Byłam kochanką

2012-08-23 12:01:34 Agnieszka Leśniewska

„Mówił, że nikogo nigdy tak nie kochał. Obiecywał, że nigdy jej nie okłamie. Mówił, że tylko z nią chce spędzić resztę życia, że nigdy więcej jej nie skrzywdzi. A ona wierzyła i czekała” – pisze Angela.

Gdy romans wychodzi na jaw, tą złą jest zawsze kochanka. Rozbija rodzinę, zabiera dzieciom ojca… Żona jest tą biedną, skrzywdzoną, której należy bronić. A mężczyzna? To zwykły drań. Ale przecież wiadomo – facetom zawsze podobały się młodsze. A ona, ta trzecia, na pewno go uwiodła. Podstępnymi sztuczkami zmusiła, by poszedł z nią do łóżka. Nie można go za to winić.

Ona też mogła się zakochać

Karolajna zakochała się w koledze z pracy, mieli romans. Gdy żona zaczęła się domyślać, on na jakiś czas zniknął z jej życia – bez wyjaśnień, bez SMS-ów, telefonów. Ryczała wtedy jak głupia, bo była w nim bardzo zakochana. Po pewnym czasie wrócił. Próbowali się zachowywać jak przyjaciele, ale nie wytrzymali. „Oboje czujemy, że jesteśmy dla siebie stworzeni… Ja wiem, że nigdy nie spotkam mężczyzny, którego będę kochała tak jak jego, a on nie jest w stanie pogodzić się z tym, że ożenił się nie z tą kobietą, z którą powinien… I co wtedy? Co, jeśli prawdziwą miłość poznaje się dużo za późno? W niewłaściwym momencie? Nikt mi nie wmówi, że to tylko bajki…”

Real-istka zauważa, że kochanki to przecież zwyczajne kobiety, jakich pełno na ulicach. Są wolne, ale młode i niedoświadczone. Na swojej drodze spotykają kogoś, kto przewraca ich świat do góry nogami.  "Zdają sobie sprawę, że taki układ jest możliwy tylko na krótką metę, że ukochany nie ma możliwości odejścia od partnerki, z którą łączą go dzieci, kredyty i zwykłe życie. Niby jest to jasne, a jednak po jakimś czasie jedna osoba zaczyna coś czuć, choć nie tak przecież miało być”.

Nikt nie planuje romansu z żonatym

Większość kobiet marzy o kochającym mężczyźnie, z którym stworzy prawdziwy dom. Mało której przez myśl by przeszło, żeby wplątać w to żonatego mężczyznę. A jednak czasem uczucie nie wybiera. Kochanka reaguje jak każda zakochana kobieta. Nie chce rezygnować ze swojego uczucia. Pozostając w związku z żonatym mężczyzną, skazuje się na samotne święta, wieczory i imprezy. Na odwoływane ciągle wyjazdy i wyjścia - bo on musi zostać z rodziną. Naraża się na szykany ze strony tych, którzy wiedzą. Na złamane serce. Ale nie umie z tego zrezygnować.

Karolajna pisze: „Nie potrafię tego skończyć, chociaż wiem, że źle robię i wiem, że on też tego nie potrafi… Nie jestem bez serca, nie myślę d*pą, chociaż większość i tak nazwie mnie dziw*ą. Żal mi jego żony. Naprawdę nie chciałabym być na jej miejscu.”

Życie jest za krótkie by być nieszczęśliwym

Szczesciara zakochała się kiedyś w facecie, który od ośmiu lat miał inną partnerkę. Twierdził, że jej nie kocha, że jest nieszczęśliwy. „Byłam wtedy młoda i naiwna - uwierzyłam mu, spotykał się ze mną i mieszkał z tamtą. Od wspólnej znajomej dowiedziała się, że to, co mówił, było nieprawdą. Widziała ich na grillu u znajomych i wyglądali na szczęśliwą parę.”

Blogerka chciała zakończyć ten związek, ale on nie dawał jej spokoju. Postawiła mu ultimatum – zakończyć związek z tamtą. Zdziwiła się, gdy rzeczywiście wyprowadził się od byłej już partnerki. Uwierzyła, że mu zależy, spędzili ze sobą cztery lata. Po wszystkim dowiedziała się, że został wtedy wyrzucony z domu. Dziś zastanawia się, dlaczego w ogóle go kochała.

Nie tego szukają u swoich kochanek

„Faceci nie tylko d… szukają u swoich kochanek” – pisze Anka – „Wiem, bo bywam kochanką.  Ja też, wybierając kochanków, nie kieruję się tylko dobrym seksem. Kompensuję sobie inne braki, które są w moim małżeństwie.”

Real-istka pisze, że mężczyzna szuka tego, czego nie ma w domu. Gdyby w jego związku czegoś brakuje, szuka poza domem kogoś, kto mu to da. „Tu nie ma miejsca na miłość, to znajomość z korzyścią: bliskości, możliwości rozmowy, wsparcia, zaspokojenia potrzeb seksualnych i tych duchowych. Każdy coś zyskuje”.

Kto pierwszy powie kocham - przegrywa

Angela przekonała się, że są rzeczy, których kochanka robić nie powinna. Z pewnościa nie powinna się też zakochiwać. „Nie wolno mi płakać, złościć się, wściekać, nie wolno pytać: kiedy? jak długo? czy w ogóle? Nie wolno prosić o obietnice, wymuszać rozmów, naciskać ani prosić” – pisze.

XX przypomina, że to wszystko – płacz, wściekłość, pytania, dociekania, rozliczanie, histeryzowanie – zarezerwowane jest dla żon. Nie po to facet szuka pocieszenia, opowiada, że żona go nie rozumie, żeby to samo dostawać od kochanki. „Kochanka to oaza spokoju, zrozumienia, pocieszania, wyrozumiałości, pożądania i cierpliwości. To ktoś, kto ma swoje poukładane życie, do którego czasem zagląda on. Jeśli ktoś nie chce lub nie umie być taką kochanką – lepiej niech da sobie spokój. Bo on nie będzie chciał zrezygnować z ustabilizowanego życia.”

Żałuję, że dałam się w to wplątać

Przed uczuciem trudno się bronić, potrafi uderzyć znienacka. Zmienia się wtedy całe – dotąd poukładane – życie. Zwłaszcza, jeśli mężczyzna wodzi ją za noc. Obiecuje, przysięga i prosi. A ona – głupia – wierzy, bo się zakochała. Czeka na telefon, na wspólnych kilka godzin, na jego decyzję. Z czasem zaczyna żałować tego wszystkiego: „Znowu nienawidzę siebie, chociaż od dawna się nie poznaję. Nie potrafię się odnaleźć, w głowie mam wciąż tylko jedno. Są chwile, że żałuję, naprawdę żałuję, że dałam się wciągnąć w tę grę”– pisze Angela.

 
Skomentuj

 

 

 


Nie możesz odczytać kodu? Pokaż inny


118 odpowiedzi

  1. ~na odchudzanie pisze:

    Skuteczna odchudzanie z ACAIBERRY1000.PL . Ty też możesz schudnąć. Przekonaj się.

  2. ~abc pisze:

    Dlaczego zawsze kochanka uważana jest za tą złą? Każdy odpowiada za swoje czyny! Oni nie są tu bez winy. Gdyby kochali naprawdę swoje dziewczyny, narzeczone, żony nawet najmniejszego pocałunku nie odważyliby się dać innej! Ale ja też czasem żałuję, że dałam się w to wplątać. Bycia kochanką się nie planuje...Gdy widzę tą dziewczynę zastanawiam się co by poczuła gdyby się dowiedziała co jej facet robi, jest tak nieświadoma.

  3. ~A........ pisze:

    Mając 15 lat zakochałam się w facecie 8 lat starszym (ale tak w skrytości serca, nikt o tym nie wiedział, a on ożenił się niedaleko mojego mojego miejsca zamieszkania). Moje uczucie tkwi we mnie długo , dziś mam 38 lat. W między czasie wyszłam za mąż, za faceta który okazał się lekkoduchem, alkoholikiem i hazardzistą, urodziłam dziecko i zostałam sama (już 8 lat) mąż wolał rozrywki niż rodzinę i nie chodziło o inne kobiety. Teraz jestem w separacji i przed rozwodem, nie czuje się już żoną, ale byłam wierna- miałam takie zasady. No własnie miałam. Wspomniany wcześniej mój ukochany był przez cały ten czas dobrym znajomym, z którym mogłam pogadać o wszystkim, zwierzaliśmy się sobie z naszych kłopotów w związkach ( bez żadnych podtekstów seksualnych), ale w końcu on wyznał mi miłość(jest z żoną), a ja się rozpłynęłam ze szczęścia. Przez dłuższy czas nie było seksu, ale się w końcu pojawił. On powiedział o mnie zonie i dorosłej córce, chciał odejść, ale zrobiły taka akcję , że przestał się do mnie odzywać - i to chyba najbardziej boli- całkowita cisza. Znałam go wiele lat,byłam pewna tego że jest prawdomówny, ale teraz już nie wiem. Chyba dałam się nabrać- tylko nie wiem po co powiedział sam o mnie rodzinie, chciał się lepiej poczuć w domu, jako facet- nie rozumiem tego. Czy żałuję lub czuję się winna - nie - a czy chcę go widzieć- już nie. Straciłam zaufanie do niego, więc po co? Czy go kocham- tak nadal- ale nie jest już moim przyjacielem i będę omijać go szerokim łukiem. Ocenianie kobiety-kochanki jako tej złej, jest najłatwiejsze, ale czy facet jest w porządku, czy można go wybielić, a całą winę zwalić na nią . Każdy ma rozum i wie co robi, dlaczego wiec tylko kobieta jest tą złą? Najłatwiej jest oceniać tym, którzy nigdy nie znaleźli się w sytuacji niekoniecznie zgodnej z ich przekonaniami, ale każdy z oceniających może jej doświadczyć i wtedy dopiero jest w stanie zrozumieć - nie wcześniej.

  4. ~1 pisze:

    1

  5. ~1 pisze:

    1

  6. ~1 pisze:

    1

  7. ~1 pisze:

    1

  8. ~1 pisze:

    1

  9. ~1 pisze:

    1

  10. ~1 pisze:

    1

  11. ~mary-roe pisze:

    Żadna kobieta, która spotyka się z zajętym facetem nie powinna mieć sobie nic do zarzucenia. To jego świadoma decyzja, to on dokonał takiego wyboru i to on wybrał dla siebie lepszą opcję.

  12. ~Natalia539 pisze:

    Poczytaj o usuwaniu cellulitu. Praktyczne informacje na www.na-cellulitis.pl

  13. ~Natalia539 pisze:

    Poczytaj o usuwaniu cellulitu. Praktyczne informacje na www.na-cellulitis.pl

  14. ~Natalia539 pisze:

    Dużo informacji jak usunąć cellulit na www.cellulitis-raport-konsumenta.pl

  15. ~Andriu pisze:

    Gdyby wszyscy na www.agrofound.strefa.pl inwestowali w ziemię to by nie mieli czasu na kochanki i sex

  16. ~Bożena pisze:

    Co za głupia kobieta ta Zdradzona Myszka, jeżeli w ten sposób rozumujesz, to pytam się, jak Cię ktoś zgwałci lub Twoja córkę, to też powiesz gdyby suka nie dała..., Ty idiotko, palnij się w ten głupi czerep, mam nadzieję, że nigdy coś takiego Cie nie spotka

  17. ~henek pisze:

    a czemu kochanka jest na straconej pozycji ??? dlatego ze jest druga.a co sie bedzie dzialo z zonatym jak kochanka wprowadzi w uklad drugiego faceta ??? haha to wlasnie sposob.ja mialem tez uklady z mezatkami wiecie co mowily ??? ze one mialy mezow jak ja je poznalem a ja bylem wolny wiec wymagaly ode mnie lojalnosci ktorej oczywiscie nie zapewnialy sypialy z mezami w domu jakby nigdy nic.kazdy wymaga wylacznosci bo nikt nie lubi konkurencji wtedy mozna narzucac warunki.pozdrawiam

  18. ~ml pisze:

    kochanka ma role prostytutki z tym ze prostytutka cos z tego ma a kochanka fige z makiem

  19. ~magda pisze:

    a co wtedy kiedy układ jest jasny? nikt od nikogo nie odchodzi, dobrze Wam ze sobą...ale każdy żal jest traktowany jako pretensja i karany kilkudniowym milczeniem...

  20. ~Zdradzona Myszka pisze:

    Dlaczego wina kochanki? To proste - JAK SUKA NIE DA TO PIES NIE SKOCZY.

  21. ~nana pisze:

    Jakie wy jesteście glupie . Facet powie wszystko zeby wydupczyć , a do zony i tak wroci :D

  22. ~Wilczek pisze:

    Nie ważne kim byłaś!! Ważne czy stosowałaś prezerwatywy ;)). Ja kupuje zawsze gumki z automatów. Zachęcam was też. Durexy już za 2 zyla. tu jest link do listy lokalizacji www.kupzautomatu.pl

  23. ~bibi pisze:

    własnie też mysle co on robi ...czy gra na dwa fronty ..żałuje ,ze sie w to wplątałam ..a on ,powiedział ,ze nigdy nie pozwoli mi odejsc ...

  24. ~bibi pisze:

    pytanie ? kim jest zona ,która wie od roku o romansie ,on ucieka do mnie nawet w wigilie swieta ,bywa u mnie pare dni ,ona pisze ze wie ze jest u mnie ...i na co czeka ..kocha czy jest w desperacji ,bo nie ma gdzie isc.Dokucza mu i co on z nia nie chce byc..dobrze wie ..to ona w czym jest lepsza odemnie ...

  25. ~słaba pisze:

    miałam to przez 8 lat ciagłe czekanie, myslenie co on robi i czy jest z żoną wiecie co naprawde długo wytrzymałam było mi cięzko to zakończyc ale sie udało fakt że wyjechałam za granice dużo mi pomógł, mam jeszcze czasdami chwile słabości i myslami wraca do niego

  26. ~singiel 40 pisze:

    Jakoś z doświadczenia zyciowego, nie mogę uwierzyć w tą skruchę. Laski zawsze sciemniaja facetów. takie mam doswiadczenie z zycia.

  27. ~bibi pisze:

    wiem ,o co chodzi ,jestem kochanką już rok ,zona wie o nas ...on ,ze mnie kocha .. z nia dla dzieci ..chce odejsc ..ale zawsze błaga i w koncu mnie przekona ,a ja chce miec normalny związek..chyba nierealne to jest z nim:(

  28. ~mala pisze:

    Właśnie odszedł ode mnie mąż do kobiety której mąż zmarł 10 m-cy i co mam zrobić jak ją nazwać ona chce ułożyć sobie życie na moim i syna nieszczęściu udając wierną przyjaciółkę

  29. ~dojrzały pisze:

    Dosyć jednolity ton - biedna żona, wredny facet. Aż się nie chce czytać kolejnych takich samych komentarzy. A faceci (pewnie kobiety podobnie) są dosyć wygodni i nie będą wychodzić z domów, gdzie jest im naprawdę dobrze, gdzie są kochani i szanowani. Przysięga małżeńska, to nie tylko wierność...

  30. ~rob pisze:

    a co jak sie ma żonę? kocha się żonę... uwielbia i pomaga, a sex z nią jest słaby i na rumuna raz w miesiącu.... też mam nie mieć kochanki?? o nie.....

  31. helllove pisze:

    Czy ktoś z moderatorów ruszy tyłek i wywali wreszcie nazwiska z komentarzy??!!

  32. ~aaa pisze:

    angela jak ja to dobrze znam tkwie w tym juz od 2 lat

  33. ~inna pisze:

    Jesteś kochanką? Czyli zdradza. Możesz mieć 100% pewności, że ciebie też. I jak się z tym czujesz? Pomyśl.

  34. ~do kokoliiiiii pisze:

    Żona jest potrzebna do prania , sprzątania , gotowania wychowywania dzieci itd. a kochanka do przyjemnego seksu , kolacji przy świecach , miło spędzonego czasu itd.

  35. ~mimi pisze:

    oj tam oj tam...sa tez singielki ktore nie chca z nikim wiazac..zonaty jest dla nich bezpieczny..nie odejdzie od zony.i bedzie slodko super sex bez zobowiazan..a pan zakochany bo raz w zyciu trafila mu sie kochanka co chce sexu i nic wiecej...ideal kobiety i idealny romans!!!!..i mazenstwo tez bezpieczne bo taka niezalezna wcale nie che prac gaci i skarpetek...

  36. ~Przekorek pisze:

    Piękne zdanie przeczytałem i wypowiedziała je kobieta: Mężczyzna miewa 2 najważniejsze kobiety: Tę z którą ma dzieci i tę, z którą wchodzi na szczyty emocji. I tego sie trzymajmy.

  37. ~karolajna pisze:

    Nie zrozumie nigdy ten, kto nie znalazł się w takiej sytuacji. Czasem przez myśl by nam nie przeszło, że jesteśmy zdolni do określonych zachowań, a jednak życie weryfikuje wszystko... Łatwo ocenia się innych, ale jak człowiek znajdzie się w krytykowanej przez siebie wcześniej sytuacji, to zmienia zdanie momentalnie.

  38. ~kobieta pisze:

    do ~kokoliiiiii: jak się żonę kocha to się innych nie pier ... to jest prawda

  39. ~aga pisze:

    kochanka winna? niby dlaczego? to nie ona obiecywała, przysięgała, okłamywała.... jeśli zdradzona kobieta oskarża kochankę to tylko dlatego ze na niej łatwiej wyładować złość, żal... albo dlatego że jest głupia.... |Wolnej kobiecie wolno sypiać z kim i kiedy chce i tyle.

  40. ~kokoliiiiii pisze:

    żonę się kocha , kochanki pier ... to jest prawda

  41. ~kokoliiiiii pisze:

    żonę się kocha , kochanki pier ... to jest prawda

  42. ~mloda pisze:

    niestety, tak jest... kochanka to ta zła...zona biedna...mąż drań...tak zgadza sie.. ale kochanka też ma uczucia. jeśli ma byc tylko tą drugą to po co faceci takim kochankom wmawiaja ze je kochaja, że chcą na zawsze byc juz...mnie tak omamił pewien pan...i po tylu latach nadal to boli...mimo ze mam meza, dziecko...

  43. ~Martana pisze:

    Do mężczyzna pisze-jak jesteś tak biegły w sztuce kochania jak w sztuce pisania to należy cię omijać szerokim łukiem.Co ty możesz analfabeto kobiecie dać?Nic bo ktoś tak sarkastyczny może tylko krzywdzić.

  44. ~nocarz pisze:

    "dorka", na co zresztą słusznie wskazuje nick, jest skończoną idiotką. Czas się bać, przyjdzie któryś z Nocarzy. Także do twojego ślubnego misia. Aż się zdziwisz, ale będzie za późno dla ciebie i całej reszty kurewek.

  45. ~za_granica40 pisze:

    a ja wlasnie szukam kochanki,takiej ktorej nudzi sie tak samo jak mnie.kobiety z ktora mozna sie posmiac,pogadac i oczywiscie uprawiac zaj*sty SEX.Pozdrawiam wszystkich komentujacych:) Moze jest tutaj chetna czytalniczka??????

  46. ~dorka pisze:

    byłam po obu stronach tej..."barykady" - jako zdradzana zona i jako kochanka - mam parę refleksji. Żony - nie miejcie pretensji do kochanek tylko do mężów. Wszak to oni przysiegali Wam miłość i UCZCIWOŚĆ małżeńską!!!!!!! A potem uderzcie sie w piersi i powiedzcie, że wina leży zawsze po jego i tej trzeciej stronie! Pozdrawiam!

  47. ~za_granica40 pisze:

    a ja wlasnie szukam kochanki,takiej ktorej nudzi sie tak samo jak mnie.kobiety z ktora mozna sie posmiac,pogadac i oczywiscie uprawiac zaj*sty SEX.Pozdrawiam wszystkich komentujacych:) Moze jest tutaj chetna czytalniczka??????

  48. ~ania25 pisze:

    oj, ktoś tutaj zaniedbał swoich obowiązków, ogólnie tekst ciekawy, ale dane tych "Pań trzecich" z komentarzy, chyba nie powinne już widnieć...

  49. ~PEWNA pisze:

    Pozdrowienia dla kochanki mojego meza,smieszna bylas jak uciekalas z Krynicy!!! Pozdrawiam Szczecin

  50. ~oleum pisze:

    PANOWIE MODERATORZY! RUSZCIE DUPY I COŚ ZRÓBCIE,BO ZA CHWILE KTOS WAS OSKARŻY O NIEDOPEŁNIENIE OBOWIĄZKÓW. W KOMENTARZACH PUBLIKOWANE SĄ DANE OSOBOWE OSÓB TRZECICH. BARDZO ŁATWO ZNISZCZYĆ KOMUŚ REPUTACJĘ W TEN SPOSÓB, WIĘC ZACZNIJCIE WYKONYWAĆ SWOJĄ PRACĘ, BO OSOBIŚCIE ZGŁOSZĘ PORTAL DO GIODO.

  51. ~Magda pisze:

    nie Pani Ula, tylko Twój mąż jest największym .... Pani Ula Tobie nic nie przysięgała, przejrzyj na oczy i wskaż właściwego winnego. Pewnie jej naopowiadał, że nie sypiacie i takie tam

  52. ~malina pisze:

    Chcę być kochanką!

  53. ~hal pisze:

    Jastem kobietą i to ja mam kochanków! Jestem singlem i nie mama zamiaru wychodzić za mąż. Ja ich wybierm i ja zostawiam! Ico???

  54. ~realista pisze:

    To tylko głupie p....y mają pretensje że są nieszczęśliwe bo są kochankami. Kochanke się tylko w..i Taki dodatkowy materac....

  55. ~hal pisze:

    Jastem kobietą i to ja mam kochanków! Ja ich wybierm i ja zostawiam!

  56. ~wierka pisze:

    W Błoniu w ,,Adamexie'' też taka pracuje,drukuje paragony

  57. ~Huberto pisze:

    Właśnie dlatego nie zamierzam sie z nikim wiązać.Nie chce skomplikowanego życia dla siebie i dla innych.Lepiej dziś jest być singlem.Człowiek rodzi się sam i umiera sam.Taka prawda...Szkoda życia na pierdoły,tylko się trzeba uczyć siebie,doskonalić się,nie zawracać sobie głowy dziewczynami tylko żyć jak należy...Problemu nie będzie wówczas.Pozdrawiam!

  58. ~Aniu pisze:

    z takiego układu to facet wychodzi najczęściej na czysto, żona to ta biedna, okłamywana itp., a kochanka bezwzględna, zimna sucz, która rozbiła rodzinę. To nie zawsze jest prawdą, ale ludzie lubią tak myśleć, a to, że on zwodził kochankę, że twierdził, że z żoną to już na pewno koniec itp. to nie ma znaczenia :(

  59. ~MORMON pisze:

    spełniasz dziecko pożyteczna rolę, nic tak nie wzmaga sexu w małżeństwie jak skok w bok od czasu do czasu ,

  60. ~kolega pisze:

    w rzeszowie taka jest w tesco ciastka sprzedaje i daje:)

  61. ~kolega pisze:

    w rzeszowie taka jest w tesco ciastka sprzedaje i daje:)

  62. ~kolega pisze:

    w rzeszowie taka jest w tesco ciastka sprzedaje i daje:)

  63. ~Mążczyzna pisze:

    Co do szmat- oblicze kobiety, ente- lub drugie i prawdziwe, ujawnione gdy złość, zawiść, pieniadze, zemsta- czy to zatem szmata czy po prostu brzydka kobieta od środka czy też atrapa kobiety ?

  64. ~rs pisze:

    Kochanki były i będą jak długo będzie życie na tej planecie. Ta forma współżycia jest wpisana w naturę człowieka. Nie uważam takich kobiet za szmaty, choć nie pochwalam.Są kochanki , ale też i kochankowie. Uważam, że jeśli w tym wszystkim jest uczucie, to warto. Najważniejsze jest to , aby się nie szmacić

  65. ~saba pisze:

    do gringo - a ty to chyba taka porzucona zona ze taka jestes zawzięta i od szmat wyzywasz, mozesz tak wyzywac, ale męzulka co cie zostawił, a ta do której odszedł niczego ci nie obiecywała i pewnie przy tym męzus niezle musial jej nazawracac w głowie.

  66. ~:) pisze:

    Żona pyta męża: - Czy ty czasem po cichu nie dorabiasz sprzątając? - Co ci odbiło?! - Znowu widziano cię z jakąś szmatą!

  67. ~mążczyzna pisze:

    Życie bez kochanki- ten się nie dowie, któren nie doświadczył. Dawać to z siebie, czego brać nie chce inna i tym uszczęśliwiać. Dojżała kobieta, oczekująca od partnera czegoś więcej, niżsexu po ciemku, mająca wiele do oddania temu, który nie chce brać - tego szukam.

  68. ~gringo pisze:

    do becia. sama sobie odpowiedziałas. czyli szmata. nie ma wytłumaczenia na takie zachowanie. prostytutki maja wiecej godnosci.

  69. ~saba pisze:

    Nie wszyscy. Są i tacy co załatwiają sprawy uczciwie. Tylko trzeba sie szanowac dziewczyny. Jak chce byc z wami to niech odchodzi od zony. Jesli nie odchodzi to kopa mu i tyle.

  70. ~mążczyzna pisze:

    Życie bez kochanki- ten się nie dowie, któren nie doświadczył. Dawać to z siebie, czego brać nie chce inna i tym uszczęśliwiać. Dojżała kobieta, oczekująca od partnera czegoś więcej, niżsexu po ciemku, mająca wiele do oddania temu, który nie chce brać - tego szukam.

  71. ~mążczyzna pisze:

    Życie bez kochanki- ten się nie dowie, któren nie doświadczył. Dawać to z siebie, czego brać nie chce inna i tym uszczęśliwiać. Dojżała kobieta, oczekująca od partnera czegoś więcej, niżsexu po ciemku, mająca wiele do oddania temu, który nie chce brać - tego szukam.

  72. ~saba pisze:

    Nie wszyscy. Są i tacy co załatwiają sprawy uczciwie. Tylko trzeba sie szanowac dziewczyny. Jak chce byc z wami to niech odchodzi od zony. Jesli nie odchodzi to kopa mu i tyle.

  73. ~dora pisze:

    proste jak suka nie da to pies nie weźmie i tyle w temacie kim sa kochanki

  74. ~dora pisze:

    proste jak suka nie do to pies nie weźmie i tyle w temacie kim sa kochanki

  75. ~becia pisze:

    do gringo . czemu odrazu szmata ? niekiedy nawet kobieta dowiaduje sie po kilku miesiącach bycia z facetem ze on kogos ma z kim byl wczesniej, noi co wtedy ? co wtedy jak ona go kocha ?? i jak ma sobie wytłumaczyc ze musi z nim zerwac kontakt bo on jest zajety? ja tam miałam nic fajnego, serca nie oszukasz a milosc jest slepa niestety.

  76. ~Martana pisze:

    ZAPAMIĘTAJCIE KOBIETY ,MĘŻCZYŹNIE I PSU SIĘ NIE WIERZY.ŻONA ALBO ZOŁAZA ALBO CHORA A ON BIEDAK TAKI NIESZCZĘŚLIWY.JAK GŁUPIĄ TRZEBA BYĆ ABY MĘŻCZYŹNIE WIERZYĆ

  77. ~Martana pisze:

    Bo kobiety są głupie ,naiwne i nie mają szacunku dla siebie ,dlatego wchodzą w toksyczne związki z żonatymi draniami ,którzy je wykorzystują.Kobiety szanujcie się bo stajecie się ofiarami ,wyrachowanych samców.

  78. ~szczesciara pisze:

    oo widze ze mój wpis został wykorzystany

  79. ~gringo pisze:

    co tu duzo mowic. zwykła szmata. tu nie ma jakiekolwiek argumentu na obrone.

  80. ~Martana pisze:

    Bo kobiety są głupie ,naiwne i nie mają szacunku dla siebie ,dlatego wchodzą w toksyczne związki z żonatymi draniami ,którzy je wykorzystują.Kobiety szanujcie się bo stajecie się ofiarami ,wyrachowanych samców.

  81. ~nulka pisze:

    ja byłam ta trzecia ale skonczylam to,bo uznalam ze mnie zwodzi i oszukuje tak jak oszukuje zone,bylam barzo mloda 19 lat on starszy o kilka lat twierdził ze nieszczesliwy,klamal mineło 20 lat i zaluje ze go spotkałam

  82. ~saba pisze:

    Mężczyzna nie jest rzeczą która można zabrać. On sam podejmuje decyzję o odejściu jesli nie jest szczęsliwy.

  83. ~saba pisze:

    Mężczyzna nie jest rzeczą która można zabrać. On sam podejmuje decyzję o odejściu jesli nie jest szczęsliwy.

  84. ~joanna pisze:

    Chyba nigdy nie byłabym w stanie związać się z żonatym facetem, nie byłabym w stanie zabrać go innej kobiecie.

  85. ~joanna pisze:

    Chyba nigdy nie byłabym w stanie związać się z żonatym facetem, nie byłabym w stanie zabrać go innej kobiecie.

  86. ~joanna pisze:

    Chyba nigdy nie byłabym w stanie związać się z żonatym facetem, nie byłabym w stanie zabrać go innej kobiecie.

  87. ~saba pisze:

    Jeśli kocha się kobietę naprawdę to się jej nie zdradza. I jeśli facet kocha kochankę to uczciwie odchodzi od żony - ale i tak jest tym złym - bo jak mógł się w kims innym zakochać. A uczucie nie wybiera czasem kiedy nas dopadnie. I nie oznacza to ze do konca życia mamy tkwić w nieszczęśliwych związkach dla tak zwanego "dobra dzieci".

  88. ~kimt pisze:

    Jak fatalnie się musiał poczuć Józef, gdy dowiedział się, że jego [przez niego] nieskonsumowana żona zaciążyła

  89. ~kobieta pisze:

    Do ~OlA: raczej to on wskakuje jej, więc zastanów się co piszesz.

  90. ~j pisze:

    nikt niezna samego siebie do konca .nigdy nie mow ze mnie to nie dotyczy , poki nie dosiegnie cie smierc to wszystko jest mozliwe

  91. ~Latoyaa pisze:

    Proponuje obejrzeć film Pestka. Bardzo na temat, plejada najlepszych polskich aktorów.

  92. ~grabarz pisze:

    "Kobieta która wskakuje żonatemu facetowi do łóżka to po prostu dziwka. Tyle w temacie" Co za bzdura. A jakie zobowiązania ma ta kobieta wobec żony faceta, któremu "wskoczyła do łóżka"?

  93. ~grabarz pisze:

    "Kobieta która wskakuje żonatemu facetowi do łóżka to po prostu dziwka. Tyle w temacie" Co za bzdura. A jakie zobowiązania ma ta kobieta wobec żony faceta, któremu "wskoczyła do łóżka"?

  94. ~grabarz pisze:

    "Kobieta która wskakuje żonatemu facetowi do łóżka to po prostu dziwka. Tyle w temacie" Co za bzdura. A jakie zobowiązania ma ta kobieta wobec żony faceta, któremu "wskoczyła do łóżka"?

  95. ~abba pisze:

    A mój przyszły były mąż,ma kochankę mężatkę.Napisała mi że jestem głupią histeryczną starą babą.Ona ma natomiast wspaniałe orgazmy i jest im cudownie razem. Czy to jest zdrowy układ? Tak tylko pytam...

  96. ~naiwna pisze:

    wczoraj dowiedziałam sie że mój mąz ma kochankę od 3 lat.czułam to i podejrzewałam,dawałam kolejne szanse..... teraz wiem ze dawno powinnam odejść.i tak robie dzisiaj. ból jaki zadaje się własnej żonie która robiła wszysko zeby jej mąz czuł się kochany jest niewyobrażalny.........i ja juz z tym bolem życ nie potrafię

  97. ~XXX pisze:

    Bo kochankę to trzeba mieć mężątkę i wtedy jest zdrowy układ

  98. ~Magda pisze:

    dla mnie jest to nienormalna sytuacja, żeby oszukiwać osobę z którą się żyje na co dzień. Powinno być się szczerym nie podoba mi się w związku to odchodzę i proste

  99. ~Magda pisze:

    dla mnie jest to nienormalna sytuacja, żeby oszukiwać osobę z którą się żyje na co dzień. Powinno być się szczerym nie podoba mi się w związku to odchodzę i proste

  100. ~ja pisze:

    jesteście dziwne piszą pewnie same mężatki! jeżeli facet chce to znajdzie kochankę! i co w tym złego jeżeli ukrywa to jeszcze pół biedy gorzej jak powie bay!

  101. ~ja pisze:

    jesteście dziwne piszą pewnie same mężatki! jeżeli facet chce to znajdzie kochankę! i co w tym złego jeżeli ukrywa to jeszcze pół biedy gorzej jak powie bay!

  102. ~Alicja pisze:

    do ~Eviva : tyle, że złodziejem jest Ów pan :) od 4 lat jestem kochanką żonatego faceta, sama winna się nie czuję, nie mam moralniaka ani wyrzutów sumienia :) pozdrawiam

  103. ~Alicja pisze:

    do ~Eviva : tyle, że złodziejem jest Ów pan :) od 4 lat jestem kochanką żonatego faceta, sama winna się nie czuję, nie mam moralniaka ani wyrzutów sumienia :) pozdrawiam

  104. ~babcia pisze:

    Ukraśc mozna tylko rzecz, i nie pieprz mi tu evica, że facet jest rzeczą. To istota mysląca a zatem jak mozna ukraść coś co mysli? A tak w ogóle, nie krytykujcie tak zdradzajacych bo same nie wiecie czy Was to nie czeka....

  105. ~atena82 pisze:

    tkwie w czyms takim...nigdy w zyciu nie myslałam ze zgodze sie na taki układ...a najgorsze ze zaczeło mi na nim zalezec,wpadłam po same uszy...zaczelo sie klasycznie-spotkanie,rozmowa,jaki to on biedny itp. i kolejne i pierwszy pocalunek i juz bylo po mnie.wiem ze nie odejdzie od zony-dla dobra dziecka przeciez,tak sie mowi.ale nie umie tego zakonczyc...dlatego kto nie przezyl tego na własnej skorze nigdy nie zrozumie jak to jest i dlaczego...

  106. ~Marta pisze:

    od kilku lat miewam kochanków i zawsze są to żonaci mężczyźni. I nie zrezygnuję z tego, bo znajduję w tych związkach to czego nie mam w swoim ustabilizowanym małżeństwie.

  107. ~Tasior pisze:

    Czasami z małżonkami jest tak , że bardziej ich łączy wspólny kredyt hipoteczny niż jakiekolwiek uczucie. U kochanki/a/ znachodzi się to czego niema się we własnym zimnym już domu.

  108. ~OlA pisze:

    Kobieta która wskakuje żonatemu facetowi do łóżka to po prostu dziwka. Tyle w temacie.

  109. ~Vena pisze:

    Byłam kochanką, zapraszam na bloga, którego wraz z koleżankami prowadzimy dla kobiet po toksycznych związkach: http://uciekamdoprzodu.blogspot.com/p/kochanka-byc.html

  110. ~kochanka pisze:

    Nie zrozumie tego ten,kto nie doświadczył.To są tak trudne wybory życiowe,ze nawet nie ma co dyskutować:(

  111. ~Dorcia pisze:

    Jak można sprowadzić się do bycia tylko kochanką, wydaje mi się, że to akt desperacji. Kobieta ma świadomość, że służy tylko i wyłącznie jako materac rekreacyjny. Maskara. Kobieta w takim układzie nie zyskuje nic, a wiele traci. Traci przede wszystkim czas. Marnuje go na bycie tylko kochanką.

  112. ~nuna pisze:

    ja uważam, że bez względu na wszystko, to świństwo, czy chodzi o kobiety czy mężczyzn. skoro komuś jest źle w związku, niech go zakończy, na nie szuka namiastki u kogoś innego. nigdy nie miałam romansu, uważam, że to nie fair, bo sama nie chciałabym być zdradzana i oszukiwana. Nigdy też nie zadawałam się z żonatymi takie mam zasady.

  113. ~Honorata pisze:

    chyba zazwyczaj zdradzającymi kobietami kieruje brak uczucia i zrozumienia w związku a nie poszukiwania większych doznań podczas seksu.

  114. ~kropka pisze:

    Tak, pod warunkiem, że traktujesz męża jak przedmiot - wyposażenie domu, wtedy to rzeczywiście jest kradzież.

  115. ~kropka pisze:

    Tak, pod warunkiem, że traktujesz męża jak przedmiot - wyposażenie domu, wtedy to rzeczywiście jest kradzież.

  116. ~Eviva pisze:

    Na świecie jest wielu mężczyzn bez zobowiązań. Świadome wchodzenie w układ z takim, który ma już rodzinę, powinno być traktowane jak kradzież i karane jak kradzież.

  117. ~Eviva pisze:

    Na świecie jest wielu mężczyzn bez zobowiązań. Świadome wchodzenie w układ z takim, który ma już rodzinę, powinno być traktowane jak kradzież i karane jak kradzież.

  118. ~Eviva pisze:

    Na świecie jest wielu mężczyzn bez zobowiązań. Świadome wchodzenie w układ z takim, który ma już rodzinę, powinno być traktowane jak kradzież i karane jak kradzież.

Przeczytaj również

Daj mi złotówkę.....

2013-01-07 17:59:57 Agata Bar

Podwiozłem do szkoły dziecko, które czekało na "stopa" – wspomina widz. - Chłopiec był w trampkach i cienkiej kurteczce. Dostał moje śniadanie i 10zł, bo w domu czeka jeszcze troje rodzeństwa. Wysiadł, podziękował i zabrał ze sobą mój telefon komórkowy. W ten sposób zostałem skutecznie wyleczony z zabierania... »

Nie można tak po prostu...

2012-10-26 19:19:55 Agata Bar

Po śmierci Wojciecha Dąbrowskiego, który w ramach protestu głodował przez półtora miesiące przed Urzędem Miasta w Gdańsku po tym, jak został wyeksmitowany z mieszkania wraz z chora żoną, w sieci zawrzało. Jedni oburzają się, że w tej sytuacji na pewno było inne wyjście, że można było zamienić mieszkanie... »

Nie zdążyłam się ...

2012-10-11 08:54:32 Redakcja Blog.pl

Czy możemy przygotować się na śmierć kogoś bliskiego? Pewnie nie. Ale możemy się pożegnać, powiedzieć jak bardzo kochamy i jak bardzo będziemy tęsknić. No właśnie. Możemy. Ale tego nie robimy.  Nawet jeżeli spodziewamy się, że śmierć jest blisko. Odkładamy słowa pożegnania, bo „to na pewno nie stanie... »

Załóż bloga

Zalety naszych blogów:

  • nowoczesne i funkcjonalne
  • duży wybór domen
  • multimedialność
  • dodatki na blogi
Dowiedz się więcej »

Katalog »

Zobacz cały katalog

Chmura tagów »

Tag Dnia
Tag dniaweekend
Zobacz wszystkie tagi