.Ten starszy czy młodszy to nie przeciwnik lub rywal i nie trzeba sięgać po broń w postaci agresji,drwin itp.Mowy nie ma żebym skoczyła komuś do gardła z powodu krzesła.To żałosne przedstawienie "nie widzę,nie słyszę" żeby sobie posiedzieć na brudnym krzesełku...Macie źle w głowie?
super
Jadac w autobusie miejskim w Toronto, ustapila mi miejsce kobieta 30-paroletnia (Polka). Poczulam sie taka stara, a mam 50 lat. Tu raczej miejsca nie ustepuje sie. Chyba, ze osobie-kalece, ale dla tych jest wydzielone miejsce.
bla bla bla zdepcze was rzeczywistość matoły!
Mnie właśnie taka 50 letnia kobieta wywaliła z autobusu. A szkoda mówić, będziesz się kobieto w piekle smażyć.
Mnie wypchneła łokciem kiedyś pani z autobusu, nie staruszka tak może koło 50 miała. Spadłam ze schodków na błoto. I być może wszystko byłoby ok gdyby nie to, że byłam w 7 miesiącu ciąży i wcale nie byłam jakąś młodą siksą, choć wyglądam nadal na nastolatkę być może z podwodu niskiego wzrostu. Na szczęście kierowca to zauważył niemal natychmiast znalazł się nade mną, wezwał pogotowie i policje, zapytał kto to zrobił oczywiście pani powiedziała, że niechcący. Nie mam pojęcia co się dalej stało bo erka zawiozła mnie na patologie ciąży, na której przeleżałam przez miesiąc. Upadek i stres spowodował skurcze i rozwarcie i musieli mi podtrzymywać ciąże. Nie wniosłam skargi na tą panią, choć mąż mnie prosił i policja nalegała. Od tej pory boje się starszych ludzi. Myślę, że wielu z nich jest niebezpieczna. Wiem, że przy drugim dziecku będę unikać autobusów i starszych ludzi.
Ale oprocz ogolu sa tez przypadki szczegolne (wyjatki), a nigdy nie wiesz, na kogo trafisz. 60-letnia osoba moze byc w dobrej formie, a 25-letnia dziewczyna cierpiec na zawroty glowy spowodowane np. urazem kregoslupa czy niedokrwieniem mozgu. Moze byc w ciazy, moze miec okres. Mlody chlopak moze byc tuz po operacji... A wierz mi: znam 60-latkow skaczacych na bungi... Takich rzeczy nie da sie okreslic iloscia zmarszczek :-) Ja uwazam, ze jesli ktos chce//potrzebuje usiasc, to zawsze moze zapytac. Mi wystarczy nawet, ze popatrzy w moja strone i bez slow wiem, o co chodzi.
ja raz oficjalnie dostałem zjebke od jakiejś starszej baby za to ze siedze na tym a nie innym miejscu a wolnych bylo jeszcze z 3 albo 4 bo PANI chciala usiasc obok swojej kolezanki... popieram zdanie poprzednikow ze ustepowanie miejsca to uprzejmosc a nie obowiazek, czasami i mlodzi moga byc zmeczeni po pracy, treningu czy tez sytuacji w domu, ktora nie raz daje popalic nawet w z pozoru "idyllowych" rodzinach.
Kiedyś starzy cieszyli się szacunkiem, dziś młodzi uważają ich za zawadę. Ale to się zemści, bo dzisiejsi młodzi będą kiedyś starzy, a jak nauczą następne pokolenie szacunku do siebie, skoro ono będzie widziało jak się starymi pomiata?
Ty w ogóle mało rozumiesz... Mało kto ma taki luksus w życiu, aby sobie harmonogram prac i zakupów pod cykl miesięczny układać. A poza tym wbij sobie do głowy: to jest wolny kraj, i na zakupy każdy może jechać gdy mu się podoba, tak samo jak ma prawo nie ustąpić miejsca w autobusie drugiej osobie bez podawania przyczyny. Natomiast szarpanie kogoś i obelżywe zachowanie wobec drugiej osoby jest łamaniem prawa. Chamstwa młodziaków nie lubię, ale chamstwa dorosłych wręcz nie znoszę. Mało, że zasmradzają swoim zachowaniem życie innym ludziom, to jeszcze dają zły przykład tym młodszym.
próchnem też będziesz ale już będze zapużno
Moje koleznaki mialy podobna sytuacje w Katowicach. Wracaly po calym dniu zajec w liceum plastycznym, z teczkami pelnymi farb i obrazow, z plecakami - doslownie objuczone i wymeczone na smierc. Usiadly na podwojnym siedzeniu, powciskaly w szpary teczki i plecaki (zeby nie zajmowac duzo miejsca) i prawie zasnely ze zmeczenia (matura za pasem). Do domu dobda godzina jazdy. Nagle wsiada zwawa pani na szpileczkach, z torebeczka, ok 55 lat. I zaczyna: jaka ta mlodziez zle wychowana, nie ustapi miejsca itd... Jaki trzeba miec paskudny charakter, by tak zelzyc dwie zmeczone uczennice?
Ale kołek!!!
;) Ja tu wyczułem prowokację, a większość łyknęła
mamy ustepowac miejsca starszym ludzia? z tego co mi wiadomo mamy rownouprawnienie!! moze jak jakis stary grzyb kogos zabije to nie wsadza go bo nalezy mu sie szacunek? no bez przesady!!!! kazdy ma takie samo prawo zeby siedziec a te staruchy sie czuja nie wiadomo kim!!! komuna juz dawno minela!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Za kilkadziesiąt lat jak będziesz stary i zmęczony i nikt Ci nie ustąpi przypomnij sobie to zdanie, bo Twoja postawa, zachowanie i poglądy są zawsze wzorcem dla kogoś młodszego, ten młodszy już dziś się uczy, że nie będzie musiał Ci kiedyś ustępować. Życzę pogodnej starości.
No fajna ta prowokacja, fajna... Bo raczej chyba nie jesteś taka głupia żeby normalnie takie rzeczy pisać...
Ty tez bedziesz stara............................................................................................................................................................................ to prawo natury
Pytam kto ciebie wychowal, chyba nienormalni rodzice. Wstydze sie za ciebie pomomo ze cie nie znam i nie chce poznac. PROSTAK!!!!!!!!!!! Ty tez bedziesz kiedys stary, mam nadzieje ze zapamietasz to co napisales!
w 80% winni takiej sytuacji są rodzice, gdyż nie nauczyli kultury swoich dzieci. To jak ma taki ustepowac miejsce innym, jeszcze z kolegami podobnymi chce pocwaniaczyc, a kogo najlatwiej wysmiac - staruszka. Rodzice sa winni!!
"Tak stara to ja nie jestem, co sobie myslisz itd.." rzucala Pani. Przezylam szok. Innym razem, gdy zobaczylam inna Pania po 60, to pomyslalam: bedzie chciala usiasc, to poprosi - zapyta. Nie bede ryzykowala ciosu torebka w glowe... I po chwili Pani zaczela sie uskarzac, jaka to mlodziez niewychowana i do niczego. A ja: jesli chce Pani usiasc, nie ma problemu - prosze zwyczajnie powiedziec. I znow torebka w ruch... Obecnie wole nie siadac w ogole, na wszelki wypadek... A jesli juz siedze, to zawsze pytam kogos starszego w poblizu, czy nie chce usiasc...
Akurat na zachodzie kotuś nikt nikomu miejsca nie ustępuje.
Fajna wymówka: nie ustępować tym, co wrzeszczą, bo tak naprawdę oni tego nie potrzebują. Oczywiście, tym, którzy nie wrzeszczą, też się nie ustępuje, bo skoro nie wrzeszczą, to skąd wiadomo, że potrzebują. Ustępowanie starszym jest więc bez sensu. Co było do udowodnienia.
A niby jak miał na siedząco w dekolt patrzeć ?
Może po prostu chcą się czuć potrzebne, a może wcale nie jadą do swoich wnucząt, tylko do cudzych, żeby dorobić parę groszy do głodowej emerytury, a może muszą pomóc dzieciom, bo ich dzieci nie stać na opiekunkę do wnuczków? Takie głupie pytania, po co ludzie jadą gdzieś akurat wtedy, gdy my też musimy gdzieś pojechać, są bez sensu, bo można by dziwić się tłumowi wracającemu z kina, meczu czy jakiejś imprezy - po co się ci ludzie włóczą, skoro każdy ma w domu telewizor, po co jadą do hipermarketu, skoro mają osiedlowy sklepik, po co wyjeżdżają do restauracji, skoro w domu jest kuchenka i mogą sobie sami coś ugotować. Pretensje do starych, że gdzieś jeżdżą są tak samo głupie. Skoro jadą, widać potrzebują.
potem dziwimy sie , ze mlodzi nie szanuja starszych ludzi. Internet ich wychowuje.
A to tylko my, młodzi mamy być dobrze wychowani? Jak mi stanie taka stara, szeleszczy specjalnie torbami nad uchem, teatralnie sapie, jęczy i narzeka, jaka to ta młodzież bee i fujj, to odwracam głowę i udaję, że nie widzę. A jak wchodzi starsza osoba, staje koło mnie bądź kulturalnie poprosi - dla mnie żaden problem wstać i ustąpić. Kultura za kulturę, ot co.
nic im sie nie należy..zarówno młody jak i stary ma bilet, więc prawo do krzesła maja jednakowe. tyle w tym temacie
Pocałuj mnie w obowiązek.
za kilkadziesiąt lat będą właśnie tymi chamskimi staruchami wrzeszczącymi na młodych, żeby ustępowali im miejsce. Dlaczego tak sądzę? To proste, skoro młody człowiek uważa, że należy mu się siedzące miejsce, bo jest zmęczony lub kiepsko się czuje, to jak będzie się zachowywał za kilkadziesiąt lat, gdy będzie dużo bardziej zmęczony i będzie się dużo gorzej niż teraz czuł? Z upływem lat zmienia się u człowieka wygląd, kondycja, stan zdrowia, ale jedno się nie zmienia - młody cham, starzejąc się nadal jest chamem, tyle że teraz już starym chamem.
Tiaaa. Mnie też to fascynuje, że te starsze panie zamiast pospać, to gonią na zakupy, żeby wnusio miał świeże kanapeczki i na świeży obiadek, bo rodzice do pracy. Zamiast sobie pogawędkę z sąsiadką uciąć to one potem w tramwaj się pchają i do wnuczka, bo przecież trzeba przedszkolaka przypilnować :) ... Co za kobiety. A mogłyby jak Włoszki czy Amerykanki... a martwta się mamuśki same :) Fascynujące .... :/
Jakoś mnie nie wzruszają Wasze żale. Może dlatego że jako młoda dziewczyna miałam niezwykle bolesne miesiączki. Tak bolesne, że często wymiotowałam z bólu, ale gdy wracałam ze szkoły do domu prawie nieprzytomna z bólu, musiałam stać, bo siedzieli starsi, a ja nie miałam odwagi poprosić, żeby mi ktoś ustąpił. W latach 60. i 70. ludzie poniżej 30 roku życia z reguły nawet nie siadali w autobusach. Jak miałam 15 lat, jechałam do szpitala na zdjęcie szwów po operacji wyrostka - matka posadziła mnie na wolnym miejscu, a sama stała obok i wszystkim wyjaśniała, że jestem świeżo po operacji i dlatego siedzę. Dziś, kiedy by się nie jechało, to większość młodych siedzi - wszyscy mają bolesne miesiączki, faceci też?
Jeszcze zapytam z jakiej wiochy pochodzisz i gdzie ciebie takiego słownictwa uczyli :)? Twoje słowa świadczą o tobie:)
Coś ci się pokręciło dziecinko, ja nie jestem stara :) My piszemy o STARUSZKACH kapujesz, czy może jeszcze raz napisać:)? Starszuki to babcie po 60-tce, 70, o laseczce, które nieraz mają problem ustać w autobusie. Ty też będziesz stara, nie bój się :-))...i to szybciej niż się spodziewasz :) ... o ile dożyjesz :/ Co do tej operacji, chyba znowu capsem pojadę. PO ARTROSKOPII NIE DA RADY CHODZIĆ ANI MIESIĄC PO. TAK SAMO PO TREPANACJI CZASZKI TEŻ NIE :) Jak ci ktoś napisze, że jeździł autobusem, to pisał BAJO - BONGO :) I nie ma znaczenia, jak ktoś bardzo chciał do pracy pójsć :) Już gdzieś chirurg to wyśmiał :-)) Jasne :)?
Teraz już rozumiem dlaczego młody człowiek napadł i pobił starca w jego własnym mieszkaniu, dlaczego dwie 18-latki próbowały zabić innego staruszka, dlaczego dwóch młodzieńców przez kilka miesięcy biło i okradało 82-letnią kobietę. Oni po prostu wyrównywali rachunki pokoleniowe! Mścili się za Was biednych, poniewieranych w komunikacji miejskiej przez bezlitosnych krwiożerczych starców!
Mam problemy z czytaniem :)? No to sobie zerkam, co też ~kira do mnie napisała :) Aaa, że będę chamską staruchą :) No to sorry dziecko, takie słownictwo to na melinie.
Myślę O, że sobie już wyjaśniłyśmy, gdzie indziej i doszłyśmy do zgody :) Lubię młodych ale kulturalnych ludzi, którzy o starszych nie wyrażają się per "chamskie staruchy".... jak to czyni ~kira, która się przyczepiła do moich postów :) Kulturalny młody człowiek odpowie starszej osobie, żeby nawet była zirytowana, że "jest po operacji", "źle się czuje", odwróci się i poprosi jakąś inną osobę i jest po sprawie. Natomiast z tych "bajkopisarzy" chce mi się śmiać i tyle :)
Wpiszie w googlach stancja u pani krysi
To cię oleją w sklepie, na poczcie czy zwyczajnie na ulicy. To nie musi być tramwaj bo chamstwo jest obecne wszędzie.
50 lat niczego nie nauczyło... Nadal durna prostaczka i w dodatku STARA! A jak się obraziła za te "staruchy", że szczekaniem klawiaturę zapluła. I pomyśl sobie w tej małej, starej główce, że ludzie często mają taką pracę, że 5 dni zwolnienia to już max na co mogą pozwolić. Widać z twojej wypowiedzi (...dwa miesiące plackiem leżeć...) że jesteś leniem, który tylko kombinuje jak przesymulować na rentach aż do emerytury.
Nie miałam ochoty zrywać się, jak tylko wsiądzie ktoś po czterdziestce. Teraz mam 55 lat i też stoję, bo siedzą młodzi. Nawet jak uda mi się czasem usiąść, to nie na długo, bo zaraz wsiada jakaś staruszka i okazuje się, że tylko ja ją widzę. Dla młodych ludzi wystarczającym alibi, żeby nie wstawać, jest jedno wolne miejsce na końcu samochodu, nieważne że taka staruszka nie ma siły się tam przepchać, a poza tym nie wygrzebałaby się stamtąd odpowiednio szybko do wyjścia. Ale miejsce jest, więc można nie wstawać, a staruszka stoi, bo pewnie tak woli.
Trzeba naprawdę mieć mniej więcej IQ ujemne, żeby nie wiedzieć, że pisząc "chamskie staruchy" piszesz o czyjejś babci, dziadku, wujku. Oczywiście, że się śmieję z takich "połamanych" Wiesz co to jest artroskopia :)? Piszę do ciebie chyba 20 raz, może za dwudziestym pierwszym pojmiesz. PO ARTROSKOPII W OGÓLE NIE MOŻESZ NA KONCZYNĘ STAWAĆ. A tu czytam pojechała autobusem i "widać nie było " Hahahaha 2 miesiące o kulach się potem łazi. Jak ci ktoś napisze, że 5 dni po trepanacji czaszki pojechał autobusem...to też mu nie wierz ;)
~kira pudło, nie jestem wierząca :) Gdybym i była nie uważam tego za ujmę.
http://video.google.com/videoplay?docid=-8906844566857322949#
Prawie 50 lat żyję i nigdy w autobusie scysji nie widziałam poza nietrzeźwymi, jakimś wariatem i hałaśliwymi nastolatkami. Nie widziałam nawet takich odważnych starszych ludzi, którzy wtedy by się odważyli zwrócić tym młodym im uwagę. A teraz czytam jak STARUSZKI, (żebyśmy się dobrze rozumieli) ...wyzywają od suk, kobietę z dzieckiem :-)) Takie baje, że aż mdli. Może gdzieś w slumsach?
Gdzie te dzieci mieszkają :D ?
Już czytałam też jak to kolejna 5 dni po poważnej operacji kolana, po której plackiem się leży i dwa miesiące o kulach łazi...i ona jechała DO PRACY :D i ją też staruszki napadły :-)) Ona co najwyżej poopą po prześcieradle mogła pojechać. Horror, strach do autobusu wsiadać, a nuż będą laskami trzaskać :-))
Bajuu - bajuu :)
może sama stała? tak trudno pomyśleć?
jak byłam mała matka zmuszała mnie do ustępowania miejsca starszym osobom,później też ustępowałam miejsca bo tak wypada,naprawdę potrzebujących starszych ludzi było bardzo mało, większość to dziarskie panie zaczynające wiek emerytalny,uważające, że miejsce im się po prostu należy. Teraz ustępuję gdy rzeczywiście jest taka potrzeba i źle mi się kojarzy wymuszanie tego przez zgorzkniałe i złośliwe osoby
teraz tak czytam, to co napisałam i wiem, jakieś to ckliwe wyszło, a wcale nie miało! ;) chodzi mi o to, że trzeba pomagać starszym ludziom, przecież oni rzadko kiedy sami o nią poproszą. dla każdego z nas jest to upokarzające, a przecież każdego z nas to czeka. dziękuję i wzajemnie :)
Plakac sie chce jak sie czyta te kometarze , To sa dzieci naszego pokolenia i wnukowie naszych rodzicow. Prawda jest tragiczna ale prawdziwa , sami sobie wychowalismy takie dzieci i wnuki. Mowi sie zawsze ze na zachodzie dzieci sa nic niewarte , ale ja Wam powiem ja jestem szczesliwa ,ze ja wychowuje moje dzieci tutaj, Tutaj dzieci i mlodziez jest uczona szacunku dla starszych ludzi, ( no wiadomo zawsze znajdzie sie jakas czarna owca) Nigdy przez 20 lat jak tu mieszkam nie spotkalam sie z takom znieczulicom . W Polsce oczywiscie spotykam sie z tym, za kazdym razem jak jestesmy , na poczatku protestowalam , prubowalam walczyc . Teraz przestalam , bo sie boje ,tak jak moja Mama. Wiele lat mi to zajelo zeby to zrozumiec, ze mozna sie bac swoich dzieci i wnukow.
mnie bardziej denerwują mamuśki z wózkami. wsiadają dwie koleżaneczki- mamuśki z dwoma wielkimi wózkami, nie ma miejsca, a te jeszcze drą gęby, żeby się przesunąć, bo one muszą akurat tym autobusem jechać i nie mogą czekać, po czym jadą dwa przystanki i przepychają się do wyjścia. nigdy natomiast nie spotkałam się z takim chamstwem staruszek, jakie opisują tu ludzie.
Pomyliło ci chamstwo z ~`prawem`~` do siadania! Ty dałaś/dałeś definicję chamstwa i buraczarstwa, że szok. Myślę, że masz doooope jak szafa trzydrzwiowa z lustrem. Z tego `prawa` do siadania za wykupiony bilet..
Niestety, widać, że nie jeździsz autobusami rano. W godzinach 6-8 w autobusach często jest taki ścisk, że nie ma nawet potrzeby trzymać się rurki- i tak nie da się rady upaść. Ja sama, jeśli tylko mogę, staram się jechać innymi autobusami. Nawet, jeśli się usiądzie, komfort jazdy jest zerowy. Część emerytów(a więc raczej nie dojeżdżających do szkoły/pracy, a więc na określoną godzinę), musi jeździć tymi autobusami- lekarz, urząd, zająć się wnukiem. Ale całkiem sporo staruszków jeździ na targ, albo spotkać się z koleżanką właśnie w godzinach największego ścisku. I tu jest prawda- po co?
I po co ta ironia baranku? Pytanie brzmi: "Dokąd udają się emeryci każdego ranka"? Nie: "Czy należy ustępować miejsca osobom w podeszłym wieku"?- bo to dyskusji nie podlega, jeżeli nie obce ci są zasady dobrego wychowania. Musisz być bardzo zakompleksioną osóbką skoro atakujesz Bogu ducha winnych ludzi na forum. Czyżby płeć nadobna wytykała cię palcami?
Ale czemu mam ustąpic, bo co? Reklamówki z jedzeniem <śmiech> mam kilka takich w bloku. Plotkary, obrabianie komuś tyłka za plecami, co 2 dni jeżdżenie na rynek aby spotkac się na plotki kupic byle co. Oczywiście jeśli chce się tak AKTYWNIE życ to i ma się siłę stac! To jest jakaś mafia? Której mam ustępywac?! Jestem młody wstaje o 5 jadę 2h autobusem siedzę 9h w szkole jestem zmęczony, ale nie ja mam stac, bo UWAGA EMERYT JEDZIE!
dlaczego smrody gimnazjalnie...?boże skad brales czy bralas obojniaku te teksty.Z wikipedii?Sadze ze sama niedawno ukonczylas nauke i to widac po twoim komentarzu.I jezeli masz juz zamiar komentowqac zastanow sie nad tym powarznie i podejmnij decyzje jak juz bedziesz w 100% pewna.OK?(P.S to taka rada na przyszłośc)
jeśli czułaś się zażenowana, to kto bronił Ci ustąpić miejsce jednej z tych kobiet, może za Twoim przykładem poszliby ci panowie?
Do kiks:ty sama traktujesz siebie jak śmiecia i dlatego tak samo traktujesz innych ...
Te mochery przy tej róże będą dreptały po świecie,a ty z całą swoją głupotą będziesz kwiatki wąchał od dołu.
Pytanie samo w sobie zawiera tyle tępoty życiowej, że trzeba odczekać moment.. Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa: dobrze wychowany człowiek [ wiesz co to znaczy, czy wcale ?] jak widzi osobę, której należy ustąpić - wstaje i ustępuje miejsca. I tyle w temacie. Niestety - mam wrażenie , że nic nie pojmujesz z tego co tu napisałem.
CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ SPOJRZENIE DZISIEJSZEJ ROZWYDRZONEJ MŁODZIEŻY NA MOJE PRAWO DO SIEDZENIA W AUTOBUSIE WYKUPIONE BILETEM,PODCZAS GDY ONI BĘDĄ STAĆ O LASCE I PATRZEĆ. PAMIĘTAJCIE SMARKI-WAS CZEKA TAKA SAMA IGNORANCJA.RODZICOM GRATULUJĘ WSPANIAŁYCH POCIECH PO STUDIACH I DOKTORATACH,KTÓRYCH ANONIMOWE CHAMSTWO ZAWARTE JEST W INTERNETOWYCH WYPOWIEDZIACH.
policz sobie. Jak pamietam PRL to 18 nie mam, niestety
dziecko ma teraz 5 lat, ale podobne sytuacje mam oczywiscie od 4 lat, odkad dziecko umie chodzic. Dodam, ze nie moge dzwigac, gdyz mialam przepulinę ciązową, wiec stanie z dzieckiem na reku nie wchodzi w gre. Sa miejsca dla matek z dzieckiem, wiec staram sie z tego korzystac. Kiedy nie mialam dziecka, zawsze ustepowalam miejsca.
o jaka obeznana siksa, operatorka komputerowa się znalazła,życzę ci podłej starości
jeśli trzech młodych chłopców/około 20 lat/siedzi rzędem jeden po drugim a dwie kobiety około 65-70stoją trzymając się poręczy/bardzo grzecznie stały,niczego się nie domagały/.Czułam zażenowanie i zastanawiałam się ,czy oni mogą jeszcze stać się prawdziwymi facetami,czy już będą takim nie wiadomo czym.Ach,jak dobrze że mój mąż jest starego chowu/38/.
kiks - jesteś intelektualnym dnem. Myślenie jest ci totalnie obce. Nie znasz takich słów jak kultura. Myślę, że pochodzisz z marginesu bo to co napisałeś jest typowe dla marginesu. Społecznego. Tylko skąd masz kompa, co ?
próchno kobieto dobrze napisał więc twoje "pruchno" mija się z celem bo to ty popełniłas błąd. Pozdrawiam
Zadajesz takie pytanie bo jesteś kolejnym przypadkiem zidiocenia polskich pokoleń. Nigdy się nie dowiesz odpowiedzi na swe pytanie i zawsze będziesz pluć swoim prawem za wykupiony bilet...dopóki wydaje ci się że zawsze będziesz mieć na tyle siły,by stać.Matce też nie ustąpisz miejsca,bo masz bilet durna pało????? Chciałbym siedząc zobaczyć jak stoisz o lasce patrząc na moje prawo do siedzenia wykupione biletem.
ale sprzyjają ich kształtowaniu. Oto skutek ograniczania środków wychowawczych rodzica. Dziś rodzic jest niemal wywłaszczany przez liberalną politykę państwa.
Napisano tu głównie o chamstwie młodzieży. Jednak ludzie starsi zachowują się dokładnie tak samo. Kilka tygodni temu złamałem sobie nogę - wiadomo miesiąc szyna. Jestem w klasie maturalnej, więc nie mogłem sobie pozwolić na takie miesięczne wakacje. Do szkoły dojeżdżam codziennie ok. 30 min. Miejsca w autobusie ustąpiono mi tylko ok. 5 razy. Musiałem stać na jednej nodze, podpierając się kulami, nosząc dosyć ciężki plecak. Osobiście ustępuje miejsca starszym. Czasami zdarzy się ofc, że zagapię się patrząc w okno, na ładną koleżankę, lub wsłucham się za bardzo w mp3. Oczywiście, gdy jakaś starsza osoba poprosi mnie wtedy o ustąpienie miejsca to czynię to. Jednakże jeśli osoba ta zaczyna szarpać mnie za rękę i wyzywać mnie od ... wtedy siedzę na przekór tej właśnie osobie.
rozumiem na targ aby zarobic ze strazy ludzie do lekarza....ale czemu autobusem na akademie starzy ludzie sie pchaja tlum mlody jadacych co rano na uczelnie i tlum starych przekup zeby podjechac dwa przystanki nie liczac faktu ze na te dwa kolejne przystanki odjezdza 5 autobusow i dw tramwaje a stare pchaja sie nie raz tak ze mlodzi nie maja miejsce aby wejsc.... nie raz nie zmiescilam sie bo strasza baba z reklamowami musiala wejsc jakby 5 minut nie mozna poczekac na kolejny, Autobus jezdzi co 30 minut......ludzie starzy sa fascynujacy....
Ludzie ! Przestańcie łączyć dobrego wychowania z Bogiem i religią katolicką! Chrześcijanie od siedmiu boleści!!!
Są tu różne wypowiedzi. Bezczelne, aroganckie, bez sensu, czasem bardzo mądre. itp. Twoja 'wypowiedź' jest jednak co najmniej głupia. Taka polska 'norma' tłuków tramwajowych z przyrośniętymi doooopami do siedzeń lat 20 !
ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, serio
Uprzejmość w ustępowaniu miejsca występuje w śród ludzi w podobnym wieku,a ustępowanie miejsca starszym TO JEST OBOWIĄZEK
Durna: pomyliła ci się naftalina z formaliną!! Drugiej takiej durnej jak ty to chyba nie ma ani jednej!!Ty chyba za grosz rozumu nie posiadasz tak coś czuje z twojego wpisu.
Jeszcze tylko dopiszę,że wielokrotnie gdy ustępowałem miejsca w autobusie starszej pani,ta sadzała trzyletniego wnusia sama stojąc a mnie szlag miał trafić,bo byłem po 12 godzinnej nocce.Głupia baba zaszczepiła nawyk wnusiowi i teraz mamy narodową walkę o miejsca w autobusach. Jak głupiec dał przykład to wnuś głupiec myśli,że tak ma być.Teraz ogólnonarodowa pretensja jednych głupców do drugich takich samych. Proszę moderatora o nie wytrącanie tej prawdy z komentarzy.
20-latko- obezwładniłaś mnie swoja głupotą! "Lubisz" ustępować miejsca ciężarnym ? To napisz to sobie na czole albo trzymaj w ręce taki napis. Miejsca ustępuje się tym, którym się to należy - ale na taki wysiłek umysłowy to pewnie nie będzie cie stać do ..emerytury! Sama wtedy będziesz wisieć z torbami nad młotem ze słuchawkami!! Czego co życzę.
a po tesco to woziłeś żonę w wózku inwalidzkim? jeżeli była w stanie biegać po sklepach, to chyba przejechanie na stojąco paru przystanków nie było większym problemem?
Właśnie sama często miałam podobnie. Nieraz ból brzucha jest tak silny, że najlepszym wyjściem jest siedzenie. Sposoby na takie natarczywe komentarze starszych osób są dwa: można albo je zignorować, albo powiedzieć że też się źle czujesz bez wchodzenia w szczegóły
biedny intelektualnie jesteś
ja tez mam dużo dolegliwości zdrowotnych, dzięki którym okropnie się męczę, potem stoję jeszcze z ciężkim plecakiem w autobusie i nikt mi do tej pory miejsca nie ustąpił
bez takich mi tutaj!!! starsi wcale nie są lepsi od młodych!!! ja jestem swiadkiem co dziennie w autobusie jadąc do pracy "starsi" ludzie wchodzą i zaczynaja od tekstów w stylu gówniarze, nieroby!!! sami chyba zapomnieli że byli młodzi!!!
A nie chciałbys żeby ci taki ząb urósł,bys całą swoją wioskę wygrysł
który wymaga ustępowania mi miejsca(56lat),ale słuchana przez młodych głośna muzyka i rozmowy "na cały autobus" wyraźnie wyprowadzają mnie z równowagi
współpasażerów. Ja zawsze reaguję i nie przejmuję się, co taki cham mi odpowie. To zwykle skutkuje i chamstwo się uspokaja. Niestety niektórzy z tych, co byli bierni wobec chamstwa, ożywiają się, gdy się chamowi zwraca uwagę i zaczynają go bronić, pewnie w myśl zasady, że nie ten zły , co kradnie tylko ten co o tym głośno mówi. Nie byłoby chamstwa wokół nas, gdybyśmy wszyscy na nie reagowali.
bo ma 400 zł emerytury po 40 latach pracy i musi dziecko dorobić sprzedażą jabłek . A kiedy ma to zrobić jak ludzie idą spać.
Zdarzyło mi się, że całą klasą jechaliśmy na szkolną wycieczkę autobusem mpk. Gdy autobus przyjechał, klasa weszła do środka. Niektórzy usiadli, niektórzy stali. Należałam do tych 7 osób, które stłoczyły się na 4 miejscach siedzących. Oprócz nas w autobusie był duży tłum, po drugiej stronie siedziały jakieś starsze panie, obok nas stanęły później inne kobiety. Gdy wysiadałyśmy jedna z pań powiedziała: To podziękujmy dziewczynkom że ustąpiły miejsca paniom nauczycielkom (to chyba a propos tych kobiet stojących obok nas). Zdenerwowałam się, uważam że potraktowały nas niesprawiedliwie. Po pierwsze, nie miałyśmy nawet jak ustąpić, bo w autobusie dosłownie nie można się było ruszyć, nie dałybyśmy rady wstać z miejsc. Po drugie, kobiety nie były na tyle stare, by mieć problemy z chodzeniem. Po trzecie, gdybyśmy wstały w autobusie powstałby jeszcze większy ścisk. Dla nas też nie było komfortowe siedzieć w 7 osób (jedną nogą jeszcze ósma była ; D) na 4 miejscach. Moim zdaniem raczej robiłyśmy im przysługę, że nie próbowałyśmy wstać. I co z tego, że to są nauczycielki ? Czy nauczyciel wymaga więcej lub mniej szacunku od zwykłego człowieka ? Przez pół godziny się później złościłam na 'miłe starsze panie'
jeszcze z jedną dziewczyną dosiadła się babka z ok. 4 letnim synem która zajęła miejsca nie z biletu tylko nie chciało jej się iść dwa wagony dalej po kilku minutach wyjąłem papierosa i ta dziewczyna też babka oburzona rzuciła "Do widzenia i życzę państwu raka"
Po to masz całe życie przed sobą, żeby na starość nie musieć się turlać transportem miejskim, tylko albo własnymi 4-ma kółkami, albo aby miał Cię kto wozić, jesli nie prywatny szofer, to chociaż dzieci.
Za kilka lat młoda osobo będziesz pisała już odwrotnie. Teraz czasami źle się czujesz a pomyśl za kilka lat gdy cały organizm się starzeje. Starzy ludzie nie potrafią utrzymać równowagi i to jest główną przyczyną ,że szukają miejsc siedzących w środkach komunikacji.
np w tramwajach :)
zgadzam się z Tobą.......
Ustępowanie starszym nie gwarantuje, że w podeszłym wieku mnie będą młodzi ustępować. Co do moich rodziców to wręcz przeciwnie. Zawsze mi wpajali że trzeba próchnom miejsce zwalniać. Robili to na tyle nachalnie że obecnie za punkt honoru stawiam sobie NIEustępowanie. Jeśli chodzi o wychowanie to owszem katolickie, ale jestem ateistą.
Proszę o konstruktywne wypowiedzi :)
i tak trzymaj,to naprawdę wystarczy
NIE REAGUJCIE.PRZECIEŻ GÓWNIARZ TYLKO PROWOKUJE A W RZECZYWISTOŚCI NIE MIAŁ NAWET RÓWIEŚNICZKI.CZTERDZIESTOLATKI SĄ MARZENIEM TEGO SMARKACZA,AŻE NIE SPEŁNIONYM,TO PROWOKUJE.NIE ZWRACAJCIE UWAGI NA SMARKA.POZDRAWIAM NASZ ROCZNIK :)
zawsze pozwalam młodym siedzieć w środkach publicznego transportu i informuję ich, by korzystali z chwili możliwości, bo moi wnukowie i prawnukowie nie pozwolą im zająć miejsc za -dzieści lat.....starość i brak kondycji fizycznej jednako los rozdaje ludziom
mam 43 lata i jestem aktywna seksualnie napewno bardziej niz niektórzy młodzi ,wstydzacy sie wszelkich nowości i eksperymentowania w łózku, i jak bedziesz w moim wieku to sie przekonasz , ze nie wiek tylko swiadomośc jest kołem napedowym w całym tym kochaniu , bezpruderyjnośc i fantazja ot i cała filozofia seksu-pozdrawiam
nie należy uogólniać .Nie każdy stary jest moherem , nie każdy z Torunia wielbicielem Rydzyka
Jak mnie wkurzają panie po 50, które robią z siebie zramolałe staruszki... a jak już taka robi awanturę to zdzierżyć nie mogę... nie przesadzajmy z tym ustępowaniem miejsc osobą starszym, bo niedługo się okaże że obowiązkiem 30 latka jest ustępowanie miejsca 40 latkowi.
dlatego w WB wsiada do autobusu tyle osób ile jest miejsc siedzących
wszyscy się zestarzejemy,a szacunek to tylko słowo bez znaczenia-znieczulica liczy się tylko "JA" inni niech zdychają
jechałem z żoną tramwajem do tesco zona jest w 7 miesiacu ciazy stalismy całą droge i podziwialiśmy jakie mają przyspieszenie w drodze do wolnych siedzen stare mohery i sarkofagi i myslisz ze ktos ustapił kobiecie w widocznej ciązy w zyciu warszawy
Ostatnio była taka sytuacja w autobusie miejskim: Ustąpiłam miejsca ciężarnej kobiecie (jak na moje oko ok. 30lat, bardzo zaawansowana ciąża), chociaż wcale się nie prosiła. Obok siedziała moja koleżanka. Na następnym przystanku wsiadła jakaś staruszka, podeszła do tej kobiety i mówi: nie widzi pani napisu: ustąp miejsca starszym? moja koleżanka na to: "przecież ta pani jest w ciąży" Staruszka odpowiada: "To nie moja sprawa przed kim ona rozkłada kolana i komu daje!", koleżanka ustąpiła miejsca ciężarnej, żeby tamta mogła zejść staruszce. Chamstwo.
No dobrze, młodzież powinna ustępować miejsca starszym ludziom, kobietom w ciąży, inwalidom itd. Ale nie zapominajmy, że starsi ludzie też nie są święci! Pewnego dnia, gdy byłam jeszcze w 5 klasie podstawówki i jechałam autobusem do szkoły (dodam, że mój plecak ważył około 7 kg, a ja autobusem do szkoły jadę ok. 30 minut) i od 15 minut stałam uwieszona na poręczy z bolącym kręgosłupem i nogami, postanowiłam usiąść w schowanym wolnym miejscu. Chwilę później wsiadła pani po 40 oraz staruszka. Pai po 40 zaczęła na mnie krzyczeć na cały autobus, że mam ustąpić jej miejsca, że jak to tak można itp. Ja natomiast patrzyłam na nią przerażona i zdezorientowana ze łzami w oczach. Wstałam dla świętego spokoju. Gdy na następnym przystanku pani po 40 wysiadła nie odważyłam się usiąść, mimo starszych pań które mnie do tego zachęcały. Na pewno ustąpiłabym staruszce wolnego miejsca, gdyby nie to, że autobus był prawie pusty, a w moim pobliżu były jeszcze 4 wolne miejsca. Tak więc zamiast stawiać dorosłych jako poszkodowanych, wypadałoby chociaż raz rozpatrzeć jak dorośli traktują nastolatków.
A mi się słabo robi jak ty pociskasz takie kity,
Mlodzi ludzie sa bardziej zmeczeni niz starsi.Staruszkowie siedza w domu calymi dniami ,raz w tygodniu jada do lekarza i tyle.A my mlodzi czasami nie wiemy jaki jest dzien tygodnia.Praca,szkola,dom ,dzieci itd.Z calym szacunkiem do staruszkow,ale bez przesady
"i znowy" - naucz się czytać ze zrozumieniem...
Kazik, Dziecinko, mam taki seks, o jakim Ty pewnie nie będziesz miał pojęcia!
moze nie frajerem ale kretynem !!! :))
Widocznie tylko w kochanej stolycy żyją wredne staruchy. Jakie miasto tacy ludzie. W miastach z tradycjami ludzie starsi mogą być wzorem do naśladowania.
Niestety, masz rację!Jednak u nas na Sląsku nie było nigdy problemow z tymi sprawami.
jaką się WYPRODUKOWAŁO.
a mnie denerwuje,jak za każdym razem w godzinach szczytu,kiedy uczniowie jadą do szkoły a dorośli do pracy,gdy autobusy są najbardziej zaludnione zawsze znajdzie się kilku emertyów,którzy stękają,żeby im ustąpić.Ja rozumiem,że oni są starsi,ale po cholere jadą np. po zakupy akurat o 7 rano? mają wolne przez cały dzień,i doskonale wiedzą,że rano komunikacja miejska jest maksymalnie zapełniona...to jest normalnie zagadka ludzkości dokąd oni jeżdżą rano...i jeszcze mało tego,jak jakaś wredna babka upatrzy sobie miejsce,to będzie tak długo stękać aż się ją wpuści,bo nawet gdy są wolne miejsca,to one nie siadają,bo czekają,aż się zwolni to miejsce,które sobie upatrzyły
A pasy bezpieczeństwa w tramwaju zapinasz? Bo ja wszędzie, nawet jak nie ma ;P
Nogi nie bolą. Ale za to boli kręgosłup, nerki, brzuch i ogólnie organizm jest osłabiony. Ustanie wówczas, zwłaszcza w zatłoczonym miejscu, gdzie się trzęsiesz i obijasz nie jest najprzyjemniejsze. Nie doświadczyłaś- ciesz się.
widocznie nie jesteś kobietą, albo nie odczuwasz tegow w tak mocnym stopniu jak niektórzy..Ja się zastanawiałam, czy gdybym ustąpiła w końcu tego miejsca tak źle się czując jak czasami mi się zdarza, to czy gdybym zemdlała jakaś starsza osoba chociaż w małym stopniu chciałaby mi pomóc? wątpię..
Zawsze ustępuje miejsca, jeśli sytuacja tego wymaga, bo wiem, jak to jest, gdyż mam Mamę dość schorowaną, ale to nie o tym... Piszę, gdyż oburzyło mnie stwierdzenie,że słuchawki w uszach są równoznaczne z posiadaniem wszystkich w d.. Nieprawda! Niektórzy odreagowują tupiąc, inni patrząc w okno, kolejni słuchając The Killers. Blondynka z lewej cieszy się, bo zdała sesje i gada z kumpelą, a ciemna z tego samego wydziału świętuję z Nosowską, która śpiewa jej do ucha z i-Poda... Takie jest moje zdanie na ten temat.
Jest takie powiedzenie siedż gdy jesteś młody bo gdy się zestarzejesz będziesz stał.Nie często zdarzy się żeby młody ustąpił miejsce dla starszego.Zawsze albo czyta albo śpi.Ale pewne zachowania wynosi się z domu.A gdzie jest szkoła i wychowanie .Ale grzecznym trzeba się urodzić.Więc wszystkim starszym życzę dużo zdrowia.
Nawet nie czytam artykułu ani komentarzy do niego.Szkoda czasu.Rzuciłem tylko okiem na temat i bez sensu jest marnować czas na lekturę tego co jest w naszym narodzie oczywiste.Każdy jest pełen jady do drugiego.Wściekła zawiść i wszelka złośliwość-oto cechy podstawowe większości polaków,podobno bardzo wierzących a w rzeczywistości wrednych i pełnych nienawiści dla wszystkich i wszystkiego. Młodzież wredna? A kto,pytam się,jest temu winny? WY-tak samo wredni i durni rodzice,którzyście dzieci zmajstrowali za barakiem dyskoteki i jedynym mottem waszym było,że jakoś to będzie.Teraz wyrosły gnoje wszelkiej maści i tylko ich pozabijać bo są tak zidiociali.Jak ich rodzice,nieświadomi obowiązku należytego wychowania własnego skutku przypadkowego orgazmu w smarkatym wieku.Teraz macie-agresja staruszków i taka sama agresja gówniarzy.Pokolenia polskie idiocieją i jest to stan nieodwracalny.Ktoś to kwestionuje?Może jakiś początkujący psycholog ze swymi teoriami?Pozdrawiam normalne rodziny,normalnych rodziców i normalne dzieci.Reszta jest milczeniem.
na kazdym przystanku mam wstawac i rozgladac sie dokladnie do okola czy przypadkiem nie ma komu miejsca ustapic... chore!
do nie ściemniaj : a mnie bolą nogi od okresu. kiedyś miałam podobną sytuację, kiedy bardzo źle się czułam i bolał mnie żołądek, nie uniknęłam spojrzeń, które oznajmiały ''niewychowana'' itp.
ale moze kregosłup, brzuch, występują także silne zawroty głowy prowadzące niekiedy do omdlenia
To jest młodzież chowana w latach 80-90 ,spłodzona przez rozwydrzonych rodziców epoki "Solidarności" i taki jest dzisiaj rezultat tego dochodzenia do niby wolności. Należy wbijać do tępych łbów,że"starość nie radość ,młodość nie wieczność".Im szybciej to zrozumieją ,tum lepiej dla nich.
Tylko tam masz skrzydła?
ITAKI JEST WŁAŚNIE ELEKTORAT PO. POŻAL SIĘ BOŻE!!!
Może i dowcip, ale gdyby to była prawda, to chciałbym być tego świadkiem.
Jestem osobą starszą na emeryturze i jadąc tramwajem bądz autobusem nigdy nie liczę na to, że ktoś ustąpi mi miejsca. Gdy byłam młodą dziewczyną ustępowałam babciom z wnukami i kto siadał?. Wnuk.Babcia stała dalej. I dzisiaj starsi nie miejcie pretensji do młodych. To wy ich tak nauczyliście. Rozumiem też młodego człowieka, że może być chory. może czuć sie nie najlepiej, a być może nie wie, że wypada ustąpić miejsca.Bo kto miał go nauczyć.
Mam te 20 lat i jakoś nie czuje wstydu nie ustępują miejsca staruszce po 60 czy 70 wymalowanej bardziej niż ja i na szpileczkach opatulonej tym swoim futerkiem śmierdzącym formaliną. Najchętniej ustępuje tym którzy sie nie napraszają. Jak widze że jest tłok i nie ma wolnych miejsc a właśnie wchodzi jakiś pan czy pani w starszym wieku ( ale nie wyglądający jak w opisie wyżej) to chętnie ustępuje. Jednak najbardziej lubię ustępować kobietą w ciąży. Zawsze są zdziwione moim zachowaniem. I fakt większość ludzi w moim wieku ma to gdzieś. Woli siedzieć niż ustępować. Bo po co? Skoro nawet po ustąpieniu obrywa? Bo np za długo zwlekał?
te reklamówki z żarciem to dla twoich rówieśników ,przecież jak się uczą to obiad u babci im się należy .A co ,ty może na diecie
ponad trzydziesci lat temu, we Wroclawiu, pewna zaufana mi osoba opowiedziala dosc zabawna historyjke. Do autobusu wsiada kobieta ok. 30-tki i kieruje swoja uwage na miejscu, ktore bylo zajete przez czlowieka o ciemniejszej karnacji niz jej , i od razu z geba na niego, tekst tego typu : "Ledwie to z buszu wyszlo i cos tam...." A ow czarnoskory, odpowiedzial czysta polszczyzna, "Kobiety w Pani wieku u nas juz zjadamy". Ponoc swiadkowie wydarzenia mieli niesamowity ubaw, a babka wysiadla na nastepnym przystanku.
Ja mam w głębokim poważaniu większość staruszków. Ustąpię miejsca tylko tym, którzy: wyglądają na zmęczonych, są bardzo starzy, sami poproszą( a nie nakrzyczą) no i kobiecie w ciąży. Jakby mi tak ktoś powiedział brzydko to chyba bym ustąpił, bo nie umiem odpowiedzieć nic dobrego na czas hehe. Nie rozumiem jak niektórzy tutaj mogą popierać zachowanie staruszków. Nie pamiętam już kto to napisał, ale czyjeś zdrowie jest ważniejsze niż to, żeby jakaś staruszka albo staruszek sobie odpoczęli.
W Holandi mialem pewna przygode. Chcialem ustapic kobiecinie miejsce, a ona wyskoczyla na mnie z pytaniem czy biletu nie mam ze jej miejsce ustepuje ^^
Z tym się zgodzę
Ale nikt ci nie zazdrosci,ze jestes buraczanym kazikiem z banka w nosie.
byłem,kim ty jesteś.Będziesz kim ja jestem.Oby....Jednak ci życzę długiego,długiego życia na emeryturze
Współczuję:)
Szczera prawda! Oczywiście są starsi i wychowani , lecz jest to mniejszość.... Narzekają na nastolatków a sami wyprawiają gorsze rzeczy od nich , bo szczerze mówiąc ... To wolę słuchać głośnej muzyki w autobusie ,niż komentarzy jakiegoś staruszka...
dam inny przyklad; do srodka komunikacji miejskiej chce dostac sie kobieta z dzieciecym wozkiem, ale nikt nie chce pomoc czy przy wsiadaniu, czy wysiadaniu, mlodzi maja w nosie ,a starzy boja sie o swoje miejsce. a z drugiej strony to kierowcy nie potrza czy ta osoba wysiadla i zatrzaskuje je w dzwiach ruszajac pospiesznie
Wszyscy teraz "rzucają" się na nastolatków ,ale niech ktoś zauważy co wyprawiają niektórzy starsi ludzie! Jestem nastolatką i nieraz i nie dwa korzystałam z autobusów ,bądź tramwajów.To ,że Ci ludzie mają swoje lata to też nie zawsze oznacza ,że mogą na "nas" krzyczeć , wulgarnie się odzywać i komentować to jak się ubieramy.Sama uczestniczyłam w takim jednym przypadku: Kiedyś potrącił mnie samochód i miałam ciężki uraz uda.Gdy już było wszystko dobrze poruszałam się o jednej kuli. Mogłam w miarę normalnie poruszać się.Jechałam wtedy do miasta tramwajem. Usidłam na wolnym miejscu(kula była pod moją ręką), gdy na następnym przystanku weszło kilka osób w tym "starsza pani"(jak dla mnie to ona się bez problemu poruszała).Spojrzała na mnie krzywo po czym odparła ,że mogłabym jej ustąpić miejsca. I żeby nie było , ja jej kulturalnie (!) odpowiedziałam ,że jestem nie w pełni sprawna i ,że w tym wypadku to mi należy się to miejsce. Pokazałam jej kulę , na co ona odpowiedziała ,że nic mi się nie stanie jak postoję(wulgarnie!) i że jestem nie wychowanym bachorem.Kilka osób stojących obok usłyszało to i na szczęście postawiło się w mojej obronie. Przypuszczalnie to ta kobieta nie dałaby mi spokoju.Oczywiście mam duży szacunek do osób starszych ,lecz chamstwa z ich strony nie toleruję.Mam nadzieję ,że ktoś mnie rozumie. Pozdrawiam
OL wspomina: "Kiedyś, jakbym jechał autobusem z ojcem lub z matką, a nie ustąpił miejsca starszej osobie, to tak bym dostał w pysk, że zapamiętałbym do końca życia. Niestety, taką dzisiaj mamy młodzież wychowaną przez ich rodziców". Wiesz dlaczego tak jest? Popatrz na mieście: wszędzie plakaty "kocham, nie biję"
Kaziu. Czas nieubłaganie leciiiiiiiii.
ja zawsze ustępowałam miejsca starszym i to nie koniecznie ludziom po"60" ale doskonale pamietam jak byłam w ciąży i byłam zmuszona jeździć autobusami i muszę przyznać że nikt mi nigdy nie zrobił miejsca a czułam się czasami okropnie...
na to bagno tylko zamordyzm wprowadzić
Wsiadłam dziś do autobusu po 10 h "zabawy" w szkole i zobaczyłam miejsce siedzące, a że miałam bardzo ciężką torbę z radością się na nim usadziłam. 2 przystanki później wsiadła sobie taka kobieta ok. 50 lat z pustymi rękoma i sugestywnie zerka na moje miejsce. Udałam, że jej nie widzę (torba była naprawdę ciężka), a ona zaczeła sobie narzekać (ach, ta dzisiejsza młodzież). Jak zauważyła, że to na mnie nie działa (to była strasznie ciężka torba), powyzywała mnie od różnych. W końcu jej ustąpiłam. Nie przejechała jednego przystanku i wysiadła. I po co to było??
Nasze pokolenie ma inne poglądy i na pewno nie będzie bruździć młodym. Teraz jest spięcie poglądów ze względu na walkę młodych z ciemnotą jaką nam wmuszają mohery. Młodzi mają dosyć oglądania starców broniących zacofania w takich kwestiach jak religia czy polityka. Czasy się zmieniły i samo życie również - a ci wszyscy starcy żyją jeszcze ubiegłymi czasami gdzie jedynym autorytetem był kler. Niech starcy nauczą młodych szacunku sami szanując młodych!
A mnie czasem boli łokieć - wtedy też należy mi się miejsce siedzące? A wtedy, kiedy mam kaca?
u nas powinno sie ustępowac miejsca starszym ale np będąc w Anglii tam sie nie ustępuje miejsca starszym ludziom bo Cie zaraz beda wyzywać ze są starszy i wogóle tam sie źle czują jak ktoś ustępuje bo myslą że sa starzy oczywiście nie o wszystkich mowie bo są tzw normalni:)
Jakim prawem ten kto płaci za bilety ma ustąpić innemu!!!!!!!!! jesli kupuje bilet to chce by traktowana jak tak samo jak inna starucha!!!!!!!!!
to że czytam książkę czy słucham muzyki w autobusie nie oznacza że robię to celowo by innych nie widzieć...często jest to jedyny wolny moment kiedy tą książkę mogę poczytać (w domu dzieci, gary i inne obowiązki)... jak wsiada taka starsza osoba to zamiast sapać i dyszeć mi nad głową (dodatkowo obrzucając epitetami: ty chamska gówniaro może tak byś ruszyła swój tyłek - a mam 32 lata) mogłaby po prostu zapytać czy możesz mi ustąpić? wymagamy szacunku to sami go okazujmy bo Ci młodzi niejednokrotnie biorą przykład właśnie z tych starszych i nie koniecznie swoich rodziców
to mialo byc do kolegi ponizej - Lwa nt. Wrocławia.
Też cię kiedyś oleją.
Młody kolego i młoda koleżanko.Ty też będziesz tą staruchą.Czas bardzo szybko upływa.Czasami spójrzcie miłym wzrokiem na ludzi po 50 ce,wielu z nich ma bardzo duże dolegliwości zdrowotne.Pozdrawiam młodych-starucha.
Czemu mam sobie nie siąść jak ja tez płacę za bilet. Mało tego starsi ludzie nie kasują biletów bo uważają że im sie należy darmowy przejazd. Ja wcale tego nie neguje bo wiem że w swoim życiu wiele lat pracowali i placili podatki i coś im się powinno oddać. Ale skoro nie płacą a jadą to niech chociaz nie kluca sie o miejsce siedzące. Jeżeli widze kogos kto rzeczywiscie miejsca potrzebuje zawsze ustępuje ale jak widze staruszke która na przystanku z ledwością siedzi a jak podjedzie autobus to juz w nim jest zanim młodzi zdążą się zorientować że coś podjechalo to mówie że takim to nie ustąpie. A trzeba przyznać ze część staruszków robi sobie poprostu przejażdżki autobusami w ceclach rekreacyjnych. A jak ktoś jedzie bo musi do pracy isc to jeszcze ma ustepowac.
Widziałem kiedyś taką, rechotała ze swoim kolesiem i raczej nie wyglądała no kogoś kto się źle czuje. To po prostu na ogół widać czy ktoś ma jakiś problem czy też jest zwyczajnym chamem.
Kiedyś wracałem ze szkoły autobusem. Siedziałem sobie na siedzeniu, a obok mnie siedziała przy oknie kobieta. Gdy chciała wysiąść z autobusu to wstałem by przeszła. Nie zdążyłem usiąść bo nagle jakiś starszy facet mnie przepycha i mówi do chyba swojej żony by sobie usiadła, a potem gdy usiedli to mówił do niej jaka ta młodzież jest chamska. Para ta stała sobie cichutko z tyłu i nagle okazja bo miejsce wolne to zamiast ładnie poprosić to się ryje. Nie mam chyba obowiązku na każdym przystanku gapić się do tyłu czy wsiada do pojazdu ktoś starszy. Jeżeli taki ktoś jest to powinien pójść do przodu lub przynajmniej stanąć obok mnie bym zauważył taką osobę. Po za tym chodzę do szkoły gastronomicznej ( na kucharza ) i w czwartki mam, akurat w szkole pracownię gastronomiczną. 5 godzin stania i gotowania, a potem sprzątanie wszystkiego Nie mam czasu nawet by sobie na 5 minut usiąść w czasie zajęć. Akurat pracownia to jedyny przedmiot gdzie nie ma przerw więc te 5 godzin to pełne a nie po 45 minut jak normalnie lekcja trwa. Po zajęciach nie czuję często nóg i chyba mam prawo sobie wygodnie usiąść w tramwaju czy autobusie. Jeszcze w czwartek po pracowni nie miałem sytułacji, że mi jakiś staruszek wypomina w tramwaju, że nie ustępuje mu miejsca, ale jak ktoś się taki znajdzie to powiem wprost, ze jestem zmęczony po pracowni ( bo mam prawo ) i powiem, że napewno jest w tramwaju ktoś równie młody kto mógłby ustąpić miejsca.
mnie denerwuja wypowiedz typu dawniej to dawniej tamto.. niema dawniej jest teraz i nie ma sensu wracac do czegos co nigdy nie wroci.. kazdy czas ma dobre i zle chwile.. zasady sie zmieniaja..a wychowanie rodzicow hm.. nie zawsze to wychowanie rodzicow jest tu winne.. czasem zwykly szpan zeby pokazac jaki to nie jest mimo tego iz mama w domu 5 minut przed wyjciem powtarzała tylko sybnku zachowuj sie grzecznie,
byłaś w castoramie po deski do budowy ołtarza w Waszym kółku różańcowym?
Wiesz ...niektórzy tu pisali i o babciach 30 letnich ;) Uważam, że 40-50 lat, to nie jest starszy wiek :) Po 60, nooo to już bardziej. Ponieważ zauważyłam właśnie tutaj takie przerysowania a, że się nudzę jak mops to sobie trochę popisałam :) Ja Ci powiem tak z doświadczenia mojego, że nie chce mi się wierzyć, żeby 40- 50 letnie kobiety upominały się o miejsce ;) Takie to są raczej oburzone, że to JUŻ im miejsca ustępują:) A starsi ludzie, fakt są czasami złośliwi, ale to z reguły po jakichś wstępnym dawaniu sygnałów, których młodzież udaje, że nie widzi :)) Ogólnie się z Tobą zgadzam i cieszę się, że doszłyśmy do konsensusu :) Pozdrawiam miło :)
to znaczy-zero szacunku wobec starszych
To nie ja
Na uwagę że stoi a młodzieniec siedzi zadowolony i ani myśli ustąpić powiedziała "niech się teraz nasiedzi bo jeśli sprawy będą nadal szły w tym kierunku, to kiedy będzie w moim wieku, starszych ludzi będzie się wyrzucać z tramwaju".
o widze ze mamy podobne myslenie :) mariola to moim zdaniem albo prowokatorka, albo osoba o bardzo waskich horyzontach. i smieszy mnie ze w wiekszosci przypadkow pisze prawie to samo "a mamusia i babcia to tez holota?" albo "na melinie wychowana/y". chwali sie jej ze wspolczuje ludziom starszym, ale szkoda ze calkowicie zapomina o ludziach mlodych. a nasmiewanie sie ze polamani, po operacjach, z bolem itp. do najgrzeczniejszych nie nalezy. i gdzie ta jej empatia?
niż tłok, że się ruszyć nie da, a gdzieś dalej są wolne siedzenia. I oczywiście nikt nie siądzie, by zwolnić przestrzeń. Może z tej niby uprzejmości niech jeszcze cały autobus wstanie...
Jaki apel dziewczyno staruchy to egoiści myślą tylko o sobie.
Troll albo debil. W sumie na jedno wychodzi. :P
Mam 55 lat kiedy mialam 22lata i bylam wciazy zagrozonej jazda trawajem byla dlamie uciazliwa nikt ze starszych nie ustepowal mi miejsca tylko mlodzi ludzie .mlodzi sa wspaniali .tacy byli kiedys tacy sa obecnie.
Nigdy nie zdarzyło mi się wejść w konflikt z ludżmi; młodymi czy starszymi w autobusie. Ostatnio wielu ustępuje mi miejsca, są zawsze mili i uśmiechnięci. Jeśli ktoś nie widział mego wieku, czy słabości, wybaczam mu, bo pewnie tego dnia czuł się gorzej ode mnie. Dziwię się, że tyle osób pisze o przejawach braku kultury w środkach masowego transportu, prawdą jest, że podobne przyciąga podobne. Złośnik jeszcze bardziej złośliwego, cam brutala itp...
Starsi ludzie są okropni. Sami uczą chamstwa. Wiem bo jestem opiekunką i jak by się zdawało nie są to mili ludzie.Jak im się coś nie podoba zachowują się barrdzo nie ładnie. Młodzież chamstwa uczy się od dorosłych.
No wszystko fajnie, tylko po co nr autobusów podajesz :P
A co z osobami, które słuchają muzyki z tak szalonego powodu jak ten, że to lubią? Istnieją tacy czy każdy z słuchawkami na uszach kogoś się boi lub nienawidzi?
Nie rozumiem dlaczego tak wielki nacisk kladzie sie na ustepowanie miejsc. Mam bilet, wsiadam i kiedy znajduje wolne miejsce to je zajmuje. Moge spac, drzemac, myslec o swoich sprawach lub marzyc, sluchac muzyki i dlaczego zamiast tego wszystkiego caly czas mam monitorowac tlumek obok mnie i oceniac komu mam a komu nie musze ustapic miejsca. Nie ustepuje sie miejsca w kolejkach, nie wnosi starszych ludzi na rekach na schody. Ten problem rozwiazcie sami w komunikacji tak samo jak miejsca parkingowe dla niepelnosprawnych. Oznaczcie kilka miejsc dla osob powyzej takiego a takiego wieku i rozdawajcie mandaty tym ktorzy zajma te miejsca bezprawnie. Odwalcie sie odemnie bo ja mam wazniejsze sprawy na glowie niz przeczesywanie wzrokowe waszych niedoleznych staruszkow na kazdym przystanku. Zrobcie dla nich specjalne wagony, tramwaje. To naprawde nigdy nie bedzie moj problem tylko wasz miasta i komunikacji!!
eee marna prowokacja...
Tak jest ,Młodzi muszą siedzieć bo na starość nikt im miejsca nie ustąpi. jest jedno ale , czy młody człowiek nigdy nie będzie starcem.Pogratulować głębokich myśli.
jest fatalna komunikacja.na nastepny autobus czy tramwaj trzeba czekac ok 20,30,a jak juz sie dotelepie,to oczywiscie zapchany.A te co jezdza za miasto,to juz jakas tragedia!
niedawno jechałam autobusem od dentysty. Baardzo bolała mnie cała szczęka i źle się czułam. w autobusie było sporo osób, ja stałam i rozmawiałam z mamą przez telefon. w pewnym momencie weszła młoda pani z wózkiem i zaczęła krzyczeć chamskim tonem "przepraszam", bo chciała wjechać dalej, chociaż nie miałam gdzie się przesunąć. myślałam, że zemdleję, a później całą drogę ledwo stałam. Niektórzy są po prostu strasznie egoistyczni i myślą, że są najważniejsi..
byłem tak zmęczony ze nie mogłem stać bo przez 10Godzin stałem na nogach i nikt w autobusie czy tramwaju nie będzie mi kazał wstać i ustąpić starszej paniusi
jest, oj jest :) raz trafilam na jakies 2 kobiety w slusznym wieku i bardzo niskiego wzrostu. kiedy wsiadly do autobusu tego starego, a bylo mnostwo ludzi i staly na srodkowych schodkach zasloniete przez ludzi, kierowca zamknal drzwi a one puscily WIAZANKE! ze miejsca malo czy cos :) zdarzaja sie rowniez bardzo nieprzyjemne sytuacje zwiazane z malymi dziecmi. np szwagierka (23lata) jest niania i czasem ma 3dzieci pod opieka. najstarsze 7lat. nieraz spotkala sie ze zlosliwymi komentami typu "taka gowniara i 3 dziec"... absolutnie nie mowie ze sa to sytuacje nagminne, twierdze tylko ze sie zdarzaja.
Myślę że młodzi ludzie częściej ustępowaliby miejsca osobom starszym gdyby nie to, że wychodzą oni z założenia że miejsce w autobusie "musi" być dla nich wolne. Ja ustępuje miejsca jeśli tylko mogę ale wiem że robiłabym to częściej gdyby starsi ludzie dziękowali za ustąpienie miejsca czy wykazali jakąkolwiek wdzięczność, wystarczy uśmiech zamiast dźgnięcia łokciem w brzuch i odzywki " i jeszcze się pcha" kiedy próbujesz ustąpić miejsca.
ja tez byłam w ciazy kiedy starsza kobieta komentowała ze niie mam szacunku i nie ustapilam jej miejsca .za to kiedy ja wsiadalam do autobusu zdarzyly sie dwie okazje kiedy mnie z duzym brzuchem ktos puscil i to byly wlasnie osoby starsze.JAk widze ze tzreba to zawsze wstane..tak wymaga kultura
można też olać staruche
No niestety, jazdy do pracy po takiej ciężkiej operacji sobie nie wyobrażam :)... Dwa miesiące o kulach się kuśtyka. A początkowe dni leży się plackiem. Mogła sobie ewentualnie poopą po prześcieradle pojechać. Sorry a myślałam, że to ja mam bujną wyobraźnię ;]
głównie dlatego odstręcza mnie stan higieniczny pojazdów i,niestety,części współpasażerów.Mam 64 lata i "walka o siedzenia" kojarzy mi się raczej z czasami starych tramwajów (drzwi otwierane ręcznie,drewniane siedzenia,ludzie wiszący na zewnątrz - starsi pewnie pamiętają).Chamstwa było znacznie mniej niż dzisiaj.Ordynarne zachowania zdarzały się podpitym.Młodzież szkolna(sam taki byłem)do starszych odnosiła się na ogół z szacunkiem,czasem z ironią.Dziś nie mam najmniejszej ochoty korzystać z miejsc siedzących.Nikt mi ich zresztą nie proponuje bo nie wyglądam na zgreda.Na chamstwo reaguję natychmiast i stanowczo i nie zdarzyło się żeby mi jakiś młody byczek podskoczył.Mocni są tylko w gębie i kiedy jest ich 10:1.To ,niestety,pokolenie słabe moralnie,intelektualnie i fizycznie.Takich sobie wychowaliśmy i będziemy zbierać owoce własnych siewów...
Popieram cię. Kiedyś miałam podobną sytuację. Miałam 5 lat. Moja mama była w ciąży, bardzo zaawansowanej, więc sobie usiadła. Przystanek dalej wsiadła jakaś staruszka ja się poderwałam i poprosiłam żeby sobie usiadła, a ona na to że nie nie trzeba. Ja jednak stałam dalej i wróciłam do rozmowy z mamą. A ta kobieta zaczęła wzdychać, kręcić głową i tak dalej. potem obok zwolniły się dwa miejsca i ona tam się rozsiadła i syknęła do mamy ,,Pani córa taka wychowana a pani taki przykład jej daje,,. Miałam ochotę jej przywalić.
W ludziach zawsze było , jest i będzie okrucieństwo. Tylko własciwe wychowanie w oparciu o dobre zasady go ogranicza. Dzieci niewychowane potrafią być okrutne. Mamy przykład;wszystko mi się należy i ma być wesoło!!!
standard, widzialeem takie akcje dziesiatki razy, wnuczek wazniejszy
Zanim przyjechałaś do WARSZAWY musiałaś mieszkać na zabitej dechami prowincji.Świadczy o tym chociażby język jakiego używasz "starzec ok.60 lat","starzec wyjechał na nią z mordą","staruchowi" itp.teksty.Tobie napewno nie ustąpiłbym miejsca ,bo z góry zakładasz złą wolę osób starszych.Ja jestem w wieku twojego ojca o ile takiego masz,znam się na komputerze i komórkach nie gorzej od ciebie.Lubię muzykę pop,chodzę do kina,jestem na bieżąco jeśli chodzi o wydarzenia w kraju i na świecie.A autobusami nie jeżdżę bo mam samochód ,tak, że, możesz mi skoczyć na plecy.A jak ci Bóg pozwoli,co nie jest to takie pewne,to może dożyjesz 60-tki.W autobusie potraktują cię tak samo jak ty traktujesz innych dzisiaj.Czego ci życzę..
Owszem myślę, że rozmawiamy o starszych osobach. No to ja swoją 70-letnią Mamusię, żeby nawet cały dzień poopką do góry leżała, to posadziłabym na krześle :) Przypomina mi się kawał o bezstresowym wychowywaniu ;]...żebym nie musiała opowiedzieć...
ani do przejść dla pieszych, wyprzedzać też nie umieją. pod tym względem jeszcze rosja.
Dziecka nie przewozi sie na kolanach to nie air-bag.
Przede wszystkim szacunek i to wystarczy, bo jeżeli będziemy się nawzajem szanowali to wszystko będzie ok. Ja mało niemiłych starszych ludzi spotkałam, ale jest parę takich sytuacji: Po pierwsze zawsze denerwuje mnie to, że mimo wolnego miejsca ludzie starsi chcą siedzieć tam gdzie akurat ja usiadłam. Ja mogę w takiej sytuacji ustąpić ale wymagam od starszej osoby żeby grzecznie się zapytała czy jest w ogóle taka możliwość (te wolne miejsca są zazwyczaj tyłem do kierunku jazdy) bo źle się czuje(ta starsza osoba) jak siedzi tyłem do kierunku jazdy. Ja to naprawdę rozumiem bo sama nie mogę tak jeździć ale skoro jest wolne miejsce to dla mnie ta osoba może tam usiąść. Grzeczność przede wszystkim. Po drugie bardzo nie lubię jak jest pełno ludzi w autobusie i o dziwo wolne miejsca. Ludzie ja rozumiem, że czekacie na starszą osobę więc jak przyjdzie to jej ustąpcie ale nie róbcie tłok. Jestem młodą osobą, zawsze jednak szukam wolnego miejsca ponieważ kiepsko mi idzie utrzymanie równowagi w pojeździe; nie chcę zrobić sobie, a przy okazji i innym krzywdy więc siadam. Kiedy widzę jednak jakąś starszą osobę to jej ustępuję (często wtedy słyszę, że nie trzeba (: ) Co do słuchania mp3 i muzyki z komórek to ja bym tylko prosiła o cichsze słuchanie. Ja sama często mam na uszach słuchawki bo po prostu mam ochotę posłuchać muzyki, a czas w autobusie czy tramwaju jest do tego idealny. Nie lubię tylko jak ktoś bardzo głośno słucha. Nie każdy musi lubić dany rodzaj muzyki więc szanujmy się nawzajem.
widać jakim jesteś kretynem, ty kiedyś też mam nadzieje będziesz starszy i też nie podskoczysz młodszym, kij ma dwa końce. Jesteś zwykłym szczeniakiem bez kultury, ale to tylko wina rodziców że ci nie wpoili współżycia z ludżmi, wstyd i hańba- to właśnie jest kwiat polskiej młodzieży
Po czterdziestce, to dopiero ma orgazmyyyy!!! Sex uprawia czesciej i czerpie wicej radosci. Pisze o sobie oczywiscie.
na drzewo trollu
No to ten wnuczek teraz się nauczy że zawsze musi być dla niego dobrze.
dlatego ty osiłku wskocz na rurę,pokaz ,że ty potrafisz, a ONA niech to spracowane ciałko posadzi i odpocznie, bo jak będziesz stary, to rolę sie zmienią i na rurę nie bedziesz miał szans,bo będziesz za stary.
dobrze mowi a chamstwo w autobusach i tramwajach trzeba zwalczac:)
Dowcip opowiadany 30 lat temu....
Owszem myślę, że rozmawiamy o starszych osobach. No to ja swoją 70-letnią Mamusię, żeby nawet cały dzień poopką leżała, to posadziłabym na krześle :) Przypomina mi się kawał o bezstresowym wychowywaniu ;]...żebym nie musiała opowiedzieć...
Jeden przykry przypadek nie oznacza,że wszyscy starsi są chamami.Odpowiedzialność zbiorowa nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Wiem co nieco o starszych ludziach bo swego czasu miałam praktykę w domu pomocy społecznej. I wiem, że jest rożnie. Bywają osoby nieufne, skrzywdzone przez życie i bliskich i też chore. Jednak w takim ośrodku to zupełnie co innego niż w takim autobusie. Poza tym ja jednak bardziej miałam na myśli osoby w średnim wieku bo starsi ludzie to nawet już i tak siły nie mieliby się kłócić ani ochoty. A trudno tak na dobra sprawę odróżnić kto powiedzmy ma duży "bagaż" życiowy, który w jakiś sposób usprawiedliwiałby jego wybuch złości. Chciałam tylko zauważyć, że powinna być jakaś granica żeby wiek nie był wykorzystywany do bezkarnego obrażania. Bo i tak może być. Wiem, że jest dużo młodych chuliganów, ale nie tylko starsi boją się im zwrócić uwagę, także inni młodzi ludzie się obawiają. Wiadomo, że ogólnie to starsi ludzie są tą grupa słabszą i wymagającą większego zrozumienia, ale to tyczy się tych osób naprawdę starszych. Bo jednak zdecydowana większość tych "zajść" opisanych na forum dotyczy nie staruszków tylko właśnie ludzi 40/50 letnich a to jeszcze nie taka starość tylko dojrzałość raczej i chodzi mi o to, że takie osoby powinny się czasem zreflektować co mówią. Jeśli chodzi o młodych ja sama widzę, że młodzież jest inna niż jeszcze z 10 lat temu. Dziś wielu młodych bez trudu i żenady "odpyskuje" a kiedyś to jednak była rzadkość. Wcześniej jednak ten respekt przed starszymi był większy. I być może to też rzutuje w jakiś sposób na te konflikty w autobusach. Trudno mi powiedzieć , które problemy tu na forum są przerysowane a które nie, to wiedzą tylko autorzy. Często raz winna jest jedna strona, czasem druga a czasem obie nie przebierają w słowach. Pozdrawiam:)
Wystarczy troche KULTURY!!! "Przepraszam, czy ktos inny moglby ustapic miejsca tek pani, ja bardzo zle sie czuje. Kazdy zrozumie i inna kulturalna osoba wstanie i jeszcze sie zapyta, czy nie moze ci pomoc!
To powinna wyjaśnić dlaczego sadza dziecko,a przede wszystkim usiąść i wziąć chłopca na kolana.
Ten kawal opowiadalismy sobie w szkole ponad 25 lat temu, albo zmyslilas, albo Babcia znala ten komunistyczny kawal!
historia kolezanki jednoznacznie mowi kto ma miekkie serce musi utwardzic inne czesci ciala w tym przypadku byly to nogi szanownej kolezanki
Nie używam określeń "chamskie staruchy" :) Zapytaj ~kira o to :)
No bo chcial Cię wziąć na kolana! Nie domyśliłaś się...
jeszcze nie widziałam żeby od okresu bolały nogi
Uważam, że są pewne zasady i ustępowanie miejsca pewnym osobom nie powinno nigdy podlegać dyskusjom. Z drugiej strony każdemu przyda się zarówno trochę krytycyzmu w stosunku do samego siebie, jak i obiektywizmu. Są wśród nas osoby młode, ale będące na przykład po różnego rodzaju zabiegach, kobiety w jeszcze niewidocznej ciąży, osoby stojące cały dzień w pracy na nogach. Takie osoby na pierwszy rzut oka wyglądają na zdrowe i wypoczęte, a mogą bardziej potrzebować wolnego miejsca, niż osoby starsze, jadące tylko dwa przystanki. Bądźmy ludźmi w każdej sytuacji, nie wykazujmy tylko postaw roszczeniowych, wszystko działa w dwie strony!
jakos nie wierze, żeby osoba skręcająca się z bólu miała ochotę i siłę wykłucać się o miejsce w autobusie... z reguły nie ustępuje miejsca, chyba że mnie ktoś o to ładnie poprosi. jeżeli kobieta robi sceny, to znaczy, że jeszcze nie jest z nią aż tak źle ;)
Przecież ta starsza Pani nie stała nad siedzącą osobą,dlaczego tak ją jakiś cham potraktował.Ja staram się nie jeżdzić w godz.szczytu,ale czasami muszę.Czuję się wtedy jak intruz,staję przy drzwiach.Unikam stania nad kimkolwiek.Dlaczego więc tak się dzieje.
Cieszę się, że się tak moim czasem przejmujesz ;] Owszem spędziałam cały dzień na forum :) i jak będę miała ochotę to spędzę i noc, lecząc w łóżeczku przeziębienie :)Zgadzam się, że bywają chamskie osoby w różnym wieku. Pisałam też, że tak jak dzieciom wybacza się pewne sprawy, tak i do starszych powinniśmy podchodzić z większą tolerancją, a staruszkowie, to niestety "duże dzieci". Jeżli młodego od dziecka tego chamstwa się nie zwalczy i kultury nie nauczy...to też raczej później się tego nie wypleni - zgadzam się z Tobą. O tyle, że ktoś to musi mówić skoro rodzice nie powiedzieli. Niektórych rzeczy nie musiałam widzieć, po prostu pewne sprawy wiem, że są wyssane z palca :) Po 5 dniach po operacji artroskopowej kolana nie jedzie się do pracy :) Ze szpitala o kulach wypuszczają i trzeba się z nimi zaprzyjaźnić na około 2 miesiące :) Po co takie brednie ktoś wypisuje? Ogólnie to wychodzą dosłownie Opowieści Niesamowite i Hardcor, staruszki napadające na młodych schorowanych :) Co do moich odpowiedzi, poczytaj sobie co komu odpowiadałam. Miłym odpowiadam miło, z chamstwem sobie radzę:) Zastanawiam się tylko czemu takie zdziwienie moją obecnością na forum ... przeszkadzam komuś :)?
jak podchodzi do mnie stara, ale bez przesady, baba i pcha sie na mnie, sapie, mlaska, steka i robi wszystko zebym tylko jej zrobila miejsce, to chocby miała tam zemdlec to jej nie ustapie. To nie jest mój obowiązek, szczególnie jeśli kobieta potrafi przez pol godziny, nie dosc ze stac to jeszcze się pchac i robic te pozostale dziwne rzeczy. Jesli natomiast widze jakas staruszke, natychmiast schodze jej z miejsca mimo, ze sama bede niewiadomo jak zmeczona np. po calym dniu na uczelni i 3h trenningu. Po prostu zejde, bo uwazam, ze tak trzeba. I nie mieszalabym w to wszystko polityki nie wszyscy emeryci glosuja na PIS..
babciu powąchaj lepiej siebie, a swoją drogą to nie wiem czy jazda bez prawka i pod prąd to dobry wybór
Mamusia i babcia już nie żyje, więc sobie zmarłymi buzi nie wycieraj. Trzyletnie dzieci nie chodzą do gimnazjum, więc nie masz racji.
Może mu się spodobałaś ;P
Ja mam 55 lat i zawsze jako mloda dziewczyna ustepowalam miejsca.Teraz tez ustapie starszej odemnie osobie czy kobiecie w ciązy.Nie wolno udawac ze sie nie widzi.Mlode osoby chore tez maja prawo siedzieć.Ja nie czuje sie staro ale wilu mlodych chyba tak albo nie wpojono im zasad dobrego wychowania.
A skąd wiesz co to byli za ludzie??? Może ten wnuczek miał chorobę kręgosłupa, albo coś innego. Albo po prostu nie była słaba i chciała dobrze dla wnuczka.
Ano chamscy młodzi przeobrażają się w chamskich strauszków, czyli nie wiek, ale osoba i jej kultura lub brak decyduje jak się zachowuje. Już kiedyś ktoś mi zwrócił uwagę na to, że wszelkie uogólnienia są błędem. Więc piętnujmy osoby chamskie bez kultury, a nie straszych lub młodzież. Samo patrzenie w szybę nic nie znaczy, ludzie młodzi też mają problemy, albo więcej niż starsi, którzy już mają stałe dochody (duże czy małe), ale nie mają problemów natury egzystencjalnej. Więc jak ktoś młody zamyślony podnosi się na prośbę osoby starszej nie robiłabym kwestii. Na Boga nie klsyfikujcie ludzi na podstwie wieku! Miałam kiedyś takiego upierdliwego kolegę w pracy, który stwierdził, że tylko ludzie młodzi pracują dobrze (jako, że był młody), ale on sam był zmorą dla wszytskich pracowników, a przede wszystkim tych młodych...
jakie to śliczne:))aż się ciepło zrobiło koło serca-dużo dobrego"dziecinko"
dobre:D
trzeba im bylo powiedziec ze starosc to tez nie choroba;)
Pannico nie pisze się daŻyć tylko darzyć,a w ogóle durne to co wypisujesz.
w Kanadzie, gdzie obecnie przebywam, do autobusu wchodzi sie od strony kierowcy, by pokazac bilet. nastepnie przechodzi przez cala pierwsza czesc busa by zasiac mniej wiecej tak gdzies w polowie. wszystkie miejsca w poblizu kierowcy sa zarezerwowane dla osob starszych, schorowanych lub kobiet w ciazy. nieczesto zdarza sie by siadl tam ktos w pelni sil, a jesli juz to natychmiast ustepuje miejsca temu kto go potrzebuje. w calej tej wojnie chodzi tylko o zdrowy rozum i szacunek dla siebie nawzajem. ale jest tez inny watek, ktory jest ciekawy: pchanie sie do kolejek, czy to na poczcie, czy w skleie :> uwielbiam jak przewaznie starsze panie wejda w taka kolejke, nawijaja o swoich wszystkich wizytach u lekarza, chorobach a potem kloca sie z kolejna starsza pania o to ktora byla tutaj pierwsza :D magia!
Trzeba być rodzicem konsekwentnym,jeśli bierzesz dzieciaka do autobusu to zdajesz sobie sprawę z faktu że może mieć problemy z równowagą,a więc albo jadę i narażam dziecko na kłopoty,albo poprostu z nim nie jadę!Nie można liczyć na jakieś cuda,i zżymać się na kogoś że jest nie grzeczny.A nawiasem mówiąc każdemu dzieciakowi wyjdzie na zdrowie jak se nosek rozkwasi w autobusie,szybko nauczy się dbać o siebie a nie dłubać w nosie.
Ba, ale co może taka nastolatka zrobić? Jak postąpić, żeby nie znosić upokorzeń od obcych dorosłych, którzy czują się władni ją wychować. Albo musi powiedzieć głośno coś dla niej bardzo intymnego, albo pogodzić się z tym, że ją wyzywają od chamów. Żadne wychowanie tu nie pomoże.
z reguły ustępuję miejsca w autobusie czy tramwaju. Ale czasem zdarza sie że mimo młodego wieku żle się czuję. To że jestem młoda to nie oznacza że muszę non stop tryskać energią. Pracuje w hotelu jestem recepcjonistką i czasem jak wracam rano po nocnym dyżurze, zmęczona, blada, niewyspana to nie mam ochoty stać w tramwaju tym bardziej że nie jade 2-3 przystanków a 18. I najgorzej jest w dni kiedy całymi tabunami wracają z rynku wcale nie takie "starsze" osoby, obładowane siatami, i prawie każda ma elegancki bucik z obcasem na nóżce. Drażnią mnie wtedy komentarze - że dzisiejsza młodzież taka niewychowana i miejsca nie ustąpi. Ale ja nie czekam na te komentarze tylko od razu wyszukuję w tłumie starszą kobitę albo ledwostojącego Pana i ciągnąc ich za rękę czasem wręcz zmuszam by usiadł/a. A wierzcie mi czasem zwłaszcza w sezonie letnim, wygladam tak tragicznie, że to mi staruszkowie i staruszki chcą ustępować miejsca.
dlatego ja jezdze samochodem:D
tak jest macie mamusie kolanka i sadzajcie swoje pociechy na nich, bo one sluza nie tylko do klekania w kosciolku.Dziecko od malenkiego musi wiedziec "co je komu" salsa
zawsze staram sie ustapic miejsca starszym, jesli tylko manewr w zatloczonym autobusie/busie jest mozliwy ;) ale kiedys bylam w szoku gdy chlopak majacy 17-19 lat ustapil mi miejsce!!! (ja mam 21!) w sumie to mi sie glupio zrobilo bo ani ja w ciazy ani nic mi nie jest ale chlopak widac bardzo dobrze wychowany ze i dziewczynom miejsce potrafi ustapic :)
A po cholerę ta pani się pcha z wiadrem w godzinach szczytu do komunikacji miejskiej ?? Jest na emeryturze to może pojechać odpowiednio wcześniej, później a nie wtedy gdy pół miasta się przemieszcza.
Ja tez nie rozumiem, dlaczego 20 latek nie moze sie zle poczuc? My ze stali jestesmy? Tez nas czasem cos boli, czy jestesmy zmeczeni! Rowniez zostalam kiedys zaatakowana przez jakies wiekowe tramwajowe wojowniczki. Siedzialam, bo po kilku godzinach chodzenia w niewygodnych butach mialam piety pozdzierane do krwi (zawsze mi sie to przytrafia gdy zaloze nowe buty). Widzialam, ze stanely nade mna 2 babcie z bojowymi minami, ale stwierdzilam, ze nie ustapie miejsca, bo i tak wysiadalam na nastepnym przystanku. I pomimo tego, ze do tego nastepnego przystanku jedzie sie ze 2 minuty, to wystarczylo to babciom, by wyglosic caaaala tyrade o chamskiej, niewychowanej mlodziezy. A gderaly z taka werwa, ze dam sobie glowe obciac, ze czuly sie duzo lepiej ode mnie.
wszyscy się dziwią, że młodzież nie ustępuje starszym. Kiedyś, mając naście lat jechałam autobusem. Wsiadła starsza pani z wnuczkiem, więc ustąpiłam jej miejsca. Co zrobiła Pani? Posadziła wnuczka a sama stała nad nim. Byłam zszokowana - niech się teraz starsi nie dziwią, że młodzież jest jaka jest, skoro pozwolili sami na to
Jeśli Mamusia byłaby po spacerku w galerii, a Ja byłbym po 8miu godzinach pracy (stojąc przez cały ten czas), to Mamusia sama by mi miejsce ustąpiła... Myśleć ludzie, to nie boli!
dziwna sprawa że ja postępuje tak jak autor a jeszcze w mordę od żadnego slayera nie dostałem baaa w tramwju póki co mi nikt uwagi nawet nie zwrócił a codziennie zdarzają mi się takie sytuacje, slayer dam ci rade nie przelicz swoich możliwości bo wkrótce ty będziesz siedział na krześle ale z połamanymi nogami cwaniaczku.
Byłem ponad rok we Francji. Tam jest podobnie. Młodzież nie ustępuje miejsca w środkach komunikacji ( metro, tramwaj , autobus )ani starszym ani kobietom przy nadziei.
Pisze Pani, że czuła się Pani zmęczona jadąc autobusem, i że nie jest Pani jeszcze stara. Ok. Zgadzam się. Ale proszę pomyśleć: my, młodzież, też możemy być czasem zmęczeni wracając ze szkoły, a często też po pracy, po 12 godzinach. M.in. ja, 19-latka. Tez mamy prawo czasami być zmęczeni. Ja jak tylko mogę, to ustępuję miejsca starszym osobom, ale nie cierpię, gdy ktoś nade mną wisi i sapie, wtedy za Boga nie ustąpię, bo nie lubię jak ktoś coś na mnie wymusza. Pozdrawiam.
Mnie wyrwał z miejsca za rękę gość mniej więcej 40 letni.To się stało tak nagle że nie miałam kiedy zareagować.Cóż szkoda się kłócic z takimi uważam że najlepiej nie zwracac uwagi.Ale nie nalezy przesadzać.
Nie, zwyczajnie zapłaciła za miejsca i wara wam od tego.
A co ze starszymi osobami? często wyjątkowo chamskimi, bez kultury jakiejkolwiek. O nich w takim razie mo·zna powiedzie·c następująco -TO JEST STARSZYZNA WYCHOWANA NA PRZYKAZANIACH KOŚCIELNYCH MAJĄCA DAWAĆ PRZYKŁAD. No i co teraz?? Łyso sie zrobiło? wstyd strsi panowie i panie, wstyd!
To przeczytaj swój akt urodzenia.
Skończone 77lat W kobiecie w ciąży ustąpić miejsca. Pozostałe Damule i Handlary mogą się kłysać by sobie przypomniały ile razy ustąpiły miejsca starszym Dziewczyna miejsca nie ustąpi[to są Święte Krowy] Chłopcy nie wstawać!!!!!
wieku, stare i mlode. Jesli jakis mlodzieniec jest chamem, to raczej watpliwe, aby z wiekiem zmadrzal. Szybciej na starosc jego cechy sie wyostrza... Nie doszukiwalabym sie wiec tysiaca dowodow na to, kto jest bardziej chamski, tylko przyjala do wiadomosci, ze pewien procent spoleczenstwa jest chamski, niezaleznie od wieku i nie da sie "tego" wychowac .
najczesciej jest tak, ze taka babcia co ma 80-90lat bo zdarzaja sie i takie, nie pcha się a ledwo idzie i takim sie ustepuje a nie tym wrednym babom co myśla ze im sie cos nalezy OTÓZ GRUBE BABY NIC SIE WAM NIE NALEZY KAPEWU?
Ha, ha, ha zawsze mówiłam, że ci co nowo wybudowali te "pałace" to wsioki gorsze od nas-rdzennej młodzieży Łomiankowskiej w skromności wychowanej. Nasi Dziadowie i Ojcowie zrobili wielki błąd sprzedając chamom grunty. Powinni żądać od przyszłego nabywcy referencji!!!!
Moja babcia rozumie, że młodzi są zmęczeni i stara się koło nich nie stawać, żeby nie czuli się zobowiązani do ustąpienia miejsca. Gdy czuje się źle to kogoś prosi grzecznie ale niestety nie zawsze ktoś ustępuje. To naprawdę starsza kobieta, po 70. Ona rozumie, że młodzi też bywają zmęczeni i zchorowani, czasem gdy widzi jak ktoś się słania to wstanie i ustąpi niezależnie od wieku osoby. Są chamy i prostaki, ale to wynika z wychowania, rodzice i babcie sadzali ich w autobusach i tak im zostało, jednak wiele osób, jak ja, nosi plecaki po 10 kg. Satć przez ponad godzinę jest ciężko. Bardzo. Szczególnie gdy się jeszcze rośnie.
Dzieci przeważnie siedzą w wózeczkach, albo w nosidełkach jeśli s ą malutkie, nikt raczej z dzieciakiem na rękach nie jedzie autobusem czy tramwajem, bo to jest nawet chyba nieprzepisowe.
Na starość też bedziecie s t a l i !!!
małe dzieci są w wózkach a duże niech stoją albo siedza na kolanach,to matki robią problemy
słabo wykształcone, mało inteligentne i zgorzkniałe. Większość nie zasługuje na szacunek
wieku, stare i mlode. Jesli jakis mlodzieniec jest chamem, to raczej watpliwe, aby z wiekiem zmadrzal. Raczej na starosc jego cechy sie wyostrza... Nie doszukiwalabym sie wiec tysiaca dowodow na to, ze mlodziez jest chamska, tylko przyjala do wiadomosci, ze pewien procent spoleczenstwa jest chamski, niezaleznie od wieku.
Ani kelner nie musi byc specjalnie miły ani nikt jemu nie musi dawac napiwków, wystarczy aby normalnie i na przyzwoicie sie obie strony zachowywały.
7 rano, tramwaje zapchane, a 1/3 pasażerów to emeryci, którzy nie mają co ze sobą zrobić to pchają się na plac o świcie, bo im ziemniaki wykupią czy cholera wie co.
ja np. jestem zdrowy a mimo to miejsca nie ustępuje, powodem tego jest chamstwo ludzi starszych, po prostu słow mi brak gdy spokojnie stoję i mimo że za mną jest spora przestrzeń moher który biegnie mi za plecami musi ale to musi zachaczyć o plecak oczywiście staram się stłumić to w sobie ale pewnego razu boję się że strace nerwy i będzie nie miło, generalnie jak siedzę to nawet nie tyle że udaje że nie widzę ja po prostu nie zejdę, nie ma takiej możliwości gdyż robię za długie dystanse tramwajem(na drugi koniec miasta do szkoły) natomiast nie zdarzyło mi się żeby mi ktoś zwrócił uwagę ale może dlatego że gimnazjalistą to ja nie jestem i raczej bym nie posłuchał.
Mako Brawo!!!!!
To nie jest wesoła sytuacja lecz bardzo smutna.Brak właściwego wychowania i szacunku dla starych ludzi. Nie zajmuje się tym problemem ani szkoła ani rodzice.Dawniej było inaczej bo w szkołach mieliśmy nauczycieli a nie pedagogów. Zaś w domu był czas na rozmowy.
nie tylko w Londynie na całym świecie tak jest tylko w polsce PRL komunistom mózgi zlasował i mysla ze dalej im sie coś należy
Nie ustępuj. W ogóle. Kiedyś zmieniono mi trasę autobusu. Jak się jeździ o stałej godzinie to się spotyka często tych samych ludzi. Na pewnym przystanku wsiadał taki chłopak i pytał ludzi czy mogą mu ustąpić ponieważ jest chory. Zwykle po kilku próbach ktoś się znajdywał. Raz widziałam jak człowiek wstał aby ustąpić młodemu a jakiś pan koło 50 usiadł i rzucił kilka chamskich tekstów. Ja musiałam ustąpić chłopakowi miejsce. Skandal. Rozumiem, że chorzy mogą być zarówno młodzi jak i starzy, z tym że ci drudzy myślą, że wszystko im się należy i nie szanują innych.
A nie przypadkiem W melinie???
..ale mam przewlekłą chorobą w której mi trudno dłużej stać więc jak jest tylko miejsce siadam. Często też nie ustępuje miejsca starszym jak widzę, że dadzą radę postać a ja jestem w fatalnej formie. Nie czuję się z tym dobrze. Wolałabym stać cały czas niż mieć chorobę, która mnie uziemia a ludzie mogą myśleć , że jestem niekulturalna wobec starszych :/
Widzisz, ja byłam wychowana w takich czasach, gdzie rodzice bezwzględnie wpajali wartości m.in. szacunek dla starszych. Czytam tutaj dosłownie Hardcor, popatrz choćby na brednie- 5 dni po artroskopii jechała do pracy :) A 5 dni po operacji o ile ją ze szpitala wypuścili, to o kulach i na dwa miesiące. Jak się tak czyta forum, to normalnie staruszkowie zawzięli się na biednych schorowanych młodych :) Ja się dziwię, gdzie podawane są przypadki, że starszy nie ustąpił miejsca kobiecie w ciąży :) Cały autobus staruszków jechał :)? Pisałam, że przecież jeżeli ktoś się źle czuje normalnie może to powiedzieć....spróbujcie, staruszkowie to nie idioci :) Przeczytaj inne wpisy poniżej jak inna młodzież sobie radzi. Chcę też przypomnieć, że starsi to schorowani, często zgryźliwi ludzie, bo dużo przeszli. Nie każdy staruszek jest uśmiechnięty i zadowolony, bo nie każdego życie pieści. Często też są zdziecinniali i nie wiadomo co nas kiedyś czeka, o ile dożyjemy późnego wieku. Może też będziemy takimi "dużymi" dziećmi :)? Nie wiem, być może gdzieś bywają jakieś przypadki kąśliwych uwag. W rękoczyny to raczej nie wierzę. To raczej "wyobraźnia" młodzieży. Powiem Ci tak, nikt nie chciałby, żeby ich starszych bliskich źle potraktował.... a z moich obserwacji wynika raczej, że to staruszkowie się boją młodzieży zwrócić uwagę. Dlaczego, to chyba wiesz :)? Pozdrawiam miło :)
dobre dobre ;-)
Mariolus, to ze ty czegos nie widzialas, to nie znaczy jeszcze, ze tego nie ma... Patrzac na godziny twoich komentarzy, spedzilas na forum caly dzien, zajmujac sie pouczaniem i wyzywaniem innych. Nie szkoda czasu, ze tak retorycznie spytam? Prawda jest taka, ze chamskie zachowanie, to niestety cecha, ktora charakteryzuje osoby w roznym wieku, stare i mlode. Jesli jakis mlodzieniec jest chamem, to raczej watpliwe, aby z wiekiem zmadrzal. Raczej na starosc jego cechy sie wyostrza... Nie doszukiwalabym sie wiec na twoim miejscu tysiaca dowodow na to, ze mlodziez jest chamska, tylko przyjala do wiadomosci, ze pewien procent spoleczenstwa jest chamski, niezaleznie od wieku. A teraz milego wieczoru zycze...
wszystko z mumiarem bez przesady, ale tym właśnie kiedyś różniliśmy od tzw. zachodu
Dokładnie to samo dotyczy napiwków dla kelnerów. Uprzejmość nie obowiązek.
Nie uprzejmość tylko rozsądek; babie z dzieckiem na rękach ustapisz, facet z dzieckiem niech stoi?
Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy. Będziesz staruchem i potraktowany będziesz odpowiednio.
a jakie teksty ta wiocha wali między sobą.... , kto, co i ile ma, gdzie był na wakacjach i za ile, głupie, tępe nadziane, nadęte chamy. Oczywiście nie dotyczy to rdzennych mieszkańców Łomianek. Pozdrawiam wiochę łomiankowską
Lepiej niech nikt nie narzeka u naszych sąsiadów z zachodu nie tylko nie ma zwyczaju ustępowania starszym w środkach komunikacji ale pierwszy wsiada ten kto ma najlepsze bicepsy a inni muszą czekać.
Mariolus, to ze ty czegos nie widzialas, to nie znaczy jeszcze, ze tego nie ma... Patrzac na godziny twoich komentarzy, spedzilas na forum caly dzien, zajmujac sie pouczaniem i wyzywaniem innych. Nie szkoda czasu, ze tak chyba retorycznie spytam? Prawda jest taka, ze chamskie zachowanie, to niestety cecha, ktora charakteryzuje osoby w roznym wieku, stare i mlode. Jesli jakis mlodzieniec jest chamem, to raczej watpliwe, aby z wiekiem zmadrzal. Raczej na starosc jego cechy sie wyostrza... Nie doszukiwalabym sie wiec na twoim miejscu tysiaca dowodow na to, ze mlodziez jest chamska, tylko przyjala do wiadomosci, ze pewien procent spoleczenstwa jest chamski, niezaleznie od wieku. A teraz milego wieczoru zycze...
zawsze można usadzić dzieciaka na kolanach;)jeśli jest za duży to znaczy że może już normalnie ustac w autobusie:) nie dziwię się zdenerwowania koleżanki, która ustępuje miejsce starszej osobie a często jakiś nastolatek je zajmuje....
dlatego trzeba dzieci tak wychowywac zeby nie dały sobie na głowe wejsc,swiat jest coraz bardziej chamski własnie dlatego
wychowana na papce PO i Tuska.
Ja juz nie ustapie miejsca nikomu starszemu,chyba, ze bedzie to osoba ewidentnie potrzebujaca usiasc. Bedac w zaawansowanej ciazy musialam pare razy jechac autobusem-myslicie,ze mi ktos ustapil ze starych ludzi?Niee,mlodzi mi schodzili,a starzy sie gapili-upadnie czy nie upadnie ;/KONIEC Z TYM
kulturalna mlodziez i kulturalni starsi ludzie
Nie wolno generalizować takich sytuacji. Nie każdy starszy człowiek jest zły i nie każdy młody jest dobry i na odwrót. To tylko zależy od charakteru i zasad moralnych czy je przestrzegamy czy nie. Obie grupy ludzi powinny sobie pomagać i być życzliwymi wobec siebie i to by rozwiązało problemy.
Starzy, naprawdę chorzy i zmęczeni, mają wsobie tyle dumy, że nigdy nie poproszą o miejsce. Najwięcej wrzeszczą staruchy, które całe życie nic nie robiły i kombinowały jak tu życ z renty zanim pójdą na emeryturę. No i różnej maści starsze pijaczyny często nawet elegancko poubierane w ... ciuchlandach :-D
A masz matkę? Albo babkę? O czym ty człowieku gadasz?
Ustępuje miejsca starszym ale nie raz mi się zdarzyło usłyszeć od 80latka, że nie usiądzie bo siedzi się tyłem do kierunku jazdy.
ja nie mam takiego problemu...bo czasami zakladam szpilki ale nie czesto....a ladnie mozna wygladac majac buty na plaskim obcasie...w dzisiejszych czasch nie mozna kupic sliczne buty i nie koniecznie szpilki...i wcale nie mysle ze babcie maja chodzic w rozdeptanych butach...ale same niech spojza na siebie jak to sie mowi 'nie pamieta wol jak cieleciem byl'
nie mierz wszystkich swoja miara, nie każda ciezarna traktuje ciaze jak chorobe!!!!
a co jeszcze w domu musisz obiad gotować,sprzątać czy robi to Twoja mama po pracy,może przyjechała autobusem z zakupami?
wiesz co ewa nie osmieszaj sie skoro uwazasz ze 5 czy 7 letni dziecik nie umie sie trzymac "rury" a autobusie czy tramwaju tzn ze jest jakis cofnietyw rozwoju
A wiecie gdzie macie kolana? Dziecko sadza się NA kolanach, a to co robicie to wychowywanie chamów.
jak mam słuchac tych bzdur, które ludzie na cały głos sobie opowiadają w autobusie czy tramwaju, po równo głuchawe starsze panie czy ryczące małolaty bez dykcji- to tylko słuchawki albo karabin może mnie uratować. przejazd to dla mnie jedyna chwila spokoju w ciagu dnia, pomiędzy pracą a domem, gdzie każdy czegoś chce. a ja podczas jazdy chcę mieć chwilę spokoju!
Swoją drogą w przeciwieństwie do mocherów ta "dzisiejsza bezczelna młodzież" wie, że z autobusu pierwszeństwo ma wychodzący, a nie wchodzący! Kiedyś staranowała mnie babcia wchodząc do autobusu....
od osób starszych albo odwrotnie. Poprostu całe społeczeństwo jest zchamiałe. A przede wszystkim to wszystkim się wydaje że im się coś od innych należy. W tym przypadku miejsce siedzące w autobusie. Są społeczeństwa bardzo grzeczne i kulturalne w których takiego pojecia jak ustępowanie miejsca w komunikacji publicznej wcale nie ma. Na przykład w Japonii. W tym kraju nawet nikomu przez myśl nie przejdzie że można od kogoś wymagać aby ustąpił swoje miejsce. Chyba że miejsce osoby niepełnosprawnej, dla osoby niepełnosprawnej ( np na wózku inwalidzkim).
Miałam złamaną rękę i pewnego dnia wracałam do domu autobusem. Kiedy wsiadłam nie było dużo ludzi, więc sobie usiadłam, ale przy następnym przystanku zrobiła się tłok. Nagle jakaś starsza pani do mnie podeszła i zaczęła mówić, że powinnam ustąpić jej miejsca, bo jest starsza. A ja miałam rękę w gipsie! Gadają na młodzież, a ne starszych to już nie? Bo co? Bo dłużej żyją? Też nie są w porządku ...
Bardzo mądra wypowiedź!!!!Lepiej bym tego nie ujęła!!! Sama nieraz miałam przypadki podobnie do Ciebie :) No ale prawda jest taka że osoba starsza która jest chora, zmęczona lub niedołężna o miejsce się nie upomni, ewentualnie skorzysta z czyjejś uprzejmości ustąpienia miejsca... I takim ludziom ja z uśmiechem na twarzy ustąpię, choćbym sama musiała "wisieć" przy rurce :)
Mam 45 lat ,do pracy jadę około 20 minut. Nigdy nie siadam bo głupio by mi było siedzieć obok stojącej kobiety ,nawet młodszej a cóż dopiero przy osobie starszej. Wstyd mi za >>naszą przyszłość<< która siedzi a wręcz rozwala się na siedzeniu . Takie scenki niejednokrotnie widziałem .
BARDZO DOBRZE NAPISANE. Trafione w samo sedno. O to właśnie chodzi, że zawsze gdy komuś odpowiem "a pan/pani wykupiła sobie to miejsce?" widze oburzenie na twarzy wielu osób, a przecież mam prawo jak każda inna osoba, obojętnie w jakim wieku, siedzieć sobie na krzesełku, mogę np gorzej sie czuć, i nie mieć ochoty informować o tym nikogo obcego ani tłumaczyć sie. Mogę tez zwyczajnie być zmęczona i wygodnie mi sie siedzi i tyle. Oczywiście gdy widze kogos ledwo idącego to ustąpię, wiadomo, ale gdy nie widze to już trudno , siedze sobie dalej.
Proszę mi wierzyć, że na wcześniejszą emeryturę przeszłam m.in dlatego, że do pracy w Warszawie dojeżdżałam już zmęczona. Choć z Łomianek do Warszawy jest 10 km to w autobusie linii Ł" spędzałam na stojąco w wielkim tłoku około 40 minut ze względu na korki. Wsiadałam do autobusu w centrum Łomianek. Miejsca siedzące zajęte były głównie przez młodzież w wieku szkolnym. Ich twarze zwrócone były do okna lub udawali, że czytają,że uczą się do klasówki.Nikt nigdy nie ustąpił mi miejsca, fakt, że nie byłam jeszcze stara, ale nie ustępowali również miejsca bardzo starszym ludziom udającym się do Przychodni Lekarskich w Warszawie. Mieszkańcy Łomianek to w 90% ludność napływowa z całej Polski. Tak zwani nowobogaccy. Nowobogaccy jak wy wychowujecie swoje dzieci. Do kuźwy!! Pieniądz to nie wszystko! Oni wam odpłacą za ten brak wychowania. Ja i większość Warszawiaków w ich wieku zostalibyśmy wytargani za uszy w tramwaju, autobusie czy w trolejusie-(były takie w latach 60-tych) nie ustępując miejsca starszej osobie.
Wszyscy tak atakują młodych, ale co powiecie o sytuacji kiedy starsza osoba wyprosiła w bardzo nieprzyjemny sposób z miejsca młodą dziewczynę, która jak się okazało była niepełnosprawna (miała jedną nogę krótszą)bo "jest starsza i jej się to miejsce należy"? Starsi ludzie też nie zawsze mają kulturę i z nimi rozmowa na temat miejsca w autobusie też by się przydała
sytuacja wygląda tak, że kiedy siedzę i widzę jak starsza osoba wsiada to oczywiscie od razu jej ustępuję. tyle że potem zazwyczaj słabnę albo mdleję. no i przez to jeżdżenie autobusami już zepsułam sobie kręgosłup. mam ostrą anemię, która wiąże się z astazją, do tego 15kg torbę z podręcznikami do szkoły. ja po prostu nie mam siły stać. a 5 minut jazdy w autobusie to dla mnie naprawdę męczące. czasami kiedy zasłabnę i ktoś ustąpi mi miejsca starsze osoby patrzą się na mnie ostentacyjnie i ja już nie wiem jak się zachowywać. a autobusem jeździć muszę, taka jest sytuacja.
a gdzie takie miejsca sie znajduja bo chyba jeszcze nie widziałam.
Myślisz , że Ty nie będziesz stary ??? Ciebie nie dotyczą prawa natury??? Ale jesteś denny umysłowo ...
Tak, tak. Historyjka stara jak świat. To jest dowcip, a nie prawdziwe wydarzenie, no proszę...
Pamiętam z wczesnej młodości takie chwile, kiedy ludzie w autobusie zaczynali na mnie wrzeszczeć, że młoda a siedzi i co za chamstwo, że nie ustępuję miejsca. Wysiadałam wtedy z autobusu na najbliższym przystanku i czekałam na następny autobus. Ludzie, młoda dziewczyna, nawet gdy nie jest w ciąży, może tak się czuć, że żądanie od niej ustąpienia miejsca jest zwykłym okrucieństwem. A nieśmiała małolata nie krzyknie w autobusie, że ma okres i jest jej słabo.
A tobie wypada współczuć braku "obiektywnej wyobraźni".
No taaa, na wsi tramwajów nie było.... Sorki, wyraz darzyć to się inaczej pisze. A ponadto opisany pan (na oko 50 lat) to nie staruszek tylko facet w średnim wieku. Staruszka (ok 60 lat) to również "bardziej dojrzała" kobieta. Gdyby Twoje historyjki były bardziej wiarygodne to nawet byłabym Ci rację przyznała, bo też chamstwa w komunikacji miejskiej nie lubię (bez względu na wiek). Ale Twój problem tkwi gdzie indziej (matka?, ojciec?)i Ty dobrze o tym wiesz.... W Wawie jest kilku dobrych psychologów, pomogą.
APEL APELEM ale ci starzy i chamy,boo normalnych nie mówie nie umieja obslugiwac niestety kompów ani netu oni nawet esów nie umieja wysyyłac, nie ida z biegiem czasu jak ludzie idący tazkze szkoda bo nie przeczytają Twojego apelu i dalej beda swoje gęby rozdziawiac bez powodu
To szokujące co piszą forumowicze o starciach ,młodych ze starszymi.Mieszkam w Rybniku nigdy nie byłam świadkiem takich przepychanek .Jest jeden powód ,w naszych autobusach jest dużo miejsca .Autobusy są nowoczesne niskopodłogowe ,jeździ ich dużo ,a odległość między miastami nie jest duża.Mlodzież nasza jest grzeczna nawet łysi z kolczykami są mili i ustępują miejsca starszym .Ubolewam że tak jest u was.
Czy naprawdę nikomu nie przychodzi do głowy, że ludzie słuchają muzyki/czytają, żeby uprzyjemnić sobie podróż? Ja nienawidzę jeździć autobusami, do tego mam chorobę lokomocyjną i jeżeli mam okazję "skrócić" sobie podróż to to robię- książką, mp3, albo patrzeniem w okno. Skończcie z teoriami spiskowymi!! Osobiście doprowadza mnie do szału, gdy np. stoję i widzę przed sobą siedzącego dzieciaka ze słuchawkami w uszach. Za nim stoi starsza osoba i krzyczy na pół autobusu, jaki to brak kultury. Zastanówcie się- nikt nie ma oczu z tyły głowy.
naucz sie ortografii a potem pisz dopiero
Chwali ci się, że "nadal ustępujesz miejsca", ale: 1) po co te chamskie epitety, 2) takie małe dziecko bierze się na kolana, a nie sadza same w tramwaju!
A choroby głowy czasem skutkują nieuzasadnioną agresją. I to jest często przyczyną nieprzyjemnego zachowania starych ludzi. Nie potępiajmy ich za to, sami też będziemy starzy. Jak dożyjemy.
DO Marioli, a może to Ty jesteś wychowana na melinie i nie znasz innej możliwości życia????
te siatki to sniadanie,obiad i kolacja dla takich jak TY
Walnęłaś niezły wykład, ale wyjaśnij jeszcze - co ty robiłaś z szacunkiem do starszych ludzi? Da(Ż)yłaś? Co to znaczy?
Staram się zawsze ustępować miejsca, aczkolwiek denerwują mnie takie sytuacje, kiedy to jakaś moherowa babci rozpycha się łokciami nie patrząc na nic, aby zająć miejsce siedzące. Kolejna sytuacja, to gdy Pani w wieku ok.65-70 lat chciała wsiąść do zapełnionego po brzegi autobusu mpk, choć za parę minut miała kolejny. Wepchnęła się jakoś ale później z pretensjami do kierowcy uderzyła, że drzwi jej lekko rękę przycięły. Myślę, że starsi ludzie z powodu swojego wieku często myślą, że wszystko im wolno, a chyba nie o to chodzi.
Widzisz sęk w tym że nie wiadomo kto z tych wszystkich osób siedzących w tym momencie naprawde gorzej sie czuje, czy coś mu jest, czy może jest po zabiegu, może miał niedawno operację, a może po prostu kręci mu sie w głowie i robi duszno. Nikt z nas nie jest jasnowidzem więc nie da sie na pierwszy rzut oka ocenić czy rzeczywiście osoba siedząca bez względu na wiek i wygląd ma powody do tego aby siedzieć czy niekoniecznie. Z góry bezsensowne jest takie myslenie i ocenianie bo zbyt mało wiemy na temat osób dookoła nas. Dlatego proponuję mniej oceniać innych i nie zakładać że jak 40tka czy 30tka to pewnie cwana i szybka do siadania i mająca innych gdzieś, albo że młodzież siedząca to dobrze czujący sie młodzi ludzie, bo naprawde mozna sie bardzo pomylić. To tak samo jak z przyczepianiem sie do ludzi w sklapach którzy pytaja po kilka razy o coś o cenę itd i mają problemy ze wzrokiem ale nie widac tego bo oczy maja normalne, a ledwo co widzą mimo że maja np okulary. Czasem ktoś kogoś takiego może obrazić niesłusznie, bo przecież nie ma pojęcia co temu wyglądającemu normalnie i całkiem zdrowo człowiekowi dolega. Prawda? Wystarczyłoby troszke spokoju i kultury i nikt z nikim nie musiałby drzeć kotół min w autobusach i tamwajach , na ulicach, w sklepach itd
Raz gdy jechał autobusem siedziała przed nim kobieta z dzieckiem, takim ok.5-7 lat. Jesień była i błoto na ulicach. Dzieciak siedział i cały czas machał nogami, kopiąc po nogach staruszkę która siedziała przed nimi. Osoby które siedziały blisko zwróciły kobiecie uwagę, ale ona zgasiła wszystkich tym, że wychowuje swoje dziecko bezstresowo:) Nikt się już nic nie odzywał, ale dwa przystanki dalej gdy wysiadało kilka osób, koleś(ok.25 lat) który siedział obok księdza, i wcześniej nic się nie odzywał tylko żuł gumę, teraz wyciągną gumę z ust i przykleił ją matce tego dziecka na czoło! Na krzyk tej baby:"co sobie gnoju wyobrażasz?" Chłopak odpowiedział że matka też go wychowywała bezstresowo:)
Mariolo ty chyba młodych ludzi nie lubisz. Wyśmiewanie cudzych dolegliwości jest nie na miejscu moim zdaniem. Ja nie lubię chamskich ludzi i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Idąc twoim tokiem myślenia jak chuligani dorosną to wtedy będą mieć już prawo do chamskiego zachowania? Tak trudno zrozumieć, że chamstwo zdarza się w każdym wieku? Jest dużo chamskiej młodzieży, której nie tylko starsi boją się zwrócić uwagę ale tez inni młodzi to po pierwsze. Po drugie nie każda osoba w wieku dojrzałym potrafi się zachować i nie mówię o staruszkach tylko o wieku średnim. Ale im wszystko wolno tak? Jesteś bardzo nieobiektywna, młoda dziewczyna ma okres i mdleje to to jest śmieszne tak? A złośliwe komentarze pod jej adresem to ma cierpliwie znosić bo im z racji wieku wszystko wolno. Nawet obrażać. Pomyliły ci się przywileje i szacunek do starszych ze swawolą. Tak trudno zrozumieć, że chamstwo nie jest zależne od wieku?
A co z tego, że mam problem z ortografią?
Racja !! Nie mieszkam w Wawie ale w okolicy Katowic i natrafiłem na podobne sytuacje.... albo jak starsza osoba wsiada do autobusu jest duzo wolnych miejsc a ona i tak stoi ? po co ?, a na nastepny dzień ta sama osoba dobija sie o miejsce jak np na tyle też jest wolne :) ale ona musi siedziec z przodu ?! raczej nie :) Pozdrawia
Czy ja pisałam gdzieś, że noszę szpilki? NIE! Paniusie koło trzydziestki z tipsami noszą szpilki. Nie mają bagażu a nigdy nikomu nie ustąpią, ale je rozumiem, jeżeli stała na jakimś stoisku cały dzień to nie ma się, ale temu panu stanie godzinkę nie zrobi różnicy. I tak jak wróci do domu to siądzie przed telewizorem a jego żona go oporządzi. To nie jest wyczyn ponad ludzkie siły, wstać i ustąpić. Ja to robię, nawet jak nie mam siły, bo wiem, że komuś może być ciężej i zostałam dobrze wychowana, ale to się nie należy. To moja dobra wola.
No pięknie! Mam tylko jedno pytanie: co ty zrobisz, jak będziesz (to pewne, latka szybko lecą!) stara? Masz już jakiś pomysł na to, jak będziesz znikać z oczu "młodym"?
Bardzo często ustępuję miejsca, ale nie zawsze. Dla mnie jest to oczywiste, że także człowiek młody może mieć również gorszy dzień, być po operacji, po złamaniu, mieć ciężki dzień w pracy i wracać po 12 godzinach, czy dziewczyna "trudne dni" itd. Dla wielu starszych osób jest to nie do pomyślenia, nawet jeżeli taka babka lepiej się czuje niż nie jedna małolata w danym momencie. W Krakowie niejednokrotnie przejeżdżałam swego czasu w okolicach hali targowej - wiele razy byłam świadkiem sytuacji typu: na widok wolnego miejsca w tramwaju zgarbiona i umęczona życiem staruszka brała dziarsko laskę w rękę, z kilkoma wypchanymi po brzegi siatkami z zakupami leciała sprintem dosłownie przez środek ulicy na czerwonym świetle wprost do tramwaju. Przy okazji stanowiąc jeszcze realne zagrożenie dla kierowców. Ale jak ktoś przypadkowo zajął miejsce, to zdyszana, ledwo żywa, przygarbiona i siatkami prawie leżącymi na danej osobie próbowała wyłudzić siedzenie. I udawało się. Osobiście po tej traumatycznej sytuacji trochę ochłonęłam w ustępowaniu miejsc, niejednokrotnie na którym później siedziała wnusia staruszki lub poprostu jej siatki, a ja sama z ciężką torbą, zmęczona stałam uwieszona na rurce. Sytuacja w której dwie ledwo żywe staruszki pędzą do siedzenia zajętego przez młodą dziewczynę, bo wiedzą, że zaraz ustąpi, a kiedy dziewczyna faktycznie ustępuje, to się zaczynają uprzejmości - niech Pani usiądzie, ja mogę postać, - nie, tak nie może być, nie, niech Pani usiądzie, - nie, Pani, ja mogę postać itd. itp. A chwilę wcześniej chciały staranować ludzi, co im stali na drodze, takie były napalone i sapiące przepychając się z siatkami. Koniec końców kilka przystanków dosłownie miejsce było puste. Obydwie zmęczone jak widać. Najbardziej drastyczna sytuacja była kiedy starszy facet dosłownie wytargał dziewczynę z miejsca, bo chciał usiąść, a ona mu nie ustąpiła zbyt szybko i druga sytuacja, kiedy starszy Pan po zajęciu miejsca stwierdził do ustępującej mu osoby, że on jak był młody to nie ustępował i miał gdzieś i zaczął się kpiąco śmiać co mnie w ogóle wyprowadziło z równowagi i chłopaka, który ustąpił. Po tym nabrałam trochę dystansu do starszych ludzi.
Tylko kiedy nosi się ten plecak od podstawówki to ma się krzywy kręgosłup. A on boli. Mam takie bóle, że nie wiem co ze sobą zrobić. Kiedyś płakałam z bólu w autobusie, musiałam wysiąść i położyć się na ziemi. Całe gimnazjum wszystkie przerwy spędzałam leżąć na podłodze. Teraz jestem w ostatniej klasie liceum, więc mam mniej lekcji. Teraz mnie nie boli i radośnie stoję godzinę czy dwie. Jestem dobrze wychowana i zawsze gdy widzę starszą osobę lub kobietę w ciąży wstaję. Chodzi mi o demonizację młodzierzy. Pani uważa, że po 8 godzinach nauki ja nie jestem zmęczona? Szkoła stresuje i męczy. Dodajmy dojazdy, prace domowe i zajęcia w domu w których pomagam rodzicom. Kładę się po 12 a wstaję o 5 rano. Proszę mi wierzyć, ja jestem zmęczona. I zestresowana.
Melduję, że noszę trampki.
Cóż, wiedźmy, skądś się bajki wzięły ;)
Dokładnie, bo pani chce na TYM miejscu, znam ten ból. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć niuanse w postaci do przodu/tyłu/blisko wejścia, ale to nie wszystkie możliwe konfiguracje ;) Nie zapomnę jak wsiadła taka babka do pociągu i zaczęła ryczeć, że nikt jej miejsca nie ustąpił. A niestety ryczała na mnie (dodam, że spałam jak weszła) Pewnie jadąc powinnam sobie na wszystkich stacjach budzik nastawiać ;p żeby uniknąć takich żenujących sytuacji.
Płacisz za bilet, masz miejsce... a to że ktoś ustąpi miejsca to tylko przejaw dobrej woli nic więcej... a stare pryki zawsze robiły z tego afere i będą robić bo co im pozostało w życiu :p
potrafie odpowiedzieć że w pięty idzie, ale tez potrafię ugryźć sie w język i olać komentarz cisnący mi sie na język i mysląc sobie swoje odsunac sie ustąpić głupszemu ale umiarkowanie natrętnemu/bezczelnemu. Przewaznie nie siadam, nie musze wtedy z nikim dyskutowac ani sie wkurzać, ale gdy juz usiądę sobie raz na jakis czas to jeśli nie widzę grzecznej kobiety w ciąży zaawansowanej, staruszków ledwo co chodzących, to nie ustępuję i tyle. Jesli podejdzie do mnie ktoś i powie spokojnie prosząc czy mógłby usiąść bo źle sie czuje to spokojnie ustapie bez żadnej dyskusji, nawet gdybym sama nienajlepiej sie czula, nawet gdyby to była bardzo młoda osoba, dzieciak z podstawówki czy gimnazjum itp Na chamstwo jednak przeważnie odpowiadam chamstwem i efekt jest dokładnie odwrotny niz to czego sie odemnie oczekuje zwracając sie do mnie jak do śmiecia. Trzeba ludzi uczyć, im bardziej bezczelni tym dawać im nauczkę.
Starość to też nie choroba podążając tym tokiem rozumowania :D
Fakt, ze starsza pani jeszcze potrafila tak szybko przejsc przez pasy nie swiadczy o tym, ze jest w tak wysmienitej formie, jak zalozylas. I dopiero w wieku tej pani na prawde dowiesz sie czy w mlodszym wieku moglas rzeczywiscie czuc sie gorzej niz ona. Oczywiscie nie usprawiedliwiam jej ordynarnego zachowania.
Też kiedyś byłam w podobnej sytuacji i nie rozumiałam takiego postępowania kobiety, która zamiast sama usiąść sadza dziecko. Ale odkąd sama jestem matką, wiem, że takie siedzące dziecko - nawet zamiast mnie - jest bezpieczne. Nie uderzy się , nie przewróci jak autobus zahmuje i nie marudzi. Na pewno ta kobieta czy babcia były ci bardzo wdzięczne ( no babcia do czasu).
Wszystko ladnie, pieknie. Starszym ludziom nalezy sie szacunek, owszem. Miejsce w autobusie tez i jestem za tym, zeby tych miejsc im ustepowac, bo istnieja sytuacje kiedy starsza, stojaca osoba stanowi wieksze zagrozenie dla nas niz dla samej siebie(przyklad stojacej pani, ktora na zakrecie lapie sie pierwszej lepszej osoby i pociaga ja ze soba). Nalezy tez pamietac, ze mlodosc nie zawsze oznacza konskie zdrowie!! Mlodym ludziom rowniez zdarzaja sie gorsze dni, stres, brak odpowiedniego dozywienia w ciagu dnia moze skonczyc sie zaslabnieciem w zatloczonym pojezdzie komunikacji miejskiej! Procz tego wiele mlodych osob, mimo swojego wieku jest chora, sama mam wade serca. I wlasnie pewnego pochmurnego dnia, od rana czulam sie bardzo zle, jednakze na uczelnie trzeba bylo jechac, bo kto usprawiedliwi mi nieobecnosc po tlumaczeniu: "zle sie czulam". Jadac w autobusie poczulam jak oblewaja mnie poty i mam mroczki przed oczami, stanelam przy jednym z siedzen, chcialam sobie spoczac jednak uprzedzila mnie starsza pani i spojrzala pogradliwym wzrokiem, mimo, iz prawdopodbnie widziala, ze robie sie zielono-biala, cala sytuacja skonczyla sie wyniesiem mnie z autobusu. Przykro to pisac ale teraz za kazdym razem, kiedy gorzej sie czuje siadam na wolne miejsca i nie ustepuje, bo jak to mowia: Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.
Twoja mamusia i babcia to też staruchy ? Jak czytam takie BZDETY smrodów z gimnazujum, to mi się śmiać chce :)
amen. Z wyjątkiem miejsc oznaczonych krzyżykiem, czyli "dedykowanych" starszym osobom i kobietom w ciąży / z dzieckiem.
Jest takie żartobliwe stwierdzenie, że młodzi ludzie muszą teraz odsiedzieć swoje, bo jak będą starzy, to nikt im miejsca nie ustąpi.
Dlaczego prowokacja? Mnie kiedys siłą jedna "staruszka zerwała z krzesła w tramwaju, drąc się, żebym wstawała, bo jej sie należy. Próbowałam oponować, własnie z goraczka jechałam do lekarza, kolezanka zreszta wywalczyła dla mnie to miejsce, bo ja prawie na oczy nie widziałam. A babsko dalej ryczało : "jaka chora? A ja jestem niewidoma!" Taka niewidoma, że z drugiego końca tramwaju mnie wypatrzyła, wyczyła słabszego, że że obok siedzieli młodzi chłopcy, to faktycznie nie widziała...jak juz mnie zwlokła, rzucila na siedzenie siaty z zakupami i wrzasnęła "Heniek", po czym dziarski dziadek podbiegł, zdjął siaty i usiadł, i baba się tryumfująco usmiechała. Innym razem co prawda stałam w tramwaju, trzymając sie poręczy, ale baba z siatami pełnymi zakupów ( zrobionych w drugim końcu miasta! ), wręcz sie na mnie położyła, na głowę niemal kładac mi jakies cięzary, a jak zaprotestowałam, to tka mi docisnęła kolano do kantu krzesła, że myslałam, że mi rzepka pęknie. Takich przykładów mogłabym mnożyć!. Jak sa tacy słabi, to niech robia zakupy w bliskiej okolicy, a oni maja siły jechac w drugi koniec miasta, a potem z tymi siatami zasuwają z powrotem, potracając kogo się da, udając chorych, slepych, sparalizowanych! A niech ich...
Uderz w stół :-))))
"Mnie nic tak bardzo nie doprowadza do pasji, jak konieczność obcowania z bliżej nieokreślonymi dźwiękami wydobywającymi się z mp3 czy komórek. Zawsze mnie zastanawiało, z czego wynika fakt obowiązkowego słuchania muzyki w środkach miejskiej komunikacji" - opisuje zdziwiony. Nadal jednak uważam, że druga część wypowiedzi nie odnosi się do jej części pierwszej, ale dziękuję za odpowiedź. ;)
kiedys wracałam autobusem z lotniska na centralny w wawie podróz ok 40 min po jakichs 15 wsiadła baba stara i widac wredna zaczeła od razu sie wydzierac na wszystkich ze musi usiasc, jechała gdzies "hrabianka' na impreze bo wiozła kwiaty w bukiecie, jak ja zobacylam smiech mnie ogarnał,bo jedna kobieta naprzeciwko mnie ustapiła miejsca najgorsze jest to ze ona nawet nie podzikowała a na dodatek tak sie pchała ze potraciła dziarskiego faceta przechodzac, takie chamskie baby zawsze mnie odrzucaja łatwo poznac ktorej warto ustapic a której absolutnie NIE ktos jej zwrócił uwage zeby sobie pojechała taksówka, lepiej by było bo nie musiałabym patrzec na tą jej zakazaną gębe takie baby sa okropne i czasem potrafia pospuc humor
"Gratulacje" dla rodziców w zakresie wychowania. Napiszę ci tak, że SZANUJE SIĘ WSZYSTKICH STARSZYCH, bo to są czyjeś babcie, dziadkowie, wujkowie. Bo to są schorowani ludzie, często zgryźliwi, zniecierpliwieni, bo dużo przeszli. Nie każdy staruszek jest uśmiechnięty i zadowolony, bo nie każdego życie pieści. Często też są zdziecinniali,ale to nie znaczy, ŻE TAKIM OSOBOM NIE NALEŻY SIĘ SZACUNEK. O ogólnym szacunku do drugiego człowieka nawet nie wspominam, bo podstawowych pojęć nie rozumiesz. Jak wspominałam takie osoby chyba melina chowała.
"Gratulacje" dla rodziców w zakresie wychowania. Napiszę ci tak, że SZANUJE SIĘ WSZYSTKICH STARSZYCH, bo to są czyjeś babcie, dziadkowie, wujkowie. Bo to są schorowani ludzie, często zgryźliwi, bo dużo przeszli. Nie każdy staruszek jest uśmiechnięty i zadowolony, bo nie każdego życie pieści. Często też są zdziecinniali,ale to nie znaczy, ŻE TAKIM OSOBOM NIE NALEŻY SIĘ SZACUNEK. O ogólnym szacunku do drugiego człowieka nawet nie wspominam, bo podstawowych pojęć nie rozumiesz. Jak wspominałam takie osoby chyba melina chowała.
A tobie współczuję braku tej wyobraźni.
1. Jeżeli starsze panie mają siłe biec do autobusu z siatami (często przez czerwone światło)... 2. Jeżeli mają siłe okładać się nawzajem laskami w walce o wolne miejsce... ... to znaczy, że mają też siłę wystać w autobusie. A przy okazji: czytam w autobusie, bo to lubię, a nie dlatego, żeby jakiś psycholog od siedmiu boleści mnie analizował, jaki to jestem nie wychowany. Kiedyś umiejętność czytania oznaczała coś innego niż chęć odwrócenia swojej uwagi. I jeszcze jedno: starsze panie pokazujące na mnie i moją żonę mówiąc "chodź tutaj, tu są dwa wolne miejsca" nie zasługują na ustąpienie im miejsca.
Ja miałam taką przygodę. Jechałam autobusem do szkoły. Zatrzymał się na moim przystanku. Już miałam wysiadać gdy nagle, dosłownie, zostałam stratowana przez staruszkę pędzącą do wolnego miejsca. Prawie wyleciałam z autobusu, a ona jak gdyby nigdy nic, usiadła sobie. Nawet żadnego przepraszam nie usłyszałam. A niby to młodzież jest nie kulturalna.
I jesteś żywym potwierdzeniem chamstwa starszych względem młodych. Dotąd przykładu nie miałem-teraz mam.
Nie dość, że emeryci mają prawie darmowe bilety to jeszcze miejsca jak dla vipów xD
Dokłądnie, Pomorzanin ma racje, nauczucie sie czytać a potem dawajcie te durne komenatrze, ubolewam nad waszą maturą z polskiego
lepiej niech dziecko nie stoi, bo jest to naprawde b. niebezpieczne. DZiecko niestety nie jest w stanie utrzymac się w razie zahamowania, sama mam malą coreczke i wolę sama postac, zeby ona siedziala, ale nie dlatego, bo ona jest mlodsza czy dlatego, ze ja rozpieszczam, ale dlatego, ze jest to bezpieczniejsze. Ludzie, ktorzy nie mają dzieci niestety nie kapują pewnych spraw i lepiej, zeby sie nie wypowiadali i nie wyciagali wnioskow.
wesołej sytuacji... W autobusie w jednym z większych miast w Polsce jechało pełno młodzieży... Wszystkie miejsca pozajmowane oraz trochę stojących(ja ze znajomymi stałam mniej więcej na środku autobusu). Na jednym z przystanków wsiadła staruszka, która miała laskę. Ledwo co trzymała się na nogach... ale żadem z młodzieńców zapracowanych "siedzeniem na zajęciach" jej nie ustąpił. W trakcie jazdy zaczęła się niemiłosiernie tłuc laską (łapiąc równowagę). Jeden z chłopców śmiejąc się powiedział do niej. Babciu jakbyś miała gumeczkę na końcu laski to byś się tak nie tłukła... Babcia widocznie bardzo rozumna była i odpowiedziała chłopcu. Jakby twoi rodzice mieli kilkanaście lat temu gumeczkę to ja bym miała gdzie siedzieć... Z miejsca zrobiło się pełno miejsc dla owej starszej pani. Ilekroć ją widziałam (a często to bywało)... to młodzież jak tylko ją zobaczyła... od razu miejsce robiła...
czesto babki wpychaja sie, bo sa leniwe, a młodzieży, często zdążają się omdlenia i zawroty głowy, skąd wiecie, ze dziewczynka 12letnia może stać? ma sobie na czole napisać, jeśli jest poważnie chora, albo się fatalnie czuje? ktoś ja w ogolę o to pyta?
Nie chodzi tu o żadną walkę pokoleń. O antagonizmy między "starym" i "młodym" pokoleniem. Przez kilka dziesięcioleci zmieniło się nasze społeczeństwo i jego mentalność. Na chamstwo nie mają wyłączności ani młodzi, ani starzy. Ono jest powszechne. Nie ma żadnych autorytetów, bo zawsze znajdą się tacy, którzy pewne postawy moralne podważą, wyszydzą i zohydzą. Nie ma co doszukiwać się takich podziałów jak młodzi-starzy, miasto-wieś, tzw. "inteligencja" i tzw. "robole", budżetówka - biznes prywatny i tym podobne. Jesteśmy społecznością (nie narodem) chamów i tyle! O tempora, o mores... :-(
Ciekawe ile Ty sama masz lat, bo tak sie wypowiadasz typowo złośliwie jakbyś sama miała niewiele więcej niż te 18 lat. Złosliwość to cecha wrodzona u Ciebie czy nabyta?
Wsiok i cham jesteś a nie lekarz. Co to za argument "pewnie"?! Chęć zaistnienia za wszelką cenę?
ja uważam, ze to czesto nie młodzies a stare grube baby sie pchaja nie CHUDE tylko własnie tłuste grubeb bay bo nie maja sie siły poruszac tłusciochy bylo tyle nie żreć mlodziez jest rozwydrzona ale najbardziej działaja mi na nerwy własnie starzy wredni ludzie
W zasadzie zgadzam sie z Toba, ja tez zawsze ustepowalam miejsca starszym lub chorym. Teraz sama jestem w wieku kiedy moglabym spokojnie sobie posiedziec w autobusie czy tramwaju ale poniewaz zdrowie dopisuje to czasem to jeszcze robie, choc najpierw sie dobrze przygladam potencjalnym "obdarowanym", bo dlaczego mam ustepowac 50-latkowi, skoro sama mam ponad 40 lat? Z Twoich historii wynika, ze niestety, na chamstwo nie ma limitow wiekowych...
pisze dosadnie i od siebie,za to ty szerzysz klamoty... zdaje mi sie ze "stajenny" to dla ciebie komplement.
Ewo, a jakie małe jest to twoje dziecko? od tego zacznijmy,bo jesli mające około 3 lat to wybacz ale nie ustapiłabym, po pierwsze dlatego bo jestem dużo starsza niz wyglądam i wielu ludzi traktuje mnie jak młoda panienkę, a po drugie dlatego bo mam prawo! i młodsi odemnie też mają to samo prawo! siedzieć na tyłku gdy człowiek jest zmęczony lub gdy źle sie czuje i nikt nikomu tłumaczyć sie nie musi kochana. A jeśli ty też jesteś zmęczona czy źle sie czujesz to powinnaś delikatnie i bardzo grzecznie zapytać siedzącego człowieka o to czy nie móŋłby ci ustapić miejsca bo np gorzej sie czujesz. Kultura i jeszcze raz kultura gdy chcesz od kogoś czegoś. Gdybyś mnie wzrokiem z pretensjami i chamstwem zaczepiła i wręcz KAZAŁA! (śmiechu warte) abym ustapiła to wierz mi nigdy bym ci nie ustąpiła, i odpowiedziałabym ci że mam prawo tu siedziec jak każdy inny człowiek. Nigdy nie siadam w miejscacxh dla matek ani dla inwalidów, przeważnie sterczę przez całą drogę właśnie dlatego bo nie chcę sie użerac z takimi jak ty i innymi, ale gdy mam ochotę sobie raz na jakiś czas usiąść to mam do tego prawo, tak samo jak dużo młodsi ludzie, tak samo jak dzieciaki zmeczone z podstawówki.
wziąłem ją na kolana i tak dojechaliśmy do pętli.Co było dalej nie powiem
Te wszystkie stare mohery narzucające nam władzę pis i rydzyka. Te stare co za młodych decydują o lekcjach religii w szkołach. Wypowiedzi tych starych o aborcji...czyli to wszystko co już ich nie dotyczy a dotyczy nas młodych pokoleń. Szczerze - nie mam w tej chwili litości dla tych starych co już długo nie pożyją a dzięki którym mamy piekło na ziemi!
Zawsze mnie śmieszą takie laski jak Ty. Nie pomyślałaś, że ludzie koło 40 jednak mają trochę ciężej w życiu niż my? Twoja wyobraźnia nie jest w stanie tego ogarnąć? Może jeszcze Tobie Ci panowie koło 40 powinni ustępować miejsca, bo przecież masz buty na obasach? To nic, że ledwdo stoją ze zmęczenia -przecież Ty masz szpilki to trzeba Ci ustąpić miejsca! Jak Ci źle stać w szpilkach to po jaką cholerę zakładasz je do szkoły? Szkoła to nie dyskoteka! Ci którzy mają trochę oleju w głowie ustępują starszym ludziom miejsca nie oglądając się na innych. Ja ustępuję. I zauważyłem, że ludzie koło 40 o których piszesz, znacznie częściej to robią niż my -uczniowie.
Niestety masz rację... Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. To że ktoś jest młody nie oznacza że nie może czuć się gorzej.
Przeczytaj dokładnie: zdziwiony nie jest zdziwiony tym, że słuchają, tylko tym, że prawie każdy słuchający "obdarowuje" swoimi stukami i świstami innych pasażerów. Kiedyś, gdy słuchawek nie było, korzystanie z radia w tramwaju było zabronione (zdarzali się snobi, którzy chcieli się popisać "tranzystorem"). Później szpan minął, przepis zniknął, a teraz nadeszła nowa fala uszczęśliwiaczy własnym hałasem.
Ty to strasznie pechowa jesteś jak widzę. Zapytam, czy mamusię i babcię też staruchą nazywasz:)? Straszny hardcor dzisiaj czytam, normalnie Opowieści Niesamowite, młodzież ze złamanymi kręgosłupami (haha), z nogą 5 dni po artroskopii do pracy jechała jedna hahaha :-)) (podziwiam wyobraźnię), a tu starsi z siedzenia podrywają... az dziw, że jeszcze was laskami po głowach nie piorą :-) Tylko jakoś dziwnie nie wiadomo dlaczego tak naprawdę starsi ludzie boją się odezwać, czy zwrócić uwagę młodzieży ? Jeszcze jedno, swoich rodziców i dziadków chyba normalnie traktujecie :)?
wepchnij plecak pod jakieś krzesło i kup trampki
rozumiem, ze przewaznie mowi sie o zlej mlodziezy, bo czasem faktycznie niektore osoby w mlodym wieku nie potrafia sie zachowac, ale po pierwsze nie WSZYSTKIE, po drugie nie wiem czemu ale przewazanie kobiety w wieku 30-50 lat uwazaja, ze ich ustepowanie miejsca osobom starszym nie dotyczy. A ja sie pytam dlaczego ? Tez juz czuja sie tak stare, ze ciezko pupke podniesc do gory ? Strasznie mnie to irytuje, gdy specjalnie nie siadam, bo widze, ze jakas osoba starsza wsiada i tak sobie obserwuje jak wchodzi do autobusu, a tu taka jak zwykle najbardziej potrzebujaca 40-latka leci jako pierwsza na wolne miejsce...Mysle, ze tutaj zaczyna sie problem, iz wychodzi na to, ze tylko mlodziez ma ustepowac. Mlodziez ustepuje, czesto nawet nie siada, ale wszystkie kobiety musza siedziec, bo przeciez sa takie zmeczone po pracy. Kazdemu moze sie zdarzyc gorszy dzien, ale nie wierze, ze akurat w jednym autobusie wszyscy taki maja...
no, no tydzień po operacji z ciężka torba pełną książek- gratuluję... ale nie wiem czego? kondycji, głupoty?
I co z tego?
Na to odpowiedź jest jedna: STAROŚĆ TO RÓWNIEŻ NIE CHOROBA
A skąd Ty wiesz, czy miła Pani koło 40 nie ma żadnych problemów zdrowotnych? Ustępowanie starszym osobom miejsca wynika ze zwykłego zrozumienia. Staruszkom naprawdę ciężko jest stać. Piszesz tak, jakby osoby w średnim wieku były jedynymi osobami, których nic nie boli i które nie są zmęczone, a zatem jedynymi które powinny ustępować miejsca. Może jeszcze nie tylko staruszkom, ale i uczniom? Nie przyszło Ci do głowy drogi Uczniu, że gdy Ty wracasz ze szkoły, ludzie w średnim wieku wracają właśnie z pracy? Skąd wiesz ile tych pań koło 40, po męczącym dniu w pracy nie zaczyna od razu po przyjściu do domu wykonywania innych prac (gotowanie, pranie, sprzątanie itd)? Skąd wiesz ilu z tych panów koło 40 nie słania się na nogach ze zmęczenia po np. 10 godzinnym dniu ciężkiej pracy? Ludzie koło 40 nie mają wakacji ani ferii tak jak Ty, urlop nigdy nie trwa 2 miesiące, nie ma za bardzo kiedy zregenerować sił. Uważam, że pomimo ciężkiego placaka osobie która ma młody organizm jest po prostu łatwiej stać. I dlatego właśnie tacy jak Ty powinni ustępować miejsca staruszkom. Mam 30 lat. Po 8 godzinach pracy jestem naprawdę zmęczona. To nie jest to samo co szkoła, w której spokojnie sobie siedzisz, słuchasz i notujesz. W pracy cały czas się coś wykonuje. Gdy tylko wysiąde z autobusu robię po drodze podreczne zakupy, a po przekroczeniu progu domu niemal natychmiast przystępuję do zajęcia się dzieckiem i domowych obowiązków, jak również często do zrobienia tego, co przyniosłam z pracy do domu. Mąż tak samo. W co drugi weekend od piątku prosto po pracy, do niedzieli wieczór mam zjazd na uczelni. W sobotę i w niedzielę zajęcia trwają od 8:00 do 20:25 bez okienek. Nie narzekam i nie jest moim celem robienie z siebie bidusi. Jestem zadowolona ze swojego życia, chcę Ci tylko uzmysłowić, że nie tylko uczniowie są zmęczeni. Ci w średnim wieku zazwyczaj są bardziej wyczerpani niż nastolatki. Kiedyś się o tym przekonasz. Nie uważam jednak, aby moje zmęczenie zwalniało mnie z czegoś takiego jak EMPATIA i dlatego właśnie gdy widzę starszą osobę, ustępuję jej miejsca. Bo to nie jest nawet kwestia kultury, ale empatii -rozumiem, że starszej pani czy starszemu panu jest ciężej stać niż mnie. Nie chcesz to nie ustępuj, ale nie dorabiaj do swojego braku dobrego wychowania i braku zrozumienia jakiejś wątpliwej ideologii. Są w życiu rzeczy bardziej męczące niż 10 kg plecak.
nie. wychodze z zalozenie zeby nigdy nie dyskutowac z idiota bo najpierw sprowadzi mnie do swojego pozomu a potem pokona doswiadczeniem. milego wieczora.
Współczuję! Życzę jak najszybszego wyzdrowienia i serdecznie pozdrawiam!
wymusił ustąpienie miejsca na mężczyźnie w średnim wieku, który okazal się inwalidą I stopnia. Inwalida ustąpił, ale wyciągnął zaświadczenie o inwalidztwie, wywiązała sie kłotnia i ci dwaj panowie jeszcze przez jakiś czas obrzucali sie epitetami,a wystarczyło chwile poczekać,aż ktos inny ustąpi. Ja zwykle ustępuję starszym, ale nie lubię, gdy ktos na mnie wymusza ustąpienie miejsca.
Apel jak najbardziej słuszny, ale działa w dwie strony. A zatem do młodych ludzi: zrozumcie, że nie jesteście pępkiem świata, ustąpienie nam > miejsca w transporcie komunikacji miejskiej NIE JEST > waszym OBOWIĄZKIEM, jednak kultura wymaga > ustępowania miejsca, ZWYKLE po prostu czujemy się > gorzej niz wy, lub chcemy dać wam nauczkę, że chamskimi > tekstami, obraźliwymi uwagami, krzykiem nie wskuracie u > nas szacunku.
zgadzam się z toba.... juz nie jeden raz byla taka podobna sytuacja: np. wsiada jakas starsza pani do autobusy(ja ją nie widzialem gdyz siedzialem tylem do kierunku jazdy a ona wchodzilem srodkowymi drzwiami)....stała nademna (tez tego niewidzialem)az nagle jak nie wybuchla krzykiem..... ze co z ta mlodzieza itp. obok mnie siedziala pani ktora ja zaczela uspakajac.....(gdzies w wieku ja wiem 30-35 lat).Kurde ludzie.... co sie z wami dzieje ...bardzo dobrze tu napisala osoba nademną ze nie jestescie pempkiem swiata...ludzie troszeczke wiecej spokoju.....
niektóre wypowiedzi zawarte w tym artykule, najbardziej rozbawiła mnie wypowiedź "zdziwionego": "Zawsze mnie zastanawiało, z czego wynika fakt obowiązkowego słuchania muzyki w środkach miejskiej komunikacji" - no nie wiem, dla mnie to jest oczywiste, że większość słucha tej muzyki, żeby nie nudzić się w czasie podróży, czasem trwającej bardzo długo, chociażby ze względu na korki. Ktoś woli czytać, ktoś inny słuchać mp3 i nie widzę potrzeby, dla której należy od razu zakładać, że jest to próba odcięcia się od innych pasażerów- to po prostu zabijanie nudy. Chyba lepiej znaleźć sobie zajęcie, niż siedzieć całą drogę jak trusia i patrzeć się w szarą szybę na ulice (chociaż pewnie niektórzy wolą obstawać za taką opcją). Ale odnosząc się do głównej idei artykułu- popieram ustępowanie miejsca w autobusie osobom starszym i innym do tego uprzywilejowanym, ale takim, które naprawdę tego potrzebują, a nie takim, które wskakują do autobusu z rozpędu, zwinnie wymijają wszystkich pasażerów, aby usiąść, a gdy im się to nie udaje, to nagle stających się biednymi, zbolałymi starcami. Pozdrawiam, .l.
ja bym tobie nie ustapila,masz swoje miejce dla matek z dzieci to sobie tam siadaj,albo stoj przy wozku poza tym z tymi wozkami sie pchacie jak chamki bez kultury i to samo dotyczy facetow chamow z wozkami,jeden taki bydlak mi po bucie kiedys przejechal i od tejk pory basta wysiadacie tez sie pchając jako pierwsze a kultura wymaga aby wypuscic najpiewrw pasazerow aha i nie mam 20 czy 20kilku lat dlatego tym bardziej bym nie puscila nie cieprie chamstwa ibezecenstwa
pomysl co napisalas! jestes poprostu rozwydrzona i rozpieszczona ktorej nie ma za brak kultury..
Odczepcie się od niej. Ona użyła terminu staruchy odnosząc się do mentalności, a nie wieku.
miałam złamana nobe i wracałam z pogotowia . Stalam zwijajac się z bólu az w koncu usiadłam i starsza pani zwróciłami uwage że powinnam ustąpić jej miejsce....one tez są beszczelne
40 lat - tyle właśnie mam i zapewniam ze temu rocznikowi nie trzeba ustępować miejsca. Myślę że do 50-55 lat to facet powinien ustępować miejsca każdej kobiecie. I tyle :) pozdrawiam
No właśnie żeby nie spotykać się z bezmózgowcami ba przede wszystkim ich nie wąchać jeżdzę samochodem.
Z tymi obcasami przesadziłaś. Jak cię męczy stanie w szpilach to zacznij nosić normalne buty...
tez mloda, jesli ma sile pojsc do Castoramy i zrobic zakupy, to starsza osoba moze zrobic to samo i postac !
ciszy w autobusie? Powodzenia
czekałeś całe dwie minuty? Ja bym do dwóch oddechach zareagowała. Co prawda tylko słownie ale może by to coś pomogło. Gorzej jak nie... Oby było więcej takich ludzi jak ty :) A palący niech trują się sami...
Kiedyś, będąc nastolatką, siedziałam w autobusie na siedzeniu "wewnętrznym", a obok mnie przy oknie jakaś pani (na oko 45-50 lat). Na kolejnym przystanku wsiadła druga pani, jak się okazało znajoma mojej współpasażerki. Panie zaczęły rozmowę dosyć dla mnie krępującą, bo chcąc-niechcąc słyszałam co mówiły. Zeby się uwolnić od tej sytuacji, a i dla wygody owych pań, zaproponowałam pani stojącej swoje miejsce. I co? Zostałam "sflugana", ze przecież ona nie jest jeszcze taka stara, żeby jej miejsca ustępować itd, plus wzrok wciskający mnie w podłogę autobusu. No zdębiałam. Ale cóż... nie przewidzisz reakcji...
Ostatnio pewna starsza pani w autobusie była bardzo oburzona zachowaniem dzisiejszej młodzieży, kiedy dziewczyna siedząca obok mnie i ja nie ustąpiłyśmy jej miejsca. Ja byłam tydzień po operacji i po prostu stanie z ciężką torbą pełną książek, szukanie wolnej "rurki" do przytrzymania się było męczące i każdy nagły, gwałtowny i bardziej napinający mięśnie ruch sprawiał mi ból. Nie chciałam wdawać się w dyskusje ze starszą panią, bo pewnie miałaby sto innych argumentów na to 'że kiedyś ona i w takiej sytuacji musiałaby ustąpić itd", choć ja zawsze ustępuje miejsca starszym od siebie, sami widzicie, że tym razem nie było to możliwe. Zaznaczam, że było w autobusie kilka wolnych miejsc, a pani była dość sprawną jak na swój wiek osobą.
Nie będziesz próchnem ,bo nie dożyjesz trzydziestki.
w Holandii tez nikt nie ustepuje. Ale jak sie zwroci uwagę, to zmykają,jak niepyszni.
W dodatku nie każdą boli tak samo. Mam znajomą, która co miesiąc musi brać zwolnienie na 1-2 dni bo tak ją boli, że nie raz wstać nie może.
mam 45 lat i mam tyle seksu, ile chce, dopiero teraz.
ta... musisz być nieźle przypakowany. Ja niestety jestem drobną dziewczyną i jak jeżdżę autobusami nocnymi, to staram się wtopić w najciemniejszy kąt, a i tak mnie ciągle zaczepiają. Nie każdy niestety może dać obcemu człowiekowi z liścia i pochwalić się na forum. Agresja rodzi agresję - tacy właśnie naładowani testosteronem faceci szukają potem w autobusach takich dziewczyn jak ja i zaczepiają je, żeby znowu poczuć się męsko.
weżcie tylko pod uwagę to że jesli Ty młody człowieku masz za nic starszą osobę to pamietaj że i Ty kiedyś bedziesz w tym wieku i bedziesz musiał stać w autobusie bo znajdzie się taki jak Ty o wiele młodszy ktory ci powie trzeba było sobie miejsce zajac jaki z tego morał siedzcie Młodzi teraz bo na starość bedziecie stać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Też tak mam. Jestem co prawda starszy bo mam 32 lata, ale do niedawna ustępowałem, a właściwie nawet nie siadałem gdy wiedziałem, że zaraz autobus się zapełni. Teraz jednak mam problem z kolanem, a do tego czasami naprawdę słabo się czuję i po prostu muszę siedzieć, bo wydaje mi się, że jak nie usiądę to zemdleję(nie wiem od czego tak mam, ale mam). Jednak jak już siedzę, to widzę te oskarżycielskie spojrzenia (myślę, że dla postronnej osoby wyglądam jak okaz zdrowia), więc uciekam przed tym w książkę i mp3.
oprocz tych, co nie doczekają. I tak przyjdzie na was kryska na matyska. I zapamietaj - jak ty kogos traktujesz, tak ciebie beda traktowac.
Od dziecka uczono mnie, że nieładnie mieć lekceważący stosunek do przedmiotu i nauczyciela, więc nosiłam.
horror, prawdziwy horror, festiwal chamstwa i głupoty - tacy jesteśmy - idioci kompletni i starzy i młodsi. We Wrocławiu tego nie ma.
naleze do tych bezczelnym matek z malym dzieckim, ktore widzac, ze siedzi taka mełza 18 lat i udaje, ze nie widzi, ze wsiadla matka z dzieckiem, pukam ją delikatnie (no bo ona przeciez nie słyszy przez sluchawki) i glosno i wyraznie prosze o ustapienie miejsca, zwlaszcza jak siedzi na miejscu dla inwalidów czy dla matek z dziecmi. Siksa zabija wzrokiem, ale na ogol wstaje, czesto wysiadaja, bo glupio im przed innymi ludzmi, ktorzy sie zastanawiają, czy bardziej bezczelna jest ona, czy ja, jako matka. Z nimi trzeba twardo. Ja, bedac młodą zawsze ustepowalam, bo tak nas nauczono za PRL i w moim domu.
Ale za to podejrzewam, że jeżeli chodzi o fizykę, matematykę czy języki obce to większość Polaków zostawiłam w tyle :P Żebyś się nie zdziwił, podejrzewam, że zajełabym całkiem dobre miejsce, w pierwszej połowie.
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
to my pracujemy na wasze emerytury. Należy nam się odpoczynek po pracy.
teraz tylko wtedy gdy uznam to za stosowne,czesto jest tak ze stare wredne baby (przewaznie baby)myslą że im sie z góry nalezy aby im ustąpic otóz nie,płace za bilet to i wymagam poza tym za granica starzy wiedza ze kazdy palci i kazdy ma prawo siedziec a nie tylko stary czy stara poza tym obserwujac przez lata chamstwo tych starych ludzi uwazzam ze nie warto sami sobie zapracowali na takie traktowanie malo ktora wysle jakis usmiech i podziekuje gdy jej usatpisz wiec niby czemu, nie ma nic z a darmo a najlepoiej wole jezdzi autem
Na wojnie wybili tych co mądrzy a zostawili tych co debili którzy nic nie zrobią i sie nie rozwiną. Dokładnie takich jak ty.
Bardzo dobra i - co tu dużo mówić - jedyna racjonalna reakcja.
To nie byli ludzie to byli jacyś tutejsi !!!....
A kto te gady wychował? Wy. Zresztą zależy, na kogo traficie. Są wśród młodych osób ludzie normalni i kulturalni.
Osoby starsze miewają czasem otwarte pretensje do młodszych, że ci im nie ustępują miejsca w autobusie. Czasem nawet się zdarza że tych młodych, którzy nie ustępują im miejsca, ludzie starsi zaczynają pouczać wygłaszając moralizatorskie monologi. Otóż choćbyście nie wiem jak tych biednych staruszków bronili, takie zachowanie to BEZCZELNOŚĆ niewiele mniejsza niż zachowanie młodzieży typu wrzeszczenia na cały autobus o babci tańczącej na rurze. Co jest? Kupili sobie te miejsca w tramwajach czy co? Ustępowanie miejsca osobom starszym to jest UPRZEJMOŚĆ. Którą można komuś zrobić lub nie. W żadnym razie nie jest to niczyj obowiązek.
i nie byłoby sprawy z ustępowaniem miejsca, bo niby jakim prawem ktoś komuś ma ustępować, za jakie grzechy, bilet ma opłacony? Starsi niech noszą plastikowe krzesełka rozkładane ze sobą, przypną je do rury lub poręczy szalikiem i miech sobie siedzą, teraz obowiązuje: kto pierwszy - ten lepszy
W Japoni jest PKB na ktore te dziadki zapracowaly i te siedzenia pomontowali. Jak nasi by zasluzyli tez by nikt na nich nie plul.
Mariolo przykro mi ale nie zgodzę się z tym co napisałaś. O ile racją jest, że starszym ludziom powinno się ustępować miejsca jak nie ma wolnych miejsc tak nikt nie ma prawa lżyć bez powodu drugiej osoby. Nie można tolerować takiej swawoli i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Kultura obowiązuje albo wszystkich albo nikogo. A o miejsce można grzecznie się upomnieć. A czytam wypowiedzi, wypowiadasz się w wielu wątkach i ewidentnie "trzymasz" stronę starszych. Bo młodzi stek przekleństw przecież mogą znosić pod swoim adresem a potem cierpliwie tłumaczyć, że może słabo się czują, bagatelizujesz też dolegliwości innych tylko dlatego, że są młodzi. Może w większości to chwilowe niedyspozycje ale mogą się skończyć omdleniem. Ja raz zemdlałam w kościele jak miałam 15 lat i potem nigdy nie stałam bo bałam się że to się powtórzy. Przychodziłam dużo wcześniej siadałam w ustronnym miejscu ale i tak miałam sytuację gdzie musiałam wyjść. Był tłok a pewna kobieta w średnim wieku która notorycznie spóźniała się z mężem stanęła nade mną i koleżanką i sapała "powinny nam ustąpić!". I co z tego że zajęłam sobie miejsce dużo wcześniej i to na uboczu. Młody nie ma prawa siedzieć i już! W końcu wyszłyśmy bo koleżance się zrobiło słabo bo prawie na nas stali. A co do starszych ludzi to naprawdę nie przypominam sobie podobnych sytuacji. Może dlatego, że mają więcej mądrości życiowej, nie wiem. A to, że napisałam o babci w chustce to miało raczej na celu zaznaczenie wieku bo ja na ubiór nie patrzę. Ludzie to ludzie jedni są cwani a inni nie i tu akurat z wiekiem nic się nie zmienia. Miejsce to tylko miejsce i można je ustąpić ale żadnego obrażania.
Kurde stary naprawdę szacun.
Dokładnie. / Co za kobiety, jeszcze miały tupet buzię otwierać z tą ciążą i nie tylko.
Wstyd Wstyd-wy tez kiedyś będziecie starymi ludźmi i zobaczymy czy nadal będziecie tacy mądrzy (w co wątpię bo za mądrzy to już nie jesteście). Troche szacunku i kultury dla osób starszych ,zrobić to miejsce w autobusie czy to taki wysiłek dla Was młodych sami się zastanówcie.A jeśli to dla Was jednak za dużo to po prostu jesteście jacy jesteście ....żałosni....
i jeszcze zus na ich emerytury musimy płacić,nieroby jedne.w ten sposób to ojczyzny z dołka nie wyciągniemy
Czym skorupka za młodu nasiąknie... ;)Jesteś mądra, starsza pani chyba kochała dzieci i było jej Twojej Córeczki żal. Czytam tu "niby" rózne przypadki agresji staruszków, z niektórych chce mi się śmiać. Młodzież ma niesamiwitą wyobraźnię, a prawda jest taka, że teraz starsi ludzie boją się nawet do młodzieży odezwać. Niektóre osoby też nie rozumieją, że jeżeli nie damy przykładu młodym, to potem i nam nikt nie ustąpi miejsca.
pomarszczonej pani to zaczela sie na caly wagon wydzierac ze wcale nie jest taka stara. ;] no comment
masz racie czasem mlody jest chory i musi siedziec astarsze osoby tego nie rozumia jak bylam wciarzy to stalam bo wszyscy albo spali albo czytali aty stuj teras tesz mysle komu ustapic ja wracam zmeczona zpracy ataka babcia pidrzy sie przed lustrem apotem jedzie na ploty to kol,,, to niech troche postoi pa
To grupa ludzi którzy powinni mieć wyznaczone określone godziny obsługi w bankach, sklepach i u lekarza. Wrednych emerytów nikt nie pobije w bezczelności. Jestem osobą w średnim wieku będąc u lekarza z potwornym bólem nerek i 39 st. żaden dziadek mimo tego że widzieli jak cierpię i mimo mojej prośby nie przepuścił mnie w kolejce do lekarza a oni stali tylko po tabletki na miażdżycę najpierw żarli bez opamiętania a teraz się leczą a jak człowiek zdycha pod drzwiami to go nie puszczą czasem z małym dzieckiem 2 latkiem w zatłoczonym autobusie stałam nikt żaden dziadek mi nie pomógł. Bank czynny jest od godz 9 a oni już koczują od 7 30 bo spać nie mogą a jak człowiek chce coś załatwić to bierze dzień urlopu żeby coś załatwić bo godz od 7 do 13 przeznaczone są dla emerytów.
kaziu wystarczy- nie wal konia tak często bo widzisz jakie efekty!bzdury wypisujesz.A na sex przyjdzie czas .Acha rada -mężczyzna o seksie nie mówi mężczyzna.....
Bo to chamski, mafijny kraj. Polecam nauke manier w UK/Austrii/Niemczech.
...to jest to jak wchodzi do autobusu jakaś babuleńka i faktycznie się zsiądzie ze swojego miejsca. Ona nie zdąży dojść a na Twoje miejsce przyjdzie jakaś paniusia w szpileczkach a nie babcia... A jak jest taka starsza kobieta co stoi z siatami, wyładowana nie wiadomo czym i na siłę chamsko pcha się na mnie żebym zsiadłą i ją puściła... nic z tego nie zsiądę...
czsem mlody poczebuje siedziec ababcie caly dzien siedza wdomu wieczur na ploty do kol.. to niech postoj troche
a ja mam (23 lata) stan zwyrodnieniowy stawu skokowego od i jak mnie czasem bardzo mocno boli stopa że nie umiem ustać w autobusie to też nikt łaskawie mi nie ustępuje miejsca żenada, ale czasem starszym ustępuję, starsi myślą że tylko oni są schorowani i nie biorą pod uwagę że ktoś młody też może być poważnie chory :/
Witam i nie zgadzam się z tą opinią. Ja mam 16 lat i mam kłopoty ze zdrowiem. Kiedy jadę autobusem staram się ustąpić miejsca starszym osobom ale niestety czasami gdy ustępuje miejsca to na stojąco mdleje. Zdrowie nie zawsze pozwala mi na to by ustąpić komuś miejsca i osoby starsze powinny to zrozumieć. Kiedyś tak było, że w autobusie zemdlałam. Więc może warto zastanowić się nad tym, że jak jakaś nastolatka siedzi w autobusie to może ma problemy i nie jest w stanie stać?? Pozdrawiam
weżcie tylko pod uwagę to że jesli Ty młody człowieku masz za nic starszą osobę to pamietaj że i Ty kiedyś bedziesz w tym wieku i bedziesz musiał stać w autobusie bo znajdzie się taki jak Ty o wiele młodszy ktory ci powie trzeba było sobie miejsce zajac jaki z tego morał siedzcie Młodzi teraz bo na starość bedziecie stać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
im więcej jednośladów tym mniejsze korki,pomyśl zanim coś napiszesz
chlopak wychowal sie w domu dziecka, rodzice go nie chcieli, ojciec pijak matka prostytutka, dajcie spokój. kiedys dostanie w morde tak ze sie zwinie, nauczy sie szacunbku do starszych. tymczasem, pozdrowienia dla laleczki chucky, FRAJERZE
to frajer z ciebie... mnie też z plecakiem było ciężko, więc nie brałam książek do szkoły. Co jest ważniejsze: książki czy twoje plecy?
Gratulacje, nareszcie ktoś rozdądny.
A w czym są gorsze psy od ślimaków, świniaków i padlinożernych węgorzy ?
a kompa to ci prostaku kto kupił? bo chyba tatuś i mamusia to też obiboki prl.a ci co mają emerytury to pracowali na nie conajmniej 30lat.
Mamusię też tak traktujesz :)?
Zycze Ci abys nie doczekal byc tym pruchnem i to niedlugo klex
nie no gratulacje za ten komentarz ....jeśli oczekujesz braw to brawa wielkie za wychowanie!!!!!!
chowanych na idolach typu Wojewódzki, Majewski, Doda i temu podobne. Skoro miliony sponsorzy wydaja na takich ludzi to i inni próbują im dorównać. Nie mogą w mediach to w miejscach publicznych (gdzie się da: autobus, pub, klatka schodowa itp.)
w autobusie inaczej...Ze starszy ma prawo do szacunku?
nie wróżę wysokiej lokaty w ogólnopolskim dyktandzie.
Zenada. "Staruchy" zaczynaja sie po wieku emerytalnym, czyli mocno po 60-ce, wiec Ty glupia babo sama do nich nalezysz. Z ta roznica ze w dzisiejszych czasach nie wszyscy "w wieku" sa staruchami. Metryka i wyglad nie zawsze ida w parze. Wazne jest samopoczucie, prawda? Ty starucho jestes zenujaco zakompleksiona z powodu wieku.
nie masz pojęcia o jeżdzeniu na motocyklu,to nic nie pisz
Z ortografią mam problemy. Nie ja jedna. O rolnikach nie mówmy. Wystarczy mi widok dorosłych mających problemy z czytaniem, bo od czasów licealnych mieli kontakt tylko z programem telewizyjnym i rozkładem jazdy. Mam problemy z ortografią, za to odnajduję toposy, wątki historyczne, środki artystyczne, muszę zbadać jaki jest narrator, jakie są cechy języka... Na treściówce padają pytania typu "do jakiego fragmentu mszy Reymont w Chłopach porównuje jesień?" lub "w których momentach Pana Tadeusza świeci słońce?" No jak możemy nie wiedzieć, przecież tylko w paru miejscach, musieliśmy na to zwrócić uwagę!
Powszechne chamstwo i mści się niewątpliwie powiedzonko: róbta co chceta-i robią
To są skutki nauk Ojdyra , wczoraj w sklepie mimo że nie było żadnego tłoku dwie emerytki pobiły się przed kasą bo jedna uważała, że ta druga wcisnęła się przed nią , zwróciłem uwagę żeby się uspokoiły bo nikt za nimi nie stoi i to był mój błąd bo i mnie obrzuciły epitetami , potem pani kasjerka mi powiedziała , że te stare teraz są strasznie agresywne i że tego ich uczą w kościele Ojdyra.
Przynajmniej ortografia ci nie szwankuje,respekt. Na kilometr zajeżdża prowokacją ale pewnie część osób tak właśnie myśli.
Zagadzam się w 1000000% Raz omal nie zostałam zlinczowana przez grupę staruchów , gdy posadziłam swoje 3 letnie dziecko na siedzeniu!Usłyszałam , że jestem suką i nie powinnam rodzić. Mimo to nadal ustępuję miejsca starcom...
zgadzam się !! na ogół staram się ustępować miejsca starszym. ale są takie osoby, które żebym nie wiem co... nie ustąpię. I to na ogół są właśnie takie "rozpychaczki", które staranują ludzi razem z przystankiem... a jak jej misterny plan się nie powiedzie, to nagle taka bidulka jest i cały świat przeciwko niej i zaczyna się gderanie na wszystkich młodych. Jeszcze jedna rzecz, z tym w sumie związana... otwierają się drzwi autobusu... a na przystanku wielki "komitet powitalny" tuż przy drzwiach! Dostaję szału, gdy chcąc wysiąść z autobusu nie mam gdzie nogi postawić, bo ludzie szykują się już na pole position !! Na ogół chodzę z dużą torbą i staram się nią nie "rozbijać" o innych ludzi, ale przy takich sytuacjach jest wyjątkowo przydatna. Wtedy nawet nie staram się jakoś meandrować między tym tłumem, a kto dostanie torbą... jego problem- po co się pcha pod samo wejście jak drzwi jeszcze dobrze się nie otworzyły
Kiedys mialem taki przypadek, na przystanku weszlo do autobusu dwoch takich cwaniaczkow z kapturami na lbach i dwie ich laleczki. Chcieli zaszpanowac przed swoimi laluniami, wiec wyciagneli fajki i zapalili sobie. Nikt, ani kierowca, ani zaden pasazer nie odwazyl sie cokolwiek powiedziec. Odczekalem dwie minuty, i ze stoickim spokojem podszedlem do gostka, wyjalem bez slow papierosa z jego dloni i pstryknalem nim za okno. Cos tam probowal protestowac pod nosem i szarpnac mnie za koszule, ale szybki lisc przywolal go do porzadku. Wysiedli sobie na najblizszym przystanku. I tylko takie metody do takich typkow przemawiaja, bo proszenie ani zwracanie uwagi nic nie pomaga.
Południe, autobus krótki, wszyscy się przeciskają, żeby tylko usiąść (a jest akurat w tym busie dużo miejsc siedzących). Wsiadam i ja, zajmuję sobie miejscówę z tyłu, bo kiedy chciałam usiąść wcześniej, dziewczyna stwierdziła, że "zajęte". Miałam dobry humor, to tylko popatrzyłam na nią jak na wariatkę - apeluję, autobus to nie ubikacja;) Ruch, wszyscy gadają, śmieją się, zajmują miejsca i dopiero wtedy idą kasować bilety. Wchodzi zdezorientowany staruszek. A w busie - cicho, jak makiem zasiał. Wszystkich nagle zainteresował widok za oknem. Dziewczyna idąca skasować bilet zawróciła. Ja sobie myślę - co się, do cholery jasnej, dzieje?? Zdenerwowana, pytam się staruszka (bo dotarł aż na koniec autobusu), czy chce usiąść. Podziękował i usiadł, a w tym momencie dziewczyna, która zawróciła, ze śmiechem podskakuje do kasownika. Ludzie odczarowani. Myślałam, że w tą laskę rzucę jej własną torbą (bo sobie zaklepała), ale nie warto inwestować we wrzody. A z doświadczenia wiem, że chamski potrafi być każdy i ze pozory mylą.
Ludzie, młodzież między sobą tak na co dzień gada (często w żartach, nie zawsze złośliwie) i to nie aż tak drastyczne zdanie. Ale to obrzucanie babki wulgaryzmami bez powodu przez dwadzieścia minut to już rzeczywiście chamstwo i wybitny brak kultury. A to czy ustępujemy miejsca starszym czy nie, to zależy od wychowania, charakteru, doświadczenia w kontaktach ze starszymi osobami, towarzystwa i presji otoczenia i tak dalej i tak dalej... Po prostu zależy jacy jesteście i na kogo traficie.
Aby nauczyć dziecko dobrego wychowania trzeba zacząć od małego. Jadąc autobusem, z moją "grzeczną 4" starsza pani chciała nam ustąpić miejsca. Była oburzona, gdy odmówiłam. I musiałam tłumaczyć, że jak ich teraz nie nauczę kultury, to za 5 lat będzie za późno. A potem Ona, lub jakaś inna starsza pani będzie ich przeklinać, że są źle wychowani... A teraz moje dzieci w autobusie nie siądą, jeśli choć jedna starsza osoba stoi. A ja mogę być dumna, pozdrawiam...
Ustępuję miejsca w autobusie zawsze osobom, które widać, że nie mogą stać (nawet młodym) kobietą w ciąży i staruszkom.Ale na dwie emerytki mnie kiedyś bardzo wkurzyły. Najpierw przyjechały sobie na spacerek do sklepu gdzie pracuję 8 godzin na nogach, łaziły aż ja wyszłam z pracy zdążyłam zrobić zakupy i z paniami spotkałam się na przystanku czekając na ten sam autobus. Panie sobie wsiadły i zdenerwowały się bardzo, że zajęłam jedne z dwóch wolnych miejsc. Zaczęły patrzyć znacząco w moją stronę i głośno komentować, że młodzi sobie wskakują do autobusu i zajmują miejsca a starsi to już nie mają szans ja wtedy im powiedziałam , że to ja stałam za ladą 8 godzin,potem jeszcze zrobiłam zakupy, i wejdę do domu to nie usiądę, bo będę szykować obiad dla dzieci, a jak panie wracają ze spacerku po galerii w supermarkecie z torebeczkami w ręku to ja mam się zrywać na ich widok? Od razu przycichły i nic mi nie odpowiedziały. I niech sobie stoją.
ja sam czytam kasiazki w autobusie albo pisze czasem jakies prace ktorych zapomnialem w domu zrobic a jade do szkoly... zawsze kiedy widze jeszcze wolne miejsce chwile stoje i siadam. Pozniej kiedy zauwaze ze sa wolne miejsca a staruszki stoja to nie ustopia bo jakby chcila to by poszla tam gdzie jest wolne :). Czasem czytam ksiazke nie ma wolnych miejsc a emeryt widze ze stoi , wtedy koncze czytac zdanie/strone 9 zajmoje okolo 1-2 przystankow ) i wstaje usmiechajac sie lekko :P
zrobila. Tu nie ma takiego zwyczaju. Takze wiecej nie ustepuje
a ja tam zawsze stoję w autobusie, mam 32 lata czyli jestem w pełni sił życiowych jak są miejsca to sobie siąde pewnie, że tak muszę powiedzieć, to nie chodzi o wiek lecz wychowanie ponieważ chamstwo jest zawsze chamstwem nie zależnie czy ma się 10 czy 60 lat życzę wszystkim miłego dnia
jedyne co wyczuwają stare kwoki które ja nazywam trolami to wyprzedaże w ciuchlandach.....
sluszna uwaga, doceniliby i wartosc pieniadza, i rodziny,:-) a tak tylko piwko, muza i sex-friends,:-)
Ustępuję kobiecie z dzieckiem miejsce,a ona sadza dziecko.Skoro dzieciak wie ,że jemu się należy miejsce,to niech stara się giba na tej rurze. Innym razem też ustąpiłam miejsce babci z wnukiem i to samo.Wnuk siedzi,a babcia stoi.Kazałam dzieciakowi wstać i usiadłam ponownie.Babcia była oburzona ,że wnuk będzie stał.
wychodzi na to, ze cala polska mlodziez jest kaleka i pilnie sie uczy,:-)) jakos na innych forach tego nie widac,:-)) bzdury jakies piszesz dziecko,:-) czas spac
To se jedź do Chin, se...:)
patologia ! czlowiek inteligentny nigdy by sie w taki sposob nie odezwal do starszej osoby. wstyd
przestan chodzic do szkoly, masz internet,:-) bo takiego idiotyzmu to dawno nie czytalem
ja nie raz słyszałam od starszych osób, którym ustąpiłam miejsca 'nie często można spotkać taką młodzież' i jest mi jakoś wtedy miło. Nie lubię stać w autobusie, zwłaszcza gdy prowadzi go jakiś kretyn, który zapomina, że wiezie ludzi, ale jak sobie pomyślę, że ktoś mógłby tak potraktować moją Babcię czy Dziadka to i mi się stać zachciewa. Fakt faktem niektóre starsze panie przesadzają z bezczelnością w autobusie, ale to już temat ta inny artykuł. Aaa i mnie też do szału doprowadzają gównierze, którzy na cały, do tego jeszcze średniej jakości głośnik, puszczają swoją dziką muzykę, albo gdy rozmawiają na cały autobus takim językiem, że uszy więdną.
Raz w życiu jak czułam się naprawdę źle i poprosiłam o ustąpienie, nasłuchałam się od całego autobusu że jestem taka i owaka, że chcę wymusić miejsce, że taka młoda i cięzko stać. Panie się nade mną kłóciły, a ja w międzyczasie zemdlałam... Myślicie, że im się głupio zrobiło? Może trochę nieswojo? A gdzie tam. Jak zabierała mnie karetka, słyszalam jeszcze jak jedna do drugiej mówiła, że taka młoda a w ciąży już jest, skoro mdleje (nic w mojej figurze na to nie wskazywało). To nieprawda, że jak będziesz uprzejmy i miły, dobro ci się zwróci. Prędzej cię zadepczą i wykorzystają, a jak sam będziesz potrzebował pomocy to figę z makiem. Cham i prostak zawsze wyjdzie na swoim zachowaniu lepiej. A kulturalny wychowany człowiek zostanie przez niego opluty i zakrzyczany. Uprzejmość to w dzisiejszym świecie nie cnota, tylko frajerstwo.
tyś jest po prostu cham !ot co
z tego czytania ksiazek to chyba niewiele wynosisz, bo bledy takie, ze rolnicy by sie powstydzili...
za dużo ludzi... smutne ale...prawdziwe...
wy chyba jacys psychiczni jestescie i nie pamietacie czasow gdy auto bylo luksusem wszyscy jezdzili z siatami na zakupy, jak sie nie ma auta nie wsadzi sie do bagaznika i luz tylko cza siaty niesc w lapie, po prostu i starzy i mlodzi powinniscy mnie zawsze za dziecka wkurzala taka babcia w kosciele, pamietam jak dzis hustke na glowie i buty relax zawsze przychodzila na msze 10 min po rozpoczeciu stawała kolo "swojej" ławki i patrzyła na ta osobe co siedziała z brzegu do czasu az ta nie ustapiła jej miejsca.zyczy wam normalnosci osoba chora na mózg. 3majta sie.
a ja np. mogę przytoczyć kilka historyjek o tym, jak pozostawia się starsze i nieporadne osoby samym sobie. codziennie (latem) jeżdżę autobusem z taką staszą panią, która porusza się o lasce. jeździ codziennie do centrum, bo tam może sprzedać owoce ze swojego ogródka, zawsze ma ze sobą wiaderko. podjeżdża autobus, wszyscy pchają się do wejścia, prawie tratując tę panią, ona zostaje na końcu (i ja, bo ja się nigdy nie pcham). każdy patrzy i widać prawie ich myśli: da radę, czy nie? wespnie się po tych schodach, czy spadnie? pomagam jej wsiąść, chociaż jestem drobnej postury, a pani słusznych rozmiarów, wracam jeszcze po wiaderko. żeby to było na tyle! nie! pani ledwo dała radę wspiąć się po schodkach, stoi, dyszy, a wszyscy dalej patrzą. szkoda, że nie zaczęli bić brawo. w końcu jakaś starsza pani ustępuje miejsca z komentarzem (przy moim wtórze), że panowie siedzą wygodnie, patrzą, jak młoda, niepozorna dziewczyna dźwiga staruszkę i jeszcze nawet miejsca nie ustąpią. a ta pani tylko pochyliła głowę, ładnie podziękowała tamtej za ustąpienie miejsca i uraczyła mnie rozmową o pogodzie i dała mi trochę jabłek :)
To,że ktoś spotkał się z wulgarnymi staruszkami,czy wulgarną młodzieżą nie oznacza,że wszyscy tacy są.Ludzie mają tendencję do uogólniania.Skoro spotkałem dwa razy w tramwaju staruszkę,która wymachując laską rzuca wyzwiskami w stronę młodych,siedzących osób,to nie znaczy,że wszyscy staruszkowie tak reagują.I odwrotnie,skoro zdarzyły się sytuację,że wulgarny nastolatek nie ustąpił miejsca starszej osobie-nie oznacza,ze cała młodzież jest tak zdegenerowana...To,czy ktoś ustąpi miejsca,czy nie jest wyłącznie sprawą sumienia każdego człowieka.
Masz 28 lat? Kurcze, to już nic tylko do trumny się położyć =P
Pętla autobusowa, do odjazdu 20 minut, autobus pusty. Na przystanku stoją 4 emerytki, każda z dwiema siatkami i plotkują. Autobus powoli się zapełnia, babcie dzielnie stoją dalej trzymając tobołki. Wsiadają całym stadem w chwili, gdy kierowca odpala silnik. Sęk w tym, że wszystkie miejsca już zajęte. Stają na mojej wysokości i od razu ze strony babć lecą komentarze, jaka ta młodzież dziś niewychowana. Nie ustąpiłam miejsca. Sorry, ale skoro nie wsiadły, gdy było pełno wolnego miejsca i do tego miały siłę stać na przystanku 20 minut trzymając siaty, to nie widziałam powodu, aby uskakiwać im miejsca jedynie z powodu ich widzimisię.
na pograniczu ludzi i zwierząt. Wojny dawno nie było, a dobrobyt im mózgi zlasował. Ot co. Przydałoby się zapędzić gnojków do przymusowych ciężkich robót.
BRAWO! Kto pierwszy ten MA!! Kto nie zdąży niech zdycha!! Prawo buszu!!?? Ciekawe czy do gazu, tez tak byś się pierwszy śpieszył, czy odwrotnie, przepuścił słabych i starych... ;)
a kogo to obchodzi, ze jakis frajer motocyklem jezdzi i zalicza gleby :D hehe dzieciak musial sie wyzalic
Jesteś naprawdę tępa,ale cóż życie ci z czasem samo odpłaci jak dożyjesz sędziwego wieku...zobaczysz czy będzie ci miło jak młodzi będą się z ciebie wyśmiewać i traktować cię jak gorszy gatunek.
2 tygodnie to trwa zapalenie korzonkow a rwa??poczytaj fora ludzi z rwa ja sama cierpie juz 4 miesiace i obecnie po ostrym stadium przszlam w przewleklą na tyle ze chodze przy kulach jazda autem jako pasazer jest dla mnie bolem i udreka a co dopiero autobusem na dodatek jak sie ma jeszcze w rwie tak silne przykurcze miesni jak ja to wspolczuje serdecznie bo sama przechodze wiec wiem..... rwa nie tra 2 tygodnie to nie rwa a jak pisalam korzonki, przeszlam raka bardzo bolesnego, mam cukrzyce polekowa ale tak jak ta rwa nic nie dalo mi sie we znaki, wiec rozumiem dobrze bol tej osoby i to w tak mlodym wieku..a rwa to choroba przewlekla i czasem ludzie cierpia na nia juz cale zycie po wiele lat...
Staruch mocna po 50. To Tobie już bardzo do tego niedaleko.
Chamstwo nie zna granic ni kordonów, ani nie jest zwiazane ani z wiekiem ani z zawodem. Widziałam i tarszych i młodszych ludzi bardzo niegrzecznych i nieyczliwych dla innych. Chamscy bywaja tez kierowcy autobusów/tramwajów. Generalnie, wiecej tolerancji, życzliwości dla innych i emaptii. Czyli poczucia, że w każdej chwili możesz się znależć po drugiej stronie. A z mnożenia przykładów też nic nie przyjdzie.
Sama po 8,9 lekcjach w tym 2 wf i ciezki plecak i jeszcze miejsca mam ustępować pff.. Młodym tez nalezy sie odpoczynek !!
Zawsze staram się ustępować miejsca, ale nie do końca wiem od kiedy osoba jest 'staruszkiem'. Nie wiem czy wiecie, drodzy internauci o co mi chodzi, boję się żeby jakaś osoba nie poczuła się urażona że ustępuje jej miejsca, nie poczuła się po prostu stara. Jeżeli ewidentnie widzę że to staruszka bądź staruszek,to oczywiście ustąpię ale naprawdę czasem mam dylemat. A jeżeli chodzi o to 'wyłączanie się młodzieży i udawanie że niczego nie widzą' to nie jest do końca prawda. Bo jak Ja się zamyślę, mam długą drogę autobusem przed sobą, jestem zmęczona po zajęciach, to faktycznie wyłączam się tak że niczego nie zauważam, nie skupiam się na tym czy wchodzi staruszek, czy ktoś młody.
Pięciolatka przeżyje. Ja bym gówniarze miejsca nie ustąpiła. Starszy człowiek ma większy problem niż dziecko w tym wieku. Pięć lat to nie dwa.
W autobusach jest tak odrażająco, taki tłok i smród(dumny zapach ludzkiego ciała), że od lat unikam transportu zbiorowego. Wolę stać w korku i słuchać muzyki w samochodzie, niż stać w smrodzie i dodatkowo słuchać wyzwisk miezadowolonych ze swojej postawy wzajemnie osob, niezależnie od ich wieku. Osoby starsze bywają wulgarne i niewychowane, niezapomninajmy, że w czasie II wojny światowej wymordowano większość inteligencji, więc czego my młodzi się aktualnie spodziewamy...
nie jestem juz mlody mam 28 lat ale po 1 primo do autobusu wsiadam ostatni niech bydło leci po miejsca siedzace a ja sie w duchu smieje walka o fotele jak w dniu swira, po drugie nie rozumiem lalek co leca na diesli jak ja ich nazywam i rzucaja haslami w stylu "tanca na rurze", ale ja juz jestem stary jak wspomnialem, bye bye
pracować, i to mnie najbardziej rajcuje.
tak tak siatki dzwiga bo cos jesc musi lepiej przydzwigac 2 odrazu niz jezdzic z burakami takimi jak ty czesciej i dzwigac po 1.
zebyscie zawsze brali przyklad ze starszych i naprawde kulturalnych ludzi, to byloby w porzadku
jeśli widzę że jest to osoba starsza, chora lub coś w tym rodzaju to ustępuję no ale bez przesady - jeśli stoi nade mną babka po 50-ce w kozaczkach na szpilkach i każe sobie ustąpić to proszę mi wybaczyć ale tego nie zrobię.
i tylko dla tego miejsca jest obowiązek ustępowania. Inne miejsca dobra wola osoby siedzącej.
Starsi tez potrafią ładnie pojechac wiązaneczką i taka prawda ...
Jeżeli nie wiesz, jak pracują górnicy, nie wypowiadaj się na ten temat, bardzo proszę. Mój Tata jest górnikiem i nie jest ani głupi, ani nie leży kilka godzin w pracy brzuchem do góry, uwierz. A co do komunikacji miejskiej, to nie znam zwyczaju, jakoby wsiadający do autobusu górnicy po "szychcie" chamsko się wpychali przed kobiety itd. Z tego co widzę, wsiadają i uwaznie się rozglądają, czy jest gdzieś wolne miejsce, a z reguły to stoją. A co do komunikacji miejskiej w ogóle, to zdarzają się ludzie i parapety. Jak ktoś jest niewychowany, to awanturę zrobi wszędzie i z byle kim, nieważne czy jest staruszką, dzieciakiem czy kobietą w ciąży.
wszystko działa w dwie strony Starsi ludzie czesto sa wrecz wredni i nawet nie dadza szansy na wstaniez miejsc a juz robia wyrzuty. Mieszkam przy cmentarzu i czesto obserwuje scenki rodzajowe ze starszymi ludzmi,widze np. jak babcia biegnie do tramwaju przeskakuje przez krzaczory na skróty, rozpycha wszystkich laska a potem w tramwaju urzadza sceny i mimo wolnego miejsca, staje nad głowa młodego ,który czyta ksiazke i mówido inngo starszego. Ten mlody mi ustapi a Pan niech siadzie na wolnym. Czasami jest naprawde przykro patrzec jak starsi nienawidza mlodych.
zależy od czlowieka i kultury, mam 20 l i zawsze ustepuje jesli faktycznie nie ma miejsca dla starszego czlowieka,bo jesli staje obok i zerka na mnie sroga pani,na ktora czeka dookola pelno miejsc to chyba przesada ii zwykłe humorki... a o przysiadaniu się pań pachnących naftaliną albo kiełbsą nie wspomnę-od razu wstaję =/ mieszkam w niemalej miejscowosci,bo liczacej 100 tys osob,a ludzie czasami zachowuja sie w autobusach jak dzikusy.Otoz jechaly ze 4 starsze panie wracajace ze straganu,wiozły jajka i śledzie,przy zakrecie śledzie wyskoczyły jednej z nich i zaczely sie slizgac po busie ;D i komentarz"niech to piekło sie już skonczy!" tj. jazda i wszelkie zakrety,wyboje... ale to tylko mała anegdota
Za "kumasz wariatko" masz wirtualną bombę w narząd mowy, by dysk ustawił się tobie prawidłowo. W realu na 1000%
bydlo jest nie tylko w oborze.W autobusie to jeszcze mały Pikus.Popatrzcie w kosciolach.Siedzi mamusia albo babcia obok nich albo wnuczek albo syn czy corka w przedziale wieku 6-10 lat albo i wiecej.Obok podchodzi pan o lasce lub kulach.Raptem babcia i mama utraciły wzrok.Jak przdetem obcinaly wszystkich tak teraz patrzą w jeden punkt przed siebie i mocniej przytulaja do siebie bezstresowo wychowywane pociechy.Potem przystepuja do komunii.Z tąd o tym wiem że chodze do koscioła.
To nie młodzierz powinna ustępować miejsc, ale ludzie dorośli. Do tego panowie, którzy nie noszą obcasów. Mój szkolny plecak rok temu ważył 10kg. Nie, nie przesadzam, książki się dosłownie nie mieściły. W lato zniosę to, że zostanie podeptany jak go postawię na ziemi, ale w zimie przez ponad godzinę muszę stać z nim na plecach, lub trzymać w jednej ręce gdy jest tłum bo przeszkadza ludziom. Od lat mam straszne bóle kręgosłupa przez te przeciążenia. Nie uważam, że źle robię, gdy uda mi się usiąść i ulżyć sobie. Warto też zauważyć, że słuchanie muzyki to nie odcięcie od świata, ale rozrywka. To taki moment kiedy mogę się zrelaksować rano albo wracając do domu. Nie robię tego złośliwie. Czytam, bo mam dużą ilość lektur i nie chcę marnować czasu na bezmyślne gapienie się w okno. To nie poza, to konieczność. Owszem, gdy widzę kogoś komu należy ustąpić zrobię to, ale nie demonizujmy młodzieży. Czemu miła pani koło czterdziestki nie może wstać? Ona ma łatwiejszą sytuację. Chamstwo się szeży, ale jest powszechne, w całym społeczeństwie. A bicie dzieci jest niezgodne z konstytucją, pragnę na to zwrócić szczególną uwagę. Człowiek sam podejmuje decyzje na które w pewnym momencie rodzice zwyczajnie nie mają wpływu. Często stara się postępować odwrotnie niż go uczono. Problem jest był i będzie, ale ta notka to gruba przesada!!!
Droga kolezanko, niestety takie widoki to jest codziennosc. Ale milo z Twojej strony ze obronilas "mlodego", na atak starszej osoby. Niestety w pewnym sensie jest to wojna.
a taki tam zgadzam sie z tobą. Starzy ludzie mysla tylko o sobie, mysla ze sa najmadrzejsi i robia z młodzieży samo zło. owszem jest pelno mlodych ludzi ktorzy zle sie zachowuja i mogli by w autobusie ustapic miejsca ale przeciez mlody czlowiek tez ma prawo usiasc...czy w autobusie jest napisane 'siadac moga tylko starzy' wymagaja od nas zebysmy im ustepowali ale sami nie chca pomoc wrecz przeciwnie tylko krzyczec umieja i plotkowac. kiedys nawet jak sie zle czulam itp. ustepowalam starszym ale teraz zmienilam zdanie bo ja bylam mila i wgl. a i tak kazdego sortuja do grupy 'niewychowanych smarkaczy'. Kiedys mialam bardzo powazne zlamanie nogi po pol roku w gipsie zaczelam jedzic na rehabilitacje, oczywiscie chodzilam o kulach i stalam na jednej nodze, wsiadlam do autobusu i zadne miejsce nie bylo wolne, autobus strasznie trzeslo a ja mialam jeszcze torbe ze swoimi rzeczami, ledwo co moglam sie utrzymac, na zakrecie prawie nie zlamalam sobie nogi drugi raz, wszystkie miejsca byly zajete przez 'stare schorowane 50-latki' ktore kłocily sie wtedy o ktorej jest poranna msza, zadna nawet nie zwrocila uwagi na to ze ja ledwo co 'stoje' bylam dodatkowo zmeczona po 8 godzinach nauki w szkole. Ustąpila mi pani z malutkim dzieckiem na rekach (dziecko bylo malenkie moze 4-6 miesiecy), powiedzialam jej zeby usiadla bo lepiej zeby dziecku nic sie nie stalo wtedy uslyszal nasza rozmowe ktos z poczatku autobusy jakis trarszy pan...ustapil mi miejsca a pani z niemowlakiem wrocila na swoje :)) 'schorowane staruszki' nawet sie niezainteresowaly. uwazam ze skoro wymagaja od nas mogly by tez czasem dac cos od siebie.... znam wiele takich histori... nie chodzi mi oczywiscie o naprawde starsze osoby ktore ledwo co trzymaja sie na nogach chodzi mi o wiekszosc tych 'starusinek' po 50-siadce co robia z siebie nie wiadomo jak stare i schorowane...
W wielu przypadkach lekarz ma rację. Osobiście znam 23-latkę, której ulubionym zajęciem (niewykluczone że jedynym) jest spędzenie kilkunastu godzin (często do rana) w klubie salsy, prowadzonym przez meksykanina Manuela o czym z lubością opowiada. Po przyjściu na zajęcia nie może nic robić, bo "boli ją kręgosłup". Prawda leży po obu stronach, ale faktem jest powszechne zdziczenie obyczajów.
stąd, że nie znasz zwyczajów na śląsku :) btw a ty skąd wiesz, że mój ojciec, mąż i brat (których akurat nie mam, żadnego z nich ;)) tak się właśnie zachowuje? bo o tym napisałam? no właśnie, sądzisz innych swoją miarką, a ile się przy tym napiszesz elaboratów i taka jesteś opryskliwa, jak ci wszyscy ludzie ze scenek autobusowych ;) pozdrawiam i mniej nerwów życzę
Z tymi staruchami przesadzasz!! Sama nią jesteś. Kulturę nie tylko w czynach ale i w słowach należy mieć.
Coś widzę, że się nie doczekam ;]
też będzie kiedyś stara i zobaczy jak sytuacja wygląda z drugiej strony.To co czynimy innym ludziom wcześniej czy później do nas wraca. Może dlatego ,że sama ustępowałam , nie mam kłopotu z młodzieżą czyhającą na miejsca w tramwajach i autobusach.Oczywiście nie mam napisane na czole ,że byłam uczynna w młodości , ale wierzę w teorię ,że ilość dobra w przyrodzie jest constans.
Nie jest tak żle. Kilka miesiecy temu widziałam jak w tramwaju jadącemu z Zabrza do Gliwic młoda kobieta ok 30 lat ustąpiła dziadkowi który po wgramoleniu się do tramwaju chwycił sie rury i "zaczął taniec" gdy tramwaj ruszył. Dziadek tłumaczył się że już ma 70 lat i jest w takiej kondycji ze teraz nie może ustępować damom miejsca tak jak zawsze robił.
starszych,przelozonych,nauczycieli a nawet i rodzicow.Spoleczenstwo jest sobie winne. Najczesciej sa to dzieci z rodzin patologicznych lub te wychowywane bezstressowo.
MOHEROWE BERETY TEŻ NIEŹLE POTRAFIĄ - NIBY TO CHORE I UMIERAJĄCE, ALE WRZESZCZEĆ I PRZEKLINAĆ KOGOŚ MOGĄ...
miejskiej i PKS i nie spotkałam się jeszcze z przypadkiem nieustąpienia miejsca osobie starszej. Zawsze znajdzie się ktoś życzliwy. Czasem jest to nawet więcej niż jedna osoba.
Ja jestem mlody i zdrowy, na szczescie jak nawet caly tramwaj jest pusty to i tak swoje. Nigdy nie ustapilem miejsca osobie starszej bo rzadko mam okazje siedziec i mam nadzieje ze takiej sytuacji nie bedzie. Ale co jak bede zmeczony po ciezkiej pracy, albo bede zle sie czul? To znaczy ze nie nalezy mi sie miejsce siedzace? Rozumiem ze ludzie starzy nie maja pieniedzy zeby placic za komunikacje miejsca, ale niech nie wykorzystuja swoich przywilejow bezgranicznie. Ludzie ktorzy placa za bilet lub karte, tez czasami potrzebuja odpoczac. Pozdr.
Chciałyście równouprawnienia to się pchajcie!!!Hahahahahahaha
mnie też kiedyś taka paniusia powiedziała że jestem za młoda i napewno nie jestem u ciąży, a stała za moimi plecami łyso jej było jak wstałam gdy wysiadałam z autobusu. Owszem nie wszyscy starsi ludzie są nie kulturalni ale w większośćci są gorsi od młodzieży i niestety to od nich się tego uczymy( pracowałam ze starszymi osobami i właśnie w tej pracy doszłam do takiego wniosku)
Sam niejednokrotnie obserwowałem z wielkim zdyszeniem,jak w lecie zmęczone i spocone do suchej nitki staruszki lizały lody gałkowe w autobusach MPK.Wracały z hipermarketów z torbami pełnymi czegoś.Wiele razy przez myśl przechodziło mi-a co będzie jak zaraz z tych pakunków wyciągną kurczaki i jak ludzie pierwotni posilą się na oczach autobusowej inteligencji-by nie paść.Młodzi ludzie MPK-OWCY,JAK TO BYLO W KOMEDII-SPRAWIEDLIWOSC MUSI BYC PO NASZEJ STRONIE.
jechałam sobie w autobusie i obok mnie siedziała starsza pani a za nią stało dwóch chłopaków w moim wieku (17-18 lat). I jeden mówił do drugiego: powinni wymyśleć jakiś proszek na staruchów żeby umierali.Było by więcej miejsc siedzścych. nato pani się obraca i mówi: nie martw się jak ty będziesz stary to napewno taki proszek już wynajdą:) gdy widziałam minę chłopaków to umarłam ze śmiechu;)hehe
Nie rozumiem z czego tu się śmiać, na pewno każdy z nas ma w rodzinie kogoś starszego. Dziwnie mógłbyś się czuć gdyby tej rury trzymała się twoja babcia, a kolesie mieliby ubaw po pachy. Po prostu jesteście żałośni. I życzę wiecznej młodości
najblizszych w rodzinie.Szkoda,ze wam przy porodzie glowy nie ukrecili.
My starzy byliśmy już młodzi, Was młodzieży starość czeka. I to jaka ona bedzie w dużej mierze zależy od Waszych starań. Musimy sobie wszyscy udowodnić, że można żyć z zachowaniem szacunku do siebie. Kiedyś będąc w ostatnim miesiącu ciąży,gdy wsiadłam do autobusu pewien młody chłopak ustąpił mi miejsca do którego nie zdążyłam dojść, bo podsiadła mnie nico starsza kobieta. Młody człowiek trochę się wzburzył i głośno skrytykował owa kobietę. Oczywiście ustąpiła, o czym to jednak świadczy? Młodzi ludzie są uczynni, powielają wzorce nabyte w domu. Uwrażliwiajmy dorosłych, a przy tym wielu młodych nabierze dobrych manier.
Gdyby na obowiązkowej religii w szkole uczono szacunku do drugiego człowieka to takich zachowań nie byłoby.
taaaa, a ty tam bylas po to zeby biernie obserwowac i na forum o tym pisac. trzebabylo pomoc starszemu panu z kulami albo tej biednej staruszce ktora chcieli stratowac w drodze powrotnej. tej pani z dzieckiem w autobusie tez, a potem zamiescic komentarz, wtedy mialabys o czym pisac.
Zdarza mi się jeździć komunikacja miejską . Muszę powiedzieć , że kultura zachowania człowieka nie zależy absolutnie od wieku. Stary facet raz wypchnął mnie z siedzenia i wrzeszczał na całe gardło ,że to jemu należy się miejsce siedzące. Kiedy byłam w ciąży , a było to kiedy miałam lat 41 to nie zapomnę 2 par staruchów ( byli mocno po 50 -siątce ) , którzy zajmowali należące mi się miejsce , ale kiedy mnie zobaczyli ( byłam już w bardzo zaawansowanej ciąży ) odwrócili głowy do okna. Rozumiem młodych i generalnie uważam ,że są grzeczniejsi niż staruchy .
dziwisz sie jak by była w piętnastym
świat i tak do was należy. Liberalizm brak kultury brak patriotyzmu i ogólnonarodowe chamstwo od premiera PO uliczników.
W ósmym miesiącu ciąży z założenia człowiek czuje się źle.
ostatnio jechałam autobusem nie było za wiele miejsca więc stałam przy dzrzwiach jak zawsze miałam słuchawki w uszach i nagle czuje jak ktoś mnie szturcha popycha była to para wyzywających mnie staruszków mówiących ze nie daje im przejśc. to było naprawde beszczelne
Mnie nauczono szacunku do osób starszych, ale to wynosi się przede wszystkim z domu. A tak na marginesie młodzi dzisiaj siedzą , bo na starość będa stać i wysłuchiwać złośliwości na swój temat .
Zacytuj mi lepiej, w którym miejscu ja wykazałam się tym, że kogoś nie szanuję, i co ma oznaczać stosunek do "swoich" (jakich ?, czyich?). Naprawdę nie rozumiem.
a pokolenie JP to przypadkiem nie urodzeni w latach 80???? mlodzi tak, ale nie mlodziezowi i naszczescie wychowani.
Nie jestem z Warszawy, ale gdy tam przyjeżdżam i bywa tak że muszę się poruszać komunikacją miejską, ustępuje ludziom starszym miejsca, bądź wcale go nie zajmuje...bo jak ktoś już napisał nie przyjemnie jest mieć wrażenie czy ktoś potrzebuje usiąść czy jest stary itp. Ostatnio gdy jechałam ustąpiłam miejsca pani...wyglądała bardzo młodo, ale w sumie jest starsza ode mnie to czemu miałabym nie ustąpić? Rozpoczęła ze mną rozmowę, powiedziała że ma 77 lat co dla mnie było szokiem, powiedziała do tego że mam złote serce i że rzadko jej sie zdarzyło żeby ktoś jej ustąpił miejsca, więc dużo zależy od człowieka a młodzież obecnie jest wyrachowana i beszczelna ;)
kobieta i kiedy ktos z facetow zaproponowal,ze przepuszcza te ciazarna>>TO STARE BABY >.odzywaja sie >>A SKAD wiadomo,ze ona jest w ciazy???baby sa najgorsze dla bab
JEŚLI JESTEM ZDROWY STOJE I MNIEJ PŁACE !!!
Skomentuję wszystkie wypowiedzi dotyczące poruszanego tematu tak: Wszystkie zachowania człowieka młodego,czy też starszego wynosimy z domu rodzinnego.Oczywiście następstwem takich ,czy innych zachowań jest przebywanie w danym środowisku.Prawdą jest natomiast ,że mając tzw. dobre wychowanie wyniesione z domu,wcale nie musimy tego środowiska naśladować.Natomiast za całokształt obserwowanych sytuacji zachowania się ludzi młodych,/ mam na myśli wiekowo już od lat 5 /-winię nasze Państwo ,a zwłaszcza jego politykę prawną ,sankcjonującą np. usiłowanie gwałtu przez młodocianego jako niską szkodliwość czynu .Bo a nóż trafi się i uda ,że w domu poprawczym się zresocjalizuje i będzie dobrym człowiekiem.Taki tok rozumowania jest całkowicie błędny i nie do przyjęcia.
Ja również nigdy miejsca nie ustąpię. Skoro ma siłę taszczyc co 3 dni 4 reklamówki z zakupami to i ma siłę postac. Każdy z nas czy stary czy młody ma prawo siedziec. Zajęte to zajęte, kto pierwszy ten lepszy.
... zdarzyła mi się sytuacja, że będąc już w zaawansowanej ciąży (aczkolwiek jestem osobą dość szczupłą i nie było po mnie wiele widać)usiadłam w tramwaju na miejscu dla "uprzywilejowanych". Tramwaj poza tym był pełny. Na następnym przystanku wsiadła "podstarzała" pani (do staruszek jeszcze nie należała, ale najmłodsza też nie była). Zaczęła się kierować w moją stronę, a po drodze jedna osoba zaproponowała jej miejsce siedzące - odmówiła. Dotarła do mnie, stanęła nade mną i kilka razy spoglądała to na mnie, to na znaczek informujący o rodzaju tego miejsca. W pewnym momencie zwróciła się do mnie z pretensjami, że nie powinnam tu siedzieć. Dopiero, gdy powiedziałam jej, że jestem w ciąży, fuknęła dwa razy i stanęła nad osobą, która wcześniej proponowała jej miejsce. Takie zachowanie wydaje mi się absurdalne. Staram się ustępować miejsca, gdy widzę osobę starszą, ale należy pamiętać też o tym, że młoda osoba także ma prawo poczuć się źle, bądź mieć chociażby problemy z kolanami - których na pierwszy rzut oka nie widać. Starsi więc zamiast WYMAGAĆ, powinni także umieć po prostu poprosić o ustąpienie miejsca. Młody człowiek w takiej sytuacji na pewno postąpi inaczej i możliwe, że takie zachowanie zmobilizuje go do ustępowania miejsca w przyszłości. Problem tkwi w obu grupach społecznych - zarówno starszych, jak i młodych.
przeciez sa samochody!!!!!! Nie po
A ja jechałam zatłoczony autobuse 2 listopada na cmentarz po długim oczekiwaniu bo ponad 50 minut (mimo informacji o tym jak często bo co 15-30 minum miały kursować) podjechał autobus był mocno zatłoczony, wsiadło sporo starszych ludzi, na końcu wsiadł starszy pan o kulach i stanął na lini czujek, które uniemozliwiały zamkniecie drzwi. Jakie tam padały epitety od starszych ludzi na tego schorowanego staruszka. Jedna pani zaproponowała aby wysiadł i poczekał na inny autobus. W drodze powrotnej było podobnie na przystanek kiedy podjechał autobus spora grupa starszych ludzi przeprowadziła szturm na drzwi prawie tratując starszą Panią mającą problem z poruszaniem się. Byłam naprawde zadziwiona, że tak zachowują się starsi ludzie. Czy to znaczy że młodzi ludzie biorą z nich przykład? Ale pamiętam też oburzenie starszej pani jak rok temu jechałam komunikacją miejską na targi kiedy wsziadałyśmy z córką 5 letnią w autobusie nie było wolnych miejsc ale nie był zatłoczony, po kilku przystankach juz był tak mocno iż musiałam córkę mieć na rękach aby się "nie udusiła" wtedy młody mężczyzna ustapił miejsca mojej córce a ponieważ na to miejcse szykowała się starsza Pani grzecznie zwrócił jej uwagę ze miejsca ustępuje młodej dziweczynce. Komentarz starszej Pani; co za wychowanie? A moje pytanie co się stało z jej wychowaniem?
o, żywy przykład ! o Tobie jest ten artykuł!!!!!!
Mozna jezdzic samochodem.
bo bedzie to odebrane jako celowe niezwracanie uwagi na osoby starsze. Absurd! A jak juz ktos jedzie ponad godzine do szkoly to czasami musi albo ma ochote poczytac i co wtedy? Ciagle ma odrywac wzrok od ksiazki zeby nie byc niegrzecznym???
Wstyd!!!!!!
Ja także spotkałam się z taką sytuacją, ale w banku. Młoda dziewczyna w zaawansowanej ciąży została obsłużona poza kolejką, a jakiś 40-letni burak zaczął się drzeć, że to chamstwo i że uczciwy człowiek musi w kolejkach stać, a przyjdzie tu taka (cenzura) i odrazu zostaje obsłużona! Po prostu brak słów. Jednak, nie oznacza to, że każdy starszy mężczyzna jest taki.
j.w.
Może tera, nie wiem bo od 15 lat jeżdże autem , ale jak byłąm młoda i ciązy właśnie, a mieszkałam przy kopalni to też nie ustępowali miejsca, z mojego doświadczenia to wiem, niestety, tak chyba faktycznie byli wychowani, a ja nie dość że w ciązy to wogóle miałam zawsze chorobę lokomocyjną, to proszę sobie wyobraxić że nie jest łatwo kobietom w ciąży, facet niekiedy tego nie rozumie, nie mówięże wszyscy bo są ludzie i ludziska:)
No i co za problem?
za 40 lat jak dozyjesz tez ktos tak powie o tobie :):) gratuluje twoim rodzicom!! a swoja droga jak zestarzeje sie twoja matka tez pruchnem ja nazwiesz, zreszta to juz jej problem skoro tak sobie ciebie wychowala
prawde mowiac to faktycznie nikt nie ma obowiazku ustepowania miejsca. w innych krajach , bardziej cywilizowanych niz polska nie ma w ogole dyskusji na ten temat. jak ktos chce to ustepuje, ale jesli nie, nikt nie wszczyna z tego powodu awantury, czy to ciezarne, czy staruszkowie....moze to i sprawa pewnej obyczajowosci, wrazliwosci, i tak dalej, ale na pewno nie nalezy sie obrazac. w Polsce uroslo to do jakiegos gigantycznego problemu....nie wiem dlaczego...ludzie sie nudza chyba...
I to jest katolickie wychowanie młodzieży. Ciekawa jestem, czy za kilkanaście lat powiesz tak samo. I jak będziesz swoje dzieci wychowywał, prostaku. O ile w ogóle będzie Cię stać, aby podjąć się takiej odpowiedzialności. Bo dzieci trzeba WYCHOWAĆ, a nie spieprzyć robotę. Żeby czasem nie były takie jak TY.
to się ciesz dziewczyno,że jesteś tam gdzie jesteś a Polsce proszę nie ubliżać! Nie ładnie!
bo sa to ludziez duzym bagazem doswiadczen noinie mieli takiego luksusu i wygod jak my mlodsi starsi sa nauczeni szacunku i tego sie spodziewaja ja osobiscie moge stac co mi tam;]i nie nazekam i jak bym mogla to bym jeszcze pomoga im taszczyc te torby;] taka jestem i jest mi z tym fajnie.
TRZEBA BYŁO TEMU PANU PRZYPOMNIEC O KULTURZE,TO FACECI USTEPUJA MIEJSCA KOBIECIE, NIE ODWROTNIE, ALE CHYBA NASI PANOWIE DAWNO JUZ O TYM ZAPOMNIELI
Bardzo chciałabym ci odpowiedzieć, ale ja nie wiem co ty napisałaś. Po prostu nie rozumiem, możesz mi jeszcze raz napisać w języku polskim ? A może inny to pojął i mi przetłumaczy ?
katolicy jeżdżą swoimi samochodami, a starsze osoby z racji wieku czy choroby i młode bydło autobusami
Też ogólnie nie lubię ludzi, ale sam jestem już po 50-tce i wiem, że tacy ludzie jak ja nie mają z czego być zadowoleni. Życie ucieka, pensyjka marna, że o ew. emeryturze nie wspomnę, wszystko człowieka boli, z czego tu się cieszyć i byc zadowolonym.I ludzie, szczególnie zdrowi , młodzi, czasami nonszalancko uśmiechnięci człowieka denerwują. Wszędzie na reklamach, tabloidach roześmiane,głupkowate,młode gęby, starszy człowiek się nie liczy.
Nie jesteś slugą niczyim .Twoja kochana mama tez jest obcą osobą dla kogoś w twoim wieku.Może sie zdarzyc, ze w autobusie zostanie potraktowana bardzo niemilo przez kogoś ,kto ma taki charakterak jak ty.Przyjdzie do domu i bedzie ubolewac jaka ta nasza mlodziez nie wychowana.Do glowy jej nie przyjdzie,ze własnie jej synus w ten sposób traktuje ludzi zchorowanych(starszych). TO DO MŁODZIENCA KTÓRY MYSLI ZE JEST BARDZO DOWCIPNY.
Wszyscy, niezależnie od wieku, dzielą się na dobrze i źle wychowanych. Mam zasadę, gdy widzę straszą osobę, kobietę w ciąży, małe dziecko, którym trudniej jest ustać niż mnie ustępuję miejsca, choć czasem jestem zmęczona, chora... Przypominam sobie jak w ósmym miesiącu ciąży jeździłam metrem i ani razu nie ustąpiono mi miejsca, młodzi ludzie siedzieli zasłaniając się książkami, wsłuchując się w rytmy dobiegające ze słuchawek. Czy dlatego dziś mam się zachowywać tak jak oni? Oni też kiedyć nabiorą szronu na skroniach, zrobią im się brzydkie zmarszczki, wyłysieją, trzęsacą się ręką bedą próbowali schwycić się drążka, a wtedy już inni młodzi wydmą usta na widok takiego wstrętnego starucha, który by chciał by ustąpić mu miejsca
Kochani młodzi, czas szybko leci, i wam lat przybywa...
W tej chwili jestem prawie piędziesięcioletnią kobietą ale był czas kidy wsiadałam do autobusu ze swoją córeczką wówczas dwuletnią i ona w chwili podjazdu autobusu kichnęła.Miałam wybór wyczyścić jej nos albo wsiąść do zatłoczonego empeku.Jakie było moje zaskoczenie kiedy starsz pani zaczęła krzyczećna cały autobus ,że jestem wyrodną matką,że nie dbam o dziecko i nic nie pomogły tłumaczenia żedziecko jest alergiczne .Przestała krzyczeć kiedy z bezsilności się popłakałam.
to nie tylko na slasku,np. w warszawie jest to samo. faceci w roznym wieku pchaja sie na chama do miejsc siedzacych, omal nie stratuja wszystkich po drodze. narzeka sie na mlodziez, ale z moich obserwacji wynika, ze najgorsi sa faceci w srednim wieku. jak juz klapna to geba w gazete albo udaja ,ze spia.
Starsza osoba jeśli spotka się z agresywnym zachowaniem młodej osoby najprawdopodobniej - w zależności od charakteru - zacznie się podobnie zachowywać w stosunku do młodych ludzi. I vice vesra to samo młodzi którzy spotkają się z chamskim zachowaniem osób starszych. Dlatego coraz więcej chamstwa w narodzie. Pozdrawiam
> hmm, ja jeździłam godzinę tramwajem do pracy- miałąm 22 > lata, byłam 5 dni po operacji, zresztą nieudanej, > renkostrukcji więzadeł w kolanie- bolało jak cholera. hmm jestem chirurgiem i po takiej operacji nie chodzi się do pracy! powinno się wtedy jak najwięcej odpoczywać nie przeciążać nogi (tylko ciężar 10 kilo) i oczywiście chodzić na rehabilitacje!
I tak powinno się postępować. Niestety, jako Naród jesteśmy 150 lat za resztą Europy i nawet o głupie miejsce w autobusie/tramwaju potrafimy prowadzić zaciekłe boje :( Nieważne z kim, ważne aby dopiąć swego. Echh...
Rodzice chamów.
W ZYCIU CODZIENNYM WIDAC ZACHOWANIE KATOLIKOW.I TO MA BYC WZOROWA RELIGIA? KOSCIOL ZAMIAST POLITYKA TO BY SIE ZABRAL ZA POUCZANIE SWOICH PARAFIAN-BO ZA COS PLACA TYLKO ZA CO, ZA NOWE AUDI KSIEDZA?
lekarz: chyba chciałbyś być lekarzem,ale wcale nim nie jesteś. A jeśli jesteś, to nie chciałabym trafić w Twoje ręce.
Tylko nie rozumiem, co chciałaś przez to napisać ? Że nie mają czasu i muszą siedzieć w autobusie ? Oj...jeżeli tak, to z ciebie taka kobieta jak ze mnie zakonnica.
IQ mam w normie. a ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. wytlumacze: masz cos do kogos (mnie) pisz do tej osoby a reszte szanuj. ale widac to ty szanujesz tylko "swoich" i nie obchodzi ci stosunek innych do tych osob skoro masz tak pokretna logike nt kolezanek. bo ja bym na to nie wpadla.
a kto twierdzi, że to choroba?? Ciąża to stan, w którym kobieta musi szczególnie dbać o siebie, swoje zdrowie i dziecko. Samopoczucie się pogarsza wraz z zaawansowaniem (u każdej ciężarnej jest inaczej). Pracowałam do 7 miesiąca. Od 8 musiałam jeździć na badania co tydzień. A paniusie, które jechały 1 przystanek zrobiły awanturę chyba z nudów, tak żeby miały o czym plotkować pod kościołem.
winni są rodzice tak wychowali. Mi mama wpoiła szacunek do innych. I mam szacunek do wszytskich innych gejów, starszych, czarnych, zielonych i różowych. Myślę, ze trafnie w artykule zaznaczyli, że młodzież nie umie się zachować. NIe wie jak, a jak nie wie to staje okoniem i agresywnie reaguje. No cóż tacy rodzice i takie dzieci.
pogadamy za 40 lat,życzę zdrowia
Ciąża to może i nie choroba, lae nie ma byc prawa taki ktoś wyrzucony z pracy, a poza tym jedne osoby będące w ciąży pracują i w miarę dobrze się czują inne nie, źle wręcz okropnie,jest różnie i nie wrzucajmy wszystkich do jesdnego wora, nawet jak ktoś pracuje i jest na L4 w ciąży to nie znaczy że po ciązy nie chce dalej pracować, na rętę???? Ty chyba nie wiesz co mówisz, apo ciąży???? /Ciąża to nie choroba a tym bardziej przewlekła i bez perspektyw na dalsze wyleczenie, a tylko wtedy dostaje się rętę, a jak się nie pracuje a się zachoruje, że kwalifikuje się to do renty, to nie ma szans, ajak taka osoba w ciąży zrezygnuje z pracy a po porodzie coś jej się stanie np. w szpitalu to o rencie może zapomnieć:)
ustępowaniem miejsca starszej osobie,ale z drugiej strony Ja też płacę za bilet,który nie jest wcale taki tani i też chcę usiąść...młodzi ludzie też chorują,i ciężko pracują maja prawo siedziec po 12h pracy. To już siła wyższa....
A moze jechala akurat do lekarza i nie mogla zostac w domu?tak jak ja ostatnio-mialam noge po operacji.Oczywiscie tego nie widac,ale bol okropny i musialam jechac na kontrole,stojac w tramwaju.Starsza ode mnie kobieta ustapila mi miejsce,bo widziala grymas bolu na mojej twarzy.A jechala dalej ode mnie.
Kiedyś wracałam ze szkoły autobusem. Siedziałam na tyle a na przodzie stał mężczyzna około 40lat. Obok niego siedziało 2 chłopaków ze szkoły średniej. Owi chłopcy wysiedli, a na ich miejsce usiadł ten mężczyzna i na cały autobus mówi, że brak kultury tym chłopakom bo nie ustąpili mu miejsca. Wnet odzywa się jakaś starsza kobieta i mówi, że nie jest obowiązkowe ustępowanie miejsca starszym. Jak chcą młodsi to mogą ustępować i dodała, że ona nie wymusza na kimś by mogła usiąść. Na to ten mężczyzna zaczyna krzyczeć na starszą od siebie kobietę. Wreszcie dziewczyna reaguje i zwraca mu uwagę a koleś i tak dokończył "swą myśl" i się zamknął. To ja się pytam na czym polega kultura wobec starszych osób i od kogo my młodzi mamy brać przykład skoro taki mężczyzna (a takich ludzi jest więcej) żąda kultury od nas a sam nie ma jej wobec starszych. Na dodatek był z synem i ciekawe co mu w przyszłości przekaże.
21 lat i w 9 miesiacu ciazy??
Zanim przyjechałam do Wawy zawsze dażyłam starszych ludzi szacunkiem, zmieniło się to w dwa miesiące po przyjeździe, dlaczego?? Poniżej znajdziecie na to rąbek odpowiedzi Historia 1: Wsiadam do autobusu lini 186, nagle źle się poczułam, duszno, słabo, nogi zaczeły mi sie uginać. Pomyslalam, zaraz zemdleję. Zwróciłam się wiec do najbliżej siedzącej osoby (był to "starszy" pan, na oko 50 lat) i prosze : "Czy mógłby mi pan ustąpić na chwilę miejsca? Czuję, ze zaraz zemdleję?" A on na to: "To trzeba było nie wsiadac do autobusu" i odwrócił głowę. Inna starsza babka na to: "taka młoda i nogi bolą?", "udaje zeby usiąść", " ale ta młodzież jest niekulturana, wyszczekana i bezczelna". I tak potoczyła się salwa rozważań starszych ludzi na temat młodych ludzi. Skończyło sie to tak, że upadłam, uderzyłam głową o coś i zemdlałam, obudziłam się w karetce z ogromnym bólem głowy - efekt? kilka szwów na głowie. Historia 2: wsiadam do autobusu lini 525. Autobus prawie pusty, oprócz mnie jeszcze dwie inne młode babeczki. Nagle wsiada starzec (ok 60 lat) i pyta babkę czy nie ustapiłaby mu miejsca. Od razu inna babka sie odezwała, że ustąpi mu swoje miejsce. Starzec wyjechał na nią z mordą tak, ze az mnie zatkało. Skonczyło sie to tak, że babka, która została poproszona o ustąpienie mu miejsca powiedziała staruchowi, że nawet jakby jej zapłacił to takiemu chamowi nigdy nie ustapi. Historia 3: wsiadam do tramwaju nr 9 i siadam na wolnym miejscu. Miałam tylko 3 przystanki, ale strasznie źle się czułam (co miesięczne dolegliwości:)). Nagle widzę z okna jak starsza babka przebiega przez pasy z laską pod pachą tak szybko, że aż sie kurzyło za nią. Wbiega do tramwaju, stawia laskę na podłodze i udaje się akurat w moim kierunku. Staje nade mną i sapie, sapie, udaje, że taka stara, nieporadna. W końcu widząc, że nie reaguje, wydarła sie na mnie, zwyzywała od różnych, bo przecież jej miejsca nie ustapiłam. Wkurzyłam się, ale grzecznie odpowiedziałam: Widziałam, że pani po pasach szybciej biega ode mnie, gratuluję sprawności, a tymczasem przykro mi bardzo ale nie ustąpię pani miejsca, chociażby z powodu obelg jakie pani w moim kierunku rzuciła. Mogłabym takich historii wiele przytoczyć, chociażby pchających się staruchów do wyjścia, wejścia, tak zeby innym utrudnić przemieszczanie się, rzucających reklamówki na siedzenia byleby tylko usiąść itd. Starsi chcą szacunku? Więc sami powinni na nie zasłużyć, swoją kulturą na przykład. Na koniec taki mały apel do starszych ludzi: zrozumcie, że nie jesteście pępkiem świata, ustąpienie wam miejsca w transporcie komunikacji miejskiej NIE JEST naszym OBOWIĄZKIEM, owszem kultura wymaga od nas ustępowania miejsca, ale czasami po prostu możemy czuć się gorzej niz wy, lub chcemy dać wam nauczkę, że chamskimi tekstami, obraźliwymi uwagami, krzykiem nie wskuracie u nas szacunku a tym samym ustąpienia wam miejsca.
I dobrze ja ustąpiłam miejsca w autobusie starszemu panu, to mi powiedział sama sobie siedź ja tyłem do kierunku jazdy nie będę jechał i przestałam ustępować. Co za wredny typ. Ale to młodzież jest nie wychowana!!!
Nalerzy autobusy i tramwaje niezwlocznie zlikwidowac wraz z innymi, pojazdami zawierajacymi w sobie wiele osub na raz, takimi jak: a) autokary b) innego rodzaju busy c) pociagi Oraz samoloty jako pojazdy lotne (przeciwienstwo pojazduw ladowych) Wtedy nie bedzie takich problemuw. Propaguje zastapic je autami, kture sa bezpieczniejsze i nie powoduja tyle groznych wypadkuw. Na auta znajda sie pieniadze, zeby je dofinansowac, bo pojawia sie po likwidacji pojazduw autobusopodobnych. Dziekuje za uwage
Na pewno nie OBCY ludzie.
Za co bierze pieniądze? Powinna pilnować porządku w mieście i w środkach komunikacji miejskiej. Powinna wlepiać namdaty młodym chamom , za nieudostępnienie miejsca siedzącego starszym osobom i niepełnosprawnym. Czyli winę za chamstwo młodych ponosi to pobłażliwe państwo polskie.
Mam 70 lat, ale czuję się młodo.Wstydzę się, gdy ktoś ustępuje mi miejsca.Uważam tak jak ta pani z Irlandii, że gdybym potrzebował siedzącego miejsca, to bym poprosił.Ludzie w Polsce dbają więcej o swoje samochody, czy domy zamiast o swoje ciało.Jak widzę te stare, zdeformowane ciała to robi mi się niedobrze.Przecież 70 lat to jest niewiele.Nie trzeba w tym wieku być jakąś pokraką.Mój ojciec ma 96 lat, a tańczy na weselach jak 20 latek.
Acha, swoje mamy i babcie się szanuje :) To chociaż TYLE :-)). Aż się zaśmiałam z twojej logiki :)) Ale jak już twoja koleżanka nie szanuje twojej matki czy babci, to jest ok :)? Masz jak widzę wysokie IQ ;)
gdy parę razy z rzędu próbowałem ustąpić miejsca starszej pani. Kiedy takie staruszki typu "ledwo idzie, ale idzie" wsiadały do autobusu, natychmiast podrywałem sie z miejsca, aby usąpić. W tym momencie staruszka z siłą Pudziana łapała mnie za bark i wciskała spowrotem w krzesło mówiąc: "Nie trzeba. Ja tylko jeden przystanek". Więc siedziałem obolały i patrzyłem z głupią miną frajera jak staruszka wysiadała dopiero po przejechaniu 3 przystanków. W tedy to zacząłem na jakiś czas stosować motyw na słuchawki i wzrok wlepiony w okno. Niestety jestem chyba zbyt dobrze i skutecznie wychowany, bo dalej ustępuję miejsca...
taa?? chłopak ma pewno wadę rozwojową kośćca, tak jak moja koleżanka i uwierz mi, że wada rozwojowa nie trwa 2 tygodnie tylko poważna sprawa utrudniająca życie... poza tym RWA NIE TRWA 2 TYGODNIE! ty wiesz w ogóle co to jest RWA KULSZOWA??
O wybacz na dyskotece nigdy w życiu nie byłam, a napady bólowe miewam, jeśli ich nie mam spokojnie ustępuję miejsca - chyba że to pks na którym przyszłam godzinę wcześniej, żeby zająć sobie miejsce i 2 godziny przejechać w spokoju (tak zdarzyło mi się, że starszach kobieta wpadła na minutę przed odjazdem dostała bilet "z miejscem stojącym" i rozpacza, że ona stać nie może... po 2 godzinach stania chyba bym zeszła z tego świata). Poza tym czemu mnie oceniasz? O prawidłowych postawach wiem wszystko, dbam o kręgosłup jak mogę, bo wiem że jest moim DAREM, nie dźwigam ciężarów, jeśli już idę na większe zakupy (wolę chodzić co dzień na małe niż raz na tydzień nosić 10kg), odpowiednio dzielę i noszę jak najbliżej ciała - wiesz że to odciąża kręgosłup? Przykucasz gdy masz coś podnieść czy się pochylasz? Ja zawsze jak ta idiotka przykucam. Dbam o wagę nie ze względu na wygląd, dbam by dodatkowym kg znów się nie obciążyć. Wiesz że stanie w miejscu najbardziej obciąża kręgosłup? Wiesz, że pół roku nie chodziłam i dla moich lekarzy jestem cudem?
Bo nie zna Kościoła ani Boga. Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
ale co niby zlego w tej sytuacji z rura? przeciez to smieszne. i jakby ta staruszka miala choc troche poczucia humoru, to tez by sie smiala. a tak wogole to one zazwyczaj maja sile zeby jezdzic z torbami po miescie, duzo gadac i krytykowac wszystkich dookola, zwlaszcza mlodziez. jak widze ze ktos rzeczywiscie potrzebuje usiasc to ustepuje, ale nie kazdej babie tylko dlatego ze jest starsza, i jak tylko wsiadzie do autobusu czy tramwaju to wymusza miejsce.mnie tez moga bolec nogi. totalny brak tolerancji ze strony starszych
Acha, swoje mamy i babcie się szanuje :) To chociaż TYLE :-)). Aż się zaśmiałam z twojej logiki :)) Ale jak już twoja koleżanka nie szanuje twojej matki czy babci, to jest ok :)? Masz wysokie IQ ;)
wielu z tych staruszków co to ledwo stoją w autobusie ,ale przed sklepem to godzinami stoją i obgadują cała okolice!
Racja. U nas obowiązują inne zasady. Głos jest mądry, niepotrzebnie zakończyłeś go lekkim zgrzytem. Nikogo nie można wypraszać z jego kraju.
Może zastanowił byś się Lekarz co piszesz ?
napisałem podobny post, mam rwę wynikającą z wady rozwojowej (21 l)
"w widocznej ciąży". Oburzyła się na mnie, bo w ciąży chyba jednak nie była, a jedynie brzuszysko jej sterczało :) Od tamtej pory dokładniej się przyglądam ciężarnym (potencjalnym), żeby zbyt szybkim poderwaniem się nie urazić kobiety z nadwagą.
Ja mam 23 lata i zawsze ustępuję miejsce, ale też czasami przyznam zdarzyło mi się, że przez przypadek nie zauważyłam lub źle się czułam i też mi się nie chciało wstawać. Kiedy jednak widzę, osoby starsze, niekiedy przy lasce czy kulach zawsze to miejsce oddaje. Bez przesady...przecież podróż nie trwa wiecznie zwłaszcza w autobusach.
Zawsze ustepowałam miejsca starszym osobom i nadal tak robię, po prostu zachowanie tych dwóch mnie zszokowało. Oczywiście nie wstałam, nie tłumaczyłam się, powiedziałam spokojnie jedno zdanie pokazując paniusiom pewien znak umieszczony na autobusie. Osoby stojące obok dopowiedziały im jeszcze coś od siebie i paniusie zamknęły się wreszcie, po czym wysiadły na następnym przystanku.
Rwa kulszowa to nie trwałe kalectwo i trwa dwa tygodnie raz na rok, dwa ;) Teraz pomyśl, że ci starzy ludzie w większości mają właśnie takie dolegliwości.
Niestety - mylisz się. Dokładnie tak samo wyglądało to 30 lat temu. Różnica jest tylko taka, że wtedy nikt nie mógł się oddzielić od świata za pomocą słuchawek od MP3 czy innego grającego "czegoś".
karzdy ma prawo do siedzenia w tramwaju bo zaplacil za bilet i nigdzie niema powiedziane zeby ustepowac starszym ,kiedy ustaoilem zostalem obrazony ze zachowoje sie jak cham tak wiec przestalem zwracac uwage na wszelkie uwagi
Niejednokrotnie byłem świadkiem i jednocześnie współpasażerem autobusu wypchanego do granic możliwości. Często było w takim autobusie około 5 miejsc siedzących, na których aktualnie nikt nie siedział. Nie wiem czemu ale czasem nikt nie usiądzie i tym samym nie rozładuje trochę ścisku, ale będzie stał w przejściu nad wolnym krzesłem i przytulał się do 10osób. Dodam, że na krześle obok nie leży trendowaty, ani zaszczany żul a na wolnych krzesłach nie ma wymiocin, a mimo to często nikt nie usiądzie.
Niestety nie napisałaś ile lat miał wnuczek. Możliwe, że był mały i bardziej męczącycm dla babci było asekurowanie berbecia (zdenerwowanie czy nie upadnie, wymuszona pochylona pozycja, łapanie go przy gwałtowniejszych hamowaniach i zakrętach, pilnowanie by sie trzymał, nie wiercił, nie marudził itd) niż stanie w autobusie. Stąd moim zdaniem babcia mogła wybrać to co dla niej lepsze. To ona ustapiła miejca dziecku, więc nie masz prawa być zła.
Niestety nie wiedzą i dlatego jest tyle zła. http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
Nie jestem aż tak pewna tego co tu zostało napisane. Z MPK korzystam nagminnie. Nikt ze mnie nie śmiał się nie dokuczał i nie kpił. Przeciwnie młodzi z checia chcieli ustąpić mi miejsca.Starsi raczej nie. Chodzę o kulach ale nie wykorzystuję swoich uprawnień i jak jadę nie proszę o miejsce siedzące. Też moge postać.Wine ponoszą zarówno starsi jak i młodzież bo nawzajem sie nie cierpią.
znam dwie różne starsze osoby 1. to moja mama - stanie w autobusie i na pewno na nikogo nie bedzie wywierala presji by usiasc ! 2.moja tesciowa - to ta druga - leci od drzwi i rzuca torbe na siedzienie ! c'est la vie ..... szczerze !!
nie kompromituj ....... młodzieży.... zejdż z bloku...lepij.
Próchno zajęło sobie miejsce w twojej głowie. Dlatego masz pecha.
Podpisuję się. Mam 25 lat. Skręciłam kolano w miejscu pracy - zwyrodnienie. Do pogotowia miałam 3 przystanki tramwajem, kolega pomógł mi dokuśtykać. Wszyscy w tramwaju widzieli, że kuleję, że nie mogę równowagi złapać dobrze - nikt nie ustąpił mi miejsca. To młodzież wytyka się palcami, że nie ustępuje miejsca, ale od kogo bierze przykład...?
Osoba uprawniona nie siada, tylko opowiada, że tylko jeden przystanek, że nie jest taka stara, że chyba tak źle nie wyglada itp. W efekcie miejsce siedzące jest puste, a w osobach stojących narasta agresja, bo jest im jeszcze ciaśniej. Osoba uprawniona sadza male dziecko, na zwolnionym miejscu (bo chce mu zapewnic bezpieczeństwo i mieć wreszcie obie ręce wolne, a osoby postronnne zaczynają komentarze o skutkach rozpieszczania dzieci. Postulat stojącego: ustąpiono Ci miejsce to nie dyskutuj tylko siadaj we wspólnym interesie pasażerów, a w drugiej sytuacji powstrzymaj się od subiektywnych komentarzy.
Wiele osób starszy myśli,że osoby młode są zdrowe i powinny ustąpić miejsca.Ale wcale nie jest. Osoby starsze są zdrowsze od nas od młodych.
Dla starszych zawsze wolne miejsce musi być i koniec bo im się niby należy a młody nie ma prawa nigdy źle się czuć albo być po prostu zmęczony !! Ja zwykle ustępuję miejsca ale już nie z życzliwości dla osób starszych tylko dla świętego spokoju aby nie słuchać pod swoim adresem niemiłych słów !! A poza tym stwierdzenie ze starsi nie maja siły jest mylne z prawda bo nie raz obserwowałam jak babcie maja sile biec z rozpędu do autobusu czy tramwaju nie patrząc na ludzi stojących obok i przepychając się do wejścia żwawiej niż nie jeden młody !!
ale nigdy nikomu nie kazałem ustąpić miejsca. Stoję i godnie znoszę niedogodności (dojazd trwa 1 h i autobus jest w 90% przypadków zatłoczony maksymalnie). Przecież gdybym powiedział, że mam rwę nikt by mi nie uwierzył! Młodych o kulach oczywiście też mają w ... bo młody i ustoi.
Jak ktos pisze mlodziezy przez rz, to sam daje swietny przyklad. Do ksiazek, nie do internetu!!
WITAJ W KLUBIE ZCHOROWANYCH , MŁODYCH I DOBRZE WYCHOWANYCH
Powiem tak, wszyscy są winni.Młodzi bo nie są wrażliwi, a starsi bo wrażliwość często w bezczelny sposób wykorzystują. Przykład-jechałem do teściów na obiad. Miałem torbą z rzeczami. Niedzielny poranek ok 9:00 autobus mpk. Widzę, wsiadły 2 starsze panie, żwawe, stanęły przy mnie. Ustąpiłem miejsca. Te prukwy nawet nie podziękowały, tylko wysiadły na następnym przystanku. Krew mnie zalała.
Skąd to przekonianie o moim pochodzeniu? Dlatego, że uważam, iż większość górników to ociemniałe przygłupy z klapkami na oczach, które żyją w błędnym przekonaniu, że wszystkie rozumy pozjadały, że z "pracy" robią kult wyimaginowanej harówki, podczas gdy wkładają w swoją pracę minimum wysiłku? A może z tego, że piszę po polsku, nie używając śląskiej gwary? Tak się składa, że jesteś w błędzie, chociaż nigdy nie było dla mnie powodem do dumy to, że jestem rodowitą Ślązaczką - chętnie bym się z tego świętego zagłebia dobrobytu wypisała. Jednak wciąż nie przekonałaś mnie, że zachowania, które miały prawo bytu są kultywowane do dziś. Osobiście nie spotkałam się z takim zachowaniem.
Ta a na dyskotekach się pewnie bujasz akurat na kręgosłup proste stanie jest bardzo zdrowe - ale stanie a tak to siedzisz zgarbione i potem chory kręgosłup.
Jest także inna strona medalu jeżeli chodzi o nieustępowanie miejsca starszym osobom. Mam 39 lat więc jeszcze nie stara, ale juz nie młodzież, ale jestem po 3 operacjach kręgosłupa, mam w nim 6 śrub i takie rzucanie na zakręcie jest dla mnie zabójcze. I czuję się bardzo głupio gdy właśnie stanie nade mną starsza osoba, bo wychowano mnie tak że powinnam ustąpić, natomiast też się liczę ze swoim zdrowiem i wiem jak potem cierpię i czym to się dalej może skończyć. Nie mówię, że takich osób jest dużo, ale się zdarzają i myślę że nie należy ich traktować z pogardą i głośno na cały autobus bądź tramwaj wyrażać swoje opinie np. Już nie taka młoda, więc wie że kiedyś będzie stara więc siedzi tera zamist ustąpić staruszce. Kiedyś coś takiego usłyszałam, więc niestety osobie wypowiadająecej te słowa się wytłumaczyłam ale chyba mi nie uwierzyła. Czyżbym powinna nosić ze sobą wypisy ze szpitala czy też tabliczkę z informacją : Hej muszę siedzieć ze względu na zdrowie
Zgadzam się z Twoją wypowiedzią , że starsze osoby często uważają młodą osobę za zdrową i nie mogą pojąć , że może być inaczej .
A ja mam NIEZAWODNY sposób na znieczulicę i arogancję panującą wśród części młodzieży. Proponuję mianowicie,drobną sumkę za odstąpienie siedzącego miejsca. Zawsze działa, wstają natychmiast, nic nie biorąc !
Pamiętam jak raz był pełny autobus i wsiadła ja wiem 18 letnia dziewczyna. Stanęła przy koleżankach i coś tam świergotają. Wstaje tak na oko 70 letni dziadek i mówi żeby sobie usiadła. Dziewczyna kurde nie wiedziała co zrobić, ale dziadek wziął i sobie poszedł w inną część autobusu. I do dzisiaj nie wiem czy mu przeszkadzał świergot czy stojąca kobieta. Dodam iż z tyłu autobusu gdzie się udał chyba z 4 chłopaków wstało i chciało mu miejsce zrobić ale machnął ręką i coś tam do nich mówił i salwy śmiechu stamtąd szły.
Pamietam jak kiedys poszlam do lekarza, w poczekalni byl straszny tlok, wszystkie krzesla zajete, ja stoje, nagle podnosi sie jakis mlody chlopak(sama mialam wtedy chyba z 20lat) i prosi zebym usiadla:) No tego sie nie spodziewalam. Fajnie, ze jest jeszcze kilku gentelmenów na tym swiecie;)
Ja nie widzę przeszkody w ustępowaniu miejsca wtedy kiedy widzę staruszkę lub staruszka. Ale błagam jeżeli widzę panią wyczekującą ze wzrokiem nienawiści na ustąpienie miejsca, "zrobioną" wręcz perfekcyjnie, na obcasach z siatami z zakupów (bynajmniej nie spożywczych) to nie dość, że chce mi się śmiać to całkowicie odechciewa mi się uprzejmości.. skoro jest w stanie biegać godzinami po sklepach to czego oczekuje? Druga sytuacja.. "Ustąp mi miejsca ! jestem inwalidą! " , "niewychowana młodzież ! ustąp mi miejsca!" takie krzyki słyszę najczęściej i automatycznie włącza mi się agresja.. Czy nie można po prostu zapytać grzecznie czy nie mógłby mi pan/pani ustąpić miejsca? zrobić to z uśmiechem..Mam szacunek do starszych, ale wiek nie daje prawa do tego żeby oni nie szanowali mnie. Ja odstępuje swoje miejsca, jeżeli zdarzy się, że nie zauważę kogoś no to na litość Boską mam prawo nie widzieć czegoś. A do tych tekstów z mp3 i książkami to się nie odnoszę nawet bo to śmiech xD Będę robić co chce w autobusie.. nie mam zamiaru siadać i tylko wypatrywać starszych. Nie raz zostałam pchana, szturchana etc. przez osoby w sędziwym wieku. Wydaje mi się, że to nienawiść za to, że jestem młoda a oni zbliżają się wielkimi krokami do grobu. Żal mi ich. Potem się dziwią, że my tratujemy ich w taki a nie inny sposób..
U nas nagrodą jest 800 zł emerytury.
mieszajac w dyskusje cudze matki, babki itd pokazujesz swoj poziom. ja sie poprostu dostosowalam do twojej wczesniejszej wypowiedzi. pozdrawiam
Rozumiem Twoje oburzenie, podejrzewam, że takie przypadki raczej są sporadyczne. Ja byłam świadkiem innego zdarzenia, do autobusu wsiadła młoda dziewczyna (na oko 16-18 lat) w towarzystwie dwóch chłopaków. Towarzystwo zachowujące się dosyć hałaśliwie przechodziło przez przejście i dziewczyna potknęła się o laskę siedzącego staruszka. Jeszcze takich bluzgów jak żyję nie słyszałam. Nie mam pojęcia,może naćpani byli ..? W pierwszym momencie w autobusie nie było żadnej reakcji, nie wiem, może ze strachu, bo młodzieńcy sympatycznie nie wyglądali, a może ze szoku. Pomyślałam sobie, a gdyby ta historia przydarzyła się mojemu Tacie i nikt by nie zareagował ? Staruszek był mocno wystraszony. Poderwałam się do dziewczyny, za mną jeszcze dwóch mężczyzn, którzy wykopali z autobusu to towarzystwo. Jak widać różne można mieć wspomnienia. Nie narzekam, zwykle tak bywa, że młodzież zwłaszcza jak widzi starsze osoby, to ustępuje. Ale też jest i sporo takich, którzy udają, że nie widzą. Pozdrawiam i życzę Wszystkim sympatycznych podróży bez przepychanek :) Czego chyba zarówno starsi jak i młodzi by tego sobie życzyli:)
Tak naprawdę to w głównej mierze jest to kwestia kultury, tak z jednej, jak i z drugiej strony. Inna rzecz, że obserwując zachowanie sporej części mlodych ludzi nie sposób nie stwierdzic, że wystepuje u niej brak świadomości, że oprócz praw posiada się także pewne obowiązki, w tym także wobec swego otoczenia. Zresztą, oni sie też kiedys zestarzeją........
ją wychowamy . jestem mamą dorosłej , bardzo dorosłej córki i ona czasami mówi mi wprost ,że żle ją wychowałam ,bo nie jest podła , chamska , bezwzględna i bezduszna. czasami mi mówi :zobacz ten kto nie ma żadnych zasad jakoś łatwiej , czasami dużo łatwiej mu żyć .szybko zrozumiała że obraca się między wyrachowanymi , bezwzględnymi i bez skrupułów ludzmi. dorośli wychowali swoje dzieci tak jak potrafili , więc niech nie oczekują dzisiaj od nich dobrego zachowania, skoro sami im tego nie przekazali.
No własnie zawsze mówię niech mody poiedzi bo na starosc pzyjdzie mu tać-smuyne to ale prawdziwe.Jestem starszą osobą le uważam ze probem leży nie wcale wmłodych ale w dorosłych.Jestem osobą po 4ech operacjach kręgosłupa ito nie teraz kiedy jest taaaaaaka technika ale w czasach kiedy usunięce dysku to był problem ,ale na temat .Jestm sobie w SZczawnie Zdroju a na zabieg jedzen trzeba bylo jechac autobusem -jao kulach spuchnięta ,obolała i prawie nicodząca wsiadam dwoma paniami do autobusu,miejsc nie a więc jedna z mich opiekunek zraca sie do pani jadącej z 4ro letnią dziewczynką o wzięcie dziecka na olana b jest chora osoba ,która potrzebuje miejsca.Wiecie co usłyszałysmy ,,moje dziecko ma prawo siedziec bo ma bilet wykupiony i takim to sposobem z pomocą ,strasznie cierpą dojechalam d celu.TAKICH przykładów moge mnożyc alemysle zetu jest pies pogrzebany .WdzieckuTRZEBArozwinąć instynkt zwracania uwagi na innych.Nie winiedzieci za to c sie dzieje bo to wyniosły zdomów ,jesli babcia oblaowana tbłami i jeszcze zdzieckiem ,,tanczy,,na rrze w tramwaju a wnusio sizi to o czym mowa? Pozdrawiam inwalidka tez stojąca albo tncząca na rurze
się: za co jestem mu winien szacunek? Za parszywy kraj, w którym żyję? Może to jakiś SB-ek, albo ORMO-wiec czy inny komunista? Niech więc sobie stoi.
płytke codnikowa sobie niechcesz posłuchac
Tu już pojechałaś - walczycie o równouprawnienie to zacznijcie od siebie - jak w pracy macie nie równo to be ale już jak w autobusie wg was my mamy mieć nie równo to cacy. HIPOKRYZJA. Miejsca powinien ustąpić ten kto się czuje na siłach i chce tego i tyle w temacie.
dobrze, że emeryci Radia Maryja tak nie słuchają, ale by się działo!
Nic dodać nic ująć
zauważyłem kogoś podrywającego się do ustępowania miejsca ,bilety są drogie i każdy płaci równo. jeśli ktoś chce siedzieć są tzw.caby lub taxi !
Jakbyś NAPRAWDĘ był głodny, to tak jak ci rozbitkowie z samolotu w Andach wcinałbyś słabszego kumpla z mlaskaniem i bekaniem. Nie sądź więc innych co jedzą.
Czasem lepiej jest posadzić malucha, niż taśtać sie z zakupami i w/w na kolanach. Albo martwić się, że rzeczony malec wywinie orła na zakręcie.
Próchnem ale jeszcze większym nie długo ty będziesz.
ty darmozjadzie ojszczymurku a kto ci tyłek podcierał ,został ci tylko pusty sagan na karku
Kiedyś byłam świadkiem , gdy w tramwaju stała ciężarna z wielkim brzuchem , a starsze panie - siedzące patrzyły uparcie w szybę , udając , że nic nie widzą . Zastanowił mnie ten widok . Z obserwacji doszłam do wniosku , że często bywa tak , że starsze osoby uważają młode osoby za zdrowe i pełne sił .
Mało widziałaś. Nie ma walki o towar ale w kolejkach nadal jest walka. I to o dziwo im krótsza tym większa? Bo szybciej jak wszyscy stoją jest ok ale jak jest tak po 3 osoby do kasy to się robi stanie naraz w 6 kolejkach i inne cuda i wianki.
Nie mówię tu o ryczacej bandzie osiłków , ale młodzi ludzie po ciężkiej , niekoniecznie fizycznej pracy , też moga być zmęczeni bardziej niż wyspany emeryt , który załatwia soprawy akurat w godzinach szczytu, ponieważ spi do południa.
Pozdrów rodziców i babcię. Jeżeli wiesz gdzie mieszkają...
równierz młode mamy i babcie uczą braku szacunku dieci.Wielokrotnie widać że same stoją a dzieci sadzają na zwolnione miejsceAlek
Zawsze przeżywam szok w Krakowie, gdzie młodzi ludzie bez problemu ustępują miejsca starszym. Dziwią mnie pretensje starszych wyrażane na tym forum, to my to szczylstwo wychowujemy i na takie wychowanie dajemy różnym lewackim oszołomom przyzwolenie. Z życzeniami szybkiej i bezbolesnej etanazji Wasz.
Dlatego proszę opinie zachować dla kraju gdzie się żyje i nie wtrącać noska nie do swojego kraju...Nie wypada ....
bo to jest kraj proletariuszy i fornali. Z kogo ta młodzież ma brać przykład. to nie jest brak kultury tylko taka właśnie kultura.
może nawet nie wiesz że dzięki twojej babci wpieprzasz ten promocyjny obiadek a co uda Jej się zaoszczędzić, otrzymujesz właśnie ty !...
Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.Wsrod mlodych sa wspaniali ludzie i ci z gorszym charakterem ktorzy wychowali sie na zlych przykladach .Natomiast starsi byli kiedys mlodymi...i czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na starosc .....Dlatego takie mamy spoleczenstwo mieszane.Nie dzielmy go na starszych i mlodszych tylko na dobrych i troche gorszych.Starajmy sie byc lepszymi.Wszyscy na tym skorzystamy! POWODZENIA.
jechałam autobusem przegubowym miejsc siedzących od groma wsiadła babcia spojrzała na mnie usiadła 2 siedzenia dalej i na głos oznajmiła do innej pani ze jak ja mogłam zająć jej miejsce przy drzwiach dodam ze nie jestem siksą mam 30 lat i wracałam po 10 h z pracy to sie nazywa ludzka złośliwość z młodymi współpasażerami mam lepsze doswiadczenia niż ze staruszkami bedąc w ciązy jechałam tramwajem byłam w 4 miesiacu wiec jak siedziałam nie było widac ze jestem ku nadzieji nademna stanął krzepki dziadziuś i dawaj komentarze wypowiadac dopiero kiedy wstałam i pasazerowie ktorzy nie zostawili na mnie suchej nitki zauwazyli brzuszek płoneli żywym ogniem na twarzy wiec niech wszystkie krewkie babcie i dzidziusie powstrzymaja czasami język na wodzy bo nie zawsze maja racje
ustępuję miejsca tylko wtedy gdy widzę że człowiek tego potrzebuje,denerwują mnie starsi którzy w pogoni za miejscem tratuja wszystkich po drodze!
Ale to ja decyduję komu ustępuję miejsca. Ustąpiłam miejsca babci, nie wnuczkowi i nie życzę sobie, by było inaczej. Wnuczkowi na pewno nie ustąpiłabym miejsca, chyba że byłoby to dziecko z widoczną niepełnosprawnością, a nie rozwydrzony bachorek.
Dobrze powiedziane! Ja na przykład nie mogę żyć bez muzyki, zawsze mam na uszach słuchawki jak gdzieś wychodzę no i co? W autobusie mam je zdjąć żeby wysłuchiwać tyhc wszystkich gadkek o hemoroidach i problemach z kręgosłupem? Sorry, ale nie muszę.
Dokładnie, jeszcze czasem zdarza się tekst, by mieć wzgląd na jej siwe włosy. Raz koleś (max 18 lat), odpowiedział takiej paniusi, że siwych włosów to on nie widzi, co najwyżej rudego wiewióra. Paniusia jak niepyszna wyniosła się na drugi koniec autobusu...
... osobne wagony dla bydla, niech se nawet DVD ogladaja
no niestety ja widziałam, łącznie z sytuacje kiedy w autobusie były wolne miejsca ale pani chciała chyba za wszelka cenę usiąść na swoim ulubionym. Byłam również świadkiem sytuacju kiedy młode dziewczyny bez żadnego proszenia ustapiły miejsca starszym pania a te usiadły i zaczeły nadawać na cały autobus jak ta młodzież dzisiaj wygląda, że pomalowane paznokcie itp. Sprawdza się stare przysłowie, że nie pamięta wół jak cielęciem był. Ja na szczęście z komunikacji publicznej juz nie muszę korzystać.
jestem tego samego zdania, bo "czego Jaś się nie nauczy to Jan nie będzie umiał" w tym wypadku jeśli Jasia nie nauczymy to....
Po pięciu dniach po artroskopii kolana...do pracy :-)) ? Ależ masz dziewczyno wyobraźnię ;) Nawet gdyby tak było, i takie osoby dyskutowałyby nade mną, odwróciłabym się i powiedziała : -młodzież jest dobrze wychowana, ale młodzież właśnie po operacji jest :) Zapewniam, że skruszone kobiety jeszcze by Ci z autobusu pomogły wysiąść ;]
juz nie mówiąc o tym, że kobiety niezależnie od samopoczucia nie mają czasu by przez kilka dni leżeć i nic nie robić, trzeba pójsć do pracy,zrobic zakupy, ugotować, posprzątać.
Też miałam taką sytuację i jeszcze mi powiedziała, że mnie za włosy wytarga. "Młodzi" też czasami mogą mieć złe samopoczucie i potrzebują usiąść.
po złamaniau kręgosłupa, po operacji z uszkodzonymi mięśniami pleców, czasem ból jest nie do zniesienia, wymiotować się chce.. starsi ludzie widzą tylko mój wiek i nawet nie zdają sobie sprawy, że moja "bezczelność" wynika z choroby
Niedługo zbliżają się święta i nic mnie tak nie irytuje jak Pasterka w Kościele. specjalnie wychodzę z domu 45min wcześniej aby siąść gdyż Pasterka trwa dłużej niż zwykła niedzielna msza i minute przed rozpoczeciem mszy wchodzą starsze panie i stercza nad głową czekając aby im młodsi ustapili. Ja zostawiam małe dziecko w domu z męzem i ide wcześniej aby usiąść a potem cała msze sie męczę że ta starsza pani "sapie" nad moją głową. Dodam że mam chory kręgosłup
możne i masz rację, ale moim zdaniem to wina ilości autobusów. W kolejkach sie tez zabijali, towar jest kolejek nie ma nikt sie nie zabija?
WITAM! MIAŁAM OSTATNIO TAKĄ SAMĄ SYTUACJĘ - STARSZA PANI AŻ ZANIEMÓWIŁA. MAM 32 LATA I CHORUJĘ NA KRĘGOSŁUP, SAMA SIĘ PORUSZAM I JEŚLI MNIE BARDZO BOLI TO SIEDZĘ, ALE JEŚLI CZUJĘ SIĘ LEPIEJ ZAWSZE WSTANĘ. TAK MNIE UCZONO JESZCZE W DZIECIŃSTWIE, ŻE STARSZEMU NALEŻY USTĄPIĆ MIEJSCA.
Sebek :), madry i fajny z Ciebie chlopak -:) Powodzenia i dziekuje Cie ze napisales o sobie , dobrze wiedziec ze sa fajni, serdeczni mlodzi ludzie z ogromna kultura i taktem. Usciski.Nie zmieniaj sie.
a czy nikomu nie przyszło do głowy aby po prostu spokojnie spytać ...czy może pan/pani ustąpić mi miejsca bo jestem ....(chory/a lub bardzo boli mnie kręgosłup lub nogi? .... ...takie to trudne...korona komuś spadnie?.. kupując bilet każdy ma prawo usiąść gdy zechce i gdy jest wolne miejsce... ...nie wmyślajcie głupot bo to nikomu nie potrzebne...
ludzie (nie tylko młodzi) słuchają muzyki w autobusie, bo lubią. Kropka. Po drugie, to że ktoś jest starszy ode mnie nie oznacza, że muszę ustępować komuś miejsca. Robię tak jedynie, gdy widzę, że komuś faktycznie trudno stać, bo jest słaby czy chory. I dotyczy to nie tylko starszych ludzi.
sluchaj sobie sluchaj ale nie jak niektore matoly wchodza do autobusu i wlaczaja z telefonu glosnik i tluamcza sie tym ze maja prawo jak to innym przeszkadza... totalny debilizm na ulicyto samo robia przyglupy
polowa to same przyglupy sie wypowiadania POKOLENIA JP tzw... sam nie jestem zbyt grzecznym osobnikiem mam 20 lat czasem jestem tak zmeczony ze nie ustapie miejsca ale staram sie zawsze ustapic jezeli widze starsza osobe wkoncu mam sile postac 15min a starsza babcia nie ma ze wzgledu na wiek chyba ze ktos jest chamski w stosunku do mnie to moze jedynie uslyszec pogarde z mojej strony ale jak zobacze nie ma problemu ebym ustapil i kazdy tak powinien zrobic a nie ponizzsze okmentarze co jasluga emerytow jestem.... kto cie wychowywal niedorobie... mam nadizeje ze w przyszlosci jak bedziesz stary i bedziesz chcial usiasc to podejdzie taki jak ty teraz i powie ci e stary dziadu chcialbys usiasc ale nie usiadziesz mozesz jedynie mi .... wtedy docenisz swoj blad dzieciaku bez wychowania
starość nie radość a młodość nie wieczność
skoro to choroba, to proszę nie pchać się na stanowiska pracy, tylko do szpitala. same ciężarne zachowują się tak, jakby były chore, ale spróbuj im coś zabrać, czegoś zabronić, zwolnic z pracy, to zaraz raban podnoszą. jak się jest chorym, to się nie pracuje i można się starać o rentę, więc proszę nie zajmować sanowisk w pracy, za które pobiera się pensyjkę (a paniusia całą ciążę na L4), tylko się zwolnić, skoro się pracować nie chce i jest się wielce chorym.
racja!zacznijmy przestrzegać pewnych zasad to będzie milej nie parkujmy nigdy na miejscu dla inwalidy!!
... a mnie najbardziej w całej tej chorej rzeczywistości leczy fakt, że większość młodych facetów nie umie się po prostu zachować. Sama nie wiem, ile razy pomagałam kobietom z wózkiem wtaszczyć go do tramwaju, i ile razy ustępowałam miejsca starszej osobie, gdy żaden małolat się nie ruszył. Żeby nie było - sama mam 18 lat, ale widzę co się dzieje. I osobiście uważam, że kolejność do ustępowania miejsca gdziekolwiek, powinna być : - młodzi mężczyźni
- młode kobiety...
A niestety - z reguły bywa tak, że zanim którykolwiek z panów zdąży o tym pomyśleć albo zauważyć, jakaś panienka już dawno wstanie i ustapi miejsca.
Na melinie się dziecino wychowywałaś ? Twoje słowa świadczą o tobie...nie o mnie :) Nie przejmuj się mną, dożyłam i ja już jestem tą staruchą :-) W autobusie klapnij na siedzenie, a mamusi i babci każ postać ;)
SUPER. Popieram. Ja mam taką sama maksymę: daję dobro, dobro do mnie kiedyś wroci. I tak wychowałam (mam nadzieję) swoje dzieci. Powodzenia
no ale tak to zachowują się inteligentni i dobrze wychowani, a tu nie mamy takiego przypadku. Podejrzewam że ona będąc w wieku tych pań dokładnie tak samo jak one sie zachowa. Ja należę do dobrze wychowanych, zawsze ustępowałam i ustępuję(54 lata) miejsca i powiem szczerze że jak byłam młoda to wstyd by mi było powiedzieć że "nie ustąpię" i tylkotyle! i tylko dlatego że "nie muszę sie tłumaczyc". Owszem nie muszę, ale sytuacja by mnie na tyle krępowała, ze musiałabym powiedzieć z jakiego powodu. Fakt że nigdy jak żyję nie spotkałam się z takim przypadkiem nachalności starszej osoby, no ale może dlatego że zawsze ustępowałam, nie po chwili, nie po błagalnych czy wrogich wytrzymałych spojrzeniach, robiłam to od razu. Raz sie tylko b.źle czułam, ale to właśnie starsza pani (widocznie też kulturalna)ustąpiła mi wówczas miejsca, skorzystałam po namowach, choć b. głupio sie czułam, bo byłam wówczas b. młodziutka.
TAK, wszyscy macie racje, to starsi sa zli dlatego.... ze sa starzy. Nie zapomnijcie tylko ze Wy tez bedziecie, starzy, schorowani...
W PODESZŁYM WIEKU JEST BARDZO TRUDNA, NIKT NIE CHCE USTĘPOWAĆ MIEJSC NAJCZĘŚCIEJ KOBIETY PO 40 TO ROBIĄ. MŁODZI LUDZIE SĄ OKRUTNI ALE TACY SAMI SĄ MĘŻCZYŹNI ONI RÓWNIEŻ NIKOMU NIE USTĘPUJĄ MIEJSCA.
ja nie piszę o znajwiskach nadprzyrodzonych, o furmankach, no proszę cię, czytaj ze zrozumieniem! i powtarzam, zapytaj babcię hanyskę (nie gorolkę, a coś czuję, żeś ty jednak z gorolskiej rodziny ;)), kto w autobusie, czy tramwaju miał pierwszeństwo do miejsca siedzącego :) i tak, moje odczucia są jak najbardziej subiektywne, chyba każdy z nas opisuje tu swoje własne przeżycia w komunikacji miejskiej :)
he he no pewnie!zasypiać w miejscu publicznym i nie widzieć grupy krewkich starców czyhających na wolne miejsce!w dodatku nie dajesz im żadnych szans by cię z niego wyprosic,wsyt normalnie
ty siedzisz to piszesz o chinach,my na razie mamy chińskie rzeczy wszędzie ale nie kulturę
aż mnie dziwi,że cie nigdy nie obudzili..
ani wiek ani płeć ani ciąża nie upoważnia do przywilejów z samego tytułu
chyba że ktoś sie źle czuje, albo jest pusto
choremu, źle się czującemu ( w tym młodemu) i o co ten szum? Albo ktoś kulturę ma, albo jej nie ma.
A żle się czułaś wtedy?
zawsze tak było - to zalezy od kultury obu stron!
Z takich osób jak ty powstają tzw. próchna , które w szybkim tempie dopadają wolnych siedzeń np. w tramwaju i uważają , ze im się wszystko należy .
Słusznie posiedź sobie teraz bo na starość jeszcze się dosyć nastoisz, nieprawdaż ?
A wtedy nie będzie pogodnym staruszkiem, tylko tym wściekłym z poprzedniego artykułu.
Ona wcale nie wygląda na starą,lecz lekko starszawą i zna figury
to malo widziales. ja raz wsiadlem do tramwaju, mialem jechac 3 czy 4 przystanki, patrze - wolne miejsce, to co mi szkodzi, usiade na chwile. wsiadlszy srodkowymi drzwiami, od ktorych do tego miejsca bylo 0,5m jakos nie zauwazylem, ze tylnymi drzwiami [od ktorych bylo co najmniej 2m] wsiadl jakis babus, ktory sobie postawil za punkt honoru zajecie tego akurat miejsca. to w sumie dziwne uczucie kiedy juz siedzisz a tu z tylu czujesz jakies lapy, ktore cie podnosza i wypychaja z tego miejsca. powiedzialem potem babusowi, ze wiek nie wiek, ale to jest zwykle chamstwo. na co ona, ze ona jest inwalidka, moze pokazac ksiazeczke! [objawow zadnych, pewnie wydana przez znajomego]. wysiadla na tym samym przystanku co ja.
A może należy zwrócić uwagę,że ktoś nas tak wychował. Ktoś kto teraz jest starszym pokoleniem. Odbiera dziś efekt swojego wychowania?
Ja tez tak mowilam,"Przepraszam, czy ktos moglby tej pani ustapic miejsca, bo mi "strzeliy korzonki" i wlasnie jade do ortopedy". dwa razy juz tak musialam powiedziec, bo bole sa nie do wytrzymaniy, ale WIDAC je na mojej twarzy i Nikt sie nie oburzal, tylko jeszcze przepraszal, a miejsca zawsze ustapil ktos inny, ale niestety nie mlodziez....
Do starych i młodych: a rowerem wozić tyłki! Nie będzie konfliktów!
No cóż, rzadko się widuje tak mądre i kulturalne posty. Jak tak przeleciałam oczami wypowiedzi, to większość chyba się na melinie wychowywała. Pozdrawiam Cię i pogratuluj Rodzicom...wiesz czego ;)
kiedyś ustąpiłam miejsca kobiecie w ciąży ok 8-9 miesiąca, a jej miejsce po chamsku zajął (miejsce przed nią, nim Ona zdążyła dojść) jakiś typek w garniaku z teczką. Nie wytrzymałam i zaczęłam mu wsadzać, a on łeb w okno wsadził i udawał, że nie o niego chodzi. Wysiadał na tym samym przystanku a ja za nim dalej gadałam jaki cham itp. Teraz sama jestem w ciąży i staram się zawsze siedzieć tylko ze względu na bezpieczeństwo, przy gwałtownych chamowaniach przez kierowców.
Widze, że nie zrozumiałeś, mnie to, za przeproszeniem wali, to taki drobny przykład z życia codziennego, nie chodzi przecież o rozpisywanie się na 3 strony, a ty się przypiąłeś odrazu. To właśnie o takich ludziach jak ty napisałem. "Zadziobać" za to, że sie chce byc uprzejmym, sam mnie za to krytykujesz, czyli potwierdzasz tylko moją opinię. Gdybym się przejmował trąbiącym kierowcą to bym mu też pomachał i serdecznie paluszka wysunął, ale go tylko pozdrowiłem ręką, jak człowieka-mimo wszystko ;). I cieszę się, że jest jeszcze te około 20%, które mnie rozumieją...chociaż komentarze pod moim postem pokazują, że może być ich więcej, chciałbym wierzyć, że ta proporcja jest odwrotna:)
Masz u mnie wielki szacunek. Wzór dla obszczymurków i wypindrzonych panien. Tak dalej.
a contrario: starzy sie nasiedzieli za mlodu :)
Miejsce w autobusie należy do tego, kto je zajmie - to proste, obowiązują prawa dżungli. To od osobistego kręgosłupa moralnego zależy to, czy miejsca komuś ustąpimy - żaden przepis prawny tego nie reguluje, siedzenie w autobusie podczas gdy stoi nad nami ktoś niedołężny, starszy itp nie jest przestępstwem. Zygmunt August powiedział kiedyś narodowi: "Nie jestem królem waszych sumień". I roztrząsanie tego, komu się ono należy a komu nie, pozostać powinno w gestii naszych własnych przemyśleń, odczuć.
orkiestry mandolinistów Ciukrzy i orkiestry Dzierżanowskiego. Ja biorę teraz pomstę na moich wnukach i puszczam im nagrania Patsy Cline, Buddy Holly, Roya Orbisona itp. Niech smarkacze znają swoje miejsce w szyku.
to juz nie mozna w busie czytać ani słuchać mp3 tylko wypatrywać ludzi strszych?! CHORE!
a ja sądzę że właśnie ExTReMe ma rację, co prawda na niektórych wsiach jest jeszcze kult starszych ale nawet jeśli te osoby przeniosły się do miast to ich dzieci przeobrażają się w skończone chamy. Przejmują najgorsze cechy od tzw lupenproletariatu a rodzice nie potrafiąim wpoić pozytywnych cech.
1) na początek coś niby obok tematu: popieram całym sercem 'zdziwionego', mimo ze tez jestem osoba mloda. strasznie mnie wkurza, kiedy ktoś inny uważa, że jego muzyka puszczana z g..nianych głośników komórki jest tak wspaniała, że wszyscy inni muszą tego szitu słuchać (bo to zazwyczaj szit, jakieś umc bum umc albo dla odmiany bum umc bum i tak przez 4 minuty). ostatnio po obejrzeniu filmiku 'elevator music' na youtube stwierdziłem, że też sobie nagram coś w tym stylu na komórkę (polecam 'Dosko' Stachursky'ego, mało kto to długo wytrzyma) i puszczę równolegle. 2) ad rem. co do osób czytających w autobusie. sam do takich należę, bo a) spędzam dziennie w komunikacji co najmniej 1,5h a widoki z okna były ciekawe za pierwszymi dwoma razami; b) studiuję 2 kierunki dziennie, oba dość poważne, i po prostui nie stać mnie na taką stratę czasu. dlatego w autobusach staram się siadać przy oknach, bo wtedy ustąpić może osoba siedząca od przejścia, i to sie zazwyczaj sprawdza [w sensie, że jeśli już taka osoba wsiądzie to wolne miejsce ma, a że liniami którymi jeżdżę ja tak wiele osób starszych nie jeździ to i problemu nie ma].
Tak - i za wychowanie bez psa i kota. Podobno 94% Polaków to katolicy. Jakoś nie widać tych 94% w autobusach.
nie zniechęcaj się jeszcze na niejednego impertynenta i chama trafisz w swoim życiu. Ja mam 54 lata i nadal ustępuję miejsca (choć mam problemy z nogami, bardzo mnie stopy bolą), pomagam wysiąść itp... dzięki temu moje dzieci tez mają to za zwykłe, naturalne zachowanie, a i wnuki mają dobry przykład.
Moi drodzy w cale nie jest tak jak tu wypisuje większość osób, że jest to wina młodzieży. Każdy z nas nosi geny wojownika, po swoich przodkach. Ja zauważyłem, iż walka o siedzenia rozpoczęła się stosunkowo nie tak dawno bo może od 10 lat. Moim zdaniem to Ci ludzie (pokolenie, które walczyło) rozpoczęli wojnę o miejsce swoimi ordynarnymi zachowaniami (np: biegnięciem do autobusu i blokowanie drzwi, kładzeniem reklamówek na siedzenie obok podczas gdy w autobusie jest tłok, i upominanie młodzieży w wulgarny sposób). Z uprzejmego gestu, ukłonu młodzieży w stronę starszego pokolenia, babki i dziadki zrobiły wymuszony obowiązek. To wszystko wzbudziło w nas młodych niechęć do osób, które z naszej życzliwości, dobrego wychowania i możności wykaznia się dobrodusznością zrobili obowiązek z wymuszenia. A to co wymuszone jest zawsze złe. Jestem w 100 % przekonany, że gdyby starsi ludzie nie zachowywali się w ten sposób uprzejmych młodych było by więcej - wszak wstydem by było gdyby starsza pani musiała stać w autobusie.
A siedź, jak będziesz stary to sobie postoisz..
Marna prowokacja, wysil się, bo jak na razie to wychodzi, że masz IQ ujemne.
ja nie zgadzam się całkowicie z tym, że dobre wychowanie świadczy o tym , że w autobusie czy innym środku transportu publicznego ustąpimy miejsca starszej osobie.. Ja rozumiem wszystko, ale irytuje mnie to, kiedy do przepełnionego autobusu wchodzi jakaś "wymalowana starsza pani" i lamentuje jaka to młodzież niewychowana bo nikt miejsca jej nie ustąpił. A ona taka schorowana i ma 2 grupę inwalidzką.. no nie przesadzajmy..
Kika- nie jesteś chłopcem, ale żeby nikomu nie przeszkadzać, zawsze można założyć prezerwatywę podczas jazdy, będzie bezpiecznie.
prostak
Ale jesteś głupiutki! Przecież walka z tym nauczaniem musiała przynieść zamierzone przez towarzyszy efekty. Przyniosła, a jakże. I żeby skutki tego trwały, starają się o to takie amoralne kreatury balansujące na krawędzi dewiacji seksualnych, jak pani "profesor" S. Chyba wiemy, o którego potwora to chodzi.
Ja mam szanse ustąpić miejsca jedynie przy wsiadaniu czyli właściwie nie zająć - bo od dziecka będąc pasażerem w trymiga zasypiam i jak jadę sam nikogo znajomego to muszę budzik nastawiać. Czy też jestem niewychowany?
ale 15 let tamu tak! to panienki siedziały jak ja bylam w ciąży ale za 5 miesięcy to one byly w ciąży to czekały by im ustąpić miejsca dlatego jeżeli by się zdażyło mi być w autobusie to i tak bym gówniarom nie ustąpia miejsca
oj,oj, próchno to Ty jesteś, mózgowe oczywiście. Gratuluję dobrego samopoczucia.
A starym się wydaje że młodego nie ma prawa nic boleć, nie można mieć skręconej nogi, kontuzji lub bólu kręgosłupa. Młody człowiek nie ma prawa po dziesięciu godzinach ciężkiej fizycznej pracy być po prostu zmęczony i ledwo stać na nogach. Otwórz czasem oczy człowieku
No..już jesteś frajerem i jeszcze trochę a będziesz spruchniałym frajerem... Dziwny paradoks co? I mam nadzieję,że będąc już "pruchnem" spotkasz na swej drodze takiego obszczymurka jakim jesteś teraz.
Co kraj, to obyczaj i wmawianie sobie i innym, że wszędzie jest lepiej niż "u nas", jest nie na miejscu. ps. Jak jest tak źle, to jedźcie szukać kulturowego raju.
No jak oni tak mogą, a nie łaska siedzieć w domu i czekać na śmierć. Rany skąd w was takie podejście. Są różni młodzi i różni staruszkowie, bo ludzie niezależnie od wieku są dobrzy albo źli, mądrzy albo głupi. Mnie też nieraz irytują staruszki w aytobusie ale nie irytuje mnie ich wiek tylko wredota i głupota. Tak samo mam z młodzieżą nie wkurzamnie ich wiek tylko zachowanie, które u niektórych trąci wredotą i głupotą. A co to tolerancja to już nikt nie pamięta . Problem w tym, że młodzi nie wiedzą jak to jest być starym a starzy zapomnieli jak to jest być młodym. Ja akurat jestem w Srodku.
Starość każdego czeka i fajnie by było gdyby to dotarło do młodych. Nie napiszę młodych ludzi, bo czasem trudno ich ludźmi nazwać. Zaczyna się od miejsca w autobusie, a kończy na ogólnym braku szacunku dla starszych! Ci młodzi chodzą "stadami" po chodnikach zajmując całą jego szerokość, albo stoją na środku blokując przejście.W sklepach przepychają się do kas, tratując wszystkich po drodze. Itd. itp. A spróbuj zwrócić uwagę...Szkoda słów!
Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Godnym naśladowania. Dobrze że chamstwo (zarówno u młodych jak i u ludzi starszych) Cie nie zmienia.
Tiaaa, dziadkowie pojadą w południe na działkę, żeby na wieczór wrócić.
Lind gdzieś Ty się uchował/a? :) Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wypowiedzi :)
ja pamietam ze bedac w ciazy gdy poruszalam sie srodkami transportu miejskiego najczesciej to starsi panowie ustepowali mi miejsca ,jezeli wogole........ bo wiekszosc udawala ze nic nie widzi, ale pamietam tez bardzo dobrze sytuacje gdu bylam mala dziewczynka chodzaca do zerowki, dojezdzalismy z bratem dwoma tramwajami do szkoly ,wtedy jezdzily drewniane trumny, moj starszy brat siedzial a ja stalam przed nim, trzymal moj plecak na kolanach i wtedy podszedl taki pan, nie byl bardzo stary ale za to bardzo gruby i bez zadnego slowa wypchnal z siedzenia mojego brata tak mocno ze wszystko z plecakow nam wylecialo i wszystko bylo ok..........bo on mial prawo do tego miejsca chociaz bylo wiele innych wolnych........... zawsze ustepowalam miejsca osobom starszym, kobieta w ciazy chociaz nie raz klocilam sie sama z soba ,ze niby dlaczego skoro ta mlodziez jest taka zla, bo to zawsze slyszalam gdy ktos nie ustapil miejsca starszej osobie i ta zaczynala monolog z czego zaraz robil sie dialog i awantura na caly tramwaj lub autobus, z kogo ta zla mlodziez ma brac przyklad?
Prymitywie do jaskini.
To pewnie były feministki. Nie pierwszy raz słyszę ten wytrych, że ciąża nie choroba. Ten kraj wymrze przy takim podejściu. Pozdrawiam
do czego doprowadził nas liberalizm prawa, możesz ubliżać, gwałcić, zabić, a państwo zapewni ci ubranie, wyżywienie,ciepły kąt i dach nad głową
w każdym autobusie ,tramwaju są wyznaczone specjalne miejsca dla inwalidy(czytaj os,ob starszych),kobiet w ciąży i z małym dzieckiem i oczywiste jest,że jeśli zajmiemy takie miejsce bo akurat jest pusty autobus ,a wejdzie osoba uprawniona do takiego miejsca-należy ustąpić bez szemrania a nawet można poprosić o zwolnienie takiego miejsca.to tak samo jak z miejscami parkingowymi dla inwalidy!natomiast jeśli zajmiemy inne miejsce dowolne,to uważam ,że nikt nie ma obowiązku odstępować go innej osobie.jeśli natomiast to zrobi to świadczy,że przede wszystkim JEST ZDROWY i może postać!zrozumieć należy też takich,którzy tego nie zrobią.bo przecież mogą mieć gorszy dzień,chorobę,której nie widać gołym okiem,u kobiet-ciąża lub inne dolegliwości l wiele innych przykładów.może więcej empatii?nie oceniajmy "siedzących"od razu jako złych,niewychowanych!a czasem starszy siwy dziadek ma więcej krzepy niż 20 latek!nie zapominajmy,że to"stare pokolenie"było o niebo zdrowsze i bardziej wytrzymałe niż obecne!no cóż..sami stworzyliśmy świat,w którym mamy schorowanych młodych ludzi-20latków ze zdrowiem i kondycją 70latków!niestety..
Pozwólcie młodym siedzieć - oni się jeszcze na starość nastoją. Na pewno!!
burak
Jako już nieco starszy, ustępuję miejsce młodszym, ze względu na małą szkodliwość społeczną i młodociany wiek.
Jak by ludzie ze sobą rozmawiali to by było mniej problemów. Jak by Pani z okresem i tobołami porozmawiała ze starszą natarczywą kobietą, to może by po ludzku to rozwiązali. Gdyby młody chłopak z gipsem na nodze powiedział starszej Pani, że ma złamaną nogę to też było by inaczej. Tego właśnie brakuje w polskim społeczeństwie. Rozmów z przypadkowym towarzyszem podróży. Ludzie wolną się odizolować.
i co obraziłaś się na całą populację starych osób? wiesz kochanie, różnych ludzi człek na swojej drodze spotyka i to że kiedyś mieliśmy styczność z chamem czy idiotą czy chorym psychicznie, nie powinno mieć wpływu na nasze postrzeganie innych. Mam nadzieje że masz klasę, i to nie zmieniło Twojego zachowania do innych. mam nadzieję że Ty tych słów nie powtórzysz kiedyś po latach innej ciężarnej kobiecie (kto wie moze te babsztyle kiedyś były tak potraktowane i teraz to się zemściło na Tobie, a moze były tylko b. głupie). A może one były bezdzietne i należało im tylko wytłumaczyć, że siedzisz nie dla wygody, a dla bezpieczeństwa (w razie np. ostrego hamowania), bo tak powinna sie zachowywać odpowiedzialna matka.
dobre, he he he ;)
no do cholery ;/ bez przesady. Słuchasz radia jak ci kierowca autobusu włączy i sie nie burzysz. A mp3 u kogos w uszach juz jest nie do zniesienia? Te przygłuchawe babcie rozmawiają naprawde głosno! I nie mam ochoty o 7 rano słuchac o ich chorobach i małych emeryturach... Zakładam więc słuchawki i kazdy powinien byc zadowolony, ale gdzieżby tam...;]
jestescie spoko
Nie moglas powiedziec:" Przepraszam, czy ktos inny moglby tej pani ustapic miejsca, ja bardzo zle sie czuje?" Zrobilam to juz kilka razy w zyciu i zawsze ktos inny wstal i zadna starsza pani, ani pan sie nie obrazili, tylko mi wspolczuli, bo to przeciez widac, ze cos cie boli. Ja przy bolach miesiaczkowych(przychodza nagle i sa mocne prawie tak jak przy porodzie) robie sie blada jak sciana i nawet zielona i jestem zlana potem, wiec jeszcze pytaja, czy moga mi pomoc. Tabletki mam zawsze przy sobie i od razu biore, ale te pol godziny trzeba odczekac. Troche kultury i wszystko jest w porzadku. Przepros i popros kogos innego, zawsze ktos KULTURALNY wstanie.
Jeżeli młody człowiek ma jakiś sensowny autorytet (czyt.nie jest to żaden wulgarny cham) to wie, że starszych trzeba szanować. Nie każdy młody jest prostakiem i gburem! Jest też taka młodzież, która ma klasę i kulturę! Nie dla każdego Pan Palikot jest wzorem! Szczerze mówiąc nie znam takiej osoby, na której Pan Palikot robi dobre wrażenie.
I teraz się mścisz na wszystkich? Czy też może poznajesz ich twarze w autobusie? Jakie to płytkie!!!
Sam będziesz dziadem jak dożyjesz,a Zeby nie te dziady to nie byłoby cię na świecie.Fajnego syna i wnuczka ma twoja rodzina, wyrazy współczucie dla tych co cię spłodzili
Widocznie nie były nigdy w ciąży, bo gdyby były to nigdy by tak nie powiedziały
Z komunikacji miejskiej korzystam codziennie i, niestety, częściej widuję sytuację, w których to starsza osoba, która nie potrafi wykrztusić z siebie prostego słowa "przepraszam", techniką łokciopychu toruje sobie drogę przez zatłoczony autobus, tocząc z innymi współpasażerami zażarty wyścig o jedyne wolne miejsce siedzące. Chociaż nie wątpię w to, że sytuacje, kiedy młodzież jest chamska w stosunku do osób starszych zdarzają się często. Sam siadam bardzo rzadko w środkach komunikacji miejskiej i zawsze ustępuję miejsca starszym osobom. Nie mogę jednak zrozumieć jednej rzeczy. Osoby starsze wymagają kultury osobistej od osób młodych, a same w wielu przypadkach jej nie zachowują. Bo chyba nie można nazwać "kulturalnym" kogoś, kto bez słowa "przepraszam" przepycha innych pasażerów. Najbardziej absurdalne są jednak sytuacje, gdy rzeczona osoba, z pogardą patrząc na siedzącego młodszego człowieka zaczyna moralizatorski wykład o upadku moralności w naszym społeczeństwie. Sądzę, że kultury powinniśmy wymagać najpierw od siebie samych, następnie od innych. Uważam, że osoby starsze mają prawo usiąść w tramwaju, czy autobusie a obowiązkiem osoby młodszej jest ustąpić miejsca (chociażby z samego szacunku). Z drugiej jednak strony - młodzi ludzie też mają prawo być zmęczeni, kontuzjowani, chorzy et caetera - wtedy również miejsce siedzące się im należy, co nie dla wszystkich jest oczywiste. Ostatnio byłem świadkiem sytuacji, która doskonale obrazuje status quo. Młody chłopak usiadł na miejscu przeznaczonym dla inwalidów - widać było, że miał problemy z chodzeniem. Podszedł do niego starszy pan i zaczął krzyczeć, nie szczędząc obraźliwych słów, że chłopak natychmiast powinien zwolnić to miejsce, gdyż jest ono przeznaczone dla osób chorych. Chłopak spokojnie wyjął legitymację, chcąc udowodnić, że ma prawo tam siedzieć. Otrzymał odpowiedź, że dostał ją za nic i, że to jakaś kpina. Wtedy ustąpił miejsce temu idiocie, bo jak inaczej nazwać taką osobę. Żenująca sytuacja. Co do słuchania muzyki w komunikacji miejskiej - nie ma takiego obowiązku, jak sugerował Pan zdziwiony (o ile dobrze pamiętam). Każdy ma prawo to robić, o ile nie podkręca głośności na pełny regulator tak, żeby wszyscy pasażerowie w najdalszych zakamarkach autobusu słyszeli aktualnie słuchany utwór. Z drugiej strony - nie ma nic bardziej denerwującego, niż osoba puszczająca muzykę przez komórkę i nie używająca nawet słuchawek.
Po 1. Nie zgadzam się jakoby młody człowiek miał obowiązek ustępowania miejsca starszym - płaci taki sam bilet więc o obowiązku mowy być nie może. Po 2. Co innego kobieta w ciąży - widocznej bo przecież prorokiem nie jestem a na słowo niestety już nie wierze. Po 3. Co innego jeszcze ludzie z kontuzjami typu noga w gipsie, ręka w gipsie, brak gipsy ale kule - tu sprawa jest jasna. I w punktach 2 i 3 jeszcze się nie spotkałem żeby taka osoba stała. Niemniej spotkałem się kiedy Pan bez 1 nogi już starszy wsiadł do autobusu i wstały od razu 3 osoby żeby mu miejsce zrobić - a Pan grzecznie kulturalnie podziękował i nie usiadł. Niemniej taki sam przypadek zaobserwowałem kiedy podobny Pan wydarł się po dobrych ludziach że on litości i łaski nie potrzebuje. No i kwestia słuchania muzyki - dla mnie normalne i tylko na słuchawkach - wole słyszeć radio bądź moje ulubione dźwięki niż kto kiedy i ile razy, bądź na co jest chora Pani siedząca za mną. No i to nie jest jedynie "przypadłość" młodzieży - robi to ten kto może i lubi - jak jadę i w autobusie są znajomi to wole z nimi pogadać. No i jeszcze o przykładzie choć nie z komunikacji miejskiej a z poczekalni u ortodonty miałem wtedy 12 lat. Kolejka jak zawsze bydle, byliśmy wcześniej więc siedzieliśmy i przy nas stała starsza Pani, wstałem ustąpiłem miejsca - po czym przyszedł jej wnusiu i ona wstała i jemu zrobiła miejsce i on sobie siedział a ja stałem - krew mnie zalewała z wiadomych przyczyn. No i pomijam fakt że często starsi mają upatrzone miejsca i może być pół autobusu wolne a takowi będą stać nad nami i może jeszcze mówić coś o manierach bo to miejsce jest bardziej ich niż nasze. I żeby nie było że tylko na starszych nadaję - młodzież mnie w autobusach wkurza o wiele więcej - o dziwo gorsze są dziewczyny, chichoty komentarze - od chłopaków jedyne co niestosowne słyszałem to popularne wulgaryzmy jednak ich natężenie jak i głośność nie była uporczywa. I wkurza mnie też że studenci którym sam jestem zajmują 2 miejsca bo ich laptopik albo torba nie może być na ziemi tylko musi jechać koło nich - lub trzymanie miejsca dla kogoś kto wsiada 10 przystanków dalej. Wina jak zawsze leży po obu stronach i za każdym razem można użyć przysłowia przyganiał kocioł garnkowi.
Słusznie od tego się zaczyna! Matka stoi, a "biedne dzieciątko" siedzi! Ktoś w końcu te dzisiejsze nastolatki wychowuje. Rodzice! Też jestem "samolubną" matką, ale są efekty!!!
Ustępowałam miejsca przez 35 lat ale ostatnio mam z tym problemy gdyż wiele razy starzy ludzie potraktowali mnie podle, z nienawiścią. Ja wiem że każdy jest inny ale kiedy teraz widzę starszą osobę to zamiast współczucia, czuję złość. Większość wchodzi do tramwaju i patrzy wyczekująco że im się miejsce należy. Nie siedzę na miejscu dla osób starszych i może bym i ustapiła gdyby nie to zachowanie. Owszem, ustępuję starszym osobom jeżeli widzę że faktycznie są stareńkie i ciężko im stać. Ale nie ustępuję już komuś tylko dlatego że jest pomarszczony. Przykro mi, za dużo jadu mnie spotkało ze strony starych osób. Może mi to przejdzie, mam nadzieję że przejdzie. Ale szacunek musi dzialać dwustronnie. Ustąpię każdemu miejsca jeżeli widzę że się źle czuje, czy to młodej osobie czy starej. Nie pozwolę nikogo szczuć w mojej obecności ani demolować tramwaju. Ale ludzie to nie anioły. I coraz rzadziej odzywa się we mnie współczucie. Większość z ludzi będzie udawała że nie widzi jak huligani niszczą wagon, większość ludzi będzie udawała że nie widzi że ktoś źle się czuje, itd. Ludzie jako grupa społeczna są obrzydliwi. Dlatego tylko sporadycznie korzystam z komunikacji MPK. Nie lubię ludzi jako grupy społecznej, krańcowo nieprzyjemna jest jazda komunikacją miejską i narażanie się na różne nieprzyjemności.
Chyba coś ty tu nie kumasz. Rozpieszczanie dziecka do niczego dobrego nie prowadzi. Wiem coś o tym - mam 7-letniego kuzyna. Sam mam 16 lat. Autobusami i tramwajami nie jeżdżę, bo mieszkam w małym miasteczku (ok 12 tys. mieszkańców). Czasem podróżuję pociągami. Wtedy, jak nawet jest miejsce, a widzę kulejącą staruszkę lub staruszka, ustępuje miejsca. Po co ma się męczyć przez 2 wagony szukać miejsca wolnego. Tak mnie rodzice wychowali. A ty Karol, następnym razem zastanów się, kogo nazywasz wariatem lub wariatką. Pozdrawiam ludzi myślących.
Proszę nie uogólniać! Młodzież to nie tylko plastikowe lale i wulgarni dresiarze! Jestem młodą osobą i absolutnie nie mam się czego wstydzić,jeżeli chodzi o moją kulturę i o to, jak wychowali mnie rodzice. Znam wiele osób które szanują drugiego człowieka i nie są zapatrzone tylko w czubek swojego nosa. Bywam w klubach, w których bójka to rzadkość, bo młodzież potrafi się ze sobą dogadać. Takie miejsca i tacy ludzie istnieją, ale trudno to dostrzec, kiedy się wszystkich wrzuca do jednej szuflady.
"Starosc,nie mlodosc musi sie wyszumiec- bo zeby szumiec trzeba miec i umiec;)
TO BYLA TAK ZDZIWIONA,ŻE TĄ JEJ MINĘ WIDZĘ DO TEJ PORY! A DZIĘKOWAŁA MI PRZEZ CAŁĄ DROGĘ TAK, ŻE INNI SOBIE POSŁUCHALI! A JA STAŁAM I TROCHĘ MI BYLO GŁUPIO PRZEZ TE CAŁĄ SZOPKĘ. ALE KOBIETA TYLKO TAK MOGŁA MI SIĘ ODWDZIĘCZYĆ!
Mój brat jadac autobusem w Iralndii ustapił miejsca starszej pani i został zrugany: ze ona jest sprawna i nie chce siedziec jak by chciala to by poprosiła. Potem koledzyw pracy powiedzieli mu ze sugerowanie komus ze jest stary i niesprawny jest nie na miejscu.
Może jadą Twoją matkę od tyłu, gdy Ty bawisz się w galeriankę zamiast siedzieć w szkole?
no i na poczte przychodza po poludniu zajmujac kolejke jakby rano nie mogli-skandal!
... dopóki będę fizycznie w stanie - bo szanuję innych ludzi, - lubię widzieć wdzięczność na twarzach innych - nie uważam, że moje JA jest najważniejsze - często, jak dam przykład inni też się ruszą - tak wychowuję swoje dzieci, a najlepsze wychowanie jest przez przykład - nawet jak ktoś jest nieuprzejmy to i tak mam satysfakcję, że ja postępuję dobrze Po prostu, warto czasem dostrzec więcej niż koniec własnego nosa...
Jak to gdzie ? Właśnie je widać na co dzień . Nauka fałszu , zakłamania i dwulicowości zdaje egzamin. Taki jest katolicyzm .
zawsze to Ci "młodzi" są potępiani za muzykę, za to że nie ustąpią miejsca, ogólnie rzecz biorąc " ahh ta młodzież" szkoda tylko ze babcie czasami nie spojrzą na siebie trochę krytycznie bo to miejsce im się należy bo jest starsza. z chęcią ustępowałam staruszką miejsca bo większość z nich jest miła ale dzisiaj jadąć do pracy strasznie źle się czułam, nagle do tramwaju wsiadła naburmuszona babcia oczywiście szukała miejsca siedzącego jednak nie dała za wygraną i zaczeła mnie pukac w ramię i powiedziała "Proszę mi ustąpić miejsca" jednak powiedziałam ze to nie możliwe oczywiście nasłuchałam się ze jestem młoda i mam jej ustapić miejsca bo jej się należy... szkoda tylko że zwracamy uwagę młodym ludziom że mają szanować młodych, babcie też są wcale takie nieskazitelne
Jeżeli młodzi mają problemy z erekcją, należy im ustąpić miejsca.
W czasach PRL kiedy meldunek w W-wie nie można było dostać i do pracy takich też nie przyjmowano panowały zupełnie inne zwyczaje. Teraz,kiedy buractwa z całej Polski się nazjeżdzało nie można się dziwić,że chamstwo stało się normą.
Och Karol widać,że masz jeszcze śpika pod nosem.Musisz dorosnąć-nie o fizyczne dorastanie chodzi.
Może mieć IQ 80, może mieć 100, może mieć 150. IQ nie ma nic do tego. Tu liczy się charakter. Jak jesteś dobrze wychowany, to nawet jeśli nie umiesz pomóc, zadzwonisz po pogotowie, proste. A nawet jeśli tylko ty mu ruszysz na pomoc, to inni powinni pójść za tobą. Ja 2 razy pomagałem poszkodowanym osobom. Obie były osobami w wieku ok. 25 lat. A tak w ogóle, to co do tego mają nauczyciele? Tu bardziej liczy się wychowanie. Nie moja wina, że masz lekkie kompleksy przy nauczycielach. Ale to twój problem. Pozdrawiam myślących racjonalnie.
No cóż, niektórzy wychowywali bezstresowo ;] O tyle, że raczej oburzeni się wypowiadają, którym kultura obca nie jest.
Nie należy jednak krytykować tylko młodzieży. Ja osobiście mam chory kręgosłup i nie mogę stać a jestem młoda, więc siadam w autobusach i nie ustępuję miejsca bo nie mogę a nie będę na czole pisała że ja też stać nie mogę. Zresztą studiuję na uczelni gdzie jest Uniwersytet Trzeciego Wieku i dopiero tam zauważyłam, że to nie młodzieży brakuje kultury a właśnie starszym ludziom...przykre ale prawdziwe
A ja pamiętam 2 ciąże i codzienne podróże do pracy i pamiętam że jeśli ktoś ustąpił mi miejsca to był to uczeń lub uczennica w drodze do szkoły (a nie starszy). To było zaskakujące i bardzo miłe. I pamiętam jak kiedyś (bez ciąży) zrobiło mi się słabo w autobusie i poprosiłam pewną panią o ustąpienie miejsca to popatrzyła na mnie jak na wariatkę i wtedy miejsca ustąpiła mi dziewczyna będąca w ciąży. Wielu starszych nadużywa swoich praw ale nie wszyscy. A ja swoje dzieci uczę ustępowania, mówienia dzień dobry, przepraszam, uczę nierozrzucania śmieci po ulicach itp. Może w ich świecie będą nieco dziwni ale naprawianie świata zaczynam od siebie. Nie uczmy się chamstwa i nienawiści od małego bo czas szybko płynie i któregoś dnia obudzimy się chorzy, biedni, potrzebujący pomocy - to my będziemy tymi "dziadami".
wina rodziców za brak wychowania.Wychowanie bez Boga..........
:-) Lechu W jedzie z rodziną autobusem, a tu weszła babcia z laską i stuka. Lechu mówi - babciu, załóż sobie gumkę na laskę! A babcia: gdybyś ty używał gumki, to ja miałabym gdzie usiąść...
Sam często korzystam ze środków komunikacji publicznej i słucham w tym czasie muzyki (przez słuchawki oczywiście) albo czytam gazetę i nie jest to spowodowane chęcią niezauważania przeze mnie starszych osób tylko chęcią zabicia czau który spędzam w autobusie.
Niektórym z was przydał by się ten z wąsem,ten by was bardzo szybko najproszczej kultury nauczył
Racja!
Ależ zejdziesz, zejdziesz, wszyscy kiedyś zejdziemy z tego świata:)
publicznie wyśmiewa prezydenta, to jak można wymagać od młodych kultury i szacunku dla starszych?
myślę że to ty nie myślisz. W momencie jak samochód zahamuje małe dziecko leci jak kamień.Ma słabe rączki.
Daj spokój, może to na jakiejś melinie chowane, albo sierota, że kultury nie miał kto nauczyć ;] Co do tego stetryczenia, to masz rację..ona jeszcze nie wie, że na starość wady się pogłębiają, już sobie wyobrażam ten jazgot ;]
skoro ona tez się źle czuła to i ona powinna siedzieć w domu a nie wchodzić mi w drogę, czy to nie to samo :)
Często odnoszę wrażenie, ze większym bydłem jest ten co siedzi za kierownica jak ty i się przejmuje trabieniem gościa z tyłu niz ten własnie śpieszący sie za toba kierowca. A niech sobie trabi, w czym ci to przeszkadza? Naruszona duma kierowcy?! Tu szukaj problemu, w swoim zachowaniu i przejmowaniu się czymś nieistotnym... Niech sobie trąbi... kapujesz?
Wiecie co, tak nie lubimy ludzi z Chin np, wiele osob wyraża niechęć do nich, ale to oni mają więcej kultury niż my w stosunku do własnych rodaków, ludzi starszych. Niejednokrotnie widziałam jak młodzież polska siedzi i gapi sie w szybe udajac ze nie widzi osoby starszej stoojacej obok a Chińczyk od razu widzac taka osobe wstaje i łamaną polszczyzną prosi o zajęcie miejsca z wielkim usmiechem na twarzy. Wstydzmy się.
co za wiedźmy
KA T O L I K Ó W!! Gdzie efekty nauki kościoła, i wiszących krucyfiksów?? Czarni, zamiast uczestniczyć w kształtowaniu postaw, zgarniają nienależną im krwawicę podatnika, i olewają proces wychowawczy. To zjawisko, ulega pogłębianiu z dnia na dzień i przeobraża się w zbrodnie rozboju i zabójstwa.
ustepowałam dopoki nie złamałam nogi miałam gips od pachwiny po kostke jechałam do lekarza na kotrole usiadłam w autobusie oczywiscie noga sztywna bo jak ja zgiac?:)podeszła pani i powiedziała ze jak juz musze siedziec to zebym sie tak nie rozkładało a wogole smarkulo to mogłabys mi ustapic na co ja podwijam spodnie i pokazuje gips a ona co gdybys nie pajacowała to bys nie miła nogi w gipsie i tez awazntura na 4 fajery.
kochany picusiu, a pucnij ty sie w głowinkę, powiem inaczej: weź rozpęd i przed murem nie hamuj. Może Ci móżdżek rozjaśni ???!!!!
to chyba Twoje nasienia, bo nie moje
Tak byłam wychowana, żeby zawsze ustępować miejsca starszym. I robiłam to, bo szacunek dla seniorów trzeba mieć i wzgląd na ich nadszarpnięte przez lata zdrowie. Teraz sama jestem już w wieku, kiedy nie muszę podnosić sie z miejsca (po 45), a mimo wszystko głupio mi i wstyd jak obok mnie stanie starsza osoba, a ja siedzę, bo zdrowie już nie to... Obok mnie siedzi młodzież, ale to ja sie wstydzę, a nie oni... A swoja droga, raz syn opowiedział mi historyjkę. Ustąpił miejsca starszej pani, a ona wprost sie go zapytała: "Pijany czy nienormalny"?
brak wychowania, brak zasad!!! przyszły straszne czasy, brak młodzieży wzorów do naśladowania, ale nie oszukujmy się nawet bajki dla dzieci poszły z duchem czasu.
Dziadkowie dzisiejszej młodzieży to ludzie w wieku ok 60 lat, zaś rodzice "dumnej" młodzieży to ludzie ok 40-letni. proszę WYSOKIEGO OSĄDU: KTO BYŁ ZOBOWIĄZANY DO UCZENIA PODSTAWOWYCH ZASAD GRZECZNOŚCI NASZĄ MŁODZIEŻ???? KTO ? - proszę spojrzeć w lusterko i już będzie wiadomo. Sądzę, że takie same pyskówki odbywają się w domach tych młodych ludzi.
i masz rację, ja zazwyczaj ustępuję miejsca, ale byłam świadkiem jak pewna starsza Pani wsiadła do autobusu i widać tylko czekała że ktoś jej miejsca ustąpi, obok niej siedział młody chłopak, w końcu zaczeła marudzić do niego że on taki młody a siedzi a ona stara i stoi, marudziła dłuższy czas w końcu chłopak niewytrzymał wstał i powiedział proszę bardzo niech Pani usiądzie, jak się okazało miał złamaną nogę i chodził o kulach, oczywiście kobieta nie chciała i to wywołało bunt w busie, zaczeli na nia najeżdzać że swoim chamskim i egoistycznym zachowaniem próbowała wymusić bądź co bądź miejsce od chwilowego kaleki, wstyd w końcu wysiadła, starzy myślą że wszystko im się należy bo sa starzy, sorry ale nie tędy droga!
A jeśli jesteś głodny to kradniesz ? Bo jesteś głodny ? Pozwij rodziców do sądu o brak należytego wychowania.
Wyjąć komórkę, zadzwonić na pogodynkę i pożalić się, że znów jakieś miło wyglądające starsze kobietki chciałyby usiąść, i tak Ci znowu przykro, że wczoraj miałaś tę operację na kolana, jeszcze się nie przyzwyczaiłaś, że nie możesz być tak uczynna, jak zwykle :D, i że z tego bólu i przykrości masz chęć się popłakać, ale Ci wstyd tak przy ludziach, w autobusie...
To Ty jeszcze młody nie wiesz, co znaczy seks po czterdzieste!!!!! Wtedy dopiero nabiera smaku!!!!! A poza tym, skoro jesteś taki młody, to skąd masz takie sądy!
Poczekaj, aż ty będziesz miał emeryturę WYSOKĄ, a dziura w ZUS jak lej na kilka pokoleń... to wtedy nie będziesz patrzył gdzie co taniej kupić, tylko na obiady do Mariotta pójdziesz;] Przypomnisz sobie wtedy jakie debilizmy wypisywałeś/ łaś. Poczekaj też może twoi rodzice czy dziadkowie będą trafiać na tych tutaj "wyzwolonych". Może im kilka słów przy okazji zasuną :)
No i psy tez jedza.
Z tymi słuchawkami w uszach to jakaś przesada, sama słucham muzyki wsiadając do autobusu i mimo to zawsze się rozglądam i ustępuję miejsce jeśli widzę starszą osobę. Nie udaję, że jestem tym pochłonięta i ślepa na wszystko i wszystkich. Często zdarza się, że stoję w tłoku i nie mam co ze sobą zrobić i codziennie dojeżdżam na uczelnie od 2-3 h i tak samo wracam. Niekiedy jest to jedyna forma rozrywki jaką mogę sobie zapewnić w ciągu dnia, żeby oderwać się od nauki... chociaż w autobusie.
A przecież to wzorowi katolicy.
szaleje...
Masz rację, ale... Kierowca wyjeżdżający z ulicy podporządkowanej, skoro go 'przepuszczasz', powinien skręcić w prawo i zawrócić na najbliższym skrzyżowaniu. W USA obowiązuje taki przepis: 'Jeżeli jedziesz ulicą główną, masz prawo oczekiwać, że udzielą ci pierwszeństwa przejazdu, ale nie masz prawa tego żądać'. Jak to skutkuje? Jeżeli jest korek (traffic) masz obowiązek wpuścić przed siebie jeden pojazd z ulicy podporządkowanej - na zasadzie 'pierwszeństwa z prawej'. A jak to jest u nas? Jeżeli masz zamiar wpuścić przed siebie jeden pojazd, to 'zderzak w zderzak' jadą wszyscy oczekujący no i czekasz, a ludzie za Tobą się 'wnerwiają'. Pozdrawiam.
to masz szczescie ze nie bralas udzialu w takiej sytuacji. moze jeszcze przed toba. chyba ze nie dozyjesz. po twoim komentarzu sadze ze pewnie bedziesz wlasnie taka chamska starucha ktora uwaza ze jej sie nalezy bo przeciez mlody musi sie przyzwyczajac do zlego samopoczucia. zacytuje wypowiedz z artykulu: poloz sie w trumnie i zacznij przyzwyczajac.
Zgadzam się z tym ,iż powinnismy ustapić miejsca starszym. Jednak nic nie usprawiedliwia tych ludzi do tego,by wsiadając do autobusu przepychać się łokciami! Sprawa inna, to rezerwowanie miejsca w autobusie dla swojej torebki!!! Siada Pani a obok niej jej siateczka lub torebka i jak powiesz przepraszam, wskazując na to wolne miejsce, to Ona sie jeszcze ogląda, czy może z tyłu nie ma wolnego miejsca!!!!!
mam 19 lat i wstyd mi za rówieśników i ogólnie młodych... popieram komentarz. Zero jakichś wartości, zero szacunku i zrozumienia dla drugiego człowieka. Całe szczęście nie wszyscy są jeszcze tacy, ciekaw jestem tylko czy ten świat nie zginie... A do autorki... albo nic. Zastanów się tylko nad sobą czy Ci życie nie ucieka na czymś bezwartościowym w perspektywie całości, pomyśl co jest naprawdę ważne w obliczu życia i śmierci, nie w obliczu chwili i twojego widzimisię. Pozdrawiam
Wchodzi dziadek do tramwaju i mlodzieniec podrywa sie zeeeeeby ustapic mu miejsca. Dziadek przytrzymuje go za ramie i mowi tak: Siedz mlodziencze, siedz, bo jak bedziesz mial moje lata to jeszcze sie nastoisz.... Wchodzi kobioeta do autobusu i rozgladajac sie widzi ze wszystkie siedzace miejsca sa zajete, wiec donosnym glosem mowi tak: Nie ma dzis dzentelmenow oj nie ma. Na to z tylu autobusu slyszy odpowiedz Zula...Gentlemany to dalej sa tylko wolnych miejsc nie ma...
jak to będzie wyglądało za 20 lat ta polska wszyscy rodzice będą przeklinać przy dzieciach no może już tak jest ale jeśli jest to ojciec który przeklina a dziecku zabrania tego robić to ujdzie. Ale jeśli ma być to matka która chodzi z piwem i dzieckiem klnie i ziecko też to już nie wygląda to ładnie. Już tak jest aż strach pomyśleć co bedzie za 20 lat
to tak dlugo- byly narzekania na mlodzież."Taka będzie Polska jak mlodzieży chowanie".Nawet na starożytnych hieroglifach przeczytać można jakie to jest mlodych zle wychowanie.Ale to nie prawda .Oni są po prostu inni .Można tylko przypomnieć powiedzenie "Zapomnial wól ja cielęciem byl"
Jeżeli ustępujesz komuś miejsce to to miesce należy już do tej osoby i może ona ustąpić tego miejsca komu chce! Nie musi siadać na nim. Kumasz wariatko?
WYLUZUJ, ASFALTY SIĘ PRZYDADZĄ, A NAWET BĘDZIE ICH ZA MAŁO, JAK KAŻDY SOBIE KUPI FURĘ, LUB CHOĆBY JEDNĄ NA DWIE OSOBY
Prawda ale w 50%, bo są młodzi którzy zadziwiają dobrym wychowaniem i poziomem kultury osobistej i niejednego staruszka powinno to zawstydzić
zwykłe Bydle
rapu/hipcośtam, podlanej klerykalnym sosem i pieprzeniem papcia biznesmena z Torunia. Prymitywy o inteligencji ameby.
a co ty sobą reprezentujesz? wyzywasz tylko kogoś, prawdziwa katolicka hipokrytka.
Zawsze caluje kobiete w reke, ustepuje miejsca tym, ktorzy tego wymagaja w komunikacji publicznej, to czego mnie rodzice nauczyli staram sie wpoic moim dzieciom, ale czasy juz nie sa te i naprawde trudno cokolwiek nawet wymusic na mlodym czlowieku.
Robta co chceta, a potem glosujcie na PO.
Moze ta kobieta tez sie zle czula,moze gorzej od ciebie.Siedz w domu ,jak masz okres.
nie mierz wszystkich jedną miarką - są ludzie i ludziska. Uwierz.
Zechciej wziąść pod uwagę to, że "dziady" na te emerytury , które teraz pobierają pracowali długie lata, a ty nieboraku musisz na swoje zapracować, i nikt nie żyje z twoich pieniędzy , bo ich jesze nie zarobiłeś.
Kiedyś jechałam tramwajem w Gliwicach i wsiadł siwiutki starszy Pan. Wstałam, a on się wyprostował i powiedział: "ależ proszę nie wstawać! Ja nie mógłbym siedzieć, gdy kobieta stoi!". Miałam 23 lata i moje nalegania, że jestem młoda i mogę postać nie poskutkowały - Pan bronił swojego honoru jak niepodległości. Gdzie są jeszcze tacy mężczyźni? :)
wiecie,co?Polska to jednak buractwo!!!Tu,gdzie mieszkam( w panstwie niemieckojezycznym),takie rzeczy sa nie do pomyslenia!!!Tu,mlodziez ,z usmiechem i milym gestem,zacheca osoby starsze lub w ciazy ,aby usiadly,nie wazne, w jak duzej grupie jada autobusem,jak glosno rozmawiaja,czy sie smieja.Nie zajmuja tez przednich siedzen,bo tam siadaja osoby starsze.Nie do pomyslenia jest,aby kogokolwiek potracic,musnac,czy dotknac w autobusie!!!Kajaja sie i przepraszaja,gdy kogos niechcacy potraca.Malo-czekaja i trzymaja drzwi,gdy ktos biegnie do autobusu!!!Nigdy nie widzialam aroganckiej mlodziezy w stosunku do kogokolwiek w tym kraju,a mieszkam juz dlugo i codziennie jade autobusem lub metrem!!!
Zgadzam się z powyższą opinią - samo bycie starszym nie oznacza tego, ze powinno się być szanowanym- na szacunek trzeba zasłużyć
uslyszalam od niej tekst "siedz, siedz. na starosc sie jeszcze ostoisz." ale dziadki mialy uzywanie bo uslyszalam jak kobita wysiadla na nastepnym przystanku jaka to mlodzierz niewychowana. czy to byla prowokacja ze strony tej kobiety?
Charles,najgorsze próchno, to właśnie ty,zgnilizna wychodzi z twojego serca i tylko patrzeć jak się rozłożysz.Już czuć ten fetor
Przymusowa, de facto, religia w szkołach i pseudokatolickie wychowanie,
Bo jak Ciebie pacnę za tą babkę 30 - 40 letnią :-)))
jesteś małolacie zwykły "ogranicznik" - chyba przykro Rodzicom z tego powodu. Współczuję Im. Brykaj do "Elementarza" Falskiego, o ile wiesz co to za książka :)
i to nie zawsze odnosi skutek. ja np. usiadłam w tramwaju gdzie ruszał z pętli więc był praktycznie pusty. na następnym przystanku wsiadł starszy Pan i wleciał do mnie z pretensjami ze moglabym mu ustąpić....:( oczywiscie zrobiłam to bo dla mnie to czy inne miejsce nie miało znaczenia
Powiem Wam, że widziałam kiedyś taki przypadek: Matka z dzieckiem na kolanach, a na przeciwko starsza kobieta (również siedząca). Dziecko, które siedziało na kolanach machało nogami kopiąc starszą panią. Ta zwróciła uwagę, żeby matka uspokoiła dziecko, na co kobieta nie zareagowała. Trwało to jakiś czas (chyba z trzy przystanki). Starsza pani starała się chować nogi, ale już nie miała gdzie i ze zdenerwowaniem w głosie ponownie zwróciła uwagę na zachowanie tego chłopczyka, na co jego matka nawrzeszczała na nią, mówiąc, żeby nie podnosiła głosu na dziecko bo ono jest WYCHOWYWANE BEZSTRESOWO. Najlepsze w tym wszystkim było zachowanie studenta, który się temu przyglądał z boku i wysiadając z autobusu wyciągnął gumę, którą żuł i przykleił ją na czoło matki tego dziecka mówiąc, że on też jest wychowywany bezsresowo:)
jw.
To już nie można poczytać ani posłuchać (w słuchawkach) muzyki bo źle? Ojojoj, no dramat, że ktoś coś czyta, na pewno olewa wszystko i wszystkich!
Zobaczysz jak to szybciutko zleci o ile oczywiście dożyjesz ;]
Też będziesz próchnem!
ryczeć w autobusie, że powinnam im ustąpić miejsce, bo ja jestem młoda a ciąża to nie choroba.
kobietą i starszym osobą mimo iż niejedna kobieta zrobiła mnie na ciążę i niejedna babcia czy dziadek gadał do mnie głupoty w autobusie. Mam swój honor i zasady, nie iteresują mnie inni. Tak zostałem wychowany i z tego jestem dumny!!!!!!!!!!!!
Puknij sie w glowe Jak ja masz
Pamiętam jak byłem młody (15 30 lat) wkurzało mnie ustępowanie miejsca starszym chyba że z widocznym kalectwem. Bo ci sami staruszkowie w innych sytuacjach życiowych potrafili wykazać się w miarę dużą sprawnością. Dzisiaj, kiedy jestem już w wieku wskazującym na możliwość ustąpienia mi miejsca (63 lata) nie oczekuję tego od innych. Przecież ci młodzi też mogą być zmęczeni i jeśli zajęli już swoje miejsce to, dlaczego mają się rozglądać po tym autobusie i wypatrywać staruszków żeby ustąpić im miejsca. Jeśli już usiedli to niech siedzą przecież też zapłacili za bilet. Nie widzę problemu.Odnośnie kultury zachowania to jest ona nie zależna od wieku.
Jestem w 9 miesiącu ciąży i dla własnego bezpieczeństwa staram się nie jeździć kom. miejską. Nie mam wcale pretensji do młodzieży- zdarzają się tacy co ustąpią i tacy co wepchną się w kolejkę po bilet mimo, że cały autobus wolny i dla każdego znajdą się nawet po 2 miejsca. Moim zdaniem o wiele większym problemem są ludzie starsi którzy na wstępie wychodzą z założenia, że im się należy. Ostatnio byłam w 2 osobowej kolejce i doszedł tzw. "dziadek" i wepchnął się w kolejkę- bo potrzebuje leki na kaszel- nie miałam z nim szans- spuchnięte nogi, obolały kręgosłup, skurcze brzucha i zwolnione reakcje- przecież nie będę się ścigać z dużo żywszym i sprawniejszym starszym panem- to mnie załamało-nikt mi w sklepie miejsca nie ustępuje, ale nie spodziewałam się,że jeszcze będzie wchodził mi w kolejkę... Kiedyś chciałam ustąpić pewnej starszej damie- uśmiechnęła się i odmówiła, stwierdziła, że jej jedyne zajęcie to spacerek na alejkę do męża i ona nie ma się czym zmęczyć. W fakcie, że dziadkowie nie są tacy chorzy i słabi upewnił mnie pewien sędziwy pan o lasce- gdy podjechał tramwaj pchnął mnie tak mocno, że ledwo uratowałam się przed upadkiem- nie mogłam się nawet zezłościć, bo nie mogłam wyjść ze zdumienia jaki ten starowinka silny, sprawny i DZIARSKI. Jak słyszę jak tzw. szacowni starsi ludzie potrafią się odezwać i postępować to młodzieży w ogóle się nie dziwie, że też potrafi być agresywna i czy wyłączona- patrząc na przykład jaki dają starsi ludzie to i tak mamy nad wyraz kulturalną młodzież.
W Chinach karygodnym jest ustapienie miejsca starszemu w autobusie-jest to okazanie mu braku szacunku i pokazanie, że jest stary i niedołężny,ze sam nie da sobie rady. Wynika to z odmiennej niż u nas filozofii i kultu oraz profilaktyce zdrowia.Podeszły wiek i dobre zdrowie są powodem do dumy i nagrodą za dbałośc o zdrowie przez całe życie...
Kiedys tez bedziesz stary. Nie zapomnij tego!
masz pecha, już nim jesteś.
byłe kochane wnuczęta które babunia zaraz po wejściu do autobusu sadzała na siedzenie a sama stała .no to niech dalej stoi i nie narzeka
masz rację Aleksandra! w godzinach szczytu jest najwięcej moherów. gdzie oni kurcze całe dnie jeżdżą??
Ostatecznie, nikt z nas nie decyduje, kto i kiedy "położy się do grobu", więc po co rozpatrywać sprawę w takich kategoriach. Po prostu, chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo.
Jeżeli twoi dziadowie tak cię wychowali , to rzeczywiście nie jesteś "dziadom" nic winien.:(
hmm, ja jeździłam godzinę tramwajem do pracy- miałąm 22 lata, byłam 5 dni po operacji, zresztą nieudanej, renkostrukcji więzadeł w kolanie- bolało jak cholera. stanęły nade mną 2 kobiety ok pięćdziesiątki i się zaczęło "proszę pani, ci młodzi ludzie to teraz w ogóle nie wiedzą jak się zachować- siedzi taka........ i nawet nie wstanie. to jest normalne chamstwo, " cóż, udałąm że nie słyszę, bo i co miałam zrobić???
Taki artyk to paszkwil nowych czasów.
i zawsze byla .za komuny tez..jest bezczelna ja tez jestem tak mnie wychowano..
Ile Ty IQ masz ? Jak trafisz na jednego złego nauczyciela, to na wszystkich plujesz?
Ja też jestem zmęczona, powinieneś ustąpić, jesteś silny, nie zemdlejesz a ja posiedzę
popieram w całej rozciągłości..on nie wie i nigdy się nie dowie z takim podejściem do życia..mam prawie 60- kę i co mogę przeżyć z moją kobietą po 40-tce to ten młokos może pomarzyć, ..jeśli ma jakąś wyobraźnię...
Hehe, jestem ciut starszy od Ciebie a zdarza się, że biorą mnie za studenta. Czasem modlę się, żeby posiwieć i wyłysieć (tyć dobrowolnie nie będę), noszę okulary "zerówki" żeby trochę spoważnieć, bo rzeczywiście wyglądam na kolegę własnego syna - takie rysy twarzy mam, dopiero jak przyjrzeć mi się uważnie, widać, że chyba trochę latek zaliczyłem. To bardzo fajne, ale z drugiej strony bywa kłopotliwe w "konfliktowych sytuacjach społecznych"... Młodzi ludzie nie są traktowani najlepiej.
A cóż to za gnidy tutaj zabierają głos- was powinno się wytruc, szumowiny.
Jak pisał Mickiewicz ,,bez serc bez ducha to szkieletów ludy, Młodości dodaj mi skrzydła" A co jak szkieletami są młodzi?
i tyle w temacie
dobrze wychowana młodzież pisze .......
Jak sobie próchno nie zajęło miejsca wcześniej to niech stoi. Jeszcze mam OBCEJ osobie ustępować? Po co? NIE MÓJ PROBLEM. Ktoś się uważa za "wychowanego" to niech ustępuje! Ja frajerem nie będę!
To straszne , kiedyś wszyscy żyli obok siebie w poszanowaniu starości i młodości . Te dwa przymioty nawzajem się uzupełnały młodość z doświadczeniem szły w parze. Te czasy uczą braku wzajemnego szacunku . Brak wiary w Boga spowodował , ze ludzie boją się już siebie.................!
nie będzie problemu ustępowania
Ty w domu krzesła nie masz? to usiądź na dywanie, po turecku. Oni w domu mogą, a Tobie kto tego zabrania?
Rany julek! Poziom Waszej inteligencji szanowna młodzieży poraża. dyskusja jest zbędna i tak nie zakumacie.
Ja robię dokładnie to samo... chociaż jeśli w autobusie/tramwaju jest ok 1/2 wolnych miejsc :)
Siedzą w autobusie i na cały regulator muzykę puszczają. Gdy jedna starsza kobieta zwróciła im uwagę, to spojrzeli z politowaniem i...przygłośnili muzykę.
Mnie denerwuje fakt, że gdy ustępuję miejsca starszej osobie z dzieckiem, to ta osoba często sadza dziecko na krześle a sama stoi. Dzieci od wczesnego dzieciństwa uczą się że im należy się miejsce siedzące a nie starszym.
nie będzie problemu z ustępowaniem miejsca.
Przez ta zgryzliwosc stare baby sa takie pomarszczone
Młodzież się uczy od cwaniaków - nieudaczników, którzy w swoim życiu wiele dobrego nie zrobili.
z powodu: -agresji -smrodu -spoznien -brudu -calej bandy meneli, cwaniakow i emerytow co jezdza za darmo a ja place od kiedy kupilem auto nie jechalem autobusem na paliwo wydaje 500 zl miesiecznie, wole to zamiast 112 za bilet miesieczny
kulture wśród młodzieży oj potrafili
i wsiadła starsza pani z wnusiem, bądź pra wnusiem, na oko 6-7 latek,siatami,tłok był, ustępuję jej miejsca, a ona co robi? Prosi wnusia żeby sobie dziecko usiadło, bo takie zmęczone, a ona stoi z tymi siatami jak wielbłąd i ledwie ma się jak poręczy trzymać.Smarkacz siedzi sobie zadowolony i zadaje jakieś głupie pytania. Czy myślicie, że on kiedyś ustąpi miejsca jakiejś staruszce???A potem, czemu ta młodzież taka nie wychowana. Mogłabym mnożyć takie sytuacje, a zdziwienie wtedy malowało się nie tylko na mojej twarzy.
Sorry, ale kłamiesz bezczelnie! Oczywiście, że we Francji ustępuje się miejsca, tak samo w SZWECJI i innych podobno bardzo liberalno-demokratyczno-feministyczno-cośtam krajach. Moi znajomi z Colmar (Francja) powiedzieli nawet, że ten uroczy gest zainicjowali od...Polaków (nie wiem ile w tym prawdy, ale miło się robi).
oczywiście i taka jest prawda.tylko należy zastanowić się dlaczego starsi ludzie są tak naładowani agresją,obgadywać młodych to każdy potrafi jacy to my jesteśmy nie wychowani,a powiedzieć jednego słowa poproszę to już zadna starsza osoba nie potrafi Proszę niech starsi ludzie się nad tym zastanowią,to my jesteśmy młodzi i wy starsi ludzie powinniście dawać nam przykład wychowania i kultury bo niby skąd my mamy być tacy wychowani jak wy dajecie nam taki przykład
Dawniej to i furmanka na szosie nie była nadprzyrodzonym zjawiskiem. Nadal nie przekonałaś mnie do istnienia rzekomego chamstwa "ryli" - zauważam wprawdzie nieprawdopodobną zbieżność ich miejsca pracy i stanu umysłu i zachowania, ale Twoje spostrzeżenia są chyba mocno przesadzone, albo bardzo subiektywne...
Młodość nie trwa wiecznie.Starość przychodzi szybciej niż się spodziewamy.A kiedy już bedziesz stary(a)przyjdzie moment,że doznasz upokorzenia ze strony młodych,którym tak jak Tobie teraz, wydawać się będzie,że starość ich nie dotknie.
jechalam tramwajem i bylam swiadkiem bardzo przykrej sytuacji. Grupka starszych osob tlumnie wsiadla do srodka transportu i pech chcial, ze cala ta gromadka (ktora nota bene biegla przez czerwone swiatlo na przystanek niczym mlode sarny i jelenie) uwiesila sie na rurach przy mlodej dziewczynie. Rozmawa tradycyjna "o niej, bez niej i nie do niej, tylko w powietrze". Ze nie wychowana, ze nie ustapi, ze jeka prostaczka, ze jaka taka i owaka ... Dziewczyna ze lzami w oczach i trzesac sie mowi, ze jest w ciazy. Wtedy starszy pan wyparowal na caly glos "Chyba od pieciu minut. Pewnie wlasnie wraca od swego gacha." chichot starszego kolka wzajemnej adoracji... W tym kobiet. odwrocilam sie, wstalam (ja tez wowczas bylam w ciazy, chyba nieco bardziej zaawansowanej, niz ofiara starszych ludzi) i powiedzialam: "Prosze, niech pan siada". Speszyl sie i odmowil miejsca. Ale dziewczyny nie przeprosil.
jesteś niestety jedna z nielicznych osób z kulturą które potrafia zrozumieć problem. TED Carpenter
A ja sądzę, że po pierwszej uwadze, gdyby ta młoda osóbka odpowiedziała: -Przepraszam, źle się czuję...to byłoby po sprawie :) Natomiast o ile (w co wątpię) owa pani wystartowała "z ręcami", odpowiedziałabym podobnie jak Ty ;)
że nie wspomne staruszków
Przypomina mi sie pewien starszy pan, prawdziwy mistrz ciętej riposty. Stał sobie z drewnianą laseczką obok młodzieńca rospostartego wygodnie na fotelu w tramwaju. Dziadek schorowany, ręka mu drżała. No i pewnie tak trochę aby być zauważonym lekko tą laską zastukał o podłogę. Młodzieniec zerknął na dziadka, na kumpli i powiedział: - Dziadek, kup se gumke i załóż na tę laskę to ci stukać nie będzie. Kumple zarżeli ze śmiechu. A dziadek spojrzał na chłopaczka i odpalił: - Jakby Twój stary kupił gumkę i założył to miałbym gdzie usiąść...
zawsze ustępowałem siedzenia... nie będę ustępował miejsca... któregoś pięknego razu wracając autobusem z żoną w ciąży nikt nie ustąpił jej miejsca choć było widać że jest w ciąży. Te wszystkie mohery i małolaci tylko patrzyli i wytrzeszczali oczy na brzuch żonki. Ps chamskie komentarze typu że z żoną w ciąży nie jeździ się autobusem zatrzymajcie dla siebie (nie każdego stać na samochód) :) Pozdrawiam
wzmocnić resory, zlikwidować krzesełka - zniknie problem komu się należy miejsce, a przy okazji załatwiamy bardziej wydajne wykorzystanie taboru - nie od dziś wiadomo, że stojący zajmuje mniej miejsca niż siedzący
Byłem w szoku W Kijowie w metrze młodzi na wyrywki ustepuja miejsca starszym.W tramwajach tak samo! A u nas chamstwo!
Też byłam świadkiem, jak gimnazjalista słuchał swojej "muzyki" z głośnika, wystarczyła jedna prośba współpasażerki i natychmiast mogliśmy się znowu cieszyć ciszą. Młodzi, którzy siedzą, mają do tego prawo. Też są ludźmi, czasem źle się czują, są zmęczeni, chorzy, jadą lub wracają ze stojącej pracy (kto nie stał w pracy 8H nie zrozumie), a dziarskie panie koło pięćdziesiątki besztają dziewczyny w zaawansowanej ciąży, jakim prawem te nie ustąpiły im miejsca!!! (byłam świadkiem). Jeśli ktoś musi usiąść, a nie ma wolnych miejsc, niech poprosi kogoś żeby ustąpił, a nie krzyczy, że młodzi to niewychowani, bo książki czytają i słuchają muzyki, zamiast przez czasem blisko godzinną podróż do pracy/szkoły rozglądać się ciągle, czy nie wsiadł ktoś starszy. Trochę zrozumienia, tolerancji i pokory nie zaszkodzi naszemu dojrzałemu pokoleniu.
Ale do takiego zachowania trzeba by najpierw być dorosłym, a niestety nam Polakom tego brakuje i tym młodym i tym starszym.
Nie wszyscy mogą, robaczku.
Pewnie dzieje się tak bo nie ma krzyży w środkach komunikacji - a muszą być te najdroższe i poświęcone (za odpowiednią opłatą). Widać, że brak krzyży przyciąga diabelski pomiot do tych pojazdów, więc nie dziwcie się, że dochodzi do patologii. Jesteśmy katolickim krajem więc wszyscy musimy się gapić na krzyże, które takie są cenne, że trzeba je wszędzie wieszać, tym bardziej w autobusach. Zniszczyć innowierców (zabić czy co tam zrobić) tylko Nasza wiara jest jedna. Jesteś Polakiem - MUSISZ być katolikiem.
to prowokacja jakiegoś głąba, szkoda się wypowiadać. zobaczymy za 40 lat gdy czepiając się trawy będzie pełzł do przychodni, a jakiś młodzieniec wyjedzie mu z kaszkawała.
O tyle, że ŻYCIE ODPŁACA, radziłabym o tym pamiętać :)
takk tylko nie wiem czy wiesz, ze na zachodzie takie osoby maja opiekuna za darmo..w stanach po starszych ludzi jadacyhc do lekarza lub do kina czy na bingo przyjezdzaja specjalne busiki.starsi chorzy ludzie maja pomoc do sprzatania i robienia zakupów oczywiscie jesli byli ubezpieczeni. U nas z marnych emeryturek lub rent ledwo na oplaty starcza a o pomocy nie ma co marzyc..sama pomagam rodzicom choc oboje cale zycie pracowali. Albo sie jest czlowiekiem albo sie jest zjadaczem.
to prowokacja
W autobusie jak zobaczy wolne miejsce to nagina jak małolata. Zapłaciłem, było wolne miejsce, to usiadłem. Jak starsza pani pokaże mi bilet to na pewno ustąpię jej miejsce. Za darmo i w godzinach szczytu, oto ich dewiza!
Jesteś beznadziejny i dzisiaj żyjąc-jak się Tobie wydaje-już nie żyjesz.Za to co piszesz,bedziesz kopany po tyłku całe życie i tak Ciebie zaboli,że nawet jak ktoś ustąpi Tobie miejsce gdziekolwiek,to nie bedziesz w stanie usiąść.Miłego stania i tańca na rurze!!!
Przesiądzcie się na rower albo zacznijcie chodzić;p przyjemniejsze i zdrowsze. Ja unikam śmierdzącego mpk;)
Na siedzeniu siadam tylko wtedy gdy na oko przynajmniej 1/3 miejsc w tramwaju czy autobusie jest wolna.
A mnie się wydaje, że to też problem naszej komunikacji miejskiej. Autobus jest pełny, gdy wszystkie miejsca siedzące są zajęte, a nie kiedy już nie da się drzwi zamknąć. Tyle, że wtedy kursy nie byłyby już tak opłacalne.
obyś smarku nie stał się dziadem wcześniej niż myślisz, bo to na co zapracowałeś na tramwaj ci nawet nie starczy.
komentarz bombowy!Swięta racja z nimi!
Nie chcę mieć do czynienia z elementem jadącym nimi i współczuje tym, którzy muszą (bo wiem, że 99% pasażerów komunikacji miejskiej jest normalna, zwyczajni sympatyczni ludzie). Niestety ten 1% wystarcza, bym nie miał najmniejszej ochoty znaleźć się na pokładzie tych pojazdów.
Bzdura-dziadkowie zawsz są w autobusie akurat o 7 i o 15!Tak jest wszędzie...A my kończący pracę o 15 nie mamy prawa usiąść?Nie należy nam się?Dziadkowie mogą posiedzieć w domu.....
nie rozumiem za bardzo co przeszkadza starszym osobom w słuchaniu muzyki przez młodzież,sama jadąc słucham ciągle muzyki,ale nie robię tego dlatego żeby kogoś nie zauważać tylko dlatego że jadąc 1,5 godz. autobusem czas mi szybciej leci i myślę że tak jest w przypadku większości osób,dlatego ten argument wydaje mi się conajmniej śmieszny. A jeżeli chodzi o ustępowanie miejsca starszym osobom to robię to tylko i wyłącznie w przypadku kiedy osoba jest rzeczywiście starsza a nie tym wszystkim pseudo staruszkom,które są wypacykowane,wymalowane i odstrojone,wpełni sił i robią dzikie awantury obrażając innych w autobusie. Uważam też że nie jest chyba chańbą dla tekiej starszej osoby podejśc i poprosić o miejesce wtedy każdy ustąpi a nie stanąc na środku i wyzywać kogoś,człowiek młody wracając po 12-14 godz. pracy lub po 8 godz. w szkole i kolejnych 8 w pracy ma czasami prawo nie zauważyć takiej osoby,wystarczy naprawdę podejść i poprosić nie spotkałam się jeszcze z sytuacją żeby ktoś w takim przypadku odmówił
mieszkam w Warszawie do pracy jeżdżę ponad godzine,zawsze mam jakąś książkę ze sobą bo w domu po prostu nie mam czasu na czytanie.bardzo często ksiazka wciaga mnie tak bardzo ze po prostu nie docieraja do mnie impulsy ze swiata zewnetrznego.dopiero potem czuje jak jakaś staruszka wali mnie torba po ramieniu (niby to przypadkiem) i rozmowy z innymi jaka mlodziez jest okropna i niewychowana, a wystarczyłoby zwyczajnie poprosić a bez zastanowienia ustapilabym miejsca.
dzięks tak wogóle to był żart ale kilku jeleni się jak zwykle spieniło:)) Pozdrawiam
nigdzie nie napisałam, że wszyscy się tak zachowują. taki zwyczaj na śląsku był i nadal pokutuje, zwłaszcza wśród starszych facetów, którzy tak byli nauczeni i nadal tak robią.
Wydaje mi się,że faktycznie nie masz korzeni na terenach wiejskich,Twój poziom kultury o tym świadczy :)))
wrzeszczała,szczególnie aktywny był taki jeden. Wytrzymałem dosyć długo, ale w końcu jak ryknąłem na niego z całej pary, że jak się nie uspokoi, to w ryj, to cisza jak makiem, w całym autobusie. Jeździłem tą linią dosyć długo, widziałem tych szczyli i nigdy się nie postawili. Pewnie, jakby przyszło co do czego, to pewnie bym im rady nie dał, tylko, że normalnie złapał ich cykor. Widzisz chama, musisz reagować po chamsku, dobrym słowem nie wygrasz.
stoję w autobusie, wchodzi człowiek w średnio-starszym wieku, o kulach. Do chłopaka, który siedzi mówię: może by pan ustąpił miejsca, bo ten pan jest o kulach? A chłopak mi odpowiada: "no to co?".
Najgorsze jest to ze wielu piszących tutaj zostanie kiedyś urzednikami,lekarzami,politykami i niestety z takim chamstwem bedę miala do czynienia już jako dorosła osoba.Niestety jeżeli z rodzinnego domu wyjdziesz ze slomą w butach to bedzie wystawać stale.
Synku, ty nawet nie wiesz co to słowo "sex" znaczy.
1. Bardzo często naszym 'gimbusem' zabiera się starsza pani. Wysiada po drodze na rynku. Autobus najczęściej jest tak zapchany, że połowa uczniów stoi, a jednak zawsze znajdzie się nastolatek, który natychmiast ustąpi miejsce i to na samym przodzie autobusu, żeby się staruszka nie musiała przepychac. 2. Szkolna wycieczka. Ja i moja przyjaciółka czytamy w autobusie książki (ona coś o wampirach jak zwykle, a ja znakomity thriller). Niestety po 5 minutach jazdy połowa uczniów włącza na cały regulator muzykę. Każdy inną. Jazgot taki, że nie słyszę własnych myśli. Podobnie jest zresztą w każdy inny, zwykły dzień podczas jazdy ze szkoły i do szkoły. 3. Ja i moja koleżanka jedziemy zwykłym autobusem 'na miasto'. Kiedy wchodzimy wszystkie miejsca są zajęte oprócz jednego, które błyskawicznie zajmuje koleżanka. Ja staję obok. Na następnym przystanku wsiada staruszka. 'Ty, weź jej ustąp' trącam łokciem koleżankę. 'Nie' odpowiada, a w jej głosie słyszę skrajne zdziwienie i niemal oburzenie. 'Dlaczego?' pytam. 'Bo nie' odpowiada. 'Dlaczego JA mam stawac? Niech ktoś inny ustąpi.' dodaje, jakby dla usprawiedliwienia. W końcu jeden z młodych chłopaków zlitował się nad starszą panią. 4. Jeśli chodzi o moją postawę jestem dokładnie taka jak The Lady Of Shalott.
Jak zwykle w Polsce. W cywilizowanym swiecie autobus przewozi ograniczona liczbe osob - miejsca siedzace + 10 stojacych - tego pilnuje kierowca. Jesli jest wiecej pasazerow na przystanku to czekaja na nastepny autobus, jesli bardzo duzo pozostaje, to kierowca dzwoni po autobus dodatkowy, ktory zaraz przyjezdza. Nikt tez nie zajmuje miejsc oznakowanych - u nas to niestety nagminne. Pasazerowie zachowuja sie spokojnie i cicho, jesliodbieraja telefony , to mowia sciszonym glosem i krotko, nikt nie sluch muzyki przez glosniki- kierowca zaraz by go wyprosil z autobusu. Ale to wszystko kwestia kultury, ktorej my Polacy nie posiadamy - tak juz jest.
a ty dokąd jedziesz ? Blokowisko masz pod nosem, kumpli sobie podobnych też. WON z autobusu ! A zapłaciłeś przynajmniej za bilet ?!!
Cieszy to, że masz takie odruchy. Ale z całym Twoim twierdzeniem na temat "powinno" się nie zgodzę. O ile starszych nie będzie się szanować, to nie licz, że kiedyś młodzi Ciebie będą. Ty lubisz ustępować, inni wcale tego nie czują, co nie oznacza, że nie powinni ustapić. Tak samo jak z szacunkiem do osób starszych... widzisz, nie zawsze staruszkowie bywają pogodni i weseli, bo nie każdemu było dane przeżyć życia w spokoju. Niektórzy bywają bardzo zgorzkniali, schorowani... i w dodatku zdziecinniali :) Tak już jest...a teraz nie jesteś też w stanie powiedzieć jaki Ty kiedyś będziesz (o ile dożyjesz), co nie oznacza, że nie należy Ci się szacunek.
Pomijam tych z problemami motorycznymi, którzy zajmuja miejsca z brzegu. No ale jeśli ktoś takie ma, to właśnie mógłby usiąść z brzegu, ale nie może, bo to miejsce jest właśnie zajęte.
jestem 32latka i od kiedy tylko pamietam zawsze mogłam liczyć na rodziców.Wyleciałam z 5 szkół, byłam zatrzymywana przez policje 7 razy i zawsze miałam własne zdanie.Generalnie nie należałam do osób zmawiajacyhc paciorek o 21.00..Wyszlam na człowieka jak by powiedziało wiele osób bo zawsze nim byłam.To co rodzice dali mi w trakcie dziecinstwa, to, ze wpisane mam pewne wzorce zostaje na cale życie.Niestety a może właśnie to cudowne- dzieci się wychowuje, z dziećmi sie rozmawia, dzieciom tłumaczy się wszystko dookoła i dzsiejsze pokolenie tym róznie się od poprzednich- odnoszę wrazenie, ze Ci młodzi ludzie nie znaja prawdziwego życia.Gdyby zabrac im wszystkie zabawki i mieli by powiedziec po co zyja pewnie powiało by komercyjna pustka. Chamstwo było i bedzie a napewno bedzie go wiecej w duzych miastach gdzie każdy przyjezdny by udowodnic swoja wartosc i zrobi wszystko bo poprostu czuje sie anonimowy ale to co dzieje sie teraz to dopiero początek.Pomyślcie - najbardziej egoistycznie jak potraficie Wy tez bedziecie starzy.I raczej nie wychowacie dzieci na ludzi..
Mam 45 lat więc jestem jakby "pośrodku problemu". Muszę powiedzieć, że kilka razy młodzi ludzie ustąpili mi miejsce. mojego punktu widzenia nie było to miłe doświadczenie. Ale moje obserwacje na temat ustępowania są następujące: To co wy młodzi piszcie w tej sprawie świadczy o tragicznym wręcz braku dobrych manier i jakiejkolwiek "kindersztuby". Młody człowiek Zawsze (poza wyjątkowymi sytuacjami) powinien ustąpić miejsca starszej od siebie kobiecie. Jeżeli tego nie czuje, to znaczy, że nikt go szacunku do kobiet nie nauczył. Jak widzę takich prymitywnych młodzieńców w tramwaju to tak sobie myślę skąd biorą się panny które ich chcą - dżentelmen przecież z niego nie jest.
Przykro, że to powiem, ale dla mnie to trochę naciągana historia. O ile ktoś nie zmyślał, to zgodzę się, że takie zachowania są niedopuszczalne. Chociaż młodszy, który jest upominany, czy zwracana jest mu uwaga, mógłby odpowiedzieć, że przeprasza, bo się źle czuje. Czy to aż tak dużo kosztuje ? Wątpię, żeby wtedy starsza osoba jakoś źle reagowała. Dla mnie nie ma znaczenia czy starsza osoba ma chustę czy ładną fryzurkę, traktuję ją jednakowo. Pisałam już gdzieś, że sama mam rodziców w podeszłym wieku, nie za dobrze się czują i chciałabym, żeby np. w atubusie ktoś uprzejmy ustąpił im miejsca lub pomógł. Chciałabym też niektórym uświadomić, że nie zawsze staruszkowie bywają pogodni i weseli, bo nie każdemu było dane przeżyć życia w spokoju. Niektórzy bywają bardzo zgorzkniali, schorowani... i w dodatku zdziecinniali. Czasem nawet rodzina trudno znosi "humory" takiego dużego "dziecka", co dopiero obcy :) Tak już jest...ale teraz nikt z młodych nie jest w stanie powiedzieć jaki będzie kiedyś (o ile dożyje), co nie oznacza, że nie będzie im się należał szacunek. Pamiętajcie ...STAROŚĆ JEST STRASZNIE PRZYKRA.
Ciesz się, że żyjesz w Polsce, gdzie takie zachowanie jeszcze jakoś uchodzi... ps. siedź sobie na zdrowie, tylko sie odcisków na "pupie" nie nabaw od tych twardych siedzeń, pozdrawiam i życzę więcej radości z życia.
taką młodzież ? To rezultat tzw bezstresowego wychowywania lub jego całkowitego braku. Trzeba to możliwie jak najszybciej naprawić, co wcale nie będzie takie proste i właściwie to nie ma na to złotego srodka
Po tej opinii śmiem stwierdzić, że jestem bardziej zgorzkniały niż te wszystkie "mohery" razem wzięte !!! Tylko tak dalej, a będziesz cholernie zgorzkniałym staruszkiem, którego wszyscy będą omijać szerokim łukiem. Życzę Ci więcej uśmiechu na codzień, a może dzięki temu kiedyś przychylniej spojrzysz na własne dziedzictwo kulturowe, pozdrawiam.
KTO PIERWSZY TEN LEPSZY!
a młodzi na starych. Bezwzględu na pokolenie. Tak byłi, jest i będzię:).
wiekszość ludzi się zestarzeje ( ci co oczywiście dożyją), problem ustępowania miejsca istnieje prawdopodobnie od czasu gdy powstała komunikacja publiczna , a niestety mądrości życiwej nabywa się z wiekiem i niczego wstecz nie da się naprawić, po nas też będzie kolejne pokolenie młodych ludzi i po nich też będzie kolejne pokolenie młodych ludzi ...
ja to ci sie nawet nie dziwie-jakby by mnie popychali patykiem i pytali "a co to?"jak byłam mała-to pewnie też miałabym teraz taki światopogląd i takie podejście do starszych ludzi :) wspólczujmy takiemu trochę-jemu nie pomoże ale my się lepiej poczujemy :)
Aby uniknąć problemów z ustępowaniem miejsca należy poprostu spać, albo przynajmniej dobrze udawać. Bardzo dobrze się sprawdza. W czasach kiedy została mocno zahwiana równowaga międzypokoleniowa zdobycie wolnego miejsca jest prawie cudem. Dla rozluźnienia napiętej atmosfery polecem film "Dzień świra" ze sceną w środkach komunikacji miejskiej.
Mili państwo, starzy i młodzi, cieszmy się tym co mamy, jutro może być gorzej. Udzielajmy pomocy innym nie po to, aby usłyszeć horały pochwalne w naszym kierunku, ale dla nas samych, nie wymagajmy na siłę szacunku od młodszych, on nie należy nam się "z urzędu". Życie będzie przyjemniejsze dla nas wszystkich, dłużej będziemy młodzi i piękni... SZKODA ZDROWIA I URODY NA ZGRYŹLIWOŚCI I WZAJEMNE DOGRYZANIE SOBIE !!!
Ty starości nie doczekasz!
A ze nie ma to pewnie dlatego do autobusów pcha się diabelski pomiot :D Oczywiście muszą być te najdroższe krzyże poświęcone za odpowiednią opłatą. Może to znajdzie odbicie w droższych biletach ale jesteśmy przecież krajem katolickim hehe więc WSZYSCY muszą płacić za religię wpojoną przez inkwizycję.
Nie z Twojej kasy, bo przez 40 lat pracy sama sobie na tą emeryturę zapracowałam. Ty też cwaniaku będziesz stary, chyba że to zło w Tobie Cię prędzej zabije. Możesz jeszcze dorobić się niesprawności w młodszym wieku także, bo Cię dopadnie sprawiedliwość losu. Ale tego, mimo wszystko, Ci nie życzę.
Tak - to powiedzenie jest nawet swego rodzaju dowcipem, ale niestety w bardzo złym guście. Co poczujesz młody człowieku, gdy ktoś powie to Twojej mamie, babci???/ Na pewno będziesz "uchachany" do łez.
nie krzycz kobieto, na górnym śląsku :) nie mówię o wszystkich, proszę czytać ze zrozumieniem. a tak btw zapytaj babcię (jeśli nie jest gorolką, tylko rodowitą hanyską), jak to drzewiej bywało i nie oburzaj się tak, bo to prawda. a w mojej rodzinie takiej "tradycji" nie ma i nikt z moich bliskich nie jest chamem, wszytkich nas matki uczyły kultury :)
a co ty robisz półgłówku w autobusie,rodzice dali szlaban na przejażdżkę smochodem, czy może jesteś tak tępy że nie potrafisz zdać prawka za trzydziestym razem,widocznie jesteś jeszcze starszy od tych pryków bo im nie ma się co dziwić ale ty nie podlegasz nawet po debila, nie ma się co dziwić że młode dziewczyny wolą też starszych facetów bo o czym i co z takim wymoczkiem robić jak to nawet nie ma siły postać a co dopiero się jescze poruszać:(
Ja nie mówię, że ja chcę siadać i koło dziadka sie przeciskać, inny dziadek mógłby tam usiąść. Poza tym nie jest możliwe przejście przez siedzącego dziadka, bo jak, po głowie mu skakać? Mnie tylko denerwuje ta bezmyślność, czy to miejsce przy oknie jest jakieś skażone, gorsze, czy tak trudno je zająć? O to mi chodzi.
to chamstwo i obojętność ale to się wynosi z domu .Wszyscy młodzi wchodzą przednimi drzwiami i rozsiadają się na miejscach dla inwalidów i rencistów. Kto i chowa i gdzie nauczyli się takich manier - szok. W głowie się nie mieści gdzie ich kultura osobista i co z nich wyrośnie. Jedyne pocieszenie to to że też będą starzy
młody "człowieku "?? - nie jest niczyją winą w jakich czasach ktoś żył , bo tego się nie wybiera..żal mi Twoich rodziców ,bo przy jakim twoim podejściu to oni będę szybko dziadami , bo nie wątpię,że się o to postarasz..ale cóż tak Cię wychowali ..zbierzesz szybciej niż Ci się wydaje owoce swojej postawy "człowieku"???
-jasne,zlikfidować komunikację miejską, a asfalty?po co nam asfalty?- też pozwijać-będziesz wspaniałomyślny"buraku"jeździł oranką
gdzie my zyjemy? to naprawde przykre, ze spoleczenstwo sie stacza. w innych krajach ludzie w srodkach transportu zachowuja sie kulturalnie, uzywaja slow prosze, przepraszam, dziekuje itp; maja wzglad na innych ludzi, a nie pogarde. zastanowmy sie nad swoim zachowaniem!
no własnie ; mnie też takie baby rozwalają ; eh!
pewnie masz rację!nasze dziedzictwo to zgorzkniałe staruszki i trza się tym szczycić,a jak!niech Europa wie że u nas mohery rządzą!
pomarzyć i zazdroszczą nam młodym
mimo ,że nie należę do osób młodych najczęściej w tramwaju stoje. Stoje i obserwuje młode pannic i kawalerow , ktorzyna każdym przystanku wskakują z wyprzedzeniem przed strszymi do tramwaju, aby tylko dopaść siedzącego miejsca.Żenada. Wlka łodych trwa do przystanku , kiedy większość młodych staruszków wysiada do szkoły.( Ale stojąc podobno spala się więcej kalorii o czym młodzi na pewno nie wiedzą.)
Widzisz, jeżeli ktoś ma problemy z poruszaniem, utrzymaniem równowagi itd to stara sie usiąść tak, żeby łatwo mu było wysiadać, czyli to nie jest bezmyślność tylko próba uniknięcia trudnej sytuacji przy wysiadaniu. Pozdrawiam.
Z mojej oceny to jakis szczyl napisał albo szczylówa.OGÓLNIE ŻAŁOSNE JEST TO CO PRZECZYTAŁAM.
Przede wszystkim miejsce siedzace dla osob starszych jest istotne z punktu bezpieczenstwa.Mocniejsze , gwaltowniejsze hamowanie pojazdu moze spowodowac, ze powyzsza osoba nie bedzie w stanie utrzymac sie, upadnie itd. Musisz pamietac, ze w pewnym wieku bardzo latwo o zlamania, oraz bardzo trudno je wyleczyc.Ja w srodkach komunikacji miejskiej, poprostu nie korzystam z miejsc siedzacych. Natomiast twoja uwaga o torbach raczej nie wymaga komentarza.
moja bratowa zawsze ustepowala miejsca w autobusie starszym i kobietom w ciazy do pewnego momentu byla w 7 miesiacu ciazy a autobusem jechaly jakies dziewczyny z liceum, mowila ze zadna nie ruszyla szanownego tylu by ustapic jej miejsca jeszcze ponoc smialy sie ze ma takiego "balona" bratowa stwierdzila: NIGDY nie ustapie miejsca kobiecie w ciazy- bo moze ktoras z nich bedzie jedna z tych smarkul i niech krowa stoi i zobaczy jak to dobrze reasumujac: DOBRO POWRACA:D
Tzw 'młodzi ludzie' robią to niestety dużo częściej (może dlatego że zajmują generalnie wiecej miejsc siedzących niż starzy).
Z Twojego punktu widzenia, taka staruszka mogłaby zapytać dlaczego nie możesz skończyć o godzine wcześniej lekcji, tylko uparcie i złośliwie jedziesz wtedy, kiedy ona wraca do domu z tej swojej działeczki. Takie życie, nikt nie musi dostosowywać własnego planu dnia do nikogo !!! Żyjmy obok siebie czerpiąc z tego radośc i to zdanie powinno przyświecać i młodym i starym, a nie tylko uzurpujecie sobie wszyscy prawo do wygody kosztem innych, opamiętajcie się !!!
ze wsi. Tam właśnie nie szanuje się rodziców i starszych osób, które już nie nadają się do pracy. Idą na tzw. wycug. Niech się cieszą, że pozwala im się żyć !
jak to dostosować?nie będę ustępować tylko dlatego,że ktoś jest starszy!młody nie może już usiąść?a linczujecie mnie
ile dasz, tyle otrzymasz. Jak ty szanujesz drugiego taki szacunek Ci sie należy. Pozdrawiam zbutwiałego chama
Moja mama mając dobrze ponad 40 lat jechała tramwajem.. Wsiadła starsza pani i z miejsca ruszyła do mojej mamy z żądaniem by ta ustąpiła jej miejsca.. Mama odpowiedziała jej pytaniem - Czy ja jestem jedynym mężczyzną siedzącym w tym tramwaju? I poskutkowało.. prawie wszyscy mężczyźni poderwali się z miejsc.:):)
pękam ze śmiechu.
Czy tego nie widzisz? Czy taka głupia jesteś? Gdybyś miała wypadek samochodowy i stałoby stado baranów na przystanku i żaden ci nie pomoże to jaki masz stosunek? Wasze komentarze to porażka. Zero zrozumienia. A IDŹCIE W DIABŁY!
Chyba właśnie to efekt wychowania w nowoczesnych, katolickich i religijnych szkołach. Dawniej jakoś ustępowano miejsca. Piszę bzdury? Może, ale twoja wypowiedź nie była lepsza. TVN oduczył ludzi ustępować miejsca. Może ty jesteś pod takim wpływem gadających pudełek ale nie dotyczy to wszystkich
he he!dawno tak się nie uśmiałem!a ja nie wierzę w boga i uważam,że krzyż ma miejsce w kościele.dlaczego mam być przymuszany niejako do jego wschechobecności?Polska nie jest państwem wyznaniowym!jeśli ktoś ma ochotę powieśić krzyż,figurkę buddy czy inny symbol własne wiary-proszę bardzo ale niech to nie będzie np w szkole gdzie ucza sie dzieci różnych religii
jakie to niesmaczne!!!!!!!!!!
Chyba w pracy się nie przemęczasz skoro piszesz o tej porze głupie posty.
we wspolczesnych krajach babciu to ludzie nie ustepuja sobie miejsc w srodkach komunikacji miejskiej. jest to nie do pomyslenia. w krajach wysoko rowinietych gdzie i kultura stoi na poziomie starszy wiek nie nie jest wymowka i przywilejem. a ustopnienie miejsca oznacza zniewage dla danej osoby.
Renato masz rację.Przypuszczam,że całe zycie pracowałaś ,dbałaś o siebie i tak trzeba.A te sześćdziesięcio latki to tak jak tylko w swojej opcji mają kościół,wnuki,napewno ciężko pracowały w tamtych czasach ale wiemy,że to była syzyfowa praca nie zależna od nich tylko systemu politycznego. A teraz już im się nic nie chce tylko przetrwać do końca swoich dni.
szczególnie ci którzy jadą do szkoły, ciężko pracują na moją emeryturę. A 42 lata mojej pracy zawodowej to pryszcz. Może jednak pracujesz , żeby zarobić na swoją emeryturę ?
Czy tak zachowuje się te 10% społeczeństwa, które nie jest wierzące? Czy wierzący też się tak zachowują przestrzegając i wcielając w życie przykazania i nauki Chrystusa? Po co są krzyże w szkołach? Czy dla uspokojenia swojego sumienia, że nic nie "robię dla tych słabszych". Gdzie jest tak dobroć płynąca od ludzi każących się zwać chrześcianami? Gdzie szcunek dla człowieka? W czym objawia się, że Polska to katolicki kraj? Modlitwy,monumentalne budowle, krzyże, pomniki Papieża czy to jest to o czym uczy Biblia i nauczał Jezus? gdzie jest ta wiara - na wieżach kościołów czy w ludzkich sercach? Dokąd zmierzamy? Nie wszystko w po 20 latach zwalajmy na innych! Popatrzmy na siebie i powiedzmy SOBIE: "Co zrobiłem dla innych?"
sadzają po wejściu do autobusu wnuka na siedzeniu i stoją nad nim ! to taki człowiek dojrzewa w przekonaniu że tak ma być ; sami są sobie winni
Oj, socjolog to z Ciebie beznadziejny. Niestety jest zupełnie inaczej niż sądzisz. To właśnie na wsi nadal jeszcze zachowali jakiś szacunek do wieku, i to prości ludzie najczęściej uczą swoje dzieci szacunku do innych. Od kiedy przeprowadziłam się ze wsi do miasta (a to już minęło kilka lat)to ciągle nie dowierzam chamstwu, młodych, rdzennych mieszczuchów, które w mojej wiosce było mi obce. Więc może zamiast komentarza wychowanie zacząłbyś od siebie, bo zdaje się, że masz w nim dość duże braki
Chamstwo nie jest przypisane do wieku. Zachowanie było ,jest i będzie wynikiem wychowania w rodzinie. Ostatnio jednak jakoś mało przywiązujemy uwagi do zwyczajnej "kindersztuby",która kształtuje nawyki przyzwoitego zachowania w każdej sytuacji.
no wlasnie to był moj najwiekszy problem kiedy jezdzilam autobusem: zeby przypadkiem kogos nie urazic. Bo jak sie widzi starusinke lat 70 i wiecej to wiadomo: PROSZE NIECH PANI USIADZIE ale co z babkami w lat 30-40-50? Jeszcze sie wezmie i obrazi- zawsze mialam dylematy wiec po prostu nie siadalam w zatloczonych autobusach wogole. Na szczescie od paru ladnych lat jezdze wlasnym autem (POLECAM!) i problem mam z glowy:) Co do ustepowania miejsca w autobusie to kwestia kultury osobistej. Matka tak mnie wychowala: szacunek sie starszym nalezy i koniec kropka. Zreszta wszystkim mlodym proponuje wyobrazic sobie swoich rodzicow w takiej sytuacji. Chcielibyscie by ktos ustapil im miejsca???
już masz pomimo młodego wieku zadatki na stetryczałą beznadziejną starą babę. Nie powiem ,że masz to w genach bo to nieprawda. Będziesz jeszcze gorsza. Obserwator
sama byłam w podobnej sytuacji. mam 21 lat a wygladam troszke mlodziej na jakies 16-17. bylam w 9 juz miesiacu ciazy i jechalam tramwajem i nikt z siedzacych osob mi nie ustapil (to bylo kolo 8 rano wiec wiekszosc byla starsza-pewnie jechali na poranna msze) gapili sie na mnie od gory do dolu i nic. Nie rozumiem czemu nikt nie ustapil. Dlatego ze wygladam na mlodsza? nawet gdyby dziewczyna miala 13 lat powinno jej sie ustapic. Przeciez ma w sobie drugie niczemu nie winne życie...
Eliza w tym artykule mówi, że ktoś znęcał się kilkanaście minut nad jedną Panią i nikt nie zauważył. A Eliza? Czemu ona nie zareagowała? Przyganiał kocioł garnkowi normalnie.
Kogo to obchodzi co robie w autobusie ? nie naruszam niczijej prywatnosci a ktos narusza moja komentujac corobie i jaki jestem. ja zawsze w autobusie siadam w tym samym miejscu (posrodku gdzie nie ptrzesie tylem od jazdy bo gram na psp) jak jest zajete to stoje. I to jest dopiero jazda bo jak w busie i tak w tramwaju nawet staruszki walcza o miejsce stojace przepychaja sie cherlaja wypinaja tylkiem spychaja nie dlatego ze sie nie moga utrzymac. bo nawet zwracaja uwage ze nie jaja gdzie stac. Ja sie pytam to my mamy wysiasc ?? przeciez my jedziemy do sszkol albo juz nawet prac zeby robic i ich renty i emerytury. Z JAKIEJ RACJI !?!
Czemu ty się nie cieszysz, żeś taki cudotwórca, co sam sobie wybiera czas i miejsce urodzenia? Nie dotykają cię żadne klątwy typu: 'obyś żył w ciekawych czasach':) Raduj się dziecko:) I wyrzuć klawiaturę, bo czytać hadko.
Ja słucham mp3 lub radia przez słuchawki , nikomu tym nie przeszkadzam. A czemu słucham ? Bo mam..no wywalone na słuchanie tekstów kogo poderwała Lidka z kadr , kto zwymiotował u Maćka na imprezie lub krzyku rozwydrzonego dzieciaka z wózka. Pozdrawiam
A nie potrafisz pomyśleć, że starsza osoba nie da rady przytaszczyć zakupów na cały tydzień?
Kiedyś ktoś będzie "robił na Twoją emeryturę" i narzekał, że jako stary człowiek nie idziesz z postępem i zatrzymałes/łaś się kulturowo w czasach zamierzchłych i dziwaczejesz z dnia na dzień coraz bardziej. Życzę Ci tego z całego serca.
Oj żeby głupota umiała fruwać.... a nie sądzisz że jakie wychowanie w domu, takie i wartości młodzież pokazuje? moja 17 letnia córka, zawsze ustępuje miejsca starszym, pomaga im wysiąść z autobusu czy tramwaju, pomoże wózek z dzieckiem matce wnieść, pomoże niewidomemu, pozbiera zakupy rozsypane pozbierać, ustąpi przejścia w drzwiach. Wiem o tym bo mi opowiada o reakcjach: zaskoczeniu, podziękowaniach... Do kościoła nie chodzi, zresztą ja tez przestałam (może to mój wpływ, a możne odwrotnie,)brak krzyży nam nie przeszkadza, bo Boga trzeba mieć w sercu, a nie na widoku. Szanuję przekonania innych i nie wciskam na siłe własnych. Ale bo tez tak zostałam wychowana. Jak sie samemu we własnych rodzicach przykładu nie miało, jak sie nie ma czasu na wychowanie własnych dzieci, to czego oczekiwać? I co najważniejsze w wychowaniu, jeśli chcemy być szanowani przez młodzież, miejmy szacunek i dla nich. A dzisiaj czasy są takie że tego szacunku dla drugiego człowieka sami nie mamy choć oczekujemy go od innych
A mnie krew zalewa gdy widzę 'starszą' osobę biegnącą z 10torbami do autobusu, odpychającą wszystkich sprzed drzwi, byle tylko się wcisnąć jako pierwsza... po czym jak już wejdzie do rzeczonego autobusu siły nagle z niej wyparowują i potrzebuje koniecznie usiąść. Dodam że te kobiety zazwyczaj nie wyglądają na szczególnie stare, raczej zaniedbane. Gdy widzę 'prawdziwą' schorowaną, starszą osobę, ustępuję miejsca w momencie, ale tym przebiegłym zołzom? nigdy.
nikotynie. Taki nie ustoi w autobusie, niewygodznie mu.
skoro tobie jest trudno przecisnąć się koło siedzącego dziadka, to dziadek ma ten sam problem z tobą. Kieruje tobą partykularne dążenie do wygody , robaczku i nie zwalaj wszystkiego na dziadków.
Ale faktem jest to. Czym skorupka za młodu-tym kurczak dorosły. Przeciez ta młodzież czerpie wzorce??? a kto uczy wzorców ta młodzież-rodzice. Zatem jak rodzice wychowają -tak dzieci mają.
Owszem. Zdarzają się. Podobnie jak nocne ryki na ulicach. Nic nie pozostaje, jak znowu zamknąć jednych i drugich w najweselszym bloku.
Każdy naród szczyci się swoim dziedzictwem narodowym, w jakie włącza się też kultura i wychowanie. Nieważne, że czasem te wartości wydają się być przestarzałe i niemodne. W Wigilię też jesz glazurowanego indyka, bo karp już nie wygląda tak imponująco? W niektórych krajach starszym osobom uzurpuje się znacznie większy szacunek i nikt tego nie krytykuje. Po prostu tak jest i pozostaje nam się do tego dostosować i to powinno być "trendy", a nie to, że we Francji tak się nie robi...
Ciągle skarża się na młodzież...jakoś nikt nie wspomni o ty jak zachowuja sie ludzie starsi...Nie dość,że uważaja zze im się to należy to jeszcze potrafią nieuprzejmym tonem się o to upomniec a przecież nie zawsze zauważamy,że ktoś chce uśiąść.Zadziwiające jest to,że schorowani starsi ludzi nagle dostają energii kiedy podjeżdza autobus/tramwaj i wtedy tratują wszytskich po drodze byle szybko do środka miejsce zająć.Nieraz dostałam łokciem od takich "biednych,schorowanych" ludzi.Lbo stoję w przepełnionym autobusem a starsza pani z pretensja w głosie opryskliwie żada bym się przesunęła bo stoję jej na drodze.Rany to co mam wejść na sufit,żeby było jej wygodnie?;/Rozumiem,że nie wszyscy tacy są ale jakoś dziwnym trafem ja spotykam samych opryskliwych.Starość ma swoje prawa ale bez przesady.
Witam, Bylam w 7 miesiacu ciazy,jechalam do pracy tramwajem. Siedzialam. Na jednym z przystankow wsiadly 2 nastolatki i usiadly na schodach tramwaju. Pasazerowie mieli klopoty z korzystaniem z drzwi,zwrocilam dziewczynom uwage, udawaly, ze nie slysza, nie ustapowalam,inni nie reagowali amlodzi Panowie wrecz wymieniali miedzy soba ironiczne usmieszki slyszac moje prosby skierowane do dziewczyn. W pewnym momencie jedna z dziewczyn powiedzial,ze jezeli troszcze sie o pasazerow to sama powinnam ustapic im miejscia, wtedy bardzo glosno powiedzialam, ze jestem w 7 miesiacu ciazy,Panowie tak jakby przestali sie smiac na pomoc przyszly mi kobiety jadace z malami dziecmi do przedszkola, dziewczny zaczely "laskawie" wstawac ze swych "miejscowek" gdy tramwaj mial przystanek
Popieram. Ale przecież trzeba podążać za modą i w każdym temacie dowalić Kościołowi.
To mama ci z kieszonkowego potrąca na ZUS?
Myślę,ze z tym ustępowaniem miejsca nie powinno się przesadzać w żadna stronę.Czasami tak bywa,że ta młodziesz jest bardziej zmęczona niż emerty lub emerytka którzy cały dzień się wysiedzą w domu to nie zaszkodzi trochę postać z korzyścią dla krążenia. Ale jak widzimy kobietę w ciąży lub staruszków podpierających się laską to bez względu na wiek jeżeli my dobrze czujemy się to powinniśmy takiej osobie dać miejsce.Wychowanie co do młodzieży powinnno być w szkole i w domu.
Gdyby nie te PRL-owskie obiboki, to byś dzisiaj przy świeczce siedział i brodził po kolanach w błocie. Ile elektrowni zbudowało twoje pokolenie? A ile dróg? Mieszkań? No?
na takie zachowanie niestety nic nie poradzimy-pozostaje tylko współczuć takiej "pani babci"i mieć satysfakcję że zrobiło się w życiu coś lepiej niż inni :)
Ciesze sie , ze ci mlodzi beda bardzo szybko starzy.Nawet nie wiedza jeszcze jak to szybko bedzie, ha ha. Tak,ze lepiej nie wybrzydzac na starych.
A ja się cieszę, że mogę jechać, choćby stojąc w tramwaju. Jestem przekonana, że obecni 20-latkowie, którzy nie ustępują miejsca starszym dożyją takich czasów, że gdy sami już będą starsi (jeśli uda im się dożyć) to przez kolejnych 20-latków nie będą wcale wpuszczani do tramwaju! I też im się nie będzie podobać.
Hej młodzi siedzicie w autobusach, nie wstawajcie odpoczywajcie, bo na stare lata będziecie stać!
ale nudziarze na forum!! dobry text!!!! :)
A nie przyszło Ci to głowy, że te emerytury wypracowali sobie sami? A to, że Ty płacisz na ich emerytury, nie jest ich/naszą winą. Oni/my też pracowali(śmy) na czyjeś emerytury, tak jak i na Twoją będą pracowały Twoje/Wasze dzieci. Taki jest system, niestety! I nie mów mi, że było/jest inne wyjście z sytuacji. Może dopiero będzie (jeśli zmieni się system - i tu to Ty masz coś do powiedzenia!). Pozdrawiam
że będę wiecznie młoda,że starość mnie nie dotyczy. Nie jestem jeszcze bardzo stara,nie jeżdże autobusami a więc nikt mnie nie popycha i nikt ze mnie nie kpi,może nie rozumiem tematu,ale uwazam,że to my wychowalismy taką a nie inną młodzież. To my staruszkowie sprawilismy,ze dzieciaki tak się zachowują,a więc teraz mozemy mieć pretensje tylko do siebie.
a ty po co jedziesz?/ sa samochody ew. taxowki
no właśnie?dlaczego nie dba się o młodych?to oni sa przyszłością narodu:)
młodzi ustępowali miejsca starszym.
Młodzież żąda tolerancji, ale sama niestety tolerancyjna nie jest.Za parę lat dziś wymądrzejąca się 17 latka będzie staruszką i co wtedy. Ano wtedy ichniejsza młodzież powie -won z autobusu bo on jest nasz.
często widzę na przystanku jak ci "schorowani" 60-latki biegną do pierwszego wolnego miejsca w tramwaju i kłopotów z poruszaniem nie mają. A jak szczęśliwiec zajmie miejsce to reszta udaje kłopoty z poruszaniem się i najczęściej staną sapiąc koło kogoś młodszego oczywiście siedzącego. A język ma się i można poprosić o ustąpienie
tak!mohery doprowadziły do tego stanu,że wszyscy starsi kojarzą nam się ze zdewociałymi babkami usypiającymi w kościele
Powszechnie wiadomo, że ssaki ucza się przez naśladowanie. Tatko aferzysta z PO, mama prostytuuje się z dyrektorem/prezesem też nominatem PO, to czego oczekiwać po progeniturze. Napewno wstapią do PO bo życie na cudzy rachunek bardzo im odpowiada. To sa własnie te ogóry chore na chcicę, to oni masowo popieraja chłopca z podwórka jak to swój swego.
Za chwile ty bedziesz dziadkiem- i jakim .A czy ty masz dziadkow???
rrrr i maku -poproście bozię o zdrówko bo o rozumek to już za pózno-zachowujecie się jak ojszczypłoty!!!!!!!!!!!!!
Oj mam nadzieję, że dożyjesz sędziwego wieku i nikt Ci nie będzie chciał ustąpić miejsca. Młody nie rozumie starszych bo jest młody.
-widać ma Pan szczęście i nie jeżdzi samochodem po Krakowie-bo szybko by Pan wolał jechać tym nieszcęsnym tramwajem, w kórym ludzkie zachowanie budzi tyle kontrowersji niż własnymi czterema kółkami stać w kropnych korkach-pozdrawiam zmotoryzowanego Ojca:)
kto uczy i wychowuje ta mlodzierz gdzie rodzice ktorzy powinni uczyć dzieci szacunku do starszych . a w autobusach i tramwajach jezdżą chłopcy , panowie z jajami z OŁOWIU i nie mogą postac albo ustąpic miejsca kobietą - WSTYD
starzy ludzie nie sa mili. porownuje z moja babcia i wiem jaka byla mila dla wszystkich.zawsze.
pewnie jesteś wsiurze z pod Łukowa, albo Skierniewic ?
Czy własną matkę lub babcię też wyrzucacie z autobusu ? Oni ( starsi) nie są w stanie jeździć samochodem , bo wtedy by się działo!!!
Mysle ze milczenie jest sygnalem dla innych ze sie "przyznajemy do bledu"-podczas gdy go nie popelnilismy-wiec gorycz tkwi dalej w srodku.Ja sam na twoim miejscu byl na glos powiedzial zeby wszyscy slyszeli: Wypraszam sobie,zawsze czesto i chetnie odstąpuje miejsca starszym i potrzebującym,ale tym razem sama bardzo zle sie czuje,mam tez ciezkie torby i nie bede ich czołgac po calym autobusie-bo taka jak widac energiczna osoba jak Pani mnie szantazuje! i chce wypchac mnie niemal na sile z siedzenia-przepraszam bardzo? ale to bezczelne uwazac ze inni zawsze są od Pani zdrowsi i lepiej dysponowani! i jeszcze bezczelniejsze na chama wypominac innej doroslej osobie miejsa nie wiedząc o niej nic! W tej chwili jednak przepuscilabym(poswięcając się) staruszka,ale z pewnoscią nie bede sie pruc dla Pani,zwlaszcza ze jest pani niesymptatyczna i nieskromna!.
w pełni sprawna i dziarska. Co innego staruszka 80 lat o lasce z widocznymi kłopotami w poruszaniu się.
Tak, jasne, 4-letni dzieciak niech stoi a jak autobus zarzuci niech wyrżnie twarzą w coś i niech sobie wszystkie zęby powybija. Jemu przecież wyrosną nowe, a babci nie stać na nową sztuczną szczękę.
jaki ich obejmnie sprawi, że nie będąmieli nawet na bilet by wsiąćdo tego aytobusu, a co dopiero sobie w nim postać.
Mamusia siedzi, obok dziecko i stoi ktoś starszy albo kobieta w ciąży .Do głowy jej nie przyjdzie żeby powiedzieć dziecku o ustapieniu miejsca i co się dziwić, dzieci i młodziez po prostu nie wiedzą, że należałoby uszanować starszych.
yyy i jaki z tego morał poetko? to, że jazda tramwajem/autobusem to jedyny czas wolny (w codziennej gonitwie), żeby pozałatwiać niektóre sprawy to ich wina. jedni rozmawiają o randce, inni przeprowadzają rozmowy służbowe (też bez żenady, jakieś dane nazwiska), każdy rozmawia o czymś co jest dla niego w tym momencie ważne, nie twoja sprawa!
Fajnie!
do miast nie potrafią swoim 'pociechom' wpoić zasad współżycia społecznego. Stąd uciążliwy problem dla wszystkich. Nie bójcie się reagować na chamstwo, ich miejsce jest w wiejskim chlewie a nie np w autobusie komunikacji miejskiej. Kogo się boicie? - obszczymurków i wypindrzonych panien ? Już nie raz dałem popalić młodym gnojkom - byli bardzo zdziwieni i uspokoili się od razu wysiadając na najbliższym przystanku. Milczenie pasażerów ich rozzuchwala i odbierają je jako przyzwolenie na chamstwo. Tacy ustawiają wasze miejsce w życiu ? Opamietajcie się, nie narzekajcie tylko działajcie, róbcie coś.
A mnie denerwuje jak zazwyczaj dziadki wsiadają do autobusu i rozsiadają się zaraz z brzegu, bo przecież ciężko zrobić jeden mały kroczek i usiąść przy oknie. Całą drogę gapia się w okno i nieważne, że ktoś obok stoi, oni siedzą, jest wolne miejsce, ale trzeba by się przez nich przepychać, bo co, dziadek czy babcia ma wstać żeby przepuścić na wolne miejsce przy oknie? Nie można od razu tam usiąść? Co za bezmyślność.
Demokracja to rządy większości prawda? W Polsce katolicy są wciąż większością (może względnie niewielką, może tylko formalnie, alewiększością), zatem to żądanie usunięcia fundamentalnego symbolu religijnego dla większości obywateli naszego państwa jest przeciwne demokracji. Dlatego różne mniejszości antychreścijańskie tak się bezsilnie pieklą. Poza tym co komu przeszkadza krzyż? Chyba tylko szatanowi i ludziom przez niego opętanym.
i to się zdarza niestety. Pół autobusu jest wolne ale to ty masz się przesiadać a najlepiej stać. To jest już czyste chamstwo.
To jasne że ustąpię miejsca babci z laską, ale nie widzę powodów żeby zrywać się w ukłonach z miejsca przed każdą krzepką babą tylko dlatego że przekroczyła ona 50-tkę. Jak taka osoba nie jest w stanie wystać to niech grzeczbnie poprosi o ustąpienie miejsca, a nie stanie nad kimś jak kat i charcze, sapie i prycha mu nad głową. To jest chamstwo i brak kultury, osoby które tak robią nie powinny jeździć komunikacją publiczną z ludźmi, tylko raczej siedzieć w chlewie.
i po co tyle agresji? ja mu szczerze życzę, żeby dożył i oby żył jak najdłużej zebierając odpowiedni plon z tego co właśnie sieje...
Dobrze mowi niech w domu siedza lub na lawce na osiedlu i narzekaja na swoje nieudane zycie;) Won z autobusow...
NIE MOGĘ NIC POWIEDZIEĆ ZŁEGO NA MŁODZIEŻ W AUTOBUSACH ,I TRAMWAJACH.CHOCIAŻ SŁYSZAŁAM CHAMSKIE ODZYWKI. NIGDY NIE WIDZIAŁAM TAKIEGO PRZYPADKU,ŻEBY MŁODY NIE USTĄPIŁ MIEJSCA STARSZEMU. JA MAM 57 LAT , I NA TE LATA NIE WYGLĄDAM ,TRZYMAM SIĘ KRZEPKO.JAKOŚ TAK, PRZYKRO MI SIĘ ROBI JAK MŁODSI USTĘPUJĄ MI MIEJSCA W AUTOBUSIE!!! TAK !!TAK !! BO JAK MI NIE USTĄPIĄ, TO MYŚLĘ O! NIE JEST ZLE!!
nie nie wierzę, że tak można myśleć, to chyba jest prowokacja?
Ale napisałam ...(czysto po "polskiemu" ;]) errata - Ja wiem jedno, że o ile np. moi rodzice jechaliby autobusem, a są w poważnym wieku i nie czują się za dobrze, chciałabym, żeby ktoś miły ustapił im miejsca.
Slusznie. Komentaż krótki i treściwy. I niech tak zostanie.
rozumiem ustąpić miejsce jakiejs staruszce czy dziadkowi,tak nakazuje kultura. Tylko najwiecej tych "staruszków" jest na przystankach przy placach,bazarach itp.Proszą o miejsce,albo wręcz się jego domagają...ale jakoś to im nie przeszkadzało jak z siatami po kilkadziesiąt minut chodziły po placu,wtedy ich Nogi nie bolały...
Dlaczego starsi ludzie uważają, że tylko oni mają prawo być chorymi? Że tylko ich coś boli?
i taka prawda!! kolejne dobre słowa, czas odsłonić te wszystkie niedorzeczności. chcą kultury, niech jej uczą i przede wszystkim SAMI STOSUJĄ!
Skandalicznie zachowuje się młodzież UP w Krakowie. Zajmują wszystkie miejsca w tramwajach we wszystkich wozach. Nogi wyciągnięte na środek przejścia. Czasem miejsce starszym osobom ustepują dziewczęta.
Od 20 lat żyjesz na kredyt za pieniądze ze sprzedaży majątku narodowego, wypracowanego przez moje pokolenie i naszych ojców.Ty pewnie nadajesz sie tylko do mycia kibli.Choć i tu trzeba mieć trochę rozumu.
dokładnie! brawo!
na zachodzie nie ma zwyczaju ustępowania komukolwiek w środkach komunikacji miejskiej a my przecież "wzorujemy" się na kulturze zachodniej więc o co ten lament???
Jeżeli tak wypowiada się dzisiaj, na 100% nie zapamięta za pół wieku.
mariolo jesteś nieobiektywna i chyba nie doczytałaś tekstu. Chyba każdy ma świadomość, że wiele starszych osób ma problemy ze zdrowiem. A ona tu nie pisze o staruszce w chuście które notabene często są miłe. Wypowiedź jest o kobiecie w średnim wieku, która wymaga kultury nie okazując jej innym. Czyli, że twoim zdaniem starszym należy się szacunek a młodym już nie? A nie mogła powiedzieć ta kobieta, że chce czy potrzebuje wolnego miejsca? Po co od razu ta agresja i szarpanie? Brak słów.
Możesz słuchać, ale nie na cały regulator. Nie każdy jest fanem rąbanki, której słuchasz, a poza tym wracając do domu po pracy, czy nawet po szkole, chcesz mieć trochę ciszy, a nie słuchać cudzego ryku. Proste? Nałóż słuchawki, to nie boli.
Starsi są sami sobie winni.Zbierają efekty swojej nadopiekuńczościi braku reakcji na zachowania dzieci,gdy po wejsciu do tramwaju młody od razu japę drze:"siedzieć, siedzieć !! " .I od razu sadząją tyrana na siedzisku zamiast na własnych kolanach. Kiedyś ,po ustąpieniu miejsca, gdy babcia troskliwie posadziła wnusia i sama stała obok, zdjęłam dziecko z krzesła i siadłam z powrotem z twierdzeniem:ja ustąpiłam miejsca PANI z dzieckiem a nie dziecku. Oburzenie panci było przednie,a ludzie w tramwaju ZAREAGOWALI BRAWAMI. Tak trzeba wychowywać nadgorliwe babcie.
Jestem przed 40-ką. Od kilkunastu lat mam poważną wadę kręgosłupa i nie mogę długo stać z powodu bólu. Nie mam tego wypisanego na czole, więc już od lat miałem coraz częstsze chamskie pyskówki z krewkimi emerytami. Od lat wszędzie jeżdżę samochodem. Wole postać w korku niż co chwila być zaczepianym przez wulgarnych, oczywiście przykładnych katolików - emerytów.
Młodzi ludzie niewychowani? Ciekawe dlaczego? Pewnie z powietrza im się to wzięło.
nie kazdy kto siedzi przy biurku ,kompie papierach pracuje umysłowo
Ale dno....
Zalosni jestescie... Dobrze mowi niech kazdy sie o siebie martwi a jesli jest sie na tyle starym zeby pod siebie robic to moze czas do grobu?? Po co sie meczyc;)
POPIERAM to młodociane chamy
Jak się cieszę,że ci młodzi,kiedy się zestarzeją, beda zyć w syfie, który dziś sami sobie tworzą.
I dobrze po co bedziemy tym moherom ustepowac?? Juz niech dadza sobie spokoj i tak niedlugo do grobu a przed nami cale zycie;) stoi taka stara i tylko marudzi na caly autobus...
ja też o tym myślałem ale gddybym tak pracował to po jednym, dwóch dniach myślałbym że robię to od wieków, życzenia z okazji jutrzejszych imienin
......
a wycisnął cie ktos pryszczu tak troche mocniej ????
Faceta okolo 40 nazywasz staruchem...hahaha w tym przypadku to jeszcze ``mlody byk``ktory zostal wychowany,albo z natury jest na gbur!!! JA nie patrze czy ktos mi kiedys ustapil miejsce czy nie,jezeli widze osobe starsza to wstaje bo korona mi z glowy nie spadnie. Tak zostalam wychowana i staram sie tak wychowywac corke.
hmm..nie o to chodzi by zapożyczać z innych kultur obyczaje.chciałam jedynie pokazać,że nie jest to objaw złego wychowania,że młoda osoba siedzi a starsza np nie.i,że NIKT NIE MUSI ustępować miejsca starszym i że tylko w Polsce starsi ludzie tego oczekują,ba to nasz obowiązek!a wynika to pewnie z tego w jakiej historii wyrośliśmy.sami przyzwyczailiśmy starszych ludzi do takich zachowań bo starzy ,schorowani,już nic im w życiu nie pozostało itp!trzeba jeszcze wielu,wielu lat by zmienić to myślenie i aktywować ludzi starszych,organizować im czas,jednym słowem zadbać o ich godną starość i wtedy zmieni się i ich nastawienie do młodszych a oni sami przestana być zgorzkniałymi starcami,marudnymi i nieznośnymi.nasz rząd zamiast wydawać pieniądze na idiotyczne komisje śledcze itp powinien jak najszybciej zając się zmianami w ustawie emerytalno-rentowej,pomyśleć o tym jak korzystnie,efektywnie lokować nasze wieloletnie składki emerytalne by później wypracowane mogły nam służyć na stare lata.może zaczęlibyśmy więcej się do siebie uśmiechać? pozdrawiam
Słusznie. nie każdy starszy człowiek zasługuje na ustąpienie miejsca.
Tak!
Pozdrawiam..Ty dajesz wiarę że jeszcze tak źle nie jest!
Nie pisz bzdur. Czasem warto pomyśleć zanim się coś napisze. W momencie gwałtownego hamowania lepiej żebyś miała dzieci na kolanach lub blisko siebie, inaczej polecą na twarz i zrobią sobie znacznie większą krzywdę.
Krótko i prawdziwie!
Zapłaciłem za bilet i mam prawo siedzieć. Oczywiście nie zajmuję miejsca dla inwalidów czy kobiet w ciąży. Co z tego, że ktoś jest stary? To znaczy, że od razu należy mu się miejsce siedzące? A to ja w wieku 22 lat nie mam prawa być zmęczony, źle się czuć? W wielu krajach ustępowanie miejsca jest karygodne! Ale, w Polsce wszystko jest zacofane. Kiedyś miałem złamaną nogę i przez 2 miesiące poruszałem się po mieście z nogą w gipsie i o kulach. I wiecie co? Nikt mi nigdy miejsca nie ustąpił! No może zdarzyło się pare razy, ale to były przypadki sporadyczne i zawsze ustępowały mi osoby młode. Starsi patrzyli się z wielką pogardą. A kiedyś jedna starsza pani powiedziała do innej, że ja powiniennem w domu siedzieć a nie szlajać sie z nogą w gipsie! Od tej chwili nie ustępuję miesca nikomu. Jak się jest zbyt dobrym dla ludzi to ci ludzie cie zniszczą. A w ludziach starych jest często tyle chamstwa i nienawiści, że to ludzkie pojęcie przechodzi.
To typowy objaw wirusa a/h1n1 (nie mylić z ADHD) - agresja słowna.
to jest właśnie to co pisałam wcześniej MŁODY , nie koniecznie zdrowy
ale dlaczego nikt sie nie czepia komunikacji miejskiej???? przeceż to oni powinni zapewnić komfort podróżnym skoro biorą za to kasę! jeśli jest 60 miejsc siedzących to tyle kierowca powinien wpuścić pasażerów a reszta może pojechać na własne życzenie stojąc lub poczekać na następny np autobus. oczywiście chamskie zachowanie młodzieży mnie rozwala i też myślę, że starszym należy ustępować a napewno chorym i kobietom w ciąży. Tylko wkurza mnie to, że jeśli tak będę ustepował to na stojąco cały czas bedę jeździł a przecież też płacę za bilet!
jezdzi cala klasa z nauczycielami,wszyscy zajmuja miejsca juz na poczatkowym przystanku,sa strasznie chalasliwi i zaden starszy czlowiek,nawet o kuli nie ma juz szans usiazc az ta mlodziez ze swoimi nauczycielami rowniez od lapania siedzacych miejsc wysiadzie, nigdy nie zdarza sie,azeby nauczyciel zwrocil uwage mlodziezy na starszych ludzi,ale musze oddac honor jednej stojacej dziewczynie,ktora powiedziala na ucho swemu koledze,azeby ustapil miejsca stojacej obok starszej kobiecie i udalo sie! wiec moze nie jest az tak zle,wina obarczalabym tu calkowicie nauczycieli!
Mam 60 lat i chcę starszym zwrocić uwagę. Wiek tu nie żadnego znaczenia.Każdy również młody, kupując bilet na przejazd publicznymi środkami komunikacyjnymi ma prawo do miejsca siedziącego i nie ma żadnego obowiązku ustępowania go innym.Inna sprawa to dobre wychowanie, albo się je ma albo nie.Żal mi tych młodych bo to ich zdziczenie za parę lat ich samych wyrzuci "na kopach" z autobusu przez tzw "sztafetę pokoleń".
młodzi zbyt czesto jazdę autobusem wykorzystują na rozmowy komórkowe. Gadają o byle czym bez żenady. pol pasażerów autobusu musi słuchać tekstów o udanej randce, wrazeniach z duskoteki,czy o notatkach, skryptach, wykładach przyszłych wykształciuchów. Pokolenie profesorów donosicieli ubeckich, nauczycieli rodem ze wsi jaką kulturę mogą przekazać młodym jak sami jej nie posiadaja.
wyrastają niewychowani staruszkowie - ot i cała prawda!
Ależ Ty w ogóle mnie nie zrozumiałeś. Ja aż za dobrze rozumiem kwestię przemijania, jak i tego, co starsze osoby odczuwają i nie jest mi obca empatia. Radziłabym przeczytać ze zrozumieniem ;)
Życzę Tobie powodzenia za 20 lat czyli nie długo ,a wierz mi przykro będzie oj przykro ....
brawo
a ja popieram. nie mówię ogólnie, ale taka prawda, że kiedy wszyscy spiesza się do szkoły, na uczelnię lub do pracy im akurat zachciało się zrobić zakupki, odwiedzić znajomą itp pierdy, bo ilu z nich koniecznie musi o tej samej porze jechać? niewielu, ale nie! lepiej pchać się, ściskać między ludźmi w tramwaju, te krótkie chwile sprawiają, że czują iż naprawdę żyją. no i oczywiście jestem chamem, ale czy te starsze poczciwe osoby nie mają krzty przyzwoitości, ludzkiego zrozumienia i doświadczenia na tyle, aby jednak dostosować się do innych. Każdy ma równe prawo, ale czy na siłę? a propos, ja nigdy nie siadam, bo nie ma sensu, a najgorsze, że stanie staruszek nad siedzącym i patrzy nienawistnie zamiast grzecznie poprosić lub spytać o ustąpienie miejsca (bez krzyku czy ryku). Tego też kultura wymaga, a nie czekać jak angielski lord, aż służący zwolni "wycieplone" miejsce kłaniając się po pas. wszystkim należy się tak samo!
Mam to samo odczucie. Zwyczajnie - brak wychowania. To jest podstawowa przyczyna. Także brak szacunku dla starszych. Też z domu, bo tak jak rodzice odnoszą się do dziadków, tak dzieci odnoszą się do dziadków, a później i do rodziców. Tak to działa, "z ojca na syna". To takie proste. Mimo 60. ustępuję miejsca starszym ludziom, choć zdarza się, że i mnie miejsce ustępują ludzie młodzi. Czasem korzystam, gdy czuję się zmęczona, ale często dziękuję, zwłaszcza, gdy jadę niedaleko, i mówię "siedź, siedź, może będzie ktoś jeszcze starszy albo niepełnosprawny, ale bardzo dziękuję". Zwykle słyszę też dziękuję i dostaję miły uśmiech. Faktem jest też, że często nie zależy mi na siadaniu, ale pojazdy są tak zatłoczone, że mimo woli trzymam się uchwytu, gdzie siedzi jakiś młodzian/lalunia i wtedy on/ona z niezadowoleniem czasami proponuje miejsce sądząc, że stoję tam specjalnie. Cóż, inteligencją nasza młodzież nie grzeszy. Nie każdy kto stoi koło nich stoi tam celowo, ale grzecznościowo propozycja nie zawadzi, zawsze można odmówić. Poza tym, masz rację co do dziadków i wnuczków, ale także mam i dzieci. Zdarza się, zwłaszcza w tłoku, że ustępuję miejsca matce z dzieckiem, bo dziecko w takim tłoku się dosłownie dusi. Cóż, zwykle matka sadza dziecko, zresztą babcia czy dziadek robią to samo. Kiedyś się wkurzyłam i powiedziałam, że nie dziecku ustąpiłam tylko matce z dzieckiem. Jeśli ma siedzieć dziecko równie dobrze mogę siedzieć ja, bo jestem starsza i z pewnością bardziej zmęczona od dziecka i niech sie nie zdziwi w przyszłości, jak jej własne dziecko nie ustąpi jej miejsca. Mamusia się oburzyła. Natomiast babcię, w podobnej sytuacji, zapytałam, czy w ten sam sposób traktuje siedzącą młodzież, czy też głośno gada "co to za młodzież", przecież właśnie robi to na co się tak oburza. To mnie strasznie wnerwia. I oczywiście kobiety w ciąży. Zawsze ustępuję, bo wiem, jak to ciężko. Niektóre panie odmawiają, bo wygodniej im stać. Jak wiadomo, w ciąży różnie to bywa z wygodą. Za to młodzież jest ślepa i co dziwne, bardziej dziewczyny niż chłopcy. Tak czy owak, kulturę i szacunek dla innych nabywa się w domu. Słowem, widzisz dziecko - wiesz z jakiego domu pochodzi, albo "moja praca świadczy o mnie", bo nie ukrywajmy, wychowanie to JEST praca z celem na przyszłość. Jak wychowasz, tak będziesz mieć i nie miej pretensji do nikogo tylko do siebie.
to właśnie mentalność zagorzałych katolików doprowadza do takich sytuacji.
Totalna bzdura! Trzeba wyrywać chwasty!!
a ja popieram. nie mówię ogólnie, ale taka prawda, że kiedy wszyscy spiesza się do szkoły, na uczelnię lub do pracy im akurat zachciało się zrobić zakupki, odwiedzić znajomą itp pierdy, bo ilu z nich koniecznie musi o tej samej porze jechać? niewielu, ale nie! lepiej pchać się, ściskać między ludźmi w tramwaju, te krótkie chwile sprawiają, że czują iż naprawdę żyją. no i oczywiście jestem chamem, ale czy te starsze poczciwe osoby nie mają krzty przyzwoitości, ludzkiego zrozumienia i doświadczenia na tyle, aby jednak dostosować się do innych. Każdy ma równe prawo, ale czy na siłę? a propos, ja nigdy nie siadam, bo nie ma sensu, a najgorsze, że stanie staruszek nad siedzącym i patrzy nienawistnie zamiast grzecznie poprosić lub spytać o ustąpienie miejsca (bez krzyku czy ryku). Tego też kultura wymaga, a nie czekać jak angielski lord, aż służący zwolni "wycieplone" miejsce kłaniając się po pas. wszystkim należy się tak samo!
...jesli im matka natura pozwoli!
Dokładnie tak.Okupują przychodnie,autobusy,sklepy.Bo maja czas na to.I wymagania jakie!Moja babcia taka jest.Okropna,ohydna w swym bycie.
To sa niestety częste przypadki, że ma wolne miejsce i ne usiądzie, tylko szuka sobie ulubionego. W takim przypadku się NIE USTĘPUJE!!. Jeśli ktoś jest starszy i słabo się czuje, to będzie mu obojętne gdzie usiądzie. Ale jeśli ma siłę do gadania, to ma siłę żeby stać.
ochrzan za to,że chciałem ustąpić miejsca... że co sobie wyobrażam,że ile lat ma osoba której chciałem ustąpić miejsca, wygdlądała na jakieś 60. dlatego jeżeli jest mało wolnych miejsc to nie siadam. a jeżeli jest dużo to korzystam i zajmuje miejsce gdzieś w rogu :D
DOKŁADNIE
Kocham Cię! Więcej takich ludzi i świat byłby lepszy:)
Czy dłużny - tego nie wiem, ale czlowiek
Tak robimy i co z tego wynikło? Bydło uznało, że wolno być chamem, bo to jest tolerowane. Przymykamy na to oko. Znajdź w bydlaku coś dobrego. Może spuścił porządnie wodę w kiblu?
ostatnio miałem mały wypadek w wyniku, którego zerwałem wszystkie wiązadła przy kostce, uszkodzeniu uległy też chrząstki - było nieciekawie. Ból był okropny przy każdym nawet delikatnym ruchu nogi łzy same leciały nic nie mogłem na to poradzić. Niestety dla mnie czasami musiałem pojawić się w szpitalu na kontroli i niestety raz stwierdziłem, że mam czas (zwolnienie lekarskie) więc pojadę sobie autobusem w godzinach poza szczytem i jakoś się do tego szpitala o kulach doczołgam. Wchodzę o dwóch kulach do autobusu z tą moją obolałą nogą w takim specjalnym pompowanym bucie, który gabarytowo jest większy niż narciarski i o zgrozo .. wszystkie miejsca zajęte, tłoczno nie jest, ale trudno się za coś złapać. Nikt nawet nie drgnął. Nie mam w zwyczaju o nic prosić z resztą jestem postawny kawał faceta i jest mi trochę wstyd więc do końca drogi cierpię kaźnie. Diagnoza lekarza: ... a było już całkiem nieźle ... Następne 10 kontroli zawsze ktoś podwoził mnie samochodem, albo ostatecznie jechałem taksówką. Jak widzicie problem braku kultury dotyka całego społeczeństwa a nie tylko dziadków czy młodych.
Zgadzam się również z tym że młody nie koniecznie może stać bo wielu młodych ludzi ,na oko , zdrowych tak naprawdę nie są zdrowi
Mój 17-letni syn jest tak schorowany, że jak już musimy jechać środkiem komunikacji publicznej, sama każę mu siadać, żeby nie zemdlał, a od czasu, kiedy pewien krewki starszy pan zrugał go za to, że siedzi a on stoi, własną osobą odgradzam go od reszty pasażerów, bo nidgy nie wiadomo na kogo się trafi.
modl się obyś nie wpadl w moje ręce bo możesz sie nie obudzić
O tym, że jesteśmy społeczeństwem chamów można sie przekonać czytając to forum, nie trzeba jeżdzić autobusem.
Wiecie co ....trochę lat już po świecie chodzę ale jakoś NIGDY nie widziałam takiej sytuacji, żeby starsza osoba dopominała się o miejsce siedzące. Może takie moje szczęście, ale jak czytam Was...to wychodzi na to, że staruszkowie nic innego w autobusach nie robią, tylko się awanturują :-)) Tobie natomiast napiszę tak...czułaś się źle, fatalnie, w dodatku z bólem. Za ileś lat będziesz się tak czuła jak tylko wstaniesz ( o ile dożyjesz). Jak Ty nauczysz swoim przykładem młodych, tak i oni będą kiedyś Ciebie traktowali.
Wiesz... każdy tak może napisać, że chciałby siedzieć. Raczej należy się zastanowić nad tym, że jaki się przykład młodym daje, tak oni Ciebie potem potraktują. Tak zostałam wychowana i zgodzę się z tą osobą, która się w artykule wypowiadała, że gdyby ona nie ustąpiła miejsca starszej osobie a w dodatku jechała z rodzicem ...to by nieźle oberwała. Ja wiem jedno, że o ile np. moi rodzice jechaliby autobusem, a są w poważnym wieku, chciałabym, żeby ktoś miły ustapił im miejsca, bo nie czują się za dobrze.
tam gdzie ty już nie pojedziesz
...siedź młody człowieku, bo jak się zestarzejesz, to sobie postoisz...
Jezeli wchodza z wnukasmi lepiej nie ustepowac poniewaz na Twoim miejscu posadza wnuka a one beda stac !!!!!
bardzo śmieszne jak bedziesz stary i nie bedziesz motorniczym to bedziesz stał
to są właśnie standardy UE zdejmujacej krzyże
Jak w temacie od kiedy to regulamin mzk zabrania sluchania mp3 lub czytania ? Bez jaj nie mam obowiazku jadac godzine do pracy rozgladac sie czy komus czasem nie trzeba ustąpić. Mowie oczywiscie o sluchaniu przez sluchawki nie na caly regulator
Młoda studentka pochodząca z Kielc, powiedziala mi, że u nich młodzież nie zajmuje miejsc siedzących a w Warszawie to widać gorsze wychowanie. Młodzi są sprawniejsi,lepiej wytrzymają gwałtowne szarpanie autobusu niż starsi, objuczeni siatami (często z zakupami dla wnusiów), czy kobiety w ciązy, może to być niebezpieczne. Sama pamiętam wracałam z pieluchami tramwajem, nikt mi miejsca nie ustąpił a wieczorem rozpoczął się poród.Nie jestem staruszką (sprawna przed 60.) ale ręce mi się czasem urywają od toreb. Ale to my odpowiadamy i ponosimy konsekwencje wychowania dzieci, które swoją sprawność wykazują w zdobywaniu miejsc siedzących. Jakkolwiek ostre formy odzywania się staruszków powodują brak szacunku do nich
Taki sobie kraj dziadki zbudowaly-w takim musza teraz zyc.
Polska od wieków znana była z tego, że zapożyczała sobie wszystkie nowinki z zagranicy, niestety najczęściej widziane przez innych jako jeden wielki niewypał. Tak jest do dziś, wygodnie jest dostosować się do zachodnich standardów, mieć w głębokim poszanowaniu ojczystą kulturę, język (słowo dziękuję stało się przecież obciachowe, lepiej powiedzieć "thx", a "przepraszam" przez gardło ledwo przechodzi - mnie tam "sry" bardziej kojarzy się z wizytą w WC, no ale w końcu to jest "trendy" i "cool") Bądźmy odważni, jak w Chinach jedzą szczury a w Australii wiewiórki, to my też od razu musimy? Mamy swoją kulturę, jak każdy kraj. Może czas, aby inni z nas brali przykład? Aha, oni mają swoją dumę i nie kaleczą swojej kultury obcymi wpływami, tylko Polacy są tak głupi, jak te stado baranów.
100% racji
taa..bo o 8 promocja w Leclercu!jaja tańsze będą! a potem może jeszcze do Championa po śledzie i Tesco po tańszy cukier!(trza wziąć 10 kilo na zapas)po drodze jakiś jarmark bo cebula 5 groszy tańsza no i..zeszło do 15! potem 8 kilo zakupów do zapchanego autobusu a jak kto nie ustąpi miejsca to laską przez łeb!
NO cóż, jestem 40-latką i sama słucham muzyki w autobusie bo podobnie jak innych denerwują mnie np. dwie starsze panie dyskutujące nad polityką i zapluwające się w stylu rydzkowym (autentyk). Ale dlaczego przez moją muzykę musi przebijać "uc,uc" ze słuchawek młodego człowieka stojącego obok mnie, który najwyraźniej podkręcił głośność na maksa? Nie zabraniam mu słuchać, ani nie krzywię się na to czego słucha, chcę tylko żeby nie zagłuszał tego co słucham sama.
To tak jest w Kopenhadze ,a skąd wiesz jak jest w Polsce ?
A no nie spełniła, bo właśnie co rodzice dzień dnia krytykowali Koścół, księzy, katechetów i wyrabiali w swoich dzieciach poczucie włąsnej wartości. Skutecznie jak widać.
Jeżeli nie wiesz na czym polega bezstresowe wychowanie to sie nie wypowiadaj, bo akurat jestes w bledzie ze sie nie zwraca uwagi, bo sie akurat kazde zle zachowanie analizuje z dzieckiem i za zle zachowanie dzieci powinny otrzymywac kary, ale nie cielesne, skoro ty nie umiesz inaczej dziecka wychowac niż je bijąc to gratuluje takiego rodzicielstwa, napewno jestes z siebie dumna jak spuszczasz łomot dziecku dlatego bo nie wstało, zamiast je upomnieć! A akurat rozmowa jest na temat dość dużych dzieci tzw. młodzieży, młodzież raczej jeszcze nie była wychowywana bezstresowo bo to nie było tak modne przy dzieciach ktore teraz maja juz 16 lat. Wiem bo akurat zajmuje sie problemem wychowania i naprawdą zachowań patologicznych
juz nie dlugo i twoj czas minie , powodzenia !!!!!!!!!!!!!!!1111111
Taak i najlepiej jechać do kościoła w największm tłoku, kiedy to wiadomo, że raczej nie będzie miejsca siedzącego tak?
To nie sprawa religii w szkole, tylko kultury osobistej wyniesionej z domu.Teraz "jest, wicie taki trynd", żeby nadawać na kościół, religię, katechetów, księży...
brawo i tak powinno być ja tak samo robiłam i robie z moimi córkami i nie mam problemu ale niejednokrotnie słysze od córki 17l zeona juz nie ustąpi miejsca w autobusie czy tamwaju bo ustępuje staruszcze a ta sadza wnuczka wiec co tak sie tez zniechęca naszą młodzierz do pomocy
dlatego ktoś mi zabrania słuchać muzyki w autobusie i neguje takie zachowanie ? Proszę bardzo można ustąpić miejsca jeśli zauważę sam ustąpię lecz jeśli starsza osoba ma potrzebę usiąść może mnie delikatnie szturchnąć w ramię i powiedzieć korona jej z głowy nie spadnie jak poprosi, ja zejdę i po problemie.
własnie od tych mp3. Małe szanse na rozmnożenie - ponieważ i tak nie usłuszą zaproszenia na śniadanko .. Dresy poumierają dużo wczesniej z naduzywania, również anabolików Będzie dobrze !
Wydaje mi się, że autorka tego wpisu sama niestety dzieci nie posiada. Ja natomiast mam dwóch synów. I wolę sobie postać nad nimi w autobusie, niż siedzieć jak królewna i patrzeć jak w momencie gwałtownego hamowania moje dziecko przewróci się i zrobi sobie krzywdę. I mam gdzieś zawistne spojrzenia innych ludzi i ich komentarze. Moje dziecko - moja sprawa i tyle.
i tu masz racje a jak chodzi o dziecko stojące między tyłkami dorosłych to siada mama albo babcia i dziecko na kolana siedze ja i siedzisz ty tak uczmy a nie sami sobie chowamy pasorzytów
Mam zemdleć, ale ustąpić miejsca?
A co, czterolatek nie może jeździć na kolanach mamusi/babusi? Mnie wożono na kolanach i ja swoje dziecko też na kolanach woziłam i jakoś mu się psychika od tego nie spaczyła. Niestety nie ukrywam, że nie podoba mi się sytuacja, kiedy taki 3-4 latek miota się po siedzeniu,włazi na nie butami, a obok siedzi mama, babcia, czasem tata i nie reaguje. A obok kiwa się staruszka o lasce.. A wystarczyłoby wziąć młode na kolana i już po problemie.
A moim marzeniem jest poprowadzić kiedys tramwaj...
Ocknij się. Żaden poważny człowiek nie mówi już o bezstresowym wychowaniu, bo nie istnieje coś takiego. W praktyce "Bezstresowe wychowanie" = "Róbta co chceta" bez udziału jakichkolwiek autorytetów. Tu nie zachodzi żaden proces wychowawczy. TZW "Bezstresowe wychowanie" było modne, gdy dziećmi byli obecni około 30-latkowie, którzy teraz sami mają dzieci i nie bardzo wiedzą co z nimi zrobić i dlatego funkcjonuje coś takiego jak "Superniania" - żadne odkrycie, a jedynie przekazywanie zagubionym rodzicom metod opracowanych przez wybitnych pedagogów ostatniego stulecia. "Bezstresowe wychowanie" nas zgubiło.
Mariolko ,termin Przemijania dotyczy takze Ciebie ..........Póżniej jest tylko obojętność, patrzenie w jeden punkt.Myślisz, ze ciebie to ominie............
Starość nie radość ,młodość nie wieczność ,nim się obejrzycie a będziecie tymi staruchami którymi tak gardzicie .Mam 40 lat i raczej nie oczekuję na wolne miejsce w autobusie wręcz przeciwnie , to ja ustępuję starszym czy kobietom wciąży , lecz bywają dni kiedy bym wiele oddała za chociaż kawałek miejsca z prostego powodu po 40-stce już zaczynają sie problemy ze zdrowiem i mamy raz lepsze raz gorsze dni .A tym młodzieniaszkom co to (zawsze będą młodzi) pragnę przypomnieć że do dwudziestki czas sie okropnie wlecze jak minie 20 już poleci jak z bata strzelił ,nawet sie nie spostrzezecie jak bedziecie tymi (staruchami)POWODZENIA
i wszystko jasne.
Często widzę w autobusach podróżujące babcie z kilkuletnimi wnukami i widzę jak one dziarsko walczą o miejsce siedzące przde wszystkim dla wnuczków a jak je zdobędą to ani im w głowie aby kochane wnuczki ustąpiły miejsca innej starszej osobie. Tak nauczone od małego dzieci potemrosną w przkonaniu że raz zdobyte miejsvce siedzące jest wyłącznie im należne, żeby nie wiem co. Więc spójżmy sami na siebie jak wychowujemy własne dzieci i wnuki.
Tez jestem ze slaska ale jednak takich chamow jeszcze nie spotkalam... chyba ze jak te gromady z kopalni sie nagle w autobus pchaja ale nieraz widzialam jak stawali na srodku busa i nawet nie siadali na wolnych miejscach, wiec nie przedstawiaj naszych mezczyzn ze slaska jak bydla. Ja chyba poznaje samych przyjeznych w takim razie, bo wiekszosc mezczyzn na slasku wcale nie jest taka okropna, a co do zajmowania miejsca w warszawie z biura jak wyjda panowie to tez pewnie zmeczeni sa i o kobietach nie mysla, wiec tak jest pewnie wszedzie, nie tylko na slasku!
Kobieto, na jakim Śląsku Ty żyjesz??? Może Twój ojciec, mąż, czy kogo tam wolisz tak robią, ale nie dopisuj jakiejś chorej ideologii do wyimaginowanych zjawisk. Na "moim Śląsku" takich zwyczajów się nie praktykuje, pozdrawiam.
prawda!chamstwo chamstwem zapłaci...
ale szklanka nie jest w połowie pełna, ani nawet w połowie pusta! niestety została w niej tylko kapka na dnie ;(
może m sledzia w śmietanie!głupia gadka..
Przepraszam, ale nie rozumie co katecheza ma do wychowania, piszecie jakby nasz kraj byl krajem jednego wyznania, a o religii to akurat nie powinno byc tu slowa, a co jesli ktos nie chodzi na religie, a takich ludzi jest wielu to ich zachowania nie mozna rozpatrywac pod katem religii. I tak jak ktos tu napisal takie zachowania zaleza od wychowania jakie z domu wynosimy a nie od religii ze szkoly gdzie dzieci i tak robia co chca.
Idź lepiej na spacer i ochłoń. Wdech, wydech i tak dalej!
jeździmy do pracy,szkoły zdezelowanymi autobusami co warczą,trzeszczą i zostawiają czarna chmurę za sobą.przy każdym skręcie mamy wrażenie,że to ostatnie sekundy naszego życia bo auto się zaraz rozsypie!do tego jeszcze kierowca ma zły humor i szarpie jak na złość także pasażerowie się przewracają a ci co trzymają się uchwytów mają powyrywane ręce ze stawów!i co się dziwić,że chce usiąść?bo bezpieczniej,bo może się przytrzymać jakby nagle odpadł bok czy tył 50 letniego autobusu..zawsze to większa szansa by przeżyć drogę do pracy..
Normalnie brak slow, rece opadaja.
no widzisz,i masz problem-mentalność,ale Ty tego nie zrozumiesz
Wszyscy wrzucacie na tą osobę …. Równie dobrze mogła ta starsza osoba iść w inne miejsce . Jestem z torbami pełnymi zakupów … i kurcze jeszcze z tym będę się obijał po tramwaju każdy ma gorszy dzień …. i rozumiem . Ale jeszcze żeby szarpać … sam zawsze ustąpię miejsca ale jak bym był z torbami a ta osoba by nic nie miała przy sobie, to na pewno bym nie ustąpił … i Każdy tak z was pisze i każdym jest wielka idea mesjanizmu … tylko jak przychodzi co do czego to albo czytacie książki … albo strasznie jesteście zajęci rozmowami przez Tel.
Opisane w artykule zachowanie młodzieży wynika z obecnej mody na młodość. W społeczeństwie panuje przekonanie, że tylko młodzi mogą być piękni i mądrzy. To prawda, że tamto pokolenie nie miało takich możliwości rozwoju jak obecnie. Dawniej jednak wpajano ludziom poszanowanie dla starszych, dla tradycji, dla wartości innych niż materialne. Ceniło się charakter i osobowość, a nie akrylowe paznokcie, doklejane włosy, błyszczącą kolorową odzież, gołe brzuchy. Jak taki rozbuchany hormonami nastolatek naogląda się w internecie pornograficznych filmików, to potem tak reaguje.
No i tacy własnie jesteście, wy młodzi. Wyrachowani, samolubni. Nie ucza was kultury a kultura nakazuje ustapic miejsca, nie tylko starszej osobie. A jakiej ? Sam sobie odpowiedz, jesli masz sumienie
Mam tylko rower z 1967r.
I się wcale nie dziwię. Ja kiedyś chwilę po wyjściu z tramwaju przewróciłem się przez dziurę w chodniku-kilku starszych panów, którzy siedzieli w nim obok mnie (i 2 minuty wcześniej, jak mijaliśmy kościoł, demonstracyjnie ściągali czapki) przeszli obok i tyle... Piękny przykład współczucia i miłości bliźniego-potem niech się nie dziwią, że młodzież podobnie ich traktuje.
Tak masz rację ,krok po kroczku...To jak z nauką ortografiiiiii.
"Młody"!!! Ty jesteś dziadem!!!! Zastanawiam się czy za kilka lat nie będziesz prosil o kawałek chleba,o szklankę wody.... Chciałabym to widzieć.Pamiętaj -wszystko może się zdażyć !!! Kiedyś będziesz przeklinał dzień ,w którym o tym pomyślałeś.Życzę ci tego!!!
Zgadzam się z tobą ze większosc spoleczenstwo to tylko ssaki trwaiące pokarm i spiace , bez duszy, bez empatii, bez rozumu. Ale na szczeście nie wszyscy sa tacy jest wielu i wsród starszych o dziwo wśród młodziezy ktorzy są dobrymi ludzmi, wiedzą na czym polega życie na tym świecie sa dobrymi wyrozumialymi ,obdażonymi piękną osobowościa istotami i dzięki takim właśnie ludzion ten nasz świat istnieje.
Trzeba zacząć od tego że starsi ludzie chętniej pójdą do domów starców a niżeli zostaną przy rodzinie a szczególnie przy wnukach. Ponieważ państwo zrobiło z emerytów żebraków to musimy być przy rodzinie bo ta rodzina niejednokrotnie jeszcze na nas ma zyski bo to stały dochód emerytura. A domy starców są tak drogie że emeryta niejednokrotnie nie stać na dom opieki a zresztą jaka tam opieka tam się kasa liczy i to wszystko.Jestem tym zbulwersowana ponieważ mam koleżanki emerytki w całej prawie europie i nikt tak się nie boi z nas starości jak my Polacy . Rząd nas olewa , rodzina tylko jak ma korzyść to przyjmie a wnuki nie szanują bo sa na tyle głupie że myślą iż młodość trwa całe życia. A co będzie kiedy w Polsce będzie więcej starych ludzi niż młodzieży chcącej pracować w naszym Kraju????????
To chyba nieporozumienie , ja nie czekam az mi ktoś ustapi i wcale na to nie liczę ,ale wydaje mi się ze tez mam prawo usiąść w autobusie i nie zrywac się z miejsca na widok energicznej staruszki z torbami pełnymi zakupów.
Jasne ty jesteś sam na świecie, a daj komuś też dojechać do pracy na grzyby na ryby i też do kościoła. Bądźmy ludźmi każdy robi co chce i każdy chce dojechać do swego celu. Nie utrudniaj życia sobie i komuś bo to właśnie nie jest argument, że nie możesz dojechać do szkoły, a może po prostu nie chcesz do niej dojechać. To co napisałeś nie ma sensu. Porażka z twojej strony.
won z religia ze szkół!!to łamanie praw demokracji!nie żyjemy w Kościele!
Trzeba zacząć od tego że starsi ludzie chętniej pójda do domów starców a niżeli zostana przy rodzinie a szczególnie przy wnukach. Ponieważ państwo zrobiło z emerytów żebraków to musimy być przy rodzinie bo ta rodzina niejednokrotnie jeszcze na nas ma zyski bo to stały dochód emerytura. A domy starców są tak drogie że emeryta niejednokrotnie nie stać na dom opieki a zresztą jaka tam opieka tam się kasa liczy i to wszystko.Jestem tym zbulwersowana ponieważ nam koleżanki emerytki w całej prawie europie i nikt tak się nie boi z nas starości jak my Polacy . Rząd nas olewa , rodzina tylko jak ma korzyść to przyjmie a wnuki nie szanują bo sa na tyle głupie że myślą iż młodość trwa całe życia. A co będzie kiedy w Polsce będzie więcej starych ludzi niż młodzieży chcącej pracować w naszym Kraju????????
Nie zapomnij ze te dziady placily na twoje wyksztalcenie! dziadu!
niestety.I to wszystko w tym temacie.
Widzę różne, sprzeczne komentarze... ale prawda jest taka, że wszystko zależy od człowieka i tego młodego i tego starszego. Ja zazwyczaj ustępuję miejsca.. piszę zazwyczaj ponieważ miałam taki przypadek jak jeszcze chodziłam do szkoły średniej, jak to każda dziewczyna miałam okres - z bardzo dokuczliwymi boleściami, wracalam wiec autobusem na miejscu siedzacym, przy targu wsiadly dwie babcie, w autobusie bylo jeszcze kilka miejsc siedzacych ale musialyby przejsc przez pol autobusu, wiec stanely nade mna i zaczely jak najglosniej krytykowac ze te pokolenie JPII (chodzilo im o mnie) to takie nie wychowane jest. Myślałam, czy nie wstać, ale jak zaczeły tak dogadywać to na złość im zapytałam się czy je coś boli, na co one stwierdziły, że nie, ale są stare i nie moga stać. Więc na cały głos pomimo tego że było mi głupio powiedziałam, żeby więc przestały puszczać do mnie podtekstami, żebym wstała, bo skoro je nic nie boli to 5 metrów autobusu to mało do przejścia, a ja mam mocno dokuczliwy okres i ciężko mi się wręcz wyprostować i następnym razem nim zaczną kogoś krytykować to niech się zapytają o miejsce lub zwrócą uwagę czy ktoś młodszy nie jest bardziej chory lub zmęczony niż one. Kilka osób zaczeło mi wręcz bić brawo. Musze dodac tylko tak jakby dla usprawiedliwienia, ze gdyby sie mnie spytaly czy bym mogla im ustapic miejsca normalnie to bym wstala i przesiadla sie na te wolne miejsca ktore jeszcze byly w autobusie.
Nie oceniaj śmieciu po sobie. Może on akurat chciał być motornicznym? Wiele osób śmieje się ze śmieciarzy, ale jak dowiadują się ile zarabia śmieciarz, jeszcze taki który ma uprawnienia do kierowania, to każdemu mina rzednie. Okazuje się bowiem że taka osoba w swojej "super pracy biurowej" zarabia 1/4 z tego co śmieciarz. Dziękuję za uwagę.
we Francji też nie jest to mile widziane ale tu NIE RZĄDZI KOŚCIÓŁ I MOHERY!!
Zachowanie młodzieży (nie tyczy się to wszystkich) jest wynikiem wychowania przez rodziców. To przykre stwierdzenie ale niestety takie są moje obserwacje. Mamusie starają się "wygodnie" wychowywać swoje dzieci. Jak jadą z pociechą autobusem to niech sobie dziecko posiedzi, przecież to moje dziecko i nie mam zamiaru przeganiać je z siedzenia. To jest nagminne. Natomiast co do drugiej strony, to niestety ale ludzie starsi sa bardzo często wrogo nastawieni do młodzieży, bo przecież tyle negatywnych opinii o niej słyszą wszędzie. To, że należy im się szacunek to jest bezsprzeczne, ale oni też powinni chociaż trochę szanować młode pokolenie, któremu też będą sporo zawdzięczać, a może i już zawdzięczają.
to same staruszki. Nic im się nie chce nawet wstać. Obiboki 21 wieku.
No i dochodzimy do happy endu tylko, że ograniczeni do swych przekonań i wyłącznie własnych zasad kulturowych, moralnych i jakich tam jeszcze ludzie z mentalnością zakonserwowaną w PRL-u i tak wiedzą swoje.
a ja nie będę schodzic i nie obchodzi mnie to,że wy jesteście "tak dobrze wychowani i kulturalni..." jeżdże do szkoły, która znajduje się "poza" moim miastem i naprawdę przez te kilka lat można zniechęcic się do starszych ludzi...5 dni w tygodniu oni muszą o 7 godzinie jechac na działki (tak nawet zimą!) i o godzinie 15 wracac! czyli w godzinach kiedy młodzież z mojej szkoły zaczyna i kończy lekcje,i teraz mi nie wyjeżdżajcie z jakimiś morałami-też Ciebie to czeka...bo to starsi ludzie są...a nie pomyśleliście właśnie o tym,że starsi ludzie są bardzo złośliwi i właśnie myślą,że im się wszystko należy? bo co im by się stało gdyby pojechali tą godzinę wcześniej czy później? nie,z uporem maniaka wciskają się do zapchanego autobusu! i jeszcze mają pretensje,że nie ma gdzie usiąśc! jak tam nawet nie ma gdzie się ruszyc!
od starszych ludzi wiele by się życzyło a w szczególność =PRZEPRASZAM,DZIĘKUJĘ ,PROSZĘ miny gotowe do walki ,rozpychanie się =młodzi od nas się uczą czyż NIE
a takiemu młodemu co dolega, że nie może postać?
Będzie nam łatwiej żyć jeżeli będziemy w ludziach szukać dobra,a na zło przymykać oko.
Dziwna jest ta polska kultura,każdy tylko dużo gada,a jak przyjdzie co do czego to jest taki sam cham jak każdy inny,czy to młody czy to stary. Nie jestem już młoda, ale nie chcę by ktoś mi ustępował miejsca. Nigdzie na świecie tego nie ma. Każdy płaci za przejazd i jeśli jest wolne miejsce to siada i jedzie, a nie rozgląda się czy komuś ustąpić miejsce.Lubię młodych ludzi mam z nimi lepszy kontakt niż z moimi rówieśnikami.Wszyscy trzymajcie się ciepło i więcej pogody i uśmiechu młodzi i starzy.
Wiecie co ....trochę lat już po świecie chodzę ale jakoś NIGDY nie widziałam takiej sytuacji, żeby starsza osoba dopominała się o miejsce siedzące. Może takie moje szczęście, ale jak czytam Was...to wychodzi na to, że staruszkowie nic innego w autobusach nie robią, tylko się awanturują :-)) Tobie natomiast napiszę tak...czułaś się źle, fatalnie, w dodatku z bólem. Za ileś lat będziesz się tak czuła jak tylko wstaniesz ( o ile dożyjesz). Jak Ty nauczysz swoim przykładem młodych, tak i oni będą kiedyś Ciebie traktowali.
z jednej strony też bym się wkurzył ale postaw się na miejscu tego czterolatka, który stoi ściśnięty miedzy tyłkami dorosłych
Takie czasy, ale chociaż z miejsca oznakowanego dla inwalidów powinni ustąpić, a tu nic. Inna sytuacja, że starsi też bywają upierdliwi
ze już za chwilkę, tak własnie, za chwilkę, bo to tyle tylko trwa, będzie w takiej samej sytuacji co ten upokorzony starzec czy staruszka !
A może nie każdy chce pracować za biurkiem? Ja mam 27 lat, skończyłem studia i pracuję na budowie. W tym roku oddałem do użytku 2 domy, przy których pracowałem osobiście wśród ekipy robotników. Po prostu za biurkiem mi się nudzi, gdyż nie jestem ślamazarą która chce odwalić swoje 8 godzin i iść do domu.
no..i jest w tym pewna prawda;)
To co już nie wolno czytać książki w autobusie? Jak jadę na drugi koniec miasta i to jeszcze w korku, to czytanie książki jest dla mnie idealnym rozwiązaniem, lubię czytać, ale nie mam na to czasu w domu. Jak trzeba komuś ustąpić to ustąpię i dalej czytam na stojąco. Dlaczego autor tekstu stwierdza że wszyscy którzy czytają albo słuchają muzyki tylko dlatego żeby miejsca nie ustąpić? to jest bez sensu stwierdzenie.
Odezwał się jełop który siedzi w biurze, nudzi się 8 godzin, a i tak zarabia mniej niż ten motorniczy.
chłopak za dużo amerykańskich filmów chyba oglądał. I pomyliła mu się zwykła kultura i wolność ze swawolą.
Co ty gadasz? Czytać nie umiesz ze zrozumieniem? Chodzi o to, że MY TEŻ BYWAMY CHORZY! Morał jest taki dla podobnie zatwardziałych, że wystarczy normalnie powiedzieć, że "chciałabym usiąść, proszę aby Pani ustąpiła mi miejsca, dziękuję" To może do opieki lekarskiej czy do szpitali też nie wpowinno przyjmować się młodych ludzi? Do takich absurdów prowadzą takie jak te idiotyczne komentarze wypowiedzi kogoś normalnego.
Z tego co mi wiadomo to ból wywołany miesiączką przychodzi nagle Pomyśl czy gdyby tą panią bolał tak bardzo przed wyjściem z domu albo w ogóle to czy by poszła do tego sklepu ?? Widocznzie zaczeło boleć później ...
na śląsku jest taki zwyczaj, do którego nigdy się nie przyzywczaiłam (mimo iż jestem rodowitą ślązaczką), otóż miejsca siedzące zajmują mężczyźni, ponieważ to oni wracają z roboty na grubie (kopalni ;p) i są zmęczeni, a kobiety stoją. do dziś to pokutuje, śląscy faceci, dalej zajmują chamsko miejsca, wciskając się przed kobiety, chociaż większość z nich w ogóle nie wie, co to robota na dole. tak ich nauczyły matki i tak oni uczą swoje dzieci.
wyobraź sobie że jeżdżą
to prawda, i tu sie zaczyna proces wychowania, ustapisz miejsca matce z dzieckiem czy babci z wnukiem a ona stoi dumna jak paw i sadza princa, niech potem mamuski i babunie nie dziwia sie takiemu zachpwaniu, same sa temu winne.
Pamiętaj tę wypowiedź za 50 lat a może mniej? stojąc w tramwaju lub autobusie wspomnij (jeśli jeszcze mózg się Tobie do końca nie zlasuje
Nie prawda w tym spojrzeniu jest jaka wyjątkowa dziewczyna.Bo prawdą jest że najbardziej ludzi rozbraja uśmiech i pogoda ducha u innych.
wiesz co "też młoda"?ty chyba zwykłym moherem jesteś co już i okresu nie ma bo piszesz jak potłuczona!niby jakim prawem jakaś baba ja szarpie w autobusie?bo miała więcej lat?to dopiero chamstwo!
w tzw. średnim wieku. Przynajmniej z moich obserwacji tak wynika. Pamiętam jak ponad 10 lat temu byłam w kościele z koleżanką. Był okropny ścisk, a my zawsze przychodziłyśmy dużo wcześniej żeby zająć sobie miejsce i to w bardzo kameralnym miejscu w przedsionku. Ale tak się złożyło, że i tam był duży ścisk. A ja wcześniej często stałam ale po tym jak zemdlałam na mszy to potem starałam się zawsze siedzieć. No i pamiętam często przychodziła spóźniona taka nauczycielka z mojej szkoły z mężem. A wtedy zaczęła się ryć między ludzi na sam koniec do nas. Stanęła tuz obok nas w taki sposób że z miejsca nie miałyśmy jak wstać. I cały czas sapała do swojego męża "powinny nam ustąpić!". A wiekowo przekraczała może 40. Ja mam czasem wrażenie, że nawet jak młodzi zajmą sobie miejsce dużo wcześniej na peryferiach to i tak zdaniem wielu nie mają do nich prawa. Ktoś może sobie specjalnie przyjść i tak "sapać". Koniec końców wyszłam z koleżanką z kościoła bo z kolei jej zrobiło się słabo. Oni prawie na nas stali, tylko ciekawe czemu akurat musieli koło nas. A te osoby naprawdę starsze są właśnie często miłe. Czy w autobusie czy gdzie indziej. Często zagadują, bywało że chcieli odstąpić kawałek swojego miejsca.
mamy religię już 20 lat za budżetowe środki, kościół na każdym skrzyżowaniu, powszechnie obowiązującą naukę guru z wadowic, czyli państwo katoli i pokolenie jpII = ciemnota zabobon i powszechne chamstwo taka to kultura zwolenników krzyża na każdym płocie!
ja jestem ojcem.i też nigdy nie stałem nad moim dzieckiem w tramwaju czy autobusie,dlatego że nigdy nie jeździmy czymś takim.wolimy samochód.pozdrawiam(nie)głupią matkę.
Zawsze ustępowałam miejsca starszym, kobietom w ciąży etc., aż kilka lat temu ustąpiłam miejsca starszej pani, na oko ok. 80-tki. W podziękowaniu zostałam obrzucona stekiem wyzwisk, bo okazało się, że pani obraziła się, że uważam ją za tak starą, że czuję się w obowiązku ustąpić miejsca. I to ja czułam się w tej sytuacji zażenowana, bo wychowano mnie w szacunku dla starszych i nie potrafiłam odpowiedzieć tej pani w takim samym tonie. Teraz zawsze stoję. Może więc lepiej patrzeć w to okno ze słuchawkami na uszach i udawać, że się nie widzi niż narażać się na taką wdzięczność?
bo budzą się o wiele wcześniej niż młodzi. bo chcą coś zrobić ze sobą - przed nimi cały dzień wypełniony drobnymi rzeczami, które pomagają przetrwać aż do wieczora. być starszą osobą znaczy wieść monotonne życie, które jakoś trzeba wypełnić. mają takie nawyki a nie inne i tyle. nawyki, które pomagają im przetrwać dzień ze świadomością, że zrobiło się coś pożytecznego. poza tym sory złotko, ale za te pieniądze które dostają muszą jeździć tam gdzie mogą kupić najtaniej. a panie z targu o godz 12, kiedy ty już siedzisz w szkole, maja przebrany towar. jak widzisz cała masa czynników. rozwiązanie - większe autobusy. ja jeżdżąc tymi małymi wypierdkami, które mogą pomieścić 70 osób stojących i 20 siedzących mam cały czas wrażenie, że cholerne mpk robi mnie w konia.
przystanku juz pod drzwiami koczuja tlumy tak, ze nie da sie normalnie wyjsc, tylko trzeba sie przeciskac - bo przeciez to jest nienormalne, zeby ktos chcial wyjsc. Poza tym czesto widze jak mlodzi ustepuja miejsca.
a ciebie elżbietko .... rodzice bili i co z ciebie wyrosło???? zero. wiesz co to jest bezstresowe wychowywanie ... weź książki i poczytaj, a nie wypisujesz opinie na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia.
no właśnie..i co tu komentować??bitwa o miejsce trwa!
staram się zawsze ustępować starszym, gdyż jestem młoda i nic mi się nie stanie jak postoję chwilkę, aczkolwiek zdarzają mi się dni kiedy wracam z pracy baaardzo zmęczona i niestety ale nie mam siły stać wtedy nie ustępuję. A dodam jeszcze,że kiedyś gdy chciałam ustąpić miejsca jednej Pani Ona powiedziła do mnie,, Siedź dziecko przecież Ty też płacisz za bilet więc masz prawo siedzieć."
Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Całe życie chodziłam w szpilach strasznie wysokich. W płaskich butkach się męczę i przewracam ;] Żeby nie było...to starowinką nie jestem, ani nie potrzebuję ustępowania miejsca w autobusie. Zawsze natomiast twierdzę, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...w tym wypadku stania ;)
Dlatego właśnie kupiłem sobie auto, gdzie jestem panem i władcą. Moje miejsce jest zawsze zajęte (przeze mnie) i cztery wolne jak widzę znajomych na przystanku. Nikomu nie trzeba ustępować, a poza tym z kierowcą się nie dyskutuje :D
A myslalam, ze tylko mnie ten zwrot denerwuje;)W calkosci sie z Toba zgadzam:)
Zacznijmy wychowywać nasze dzieci, bo na starość nawet szklanki wody się nie doczekamy... :(
Pamiętam czasy, kiedy byłam zmuszana do jazdy komunikacją MPK. Tak - zmuszana mimo posiadania samochodu. Mój były mąż twierdził, że trzeba oszczędzać. Jeżdziliśmy o tej samej godzinie i tym samym autobusem. On wskakiwał pierwszy, przepychał się, zajmował miejsce siedzące, a ja stałam. (bez komentarza!!) Inna sytuacja. Niedzielna msza święta dla dzieci. Po 15 minutach od jej rozpoczęcia wchodzi starsza pani (babuleńka), pochyla się nad dzieckiem i sapie zionąc czosnkiem. (wstać czy zwymiotować?) Autobus. Mały chłopczyk siedzi sam i kopie w następne siedzenie, a przy tym wrzeszy jakby go ktoś obdzierał ze skóry. Nad nim stoi mama i nie reaguje. Zapchany autobus. Stoję przy przednim wejściu. Tłok jak diabli. Chłopczyk w wieku 7 lat kręci sie pomiędzy wejściem i swoja matką (siedzącą na przednim siedzeniu, rozmawiającą z kobietą). Dziecko je czekoladowego batona, wymorusane jak nieboskie stworzenie, a przy tym puszcza "żółte" bąki. (wysiąść ze stojącego autobusu między przystankami, czy wyskoczyć przez okno). To parę przykładów, gdzie pierwszoplanowymi aktorami są osoby w różnym wieku. I o co tu chodzi? BRAK "ABC" DOBREGO WYCHOWANIA w każdej grupie wiekowej.
Jestem młodą osobą, studentką, pracującą aktywną, inteligentną (podobno), czasami chorą, zmęczoną. Ustępuję miejsca starszym osobom. Kiedy tego nie zrobię z wyżej wymienionych powodów lub po prostu dlatego, że nie zauważę osoby, która dla swego zdrowia lub bezpieczeństwa powinna usiąść, - TAK, MOŻNA NIE ZAUWAŻYĆ NAPRAWDĘ! - czuję się podle. A to dlatego, że po pierwsze trochę mi wstyd a po drugie z powodu linczu jaki odbywa się w najlepszym wypadku w myślach i spojrzeniach wsdpółpasażerów. Mam wrażenie, że problem jest już tak demonizowany, że urasta do rangi horroru. Przez obie strony. Bywają okropni i młodzi i starsi, lecz codzienność pokazuje, że ludzie raczej ustępują, dziękują, inni owszem pchają się zacięcie i raczą chamstwem. Mnie najbardziej wnerwia jednak to, że wchodząc do autobusu czy tramwaju powinnam wręcz szukać i nieustannie rozglądać się, czy aby mam prawo siedzieć na tym miejscu. Otóż staram się chwilami zachować swoje prawo do tego ale spirala absurdu powoduje, że zaczyna się myśleć, że młodzi muszą stać i tyle. A wystarczy czasem podejść i poprosić o zwolnienie miejsca i po problemie.
Ja wszystko rozumie ..... ludzie starsi i młodzi nigdy nie dojdą do porozumienia .... dlaczego bo każdy ma swój punkt widzenia ... mi się należy wszystko i słyszę to od ludzi starszych jak i młodych a przecież nie tędy jest droga nie będę pisała z resztą morałów. Tylko jedno co mi utkwiło w pamięci to pani Zosia Cz. bardzo fajną kobietką była ... opowiedziała mi jedno zdarzenie jakie było w autobusie kiedy wracała ze szpitala z badań ... siedział obok niej chłopak może był zmęczony albo żle się czuł któż to wie ... staneła koło niego kobieta starsza może miała po 60-ce (nie o lasce)tak stała nad tym chłopakiem i tylko jęczała nad nim i się żaliła ... jaki to cham i jak jest wychowany, że nie ustąpi miejsca starszej osobie ..... nawet nie zgadniecie co powiedziała pani Zosia ... młody też ma prawo źle się czuć, czy być zmęczonym .... tak to powiedziała starsza osoba schorowana. I młodzi też mają prawo źle się czuć .... nie u każdego widać, że źle się czuje i nie ma na czole napisane dajcie mi spokój bo źle się czuję. Jest mała grupa ludzi starszych co rozumie młodzież ... bo przecież kiedyś też byli młodzi. Co powracając do tego tematu chłopcy źle się zachowali .... co chcieli się popisać przed publicznością a w szczególności przed dziewczynami jacy oni są błyskotliwi ????? Jeśli o chodzi o temat; Ona nie jest za stara, żeby tańczyć na rurze? to jak wyżej .... przemilcze.
TO JAK ZŁY SZELĄG WRACA DO NAS ha,ha,ha,
aha to jeśli o to chodzi to się zgodzę i sam słucham cicho żeby nikt nie słyszał, ale tam się oburzają o samo słuchanie , a ja mam wyłożone na to co myślą :P
To nie katecheta wychowuje - to rodzice, ucząc je od wczesnego dzieciństwa zakłamania i hipokryzji. To oni posyłają dziecko do mnie, a potem na każdym kroku zaprzeczają tym wartościom, które ja im przekazuję...
A może to twoja babcia jedzie takim autobusem z siatami zeby "kochany wnusio" zjadł dobry obiad,pewnie coca-colke mu kupila,i to nie jedną butelkę, bo dużo pije i kilka paczek ulubionych czipsów,mięsko , bo lubi kotleciki.
ja zawsze ustępowałam starszym w autobusie ale jak tacy koło 40 nie ustępuja kobiecie w ciąży w 9 miesiącu ( a bylam 2 tygodnie przed porodem i to było lato więc brzuszek było widać) od tej pory takim staruchom nie ustępuję. pozwolił mi usiąść młody chłopak i to o chamstwie starszych powinno się pisać a nie o mlodzieży !!
Szacunek dla starszych jest wpisany w geny każdego normalnego człowieka, i powinien objawiać się poprzez akceptację większych praw seniorów do określonych zachowań -wyjaśniam to starszy ma prawo zwrócić uwagę młokosowi, a nie odwrotnie (np. Agata Młynarska słusznie zażądała od Dody większego szacunku- jak ta zwracała się do niej nonszalancko po imieniu). Jeśli chodzi o całkiem starych ludzi nauczmy się akceptować ich zachowanie z pokorą nawet wtedy gdy naszym zdaniem nie mają racji lub są "agresywni", po prostu to powinno być ich prawem i tyle. Pokolenie "bezstresowo wychowanych" młodych chamów zbyt natrętnie domaga się absolutnej równości bez względu na wiek, a takiej równości nigdzie nie ma np. nie płacimy wszyscy jednakowych podatków (bogaci 40% swoich dochodów a biedni 19% albo wogóle). Jeszce jedno na tym forum nie ma staruszków bo ci nie korzystają z internetu.
i to powoduje problemy. Jak taki przyjedzie to nie ma siedzących miejsce i walka się zaczyna.
Obyś nigdy nie doczekała starości? Teraz wychodzi wszystko "co nam dali"..
jak mnie zwyzywał! powiedział że nie życzy sobie by traktować go jak niedołężnego starucha... no cóż, co kraj to obyczaj.
a to dziwne, bo ja muzyki słucham, dlatego że po prostu lubię.
Przeciętna 60 latka jest niestety schorowana - tylko nieliczne mogą postać. Nie potrzebuję, póki co, aby ktoś mi ustępował miejsca bo jestem w tym wieku i stanie zdrowia, że nie potrzebuję. Wychowano mnie tak, że straszym się ustępuje i nie sądzę,żebym zmieniła te poglądy. Pamiętam sytuację, kiedy na 4 dni przed porodem wracałam z przychodni tramwajem - trudno było nie zauważyć tego brzuszyska - nikt, ale to nikt nie ustąpił mi miejsca - ani młodzi nastolatkowie, ani 30- 40 latkowie.
np.: na badania do przychodni, do lekarza albo pilnować twojego rodzeństwa, bo rodziców masz mało zorganizowanych, leniwych i mało zainteresowanych losem własnych dzieci
To starzy sprawili nam rządy braci Kaczyńskich. Teraz im za to ,,dziękuję" w środkach komunikacji.
Praca za biurkiem to praca umysłowa? chyba pomyliłeś pojęcia!
Dla niego dojrzałosć to picie piwska, uprawianie seksu i karta kredytowa! Taki pustak nie ma pojecia co to znaczy byc dojrzałą, dorosłą osobą. Zero kultury i brak wychowania, on jest porazką swoich rodziców.
mam tak samo :)
Każdy medal ma dwa końce...jechałam kiedyś ze swoim 1- rocznym synkiem w autobusie...żadna z emerytowanych "moherów" nie ustąpiła mi miejsca....20 min stałam z dzieckiem na rękach...a te cholery niby nic nie widziały...nie bede ustepowac miejsca, chyba, ze rzeczywiscie wsiada jakaś kaleka
Czuję i przeczuwam że myślisz stereotypami.
Mam 16 lat i często w autobusie czy tramwaju ustępuje miejsca ludziom starszym czy kobietom w ciąży. Nie jest to dla mnie jakimś wielkim problemem. Za to często spotykam się z sympatią osób, którym zwolniłam siedzenie. Pewnego razu sympatyczny starszy pan śmiał się, że nie muszę mu miejsca ustępować, bo chociaż na trzech nogach (miał laskę)to może stać, mimo to w końcu usiadł dziękując mi kilkakrotonie. Niestety gdy ostatnio zrobiło mi się słabo w autobusie, musiałam usiąść na podłodze bo kilka moich próśb o ustąpienie miejsca (byli to głównie młodzi ludzie)poprostu zostało zignorowanych.
dzisiaj część młodzieży jest zmęczona i zblazowana bezczynnością, bezrobociem, i marazmem intelektualnym. Dlatego,musi ćpać i brać dopalacze power-y itp by mogła egzystować. A jak już weźmie to Pana Boga by z tronu wysadziła. Dlatego, starzyki powinni im ustępować miejsca w pociągu, tramwaju, trolejbusie i autobusie w kościele i pracy. I za lat np sześćdziesiąt problemów geriatrycznych nie będzie. Będą tylko piękni, silni i młodzi znudzeni bo brak starych do słuchania i popychania, przeganiania, wyśmiewania. Podobnie było w Sparcie - słabych, chorych, dzieci i starców unicestwiano. Kto dla nich zarobi na ich egzystencje...?
popieram cię!
młoda ty udajesz niemądrą czy taka jesteś? Okres można dostać w każdym momencie, poza tym każdego nawet młodego coś czasem boli w najmniej odpowiednim momencie. Niektórym się wydaje, że jak ktoś jest młody to już jest odporny na ból, zmęczenie. A ta kobieta która ją szarpała jeśli potrzebowała miejsca mogła podać jakiś argument zamiast zachowywać się jak prymityw. Szkoda, że autorka nie powiedziała jej czegoś do słuchu.
Z tym jednorożcem okrowiałym :) Zajefajne :)
Jedna pani (zapewne żona staruszka)zwróciła się do młodzieńca aby ustąpił miejsca schorowanyemu i zasłużonemu człowiekowi. Staruszek miał kilka miniaturowych medali przypiętych do marynarki, między innymi krzyż Virtuti Militari. A młodzieniec na to: Ten pan po to walczył, abym ja mógł teraz siedzieć. I co wy na to?
ostro,ale inaczej się chyba nie da,przykłady można mnożyć,kiedyś stałam przed wejściem do sklepu przepuszczając wychodzących,za mną stanęło parę osób-już się denerwują,wreszcie ktoś z tyłu wyminął czekających i tratując tych wychodzących wlazł do środka,inni po kolei zrobili to samo,wkurzyłam się i też weszłam nie czekając i wtedy mi się dostało...ale na razie chamstwu przeciwstawiam się "siłom (nie dosłownie) i godnościom osobistom"-to z kabaretu ufff
w Polsce ustępuje się starszym bo uczono nas,że niby tak wypada ale w innych krajach nie jest to w ogóle znane!nikt nie ustępuje miejsca starszym we Francji,Japonii,Anglii itp itd!wręcz może to zostać uznane za obrazę!w demokratycznym kraju każdy ma takie same prawa!ludziska..bez przesady z tym ustępowaniem!schorowani starsi nie powinni sami podróżować tylko z opiekunem i problem sam by się rozwiązał bo to opiekun powinien zadbać o podopiecznego!przecież gro starszych osób z tzw 1 gr inwalidzką NIE POWINNA wychodzić bez opieki!jasno jest to zapisane w dokumentach i w dodatku dostają na ten cel dodatek opiekuńczy(fakt,że niewielki) i darmowy bilet dla siebie i opiekuna!
...............................................
Niejedno dziecko mu zazdrości i chce w przyszłości być "korbelkowym". Słyszałaś kiedy, żeby ktokolwiek marzył o zostaniu pasażerką tramwaju?
Wkurzające są mamusie i babcie z dziecmi 4-10 lat które sadzają dzieci a same stoją !! A potem dziwią się że nastolaki nikomu nie ustepują miejsca !!
Wkurzające są mamusie i babcie z dziecmi 4-10 lat które sadzają dzieci a same stoją !! A potem dziwią się że nastolaki nikomu nie ustepują miejsca !!
traktowanie.Tych miłych staruszków jest jak na lekarstwo.Większość ma sie za święte krowy.Co to im sie wszystko należy.
to w środkach komunikacji przekaże!
tak młodzi ludzie są źli z natury, zbuntowani..... ale nikt nie mówi o starszych ludziach co np.już o 8.00 rano jadą do kościoła zamiast wybrać inną godzinę i dac młodym ludziom dojechac do szkoły.....
emocje ,ale cóż jestem tylko dobrze wychowana,nie wyobrażam sobie sytuacji ,ażeby nie ustąpić miejsca osobie starszej.Na szczęście ,otaczam się ludzmi mojego pokroju.Pozdrawiam.
Do swoich dzieci, by przypilnować wnuków, ugotować obiad, posprzątać i zostawić im swoja PRL-owska emeryturę
A teraz poczekajcie rodzice, jak wasz syn wepchnie wam nóż w gardło albo wykieruje lufę pistoletu w serce. Przerażające. Ale sami sobi zgotowaliście taki los.... Więc nie miejcie pretensji do nikogo, lecz tylko do siebie.
Mam 62lata i wstydzę się za osoby starsze za ich mentalność i agresję .Mam nadzieję,że okres moherów się wkrótce skończy ,a wtedy i życzliwość młodzieży do starszych powróci.
... owszem zawdzieczasz!... ŻYCIE!... aż zal, że ktoś z tych dziadków choc pośrednio DAŁ JE takiemu...
Muzyki słucha sie po to,żeby zagłuszyć pieprzenie starszych ludzi, na tematy nadzwyczaj irytujace (odgadywanie sasiadow, pogladay polityczne lub kosciol). Słuchawki w uszach nikomu nie przeszkadzaja, a wielu mlodych unika dzieki nim tego całego bełkotu, po ktorym autentycznie wzrasta cisnienie... ot! cały sekret ;]
Uważaj żeby ciebie ktoś nie strzelił, panno wielce "mundra"
No właśnie!!!!! Babcie albo mamy usadzające z troską dzieci a same stoją. A potem pretensje... tylko do kogo, jak taki brzdąc ma zakodowane od maleńkości., że mu się miejsce należy.
aha...a kultura też wymaga by nie zrzucać młodszego od siebie z miejsca nie bić go laską!poza tym człowiek kulturalny wie jak się zachować w każdej sytuacji i wydaje mi się,że wymusznie ustąpienia miejsca jest dalekie od kulturalnego wychowania
widocznie masz babkę i dziadka chamów, toś sam cham :) matka jest chyba w takim wieku, że jeszcze nie potrzebuje miejsca, ale może się mylę. chamstwo rodzi chamstwo, zapamiętaj to sobie na przyszłość, bo kiedyś ci synuś może powie, że wychowałeś go na człowieka, który robi coś, tylko wtdy, kiedy ma na to ochotę, a nie dlatego, że go ktoś prosi.
A ja byłam światkiem takiej sytuacji w tramwaju. Stoi młoda kobieta, zwalnia się miejsce; kobieta przygotowuje się do jego zajęcia, kiedy wyprzedza ją ok. 40- 45-letni mężczyzna i od razu ją atakuje, że on zmęczony, że on "gówniarzom" nie będzie ustępował, że jest już w tym wieku, że ma prawo po pracy sobie usiąść w tramwaju. Kobieta nie dawała się sprowokować, ale w końcu ucięła jego tyradę: "Może i jest pan starszy ode mnie, ale chyba nie jest pan w ciąży?" Facet ucichł. Kobiecie ustąpiła miejsce kobieta starsza od "steranego życiem mężczyzny".
Wszyscy powinni jeździć samochodami i tyle.
popieram calm sercem;szkoda,ze tak jest;ja tez z tym walcze,ale walka jak z wiatrakami!ludzie na mnie patrza jak na wariatke,bo ide zadbana,elegancka i mloda i usmiecham sie do kazdego,otwieram starszym drzwi do sklepu czy ustepuje miejsca na przystanku,a od ludzi ciagle spotykam pytajace spojrzenie:"z czego sie cieszysz -glupia?"
Poczekaj smarkaczu, jak ty będziesz w jej wieku. Wtedy młodsi odpłacą ci pięknym za nadobne.
do mazurka motocyklista, to jak najbardziej człowiek-czyjś syn, wnuk, chłopak, może ojciec... prawie w każdej rodzinie są miłośnicy motocykli, a z tobą jest coś nie tak, za dużo nienawiści w tobie...
Hahaha ja też nie ustąpiłem bo już trzeci rok siedzę za sterami trojelbusu
Słuchaj dziadu, zastanawiam się jak ciebie nazwą za 45 lat???, a może już sobie kop grób bo za 5 lat z twoją inteligencją nawet roboty nie znajdziesz a nie wspomnę już o twojej emeryturze, będziesz ze swojego przytulnego pokoiku zdzierał PRL-owską tapetę, żeby mieć co do garnka włożyć, a wykładzinę z PCV PRL-owską zjesz na deser, żeby sobie życie osłodzić. Myśl co piszesz, a potem pisz!!!! Dziadu
Genialne!
a kiedy WY szturchacie współpasażerów plecakami, czy zawisacie zaraz nad ich głowami i prowadzicie rozmowy w ramach konkursu "kto głośniej i wulgarniej" wtedy jest OK ?
a wyobraź sobie,że młódką nie jestem!i doświadczyłam właśnie komentarzy takich nachalnych babć!miałam poważny wypadek samochodowy będą jeszcze dość młoda(30 lat) i przeszłam 2 bardzo poważne operacje kręgosłupa i niestety nie mogę stać nie wspomnę już o bieganiu z siatami po hipermarketach i bazarach!a że wyglądam dość młodo i dbam o siebie to nieustannie słyszę,że mam ustąpić miejsca bo jestem za młoda by siedzieć!wkurza mnie to niesamowicie!powinnam chyba wsiadać do autobusu z transparentem na którym napiszę"jestem młoda ale mam kręgosłup 70-ciolatki"tak?przemyśl to człowieku bo nikt tu nie pisze o zwyczajnych staruszkach bo oni się tak nie zachowują tylko o tych pasożytach udających i wykorzystujących swój wiek wtedy,gdy jest to dla nich wygodne!tylko skąd biorą tyle siły na przepychanki na promocjach i codzienne dźwiganie
a za ich kasę pisać i czytać się uczyłeś.
Mam 27 lat i nie pamiętam sytacji w której w autobusie lub tranwaju ja siedze a jakaś starsza osoba musi stać nademną. Nieważne co się lubi a czego nie, czy jest się gejem bi czy les ani na kogo się głosowało. Z domu wyniosłem pewne zasady między innymi szanuj starszych. Ponieważ młodzież nie ma wzorców, nie szanuje siebie nawzajem(o swoich miłościach potrafi mówić moja suka, moja szmata), to nie szanują nikogo innego, ale to wszystko wynosi się z DOMU!!!!
bezstresowe wychowanie ale logiczne i z szacunkiem dla kazdego, wiek tu nie ma nic wspolnego....z ustapieniem miejsca, probowalam to ...i dostalam ochrzan za uznanie PANI za staruszke...nie dajmy sie zwariowac ludzie....ale zgadzam sie ze sluchaniem muzyki to taka izolacja, nie ma nic wspolnego ZE SLUCHANIEM! glosny smiech w grupie to bojazn przed grupa...to be Cool .....SAD!
ależ oczywiście, ze mozesz:) tylko czy osoby obok tez muszą słuchać twojej muzyki?
Zazwyczaj ustępuje miejsca starszym, ale bez przesady każdy ma prawo czuć się zmęczony. Niektóre babki po prostu korzystają z tego "przywileju" wręcz nachalnie. A jeśli chodzi o kwestie lekarza o 6 rano przychodzą do przychodni i się wkurzają że ktoś jest przed nimi. I często wchodzą bez kolejki bo bardzo chore...Ciekawe jak by zareagowały jakby przyszła kobieta w ciąży i weszła przed nimi..
Kobiety sukcesu nigdy nie jezdzą masowymi srodkami lokomocji..
> no cóż jeżeli dzieci wychowuje się bezstresowo to takie > niestety są tego skutki, jeżeli matka walczy o miejsce dla > dobrze odżywionego dzieciaka, a sama z siatami zakupów > stoi obok to napewno nic dobrego z takiego potomka nie > wyrośnie. Przecież on od małego jest przyzwyczajany że > wszystko mu się należy.Popieram --ile facetow jest naprawdę wysportowanych i normalnych??Piwne odzywki i zapyziale sylwtki ..
zawsze młody ustępował starszemu, takie są prawa natury. Byłem młody - ustępowałem, wiek średni pozwala mi siedziec na tyłku i jechać.
niech ktoś mi wyjaśni tą odwieczną zagadkę ludzkości: dokąd jeżdżą Ci wszyscy emeryci o 8.00 rano?!
jak takie pokolenie młodych wyrasta to nie zdziwię się jak będą niże latały ,chamstwo .
są pewne elementarne zasady kultury i nie chodzi tu choroby, widoczne kalectwo, czy co tam jeszcze, tylko o dobre wychowanie wyniesione z domu. uwierz mi, że sama byłam świadkiem sytuacji, gdzie młody chłopak zasłabł i zareagowali w większości starsi ludzie! młodzież miała słuchawki na uszach i wlepiony wzrok w szybę, starsi ustąpili miejsca, posadzili chłopaka i chcieli wołać karetkę.
Dobrze, że chociaż motorniczym, a nie motorówką.
nakazuje zabić słabszego. My, dumni Polacy, jesteśmy bandą nieucywilizowanych dzikusów.
Czyli jesteś upośledzonym kierowcą, co nie umiałby sam skręcać. Buhahaha.
A czego można się spodziewać po gówniarzerii hodowanej przez zabieganych starych, którzy zapieprzają po 16h/dobę aby swym "pociechom" nieba przychylić. Ich rodzice wychowywani byli przez ulicę , więc w jaki sposób mają swym dzieciom wpoić podstawy tzw kindersztuby? Niewykonalne! Ale nie ma co się zbytnio przejmować. Jak powiedział kiedyś pewien starszy pan w autobusie:" siedź sobie syneczku, jeszcze się w życiu nastoisz" :))) Macie to gówniarze zagwarantowane, czy wam się to będzie podobało czy nie, podobni wam młodsi o 5 dych będą z was się naśmiewać, popycha, opieprzać, ze powinniście już dawno gryźć piach. Spoko :) Każdego to czeka, tylko takie durnowacizny małolackie nie potrafią dostrzec tego, ze życie to ścieżka jednokierunkowa. Pozdro małoletnie matolstwo.
obyś nigdy nie doczekał starości, mam nadzieję, ze szlag cie trafi zanim zobaczysz prawdziwe zycie.
Sama bym tego lepiej nie ujęła. :-)
Tak jak Ty potraktujesz starszą, nieznaną Ci osobę, tak Twój kolega czy koleżanka potraktuję Twoją Mamą babcię czy dziadka.
zgadzam się z tobą ziomuś, też wole posluchać muzyki niż gadania o tym kto jaki bigos upiekł wczoraj. albo co u joli rutowicz słychac ...
to ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. tu chodzi o kulturę, a nie o widoczne kalectwo. a kulturalny mężczyzna przepuści kobietę w drzwiach, otworzy drzwi samochodu, ustąpi miejsca w autobusie. wiem, matka cię tego nie nauczyła, ale czytania ze zrozumieniem chyba w szkole uczą?
...nie widzę nic złego w słuchaniu muzyki w środkach komunikacji miejskiej. Sama takową się poruszam i również słucham muzyki, tylko że przez słuchawki, ale zawsze zauważę starszą osobą i ustąpię jej miejsca. Nie należę już co prawda do młodzieży, a wiek tu nie gra roli. Wina leży po obu stronach, zarówno po stronie osób młodszych jak i starszych. Po prostu różne pokolenia muszą się nawzajem zaakceptować i nie robić sobie nazłość tylko dlatego, że mają tyle czy tyle lat...
Za peredziesiat lat, po plajcie ZUSu, OFE, to ty bedziesz dziadem. I wtedy twoje wnuki beda sie modliwly o twoja szybka smieerc, abys nie nadwyrezal ich kasy, obiboku.
a po kiego grzyba jeździsz z okresem do Castoramy? - jak masz siłę robić zakupy, to pewnie masz siłę żeby postać.
Myślę, że problem zaczyna się już momencie kiedy wsiadając do autobusu czy tramwaju, sadzamy dziecko, a my stoimy obok. Matka trzyma siatki z zakupami, a dziecko siedzi i ogląda widoczki za oknem, dzień na dzień ten sam schemat-jak ma się zachować "biedne , małe, zmęczone dziecko"za lat kilka? Wsiądzie i patrzy na te same widoczki-po co zauważać cokolwiek dookoła? Kogo winić za zachowanie? ...a teraz mniej kulturalnie takie nadgorliwe mamuśki -to tylko za włosy i do ziemi-za to, że mają przerost chorej matczynej miłości-mam siedemnastoletnią córkę-nigdy nie stałam nad nią w tramwaju czy autobusie-przynajmniej teraz widze efekty mojego "samolubstwa :)
Tylko tak młodzi odpokutują dzisiejsze chamstwo wobec starszych. A ponieważ o wiele gorzej wychowają własne dzieci niż dzisiejsi staruszkowie, więc będą się cieszyć, jeśli w ogóle młodzi wpuszczą ich na przystanek. I nic na chamstwo przyszłych młodych już nie poradzą. Stosunek do ludzi słabszych (w tym starych i chorych) świadczy o naszym człowieczeństwie. No cóż, to my dorośli wychowujemy często zamiast człowieka, egoistycznego potworka. Ale ku sprawiedliwości, wzruszają mnie młodzi ludzie, którzy wiedzą jak się zachować, i naprawdę jest nich nadal bardzo, bardzo wielu.
Dobrze prawisz!
Dodam do tego jeszcze jedno zdarzenie: Jechałam tramwajem, dwa przystanki, na jednym z nich wysiadała staruszka o kuli. Żeby wysiąść musiała ominąć dziewczynę stojącą przy wyjściu, trzymającą się poręczy - było ciasno. Nie wiadomo kiedy, babcia zaczęła z całej siły szturchać tą dziewczynę kulą w plecy, po chamsku i drzeć się, żeby się odsunęła, bo jaśnie wiedźma chce wysiąść. Dziewczyna stała do niej tyłem. Nie wytrzymałam: wrzasnęłam do staruchy - weź ją zabij za to, że stoi ci na drodze... I jak tacy ludzi mogą od młodszych wymagać szacunku jak sami nie potrafią go okazać. Wystarczyłoby zwykłe przepraszam.
Kolego, wszystko to co napisałeś to szczera prawda. Problem został spowodowany przez "Wolność, Równość, Braterstwo", które wypuściło masy motłochu z gumien, ubrało w garnitury i nadało tytuły naukowe i dało temu motłochowi stanowiska. Niestety nie będzie lepiej. Motłoch oszańcował się w polityce, w mediach, w urzędach , na uczelniach i kształtuje swoich następców "na obraz i podobieństwo swoje". W "dawnych czasach" też istniał awans społeczny i jednostki zdolne i pracowite przechodziły do klas wyższych ale też jednostki te przyjmowały wzorce tych klas. Kiedyś stary chłop ze wsi tak mi to wytłumaczył: "Przed wojną każdy mógł widzieć jak Pan dziedzic jechał bryczką z rodziną do kościoła, jak mówił, jak się kłaniał, jak rozmawiał z ludźmi. A dzisiaj z kogo brać przykład ?" Dzisiaj jest "równanie w dół" i nic się nie da z tym zrobić. Potrzebny jest jakiś kataklizm.
brawo! bardzo "yntelygentna" riposta, boki zrywać :)) kolejny prawdziwy Polak
na starość ustąpił miejsca, bo za kilkadziesiąt lat będzie już dopuszczalna eutanazja i nie dożyją starości. ich wnuki o to się postarają....
SUPER napisałeś,,,,To kwintesencja słowa "dojrzałość"
też czytam książki w autobusach i jakoś nie mam problemu z dostrzeżeniem tzw staruszki, więc nie dorabiaj sztucznej ideologii. To czy ustępuje lub nie zalezy wyłacznie o d wychowania, a nie sztucznych problemów. Nie bądz smieszny/a
młodzież ich czasów będzie ich "znikała" jednym naciśnięciem guzika w odtwarzaczu mp66.
motórzysta ty byś zaliczył glebę ma rowerze a nie wspomnę o hulajnodze, twoja wypowiedź na forum to żenada, naucz się jeździć bo stwarzasz zagrożenie i nie chodzi tu o twoją osobę ale szkoda byłoby tych starszych ludzi z przystanku:) Moja rada powtórz prawko błahahahaha masz się czym chwalić rozbawiłeś mnie tym.:):):)
no i co z tego?!czytalas wogole ten arytkul pustaku?
Każdy był kiedyś młody i doczeka wieku sędziwego. Jeżeli nie nauczy się dzieci szacunku dla starszych osób np. Dziadków to jak oni będą nas szanować. Swoim postępowaniem dajemy przykład jak młodzi ludzie mają się zachowywać. Czego potem wymagać. Lepiej gonić za pieniadzem a dzieciak niech siedzi przed komputerem. Kto ma powiedzieć co jest dobre a co złe. Potem wystarczy obejrzeć wiadomości i wszystko jasne. Dzieci z dobrych domów biją, mordują itp. Zgroza.
Kiedyś oni będą w takim wieku jak ta starsza pani i życzę im, żeby z nich też się nabijali, może będzie to dla nich nauczka. Mam pytanie, czy to rodzice ich tak wychowują bez szacunku dla starszych? Czy może ulica? A rodzice mają to gdzieś?
brak słów po przeczytaniu komentarzy, a każdy kiedyś będzie stary, chory... no chyba, że nie dożyje, bo ummrze młodo
Kobieta sukcesu w autobusie? Wal się trollu.
bo kultura tego wymaga. Ja jestem już na emeryturze. Ale zawsze, miałam to wpojone w domu, miałam szacunek dla starości. Już jako dzieci zrywaliśmy się z siedzeń na widok starszej osoby a i teraz zawsze ustąpię starszym, kobietom w ciąży. Tak robiłam ja, moje dzieci, teraz tak wychowujemy wnuczęta. Szacunek, ot i wszystko. Ale to trzeba wynieść z domu. Niestety, coraz więcej chamstwa wokół. Czuję pogardę dla takich niewychowanych małolatów.
nie wiem kto Cie wychowywał, ale skoro masz wątpliwości, to może jednak nie najlepiej im się udało. A czytanie książki w ramach odgrodzenia się od wzroku osoby, która właśnie powinna siedzieć tez uwazam za brak kultury. pozyjemy zobaczymy jak Cie ta sytuacja zacznie bawic gdy Ty bedziesz staruszkiem:)
To jeszcze weź przykład jak oni pracują i do domu wracaj w weekendy.
dożyje wieku starczego. Wtedy zrozumieją.
Gdyby nie ja smarkaczu to byś do szkoły na lekcje nie dojechał. Nie każdemu dane było pójść na studia. Pozdrawiam
nie zdolni stać a co o grzeczności to mamy fantastyczna młodzież ==do czego zmusiły nas DZIECIORÓB na naszym utrzymaniu i taka żenada w zachowaniu to lubicie nie co zachowanie na ulicy też OBLEŚNE ==nie zależy tym wielodzietnym na rozwoju dzieciaków bo po co ==BRAWO STARUSZKI SPRAWNOŚĆ FIZYCZNA TO PODSTAWA ha,ha,ha,
spójrz na ludzi inaczej :) popatrz ilu jest uprzejmych, którzy ustąpili ci miejsca, pomogli; patrz na życie tak jak na szklankę z wodą; nie mów, że jest w połowie pusta, ale że w połowie pełna; ludzi nie zmienisz, a sam będziesz miał lepsze sampopczucie pozdrawiam
Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Kolo napisał, że 50,60,70-cio latkom ustępuje. Więc gdzie tu chamstwo? 40-to latek, jeśli nie ma widocznego kalectwa, nie jest chyba jeszcze taki stary i zniedołężniały, żeby mu ustępować miejsce. A potem się dziwimy, że mamy młodzież taką, jaką mamy, skoro krytykujemy ją za dobre uczynki...
Mam 28 lat. Codziennie jadę do pracy pociągiem godzinę w jedną stronę. Zwłaszcza jak wracam po 16 to pociąg jest zapchany. Żeby nie stać całą godzinę podjeżdżam na wcześniejszą stację i tam wsiadam bo nie ma jeszcze tłoku. Trudno, możecie mnie zlinczować ale ustępuję tylko kobietom w zaawansowanej ciąży. Jak komus zalezy na miejscu niech też podjeżdża na wcześniejszą stację, nikomu nie bronię. Niektórzy wysiadają po 20, 30 minutach, ja jadę godzinę i za diabła nie będę stać w ścisku tyle czasu zwłaszcza, że ostatnio bolą mnie plecy jak trochę postoje.
Moje dzieci (obecnie dorosłe)od najmłodszych lat uczulałam na to, że dziecko może usiąść w środkach komunikacji miejskiej dopiero wtedy, gdy nikt starszy od niego nie stoi. Zdarzyło mi się jednak, że kazałam wstać dwójce swoich dzieci aby mógł usiąść starszy pan a on na to miejsce posadził swoją wnuczkę. Ludzie natychmiast na to zareagowali i staruszek zawstydzony na następnym przystanku wysiadł. Byłam świadkiem również takiego przypadku, gdy mamaa może trzyletnią dziewczynkę w "zapchanym" autobusie usadziła ob ok siebie na siedzeniu "bo ona nie chce za nic siedzieć u mamy na kolanach, ona musi w autobusie siedzić sama na siedzeniu". Odpowiedziałam - wtakim razie ty powinnaś stać i uważaj jak będziesz starsza żeby cię nie "nalała" ! Nie wiem, czy moje dzieci zawsze ustępują miejsca starszym, ale dwudziestoletni syn kilka dni temu powiedział mi " mamo jak byłem mały to tak nas wytresowałaś, że w autobusie jak ktoś stoi to wstydzę się siedzieć ". Natomiast ja choć mam ok. pięćdziesiątki chętnie ustępuję miejsca nawet sporo młodszej kobiecie zmęczonej z ciężkimi zakupami, nie zrywam się z miejsca gdy wchodzi wypoczęta,zadbana starsza pani tylko z torebką na ramieniu i bez większego wysiłku przeskoczyłaby' nie jedną młodą.
POza uprzejmoscią ,wychowaniem to gdzie jest tolerancja- to przecież nie tylko dla koloru skóry ale dla wszsytkiego , więc i dla wieku...Żyjmy po prostu koło siebie z lekką dozą wyrozumialosci , a to już starczy....Kultura sama z czlowieka wychodzi nie tylko jak usta otworzy...Żałosny lud w tym kraju...
jakbyś miał odrobine kultury to nie musiałby tego mówić
Przy tak wybitnych kwalifikacjach mozesz jeszcze byc cieciem na bramie.
Nie wierzę, że to 62-ka to napisała kobieto też się zastanów co piszesz ......
O czym ty bredzisz. Przekjedz sie i zobacz jak Japoncyzy wstaja i ustepuja miejsca tym, ktory sie nalezy . A jestem tu 32 l.i musze ich uczyc porzadku.
no cóż jeżeli dzieci wychowuje się bezstresowo to takie niestety są tego skutki, jeżeli matka walczy o miejsce dla dobrze odżywionego dzieciaka, a sama z siatami zakupów stoi obok to napewno nic dobrego z takiego potomka nie wyrośnie. Przecież on od małego jest przyzwyczajany że wszystko mu się należy.
A ja jestem mamą trzyletniej dziewczynki i w zupełności popieram.Widząc dzieci na placu zabaw czy w przedszkolu wnioskuję że większość z nich wyrośnie na wpatrzonych w siebie egoistów.To właśnie efekt tego ze mamusia i tatuś nie potrafią odmówić na wszystko pozwalają swoim dzieciom.Kiedy widzi się trzylatkę która tłucze po twarzy swoją mamę tylko dlatego że nie pozwoliła jej zrobić czegoś na co miała ochotę to serce się kraja.Musimy zrozumieć że skoro dzieci nie mają szacunku do swoich rodziców to w przyszłości nie będą go miały do nikogo innego.Na pewno nie ustąpią miejsca starszej pani w autobusie tylko jeszcze zwyzywają od najgorszych.
Każdy kiedyś będzie miał 40 - 50 lat. I co wtedy zrobisz gościu? będziesz musiał zrewidować swoje obecne zdanie. A twoi rodzice w jakim są wieku? Może twoja wytapetowana matka też stoi w autobusie i nikt nie chce ustapić jej miejsca. Moje dzieci są dobrze wychowane. Ale czasami za młodzież muszę się wstydzić. Żenada.
ŻYCZĘ TYM WSZYSTKIM CWANIACZKOM ŻEBY TRAFILI NA SIEBIE Z PRZESZŁOŚCI...
czy ty prosisz matkę o prasowanie, pranie, jedzenie? dla dorosłych pewne zachowania sa oczywiste, a twoje jest oznaką niedojrzałości, bez względu na to ile masz lat. Ani wiedzy ani wrazliwości.
Jest to obraz pokolenia JP2. Przymusowa religia w szkołach, kruchciane ideały itd. Zastraszeni przez uczniów nauczyciele. Czy tak miało być. To efekt kruchciano-soldarnościowego wychowania!
Przecież motocyklista to nie człowiek widzę codziennie na ulicach co wyprawiają ja jak bym tam był to bym podszedł do ciebie ale po to żeby ci kopa zasadzić
o ustepowaniu miejsca decyduje inteligencja człowieka dobre wychowanie oraz myslenie na przyszłosc /ja tez zapare lat bede w podeszłym wieku/ a placac za przejazd nie swiadczy o miejscu siedzacym czy stojacym. Pytanie czy ustepowac miejsca starszej osobie dla inteligentnego człowieka jest obrazajace.
albo to przysłowie..kto się h.jem urodził;kanarkiem nie umrze!!!!
jeżdżę tramwajem na trasie uczelni pedagogicznej w Krakowie , żaden z przyszłych pedagogów czy nauczycieli nie zrobi miejsca osobie starszej więc co tu wymagać od innych młodzieńców skoro uczelnia nie stawia na kulturę to widać jak na talerzu...
Prędzej mlody chlopak domyslil się, aby ustąpic mi miejsca w przychoni czy urzędzie niz stary tetryk.A nie raz klócilam sie ze starszymi paniami, jak w przychodni pielęgniarka prowadzila mnie do lekarza bez kolejki bo dziecko mialo gorączkę. Nic je to nie obchodzilo, glośno uznawaly mnie za np. bezczelną krowę...w życiu nie bylo mi tak przykro i wiem, że starsi ludzie nie wykazują się życzliwością i zrozumieniem.
To jest kolejny dowód na to, że aborcja jest koniecznością.
rodzice nie wpajają dzieciom od małego podstawowej kultury i to są skutki..na stare lata to się wraca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zastanów się co piszesz .........
A może jesteś coś dłużnym tym dziadom co cię wychowali?! Może chociaż szacunek?! Do takich jak ty powinno się strzelać!
Młodzież w tych czasach nie umie się zachować nie ma też co zrzucać winy na rodziców bo jeśli młody człowiek nie chce ustąpić miejsca starszej osobie to tego nie zrobi jeśli nawet rodzice od małego wpajali mu,że starszym ludziom należy ustąpić miejsca bo kiedyś oni też się zestarzeją i też kiedyś będą w takiej sytuacji i na pewno nie będą się w niej czuli komfortowo. Ale to nie tylko młodzież jest taka chamska spotkałam się z wieloma przypadkami,że osoby dwudziesto trzydziesto paroletnie też nie zwracają uwagi na starsze osoby.No ale to są już osobliwe przypadki po prostu żal mi takich ludzi. Moi rodzice nie wpajali mi żebym ustępowała miejsca starszym osobom robię to z dobrego wychowania bo jak człowiek sam się nie nauczy szacunku dla drugiej osoby to nikt siła na nim tego nie wymusi chociażby stawał na głowie.
zawsze ustępowałam miejsca starszym.. do czasu, aż któregoś razu wracałam z Castoramy, obładowana, z okresem i cholernym bólem brzucha. Siedziałam i jakaś baba zaczęła mi robić wprost wyrzuty, że ona stoi i powinnam jej ustąpić miejsca, a wcale nie była jakaś bardzo stara. Jak powiedziałam, ze nie wstanę - nie musiałam jej się tłumaczyć, to zaczęła mnie kretynka szarpać za rękę. Gdyby nie te toboły, to tak bym ją machnęła,że by się nie pozbierała. To było normalne chamstwo.
mlokosom brakuje.
i nie rzucam sie odrazu na mijsca siedzace w atobusie a jesli juz siedze i jest potrzeba to ustepuje i spotkalam sie kiedys z takim przypadkiem ze autobus byl prawie pusty a jakas starsza kobita chciala usiasc na moim miejscu ustapilam nie odzywajac sie slowem za to inni siedzacy obok sie z bulwersowali i skomentowali ...... fakt faktem niektorzy ludzie mysla ze wszysko im wolno
mozna sie na nich wsciekac, ze sa zli, bo niektórzy są na pewno, ale to nie usprawiedliwia bezmozgowych, okrutnych zachowań. Szacunek wynosi się z domu i uczą tego rodzice, a oni sami zachowują się jak zwierzeta, więc młodziez tylko kopiuje zachowania dorosłych.
to kim jesteś dzisiaj -ja byłem, ty będziesz takim jak ja jestem dzisiaj. Tak mówił mój ojciec (rocznik 1921). Zastanawiam się tylko, czy dziszejsza młodzież dożyje chociażby do 50 lat. Jeśli chodzi o zachowanie w środkach komunikacji: nogi wyciągnięte na środek autobusu, na siedzeniach się leży...,ale niedługo te osoby pojadą z żoną w ciąży albo z małym dzieckiem i wtedy spojrzą inaczej na ten "miły widok"
Zmiana widzenia tematu przez twój pusty łeb to tak ze 35 do 40 lat.
Brawo, brawo, brawo - trafiłeś w sedno sprawy!
W POZNANIU NAWET NIEWIDOMYM I KALEKOM NIE USTĘPUJĘ SIĘ MIEJSCA NIE MÓWIĄC O MAŁYCH DZIECIACH. MAM NA MYŚLI LINIĘ 16 I 5. RESZTA PEWNIE TAK SAMO. XXI WIEK TO POWINNIŚMY BYĆ BARDZIEJ CYWILIZOWANI A JEST ODWROTNIE. NIENAWIŚĆ, BRAK SZACUNKU, ZAZDROŚĆ, ZAWIŚĆ, OSZUKAĆ JEDEN DRUGIEGO, OBŁUDA I WIELE WIELE INNYCH PRZYWAR MOŻNA BY WYLICZAĆ, ALE TO NICZEGO NIE ZMIENI. JEST NAS ZA DUŻO I MOŻE DLATEGO SIĘ NIE SZANUJEMY?
To co, nie mogę sobie posłuchać muzyki w czasie 50 minut dojazdu do pracy bo wychodzę na aliena i chama? Gdzie jest powiedziane ze muszę słuchać tyle czasu dwóch starszych Pań rozmawiających o kapuśniaku na cały głos (z życia wzięte). brakło skali w komórce żeby je zgłuszyć. Albo dwóch dżentelmenów jadących łaciną również na cały regulator. Owszem ustąpię starszej osobie, ale sorry za szczerość już widze zrozumienie, kiedy młoda dziewczyna słania się z powodu bolesnego okresu albo ktoś młody ma problem z kręgosłupem i jakaś "babcia" szybko ustępuje miejsca. O patrzeniu wilkiem na ciężarne już nie wspomnę. Jakby całe pokolenie babć zachodziło w ciąże za pomocą modłów :/
pewnie masz żyjących dziadków lub rodziców obiecuję, nie sutąpię im miejsca ani w środkach lokomocji miejskiej ani w przychodni
uważam, że wszędzie i w każdym wieku są ludzie nieuprzejmi, i nic nie pomoże narzekanie czy wzajemne oskarżenia; jest dużo młodych ludzi uprzejmych, ustępujących miejsca starszym i takie zachowanie trzeba zauważać!!!
nawet nie zauważysz jak sama będziesz stara i życzę ci takich jak ty współpasażerów
a ja wspolczuje tobie gdyz jak mozna ludziom wspolczuc zawodu jaki wykonuja. Kazda praca jest potrzebna i ten czlowiek za biurkiem (tzw.pracownik umysłowy), ale rowniez (pracownik fizyczny) Pani sprzataczka czy Pan motorniczy.
zgadzam sie . jak bylam w ciazy (nie byla jeszcze widoczna) to wlasnie stanela nade mna taka oburzona babcia(nie wygladala na jakas strasznie przemeczona) i jak jej nie ustapilam(nie moglam dlugo stac bo robilo mi sie slabo)to oczywiscie milion komentarzy dostalam od niej i nie wazne,ze ja poinformowalam,ze jestem w ciazy i nie moge stac. jej sie nalezy i koniec! p.s. oczywiscie sa starsi ludzie ,ktorym ustepuje miejsca jesli moge.
Poprosic , to ty sobie bedziesz mogl, ale czy ci ktos ustapi , to juz inna sprawa.
a dlaczego w Hamburgu co u nas nie ma rur mi się widzi że ty jesteś ta rura trochę za stara 36 lat[masakra]
widać , ze nie masz smarkaczu ani kasy , ani "klasy" , a juz napewno rozumu nie masz....
Jakbyś widział starszego stojącego, wobec Ciebie siedzącego, to sam byś ustąpił miejsca, bo TO JEST WŁAŚnie wykazaniem się kulturą,,,
Państwo w imię dobra dziatek ,zabrania rodzicom wychowywać dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, więc rodzice pozwalają na zbyt dużo (bo w konsekwencji nie wiedzą co wolno a czego nie wolno)a taki młody rośnie jak chwast...i wyrosło pokolenie MP3 (JP II ?)...
Malować nie , bo to dotyczy sfery talentu ale zachowywać się i przestrzegać reguł albo przykazań tak.
Szpilki męczą dodatkowo nogi - jak taka babcia ma na nie siły to ma też siłę sobie postać - koniec i kropka
masz racje:D
O czym ta dyskusja przecież każdy wie [nawet neandertalczyk] że osobie starszej ,chorej[nawet młodej]kobiecie w ciąży i mężczyzna kobiecie musi ustąpić bo przecież nie zyjemy w dżungli każdy kiedyś będzie stary[no chyba że Bóg pokara tą chołotę i nie dożyją starości]jeszcze nie tak dawno uczyli takich zachowań w szkołach i każde normalne dziecko wiedziało o tym i było dumne jak mogło spełnić taki uczynek. A co do tych staruszków co się tak skandalicznie zachowują to podejrzewam że oni właśnie w młodości też nikomu nie ustępowali miejsca
Chyba nigdy nie dojdziemy do porozumienia na linii miejsc siedzących w autobusach czy tramwajach.Nie dawniej niż w zeszłym tygodniu zostałam wymownie obrzucona wrogim spojrzeniem od pana, któremu ośmieliłam się ustąpić miejsce. Bardzo był niezadowolony z tego powodu. Co ciekawsze gdy nie usidlam ponownie na tym miejscu i zostało ono wolne przez dwa czy trzy kolejne przystanki, ten sam Pan po zdecydował się jednak skorzystać z tego miejsca....
Myślę, że jest to w większej części wina wychowania, dzieci wynoszą szacunek do starszych z domu, jeśli widzą, że rodzice nie szanują swoich rodziców, dziadków i innych osób starszych to po co oni mają szanować? Gdzie i od kogo jak nie w rodzinnym domu mają się uczyć kultury i wychowania? W głowie mi się nie mieści abym mogła odnosić się do moich dziadków bez szacunku, szanuje ich i kocham, tak samo moi rodzice, moje dzieci również, choć najstarsze ma 10 lat :) Niestety takie mamy czasy, ludzie robią kariery i tylko liczą się pieniądze, a dzieciom rekompensują brak czasu prezentami, na wychowanie nie ma czasu, bo przecież sąsiad ma już plazme a ja jeszcze nie... a czy szkoła uczy... telewizja nauczy... tak, ale to już inna bajka... materialna, nie ma miejsca na prawdziwą rodzine i szacunek. a jak to ktoś trafnie już zauważył z chama wyrośnie cham..
widzisz, a mój tata ma prawie 60 lat i zawsze, niezaleznie od wieku, ustąpiłby kobiecie w autobusie, tramwaju itp. To po prostu kwestia wychowania i kultury. Ale co ja bede chamowi tłumaczyc
Oo jakie to mądre, a jakie praktyczne, no istnyszok. Szkoda tylko,że głupie. Dlaczego głupie...hmmmm myślę, że nie trzeba tłumaczyć. Oągniesz pewien wiek (czego życzę) to i zrozumienie przyjdzie.
młodym ludziom. Ale czasem starsi sami sobie są winni. Kiedyś zwróciłam uwagę młodej dziewczynie która zachowała się kulturalnie i ustapiła miejsca. Na co dziadek powiedział "Dziękuję, nie trzeba". I tak przez reszte podróży stał dziadek, dziewczyna a miejsce było puste...
wyjątkowa obraza. Tam starsi ludzie nie czują się w niczym gorsi od młodych i nie chcą być traktowani jak upośledzeni.
Teraz czujesz się zmęczona, fakt, że pracujesz. Za jeszcze trochę będziesz już zmęczona jak wstaniesz. Teraz patrzysz, żeby Ci miejsca ustapili... a co będzie za te parę czy naście lat :)?
Pożyjesz to i sam doświadczysz wszystkiego od Tych którzy z Ciebie przykład wezmą. Wszystko przed Tobą.
osobiście miałem dwie sytuacje młodszy starszy niestety gdzie stroną gorszącą była osoba starsza. Raz - chcac wysiąść z tramwaju, który jeszcze dobrze się nie zatrzymał na przystanku, jeszcze lekko toczącego się, ale już z otwartymi drzwiami zostałem w drzwiach przewrócony przez kobiete (lat około 60-70), która sekundy wczesniej wygladala jeszcze na ledwo żywą i usłyszałem komentaż "trzebabyło dłużej siedzieć" - pomijając fakt, że nie siadałem w ogólee :). Druga - koleżanka po operacji wyrostka wracała ze szpitala dodomu, niestety nikt nie miał możliości przetransportowania jej autem, dlatego jechalismy komunikacją miejska - ja stałem, koleznaka z wiadomych przyczyn siedziała - ile komentarzy na temat jej wychowania etc padło z ust starszych osób... KARYGODNE!!! nikt nie pomyśli, że osoba młoda czasami jest bardziej w potrzebie tego miejsca od osoby starszj??
dlatego nie czepiam sie mlodych siedzacych,botez roznie sie czuja i choruja
A może postaraj się o rente? Przecież cieżko, żyć z takim słabiutkiem zdrowiem. To oczywiście żart, ale Ty chyba dobrze rozumiesz dlaczego starsi ludzie oczekują by im inni ustępowali miejsca. oni zwyczajnie codziennie czuja sie tak jak Ty.
Jakbym tak puściła wiązankę jednemu czy drugiemu...( TERAPIA SZOKOWA),bo do niego grzecznie ...to nieznajomy dialekt... TY TEŻ KIEDYŚ BĘDZIESZ TAKIM WARZYWEM, a wtedy młodzi będą dużo bardziej wredni...życzę szczęścia wśród tej znieczulicy...
Kiedyś też będziesz dziadem i nie wylkuczone,że będziesz potrzebował pomocy innych ludzi.Nie wykluczone,że będziesz robił pod siebie i ktoś będzie musiał podcierać Tobie tyłek - i co wtedy!? Rusz swoją mózgownicą człowieku i nie będź jak prymitywne zwierze!
To, że siedzę i nie dostrzegam, że ktoś inny może tego miejsca bardziej potrzebować niż ja wynika z egoizmu. To, że uważam, że cos mi się należy bo się należy tez wynika z egoizmu, ale czasem po prostu jesteśmy zmęczeni, chorzy i po prostu tego potrzebujemy bardziej niż inni, z biegiem lat sprawność fizyczna spada i kiedyś tam się przyjęło, że starszym się ustępuje miejsca. Można to było doprowadzić do absurdu gdzie młodzian o kulach ustępował miejsca pani w średnim wieku na szpilkach, ale takie sytuacje statystycznie są niezbyt częste, przeważnie to znieczulica i egoizm, i przeświadczenie, że ustępując robię z siebie frajera a dziś być frajerem to gorsza rzecz niż bycie podłym, ale i tak to wina "dziadków" jak se wychowali tak mają, nie trzeba było cisnąć wnukom wszystkiego bezkrytycznie, rodzice też za niedługo dostaną popalić, wychowują dzieci "a nie daj sie walcz o swoje" a nie wiedzą że te dzieci za niedługą wybiorą im dom starców.
Skąd wiedzeli ze on cham i prostak ano stąd że żaden mądry, dobry i kulturalny młody człowiek nie zaliczał by gleby i to jeszcze przed przystankiem.Wcześniej by pomyślał i zwolnił.
jakby miały odrobine kultury powiedziałyby PROSZE
A jaką ty masz kasę?
sporo jezdzilam,na konsultacje do szpitala
Ciążę poznałaś, starości jeszcze nie lecz wszystko przed Tobą. 70-80 letnie babcie chętnie na ciążę by się z Tobą zamieniły.
noo nie przesadzaj, ja jestem w tym przedziale wiekowym i nikt mi nie ustępuje miejsca a ja tego nie oczekuję, wręcz przeciwnie sama ustąpię jak widzę STARSZA osobę. Starsza= co najmniej 80 lat- inni to co najwyżej schorowani ale nie starsi
I nie jedna malolatke bym zakasowala!
.........
około 80% ludzi to bydło nie zasługujące na litość, czy starzy czy młodzi, od neandertalczyków różnią sie tylko tym, że noszą ubrania. Spotykam to wszędzie, na ulicach, w miejscach publicznych typu poczta, kino czy dworzec PKP. Zero kultury, zero empatii, bydło żrące i srające, z którego nie ma żadnego pozytku. Gdy wśród takich chcesz się zachować jak człowiek to cię zadziobią-przykład? Jadę w korku główną ulicą i widzę z daleka, że z podporządkowanej chce wyjechać jakiś pan. Stoi i stoi, nie wpycha się po chamsku jak większość warszawki, tylko z włączonym kierunkowskazem i prośbą w oczach czeka. Dojechałem do niego, zatrzymałem się i daję znak ręką żeby sobie wyjechał. On trochę wyjechał, ale musiał się zatrzymać żeby się włączyć do ruchu w przeciwną stronę, czyli musiał się znaleźć litościwiec taki jak ja jeszcze z drugiej strony ulicy. Chwilkę to trwało a za mną już jakiś trep klaksonem trzeszczy (chociaż i tak nie pojechałby daleko, bo przecież korek i samochody się przesunęły może o 3 miejsca). I wali tym klaksonem wściekle i mi macha łapskami jak zdziczały, że mu drogę tarasuję i próbuje mnie poboczem z prawej objechać... Debil. I tak jest wszędzie. A co z młodego chama wyrośnie? Oczywiscie stary cham. A skąd młody człowiek ma kultury sięnauczyć? Od rodzicó buraków? Od nauczycieli, którzy często się rekrutują z buraków, którzy na lepsze studia nie dali rady więc pokończyli kierunki pedagogiczne? Od ksiedza co śliną pluje z ambony? Od policjanata, który sam lamie przepisy ruchu, bo "mu wolno"? Z TV, gdzie najważniejsze jest żeby błyszczeć, nie ma norm i zasad, byle dokopac efektownie drugiemu? Od polityków, skundlonej swołoczy, co zdania w obcym języku nie potrafi powiedzieć a zajmuje i pierdzi w fotele Parlamentu Europejskiego? Niestety, bydło bydłem zostać musi, z krowy nie zrobisz jednorożca.
Zachowanie młodych ludzi jest wynikiem bezstresowego - wygodnego dla rodziców wychowywania. Roszczeniowe zachowania ludzi starszych budzą bunt młodzieży,rodzą brak współczucia i niechęć do pomocy. Jedne i drugie zachowania są żenujące.
piszem chyba nie na temat
o jezu...ja mam 43 i uważam się za młodzież ps.nie mam tapety ale ostatnio jeżdże wreszcie samochodem bo akcje w autobusach były najrozmaitsze, najbardziej przeszkadzał mi jednak smród brudu, bąków i koszmarnych perfum
jeśli ktoś nie ma ochoty ustąpić miejsca tzn ,że źle się zachowuje?jest chamem?co za uproszczenie!wczujmy się trochę w sytuację młodego człowieka,który też mieć zły dzień.ty pewnie nie masz dzieci w średnich szkołach!bo nie masz pojęcia jak psychicznie może zmęczyć kilka godz ostrej nauki,tempa którego dorośli czasem nie wytrzymują!zejdźmy trochę z tej młodzieży i bądźmy obiektywni!czy starszym wszystko się należy?a to dlaczego??
Witam, Co znaczy "powinno się" ustępować miejsca - ustępujemy albo nie bo tak chcemy - nie ma żadnego "powinno się" - bo zwrot ten oznacza: "większość uważa ze musisz coś zrobić", a nikt nie będzie podejmował za mnie żadnych decyzji. Chętnie ustępuje miejsca innym bo lubię, bo odczuwam taka potrzebę, bo chcę tak reagować - a nie dlatego że "powinno się". I to ja właśnie jestem z tych jeżdżących z mp3-ka na uszach i książką przed nosem (tak....czytanie to straszny objaw braku kultury)... i mimo to traktuje innych z szacunkiem, w taki sposób w jaki chciałbym by mnie traktowano. A pamiętajmy że to ze ktoś osiągnął pewien wiek nie oznacza że automatycznie "powinno się" go szanować. A co do "braku wychowania" u młodzieży to przecież ktoś nas wychował właśnie w ten sposób i czy to przypadnkiem nie ci ludzie którzy teraz "domagają się" wolnych miejsc? Pozdrawiam
Tak. Masz racje. Mam 61 lat i jestem manem, ale , kiedy uorzejmie i grzecznie proszę Młodych o wyciszenie wrzasków w tramwaju, to nieraz słyszę, że jestem cytuję : "starym chamem, głupim starym gnojem, śmierdzielem, h..em, poj...nym zgredem , a moje miejsce w auszwitz , albo w glebie...". Mimo, ze jestem wysoki i postawny, nieraz młoda banda zwłaszcza w drugim wagonie tramwaju chciała mnie pobić, kiedy zwracałem uwagę, żeby nie trzymali brudnych butów na oparciach sąsiednich czystych foteli, nie czkali i nie klęli, bo nie sami jadą, a są obok matki z dziećmi, żeby nie pili alkoholu i nie pluli stale , nie wymiotowali na podłogę...
Żal mi Cie jestes tylko niestety ssakiem do czlowieczeństwa to bardzo Ci daleko.
A jak taka emerytka wsiada i od razu torbą po głowie chłopaka naciska to jak to nazwać ? kultura?
czy po lekcji plastyki wszyscy umieją malować i na pewno będą artystami-malarzami?????????? pozdrawiam nauczyciel- katecheta
Przykład.. stoję w kolejce do zabiegówki na badania, kolejka długaaaa .Czuję się fatalnie , nogi jak z waty, mdłości , zawroty głowy i palący kark.Podchodzi jedna mamusia , druga , trzecia , bo dzidziusie.Przychodzi Pani starsza , jedna , druga, wchodzą bez , bo starsze.A mi cóż zostaje.. modlić się w duchu bym nie padła na posadzkę i wesprzeć się o ścianę.Czy osoby w wieku 35-40 lat mają stać, mimo swoich chorób, bo są w takim , a nie innym wieku.A wspomnę,że mając 15 lat temu malutkie dziecko i oczywiście zdrowie , stałam w kolejce , nie wykorzystując tego faktu.Pozdrawiam i miłego dnia ;)
jak głupie latają z torbami a potem chcą zajmować miejsce dla inwalidy .jak mam ustępować skora ma siłe wyjść z hipermarketu z 5 torbami to ma siłe stać zresztą w tym wieku powinna już mieć własnego szofera w końcu miała czas na dorobienie się .
Z jednej strony dosyć inteligentne podejście. Z drugiej strony uważasz, że babcie to mają w rozdeptanych kamaszach chodzić ? Też będziesz stara i zastanów się, czy nawet jak chora, czy słaba nie będziesz chciała ładnie wygladać:)?
i nikim innym w życiu nie będziesz ha,ha,ha!
ja ustepuję miejsca starszym, chociaż mnie nikt ze starszych osób nie ustapił,kiedy byłam w ciąży - czy to w jednej czy w drugiej. no może raz tylko. kobietom w ciąży ciężko się stoi w autobusie, kiedy panuje ścisk. młodzież też nie ustępuje. zastanawiam się, czy ja też taka byłam, kiedy należałam do młodzieży? ale wydaje mi się, że nie. rodzice dobrze mnie wychowali. teraz też tak wychowuję swoje dzieci...
Jak będzie trzeba to za te kichane 50 lat sam poproszę o miejsce. Naprawdę nie będę miał z tym problemu.
A kogo to wina? Właśnie tych dziadków, to oni brali udział w procesie wychowania tejże młodzieży, jeśli nie jako rodzice to już jako dziadkowie rozpieszczający wnuki. Są też takie sytuacje: 1) Kościół, niedzielna msza. Ławka pełna podchodzi kobieta, razem z nią chłopak mniej więcej 12 lat. Siedzący widząc kobitę robią jej trochę miejsca, ściskają się, kobita siada i rozpycha się dalej żeby synek mógł usiąść. 2) Autobus, wsiada starsza pani z synem lub wnukiem. Zsiadam z miejsca i proszę Panią by usiadła, a ona na miejsce desygnuje dziarskiego młodzieńca. Może był chory, ale nie wyglądał, nie miał problemów z poruszaniem ani żadnych innych, przynajmniej widocznych.
miejsca, potem czy nie siedzą młodsi odemnie i dopiero wtedy mogę ustąpić
krzyży w środkach komunikacji zbiorowej.
płacę za bilet więc mam prawo usiąść!przecież to nie przywilej starszych babć,które w większości wypadków nie płacą za przejazd!ledwo taka wsiądzie objuczona siatkami i zakupami bo promocja była i od razu wyszukuje wzrokiem młode siedzące osoby .staje potem jak kat,sapie,mlaszcze i stęka!fuj!nie ustępuję takim!czy młody człowiek zawsze znaczy zdrowy?silny?nie każda choroba,dolegliwość wypisana jest na twarzy!
A ma takie problemy ten młody człowiek ze swoim zdrowiem? jeśli nie to dlaczego interweniowałaś w ten sposób? może ta starsza osoba chciała zwrócić uwagę na to jak jest wychowywany ten młody człowiek... Mam 25lat i popieram ustępowanie starszym...
po szaleństwach w dyskotece należy się choćby chwila odpoczynku
bezmózgowego wychowania domowego. Młode szczeniaki nie myślą wogóle, szczególnie zaś o tym, że za pięćdziesiąt lat także będą nosili laski i wymagali miejsca siedzącego. Pół biedy gdy jak pisze jeden z nich wyciągnie nogi i umrze. Pół biedy gdy zrobi to teraz, aby nie być problemem później. Ale jeśli zechce wegetować i szkodzić ludziom normalnym?? Zgroza!!!! Więc niech już robi swoje teraz czyli żegna się z tym światem.
i co z tego, że jest motorniczym? nie każdy może pracować za biurkiem...
Mam 51 lat ale pracuję jeszcze bardzo dużo i często zdarza mi się jeździć autobusami. Często jestem po 16 godz. pracy i chętnie w tym autobusie bym usiadła.Niestety nie ma szans. Albo staruszki albo młodzież.Jak już mi się uda to czuję na sobie wzrok tych staruszek , no bo jak ja mogę siedzieć a ona stoi.To sama na przystankach . Jak juz mi się uda usiąść na ławeczce to zazwyczaj jestem ;wypychana;przez żywotne staruszki.Bardzo dobrze znam ten problem.
Nie każdy ma samochód,nie każdemu ułożyło się w życiu...Ty jesteś przykładem osoby nie z tego świata.Taka jesteś mądra,a rozumu za grosz nie masz.A Ty pod szklanym kloszem żyłaś,że nie rozumiesz życia?Wstyd.Gardzę Tobą,choć do 60-siątki mi daleko.Jak można szczycić się takim chamstwem,to nie mam pojęcia.
Nie trzeba być chamem, żeby nie ustąpić miejsca halooo ludzie, chcecie być tak w porządku wobec starszych osób, że piszecie jak należy się zachowywać. Młodzież też może się źle poczuć, może zasłabnąć i kto wtedy zwróci uwagę na taką osobę??? Codziennie jeżdżę tramwajem i widzę różne przypadki. Każdy ma swoje racje, ale ustąpić czy nie ustąpić to indywidualne pytanie dla każdego z nas. Nie osądzajcie tych co nie ustąpią miejsca, bo mocni jesteście tylko tutaj na forum, anonimowi...
a człowiek z klasą jeżdzi św.Maybachem.
i tyle.
no przecież to kompletny brak kultury! Co ty sobie wyobrażasz. Czasami mógłbyś wpuścić jakąś staruszkę na swoje miejsce, byś miał jakieś tramwajowe grand prix...
przeciętna 60 latka może sobie postać.
Skoro jesteś z "Tokyo" to z pewnością wiesz, że ustępowanie miejsca w Japonii jest gestem wysoce obraźliwym. Silver seat są rozwiązaniem dostosowanym do japońskiej kultury.
Często zdarzają się osoby starsze okupujące CODZIENNIE środki komunikacji miejskiej w kodzinach SZCZYTU, taskające ze sobą wielgachne torby z bliżej nieokreśloną zawartością. (Zakupy można przecież zrobić raz w tygodniu). Ma siły i ochotę latać codziennie po mieście z torbami a jak wejdzie do autobusu to jest umierającą staruszką. Wyprawy po kram to ich sport, a my młodzi nie mamy wyboru, musimy jakoś codziennie docierać do szkół i pracy żeby zarobić na ich emerytury.
troglodytów , rechoczących z tragicznie beznadziejnych , chamskich bądź głupawych żartów.O ich kulturze to nawet nie chce mi się pisać bo nie ma o czym. Obawiam się o to, co się stanie jak te trzykomórkowe organizmy rozmnożą się, i zaczną wychowywać następne pokolenie , które z pewnością będzie jeszcze bardziej inteligentne i kulturalne inaczej , to wersja dla poprawnych politycznie, a dla nolrmalnych, będzie po prostu jeszcze bardziej durne.
zachowania regulują przepisy, to TWARDA RZECZYWISTOŚĆ. Dlaczego nie ustępują miejsca? A dlaczego Państwo ustępowaliście gdy byliście w ich wieku? Znikła PRESJA poprawności społecznej, bo nikogo nie obchodzi by się podobać komuś nieznanemu, a po drugie kiedyś wszyscy w autobusie wyrazili by GŁOŚNO swoją dezaprobatę, a kto się dziś odważy? Dorośli stracili odwagę do wychowywania cudzych latorośli, a młodzież ambicję do grzeczności.
A może dziewczyna czyta książkę, a w przeciwieństwie do Ciebie nie ma oczu z tyłu głowy, wystarczy poprosić i po problemie. To chyba nie jest skomplikowane?
.
no właśnie!dlaczego mam ustępować miejsca skoro wracam po 12 godz pracy,ledwo na oczy patrzę i na nogach stoję!babcie,co najbardziej sapią, mają siłę po sklepach biegać i dźwigać siaty z targu!a jak do autobusu wsiada to nagle siły ją opuszczają!ja nie ustępuję,jedynie kobietom w ciąży bo akurat wiem co to znaczy
Zawsze byłam bardzo sprawna ruchowo i jestem. Mam to po Matce która nawet gdy miała 80 lat obrażała się jeśli ktoś w tramwaju ostentacyjnie ustępował Jej miejsca. Ja też, keidy widzę, że młodzi nerwowo podrywają się z miejsca i dają mi do zrozumienia że (według nich) powinnam siedzieć lub stać) czuję się zażenowana. Niech ktoś zrozumie, że jestem bardzo sprawna i będę nadal bo ćwiczę, jeżdzę na rowerze, tańcze. Niczym się nie różnię od młodych ludzi poza wiekiem. Chętnie każdemu mogę ustąpić miejsca. Ten stereotyp, który funkcjonuje w tym społeczeństwie jest zupełnie dla mnie niezrozumiany.
Gdybym była na tym przystanku, pomogłabym ci, rzeczywiście powinni ci pomóc, a przynajmniej się zaiteresować. Mam 48 lat, ale ustępuję w tramwaju staruszkom, ponieważ tak mnie wychowano...
Nie karze sie dziecka za złe zachowanie, ba nawet nie zwraca sie mu uwagi, bo sie biedactwo "zestresuje" A to, że całe otoczenie jest zestresowane jego zachowaniem- tak daleko juz nie sięga wyobraźnia nowoczesnych mamuś i tatusiów! No i rośnie sobie taki chamuś bez świadomosci tego, ze wokół znajdują sie inni ludzie, którzy tez mają jakies prawa
Dokąd taki piernik jedzie????? Lekarza, aptekę, kościół ma na osiedlu, to po co się włóczy po mieście?????
Nie powinnaś miejsca i ulegać gromiącym spojrzeniom starszych osób. Nie musisz także nikomu się tłumaczyć. Pamiętam sytuacje ze studiów. Siedziałam na pierwszym miejscu w miejskim autobusie w Lublinie. Byłam bardzo zmartwiona, źle się czułam. Wsiadając do autobusu na prawdę nie wiedziałam ilu jest tam pasażerów. Obok mnie usiadła starsza Pani. Za chwilę upomniała mnie, że powinnam ustąpić miejsca jej koleżance, która stoi obok mnie. Szybko wstałam, zawstydziłam się, odwróciłam się i szok....WSZYSTKIE MIEJSCA BYŁY PUSTE. Okazało się, że te miejsca są ZAWSZE zarezerwowane dla tych dwóch Pań. Jechałam do szpitala, miałam zapalenie płuc.....
egoizm największa tragedia ludzkości.
renatko musiałaś być za komuny po tamtej stronie,dlatego teraz ci dobrze,mogłaś odłożyć,a nie mogłaś pokazać.Teraz udajesz mądrą.To charakterystyczne dla komuchów.
Przecież to prowokacja jakiegoś debilnego szczyla (w sumie - nieważne w jakim wieku)- nie odpowiadajcie poważnie na tego posta, bo tylko sprawiacie mu chorą frajdę.
Młodzieńcy prezentujacy prymitywizm oświecony do tej pory zaśmiewali się z nauczycielki.Traktując ją jak nieczłowieka.Dlaczego mieliby traktować kobiety w autobusie inaczej?Nie zostali wychowani w domu,beznadziejny system oświaty pozwala im poniżać nauczycieli.Cóż może pomału ktoś zacznie dostrzegać że coś z polską szkołąjest nie tak mimo kilku szumnych reform.Może powinno zapytać się nauczycieli jak powinna wyglądać szkoła.
z mojej kasy...Nie jestem tym dziadom nic dłuzny..
MOże bierz ze sobą aviomarin, czy coś
Ale kiedyś przestaniesz jeździć, chyba, że wcześniej skończysz na latarni. Przychodzi często starość chora - kiedy jeździć nie możesz, nie pamiętasz gdzie wysiąść ani pinu do bankomatu. Życzę długo dobrej formy.
Ja szanuję starszych ludzi i NIEKTÓRYM ustepuje miejsca. Nie ustapie miejsca kobiecie, która wlokąc za soba wielką torbę odpycha mnie w drzwiach autobusu, wpada do niego, a później upatrzy sobie ofiarę i stanie nad nią , sapiąc jak Lord Vader. Nie ustąpię, jeżeli starsza osoba zachowuje sie chamsko i używa słownictwa powszechnie uznanego za obelżywe. Poza tym - powiedzcie, dlaczego wszystkie starsze osoby muszą jechać do sklepu akurat w godzinach porannego szczytu? Mój post nie oznacza, że nie szanuje starszych ludzi. Chodzi o to, że niektórych po prostu trudno szanować. Natomiast absolutnie karygodne jest wyśmiewanie się i agresja. W takich przypadkach zawsze staję w obronie ofiary.
I CHAMSTWO I JAK MOŻNA WYMAGAĆ OD NICH KULTURALNEGO ZACHOWANIA !!!
KOBIETO JESTEŚ ŻAŁOSNA!!!!!!!!!!!!!!!!
A ja szanuję ludzi nie za to ile mają lat, ale za to, jakimi są ludźmi. Weźmy mojego dziadka, który, wstyd się przyznać,zawsze był tyranem maltretującym żonę i dzieci.I za co ja mam takiego człowieka szanować? Za to że babcia jest wrakiem psychicznym, a dzieci, choć dorosłe, nadal się go boją? Na szacunek trzeba sobie zapracować.
jakbys miał odrobinę kultury to nie musiałyby Cię trącać, prawda?
ilekroć jadę autobusem widzę jak młodzież ustępuje miejsce starszym osobom. Ale może to tylko w Płocku??? Proszę więc nie wrzucajcie do jednego wora wszystkich. w każdym wieku są "ludzie i ludziska"
taaa, baby wyczuwaja jak psy hehehe. kasę u chłopa chyba. jak słyszę takie kretynizmy to żal wzbieraa może jeszcze astralnie węrdujesz po innych kontynentach?
Tak. Ja mam 15 lat, ale nie bd ustępował 20, 30 czy 40 letniej(emu) kobiecie/mężczyźnie! 50, 60, 70 itd. tak ;D
i czy m się chwalisz? Od dziecka za korbelkowego! Współczuję .
I patrzy na ciebie bykiem bo uważa się za osobę "starszą" której powinieneś ustąpić miejsca. W mniejszych miejscowościach spotykamy "wczene zakupowiczki" pchające się do autobusów szkolnych o godzinie 6,7 rano, bo jakby pojechała godzinę później to już jej całą marchew i seler wykupią! A młodzież szkolna stoi w przejściu jak sardynki.
popieram
hmm, cały czas patrzysz w okno? bo inaczej mogłabys przypadkiem napotkac wzrok osoby, której mogłabys ustąpić miejsca? nie martw się za 50 lat nikt tobie miejsca nie ustapi:)
"mam lepsze zajecia niz patrzenie czy ktos przypadkiem nie chce usiasc..." - to jest właśnie różnica między miłością a egoizmem.
babciá w butach na szpilkach....jesli ma taka sile biegac po miescie w szpilkach to ma sile stac....najpierw patrze jakie babcia ma buty jesli ma szpilki to nie widze jej...
Raz moja mama jechała właśnie tramwajem i ustąpiła starszej kobiecie miejsca, a ona dała je wnuczkowi, więc moja mama chwyt za tego dzieciaka i : 'Proszę pani, ja Pani ustąpiłam miejsca, nie temu dziecku młodszemu ode mnie'. Ktoś z pasażerów powiedział: 'Bardzo dobrze Pani mówi!' Poparli, bo to starszym a nie młodym trzeba miejsca ustąpić. Przyznam, nieraz sam odwracam w szybę lub czytam książę. Ale, to wtedy, gdy np. gdzieś jest wolne miejsce, lub dopiero co ustępowałem. Czasami po lekcjach jestem też zmęczony. Ale z reguły ustępuję. ;)
Skoro też jesteś w wieku już bardzo dojrzałym, powiedzmy , to bardzo nie ladnie skoro tak mówisz o swoich rówieśnikach. Po takim tekscie nie mam dla ciebie szacunku. Bo jak można go mieć skoro ty nie masz go dla innych ludzi?
i to są tego efekty...zero kultury, świadomości historycznej i poszanowania tradycji czy starszych. A mówił się że za komuny młodzież była rozwydrzona, teraz to już króluje zwykłe chamstwo i prostactwo made in USA.
Mojego nastoletniego syna jakas "stara baba" prawie na sile chciala wykurzyc z miejsca siedzacego w tramwaju, wychodzac z zalozenia , ze to miejsce sie jej nalezy odgornie i gdyby nie moja interwencja to by sie jej udalo. Zanim sie zacznie robic dla siebie /z racji wieku/ miejsce siedzace na sile powinno sie najpierw pomyslec czy aby napewno to miejsce sie mi nalezy. Moze ten mlody czlowiek ma wieksze problemy ze zdrowiem jak 70 latek.
A co będzie jak będziesz miał -a 60 latek?
Takie zachowanie młodzieży jest spowodowane wychowaniem bezstresowym.Tak jak pisał Ol kiedyś za nieustąpienie miejsca dostało się w twarz od rodziców i wtedy ma się szacunek do starszych osób.
Religia w szkolach nie spelnia zamierzonego celu zatem nalezy z niej zrezygonowac, a pieniadze, kotre dostaja klechy nazley oddac nauczycielom.
Nastawienie mlodych do starych jest tak okropne, że moze po prostu bali się podejść, bo młody gniewny, który jeżdzi jak wariat moze im nawciskać za wtrącanie się. Postanowili, więc siedzieć cicho. Tak ich nauczyła młodzież.Nie ma dziwne, nie?
Ja też mam omdlenia w autobusach (czasem w kościołach), mój autobus jeździ co 30-50 min, kiedyś długo czekałam wsiadłam i wysiadłam na następnym przystanku, po tym jak zrobiłam się biała jak śnieg i póki miałam jeszcze ciut równowagi. Jazda 30 min zamieniła się w 2 godz. Mam niskie ciśnienie,jestem meteoropatą, w dusznych miejscach z mnóstwem perfum (często o niesłychanej mocy)czuję się źle. Ale ponieważ czasem czuję się doskonale (wiem kiedy mogę stać a kiedy muszę siedzieć) zwracam uwagę na takie osoby, które są bladziutkie, bo to rozumiem. A książki czytam w autobusach ponieważ lubię, bez podtekstów;-(
kiedy zachowujemy się kulturalnie. Ustąpić miejsca osobie starszej to coś naturalnego. Nie rozumiem jak można wogóle dyskutować o tak oczywistym zachowaniu.
Ty masz 62 lata czy raczej 13??? Twoj list to kompromitacja.Ciekawe co ty robilas przez cale zycie????????? :) A ludzie ktorzy maja dzisiaj po 60-ce,uczciwie pracowali niestety nie wszyscy mogli sie dorobic milionow np.nauczyciele..... Nastepnym razem zanim cos napiszesz zastanow sie trzy razy ,bo wlasnie przez TAKICH STARUCHOW mlodzi ludzie ucza sie nietaktow.
postepowac jak inaczej wychowywac dzieci i tu sa efekty , z racji niewiedzy nie umiejetnosci jakie inne metody stosowac zostawiaja dzieci samych sobie i same sie wychowuja i to sa efekty . Zanim zaczniemy wychowywac bezstresowo najpierw nauczym rodzicow dziadkow jak to robic bo teraz jest paranoiczna sytuacja ktora doprowadzila do tego jaka jest zdegenerowana mlodziez , oczywiscie nie wzúcam wszystkich do jednego worka
Ani razu w życiu nie ustąpiłem miejsca starszej osobie bo od 20 lat jestem motorniczym w tramwaju BUHAHAHAHAH
Kiedyś to młodzi wogóle nie zajmowali miejsc siedzących wiedząc,że to przywilej ludzi starszych.A dziś? Wina tu braku wychowania w rodzinie ,w szkole, w mediach. Był taki dowcip: wsiada do autobusu staruszka, miejsca siedzące są zajęte przez młodych, ona głośno :nie ma dziś dżentelmenów, nie ma. Głos z tramwaju: "dzentelmeny" to może i są, tylko miejsc nie ma.
Popieram w stu procentach! Kocham więc to, kocham więc tamto, kocham - co to właściwie dziś znaczy? Chyba najtrafniejszym określeniem byłoby kocham więc rób co chcesz. ;//;///// !!!!!!!! LUDZIE, TROCHE POKORY!
CODZIENNIE ODWOZE CORKE DO SZKOLY KTORA JEST CHORA ,NA PIERWSZY RZUT OKA TEGO NIE WIDAC ALE KOMENTARZE ZE ONA SIEDZI SLYSZE CODZIENNIE {JESLI SA MIEJSCA}ZNUDZILO MI SIE TLUMACZENIE ZE ONA JEST NIEPELNOSPRAWNA .DZIECI TEZ RODZA SIE CHORE ALE NIE WSZYSCY TO TOLERUJA,ZE ONE SA LUDZMI 2 KATEGORI DOSWIADCZAM OD 13 LAT,I NIE ZYCZE TEGO NIKOMU.
W Japonii w kazdym wagonie sa miejsca dla satrszych, ciezarnych itd, tzw, silver seat. Inna sprawa ze mlodziez nie garnie sie do ustepowania miejsca nawet TAM.Po prostu trzeba ich uczyc!
Ojej ! Masz 62 lata a taka jesteś prymitywna. Ciekawe co Ty czytałaś przez całe swoje życie - a może nie umiesz czytac i myśleć tylko umiesz jeżdzić samochodem. A tak a propos - to za kierownicą kultura też obowiązuje. Dobrze ubrana i pracująca 52-latka.
Sama nie jestem już młódką, zdarza mi się jechać zatłoczonym młodzieżą autobusem. Byłam świadkiem niesamowitej scenki, gdy do automusu wsiadły 3 krewkie staruszki i zaczęły głośno oceniać zachowanie siedzącej młodzieży. Ich słownik był "lepszy" od niejednego młodego śmiałka. Sama byłam tą sceną zbulwersowana. Oczywiście młodzi nie pozostali im dłużni, ale dziwnie nie było mi żal starszych, zmęczony pań.
Jak pozyjesz troche na tym świecie to pewnego dnia może cię oświeci ze czlowiek to nie tylko widzi i slyszy ale tez czuje i przeczuwa.
Nie wierze,ze zwymyslaly Cie bez powodu!Pewnie powód byl tylko Tobie sie wydaje,ze wszystko ci wolno!!!
Sama mam 17 lat.Denerwuje mnie gdy ludzie ochrzaniaja mnie ze nie ustepuje miejsca starszym. To oczywiste ze gdyby jakas osoba mnie o to poprosila to bym jej ustapila miejsca.Ale chodzi o to ze mam lepsze zajecia niz patrzenie czy ktos przypadkiem nie chce usiasc...
Jak oni kiedyś będą starzy to młodziez będzie jeszcze bardziej okrótniejsza i wtedy poczują jak bolał ich egoizm guwniarzy
W życiu jest wszystko oddane !!! gówniarze czują się bezkarni i dlatego jest ich takie zachowanie , jakby jeden z drugim dostał pała byłby bardzo cichutko w autobusie, ale w autobusie są przeważnie starsi ludzie więc czują się BOCHATERAMI
Młodzian zaraz po wejściu do autobusu rzuca się na siedzenie, zajmując je w pozycji szpagatu, czyli rozkrokiem na dwa miejsca. Na kolejnym przystanku wsiada kobieta z niepełnosprawnym dzieckiem z zespołem Downa, co nie robi na młodym człowieku żadnego wrażenia. Kolejny przystanek - wsiada kontrola biletów - ucieszyłem się, że chamstwo młodziana zostanie ukarane (nie kasował oczywiście). Na prośbę o okazanie biletu młodzian wyciąga odznakę policji - nie mam pytań. To tak na temat kultury Pana Policjanta (i zapewne jego wielu kolegów).
W sumie kazdy kiedys bedzie mial swoje lata. W prawdzie od dawna nie poruszam sie komunikacja miejska,ale jako nastolatka zawsze ustepowalam miejsca w autobusach,pomagalam wniesc zakupy na pietro,a teraz pomagam starszej schorowanej sasiadce.moim dzieciom tez wpajam szacunek dla starszych ludzi!
z młodego chama wyrasta stary cham
Szczerze mówiąc to tak na prawdę nie zgdzam się z tym o tu pisze. Ale nie mam siły wymyślać dlaczego. Pewnie dlatego, że te osoby, które najbardziej żądają ustąpienia miejsca w autobusie to nie slabe staruszki tylko bardzo energiczne w sile wieku 40-latki.
zeby zostac dostrzezone.Wtedy juz wszystko zalezy od mojej cierpliwosci,ktöra sie z reguly przebiera i po prostu nie schodze.
A młodym sie wydaje, że wiecznie będą młodzi.Dla nich jest śmieszne że też będą bolały ich nogi ,kręgosłupy, ze siatka będzie ciężka itd.
dzieciaki czują sie najwazniesji, brak szacunku do kogo kolwiek... to jest nasze rodziców wychowanie nic innego
jak mnie wnerwia wlasnie to puszczanie muzyki na glosniki w autobusie ,tramwaju na ulicy czesto tak samo idzie taki klon komurka wali decybelami jakis jazgot ,kiedys poprosilem takich zeby laskawie wylaczyli to ustrojstwo w autobusie a oni tylko wiazanke mi poslali wiec...zrobilem to sam a gdy okazalo sie ze 17 latek spedzajacy prawie caly czas przed kompem to zaden przeciwnik dla ciezko fizycznie pracujacego 40 latka z pozostalosciami mlodzienczej fascynaci jiu-jitsu nawet zrobili sie grzeczni zwlaszcza jak pasazerowie rykneli smiechem gdy 2 znich bezkutecznie szarpalo sie w moich dloniach 3 jakos niemial odwagi kontynulowac po pierwszym klapsie w czolo
Absolutnie się zgadzam .A to ze starsi ludzie są nieco zgorzkniali i złośliwi , to skutek konfrontacji z otoczeniem i codzienną prozą życia .... .Nawet najbardziej kulturalny człowiek w pewnym momencie traci cierpliwość i spokój w zderzeniu z chamstwem
wystarczającą nastoją : w autobusie ,na dworcu , w Kościele nawet.
prostak
dziwię sie, ze śmieja się z nich zagranicą.
ponieważ są bardzo zmęczeni zakupami w hipermarketach (jakże dziarsko poruszają się pomiędzy półkami - to może zmęczyć nawet sportowca )
Zawsze, będą piękni i zdrowi. A jak się im znudzi to sami postanowią kiedy umrą.
a wiekszosc 60-cio latkow to staruchy nie ubrane ,nie zadbane,nie uprawiajace sportow.Tylko koscioł i wnuki.Nie ruszajace sie zed swojego miasta.Co robili przez swoje zycie?Dlaczego nie maja pieniedzy????Nie zabezpieczyli sie.Dlatego mlodzi tak sie zachowuja.
a skąd oni wiedzieli że on cham i prostak?? jasnowidze?? chamstwo działa w dwie strony to teraz do nich wraca.
A ja z kolei zauważyłam jedno -najczęściej ustępują mi miejsca kobiety w średnim wieku (poruszam się o kuli).
no tak skoro szalales na motocyklu bo przy normalnej spokojnej jezdzie gleby bys nie zaliczyl to uznali ze moze jednego potecjalnego zabujcy bedzie mniej
no tak,ale on nie jest "młodzież" tylko poszkodowany motocyklista, to karygodne stać i patrzeć tylko....dobra prowokacja ;)
Nie przejmuj się - i Ty będziesz kiedyś stary. Wtedy Tobie nikt nie ustąpi miejsca i zrozumiesz, jak to jest
a ja ustępuję miejsca jeżeli widzę naprawdę starą schorowaną kobiecinę/dziadzia bo po nich widać, że nie mogą stać i naprawdę to miejsce im się należy. natomiast jak widzę starą wypindrzoną lafiryndę, z czerwonymi(pomarańczowymi/różowymi) ustami i niebieskimi oczami to mnie szlag trafia i siedzę. ma siłę stać przed lustrem, a w autobusie to już nie?? i jeszcze może przytoczę jeden zabawny fakt co do zachowania staruszków... kiedyś z koleżanką jechałyśmy mpk i my stałyśmy a tak z pół metra od nas siedziała staruszka z kulami. my rozmawiałyśmy a ona w pewnym momencie wstała i stanęła koło nas żeby lepiej słyszeć co mówimy a rosnące ucho niemal było widać jak się powiększa...
Jestem osobą młodą, ale bardzo słabą fizycznie. Gdy jestem w autobusie, muszę siedzieć, gdyż choroba lokomocyjna czasami powoduje u mnie omdlenia. Jeśli nie siedzę, to czuję się naprawdę fatalnie. Dlaczego mam ustępować miejsca? Fizycznie nie powinnam ustępować, czy starsi potrafią zrozumieć chore osoby, które przecież nie mają wypisane na czole - "Jestem chora na..., dlatego siedzę". Nie powinno być dyskryminacji ze względu na wiek, po prostu tak samo jak i agresji.
otaczali wielkim szacunkiem, choć trzeba przyznać, że niektóre same przygotowały sobie taki los. straszne czasy opisane w Biblii. Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
Żałosny jesteś.
tez nie sa takie niewinne, jak np moja siostra miala zlamana noge to tylko starszy pan jej ustapil. Wszystkie jak to nazwala 'mohery' glowa w szybe no i mnie nie raz zwymyslaly bez powodu
No własnie dlatego , wiedzieli że jestes prostakiem i chamem i dlatego ci nie pomogli.Chamstwo dziala w dwie strony jak ty Bogu tak Bóg Kubie znasz takie przysłowie?Młodziez nie wie o prostej zasadzie ze kiedys tez bedzie stara i tez bedzie potrzebowac zrozumienia ale na tym swiecie tak to działa ze wszystko co s nas wyjdzie niestety lub stety do nas wraca.
Tresc felietonu w szwedzkiej prasie; dzieci na placu zabaw , mama wola do swojego 5 - letniego synka cyt. Kale nie bij Ole, bo sie zmeczysz !!!
Ale też kultura wsiadania i wysiadania ze środków komunikacji jest zupełnie inna. Każdy czeka karnie w kolejce. Nie dajmy się zwariować. Jeżeli starszy człowiek ma siły aby targać siaty z drugiego końca miasta nic mu nie będzie jak postoi. Z drugiej strony starszym należy się odrobina szacunku i współczucia. Tak, że jeżeli nie jesteś zbytnio padnięty, ustąp miejsca. We wszystkim należy utrzymać umiar
Może wielu młodych nie chce się tym zbytnio przejmować , w końcu gdy ma się naście czy trochę więcej ltek , jakoś nie bardzo chce się zastanawiać po spojrzeniu w lustro że to gładkie oblicze któregoś dnia pomarszczy się a całe ciało przygarbi ale może WARTO NIERAZ PATRZĄC NA STARSZYCH POMYŚLEĆ JACY MY BĘDZIEMY KTÓREGOŚ DNIA ?? Czy podobne złe traktowanie spotka nas samych i czy ktoś wtedy stanie w naszej obronie ? Zazwyczaj chamskie odzywki wychodzą od słabeuszy zastrachnych tak bardzo że kiepskim żargonem starają się nadrabiać własne braki . Czas ma to do siebie że nikogo nie ominie , poczekamy i zobaczymy jak jeden z drugim będzie śpiewał za tych kilkadziesiąt latek . O ile dożyje oczywiście !
A ja nie ustępuje starszym miejsca z jednego powodu. Kiedyś zaliczyłem glebę motocyklem na wysokości przystanku autobusowego, na którym stało z 10 starszych wiekiem osób.....wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że nikt nawet do mnie nie podszedł i się nie spytał czy wszystko ze mną OK tylko stali jakby nigdy nic....
j/w.