Cała Polska klnie jak szewc

2011-06-10 14:54:09 Paulina Waleczek

Na przystanku, w szkole, w pracy, na imprezie. Wszędzie bluzgi. Bo pogoda nie taka, bo ziomek krzywo się patrzy, nauczycielka zdenerwowała swojego ucznia, więc jest "taka i siaka". Tylko czasami jakaś staruszka nie może się nadziwić, co dzieję się z tym światem. I jak to możliwe, że z ust pięknej, młodej dziewczyny wypływają takie obelgi. Ale kiedyś świat był inny, mężczyźni przepuszczali panie w drzwiach, młodzi ustępowali miejsca, a rynsztokowe zwroty były niedopuszczalne. Teraz już nikt nie zwraca uwagi na niestosowne słownictwo. Weszło nam to w krew. Furorę w internecie robią różnego rodzaju słowniki mowy ulicznej, młodzieżowego slangu, prześcigamy się w wymyślaniu coraz to nowych epitetów. Jedno jest pewne – język polski się zmienia. Jeszcze parę lat temu słowo "zajebiście" wywoływało falę konsternacji, teraz pojawia się w słownikach.

 

 

"Używanie wulgaryzmów bardzo mnie denerwuje. Od pewnego czasu zauważam pewną tendencję, że coraz młodsze osoby używają przekleństw i w dodatku wcale się z tym nie kryją. Już w szkołach podstawowych dzieci klną na potęgę. Ten, kto nie używa wulgaryzmów jest starodawny, dziwny i często społeczność uczniowska nie akceptuje ucznia, odsuwa się od niego. Ale dzieci przecież od kogoś się tego uczą. Dorośli poprzez dawanie swoim pociechom złego przykładu, uczą ich, że używanie brzydkich słów jest czymś naturalnym i dorosłym. Dzieci i młodzież robią to samo, co osoby starsze" – opisuje KrApEpE, po czym dodaje, że duży wpływ na takie zachowanie ma powszechny dostęp do internetu. Na wielu portalach można znaleźć filmy, które zawierają tyle przekleństw, że włosy dęba stają. Nawet gwiazdy telewizji, takie jak Kamil Durczok czy Tomasz Lis są bohaterami wulgarnych nagrań.

"Podobno ludzie wulgarni, to ludzie o wysokim stopniu inteligencji, oczywiście nie mówię tu o stosowaniu słowa »ku**a« jako przecinka. Używać wulgaryzmów trzeba umieć, w moim przypadku określają one stan emocjonalny, w jakim w danej chwili jestem" – pisze Batuss.

Marek uważa nawet, że wulgaryzmy są potrzebne. Dodaje: "Nie można z nich zrezygnować, ani udawać, że nie powinno ich być. Potrzebujemy wulgaryzmów do opisywania pewnych rzeczy. Są zachowania, są ludzie, których w inny sposób nie da się określić".

{strona}

A gdyby tak trzymać język za zębami?

Ekarina nie zgadza się z poprzednikiem. Twierdzi, że niecenzuralne słowa szokują już dużo mniej, niż elegancja i poprawna forma wypowiedzi. Internautka pisze: "Wulgaryzmami już w konwulsjach wymiotujemy. Nieestetycznych wypowiedzi, poprzedzielanych dorodnymi ku**ami jest znacznie więcej i mamy ich już przesyt. Natomiast słowna elegancja budzi zdziwienie. Moim zdaniem wulgaryzmów nie unikamy, bo nam się nie chce próbować ich unikać lub co gorsza, są dla nas jedyną szansą na źle pojętą prezentację siebie". 
 

phaet stwierdził, że wulgaryzmy osiągnęły już taki poziom, że nie znaczą nic niecenzuralnego. Dodaje: "To by oznaczało, że Polak to naprawdę cham i prostak, jeśli używa przekleństwa niczym przecinka. Nie tylko politycy klną, kiedy zgasną kamery.  Teraz klnie także najmniejsza dzieciarnia. I pewnie nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. W końcu wszyscy tak mówią".

Marcin_Kurzawa uważa, że wulgaryzmów da się uniknąć. Trzeba tylko umieć wulgaryzm zastąpić odpowiednim słowem. Oczywiście nie jest to takie proste. "Żyjemy w takim świecie, gdzie już 10-letnie dzieciaki potrafią rzucić taką wiązanką, że aż dorosłym w pięty pójdzie. Jednak sądzę, że tych wszystkich epitetów w życiu codziennym da się jak najbardziej unikać - trzeba tylko chcieć".

Internautka, która wzięła udział w debacie "Czy wulgaryzmów da się uniknąć" sama nie toleruje takiego języka. "Wulgaryzmy to odłam dzisiejszej »kultury« młodego człowieka. Młodzież szpanuje tym, jak mówi, nie zwracając uwagi na to, co to znaczy i czy wypowiedzi mają sens. Mam wrażenie, że czasem to wyścig szczurów - kto w jak najkrótszym zdaniu użyje najwięcej wulgaryzmów. To jest czysta paranoja, na którą nie mamy zbyt wielkiego wpływu" – pisze Koneffka.

Koń przejeżdżał obok śpiewających wulgarne piosenki kibiców, trochę później był świadkiem kolizji na drodze. Kobieta (około pięćdziesiątki) zdenerwowała się i wyskoczyła z auta. Zaczęła wrzeszczeć i zwróciła się do młodego chłopaka, który spowodował wypadek: "Ty ch**u!".  Internauta oburzył się zachowaniem kobiety, a wulgarni kibice nie robili na nim wrażenia.

ph_iban podsumowuje: "Naprawdę dużo zależy od tego, czy w naszym otoczeniu używa się wulgaryzmów. Człowiek jak gąbka chłonie to, co go otacza - tak jest również z mową. Jeżeli nasi rodzice klną, przyjaciele, współpracownicy, to wywiera na nas niemały wpływ. A jak ktoś używa przekleństw w każdym zdaniu lub w co drugim słowie, to już świadczy o jego kulturze i wartości, jaką sam przedstawia. Uważam, że wulgaryzmy da się wyplewić i ich uniknąć".



Paulina Waleczek

 
Skomentuj

 

 

 


Nie możesz odczytać kodu? Pokaż inny


61 odpowiedzi

  1. ~bldnqk pisze:

    fEMdQQ , [url=http://npogkwjhtpiq.com/]npogkwjhtpiq[/url], [link=http://xudfyezxbleb.com/]xudfyezxbleb[/link], http://iicpjjrhvsbt.com/

  2. ~vujgeetapxc pisze:

    wOFgSn fmaynrvwcfrn

  3. ~cqzlye pisze:

    EbVmz5 , [url=http://sakrsnadtkys.com/]sakrsnadtkys[/url], [link=http://ygydfplocote.com/]ygydfplocote[/link], http://wychszubknnv.com/

  4. ~avmvej pisze:

    z4dWtz jrjrwdkxzkyu

  5. ~Nodin pisze:

    What a neat article. I had no iklning.

  6. ~cukierkoowa pisze:

    Uważam ,że nic złego nie ma w tym ,że ktoś klnie ale pod wpływem takich , a nie innym emocji np.: zdenerwowanie . Wiem coś o tym, młodzież przesadza ,przeklinają w tramwajach , autobusach ... Co z tym prawem !! W Polsce za używanie wulgarnych słów publicznie , miało się płacić kare pieniężną .. Gdzie to prawo? Oczywiście odpowiedź znamy. Jak to bywa w Polsce . Natomiast moim zdaniem ,"maolaci" i niekoniecznie tylko oni .. Używają przekleńst , ponieważ nie sa w stanie określić danej sytuacji innym słowem. Czyli jak to nawet moja nauczycielka określiła mają ograniczone słownictwo ..

  7. ~Pinki pisze:

    Nie powiem mi też się czasem zdarza no ale dzieciaki z mojego osiedla przesadzają;(

  8. ~Lubię zielonee :D pisze:

    :P Patrz wyżej

  9. ~Micz pisze:

    jedynie zbiorem przekleństw, wulgaryzmów i skrótów "nowomowy" celebrytów i gimnazjalistów.

  10. ~ASIA ATEISTKA pisze:

    Ma nawet DUŻO racji :-)

  11. ~ASIA ATEISTKA pisze:

    A co ma nieraz przeklinanie z ubóstwem duchowym???? Ludzie inteligentni, mądrzy, bogaci wewnętrznie, duchowo tez przeklinają nieraz, nawet często. I u nich MNIE TO NIE RAZI!!!! A bogaty duchowo nie równa się akurat katolik. :-)

  12. ~ISO pisze:

    wsi. NIGDY w domu nie słyszałem żeby przeklinał. Z innej beczki... Żona pracuje w kancelarii prawniczej, same wykształcone osoby... I co ? Część z nich nie potrafi zostawić po sobie czystej toalety. Kulturę się albo ma, albo nie.

  13. ~t. pisze:

    to media (a przede wszystkim telewizja vide show i nie tylko), film a teraz i teatr (Teatr Ludowy Nowa Huta "Udajac ofiare") nie tylko oswajaja ale tworza - za nasze podatnikow i widzow pieniadze - zachowania i wzory do naśladowania. Ba mało tego są jeszcze wychwalani za inteligencje!.

  14. ~ASIA ATEISTKA pisze:

    MARK TWAIN - WSPANIAŁE POCZUCIE HUMORU!!! UWIELBIAM GO!!!

  15. ~ASIA ATEISTKA pisze:

    Niektórzy pewnie się modlą :-) Ale nieraz trzeba przeklnąć :-) Daje to ulgę :-) A niektórzy robią to z klasą ;-) I to nie razi ;-) Mnie np, nie :-)

  16. ~kulfon pisze:

    Tak mawia moj kumpel i troche racji ma.

  17. ~wackosław pisze:

    jw.

  18. ~rtj pisze:

    Wszystko można wyrazić językiem bez wulgaryzmów, nawet w sferze intymnej. Problem polega na tym, że bez wulgaryzmów jest trudniej, bo Polaków cechuje w większości umysłowe lenistwo. Po co znać tysiące słów, kiedy wystarczą cztery. Druga sprawa to emocje. Rozładowanie emocji za pomocą kilku dosadnych słów jest skuteczne, ale dowodzi niedojrzałości. Na szczęście nie jest jeszcze tak, że jak ktoś sobie chce ulżyć, to musi to robić tu i teraz. Proszę sobie wyobrazić otoczenie, w którym ludzie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne bez skrępowania na miejscu. W Ameryce funkcjonuje zwrot "polska chusteczka". Oznacza to wysmarkanie się w palce i strząśniecie wydzieliny na ziemię (chodnik...). Wulgaryzmy przytrafiają się nawet ludziom wybitnym, ale najczęściej wyłącznie w sytuacjach ekstremalnych, bo w końcu są tylko ludźmi.

  19. ~a pisze:

    Nie obrażaj pisarza. Pisał z wielkim polotem i humorem, a dzisiejsi gimnazjaliści mają poziom żenujący. Świetny dowcip w np. "Pamiętnikach Adama i Ewy" jest dla nich zupełnie nieczytelny. Może dlatego, że nie ma tam przekleństw.

  20. ~ASIA ATEISTKA pisze:

    Polecam "TRZYDZIEŚCI TRZY OPOWIEŚCI" Marka Twaina ;-) I nie tylko. Ale skoro znajomość twórczosci danego pisarza ogranicza sie dla niektórych tylko do lektur szkolnych to nie ma o czym dyskutować :-) A tak na marginesie: Powieści "Przygody Tomka Sawyarea" i "Przygody Huckleberry Finna" to książki dobre dla mlodzieży, jak i dla dorosłych. ;-)

  21. ~realistka pisze:

    to dlaczego jestes z takim chamem?bierz manele i uciekaj do tych "lepszych"

  22. ~frado pisze:

    Chamowie klną w telewizji i nikt nie reaguje. Ci, którzy to chamstwo mogliby usunąć z wizji raz na zawsze ot tak dla przykładu przechodzą nad tym tak jak gdyby nic się nie stało. Ale jak by kto zapytał to są bardzo oburzeni, że społeczeństwo wulgaryzmami rozmawia.

  23. ~krystyna pisze:

    Też tak uważam.Chamstwo i wulgaryzmy mnie rażą.Zostałam samotnikiem,odsunęłam się od ludzi bo źle się czuję w towarzystwie chamów.Wolę mojego psa on nie przeklina.

  24. ~pełna racja pisze:

    bo tak jest było i zawsze bedzie .Ale prostaki prubuja jakos jak zawsze sie usprawiedliwiac aze inteligencji im brak to robia to bardzo słabo!

  25. ~pacal21 pisze:

    Kiedyś myślałem ze najbardziej wulgarni są ruscy i wcale od niedawna - zmieniłem zdanie. na naszą niekorzyść. Polska "Narodów papugą?". Ten zwrot z wielkiej literatury polskiej, nb romantycznej. Wiecie przynajmniej o co w nim chodzi? Wątpię.

  26. ~wolw pisze:

    przeklina cała Polska katolicka

  27. ~Wesoły Romek pisze:

    to cham.

  28. ~emigrantka pisze:

    niestety jest,to smutna prawda,na kazdym kroku slychac przeklenstwa,mieszkam w niemczech w poblizu mnie na budowie pracowali polacy mialam moznosc przez 14h dziennie doskonalic moj jezyk ojczysty,kiedy zwrocilam im uwage rozwineli taka wiazanke,ze bylo mi za nich wstyd

  29. ~gość pisze:

    A co z ortografią?

  30. ~frado pisze:

    Nie był to wulgaryzm, a raczej słowo obraźliwe. To nie jest to samo.

  31. ~frado pisze:

    chamowi uwagę na niestosowne słownictwo. Nawet wówczas jeśli jest to wasz najlepszy kolega, przyjaciel czy nawet przełożony.

  32. ~sdfgrt pisze:

    .

  33. ~reer2 pisze:

    pisal ksiazki dla gimnazjalistów

  34. ~wer pisze:

    To nie nazywa się degradacja tylko ewolucja języka! ;)

  35. ~uważna pisze:

    zdominowało nasze życie. Kiedyś prostacy to była mniejszość. Dzisiaj kulturalni są w mniejszości. Bardzo to smutne.

  36. ~zdziwiona pisze:

    A po co przeklinać? Ja to widzę tak: budzę się, patrzę, mamy genialny dzień, tyle mam planów i spotkań z świetnymi ludźmi, to jak tutaj przeklinać na zły los?

  37. ~chłop z miechowa pisze:

    A ja tobie prosto do gardziska wiesniaku.

  38. ~A pisze:

    Kiedyś przekleństw używał tylko "margines społeczny", szkoda, że takie wzorce przeniknęły do całego społeczeństwa. Wulgaryzmy są używane bez względu na stan emocjonalny, wydaje mi się, że po to aby zastąpić braki w słownictwie. Dla mnie to jest ewidentny brak kultury i szacunku dla języka polskiego. A że robi to "cała Polska" nikogo nie usprawiedliwia.

  39. ~optyk pisze:

    co najwyżej 5 % Polaków, ma legitymację aby przeklinać- czy wiecie do czego piję ?

  40. ~Helaszka pisze:

    ha,ha bez nauki uważasz ze tez jesteś kim cmok no dziadek mogę się zgodzić ze fachowiec ale wy to darmozjady

  41. ~Gość pisze:

    Wystrzeganie się szkodliwej mowy List do Efezjan 4:29 najpierw wzywa: „Niech z waszych ust nie wychodzi żadna zgniła wypowiedź, [„nieprzyzwoite słowo”, Bw]”. Może to nie być łatwe. Jednym z powodów jest okoliczność, iż wulgarna mowa ogromnie się rozpleniła w otaczającym nas świecie. Najprawdopodobniej nie zdołamy całkowicie uniknąć słuchania plugawych słów, ale możemy i powinniśmy czynić szczere wysiłki, by ich sobie nie przyswoić. Nie ma dla nich miejsca ani w naszym umyśle, ani na naszych ustach. Grecki odpowiednik słowa „zgniły” dosłownie odnosi się do gnijącego owocu, mięsa lub ryby. Obrazowo wyraża wstręt, jaki powinna budzić w nas obelżywa lub nieprzyzwoita mowa.. Wyobraź sobie taką sytuację: Obserwujesz człowieka, który traci cierpliwość i wpada w niepohamowaną wściekłość. W końcu wybucha, a ty widzisz, jak z jego ust wypada rozkładająca się ryba, a potem cuchnące, zgniłe owoce, obryzgujące wszystkich dokoła. Kim jest ten człowiek? Jakież by to było straszne, jeśliby okazał się nim ktoś z nas! Jednakże obraz ten mógłby do nas pasować, gdybyśmy pozwalali, żeby ‛z naszych ust wychodziła nieprzyzwoita mowa’. To coś więcej niż tylko słowa. Jezus oświadczył: „Człowiek mówi to, co przepełnia jego serce” (Łukasza 6:45, Współczesny przekład). W rzeczywistości więc twoje słowa nie odzwierciedlają cech człowieka, za jakiego chciałbyś uchodzić, ale zdradzają, kim jesteś naprawdę. Nawet jeśli używasz wulgarnego języka jedynie dlatego, że tak robią inni, to swym postępowaniem pokazujesz, że ślepo ‛idziesz za tłumem’ i nie masz własnego zdania (Wyjścia 23:2). Ale to nie wszystko. Językoznawca James V. O’Connor twierdzi: „Ludzie, którzy przeklinają, często są krytyczni, nieuprzejmi, cyniczni, konfliktowi, skłonni do unoszenia się gniewem i ciągłego narzekania”. Weźmy na przykład człowieka, który przeklina, gdy tylko coś nie układa się po jego myśli. Widać oczekuje, że wszystko będzie mu szło jak po maśle. Ktoś taki najwyraźniej nie umie sobie radzić z niepowodzeniami. Natomiast ci, którzy wystrzegają się wulgarnego języka, to według wspomnianego lingwisty „zwykle ludzie spokojni, (...) zrównoważeni, którzy (...) potrafią stawiać czoła codziennym przeciwnościom”. A jaką osobą ty chciałbyś być? Przeklinanie zdradza brak szacunku dla Twórcy mowy. Przypuśćmy, że dałeś przyjacielowi prezent — koszulę albo bluzkę. Jak byś się poczuł, gdybyś zobaczył, że używa jej jako szmaty lub wycieraczki? Pomyśl teraz, co musi czuć nasz Stwórca, gdy niewłaściwie korzystamy z otrzymanego od Niego daru mowy. Nic więc dziwnego, że Słowo Boże zachęca: „Wszelka złośliwa gorycz i gniew, i srogie zagniewanie, i krzyk, i obelżywa mowa niech będą spośród was usunięte wraz z wszelkim złem” (Efezjan 4:31). Uświadom sobie, dlaczego powinieneś się zmienić. Musisz dostrzegać płynące z tego korzyści, bo inaczej skończy się tylko na zamiarach. Zastanów się, które z poniższych czynników mogłyby cię skłonić do wystrzegania się przekleństw: □ sprawienie zadowolenia Twórcy mowy □ zyskanie szacunku innych □ wzbogacenie słownictwa □ ulepszenie swej osobowości Naucz się wyrażać swoje myśli na inne sposoby. Nie chodzi tylko o to, żebyś w odpowiedniej chwili umiał ugryźć się w język. Chcąc wykorzenić szkodliwy nawyk przeklinania, musisz „przyoblec się w nową osobowość”- (… macie bowiem odrzucić starą osobowość, która odpowiada waszemu poprzedniemu sposobowi postępowania i która ulega skażeniu według swych zwodniczych pragnień, a macie się odnowić w sile pobudzającej wasz umysł i przyoblec się w nową osobowość, stworzoną według woli Bożej w rzeczywistej prawości i lojalności. Efezjan 4:22-24 ). Dzięki temu nauczysz się lepiej panować nad sobą, nabierzesz szacunku do siebie i zyskasz w oczach innych. „5 Tak też język jest małym członkiem ciała, a jednak wielce się przechwala. Oto jakże małego ognia trzeba, żeby podpalić jakże wielki las! 6 Tak, język jest ogniem. Język stanowi wśród naszych członków świat nieprawości, plami bowiem całe ciało i zapala koło życia naturalnego, a sam jest zapalany przez Gehennę. 7 Bo wszelki gatunek dzikich zwierząt oraz ptaków i stworzeń pełzających, i stworzeń morskich da się ujarzmić i został ujarzmiony przez rodzaj ludzki. 8 Języka zaś nikt z ludzi ujarzmić nie potrafi. Szkodliwa to, krnąbrna rzecz, pełna śmiercionośnego jadu. 9 Błogosławimy nim Jehowę, samego Ojca, i nim też przeklinamy ludzi, powołanych do istnienia „na podobieństwo Boże”. 10 Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Nie byłoby właściwe, bracia moi, żeby się tak dalej działo. 11 Czyż źródło tryska z tego samego otworu słodyczą i goryczą?” O jakim braku konsekwencji by to świadczyło, gdybyśmy swym językiem ‛błogosławili Jehowę, samego Ojca, i nim też przeklinali ludzi, powołanych do istnienia na podobieństwo Boże’. (Jakuba 3:9-11). W Liście do Efezjan 4:29 napisano: „Plugawa wypowiedź niech nie wychodzi z ust waszych”. W angielskim przekładzie The New English Bible oddano ten werset następująco: „Niech z waszych ust nie płynie ordynarna mowa, ale tylko to, co dobre i użyteczne w danej chwili”. Kolosan 4:6 Niech wasza wypowiedź zawsze będzie wdzięczna, przyprawiona solą, abyście wiedzieli, jak powinniście każdemu odpowiedzieć.

  42. ~9yig pisze:

    nocuz slowo odczarowuje rzeczywistosc, pozbawia ja mocy, pozwala zapanowac nad nia przynajmniej w subiektywnym odczuciu to troche taki ekwiwalent instynktownego dzialania u zwierzat. u czlowieka instynktowna reakcja to emocje niezwiazane z dzialaniem, a raczej zwiazane z mowa wlasnie, zastepujaca dzialanie.

  43. ~optyk pisze:

    słabości, bezsilności i afront dla katechizmu

  44. ~kawusia pisze:

    WULGARYZMEM! to nie językoznawcy decydują co jest be, a co cacy w mowie potocznej.

  45. ~łaaap pisze:

    cenione taki poziom jak RZĄD MAMY łaaaa

  46. ~beza pisze:

    Czy dzieci klną przy rodzicach? zapewne nie-więc da się to kontrolować. U mnie w domu się nie przeklinało, ja też nie klnę- w ogóle. I znam więcej takich ludzi. Więc - da się. Czy dorośli zwracają uwagę dzieciom gdy one klną? pewnie rzadko. Kiedyś w autobusie zwróciłam uwagę młodej dziewczynie, która klęła jak szewc, że taka ładna, a takich słów używa, że nie pasuje jej to..popatrzyła dziwnie ale później się kontrolowała. Wiem,że to chwilowa reakcja, ale może gdybyśmy częściej wychowywali młodych ludzi, zamiast akceptować ich słownictwo może przekleństwa funkcjonowały by w ostateczności jako wyraz stanu emocjonalnego, a nie jako przecinek.

  47. ~Ariman pisze:

    dla kraju zamieszkania i dla jego jezyka. Trudno bowiem wyobrazic sobie, by czynili to ludzie dla,ktorych jezyk ojczysty jest swietoscia. W wielu wypadkach sa to ludzie nie czujacy duchowego zwiazku z krajem zamieszkania, wyobcowani - badz to z powodu roznic etnicznych i lingwistycznych, badz tez kulturowo religijnych. Prosze zauwazyc z jaka latwoscia przychodzi ludziom uzywanie wulgaryzmow tuz po przekroczeniu granicy wlasnego kraju,gdy w gre wchodzi jedynie zanik zwiazkow materialnych.

  48. ~bartosz :) pisze:

    po to wymyslono wulgaryzmy aby ich używać... w stosownych sytuacjach

  49. ~Karola pisze:

    patogen i wiocha słoma wychodzi z buta ha,ha,ha

  50. ~cienkibolek pisze:

    posluchajcie w paryskim metrze klna no i oczywiscie sa na bani

  51. ~zasada pisze:

    Proszę nie uogulniać!Nie jestem staruszką i też wciąż się dziwię!Moi bracia i ja nie umiemy przeklinać,bo nie nauczono nas tego w domu.Mój syn już potrafiprzeklinać,bo mój mąż przeklinał i robi to nadal.Jego ojciec też to robił i całe rodzeństwo męża i ich dzieci przeklinają. Tak się dzieje w całej Polsce, bo niestety nastąpiło mieszanie kultur.Często osoba kulturalna zostaje zdominowana w małźeństwie przez chama,który przed ślubem skrzętnie ukrywał swoje "wykształcone" chamstwo a ciąg dalszy jest jak kula śnieżna. Przez to kolejne pokolenia ulegają postępującej degradacji. Często dziwimy się jak tacy wykształceni i ważni rodzice a dzieci takie chamy itd.Tacy ludzie powinni być skazamni na ostracyzm,może wtedy coś się zmieni.

  52. ~kulturalna pisze:

    Dla mnie człowiek, który nie potrafi panować nad swoimi emocjami i musi kląć,to zwykły CHAM i PROSTAK.Mówcie co chcecie,ale ja i wiele osób tak myśli,ZDANIA NIE ZMIENIĘ!

  53. ~mgr inż. pisze:

    lekarzem i na przeklinającą swołocz, to szczam z góry

  54. ~kultura pisze:

    młodzi ludzie na ogół nie potrafią pisać, myśleć, są tak ograniczeni,że tylko prymityw ich zasłania.

  55. ~e-va pisze:

    się niech wasze dzieci będą uboższe materialnie ale bogate duchowo

  56. ~JA_JO pisze:

    No i jak tu nie przeklinać? Ktoś wie?

  57. ~ASIA ATEISTKA pisze:

    W pewnych okolicznościach przekleństwo przynosi ulgę, jakiej nie daje nawet modlitwa. Mark Twain (1835-1910) :-) ŚWIETNY MĄDRY PISARZ :-)

  58. ~k...m... pisze:

    mysle, ze ma to zwiazek z sytuacja spoleczno - ekonomiczna kraju. Ci co maja prace boja sie, ze ja straca. Ci co nie maja - sa w stresie bo ledwo zyja. Wlaczaja telewizor, radio, wchodza do internetu i patrza, sluchaj - zero autorytetow, obelgi, opluwania miedzy politykami, artystami, prowadzacymi programy, itd..Falsz, obluda z kazdej strony. Donosy sasiadow. Nieuprzejmosc na kazdym kroku. Prosze wskazac programy radiowo-tv, gdzie ucza mlodziez zasad dobrych manier, kolezenstwa, pomocy starszym. Jak tu nie klac?????

  59. ~V.I.T.R.I.O.L. pisze:

    czasem trzeba urzyć dosadnego słowa dla podkreślenia ekspresji wypowiedzi. lecz stosowane w nadmiarze tracą swoją moc. słuchać hadko ludzi klnących werbalizując tematy neutralne.

  60. ~starsza pani:) pisze:

    wypowiedzi. Kojarzenie inteligencji przez Bassusa z wulgarnymi występami jest żenujące.Przyznam,że znacząco spoglądam na osoby, które w pobliżu popisują się 'kwiecistym" językiem i...działa:))

  61. ~obserwator pisze:

    czasami mlodzi ludzie w relacjhach z dorosymi nie umieja pochamowac sie z wulgaryzmami a na uwagi sa oburzeni

Przeczytaj również

Ten pan odbierze ...

2012-05-24 10:33:07 Just Arek

"Za nic w świecie nie chciałabym, aby mój poród odbierał mężczyzna! Moim zdaniem, wybierają ten zawód, ponieważ chcą po prostu pooglądać sobie to i owo. Bez urazy dla mężczyzn, ale oni chyba są lepsi w innych profesjach." – pisze Mercy. Czy rzeczywiście kobiety rezygnują z pomocy położnego w trakcie... »

Kobiecość jako ...

2011-12-21 00:28:40 Rozmawia Damian Gajda / Onet.pl

Damian Gajda: Jacek czy Ela? Jak się do Ciebie zwracać?  Jacek Pałka: Jacek. (śmiech)  Swój blog (elka-gra.blog.pl) podpisujesz jednak kobiecym imieniem. Skąd ten pomysł, by opisywać rzeczywistość z kobiecego punktu widzenia?  Cóż, napotkałem w życiu wiele bardzo osobliwych perypetii natury damsko-męskiej,... »

Przyjaciółka mojego...

2011-11-21 10:28:36 Jolanta Przygoda

- Czasem mam wrażenie, że żyję w jakimś dziwnym trójkącie - mówi Agnieszka, od dwóch lat mężatka. - Ja, mój mąż i ta jego przyjaciółka. Wiem, że Tomek mnie nie zdradza, ale dziwnie się czuję, kiedy on z nią spotyka się sam na sam, albo spędza godziny na pogaduszkach na Skypie. Nie zdradził, ale… Agnieszka... »

Załóż bloga

Zalety naszych blogów:

  • nowoczesne i funkcjonalne
  • duży wybór domen
  • multimedialność
  • dodatki na blogi
Dowiedz się więcej »

Chmura tagów »

Tag Dnia
Tag dniasłodkości
Zobacz wszystkie tagi