Nie myła się przez dziewięć miesięcy

2012-08-13 20:45:07 Agata Olejniczak

Na porodówkę trafia przyszła mama. Jest ładna, „wyfryzurowana”, świetnie ubrana i oblana drogimi perfumami. Te ostatnie jednak nie są w stanie zamaskować smrodu biorącego się z… miejsc intymnych. Okazuje się, że kobieta nie podmywa się od dziewięciu miesięcy! Tak poradziła jej babcia, która przekonała ją, że higiena miejsc intymnych w czasie ciąży może zaszkodzić dziecku.

Taką historię opowiada Dorota, która pracuje na ginekologii. Gdy pielęgniarki zaczęły rozbierać ciężarną, oniemiały! A wraz z nimi lekarze. Smród był niewyobrażalny.

Personelowi szpitalnemu zrobiło się słabo

Wpis Doroty może wydawać się prowokacyjny. Potwierdza go jednak wiele innych osób na forum. Użytkownik o nicku niestety pisze: „Moja znajoma pracuje jako położna i nie takie rzeczy widziała! Kiedyś opowiadała, że na porodówkę przyjechała laska - wypachniona i umalowana, a tam… aż się personelowi słabo zrobiło!”. Mocniejszą historię opowiada favic: „W latach 80 moja ciotka pracowała w szpitalu w rejonie podgórskim. Raz przywieziono pacjentkę – młodą dziewczynę z kołtunem. Matka dziewczyny nie pozwalała go obciąć, twierdząc że dziecko się pochoruje i umrze!”. Widok był straszny. Pielęgniarki długo się nie wahały. „Złapały za nożyce. Dla zwolenników tego typu zabobonów dodam, że (o cudzie!) dziewczę przeżyło…” – podsumowuje favic.

Historię sprzed 30 lat opowiada także babsi. „Kiedy leżałam w szpitalu po porodzie mojej córki, przywieźli młodą dziewczynę do porodu. Wszystko by było ok, ale jak się rozebrała, to widok był nie do opisania. Brudna i śmierdząca!” – pisze. Ta dziewczyna również została „przekabacona” przez babcię, która uważała, że do porodu nie należy się myć. Jakby tego jeszcze było mało, to… „była tak niedoświadczona, że połknęła czopek, zamiast włożyć go tam, gdzie trzeba” – dodaje babsi.

Smród pomieszany z zapachem perfum

Dora przez lata pracowała jako położna. „Wielokrotnie miałam tę wątpliwą przyjemność "czuć" niedomyte w dolnych partiach ciała pacjentki, przy jednocześnie iście żurnalowym makijażu na twarzy. W głowie się nie mieści, że przy ogólnej dostępności do wody i wszelakich udogodnieniach, ludzie się nie myją!” – oburza się. Od dwóch lat prowadzi sklep odzieżowy i nadal nie ma dobrych doświadczeń. „Uwierzcie, czasem nie jestem w stanie zapanować nad odruchem wymiotnym, jak taki klient lub klientka opuszcza przymierzalnię i oddaje mi ubrania do odwieszenia!” – twierdzi Dora.

Bogusia45 nazywa siebie „starą położną”. Wiele widziała i czuła przez lata pracy. Dziwi się, że kobiety doprowadzają się do takiego stanu, skoro wszędzie mówi się o tym, jak bardzo ważna jest higiena miejsc intymnych. „Nie lepiej przedstawia sie sytuacja po porodzie. Czasem nie da się wejść na salę położnic rano, bo można przewrócić się od smrodu krwi pomieszanego z zapachami perfum czy dezodorantów, które mają w mniemaniu pań zatuszować niemiły zapach, dla zwalczenia którego wystarczy woda i mydło!” – pisze.

Miesiączka=z daleka od wody!

Zabobony w kwestii niemycia się dotyczą również dni, w których kobieta ma okres. Eddie, gdy była nastolatką (około 20 lat temu), jeździła na wakacje do kuzynek. Młode dziewczyny w ogóle nie myły się, gdy miesiączkowały. Ich babcia twierdziła, że od gorącej wody można dostać krwotoku, od zimnej zaś pojawi się skrzep, który może utknąć w środku. Lepiej zatem w ogóle unikać wody w „te dni”. „Matka popierała tę decyzję w całej rozciągłości. W związku z tym próbowano i mnie skłonić do niemycia się, kiedy mam okres” – mówi Eddie. Bezskutecznie…

Użytkowniczka o nicku niania przytacza podobną historię, z tym że obecną, nie sprzed lat. „Moja znajoma powiedziała mi kiedyś, że w czasie miesiączki nie myje się, bo można dostać krwotoku. Jak to usłyszałam, to myślałam, że mi na słuch padło” – opowiada.

Trudno uwierzyć, że brak higieny, w dodatku okolic intymnych i to w tak ważnych dla kobiety chwilach, jak okres czy ciąża, może mieć miejsce w dzisiejszych czasach. Bo przecież współczesnych historii nie brakuje. Czyżby babcie miały na kobiety tak duży wpływ?

 
Skomentuj

 

 

 


Nie możesz odczytać kodu? Pokaż inny


0 odpowiedzi

Przeczytaj również

Daj mi złotówkę.....

2013-01-07 17:59:57 Agata Bar

Podwiozłem do szkoły dziecko, które czekało na "stopa" – wspomina widz. - Chłopiec był w trampkach i cienkiej kurteczce. Dostał moje śniadanie i 10zł, bo w domu czeka jeszcze troje rodzeństwa. Wysiadł, podziękował i zabrał ze sobą mój telefon komórkowy. W ten sposób zostałem skutecznie wyleczony z zabierania... »

Nie można tak po prostu...

2012-10-26 19:19:55 Agata Bar

Po śmierci Wojciecha Dąbrowskiego, który w ramach protestu głodował przez półtora miesiące przed Urzędem Miasta w Gdańsku po tym, jak został wyeksmitowany z mieszkania wraz z chora żoną, w sieci zawrzało. Jedni oburzają się, że w tej sytuacji na pewno było inne wyjście, że można było zamienić mieszkanie... »

Nie zdążyłam się ...

2012-10-11 08:54:32 Redakcja Blog.pl

Czy możemy przygotować się na śmierć kogoś bliskiego? Pewnie nie. Ale możemy się pożegnać, powiedzieć jak bardzo kochamy i jak bardzo będziemy tęsknić. No właśnie. Możemy. Ale tego nie robimy.  Nawet jeżeli spodziewamy się, że śmierć jest blisko. Odkładamy słowa pożegnania, bo „to na pewno nie stanie... »

Załóż bloga

Zalety naszych blogów:

  • nowoczesne i funkcjonalne
  • duży wybór domen
  • multimedialność
  • dodatki na blogi
Dowiedz się więcej »

Katalog »

Zobacz cały katalog

Chmura tagów »

Tag Dnia
Tag dniaowoce
Zobacz wszystkie tagi