Kobiecość jako rola

2011-12-21 00:28:40 Redakcja Blog

Damian Gajda: Jacek czy Ela? Jak się do Ciebie zwracać?

 Jacek Pałka: Jacek. (śmiech)

 Swój blog (elka-gra.blog.pl) podpisujesz jednak kobiecym imieniem. Skąd ten pomysł, by opisywać rzeczywistość z kobiecego punktu widzenia?

 Cóż, napotkałem w życiu wiele bardzo osobliwych perypetii natury damsko-męskiej, rozrywkowej, gastronomicznej i obyczajowej. Zawsze mnie fascynowało i ciekawiło, jak w takich sytuacjach zachowałaby się kobieta. Aż tu nagle kilka lat temu, przypadkiem, spotkałem odpowiedni obiekt, który przypasował do moich badań i wyobrażeń. Restauracja, piątkowy wieczór i kilka rozbrykanych, hardych kobiet w swoim gronie. Jakaś okazja, niewybredne komentarze, babski szowinizm, te sprawy. Trochę podsłuchałem, trochę domyśliłem i tego samego wieczora powstała pierwsza notka.

W pierwszej notce piszesz: „Mam na imię Elka, lat dużo, stałe zatrudnienie w sferze budżetowej, względnie niezależna finansowo. Prawo jazdy - tak, fura - nie. Posiadany lokal mieszkalny wynajmowany, ale niedługo będzie własny. Piję, palę i przeklinam. Założyłam pamiętnik, bo pragnę do woli pojeździć sobie po LESZCZYNIE. Czyli facetach. Przygotujcie się, Siostry i Bracia". Przyznam, że to dość zaskakujące wyznanie. Dlaczego chciałeś dokopać facetom?

 Dowalam obu płciom. Facetom ustami Elki, a kobietom przez sam fakt spisywania tych przygód. To straszne typy, straszne baby. A czemu facetom? A czemu nie? Jestem samokrytyczny - ci wszyscy faceci Elki to poniekąd  ja. Ona wali we mnie na zasadzie samokrytyki. Mojej samokrytyki. Są rzeczy, których nie znoszę w facetach. W sobie. I to wyśmiewam. Jej ustami.

 A co Cię szczególnie irytuje?

 Nadopiekuńczość niechciana. Rozmemłanie. Niestałość. I tak zwana ambicja. Męska ambicja.

 No dobrze, ale o tym można było pisać, nie wcielając się wcale w kobietę.

 Pomysły przyszły dopiero wtedy, kiedy wcieliłem się w kobietę. Elka opowiada, bez celu, bez misji, po prostu opowiada. Wiele kobiet wierzyło w Elkę. Żyły według jej zasad. W podobny sposób rozwiązywały swoje problemy. Wiele z nich, kiedy dowiedziały się, że ta postać jest wytworem mojej fantazji, poważnie się rozczarowało. Ale taka Elka gdzieś przecież istnieje. Źle to czy dobrze, ale istnieje.

 Kobiety miały do Ciebie pretensje?

 Żale buchnęły po relacji z gali Blog Roku 2010, gdzie mój internetowy dziennik zdobył nagrodę w kategorii Absurdalne i offowe. Wtedy też otrzymywałem takie na przykład wiadomości: „To ja Ci wierzyłam. Tyle lat nie umiałam żyć, a pod Twoim przewodem dopiero pogoniłam tałatajstwo...Teraz jestem wyzwolona i jestem sobą... A ty to fikcja, chlip, chlip". Bywały też maile gdy jeszcze nie było wiadomo, że jestem mężczyzną. Nigdy nie odpisywałem na te listy, nie chciałem się pod nikogo podszywać, nie chciałem, żeby ktoś się poczuł dotknięty czy urażony. Traktowałem blog jak osobną przestrzeń.

 Podpisywałeś się żeńskim imieniem, ale trudno było Ci chyba uciec od typowo męskich skojarzeń, odczuć. Kto częściej wygrywał. Jacek czy Elka?

Elka była jak rola. Na zimno. Bez wchodzenia w jej majty. Coś zobaczyłem, zasłyszałem i od razu szykowałem materiał. A w chwilę potem notka na drugi blog. Męski. Dla równowagi. Nie czuję Elki jako kobiety. Paradoksalnie nie czuję. Jurorki konkursu - Kwaśniewska, Czubaszek - powiedziały mi, że nie wsypałem się ani razu. To dziwne, bo nie czuję tego aż tak. Kobiecości, kobiecego myślenia etc. Improwizowałem.

 Elka ma cechy kobiet z Twojego otoczenia?

 Otóż nie. Znam wyłącznie kobiety konwencjonalne... Nie znam pijaczek, zadymiar, wyzwolonych bab etc. Trochę zasłyszałem afer małżeńskich i wmontowałem je w życiorysy Elkowych koleżanek.

Tyle, zero konkretów, których po prostu nie ma.

 Czyli - zmyślałeś?

 Wyłącznie.

 A Twoje koleżanki czytały ten blog? Wiedziały o jego istnieniu?

Tak, ze dwie, może trzy osoby, które zostały mniej lub bardziej niechcący wtajemniczone.

Ale tylko mi dodawały entuzjazmu. Bo komentowały. Że to strzał w dziesiątkę. Że takie to babskie.

Takie jakbym sam przeżył. Oczywiście nie do końca serio i z wielką powagą. Po prostu miały radochę z uczestnictwa w psikusie. Wcielając się w Elkę, nie chciałem nikogo oszukiwać. Pisałem babski blog, w którego wierzyli czytelnicy. A wierzyli, bo Elka była konsekwentna w tym, co robiła. W swoim piciu. Ostrym traktowaniu facetów. Krytycznej postawie wobec innych kobiet. Wobec pracy. Szefa. Rzeczywistości. I żyła sobie taka Elka, a ludzie lubili wpaść na jej bloga. Pośmiać się. Zdenerwować. Podbudować.

 Mówisz, że Elka jest odważna, zawadiacka, czyli miała męski pierwiastek.

 I tu jest problem, co męskie, co babskie. Elka była męska, więc nie znosiła zniewieściałych chłopów. Czyli jakich? Dobrych, czułych, opiekuńczych... Co z kolei uważa się za cechy kobiece.

{strona}

 Jakich facetów lubi Elka?

 Wszystkich. Romansowała przecież non stop. Ale krótko. Parę godzin. Noc. Tydzień. A potem won, bo...

 Bo?

 Bo mięczak. Bo "stosunek do poprzedniego małżeństwa nieuregulowany". Bo się za bardzo troszczy. Bo nadskakuje. Bo zdradza. Bo cienias. Tak jest Elka napisana, jako postać, że natychmiast się podgrzewa, zakochuje, podnieca, wpada po uszy... I jeszcze szybciej się odkochuje, łuska spada jej z oczu etc. To typ, który pragnie miłości, ale za cholerę nie umie żyć w parach. Mój gatunek nie łączy się w pary - stwierdza dość często.

Na takie diktum Jadwinia troszkę ochłonęła i jakby przetrzeźwiała, po czym spytała Leszczynę, co on tu sobie, kur..., wyobraża. I dodała żeby spier... w podskokach. Bo to nie jest jakiś targ wielbłądów i że z nią trzeba najpierw pójść do łóżka, a potem proponować kawę, a dopiero potem decydować o jej życiu. Czyli Jadwini ulubiona odzywka" - opowiada Elka.

 Elka odważnie pisze też o seksie.

 Odważnie, ale bardzo mało. Prawie wcale. Ma do tego ogólnikowe i dość chamskie podejście. "Dobry w robieniu roboty". „Moc na wtryskarce". Ale to wszystko, więcej opisów nie znajdziemy, bo też Elka nie na seksie koncentruje się w życiu i w swoich pamiętnikach. Deklaruje nawet, że jest specjalistką od niedokończonych akcji i woli całowanie od seksu. Lubi pozory, słówka, łażenie po garażach, parkach, bramach. Ale seks to tak nie bardzo. Jeśli już to tak w domyśle.

Potem na moment oprzytomniałam, kazałam pięknemu chłopcu zaczekać i zasiadłam na ławce za winklem, żeby sprawę przemyśleć. Bo chociaż byłam już dobrze nastukana i bardzo interesowna, to o dziwo jeszcze myślałam głową. Więc zrobiłam ekspresową projekcję:

Jutro się obudzimy. Ja zobaczę, że on ma dwadzieścia dwa lata. On zobaczy, że ja nie mam dwudziestu dwóch lat. Ja się zakocham jak jeb...ta. Bo się zawsze zakochuję jak jeb...ta.

On się ze mną jeszcze rano wybzyka. Albo nie. I pójdzie. I potem nie będzie dzwonił. A ja będę z jego powodu zdewastowana, więc się będę płaszczyć.  I kompromitować. Ni chuja - podjęłam uchwałę. Zamiast do parku koło kina, poszłam więc do namiotu, gdzie lali tyskie z kija. Koniec filmu.

Ona do seksu podchodzi z szacunkiem, powoli i ostrożnie, bez opisów zdejmowania majtek i staników.

 Faceci podrywali Elkę?

 Pisali, ale delikatnie. Że wyjątkowy typ babki. Że takich już nie ma. Mam wrażenie, że o seksie nawet nie marzyli, ale porywał ich intelekt bohaterki, jaja, moc, bezkompromisowość. Myślę, że przejechali się na takich normalnych codziennych kobietach. Dlatego widzieli inność. Atrakcyjną inność. Nie naciskali na znajomość. Raczej chcieli się zakolegować. Ja bym nigdy do takiej Elki nie wystartował. Jest odstręczająca jako kobieta. Za twarda. Zdecydowanie. Nie wiem, jaki facet mógłby się dobrze czuć z takim typem. Wiecznie karcony, wyśmiewany, wyszydzany. Zero tolerancji, szans na przetrwanie. Poligon. Elka tak działa, żeby to wszyscy bali się jej. Jak trzeba, to wali w pysk z liścia. Albo robi to ktoś za nią...

 Myślisz, że brakuje takich odważnych i stanowczych kobiet?

 Myślę, że nikomu ich nie brakuje. Nikt nie szuka takich partnerów do życia. Wolimy żyć po bożemu, na spokojnie. Bez ekscesów. Choćby nawet trochę nudnawo, ale za to przewidywalnie...

 Mężczyźni boją się kobiet, które dominują?

 Boją się. To raz. Poza tym chcą być zawsze górą. Górniczy model rodziny. Pan i władca oraz ona.

Ten model jest już w podręcznikach socjologii. Dlatego Elkowa rewolucja tak dobrze się wbiła w te klimaty.

 Kobiety ją pokochały, bo poczuły, że to jedna z tych, które chwyciły patriarchat za rogi?

 Jasne. Każda z czytelniczek idzie na mniejsze lub większe kompromisy. Na bank. W swoich prywatnych, realnych życiach. I się użerają. Muszą przemilczeć. Schylić łeb. Dla dobra. Rodziny, dzieci, trwałości związku albo stabilizacji.

 Czy chciałbyś kiedyś spotkać na swojej drodze taką Elkę?

 Boże broń.

Rozmawiał Damian Gajda / Onet.pl

Przeczytaj także:

Czy w naszym społeczeństwie lepiej być mężczyzną?
Jak łagodzić konflikty w związku?
Kobieta nie krzyczy, kobieta motywuje

Skomentuj
Podziel się:
Lorem ipsum Lorem ipsum Lorem ipsum Lorem ipsum
Lorem ipsum Lorem ipsum Lorem ipsum Lorem ipsum Lorem ipsum Lorem ipsum

 

 

 


Nie możesz odczytać kodu? Pokaż inny


29 odpowiedzi

  1. ~srwatnnsk pisze:

    M3xBro , [url=http://nibiljvsjmjz.com/]nibiljvsjmjz[/url], [link=http://mauhtsygpxrj.com/]mauhtsygpxrj[/link], http://beqwrsfrdxyq.com/

  2. ~zjgjppk pisze:

    1vHBmT , [url=http://dlaaoftrmmnp.com/]dlaaoftrmmnp[/url], [link=http://fdqqnntzexuf.com/]fdqqnntzexuf[/link], http://dsdtrvvhpzfb.com/

  3. ~Keys pisze:

    It's much esiaer to understand when you put it that way!

  4. ~Juzek pisze:

    Nie czytalem tego bloga. Ale jesli to prawda, to znaczy ze baby jednak sa glupie. Kazdy normalny facet od razy by sie zorientowal, ze bloga pisze facet a nie kobieta.

  5. ~Dc pisze:

    Ou. Nieźle pan skompromitował kobiety - zwłaszcza typ żeńskich szowinistek...

  6. ~chinczyk pisze:

    Czyli co? Jednak patriarchat czy po prostu TKM?

  7. ~Podpis (wymagane) pisze:

    Bardzo męski zawód i hobby sobie Pan wybrał. Gratuluję. Więcej takich i nie byłoby gdzie mieszkać co jeść i czym jeździć. No chyba że leszczyną.

  8. ~Podpis (wymagane) pisze:

    Bardzo męski zawód i hobby sobie Pan wybrał. Gratuluję. Więcej takich i nie byłoby gdzie mieszkać co jeść i czym jeździć. No chyba że leszczyną.

  9. ~Asiek <3 pisze:

    Nie napisałaś źródła tych informacji, możesz zostać za to ukarana prawnie za naruszenie praw autorskich!

  10. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    kiedy internetowe referenda zastąpią polityków /urzędników:)?a internet tv radio książki gazety=zakłamaną propagandę? tylko czytasz/ słuchasz (konsumujesz) a internet= komentujesz dyskutujesz (sam tworzysz)= każda informacja powinna mieć możliwość sprostowania, dyskusji na jej temat za pomocą np. komentarza.

  11. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    jak królów demokracja polityków klasę próżniaczą zastąpią referenda internetowe prawdziwa demokracja gdzie każdy może zdecydować o swoich sprawach a nie gdzie wbrew tobie i ci szkodząc decydują politycy i urzędnicy jak kiedyś faraon król czy cesarz

  12. ~Paweł pisze:

    Osoby, które oceniają szanownego pana Pałkę jako kretyna czy kogoś chorego na umyśle są po prostu rąbnięci. Piszecie o nim, jakbyście go znali a tak naprawdę to nic o nim nie wiecie, jedynie to, że pisał kobiecego bloga. Uważam, że jest osobą niesamowitą, po raz kolejny wykazuje się ciekawymi metodami wyrażania uczuć i opinii, pokazuje, jak można coś ze sobą zrobić. Po raz kolejny jest o nim głośno. Pan Pałka był moim nauczycielem języka angielskiego. Ubóstwiałem go. Był zabawny, wyluzowany ale przy tym inteligentny i potrafił zachować się jak nauczyciel z jajami. Takich właśnie ludzi w placówkach nauczania brakuje - luźnych, skorych do rozmowy, potrafiących czegoś KONKRETNEGO nauczyć! Serdecznie pozdrawiam panie Jacku, pana uczeń z JDJ Bachalski, Paweł Jasnorzewski ; )

  13. ~tequila pisze:

    To byla rzeczywistosc z autora punktu widzenia. Podpis tylko wplywal na to jak czytelnik to odbieral - "Piję, palę i przeklinam" jest odbierane inaczej jesli powie to kobieta, prawda? W 'Samotnosci w sieci', Wisniewski, uzywajac postaci glownej bohaterki i innych kobiecych postaci, opisywal co czuja, mysla, przezywaja, jak sie zachowuja. Jak sie czyta, to odbiera sie jakby to kobiety mowily o sobie, a przeciez nadal jest to zdanie mezczyzny jak kobieta by w danej sytuacji zachowala sie. Tak samo jest w filmach -kobiece role czesto sa napisane/stworzone przez mezczyzn. I odwrotnie. Tak ze nie rozumiem problemu, zwlaszcza ze to stalo sie na internecie i kazdy chyba wie ze ktokolwiek moze napisac cokolwiek, a podpisac sie jeszcze inaczej ;).

  14. ~e pisze:

    co pije i przeklina, co robi tak, żeby to jej się wszyscy bali, co nienawidzi rozmemłanych i nadopiekuńczych. Ale nie feministka, oj, nie. I wiecie co? Dużo jest w tym prawdy: takiej Elki to nie chce nikt.

  15. ~boleslawianin pisze:

    Palka zawsze sprzedawal opowiesci dziwnej tresci ....ci co go znaja wiedza o co chodzi...

  16. ~Fuckyou pisze:

    w tym złego? Żałosne przegrane typy bez poczucia humoru zaraz mu łatę przypinają, że chory, że oszust i takie tam bla bla bla.

  17. ~mart-a? pisze:

    prawda jest bolesna zgadza się? szczególnie jak jakiś doświadczony facet opisuje bez pierdykania się w niuanse wszystko, czym żyje płeć piękna... cóż, mikro-dermabrazja, linea-detox i pozostałe elementy kobiecości jakoś tak upadają, kiedy na światło dzienne wychodzą prawdziwe sfery "ukryte"

  18. ~Zielona pisze:

    A po co ludzie książki piszą? A tymbardziej, po co je inni czytają? Paranoja!

  19. ~~~~~~~~ pisze:

    Elka??! Dowód przez przykład, że istniejesz!

  20. ~~~~~~ pisze:

    że znam taką jedna Elkę. Co prawda ma inaczej na imię ale ma mężczyzn za nic. Jeśli pasują do jej modelu zabawy - to ok. Jak nie - stają się z dnia na dzień dupkami.

  21. ~karop pisze:

    A wystarczyło napisać : chory psychicznie człowiek. Zupełnie nie rozumiesz mężczyzn. Chyba że choroba psychiczna to też jest tylko wymysł mężczyzn:)

  22. ~karop pisze:

    Choroba psychiczna jako normalność...

  23. slawni.wegetarianie@op.pl pisze:

    kłamstwami, pomówieniami, wyzwiskami plotkami itp. a rzetelnym źródłem informacji każda informacja w internecie powinna mieć możliwość sprostowania, dyskusji na jej temat za pomocą np. komentarza. osoby umieszczające informacje w internecie czy to w postaci stron www, blogów czy komentarzy na forach powinny ponosić za nie odpowiedzialność i nie być anonimowe.

  24. ~atme128 pisze:

    Brawo!!! Popieram w 100%! Tak emocjonalnie, po babsku.... O W tym jednym komentarzu - ujęłaś (ująłeś? już nie wiem) samo sedno sprawy! Takie Panie, jak np. Kwaśniewska (z całym szacunkiem), to nie są żywe kobiety! To są lale do ozdabiania salonów. Wiec wcale mnie nie dziwi, ze spodobał im się ten mizerny blog! Pan jacek, pożałowania godzien, nie chcę odrazu insynuować, że być może imp..t, ale - cóż, są faceci, którzy kiedy są sami, zakładają sukienki i szpilki, w.w. Pan poszedł o krok dalej.. Wracając do tematu - od dziś pożyczam sobie o tych "ambasadorach kobiecych potrzeb" I - dzięki za ten post!!!

  25. ~q-tass pisze:

    to kwestia twojego mizernego intelektu

  26. ~buk pisze:

    czy jest na sali specjalista od głowy?

  27. ~dfsa pisze:

    Ciekawe czy az tak sie wczuł, że miał "gorsze" dni haha. Ludziska to maja problemy ze sobą.

  28. ~Anya pisze:

    O tak, zawsze mężczyźni chcieli wejść w głowę i nietylko kobietom. Jednak za dużo jest tych męskich ambasadorów kobiet, ustawodawców mówiących co jest dla nich dobre, przewodników duchowych uczących kim mają być. Okropne, jakby nie miały swego głosu, tak doprowadzając aby facet je podsłuchiwał i robił z tego szum. A wystarczy odwołąć się do siebie i odwołać się do uniwersalnej prawdy miłości do siebie.

  29. ~sami wiecie kto pisze:

    Ale po co ludzie robią takie rzeczy, tego nie rozumiem.

Przeczytaj również

Przyjaciółka mojego...

2011-11-21 10:28:36 Redakcja

- Czasem mam wrażenie, że żyję w jakimś dziwnym trójkącie - mówi Agnieszka, od dwóch lat mężatka. - Ja, mój mąż i ta jego przyjaciółka. Wiem, że Tomek mnie nie zdradza, ale dziwnie się czuję, kiedy on z nią spotyka się sam na sam, albo spędza godziny na pogaduszkach na Skypie. Nie zdradził, ale… Agnieszka... »

Humaniści czy ś...

2009-04-20 12:50:00 Redakcja

W dobie powszechnego studiowania uczelnie zaczęły masowo otwierać kierunki o profilu humanistycznym, gdyż nie wymagają one kosztownego zaplecza technologicznego. Łatwiej i taniej stworzyć bibliotekę niż laboratorium. Wybór studiów humanistycznych wśród młodych często jest podyktowany nie autentyczną... »

Nie wstydźmy się...

2011-11-09 10:31:53 Redakcja

”Psychoterapia tylko dla chorych? Nie wiem dlaczego istnieje jakieś takie dziwne przekonanie, że do psychologa i psychiatry chadzają tylko skrajne, beznadziejne przypadki” - pisze PollyAnka. Wiesz, mój kolega ma problemy łóżkowe, koleżanka kradnie czasem w sklepach, a daleka... »

Załóż bloga

Zalety naszych blogów:

  • nowoczesne i funkcjonalne
  • duży wybór domen
  • multimedialność
  • dodatki na blogi
Dowiedz się więcej »

Chmura tagów »

Tag Dnia
Tag dniaspacer
Zobacz wszystkie tagi