Kiedyś podwórko, teraz komputer

2010-05-31 11:46:11 Marcin Turkot

Czy dzieci XXI wieku będą wychowywać się przed ekranem komputera, a nie w towarzystwie rówieśników? Wiele z nich nie potrafi już pokopać piłki i pobawić się na trzepaku, a na podwórko wychodzą tylko po to, by zaszpanować nową komórką.

"Każde pokolenie ma swoje dzieciństwo" - stwierdziła internautka nova, komentując debatę blogową pt. "Dzieciństwo - kultowe czy obciachowe?". Internauci wymieniali rzeczy, które kojarzą się im z własnym dzieciństwem. Oto kilka z nich: płaszcze ortalionowe, lambadówka i czarne getry, napój w woreczku ze słomką, wafelki Kukuruku, swetry, czapki i rękawiczki robione na drutach, "Disco Relax", "kawusia likworowa" w tekturowym pudełeczku z nadrukowaną głową murzynka, dekatyzowane dżinsy, rower Wigry 3, kreskówki w "Polonii 1", tenisówki czyszczone pastą do zębów, Gabagibagazyl, nawet chleb moczony w wodzie i posypany cukrem. Pod znakiem tych przedmiotów upływało dzieciństwo Polaków w latach '60, '70, '80 i '90. Ale to nie te przedmioty stanowiły o prawdziwym smaku dzieciństwa, bo, jak napisała Anka "Sofixy, piramidy i turecki sweterek były tak samym towarem pożądanym jak iPod teraz, tylko że wtedy nie były celem życia i oznaką lepszego statusu".

Smaki słodyczy, którymi internauci objadali się w dzieciństwie, na trwałe znalazły miejsce w ich pamięci: "Pamiętam smak oranżady i lemoniady produkowanej w rozlewniach PSS »Społem«, którego nie odnajdziemy dziś w plastikowych półtoralitrówkach... Krówki nie kruszyły się, tylko zalepiały buźkę, wyroby czekoladopodobne były kiepskie, więc landrynki smakowały lepiej, a czekolada z zagranicznej paczki dawała o wiele więcej radości" - wspomina organista.

Blogerka anulaaa nie miała żadnej z powyższych rzeczy, ale i tak z lat dziecięcych pozostały jej niezwykłe wspomnienia, o których pisze "Moje dzieciństwo było kolorowe i piękne, choć bez markowych ciuchów czy gumy do żucia Donald. Nikt mi nie zabierze wspomnień takich jak: zbieranie skrzeku na pobliskim jeziorze i hodowanie kijanek w domu, zbieranie zaskrońców z ulicy w czasie lęgu aby nikt ich nie przejechał, spanie z kotami w sianie".

W czasie deszczu dzieci się nie nudzą

Z największą nostalgią uczestnicy debaty wspominali swoje podwórkowe zabawy. "Nasze dzieciństwo z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych wyznaczone było rytmem życia podwórka. »Podwórko« to miejsce kultowe owego czasu beztroski i zabawy" - wspominała Pioanka.

Baranowski wychowywał się w latach 60. ubiegłego wieku. Mieszkał w kamienicy czynszowej w centrum miasta. "Mieszkania bez łazienek, część bez toalet. Długie podwórko z jakimś pojedynczym drzewem, w końcu podwórka trzepak i komórki. Wokół trzepaka skupiało się życie towarzyskie dzieciaków i przy komórkach, tam grało się w piłkę, w chowanego, urządzało gonitwy (...) Byliśmy bardzo zaradni w wynajdywaniu sobie rozrywek jako dzieciaki".

Podwórkowe spotkania z rówieśnikami wyzwalały u dzieci kreatywność i fantazję, jak opisuje DD "Dużo czasu spędzałam na podwórku razem z innymi dziećmi. Mieliśmy głowy pełne pomysłów i nigdy się nie nudziliśmy. Nawet w czasie deszczu. W niewielki deszcz biegaliśmy między kroplami sprawdzając, kto mniej zmoknie".

Listę swoich zabaw podwórkowych przedstawiła też Irmina Garret: "Byłam szczęśliwym dzieckiem, do zabawy miałam swoją wyobraźnię, koleżanki, z którymi biegało się naokoło bloków i grało w gumę, ścigało z rowerem, jeździło na rolkach, tworzyło arcydzieła na chodniku z pomocą kawałka cegły, kamienia, a czasem nawet kolorowej kredy. Place zabaw z całą pewnością były niebezpieczne, kałuże dostarczały rozrywki, używało się wszystkiego, aby ubarwić sobie życie".

Z podwórka się nie wyrasta

"Nie zamieniłabym tamtego świata na ten wirtualno-elektroniczny, współczesnych dzieciaków" - kończy swoje podwórkowe wspomnienia blogerka Pioanka. Wielu uczestników debaty dostrzegło to, że na podwórkach jest coraz mniej dzieci, gdyż całe dnie spędzają przed monitorem.

Lue, której dzieciństwo przypadało na lata 90. i która wiele czasu spędzała bawiąc się na podwórku, pisze: "Gdy mój młodszy o sześć lat brat wychodzi na dwór, zabiera ze sobą telefon i główną atrakcją jest przesyłanie sobie gier bluetoothem. Teraz umawia się z kolegami na jakieś grze internetowej zamiast ustalać »To po obiedzie na trzepaku, dobra?«".

Blogerka DD, będąca nauczycielką, tak charakteryzuje swoich dzisiejszych podopiecznych: "Dzisiejsze dzieci nie potrafią zagospodarować sobie samodzielnie czasu. Nudzą się. Próbuję moich uczniów nauczyć zabaw z mojego dzieciństwa - patrzą na mnie tak dziwnie. Wolą chodzić i marudzić »Nudzi się nam«. Szybko się męczą i zniechęcają. Nie potrafią samodzielnie wymyślać zabaw" .

Ci, którzy pamiętają podwórkowe szaleństwa, z niepokojem patrzą na dorastające pokolenie - pozbawione fantazji, mało kreatywne, nastawione konsumpcjonistyczne. "Mój syn jest uzależniony od komputera. Niewolnik cywilizacji. A ja nadal jestem ta sama wariatka i wiszę do góry nogami na trzepaku. Z tego sie nie wyrasta... to jest w nas do końca życia" - napisała blogerka drugie-wcielenie. A ile jest podwórka w Waszym życiu?

 



Marcin Turkot

 
Skomentuj

 

 

 


Nie możesz odczytać kodu? Pokaż inny


0 odpowiedzi

Przeczytaj również

Daj mi złotówkę.....

2013-01-07 17:59:57 Agata Bar

Podwiozłem do szkoły dziecko, które czekało na "stopa" – wspomina widz. - Chłopiec był w trampkach i cienkiej kurteczce. Dostał moje śniadanie i 10zł, bo w domu czeka jeszcze troje rodzeństwa. Wysiadł, podziękował i zabrał ze sobą mój telefon komórkowy. W ten sposób zostałem skutecznie wyleczony z zabierania... »

Nie można tak po prostu...

2012-10-26 19:19:55 Agata Bar

Po śmierci Wojciecha Dąbrowskiego, który w ramach protestu głodował przez półtora miesiące przed Urzędem Miasta w Gdańsku po tym, jak został wyeksmitowany z mieszkania wraz z chora żoną, w sieci zawrzało. Jedni oburzają się, że w tej sytuacji na pewno było inne wyjście, że można było zamienić mieszkanie... »

Nie zdążyłam się ...

2012-10-11 08:54:32 Redakcja Blog.pl

Czy możemy przygotować się na śmierć kogoś bliskiego? Pewnie nie. Ale możemy się pożegnać, powiedzieć jak bardzo kochamy i jak bardzo będziemy tęsknić. No właśnie. Możemy. Ale tego nie robimy.  Nawet jeżeli spodziewamy się, że śmierć jest blisko. Odkładamy słowa pożegnania, bo „to na pewno nie stanie... »

Załóż bloga

Zalety naszych blogów:

  • nowoczesne i funkcjonalne
  • duży wybór domen
  • multimedialność
  • dodatki na blogi
Dowiedz się więcej »

Katalog »

Zobacz cały katalog

Chmura tagów »

Tag Dnia
Tag dniaemerytura
Zobacz wszystkie tagi