Kochałem się na zabój w koleżance z klasy

2009-09-24 12:38:44 Daria Loferska

„Pożądanie, namiętność, pasja, opiekuńczość, determinacja i wiele, wiele więcej masek ma zauroczenie z lat młodości. Z miłością sprzed lat jest jak z zabawką z dzieciństwa - zawsze gdy ją widzimy coś w nas pęka - uśmiechamy się, marszczymy czoło, ronimy łzy. Dlaczego? Skoro zabawkami się już nie bawimy, mamy nowe zajęcia i pasje. Z sentymentu, z faktu wielu ciepłych chwil zakopanych głęboko w jeziorze naszych wspomnień?" - pisze  Pf .

Mają rodziny, dzieci, ustabilizowane życie. Pewnego dnia logują się na naszą-klasę lub inny portal społecznościowy i zaczyna się... Odnajdują profile swoich miłości sprzed lat i nie zważając na swoich aktualnych partnerów, rzucają się w wir flirtów i romansów.

Dlaczego tak się dzieje - próbowali odpowiedzieć blogerzy.  Z głosów,  jakie zebrała debata, wynika, iż codzienne obowiązki - praca, zajmowanie się domem, dziećmi, małżeńska rutyna po pewnym czasie zaczynają się przejadać.

„Nudna praca, głupia żona, brzydkie dzieci, nie tego oczekiwałeś gdy miałeś 18 lat? Mając przed sobą całe życie i ideały w głowie, nie sądziłeś, że wylądujesz w takiej ciemnej d...? Tymczasem pierwsza miłość pozostaje nieskalana, czysta. Pamiętasz beztroskie życie, perspektywy, szczęście. Mimo że twoja była dziewczyna jest teraz prawdopodobnie w jeszcze ciemniejszej d... niż ty sam, stawiasz ją wyżej niż własną żonę. Bo żonę kojarzysz z biedą, którą wspólnie klepiecie" -  najlepiej i dosadnie uzasadnia te zachowania Xenon.

Dlatego też wiele osób szuka ucieczki. Ucieczki w przeszłość, w fikcję, która jest czymś przyjemnym, niezobowiązującym. Dlaczego tak usilnie podążamy za wspomnieniami?

- Szukamy fajnych czasów poprzez kontakt z innymi, zazwyczaj starymi znajomymi. Cofanie się do lat wcześniejszych jest sterowane nie tyle nudą, co ogólną tęsknotą za lepszymi latami. Uciekamy  w dawne czasy kiedy byliśmy młodzi, ładni, radośni - komentuje prof. Zbigniew Nęcki.

Ucieczka wstecz, w głąb własnych wspomnień  w psychologii nazywana  jest „neurotyczną próbą ucieczki".   Nie rozwiązuje żadnych realnych problemów tylko emocjonalne. - Nie da się aktualnych problemów rozwiązać ucieczką w przeszłość! To doświadczenia raczej nieprzyjemne. Wiem, bo sam to przeżyłem!  -  dodaje Nęcki.

Często okazuje się bowiem, że kiedy już spotkamy się ze szkolną miłością, nagle coś nam zaczyna nie pasować. To już nie jest ta sama osoba, nie ma już tego wdzięku, co dawniej. Kiedyś była lekko roztrzepana, teraz jest wybuchowa. Kiedyś była wesoła, teraz jest irytująca. Dawniej na sam widok szkolnej miłości pojawiały się motylki w brzuchu, a teraz...?

„Pamiętam jak byłem mały... kochałem się na zabój w koleżance z klasy. To ona pożyczała mi zeszyty, gdy nie było mnie w szkole... i z jej powodu zrobiłem mały przekręt na balu szkolnym, by tylko z Nią zatańczyć... by móc jej dotknąć, by przez jedną chwilę była tylko moja, była tylko dla mnie. Blondynka o niebieskich oczach, dużym wdzięku... do tego chyba nawet mnie lubiła, jestem o tym niemal przekonany. Marzyłem o Niej, śniłem... pragnąłem spędzić z Nią całe życie, a teraz? Teraz rodzi dzieci innemu, nie jest już tak młoda, jakbym tego chciał... i już nawet nie tak piękna jak kiedyś. Morał? Czas wszystko zmienia, nasz sposób postrzegania świata...  - wspomina eM.

Stare miłości z jakichś powodów się zakończyły. Po co więc psuć sobie radosne wspomnienia i narażać się na rozczarowanie?

MK ostrzega  „Zanim zrobimy jakiś krok w bok trzy razy dobrze się zastanówmy, czy oby wspomnienia nie górują nad rozumem. Była miłość to już nie ta sama osoba: ani wyglądem, ani zachowaniem, ani nie tą samą osobowością. Bo jak nas intuicja zawiedzie, to życie możemy sobie pokrzyżować, a o tym co było nie będziemy chcieli pamiętać".

 



Daria Loferska

 
Skomentuj

 

 

 


Nie możesz odczytać kodu? Pokaż inny


1327 odpowiedzi

  1. ~PsychologBMW pisze:

    Gabinet Psychologiczny Barbara Michno-Wiecheć Leczenie nerwicy, depresji, zaburzeń osobowości, psycholog online. www.psychologiczny.com.pl

  2. ~gabi pisze:

    kobieto- ogarnij sie i czytaj ze zrozumieniem!! twoja interpretacja w 200% mija się z tym co chcial przekazać autor tekstu... tu nie chodzi o Jego kompleksy(jak to nazwałas) tylko o to jak własnie tacy jak Ty postrzegają naszą klase. własciwie to ci co loguja się na tym portalu są zakompleksieni i dowartosciowują się sztucznie pokazując zdjęcia z wakacji( na które zazwyczaj ich nie stać) dzieci, partnerów czy nowych zabawek:) a na codzieńklepia biede i zastanawiają sie jak tu przeżyc do pierwszego.

  3. ~m pisze:

    ty nie jesteś od myślenia tylko od .... hehehe!!!

  4. ~AGA pisze:

    Gratuluje ,ze Ci sie powiodlo ale wiesz na tym zlocie zachowales sie dokladnie jak Oni wtedy w szkole...niczym sie od nich nie roznisz...Wtedy nie miales wiec siedziales cichutko jak szara myszka...a teraz sam popatrz"mam mercedesa(nawet detale seryjne skrupulatnie podales), mam dom, mloda zone ble ble ble..." Ja tez w szkole nie moglam sie pochwalic tureckimi ciuchami, dekatyzowanymi jeansami...swterki robila mi moja mama na drutach...ale mialam mnostwo przyjaciol bo braki w konfekcji nadrobilam osobowiscia.Pewnie na poczatku w pierwszej klasie technikum patrzyli na mnie jak na biedna wiesniare ale nie pozwolilam im dlugo tak myslec:)Szkoda ,ze Ty tego nie potrafiles.Gruba kolezanka z tipsami...hmmm no coz zmieniamy sie ,wiek robi swoje.A Ty co Gwiazdor jestes tak?Powtarzam niczym sie od nich nie roznisz!!!!Pozdrawiam i slodkiego milego zycia SOBKU!!!!

  5. ~AGA pisze:

    Witam:)Po dlugiej przerwie:)Proponuje aby zignorowac to tepe stworzenie -Normaliusza. Jestem w stanie pokusic sie o stwierdzenie ,ze nie ma forum na ktorym by sie nie udzielal.I wszedzie te same tepe , wulgarne wywody i zaczepki.To Cos spedza chyba caly swoj czas przy komputerze.Teksty typy "wyszlo jak zawsze czyli durnowato" powtarzaja sie w dyskusjach o :bankach, filmach ,zdrowiu itd itp.To biedne stworzenie zyje tylko dzieki szczekaniu i obrazaniu ludzi- nie bedzie odzewu - zniknie!Im bardziej dajemy sie zirytowac i wciagnac w rynsztokowe dialogi tym bardziej Normaliusz "sie rozkreca".Wystarczy wpisac w wyszukiwarke "Normaliusz forum" i efekt natychmiastowy - przekonajcie sie sami dobrej zabawy!!!!!Pozdrawiam wszystkich kuturalnych dyskutantow !!!!

  6. ~janka pisze:

    Chyle czoła przed Tobą jako mężczyzna za tyle lat miłosci! To zazwyczaj kobiety kochają bezgraniczną niespełnioną miłością. Powiem jeszcze, że milość do mojego J dawała i daje mi siłe do życia. Pozdrawiam...

  7. ~Nasza klasa. pisze:

    Jesteś żałosnym,nadal zakompleksionym Dużym chłopcem.Ochyda i nie smak.

  8. ~a.h pisze:

    i ja bardzo kocham od 45lat moja niespelniona milosc a jednak spotkalam go po35 latach te 3 godziny byly cudowne dalej dzwni mieszka 300km dalej

  9. ~pako pisze:

    czytam te wypowiedzi i dochodze do wniosku normaliuszu(parodia twojego nicka) ze potrafisz tylko wulgarnie ublizac aby podniesc swoja jakze niska samoocene..czlowieku zastanow sie co ty wygadujesz...poza wypisywaniem ciagle tych samych postow (zadalem sobie trud i przeczytalem wiekszosc) ze swoja osoba nie prezentujesz zadnego poziomu!! nawet tego minimalnego! rozumiem ze masz swoja opinie co do NK. ale plytkosc twoich wypowiedzi nie mozna porownac nawet do dzieci! obrazasz bo lubisz? stawia cie to ponad wszystkich? pieniadze czy wladza uderza ci do glowy? zalosny nie jest sposob twojego myslenia tylko jak to wyrazasz!!ja mam NK i nie wysiaduje tam calych godzin pusto patrzac w monitor, czy chwalac sie dobytkiem na lewo i prawo, dodajac jak najwieksza ilosc znajomych aby numerki byly jak wysokie! zaklada sie je zeby odnalezc starych dobrych znajomych z ktorymi przez tysiace powodow stracilo sie kontakt. Ja wyjechalem za granice i tak sie jakos potoczylo! milo jest po latach podzielic sie informacjami jak sie potoczylo nasze zycie! i nie robie tego z zazdrosci co kazdy sie dorobil.. robi sie to bo sie kogos bardzo lubilo i jest warty odnowieniem kontaktu..widocznie nie dorosles do tego typu wnioskow wypisujac bluzgi na kazdego kto sie nie zgodzi z twoimi wypocinami!! jak powiedziales wolny kraj i wolnosc slowa,wyznania. z wiekszym luzem podchodz do rzeczy z ktorymi sie nie zgadzasz!! narzucajac tylko twoj tak bardzo inteligentny sposob myslenia pokazujesz jakim jestes czlowiekiem.. powodzenia bo zal mi ciebie czlowieku.. i pomimo ze znowu odpiszesz jakas bezsensowna cieta riposte tylko utwierdzam sie w swoim przekonaniu jakim jestes "palantem" pozdrawiam

  10. ~julka pisze:

    spotkalam swoja wielka milosc po 34latach to bylo cudowne spotkanie teraz utrzymujemy kontakt tel. dzieli nas 300km nie chce rozbijac zwiazkow wystarczy mi kontakt z nim pomimo ze dalej o nim wciaz mysle

  11. ~julka pisze:

    spotkalam swoja wielka milosc po 34latach to bylo cudowne spotkanie teraz utrzymujemy kontakt tel. dzieli nas 300km

  12. ~Bezkompleksowy pisze:

    Hmm piszesz "jaki znawca mojego życia"- a sam oceniasz ludzi nie znając ich. Myślę, że powinieneś poczytać własne wypowiedzi zawarte nieco wcześniej, ponieważ sam się gubisz w swojej głupocie, sam podważasz swoje opinie. Gratuluję. A swoją drogą trzeba być niezłym burakiem żeby tak traktować ludzi tylko dlatego, że się jest anonimowym ... Cóż bywa tak jak mówi stare przysłowie "głupich się nie sieje, sami rosną"

  13. ~Anna pisze:

    Bardzo madra opinia. Gratuluje. Jestem po przezyciach i moge cos na ten temat powiedziec. Mnie zranil kiedys moj ex-maz i nie bylo jeszcze NK. Nie umialam mu wybaczyc zdrad. Nie zaluje. Spotkalam wspanialego czlowieka z ktorym jestem juz 17 lat i nie zamienilabym go na nikogo. Jestem naprawde bardzo szczesliwa, kochana i kochajaca. A on zmarnowal sobie zycie. Babeczki, glowy do gory. Dbajcie o siebie.

  14. ~DANCIA pisze:

    Grzeczny chłopczyk ! po bajce poszedł spać ! Jacek i Agatka pomogły.

  15. ~śliczna pisze:

    ja jestem i ładna i zadbana,jednak "przebaczyłam"(w pewnym sensie). odpłace mu tym samym albo jeszcze lepszym a przystawione mu rogi już nigdy w jego życiu nie ulżą jego głowie!-ha,ha,ha...nie będzie ich mógł żadną siłą "oderwać"aż do końca życia-ze mną czy bezemnie-mało juz mnie to interesuje!

  16. ~mądra kobieta pisze:

    to prawda! wszystkie ładne,zadbane kobiety jakie znam same wnosiły sprawy rozwodowe. robiły to szybko,żeby się nie odmyślić. z kolei te zapuszczone boja się takich decyzji. te pierwsze prowadzą szczęśliwe,drugie życie. te drugie? no cóż-dalej są oszukiwane przez swoich mężów i jeszcze im usługują-są żałosne,naprawdę. nie ma nic gorszego w związku jak brak obopólnej miłości! żyj teraz z takim facetem,zgroza!!!

  17. ~danuśka pisze:

    Uważasz że wszyscy są tacy jak napisałeś ? Są fajne,ładne,zgrabne kobiety gdzie niejeden małolat się ogląda za nimi np.taki jak TY ! UWIERZ MI !!

  18. ~życiowa pisze:

    przezyjesz to! ja "mojego"zostawiłam z tego powodu. teraz jest załamany i chciałby oczywiscie wrócić do mnie-ale nic z tego! dzieci go znienawidziły,nie chca go znać(są dorosłe)a ja?---jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie!!! co on teraz robi? tamta się nim krótko nacieszyła i zrozumiała ze z takim biedakiem już nic nie osiągnie. przekonała się,że trafiła na nieroba,który mysli tylko o sexie(w ty temacie to-duzo by chciał ale?-już mało mógł!) więc-głowa do góry. tylko ładne kobiety decydują się na rozwód za zdradę! więc-decyduj jak uważasz!

  19. ~Ania pisze:

    Wiesz, podoba mi sie to co napisalas. Ja tez jestem w rozsterce i musze podjac decyzje ale boje sie, ze cokolwiek postanowie bede cierpiala a i druga osoba tez bedzie skrzywdzona. Moze tak jak piszesz po roku spojrze na to zupelnie inaczej? Dziekuje i pozdrawiam Ania

  20. ~????? pisze:

    i go przyjelas? jak mozesz byc z nim w lozku?nie czujesz wstretu?

  21. ~Niewidka pisze:

    Tak trzymaj.

  22. ~danuśka pisze:

    Nie mam nic do gejów !tacy sami ludzie jak my,tak samo jedzą,oddychają,pracują,także nie ubliżaj tym ludziom,bo ty jesteś za płytki i za młodziutki jeszcze masz mleko pod nosem. WYTRZYJ !!

  23. ~danuśka pisze:

    Czy Ty wiesz o czym ja piszę ? chyba nie !co mnie twoja abstynencja interesuje ! ludzie powinni Cię sprowadzić do parteru SŁOWNIE !!!!na BLOGU ! Jednak mają rację troszkę Ci brakuje rozumku !

  24. ~normaliusz pisze:

    No co ty! Jestem gejem.

  25. ~DANCIA pisze:

    Normaliuszu !włącz sobie jakąś bajkę np.JACEK i Agatka smoczek do buźki i LULU! TY już nie wiesz co pisać Tobie się to podoba ale dobrze radzę przytul misia i LULU!

  26. ~Basia pisze:

    tak, milosc szkolna to cos wspanialego. ale jest juz przeszloscia i tam powinna pozostac. usmiecham sie do tych moich szkolnych milosci i chociaz lza sie w oku kreci to nie chciala bym by odzyla. minelo duzo czasu, wszystko sie zmienilo , lacznie z nami i nie moze byc tak jak kiedys bylo. szanujmy wspomnienia ale pozwolnym im pozostac gdzie ich miejsce.

  27. ~``` pisze:

    uwazaj bo powrot do rzeczywistosci bywa czasami bardzo bolesny!!!!

  28. ~ala pisze:

    dno dno dno do ludzi bez ambicji i rozumu

  29. ~ANNA pisze:

    Jesteś pewny tego co piszesz. Nie znam cię ale mam wrażenie że chcesz żeby tak o tobie myśleli. I co czujesz się z tym lepiej???????

  30. ~Yoko pisze:

    Podzielam tę opinię.

  31. ~~~ pisze:

    madrze mowisz!!!!!

  32. ~:) pisze:

    zakochales sie czy poprostu ona jest czyms innym od codziennego zycia? inaczej to wyglada na odleglosc a inaczej gdy sie mieszka razem. czasami "takie zakochanie" bardzo szybko mija gdy randki zamieniaja sie we wsplone zycie.

  33. ~~~ pisze:

    N-Klasa, czy nie , takie jest zycie

  34. ~danuśka pisze:

    Skoro uważasz że każda dziewczyna rozkłada nogi kolegą z przed 20 lat to znaczy że miałeś jakiś przykład na swojej panience!

  35. ~normaliusz pisze:

    Do parteru? Masz pecha. Jestem abstynentem wiec nigdy nie sprowadzam sie do parteru.

  36. ~normaliusz pisze:

    Wzruszylem sie twoja troska o moja skromna osobe. Do lez.

  37. ~normaliusz pisze:

    Myslisz, ze jak ciebie tatus w dziecinstwie wykorzystywal to inni tez maja takie doswiadczenia?

  38. ~normaliusz pisze:

    Fakt. Ale, ale... Tak generalnie to o co ci chodzi?

  39. ~normaliusz pisze:

    Sie czepila mnie paszcza. Moze zaloz moj fanklub skoro ciagle za mna lazisz?

  40. ~normaliusz pisze:

    Twoja mamusia rozkladala, ale sie brzydzilem.

  41. ~normaliusz pisze:

    Fakt. Cos ostatnio gardlo mnie boli.

  42. ~normaliusz pisze:

    Buahahahahahahahaha!!! Na poczatku myslalem, ze zartujesz, ale ty naprawde glupia jestes. Masz to dziedziczne?

  43. ~... pisze:

    a ja zostawiłam swojego po 4 latach, zostawiłam, bo wyczułam, że coś między nim a "przyjaciółką" z pracy sie zaczelo dziac! wszystkie plany itd runęły. takie jest zycie. a moze tak bedzie lepiej. mieszkamy 20 metrów od siebie. a po 4 latach bzwiazku, po 13 latach znajomosci nawet "glupiego" czesc nie mowimy sobie!

  44. ~babcia 50 + pisze:

    przyjaźń ? a co to takiego...? wierzę,że istnieje...tak jak Bóg...jest ,ale tylko nielicznym się objawia...a rodzina ? dobrze, jak jest,ale lepiej,jeśli można na niej polegać.W latach młodości miałam"przyjaciół" ale potem okazało się, że najlepsza "przyjaciółka" sprzątnęła mi sprzed nosa kandydata na męża...dobrze ,że wtedy...gorzej byłoby , gdyby dopiero po latach...

  45. ~ela pisze:

    no i właśnie otóż to.....

  46. ~tez czyjas zona pisze:

    ciekawe, czy ona bedzie taka sama jak razem zamieszkacie? mysle, ze ciezko byc twoja zona i wspolczuje twojej kobiecie. chcialbys by kobieta 40-50 letnia miala figure i sprawnosc 20-stolatki? a jak jest z toba? chyba patrzac w lustro nie widzisz jaki wplyw na ciebie mial czas bo ja nie wierze , ze on stanal dla ciebie! mowisz, ze zeniles sie bo byla ciaza. zona chyba sama nie zaszla, musiales jej w tym pomoc. na co liczyles uprawiajac wtedy seks? jak sie splodzi dzieci to trzeba byc za nie odpowiedzialnym. zamiast tu biadolic poswiec troche czasu swojej kobiecie by i ona widziala cos wiecej poza praca i obslugiwaniem ciebie, by nabrala ochoty do zycia.by znow mogla byc duchem ta dziewczyna sprzed lat.

  47. ~ela pisze:

    no i tu sie mylisz... ofiarowałam zbyt długo.Mam ponad 40 lat.Właśnie ofiarowałam! ale on widział tylko czubek własnego nosa, niestety nie byłam śwaidoma tego wzystkiego, bo wszystko przed ślubem dobrze się zgrywał, a okazał się zwykłym burakiem życiowym.I dla mnie i dla dzieci.Dzieci jak wydoroślały same mi to uświadomiły.Jest zwykłym tyranem, każdego chciałby sobie podporządkować-tez byś tak chciała,bita też?

  48. ~Ajaja pisze:

    Nasza klasa to do roboli tam się ogłaszają ci co są bez wartości i bez mózgowcy.

  49. ~DANA pisze:

    TROCHĘ WKURZYŁEŚ LUDZI! po co zaraz ubliżać od nieudaczników,zer,TY myślisz że Nasza Klasa jest od rozkładania nóg! POMYŁECZKA!!Powinni cię ludzie trochę sprowadzić do parteru!

  50. ~~~ pisze:

    nigdy sie nie wchodzi do tej samej wody/ w rzece/. tak samo i w zyciu, co bylo powinno pozostac pieknym wspomnieniem. zycie idzie naprzod, czasy sie zmieniaja , miejsca sie zmieniaja , ludzie sie zmieniaja. usmiecham sie do moich pierwszych milosci , i niech takie pierwsze i piekne zostana na zawsze w mojej pamieci.dla mnie najwazniejsza jest moja rodzina , ktora stworzylam z moja druga polowka .wspomnienia sa tylko wspomnieniami.

  51. ~Facio pisze:

    Stare, zakompleksione baby i brzuchate chłopy. Nie wrócą te lata... Żaden retusz nie pomoże :))

  52. ~nie lubię idiotek pisze:

    Dorcia, albo jesteś kochanką, albo małolatą. Nie zdajesz sobie sprawy z faktu, że KAŻDY związek przeżywa kryzysy i okresy wzajemnego znudzenia. Jeśli wtedy nie pojawi się, pożal się Boże, "pocieszycielka" lub "pocieszyciel", to związek odradza się wzmocniony. Twoja filozofia pasuje do tej trzeciej, która na siłę próbuje się wybielić. Ale, nie bój żaby, Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Zapłatę otrzymujemy jeszcze tu, na ziemi, bez gadek o przyszłym piekle.

  53. ~Facio pisze:

    Stare zakompleksione baby i brzuchaci faceci. Nie wrócą te lata szalone...Zaden retusz nie pomoże :))

  54. ~baba pisze:

    Każda żałoba trwa tylko rok. I ta po tym, który zmarł i ta, po tym, który odszedł. Najważniejsze, żeby nie starać się jej przedłużać. Jeśli zamkniesz tamten rozdział, to za rok, a może wcześniej (zależy to również od Ciebie), znajdziesz swoje szczęście i będziesz dziękować jego byłej, że Ci to umożliwiła zabierając zdrajcę. Wiem, co mówię, bo żyję wystarczająco długo. Głowa do góry, a zobaczysz, że śnieg ślicznie skrzy, a ludzie wcale nie są podli.

  55. ~PatrycjaK pisze:

    Wreszcie jakaś historia, która skończyła się szczęśliwie, bez rozbijania rodzin/związków. :D

  56. ~DANA pisze:

    dobrze napisane !to pretekst nie ma co obwiniać N-K też odnalazłam sympatię i nie niszczę im związków !

  57. ~agat115 pisze:

    A z drugiej strony, czy administrator nie może takich news-ów zablokować żeby na forum nie wchodziły? Po co mi te wiadomości?

  58. ~agat115 pisze:

    Chyba nie temu ma ten portal słuzyć, reklamy są coraz mniej wybredne, małżeństwa się rozpadają, chyba coś nie tak poszło załocielom, założenia były super, w każdej klasie jakaś slicznotka i jakiś przystaojniak był, ale czy to trzeba aż na forum NK POKAZYWAĆ? NIE ŁADNIE I NIE SMACZNIE

  59. ~Basia pisze:

    Ale żeby burzyć całe dotychczsowe życie? NIE! Widocznie tym co się to udzieliło, nie byli szczęśliwi w obecnych związkach i nie ma co tu szukać winowajcy pod postacią NASZA KLASA!!! To tylko pretekst!

  60. ~zalPL pisze:

    Jesteś chory....Lekarza dla niego.

  61. ~DANA pisze:

    Cześć! właśnie szukamy,szukamy i znajdujemy co? nigdy nie wiadomo!fajnie że nadal kochasz swoją żonę to pochwalam.

  62. ~danuśka pisze:

    Mam kuzynów i kuzynki w Anglii,Irlandii,Portugalii po co dzwonić jak mamy kontakt przez NK i Naszą Klasę.Mam też kolegów z pracy,których znam parę miesięcy i też jesteśmy na Naszej Klasie,wszystkim znajomym można na święta wysłać życzenia,na imieniny,urodziny,lepsze jak telefon!Naprawdę Nasza Klasa jet OK !!

  63. ~janka pisze:

    Ja nie widziałam mojego J 22 lata.Kocham Go już 40 lat i tak już zostanie. Był i jest miłością mojego życia.Tak bywa....

  64. ~elkka pisze:

    Ale za to jakie piękne...

  65. ~gniewny pisze:

    fajny temat... też szukałem dziewczyny o imieniu Ania ,chodziliśmy ze sobą tylko 2 lata do 5 i6 klasy szkoły podstawowej -była piękną blondynką o długich włosach i niebieskich oczch. szukałem wszedzie aż nagle po 19 latach mojego małżeństwa bteż z Anną też blondynką o niebieskich oczach ! znalazłem tę Annę ze szkoły podstawowej aż nie wierzyłem że to ona -po tylu latach ..odnalazłem miłośc z dawnych lat ale po kilku listach piosanych na N-K...otworzyłem oczy z kim ja piszę ojej ...! nie dałem rady z nia utrzymywać dalszej znajomości -kim się stała ta osoba to zupełnie kto inny ,inny obraz na swiat jaka przemądrzała, zaczeła wypisywać gdzie ona niby to nie była kim jes ( żona GÓrnika).a ja zwykły fotograf !!!heheheh.kocham to co lubię i jeszcze mi za to płacą !kocham swoją żonę nadal i jestem z nią już 20 lat i nie wyobrazam sobie życia z tą drugą Anną i jestem bardzo szczęśliwy że wyjechała i dopiwro teraz ją znalazłem ..! (odnalazłem i nie wiem po co). z pozdrowieniami ndla czytelników -gniewny.

  66. ~elkka pisze:

    To nie ta Elka...

  67. ~olo pisze:

    paranoja właśnie tak się objawia ,beztroski świat uwodzi i przyciaga. Ofiaruj to samo obecnemu partnerowi/erce ,a zdziwisz sie efektem. Z obecnym/ną ,a nie z ideałem szkolnych marzeń dokonaliśmy wszystkich efektów do dziś. Lata wspólnej walki powinny związać ,nie rozdzielić. Wina nie leży po jednej stronie ,trzeba zacząć od siebie. Zrozumienie przychodzi z każdym wcześniej rozwiązanym problemem, a osoba z dawnych lat ,to tylko lustro naszych dawnych marzeń i zasób niespełmionej wyobraźni. Podaruj to wszysko obecnemu partnerowi. Świat stanie się piękniejszy, dzieci dojrzalsze,a my sami staniemy przed lustrem i zobaczymy siebie takimi jakimi jesteśmy. Jest jeden warunek- musi nam się chcieć! Tylko obłudnicy powiedzą,że to nieprawda.

  68. ~Staszek pisze:

    Wiem jak się czujesz. Ja i moja jasnowłosa dziewczyna mamy tak samo z tą różnicą, ze po trzydziestu sześciu latach i dzieli nas o połowę mniejsza odległość. Pozdrawiam.

  69. ~KWIATUSZEK pisze:

    NO TO WITAJ W KLUBIE!

  70. ~anakonda pisze:

    .............tak Ci łatwo oceniać innych i wymyslac im od ,,głupich".A kim ty jestes aby wystawiać takie swiadesctwa????????????????????przejrzyj sie w lustrze.

  71. ~be pisze:

    A mój po zdradzie wrocił i jest o niebo lepszy, stara się w każdym calu i widać załuje tego kroku.

  72. ~KWIATUSZEK TERAZ JUŻ TYLKO TWÓJ pisze:

    TAK KOCHANIE TO JA!

  73. ~DANA pisze:

    Cześć !i tak trzymaj ja też tylko z nim piszę i to są nasze kontakty. Nie wiadomo jaki jest w rzeczywistości może kawał łajdaka !lepiej szanować to co się ma!

  74. ~gdynianka pisze:

    TO SOBIE ULZYŁEŚ .Lepiej CI ? A wiesz ? nie wierzę CI. Jakbys był tak bogaty-ustawiony to nie zwróciłbys uwagi na tipsy i skad znasz "kropelke ze mozna na nia kleic ?' Jestem kobieta ale tego nie wiedzialam bo mam wlasne paznokcie. ps. wyszłam za chlopaka z mojej klasy mamy 2 synów, wnuczkę .Mieszkamy od 35 lat w innym miescie..itd.

  75. ~tuba pisze:

    Czy to Ty ,mój wspaniały Kwiatuszku...Ja też ciesze się ,że Cię odnalazłem po wielu latach...to jest miłość prawdziwa, co przez tyle lat nie zgasła i znów wybuchła...Samo życie...

  76. ~pozdro pisze:

    Facet, lecz sie. Zeniles sie z musu??? Jak wiekszosc z nas?????? Mitoman jakis czy co? Nic nie trwa wiecznie, oprocz wspomnien rzecz jasna. Sam nieraz mysle co tam u Eli, Sylwii, Ewy etc. Ale na tym koniec, nie jestem juz taki jak kiedys i one z pewnoscia rowniez sie zmienily. W moich wspomnieniach sa sliczne, chetne i mlode i niech tak zostanie

  77. ~Bartek T. pisze:

    Czytajac publikacje na temat portalu NK oraz dziesiatki komentarzy na jego temat trudno jest mi w jednolity sposob odniesc sie do wszystkich emocji i problemow w nim zawartych. Mam jednak nieodparte wrazenie, ze bez wzgledu na to czy mamy portalowi cos do zawdzieczenia lub tez przeklinamy go za doznane za jego posrednictwem porazki oceniamy niepotrzebnie narzedzie ktore jest wykorzystywane w dobry lub zly sposob przez LUDZI - tj. w koncowym efekcie nas samych... Kochani Pamietacie slynne slowa z parlamentarnej mownicy jakoby "szatan skrywal sie w internecie"? Przeciez jest to jakis idiotyzm. Podobnie NK ma w sobie potencjal wykorzystania go dla jak i przeciw nam samym i tylko od nas samych zalezy w jakim kierunku to zabrnie. Pomyslmy przez chwile, czy odnowienie kontaktow zaprzepaszczonych przez nascie lat i wyzwolenie w nas samych pozytywnych wspomnien emocji i uczuc, wspomnien z dziecinstwa jest czyms zlym? Trudno jest mi sie z tym zgodzic... Moim zdaniem wszystko co wywoluje w czlowieku chocby minimum pozytywnej reakcji warte jest pochwaly. A co tyczy sie tych licznych zdrad... rozbitych malzenstw... czy nie przyszlo Wam do glowy, ze dla tych osob kazde inne narzedzie o podobnym charakterze moglo byc przyczyna takiego rozpadu. Jesli one sie na to zdobyly swiadczy to nie o portalu ale o nich samych!!! Czy mozna bowiem winic "zupe" za to ze jest za slona, czy raczej myslimy wtedy o tym kto ja przesolil? Uczymy sie wiec raczej wykorzystywac to co jest nam dane w dobrej wierze miast rozwijac w sobie krytyke - ktora jest chyba przodujaca na dzis dzien cecha wiekszosci polakow. P. Ulka Dudziak w ostatnim wywiadzie dla Kalejdoskopu powiedziala znamienne slowa: "wole amerykanskie keep smiling od polskiego ponuractwa" - pomyslmy o tym. A dla Pani Pani Ulko za te slowa wieeelki buziak :-)

  78. ~az pisze:

    A Ty do męża ?

  79. ~de:} pisze:

    A na co liczyłaś.Okazalaś siędo niczego, dzięki tobie docenił zonę.Masz co chciałaś!

  80. ~gosc pisze:

    kto do tego wraca? tylko nienormalni,chorzy ludzie! prawie każdy się w kimś kochał ale to przeszłość! to jasne,że jeśli ktoś na siłę chce to wznowić to jest ofermą albo nie kocha swojego partnera(ki)i swojej całej rodziny jeśli ją ma. przecież w ten sposób rujnuje życie swoim bliskim. ja też się kochałam w koledze ale to dzisiaj nie ma najmniejszego znaczenia..przestańcie być "ofiarami własnego życia"!

  81. ~Ewa M pisze:

    Nie wszystkie komentarze przeczytałam. Dużo tu jadu, lizusowstwa i zarozumialstwa. A, ja jestem ciekawa, czy potrafisz słuchać ludzi, którzy nie są tak zaradni i bogaci jak Ty? Oni, również mają interesującą opowieść swojego życia. Warto, byś zatrzymał się nad tą refleksją. Pozdrawiam

  82. ~Sławek pisze:

    Odnaleźliśmy sie po latach na NK chociaż ja szukałem ją po starym adresem nawet w Urzedzie Miasta ochrona danych osobowych, aż tu na NK , spotkaliśmy się po 26 latach i co spytała mnie dlaczego nie jesteśmy razem jak to się stało, nadal jest piękna me uczucie do niej jeszcze bardziej się rozpaliło choć mamy swoje rodziny, ona też twierdzi że się nie zmieniłem. Oprowadziłem ją jak za dawnych lat po naszych byłych ścieżkach, jak też będę ją oprowadzał po moich ścieżkach życia. Jej zdjęcie z przed lat które sam wywoływałem wożę jak relikwię w samochodzie , to tyle bo dużo jest do pisania tęsknimi za sobą chociaż dzieli nas ponad 300 km to przynajmniej dwarazy dziennie mamy kontakt telefoniczny z sobą , a żeby było piekniej to jak chwilke sie zpóźnię z sms to mam odniej wiadomość abym nie zasypiał , wiecie jak ja się wspaniale czuję tego się nie da opisać... Pozdrawiam

  83. ~kika pisze:

    ja też po paru latach spotkałam na naszej klasie chłopaka w którym byłam na zabój zakochana, będąc już w dłuższym związku często o nim myślałam i utrzymywałam z nim kontakt, często rozmawialiśmy na gg i do tej pory rozmawiamy, ale nasz kontakt ograniczony jest tylko do takiego kontaktu wirtualnego...

  84. ~Ona. pisze:

    Cokolwiek bym Ci nie napisała, to i tak nie wypełni pustki po stracie ukochanego. Wiem co czujesz. Tobie pomóc moze teraz tylko on. Byliście ze sobą półtora roku. To naprawde bardzo długo. Nie moge uwierzyć, że on Ci to zrobił tak po prostu zostawił dla byłej. Ale skoro to zrobił tzn. ze ją nadal kochał,a do Ciebie nic nie czuł, to jest przykre.

  85. ~Ala z Wrocławia pisze:

    Kochani ale to już nie to samo, co wówczas w tych młodszych latach!!! Ja kiedyś prawie brzydkie kaczątko, teraz wyrosłam na seksowną blondynkę. Dopiero teraz chłopcy z mojej ukochanej klasy powiedzieli, że jestem ładniejsza niż kiedys. To niestety faceci poszukują te ładniejsze i usiłuja wmówić swoim małżonką, że to one się czepiają o te długie noce na naszej klasie. Już kilku moich kolegów zerwało swoje związki. Opamiętajcie się faceci. Jesteście próżni i niesprawiedliwi dla swoich żon. Wspaniale razem sie spotykać, ale trzeba miec umiar w swoim zachowaniu. Wszystko można tolerować, ale nie oszukujcie swoich połowek. Jestem bardzo szczęśliwa, że odnalazłam po latach kolezanki i kolegów ze swojej klasy. Oby to trwało jak najdłużej, ale nie kosztem rodziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ala z Wrocławia.

  86. ~Elka pisze:

    ja też po latach znalazłam dawną miłość...Teraz jest wspaniale i dalej chcemy kroczyć wspólnie tą samą drogą...

  87. ~To ja juz babcia... pisze:

    Pozdrawiam ,ja to samo czesto rozmawiam z chłopcem z najpiekniejszych lat mojego zycia,ktorego bardzo lubiłam ,ale jak to w zyciu bywa by mi ktos inny przeznaczony.Czesto z tym pierwszym chłopcem piszemy do siebie ,opowiadamy o swoich radosciach i zmartwieniach. Pozdrawiamy sie powspominamy i zyczenia skladamy sobie nawzajem z kazdej okazji ,nic pozatym.To jest piekne ze jest NK i mozna znalezc w N K dawnych miłych znajomych ,nic w tym złego.

  88. ~zniesmaczona pisze:

    a gdzie miał wrócić? podkulił ogon i wrócił do domku! oni zawsze wracaja! nie udało sie rozwalic cudzego zwiazku? to nic dziwnego,ze masz niesmak. boze...co z ciebie za kobieta!

  89. ~zulka pisze:

    babci Joli, a nie Joli....pamiętaj o tym:)

  90. ~gość pisze:

    sprawdził,że żona jest o niebo lepsza od ciebie i już-a na co liczyłaś zadając się z żonatym? przeleciał cię i ma spokój ze starą "miłością".tak się nie robi "biedna"biedoto losu!

  91. ~DANA pisze:

    Faktycznie niektórzy przesadzają,pokazują bogactwa a naprawdę nic nie mają,zwykłe zdjęcia zrobione na wakacjach.Ja szukałam swojej miłości i znalazłam po 23 latach on w niemczech,Ja tu w Polsce i co dalej ? wspomnienia!On żona,dzieci Ja po rozwodzie,nie piszę do niego często po co? czasami wymienimy parę zdań i to wystarczy.Ale naprawdę jest fajnie odnaleźć znajomych z tamtych lat już paru znalazłam.Miło jest zobaczyć jak się wszyscy pozmieniali,jednym wiedzie się lepiej drugim gorzej,ale to jest życie!Pochwalam tego kto wymyślił Naszą Klasę OK!

  92. ~ela pisze:

    jeśli mamy zdradzać kogoś, kogo nie kochamy,to możemy to robić z osobą, którą dobrze znamy...a nie przygodną.Kiedyś przez myśl nie przyszłoby mi do głowy,żeby męża zdradzić,ale sam do tego mnie "zmusił"swoim zachowaniem i całokształtem małżeństwa...tyran i bufon. Znalazłam kogoś, a raczej odnaleźliśmy się...i jest nam dobrze.

  93. ~kobieta pisze:

    zaniedbałeś żonę a teraz się usprawiedliwiasz? jesteś żałosny facet! sam też pewnie wyglądasz tragicznie! co w rodzinie to nie zginie...ha,ha

  94. ~nena2604 pisze:

    Nie ma się chwalić.

  95. ~Kasia pisze:

    Jak się pozbierać? Jak sobie radzic? Jak życ? moze ktos cokolwiek doradzi...

  96. ~stara pisze:

    Jak to wrócił do żony, to nie był z nią ?

  97. ~adam pisze:

    Mieliśmy spotkanie po latach.I odkryłem, że dziewczyna(wtedy)przeciętnej urody,jest super kobietą.Choć nie jesteśmy już małolatami, przy niej poczułem jakbym miał 20 lat mniej. Zaskakuje mnie swoją sprawnością, jest inteligentna, zadbana,zgrabna. W domu mam zrzędną,teraz otyłą żonę.Żeniłem się z musu, jak większość z nas, a takie życie to tylko wegetacja.Chociaż nie widzieliśmy się od czasów SP, czuję jakbyśmy się znali przez te wszystki lata. Spotykamy się czasem w jej mieście.Nasze dzieci mają już swoje rodziny, moze będziemy jeszcze kiedyś razemm, czas pokaże.Właśnie z nią chciałbym spędzić resztę życia,spokojną,życzliwą, uśmiechniętą.Chyba znalazłem swoją połówkę.

  98. ~luka pisze:

    Dziekuje zalozycielowi portalu Nasza Klasa...odnalazlem Milosc mego Zycia,nie musialem robic skok w bok ni zdradzac zony.Polecam film pt:"Pamietnik" (Notebook) moze ktos odnajdzie historie zycia tak jak My. Milosc zawsze zwyciezy bedac realista.

  99. ~Szczęśliwy pisze:

    Ja wchodzę na , gadam, oglądam, ale kocham wyłącznie swoją żonę i jestem szczęśliwy, że ją właśnie mam za żonę. Tego życzę również innym, kochajcie swoich mężów i żony, bo to tylko ma sens,a mrzonki i tych innych, wspaniałych wsadźcie do lamusa !!! Mam tylko jedno marzenie być zdrowym i aby moja żona żyła dłużej niż ja, bo nie wyobrażam sobie życia bez niej, a jestem już z nią 33 lata !!!

  100. ~J. pisze:

    Marzę żeby ją spotkać, chociaż przez chwilę i nie boję się tego spotkania.

  101. ~dziewica25 pisze:

    podobnego jestem zdania, ja przez nasza klase, stracilam Przyjaciella, zyskalam kochanka, i zostalam teraz samo9tna.....

  102. ~sara pisze:

    tak właśnie myślę-dla małolatów!to zbieractwo na swoim profilu znajomych.więcej jeszcze więcej to nic innego jak infantylizm -wpis do pamiętnika przedszkolaka.jest jeszcze jedna grupa-pochwalić się!zdjęcie z nart to nic że raz na parę lat.zdjęcie pod palmami-byłem/a/.ochy achy mój mąż moje dzieci mój majątek.to nic że to bajer a niech zazdroszczą,a inni się nakręcają,portal żyje własnym życiem chociaż założenie było dobre ale wymknęło się spod kontroli.no cóż wódka też jest dla ludzi.opamiętajcie się,

  103. ~kinga pisze:

    Świat stary kalendarz ten sam od lat i choć w płaszczu nowych dat - to wciąż czeka na człowieka to samo pragnienie-

  104. ~irinka pisze:

    to zawsze masz szansę do zdrady jeśli dwie osoby są ze sobą szczęśliwe to i miłość z dawnych lat tego nie zniszczy. A ze starymi znajomymi kochankami to najlepiej wychodzi się na zdjęciach, bo dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. pozdrawiam a nasza klasa jest fajna tylko trzeba być szczęśliwym w obecnym życiu.

  105. ~kr pisze:

    Musze sie z Panią niezgodzić dzięki NK odnalazłem dziewczynę po 7 latach i jest super

  106. ~opjop pisze:

    A kto w szkole nie był zakochany w koleżance?Policzyłem to wyszło mi 7 z czego niestety tylko 2 z wzajemnością

  107. ~natasza pisze:

    to nie musi być nasza klasa, wystarczy jakieś spotkanie chęć odmiany, jeżeli nie szukasz przygody, cenisz sobie to co masz, męża może z wadami, ale kochającego rodzinę, dbającego o jej dobro, dzieci może nie tak zdolne jak znajomych, ale zdrowe, upragnione, wesołe i szczęśliwe, że mają taką a nie inną rodzinnę i dwoje rodziców, którzy umieją rozwiązać swoje problemy, rozmową a nie kłótniami, (spojrzeć też trzeba na siebie czy jestem taki cud, że wszyscy muszą koło mnie skakać, a może też należy coś dać od siebie). Może to monotonia, ale i stabilizacja, odpowiedzialność, którą się za kogoś wzięło . Po co to niszczyć i iść w nieznane

  108. ~zenka... pisze:

    Nie za mloda dla Ciebie?...jak sie czujesz w roli tatusia?....

  109. ~sk pisze:

    Najsensowniejszym rozwiązaniem jest to co robisz teraz przy założeniu, że spotykając się ze swoją miłością nie zdradzasz swojego męża. Bo jeśli go zdradzasz to przestań się spotykać. Płacisz po prostu za swój błąd, a może dwa błędy młodości. W życiu jest tak, że za błedy zawsze trzeba zapłacić. Honorowym wyjściem jest kiedy samemu płaci się za swoje błędy ale nie zawsze jest to możliwe, przewaqżnie jest to niemożliwe. A zapłata jest zawsze niewspółmiernie wyższa od korzyści płynących z błędu. Gdybyś Aniu odeszła od męża to popełniła byś następny błąd. Ceną za ten błąd byłoby zniszczenie szczęścia drugiego człowieka a może i większej ilości ludzi. I wcale nie jest powiedziane, że Ty była byś szczęśliwa, szczególnie mając świadomość unieszczęśliwienia kogoś komu przysiegałaś z własnej nieprzymuszonej woli. To samo zrobiła by Twoja miłość zostawiając żonę. I nie ma takiej możliwości, że za ten błąd zapłaciła byś tylko Ty. Życie jest niestety absolutnie konsekwentne. Nie wszystko udaje się naprawić. Moja miłość największa i jak się okazuje jedyna prawdziwa, w postaci niebieskookiej blondynki postąpiła kiedyś identycznie jak Ty. I teraz płaci podobną cenę. I płaciła jeszcze więksdzą trzydzieści ponad lat bo ojciec jej dziecka nie był kochającym mężem. A nas rozdzieliła odległość 130 kilometrów co wtedy, za głebokiej komuny było barierą trudną do pokonania. On był bliżej, tuż, tuż. Wydawało się jej, że go kocha a on to w perfidny sposób wykorzystał. Nigdy nie była z nim szczęśliwa. Ja też za to płacę, ale ani ja ani moja miłość jedyna nie chcemy pozostawiać tych, którym przysięgaliśmy. Ja na pewno nie byłbym szczęśliwy rujnując życie mojej żonie. Żona mnie kocha autentycznie. Niestety najlepszym wyjściem jest jeść tą żabę do końca.

  110. ~daleko od ustki pisze:

    słuszna racja. Ja też chociaż kocham żonę i mam wspaniałą rodzinę, zakochałem się w koleżance z klasy i to z wzajemnością. Co będzie dalej? Niewiem.Nie jestem już młodym człowiekiem, a rozterki pozostają.

  111. ~Anna pisze:

    Ja także uważam te zjazdy klasowe za wielką głupotę. Nigdy bym nie wzięła udziału w takim głupim spędzie,gdzie każdy przed każdym spowiada się ze swojego życia (czytaj-"osiągnięć"). Co obchodzi ludzi,których znałam wiele lat temu i o których tak naprawdeę nic nie wiem,jak przebiegało moje życie?.Co za dziwna moda zapanowała na te zjazdy? Tyle z nich pożytku,że kasę mają lokale,gdzie są organizowane.

  112. ~Dorcia pisze:

    Uwazam, ze w dobry zwiazek nigdy nie wkradnie sie nikt trzeci. Jezeli komus z partnerow czegos w tym zwiazku brakuje, to oczywiste, ze bedzie szukac "tego czegos" na zewnatrz. Nie podoba mi sie okreslenie >dobrego malzenstwa< Na ten temat moga sie wypowiedziec tylko partnerzy wzajemnie, a nie ludzie z zewnatrz: mamuski, tesciowe, bratowe, sasiadki, itp, itd. Wg. mnie nie ma miejsca na trzecia osobe w dobrym zwiazku, a jezeli jest to znaczy, ze to nie byl dobry zwiazek!!!! ;-(

  113. ~mysza pisze:

    facet nie chwal się tak tą kasą bo możesz wszystko stracić. myslę, że klasa cie nie lubiła bo w tobie było coś nie tak . ja też nie byłam bogata a miałam kolegów ,widać, że dla ciebie pieniądze są tak bardzo ważne, że myślisz, że wszystko za nie kupisz. gdybyś nie był bogaty i miał taką żonę to rozumiem ale w twoim przypadku to sobie ją po prostu kupiłeś, ciekawe czy jakbys wszystko stracił i był ciężko chory to czy by z tobą tak chętnie była, no chyba żeby się bała o spadek po tobie.

  114. ~Anna pisze:

    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi?Ci mali,biedni wg Ciebie, ludzie,spłacający cały rok kredyt wakacyjny,wcale nie muszą być tacy nieszczęśliwi,jakimi Ty ich postrzegasz.Trudno ocenić sytuację po jednym spotkaniu po latach. W ogóle głupotą są te spotkania i odgrzewanie starych kotletów. Czy nie lepiej szukać przyjażni tu i teraz i robić wszystko,by były to prawdziwe przyjażnie? Co to za przyjażn z człowiekiem,z którym łączy mnie tylko tyle,żę siedziałam w ławce obok?Jaki miałam wpływ z kim byłam w tej samej klasie? Przyjaciół sobie wybieram takich,jacy mnie fascynują,z jakimi mam wspólne zainteresowania,a nie z przydziału do tej samej klasy.

  115. ~Anna pisze:

    Nie rozumiem po co ludzie szukają się po 40 latach? Przecież każdy już jest innym człowiekiem. Czas odbił piętno. Czy nie lepiej zachować każdego we wspomnieniach takiego,jakim był wtedy? Po co komu setki "przyjaciół" na NK,podczas gdy wokół siebie nie umie znależć żadnego?Nie wyobrażam sobie jak można wystawiać swoją prywatność na to,by oglądało Cię tysiące ludzi. Dla mnie to ekshibicjonizm.

  116. ~kasia berlin pisze:

    nikomu w Austrii, czy Niemczech nie zaimponujesz furą, tak mają tylko narody, które dopiero dochodzą do stabilizacji materialnej, lub nowobogaccy w ww. państwach

  117. ~Kasia pisze:

    Moj chlopak zostawil mnie dla byłej, wyprowadzil sie z rodzinnego miasta, nie mial juz z nia kontaktu, a po póltora roku wspolnego bycia razem, oswiadczyl mi, ze na nk pisali do siebie od ponad pol roku, ze ona chce do niego wrocic, bo go kocha, ze spotkali sie juz trzy krotnie i beda razem... minal miesiac odkad jestem sama, wczoraj wchodze na nk, na jego profil: nasze wsplne zdj zniknely, a pojawily sie zdj z nią...skasowalam konto... do dzisiaj czuje pustke, zal, rozpacz...kilka klikniec a stracilam szczescie... Moze i nk jest fajna, i pierwotnie miala sluzyc innemu celowi, ale malzenstwa, pary, podchodzcie do tego z ostroznoscia....

  118. ~LIZA pisze:

    MA PANI ŚWIĘTĄ RACJĘ. PRZEZ TEN PORTAL MOJE MAŁŻEŃSTWO TEŻ SIE ROZPADŁO I JAK WIDZĘ NA KOLEŻNI PORTALU TĄ OBRZYDLIWĄ KOBIETĘ CO MI I MOJAMU DZIECKU ZNISZCZYŁA ŻYCIE TO AŻ SIĘ NIEDOBRZE ROBI. JAK WEDŁUG MNIE TO TAKI PORTAL POWINNIEN BYĆ ZLIKWIDOWANY MIMO TEGO, ŻE SAMA JESTEM ZALOGOWANA.

  119. ~Alina pisze:

    Ha ha:)Dobry tekst;)No i nie mogę się nie zgodzić z nim:)Pozdrawiam

  120. ~P.Sylla pisze:

    nie nalegaj,musi sam sie na to zdecydowac ja nie jestem w takiej sytuacji ale podobnej,zostawilam osobe z ktora bylam dla tego ktorego kocham prawdziwie od lat,mezczyzna robi teraz wszystko aby nam popsuc zwiazek mnie wyzywa grozi i wyszlo jaki tak naprawde jest dobrze zrobilam,ale musisz wiedziec ze tego dla ktorego jesli przyjdzie Ci zostawic meza musisz bardzo bardzo kochac i pamietaj o dziecku jesli odejdziesz od meza nie bedzie miec szczesliwej rodziny,zalezy na czym bardziej Ci zalezy dziecko rodzina,czy ten mezczyzna sproboj najpierw utrzymac rodzine jesli to bedzie siljniejsze zrob tak jak Ci podpowiada serce,rozum w tym momencie nei dziala prawidlowo Pozdrawiam

  121. ~fe,fe... pisze:

    ty biedny"krokodylu"...żałosny z ciebie gość. współczuję tobie,że nie umiesz naprawdę kochać. pewnie sam całe życie nie jesteś kochany! bo niby za co?-z takimi poglądami? biedna twoja żona,jeśli w ogóle ją masz!

  122. ~b pisze:

    Piotruś daje mi tak duże poczucie bezpieczeństwa,że nie muszę się niczego obawiać,nie tęsknię za bogactwem,ani za czymś co było kiedyś,ważne jest to,co tu i teraz.moglibyśmy mieć piękny dom i piękny samochód,ale to są tylko rzeczy,a my nie musimy niczego nikomu udowadniać.Wspomagamy razem bezdomne zwierzęta i jesteśmy,w tym co robimy,bardzo szczęśliwi..nasz dom jest zawsze otwarty i zawsze KTOŚ w nim na nas czeka

  123. ~gość pisze:

    BRAWO!!! MOJE SZCZERE GRATULACJE!!!TAK TRZYMAJ CHŁOPIE!!!

  124. ~xxxxx pisze:

    pozwolilam sobie na komentarz, ponieważ czytając to co napisałeś, widziałam siebie/ samotną, często smutną ale niezwykle spokojną oczytaną, kochajacą wszystko wokół....., ja też byłam postrzegana w szkole jako ktoś gorszy/sory za określenie, to dot. mnie/ teraz, może nie zaszłam tak wysoko jak Ty, ale jestem zadowoloną prawdopodobnie piękna kobietą/tak przynajmniej słyszę/, spotkałam kilka tych "ważnych osób" z naszej klasy i z naszej szkoły.... i zaczęłam postrzegać siebie jako kobietę, która coś osiągnęła w życiu, los mi sprzyja, jestem uśmiechnięta....

  125. ~combo, będzie na demoty pisze:

    a ja Tobie

  126. ~aaaaaa pisze:

    zderzyłam się z tym samym problemem, spotkanie po 30 latach, to piękne.....ale na chwilę, już nie jesteśmy tacy sami, ja widziałam jego oczami nastolatki z podstawówki, kiedy mną się znudził.....wyrzucił mnie jak papier do kosza... wrócił do żony która ciągle zdradza...ale tam ma spokój, ciepły obiad, a kobiet wszędzie jest mnóstwo:))

  127. ~Na zawsze Twoj pisze:

    Wszystkiemu winna byla moja matka. Bylas jedyna miloscia mego zycie i zawsze bede Cie kochal

  128. ~oldie pisze:

    Ja pamietam swoja pierwsza milosc jeszcze po 35 latach. Nie widzielismy sie 30 lat. On nawet chyba nie domysla sie, ze o nim czasami mysle. Tak pieknie calowal. I mam wyrzuty jeszcze, bo go lekcewazylam. Wiem, ze pyta o mnie czasami. On ma rodzine, ja rowniez. Mieszkamy bardzo daleko od siebie i powiem, ze boje sie spotkac z nim. My sie zmieniamy a wspomnienia sa takie sliczne i lepiej niech takie pozostana. Poza tym kocham swojego meza i za nic nie chcialabym mu sprawic przykrosci. Ale czuje sie winna wobec tej pierwszej milosci.

  129. ~krokodyl pisze:

    tę pierwszą.W życiu-może być ich kilka.

  130. ~O-L-A pisze:

    Moja córka przez nasza klasę zniszczyła swoje małżeństwo.Rozeszła sie z mężem.Uważam że rozdrapywanie starych wspomnień to nic dobrego.Nasza klasa jest dobra dla małolatów.Zwracam się do wszystkich "randkowiczów" naszej klasy , nie niszczcie tego co macie .

  131. ~inka pisze:

    Masz pieniadze, pozycje, ale jestes pustym czlowiekiem. Nie wierze, ze to daje ci szczescie. I nie mysl, ze wszyscy ci tego zazdroszcza, bo mozesz bardzo pomylic sie. Duzo ludzi wrecz odwrotnie ci wspolczuje. Dobrze miec pieniadze, ale dobrze miec i "cos wiecej". Pozdrawiam i zycze prawdziwego szczescia.

  132. ~Ania pisze:

    O tak! Kocham go od kiedy tylko go znam. On ma zone, ja mam meza. Zadne z nas nie chce odejsc od swoich partnerow. Czasami mam tego juz dosc ale nie chce byc ta ktora odchodzi od meza dla niego. Czasami probowalam zapytac czy on ma zamiar odejsc od zony ale odpowiedzial, ze nie bo nie chce jej krzywdzic. Mnie kocha i ja kocha a ja juz sama nie wiem co mam zrobic. Moj maz cos podejrzewa ale za bardzo mnie kocha aby drazyc temat. Ja meza nie kocham i chyba nigdy nie kochalam bo wyszlam za niego poniewaz majac siedemnascie lat urodzilam jego dziecko. To bylo malzenstwo z rozsadku. Dlaczego jestem z mezem bo tez mi go szkoda. I co teraz? Spotykam sie z moim kochanym juz 16 lat i nie ma szansy na zmiane naszego losu. Co mam zrobic? Czy ktos jest w takiej samej sytuacji i ma jakies sensowne rozwiazanie? Czy nalegac aby moj kochany odszedl od zony?

  133. ~edyta pisze:

    zastanów się,dlaczego myślisz o pierwszej miłości,co widzisz w swoim mężczyznie,a co widziałaś w tamtym,a najlepiej przeczytaj książkę ( nie film )Przeminęło z wiatrem, ale ze zrozumieniem. Pozdrawiam i życzę radości w odkrywaniu na nowo miłości do męża;-)

  134. ~b karas pisze:

    kiedy wpadamy w amok milosci nie myslimy racjonalnie .harakterek wychodzi dopiero jak mieszkamy razem przez dluzszy cas.potem okarze sie ze w nocy cheapie ,nie czesto sie myje, zpyska cuchnie , piwko ciagnie jak woda ,kumple na 1 planie, niezadowolony ze smaku zupy itd. itd .itd.tu niemusza byc te wady wszystkie tylko wystarczy jedna by sie wkurwila. bylem tam i wiem musze powiedziec ze bylo warto.dzieci zostaly zemna ,afera sie skonczyla i zaslepienie przeszlo ,trawa zafsze zielensza u sasiada i do tego jak ma ladna zone za laske .rozumie dzialke kopac ale do tego jest jeszcze czly pakunek dzieci jednej rodziny i drugiej czsami nie jest to warte.bylem tam!. moja rada dla cie bi jak robic to szybko bo jak dobrze wam pujdzie bedziesz zalowala zes wczesniej tego nie zrobila.wszystko sie ulozy dla ciebie i dla niego .dlaniego ktos jest za zakretem,tak w zyci bywa.powodzenia.

  135. ~deli pisze:

    głupie baby wklejają swoje zdjęcia,że niby rodzinne albo z imprez koleżeńskich,żeby kochaś mógł ją oglądać na bierząco( nie da mu o sobie zapomnieć),chociaż do szkoły nigdy razem nie chodzili. N-K służy także porannej komunikacji(zamiast telefonów, sms-ów) na umawianie się.Znam taką,(babka trojga wnuczków-46 lat), która własnemu mężowi przyprawia rogi codziennie z ich wspólnym dobrym znajomym.Można rzec pod nosem, bo i w samochodzie i w pracy i w ich domu.Żeby było śmieszniej babiszon udaje największą koleżankę żony kochasia, odwiedzają się w domu.Wspólne wypady, imprezy...

  136. ~z Kolonii pisze:

    Mam dorosłe dzieci.Po prawie 30 latach spotkałem moją pierwszą miłość.Rozpłakałem się ze szczęścia.Mieszkamy od siebie 1000 km.Spotykamy się raz w roku jak jestem w Polsce.Wiem,że Ona ,mnie jeszcze kocha,choć wtedy ze mną zerwała.Jestem szczęśliwy.

  137. ~normalna pisze:

    zgadzam sie!jak są problemy to trzeba je rozwiązywać,rozmawiać a nie chowac głowę w piasek i uciekac jak szczur.tylko niedojrzali mężczyźni nie potrafią rozwiązywać wspólnych spraw i takich też się nie żałuje.nie brońcie mężczyzn! jeśli to nie pomoze i jest zdrada to rozwieść się!nie widzę innego rozwiązania!kobieta zawsze sobie poradzi-z mężczyznami jest ooooooo wiele gorzej!!!

  138. ~ktoś co sam przekonał się pisze:

    no to co ale teraz już wiesz

  139. ~gudrun pisze:

    I ja odezwałam się do swojej WIelkiej Milości, po prawie 18 latach milczenie, nie widywania się, Jedynie wirtualnie widzialam, co porabia w życiu. nastąpila miła i nieoczekiwana wymiana maili, smsów i telefony, po czym krach, zdezerterował przed spotkaniem, które jakby sam sprowokował. Przerwał kontakt, zachował się tak, jak zachowywał przez pięć naszych długich i trudnych lat, jakby nigdy nic.Myślałam, że niebo się zapadnie i tak przez chwilę było, gdy dostałam zdjecie moich wierszy pisanych do Niego przed 20-stu laty...., i ja przechowuję jego do mnie...i tak będzie.... bo to była jedyna TAKA miłość. Ale TO SE NE WRATI.

  140. ~elkka pisze:

    Żenująca odpowiedź, jesteś dno totalne...

  141. ~jeszcze wierna pisze:

    Zdradzone żony nie trzeba być na NK aby mąż Was zdradził ani nie musi wyjechać do sanatorium.Wystarczy aby na swej drodze spotkał wygłodniałą wdowe.Mój mąż spotkał taką lekką k.....wę,starą wdowe i zdradza mnie.

  142. ~dragon pisze:

    jeżeli zdajesz sobie sprawę z własnych i cudzych niedoskonałości,potrafisz zaakceptować to co los ci dał(nawet to czego pozornie byś nie chciał(a),jesteś uczciwym człowiekiem mającym zasady i pielęgnującym ideały młodości-popatrzcie na siebie na NK,zastanówcie sie, uśmiechnijcie zamieńcie słowo i zostawcie sprawy jakimi są.To życie-a to dla was najprawdziwsze jest tuż obok was,i na nim sie skupcie starając sie uczynić je lepszym,bogatszym,piękniejszym.

  143. ~elkka pisze:

    Trzeźwo myślisz. Masz 100%-ową rację.

  144. ~elkka pisze:

    A może dlatego, że ci znajomi są w innych miastach i warci są "pogadania" na nk? Nie przyszło Ci top do głowy?

  145. ~ja pisze:

    bzdury!byl sex i mial wszystko!nie brońcie ich!co ty jedna z drugą możecie wiedzieć o życiu skoro tylko na jednym bazujecie?pewnie należycie do tej mniejszej grupy w roli "szkolnych miłości"i dlatego tak bronicie tych wyuzdanych facetów,żeby było z kogo doić i komu w życiu mącić bo nic innego nie umiecie robić!!!

  146. ~elkka pisze:

    Normaliusz, jesteś zwykłym chamem. Nawet nie samcem, choć piszesz tylko o rozkładanych nogach. Dla Ciebie nikt ich nie chce rozłożyć, stąd takie teksty...

  147. ~elkka pisze:

    A co to jest , to "prawdziwe" życie? Dla Ciebie może jest prawdziwe, ale dla innych może być dziwaczne. Daj żyć innym, jak tego chcą.

  148. ~elkka pisze:

    A moim zdaniem nie mają po prostu kolegów z dawnych lat i zajęci są bez reszty robieniem [pieniędzy. A towarzystwo maja biznesowe, nie przyjacielskie, nie takie, które się lubi lecz takie, które trzeba znać i mieć, bo inaczej kasy nie zarobią. Żałosne życie - moim zdaniem, ale może im to pasuje. Takie jest życie - jeden lubi marchew a inny buraki...

  149. ~Rap Rege pisze:

    I tak trzymac poki masz jeszcze czym dysponowac bo pozniej nawet wlasna Cie nie bedzie juz chciala...

  150. ~iga pisze:

    Czyżby prawie każdy szukał żeby zmienić męża czy żonę.Nie lepiej by było zrobić wszystko aby ratować małżeństwo.Przecież zdradzić,zostawić jest o wiele prościej niż włożyć nieraz dużo wysiłku i poszukać raości w tym związku w którym jesteśmy-pomimo wszystko.warto sobie nieraz zadać pytanie dlaczego kiedyś zakochałam się w swoim partnerze,przypominać sobie dobre rzeczy a złe rozwiązywać z miłością,zapominać i najważniejsze nie wracać do nich.Przebaczać i zapominać jak my też byśmy chcieli aby zapomniano o naszych błędach i nam wybaczono.Należy doceniać to co mamy,bo jeśli nawet zmienimy partnera to nie mamy gwarancji że będziemy mieć lepiej. może inaczej,ale czy lepiej?

  151. ~ZBB pisze:

    czemu tak źle mówisz o swoim mężu, rozumiem jak jesteś wkurzona to jeszcze jest to normalne, ale zachowaj trochę symaptii dla swojego, nagle jest, stał się zerem?, na emocje nie ma rady, może jeszcze poskładacie swoje małżeństwo, ale musisz wyrzucić ten jad i nienawiść do jego dawnej miłości i jego, chyba że już Wasze małżeństwo popłynęło do morza....., jeżeli chcesz jeszcze walczyć o niego, to zmień język i postaraj się zacząć mówić i pisać w inny sposób, wtedy jeszcze jest szansa, że popatrzycie sobie z iskierkami w oczy. Ja też mam za sobą szał klasowych spotkań i nastrojów w NK, na to nie ma rady, to trzeba przeżyć i spróbować wyciągnąć wnioski na przyszłość, jeżeli można to jeszcze zrobić?

  152. ~elkka pisze:

    A jesteś pewna, że większość wraca?

  153. ~tajemnicza80 pisze:

    ja tez kochalam sie w koledze z klasy, razem do studium chodzilismy, potem nasze drogi sie rozeszly i po latach sprobowalismy byc razem i nie wyszlo, tak bardzo go kochalam, tyle na niego czekalam, a on po 4 miesiacach spotykania sie powiedzial, ze nic z tego nie bedzie i nic do mnie nie czuje, nie uszanowal mojego uczucia, jakie do niego zywilam, potem chcial bysmy byli przyjaciolmi, nie wytrzymalam i zerwalam kontakt, tak bedzie lepiej. czasem lepiej nie probowac i zyc marzeniami.

  154. ~zwierzę pisze:

    A od kiedy człowiek nie jest zwierzęciem? Ulepszoną wersją, to prawda. Ale główne potrzeby te same :)

  155. ~elkka pisze:

    A ja podejrzewam, że te szkolne miłości nie były jedynymi, z którymi ci panowie poszli do łóżka. Coś w tych małżeństwach zgrzytało, prawdopodobnie jednak brak odpowiedniego seksu i silniejszych więzi między małżonkami. Bo nie dostrzegali, że żyją właściwie obok siebie w tym samym mieszkaniu, pracują i wychowują dzieci, bo tak trzeba. I radość z przebywania razem diabli wzięli.

  156. ~lola pisze:

    takie jak ty obrończynie uciemiężonych facetów- to szczyt głupoty. Jak wytłumaczysz fakt, że większość z tych "dręczonych biedaków" chce po jakimś czasie wrócić do swoich wrednych i złych żon?

  157. ~kasia pisze:

    masz swieto racje.Jezeli w zwiazku sie uklada to nie ma takiej mozliwosci,zeby isc do lozka z pierwsza miloscia.Jezeli jednak malzenstwo caly czas jest niespelnione to wcale sie nie dziwie ze tak sie to konczy.pogratulowac mezczyznom odwagi,a te glupie kury domowe niech dalej siedza w domu,piora ,rodza dzieci i niech dalej uwazaja ze mezczyznom o to chodzi!!Jakby wlaczyly na luz i zaczely od chocby bardziej wyuzdanego seksu to napewno mezowie by ich nie zostawiali,a seks w zwiazku jest najwazniejsza rzecza i wiem to z wlasnego doswiadczenia,pozdrawiam

  158. ~paula pisze:

    wtrącenie mysli! tęsknota za tym co kazdy chce miec! a zycie pokazuje w wielu zwiazkach rutyne brak dbałosci oto co już jest poco szukac i sie łudzic ze sie ją zatrzyma! a chwilowa chwila ktora ma byc przezyciem cudownym sie skączy a pozniej rozczarowanie psychiczna porazka i co to ma byc ale kazdy odpowiada za siebie albo sie jest szcesliwym albo się oszukuje złudnoscia to prawda mozna tylko raz kochac! w zyciu! a mało komu sie to zdaza by zyc ta miłoscia do kaca razam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  159. ~wyzwolona i zadowolona! pisze:

    święta prawda! gratuluję odwagi!popieram słowo w słowo!kobiety!-nie dajcie sobie zrujnować swojego życia i zdrowia!nie warto!niespodziewanie szybko się o tym przekonacie!moja przyjaciółka ma teraz ten problem,nie mogę na to patrzec jak sie męczy,jestem jej jedynym pocieszycielem ale inni tez juz na nia zaczynają reagować bo ta kobieta grzebie sie żywcem.była przez lata przekonana do swojego"kochanego?"męża a tu taki cios na nią spadł i to od kogo?-właśnie od niego!w dodatku jest naprawdę piękną i zadbaną kobietą(zawsze jej tego szczerze zazdrościłam!).wiem,że szybko znajdzie faceta(powodzenie ma od zawsze,tylko żyła uczciwie i-straciła!)niejeden ma na nia wielką chrapkę a teraz czekają na otwarcie dostępu do niej.pamietajcie babki-nie warto przebaczać bo tym samym narażacie się na życie w nerwach i ryzyku,że on to powtórzy.odciac sie natychmiast,wtedy go najbardziej będzie bolało i już nigdy nie będzie szczęśliwy a TY?--NAPEWNO TAK.a jak nie masz walorów albo nie wiesz,ze je masz to zadbaj o siebie!Będziesz miała największa życiową satysfakcję!PAMIĘTAJCIE TO MY JESTEŚMY SILNIEJSZE OD FACETÓW-STARA PRAWDA,TO MY MAMY TEN MAGNES,KTÓRY ICH ZNIEWALA I CAŁKIEM OGŁUPIA!!!

  160. ~piotr40 pisze:

    Hmmm...cięzko się pogodzić że sie jest tylko środkiem zastępczym.nic nie poradzisz...

  161. ~KOBIETA JAK INNE pisze:

    KOBIETO - ILE W TOBIE NIENAWIŚCI. JEŻELI DOBRZE BYŁO MU W TYM DOMU , KTÓRY STWORZYŁAŚ Z NIM TO DLACZEGO TAK SZYBKO POSZEDŁ DO ŁÓŻKA. DLACZEGO SZUKAŁ SWEJ MIŁOŚCI Z PRZESZŁOŚCI-??-PO KILKUNASTU LUB KILKUDZIESIĘCIU LATACH. OBUDŻ SIĘ KOBIETO TO MIŁOŚĆ NAJPRAWDZIWSZA PCHNĘŁA GO W RAMIONA ZAPEWNE JEDYNEJ PRAWDZIWEJ UKOCHANEJ KOBIETY W JEGO ŻYCIU. ZRÓB RACHUNEK SUMIENIA ILE RAZY GO UPOKRZYŁAŚ, POGARDZIŁAŚ-A MOŻE NACIĄGNEŁAŚ NA NIBY CIĄŻĘ - JAK GO ŻYŁOWAŁAŚ ŻEBY ŻYĆ "NA" POZIOMIE"LEPSZYM NIŻ np. KOLEŻANKA. WYBACZ MU , ZAPOMNIJ i STWÓRZ WARUNKI DO ŻYCIA !!!

  162. ~zawiedzona pisze:

    mój partner poszedł na spotkanie klasowe i skończyło się...:( byliśmy razem ponad trzy lata...przykre ale prawdziwe...spotkał koleżankę...

  163. ~piotr40 pisze:

    stary już jestem i po rozwodzie.wychowałem sam córke na dobrego człowieka...masz racje,od razu na zbity pysk.im bardziej patrze na to co robią kobiety tym bardziej kocham swego kota:)i jest kotką..tylko kurcze...kocham kobiety

  164. ~Ewula pisze:

    dlaczego obrazacie tych co sa na naszej klasie. Przeciez sam motyw jest super i mozna odnależc ludzi polatach w róznych zakatkach swiata... a ze sa swirusy ktrzy nie rozumieja ideaiii..hm taki jest swiat i zawsze sie tacy znajda. Ja napewno nie jestem zakompleksiona a lubie NK

  165. ~Jolcia pisze:

    Uważasz się za normalnego?? A skąd wiesz jakie fotki ludzie wklejają na NK?? Taki normalny ale jednak się zapisał a teraz zionie zazdrością że kolegom z klasy się udało a Tobie nie

  166. ~ana pisze:

    To po cholere wyszłaś za mąż za innego?!!

  167. ~taki sobie pisze:

    nasza klasa to dla idiotow tyle w temacie

  168. ~wygrana pisze:

    a ja jestem już po takich przeżyciach!moja szczera rada?uwolnijcie się jak najszybciej od takiego"męża".ja to zrobiłam i nic a nic nie żałuję.oczywiście na początku było tragicznie z moim zdrowiem,musiałam odwiedzić specjalistów w tym sexsuologa.przekonali sie i mnie też,że to nie moja jest w tym wina.stanęłam na nogi.wręcz odżyłam,jestem wolna,bez zadnych obowiązków,mam pracę.nawet najwieksza pesymistka odetchnie z ulga jak to zrobi.bądźcie odważne!to minie,dbajcie o psychikę bo to jest najważniejsze.wszyscy doradcy mówili tak samo-każdy "mąz"marnuje sobie życie bezpowrotnie a TY jesteś wygrana.własne poczucie wartości,ambicje,pozytywizm góruja w życiu kobiety nad wszelkim złem i to ją odnawia.nie bójcie się postawić takiego kroku!pamietajcie!-mieszkajac i żyjąc dalej z takim "dnem"narażacie się na klęskę i porażkę życiową.na 99%oni wracają do żygowin,w których juz się raz zanurzyli-a po co CI to???TY i TWOJE zdrowie zalezą od Twoich decyzji-czasami drastycznych ale jakże w szybkiej przyszłosci błogich,wręcz nieocenionych!!!oni i tak potem tylko płaczą i robią sobie "harakiri".taki ich już los,z inteligencją i przebiegłością kobiet ZAWSZE PRZEGRYWAJĄ!!!

  169. ~młoda rozczarowana pisze:

    Podziwiam twoja siłę. Szcunek

  170. ~nazjra pisze:

    ja to juz nawet nie pamietam mojej 1 milosci gdzies tam daleko napewno jest szkoda ze te czasy minely to byly lata

  171. ~"była już"-żona pisze:

    i ja przezywam to samo!z wielkim smutkiem moje PANIE do Was dołączm!"ona"zniszczyła całe nasze wieloletnie ,prawdziwe szczęście i prawdziwą miłosć.też jest brzydka,pomarszczona ze stara pijacką gębą-widziałam ją-to prawdziwy koszmar(ale nie dla mojego ślepego męża). dla niego to "prawdziwa miłość i prawdziwa przyjaciółka"co oznacza?-ze dla mnie juz w jego sercu nie ma miejsca!(a moze nigdy nie było?)moje oddane dla niego dotychczas serce się zupełnie rozdarło!on nigdy nie zrozumiał,że ta kobieta jest zupełnie inną osoba niz w jego starej wyobraźni.to zepsuta do cna i wyzuta z moralności źmija.sama sobie nie ułozyła normalnego życia więc jej celem jest psucie życia innym.i robi to skaczac "z kwiatka na kwiatek"-skutecznie!rozbiła juz kilka małzeństw!"nasze niestety też"bo ja tego nie wybaczę!niech "on" idzie na "jej dno".jestem przekonana,że będzie rozczarowany już po kilku dniach bycia ze "swoją pierwszą prawdziwą miłością!"czeka go prawdziwe piekło przyszłościowe!pragnę by cierpiał za moje krzywdy i wiem,że tak będzie-już bardzo cierpi i...tęskni za naszą miłością,naszym życiem i naszym wszystkim ale to dopiero początek jego stresów...ja z dnia na dzień coraz szczęśliesza i nie zaniedbywana!odżyłam bardzo szybko bo mam wiele walorów.moja rada?-dla Was Panie-lepiej oddać"głupka wariatce"bo z nich i tak nic nie będzie a my tylko zyskujemy!

  172. ~bardzo zraniona żona pisze:

    to zupełnie tak jak mój!dokładnie tak samo!jeszcze całe zycie musiałam wysłuchiwać o jego "pierwszej miłosci",ze nigdy nie rdzewieje i w ogóle...aż ja spotkał na "nk"niszcząc naszą PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ."ona",zmarszczona pijaczka,mieszkająca w brudach chetnie rozwaliłaby "nasz"zwiazek dla zwykłej,babskiej satysfakcji bo sama niczego juz nie osiągnie.to dla niej pożywka a mój mąz tylko kolejna ofiara bo dla niej nie był pierwszym i nie jest ostatnim cudzym małżonkiem-z takimi kretynami jesteśmy,JESZCZE JESTEŚMY!

  173. ~masakra! pisze:

    Jak zwierze... byleby tylko zaspokoić swoje instynkta.

  174. ~venia pisze:

    też znalazłam się w łóżku po pierwszym spotkaniu Z N-K, tyle, że ja byłam wolna.

  175. ~kd pisze:

    błędny argument. Łatwo skontrować, znajdź inny. Osobiście znam ludzi, którzy mają konta na NK a zarabiają miesięcznie dziesiątki tysięcy złotych (grubo powyżej 50 000zł), mają rodziny, domy, hobby itp. Na pewno nie są nieudacznikami. Pracują w firmach które przynoszą dziesiątki miliardów złotych rocznie przychodu. Na pewno nie można o nich powiedzieć, że są nieudacznikami.

  176. ~Maśka pisze:

    Szczerze współczuję twojemu mężowi. Żona która kocha innego to jak strzał w plecy. Oby spotkało cie to samo, ciekawe jak byś się czuła.

  177. ~"żona" kretyna pisze:

    tak się w niej kochał,że naraził nasze stare,dobre małżeństwo na straty!ślepo brnął za nią w ciemne przestworza.koleżanka jak się okazało-stara,alkoholiczka z problemami psychicznymi,brzydka,zniszczona kobieta bardzo chętnie komus zrujnowałaby życie."mój"mąż to kolejna ofiara "pierszej miłosci"i NK.stracił wszystko co miał normalnego-niestety!

  178. ~hjhjhj pisze:

    UWAZAM ZE ŻONA ITP JESLI MA POTRZEBE PRZESIADYWANIA NA PORTALACH TYPU NASZA KLASA / NIENADAJE SIE DO ŻYCIA. I LEPIEJ JĄ WYMELDUJ ZANiM PO ROGACH CIE WALNIE// A JESLI JEST NIEZADOWOLONA to tym bardziej powinna odejsc. a cale to pieprze..o szarosci dnia codziennego to zadne usprawiedliwienie. jesli niemozesz liczyc na partnera wywal go ijak najszybciej zmien.

  179. ~szogi pisze:

    Jesli ktos kocha i jest szczesliwy nie zrobi nic zlego i glupiego.Mam wspaniala rodzine zone,corke drugie dziecko w drodze....mam tez kontakt na nk z bylymi dziewczynami i poprostu nie chce i nie robie nic zlego.Szanuje swoja rodzine i to co mam...

  180. ~*1stara pisze:

    ...nie marnuj czasu...życie jst bardzo krótkie i bolesne... a motylki w brzuchu można mieć w klażdym wieku...zdecyduj się, potem zostanie tylko żal........

  181. ~żyjidajżyćinnym pisze:

    Żałosne wypociny zakompleksionego klienta, któremu pewnie nic się nie udaje, ale zgodnie z naszą narodową tradycją lubi "dokopać" i ubierać się w "ojcarydzykową" miłość bliźniego i "świętość" niezapoznaną...

  182. ~Misiek pisze:

    Nie przejmuj się, po tym jak skończyłem czytać jego komentarze, doszedłem do wniosku, że "normaliusz" albo ma nie więcej niż 10 lat, albo powinien zainwestować w dobrego psychologa ;) myśl człowieku (o ile potrafisz). A co do tematu o nk, sądzę, że większość ludzi na prawdę źle odczytuje sens tej strony ;) pozdrawiam

  183. ~katarzyna pisze:

    porostu klamiesz caly czas klamiesz od cala prawda

  184. ~krzysztof pisze:

    tere fere zgnilizna

  185. ~katarzyna pisze:

    to wszystko nic nie znaczy

  186. ~JS pisze:

    Życzę wam powodzenia , tylko pamiętajcie żeby nie skrzywdzić tej drugiej osoby.

  187. ~mariusz pisze:

    świetnie to napisałaś

  188. ~mała pisze:

    Nie tak łatwo wrócić do rzeczywistości po jakimkolwiek amoku.Proponuję również sie odpicować i poszukać dla siebie antidotum.

  189. ~:) pisze:

    no i racja

  190. ~slawdor pisze:

    żalowanie czegoś jest stratą czasu,co było to było

  191. ~bella c pisze:

    ja zostawilam mezczyzne, ktorego kochalam do szalenstwa i ktory kochal mnie po to by ratowac moje trzyletnie malzenstwo.Zaluje...jestem nieszczesliwa i samotna. podziwiam wsztstkich,ktorzy mieli odwage odejsc i walczyc o milosc...

  192. ~Jajacek pisze:

    Oboje jesteście obłudni i oszukujecie swoich życiowych partnerów. Wasze małżeństwa prędzej czy później się rozpadną, bo już teraz są fikcją emocjonalną, a opierają się tylko na zaspokajaniu potrzeby bezpieczeństwa i przyzwyczajeniu. No i życie w niepewności, ukrywanie romansu, prędzej czy później doprowadzi Was do nerwicy. Tylko współczuć...

  193. ~szczęśliwiec pisze:

    tylko Wam pogratulować.Gdyby wszyscy tak myśleli i postępowali to świat byłby cudowny.Tak samo myślący.

  194. ~Aniston pisze:

    hmmm wiem cos o tym! Wielka namietnosc ze studiow,choc nie udalo nam sie byc razem. Za kazdym razem,gdy sie widzielismy pojawial sie ten magnetyzm ciezki do opanowania. Oboje mamy teraz rodziny i powiem to tak, wolalabym nigdy Go juz wiecej nie spotkac,zeby nie narazac swojego zwiazku, choc tez wiem ze nie zdradzilabym, bo zwyczajanie jestem SZCZESLIWA z moim mezem.

  195. ~Irena pisze:

    Z tym "nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki", chodziło o to, by nie powtarzać swoich własnych błędów !!! A tu chodzi o uczucia!

  196. ~Trele-morele pisze:

    Jestem pewien że popuka cię ileś tam razy, nazywając to bezgraniczną miłością. Jeśli myślisz, że facet z rodziną i dzieciakami, będzie chciał to wszystko zostawić i zacząć od nowa - mylisz się. Zostawi swoje dotychczasowe życie, a po roku, dwóch - wróci do niego jak skomlący pies. To nie bajka, tylko STATYSTYKI. Poczytaj, może oprzytomniejesz.

  197. ~lenka8012 pisze:

    Jak ja(mężatka) doskonale Ci rozumiem. Od kilku miesięcy mam romans z kolegą(żonatym) z pracy. Po 3 miesiącach wylądowaliśmy w łóżku. I tym się różnią nasze historie-u nas zaczęło się od jakiegoś magnesu a do sexu dojrzewaliśmy. Jak to mówią nic na siłę.Szczerze mówiąc nie wiem jakie jest Jego małżeństwo,ale też musiało być coś nie tak skoro zdecydował się na zdradę. W moim małżeństwie nie układa się od samego początku typowe małżeństwo bo jest już dziecko. Jest ciężko, chcemy być razem ale na razie ani on ani ja nie jesteśmy gotowi zostawić swoich małżonków. Chyba, że nasz romans wyjdzie poza drzwi jego gabinetu- wtedy nie będzie miejsca dla nas w miejscu...

  198. ~soren pisze:

    Nic nowego. Kiedy coś zaczyna być dostępne, zaczyna być nudne. Zamieszkajcie razem, zaraz wkradnie się nuda. Takie ukradkowe spotkanie dają mnóstwo, ale bez bazy nie istnieją, więc pozwólcie swoim partnerom na to samo, a ból będzie potworny...

  199. ~Irena pisze:

    Nie mogę Cię oceniać! Byłam 28-letnią rozwódką z 4-letnią córką, kiedy poznałam tego JEDYNEGO - żonaty, 2 dzieci. Zakochaliśmy się w sobie jak wariaci i spotykamy się 2-3 razy w miesiącu, zawsze na kilka dni. I to TRWA !!! Jesteśmy już po 60-ce, a nasze spotkania są takie same - radość, miłość, rozmowy, muzyka, zrozumienie, cudowny seks, czułość - wszystko! Nie zrezygnujemy z siebie, póki żyjemy. Jeżeli grzeszę, to trudno.

  200. ~slawek pisze:

    a co powiecie na to? w młodości troche się spotykaliśmy teraz mamy swoje rodziny i romans ze sobą . bardzo się kochamy ale nie możemy być ze sobą. żadne z nas nie potrafiłoby oderwać drugiego od rodziny. A teraz dowiadujemy się że że małżonek mojej ukochanej umiera na raka. Jest z nim. I potworny ból .Życie potrafi zaskakująco pisać scenariusze.

  201. ~adela pisze:

    Wspieram Cię, wiem co to zanczy być w takiej sytuacji, nie zazdroszczę ja nie mam tyle odwagi by opuścić rodzinę, on trochę żałuje że nie spotkaliśmy się 3 miesiące wcześniej tuż przed jego ślubem. A ja trwam w swoim absurdalnym małżeństwie i uciekam od kochanego w swoje rodzinne strony staram się zapomnieć ale tak się nie da, cierpieć każdego dnia. Mam nadzieję że wasz wspólny wypad będzie bardzo udany. Pozdrawiam

  202. ~imienniczka pisze:

    > W chwili obecnej mam romans, z mężczyzną z którym > spotykałam się przed laty(nie łączyła nas wtedy miłość > lecz namiętny sex). Nasze drogi się wówaczas > rozeszły-oboje z resztą do dziś nie wiemy dlaczego, > domniemywamy,iż baliśmy się aby nie zakradła się do > naszych spotkań miłość. Natomiast teraz pomimo, że oboje > mamy swoje rodziny i małżonków bardzo "ciągnie" nas do > siebie, nie ma dnia abyśmy nie mieli ze sobą kontaktu, > planujemy ze sobą wyjazd na kilka dni. To wszystko dzieje > się dlatego,że bardzo dobrze się rozumiemy a przede > wszystkim, że nie jesteśmy szczęśliwi w swoich > małżeństwach...Jak dalej się romans potoczy-nie wiemy, ale > na razie nie jesteśmy gotowi by zostawić swoje rodziny i > zamieszkać razem.

  203. ~lala pisze:

    Kasiu mam rozwiazanie na Twoj problem..znajdz sobie jeszcze ze 2ch kochankow i wtedy popadajac w chwile uniesien nie bedziesz miala czasu na "swoje wielkie problemy" i mysli" co ja mam biedna teraz zrobic" oh "jak ja mam sobie z tym poradzic"...bo sie zaraz poplacze..

  204. ~Imienniczka pisze:

    Kasiu! Dokładnie wiem co czujesz, ponieważ byłam w takiej samej sytuacji. Niestety rozstaliśmy się, ale to co przeżyłam....Cóż żadne słowa nie są w stanie tego opisać.Pomimo upływającego czasu nie potrafię zapomnieć o Nim. Na zawsze zostanie w moim sercu. A Tobie Kasiu życzę spełnionej miłości.

  205. ~URZĄD SC pisze:

    10/10

  206. ~telimena pisze:

    po 20latach malzenstwa zwiazalam sie z mezczyzna 10lat mlodzym,to glownie seks ale do konca taki o jakim marzylam ja i on.piekna zona nie byla do konca spelnieniem potrzeb i marzen ,do dzis -po 10latach tego zwiazku nie potrafie sie uwolnic od zadzy i pragnienia .,jestem daleko ale nasz zwiazek wciaz trwa-wirtualnie.......

  207. ~Mama pisze:

    Twój błąd polega na tym,że nie jesteś typową matką-Polką. W takim wypadku nie groziły by Tobie podobne problemy. Siedź w domku i kochaj Tobie oddaną rodzinę. W przeciwnym wypadku unieszczęśliwisz wiele osób!!!

  208. ~ojojojo pisze:

    cieżka sytuacja. Ja też mam romans z żonatym...ja panna. Ale..już mnie to boli bo ma maleńke dziecko, nie wiem jaką żonę.. A sex z nim jest przecudowny!!!! powodzenia

  209. ~mama pisze:

    Uważam że jesteś egoistką. Mówisz że dawniej łączył Was tylko seks, a teraz jest inaczej? Myślę że po prostu znudziłaś sie mężem, dziećmi i znów chciałabyś spróbować czegoś nowego, świeżego... romansu, zauroczenia... Myślisz że za parę lat z tym mężczyzną będzie inaczej niż z twoim obecnym mężem? i wtedy tez go wymienisz na "nowy" model? A pomyślałaś o swoich dzieciach? Jak one się z tym czują? Co się z nimi stanie jak się rozejdziecie? Znam nie jednych rodziców którzy rozwodem zniszczyli życie swoich dzieci... PRzestaną się uczyć, zaczną sie problemy z ich psychiką i gdzie Wy wtedy będziecie, gdy one będą Was potrzebować? Sama mam dziecko i wiem że jeśli się zdecydowałam na tego mężczyznę to musze się trzymać tego wyboru i tak żyć aby ta miłość nie odeszła. Wiadomo że im dłużej tym trudniej ale nie ma rzeczy niemożliwych. PAMIĘTAJ O DZIECIACH, ONE SĄ NAJWAŻNIEJSZE, NIE TY!!!! Nie da się jedynie rozdzielić rodziny i powiedzieć że nic się nie zmieni. Dla dzieci to jak katastrofa życiowa.

  210. ~beatka pisze:

    mówi się ,że każdy dobrze wychowany człowiek nie powinien rozbijać rodziny drugiej osobie...kosztem swojego szczęścia,,,,myślałam tak jeszcze przed 8 miesiącami,,,,kolega z pracy...żonaty;-(z dziećmi,,,:-( a ja go tak bardzo pragnę,,,-on powiedział mi to samo...widujemy sie prawie codziennie w pracy..( ...)zrobiłam już kilka kroków za dużo,żeby go uwieść,,mieć przy sobie,,,, ale niestety wiem,że nic dalej nie mogę zrobić...choć bardzo chcę,,,;-( sumienie mi na to nie pozwoli,,,

  211. ~mars225 pisze:

    wam jest tak wygodnie, a nie że nie jesteście gotowi! odejdź od swojego partnera i daj mu żyć! ty będziesz się bawiła, zdradzając a mu lat będzie przybywało i będzie stawał w gorszej sytuacji na przyszłość kiedy akurat zdecydujecie się związać z kochankiem! wiem że i tak nie odejdziesz bo jesteś pustą lalą która myśli że jest pępkiem świata a naprawdę dla tego pana jesteś żywą laleczką w którą będzie pakował swoje nasienie i tyle, zaś partner potrzebny jest na wypadek wpadki... więc ty daj żyć swojemu partnerowi zaś on niech da żyć swojej partnerce a wy róbcie co chcecie ale już jako wolni ludzie, możecie nawet sprzedawać się za pieniądze ale już nikogo nie krzywdząc w imię własnej przyjemności...

  212. ~ala pisze:

    ok, wszystko ładnie pięknie a nie pomyślałeś że pozostali synowie cierpią? nie wiem w jakim są wieku ale jeśli nie wiedzą o co biega to bardzo tęsknią , a po za tym zostawiłes ich samych sobie z alkoholiczką, to że dowiedziałes sie że nie są Twoi zmienilo Twój stosunek do nich?????? Fe nie ładnie. Ja nie odchodze ze względu na dzieci, nie moge ich skrzywdzic bo nie sa niczemu winne! wydawaje sie że świetny z Ciebie facet ale sytuacji z dziećmi nie potrafie zrozumieć, wytłumacz mi prosze.

  213. ~Anna pisze:

    dziecko wyluzuj - masz objawy psychozy

  214. ~beata pisze:

    Bez obrazy , ale ty i twój mąż jesteście siebie warci . Przeżyłam 17 lat z facetem , który zdradzał , poniżał , i uważał że tak ma być . Byłam głupia bo przez wiele lat czekałam aż się zmieni , kiedy zrozumiałam że to nie nastąpi odeszłam . Ale nigdy przez te lata nie zdradziłam go , bo wiem co czuje kobieta której mąż się puszcza , nigdy nie zrobiła bym czegoś takiego innej kobiecie . Dziś wiem jedno jeśli jesteś nieszczęśliwa odchodzisz , i nie ma tłumaczenia dla zdrady , trzeba być uczciwym wobec siebie samej . Ja przez takie jak ty płakałam po nocach ,nie wiesz czy przez ciebie nie płacze inna kobieta .Nie zwalaj na męża gdybyś naprawdę była nieszczęśliwa , zakończyła byś to małżeństwo i tylko bardzo proszę nie zwalaj tego że jesteś z mężem na dzieci , bo jeśli myślisz o ich szczęściu to zadaj sobie pytanie czy aby na pewno są szczęśliwe widząc nieszczęśliwych rodziców . Odnoszę wrażenie że jesteś z siebie dumna , czego oczekiwałaś pisząc to wszystko , poparcia dla tego co robisz ? utwierdzenia że robisz dobrze ? nie nie robisz dobrze , to co robisz to zwykłe łajdactwo , trzeba nazwać rzecz po imieniu , gratuluję dobrego samopoczucia , i bezkrytycznego podejścia do swojego zachowania .

  215. ~kasia1968 pisze:

    Zamiast angażować się w ten związek poświęć się temu co już masz. Ulegasz złudzeniu, że czeka Cię coś lepszego, a wszystko i tak zmierza do tego samego punktu jaki masz w swoim związku małżeńskim teraz... Czy Ty aby nie obwiniasz swego męża za taki stan, zamiast spojrzeć głęboko w siebie i tam znaleźć odpowiedź? A może łatwiej jest obwiniać kogoś, bo wtedy stwarza się pozory samemu bycia OK.

  216. ~vika pisze:

    CO ZA BZDURY!!! Kto dał prawo Ci osądzać kogoś innego?? Jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy różne błędy a poza tym każdy człowiek się zmienia i z wiekiem inne wartości stają się ważne. I skoro kobieta zdradza swojego męża to ma do tego powód, bo nic nie dzieje się bez przyczyny. A to co kiedyś dawało szczęście nagle się popsuło. Przyjrzyj się sobie. A może to Tobie brak jest ciepła, miłości i zrozumienia i z zawiści, że ktoś jest na tyle siny by walczyć o swoje szczęscie wypisujesz te bzdury. Bo dzieci kiedyś dorosną... pójdą w świat a Ty zostaniesz z człowiekim, z którym nie będziesz miała nawet o czym porozmawiać. Więc zamiast pisać te głupoty poprostu idź się przewietrz...

  217. ~Dolores pisze:

    I co uwazasz że masz się czym chwalić? Może ona ma rozum między nogami ale Ty nie masz ani rozumu ani ducha. Jesteś zwykłym ochłapem człowieka bez szacunku dla innych i samego siebie. Nie jesteś nawet mężczyzną.

  218. ~kgb pisze:

    a dlaczego niby sie tak nie robi???bo co?zaklamana babo???ludzie sie zmieniaja-wiec nawet jesli bylo wczesniej ok to wszystko moglo sie zmienic.Pokaz mi chocby jedno normalne(wlasciwie co to znaczy normalne?) malzenstwo...przed oltarz bo dziecko w drodze....albo iles lat na karku wiec bralas kogokolwiek byle tylko byl jakis facet...ech...zalosna jestes i te wszystkie tu komentatorki.Wiekszosc z pewnoscia jest zdradza bo nie nadaja sie nawet na kucharki

  219. ~Dolores pisze:

    otwierdzisz że to ona go odrywa? Z postu wynika że on sam odszedł... to typowe myslenie że to kobieta kochanka jest winna a zazwyczaj po prostu małżeństwo juz bylo tylko fikcją.

  220. ~tez katarzyna pisze:

    KATARZYNA-nie przejmuj sie tymi krowami,ktore tu komentuja-pewno to jakies niechlujne babska,ktorych nikt juz by nie zechcial a za maz pewno wyszly bo byly w ciazy-a do tego zaklamanie polskiego spoleczenstwa-wiec pewno w tajemnicy marza o kochanku,szczesciu i radosci...bo na nic innego ich nie stac.Do kotletow babiszony zazdrosne-chcialabym zobaczyc te wasze tluste brzuszyska i flejowatych mezow...albo nie-nie chcialabym fuj...

  221. ~E-ru pisze:

    Ludzie !Troszkę kultury.Nie ubliżajcie sobie ,nie obrażajcie innych.I proszę nie zapewniajcie, że Wy nigdy tak nie postąpicie.Życie płata figle i dopiero jak sami się znajdziecie w danej sytuacji możecie zabrać głos.Potępiać kogoś--to takie proste i nie wymaga odwagi i rozsądku od większości ludzi.Pozdrawiam wszystkich iżyczę pozbycia się nienawiści i zarozumialstwa.

  222. ~jeż pisze:

    ja jestem podobnej sytuacji, trzymaj se jakos bedzie...jeż

  223. ~crx pisze:

    Z kim zostaną dzieci?

  224. ~6 pisze:

    Aga ,nie przejmuj się nim "buracwo"i słoma odrasta,....i cóz on może, na to poradzić

  225. ~Aga:) pisze:

    Nie "uwielbbim" Cie;))))A zeby miec fanklub trzeba byc kims:)Taki rynsztokowy lowelas jak Ty moze liczyc tylko na wspolczucie:))) Nie mam czasu marnowac swojego czasu na dalsze dialogi z takim prymitywem, a widze ,ze Cie to nakreca prawda?!:)))Na blog trafilam przypadkiem i nie jestem osoba ktorej wypowiedzi (denne jak zawsze) mozna znalesc na roznych blogach, forach itp.Daje sobie glowe uciac ,ze cale dnie spedzasz przed komputerem i na Nk napewno tez:)))Pewnie jestes jednym z tych przeinteresujacych fikcyjnych profili:)))) No bo jak inaczej takie byle co moglo by spedzac czas - sam ,zalany zolcia, bezsilny, jedyna forma ekspresji sa te Twoje gburowate wypociny..............pa!

  226. ~Aga:) pisze:

    Jetem wzruszona do lez Twoja troska o moje zycie osobiste:)))))Skoro sobie zadales tyle trudu to przejrzyj RAZ jeszcze te swoje wypowiedzi - obelgi, wulgaryzmy prostackie formy i zadnej tresci.Chloptasiu jak nie pobluzgasz sobie kilka razy dziennie to zle sie z tym czujesz?:)))Tak naprawde to mi Cie troszke szkoda, pewnie zostales w dziecinstwie mocno skrzywdzony a trauma trwa....;(

  227. ~róża pisze:

    Białych myszek nie widzę ale Ciebie grubego spaślaka tak :)))))))

  228. ~róża pisze:

    Spójrz w lustro a zobaczysz kto pluje jadem. Mi akurat w łóżku zawsze wychodzi :))) Nie mam z tym problemu tak jak Ty:))) Mały ptaszek a wielki daszek, takie Twoje zmartwienie :)))

  229. ~normaliusz pisze:

    I wydalo sie, agatko! Przejrzalem moje wypowiedzi i to o czym wspomnialas jest dokladnie w 15,69% z nich. Jak widac to ty masz jakies skojarzenai seksualne. Z czego to wynika? Nikt cie nie chce? Jestes piecdziesiecioletnia dziwica? Kolejny facet puscil cie w trabe? Nikt cie juz nawet za kase nie chce? Wylali cie z pracy? Mysle, ze jednak wszystko na raz.

  230. ~normaliusz pisze:

    Moze zalozysz moj fanklub, panienko? Widze, ze coraz bardzie mnie uwielbbisz i chodzisz za mna. Niestety, nie masz szans, bo jestes za stara, za glupia i cieniutka intelektualnie (wiem, to tez trudne slowo, ale poszukaj na necie jego definicji). Trzymaj sie, paszcza.

  231. ~normaliusz pisze:

    Tak, tak. Jasne. Nie moja wina, ze mieszkasz w jakiejs ruderze i dajesz murzynom za kase. To twoj problem i twoj tylek. Nie rozumiem tylko po co opowiadasz mi swoj zyciorys. Sadzisz, ze mnie to interesuje? Poradzilbym ci wizyte u psychiatry, ale nie stac cie na to, biedaczko.

  232. ~normaliusz pisze:

    Masz jakas obsesje na moim punkcie. Wszedzie mnie widzisz. Uwazaj, bo w twojej szafie tez siedze. I w lodowce. A biale myszki tez widzisz?

  233. ~normaliusz pisze:

    Znowu ci w lozku nie wyszlo i tutaj sie wyzywasz? Wez wyluzuj stara babo, bo ci sie zmarszczki powiekszaja jak plujesz jadem.

  234. ~Magda pisze:

    Normaliuszu, dojrzały mężczyzna umie zatrzymać przy sobie kobietę. Nie kryje się za swoimi kompleksami. On walczy, bez względu na wszystko. Od takiego kobieta nie odchodzi!

  235. ~mała pisze:

    Można porozmawiac .Podaj pierwszą literkę i swój nr gg.

  236. ~krakowianka pisze:

    > prawda jest taka, ze Twoj zachowuje sie tak jak mu na to > pozwalacie, a szczegolnie Twoja matka. nie krytykuje jej, > bo sama bylam w takim klimacie wychowana, ale dzieki temu > wiem, ze jak sobie poscielesz, tak sie wyspisz. jak matka > nie tupnie noga, bo sie boi ze ten 'fantastyczny' tatus > Was zostawi, to sorry, cierpcie. a Ty bedziesz miala > spieprzone zycie emocjonalne i problemy z wlasnymi > zwiazkami. > taka prawda, mimo ze boli. a strach przed zostaniem sama z > dziecmi i rozne takie to sciema i tchorzostwo. pozdrawiam Nie wiesz jak wygląda prawda...! Kilka słów tutaj opisanych to nie historia dlatego Twoje "rady/słowo" to mżonka. Mama i ja stawiałyśmy się mu, planowałyśmy się przeprowadzic jak tylko skończę tutaj szkolę, z dala od niego. Więc to nie obawa przed tym,że zostanie sama z dziecmi, czy tchórzostwo. Nie doszło do przeprowadzki, ale to z zupełnie innych powodów. Skoki w bok skończyły się dawno..ale okropny charakter pozostał. Masz recję, że to będzie miało jakiś wpływ na moje życie emocjonalne..ale tylko w tedy gdy przebywam w domu. Dlatego szukam "dobrych" przykładów by móc się wyrwac z domu..praca, studia, długie kolejki w urzędach..byle tylko przedłużyc czas wracania do domu. Poza nim jestem zupełnie kimś innym, pewną siebie, pogodną osobą. To prawda, ojciec nigdy mnie nie doceniał, nigdy nie pochwalił..zawsze wszystko było na nie, coś można było poprawic,zrobic inaczej,dokładniej. Szczerze Ci powiem, ze tak bardzo chciałabym ,żeby doszło do sppotkania ja, mama, tata i dobry psycholog...by ktoś postronny ale fachowy powiedział mu prawdę.. pzdr.

  237. ~kobieta3barw pisze:

    oj koles koles.. przeczytalbys co napisalam ze zrozumieniem to wiedzialbys, ze mowimy o tym samym:)no ale wazne zeby sie porzucac, pobluzgac i od razu lepiej, prawda? zastanow sie co masz madrego i nowego do wniesienia-jesli nic oprocz fachowej oceny mojego i normaliusza stanu psychicznego to zamilknij:) bless

  238. ~anani pisze:

    Masz racje,ile pior tyle mysli i racji.Moze wcale tak daleko nie mieszka jak to wczesniej wygladalo.I nadal chcesz ja zobaczyc?A jak sie rozczarujesz?To co bedzie?Przeciez to nie lata 20,30,a 50te,przeciez podobne.Poza tym jak sie tak nakrecilo,jak sie nakrecilo,to co teraz?

  239. ~slazak pisze:

    Przezywam to samo jak w tamtych latach,sam nie wiem jak to nazwac MILOSC KTORA KTOS MI SKRADL,MI I JEJ podstepnie,to wyszlo na jaw dopiero teraz ,to jest nasza tragedia..Mała dopadło cie to co mnie ,moze i ma tyle samo lat,z checia bym z toba porozmawian moze na czacie ,na gg,?

  240. ~mała pisze:

    Zgadzam się z Tobą.Jest też zauroczenie.Bardzo niebezpieczny stan , bo może doprowadzić do całej reszty.

  241. ~mała pisze:

    Widocznie znasz nieodpowiednie osoby. Wszędzie się takie znajdą.Ty też nie wypisuj bredni.

  242. ~mała pisze:

    Zaintrygował mnie Twój podpis .Dobrze sie kojarzy.Tak masz rację, mnie tez dopadła przeszłość w postaci znajomego sprzed 20 lat, który bardzo mi się podobał ale byliśmy bardzo nieśmiali, no i nie było wtedy ,,naszej klasy,,żeby się wcześniej odszukać.Chyba nie jesteśmy znajomymi , bo to nie moja literka.A co z Twoją?

  243. ~ana pisze:

    w zdrowym ciele,zdrowe ciele,ja to dopiero jestem ciele!

  244. ~slazak pisze:

    podejrzewam ze pisze ze znajomą oj.oj.czy twoja pierwsza litera imienia to literka M.dla czego wybrałas moj tytuł na blogu,moze zdradzisz mi gg, to napisze .szukam osob ktorych dopadła przeszłosc [pierwsza miłość],chce z kims o tym porozmawiac

  245. ~róża pisze:

    Zamiast martwić się krzywymi nogami ubolewaj nad tym, że jesteś sarkastycznym, cynicznym starym GBUREM z wielkim brzuchem. Takiego ciężko polubić. Nie szanujesz nikogo to i nie oczekuj szacunku! Siedź sobie w tej swojej śmierdzącej norze i dalej obrażaj wszystkich. No, jest jeszcze jedna opcja - idź do psychologa!

  246. ~Tomi pisze:

    Typowa Polka co jej nie wyszło... bo w Austrii trzeba pracować nie w sklepie...

  247. ~AHA:) pisze:

    Jezeli tak bardzo Cie "wkurzaja" to nie dawaj zdjec:)Jezeli te same komentarze i "wybaluszone galy" pochodzily by od dwudziestolatka to juz inna historia tak???Ale jestes prosta!Widzialam zdjecia "lolitek" z wypietymi pupami,(ulozonymi usteczkami jak do buziaka bardzo modne ostatnio), ktore tylko czekaja na nowe komentarze.Charakterystyczne zdjecia z jedna reka w powietrzu- swiadczace o robieniu sobie samej fotki:)))Zdjecia telefonem do lusterka TRAGEDIA!!!!No i to OBURZENIE ,ze patrza...Niespelnione marzenia o karierze fotomodelki???A w kregu znajomych...tylko osobniki z odkrytym torsem,albo profile typu:najseksowniejsze...najladniesze...tylko ekstra laski....itd.Pozalowania godne, ze takie osoby jak TY zrobily z tego portalu to czym jest wlasnie teraz:)))))

  248. ~AGA:) pisze:

    Nie znajdziesz pomocy tutaj, sama musisz cos z tym zrobic...wylacz korki zrob dobra kawke i porozmawiaj z mezem.Moze On jest przekonany ,ze Tobie z tym dobrze skoro nie protestujesz???:)Moze sie zaskoczysz?Pozwolilam mu na to Jego hobby sama biorac na swoje barki wszystkie obowiazki.Nigdy nie jest za pozno wierz mi:) Ustalcie podzial obowiazkow i znajdz sobie jakies hobby:) KOMPROMIS moja droga , a wiem z doswiadczenia,ze wykopujac od razu topor wojenny przegrasz.Troszke kobiecej dyplomacji i cierpliwosci a zobaczysz;)POWODZENIA!

  249. ~I LO pisze:

    Który wpis??? sam jestem w szoku co rozpętałem;)))

  250. ~AGA:) pisze:

    Bodziu5 sadzac po elokwentnej odpowiedzi jaka otrzymales: "Chciales zablysnac, chloptysiu, a wyszlo jak zawsze czyli ... ... durnowato. Jak sobie bzykniesz pierwszy raz w zyciu to moze ci przejdzie" - JEST JUZ ZA POZNO:)))))) Osobnik ma jakies problemy natury seksualnej:)Wszystkie wypowiedzi sprowadzaja sie do bzykania, zdrady i rozkladania nog - jakas trauma ...bolesne doswiadczenia...????

  251. ~I LO pisze:

    Dla znawców samochodów macie racje to jest CLS 500 z pakietem AMG.... przepraszam macie racje.. ale nie przywiązywałem do tego wagi.. to mi sie dostanie....

  252. ~madrala pisze:

    Dasz rade.......to ze kochasz to znaczy ze zyjesz,masz uczucia!!!,ludzie maja wieksze zmartwienia!!!Swiat jest tak zbudowany ze wszedzie jest rownowaga........cos za cos ...POZDRAWIAM

  253. ~ana pisze:

    widocznie anani pisac nie umie

  254. ~monia pisze:

    A mi sie wlasnie podoba ten wpis- gratuluje:)

  255. ~AGA:) pisze:

    Im bardziej jestes bezsilny i zdenerwowany, tym bardziej wulgarny.Ty masz naprawde problem:))))Propozycja kilku naraz itd...hmmm...czegos tak zalosnego dawno nie czytalam:)))Widze delikatny postep, uzyles bardzo trudnego slowa "frustracje"- skopiowales tak?:)Mam nadzieje, ze wiesz co ono oznacza:))))...bo to wlasnie Ci dolega. Ilu ludzi jest na swiecie tyle opini i roznic w swoich racjach,to naturalne, dyskusje i dzielenie sie swoim zdaniem- to normalne:)))Mnie tylko irytuje rubaszny sposob i taka jak Twoja reakcja jezeli ktokolwiek sie z Toba nie zgadza.Nie wypowiadam sie na temat Twoich nocy,relacji damsko meskich tak jak TY, ale z formy Twoich pozalowania godnych wypowiedzi wynika jakim prymitywnym i plytkim jestes ...CZYMS:)))

  256. ~AGA:) pisze:

    Prosty czlowieczku:)))Jest cos takiego jak roznica czasu:)))Bledem jest sadzic,ze na calym Swiecie jest ta sama godzina co w Twojej dziurce pod kamyczkiem ,z ktorej wypelzles ze swoim rubasznym slownictwem:)Maz mnie nie zdradza:)...noce spedzam....zreszta to nie Twoj interes;))) Kontynuuj dalej swoja terapie online:))

  257. ~pozdro pisze:

    EFES, i tu sie mylisz.W dodatku piszesz niepoprawna polszczyzna, ale to juz inna para kaloszy. Sama nie wspominam dobrze licealnych lat. Wczesnie stracilam bliskich ~(nie wszystkich, ale wiekszosc). Ponadto bylam biedna. Dalo to moim kolezankom i kolegom pole do popisu; oni byli ci "lepsi", a ja...no coz. Dzisiaj, gdybym im "rzucila" fotki na nk, pewnie nie uwierzyliby, ze to ja. Bieda nauczyla mnie pokory, ciezkiej pracy nad soba i uczynila mnie bardzo silnym czlowiekiem. Emocjonalnie i duchowo. Choc osiagnelam wiele (a jestem jeszcze mloda) za najwieksze osiagniecie uwazam wewnetrzny spokoj, umiejetnosc cieszenia sie tym,co mam. Dlatego nie mam potrzeby logowania sie na nk,bo nie mam potrzeby nikomu imponowac. Nie wspominam tych lat dobrze, ale byly one czescia mojego zycia; pryczynily sie do tego, kim dzisiaj jestem. Zyje terazniejszoscia, mam pelno przyjaciol na FB, a nk ogladam czasami, z ogolnego profilu. Rozprawilam sie z demonami przeszlosci i wcale nie mam ochoty do nich wracac. Zyje tu i teraz.

  258. ~qwe pisze:

    spadaj od mamusi CHLOPCY WZORUJA SIE NA OJCU!!

  259. ~julia _s pisze:

    PISZE NIESTETY, PONIEWAŻ JEST TO PRZEKLEŃSTWO A JEŚLI JESZCZE DOCHODZI DO TEGO ZDRADA TO JEST TO TRAGEDIA, I JA WŁASNIE W TAKIEJ TRAGEDII JESTEM, 7 LAT RAZEM I ROK PO ŚLUBIE! POJAWIŁ SIE ON, SZELEŃSTWO I PRZEKLEŃSTWO-MIŁOŚĆ PODWOJNA CO NAJGORSZA, KOCHAM MĘZA ALE KOCHAM TEZ TAMTEGO, WIEM CO CHCECIE POWIEDZIEĆ "SKORO KOCHAM TAMTEGO TO NIE MAM POJECIA O MIŁOŚCI" PRZYKRE ALE JA CZUJE TO CO CZUJE ŻAL MI MĘZA, NIE JEST MI OBOJĘTNY WIEC JAKAŚ NAMIASTKA MIŁOSCI JESZCZE JEST, WIELE RAZY PRZEZ NIEGO CIERPIAŁAM I CHYBA TO MNIE POPCHNEŁO DO ZROBIENIA TAKIEGO KROKU, ALE TO MNIE NIE USPRAWIEDLIWIA, WIEM! CIEŻKIE JEST ŻYCIE, MIŁOŚĆ SZCZESCIEM I PRZEKLEŃSTWEM CHYBA W MOIM PRZYPADKU

  260. ~Z pisze:

    On znalazł kobietę, z którą lepej się dogaduje, uwierz mi na słowo

  261. ~eter pisze:

    pyskuj pyskuj a będziesz leżeć w pierwszym rzędzie

  262. ~janko bzykant pisze:

    Chyba za nogi, jako skarbonka na datki dla glodnych dzieci z Somalii albo inny "zaszczytny" cel.

  263. ~normaliusz pisze:

    Pewnie, ze jestem nieszczesliwy. Na dodatek mam krzywe nogi i trzy rece. I co, paszcza, teraz jestes zadowolona?

  264. ~normaliusz pisze:

    Nie masz pojecia o zyciu. Ci, ktorzy maja duzo, nie potrzebuja sie tym chwalic. To robia tylko nieudacznicy.

  265. ~normaliusz pisze:

    Siedzisz po nocach przed kompem i wylewasz swoje frustracje. Maz cie zdradza z jakas malolata?

  266. ~normaliusz pisze:

    Cos nie wyszlo w temacie rozkladania nog i tutaj wylewasz swoje porazki i frustracje? Moze sprobuj z kilkaom facetamia na raz skoro maz juz nie moze, panienko.

  267. ~normaliusz pisze:

    Chciales zablysnac, chloptysiu, a wyszlo jak zawsze czyli durnowato. Jak sobie bzykniesz pierwszy raz w zyciu to moze ci przejdzie. I nie napinaj sie tak, bo ci zylka peknie. Jestes sfrustrowany, bo pewnie masz tylko 19 "przyjaciol" na NK. Buahahahaha!!!

  268. ~cocteau pisze:

    jestes glupiutka niestety. Mam 44 lata i sune mlode laski bo to mnie odmladza. Stac mnie na to, a na co ciebie stac, gowniaro? Dluga i bolesna droga przed toba do zrozumienia istoty rzeczy! Wiele porazek przed toba. Juz slysze ten zal "za co mnie to spotyka?" Odpowiadam: za twoja glupote wlasnie. Nie zachwycaj sie swoim wygladem bo to pustka, ktora minie szybciej niz myslisz. Nabieraj rozumu, bo na tym zawsze bedziesz mogla sie oprzec!

  269. ~rozdarty pisze:

    a ja wrecz przeciwnie.Siedze w obcym kraju od lat i tez sie dorobilem sporej fortuny, tez mam domy, samochody i doslownie moge spelnic kazde swoje marzenie bez wiekszych problemow. Najwazniejsze jednak w zyciu co mam , to moja rodzina!!!!!!! A wiecie czego nie mam i nigdy nie bede mial? Nigdy nie wroce na moje stare kochane smieci do Polski.I to nie dlatego ze niechce ale dlatego ze nie moge. Oddalbym wiele z tych moich skarbow aby kiedys znow wrocic do Polski na stale!!!!! Dlatego dlamnie to jest kompletnie niewazne ile kto ma pieniedzy i innych dobr. Chyba wolalbym byc biedniejszy i mieszkac w Polsce.

  270. ~Alte libe rostet nicht pisze:

    > stara milosc nie rdzewieje i to jest prawda.Mam takiego > kolege,ktory ciagle o mnie pamieta i co ja biedna mam > zrobic.Przeciez jest zonaty.Wprawdzie dzieci juz > dorosle,zona taka sobie,a on nadal o mnie mysli. Nigdy nie wypowiadam się na takich portalach, bo ile piór to tyle myśli i tyleż samo prawdy. Zaniepokoił mnie wpis -anani-, myśl w nim zawarta jest łudząco podobna do tej osoby z przed lat, którą ja też odnalazłem i to nie była "Nasza Klasa". Nie widzę nic w tym złego jeśli nie burzy się obecnego związku. Myśli, pamięta, odwołuję się do mądrości psychologów, bo po części mają rację i przy zachowaniu odrobiny rozsądku, nie przekraczaniu pewnych barier można cofnąć się powiedzmy trzydzieści lat wstecz. Jak już wcześniej pisałem odnalazłem "tamtą" dziewczynę, były rozmowy telefoniczne, sms-sy,GG, każdy rodzaj kontaktu, no może prawie każdy, nigdy jej teraz nie widziałem i pewnie tak zostanie-mieszka daleko, choć przyznam szczerze, że nie raz chciałem ją zobaczyć. W chwili obecnej kontakt "urwał" się, nie nachodzę jej, nie wydzwaniam, widocznie sobie tego nie życzy, a ja uszanowałem to! -anani- mam nadzieję, że to nie jesteś Ty? Nie "pasuje" mi jego żona, no i jeszcze jedna drobna uwaga, ta "moja" pierwsza dba o staranną pisownię. Życzę wszystkim takich wspomnień i zdrowego rozsądku!

  271. ~AGUSIA pisze:

    to wszystko wyjasnia, szukaly chojnego wuja co sie za granica buja,

  272. ~glouwer pisze:

    a kompleksy zostały....najfajniejsze młode lata....co nie frajerze

  273. ~wiesz kto pisze:

    wiem kim jestes, lalismy z ciebie wtedy lejemy i teraz pracuj nad soba

  274. ~ham z naszej klasy pisze:

    ludzie to po prostu zwykla prywatna satysfakcja.w polsce nie byl niczym a w austrii osiagnal wiecej anizeli inni w polsce.jednych cieszy rodzina,dzieci itd. a drugich kasa,mloda zona,merc i 2 domy.jednak nie nalezy krytykowac innych co osiagneli w zyciu.jest to prywatna sprawa.tez mieszkam daleko za oceanem ale nie podchodze do tego jako malolat,madrala lub swiezo upieczony biznesman.kwestia w tym ze i ja postarzalem sie podobnie jak moja klasa i zaden merc czy mloda zona nie sprawi ze bede lepszy.kopanie rowow przewijalo sie wszedzie czy to byla szkola czy rodzina.facet mial kompleksy w dawnej klasie i obecnie sie z nich wyleczyl.obrazanie innych jednak pokazuje jakim jest i byl burakiem.znam sporo ludzi takich jak on i glownie tacy ludzie pokazuja hamstwo swoja opinia.potem jest wyliczanka tak jak:mam to,to i to.komu ten facet chce udowadniac.czlowiek czlowiekowi czasem nie jest rowny ale nie znaczy to ze jest sie lepszym od tego co niema 2 mercow idt.ja tez mam kilka rzeczy i moglbym isc na emeryture obecnie ale nie w tym sek.choroba,wypadek czasem zwykle potkniecie sprawia ze czlowiek ma tragedie.ja ich mialem kilka ale mam sie dobrze.czestow wchodze na NK poniewaz byly to najlepsze mlodziencze lata.kasa to nie wszystko ja tez ja osiagnalem,rodzine itd i co dalej?zycie mnie nie przewartosciowalo ale cieszy mnie nastepny kazdy dzien.respect the other ones you kasztanie!

  275. ~Mlot na idiotow pisze:

    jak sie narzucal to go dobrze zalatwilas. Ale... bylem w sytuacji gdzie na GG zaczepialy mnie mlode laski z Polski w wieku nastoletnim mimo ze mialem jak wol wpisany swoj wiek, dobrze po 40-stce. Dobrze ze w Polsce nie mieszkam bo bym skonczyl jak Polanski.

  276. ~Mlot na idiotow pisze:

    ciagle masz kompleksy. Nic na to juz sie poradzi. Ten typ tak ma...

  277. ~Mlot na idiotow pisze:

    hobby... w niektorych krajach (USA, Kanada), "hobbisci" to tacy faceci ktorzy nalogowo spotykaja sie z prostytutkami. Czy sprawdzilas ze czy to jest wlasnie 'hobby' twojego faceta?

  278. ~Mlot na idiotow pisze:

    I co z tego? zalozylem sobie konto na N-K, mam sporo znajomych mimo ze nie mieszkam w Polsce od 25 lat. Odnalazlem swoja dawna milosc i "Sorry, Winetou..." 25 lat pozniej, 20 kilo wiecej... na mnie to nie dziala. Wiem, podly jestem ale wole egzotyczne pieknosci z Ameryki Pld.

  279. ~Łeb pisze:

    bzdura..jezeli nadaza sie okazja aby połaczyc sie z miloscia z dawnych lat to dlaczego tego nie zrobic to od nas zalerzy jak bedziemy zyc z "nowa" stara miloscia ... jestesmy starsi,nasza sytuacja jest stabilna mamy wiecej mozliwosci, wiec skoro mamy juz w zyciu wszystko to czemu nie kozystac w pelni z zycia jakie sobie wypracowalismy z osoba o ktorej marzylismy wczesniej?Nie pozostaje nic innego jak tylko sie polaczyc i ciszyc sie soba :)

  280. ~bodziu5 pisze:

    NORMALIUSZU...przypadkiem jestem na tyn blogu i tak zupełnie przypadkiem zatrzymałem się na Twoich komentarzach. po 1. masz ogromny problem ze samym sobą, po 2. kompleksy jakie masz mocno Cię zżerają, po 3. poszukaj sobie dobrego psychoterapeuty, a on Ci na pewno pomoże............o ile nie jest za późno. Teraz powiem tak, jest bardzo samotny i zawstydzony i pod tym względem zakompleksiony chłopczyk, a to nie leczone może doprowadzić do utraty poczytalności....ZRÓB Z TYM COŚ PÓKI NIE JEST JESZCZE ZA PÓŹNO...

  281. ~Canada pisze:

    Ja tez gratuluje,nie ma to jak pierwsza milosc. Ja probowalam w gorszych czasach jak ty,nie bylo NK,ale ja sie wyrwalam i sprowadzilam jego.Teraz mija 20 lat,nigdy nie zalowalam,mamy dwoje dzieci ktore nie raz nam mowia,ze one chcialy by taka milosc tez miec.Teraz patrzymy na Nk na naszych ex i nic nie szkoda,oni swoje zycie przegrali,wyglad tez,jestesmy szczesliwi czego i wam zyczymy. Z Canady....

  282. ~S pisze:

    Straszne rzeczy. Jestem w związku 7 lat i też mamy dwójkę chłopców - 4,5 oraz 2,5 roku. Ja też interesuję się sportem, lubie parę innych rzeczy. Uwielbiam jazdę motocyklem, ale szkodz mi czasu aby w weekend wyskoczyć na małą przejażdżkę, bo przecież jest chwila wolnego czasu i możemy go spędzić razem , z żoną i chłopcami. Dla tego samego powodu zawiesiłem wędkowanie - oczywiscie tylko do czas, gdy chłopcy nie będą mogli robić tego ze mną, a wtedy to już każda wolna chwila nad wodą, całą czwórką. Wydaje mi się, że Pan o który piszesz to osiołek.

  283. ~Dominika pisze:

    Gratuluję sukcesu ILO i rozumiem doskonale co czujesz. Kiedy byłam w średniej szkole, moja rodzina ratując życie taty popadła w nędzę. Jedna para butów musiała mi wystarczyć na parę lat . Wiem jak trudno w takiej sytuacji zachować godność. W szkole było mi tak słodko jak Tobie.Jednak buty wiązałam drutem i do przodu! Efekt- kariera, pieniądze, udane życie osobiste. Na zjazd absolwentów pojechałam tylko raz i przyznam,że było miło ale ból wspomnień pozostanie w sercu na zawsze.

  284. ~EFES pisze:

    tez tak myslalem i na NK poznalem mnostwo starych przyjaciol.poza tym NK sprawia ze czlowiek sie dzieli opinia,zdjeciami jak najbardziej czyli ma tym satysfakcje do czego doszedl.tamte czasy przekreslaja nieudaczniki ktorzy wstydza sie co osiagneli w zyciu.po prostu jak by ich nie bylo i tamtych czasow tez.wiekszosc jednak sie loguje na NK.ta mniejszosc to sa ludzie raczej przytlocznei zyciem ktorych niz w zyciu juz nie cieszy.tych ktorych niema na NK to z doswiadczenia sa to ludzie ktorzy mieli i maja sie za lepszych od reszty dawnej NK.BYLEM PASYWNY SPORO LAT.wchodze czasem na NK i jest to ciekawa zabawa.zdjecia i fotki zblizaj ludzi inni moze odbieraja ze sie szpanuje.NK jest zwyklym klubem gdzie zamiast wyjsc do pabu to mozna zamienic pare slow.nie mowia o mlodziezy to juz inna sprawa raczej typu randki i pozy i przoduja tu malolaty.

  285. ~EFES pisze:

    tez tak myslalem i na NK poznalem mnostwo starych przyjaciol.poza tym NK sprawia ze czlowiek sie dzieli opinia,zdjeciami jak najbardziej czyli ma tym satysfakcje do czego doszedl.tamte czasy przekreslaja nieudaczniki ktorzy wstydza sie co osiagneli w zyciu.po prostu jak by ich nie bylo i tamtych czasow tez.wiekszosc jednak sie loguje na NK.ta mniejszosc to sa ludzie raczej przytlocznei zyciem ktorych niz w zyciu juz nie cieszy.tych ktorych niema na NK to z doswiadczenia sa to ludzie ktorzy mieli i maja sie za lepszych od reszty dawnej NK.BYLEM PASYWNY SPORO LAT.wchodze czasem na NK i jest to ciekawa zabawa.zdjecia i fotki zblizaj ludzi inni moze odbieraja ze sie szpanuje.NK jest zwyklym klubem gdzie zamiast wyjsc do pabu to mozna zamienic pare slow.nie mowia o mlodziezy to juz inna sprawa raczej typu randki i pozy i przoduja tu malolaty.

  286. ~i pisze:

    gratuluję, zazdroszcze troszeńkę takiego porywu miłosnego. aczkowleik męża nie zostawiłabym dla najbardziej przystojnego faceta ze szkoły :)) pozdrawiam

  287. ~ehh :/ pisze:

    A słyszeli o hipnozie regresywnej?

  288. ~Nina pisze:

    Skoro pisał facet, to ja napiszę jako kobieta: za dzieci odpowiedzialni są oboje rodzice. Zaanonsować ślubnemu potrzebę czasu dla siebie i wychodzić. Pozostawiony z dziećmi nie będzie miał wyboru, zajmie się.

  289. ~klara pisze:

    Oj Martuniu siu, troszkę sie mylisz.... Kilka lat temu (zanim powstała N-K) na takim spotkaniu - po blisko 30;latach budujemy nowe życie wraz z moja Pierwszą Miłością,,,, :), Pozdrawiam :-)

  290. ~AGA:) pisze:

    > Rozkladala twoja stara, ale sie brzydzilem. Gratuluje:) Dawno nie czytalam rownie elokwentnej riposty:)))))Acha!W zrozumialej obawie przed blednym odebraniem moich gratulacji - To jest ironia!!!(O matko mam nadzieje, ze zna to slowo:)

  291. ~klara pisze:

    Beato, ani chybi to Ty jesteś ukochaną Tobiego (patrz: jego wpis na pierwszej stronie tego forum). Zyczę szczęścia :-).

  292. ~nicosc pisze:

    no i co z tego?

  293. ~AGA:) pisze:

    Mozna miec swoje zdanie to pewne!!! Ale to Cos ,co podpisuje sie "normaliusz" to chyba poprzez wulgarne formy swoich racji leczy jakies osobiste frustracje!!Kolego proponuje kozetke u cierpliwego psychoanalityka albo mniej kawy!!!Dobra muzyka tez lagodzi obyczaje wiec moze warto....:)A kimze Ty jestes ,ze sprowadzasz osoby kompletnie Ci nieznane do poziomu rynsztoka????Prawdopodobnie z tamtad sie wywodzisz!!!Rany "rokladanie nog" itp...esencja subtelnosci gratuluje!

  294. ~ktoś pisze:

    Ja powiem tylko tyle, każdy w życiu zasługuje na szczęście i jeżeli choćby chwila z tym drugim daje Ci szczęście , to warto! życie jest za krótkie żeby nie zabiegać o każdą sekundę szczęścia:). Mam podobnie i dlatego życzę Ci wszystkiego dobrego, obyś była szczęśliwa:)

  295. ~AGA:) pisze:

    Nie zrzucaj winy na NK!Widocznie nie do konca bylo tak jak powinno miedzy Wami- sorki za szczerosc:)To nie jest wszechmocny portal i nie ma az takiej wladzy , to tylko rozrywka, strona do kontaktow z przyjaciolmi.Teoretycznie;), w praktyce niestety pelno tam "czubow":) A Ty trzymaj sie kochana i zapomnij o Nim:) Powodzenia! i...napewno bedziesz jeszcze szczesliwa:)

  296. ~maria pisze:

    a ja ciebie rozumiem.mieszkam za granica od 30 lat.mam podobne odczucia.znalazlam moja klase,zapisalam sie w tym portalu.bylam tam kilka dni.rozmowy plytkie,obcy sobie ludzie, dialogi ponizej poziomu morza.towarzystwo wzajemnej adoracji.rozczarowalam sie do glebi. dodam,ze przyjaznie sie od 23 lat z kilkoma osobami z mojego kraju-z polski.choc rzadko sie widujemy,mam wrazenie ze nigdy sie nie rozstalismy.jest ciagle obecna wiez i uczuciowa bliskosc.nie wykluczam,ze zycie w innym kraju,w innej codziennosci,moze potegowac uczucie obcosci.bylismy uczniami,nie bylismy jeszcze dorosli.dziela nas lata w ktorych wiele sie wydarzylo w zyciu kazdego z nas.ty widzac swoich szkolnych rowiesnikow,wrociles uczuciami w tamtejszy czas,ktory najwidoczniej negatywnie,gleboko wryl ci sie w dusze.musialo mocno cie bolec to co wtedy mialo miejsce.rozumiem cie.czy slysze gorycz w twoich slowach?jesli tak,staraj sie ja z siebie wytrzebic.zeby nie trula ci terazniejszosci.

  297. ~robotos pisze:

    Zauważnie że na tym portalu są głównie osoby które zawsze chciały być "fajne" i mieć "fajnych znajomych", czyli w gruncie rzeczy puściutkie...

  298. ~continuum pisze:

    A ja odnoszę wrażenie że część z tych którzy unikają nk ma czym się chwalić. I chciałaby bo są nieprzeciętni w tych majątkach i sukcesach. Dlaczego tego nie robią? Bo wiedzą albo widzą ze niektórzy ich koledzy czy koleżanki mają niestety jeszcze więcej. I cała radość bierze w łeb. Poprzestają na obrzucaniu ich epitetami. Swoją drogą większość zachwyconych tym że innym się "gorzej" powiodło uważa że koledzy ich w szkole gnębili. .. ok więcej ani słowa.

  299. ~Jan Kowalski PL pisze:

    Mam kuzyna w Austrii, przyjechał do Polski z nową żoną. Akurat byłem u Jego rodziców i pytam czy przyjechał. Odpowiada z dumą Hondą Civic. Patrzę za okno a tam poobijana honda, złom. On pyta mnie a ty czym jeżdzisz? Odpowiedziałem, że też Hondą Civic ale młodszą. ponadto moja nie był poobijana. Byłem dzisiaj na parkingu i patrzyłem na samochody. Polacy jeżdżą nowszymi niż Austriacy.

  300. ~Aga:) pisze:

    Hmmm "wyniosl" to przenosnia (to tak dla sprostowania;)...przez przypadek trafilam tutaj i wiecie co ???Straszne prymitywe i prostackie sa niektore wypowiedzi.Ludzie!!!Mozna sie spierac i wypowiadac swoje racje nie obrazajac nikogo - wierzcie mi mozna:)Kazdy ma prawo sie wypowiedziec,ale zachowajcie odrobine klasy!!!Jezeli ktos uwaza ze Nk jest polem do popisow i chwalenia sie-niech nie zaklada konta.A moze to okazja do kontaktow z przyjaciolmi...ludzie rozjezdzaja sie po calym swiecie.Ja mam osobiscie konto i dalo mi ono mozliwosc odswiezenia znajomosci z czasow szkolnych. Bardzo sie z tego ciesze:)))Mieszkam na "obczyznie" i dla mnie to wiele znaczy! A Wy jak macie ochote znizajcie sie dalej do poziomu .... obrazajac sie wzajemnie powodzenia!

  301. ~swistaczek pisze:

    moze i od 1 do 1 ale nie muszą chodzic w JENSACH :D. Te budowle ziemne to znasz chyba z krecika.

  302. ~sexy pisze:

    Nie warto po nim płakać. Widocznie znajdziesz dla siebie kogoś znacznie lepszego.

  303. ~gość pisze:

    Prawdziwych prostytutek nie ma na nk

  304. ~hahaha pisze:

    Jak taka mądra jesteś to doradź człowiekowi w potrzebie,a nie wyśmiewj się z potyczek itp.

  305. ~EWA pisze:

    Cała prawda. ZGADZAM SIĘ Z TYM!!!!!

  306. ~EWA pisze:

    zgadzam się z Tobą całkowicie. Tylko niedowartościowani ludzie chcą się pokazać z jak najlepszej strony, gdzie byli i co robili. Ja też nie jestem na naszej klasie. Tamten rozdział zamknęłam. Teraz mam tylu nowych znajomych, że nie mam czasu się z nimi spotkać.

  307. ~AGUSIA pisze:

    zasluzonych, wisze w pierwszym rzedzie

  308. ~hahaha pisze:

    Wiesz nie ma co rozpaczać ,tylko wziąść sprawy w swoje ręce !!!Jestem kobietą ,która wie czego chce i która szanuje partnera ,który jest obowiązkowy ,miły i wykształcony,tolerancyjny itp.Zapraszam na weekend lub urlop w góry i pewnie wszystko sie ułoży !!! POZDROWIONKA!!!

  309. ~hahaha pisze:

    Dasz radę !!!

  310. ~róża pisze:

    Prawo masz do oceny ale kultura pozwala oceniać jedynie wtedy gdy zostaniesz o to poproszony. Myślałam, że osoba, która uważa się za "kogoś" normalnego takie rzeczy wie :(

  311. ~big_benek pisze:

    ale z ciebie zadufany prostak; uważasz, że ci co mają mniej są od ciebie gorsi? w dobrym honorowym towarzystwie dostał byś za takie opinie o kolegach od nich w twarz i zrzucony ze schodów; kupujesz sobie teraz mercedesy, żony, domy i kolegów?

  312. ~róża pisze:

    No wiesz, jak nie umiesz czytać to nie odpisuj. Normaliusz krytykuje tu nie jednego za błędy a sam się jakoś nie popisał starannością w swojej wypowiedzi. Bronisz go? Jakoś dziwne i znane jest to Twoje obrażanie innych... czyżby?

  313. ~Janek pisze:

    W twoim życiu te wartości może i były najważniejsze, natomiast dziś spryt, umiejętność sprzedania siebie są bardziej efektywne niż pracowitość, jeżeli umie się kombinować to można być bogaty bez wykształcenia, a po co szanować bliźniego, jak bliźni mnie opluwa bo mam lepiej niż on. Ucz dalej dzieci postępowania według zasad moralnych, a na starość obudzą się na dworcu kolejowym opatulone wczorajszą gazetą.

  314. ~sprostowanie pisze:

    ...nie wirusem Hi HI-tylko HIV ;)

  315. ~hahaha pisze:

    kochanki zazwyczaj słyszą od żonatych mężczyzn to co chcą usłyszeć,że są piękne,kochane,najlepsze,itp.nie łudź się ,tylko w skrajnych,bardzo rzadkich przypadkach zostawiają swoje rodziny,dzieci,żony.Owszem ,żony może i zdradzą,ale dzieci zazwyczaj nie !!!!

  316. ~Kluska już nieco stwardniała i niezbyt świeża. pisze:

    Bardzo zycze tym wsystkim z n.k. by otrzeźwieli z tego amoku. Nagle żony sa najgorsze pod słońcem.A wiecie dlaczego? Bo ciagle widzicie te młode osoby, pełne radości, w rozwianych czuprynach. Zapewniam Was, ze te wysnione lale po latach są tak samo stare ,z taka sama próchnica nie tylko zębów , z popsuta watrobą i innymi organami, albo gorzej niż Wasze żony. Tylko, że sa wypicowane i gotowe do podrywu. Po latkach wyjdzie , jakie pasztety z nich. Mój mąz tez sie zauroczył jakąś cholerą ,czekam cierpliwie , az sie sparzy i wytrzeźwieje z tego odrętwienia i napalenia , niczym, buchaj na ewentualna "panienkę".

  317. ~róża pisze:

    A Ty pewnie zagorzały katolik... Niech kamień rzuci ten co niewinny... mówi Ci to coś? Jedyne co potrafisz to oceniać i obrażać. Nic nie wnosisz swoimi wywodami i opiniami. Współczuję Ci. Musisz być bardzo nieszczęśliwy. Rad Ci nie będę udzielać. Jesteś dorosły i pewnie masz głowę na karku. :)

  318. ~notor rotor pisze:

    Ł, w tym kontekście pisze się choć (od chociaż) nie chodź. To dwa różne wyrazy i nie można ich stosować zamiennie.

  319. ~Marlena pisze:

    Po czesci masz racje,byłam w podobnej sytuacji jak TY i jestem, ale kobietą.PO spotkaniu 35-letnim widziałam zazdrośc w oczach kolezanek i jak staro wyglądaja. Przy nich wyglądam jak ich corka.Ale sie ciesze ,ze jestem człowiekiem sukcesu i nie myśle tak jak moje kolezanki z naszej klasy. Mam inny sposób na życie, bardziej otwarty i bywam w swiecie. A na portalu nasza klasa jestem i to mi sprawia przyjemnośc.Pozdrawiam

  320. ~szczesciara pisze:

    pozdrawiam indywidualistke, Marka i I lo. Tez jestem indywidualistka, tez cierpialam w LO i teznie mammnie na naszej klasie. jestem za to na Facebooku. Mam tutaj pelno przyjaciol. Moja absencja na NK to wyraz pokazania ze "obrazilam sie" na ludzi, ktorzy tak bardzo mnie kiedys skrzywdzili. NA szczescie, dzisiaj juz nie zyje demonami z przeszlosci. Bardzo wiele osiagnelam (mieszkam za granica). Moglabym sie zalogowac i wstawic takie zdjecia, o jakich sie malo komu snilo. Tylko...po co? Nie mam dzis potrzeby niczego i nikomu udowadniac. Tych ludzi nie bylo, gdy bylo mi ciezko. Dlaczego mialabym sie nagle przed nimi "obnazac"? Moje szczescie to wynik wieloletniej pracy...Ci ludzie nawet by tego nie zrozumieli, pewnie wyciagneliby rece po kase... a ja nie mam ochoty sie z nimi dzielic... Zyje przyszloscia.Pozdrawiam szczesliwych

  321. ~jj pisze:

    Buhahaa dobre! Sorry,ale ja na śląsku znam tylko same okropne osoby. Zapatrzone w siebie, zapyziałe intelektualnie, niepotrafiące zaakceptować ludzi z innych części kraju. Dla nich tylko ludzie ze śląska są pełnowartościowi. Nie pisz bredni więcej!

  322. ~Pipi pisze:

    Patrzę na mojego byłego mężczyznę na NK i myslę sobie jakie fajne to były czasy i jak super nam z sobą było, ale... rozstalismy się nie bez powodu, z jakiejś przyczyny nie jesteśmy razem, poza tym myślę sobie tak, mój mąż może i mnie denerwuje, może i czasem nudzi mnie, ale w trudnych chwilach, których zycie nam nie szczędziło tylko on był przy mnie i tylko na niego mogłam liczyć, nie na rodzinę nawet tę najblizszą, nie na przyjaciół, którzy nagle stali się super zajęci, tylko na niego i zadaję sobie pytanie czy ten mój były byłby przy mnie w takiej sytuacji i wiem, że nie, bo nie on jest przy mnie, tylko mój mąż, którego przez to kocham coraz mocniej, bo wiem, że bycie z kimś w trudnych chwilach świadczy o miłości, a to wiecej warte niż wspomnienia, mrzonki, namiętność i co tam jeszcze.

  323. ~q3 pisze:

    Po co Wam konto na NK? Żeby pochwalić się fotkami przed obcymi? Po co, skoro Was nie znają? Żeby pochwalić się fotkami przed rodziną? Ja to załatwiam przez skrzynkę mailową - szybciej, prościej i jak masz potrzebę skomentowania fotek, to wysyłasz maila, albo robisz to przez jakiś komunikator (gg, skype, tlen itp.). Przyznajcie się, że lubicie "szpiegować" znajomych, oglądać ich foty, gdzie byli na wakacjach, jak tam ich dziecko, czy maja psa itd. Tylko po co to wszystko wiedzieć? Nie rozumiem po co zaprzątać sobie głowę takimi pierdołami?! Tak - pierdołami.

  324. ~superos pisze:

    Rany! Ale sukces! dzisiaj nie zajrzalas na nasza klase! Wszyscy sa pod wrazeniem.

  325. ~Kaśka pisze:

    Wyszłam za mąż za chłopaka,z którym chodziłam 8 lat do podstawówki. Nie muszę szukać na NK pierwszej miłości. Jesteśmy 25 lat po ślubie. Mój mąż jest najlepszym mężem na świecie i moim najlepszym przyjacielem. Nadal się kochamy, mamy wspólne pasje.

  326. ~23lata pisze:

    BUHAHAHAHAH polki jak widać maja małe wymagania co do wygladu. hehehhehe humor sobie poprawiłam przed snem:)))))))

  327. ~superos pisze:

    On moze niewiele wyniosl ze szkoly, za to ty pewnie wynioslas znacznie wiecej: krede, kawki, krzesla. Jestes zlodziejka?

  328. ~kami pisze:

    nikt nie lubi staruchów won staruchy

  329. ~superos pisze:

    Narypane to mial twoj stary, ze sie nie zabezpieczyl i zrobil po pijaku... takie cos jak ty.

  330. ~kew pisze:

    Trzeba ,tylko chcieć ...i mieć trochę szczęścia ,jak Forest Gump...

  331. ~anani pisze:

    to masz problem,ja na szczescie nie mam

  332. ~normaliusz pisze:

    jasne. Nawet na... 9 portalach randkowych mam zdjecia w toplesie, oparty o trzydziestoletniego poldka na tle rozwalajacego sie baraku.

  333. ~normaliusz pisze:

    Zalosna jestes.

  334. ~kaśka pisze:

    hehe od razu widać że to facet napisał !!! A jak ona zacznie latać po kinach to kto sie dziećmi zajmnie hmm bo na pewno nie mężuś, zacznie dochodzić do awantur dlaczego żona przy dzieciach nie siedzi jak tam jest jej miejsce i będzie z tej całej frustracji szukał kochanki, choć może to dobry sposób na pozbycie sie takiego dużego dzieciaka.

  335. ~normaliusz pisze:

    Przeczytalem z twojego durnego wywodu pierwsze i ostatnie zdanie. Calosc jest belkotem nieudacznika siedzacego godzinami na nk i podniecajacego sie jakimis durnowatymi zaproszeniami.

  336. ~normalna klasowiczka pisze:

    O rany a ten temat jeszcze aktualny?Normaliusz juz zdazyl przyczepic sie do pomylki w pisowni.Obrazic kogo sie da.Posadzil klasowiczki o rozkladanie nog.Nie da sie ukryc.Goracy temat.Jestem rowniez klasowiczka ale sobotni wieczor spedzilam w milym towarzystwie a nie na forum w internecie.Co ciekawe na NK dzisiaj nie zajrzlam.Zrobie to jutro.Pozdrawiam normaliuszy i nienormaliuszy.pa

  337. ~pozdrawiam. pisze:

    omega, w tym kraju pełno takich pajaców, śmiem twierdzić że z 80% spłodzą dziecko a potem żona wychowuje opiekuje się i zawsze przy nich trwa ba mężuś ma swoje sprawy hobby i rozrywki. Dlatego nigdy nie chce mieć dzieci.

  338. ~sznyt pisze:

    Przemysl to wszystko jeszcze raz, takie spotkania nie sa po to aby dolowac innych.Takie zloty sa po to aby cieszyc sie zyciem,wszyscy z tego swiata odejdziemy twoj merc pozostanie na zlomie.

  339. ~ir pisze:

    fantazje masz fajną

  340. ~pozdrawiam pisze:

    Podpisuje sie pod przedostatnim komentarzem. Co prawda zaliczam sie do tych wyksztalconych,ale okres szkoly sredniej wspominam jako najgorszy etap w swoim zyciu. Co nie znaczy, ze nie bylo w nim pozytywow. Ale teraz jestem naprawde szczesliwa (bo ciezko na to pracowalam), z tym, ze nie mam potrzeby ani tego nikomu udowadniac, ani sie tym chelpic. To moje szczescie, ja o nim wiem, a inni wcale nie musza.

  341. pisze:

    jak musi wszystko za niego robić to wygląda jak jego mamusia, tobie zapewne bedzie usługiwał, palant, ale jak to mówią, to sie nazywa wielka miłość, jedna ma za nic, duga odpowiada mi w 100 %, szkoda, ze ja nie wiem czy mu odpowiadam czy nie, niestety daje sprzeczne sygnały,

  342. ~barni pisze:

    prawda tom ,szukamy naiwnych kobiety są inne

  343. ~hnia pisze:

    ja mam to samo.nie wiczialam go prawie 20lat

  344. ~Anna D. pisze:

    Chlopie, u mnie w klasie 90% chodziło w jeansach z Odry. No i co z tego? Tez zazdroscilam synkom i corkom marynarzy. Są ludzie którym tatusiowie zalatwili posadki, sa tacy, którym sie udalo a i tacy, ktorzy prowadza smetne zycie. Serio miales w klasie tylko tych bogaczy? Ale to nie ich zapamietalam jako klasowe paskudy. Wlasnie ci szaraczkowie (do ktorych sie tez zaliczalam z powodu zarobkow rodzicow) równali w dół. Kazde wybicie sie bylo powodem ich nienawisci. Bogaci tego nie robili. Przyjrzyj sie jeszcze raz, kto jest naprawde Twoim wrogiem. Nie kategoeryzuj ludzi pod wzgledem kasy, urody czy wyksztalcenia. To by bylo zbyt proste. A tak poza tym to powodzenia, i daj spokoj zadrom.

  345. ~Anna pisze:

    Piszę to bez złośliwości: przez Twojego posta przemawia ogromne zgorzknienie i pogarda dla ludzi... Nie wierzę, że ktoś taki jest szczęśliwy. Gdybyś był szczęśliwy, nie miałbyś potrzeby pojechania na ten zlot, aby pokazać swój status, a potem nie pisałbyś o tym w necie. Zastanów się, czemu kiedyś byłeś kozłem ofiarnym - najłatwiej napisać, że ludzie byli podli, a Ty ubogi. Umiejętność zjednywania sobie PRAWDZIWYCH przyjaciół nie zależy od zasobności portfela. Wydaje mi się, że nie za dobrze radzisz sobie z własnym życiem emocjonalnym i to od bardzo dawna. Moim zdaniem mógłby Ci pomóc dobry psychoterapeuta. Pozdrawiam

  346. ~ betamaz pisze:

    Jeśli tak dobrze czujesz się w swojej rzeczywistości, to czemu tak bardzo nie lubisz...? Kompleksy pozostały, a szczęścia i zadowolenia dalej nie widać? Zacznij szanować innych, wtedy doceniony zostaniesz nie tylko przez siebie. A ta żona 10 lat młodsza to też kompleks? W sensie: żona, czy 10 lat mniej.

  347. ~edyta_ pisze:

    Robiąc takie błędy też bym się wstydziła zalogować na NK, bo po co pokazywać, że jednak nic się ze szkoły nie wyniosło ...

  348. ~aga pisze:

    Masz rację :) pomiędzy miłostką , a miłością są DUŻE różnice :) Niestety tak to już jest . Nie ma na to recepty , a ludzie są różni i ich losy są różne .

  349. ~IP pisze:

    Nie skrzywdźcie po drodze dzieci! - jeśli są.

  350. ~arek pisze:

    No , latawic nie ma ,zajmują się Twoim mężem, nie oceniaj na zapas !!!

  351. ~DrPEDROS pisze:

    sizę? SCHIZĘ chyba niedouku...ale się uśmiałem, hahahaha. P.s. Hahahaha, jak sobie Sam (a) nie poradzisz, to nie licz na psychologów czy psychiatrów...oni owszem wysłuchają Cię, "skasują" za wizytę, a Ty i tak skoczysz...:(

  352. ~ja pisze:

    A co to są okupary???

  353. ~x_determinator pisze:

    Dobre. Studiujesz jeszcze hahahu psychologię? Zaocznie? Zjazdy co miesiąc czy co dwa :)

  354. ~x_determinator pisze:

    NAWET NIE WSPÓŁCZUJĘ. WSPÓŁCZUJĘ SOBIE, ŻE WSPÓŁCZUŁEM...MIAŁ JUŻ ŻONĘ - TO PO CO SIĘ ZA NIEGO BRAŁAŚ? ŻEBY PISAĆ O TYM NA FORUM...P.S. CZY MĘŻCZYZNA, KTÓREGO KOCHAŁAŚ, BYŁ WÓWCZAS W ZWIĄZKU Z TOBĄ - TO WIELE MOGŁOBY TŁUMACZYĆ...P.S.2. NIE ODBIERAJ TEGO CO PISZĘ ŹLE. ŻYCZĘ CI I TWOJEJ RODZINIE WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :)

  355. ~gosc pisze:

    a widzieliscie to: http://tnij.org/ehjj

  356. ~mała pisze:

    tyle...

  357. ~witas pisze:

    Cóż... Nie uważam się za pomyleńca, a z moją żoną poznaliśmy się właśnie dzięki Sympati. Jesteśmy 5 lat po ślubie i mamy śliczną roczną córeczkę. Jesteśmy razem szczęśliwi czego Tobie i wszystkim zaglądającym tu życzę.

  358. ~anani pisze:

    zona to wyglada jak jego mamusia i to pewnie ten problem jest.A kto mowi,ze sie pcham,na szczescie na naszej klasie nie jestem,ale ona jest.A powinnas znac odpowiedz,bo kazdy chyba wie,gdzie popelnil blad.Czasami bywa jednak tak,ze ta druga strona popelnila blad,a ta pierwsza strona nie potrafi sobie z tym poradzic,pogodzic sie z tym problemem,zaakceptowac.A poza tym kto powiedzial,ze oboje popelniliscie blad i dlaczego chcesz znac odpowiedz,czasami lepiej jej nie znac.

  359. ~hahaha pisze:

    a tego to .

  360. ~Ona pisze:

    Chociaz mam juz męza to i tak dalej i potajemnie KOCHAM chłopaka,ktory byl najwieksza miłośćią mojego zycia... czesto mysle o nim... kocham i bede kochac... do konca życia

  361. pisze:

    mój mąż miał juz jedna żonę, dlaczego tak go załujesz? nie zdradzam go, jak robia inne kobiety, współczuj sobie

  362. ~edita pisze:

    wiesz co laluniu szkoda mi Ciebie,jak można tak swoją miłość opisać chłodno "nie żyje" .Ty chyba jesteś bez serca !!!!!

  363. ~hahaha pisze:

    a wiesz ,że to co Ci się dzieje z Twoim zdrowiem to łapiesz size (potoczna nazwa),poważną i uciążliwą chorobę psychiczną ??????????Radzę dobrze ,odwiedź lekarza z tej specjalności ,naprawdę to nie przelewki.Na zachodzie ,czy w UE to normalne ,iż ludzie korzystaja z usług psychiatry ,albo psychologa ,wróżki u nas to niestety wstyd,ale nikt nie musi o tym wiedzieć!Dlatego kształcą sie potężne tabuny studentów w psycholigii ,żeby pomagać i warto z tego korzystać .Ponoć pomaga.

  364. ~M :P pisze:

    Zgadzam sie w 100%.Brawa dla tej Pani!

  365. ~x_determinator pisze:

    Tobi472. SPADAJ Z FORUM :) POZDRO OD DrPEDROS-a (lokuję Go w mojej lewej półkuli :)) P.s. Spróbuj powalczyć o STARĄ-NOWĄ I SYNA. POCZTÓWKI POKAŻĄ PRAWDĘ...JAK ODEŚLĄ (ZADZWONIĄ) TO PORZĄDNE Z NICH CHŁOPAKI...

  366. ~mmm pisze:

    niedługo pewnie wróci pokornie do żony

  367. ~sabinka pisze:

    Co bylo minelo i zostaly mile wspomnienia i nigdy nie wroca dobre czasy. Taka jest kolej zycia. Wszystko co dobre szybko przemija. Najlepiej to zyc wspomnieniami na odleglosc. Ja mam bardzo duzo anielskich wspomnien z dziecinstwa jak mieszkalismy w Puszczy Sandomierskiej cos pieknego. Roslinnosc zwierzeta i duze przstrzenie, piekne sady z czerwonymi jabluszkami, ale jak po latach pojechalam w tamte strony wszystko wyglada surowo, brak sielanki a ja wciaz probuje odnalezc slady swoich sciezek - mieszkam od bardzo dawna na Zachodzie.

  368. ~tobi472 pisze:

    nie o nie , masz rację było minęło . Pozdrawiam

  369. ~bzykacz46 pisze:

    W której galerii można cię "spotkać"?

  370. ~x_determinator pisze:

    Znasz "efekt lustra"...Teraz to wymyśliłem dla Ciebie. Spróbuj tak samo, tj. zapewne Twoimi zainteresowaniami nie są mecze ale może być kino, teatr, koleżanki...Jak to zniesie Twój "grajek"??? P.s. Nie podpuszczam. Słowo ma moc. Może po prostu pogadaj z Nim...

  371. ~M :P pisze:

    A Normaliusz NIENORMALNY niema konta na nk bo mu go usunęli.Pajaców tam niechcą i dlatego teraz sie wyżywa na innych:)Nic dodac i nic ująć.Taka prawda.

  372. ~kizia pisze:

    zgadzam sie dokladnie.I jeszcze te dziewuchy w wielkich okuparach i wydymanych ustach,jakby napompowanych.

  373. ~6 pisze:

    .. do- wątek motoryzacyjny: podziwiam, że chciało ci się szukać po necie ,czy istnieje 500AMG ?Może facetowi na tym nie zależy ;mnie wisi jakiego mam cayenna, bo jechałem nim 4 razy ,kupiła go żona...

  374. ~on mnie już chyba nie kocha pisze:

    nie sugeruj się tylko tym, ze żona taka sobie, wziął ją to mu odpowiadała, ja bym się do żonatego nie pchała, ale jesli nie jestes zbyt wrazliwa, to...)) jejku mam nadzieje, że to nie mój mąż! a chociaz coraz mniej mnie z nim łaczy, zawsze zatanawiam sie dlaczego? gdzie popełnilismy błąd? i nie znajduję odpowiedzi,

  375. ~tobi472 pisze:

    dziękuję , mam zamiar przeżyć resztę życia normalnie i spokojnie . I wiem że tak będzie ,może nie mam zbyt wielkich wymagań ale jak nie miało się nic , to to co mam teraz to spełnienie moich marzeń. Pozdrawiam

  376. ~AGUSIA pisze:

    sory, powinnam to prosciej ujac, ale nie przejmuj sie

  377. ~ja pisze:

    "Przekazuj wiedzę nie oceny czy opinie. Te ostatnie tylko wtedy kiedy ktoś Ciebie o to prosi." Tak postępują mądrzy, oświeceni ludzie.

  378. ~bb pisze:

    Ależ ty durny jesteś ,sam jesteś łatwy łup,to działa w obie strony,a swiadczy tylko że jesteś pusty ,bo kochac nie potrafisz żal mi cię .

  379. ~wilk pisze:

    Ja swoją obecną kobietę równierz zapoznałem przez internet, a konkretnie - na Sympatii. Dzięki niej odnalazłem nowy sens swojego życia. Jesteśmy już razem trzy lata. Internet daje wiele możliwości, także kłamstwa. Nie można więc brać niczego na poważnie dopuki nie dojdzie do póżniejszego, bliższego poznania już w "realu".

  380. ~x_determinator pisze:

    nieudaczników i w/w ???

  381. ~x_determinator pisze:

    chyba dobre spostrzeżenie

  382. ~DrPEDROS pisze:

    Tobi472. DrPEDROS także mówi: "ROZPOCZNIJ NOWE ŻYCIE!". P.S. Uściskaj NOWĄ-STARĄ MIŁOŚĆ & SYNA :)

  383. ~ja pisze:

    nie rozwodź sie ,dzieci osierocisz,poczekaj aż urosną, mój jest podobny, rozumiem siebie kochać, ale żeby do tego stopnia to przesada

  384. ~II LO pisze:

    Skończyłam niedawno LO i byłam w bardzo podobnej sytuacji do Twojej więc doskonale Cię rozumiem. Teraz studiuję 2 kierunki i wierzę że kiedyś będę mogła powiedzieć to samo co Ty. Nazywajcie to sobie kompleksami albo jak chcecie proszę bardzo ;)

  385. ~ela pisze:

    a może przy okazji mnie uratuje od męża tyrana?

  386. ~Olgunia pisze:

    Ciekawi mnie jeden przypadek. Moja przyjaciółka będąc w 7 klasie zakochała się w swoim teraźniejszym mężu. Czy w tym przypadku jest tak samo jak z inną szkolną miłością ?

  387. ~ja pisze:

    Chyba rozkładałeś ręce a między nogi to wchodziłeś, hihihihi

  388. ~Ewa D pisze:

    A co z ludżmi, którzy nie maja do czego uciekać?

  389. ~robtos pisze:

    Normaliusz zgadzam się z Tobą całkowicie. Dziwi mnie tylko jedna rzecz - jak ci ludzie znajdują czas na siedzenie na NK, przecież teraz tyle fascynujących programów w TV typu "Taniec z gwiazdami", czy "Jak oni śpiewają"... A wiadomo że te programy dla tej właśnie grupy ludzi powstają :) Na szczęście są jeszcze normalni ludzie na tym świecie, a nie same pozery których jedynym spełnieniem jest się chwalić i patrzeć jak ktoś zazdrości. Żenada...

  390. ~też spróbuję pisze:

    Niezły pomysł.

  391. ~jestesmieszna pisze:

    Uwazaj zeby ci komputera nie rozwalilo od twojej urody. Jak ktos chce widziec woje fotki to ty wcale nie musisz o tym wiedziec.. Za duzo sobie wyobrazasz, przestan ogladac filmy psychologiczne dla doroslych a zacznij moze czytac "Anie z zielonego wzgorza"?

  392. ~jadzulka pisze:

    Hej , jestem w takiej samej a bardziej podobnej sytuacji . Spotykam sie z moim bylym od jakiegos czasu jak sie widzimy nie chcemy sie rozstac. Gdy chce sie z nim widziec musze kombinowac zeby tylko nikt niczego sie nie domyslil. Zastanawiam sie co bedzie dalej tym bardziej ,ze pare miesiecy temu ohajtałam sie i mam wspaniała coreczke . Nie sadziłam ze byly sie do mnie odezwie a byl moja jedyna miloscia w moim zyciu , dlatego teraz znowu to przezywamy ale teraz nie jest tak latwo jak by było dawniej.

  393. ~ a takie tam pisze:

    a moje dziecko poznało przez internet ,potem oczywiście real i są juz małżeństwerm i mają kochanego bobas .

  394. ~x_determinator pisze:

    SZKODA MI TWOJEGO MĘŻA. TAK JAK SZKODA MI CIEBIE :(

  395. ~ktośznaczny pisze:

    Głupiutka do tego jesteś!!!A do czego? Ty sama wiesz.

  396. ~ssw_mlody pisze:

    zdecydowanie najbardziej popieram wypowiedź MK - ludzie stety, niestety się zmieniają i to często na gorsze... Pozdrawiam.

  397. ~x_determinator pisze:

    Tobi. Daj luz. Masz NOWĄ-STARĄ MIŁOŚĆ, SYNA. WYMAŻ TO Z PAMIĘCI. DAJ SZANSĘ NOWEJ-STAREJ NA NOWE ŻYCIE...BEZ WSPOMNIEŃ. CHYBA, ŻE...

  398. ~Karolina pisze:

    Jejku, co to jest... Facet pokazuje gołą klatę i myśli że wygląda seksi. Jeszcze ten komputer ... Co za wieś. Nie masz się za bardzo czym chwalić. Myślisz, że jak pokażesz klatę na naszej-klasie to wszystkie panienki na ciebie polecą??? Buhahhaha ... Pomyliłeś się!

  399. ~31 stukn ęło pisze:

    To zrozumiałe, że pragniesz im pokazać, jaki dzisiaj jesteś. To nie oznacza kompleksów!!! Każdy z nas, jeśli był gnębiony, chowa urazę i ma prawo pokazać, że frajerami to byli oni. Cieszę się, że Tobie się to udało. Ja miałam taką możliwość, ale śmiałości mi zabrakło niestety... ps. z tą młodą żoną to przesadziłeś... w stosunku do tych grubych pań(podejrzewam, że był to cios w stronę kolegów), ale pracująca na swoje babka przy tuszy może dawać więcej szczęścia niż plastikowa lala, która kasę (de facto zarobioną przez ciebie) wydaje na speców od wizerunków.

  400. ~anani pisze:

    stara milosc nie rdzewieje i to jest prawda.Mam takiego kolege,ktory ciagle o mnie pamieta i co ja biedna mam zrobic.Przeciez jest zonaty.Wprawdzie dzieci juz dorosle,zona taka sobie,a on nadal o mnie mysli.

  401. ~na końcu pisze:

    kropka

  402. ~rtngkrs pisze:

    PODPISUJĘ SIE POD TYM POSTEM DWIEMA A JAKBYM MIALA CZTEREMA ŁAPAMI!!!!!!!!!!!!!NK TO DNO I JA TEZ NIE MAM KONTA NA NK TYLKO OD ZNAJOMEGO PATRZĘ I SERIO TE PIEKNOTKKI SA RASZPLAMI I WSZYSCY MAJA ZDJECIA Z PALMAMI BO W KONCU GDZIES WYJECHALI A O MNIE PEWNIE PISZA heheh jej nie ma biedota pewnie nie ma neta i kompa a ta biedota teraz wrosla na ladna babke i kasiore trzepie ze hoho i to nie zadne kompleksy bo jakby byly to bym miala konto na NK-zeby sie pochwalic to pokazuje jak los plata figle i jak los sie zmienia!!!!!!!!!!!!

  403. ~tobi472 pisze:

    ta chora kobieta była 2 razy na odwyku , raz przez sąd i nic , było coraz gorzej , a co do kobiet które odchodzą od pijaków swoich mężów , to akurat ja nigdy tego nie potępiałem , wiem co przechodziły , z doświadczenia . Wiem że błędem jest tłumaczenie pijaka , jako chorego człowieka , to był jego wybór i nikt nie ma obowiązku całego życia poświęcić dla kogoś takiego . Ja poświęciłem 19 lat , próbowałem jej pomóc , zastanawiałem sie czemu pije , może ja robie coś nie tak , nie wiem , czy ona wie ? co zrobiła sobie mnie i dzieciom .

  404. ~zkrainyslonca pisze:

    nie ma sensu trwac w takim zwiazku.zycie jest b.krotkie. zycze szczescia na przyszlosc.

  405. ~życzę powodzenia pisze:

    SUPER:) życzę powodzenia:) okazuje się, że życie może sprawiać niespodzianki:))

  406. pisze:

    chłopak który był moją wielka pierwszą miłością nie żyje, a mąż, chodź zastanawiam sie czasami,czy to dobry wybor, to mąż, nie muszę szukać szcześcia, mnie wielki szczescie omija.

  407. ~róża pisze:

    No tak, nie masz dzieci, nie masz domu, nie masz się czym pochwalić. A do tego nie daj Boże spotkać starą miłość, której serce złamałeś. Znam takich jak Ty. Nasza klasa jest "be" ale konto mają, tyle tylko, że bez zdjęcia. Za to na portalach randkowych całe albumy. Tam to można poszaleć, nawychwalać się jaki to ja męski, gdzie to ja nie byłem, jakie hobby osobliwe mam, itp. Nie oceniaj innych jeśli o taką ocenę nie zostałeś poproszony. Żyjemy w wolnym kraju i każdy kto ma ochotę siedzieć tu czy ówdzie czy na naszej klasie ma do tego prawo. To jego wola. Nie chcesz w tym uczestniczyć – Twój wybór. Nasza Klasa sama w sobie nie jest zła. Daje możliwości kontaktu z dawnymi znajomymi. To od nas i od naszych wyborów zależy do czego je wykorzystamy. Jak ktoś chce zdradzać to nasza klasa nie jest mu potrzebna. Życie niesie bardzo wiele ku temu okazji. Więcej ciepła, optymizmu i wary w ludzi życzę!

  408. ~Normaliusz pisze:

    Rozkładałem nogi.

  409. ~Mała Mi pisze:

    A ja to doskonale rozumiem. Też spotkałam taką "miłość" sprzed lat. Tylko, że wtedy - przed laty - byliśmy młodsi i też bardzo się staraliśmy, żeby żadne uczucie nie dostało się między nas. Potem oboje mieliśmy partnerów, zresztą oboje trwaliśmy w swoich związkach bardzo długo. Oboje też zakończyliśmy te związki w tym samym czasie. Kilka miesięcy później się spotkaliśmy - nie dzięki naszej klasie, a dzięki własnej inwencji. I coś znowu zaiskrzyło. A ja jakiś czas później uświadomiłam sobie, że od kiedy go spotkałam, u każdego partnera szukałam dokładnie Jego cech (chociaż o tym nie wiedziałam). Pani Kasiu, warto o to walczyć, nawet jeśli ta sytuacja nie jest prosta.

  410. ~mała pisze:

    Nie pochodzę ze Śląska , a szkoda , bo mieszkaja tam wspaniali ludzie . Moze chociaż pierwsza literka?

  411. ~lore pisze:

    nie wiem czemu w Polsce tak mało popularny jest facebook, to z kolei najpopularniejszy portal na swiecie...a jest o wiele,wiele ciekawszy niz nasza nk.

  412. ~KAMIL pisze:

    też byłem kiedyś w takiej sytuacji... nie przez miłość w internecie, więc to nie zawsze wina internetu. Za to swoją obecną miłość (już żonę) poznałem... przez internet:)

  413. ~tobi472 pisze:

    Wiesz znajomi mówili mi że gdybym ją zabił już dawno bym wyszedł , a tak serio to były takie momenty że chciałem ją zatłuc , żeby tego nie zrobić wychodziłem z domu i nie wracałem puki mi nie przeszło . Muszę przyznać że raz ją uderzyłem w twarz , nie jestem z tego dumny , było to tego dnia kiedy dowiedziałem się o chłopcach , spytałem ją , a ona zaczęła się śmiać , zaczeła mówić że jestem frajerem i że wszyscy o tym wiedzieli i że to dzieci mężczyzny którego zawsze kochała , nie wytrzymałem . Tego dnia zabrałem syna i wyprowadziłem się z domu . Miała rację byłem frajerem , naprawdę wszyscy wiedzieli .Ale to już za mną , i nie wróci , ale to co przeszedłem pozwoliło mi zrozumieć że czasem jesteśmy ślepi i głusi jak szczenieta zaraz po porodzie . A co do nk , to niestety wiele zmieniło się na gorsze , co dzień znajdują sie tam anonse jak z agencji towarzyskich , co bardzo mi się nie podoba . A co do chwalenia , to może niektórzy przesadzają , ale czy to aż takie złe , nie sądze , bardziej denerwują mnie te wszystkie udziwnienia które wprowadziła nk. Pozdrawiam

  414. ~ooo pisze:

    wow!

  415. ~Wujo pisze:

    popieram

  416. ~artur pisze:

    ale udało mi się, cieszy mnie to że dzieki zdobytemu doświadczeniu zawodowemu i wiedzy widzę więcej niż oni. Cieszy mnie to że rozumiem więcej, że lepiej poznałem rózne strony życia i te dobre i złe. Jestem bogatszy o wiele więcej dzięki temu. Cóż będąc w biznesie poznałem wzloty i upadki, nauczyłem się że pieniądz też ma swoją cenę. Ale cenię nie zarobione pieniądze, ale to co one pozwalają mi. Mogę się rozwijać, poznałem smak życia z każdej strony. Inaczej patrzę na moich rówieśników. Cieszy mnie to że z równą swobodą mogę rozmawiąc o aspektach strategii firmy, giełdy. Mogę również ze znajomymi rozmawiać o historii starżytnej, archeologii świadomości,, Sedlaku, mechanice kwantowej. Zal mi tego że nie mogę tego robić z ludźmi z mojej klasy, zagubionymi, często nieszczęśliwymi i ... niestety biednymi. Wielu z nich podziwiałem, sądziłem że zajdą daleko. Dzisiaj widzę ludzi często zgorzkniałych zajętych problemami codziennymi..

  417. ~Renata pisze:

    Albo oparty o samochód. Pozdrawiam

  418. ~guess pisze:

    nie wiem czemu w Polsce tak mało popularny jest facebook, to z kolei najpopularniejszy portal na swiecie...a jest o wiele,wiele ciekawszy niz nasza nk.

  419. ~lila pisze:

    ma racje po co facet ogląda foty młodych osób , oglądać foty osób w swoim wieku dla młodej osoby nie jest to miłe że facet po 30 tce włazi na profil

  420. ~dfghj pisze:

    NK to portal dla gląbów!!!!!!!!!!!!!! ktorzy wklejaja denne fotki i mysla, zemaja czym sie chwalic ten co duzo w zyciu osiagnał chce prywatnosci i nie bawi sie w te durna NK heheheh a jak chce miec z kims kontakt to i tak go bedzie mial

  421. ~rocznik 1975 pisze:

    Przepraszam, ale chyba lekko Pan przesadził, kasa to nie wszystko. Ja też byłam tą z "nizin" i zostałam w Polsce, kocham ją i pracę w kulturze choć nie ogromnej mam kasy; na wczasy też jeżdę i jestem szczęśliwa. Nie mam kompleksów, a NK odnalazłam przyjaciół z dawnych lat, a tych którzy szpanuja kasą pominęłam. Pozdrawiam, więcej luzu!!!

  422. ~pozdro pisze:

    popieram, my Polacy bardzo lubimy dyktować innym co mają robić, jak żyć itd, nic mi tak w rodakach nie przeszkadza jak wpychanie nosa w nie swoje sprawy, żyj człowieku i daj zyć innym

  423. ~------ pisze:

    JESTEŚ WIELKA.....

  424. ~guest pisze:

    nie wiem czemu w Polsce tak mało popularny jest facebook, to z kolei najpopularniejszy portal na swiecie...a jest o wiele,wiele ciekawszy niz nasza nk.

  425. ~parskam śmiechem pisze:

    on chciał pewnie dać nam do zrozumienia;p że on zmądrzał;p;p a my dalej tam siedzimy;p;p;p tylko że tak mógłby powiedziec tylko ktoś kto wszedł tam, pooglądał co i jak, i zaraz wyszedł bo nie odpowiadał mu ten portal już na pierwszy rzut oka;p;p Ale z pewnościa tak nie zrobił ten o którym mowa;p;p;p;p bo po tym co pisze wygląda mi na pospolitego krzykacza hipokrytę, który sam tam figurował a potem jak juz niczym zabłysnąć nie mógł, bo niektórych obraził, wypisał sie bo zrobiło sie nieprzyjemnie;p Tacy potem opluwają ten portal i wszystkich którzy tam widnieją, gdzie tylko mogą, ze złości, diabli wie na co ;p;p;p;p i pewnie sam tak naprawdę nie wie cóż go tak bardzo w tym wkurza że wciąż z takim zapałem o tym gada;p zamiast zająć sie swoim prywatnym życiem Ppatrz, cały dzień siedzi tu i zagląda czy ktoś mu odpisał na forum ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) to dopiero trzeba mieć narypane w głowie!!!!!;p No ale cóż, takich jest całe mnóstwo, cudaki kopnięte;p

  426. ~córka Mariana pisze:

    Proponuję zalogować się np.na FB. Są tam ludzie z calego świata i na nikim nie robią wrażenia zdjęcia skądkolwiek.A zdjecia z Polski mogą być dla wielu egzotyczne.

  427. ~Aga pisze:

    Zastanawia mnie tylko jedno i piszę to bez złośliwości. Dlaczego jeśli masz szczęśliwe życie wracasz do tego co było kiedyś, zamiast ominąć wszystko co złe szerokim łukiem, tak jak ja to zrobiłam. A tak na marginesie nie zalogowałam się na naszej klasie, bo zobaczyłam zdjęcia kolegów opartych o samochód, a koleżanek na tle palm i stwierdziłam że nie chce mi się z nimi gadać.

  428. ~help me pisze:

    Życzę mu tego z całego serca.

  429. ~Tom pisze:

    jeżeli to facet z sympatii to na 100% nie warto , tam sa sami pomyleńcy ,napiszą wszystko , szukaja naiwnych kobiet . jestem facetem to wiem 100% facetów szuka tam sexu i przygód. a ściemiać potrafimy cudnie lata praktyki

  430. ~nie zalogowana pisze:

    JEŚLI SIĘ KOCHAŁEŚ NA ZBÓJ TO NIE MÓW ZE CZEKAŁEŚ NA PORTAL NASZA KLASA I PO 30-40 LATACH SPRAWDZIAŁES ŻYJE....... ODNOWIE Z NIĄ KONTAKT...BO JEŚLI KOCHAŁEŚ TO NIE CZEKAŁEŚ NA NASZA KLASĘ BY OPOWIEDZIEĆ O TYM ŚWIATU...TYLKO BYŁEŚ Z TYM KIMŚ PRZEZ TE10-20- 30-40 LAT...I NIE POTRZEBOWAŁEŚ OPOWIADAĆ TEGO NA SWOIM PROFILU........MIŁOŚĆ NIE JEST NA SPRZEDAŻ..

  431. ~serce pisze:

    Cenisz sobie prywatność? Na naszej klasie zdjęcia brak ale za to z pewnością na portalu randkowym chwalisz się czym tylko możesz. Zdjęć bez liku.:)

  432. ~ja pisze:

    andrzej skóra?

  433. ~hana pisze:

    prawda nie szukajcie mam to samo

  434. ~JULKA pisze:

    POPIERAM CIE,

  435. ~Aga pisze:

    ŚWIĘTA RACJA!!!!!!!!!!!TAK ICH WYCHOWAŁY MATKI POLKI,MASAKRA,MAM TO SAMO!!!!!!!!!A

  436. ~megi pisze:

    Czas biegnie, ale nie wiemy ile go jeszcze zostało...po co się zastanawiać !!!!!! Jeśli myślicie że dopiero teraz do waszego związku zakradła się miłość to jesteście w błędzie!!!! ONA była zawsze tylko tego nie widzieliście..nie czekajcie dłużej bo szkoda czasu!!!!! Piszę to Wam bo wiem, że dzisiaj straciłam bardzo ważną dla mnie osobę...i nie zrobiłam nic żeby ją zatrzymać..wyjechała i jest mi cholernie ciężko jak tylko przypomnę sobie jak było cudownie kiedy była obok !!!!

  437. ~andriej pisze:

    CLS 500 AMG ????????????? To chyba niemożliwe - no chyba, że jeździsz CLS 55 AMG lub CLS 63 AMG (lub po prostu CLS 500). Pomijając ten wątek motoryzacyjny, zgadzam się z resztą wypowiedzi. Nasza Klasa zafałszowuje rzeczywistość - widzimy zdjęcia ludzi z wakacji itp. ale tak naprawdę nie wiemy jak żyją w istocie. To taka pokazówka. Sam mam konto na tym portalu (za namową znajomych) ale praktycznie nie korzystam z niego, cenię sobie życie prywatne i nie chce żeby wszyscy wiedzieli co porabiam, gdzie mieszkam, czym jeżdżę i z kim sypiam (teoretycznie nawet znienawidzony wścibski sąsiad może być zarejestrowany na Naszej Klasie). Jeżeli faktycznie zależy Ci na utrzymywaniu z kimś kontaktu to albo go cały czas masz albo wymieniasz za pośrednictwem naszej klasy maile i nimi przesyłasz zdjęcia itd. Pozdrawiam

  438. ~córka Mariana pisze:

    Agusia, czy Ty jesteś całkiem normalna?

  439. ~karolinqa80 pisze:

    Poniekąd się zgadzam.Przyznaję, mam profil na nk,,, życie doscy nudne, ale szczęśliwe,,,, Jedno mi tylko nie pasuje,,nie mam zamiaru rozkladac przed nikim nog,,, poprostu pogadam z dawnymi znajomymi, pochwale sie coreczka na profilu, bo to moje najwieksze szczęscie...Kiedy nie bylam jeszcze matka, irytowaly mnie fotki dzieciakow umieszczane masowo przez matki,,teraz,,,inaczej na to patrze...Takze nie generalizuj...nie patrz na to tak drastycznie,,,,roznie to bywa z ta nk...Sa i tacy, ktorzy np zakladaja nk, sa fotografami i :łowią" dzieki nk klientowq,,,sai Ci ktorzy naprawde dawnio sie nie widzieli ze znajomymi i chcieliby to nadrobic,,ale sa tez te biedne żebrzązce o spojrzenie nastolatki zazwyczaj z golymi pempkami i co gorsza w kusych spodniczkach z piersiami na wierzchu,,ale to tez nie wszystko,,,,takze nie ma co sporowadzac wszystkich do jednego poziomu,acz czesciowo masz racje:) Pozdrawiam

  440. ~slazak pisze:

    skad pochodzisz mała ,z jakiego rejonu slaska.nie moge powiedziec mojego imienia,

  441. ~bil pisze:

    A może znajdzie się taka która będzie go szanowac?

  442. ~kamil pisze:

    Nasza klasa to portal aby odnajdować szkolne znajomości i powspominać szalencze młode lata a jeżeli ktoś chce to znajdzie osobę do flirtu czy czegoś więcej w pracy. Powód odreagowanie stresu w jakim każdy przeciętny polak codziennie musi zmagać się.

  443. ~:( pisze:

    moze mozna poznac tam milos zycia...ale ja przez taka milosc cierpie...chce zapomniec,zaluje ze poznalam...ale nie potrafie zapomniec.daleko od domu..nie mam tu znajomych i tylko rozmyslam.STRASZNE UCZUCIE.niektorzy potrafia, ja nie.

  444. ~widziały gały pisze:

    więc zostawiłeś chorą kobietę na pastwę losu, no wybacz ale mężczyźni często tak piszą, że alkoholika trzeba leczyć, a wredna żona odchodzi

  445. ~obywatel pisze:

    TAK dla nk pod warunkiem, ze będzie to portal dla dorosłych ludzi, którzy szukają dawnych znajomych, a nie dla dzieciarni, która chce się pochwalić ,,NoWyMi FoOtEcKaaMi ;*". Gratuje Ci, żeś się nie ugiął, bo ja bym nie wytrzymał i mógłbym kobiecie, albo dzieciom coś zrobić.

  446. ~Anula pisze:

    Ci co mają szczęsliwą rodzinę to nie zdradzają.To chyba oczywiste.Tak samo oczywiste jest to ,że takich rodzin jest niewiele.Wszędzie tylko pozory 'dla dzieci'.Ja tam nikogo nie potępiam.Ale dzieci najbardziej szkoda.U pozorantów i u zdradzających też.

  447. ~Andrzej pisze:

    zlikwidowac "Naszą klasę" , dzięki temu portalowi mogłem spotkac starych znajomych

  448. ~podsumowując pisze:

    Masz coś z głową, to jest pewne, podobnie jak ten co sie normaliusz podpisał;p Na nk nie "siedzi sie" tylko raz na jakiś czas wchodzi aby zajrzeć czy stary znajomy nie przesłał jakiejś wiadomości, a ilość znajomych ma sie taka jaką sie chce zapraszać do swoich znajomych, tylko idioci wciskaja tam wszystkich jak leci nawet jesli sie nie pamieta kto to i skąd itd;p;p;p i też mmnie to rozbawia, te wszystkie konta fikcyjne , pierdoły niepotrzebne itd Ale samo korzystanie z nk jest zupełnie normalna rzeczą, tylko trzeba to robić jak normalny człowiek a nie jak kopnięty w czerep albo jak ty czyli oparzona na sam dźwiek hasła nasza klasa. Wy krytykanci nk jesteście tak samo zabawni jak ci którzy chcą pochwalić sie ilościa przyjętych do znajomych, czy autem, domem, ilością dzieci, czy wakacjami z piramidami w tle(obowiązkowo;p;p) Wszyscy macie cos z głowami, że tak skrajnie sie za to wszystko zabieracie. Poszukaj w słowniku co to znaczy UMIAR i ZDROWIE PSYCHICZNE, wtdy zrozumiesz o czym do ciebie mówie. Macie jakis problem z normaliuszem, tzn on ma juz cały głeboki zespół problemów ze soba, móżdżek mu siada, i to juz od dawna chyba, bo pierniczy jak psychol.

  449. ~ponizona pisze:

    glowa do gory mam to sano ale dasz rade bol mija zostanie spokoj a on dostanie nauczke od zycia nic nie trwa wiecznie powodzenia nie smuc sie

  450. ~he pisze:

    to co ty tam robiles?

  451. ~ula pisze:

    wyszlas za faceta ktory nadawal sie do adopcji, jak sie nie rozwiedziesz to, bedziesz sie o niego potykac przez nastepne lata, dopoki on nie wejdzie w kryzys i nie przerzuci sie na inne hobby, czyli romanse z mlodymi panienkami, wtedy miarka sie przbierze i ktores z was i tak podejmie jakies kroki, po co czekac i meczc sie, zbierz dowody, napisz pozew i dzialaj, niech dzieci na to nie patrza

  452. ~emigrant pisze:

    chyba troche przesadziles

  453. ~samo sedno pisze:

    Idealnie napisane.

  454. ~obserwator pisze:

    Naprawdę jak czytam niektóre komentarze to chce mi się śmiać. Co to za artykuł wogóle? prawda jest taka, że nasza-klasa zeszła (jak ktoś już wcześniej tutaj napisał) na psy ... Portal ten jest dla ludzi, którzy chcą odnowić kontakty ze znajomymi z lat szkolnych i do takiego celu miał służyć, ale tak szczerze to z tego portalu zrobiła się druga "fotka.pl" - jakieś ocenianie zdjęć, pinezki, podarowywanie prezentów i inne bzdurki. Dlatego nie posiadam konta na tej stronie. Większość osób na n-k chwali się tylko zdjęciami z Egiptu, Grecji, jaki to niby mają samochów, ile dzieci. Poprostu żenada! Śmieszą mnie ludzie, którzy piszą, że zakochali się w miłości z lat szkolnych", odgrzebują to co było, wracają do przyszłości... Ludzie nie bądźcie śmieszni! Nie róbcie takich rzeczy. Jeżeli macie kochającą rodzinę i dzieci to nic wam więcej do szczęścia nie potrzeba. Po co szukać jakiejś "miłości z lat szkolnych". Ta osoba też ma swoje życie ... szukacie innych a rodzinę macie :)

  455. ~zibi pisze:

    Dziwię się tym którzy odchodzą od swoich partnerów bo znaleźli swoją "pierwszą miłość" na Naszej Klasie. Widać nie dojrzeli do prawdziwego małżeństwa.Ja sam znalazłem Ją też i mając kochającą żonę, nie zamierzam jej opuścić. Chociaż chciałbym się spotkać z Tą pierwszą, nie zamierzam tego robić "na siłę". Może w niedługim czasie będę miał okazję zagrać w filmie o Naszej Klasie. Chciałbym w nim opowiedzieć o tym co Nas łączyło i o tym jak to wpłynęło na moją postawę wobec życia.

  456. ~?? pisze:

    Czy nie zal ci dzieci...? Co z ciebie za matka?

  457. ~kew pisze:

    ....jakoś się trzeba dowartościować;"czasami człowiek musi,inaczej się..."

  458. ~s pisze:

    ifaceta tez bardziej wartosciowego

  459. ~tobi472 pisze:

    nie nie biła mnie za zupę , potrafiła po pijaku , obłożyć mnie śpiącego gazetami i podpalić , albo zaatakować nożem bo nie chciałem oddać ostatnich pieniędzy na wódkę , i to nie żadna prowokacja , nie wszystkie kobiety to matki polki , bywają też takie po których zostają blizny nie tylko na duszy . Wiem że są w mniejszości , że więcej facetów jest takich jak ona , i wiem jakie bezradne wobec takiego kogoś są kobiety , ale bywa tak że mężczyzna też bywa bezradny , ja byłem bardzo długo .

  460. ~Muniek pisze:

    Fakt.Kompleksy i sentymenty.Żałosne!!

  461. ~żenująca jesteś i ty pisze:

    Niestety zawsze muszą się znaleźć tacy którzy nic a nic nie zrozumieli, dołaczyłas tym wpisem właśnie do ich grona. Zwróć uwagę na to, że tu nie krytykuje sie tego czy on coś osiągnął, co i w jaki sposób, bo to dobrze że osiągnął coś tylko dzięki sobie (jak wiekszośc z nas) ale krytykuje się(i słusznie) to w jaki on sposób o tym mówi, i w jaki sposób myśli, czyli że w dziecinny sposób porównuje siebie do reszty ludzi .

  462. ~Aaaaaaa pisze:

    POPIERAM TĘ WYPOWIEDZ

  463. ~mała pisze:

    A jak masz na imię Ślązaku ? Imię niekiedy determinuje nasze zachowania i losy.

  464. ~zona pisze:

    ... nie biega za kolezankami po naszej-kl. bo jestescie jeszcze z krotkim stazem malzenskim, ale gdy bedzie mial po 50-ce to z pewnoscia bedzie latal i ogladal stare kolezanki odmlodzone fotoszopem na dwudziestolatki ;)

  465. ~jackoo pisze:

    to jest chlop w ciele dziecka ktory lata za pilka czyli swoja "pasja" zone czyli ciebie spotkal z obowiazku lub przypadku. ja mam swoja przyszla zoe i wiecej czasu z nia spedzam i jej rodzina niz ty ze swoim mezem. tak widze z wypowiedzi. jestem zawsze z nia chociaz jestesmy ze soba 6 lat

  466. ~smutna pisze:

    Kochana nie jesteś sama....mój ślubny też ma hobby. Nie wychodząc z domu potrafi przesiedzieć każdy wieczór tygodnia przed SWOIM kompem i flirtuje ze znajomymi z GARNKA......nie można mu wtedy przeszkadzać, zadawać pytań bo go się rozprasza......też chyba palant bo ja już nie wiem jak do niego dotrzeć.....chyba muszę sobie ja kogoś poszukać:))))

  467. ~ pisze:

    i kogo to

  468. ~AGUSIA pisze:

    ech ludzie, po co te wywody, na podstawie krazacych stereotypow moglibyscie biblie od nowa napisac, agusia to bardziej zlozony problem niz sie komus wydaje, to nie jest moje imie, to moje skrzywdzone ego

  469. ~Sara pisze:

    Może marne to dla Ciebie pocieszenie ale .. nie jesteś sama.Pozdrawiam

  470. ~mała pisze:

    Dobre, dobre :D

  471. ~MX pisze:

    zeby sie w to bawić, nie musze zakładac tam konta, znałem ludzi z klas rónoległych w 3 moze 4 liceach, mieszkałem w 2 dzielnicach, znam 1/2 dwoch roczników na uniwersytecie mogłbym napykac z 500 osób ktore fatycznie znam, i kolejne 200 ktorych znam z widzena... ale po co :)

  472. ~zamieniona pisze:

    Zauroczenie nie potrwa dlugo jak sie odwrocisz zobaczysz zgliszcza nie rob tego moj maz to zrobil a teraz zaluje lecz dla mnie nie znaczy juz nic jedz z zona na wycieczke lub super kolacje przy swiecach

  473. ~bronx pisze:

    ty KLAMCO !!! NIE MA clsa 500 AMG. jest 55 albo 63 AMG. mozesz sobie jednak frajerye o takim pomazyc. to ciebie na niego nie stac!

  474. ~omega pisze:

    Masz rację dobrze jest umówić na pewne rzeczy ale co jeśli ktoś się nie wywiązuje. Kiedy zakładałam związek nie rozmawiałam z moim mężem kto będzie dzieciom zmieniał pieluchy, itp. Mój mąż jest za tradycyjnym modelem rodziny. Żona/matka ma dbać o miłą atmosferę w domu, o tzw.ciepełko rodzinne, o to żeby było uprane, ugotowane, posprzątane, żeby dzieciom nie działa się krzywda. No w naszym przypadku(puki co jestem pracująca) fajnie jeszcze kiedy zarabiam i mam swoje pieniądze. Swoje czyli nasze. Rzeczywiście bardzo się starałam na początku naszego małżeństwa ale też oczekiwałam, że mój mąż będzie się starał. Okazało się, że to działa odwrotnie. Im bardziej się starasz tym większy brzuch mu rośnie przed telewizorem. Najbardziej mnie boli, że mój mąż zaniedbuje nasze dzieci.Nie chcę się już wykłócać bo podczas awantur mój mąż nie trzyma się tematu a tego wszystkiego słuchają nasze dzieci. Czasami jednak tak mi się nazbiera, że eksploduję. Jestem zrozpaczona.

  475. ~georg pisze:

    Powodzenia... tak trzymaj! Pozdrawiam

  476. ~Joan w dżinsach Odra pisze:

    Strasznie mi przykro, bo dalej widzę zakompleksionego chłopca... A z tymi palmami to fakt/albo palmy albo dzieci- czym chwalić się trzeba;)

  477. ~nana pisze:

    Targ próżności.... dla tych , których nikt nie zauważa...

  478. ~Sara pisze:

    Nie jesteś sama. Marne to pocieszenie ale zawsze coś. Pozdrawiam

  479. ~megi pisze:

    buchachaaaaaaaaa 10/10

  480. ~kew pisze:

    ha,ha kolejny zazdrośnik

  481. ~l;eszek121 pisze:

    0statnie zdanie jest odpowiedzia

  482. ~kew pisze:

    następna ...

  483. ~AGUSIA pisze:

    nie boli, bo mnie nie znasz, jestes tyko zlosliwa, ale wybaczam ci

  484. ~Olek pisze:

    W kraju mojego zamieszkanie jest rownouprawnienie. Kobieta jest partnerem a nie trofeum na pokaz.Co kraj to obyczaj. Zycze powodzenia w tej zaszczytnej roli oczywiscie o stopien nizej jak mezczyzna

  485. ~Ania pisze:

    Myślę,że mogą Ci zazdrościć.Skoro masz wszystko łącznie z uczuciami to jest super.Nawet rad udzielasz świetnych.Wróciłam od fryzjera ,spędziłam miły wieczór.Mąż zauważył,że ładnie wyglądam.Trzeba tylko chcieć.Pozdrawiam.

  486. ~kola pisze:

    No - jak to czytam to nic innego jak napić się nie pozostaje... Idę po browara...

  487. ~xyz pisze:

    śmieszą mnie takie mądre rady 20latka czy 30 latka nie wychowasz

  488. ~kopnieta pisze:

    Zaglaskac kotka na smierc TY miej tez jakies wyjscia bo przestanjesz byc dla niego atrakcyjna tez tak robilam i zle skonczylam

  489. ~amen pisze:

    A czemu nazywasz się AGUSIA???? Masz 8 latek? (Wtedy było by to normalne) Czy jesteś po prostu pustą babeczką z przerostem ego i idiotycznymi manierą typu chodzenie w różowym, kolekcjonowanie misiów, strojenie i pustka umysłowa? Dziewczyny z czymś więcje niż byle jaka szkoła i rozumem na poziomie nie nazywają się zdrobniale. Ale na nieszczęście spotkać można całe tłumy takich jak ty, a każda myśli, ze jest w centrum świata. Myślenie i czytanie i obserwacja świata powinno pomóc.

  490. ~nasza klasa pisze:

    bo to jest obciach :)

  491. ~AGUSIA pisze:

    ech ciotka co ty sie tam znasz i na czym, nie chce blokowac albumu dala wszystkich nieznajomych, tylko dla dziadow lesnych po 40-stce, zwlaszcza tych co sie za lolitami uganiaja, bo maja kryzys przedemerytalny, ale takiej funkcji nie ma, szkoda - powinni wprowadzic

  492. ~hahaha pisze:

    Ja też.Nie dlatego ,że nie wypada lub, że ślubowałam itp.tylko dlatego ,że rozumiemy się praktycznie bez słów i mogę zawsze na niego liczyć i jest moją podporą i wogóle jest fajny,pozdrawiam.

  493. ~uff pisze:

    Może jakaś paniusia mnie uratuje...

  494. ~xp pisze:

    jeszcze nie napisałes ze zona cie biła bo zupa byłą za słona, gratuluje całkiem orginalana prowodkacja.

  495. ~? pisze:

    oczywiście,że jest to wina nasza - ludzi - tak samo jak w przypadku gdy narzekamy na kościół, który sie "bogaci" a sami sypiemy.... ale czy jest tutaj ktoś, kto nigdy nie zaakceptował zaproszenia od osoby nie ze swojej klasy, tudzież nieznajomej???

  496. ~Ulka pisze:

    Nie musisz ,ale troche kultury by sięprzydalo,wolność nie oznacz ze można kogoś obrażać!!!

  497. ~twardziel pisze:

    Czytam jakby swoja historie, mimo ze nie mam jeszcze domow i AMG, ale zyje sobie w UK ze wspaniala kobieta. Zyjemy na wyzszym poziomie niz moi rowiesnicy w Polsce. Niedlugo koncze studia Brytyjskie, czekam na koleny awans i mam nadzieje ze bedzie jeszcze lepiej...a w Polskich szkolach bylem mieszany z blotem i wrozono mi ukonczenie max szkoly zasadniczej zawodowej...dalem rade, bez pieniedzy, pomocy rodziny, bylo ciezko ale jestem dumny ze sie powiodlo i zycze tego kazdemu...

  498. ~kaja pisze:

    A moim skromnym zdaniem... byłeś i jesteś żałosny... Tą wypowiedzią stworzyłeś swój paskudny obraz! Małego zakompleksionego człowieczka, który szuka potwierdzenia własnego "jestestwa". Sam siebie chcesz przekonać, że jesteś "kimś" jesteś "wielki"! A tak na prawdę by stać się "wielkim" trzeba najpierw dorosnąć... Zdobyłeś dobra materialne i super! Zapracowałeś i masz! Prawidłowo! Chwalisz się 10 lat młodszą żoną??? Smutne! Może "zagrałeś na nosach" tym "katom" z lat szkolnych... może? Masz z tego osobistą satysfakcję? Masz prawo... miej sobie. Ale skoro TU o tym piszesz...to chyba jeszcze siedzi w Tobie ten zaszczuty mały chłopiec... i to jest smutne, bo w sumie nie osiągnąłeś NIC.

  499. ~yen pisze:

    O czym ten artykuł ??

  500. ~Jola z Wiednia pisze:

    Nie wiedzialam, ze w Austrii manna z nieba leci! Tez zyje od ponad dwudziestu lat w Wiedniu, pracuje, nie zarabiam kokosöw, nie jezdze mercem, ale tylko nowa Honda Civic, ktöra uwielbiam.Uwazam, ze jestes chwalipieta i wstyd mi, ze mieszkamy w tym samym kraju!Ja jezdze chetnie do Polski na spotkania klasowe i nawet jesli komus sie w zyciu nie ulozylo, to nie znaczy, ze jest nieudacznikiem. W te Twoje opowiastki nie wierze.Wydajesz sie zakompleksionym osobnikiem. Zycze Ci kupna nastepnego domu, lepszego merca i jeszcze nastepnej, mlodszej zony. Nie przesylam pozdrowien!:(

  501. ~tjk pisze:

    Pokaż klasę i odezwij się do mnie

  502. ~Anna z Gdyni pisze:

    ILO, miałam tak samo. Tez się ze mnie śmiali bo za gruba, bo piersi za duże, spodnie szyła mi mama. Nie chodziłam na dyskoteki bo mnie tata nie puszczał. Mówił, ze najpierw nauka a potem zabawa. A teraz nie będę się chwalić co mam, te co się ze mnie śmiały patrzą na mnie i mi zazdroszcza. Mam 2 wspaniałych dzieciakow, super meza. Mam prawie 40 lat, jestem zadowolona z zycia, a moje kolezanki, moje przesmiewczynie no coz kilogramow im przybylo, niczym sie cieszyc nie potrafia, mezowie ci z dyskotek, czesto gesto mocno ' pociagajacy'.Konta na NK tez nie mam

  503. ~lilka pisze:

    1.podaj link do jakiegokolwiek zdjęcia z kupką dziecka, moi znajomi takiego nie umieścili póki co. 2.rtg płodu? pierwsze słyszę, cóż to? 3. sama nie mam dzieci a chętnie bym się pochwaliła znajomym swoim aniołkiem, więc jeśli dzieci to chluba rodziców, dlaczego nie? to już mnie zniesmaczają bardziej całe albumy zdjęć z wakacji, ale każdy wrzuca to co lubi

  504. ~Kasja pisze:

    Tym he he marnujesz swoją wypowiedź :) Być może piękna żona jest takim samym dodatkiem jak samochód nie mnie to oceniać. Najwidoczniej najwięcej zazdrosnych spojrzeń spłynęło na niego dzięki jej osobie... Widocznie jest nie tylko młodsza ale i piękna.

  505. ~ert pisze:

    zazdroszcza tego co je juz mnielo i nie wroci.

  506. ~e.g. pisze:

    Super,trzymam za Was kciuki, powodzenia:)

  507. ~ja:) pisze:

    każdy zaprasza do swoich znajomych ludzi wg własnego kryterium, tak też mój znajomy zaprasza kogo popadnie i ma ich dużo, ja jestem nauczycielką i nie przyjmuję zaproszeń od dzieci, których nie uczę i nie uczyłąm nigdy itd, itp. w każdym, razie to ludzie tworzą ten portal i sami doprowadziliśmy do takiej jej postaci, dostaliśmy tylko narzędzie.

  508. ~misiek pisze:

    a o kim to świadczy o NK , którj nie lubie czy o nas samych, bujaj sie

  509. ~zz pisze:

    Nie zamieniłabym swego męża na nikogo innego. Mało, z biegiem lat kocham go coraz bardziej.Czasami warto wspólnie pokonywać życiowe zakręty i nie iść na łatwiznę.

  510. ~kobieta3barw pisze:

    nie bede sie wglebiala w Wasz dyskusje tutaj. ale odpowiem na mysl przewodnia normaliusza:) cos w tym jest. Wasza sprawa internauci co robicie ze swoim czasem, ale i tak nie zrozumiem po kiego siedzicie na nk i bawicie sie "robieniem" przyjaciol, ktorych pamietacie ze szkolnych korytarzy, a z ktorymi rzadko kiedy przewineliscie slowo. wezcie sie za nauke badz spedzcie ten czas z rodzinka:) net-owszem, ale wszystko z umiarem:) obserwuje znajomych i wiem ze to wciaga:) occchhh Wy moje słiiitaśśśne mordeczki buziaczki kissaaaczki po plusiku/okejce dla kazdego z Was pozdrofffffiadka

  511. ~luckyluck1 pisze:

    Najlepszy komentarz i spostrzeżenie jakie przeczytałem o patologii NK. Teraz opluwają Cię jadem i będą tłumaczyć Twoje "niepowodzenia" w latach młodości. Ale takie właśnie "niepowodzenia" uczą siły charakteru i powodują, że facet ma po prostu jaja i radzi sobie w życiu. Nawet jak raz jest lepiej a raz trochę słabiej, to idzie do przodu. "Gwiazdy" szkół podstawowych i średnich zwykle kończą jako życiowi nieudacznicy. A swoje ego podnoszą na nk zdjęciami z wakacji. Bo jedyne co potrafią to być "popularnym". Trzymaj się i powodzenia.

  512. ~Asia pisze:

    Przeczytałam twój komentarz i w pełni się zgadzam z tym co tam napisałeś.pozdro;)

  513. ~Sara pisze:

    Masz całkowitą rację. Pozdrawiam serdecznie

  514. ~P. pisze:

    hmmm... tez kiedys sie zestarzejesz. Zycze Ci (szczerze), zebys sie nie poddawala i zatrzyma swa urode na jak najdluzej ( a uroda nie ogranicza sie do buzi). Niestety, wiekszosc kobiet leje na to - a potem jest juz za pozno.

  515. ~hahaha pisze:

    Zakładając związek ,zaraz powinniśmy określić oczekiwania ,podział obowiązków itp..Najpierw zakochane żony rozpieszczacie swoich panów,robiąc herbatki ,podając obiad na stół,robiąc kanapki do pracy,sprzątając za mężami,partnerami,a nogą kołysząc wózek ,kołyskę,a potem rozczarowanie ,depresja gopodyni domowej.Drogie panie oni mają tak samo ręce jak Wy,powinien mąż pomagać żonie i nie zapomnijcie o czasie dla siebie (tylko 2-3 godzinki)chociaż w jednym dniu tygodnia na hobby ,na odwiedzenie koleżanki,na wyjście do fryzjera.Nawet im więcej czasu tatuś poświeci dziecku tym większa będzie więź między nimi,a TY widząc jak pomaga Ci mąż ,masz poczucie iż jesteś kochana i masz w nim wsparcie ,a do tego jak znajdziesz troszkę chwili tylko dla siebie nie będziesz zgoszkniałą ,gderającą żonką.Tylko z naszymi panami trzeba rozmawiać w miłej,spokojnej atmosferze,podać argumenty do sprawy którą chcemy załatwić i zapewne żaden pan nie odmówi pomocy.Jeżeli podejdziemy do sprawy z krzykiem ,wyrzutami to na 100% nic nie osiągniemy.

  516. ~zrozpaczony pisze:

    W którym miejscu napisał, że wtedy nie próbował? Może ona nie chciała? Ja jestem obecnie w takiej sytuacji, że znam i kocham kogoś od kilku lat. Jednak ona powiedziała mi, że traktuje mnie tylko jako kolegę i to się nigdy nie zmieni, bo zna siebie. Zaznaczam, że nie jest w żadnym związku. Co w takiej sytuacji? Sugerujesz, że trzeba na siłę próbować? Jakiś czas temu w "Uwadze" był reportaż o dentystce, którą nachodził "zakochany" w niej pacjent. Zamienił jej życie w koszmar i sprawa skończyła się w sądzie. W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz. Niestety to że się kogoś kocha wcale nie znaczy, że się z tym kimś będzie.

  517. ~Alicja pisze:

    bardzo cie rozumiem bo mialam to samo w liceum, bylam ledwie trojkowa uczennica, bo moi rodzice nie byli lekarzami, farmaceutami czy nauczycielami, byli po prostu szaraczkami. Ale skonczylam studia ekonomiczne i obronilam dyplom na bardzo dobry i to dalo mi satysfakcje. Wyjechalam zagranice, nauczylam sie tam angielskiego (bo w liceum mialam niemiecki) i jestem menedzerem w firmie, dobrze mi sie powodzi, mam satysfakcje z tego co udalo mi sie osiagnac wlasnymi silami a nie dlatego ze tatus czy mamusia byla lekarzem lub aptekarzem lub dyrektorem.

  518. ~kaska pisze:

    Kobi zgadzam sie z toba,mam profil na nk ale nie daje zdjec dzieci ani rodziny ani meza to glupie

  519. ~Klea pisze:

    Zgadzam się w 100% lepiej bym tego nie ujęła Pozdrawiam...:):):)

  520. ~antyportalowy.pl pisze:

    mój kolega zostawił żonę z dwójką dzieci dla swej pierwszej miłości ze szkoły średniej którą odnalazł na naszej klasie

  521. ~. pisze:

    No risk, no fun!

  522. ~ona pisze:

    popieram staruchy sa bardzo namolne . stare dziadostwo, poszło by do koscioła

  523. ~kew pisze:

    ...zazdrosny prowokator?Może ,tylko zazdrośnik?

  524. ~GG pisze:

    Zgadzam się z Tobą w 100%. Byłam w podobnej sytuacji jak Ty, no może z pieniędzmi nie było źle, ale jako jedynaczka starych rodziców, musiałam zapracować na wszystko, żeby mi się czasem w głowie nie przewróciło. Ja na spotkania nie mam ochoty, nie chcę zacierać tego co pozostało miłe w moich wspomnieniach.Nie chcę widzieć ludzi z pod palm, fotografujących się w cudzych domach.

  525. ~Izabela pisze:

    Jesteś beznadziejny! Na zjazd klasowy jedzie się nie po to,aby pokazać swoje osiągnięcia życiowe,ale by spotkać się z ludźmi,z którymi spędziło się beztroskie lata naszej młodości.Ty pojechałeś z innym zamiarem! Pomyśl trochę,bo pycha i z nieba spycha!!!

  526. ~ona pisze:

    stary dziad , tylko mazenia o romansie ci zostały

  527. ~janek pisze:

    ja robie to samo. za 20 lat stane przed nimi i powiem. macie.. terz to sie nie znamy.

  528. ~justi pisze:

    Z tego co napisałeś wynika ,że nikt z Twojej klasy nie był w stosunku do Ciebie ok. Czy aby napewno? W każdej szkole są jacyś "debile" którzy dogryzają, poniżają innych ale są także tacy którzy są w porządku.Dlaczego zebrałeś wszystkich do jednego worka?

  529. ~hahaha pisze:

    wiesz napisałam to ironicznie dlatego,iż takich mężczyzn jak Ty jest niewielu ,natomiast chyba nie przesadzę jak stwierdzę ,że co piąta kobieta jest bita lub poniżana i do tego ma partnera nadużywającego alkoholu i nikt sie nimi nie przejmuje,tym bardziej ,iż to zazwyczaj(oczywiśćie są wyjątki)mężczyzna jest silniejszy fizycznie i zmusza swoją kobietę do milczenia.A oczywiście jeszcze też zajmują sie dziećmi ,domem i pracują.

  530. ~ziemianasprzedazpl pisze:

    ze cos wypada itd. zdradzajmy, chodzmy na piwo, klocmy sie, romansujmy itd. jak umrzemy to nage i juz nic ze saba tam nie zabierzemy. wiec korzystajmy dzis

  531. ~xyz pisze:

    ona ma rację

  532. ~rozumiem Cię pisze:

    to jest palant jakich wielu w Polsce tak ich wychowuja mamusie-matki polki

  533. ~MTE pisze:

    tam swoją miłość ze szkolnych lat, ale jakoś się nie udało. Chciałbym ją chociaż zobaczyć na zdjęciu. Chciałbym widzieć jak wygląda dziś. Raczej nie odezwałbym się do niej, bo to mogłoby zadziałać jak sycylijski grom.

  534. ~errare pisze:

    Z łac. -wszystko płynie, wszystko upływa. Do mnie też odezwała się kiedyś moja dawna miłość; bardzo sugestywnie przedstawiając wiele wydarzeń i mimo, że moje małżeństwo jest takie jakie jest - jakoś wspomnienia nie wróciły. Bo czy rzeczywiście warto ryzykować 20ileś lat życia z obecną (nawet jeśli było ona bardzo takie sobie!)dla kogoś/czegoś co dawno się skończyło? Szansa na to, że będzie dużo lepiej - jest mniejsza niż trafienie 6-tki w Totka. Pozdrawiam.

  535. ~bolek pisze:

    A jakie masz zdjęcia? Jak inne niunie i blachary z pozycji laski?

  536. ~Agaton Sax pisze:

    Może to i prawda, może nie, ale z pewnością możliwy życiorys wielu osób. Ale....... no właśnie jest jedno, duże ALE. Mogę powiedzieć, że ze mna było podobnie - w szkole różnie, w liceum słabiutko. Ale powolutku, cichutko, ciężką pracą doszedłem do swego i to nie wyjeżdżając na tzw. Zachód. Skończyłem studia, mam duże mieszkanie w apartamentowcu, kilka działek, dwa samochody, podróżuję......ALE na spotkaniu z moją klasą absolutnie nie czułem takiego małego, dość podłego triumfalizmu, że oto mi się udało, a wielu kolegów magistrów, ot żyje sobie za tę średnią, nudno i szaro. Nie potrafię wykrzesać z siebie tyle nienawiści do drugiego człowieka, aby miec takie wnioski. Ludzie pozostali dla mnie ludźmi, ciekawymi takimi - jakimi są. Czy są oni mniej szczęśliwi mając pusty, zimny, dom bez duszy w Livigno??? Wątpię.

  537. ~jola pisze:

    To prawda,że niektórzy głupieją,gdy odnajdą swoją jakąś sympatię z przed lat.Przezyłam to,gdy mój mąż zaczął niewinną...korespondencję.A panienka odwzajemniała tym samym dodając zawsze wirtualne całusy ,buziaki i uściski.I gdybym przypadkiem na to nie natrafiła,to nie wiem w jakim stadium byłaby ta znajomość.Najgorsze jest to,że te panienki wiedzą,że mają do czynienia z żonatym facetem.I brną uparcie w swoich wspomnieniach ...Mam nadzieję,że mam ten problem za sobą,Jola.

  538. ~Julia pisze:

    Portal, który minął się z zamierzeniami....w aktualnej postaci - jedynie dla NastolatKów! Najzabawniejsze jest dla mnie to, że choć dana osoba choćby skończyła studia po technikum pozawodowym to conajwyżej mogłaby mieć około 100 znajomych (plus - minus), ale okazuje się inaczej....299 znajomych, 329.., 411....czy tylko ja tego nie rozumiem??? Sama mam 78 znajomych, z którymi sie TYLKO(?) uczyłam...

  539. ~złodziejka snów pisze:

    zgadzam sie....koniec z bachorami na nk...

  540. ~noobekx pisze:

    zal mi was to totalna klapa co mowicie

  541. ~Beata40 pisze:

    udało Ci się szczerze gratuluję.

  542. ~majka pisze:

    Olu! całkowicie sie z Tobą zgadzam, już dawno o tym mówiłam! teraz to komercha .... jak wszystko

  543. ~Natalia pisze:

    sa dwie storny tego kometarza . dobra i zła . w szkołach dalej istneeje cos takiego jak dokuczanie grubym , kujonon czy tez glupszym osoba.Nie dziwie sie za masz terazz o to wielki zal do kolegów, kazdy by to pewnie czuł. druga strona jest taka ze napewno cieszysz sie ze swojego sukcesu zyciowego , a satysfakcja jest napewno jeszcze wieksza gdy wiesz ze ' pokazałes kolegom ze jednak jestes lepszy'. Wyglada to troszke jak mała zemsta , udowadnianie. jednak ciesze sie z twoich sukcesów:) nie zapominjaj jednak o wartosciach ktore kazdemu czlowiekowi sa potrzebne do szczescia wewnetrznego.przedewszystkim milosc,wiara,nadzieja :) pozdrawiam

  544. ~Gosia pisze:

    Swiete slowa - dziekuje i pozdrawiam !

  545. ~Ania pisze:

    biedna Ty nooo nie możesz .... ale jestes pusta

  546. ~omega pisze:

    Mój mąż na szczęście nie biega za koleżankami z naszej klasy ale ma hobby, któremu oddaje się "duszą i ciałem". Dzisiaj nasze dziecko ma wysoką gorączkę a mój mąż wyjechał na cały dzień na mecz. Przyjedzie może zapyta jak czuje się dziecko a może nie ale z całą pewnością pobiegnie sprawdzić na stronach kto z kim wygrał albo przegrał i jak wygląda sytuacja "jego drużyny" w związku z tym. Pewnie potem włączy jakiś mecz piłki nożnej, siatkówka też może być a ja przygotuję kolację, wykąpię dzieci i przeczytam im książkę "na dobranoc". Potem w nocy dwa razy wstanę żeby nakarmić młodsze dziecko i kilka razy żeby zobaczyć czy starsze nie ma gorączki i ewentualnie podam leki. Tak jest od siedmiu lat. Może jakiś facet mi to wytłumaczy. Może jestem za mało wyrozumiała. Może jestem sierotą, która tkwi w związku bez przyszłości. A może mój mąż jest palantem z którym powinnam się rozwieść.

  547. ~KOKO pisze:

    nie zazdroszcze sytuacji siedzicie w tym po uszy .Uczuć nie da się ukryć prawdopodobni otoczenie się domyśla mąż dzieci mama itd.PROBLEMY TO DOPIERO PRZED WAMI .ŻYĆ W KŁAMSTWIE JAK WY TO ROBICIE .WIELKA OBŁUDA .

  548. ~andzia pisze:

    zdjęcia z czasów szkolnych, bo miewam sytuacje, że oglądam od kogoś galerię i nie pamiętam do diabła "kto to jest"! A takie szkolne zdjęcie - z czasów gdy było się smarkiem - dużo by pomogło...tyle pozdrawiam

  549. ~lola pisze:

    hehehehe dobre

  550. ~xxx pisze:

    Tobi,masz prawo byc zmeczony,znam to.Niewazne,czy kobieta,czy mezczyzna.Kazdy z pijakiem meczy sie tak samo i ma takie samo zycie.Ja sie juz rozwiodlam i wkrotce tez zaczne nowe zycie.Pozdrawiam.

  551. ~:) pisze:

    Masz rację. Takich jest wielu. Kiedyś byli "wielcy", a teraz ledwo biedę klepią. ŻYCZĘ POWODZENIA:)

  552. ~XXXX pisze:

    Nikt nikogo nie zmusza do zapisywania się w NK, każdy kto się zapisał może się z niej wypisać w każdej chwili. Każde zaproszenie można odrzucić, a nawet usunąć ze swojej listy znajomego, który zaczyna być kłopotliwy. Ludzie z klasą, którzy zdecydowali, że stworzą sobie taki "album" w NK nie mają takich problemów.

  553. ~happy dzięki n-k pisze:

    Długo będziecie go tak jeszcze pocieszać?

  554. ~Ulka pisze:

    Nic nie zakazuje,czytaj ze zrozumieniem! po prostu nie lubię jak ktoś obrzuca błotem jakby był kimś lepszym.Dajcie spokój,nigdy nie wiadomo co kogo czeka,troche pokory ludzie!!!

  555. ~Ostrav32 pisze:

    Dlaczego 80% kobiet jest tak prostolinijna jak ty? :)

  556. ~mery pisze:

    czyśbyś miała sie za boginie? Sorry jestes przeciętną kobitka ....boli? Samo życie

  557. ~ramona pisze:

    zawsze jest wyjście, nie musisz tych zdjęć oglądać...

  558. ~Polussia pisze:

    No cóż...prawdziwe... i smutne... i upokarzające dla obu stron;( Wiem coś o tym.

  559. ~Kobi pisze:

    Zgadzam się, do tego wkurza mnie jak szukam kogoś, wypatruję fotki TEJ osoby a zdjęciem głównym, a jakże, jest zdjęcie dzieciaka! Więc w końcu czyj to profil, mamusi czy dziecka? Nie mam nic przeciwko zamieszczeniu kilku zdjęc, w końcu może kogoś interesuje akurat ten aspekt życia danej osoby, ale nie ma co przesadzac!

  560. ~renatka pisze:

    po pierwsze wszystko co na nk jest na pokaz a miłość na pokaz to tylko dla głuptoków i rozwodników

  561. ~milife pisze:

    ciesze sie,ze ludzie potrafia pogodzic spokój ze szczęściem,wtedy wiadomo,ze naprawde jest sie szczesliwym i to nie zludzenie. Wiecie co zauwazylam:) moze to nie na temat, ale tak jakos.Ja bardziej zapamietalam chwile kiedy bylam szczesliwa niz kiedy sie smialam na calego ze smiesznych rzeczy, mam 16 lat i przypominam sobie te szczesliwe momenty,zeby ich nigdy nie zapomniec,to fajne uczucie,ale nie wiem co jeszcze warto zapamietywac z lat 'mlodosci'

  562. ~Dorota pisze:

    Ja mam 46 lat i jedyni moi prawdziwi przyjaciele to osoby z byłej klasy z podstawówki. Byłam potem w liceum , studiowałam , pracowałam ( i nadal pracuję) , ale z nikim już tak się nie zaprzyjaźniłam jak z tamtymi ludźmi. Nie spotkaliśmy się na naszej klasie , po prostu przez 30 lat utrzymywaliśmy stały kontakt , mimo ,że mieszkamy w różnych dzielnicach dużego miasta.

  563. ~ewka pisze:

    hehehehe

  564. ~Marek pisze:

    Czas może i mam ale nie mam juz motywacji ani sił. Całą swoją energię zużyłem na zdobycie dóbr materialnych i okazało się, że to była ślepa uliczka, że w życiu liczy się naprawdę miłość, wiara i nadzieja. Nie można ich kupić za pieniądze. Nie pomoże willa ani Mercedes.

  565. ~renata pisze:

    popieram . Pozdrawiam

  566. ~młody pisze:

    A PAMPERSA ZMIENILI CI JUZ??

  567. ~tobi472 pisze:

    zmęczony , długami , pijaną i awanturującą się żoną , wynoszącą z domu wszystko co nadaje się do sprzedania , krzyczącą po nocach w delirce , a na sam koniec wstydem . Tak kobiety przechodzą przez to samo , i myślę że też są tym zwyczajnie zmęczone , ktoś kto czegoś takiego nie zna , nie wie o czym mówię , wystarczy spytać pierwszą z brzegu żonę pijaka .Wiem co przechodzą , i wiem jak jest ciężko kiedy jesteś z tym sam .

  568. ~ola pisze:

    jw

  569. ~martuskaaww pisze:

    A fuj ! Znam dużo ładniejszych ! Hahahha , a ten monitor w sypialni , mm , idz sie schowaj !

  570. ~tobi472 pisze:

    dziękuję bardzo , jestem bardzo szczęśliwy ,nawet nie przypuszczałem że można być tak szczęśliwym .Każdy zasługuje na szczęście , ty , ja i każdy kto choć przez chwilę cierpiał przez jakiegoś egoistę lub egoistkę . Moja Beatka , też przeszła swoje jej mąż zdradzał ją latami ,odeszła dopiero jak znalazła w kompie film na którym on z kochanką To robią , wiem że i mężczyźni i kobiety potrafią być tak samo podli . Mam nadzieję i życzę Ci szczęścia , bo tak samo zasługujesz na szczęście i miłość . Pozdrawiam

  571. ~fernir pisze:

    bieda ryje głowę, ale też uczy......w moim wypadku wytrwałości,pracy nad sobą, pokory,cierpliwości, dystansu do siebie i innych.

  572. ~sołtys Chamowa pisze:

    A mnie najbardziej wkurzają GÓWNIARY, którym się wydaje, że cały świat ślini się na widok ich zasikanych "wdzięków".

  573. ~hahaha pisze:

    ZMĘCZONY !!! ????? A CZYMŻE TO JEST ZMĘCZONY,TERAZ PRAWIE KAŻDA KOBIETA ZAJMUJE SIĘ DOMEM,DZIECKIEM I PRACUJE ZAWDODOWO .

  574. ~de_ent pisze:

    jak widać grono sprawnych inaczej jest szerokie, więc debilizm już was nie stygmatyzuje

  575. ~kew pisze:

    ...i wszystko jasne

  576. ~nula pisze:

    a jednak pojechałeś mimo tego że wiedziałeś że spotkasz się z tzw. nieudacznikami i wiesz co? ty też na pewno masz co wspominać tylko dziwię się jednemu, masz dla nich pogardę za to co ci mówili i jak cię traktowali i byłeś wielki bo doszedłeś sam do wszystkiego a teraz nic się od nich nie różnisz po tym poście oni byli kiedyś wredni a ty jesteś teraz no i masz jednak coś z nimi wspólnego nie ma to jak nasza klasa

  577. ~llka pisze:

    ale ja tez chuda i siniakow sobie narobie a to nieestetycznie wyglada

  578. ~khtd pisze:

    coś strasznie pobudzona jesteś, pewnie sama masz 64 zdjęcia z USG ?

  579. ~bat na durniow pisze:

    Wdlug SJP: BACHOR - (potocznie): z niechecia o dzoecku... Teraz juz wiedza wszyscy czytajacy, Ty tez.

  580. ~lubię co mam pisze:

    Ha ha, może tak być ale ja miałem odwrotnie. Miałem wtedy problem z wzrokiem. Spotkałem bardzo podobną do niej ale młodszą niż sobie ją wyobrażałem i uznałem że to może być jej córka. Potem przeszedłem operację, wrócił wzrok i następnym razem okazało się że to jednak nie córka.

  581. ~flirt pisze:

    mam nadzieję że żona pańska również flirtuje i ma do tego pełne prawo,przecież to nic zdrożnego.No i ma pan pełny szacunek do żony,rodziny i dzieci.Popieram te żony które w takich sytuacjach wręcz jawnie powinny flirtować.

  582. ~an223 pisze:

    ja nie jestem na naszej klasie tez mam przyjaciolki od 30lat mieszkam za granica i wszyscy ludzie ktorych uwazam za waznych dla mnie odwiedzam jak jestem w polsce poza tym sa telefpony nie potrzebny mi ten targ proznosci to jak pojechanie do kosciola w niedziele na wsi nie wystawia swojej prywatnosci na pokaz

  583. ~monia pisze:

    No i prosze ..tyle psioczą na NK,a takie historie - piekne historie równiez się przytrafiają i to dzięki temu portalowi:) Gratuluje:)

  584. ~Moni pisze:

    CUDOWNIE INNI NIE MAJĄ TYLE SZCZĘŚCIA CO WY...........

  585. ~takaja pisze:

    mało je-bie-dactwao ;)

  586. ~kika pisze:

    zboczony to może i nie, bo zwiazek z 22-laką, to nie zboczenie - wg.mnie oczywiście... Ale tak mi sie cos zdaje,że marzyciel z Niego ogromny...oj marzyciel...:P

  587. ~an223 pisze:

    te wszystkie moralne wywody mozna uslyszec od czlowieka ktory nigdy nie martwil sie czy wystarczy mu na rachunek za prad a jak sam lub sama powiedzilas byc nie wyklucza miec i na odwrot

  588. ~aicha pisze:

    A Ja sie zgadzam w 50% ... zgadzam sie ze we wszystkim trzeba znac umiar , wiec 50 zdjec dziecka, badz zdjecia plodu i inne dziwne wynalazki to przesada.. z druga czescia Twojej wypowiedzi sie nie zgodze , niestety nie kazdego stac na wycieczki i to nie koniecznie z wyboru .. nie kazdemu tak sie w zyciu ulozylo zeby mial to co chcial .. pomyslales ze ta matke mogl zostawic maz dla innej i Ona teraz sama ze wszystkim musi sobie radzic a dziecko w tym momencie to caly jej swiat... wiec nastepnym razem nie oceniaj pochopnie ..

  589. ~jakie smutne pisze:

    biedny samotny mężczyzna

  590. ~olka62 pisze:

    Masz 100% racji.

  591. ~Po co? pisze:

    profilu na nk. Akurat mi się udało. Bóg był dla mnie dobry; dobrze wyglądam, dobra praca, przystojny mąż, cudowne dziecko, dom z ogrodem, itd. Wiem, ze nie wszystkim się układa, nie zawsze z ich winy, po prostu coś w życiu nie wychodzi. I co? Mam dobijać ludzi, umieszczać zdjęcia, żeby komuś przykro się zrobiło, że on tego nie ma?

  592. ~an223 pisze:

    on wcale nie mial nigdy kompleksow bym powiedziala ze byl lepszy bo bez kasy i bez plecow cos w zyciu osiagnal a jesli mowisz ze jest zarozumialy bo zarobil troche kasy to chyba uwazasz ze byc wyklucza miec

  593. ~XD pisze:

    niektorzy robia konta dzieciom, ktore umarly lub nawet sie nie narodzily, bo matka poronila. Albo rodzice robią konta dzieciom, ktore urodzą sie za jakies 8,5 miesiaca. ja osobiscie n-k nie lubię, bo jak widzę, co ludzie tam piszą to człowieka trafia... ja wchodze na moje nk co jakis 1-3 miesiecy. Czesciej mi sie nie chce.

  594. ~rada pisze:

    Agusiu - Dziecko...zablokuj swój profil przed nieznajomymi,zablokuj komentarze i będziesz to miała z głowy. Popracuj trochę główką,poczytaj o funkcjach,jakie ten portal posiada - a zrozumiesz,jak masz postępować...

  595. ~an 223 pisze:

    no i wszyscy macie jasnosc obrazu twoje wspomnienia terza mozesz sie z nich smiac jak napisales milosc nie ta sama i strach przed kolegami. tylko pusty smiech mnie ogarnia na nasza klase. strachy na lachy czlowiek inny starszy zaprawiony w bojach nie tak latwo go postraszyc zycze powodzenia w nowej ojczyznien

  596. ~Lutton pisze:

    gratuluję !

  597. ~ateista pisze:

    Masz rację - mnie mało obchodzi jak wyglada dziecko znajomej/znajomego, tylko ich fotki!

  598. ~ala i as pisze:

    i co z tego,że chudy...moze za to figlarny i pomysłowy:P

  599. ~..)) pisze:

    ale życie bez niej też było czasami trudne, tak źle i tak niedobrze

  600. ~normaliusz pisze:

    Myslisz, ze jak w twojej rodzinie kobiety robia to z kazdym, to w innych rodzinach tez tak jest? Pewnie cie zaskocze, ale w innych rodzinach jest zupelnie inaczej.

  601. ~janko bzykant pisze:

    A masz moze jakies Domki w SLupsku??

  602. ~ala i as pisze:

    ...no przecież sam tego chce...prawda Marcinku?:P

  603. ~an223 pisze:

    uwazaj bo zdrada to nie tylko lozko mozna sobie niezle skomplikowac zycie powiem ze jesli uwazasz ze to nic zlego jak bys sie poczul wiedzac ze twoja zona robi to samo ze swoja dawna miloscia

  604. ~llka pisze:

    za chudy

  605. ~Charakterny pisze:

    Jak idziesz ulicą to załóż sobie klapki. Patrzenie na innych ludzi wskazuje że jesteś znudzony swoją rodziną i sobą. Popraw się.

  606. ~ona pisze:

    hola hola NIE TAK HURTEM! zamęczycie chłopaka :P

  607. ~ross pisze:

    trudno doradzać

  608. ~teraz już wiem - pisze:

    no to jestem klasa średnia!!!!!!!!!!

  609. ~ inni pisze:

    Normaliusz, masz całkowitą rację!

  610. ~kew pisze:

    ...z Wiednia w okolice Krakowa jadę 2h,i trzeba się tłuc (Słowacy mają autobany) z Cieszyna też sięjedzie dwupasmówką ,to po jakiego dawać się upokarzać na lotnisku zdejmowaniem butów i kontrolą osobistą np :przez czar....

  611. ~zuza pisze:

    To miłe.

  612. ~jak pisze:

    Wkurzasz swoja głupotą wszystkich , którzy to czytają..... kiedyś dorośnesz i to zrozumiesz

  613. ~yen pisze:

    Normaliuszu "Normalna" pisze się a nie cyt."Normalana"- Powtarzam: "Normalna"!!! Nie czepiaj się człowieku-każdemu zdaża się pomylić :) Tak sobie czytam Twoje wypowiedzi i mam dwa pomysły:jesteś jednym z administratorów i rozgrzewasz rozmowę na blogu stanowczym, niekiedy obrażliwym podejściem lub jesteś mężem/chłopakiem, który pewnego dnia dowiedział się w niewybredny sposób, iż jego żona/dziewczyna rozłożyła nogi przed kolegą z dawno zapomnianej klasy-pokazując jednocześnie gdzie Cię ma :) w tym drugim przypadku współczuję szczerze i trzymam kciuki byś kiedyś pozbył się tej goryczy. Zaś w przypadku pierwszym oczekuję riposty :)

  614. ~Watsonie? pisze:

    No to władza już wie że jest co najmniej 14 milionów Polaków w Polsce i zagranicą. Co za precyzja, Do tego zdjącia ich psów, kotów, królików i samochody z czasów jak się logowali. Nieocenione. Po, co NIPy, PESELE i PITy i numery telefonów, dane kont bankowych, meldunki umowy z kablówkami jak jest nk? Że też ty na to wpadłeś. Na marginesie - jak ci straż miejska znajdzie twój samochód źle zaparkowany podczas twojej nieobecności to ci zablokuje sumę mandatu na twoim koncie w banku. A potem prześle ci list do mieszkanka. To wszystko dzięki skromnemu numerowi rejestracyjnemu.

  615. ~Marwa pisze:

    Hi hi

  616. ~su pisze:

    Wszystko ok...oby tylko nie krzywdzić innych... Jak nie krzywdzi, to niech się tam kocha co pół roku w innej...czego chłopu załować...

  617. ~Old Lady pisze:

    Parę lat temu przeżyłam coś takiego. I nie przez NK. Najpierw euforia, potem rozczarowanie a w końcu samotność- nie mam powrotu do stałego związku, "szkolna miłość " okazała się przy bliższym poznaniu nudnym palantem.Zostało zażenowanie, niesmak, odraza do siebie, poczucie winy wobec faceta, którego kocham i do którego nie mogę wrócić po czymś takim.... Zastanów się czy warto.... .

  618. ~xyz pisze:

    a to dlaczego to ma przyszłość jeśli jest namiętność

  619. ~kicia pisze:

    ja też moge,ale podaj namiary, jak jeden taki tutaj - Marcin Kos:)

  620. ~on pisze:

    mam kontakt z kolezanka z moja ex z przed 15 lat i jest bardzo przyjemnie i milo powspominac stare czasy,czy zawrocilismy sobie w glowach ....chyba tak,ale tak jak ja i mysle ze ona znamy swoje miejsce w szeregu ,ona ma rodzine i radzi sobie dobrze ,ja mam rodzine i nie narzekam,a taki mamy flirt przez internet to chba nic zlego ,przynajmiej z mojego punktu widzenia

  621. ~kew pisze:

    ..kolejny rysownik zazdrośnik?

  622. ~sejdtr pisze:

    wiesz mysle ze walisz scieme i nadal jestes tym kim byles, niema mercedesa cls 500AMG jest cls55AMG i jak bys go mial to bys niepopelnil takiego bledu, po drugie jak bys mieszkal w austrii i byl taki nadziany to nietlukl bys sie samochodem tyle kilometrow tylko przylecial bys samolotem i wynaja samochod w polsce przynajmniej ja tak robie

  623. ~jan pisze:

    zadufana w sobie koza jan.

  624. ~takaja pisze:

    święta prawda!!!

  625. ~A--a pisze:

    zbieznosc imion i podobna historia,nasza klasa "stara" pierwsza milosc,znowu lubilismy ze soba rozmawiac,rozumielismy sie doskonale,chociaz sie nie spotkalismy ,uzaleznilam sie od jego listow nie trwalo to dlugo zona sie dowiedziala,zlikwidowalam swoj profil na naszej klasie,ale nie moge sie po tym pozbierac bo gryza mnie okropne wyrzuty sumienia,ze o maly wlos rozbilabym czyjes malrzenstwa,a moze to zrobilam...i to mnie zrzera od srodka,nigdy sobie tego nie wybacze....to jest troche jak przestroga dla innych zastanowcie sie zanim klikniecie...

  626. ~ddd pisze:

    Obyś doczekała starości pa młodzieniec

  627. ~hahaha pisze:

    Wiesz wogóle jakie znaczenie ma słowo bachor ?

  628. ~iza pisze:

    popieram cię w stu procętach,przeszłam przez to samo bagno nie mówiąc,juz o piekle jakie zgotował mi mój małżonek,i ja w domu pracowałam po 12,godzin dziennie,brałam jeszcze chałupnictwo,bo małżonek ciągle chodził pjany .TOBI ŻYCZĘ CI ŻEBYŚ BYŁ NAJSZCZĘŚLIWSZYM CZŁOWIEKIEM NA ŚWIECIE,NAPRAWDĘ TO CI SIĘ NALEZY.

  629. ~Chrakterny pisze:

    Poza wspólnymi przeżyciami bywa też inna więź. Po prostu podoba się czyjaś osobowość, charakter, sposób bycia. A to się u ludzi o mocnych charakterach nie zmienia. Żałośnie tu brzmią narzekania na zmieniony wygląd zewnętrzny. Czego właściwie potrzebują? Młodą urodziwą laskę znajdą wszędzie, szczególnie poza starą szkołą. A osobowość to coś unikalnego.

  630. ~julianna pisze:

    Kazdy chwali sie czym ma - a jak kobita ma tylko dzieci i nic innego do przekazania swiatu - to jej sprawa. Fakt ze niektore przesadzaja z iloscia tych zdjec . A najbardziej zalosne sa te falszywe komentarze - naprawde niewiele jest ladnych czy slicznych dzieci a komentarze ociekaja falszywa slodycza. Przy mnie kumpela wstawiala komentarz do ewidednie rachitycznego, bladego , brzydkiego dziecka - w stylu - cudo , slodziak itp Po czym ulzyla sobie przy mnie - jakie to brzydkie i beznadziejne dziecko ma Jolka . Chron mnie Boze przed taka obluda .

  631. ~normaliusz pisze:

    Alez ja oceniam tylko, a nie zakazuje. A do oceny zawsze mam prawo.

  632. ~normaliusz pisze:

    Normalana inaczej, pisze sie "skąd". Powtarzam: "SKĄD"!!!

  633. ~Barbara pisze:

    A ja spotkalam swoja milosc po 40 latach. Bawilismy sie kiedys razem w piaskownicy. A by bylo jeszcze fajniej, to on jest w Chicago a ja bylam w Los Angeles. Dzisiaj jestesmy juz po slubie i mieszkamy w Chicago. Zostawilam dla niego californijskie slonce. Barbara Ciba (znajdziesz moja historie na NK (odpisz)

  634. ~olala pisze:

    to wpływ ojca dyrektora

  635. ~kalinka pisze:

    No nie wierze w to ! Ja popatruje na swoje ciche milosci z podstawowki i dziekuje Bogu ze nic z tego nie wyszlo!Ci potocznie ladni chlopcy wtedy - to aktualnie grubi i lysiejacy panowie. A Ci na ktorych nie zwrocilabym uwagi - naprawde warci poznania . Moje gwiazdy - kolezanki z podst - koszmar !Jak tak sliczne dziewczyny pzreobrazily sie z grube , zaniedbane baby ??

  636. ~ala i as pisze:

    Hola,hola...nie zapominaj o lulu,jego koledze i o koledze Zenka:D No kochani szykuje się niezła jazda bez trzymanki:D Oby Marcinek - "Ciasteczkowy Potworek"- na marginesie, serio - fajne ciasteczko - oby dotrzymał obietnicy...:D

  637. ~MMM pisze:

    BARDZO MNIE TO CIEKAWI, SKĄD U WAS TAKA POTRZEBA TO OPOWIADANIA O SWOICH PSEUDO SUKCESACH...

  638. ~rada pisze:

    No jeśli dwoje ludzi łączy tylko sex, to powodzenia.

  639. ~Baśka pisze:

    Prawda jest taka: przedtem ośmieszano Ciebie, teraz Ty sam sie osmieszasz.Nadal jesteś maluczkim człowieczkiem.

  640. ~Beutegermane pisze:

    W polowie lat 90-tych(bez posrednictwa Naszej Klasy)spotkalem sie w czasie odwiedzin w Polsce z 2 kolegami z technikum.Po niecalych 2 godz. udalo mi sie dyplomatycznie wymknac nie zostawiajac zadnych danych.Nigdy wiecej! Ps.ILO gratuluje domku w Livigno,jesli to w Tessinie to trafiles w 10!

  641. ~jps pisze:

    tym wszystkim moim kolezankom, w ktorych kochalem sie na zaboj 30stka stuknela i wygladaja jak z lombardu, z gromadka dzieciakow. Coz ten czas z ludzmi nie robi :-( Jakos serce mi nie drgnelo z zachwytu.

  642. ~marta pisze:

    A ty bezpłodny jesteś??? czy ci kobita nie daje się widywać z dzieckiem??? sam jesteś bachorem!!!

  643. ~normalna klasowiczka pisze:

    A normaly normaliusz nie jest kompletnym zerem bo nie zalogowal sie na NK.Ciekawe tylko z kad on wie jak tam jest.

  644. ~zalogowana na NK pisze:

    Mnie to nie dotyczy, bo moja szkolna miłość to wciąż ten sam facet - 30 lat ogółem, 25 lat po ślubie. :-)))))))

  645. ~kew pisze:

    ...jeśli rzeczywiście jesteś ponad to,... to daj również tym "malućkim" choćby wirtualnie poczuć się lepszymi niż są; niech się ludzie dowartościują, jeśli mają taką potrzebę ,co ci do tego...

  646. ~alicja pisze:

    czy to bedzie nk czy bedzie czat jesli facet zechce isc w dluga to pojdzie nie zwalajmy winy,to faceci szukaja szczescia na stare lata i niech zyja oby tylko los im sprzyjal pozdrawiam

  647. ~hahaha pisze:

    a jakim wirusem dysponujesz ?

  648. ~normaliusz pisze:

    Panienko, o czym ty piszesz? Jakie upokarzanie? Jakie braki materialne?! Wez wyluzuj. Chcialas zablysnac, a wyszlo jak zawsze czyli durnowato.

  649. ~gabi pisze:

    To super,ze Ci sie powiodlo.A Twoja klasa to chyba taka sama jak moja.Dopiero jak masz kase i jestes kims to wtedy Cie zauwaza.Znam to.Jakbym czytala o sobie. Powodzenia!

  650. ~sexi pisze:

    No co Ty?!Seks sie znudzi?!Komu!!!?

  651. ~kew pisze:

    bo,.. wszystko dąży do równowagi

  652. ~Leon pisze:

    Sw. slowa tez bylem na takim spotkaniu moze nie jezdze mercedesem ale co pare lat stac mnie na nowy woz i nie zyje z dnia na dzien stac mnie na moje zach cianki i tez bylem na spotkaniu klasowym i jedno co powiem to napisales czlowieku prawde pozdrowienia

  653. ~neta333 pisze:

    He,he:-D dobre! ale jak kolega wolny, swobodny i lubi ostrą jazdę:) to ja się dołaczę do Misia i Zenka :-D Czy ktoś jeszcze?:)

  654. ~rada pisze:

    Wrócić do poważnego związku!!!!! Sex prędzej czy później ci się znudzi pozostaje pytanie - co potem ???

  655. ~takaja pisze:

    o kurcze kolejka się robi to ja zaklepie sobie miejsce..trzeba jakiś grafik ustalić.

  656. ~ja pisze:

    To straszne, ale miej świadomość że tak widocznie musiało być i za nic w świecie nie wracaj do niego jeśli mu się tamta odwidzi. Szanuj siebie samą i swoje uczucia :) Nie wiadomo też czy jest mu tak różowo jak Tobie się wydaje.... Głowa do góry :)

  657. ~Blondi pisze:

    Chlopcy i dziewczeta nie pchajcie sie.Ja tez chce troche tego ciasteczka.

  658. ~slązak pisze:

    po ponad 20 latach pierwszy raz ,przezywam to samo i chce aby tak zostalo.kto tego nie przezyl to nie zrozumi ..zapraszam do rozmowy psychologow niech mi wyjasnia kilka rzeczy.

  659. ~enigma pisze:

    życie jest krótkie...Nie wszyscy w swoich związkach są szczęśliwi, dlatego szukają... Co w tym jest takiego dziwnego i nienormalnego?

  660. ~xyz pisze:

    Bardzo mądrze to ująłeś..

  661. ~ninka pisze:

    Dobrze,ze masz poczucie humoru:) No zobaczyłam - z ciekawości - wszak to babska podobno cecha...:D Tak myslałam,że młody z Ciebie jeszcze człowiek, bo chyba tylko młodych stac na takie zarty/prowokacje:) Pozdrowionka...

  662. ~oka pisze:

    twoj swiat jest swiatem materialnych wartosci, jak ci sie noga powinie stracisz wszystko, powinienes podjac terapie, stajesz sie zalkladnikiem przeszlosci, wlasnych kompleksow i lekow, to braki materialne dawaly ci motywacje, ciebie upokarzano, teraz ty upokarzasz, po co, to swiadczy o malosci czlowieka

  663. ~emigrantka pisze:

    Troche mi Cie zal.Ale w koncu pokazales Im.To cala prawda o Polskiej NK.Ludzie pokazuja zdiecia przed domem przy samochodzie(moze sasiada,ale co tam).Zdiecia z wycieczek zagranicznych.Chwala sie dziecmi itd.Ale nie pokazuja szarej rzeczywistosci.Inaczej jest na innych(nie polskich)portalach.Tam ludzie pokazuja siebie.Jak sie bawia.Jak spedzaja sobotnia noc,w jakim towarzystwie itp.Ot zycie!

  664. ~Bogusława pisze:

    To ciacho jest moje. Ja też ze Słupska. Może się spotkamy .?! ;d

  665. ~zadowolony pisze:

    kasia twoja godnosc chyba jest miedzy-nogami bez urazy jednak mozna wam wszystko wcisnac z tym ze ja jestem wolny a obracam takie jak ty 3 mezatki one sa w nieszczesliwych zwiazkach ja tez dla nich jestem w nieszczesliwym zwiazku to taki bajer aby zbyt czesto jednak ich niewidziec w sumie to one sa dla mnie a nie ja dla nich

  666. ~paulina pisze:

    mój mąż również mnie zostawił dla laski z NK.Jest mi przykro.Próbuje się pozbierac ale wiem że długa droga przed nami.Rozwód itd.No cóż ona jest tak głupia ze sama własnie przez NK dostarcza mi dowodów jakie ja potrzebuję do Sądu.A więc z NK trzeba korzystać ale mądrze.

  667. ~elka pisze:

    Ja mogę ;-) Daj namiary.

  668. ~......... pisze:

    Ja również nie zarejestrowałam się i chyba raczej tego nie zrobię .Myślę ,że czujesz do nich żal za to jak Cię traktowali czułeś się od nich gorszy a później zrozumiałeś że wcale nie jesteś od nich gorszy .Ludzie się zmieniają daj im szansę może fakt ,że sytuacja życiowa nie była dla nich najłaskawsza sprawiło że zmienili się i może (zbyt późno) ale lepiej późno niż wcale okażą Ci należyty szacunek . Twoje słowa nie są wyrazem zła w sercu ale efektem niezagojonej rany

  669. ~atak pisze:

    jak wam tak dobrze powinniście być razem

  670. ~normaliusz pisze:

    I to jest kwintesencje tej calej dyskusji. Nic dodac, nic ujac.

  671. ~lubię co mam pisze:

    Ciekawe - czy rozwój osobisty przy golfie w garażu jest niemożliwy a gdy stoi Mercedes SL to jakoś idzie? Nie dotyczy to większości ale z obserwacji nioektórych to gdy jest Mercedes w garażu to w głowie już lepiej nic nie szukać. No może poza bezcennymi chwilami szczęścia na spotkaniach.

  672. ~jet pisze:

    przez takie jak ty cierpi wiele osob kochaj meza mow mu to co mowisz kochankowi a zobaczysz ze bedzie lepiej nikt nie zbuduje szczescia na nieszczesciu innych

  673. ~takie życie> pisze:

    Odnaleźli się po latach,zaczęli spotykać,wiedzą,że to nie ma przyszłości,że nie zostawią rodzin,ale jest to dla nich pewnego rodzaju odskocznia,ucieczka od szarości dnia codziennego,od rutyny.Można negować,potępiać tych ,którzy ulegli pokusie,zauroczeniu a może nawet pokochali,ale NK nie było a ludzie odnajdywali się po latach,to samo dotyczy zdrad,były i będą niezależne to jest od portali w internecie.

  674. ~normaliusz pisze:

    Swiete slowa, swiete slowa...

  675. ~1 pisze:

    http://images.google.com/imgres?imgurl=http://23.media.tumblr.com/nCOA86qACiyj6241aXo6ipVHo1_500.jpg&imgrefurl=http://iamabstract.tumblr.com/post/71878936/2-mercedes-benz-cls500-amg-i-love-the-shape-of&usg=__9BmG38rdUC49biWVoYKCJj4Q3i4=&h=333&w=500&sz=177&hl=pl&start=3&um=1&tbnid=8HhbYOXjRu4JFM:&tbnh=87&tbnw=130&prev=/images%3Fq%3Dmercedes%2BCLS%2B500%2BAMG%26hl%3Dpl%26rls%3Dcom.microsoft:pl:IE-SearchBox%26rlz%3D1I7SKPB%26um%3D1 Żeby nie było to link do MERCEDESA CLS 500 AMG więc chyba jednak jest :)

  676. ~Alicja pisze:

    Masz rację nic dodać nic ująć.Jest wielu takich co w głupi sposób niszczą swoje życie.

  677. ~kalia pisze:

    Marzenia wróciły,tak sądzę a jeżeli to jest tak jak piszesz to jesteś zboczony.

  678. ~omen pisze:

    Nasza-Klasa.pl w rzeczywistości powinna nazywać się Nasza-Zdrada.pl ile to ja się nasłuchałem o "wielkich miłościach po dwudziestu latach" ile to ja się tych miłości wielkich naoglądałem będąc na kilku spotkaniach klasowych, teraz już więcej na te "zloty" nie pójdę bo jak widzę mężatkę obściskującą się z facetem którego nie widziała 20 lat i idącą później z tym panem do hotelu to po prostu brak słów. kobiety przestały się szanować i teraz wystarczy że pojawi się były sprzed 20 lat powie że przez ten cały czas ją kochał (ale nie przeszkadzało mu to się ożenić i mieć dzieci) a ona odrazu już wskakuje mu do łóżka bo przecież go tak kocha, potem wpadka i miłości nie ma bo facet głupi nie jest użył sobie raz i znowu zostawił a ta będzie czekała kolejne 20 lat aż pojawi się znowu i znowu wskoczy do łóżeczka...

  679. ~E pisze:

    Napisał prawde mysliecie że tak łatwo być nieudacznikiem mając 17-18 lat, kiedy każdy patrzy na Ciebie i wytyka palcem bo nie masz tego czy tamtego?? Pokazał im ze można mimo wszystko, teraz to On patrzy na nich z góry i robi dobrze, popieram :)

  680. ~Marcin Kos pisze:

    Zapraszam wszystkich i wszystkie

  681. ~optymistka pisze:

    A mnie sie wydaje,ze nie wazne ile kto ma lat czy ile pieniedzy,ale jak przezywa cos tak pieknego,to niech to trwa chociaz tylko pol roku to i tak warto.Milosc to takie piekne uczucie,ktore nie przelicza zawartosci portwela ani kartek z kalendarza.Za to wspomnienie pozostaje na zawsze.A co bedzie jutro?Zastanowisz sie jutro.Powodzenia.

  682. ~ Hepin2 pisze:

    Większość miało swoje pierwsze miłości w szkole , ale skoro te nie przetrwały to teraz po latach nie warto ani sobie ani innym łamać życia , bo zawsze ktoś na tym ucierpi !!!!....

  683. ~xxx pisze:

    dlaczego mnie nie chce uwieść żadna dziewczyna/pani z naszej klasy?:(

  684. ~lubięco mam pisze:

    Żyję bo nie mam odwagi nie żyć. I to jest w tym jedyne ważne. Odważ się. Kiedy coś za długo źle działa trzeba to odrzucić. Nie nagle. To czasem długa droga i trudna. Ale tylko trudna droga pewnie prowadzi do celu jakim jest wolność wyboru. Niekoniecznie do bogactwa ale czasem też do tego.

  685. ~kalia pisze:

    Myślę,że jesteś zakompleksionym facetem i to o czym piszesz jest tylko wynikiem Twojego nieudanego życia i zwykłej zazdrości.

  686. ~beata pisze:

    Moja miłość sprzed wielu lat to wciąż ta sama miłość:) Odkrywam ją na nowo każdego dnia i każdej nocy mimo upływu czasu... Bo miłość trzeba pielęgnować,dbac o nia, bo jest czymś co mozna łatwo utracić,jeżeli osiadziemy na laurach i stwierdzimy,że tak juz będzie zawsze... Życze szczęscia wszystkim zakochanym i szukającym miłości:)

  687. ~prostak pisze:

    TO ---PRZYJAŻŃ !! NIE MÓWCIE O MIŁOŚCI !!!! A , JAK TERAZ ODNAJDUJECIE SWOJE ZNAJOMOŚCI , TO MYŚLCIE ROZSĄDNIE !! KIEDYŚ BAWILIŚCIE SIĘ W " LEKARZA" !! CZY TO BYŁA MIŁOŚĆ !! cZY ZABAWA ?????

  688. ~AGUSIA pisze:

    ktore wybaluszaja swoje galy na moje zdjecia, jeszcze sila sie na pochlebne komentarze, czy oni nie czuja obciachu, blokuje takich odrazu, jednego namolnego, to zalatwilam konkretnie; napisalam do jego starej ze mnie molestuje i narzuca sie, i zeby sprawdzila czy za pedofila nie wyszla, no i teraz mam spokoj, dziad konto zlikwidowal

  689. ~marecki pisze:

    jakie kobiety sa durne tzw latwy lup juz chyba bardziej niz mezatka nie ma latwiejszej milosc na gg dobre usmiech po pachy

  690. ~buster pisze:

    Brawo,zgadzam się z Tobą we wszystkim co napisałeś,lepiej trudno byłoby to ująć.Pozdrawiam:)

  691. ~DrPEDROS pisze:

    Tobi. Dziękuję za odpowiedź. Jestem lekarzem (takim prawdziwym - nudzę się i czasem zaglądam na forum...) i normalnym obserwatorem życia. Myślę, że takie zachowanie matki dyskredytuje ją. Znam matki, które mają dzieci z "różnymi" i to dzieci są dla nich najważniejsze. Po prostu nie zauważyłeś, że ta kobieta Cię nie kocha (sex - to nie miłość; kobietom łatwiej udawać orgazmy...) i to tak bardzo, że przerzuciła swoją niechęć na własnego syna. Potworne! Byłeś "frajerem" (podkreślam byłeś!), bo oszukiwałeś się, wierzyłeś w tę miłość, pracowałeś...Twoim niebiologicznym synom zapewne brakuje Twojej kasy...nie oszukuj się. Tak łatwo przyszło im mówić "tatusiu" do jakiegoś gacha? Gdyby miał kasę, nawet nie chcieliby Ci ręki podać...wnioskuję z opisu relacji miedzy braćmi...Paczki? Nie, pocztówki...Paczki to kasa od frajera, nie emocje. Pocztówka. Czy po wysłaniu do Nich pocztówki, dostaniesz je również od Nich? SZANUJ SWOJĄ NOWĄ-STARĄ MIŁOŚĆ, DBAJ O SYNA (JEMU TAMTA RODZINKA NIGDY NIE POMOŻE...). POŻEGNAJ "FRAJERA" W SOBIE!!! P.S. MOŻE ZA OSTRO Z TYMI POCZTÓWKAMI...ALE MOŻESZ SPRAWDZIĆ!!! P.S. ZNIKAM TERAZ Z FORUM. JADĘ NA PRZEJAŻDŻKĘ Z RODZINKĄ :)

  692. ~amelia pisze:

    mysle ze to nie wina portalu, po prostu nie byl Ciebie wart, jesli byl na tyle glupi zeby Cie zostawic to zostawilby dla sasiadki z naprzeciwka albo dla kolezanki z pracy, a ze akurat napatoczyla sie tamta, wiem ze cierpisz ale facet wiele stracil i napewno tego pozaluje

  693. ~zadbana lecz zdradzona pisze:

    Daj spokoj bo stracisz wszystko tak mowil moj maz a teraz mamy duze problemy bo jak posuniecie sie dalej to ciezko zatrzymac maszyne zniszczen a ja jako kobieta mowie ci ze zona nigdy ci tego nie wybaczy moze sie tylko wyciszyc nie poddawaj milosci probie

  694. ~please pisze:

    fajnie że sie Panu udało. ja w sumie też liceum to miałam koszmarne p rzez dwa powody: wysmiewano mnie bo miałam brodawkę na brodzie a 2 powód to że w szkole byłam "nowa" a wiele osób nie wiedziało z jakiego powod musiałam zmienic szkołę. Wychowałam się praktycznie sama ja i moje rodzęństwo. Jetem teraz we Włoszech, pewni dobrzy ludzie bardzo mi pomagają mam 27 lat. często myślę o liceum i mam żal z lekka. na nk nie jestem ale wiem od innych znajomych co tamci porabiają-nic ciekawego. Ja żyję sobie teraz fajnie, poznaję osoby o których czyta sie w gazetach, ogląda w tv. i chcę dojść czegoś świetnego - mam jeden fajny już pomysł. nie znam polaków tutaj i czuję się trochę samotna, ale wiem że dam radę bo jestem tu tylko od paru miesięcy. Wie Pan takich osób jest wiele.

  695. ~Krzysio pisze:

    ZAZDROSZCZE CI!!!!!!!

  696. ~ramona pisze:

    możesz złożyć juz pozew do sądu

  697. ~visenna pisze:

    A może są szczęśliwi z tym swoim życie od..do, może zrogowaciałe pięty (chociaż to fuj!) nie przeszkadzają im w życiu. Twoja młoda żona też może kiedyś tak wyglądać.... A zdobytego majątku nie zabierzesz do grobu... Dopóki tkwi w tobie ta zadra sprzed lat nie będziesz szczęśliwy...

  698. ~s pisze:

    Faktycznie jesteś naiwna,skoro uważasz,że to NK zniszczyło Twój związek. Pewnie się powtarzam,ale Nk,czy inny portal przyspieszaja tylko to,co i tak by się stało.Widocznie miedzy wami nie było tego prawdziwego uczucia. Szukac powodów rozpadu zwiazków nalezy w nich samych. A Ty Dziewczyno ocknij się i zacznij zyć pełna piersią.Na świecie pełno wolnych,przystojnych,uczuciowych mężczyzn. Powodzenia.

  699. ~smutne pisze:

    No cóż panowie - to kończy dyskusję. Przyznaliście że wasze ściemy pokrywały wasz głęboki problem polegający na tym że pieniędzmi chcieliście sobie sfinansować sobie maski ludzi wartościowych. Maski te miały przykryć nieuleczony żal do tych którym nie mogliście kiedyś dorównać. Musicie zacząć od wybaczenia tym którzy was o nie pewnie po tylu latach nie poproszą. Bo też nawet nie próbujecie być dla nich mili. Albo spróbujcie kupić teraz Lamborgini.

  700. ~krzysio pisze:

    uderz w stół...

  701. ~amelia pisze:

    wiesz tu akurat sobie ufamy a brak zaufania sprawilby ze dzis nie byli bysmy malzenstwem, przysiegalismy sobie swiadomie po kilku latach. obydwoje jestemy dorosli i obydwoje wiemy co by sie stalo jesli kotres z nas posunelo by sie za daleko, mamy swiadomosc tego co ciezko budowalismy...uwazam ze jezeli dwoje ludzi rozsadnie podchodzi do sprawy (nawet do korzystania z takiego portalu) i jesli laczy ich prawdziwe uczucie o ktore sie dba i pielegnuje to zadna ze stron przygod nie szuka

  702. ~nikita pisze:

    proste,punkt widzenia zalezy od punktu lezenia

  703. ~chyba pisze:

    ... coś w tym jest...

  704. ~bożena pisze:

    no właśnie niektórym niżle odbija

  705. ~amelia pisze:

    bea dlaczego mamy sie nudzic? tu sie akurat mylisz wchodzimy na n-k rownoczesnie, mamy 2 komputery w domu, co prawda wiekszosc wolnego czasu spedzamu sobie w parku, a wieczorkiem nie ma nic zlego w tym ze nachwile wskoczymy na neta i na n-k, moze podumowujesz na podstawie swoich doswiadczem

  706. ~kolega lulu pisze:

    to ja sie na to piszę.. oj będzie się działo....bedzie:D

  707. ~bi pisze:

    tez tak uważam...

  708. ~lubię co mam pisze:

    > Cholera mam łzy w oczach.. Rozumiem że to łzy szczęścia.

  709. ~bazyliszka pisze:

    wypraszam sobie nie jestem łajdakiem , latawicą , a wykształcenie?...humm...cóż pilnie nadrabiam :))) nie jestem w NK bo nie widzę potrzeby i tyle :)))))

  710. ~doswiadczony pisze:

    Ale upadek bardziej boli bo kosci stare a zona juz nie przygarnie a zamiana z mlodej na starsza nie smakuje zostaje samotnosc

  711. ~-) pisze:

    Odnalazł swoją drugą połowę. Po latach bo po latach ale zawsze.

  712. ~stodoła pisze:

    a nie tylko romanse w pustych głowach

  713. ~Marek pisze:

    Dzięki! Życzę powodzenia! Im więcej takich ludzi tym świat piękniejszy. Dodam, że jestem szczęśliwym mężem, ojcem i dziadkiem. Szedłem zawsze "pod prąd". Nie było to łatwe ale, tym bardziej, satysfakcjonujące. Mogę tylko powiedzieć, że ci z mojego otoczenia stawiali na "mieć", stracili wszystko. Ja, nie mogę narzekać na braki w posiadaniu. Naprawdę przykro obserwować ludzi, którym życzy się jak najlepiej, niszczących sobie i innym życie. Egoizm, egocentryzm jest źródłem nieszczęścia dla nich samych. Jest to forma samozniszczenia!

  714. ~Kolega Zenka pisze:

    Zenek i Misiek sa juz przed toba. Zanosi sie na niezla orgie.

  715. ~Tekla pisze:

    No nie wierze!! Nie moglas sie zalogowac na NK, bo nigdy nie bylas w zadnej szkole. Juz dawno nie widzialam tylu bledow ortograficznych! Idz do szkoly!!!! WSTYD!!!

  716. ~s pisze:

    ŻENUJĄCA - fakt! Że tez takie osoby nie zastanowią się nawet przez chwilke,jaką ogromna przykrość moga sprawic swoją wypowiedzią. Ludzie juz tacy są,że myslą,iz mnie na pewo ta strszna choroba nie spotka...pomyłka! Nigdy nic nie wiadomo. A poza tym nawet, jak się jest anonimowa osobą,powinno sie zważac na uczucia innych i troche taktu na przyszłość i rozsadku i szacunku dla drugiego człowieka życze tym,którzy zartuja sobie w tak okrutny sposob.

  717. ~ Bea pisze:

    czyli sie razem nudzicie on 2 godziny potem ty 3 godziny na naszej klasie . Milo spedzony czsa osobno a razem

  718. ~Enola pisze:

    ERNEST ! ALE TY ŻARTUJESZ ... ? PRAWDA .... ? WKRĘCASZ NAS .... ?

  719. ~tobi472 pisze:

    dziękuję , co do chłopców to sprawa wyglądała tak , nie potrafię powiedzieć czemu ale moja żona nienawidziła dosłownie naszego syna , kiedy miał 14 lat ciężko zachorował i parę miesięcy leżał w szpitalu była u niego raz , a kiedy stan był krytyczny zapytała tylko czy jest ubezpieczony , ja wiem jak to brzmi ale tak było , jak wracała pijana przynosiła słodycze dla tamtych dwu , nigdy dla niego , teraz nie interesuje się nim wcale , nie płaci alimentów , a on nie teskni ani za nią ani za braćmi sprawiła swoim zachowaniem że chłopcy normalnie się nie cierpią ,to przykre ale tak to wygląda. Jeśli chodzi o mnie to ciężko mi było widywać się z nimi , a teraz ona żyje z jakimś facetem i oni mówią do niego tato , czasem jest ciężko , postawa Beatki pomaga mi bardzo , zapraszała chłopców do nas ale nie chcieli przyjechać , mimo że wie że to nie moi synowie robi im paczki na święta , wie że jestem z nimi emocjonalnie związany . Taka kobieta to skarb , mój syn też tak uważa

  720. ~lubię co mam pisze:

    Na nienawiść do ludzi kiepskim plastrem będzie Mercedes. Nie zauważasz jak bardzo nienawistni są ludzie bogaci którzy podporządkowali zdobyciu pieniędzy swoje życie i próbują sobie to zrekompensować wyśmiewając tych którzy są bardziej od nich szczęśliwi chociaż jeżdżą starym golfem i mają małe mieszkanie? Ja sprezentowałem dom wolę małe mieszkanko. Powiesz że jestem nieudacznikiem? To powiedz mi czy mając dom masz czas na poznawanie świata (nie mam na myśli wycieczek - hm..możesz mieć problem nawet ze zrozumieniem) czy raczej budujesz nowy płot i bramę z alarmem?

  721. ~jesteś wolna, ciesz się pisze:

    To nie portal nk zniszczył Ci życie, to twój głupi facet Ci je zniszczył, gdyby był w porządku nk nie miałaby żadnego wpływu na Wasze życie. Po prostu wybrałas sobie nieodpowiedniego bo głupiego partnera, ale teraz masz szansę to zmienić, i zycze Ci aby następny jakiego sobie wybierzesz był o stokroc lepszy mądrzejszy od tego byłego. Ciesz sie że już z takim durniem nie masz nic wspólnego, niech sie teraz martwi tamta druga.

  722. ~Tede pisze:

    tez tak kiedys myslalem ale teraz ci powiem jedno: niewazne co bedzie, co pouzywasz to twoje. Wspomnienia sa najwazniejsze :) To jak druga mlodosc.

  723. ~joe pisze:

    latawice teraz świętojeXXXXX

  724. ~jesteś wolna, ciesz się pisze:

    To nie portal nk zniszczył Ci życie, to twój głupi facet Ci je zniszczył, gdyby był w porządku nk nie miałaby żadnego wpływu na Wasze życie. Po prostu wybrałas sobie nieodpowiedniego bo głupiego partnera, ale teraz masz szansę to zmienić, i zycze Ci aby następny jakiego sobie wybierzesz był o stokroc lepszy mądrzejszy od tego byłego. Ciesz sie że już z takim durniem nie masz nic wspólnego, nich sie teraz martwi tamta druga.

  725. ~Życiowa pisze:

    Żenująca to dobrze napisane.Robią z mężów potwory winne ich nieszczęścia.Kiedy dobrze ugotowałyście?bez pomocy np.mamy.Jest wam po prostu za dobrze macie za dużo wolnego czasu,po prostu damy do towarzystwa a nie do wychowywania dzieci ,życia normalnie z mężem.W domu zmywarki ,mikrofale ,allegro,aukcje,a gdzie rozmowa z mężem jak mu minął dzień?Najlepiej szukać przygód,a ten rogacz ma za swoje!!!

  726. ~olka83 pisze:

    oj tak, latawice w stanie spoczynku mogłyby wiele stracić, bądź zyskać :)

  727. ~hiena pisze:

    myślę, że 30 latków wzwyż

  728. ~olgierd pisze:

    Poruszyla mnie twoja historia.

  729. ~doswiadczony pisze:

    Poco dojrzali faceci sie oszukuja mysla ze stana sie mlodsi nie zycze zle ale to nie ma przyszlosci moze nawet zdolowac

  730. ~PaniOdPolskiego pisze:

    ...z jednej strony "latawic", "łajdaków", ...a z drugiej osób bardzo wykształconych...

  731. ~norm pisze:

    Oby w Waszym przypadku powiedzenie "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" nie sprawdziło się. Życzę powodzenia, może zajrzę na Twój profil. M.M.

  732. ~taka jedna pisze:

    Zalogowałam się na nasza klasę, żeby odnaleźć kolegów koleżanki z klasy.Teraz mnie tam nie ma. Kto chce może do mnie pisać. Nie interesuje mnie kto co ma, czego się dorobił, gdzie był (co uwiecznił na zdjęciach ). Mnie interesuje człowiek. Ja osobiście uważam ,że można przyjemniej spędzać czas, niż siedzieć na NK, albo w ogóle w internecie. Nie ważne , czy zaraz zje mnie cała sfora homo sapiens.Po prostu mam swoje zdanie i tyle. Pozdrawiam :)

  733. ~Nick pisze:

    Przestańcie w końcu oszukiwać najbliższych.Mają prawo wiedzieć.Co jeszcze próbujecie po latach?

  734. ~normaliusz pisze:

    Zyjemy w wolnym kraju i na wyrazanie swojego zdania nie musze miec pozwolenia.

  735. ~URZĄD SC pisze:

    ...bo wpadło mi do głowy, iż kiedyś (tak, tak...) nie było internetu, a co za tym idzie nie było możliwości kontaktu...Jak ktoś wyjechał "w Polskę" to ślad po nim ginął...P.s. Kiedyś nie było komórek...

  736. ~Aga pisze:

    A co Cię to obchodzi kto jakie zdjęcia daje,po prostu nie oglądaj.Po co tam wogole wchodzisz!!!pozdrawiam

  737. ~lubię co mam pisze:

    > Mylisz sie.Nie zawsze krzywdzi sie innych.......Ludzie,ktorzy zostaja w tyle,uwazaja sie za > pokrzywdzonych,bo nie potrafili dotrzymac kroku.Moze z > lenistwa,albo braku zdolnosci.Czasem to brak wytrwalosci w > dazeniu do celu.Wiesz,czemu?Ludzie lubia siebie > rozgrzeszac z tego,ze cos im sie nie udalo.Nie > zauwazaja,ze gdyby wlozyli w dzialanie wiecej serca i > pracy,to by osiagneli sukces.Najlepiej mowic,ze ktos > podlozyl swinie.Tak to wyglada w rzeczywistosci,chociaz > zdarza sie nieuczciwa konkurencja. No i widzisz co TY myślisz o WSZYSTKICH którzy nie mają tej kasy co ty. Uważasz że potrzebują rozgrzeszenia i na dokładkę podajesz jak głupio myślą. Nie krzywdzisz ich? Ciekawe jak siebie rozgrzeszysz jak znajdziesz się wśród jeszcze bogatszych niż ty? Oj, wybacz, nie chciałem ci robić aż takiej przykrości.

  738. ~beata1967 pisze:

    To nie wina nk , widocznie w waszym małżeństwie nie działo się dobrze . Ja mam za sobą taki związek , mąż mnie zdradzał a ja udawałam że nic nie widzę , aż zobaczyłam nagrania w kompie na których mój mąż kocha się z inną . Dziś wiem że okłamywałam samą siebie , życie na tym się nie kończy , ja to wiem , na nk spotkałam moją dawną miłość , oboje po przejściach , razem leczymy rany od 1,5 roku mieszkamy razem i jesteśmy bardzo szczęśliwi . Do ciebie też uśmiechnie się szczęście tylko nie zamykaj się w domu i nie rozdrapuj ran , szkoda życia , wyjdź do ludzi , ja tak zrobiłam i dziś mogę powiedzieć że jego zdrada to było dla mnie szczęście i szansa na lepsze życie . Pozdrawiam serdecznie

  739. ~kaysersoze pisze:

    nie ma koles cls 500 amg, tak jak pewnie dwoch chat :) jak sciemniasz wpisz CLS 63 AMG.. pozdrawiam

  740. ~lulu pisze:

    Jakieś ograniczenia wiekowe lub płciowe? Czy bierzesz wszystko,jak leci?

  741. ~ona pisze:

    Dokładnie. Więcej dodawać nie trzeba.

  742. ~normaliusz pisze:

    Braklo slow, ze zaczynasz sie powtarzac, panienko?

  743. ~normaliusz pisze:

    Zalosna jestes, panienko, z tymi swoimi wynurzeniami. Widocznie masz ubogie zycie, skoro znajomych musiz szukac w internecie i przyjmowac jakies glupawe zaproszenia. A najbardziej rozsmieszylo mnie twoje haslo, ze swoich znajomych jestes pewna. A co, miszkasz z nimi? Sprawdzasz z kim spedzaja noc? Dorosnij wreszcie, bo na razie osmieszasz sie z kazdym slowem coraz bardziej. Jestes naiwna jak przedszkolak, i to ten z najmlodszej grupy. Nawet nie jestes pewna co i z kim robi twoj maz, a chcesz reczyc za innych.

  744. ~olga pisze:

    Witaj ! Ja na NK nie mam ani dzieci ani mebelków po babci ani samochodu jestem tylko JA po x latach i dobrze się bawię - nie szukam miłości - szukam tylko swoich znajomych z teraźniejszości. Pozdro !

  745. ~URZĄD SC pisze:

    Droga Ulko...Ty jesteś tolerancyjna :) Zakazujesz ludziom pisać na forum ? Niech sobie piszą, a Twoja ingerencja = nietolerancja :)

  746. ~Józek pisze:

    Jarek kocham cię.

  747. ~misiek pisze:

    ...no dobra...nie sprzeczajmy się - niech przyjmie obydwa zaproszenia - wszak sam napisał,że otwarty jest na wszelkie propozycje:)

  748. ~M pisze:

    Czytając te wszystkie komentarze zastanawiam się nad kondycją moralną naszego społeczeństwa! Traktowanie życia jako "użycia", postępowanie przedmiotowe z drugim człowiekiem... Nie potrzeba było wychowania seksualnego (????) abyście spieprzyli swoje życie!

  749. ~nienoralna pisze:

    A kto ci dał prawo mówić tak o ludziach,którzy się tam zapisują,może dla nich to ty jesteś nienormalny?Ludzie są różni,żyj i pozwól żyć!!!

  750. ~kobieta pisze:

    Otóż to. Tylko od nas zalezy co z własnym życiem zrobimy. Ci którzy maja poukładane w głowie wiedzą co do czego jest a co do czego nie jest, i wiedzą że nk i odnawianie znajomości to TYLKO znajomości, i mozna sie spotkać ale nie ma cisnienia na to jakiegoś specjalnego, i nic ten portal tak naprawde w naszym życiu nie ma prawa zmienic bo nie ma on związku z nami dzisiaj, a bardziej z nami kiedyś, jedynie powspominac milo, i pozdrowic sie czasem. Tylko smieszni ludzie przy pomocy tego portalu zaczynaja wikłac sie w jakies niepotrzebne wydarzenia, traktowac to jak reklamę siebie, itd Każdy z nas sam decyduje o każdym swoim posunięciu, normalni świadomi ludzie będą umiec korzystac zwyczajnie z tego portalu, jak ze wszystkiego innego w życiu, czyli mądrze a nie jak banda smarkaczy. Pozdrawiam.

  751. ~eme47lat pisze:

    Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ona płynie a więc zmienia się... Oj przejedziesz się sromotnie, mówię Ci.

  752. ~URZĄD SC pisze:

    w tym przypadku nic złego...choć chłopcy wychowywali się razem i pewnie łączyły ich jakieś pozytywne emocje...ale w gruncie rzeczy popieram!

  753. ~URZĄD SC pisze:

    Ostro. Tu pewnie tak było...

  754. ~kobieta pisze:

    Otóż to. Tylko od nas zalezy co z własnym życiem zrobimy. Ci którzy maja poukładane w głowie wiedzą co do czego jest a co do czego nie jest, i wiedzą że nk i odnawianie znajomości to TYLKO znajomości, i mozna sie spotkać ale nie ma cisnienia na to jakiegoś specjalnego, i nic ten portal tak naprawde w naszym życiu nie ma prawa zmienic bo nie ma on związku z nami dzisiaj, a bardziej z nami kiedyś, jedynie powspominac milo, i pozdrowic sie czasem. Tylko smieszni ludzie przy pomocy tego portalu zaczynaja wikłac sie w jakies niepotrzebne wydarzenia, traktowac to jak reklamę siebie, itd Każdy z nas sam decyzuje o każdym swoim posunięciu, normalni świadomi ludzie będą umiec korzystac zwyczajnie z tego portalu, jak ze wszystkiego innego w życiu, czyli mądrze a nie jak banda smarkaczy. Pozdrawiam.

  755. ~takajedna pisze:

    Witaj "bali" ja na spotkaniu klasowym , po 15 latach tez nie wiele mówiłam , wszyscy tacy szczęśliwi i uśmiechnięci , a ja myslałam że mam raka , bo wymacałam sobie guza na karku, teraz po konsultacji z onkologiem i chirurgiem wiem że to tylko zwyrodnienie i jest ok!!Rozumię jak wkurzające jest "ludzkie szczęście" wtedy gdy martwisz się o swoje życie.Trzym się :)))) będzie dobrze .Pozdrawiam

  756. ~normaliusz pisze:

    "ZakĄpleksiony" powiadasz... Moze ja powinienem isc do psychiatry, ale ty na pewno musisz skonczyc wreszcie podstawowke, chocby wieczorowo lub zaocznie, bo nie masz pojecia o jezyku polskim.

  757. ~Ulka pisze:

    Co Was to obchodzi czy ktoś się zapisał na NK czy nie,to ich sprawa.Każdy człowiek jest inny i lubi co innego.Jeden lubi kawior,a drugiemu skarpetki śmierdzą.Dajcie ludziom żyć tak jak chcą!!!

  758. ~tobi472 pisze:

    tak , dosłownie , byłem w takim momencie życia że już nie miałem sił walczyć . Moje życie wyglądało tak , pracowałem , przychodziłem do domu , zajmowałem się dziećmi , praniem , sprzątaniem , gotowaniem , bo moja żona albo już była pijana albo szła na wódkę z kolegami . Mimo że pracowałem , nigdy nic nie osiągnołem , miałem długi ,a ona nic sobie z tego nie robiła . Przebrała się miara dopiero wtedy kiedy jej kolega powiedział mi prosto w oczy że jest ojcem moich dwóch synów . Załamałem się ,zostawiłem ją , jedyne dziecko jakie było moje zabrałem ze sobą ( mieliśmy w domu 3 chłopaków ) .Syna wzięli moi rodzice , a ja cóż byłem bliski odebrania sobie życia , byłem tak zmęczony życiem , i wtedy na nk znalazła mnie moja miłość z przed 23 lat. Odpółtora roku mieszkamy razem , wychowujemy mojego syna , jesteśmy szczęśliwi , i bardzo zakochani .Wiem jedno nk dała nam szansę na nowe życie , a poza tym miło spotkać ludzi z którymi nie miało się kontaktu od lat , to co że się zmieniliśmy , tak już jest , i jeśli nawet chwalimy się tym co mamy , to co w tym złego?. Trochę więcej zrozumienia .

  759. ~normaliusz pisze:

    Smutne, ze zabierasz glos w sprawach, o ktorych nie masz pojecia. Masz problemy z kobietami? A moze jestes bezrobotny? Ja mam udane zycie i wlasnie dlatego nie musze sie nim publicznie chwalic. Cenie swoja prywatnosc. Widocznie w twoim zyciu wszystko jest na sprzedaz.

  760. ~Ola27 pisze:

    Ja mam konto na NK i nigdy mi nie przyszło do głowy cos takiego jak romans z dawną miłością.Ludzie wy jesteście nienormalni jeśli znajdujecie tam swoje "miłości" z dawnych lat i romansujecie z nimi majac rodziny.To chore co teraz się dzieje...Co za świat, ludzie.. Po co sobie zycie marnować, przecież takie krótkie jest. Nie zapominajcie o drugiej osobie, którą przez to ranicie.

  761. ~kobieta pisze:

    Płytszy jesteś koleżko niż najpłytsza patelnia jaką mam w domu. Słów brak i lepiej byłoby gdybym zignorowała takiego cielaka, ale jednak odpowiem. Chwyt pt "nie bądź taka pewna czy twój mąż ..." itd to typowe dla dzieciaków, a nawet jeśli już dzieciakiem wiekowo nie jesteś, to i tak jesteś nim intelektualnie, chłopcze. Kochanie moje znajome znam, i dlatego nie wpisuje do znajomych wszystkich jak leci kto tylko wysle zaproszenie, zostawiam tylko tych których zna sie bliżej, z resztą one maja podobne podejście do nk i całego tego tematu jak ja, a co do mojego męża to prawie wcale nie wchodzi on na nk bo nudzi go to , raz na jakis czas zagląda i komunikuje sie tez z zaledwie kilkoma kolegami w konkretnej sprawie, a na spotkaniu klasowym jeszcze ani razu nie był mimo że juz kilka sie odbyło, podobnie jak u mnie. Dlatego daruj sobie tą dziecinadę chłopcze i przeanalizuj swój śmieszny sposób myślenia.

  762. ~lubię co mam pisze:

    Nieudacznik to ktoś kto potrzebuje dużo pieniędzy żeby nie stracić do siebie szacunku.

  763. ~Zenek pisze:

    Ja bylem pierwszy.

  764. ~maaa pisze:

    hmmm... Ty chyba nie wiesz w ogóle o czym piszesz ... pewnie sam chciałbyś być na ich miejscu mieć wspaniała rodzinę dzieci i męża każdy normalny człowiek chwali się swoimi pociechami a portal nasza-klasa został właśnie po to stworzony żeby ludzie się odnajdywali i pokazali swoje dzieci pokazali co się u nich zmieniło jak wygląda ich teraz życie ... szkoda mi ciebie :( może i tobie się kiedys w życiu uda miec rodzinę to sam zobaczysz jak to jest ale z takim podejściem to wątpie :/

  765. ~anka pisze:

    raczej nie zdobyłabym się na to,żeby oderwać kogoś od rodziny,( nie dałabym rady) ale że to trudne-zgadzam się

  766. ~kobieta pisze:

    Płytszy jesteś koleżko niż najpłytsza patelnia jaką mam w domu. Słów brak i lepiej byłoby gdybym zignorowała takiego cielaka, ale jednak odpowiem. Chwyt pt "nie bądź taka pewna czy twój mąż ..." itd to typowe dla dzieciaków, a nawet jeśli już dzieciakiem wiekowo nie jesteś, to i tak jesteś nim intelektualnie, chłopcze. Kochanie moje znajome znam, i dlatego nie wpisuje do znajomych wszystkich jak leci kto tylko wysle zaproszenie, zostawiam tylko tych których zna sie bliżej, z resztą one maja podobnme podejście do nk i całego tego tematu jak ja, a co do mojego męża to prawie wcale nie wchodzi on nk bo nudzi go to , raz na jakis czas zagląda i komunikuje sie tez z zaledwie kilkoma kolegami w konkretnej sprawie, a na spotkaniu klasowym jeszcze ani razu nie był mimo że juz kilka sie odbyło, podobnie jak u mnie. Dlatego daruj sobie tą dziecinadę chłopcze i przeanalizuj swój śmieszny sposób myślenia.

  767. ~miłka87 pisze:

    Oprogramowanie (ew. urządzenie), które "śledzi" palce Twojego partnera...po prostu możesz odtworzyć "jego twórczość" i coś odkryć...

  768. ~DANA pisze:

    Żenująca wypowiedź.

  769. ~DANA pisze:

    Ja uważam, że fajnie jest popisać z osobami których się nie widziało bardzo długo.Wcześniej nie było czasu a nawet możliwości.Teraz można odnowić znajomości.Szczególnie ludzie starsi i na emeryturze mający więcej luzu.Nie wrzucajcie znowu wszystkich do jednego worka.Ludzie, nie zawsze jest tak jak wy myślicie.Miejcie to na uwadze.

  770. ~JarKo. pisze:

    Może chodziło mu o CLK? :)

  771. ~Tom. pisze:

    Zazdroscisz gosciowi i tyle. Jak bym mial taka mozliwosc tez bym skorzystal, zostawil to wszsytko co teraz mnie otacza i zaczal od nowa, wrocil do poczatku i zaczal inaczej.

  772. ~m pisze:

    Masz racje Hiena.NK to krolestwo babiszonow z dziecmi, niedopieszczone Matki Polki, albo panowie przy ich wspaniachych maszynach do tego napinajac miesnie. Zenada

  773. ~bibi pisze:

    Chociaż jedna osoba, która jadem nie zieje. Okropne społeczeństwo. Wszystko was wkurza, boli, że ktoś samochód wystawi, dzieci albo inne cuda na naszą klasę. A niech wystawiają, dla tego kogoś to co pokazuje stanowi wartosc, wszyscy chcą byc kochani i podziwiani dlatego to robią. Powodzenia.

  774. ~lubię co mam pisze:

    Ciekawe jak się ocenia wg ciebie kto zostaje w tyle. Bo dla mnie ktoś kto ma 3 samochody i 2 domy ale nie potrafi się cieszyć życiem i jest mentalnym prymitywem który sprawdza ciągle kto robi coś gorzej niż on albo kto jest bardziej od niego leniwy i ma mniej, jest właśnie tym kto został w tyle i jest nieszczęśliwy. Co gorsza nie ma dla niego prostej drogi naprawy - pieniądze mu już nie pomagają w niczym. A zmienić swój charakter będzie mu trudno.

  775. ~Marusia pisze:

    Największe szczęście to starać się być ze sobą w zgodzie... starać się usłyszeć swoje wewnętrzne JA. Wierzę, że nie dla każdego jest to proste... ciągle chcemy dostawać łakocie... i nie piszę, że nam się nie należą... owszem - jednak Kasiu pamietaj wpierw szacunek dla samej siebie...życzę Tobie siły i wiary w pokonywaniu życiowych zmagań... POZDRAWIAM

  776. ~Lila pisze:

    Z ta 10 lat mlodsza zona zmarnowal cala wypowiedz. Ile wiosenek jest u Ciebie? Spiesz sie..Mozesz tez byc wielkim TROFEUM . A moze jestes jego zona....?HeHe

  777. ~Siasia pisze:

    prawda jest taka, ze Twoj zachowuje sie tak jak mu na to pozwalacie, a szczegolnie Twoja matka. nie krytykuje jej, bo sama bylam w takim klimacie wychowana, ale dzieki temu wiem, ze jak sobie poscielesz, tak sie wyspisz. jak matka nie tupnie noga, bo sie boi ze ten 'fantastyczny' tatus Was zostawi, to sorry, cierpcie. a Ty bedziesz miala spieprzone zycie emocjonalne i problemy z wlasnymi zwiazkami. taka prawda, mimo ze boli. a strach przed zostaniem sama z dziecmi i rozne takie to sciema i tchorzostwo. pozdrawiam

  778. ~misiaczek pisze:

    no co z toba?...jeszcze nie przyjałes mojego zaproszenia?...a ja mam ci tyle do zaoferowania....:D

  779. ~gloria pisze:

    Ludziska on poprostu napisał prawde a z kąd wiecie jak on sie wtedy czuł jak go krzywdzono mogli pomyśleć co robią niech teraz poniosą za to konsekwencje prawda ich wzbogaci jakie prawo mieli oni do tego że się wyżywali wczesniej? tak samo on ma prawo do krytyki ich teraz.Może nauczy ich to rozumu chociaż na starość że nie krzywdzi i nie wysmiewa się ludzi.

  780. ~wojtek pisze:

    założę się, że to napisała kobieta i to taka co nie umie kochać, bo myśli że facet to prywitywne zwierzę

  781. ~Bogunia pisze:

    Dziękuj im za to, przynajmniej coś materialnego osiągnąłeś w życiu. W innej materii - nie koniecznie.

  782. ~jola pisze:

    to prawda.Nawet jeśli już nie ma szans na bycie razem, to nikt nie wyrzuci tego z pamięci i z serca.

  783. ~b pisze:

    A ja kocham mojego Robusia:)))***

  784. ~refleksja pisze:

    No i wyszedł z Ciebie prowokator:)...po co był ten dodatek o kasie? Czy wszytskim juz na tym swiecie odbija na punkcie kasy? A tak swoją droga...uwazaj na tego męża - jak się dowie co tam było między wami....to kto wie..kto wie?:)

  785. ~lubię to co mam pisze:

    Kiedy on się nie cieszy tym co ma - widać że cieszy go tylko świadomość że w temacie pieniędzy i małżonki lepiej wygląda niż ci których nie lubi. Że dokonał czegoś niemożliwego. Nawet nie wspomniał jaki kolor jest mercedesa i w czym on jest taki doskonały. Nie wiemy czy jego żona jest jego szczęściem i dlaczego. Tak naprawdę nie zalogował się na nk ale ma mentalność tych z których się śmieje do kwadratu. Radzę się w końcu zalogować i umieścić te zdjęcia dyplomu, mercedesa i żony - koniecznie razem z sobą wyglądającym dużo "poważniej".

  786. ~<> pisze:

    Tak to tylko mowia buraki, ktore nigdy nie kochaly i nie zasluzyly na to zeby byc kochanymi. Seks i milosc ida w parze a seks bez milosci to jak jedzenie na stojaco.

  787. ~przesadzasz pisze:

    ????? chyba jakichś dziwacznych znajomych miałeś????? Ja mam zupełnie normalnych, żadnych przypałów w gronie moich znajomych nie mam, każdy sam decyduje kogo zaprosic a kogo nie zapraszac do grona swoich znajomych, wiec w czym tkwi problem? Z restza co cie obchodza jacyś inni, chyba nie chcesz mi powiedziec że wśród twoich znajomych byli sami dziwaczni popadający w skrajności? Nie masz żadnych normalnych znajomych?

  788. ~s pisze:

    100% racji - ja równiez nie wrzuciłam fotek swoich dzieci,ani mojego męża nawet,bo uważam,że nie mam do tego prawa.Jeżeli zechcą,sami założą sobie konto i będą prezentowac tam swoje zdjęcia.Galerie - no dwa zdjęcia to może za mało,żeby nazywac to galerią,ale...mam zablokowaną dla nieznajomych.Komentarzy również sobie nie życzę.Jak ktos ma ochote wyrazić opinie na mój temat,pisze do mnie i tyle. A zdjęcia małych dzieci w skąpych strojach to porazka.Nie wiem,czy osoby,które je zamieszczaja,maja chociaz odrobinę wyobraźni - wydaje mi sie,że nie i to jest przerażające! Wszystko jest dla ludzi,tylko nalezy umiejętnie z tego korzystać.

  789. ~ela pisze:

    a co to?

  790. ~obserwatorka forum pisze:

    Tych dziwacznych historyjek, tych problemów z przeszłością i teraźniejszością i tego że jedno z drugim sie zazębia a potem tworza się jakieś życiowe problemy?;), tego że kiedyś ktoś był i teraz znowu sie pojawił a jest juz inny itd?;) O co wam ludzie chodzi?;)))) Po jaką ciężką cholerę wam jakieś romansiki, jakieś odgrzebywanie wspomnień, jakieś sentymentalne nakręcanie sie na przeszłość za pomoca "nk"?;) zapominanie o tym co macie teraz dzisiaj tutaj i szamotacie sie z bzdurami, potem uwikłani w jakieś dziwne bliższe relacje z dawnymi znajomymi, zastanawiacie sie beznadziejnie co będzie z tym dalej????;) i co będzie z waszymi rodzinami które założyliście i od których sie odsuwacie?????:)))))) Naprawde nie potrafię tej beznadziejności pojąć. Mało wam atrakcji w życiu? łakniecie przygód? teraz???? jak już macie życie poukładane? gdy kocha was ktoś i wy kochacie? teraz nagle wam sie przypomniały jakieś niepotrzebne wspominki i lecicie w to na łeb i na szyję? Cudwownie, po prostu wspamniale;)))) takie to jest dorosłe, takie dojrzałe, naprawdę jestem pod wrażeniem tej zbzikowanej rozwiązłości pod przykrywką portalu "nk", który przecież do zupełnie czego innego służy:) niż do szukania przygód i cichych ogłoszeń matrymonialno-towarzyskich;) Trzeba umieć korzystać odpowiednio z tego co jest dostępne, tak więc "nk" to tylko coś co powinno ułatwiać kontakt ze znajomymi z którymi nie było możliwości sie skontaktować, ale na normalnych zasadach, na stopie kumpelskiej, a nie aby flirtować, szukać jakichś innych głupawych relacji. Spotkania niezobowiązujące, klasowe lub mniej klasowe, bez głupawki, jedynie tak aby znów sie zobaczyc pogadac pożartować, wesołe to powinno być i nic więcej. Niektórzy chyba pomylili kierunki, portale, może powinni w biurach matrymonialnych szukać;) albo w jakichś innych "przygodowych" miejscach;) Robicie z tej "nk" jakis niepotrzebny kocioł, wpadacie w to jak napaleni a potem sami sobie to obrzydzacie;))))))) Prześmieszne to jest wszystko. No, ale to WY sami sobie to "urządzacie";))))))))) Jak sobie ścielicie tak macie.

  791. ~lotto pisze:

    10/10

  792. ~pani pisze:

    bo to największy skarb dla kogoś,a kto się chwali zarobkami,wypasioną furą-a jak masz ochotę to dawaj fotki ze swego cielska w super bryce-ale mnie tacy panowie nie kręcą-a ja uwielbiam popatrz4eć po 23latach na fotki koleżanek i kolegów i nawet o grubych cielskach-a co i łysi nawet są cudowni.pa pozdrawiam

  793. ~... pisze:

    ...

  794. ~Anitka pisze:

    Gratuluje , rozumiem..Sama bylam w klasie z ludzmi ponad wszystko. Nie mam nic przeciwko tym co maja wiecej , ale w nich bylo szyderstwo..Nie raz nie dwa smiali sie gdy podnioslam reke i chcialam sie na jakis temat wypowiedziec....To co w zyciu zrobilam i osiagnelam to nie, aby udowodnic im.....ale sobie .Jedyna czesc , ktora mi sie nie podoba ( nie oceniajac Ciebie ) to to , ze tak bardzo podkreslasz to co masz..Ale moze nie chciales tego przedstawic w takim kontekscie..Zycze powodzenia ...

  795. ~troll pisze:

    Po co się babo podszywasz pod jakiegos 'uroczego'.Widze cię.

  796. ~troll pisze:

    Do 'przemysl':słuchaj no paniusiu.Pojawiasz się wszędzie,gdzie mowa o kochakach.Jesteś stara kurą domową,którą mąż zostawił dla młodszej,ładniejszej i mądrzejszej.Nic dziwnego,bo z taką jędzą jak ty to szkoda marnować sobie życie.Straciłaś kasę,znajomych,wszystko.Został ci tylko ten internet i wyżywasz się na innych,nie znając ich sytuacji zyciowej.Odwal się od Katarzyny podła,wredna babo,stare próchno.

  797. ~Arek pisze:

    głupotą było wpisywać sie tam ale nic ,każdy popełnia jakies tam błędy.Jak widziałem te na niby grona przyjaciół,te zdjecia całych rodzinek,te komentarze ,te opisy że "JP2 na zawsze w ich sercach"to nie pozostało nic innego jak wypisac sie z tego .Nie zebym czegos zazdroscił ale ta moda jak stado bydła podążających za tym samym czyli za tym aby wszystko było na pokaz.

  798. ~URZĄD SC pisze:

    to działa!

  799. ~NK pisze:

    Ogladalem taki film. Facet wraca po latach do bylej i przesypia sie z jej corka. Tyle ,ze ta tez byle jego dzieckiem.

  800. ~Erenst pisze:

    Akurat z mezem mojej bylem uklada mi sie dobrze(choc do konca nie wie co kiedys miedzy nami bylo), rodzina rowniez dobrze - moze moze poza matka.. ale tak to jest - masz kase to jak muchy wszyscy lgna.

  801. ~Bez profilu...! pisze:

    Początkowa "fascynacja" NK,dosięgła również mnie.Ale w szybkim czasie,zaczęła mnie baaaardzo irytować.Te sztuczne miny i przebieranki do "pozowanych" zdjęć-patrzę w prawo,patrzę w lewo dodawanych codziennie przez pseudo-znajomych były dla mnie czymś co było poza moim wyobrażeniem o tym portalu.A co mnie zaskoczyło jeszcze bardziej,to sytuacja z "zaproszeniami"-1754... znajomych,no bez kitu!!!Zdarzenie,którego doświadczyłam utwierdziło mnie tylko w przekonaniu,że to nie moja bajka-dzewczyna zaprasza mnie do swoich znajomych(dodam,że nigdy nie uważałam jej za moją znajomą),a idąc ulicą odwraca głowę udając że mnie nie widzi....Wiem,że mam śliczną córkę,przystojnego męża i sama jestem całkiem,całkiem (hehe...),więc nie potrzebuję potwierdzenia z ust osób,które tak naprawdę w większości nie odgrywają żadnej roli w moim życiu.A przyjaciół nie szukam,bo już dawno ich znalazłam.Usunęłam swój profil i jakoś żyję...i to szczęśliwie!!!

  802. ~Psychoterapeuta pisze:

    Fajnie ,że tak wylansowałeś się w życiu , ale nie zauważyłeś ,że stałeś się próżny. Nie pomyślałeś ,że człowiek ze zrogowaciałymi piętami może być mimo nich spełniony i szczęśliwy. Po twoim wpisie mam wątpliwości ,czy aby twoje życie daje ci pełnię szczęścia. Masz "żonę dziesięć lat młodszą , dzieci , domy itd" i inne rzeczy(!!!), ale w życiu nie chodzi przecież o to by mieć ale być. Do refleksji!

  803. ~m pisze:

    a kto ci kazal ogladac te zdjecia? jak mi sie cos nie podoba, to nie ogladam!!!!! co za dno intelektualne z ciebie.

  804. ~mokka pisze:

    normaliusz...popieram Cię NK to dno dla zakompleksionych ludzi którzy podbudowują sie przy kolegach ze szkolnej ławy//pozdrawiam

  805. ~Kasja pisze:

    Tata wypowiedź dotyczyła "prostaków chwalących się swoimi pieniędzmi" i nie rozgraniczała niczego w tak subtelny sposób. Pojmujesz to? Pojmujesz fakt, że większość ludzi pożera zawiść że ktoś ma odwagę pochwalić się swoim sukcesem? Poczytaj wypowiedzi na forum. Jak subtelna była wypowiedź poprzedniczki która od razu skreśla takich ludzi? Ona nie ocenia ich hartu ducha, pracowitości , nic z tych rzeczy. Od razu ich skreśla bo mają odwagę pochwalić się sukcesem, tak się składa że sukces powiązany jest z dużymi pieniędzmi. Jak możesz się pochwalić tym że coś ciężko wypracowałeś, w tym swoją finansową stabilizację by ktoś nie wyzwał Cię od prostaków - nie możesz... nie obrażaj więc ludzi na forum (to takie prostackie) bo ja dobrze rozumiem o co chodziło autorom tych wypowiedzi. Podkreślam tylko w sposób dla nich zrozumiały ich małostkowość i zawiść. Jak się nic nie ma to zawsze można kogoś skreślić, to daje poczucie władzy bo nic innego już nie ma.

  806. ~refleksja pisze:

    ...to Ci się trafiło...no,no... Uważaj tylko,zeby mąż Twojej byłej miłości,a ojciec nowej nie wział się w garść i jeszcze zwołał na pomoc braci tej "stare" i tej "nowej" wybranki i nie dobrał Ci się do skóry - oj biedny wtedy bedziesz,biedny i juz świat nie będzie Ci sie wydawał taki sliczny i kolorowy....:)

  807. ~Adi pisze:

    Nie ludzie otwarci tylko ciekawscy, ktorzy maja nudne, nieciekawe zycie i musza ogladac sie na innych. To Ci sami ludzie ktrzy interesuje sie zyciem tzw "Gwiazd". Ja uwazam że mam na tyle ciekawe zycie ze nie musze sie interesowac czyims, stad jak wlaczam TV nie znam 80 % pseudo Gwiazd. I jeszcze jedna prawidlowosc...ja widze czlowieka i wiem czy ma nk ;] Ludzie powazni, na poziomie kont tam nie maja.

  808. ~szwedas pisze:

    Ludzie ale wy durni jesteście. portal jest po to by kazdy mial takie konto na nim jakie chce miec i jakie do niego pasuje - po cholere zagladacie na konta ktore was irytuja? - jakie to polskie - skrytykowac, opluc byle byl temat do krytyki i pokazania ze jest sie lepszym. Zajmijcie sie swoimi znajomymi bo oni was pewnie nie irytuja a nie szperacie po innych... Ja sam nie zamieszczam na nk zdjęc ani zony ani dziecka bo nie uwazam ze to odpowiednie miejsce do tego ale nie uważam ze mam prawo oceniac za to innych. Moze oni ciesza sie tym co maja w inny sposob niz ja czy Wy ale dlaczego uwazacie ze macie prawo ich osadzac? Oni chociaz pootrafia sie czyms cieszyc bo Wy tylko umiecie pluc jadem i zolcia skrywajac za tym brak szczescia i kompleksy. Pozdro dla normalnych...

  809. ~..........Angelika pisze:

    Przezorny zawsze ubezpieczony – o pedofilach często ostatnio się słyszy ale rzadko się o tym pamięta, może po przeczytaniu twojego komentarza niektóre osoby sobie o tym przypomną … Dziękuję za miłe słowa . W Twoim podejściu widzę ogromny szacunek do własnego dziecka co nie często się zdarza .

  810. ~Ernest pisze:

    Jak obie? Tamta dziewczyna, sprzed lat.. to juz starsza kobieta-mozna ja lubic ale zafascynowac sie nie da... ale cos zostaje jednak.. moze to geny? Ania jest cudowna!!! Polaczenie tych najlepszych wspomnien .. z tym co mozna sobie wymarzyc.. Fakt - z jej matka srednio sie uklada ostatnio.. no ale coz - gorycz i zazdrosc - rozumiem ja. Na szczescie mieszkamy daleko wiec jakos nie utrudnia nam zycia.

  811. ~ela pisze:

    oj jak dobrze cie rozumieme i jestem dopiero rok po slubie:( ale teraz po kolejnej awanturze powiedzialam dosc, tym razem nie wybacze - nie jestem od ponizania, juz dwa razy bezskutecznie przepraszal - nie wybacze, bo jest ktos kto mnie kocha i czeka.

  812. ~G.G. pisze:

    Ja kochałam sie w mlodości w czlowieku który był starszy o 19l miał zonę i trójkę dzieci.On o niczym nie wiedział!Raz spodkaliśmy się w dwuznacznej sytuacji.Jestem szczęśliwą mężatką i spodkałam go po 32l na NK i potrzepało mną nie żle.Okazało się ,ze to nie ten sam czlowiek, którego sobie wyobraziłam w wczesnej mlodości.Jaki zawód. Lepiej aby pozostał w mej pamięci z przed lat.

  813. ~HLMAMAMA pisze:

    Ja nie mam konta na NK i jakoś nie czuje potrzeby by zakładać takie konto. Po prostu mnie to nie interesuje jak inni wyglądają po 15 latach czy czym się zajmują. Nie ma co żyć przeszłością ale myśleć o sobie. Ale oczywiście zaraz zostanę zaszczuty jako antyspołeczny czy jakiś inny...

  814. ~ela pisze:

    jestem w nieszczesliwym malzenstwie jak ty...jest on poznany na gg...najpierw przyjazn, potem milosc...i choc jeszcze nie bylismy razem w lozku - staramy sie zachowac resztki godnosci - to nie wiem jak to sie potoczy. gdyby nie slub, juz by mnie nie bylo przy mezu:(

  815. ~Alka pisze:

    Kasia nie oczekuj od nikgo wsparcia,bo go nie dostaniesz,nawet od najblizszych.To wlasnie oni najbardziej Ci dokopia i badz na to przygotowana.Musisz wszystko zrobic sama.Jesli dawalas sobie rade z kula u nogi,jaka jest Twoj maz,to dasz rade wszystkiemu.Na ludzi sie nie ogladaj.

  816. ~xxxxxxxxxxxxxx pisze:

    wow ale zemsta.....

  817. ~Karolina pisze:

    A ja Ciebie nie. Idz precz.

  818. ~Eliz pisze:

    Kobieto na pewno będziesz szczęśliwa daj sobie szanse!!! Olej go i żyj pełnią życia nie On jeden na tym świecie! W końcu " Najlepsze wciąż musi przyjść ", a jak przyjdzie to będziesz śmiała się z sama z siebie, że się tak użalałaś ;). I myślę, że tamta wcale nie była fajniejsza bo przecież to z Tobą się ożenił .

  819. ~Zenek pisze:

    ladwo cie znam juz pragne

  820. ~amen pisze:

    Korzystaj z życia dalej. Pozdrawiam.

  821. ~anty-fanka pisze:

    ... a mnie nasza klasa zupelnie nie interesuje...nie interesuja mnie te historie z przeszlosci...ja jestem tu i teraz i w przyszlosci....nigdy nie interesowalo mnie to co juz bylo....ludzie badzcie tu i teraz...po co wam ta zabawa w przeszlosc?

  822. ~URZĄD SC pisze:

    a miałeś je obie, prowokatorze?

  823. ~beata1967 pisze:

    nie ty jeden , ja też miałam to szczęście i na naszej klasie znalazłam swoją miłość z przed 23 lat , moje małżeństwo nie istniało (mąż po raz kolejny mnie zdradził , on był w separacji z żoną alkocholiczką ) .Od półtorej roku mieszkamy razem , wychowujemy razem jego syna , tworzymy normalną rodzinę , i jesteśmy bardzo szczęśliwi . Okazało się że oboje przez te 23 lata , cały czas kochaliśmy się i jedno nie zapomniało o drugim .Rozstaliśmy się wtedy bo byliśmy za głupi żeby usiąść i pogadać . Niech mówią co chcą dla mnie nk to strona na której zaczęło sie na nowo moje życie . jeśli będziesz miał ochotę nas odwiedzić na nk to ja mam profil beata podgorska bęczek , pozdrawiam

  824. ~gloria pisze:

    Dzięki za miłe słowa ale w to już nie wierze właśnie się rozwiodłam z facetem który wchodził na naszą klasę i portale randkowe koszmar.Był idealny gdy go poznałam a to wszystko go tak zmieniło że stał się wulgarny i cwaniakowaty pomijajac inne fakty.Nie mam już zaufania do ludzi,teraz dobrzy ludzie nie istnieją

  825. ~neta333 pisze:

    Zgadzam się w 100 procentach! 100 zdjęć- w tym 99 dzieciaka w róznych ujęciach:P Kurcze! Czy to galeria mamusi czy tego dzieciaka?? Rozmnożenie się to na prawdę nie jest powód do dumy, tylko zwykła biologia i nie ma czym się chwalić poprzez załadowanie niezliczonej ilości zdjęć. Bleee..:(

  826. ~BaBa pisze:

    Beauty

  827. ~URZĄD SC pisze:

    ...właśnie wylałem kubeł wody święconej!

  828. ~uroczy jan pisze:

    wiesz co kasiu przypominasz mi moja sytuacje tez mam taka mezatke ktora ..... i ona mi mowi o zostawieniu meza ale ona jest dla mnie tylko wiaderkiem a ze juz trwa 3 lata mam nadzieje ze dalej bedzie tylko wiaderkiem a jak bedzie chciala czegos wiecej to ciao

  829. ~mokka pisze:

    NASZA KLASA to zwykły lans i chwalenie sie nie wiadomo czym...przerost formy nad treścią..to moje zdanie i nie zmienie go..pozdrawiam

  830. ~krakowianka pisze:

    Mój ojciec też zostawił moją mamę dla "koleżanki" ze szkolnych lat... Nienawidzę go za to, zrobił to w okrótny sposób...ale wrócił po ponad dwóch latach do mojej mamy..wrócił bo tamta kobieta go zostawiła..okazał się nie byc tam miłym i szarmanckim jak na początku.. ale od tamtej pory zmienił się na gorsze..nic mu nie można powiedziec,o zwróceniu uwagi już nie wspomnę bo się obraża i bardzo szybko denerwuje. Wszystko ma byc "tip'top" jak w zegarku. On może się pomylic,zapomniec o czymś , ale nikt oprócz niego nie ma takiego prawa! To bardzo męczy moją mamę, która wciąz go kocha mimo wszystko. Ja dostaje tylko zakazy i nakazy..jestem więżniem w domu. Bywa czasami tak, że śmiejemy się wszyscy z komedi, z min psa ale bardzo żadko (może raz na mieśiąc przez 10 min) a póżniej znów jest to samo.. coś mu nie pasuje, jest złosc, blużni, obraża się, krzyczy..Wydaje mi sie , że zachowywał się podobnie przed "romansem" ale to zdażało się żadko..wiem na pewno, że w tedy nie płakałm przez niego codziennie... ;((( Wiem co czujesz....ale nie wiem jak mogłabym Ci pomóc....

  831. ~Ernest pisze:

    Tyle ze dzis jestem z 22 letnia corka mojej milosci klasowej. Coz - ironia losu. Ale do dzieki spotkaniu klasowemu ja poznalem. Swiat jest piekny i wszystko moze wrocic!!

  832. ~neta333 pisze:

    Mój były też sobie odnalazł swoją byłą na NK. I mam nadzieję, że szczęśliwy nie będzie hi,hi:) Ja za to odżyłam pełną piersią, chociaż mocno cierpiałam. Teraz jestem w związku z cudownym chłopcem, jestem szczęśliwa a mój były siedzi ze swoją starą-nową miłościa, która jest od niego o 6 lat starsza, ma dorosłe dzieci i nie ma nawet rozwodu:) Także zwiazek średni:) Żyj kobieto i nie patrz na tego patafiana, który szczęścia sobie na NK szukał!

  833. ~anakonda pisze:

    ...i nie mogę się uwolnić.Wiem ze to szaleństwo dlatego poproszę o kubeł zimnej wody !!!

  834. ~!!! pisze:

    wole oglądać zdjęcie babki z 50 psami niż matkę z 50 zdjęciami swojego dzieciaka !!!

  835. ~URZĄD SC pisze:

    Wiesz co to rozmowa z partnerem? Jak ma gruby brzuch - to mówisz: "Na siłkę..."...kilka razy można powtórzyć. Potem ultimatum. Ostre. Tyle. Chla piwo - tak samo. Itd, itp...P.s. Dotyczy to obu stron...A propos, co było przeszkodą? ...sorry zapomniałam, że to był tylko sex bez miłości...teraz będzie miłość bez sexu :), bo latka lecą...Polecam Viagrę...Mimo wszystko żałosne.

  836. ~Ksiezniczka pisze:

    Moja Milosc byla zawsze ze mna od ponad 30 lat , w moich myslach , marzeniach , snach ..... I tak jest nadal ....Dzieki naszej klasie skontaktowalismy sie po latach i ....uczucie odzylo na nowo .Oboje mieszkamy za granica kraju , widzielismy sie po raz pierwszy od tamtych lat mlodosci w Polsce i kochamy sie jak malolaci.On jest wolny , ja prawie wolna ...i naszym marzeniem jest spedzic reszte zycia razem . Oboje wierzymy , ze jest to nam pisane ...Co najwazniejsze nie krzywdzimy nikogo , nie rozbijamy zwiazkow , spotkalismy sie w odpowiednim momencie zycia .Moim marzeniem bylo , by go spotkac jeszcze choc raz w zyciu , a teraz mamy plany na wspolna przyszlosc .Czyz nie piekne sa marzenia spelnione ? Zycie jest cudowne !!!

  837. ~PaniOdPolskiego pisze:

    "RUŻNIĄ" - naucz się 11 latku pisać...

  838. ~Liatana pisze:

    Całkowicie się z tobą zgadzam! Pomijając już niesmak na widok np. zawartości nocniczka, to, u licha, jej/jego dziecko NIE BYŁO W NASZEJ KLASIE! Ok, można zamieścić jedno, dwa, ale cała galeria? Ja chcę wiedzieć, jak wygląda ta Kasia z czwartej ławki pod oknem w 20 lat później, a nie jak wygląda jej córka, synuś czy samochód!

  839. ~Baśka pisze:

    To że u ciebie tak to wygląda nie znaczy że u wszystkich. To po pierwsze i najwazniejsze. U mnie i u wielu innych par jakie znam, a swoje lata już mam i nie jedno w życiu widziałam, jest dokładnie odwrotnie, gdyby było tak jak twierdzisz to każda z nas miałaby mnóstwo dzieci w dodatku każde z innym;))))))))))))))) jeśli załozyc że miłości nie ma i jest tylko chemia i popęd a owocem tego sa dzieci, czyli że wielu partnerów musiałybysmy mieć, a oni partnerek, wyszłoby na to że taki przeciętny samiec miałby mnóstwo dzieci z mnóstwem przeciętnych kobiet;)))))))))))))) i nie byłoby żadnych stałych związków, żadnych szczęśliwych kochających sie par długimi latami, nie byłoby staruszków trzymających sie za ręce po wielu latach wspólnego szczęśliwego życia, itd itd Zacznij mysleć jakoś normalniej, zdrowiej, rozsądniej, zamiast wbijac sobie do głowy takie teorie jak ta twoja smieszna;))))))) Chemia to jest mój drogi min w kosmetykach;) w jedzeniu niestety również:( a uczucia to uczucia, albo sie ich doświadcza albo nie, i albo dokonuje sie dobrych wyborów w życiu albo nie, ci którym sie nie powiodło (w ogóle, lub jeszcze- bo młodzi są) wygadują takie głupoty jak ty;)

  840. ~AniaM pisze:

    :*

  841. ~gabi pisze:

    zgadzam się,że nk jest syfem,forma big brothera.chwalą się szajsem i podglądają innych,pasą się plotami.patologia. a już te ślubne,komunijne foty to porażka

  842. ~Łukasz pisze:

    Dla refleksji słucham piosenki In my life Beatlesów!

  843. ~no nk pisze:

    W którym miejscu oceniałam innych?Pisałam o sobie.

  844. ~matka Polka całkiem zadbana pisze:

    ale z ciebie tępa prymitywka, a foty starych panien i ich pieskami? jedyny cel w ich życiu i śmieszna praca w biurze do 18! phi....

  845. ~takaja pisze:

    no dobra Marcinku już sobie popatrzyłam na Ciebie i muszę przyznać,że jesteś niezłe ciacho :):P

  846. ~Liatana pisze:

    Głupoty piszesz. N-k jest po prostu dla ROZSĄDNYCH a nie dla ćwierćinteligentów, którzy umieją klepać w klawiaturę. Ja np. dzięki Naszej klasie nawiązałam kontakt z moim pierwszym chłopakiem [po 7 klasie wyjechał z rodzicami do Niemiec]. I co? Nic. Jest tak samo wspaniałym facetem jak był chłopakiem, jest wolny [tak mu się ułożyło]... I jakoś nie lecę brać rozwodu z moim mężem. Nawiązałam też kontakt z przyjaciółką z podstawówki, która pierw wyjechała do innego miasta, obecnie wyszła za mąż za Japończyka i mieszka w Tokio... Z daleką kuzynką, z którą kontakt się urwał kompletnie... Można? Pewnie, tylko trzeba myśleć.

  847. ~bianka pisze:

    Fakt - zdrada była, jest i bedzie. Zdrada jest stara,jak swiat.Istaniała przeciez zanim nastał internet. Jej powodów poszukajmy raczej w naszych związkach,bo tu tkwi problem - w większosci przypadków oczywiście.

  848. ~psycholog EK pisze:

    Rzeczywiscie przykre...Popieram

  849. ~preczzfacetami pisze:

    Obyś Ty pajacu nie dostał kiedyś takiego smsa jak Twoja narzeczona nawiążę kontakt z miłością ze średniej szkoły hehehe

  850. ~ada pisze:

    A może zdjęcie z łysą głową po chemii? Żeby matoły mogły się wkurzać?

  851. ~Anna pisze:

    daj spokoj. To one przejawiaja zwykly syndrom matki Polki. Ja mam dziecko i nie mam zamiaru w nk przedstawiac jego wizerunku. jest to odrebna osoba i nie uwazam, ze mam prawo do pokazywania mojego dziecka w portalu spolecznosciowym. Ty sie nie musisz nikomu tlumaczyc z tego, ze nie masz dzieci. Mamy XXI wiek i prawo wyboru. Dla mnie jestes duzo wartosciowszym czlowiekiem z tym podejciem anizeli rodzice umieszczajacy fotki swoich dzieci w skapych strojach, robiac swiadomie pozywke dla pedofilii grasujacych w sieci.

  852. ~Michalina pisze:

    Szczęściara ... Wszystkie Jarki których znam są fantastycznymi chłopakami, przyajcielami, mężami i dziadkami :) !

  853. ~Sonka pisze:

    Zalezy jakie kto ma doswiadczenia.

  854. ~I LO pisze:

    Tobie tez się uda... zawsze kiedyś zaświeci słoneczko

  855. ~Siasia pisze:

    naszej klasy to bym raczej nie obwiniala. albo siebie, albo jego. nie ma innej opcji.

  856. ~Mała pisze:

    U mnie jest bardzo podobnie,tyle że dotyczy to mojej teściowej.Teść na spotkaniu klasowym spotkał "szkolną miłość" i zakochał się znowu.Najpierw kombinował,oszukiwał,aż w końcu przyparty do muru przyznał się i gdy teściowa kazała mu wybieraqć,wybrał tą drugą.Przeprowadził się do niej,sielanka nie trwała jednak zbyt długo,już po kilku miesiącach wrócił skruszony twierdząc,że popełnił najgorszy błąd w życiu,że to było tylko zauroczenie z młodzieńczych lat.Teściowa cierpiała,ale dała mu szansę.Niestety kretyn(to najłagodniejsze określenie jego osoby,które przychodzi mi do głowy)poniżył ją jeszcze bardziej,zaczynając całą historyjkę od początku.Tym razem wydało się to w tempie ekspresowym,lecz koniec był nieco inny.To moja teściowa spakowała go i wystawiła za drzwi.Obecnie po jej depresji nie ma śladu,a ona sama rozkwitła i jest szczęśliwa(bez męża).

  857. ~Anna pisze:

    nic! na glupie pytanie glupia odpowiedz

  858. ~izam pisze:

    mysle dokladnie tak samo kolego, swoja droga ze zdjecie plodu na naszej klasie to totalna bzdura i glupota ale tez lepiej nie zapeszac....

  859. ~zgredson pisze:

    dokladnie niech sie nie obija ...

  860. ~ecco pisze:

    A to się jeszcze okaże czy spełni jego wymogi .... ;)

  861. ~troll pisze:

    nie to ja chyba jestem lepszy,spotkanie po latach z koleżanką z klasy zaowocowało zauroczeniem,seks taki dobry, który już trwa porażająco długo i jest coraz lepiej a oboje byliśmy i jesteśmy uwikłani w innne poważne związki co robić?

  862. ~rupcio89 pisze:

    Może to Ty masz,aż tak fatalne życie,że nie chcesz go nikomu pokazać.Sam pewnie masz wiele kompleksów. Coś się musiało w Twoim życiu wydarzyć,że jesteś tak wrogo nastawiony do życia. To smutne...

  863. ~karolina pisze:

    Ja podstawówkę wspominam źle. Miasto ani małe, ale metropolia też nie. Nie byłam jakoś poniżana, ale chłopcy z klasy trochę mnie gnębili. Nie byłam jakoś specjalnie piękna, brzydka też nie, ale po prostu nijaka. Miałam wystający tyłek i biust, jako pierwsza w dziewczyn w klasie...Ile razy słyszałam teksty w stylu "kaczy kuper".... Dziś pracuję na kierowniczym stanowisku, od czasu studiów mieszkam w Wawie, mam za sobą parę lat pobytu w Anglii. Odkąd skończyłam średnią szkołę, masakrycznie zaczęłam dbać o siebie. Siłownia, kosmetyki itp...Dziś mam 36 lat, nie dają mi więcej jak 30-ci. Świetną figurę, a ten tyłek, z którego się kiedyś wyśmiewali jest przedmiotem marzeń niejednej....Mam b.przystojnego męża 9 lat młodszego, z którym jestem od 7-u lat, sprawdził się jako mój partner i przyjaciel, kiedy przez prawie rok nie miałam pracy. Utrzymywał mnie itp i wtedy w zasadzie podjęłam decyzje, że będzie prawdziwym przyjacielem jako mąż, a to bardzo ważne w związku, przynajmniej dla mnie. Mamy 2 letnie dziecko. Byłam w tym roku na zlocie;) Niektórzy bardzo się zmienili. Faceci z brzuchami, łysiejący. niektórzy podpierający budki z piwem, zarabiający 1000zł, z żonami przy boku takimi, że dopiero można sie pośmiać...Koleżanki...Wiele z nich, to dzisiaj kocmołuchy z mężami alkoholikami , pracujące co najwyżej w sklepie....narzekające na swój los... Mnie nikt nie poznał...jak już sobie przypomnieli, to mało mnie nie zjedli komplementami....Pewnie niektórzy to skrytykują, ale miałam niezłą satysfakcję, jak kolega, który najbardziej mi dokuczał prosił mnie o jakąkolwiek pracę...Nie ściemniałam, powiedziałam po prostu, że ma za małe kwalifikacje, żebym mogła mu pomóc.....Od jednej z koleżanek wiem, że jak już poszłam byłam jedynym tematem rozmów. Pozdrawiam swoją dawną klasę...

  864. ~chwilkętemu pisze:

    :)))hahhha...juz zajrzałam i znalazłam kilku...który z nich to Ty?

  865. ~wieśniak pisze:

    Co masz do wieśniaków ? Jestes nizista? Napisz co jeszcze nie lubisz.To pomaga

  866. ~Ala pisze:

    Moj maz tez odszedl z miloscia z N-K, pozniej i tak pewnie by odszedl...

  867. ~20lat po ślubie z kolegą z klasy ;-)) pisze:

    A ja powiedziałabym, że w małżeństwie ważna jest tylko JEDNA zasada: Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe"!!!! Pozdrawiam

  868. ~a nie jest tak? pisze:

    Tak samo oceniono ciebie jak ty oceniłaś wszystkich swoich znajomych o których wspomniałaś, dokłądnie na takiej samej zasadzie. I nie zaprzeczaj, bądź obiektywna, chociaż czasem.

  869. ~Andy007 pisze:

    podbijam do gory i podpisuje sie pod pytaniem dotyczacym USG. Autora postu natomiast pozdrawiam!

  870. ~malutka pisze:

    Racja i do tego jeszcze zdjecia jakis nastoletnich panienek które myślą ze jak pokażą cycki to świat będzie do nich należał...Nk to porażka!!!

  871. ~mmmmmmmmmmmmmm pisze:

    n-k zatraciła swoją pierwotną ideę...

  872. ~krzysio pisze:

    Może i ma być dla żartu. Jednak kiedy zobaczyłem na n-k zdjęcia mojej pierwszej sympatii z podstawówki, która w dodatku przeprowadziła się z rodzicami w 5 klasie i kontakt się urwał, to mało zawału nie dostałem. Mieliśmy wtedy po 12 lat. Pierwsze dyskretne pocałunki na wycieczce klasowej, pierwszy raz wziąłem dziewczynę za rękę. I okazało się, ze teraz po 18 latach jest. Mieszka niedaleko i jest wolna. Natychmiast zaproponowałem spotkanie. Okazało się, że dobrze się rozumiemy i dogadujemy. Spotkałem się z nią raz i drugi, a dzisiaj jesteśmy już zaręczeni. Ze swoją kobietą przestałem się po prostu spotykać. Napisałem jej smsa że mam inną i tyle.

  873. ~naucz sie czytać pisze:

    Nie potrafiłas zroumieć wypowiedzi Olka ani odpowiedzi tej której odpisujesz. Skup sie na zasadach czytania tekstu ze zrozumieniem, wtedy nie bęðziesz miec problemów z odbiorem sedna i nie będziesz pisać takich głupot. Nie chodzi o to czy ktos do czegoś w zyciu doszedł i jak wysoko, chodzi tylko o to że jeśli sie doszło do czegos więcej to niekoniecznie trtzeba sie tym chwalić, bo to określa pewnien poziom człowieka, a ci którzy na spotkania ze znajomymi przyjeżdżają tylko po to aby sie pokazac i pochwalić zaparkowanym zaraz pod wejściem czy pod oknem super samochodem, to bezdyskusyjbie prostaki na których szkoda marnowac czasu każdemu człowiekowi na poziomie. Czy teraz juz zorientowałaś sie o co w tej dyskusji chodzi? czy nadal nie potrafisz wychwycić sedna?

  874. ~...... pisze:

    Może po prostu jest Ci przykro że inne osoby posiadają już rodziny ? i nie czułaś się tam zbyt komfortowo ? Powodem tego że nie zarejestrowałam się na naszej klasie było właśnie to ,że sama nie posiadam dzieci i nie czułabym się komfortowo odpowiadając na pytania dlaczego jest tak a nie inaczej…po za tym miałam kiedyś przykrą sytuacje kiedy kobieta posiadająca już dwójkę dzieci dała mi odczuć że czuje się ode mnie lepsza bo ma już dzieci …. Urodzenie dziecka dla kobiety zawsze jest jakimś osiągnięciem , wielu kobietą macieżyństwo sprawia wielką satysfakcję dlatego niech się cieszą tym co posiadają , tylko szkoda że w dzisiejszych czasach jest taki duży nacisk na pozostałe kobiety które z jakichś powodów nie zrobiły tego " co należało by już zrobić do określonego wieku ".

  875. ~Jarek :) pisze:

    :-**

  876. ~KK pisze:

    Do miłości jak i do tanga trzeba dwojga więc znalazł partnerkę która spełnia jego wszystkie wymogi.

  877. ~takaja pisze:

    hahaha już lecą na Nk m:P

  878. ~enigma pisze:

    co to znaczy mam wszystko? Nie można można wszystkiego. W Twoim pojęciu wszystko znaczy- Mercedes, młoda zona i wypchany portfel... tak ?? Płytkie pojęcie. Chcesz udowodnić że jesteś lepszy,że z nieudacznika stałeś się Kimś..po co? Odnoszę wrażenie, że żyjesz na pokaz i musisz się dowartościować materialna strona bo nie znasz swojej wartości.

  879. ~ikops pisze:

    Nigdy nikogo nie zatrzymasz przy sobie na siłę :) Jak widać tamta była fajniejsza.

  880. ~gloria pisze:

    Uważam że masz prawo taki być i popieram to co napisałeś może to ty teraz tych nieudaczników zmotywujesz.Ja tez nie miałam łatwo za to że nie miałam ojca nieźle pomni jeździła klasa,biedniej ubrana itd itp.zawsze coś sie znalazło.Tobie się udało bo miałeś możliwosc wyjazdu z polski niestety ja tyle szczęścia nie mam.Fajnie że tobie się udało.

  881. ~krzysio pisze:

    No to jak to dla ciebie takie ważne, to wrzuć zdjęcia guza na n-k :)

  882. ~ela pisze:

    Najwidoczniej nie kochał Cię, więc znajdż sobie faceta i zacznij żyć pełną piersią , to jest najlepsza recepta.

  883. ~Marcin Kos pisze:

    Szukajcie mnie na naszej klasie : Marcin Kos - Słupsk ;)

  884. ~kolegazlawki pisze:

    coś ci chyba brakuje....

  885. ~krzysio pisze:

    Na naszej klasie, każdy chce się czymś pochwalić i to jest zrozumiałe. Wrzucamy zdjęcia z ważnych dla nas chwil i wydarzeń w życiu. I nie mam pretensji, że kobieta wrzuci zdjęcie na którym jest umalowana i ładnie ubrana, zamiast tego w pościeli z niezrobionym makijażem. Nie mam również pretensji o to, że kobieta wsadzi na portal zdjęcie dziecka, czy siebie w ciąży, bo ciąża jest wydarzeniem. No ale we wszystkim trzeba znać umiar. Wrzucenie na n-k zdjęcia rtg płodu, czy zdjęcia z zawartością nocniczka i podpisem "PIERWSZA KUPKA", jest już co najmniej nie smaczne. Równie żenujące jest wrzucenie do galerii 50 zdjęć dzieciaka przed blokiem, na 54 w galerii. Jak to wygląda?? Ano tak. Nic nie ma, nigdzie nie była i nie ma żadnych zainteresowań, a jedynym osiągnięciem w życiu było zajście w ciąże. A często brakuje też zdjęć TATUSIA, co wyjaśnia jeszcze więcej. No sorry, ale zajść w ciąże, to potrafi średnio rozgarnięta 15 latka i to akurat nie jest powód do dumy. Całkiem inaczej patrzę na osobę, w której galerii na n-k dziecko jest dodatkiem(jest na zdjęciach, dlatego, że go mają i jak pojechali na wczasy to z dzieckiem), niż na taką, gdzie dziecko jest epicentrum i poza nim nie ma nic. A takich prostaków jest bardzo wielu.

  886. ~Eliz pisze:

    Upssss no to faktycznie masz problem. To może lepiej wypij wiadro zimnej wody!!! A tak poważnie każdy człowiek gdy jest mu smutno lub źle szuka osoby z którą może porozmawiać i wyżalić się. Widać Ona wybrała Ciebie bo z tego co piszesz dobrze się rozumiecie. Porozmawiaj z Nią najlepiej i wtedy rozwiejesz swoje wątpliwości, bo Ona może traktuje Cię tylko jak przyjaciela! Dopóki się nie dowiesz będzie Cie to dręczyć i będziesz robił sobie jakieś nadzieje z Nią związane zamiast żyć własnym życiem.

  887. ~danuta pisze:

    Od niedawna mam internet i smiem twierdzic ,ze wiele wspanialych rodzin sie rozwalilo szczegolnie otwierajac portal nasza-klasa.Ja rowniez przezywalam gleboko swoja pierwsz milosc ale to bylo i minelo poniewaz ja z moja byla miloscia mialam kontakt telefoniczny juz kupe lat ,dzwonimy do siebie zeby pogadac ,ja juz kupe lat jestem wdowa ,zas On od 2-miesiecy ale ja ani wczesniej ani na obecna chwile nie wyobrazam sobie abysmy byli razem,stosunki przyjacielskie mozemy utrzymywac ani nic wiecej ta milosc byla piekna ,czysta ale juz minela i napewno decydujac sie po tylu latach na powrot to jest poprostu bez sens ,bo ona juz nigdy nie bedzie pierwsza miloscia .Radzilabym niektorym osoba troche wiecej rozwagi bo co innego zycie a co innego wspomnienia

  888. ~I LO pisze:

    nie moja droga nie jest źle;) mam czas na rodzinę na dom... weź go za rączke i idź na spacer dziś .. nie czekaj na niedziele pozdrawiam

  889. ~ela pisze:

    Co za głupota. Portal Nasza-klasa ma być w formie ŻARTU, A NIE SZUKAĆ KOCHANKÓW.Bo w internecie wszystko jest porządne i czyste, a w rzeczywistości obłuda.Jak sięę jest w związku nie doszukiwać jakiś głupot.Puknijcie się najpierw w głowę a nie będziecie ranić swoich mężów czy żony.

  890. ~Dario pisze:

    A co cię to obchodzi?

  891. ~Sonka pisze:

    Marku glowa do gory.Jeszcze za wczesnie na odpoczynek.Nie wypalaj sie za szybko.Troche Ciebie jeszcze zostalo.Trzeba cos madrego zrobic z tym,co pozostalo.Doskonale Cie rozumiem.Wlasnie teraz czas na to wszystko,na co nie bylo czasu wczesniej.Jestem mlodsza od Ciebie,ale juz to zrozumialam.Wszystko zmienilam,bo kocham zycie:).Masz jeszcze czas.

  892. ~big_benek pisze:

    Mylę się? ty masz monopol na nieomylność?,,Ludzie,ktorzy zostaja w tyle,uwazaja sie za pokrzywdzonych,bo nie" potrafią byc bezwzgledni; ,,Ludzie lubia siebie rozgrzeszac z tego,ze cos im sie" udało osiągnąć ,,po trupach", motywując tym że ,,wlozyli w dzialanie wiecej serca i pracy, by osiagnąć sukces".Najwięcej jest tych ,,podkładnia swiń" i bezpardonowej walki.,,Chociaz zdarza sie nieuczciwa konkurencja" w ... 99%-ach

  893. ~jupi pisze:

    Mój kolega najbogatszy nie jest, ale jest prokuratorem okręgowym. Dlatego nie umieścił swojego zdjęcia, w profilu nie ma też skończonej uczelni. Mimo wysokiego stanowiska jest po prostu kolegą z klasy.

  894. ~AmeRej pisze:

    Dziwne, bo u mnie ci wszyscy pozerzy jak to ich nazwales pseudo playboye itd na NK nadal probuja zaimponowac samochodami, wycieczkami czy pokazywaniem siebie w otoczeniu ukazujacym pusty dobrobyt i to jakie szkoly ukonczyli placac za edukacje.

  895. ~:)ś pisze:

    cześć, ciekawy komentarz:) Też nie zalogowałam się pod imieniem i nazwiskiem, zprzyjaciókami mamy kontakt mailowy, coraz słabszy..to prawda. Kiedyś spotkałam na weselu jednej z przyjaciółek koleżankę z liceum, nie widziałyśmy się latami. Wiecie, co usłyszłam, kiedy się przysiadłam??, otóż: "słyszałam,ze dobrze zarabiasz"!!! Zmroziło mnie. Pod pałac weselny podjechalismy dobrym samochodem, oni obok jakims starym gruchotem, poczułam się trochę głupio, ale..nieźle. Dodam,ze w klasie uchodziłam za intelektualistkę, bo czytałam książki:D, a na wf-fie nie umialam grać w statkówkę, bo miałam bardzo delikatne palce:), ale byłam ładna.Pzdr

  896. ~naiwna pisze:

    Facet, który był całym moim życiem odnalazł tam swoją "miłość", zostawił mnie bez słowa... a ja codziennie rano muszę okłamywać samą siebie, że jeszcze kiedyś będę szczęśliwa...

  897. ~:)ś pisze:

    Aha i jeszcze jedno:) Trzeba znać swoją wartość, bo inaczej kompleksy wieku młodego:( pozostają.

  898. ~A pisze:

    Co tam stara, gruba i zakomplesiona z nerwica kobita moze dac facetowi? Kolejna porcje marudzenia ze sasiad kupil zonie nowa pralke o on nie?

  899. ~Kasja pisze:

    Jeśli ktoś osiągnął w życiu sukces i jest z tego dumny to zaraz jest prostakiem?? ciekawe myślenie zdroworozsądkowego człowieka, tolerancyjnego i normalnego. Znaczy norma to ciągle coś zupełnie innego niż mi się w swojej naiwności wydawało...

  900. ~Katarzyna pisze:

    dziękuję za slowa otuchy

  901. ~przemysl pisze:

    A zona tego twojego kochasia to też zła kobieta??? że on mysli ozwiązaniu sie z tobą i zostawieniu tamtej? czy może to tylko ty jak naiwna myslisz o tym aby sie związać z tym nowym i oderwac od tego starego złego męża. Moze to ty tylklo snujesz wizje na przyszlosc z tym drugim a on ci numer wykreci i zostaniesz na lodzie, o tym nie myslisz? nie boisz sie tego że dołaczysz do całej masy kobiet które tak wylkądowały że maja dość wszystkiego .

  902. ~bali pisze:

    Zazdroszczę Wam takich problemów. Mnie niedawno lekarze usunęli guza i teraz czekam czy intruz nie był złośliwy. A Was tylko matki polki na NK intrygują. Moje gratulacje.

  903. ~no nk pisze:

    Już mnie oceniłaś:).Super:)

  904. ~lajla pisze:

    jazda zmoczyć gąbke i ścierać tablice

  905. ~mogłas odejśc wcześniej pisze:

    A więc trzeba bylo dawnmo to bagno rozwalić, i miec sposkoj, a ty co zrobilas? tkwisz dalej w tym i tkwiłabyś nadal gdybys nie odnalazła tego dawnego, bo akurat nadarza sie okazja aby uczepic sie tamtego i zmienic stare na nowe, i ok, tylko mogłaś to zrobić wczesniej, prawda? Dlaczego tego nie zrobiłaś gdy jeszcze tego drugiego nie było? A ten twój kochaś z przeszłości to rodziny nie ma? jego żona też wyzywa i awanturuje sie a on taki cacy i świety? Wszyscy jestescie po jednych pieniądzach tylko sie do tego nie przyznacie. Ty juz dawno powinnas od beznadziejnego męża odejsc, i wtedy byłabys w porządku, głównie wobec siebie.

  906. ~Agrawaen pisze:

    Dlatego napisalem WIEKSZOSC. Jak ktos nie potrafi spojrzec poza czubek swojego nosa to prawdopodobnie tego nie zauwazy.

  907. ~GoldenGecko pisze:

    Właśnie ci co się najbardziej wyróżniali ci Klasowi Playboye i te laski nic w życiu potem ciekawego nie osiągneli. Bo czy w Liście 100 Najbogatszych Polaków albo Najbogatszych ludzi na świecie jest chociarz jeden kolo który był ulubieńcem tłumów w klasie

  908. ~Zeta pisze:

    Kasiu,Twój problem to brak zdecydowania.Boisz się rodziny i znajomych.Strach przed przyszłością podcina Ci nogi.Sama sobie musisz odpowiedzieć,na ile jesteś silna,by przez to wszystko przejść i się nie rozsypać.Nie do końca ufasz swojemu kochanemu,więc tkwisz w dwóch związkach jednocześnie.Coś trzeba wybrać.Jesteś silna,wybierz miłość,ale jak nie masz siły samotnie ponieść konsekwencji nowego związku,to odpuść.

  909. ~Jacek pisze:

    Spotkałem po latach moich znajomych przed którymi uciekałem bo są nikim z zazdrości donieśli na mnie do Skarbówki... to było takie polskie , takie denne ... oczywiście nic nie znaleźli bo jestem uczciwy. Kupiłem S Klasse i znowu cała wiocha gada... I LO masz 100% racji buractwo trzeba gnębić. Ten co mnie bił w podstawówce wyleciał odemnie z firmy i pracy w gminie nie dostanie

  910. ~GoldenGecko pisze:

    Cóż Jean Cloud Van Dame też był nikim i osiągnął napewno wiecej niż wszyscy jego koledzy z klasy razem wzięci

  911. ~haha pisze:

    Dokładnie.... zdradzają a gdy sie otrząśnie po tym co zrobił to plum ! i załamka palma odbija i co jest wrakiem ... żałosne

  912. ~gg pisze:

    czasami nie warto zwracać uwagi na to co było, ważne że jesteś szczęśliwy, że się spełniłeś, nie poddałeś się. tego młodym ludziom brakuje. a zawiść była jest i będzie. pzdr!

  913. ~czytaj i wnioskuj pisze:

    W takim razie tylko współczuć śrdowiska w jakim sie obracał za młodu, skoro dosłownie wszyscy!!!;p;p;p jego znajomi, casła klasa, to zakapiory, menele, wiśniaki alkoholicy, bo tak ich przedstawia, z resztą założe sie że mocno przesadza demonizując cała historię, po to aby jeszcze bardziej siebie wynieść na piedestał. Śmieszą mnie tacy ludzie, znam ten typ rozumowania, sa gorsi od przeciętniaków którzy zbyt wiele nie maja ale są w miarę normalnymi zdrowymi umysłowo ludźmi. Nienawidze wieśniactwa nhowobogackiego, słoma z butów wystaje a taki cieszy sie że dorobił sie ekstar auta kupionego na firmę, i jeździ nim po osiedlu z łokciem wystawionym za zaciemnioną szybką Ubaw po pachy jak sie na takich patrzy. Parwdziwi majętni ludzie nie zachowują sie tak idiotycznie, nie wygaduja takich głupot, nie ocenioaja tak innych ludzi, sa bardziej ludzcy niż ci nowobogaccy zadzirający nosa (patrz na jego pierwszy wpis, i wycuiagnij na jego podtawie wnioski na temat jego autora, byle obiektywnie, szczerze - a przytznasz mi racje)

  914. ~mati pisze:

    no nareszcie przeczytałem coś z sensem ,zgadzam się z Tobą i potwierdzam że to nie Nasza Klasa rozbija nasze małżeństwa tylko my sami.Ja dzięki temu portalowi odnalazłem swoich znajomych mieszkających w różnych częściach naszego globu,pierwsze miłości też odnalazłem i nadal jestem szczęśliwym mężem i ojcem w tym samym związku ,my sami decydujemy jak i z kim chcemy żyć

  915. ~rkm pisze:

    Kolego żałosny, nie ma takiego samochodu jak Mercedes CLS 500 AMG. Jest CLS 55 AMG - jakbys go miał to byś wiedział. Jak juz masz potrzebę tworzenia sobie fikcyjnego życia w siecie z młoda żoną i dwoma domami za granicą, to rób to solidnie, żeby nikt nie załapał, że zwyczajnie klepiesz bzdury.

  916. ~I LO pisze:

    Ja juz więcej też nie wezmę udziału w zadnym spedzie... mam swoich znajomych ... swój swiat... jest mi dobrze...

  917. ~WIKTORIA pisze:

    WY OBWINIACIE DZIEWCZYNE I WYZYWACIE ALE ZASTANOWCIE SIE JEJ MAZ NAPEWNO TEZ BYL KIEDYS INNY, TEZ SIE ZMIENIA W KONCU NA SWIECIE SA ROZWODY A JAK MA OKAZJE BYC SZCZESLIWA TO NIE MA NA CO CZEKAC. A DLA DZIECI LEPIEJ JAK RODZICE MAJA SIE ROZEJSC A NIE ZYC W NIESZCZESLIWEJ RODZINIE

  918. ~Aga pisze:

    Uff całe szczęście , że napisałeś jakim to pięknym autem zajechałeś na spotkanie :/ Nie widzisz naprawdę tego, co aż bije po oczach , czytając Twój post?!

  919. ~dorotka pisze:

    a może te jak ich nazywasz "snoby" nie potrzebują się dowartościowywać na NK ? dla mnie to jakaś moda z tą NK i szukanie przyjaciół na siłę

  920. ~pkp pisze:

    no niestety ty byłaś tym bocznym torem na który wjechał i zrezygnował ojejkuuuuu

  921. ~Arseniu pisze:

    U mnie jest podobnie. Nie ma pewnej cichej gotki, ktora mimo odmiennego ubioru i malomownosci byla bardzo lubiana. Co wiecej kochalo sie w niej wiekszosc tzw dresow z klasy. Kiedy widuje kogos ze szkoly kazdy o nia wypytuje. Z podstawowki rowniez nie ma kolesia, ktory byl dusza towarzystwa przez cala szkole a teraz ponoc z nikim nie utrzymuje kontaktu. Dlaczego nie ma ich na NK nie jestem wstanie odpowiedziec chociaz bardzo mnie to nurtuje.

  922. ~don Pedro pisze:

    Skąd to wiesz? U mnie akurat są.

  923. ~s pisze:

    Przeciez nie napisałam,że On musi się zmieniać. Ja Go tylko przestrzegam przed tym,zeby nie zapomniał,co w zyciu jest najwazniejsze - a przeciez pieniądze i rzeczy materialne nie sa - prawda? Szanuję ludzi, którzy mimo przciwnosci losu i niełatwego startu,osiagneli w zyciu pełnie satysfakcji i sa szczęśliwi pod kazdym wzgledem - to wszystko. Sama do takich osób należę...nie jestem jakos tam wyjatkowo bogata,ale na tyle,zeby mojej rodzinie niczego nie zabrakło i zeby moje dzieci miały zapewnione to wszystko, o czym ja mogłam tylko pomarzyc. Ucze jednak swoje dzieciaki,ze w zyciu najwazniejsze sa uczucia,pracowitość,wykształcenie,zasady moralne,poczucie własnej wartości,ale i poszanowanie drugiego człowieka. W zyciu róznie bywa - niestety czasem mozna stracic majatek i wtedy pozostaje nam to, co mamy w głowie,rodzina,wykształcenie i dzieki temu nawet z najtrudniejszych sytuacji jestesmy w stanie wyjść obronną ręką. Takie jest moje zdanie i nie mam zamiaru nikomu go narzucac - ja tylko wypowiadam się na tym forum.

  924. ~dobra rada pisze:

    Radze ci przyjrzeć sie bardziej sobie.

  925. ~napisz więc więcej pisze:

    Więc może napisz nam jakaś to ciężka jest ta twoja sytuacja rodzinna skoro takj postanowiłas swojego męża potraktować. No prosimy, pisz, czekamy. Bił cię? zdradzał cie? był złym mężem , złym człowiekiem? A może tylko po prostu ma krótszego niż tamten??? Z jakiego to ważnego mocnego powodu chcesz zamienić swego męża na tamtego drugiego??? Juz jestem ciekawa.

  926. ~Agrawaen pisze:

    Usunalem profil w momencie kiedy pojalem do czego tak naprawde sluzy.

  927. ~Katarzyna pisze:

    Nie "naskakuj" na mnie nie znając szczegółów mojego małżeństwa. Za mąż wyszłam jak miała 28 lat i z wielkiej miłość ale nie da się żyć z mężczyzną który siedzi całymi dniami w domu pijąc piwka i ubliża, wyzywa bo np. zupa jest nie doprawiona. On żadnego wkladu nie wnosi w nasze małżeństwo, nie wspiera mnie w niczym-jest mi bardzo ciężko naprawdę.Ja tez mam swoją godność.

  928. ~real pisze:

    OOO dokładnie i w tle mebelki po babci na wysoki połysk ....bo na nowe nie stać , tak to prawda obwieszone dziecmi , zaniedbane,brzydkie ach dużo by tu pisać szkoda czasu !!!!

  929. ~brak słów pisze:

    Tak tak Kasiu, pytaj Anię i wszystkich innych robiących tak jak ty, co otym myślą i jak soebie radzą, bo tylko w ten prymitywny sposób możesz utwierdzić sie w przekonaniu że dobrze robisz i w dodoatku nie tylko ty ale i wielu innych. Żenująca jesteś.

  930. ~UFO pisze:

    Tak ja wiem bo oni nadal się wyróżniają, i nie jest im do tego potrzebny żaden portal.

  931. ~Ania pisze:

    Mów za siebie. Ja chodziłam do kilku podstawówek. Gdy zmieniałam miejsca zamieszkania telefon był rzadkością, więc kontakty się urywały. Dzięki NK odnalazłam przyjaciół z dzieciństwa. Mieszkamy daleko od siebie, więc tylko I co w tym złego?

  932. ~Barbara pisze:

    Sam jesteś WIEŚNIAKIEM, tak pisząc!

  933. ~Marek pisze:

    Rozumiem Cię. Ja też miałem dzieciństwo, do którego nie chcę wracać, kompleks niższości i pragnienie, że kiedyś będę "kimś". Mieszkałem za granicą, próbowałem robić interesy, zdobyłem dyplomy kilku uczelni. Byłem parę razy na szczycie. Nie osiągnąłem jednak trwałego sukcesu choć wiedzie mi się lepiej od przeciętnej. Poniosłem wiele porażek. Jedyna moja radość to to, że syn wyrwał się z wyścigu szczurów i osiągnął to czego mnie się nie udało - miłość żony, szacunek otoczenia i bezpieczeństwo ekonomiczne. Za największą porażkę uważam rozpad pierwszego małżeństwa i to, że druga żona mnie nie kocha choć bardzo się starałem. Niestety ani pieniądze, ani luksusowe samochody nie zagłuszyły we mnie tych dawnych kompleksów i poczucia niespełnienia. Dobiegając 50. zrozumiałem, że szczęście jest stanem ducha, nie mającym nic wspólnego z materią. Nie czuję już niechęci do tych, którzy kiedyś mnie olewali. Jestem zmęczony życiem i chcę już tylko jednego - zaznać wewnętrznego spokoju.

  934. ~Sonka pisze:

    Mylisz sie.Nie zawsze krzywdzi sie innych.Czasami siebie,ale to jest wliczone w straty.Na koncu i tak jest zysk.Ludzie,ktorzy zostaja w tyle,uwazaja sie za pokrzywdzonych,bo nie potrafili dotrzymac kroku.Moze z lenistwa,albo braku zdolnosci.Czasem to brak wytrwalosci w dazeniu do celu.Wiesz,czemu?Ludzie lubia siebie rozgrzeszac z tego,ze cos im sie nie udalo.Nie zauwazaja,ze gdyby wlozyli w dzialanie wiecej serca i pracy,to by osiagneli sukces.Najlepiej mowic,ze ktos podlozyl swinie.Tak to wyglada w rzeczywistosci,chociaz zdarza sie nieuczciwa konkurencja.

  935. ~Wszystkiego NAJLEPSZEGO! pisze:

    Gratuluję! To już zaginiony gatunek w tym świecie „Kochać i być kochanym ze wzajemnym szacunkiem do tego uczucia” jak dobrze, że są tacy ludzie jak WY aż miło coś takiego przeczytać wśród tych tu brudów.

  936. ~Fruzia pisze:

    Otóż to, dlatego decyzje życiowe, zwłaszcza dotyczące ślubów czy zajścia w ciążę, to kwestie bardzo poważne w życiu człowieka, i lepiej poczeakć zanim sie je podejmie i powie tak, niż za szybko pod presja otoczenia czy w przypływie chwili ktoś sie na coś zdecyduje nie do końca przemyśliwszy to. Rozsądek może iść w parze z sercem, jedno drugiego nie wyklucza. Nie umiałabym związac sie z kims kogo bym nie kochała, ale też nie umiałabym związac sie i pokochac kogos kto nie mialby odpowiednich cech, nawet gdyby mial sporo wad to pewne cechy sa widoczne juz na poczatku, no chyba ze to ja mam dobrego nosa do ludzi, a wielu innych ludzi tego nie ma i potem wpadaja jak śliwka w kompot. Zawsze musza iśc obok siebie i uczucia i rozsądek.

  937. ~facet pisze:

    Słuszna racja kobieto!

  938. ~Katarzyna pisze:

    Bardzo dobry tekst,czytałam go z przyjemnością, jest w nim bardzo dużo prawdy.

  939. ~Kasja pisze:

    Rozumiem :) Ja byłam zawsze szarą myszką za biedną i zbyt nieśmiałą by ją ktokolwiek lubił. Nie zrobiłam takiej kariery jak Ty ale na tle tej klasy wypadam całkiem nieźle. I wiesz co , nie warto ich oglądać na zlocie, bo to jest tylko ciągłe wracanie do przeszłości, najlepiej dla siebie zapomnieć. Naprawdę. Bo gdzieś w środku ciągle siedzi dziecko które było samotne a pokazywanie swego sukcesu tego nie zmieni, pomogło tylko to że im to zapomniałam. Ale nie mam potrzeby ich oglądać, to już nie wróci i tego co było się nie zmieni.

  940. ~przeczytaj i pomyśl pisze:

    Spadaj z jakimis kolejnymi blogami. Patrz na życie, na siebie, na innych swoich bliskich, na konsekwencje swoich decyzji. Owszem, jeśli człowiek wiąże sie z drugim i tworzy rodzine bo chce ja z tym kims stworzyć, a potem po wielu latach okazuje sie że jednak nie potrafia sie dogadac, nie zgadzaja sie i ze jest juz tylko coraz gorzej i że sie mecza ze soba, to co innego, wtedy gdy nie ma juz szans na to aby to zmienic i odbudowac realcje, mozna pomysleć o rozstaniu, rozwodzie, ale ze wzgledu na naturalne wypalenie sie czegos w takim związku, A NIE Z POWODU JAKIEGOS DRUGIEGO FACETA CZY KOBIETY! Rozumiesz tą zasadniczą róznicę??? Jesli nie rozumiesz to znaczy że nie mamy o czym dłużej rozmawiać. Powody rozpadu związku sa tu podstawą do oceny, jesli związek sam sie rozwalil to ok, trudno , tak w życiu bywa, ale JEŚLI ROZWALA SIE ON ZA SPRAŁ OSÓB TRZECICH TO NIE JEST OK! Brzudze sie zdradami, brzydze sie tego typu bezndziejnością.

  941. ~taka prawda pisze:

    Zasada jest jedna, prosta i logiczna: ZWIAZEK NIE ZALEZY OD DLUGOSCI SMYCZY zapamietajcie to sobie raz na zawsze!!!

  942. ~pytanie pisze:

    Na jakiej niby podstawie wysuwasz taki wniosek?

  943. ~Sonka pisze:

    Anka,roznica miedzy chodzeniem na studia a zdobywaniem wiedzy jest taka,ze nie masz czasu sie nudzic.Rozwin sie dziewczyno na tych studiach,ale tak,zebys miala poczucie wiedzy a nie tylko papier w rekach.Jezeli mieszkasz w duzym miescie masz muzea,teatr,plywalnie.W malych sa szlaki turystyczne.Znajdz sobie jakas pasje w zyciu.Pozdrawiam.Sonka.

  944. ~/"" pisze:

    10/10

  945. ~wert pisze:

    Wspomnienia z czasów pierwszej miłości napewno czas w jakimś stopniu by zatarł ślady gdyby w związku małż. panowała choć odrobina miłości. Jeżeli kobieta lub mążczyzna czuje się odżucony przez swego męża lub żone od początku związku i mimo usilnych starań z jaj czy z jego strony nigdy nie czuje odrobine miłości od wspołmałżonka to ucieka się choć do marzeń bo tam czuje się kochana lub kochany. Tam niema kłopotów tam są czułe słówka które nie usłyszał(a) od współmałżonka(ki). Dziś młodzi to rozstają się i nieczekają na złudzenia i nad tym czy mają rację należy dyskutować.

  946. ~Katarzyna pisze:

    No właśnie.

  947. ~wujek dobra rada pisze:

    Wypij szklankę zimnej wody. Powinno pomóc.

  948. ~HIHIHI pisze:

    HAHAHA!!!!!! A JEDNAK JESTES ZAKĄPLEKSIONY,Z TAKIM CZYMŚ SIĘ IDZIE DO PSYCHRITRY DZIECKO KOCHANE

  949. ~mik pisze:

    Lol a kim ty niby jesteś aby go oceniać? Oskarżasz go o zarozumiałość, a sama nie jesteś lepsza. On nie napisał że czuje się lepszy od wszystkich wokół. Wspomniał tylko o swoich dawnych kolegach. A że zaś jego dawni znajomi to teraz pijacka grupa... to ma racje pisząc tak jak pisze.

  950. ~monika pisze:

    jest coś cudownego w miłości z przeszłości coś tylko naszego .

  951. ~Dorota pisze:

    Nie rozumiem Cię ,u mnie są . Za to nie ma snobów.Widocznie tak im zostało ,że dalej nie chcą się z nikim kontaktować.

  952. ~Katarzyna pisze:

    Dziękuję Ci, wszyscy na mnie "najeżdzają" ale czy ktoś byl w mojej sytuacji? jeśli nie to niech się nie wypowiada!!

  953. ~futurysrta pisze:

    byłeś śmieszny i jesteś, chocbyś nie wiem co tam miał...twoje zachowanie to żenada, żyjesz dla siebie czy na złość komuś? na starość bedziesz zgorzkniałym fiutem zalewającym pałę drogim alkoholem

  954. ~Ania pisze:

    ta komunistyczna mentalność? "Kto nie idzie z nami, maszeruje przeciw nam". Jak ktoś zakompleksiony chce sie na NK dowartościować, to ma do tego prawo. Co Was to obchodzi? W stanie wojennym nosiłam odznakę EA (element antysocjalistyczny) bo wkurzały mnie te wszystkie nakazy i zakazy. A dzisiaj internauci posługują się tą samą retoryką co propaganda PRL-u.

  955. ~big_benek pisze:

    wg. ciebie godność to nowy mercedes CLS 500 AMG, 10 lat młodsza małżonka i dwa domy w Wiedniu i Livigno

  956. ~zmądrzej dziewczyno pisze:

    Kochana, jesteś głupsza niż myślałam, masz rodzinę a dopiero teraz chcesz isć za głosem serca????? a wtedy za czym szłaś? nie za głosem serca? za głosem rozsądku i pieniędzy? czy co? Co ty za brednie piszesz dziewczyno, nie zwracam sie do ciebie celeowo "kobieto" tylko dzioewczyno bo zakładam że młoda jesteś i jeszcze bezmyslna, a rodzine złozyłas dużo za szybko, bo może wpadłaś z kims kogo nie kochałaś? rodzina ci go na siłę znalazła? czy co? Śmieszyszs mnie do granic mozliwości dziewczę. Żal mi tylko twojego męża i ewentualnie dzieci jeśli je macie, ale ciebie wykopałabym na zbity pysk na miejscu twojego męża, wyrzekłabym sie ciebie na miejscu twojej rodziny bo wstyd by mi bylo za taka córkę, siostre. Jesteś zwykłą nieodpowiedzialna osobą, jak nastolatka której cos do łaba wpadło i pstryk! zmienia całe swoje młodzieńcze życie w oka mgnieniu, już, natychmiast, bo ma taki kaprys. Taka matke jak ty na miejscu twoich dzieci oplułabym, znienawidziłabym. Tak sie nie robi, jak możesz w taki sposób przekreślac życie ze swoim mężem, robi ci coś złego ? jesli tak to ewentualnie zroumiem, ale jesli kocha cię i jest dla ciebie dobry to pytam sie ciebie jak możesz myślec o zwiazaniu sie z kims innym!? Opanuj sie dziewcze, bo potem zostaniesz sama jak palec, gdy ten dla którego tak ci nogi drżą zmieni plany, wtedy ani twój mąż ani twoje dzieci ani twoi bliscy nie beda chcieli miec z toba nic wspólnego. Zbyt wiele takich jak ty naważyło soebie takiego piwa, a potem cięzko im było je wypić, bo załamały sie gdy zostały same, gdy nie wyszlo to co tak chcialy aby wyszło budowane na krzywdzie wcześniejszej rodziny, męża i dziecka.

  957. ~enigma pisze:

    intymne zdjęcie widziałam wczoraj ...laska możne 20 lat nago w rożnych pozycjach, także w pozycji rozwartej...no to dopiero sa intymne fotki

  958. ~normaliusz pisze:

    Mam.

  959. ~nina pisze:

    Jestem w tej samej sytuacji. 10 lat udanego małzeństwa, dziecko, plany na przyszłosć i pojawiła sie jego kolezanka z klasy, która ma kłopoty z facetem i mój mąż poleciał jak mucha do miodu. Jestem w rozpaczy, bezsilna, zdradzona, poniżona...

  960. ~dusia pisze:

    Jeżeli w związku dochodzi do zdrady, to jets ona wynikiem tego,że juz od jakiegos czasu cos w nim nie grało - przynajmniej w wiekszości przypadków. NK lub inny portal moga tylko ułatwic podjecie decyzji o zdradzie. Kiedy ludzie czuja sie znudzeni,niedowartosciowani,znużeni ciagłymi kłotniami,czy obwinianiem się o niepowodzenia,to większość z nich szuka pocieszenia w ramionach innej/innego...szuka odmiany,chociazby tylko na chwilkę. Ludzie szczęśliwi,spełnieni nie szukaja miłosnych przygód i nawet jezeli zakładaja konata na tych portalach, to nie po to by zdradzac,flirtowac tylko po to, by odszukac znajomych,z którymi stracili kontakt z róznych powodów.

  961. ~UFO pisze:

    Agrawaen jesteś tam zalogowany

  962. ~big_benek pisze:

    to bezwzględna wyrafinowana walka bez ogladania sie wokół na czynione innym szkody; po osiagnieciu pewnego statusu zaczynacie leczyc swe sumienie działalnościami charytatywnymi, ale wyrządzonych krzywd tym ludziom nie zrekompensujecie

  963. ~ufna pisze:

    Badz czujna bo zawsze mozna napisac jedno zdanie za duzo zaczyna sie od rozmowy nastepnie spotkanie i okazja czyni zlodzieja czego Tobie nie zycze

  964. ~MM pisze:

    a ja z moim narzeczonym z kolei dzięki jednemu z portali spotkaliśmy się po 8 latach, odważyliśmy się, i teraz nie możemy się doczekać naszego ślubu, który zaplanowany jest na 2010 rok:) pozdrawiam Wszystkich, którym przydarzyła się podobna historia, M. P.S. Miłość to najpiękniejsze to co nam może się przydarzyć...

  965. ~ona pisze:

    I bardzo dobrze, nic w tym dziwnego ani wyjątkowegho, tyle że gdy ktoś sam o soebie mówi że jest "indywidualistą" to przeważnie jest to osoba o zaburzonej samoocenie, czyli zakochana w sobie po uszy, a takich ludzi nikt nie lubi, bo śmieszni są. Oni o tobie tez pewni to samo mółwia, że nie pasujesz do nich, i że zdziczałaś jeszcze bardziej niż kiedyś, oto jak inni widzą tą twoją "indywidualność". Znam kilka takich "indywidualności" ;p dlatego doskonale wiem o czym mówię, orientuję sie w temacie.

  966. ~10/10 pisze:

    10/10

  967. ~enigma pisze:

    co za bzdury! Mam teraz wszystko? hahah poza jednym rozumem !!!

  968. ~lol pisze:

    A niby kto to jak nie nieudacznik?

  969. ~Darek_K-lin pisze:

    Jest moją pierwszą miłością. To przez nią nie mogłem wtedy spać, a dziś śpię u jej boku. Wtedy nawet nie spróbowaliśmy, bo byliśmy wobec siebie bardzo nieśmiali. Spotkaliśmy się znów właśnie na n-k i od razu wiedzieliśmy, że resztę życia chcemy spędzić razem. Kocham ją całym sercem, a ona mnie. Pozdrawiam.

  970. ~AmeRej pisze:

    Czy potrafi ktos wytlumaczyc dlaczego na naszej klasie nie ma ztych najbarwniejszych postaci z klas ? Nie mam konkretnie na mysli tzw. "pajacow klasowych" ale ludzi, ktorzy sie poprostu wyrozniali.

  971. ~hę? pisze:

    Z góry zakładasz,że zdradzeni partnerzy to ideały.A co, jeśli to łobuzy,z ktorymi nie dawało się żyć?

  972. ~ii pisze:

    Lepiej zobacz na siebie.

  973. ~wiesio z lublina pisze:

    czy ona czuje to co ja, ona ma meza i dziecko ale kadego dnia dzwoniy do siebie , szukamy zawsze sposobnosci do spotkania, ciagle gadamy o milosci o zdradzie, gada mi ze ona to go juz ma dosc. Boje sie zrobic tego pierwszego kroku ona chyba tez. Co robic? Pomocy!!!!!!!!1

  974. ~... pisze:

    Ja też tak żeczę.

  975. ~kama pisze:

    ehhhh...chyba bardzo młoda z Ciebie Osoba...lub bardzo skrzywdzona przez partnerke/partnera. Miłość istnieje - kocham od 20-stu lat tego samego mężczyznę i on kocha mnie. Pociag seksualny jest bardzo wazna sprawą w zyciu dwojga ludzi - nie zaprzeczam - uwielbiam seks. Pomysl kednak,czy byłoby na swiecie tyle szczęsliwych związków,jeżeli nie byłoby miedzy nimi miłosci? Przecież człowiek się zmienia,jego wyglad się zmienia.Gdyby nie uczucie łączące dwoje ludzi,to pewnie kobieta/zona nie miłaby ochoty na seks z facetem, któremu brzuszek zbyt bardzo urósł,a facet/mąż nie chciałby nawet spojrzec na zonke, która iles tam lat temu miała talie osy,a teraz fałdki tłuszczu.. Jak się kogos kocha, to nie zwracamy uwagi na to,ze nasze ciała się starzeją,że przyieramy na wadze lub tracimy kilogramy. Uprawiamy seks z osoba,która kochamy więc kochamy w niej wszystko.To dotyczy i kobiet i mężczyzn.

  976. ~popiołek pisze:

    to jedna z najrozsądniejszych wypowiedzi jakie tu przeczytałam

  977. ~ppp pisze:

    lol

  978. ~Ania pisze:

    Podziwiam Cię.Super tak trzymaj.Chodzę na studia,szukam zajęcia od rana do wieczora ale czuję się samotną mężatką.Pozdrawiam Sonka.

  979. ~popiołek pisze:

    I Lo-POPIERAM to co napisałeś a właściwie zrobiłeś. pełno tu wrednych komentarzy i wywodów pseudopsychologów, którzy tak cie oceniają, jakby cię znali od przedszkola, żal . dla mnie sprawa jest prosta-odpłaciłes pięknym za nadobne, bo ten się śmieje kto sie śmieje ostatni.ale musieli miec miny twoi "koledzy i koleżanki" -bezcenne. dla mnie NK to wypełniacz dla ludzi, którym CZEGOŚ w życiu brakuje. ja mam w realu rodzinę, przyjaciół i nigdy nie afiszowałabym się ze zdjęciami swego męża i dziecka. a te fotki z podróży -żenada i śmiech. pozdrawiam I LO, pomimo tego ,że nie dorobiłam sie jeszcze kokosów ;)

  980. ~mik pisze:

    10/10

  981. ~bodzio pisze:

    a ty kobieto jesteś singlem czy żyjesz w parze ? tak czy tak to był twój wybór i ty za nie go ponosisz sama przed sobą odpowiedzialność.mnie moja klasa zrójnowała świat - moja nie żona (partnerka) zotawiła mnie i naszą 7 letnią córkę dla starej miłości . to jej wybór ,tylko jest pytanie :czy za tydzień , miesiąc , rok . on nie zrobi to samo jej , bo w klasie nie była tylko jedna dziewczyna ! i to jest mądre i normalne ? ? ? .

  982. ~pozdrawiam pisze:

    Dobrze się zastanów zanim coś postanowisz ,bo już nigdy i nic nie będzie takie samo .Nawet jak do siebie wrócicie to przy byle okazji ten temat będzie wypływał .Czy będziesz w stanie zapomnieć o tym definitywnie?Wątpię,dlatego po zdradzie tak trudno jest na powrót obdarzyć drugą osobę zaufaniem,bo już nic nie daje nam gwarancji ,że sytuacja się nie powtórzy.

  983. ~jok pisze:

    każda baba która umieszcza takie zdjęcie na jakieś durnej n-k jest chora psychicznie, jak moża dzielić się z innymi obcymi ludźmi takimi intymnymi zdjęciami, ludzie naprawdę macie aż tak beznadziejne życie że jedyna forma uzewnętrzniania się to nasza klasa.

  984. ~normaliusz pisze:

    Musisz miec straszne kompleksy, skoro tak emocjonalnie zareagowalas. To tylko potwierdza to, co napisalem wczesniej. Zastanawiam sie skad jestes taka pewna, ze twoje znajome nie rozkladaja nog przed kolegami. Myslisz. ze ci sie przyznaja? A pewna jestes, ze twoj maz z tego nie korzysta? Jestes naiwna gaska, ktora mysli, ze wszyscy sa uczciwi i sprawiedliwi. popatrz wokol i pomysl, o ile ta czynnosc cie nie zabije, panienko.

  985. ~olo pisze:

    popieram,Bober ma racje.wielu znam takich którzy spędzają popołudnia i wieczory na naszej klasie bo-nie mają znajomych,z którymi mogą wyskoczyć na piwko,imprezę do kina itd..

  986. ~tak jest pisze:

    Zdobył majątek, udowodnił że jest pracowity więc nie musi się zmieniać. Czas pokazał że ci wszyscy co uważali się za lepszych w rzeczywistości są mięczakami. Więc niech teraz się chwali i pokaże im jaka jest prawda.

  987. ~superklasa pisze:

    Sóper ze tak myslisz. Ja tesz tak uwazam. W końcu coś normalnego. Uwielbiam oceniać zdjęcia na naszej klasie. Jaki masz nick?

  988. ~Dario pisze:

    Z waszych wpisów wynika, że przeglądacie profile kobiet na NK. Skoro wszystkie są grube z gromadką dzieci i mężem pijakiem, to jeszcze Wam sporo do przejrzenia zostało. Moje znajome to młode laski (licealistki i studentki), bez męża dzieci, z talią osy. Życzę miłych wrażeń.

  989. ~big_benek pisze:

    potwierdziłeś, że jesteś żałosny; nie lepiej wynająć Ruskich? do piachu z nimi i kłopot z głowy; ja mam inną zasadę: jak coś mi śmierdzi omijam to ... i wszystko; czy ktoś tobie na siłę każe zakładać strone na NK i wszystkich ,,jak leci" brac do znajomych? czy ktoś na siłe zabrał ciebie na ,,zjazd" absolwentów? żyj swoim życiem i daj zemście spokój

  990. ~katarzyna pisze:

    W małżeństwie ważnych jest 5 rzeczy 1.Czasami trzeba ustąpić 2.Czasami trzeba poświęcić siebie samego 3.Nie wolno kłócić się z człowiekiem po alkoholu 4.Nigdy ,ale to nigdy nie wolno dopuścić do ,,cichych dni",choć pokłócić się czasem trzeba 5.Nie szukać ,,wrażeń na boku". Tylko tyle ,ale to jest aż tyle i nie każdy jest w stanie z siebie tyle dać.

  991. ~olo pisze:

    czyli jednak chodzi o to w tym wszystkim aby się POCHWALIĆ...to jest śmieszne...

  992. ~:P pisze:

    Nie serce tylko to co między nogami, faktycznie nie sługa.

  993. ~lalabu pisze:

    Nie wyzywaj nikogo od głupców, bo nie wiesz co Cię w życiu dalej spotka..... To, że nie jest szczęśliwa w małżeństwie, nie oznacza, że zawierała je bezmyślnie... Większość z nas wchodzi w związek małżeński z wiarą, że będzie jedyny i niepowtarzalny, a po latach okazuje się, że to jednak nie to czego oczekiwaliśmy. Czasami oczekiwania były za duże, a czasami... tak po prostu się dzieje i już. Polecam: www.lalabu.blog.onet.pl

  994. ~lsdksd pisze:

    a może ty nie masz sie czym pochwalic i tak mowisz ;pp ?

  995. ~takaja pisze:

    "oralnego" kontaktu, faktycznie nic nie zastąpi :)))

  996. ~Jedna NK pisze:

    Fakt coś jest w tym prawdy. Od niedawna mam internet i z miłą chęcią się tam zapisałam.Ale już zauważyłam, że ludzie którzy Cię nie poznają na ulicy nagle wpisują sobie ciebie jako znajomego- po co?? żeby cyferki przy profilu były jak najwyższe??? Dla mnie to jest trochę ściema. "Znajomi pochwalą się zdjęciami z zagranicy, swoimi willami, ogólnie majątkiem i na tym znowu kończy sie znajomość. Bezsensu

  997. ~brik pisze:

    Za to ty jesteś zazdrosna.

  998. ~lol pisze:

    A niby ciebie kto lubi?

  999. ~szpula64 pisze:

    Moim zdaniem to nie portal jest winien ,że ludziom odbija.Z n-k czy bez niej jeśli ktoś chociaż przez moment pomyśli o zdradzie ewentualnie zastanawia się nad bezsensem własnego życia to i tak wcześniej czy później doprowadzi do rozpadu swojej i czyjejś rodziny. Do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem i ROZUMEM a wtedy na pewno nic złego się nie wydarzy. Upierdliwych i namolnych znajomych się ignoruje i usuwa - proste.

  1000. ~Agrawaen pisze:

    Dokladnie. Tak sie konczy wychodzenie za maz z innego powodu niz milosc. Teraz wy sobie romansujecie a wasi partnerzy sa krzywdzeni nie wspominajac o dzieciach. Serce nie sluga to fakt, ale przez wasza glupote ranicie wszystkich dookola i kiedys to sie na was zemsci.

  1001. ~A pisze:

    w rzeczy samej

  1002. ~Agrawaen pisze:

    Nie oszukujmy sie. Wiekszosc osob tam zarejestrowanych chce pochwalic sie tym co ma i zobaczyc czy przypadkiem inni nie maja wiecej. Niektorzy chca odnowic znajomosci zwiazane bezposrednio z lozkiem. Tylko dlatego ten portal jest tak oblegany. Jedno jest pewne, ciezko znalezc tam bardziej "ograne" osoby i nie chodzi o to, ze nie maja sie czym pochwalic bo upozorowane zdjecie z retuszem itd to nie zaden problem.

  1003. ~on pisze:

    Rozsądne podejście, pozdrawiam normalna kobietę.

  1004. ~k pisze:

    wiecie jak to jest, jak masz bardzo dużo kasy to na nic ci stały związek, ale jakledwo starcza do pierwszego to ludzie łączą się w pary, małżęństwa żeby lepiej się zyło żeby ciułali grosz do grosza. Tu chodzi tylko o możliwość wyboru jeśli masz kasę masz wybór jeśli nie zyjesz złudzeniami że w ziązku będzie dobrze i trzeba w nim trwać na zawsze.

  1005. ~goosia pisze:

    To sobie żyj w wolnym związku i nie krytykuj tych co wybrali inaczej. Dlaczego mówisz nam co jest lepsze :-)? Sfrustrowana kobieta z Ciebie. Nikt nikogo do małżeństwa siłą nie zmusza, pistoletu do głowy nie przystawia. Trzeba wiedzieć czego się pragnie. Związek formalny czy nieformalny polega na zrozumieniu, zaufaniu, portnerstwie i rónież ten drugi może okazać się koszmarem, z którego trudno się wyrwać. Pozdrawiam

  1006. ~ale ściema :) pisze:

    Masz TRÓJKĘ (?) wspaniałych synów czy trzech? A może 3 córki? A o synach śnisz po nocach :D 3 domy czy trzeci pokój w chałupie rodziców na mazurach? Nażekasz??? Czy może NARZEKASZ? A może masz nadżerkę (zawsze to coś własnego) :P Skoro masz takie ogromne problemy z poprawnym formułowaniem własnych myśli to jaką masz firmę? Jednoosobową, niezarejestrowaną, sprzątającą domy sąsiadek z mazur!? Czy pięcioosobową (bo mąż i trzy syny ;) ) zbierającą szparagi za zachodnią granicą? Masz 30 lat? Trudno uwierzyć żeby w tym wieku ktoś był tak nierozgarnięty! Już bardziej prawdopodobne jest 13 lat.

  1007. ~kobieta pisze:

    Człowieku biedny umysłowo, powinieneś podpisywać sie A-normaliusz, bo z normalnościa nie masz wiele wspólnego, podobnie niestety jak ci o których piszesz którzy zwykły niewinny portal "nasza klasa" potraktowali jak szukanie partnerów do wyra, chwalenie sie ilościa dzieci, domów, samochodów, motorów, egzotycznych wycieczek po świecie itd Z resztą ja wśród swoich znajomych nie zarejestrowałam ani jednaj rozkładającej nóg szukającej za pomocą nk kandydatów do igraszek, flirtów itp bzdur. Może po prostu zmień środowisko, zmień znajomych, bo skoro tak wiele osób z tych których znasz tak robi to cóż ty za dziwacznych ludzi znasz? może czas zastanowić sie nad tym i zerwac z nimi kontakty) Ja wśród swoich znajomych mam w przeważającej wiekszości ludzi na poziomie, normalnych, nie żadne lafiryndy ani podrywaczy, więc nie podzielam twoich uwag na temat obserwacji tego jak zachowują sie ludzie wpisani na ten portal. Trzeba być idiotą aby w taki sposób jak ty generalizować i tworzyć jakies opinie ogólne na temat wszystkich ludzi wpisanych na ten portal. Nogi to większośc z nas kobiet rozchyla TYLKO swoim kochanym mężom, wieloletnim partnerom, i nikomu innemu, a ajak zobaczysz nas na plaży w kusych stringach i w toples to możesz sobie jedynie popatrzeć, bo dotknąc ani tobie ani żadnemu twojemu koledze żadna nie pozwoli. Może więc nie rób z kobiet z portalu nk ladacznic chętnych do macanek z kolegami z nk, bo to jest mocne nadużycie, twórz soebie takie teorie w snach syneczku. Naucz sie opisywac rzeczywistośc zgodnie z prawdą, a nie zgodnie z twoimi wyobrażeniami.

  1008. ~lilka pisze:

    madrze napisane: miłość to nie uczucie. To prawda, miłość to wzajemne przywiązanie, szacunek, lubienie się nawzajem mimo wad, to jest to wszystko, co jest między dwojgiem ludzi. Ja to zrozumiałam, gdy mój ukochany mężczyzna powiedział mi "ja to do ciebie czuje cos więcej niz miłość, to co ja czuję to jest dużo więcej niż miłość". Bo miłość to popularna nazwa dla zauroczenia, bo ktoś się podoba albo pociąga fizycznie. A tak naprawdę miłość to jest to, co przetrwa trudne chwile, mimo kłótni (to, że ludzie się kłóćą, nie znaczy, że się nie kochają), wzajemnych pretensji, nawet awantur. Ja się z moim mężem kłócę, oczywiście że tak, ale pięc minut po ostatnim słowie naszej kłótni potrafimy normalnie żartować, przytulać się. Kłótnia niczego między nami nie niszczy, jest po prostu normalnym elementem życia dwojga ludzi. Znamy się 10 lat, razem jesteśmy 7 lat. A seks jest coraz fajniejszy i nawet coraz częstszy.

  1009. ~robo pisze:

    Idealnie wszytko podsumowałeś wiekszość kobiet to darmozjady.

  1010. ~Sonka pisze:

    Anka,to zajmij sie czyms,zamiast tylko czekac i sie uzalac nad soba.Kobieta moze wiele dla siebie zrobic.Nie tylko kosmetyczka.Moze zapisz sie na jakis kurs,albo studia.Maz ma firme,to pewnie zapracowany,wiec na co czekasz?Ma wrocic i zajmowac sie Toba?

  1011. ~normaliusz pisze:

    Ty, OBSŁUŻONA (ciekawe przez kogo i ile musialas za to zaplacic), a cos madrego potrafisz napisac?

  1012. ~:) pisze:

    a ilo sie potem obudził :) biedactwo :)

  1013. ~Katarzyna pisze:

    Aniu jak sobie z tym radzisz?napisz proszę

  1014. ~amelia pisze:

    Jestem zalogowana na naszej klasie, jestem mężatką, mój mąż też ma tam konto i obydwoje nie szukamy przygód, bo jesteśmy bardzo szczęśliwi ale odnowiliśmy kilka dawnych przyjaźni, nie uogólniajmy więc

  1015. ~ona pisze:

    Bardzo dobra odpowiedź. Cenię takich normalnych i zdsrowuych na umysle ludzi jak Ty, a prostaków chwalących sie swoimi pienięðzmi , samochodami żonami itd pozostawiam daleko w tyle, skreślam takich z listy moich znajomych bo niewiele warci są.

  1016. ~t/t pisze:

    przestać ją idealizować, poszukać prawdziwego szczęścia u boku innej.

  1017. ~-) pisze:

    Masz jeszcze z zanadrzu parę takich historyjek ?

  1018. ~ela pisze:

    Od poczatku bylam, jestem i bede zle nastawiona do takiej formy odgrzewania znajomosci. Rozumiem jakies Zjazdy w rocznice szkoly, matury, uczlni raz na jakis czas, ale sleczenie przy komputerze, wzajemne nakrecanie sie i powroty do przeszlosci sa czesto bardzo jak Panstwo piszecie, tragiczne w skutkach. Tak sie sklada, ze mam mnostwo znajomych rozsianych w calym swiecie. Probowano na mnie wymoc roznego rodzaju spotkania, podlaczenie skypa, dlaczego w domu nie jestem osiagalna na komputerze itd.,itd.. Nie chce, nie ciagnie mnie do takiego spedzania mojego wolnego czasu. Nigdy nie bylam fanka wspomnien, zycie idzie do przodu, nie mozna narzekac na systemy polityczne i gospodarcze, bo one zawsze sa slabe. Kocham swoje zycie i choc nie jest uslane tylko samymi rozami, to i tak uwazam, ze jest cudne! Nie mam stalego partnera, jest przyjaciel, mam wspaniale dwie corki, dobra prace w ktorej otoczona jestem mlodymi ludzmi, kocham kino, ksiazki, mojego harleya i staram sie pomagac innym. Znalazlam swoje miejsce, nie zarabiam kokosow i jak kazdy miewam gorsze dni. Nie oznacza to jednak, ze mam szukac innych doznan. Wole pojsc na dlugi spacer z psem.

  1019. ~hiena. pisze:

    wszechobecne matki polki z dzieciakami, w galerii 50 zdjęć z dziećmi, jedyne ich osiągnięcie to że urodziły. Do tego grube i zaniedbane cielska strasznie się cieszę że postanowiłem się wypisać z tego syfu.

  1020. ~Marzenia nic nie kosztuja pisze:

    Mam wszystko - BULL Dalej jestes niedowartosciowany jak wynika z twojej wypowiedzi, z pewnoscia wklejasz ladne zdjecia na NS i tyle twego.

  1021. ~kaśka26 pisze:

    na naszej klasie nie ma żadnego z nich :/

  1022. ~-) pisze:

    Wręcz przeciwnie. Nieudacznikiem jest ten który po 25-35 latach po rozpoczoczęciu nauki w klasie Ia - stwierdza że NIE MA ŻADNYCH ZNAJOMYCH. Z nikim tak naprawdę się nie przyjaźnił. Nikt go nie pamięta. Nikt nie potrzebuje zobaczyć jego facjaty po 20 latach,jak się zestarzał..czy ma brzuch.. czy się rozwiódł :-). Zero.

  1023. ~bebe pisze:

    Jak miło przeczytać takie słowa zwłaszcza że sama niedługo wychodze za mąż za moja pierwszą miłość:) Jesteśmy razem 10 lat teraz skończyliśmy studia...

  1024. ~michał pisze:

    to bardzo dobra żecz

  1025. ~monika pisze:

    tak się kończy wychodzenie za mąż z innego powodu niż miłość (dojrzała miłość, nie zauroczenie). No ale w naszym społeczeństwie jeszcze w niektórych środowiskach pokutuje mit "staropanieństwa" i ludzie się pobierają aby tylko się pobrać. Bardzo smutne.

  1026. ~solo pisze:

    To nie sumienie... to zawiść...

  1027. ~Olek pisze:

    Rozwin swoja mysl...prosze

  1028. ~I LO pisze:

    Wyżal sie Olek wyżal ...to pomaga;)

  1029. ~Daria pisze:

    Ja obecnego partnera poznałam ponad 20 lat temu. On był żonaty, a ja miałam chłopaka. Drugi raz spotkaliśmy się w pracy (po 20 latach). Oboje jesteśmy po rozwodzie. Czy będziemy razem? Czas pokaże. Wszystko wydarzyło się bez udziału NK, bowiem romanse ludzkość wymyśliła zanim taki wynalazek jak internet zaczął istnieć (nawet w wyobraźni Juliusza Verneta).

  1030. ~Swarozyc pisze:

    Nie mam konta na naszej klasie wlasnie dlatego, ze ona tam jest. Moja pierwsza i jedyna milosc, jeszcze z podstawowki. Niestety ma partnera i wyglada na szczesliwa co widac po zdjeciach. Dlatego nie mam zamiaru sie do niej oddzywac zwlaszcza, ze nie rozmawialismy od dobrych 8 lat. Prawdopodobnie zpomniala o mojej niesmialej osobie, a ja ? Mimo kilku prob stworzenia zwiazku z innymi kobietami wypalam sie w moment, uciekajac im (doslownie) z lozka. Wyda wam sie to dziwne, ale pogodzilem sie ze swoja sytuacja. Widocznie nie kazdemu sie udaje, zycie to nie bajka. W chwili obecnej nie pozostaje nic innego jak cieszyc sie jej szczesciem. :)

  1031. ~jachty pisze:

    Najgorsze są samotne laski z dziećmi tylko szukają pełnego konta. jak jedna dowiedziała sie że jestem po rozwodzie i całkiem dobrze mi sie wiedzie to zadzwoniła do mojej firmy prosząc o spotkanie. Zaprosiłem ją z grzeczności i w wyniku spotkania dostała pracę. Po miesiącu pracy została ze mną dłużej, gdyż miałem spore zaległości postanowiła pomóc choć nie bardzo miała w czym bo się na tym nie zna, ale zrobiła kawę, rozmasowała kark i....nie tylko, przy tym bredziła coś że w szkole zawsze się we mnie kochała , że układała sobie w myślach życie ze mną i że wg. niej było pięknie. Po tym wszystko sie zmieniło zaczeła oczekiwać że bedę zatrudniał ludzi których mi podsyłała brat kuzyn matka itd. Pozostałych pracowników zaczynała traktować jak podwładnych. Zaprosiła mnie na urodziny swojego synka twierdząc że ojciec sie nimi nie interesuje i było by bardzo miło gdybym wpadł, zgodziłem sie. Na urodzinach matka jej powiedziała mi że córcia bardzo dużo o mnie mówiła , że od dłuższego czasu o mnie mile wspomina a tak naprawdę to myśmy ani w szkole ani po nie utrzymywali z sobą kontaktów ja byłem sportowcem i cały czas poświecałem żeglarstwu. Nie podobało mi sie jak matka narzekała na byłego zięcia że nieudacznik bo nie potrafił utrzymać rodziny i że córcia też musiała pracować, a sama nie pracowała nigdy tylko brała emeryturę po mężu. I wtedy nagle pojawił sie zięć który był jak najbardziej porządnym człowiekiem , przyniusł prezent dla dziecka i przekazał mi przy okazji kilka informacji, które potwierdziły moje obawy. On tyrał jak wół a te dwie siedziały i tylko kawki , ploteczki , koleżaneczki i jak to niby jest im w życiu źle. Dlatego trzeba być ostrożnym bo nim sie obejrzysz a już tyrasz na bande darmozjadów.

  1032. ~dumnej żony mąż pisze:

    A ja chcę namówić moją żonę na kurs nurkowania - będzie gruba, brzydka, z paskudnymi bachorami i zrogowaciałymi pietami, puszczająca bąki, w czasie menstruacji śmierdząca przegniłą krwią. I jeszcze nurkiem. Podwodnym najlepiej.

  1033. ~Isis pisze:

    nie szukała, nie szukała...nie księdza...nie księdza... ale zabawne

  1034. ~Ania pisze:

    jak zacznie być z czasem nudno, no bo to życie....to będziesz mieć 1000 kochanków i ciągle bedziesz szukać UNIESIEN bo kobieto jesteś NIEDOJZAŁA!!! Miłość to nie uczucia które wychodzą z zewnarz masz złe przekonania.

  1035. ~I LO pisze:

    Podnies głowę do góry... nie myśl że jesteś do niczego bo tak nie jest ..kazdy człowiek ma godność

  1036. ~sylwinka pisze:

    Gratuluję wytrwałości i oddania. Takiej miłości można zazdrościć. Moja przyszła z czasem i mam nadzieję ze pozostanie między mną a mężem dłużej niż szara codzienność. Warto się starać i pielęgnować piękne uczucia bo te prawdziwe przychodzą teraz bardzo rzadko. Dużo szczęścia!

  1037. ~leoś pisze:

    nie przez naszą klasę zostałaś zdradzona, ale przez, niestety, samczy instynkt kopulacji i chęci podtrzymania gatunku, krótko mówiąc, chęci bzykania wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka, tak to właśnie faceci widzą świat, oczy ci..ami zarośnięte, ja też tak mam :-(

  1038. ~Ania pisze:

    ja też!!

  1039. ~aaa pisze:

    wyjatek potwierdza regule, wiec jestes wyjatkiem i ok. znam wielu ludzi , ktorzy wzbogacili sie od zera i wcale nie palaja checia pomocy, wrecz odwrotnie. uwierz mi, nie mam powodow aby klamac. stracilam ,,przyjaciol,, po tym jak nie poukladalo mi sie w zyciu. to w skrocie. dzieki temu wyznaje zasade umiesz liczyc, licz na siebie. ciezko, przykro ale oszczedzam sobie rozczarowan.

  1040. ~Ania pisze:

    uczucia są jak pchły, to że teraz jest uniesienie nie znaczy że będzie tak wieki trwało, a pamietasz jak kochałaś swojego męża? Miłość to nie uczucie, uważam że pomimo wieku jesteś niedojżałą kobietą...kierujesz sie tylko i wyłącznie uczuciami, a gdzie głowa??

  1041. ~Joker pisze:

    Kaśka,ja tez nie zaczelam od nk.Od paru dni jestem rozwiedziona.Dla Niego.